Dodaj do ulubionych

prośba o interpretację. uczucia.

28.03.11, 21:00
Zadałam kartom pytanie:

Co powinnam zrobić żeby nie czuł się przeze mnie zraniony pewien facet wyszły mi karty:
9kielichów/6monet/król kielichów

ja to widzę tak, że powinnam wyjść z inicjatywą zacząć działać, dać coś z siebie pokazać,
że nie jest mi obojętny okazać trochę ciepła, pokazać swoje serce?


to jest bardzo świeża znajomość ja tutaj troszkę namieszałam bo przestraszyłam się
moich uczuć do niego i zachowywałam się tak jakby w ogóle mi nie zależało na tej
znajomości i on teraz traktuje mnie jak powietrze czuje pewien żal, czuje się zraniony


pytanie 2
Czy powinnam wykazać się inicjatywą jakimś działaniem w jego stronę i wyszły mi karty:
as buław/królowa kielichów/umiarkowanie

tutaj nie wiem bo z jednej strony to działanie wzięcie spraw w swoje ręce dążenie do realizacji jak również medialność królowej kielichów zaś z drugiej to umiarkowanie? czyli pozostawienie biegu wydarzeń losowi i zachowanie spokoju wewnętrznego, samo wszystko
się unormuje?

pytanie 3
Gdybym się odezwała co by to zmieniło między nami?
4 buław/5 mieczy(koło fortuny)/10 monet

zapanowałby między nami spokój i harmonia, znajomość by się powoli rozwijała?
Obserwuj wątek
    • czu-jka Re: prośba o interpretację. uczucia. 28.03.11, 22:51
      Ja to widzę tak, ze powinnaś zadziałać, popchnąc znajomośc do przodu, ale bardzo delikatnie. Umiejętnie okazać mu sympatię, ale tak by go nie wypłoszyć. A znajomość zaczenie się powoli rozwijać
      Tak mi się wydajesmile
      • mar.tis Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 05:56
        bardzo delikatnie czyli jak? smile właśnie czuje, że powinnam coś zrobić tylko nie wiem jak... ja lubię reakcje jasne i klarowne albo jestem totalnie zamknięta... skoro piszesz, że zalecana tutaj lepsza będzie ostrożność to ja może z moimi rozmowami konkretnymi i na temat dam sobie spokój... więc co teraz zrobić by go nie wystraszyć?
        • czu-jka Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 08:29
          Mar.tis nie wiemsmile. Nie jestem chyba odpowiednią osobą do tego typu rad, bo ja nie umiem tak delikatniesmile. Też lubię konkretnie wiedzieć na czym stoję. Ale wydaje mi się, że może jakiś zawadiacki uśmiech, sms co słychać? Tak bardziej neutralnie ale pokazać nutę zainteresowania.
          • mar.tis Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 08:43
            mimo wszystko dzięki za rady wink eh z tymi facetami... sad ja jakoś nie mam szczęścia w uczuciach co najgorsze zawsze to ja coś popsuje. Wydaje mi się, że prędzej na żywo zagadam bo dosyć często widuję go na przystanku tramwajowym a numeru telefonu niestety nie mam. Gdybym miała na pewno bym się odezwała
            • czu-jka Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 08:51
              Nie tylko TYsmile. To jest niezła myśl, jak go widzisz to może jak będziesz w pobliżu zaczep go. Zagadaj chociażby o pogodzie. Uważam, że kontakt na żywo da o wiele lepszy efekt niż internetowy. Pozatym będziesz mogła spróbować z tym uśmiechem, no i jeszcze możesz rzucić powłóczyste spojrzeniesmile.
              Ale czy to nie będzie już takie buławiane staranie? smile
              • mar.tis Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 09:00
                a no właśnie to powłóczyste spojrzenie i uśmiech to chyba za dużo. Swoją drogą najbardziej martwi mnie to, że dzisiaj nie mogłam spać w nocy przechodziłam przez istne 9 mieczy. A na pytanie co on myśli kiedy mnie widzi 4mieczy/10mieczy/6 denarów więc chyba czuje się bardzo przeze mnie zraniony?
                • czu-jka Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 09:11
                  Chyba tak, wystraszył się bądź obraził. Odizolował się, a ta 6 denarów to może być dla niego koniec znajomości tak sobie teraz myślę. Ale niekoniecznie.
                  Mar.tis spróbuj go zaczepić, jeśli nic to nie da to trudno. Pozatym nie powinnas mieć do siebie tyle żalu, widocznie macie inne oczekiwania i inny styl bycia. Nie da się ciągle kontrolować, zwłaszcza jak Ci na kimś zależy.
                  • mar.tis Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 09:20
                    No właśnie mam do siebie żal, ale może pora przejrzeć na oczy i pogodzić się z tym, że nie każdy zasługuje na miłość tymbardziej ja.
                • ma_ewa01 Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 09:12
                  Martis, sorry... tak poza kartami: co takiego mu mogła zrobić sympatyczna, wrażliwa dziewczyna, żeby poczuł się aż tak zraniony?
                  Czy Ty aby nie dorabiasz sobie wygodnej teorii???
                  Msmile
                  • mar.tis Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 09:20
                    hmm... nie rozumiem pytania?
                  • ma_ewa01 Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 09:44
                    Na pewno nie rozumiesz, Martis?
                    Msmile
                    • mar.tis Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 10:00
                      Nie no rzeczywiście może ja nic nie zrobiłam i w tym sęk... W tej całej sytuacji chodzi o to, że ja od niego uciekałam bo bałam się tych uczuć w stosunku do jego osoby to uderzyło na mnie jak grom z jasnego nieba tymbardziej, że kiedy spojrzałam poczułam, że to jest to! To takie dziwne uczucie którego nigdy nie miałam, ciężko powiedzieć. Myślę, że to też było obopólnie skoro próbował nawiązać ze mną kontakt. A ja mimo, że wewnętrznie kipiało we mnie od nadmiaru uczuć to na zewnątrz jak i wewnątrz byłam taką 3 mieczy połączoną z 8 mieczy ale oczywiście tylko wtedy kiedy on był w pobliżu bo generalnie nie mam problemów z nawiązywaniem kontaktów i w towarzystwie ludzi nie czuje się obco. On próbował nawiązać jakiś kontakt a ja uciekałam bo bałam się tego. A to, że on czuje się przeze mnie zraniony pokazały karty...
                      • ma_ewa01 Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 10:11
                        Hm... to teraz trochę inaczej. Warto by wyjaśnić. Może stąd ten As buław, żeby mu taką szansą błysnąć. Jeśli jest zainteresowany, wyczuje najmniejszą szansę. jeśli nie, uda obrażonego, bo tak będzie wygodniej.
                        Więc karty mówiły- nie działaj, ale pokaż, że Ci zależy, chociaż by na tym przystanku...
                        Msmile
                        • mar.tis Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 10:23
                          to ja już nie rozumiem... jak mam pokazać, że mi zależy nie działając? chodzi po prostu o to, żeby zagadać o cokolwiek zobaczyć czy będzie kontynuował rozmowę? Swoją drogą czemu teraz to jest tak,że ledwo facet palcem kiwnie i już czuje się zraniony kiedy kobieta nie wyczuje jego sugestii? Ja lubię sytuacje w których wiadomo o co chodzi bo jeśli nie wiem a jedynie mogę się domyślać to dopada mnie lęk gdyż możliwości może być wiele a znając mnie ja i tak wybiorę najgorszą, najbardziej pesymistyczną myśl.
                          • ma_ewa01 Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 10:36
                            to ja już nie rozumiem... jak mam pokazać, że mi zależy nie działając? chodzi po prostu o to, żeby zagadać o cokolwiek zobaczyć czy będzie kontynuował rozmowę?

                            No właśnie tak. Okaż życzliwość, zainteresowanie, bądź sympatyczna, ale inicjatywy nie przejmuj. ( zagadaj o czymś, jak np do znajomego - zimno mi, spóźnię się chyba, ależ piękne słońce, itp nie rób stęsknionych oczu, żadnych powłóczystych spojrzeń, westchnień itp. Jak mu zależy i zobaczy, że jesteś otwarta na jego osobę, nie będziesz miała wątpliwości. W przeciwnym razie coś Ci odmruknie i będzie po zawodach... Wtedy spokojnie poczekaj na dalszy rozwój wypadków, bo to może być mały rewanżyk, ale jak po niedługim czasie nie podchwyci, to daj sobie z nim spokój...
                            Msmile
                            • ma_ewa01 Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 10:37
                              Aha, jak facetowi zależy, to nie da się tak łatwo spławić...
                              Msmile
                              • mar.tis Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 10:45
                                pytanie tylko: czy mu zależy?

                                na pewno zależało jeszcze nie dawno skoro chciał poznać...
                                a teraz... to już nie wiem...

                                Najgorsze jest to, że jak kiedyś byłam u wróżki to powiedziała mi kiedy spotkam tego
                                właściwego mężczyznę i jak będzie wyglądał i ile miał lat to by się zgadzało z nim...
                                no ale wiadomo... to tak naprawdę nic nie znaczy bo takich facetów może być dużo?!
                                • nielaik Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 15:27
                                  9kielichów/6monet/król kielichów
                                  Uśmiechnąć się do niego, pokaż, że nikogo nie masz. Mrugnij okiem, powiedz w jego kierunku coś wesołego. Ale tak jak już zostało napisane, subteny podryw. 6 monet jak by ci zaproponował postawienie kawy, czy wyświadczenie drobnej przyługi, nie odmawiaj. Król Kielichów, resztę zostaw w jego rękach? On i tak jest już ugotwany.
                                  as buław/królowa kielichów/umiarkowanie
                                  Minimalna zachęta z pewnością, reszta sama się dopełni.
                                  4 buław/5 mieczy(koło fortuny)/10 monet
                                  5 mieczy, chyba byś przyprawiła pana o drżenie serca. Był by zadowolony z takiego obrotu sprawy.


                                  • mar.tis Re: prośba o interpretację. uczucia. 29.03.11, 15:36
                                    nielaik dziękuje za twoją wyczerpującą odpowiedź smile Dzięki tobie chyba
                                    zacznę wierzyć, że może nie jest jeszcze wszystko stracone?
    • mar.tis Re: prośba o interpretację. uczucia. 27.05.11, 09:32
      dziewczyny!

      Dopiero po takim długim czasie ale jednak udało mi się zagadać smile

      Sama jestem zdziwiona, że się odważyłam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka