29.11.10, 19:12
Co dziś zrobiłam?
Niezgodnego z prawem tongue_out Samowolka totalna
Zrobilam kapłankę
narzędzie jakie do tego potrzebowałam to: paź pucharów
a to COŚ to jest słońce[sondasmile Jakoś głupio pokazane przez słońce uncertain Ale nic - tak pokazał tarot, to piszę.

Nie wychodziłam z domu to mogę powiedzieć. Nielegalne jak diabli, bez zabzpieczenia i w ogóle tongue_out
Trudne. Mówię od razu.
Obserwuj wątek
    • asia.33 Re: zagadka 29.11.10, 19:17
      kaplanka to juz cos skrywanego..to moze byc juz samo to ze zakazane
      slonce - hm jakas energia
      paz puch - od kogos bliskiego , od sasiada?
      kurcze mi tu wyglada jakbys otworzyla czyjas korespondencje np albo podkradla prad sasiadowi lub gaz big_grin
      • krolowa.mieczy Re: zagadka 29.11.10, 19:26
        Niczego nie ukradłam smile
        Z sąsiadami też nie ma to nic wspólnego smile
        Może dodam, że wiaże się to z remontem dachu, który trwa w mojej kamienicy.
        • asia.33 Re: zagadka 29.11.10, 19:33
          oj sorry ..tak napislas ze juz sobie jakis kryminal skojarzylam wink
          hm co to moze byc
          ale mzoe cos udawalas
          nalalas wode do naczynia (paz puch) i udawalas ze dach przecieka ? hihihi
          sorry jesli napisze cos nie tak ..ale lubie takie zagadki i wyobraznia mi wystartowala
          • krolowa.mieczy Re: zagadka 29.11.10, 19:38
            spoko smile
            Nigdy nic nie ukradłam i raczej nie potrafiłabym tongue_out
            Dachu nima - stare dachówki w kontenerze z Alby, jest płachta, a robotnicy dopiero zmieniają te belki drewniane.
            Ok: brak dachu + śnieg + minusowa temperatura = COŚ co musiałam zrobić, bo mnie przerażało letko od soboty uncertain
            • mrgodot Re: zagadka 29.11.10, 20:04
              Potajemnie wlałaś wodę do komina albo pieca? Woda z ogniem? I zapaliłaś coś?
              • krolowa.mieczy Re: zagadka 29.11.10, 20:07
                nie.
                Nie mam już pieców kaflowych w domu smile
                TO jest coś za oknem...
                • 2bieguny Re: zagadka 29.11.10, 20:19
                  Zepsułaś rynne, zeby naprawili.
                  • krolowa.mieczy Re: zagadka 29.11.10, 20:29
                    hihi wink
                    nie smile
                    • mrgodot Re: zagadka 29.11.10, 21:27
                      wylałaś wodę przez okno? a możę potajmnie odrąbałaś sople lodu z parapetu polewając je ciepła wodą? Ale chyba sopli jeszcze nie ma. Może śnieg z parapetu polałaś ciepłą wodą żeby się stopił?
                      Trudna zagadka.
                      • krolowa.mieczy Re: zagadka 29.11.10, 21:43
                        Bingo!!!
                        Sople lodu! big_grin

                        A to jest tak: zerwali dachówki, jest tylko płachta i rusztowanie od strony podwórka. W weekend była lekko plusowa temperatura i woda sobie kapała, w nocy zamarzało. No to robily się sople. Mieszkam na 2 pietrze, mam nad sobę z jednej strony sąsiadów a już z drugiej kawałek dachu. Więc te sople porobiły się bezpośrednio na murze i zwisały mi 10cm od okna, a woda kapała na parapet (notabene parapety dwa mam całe oblodzone i cholerstwo nie odłazi - próbowałam nożem tongue_out).
                        Z drugiej strony budynku na rusztowaniu jest siatka podwieszona tuż nad moim oknem, zeby gruz nie obtłukiwał okien - na tej siatce porobiły się już mega długie i grube sople.
                        Od soboty zastanawiałam sie czy ich nie obtłuc, bo stanowią ogromne zagrozenie i dla mnie i dla innych ludzi którzy stoją pod budynkiem.
                        dziś jak sie ściemniło to wzięłam młotek, weszłam na krzesło i wszystkie je obtłukłam. Oczywiście popatrzyłam w dół czy nikt nie stoi. smile
                        Teraz widzę, ze sople ponownie sie zrobily z jednej strony i jutro zahaczę robotników, żeby coś z tym zrobili (poprawili płachtę na budynku albo zabezpieczyli ja w jakiś inny sposób).

                        Sople to słońce - kapie z nich woda trochę, bo temp w ciagu dnia waha się od 0 do 1 stopnia. W nocy jest minus.
                        Pax pucharów jest młotkiem - czemu to nie wiem uncertain
                        A kapłanka to moj wyczyn po cichaczu tongue_out
                        • krolowa.mieczy Re: zagadka 29.11.10, 21:55
                          Ach, to jeszcze powiem, że u mnie jest już ponad 30cm śniegu i pada caly czas. I -4st.
                          sad
                        • mrgodot Re: zagadka 29.11.10, 21:57
                          Ale śmieszne!
                          Ale dlaczego Paź Kielichów jest młotkiem? Słońce to rozumiem, coś się topi, kapie i jest z wody - tak mi się skojarzyło z kielichem Pazia podgrzanego słońcem. Ale gdzie ten młotek?
                          Kapłanka nie jest młotkiem.
                          Nie wiem, muszę pomyśleć nad tym. Rzeczywiście po cichu i w tajemnicy działa.
                        • asia.33 Re: zagadka 29.11.10, 22:03
                          haha ..a juz mialam kolejna wizje ze chcialas zrobic lodowisko na dachu i wzielas jakies naczynie z woda big_grin
                          • krolowa.mieczy Re: zagadka 29.11.10, 22:40
                            haha big_grin
                            wiem że to śmieszne big_grin
                            Ja z młotkiem na krzesełkubig_grinbig_grinbig_grin
                            Poza tym miałam wewnętrzną ochotę przekonać się jak się rozbija takie sople tongue_out hehe
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka