jednajezyna
05.02.11, 16:23
nie zagladalam dlugo.
mnostwo zawirowan personalnych i zawodowych.
Tarot na razie na etapie zaznajamiania sie z kartami jak radziliscie.
A w miedzyczasie mam prosbe o rozklad. Nie chce sama bo a) jestem zielona jak liscie na wiosne, b) zbyt emocjonalnie nastawiona.
Klotnia z moim "niepartnerem" i wyglada na rozstanie.
Czy bedziemy w stanie byc przyjaciolmi? Czy moze kiedys wrocimy do siebie? Czy moge miec nadzieje?
Z gory dziekuje i sie odwdziecze zaplata..