Dodaj do ulubionych

śniło mi się

30.12.10, 19:35
... ponad tydzień temu, ze byłam kimś w rodzaju zarzadzajacego hotelem albo jakimś zajazdem. Było tam dwóch gości, którym miałam pomóc coś załatwić albo po prostu pomóc w czymś tam (nie pamiętam). I to zrobiłam.
I nagle słyszę od jednego z tych gości, ze dziekują za to również, bo ktoś inny (chyba z personelu) im pomógł za moimi plecami. We śnie poczułam się jakby ktoś zrobil ze mnie głupka.
Dziś, przed momentem, znalazłam na innym forum tarotowym w necie odpowiedź. Można powiedzieć, że wystrychnięto mnie na dudka smile Chociaż z drugiej strony cieszę sie z tego - człowiek cały czas sie uczy smile
Sny są niesamowite! Alegorycznie opowiedziały mi to, co sie zdarzyło!
smile
Miewacie podobne przekazy senne?
Obserwuj wątek
    • 2bieguny Re: śniło mi się 30.12.10, 19:38
      nie mam, bardzo rzadko cos mi się sni. Moze i dobrze, nie lubie jak mi sie cos sni.
      • algaria Re: śniło mi się 30.12.10, 19:42
        mam - kiedys nawet zapisywałam sny i później podkreslałam w zapisach co się sprawdziło smile zdanie przez kogos wypowiedziane albo dana osoba którą spotkałam w realu smile - teraz nie zapisuje ale czasem pamietam co sniłam i co sie sprawdziło
        • krolowa.mieczy Re: śniło mi się 30.12.10, 19:56
          O takie cos właśnie mi chodzi smile
          Jeszcze pamiętam jeden sen sprzed 2 czy 3 lat.
          Miałam wtedy kotkę - Nutkę (śp bo chorowała). Śniło mi się, ze byłam w galerii handlowej, szłam z torebką na ramieniu, a mój kot biegł przede mną kilka kroków po prawej stronie. Potem nagle torebka mi spadła i wysypały się z niej drobiazgi, które pozbierałam.
          Potem okazało sie, że w pracy miałam fałszywą koleżankę, która dosłownie 2 tyg po śnie zaczęła kopać pode mna dołki i doswiadczyłam na własnej skórze mobbingu. A sytuacja ze snu miała miejsce w rzeczywistości: szłyśmy korytarzem w ten sam sposób: ona przede mną po prawej, ja z tyłu.
          Trwało to dobre pół roku - schudłam wtedy z 10kg i wyglądałam jak cień człowieka.
          Straszne przeżycia. Bylo minęlo.
      • krolowa.mieczy Re: śniło mi się 30.12.10, 19:50
        Gdzieś czytałam, ze kazdy ma sny tylko może nie pamiętać o nich.
        Nie pamiętam gdzie to było... Może cos w tym jest?
    • ivana Re: śniło mi się 30.12.10, 19:59
      Krolowo jakie zdarzenie z rzeczywistosci pokazal Ci sen z hotelem?
      • krolowa.mieczy Re: śniło mi się 30.12.10, 20:19
        Nie jest to konieczne.
        Dla mnie ważne jest, że mam ogromną intuicję i spełniające się sny, którym zawsze wierzę smile
        • ivana Re: śniło mi się 30.12.10, 20:26
          Chyba przestane o cokolwiek pytac bo nigdy nie dostaje odpowiedziwink
          • krolowa.mieczy Re: śniło mi się 30.12.10, 20:34
            hmmm dziwne, ze tak mówisz. ale ok.
            • niwa1 Re: śniło mi się 30.12.10, 21:34
              Ja jestem zmęczona snami, bardzo często mam rano wrażenie jakbym zaczynała inne życie po nocy, jakbym prowadziła dwa życia, w nocy i za dnia.
              Budząc się żyję przeżyciami sennymi co mnie doprowadza do szału a czasem intensywność snu jest tak wielka że przytłacza realność.
              Nie spisuje ich ani nie analizuje bo mam ich po prostu dość gdyż wręcz utrudniają mi koncentrowanie się na sprawach dnia codziennego.
              Sny to moja zmora ale w sensie ich intensywności-bo nie miewam koszmarów.
              Najczęściej śni mi się że mieszkam w zamku, chodzę po komnatach, odkrywam różne miejsca albo fruwam, unoszę się, widzę wszystko z góry, mam masę snów i rano często mam taki mętlik i zmęczenie że nie wiem w jakim świecie żyję.
              Naprawdę czasem mam wrażenie jakbym żyła w dwóch równoległych światach ,one są tak realne i pozostawiają tyle emocji, że nie sposób o nich zapomnieć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka