Dodaj do ulubionych

Poważny dylemat...

18.09.09, 19:17
Potrzebuje pomocy..drugi dzien nurtuje mnie i nie moge podjac
decyzji..może ktos zechce mi dzis postawic karty bo samej mi cieżko
sobie wróżyc.
Sprawa dotyczy mojej szkoły...mysleczy nie rzucic szkoły..z jednej
strony szkoda mi roku a przede mna jeszcze 2 lata,nie liczac
kolejnych dwóch jesli chcem zrobic magisterke.Za porzuceniem
przemawia pogorszenie sie mojej sytuacji finansowej a studia
niestety sporo mnie kosztuja....dochodzi do tego eozterka czy w moim
wieku ma to jeszcze rzeczywiscie sens...i niestey pamiec moja juz
nie ta z powodi mojej chorej tarczycy.Rozmawiałam z mezem i radzi mi
zeby sobie dac spokoj,to samo rodzice...ale ja cos nie wiem....zal
mi mojego rocznego trudu...
Może ktos zechce mi zrobic rozkład czy powinnam zrezygnowac ze
szkoly.
Pozdrawiam.S.
Obserwuj wątek
    • rozgwiazdadwa Re: Poważny dylemat... 18.09.09, 19:19
      dodam jeszcze ,ze to speawa pilna...jutro mam pierwszy zjazd i nie
      wiem czy juz wogole tam isc..sad(
      • indi12 Re: Poważny dylemat... 18.09.09, 22:15
        Witaj !
        Rozgwiazdadwa postaram się postawić Ci karty , nie wiem czy zdążę z
        interpretacją bo jadą do mnie goście , ale jak będzie rozkładzik to
        sie może ktoś podłączy. , a tak swoją droga nie poddawaj się!
        Szkoda roku . Ja właśnie zaczynam nowy kierunek i też mam dylematy -
        dopiero co zaczełam spłacać kredyt mieszkaniowy , prywatna szkoła
        dziecka , jedna pensja i kupę innych wydatków a tu jeszcze studia
        sobie wymyśliłam i to znowu jednolite czyli ponownie 5 lat
        przedemną . Ale myślę ze to zawsze warto inwestować.
        Pozdrawiam
      • indi12 Re: Poważny dylemat... 18.09.09, 22:21
        Postawiłam rozkładzik droga
        A jak potoczy się towje życie jeśli będziesz kontynuować naukę
        B Jeśli zrezygnujesz
        7 - sygnifikator problemu VII kielichów
        A - studia
        IX mieczy,(-)9 denarów ,giermek kielichów
        B - rezygnacja
        (-) Arcykapłanka,VIIIbuław, (-)VII mieczy
        Zaraz postaram się dołączyć interpretację wink)
        Talia RW
        • rozgwiazdadwa Re: Poważny dylemat... 19.09.09, 22:19
          Jejku mam straszny mętlik....dzis nie poszłam na wykłady..jutro mam
          ćwiczenia i dalej nie wiem co robic.Szczerze to zadna z opcji tego
          rozkładu nie wyglada mi zbyt ciekawie...hmm...nie wiem co oznacza
          ten giermek puchrów..czy to czyjaś pomoc..czy dziecko....a (-)7
          mieczy to całkowicie tu nie czuje...mam kłopot z interpretacja tej
          karty...ach....moze jeszcze ktos sie wypowie jak to widzi.
          Prosze o opinie.
          • beatek733 Re: Poważny dylemat... 19.09.09, 22:51
            Nie odniose sie do kart bo jestem jeszcze za słaba w interpretacji
            ale...
            jeśli zrezygnujesz -będziesz wyrzucac sobie przez lata ze jednak nie
            podjęłaś tego trudu i nie osiągnęłas tego czego pragnęłas,
            naukę , życie rodzinne da sie pogodzic, wszystkiemu mozna podołac ,
            napewno bedzie cięzko ale bedziesz miała satysfakcje ze jednak sie
            udało , z drugiej strony jesli masz takie wątpliwosci to może jednak
            zajrzyj w głąb swojej duszy i pomysl co Ci da spełnienie...studia
            czy dziecko..
        • kirke-tarot Interpretacja 20.09.09, 00:36
          Tutaj sprawa wygląda tak, A - Widać,że są to studia wymagające koncentracji,
          jest bardzo dużo wiedzy książkowo-umysłowej, analitycznej. Widać też,że studia
          poszerzają wiedzę dotychczasową.Jeśli zdecydujesz się na wersję A, to być może
          trudno będzie ci się jakby wywiązać finansowo i możesz w efekcie pomyśleć ,że to
          był dziecinny pomysł oparty na emocjach. (Tutaj kwestia giermka kielichów, który
          nie mówi o dziecku a jest energią dostosowaną do pytania, czyli mówi o
          sparwie=studia).9Denarów sprawa też wyższej wagi i jakby postawiony przez los
          most przez, który powinno się spróbować przejść.

          B- jeśli załóżmy zrezygnujesz możesz poczuć jakby niedosyt wiedzy, chcesz być
          "bardziej wykształcona" i żal ,że tego nie zrobiłaś może przynieść huśtawkę
          nastrojów.Przez co nadal będziesz szukać ale już niżej czyli kursów jakby tylko
          dokształcających.Jednak to nie będzie cię satysfakcjonować i pozostaniesz w tym
          samym miejscu.

          Teraz dopiszę, jedną sprawę, podobnie pojawia się problem kiedy kwerent pyta co
          ma zrobić, etyka jest taka, by nie nakłaniać zdecydowania kogoś i jednoznacznie
          jakby decydować za osobę pytającą. Powinno się ukazać aspekt sprawy a decyzja
          należny do pytającego.

          Dobrze jest też "wyjść" jakby poza standardowe znaczenie karty, jak tu mart_i w
          giermkach często zauważa dzieci smile
      • indi12 Interpretacja 18.09.09, 22:40
        Kochanie czeka Cię wiele nieprzespanych nocy , ale zakładam że nauki
        sporo więc pewnie będą zarwane.
        Te studia to troszkę gra va bangue, widać więc że nie będzie
        łatwo , może trzeba będzie poświęcić i np. zrezygnować z
        przyjemności że by połacić czesne.Ale to dla Ciebie sznsza może na
        lepsze po trudach jakie Cię czekają. Może ten giermek to czyjaś
        pomocną dłoń. Czy tój partner jest młodszy od Ciebie?

        B
        Jeśli tego nie zrobisz będziesz się zadręczać bo zasze Ci się będzie
        wydawało że zaprzepaściłaś szansę, mędziesz myśleć o tym i będziesz
        miała nadzieję że kiedyś dostaniesz szanszę zęby to zrealizować.no i
        ta miecze na końcu . Dla mnie oznaczają rezygbnację z celó które
        można było osiągmnąć jeśli by się poszło inna drogą.

        Ja myślę że te studia sa dla Ciebe ważne i że to twoje marzenie. Nie
        rezygnuj wink)
        Może dziewczyny coś jeszcze powidzą wink)
        Sygnifikator - pokazały twoje marzenia o ukończeniu studiów
    • rozgwiazdadwa Re: Poważny dylemat... 18.09.09, 22:53
      Dzieki wielkie indi12 .Jeszcze dzis postaram sie wysłac Ci cos w
      formie zapłaty!Masz racje,ze te studia to sa moje niezrealizowane
      marzenia,ponieważ 15 lat temu będąc na drugim roku zaszłam w ciąze i
      studia przerwałam.Teraz idzie mi trudniej,poniewaz nie ta pamiec i
      sporo wysiłku mnie to kosztuje .Kierunek trudny bo administracja
      wiec saaaame prawnicze przedmiotysmile).a ja raczej nie lubie "na
      pamiec"smile
      Wiesz.....tak mi cos weszło na mysl..ze ten giermek to moze chodzi o
      dziecko.Nie ukrywam,ze marzyłam o drugim a zegar biologiczny tyka.
      Jesli postanowie zostac ...nie bedzie juz szansy......
      Licze,ze moze Dzewczyny cos tu jeszcze dopowiedza.
      • mart_i Re: Poważny dylemat... 19.09.09, 00:23
        Rozgwiazdadwa! Ja bym Ci jednak odradzała te studia. Z kart jasno wynika,że nie
        przyniosą Ci one pożytku,a wręcz będą Twoją udręką.Nie dość,że nieprzespane
        noce,zmęczenie,Twoja choroba, to jeszcze wpędzisz się w załamanie,bo nie dasz
        rady finansowo i w końcu zawrócisz z drogi.Te studia pochłoną mnóstwo Twojej
        energii i pieniędzy,nie będziesz miała czasu i ochoty na nic. Wspominasz,że
        chciałabyś mieć drugie dziecko...Walet pucharów może wskazywać na to
        dziecko.Myślę,że chęć posiadania drugiego dziecka zburzy Twoje dotychczasowe
        plany i cele.Studiując będziesz marzyła o nim coraz częściej.
        • indi12 Re: Poważny dylemat... 19.09.09, 20:55
          Mart_i, no coś TY nie pownna rezgnować z marzeń mimo trudności.
          To moje zdanie. Pozatym katy pokazały tylko trud jaki trzeba będzie
          w to wszystko włożyć. Stawiając pytanie nie myślałam o wymiwrnych
          efektach i korzyściach. No i uważam że osoby którym los odebrał
          badź stara się odebrać zdrowie ze zdwojona siłą pownny doążyć do
          realizacji celów marzeń a tym samym do nauki bo może kiedyś ten
          papierek się przyda ?
          Rozgwiazdadwa!
          Nie rezygnuj z marzeń , bo będziesz nieszczęśliwa że nie podjełać
          próby, finanse nie są przeszkodą to rzecz nabyta, a to że zegar
          tyka - dziecko to największa radość tylko czy to musi się wykluczać!
          Apsolutnie!!! i podaję siebie za przykład. Kredyt, szkoły dziecka
          sama robię wszystkie opłaty, wymyśliłam sobie studia, a jak uda mi
          się jeszcze do tego być w ciąży - To będę najbardziej spełnioną
          osobą.
          Kasa - zawsze da się coś wykąbinować. Całuję i myślę że się nie
          poddaszkiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka