Dodaj do ulubionych

luźny temat:)

02.05.11, 14:31
Pomyślałam, ze wrzucę, choć to nie temat na to forumsmile
Wczoraj byla u mnie znajoma para, znajomi zaczeli sie obsciskiwac podczas rozmowy, w sensie on ja lapal za biust, albo lizał po uchu.Zwrocilam im uwage, a pozniej zaczelam sie zastanawiac gdzie jest graniaca w okazywaniu uczuc w miejscach publicznym.
Zastanawiam sie czy nie przemawiaja przeze mnie juz jakies staropanienskie myslenie, ale mysle ze wszystko wolno, jednak głownie na odosobnosci.
Jakie jest Wasze zdanie
PS. Prosze sie nie smiacwink.
Obserwuj wątek
    • ma_ewa01 Re: luźny temat:) 02.05.11, 14:42
      Są takie etapy w życiu zakochanych, gdy trudno jest się powstrzymać od takich gestówsmile.
      Ale masz rację, dla postronnego obserwatora może być to nieco krępujące.
      Msmile
    • algaria Re: luźny temat:) 02.05.11, 14:58
      Można publicznie partnera wziąć za rękę - głaskać dłoń można się przytulić Ja czasem swojego męża poklepie po tyłeczku z filuternym błyskiem w oku np w markecie ale macanie się i oblizywanie publicznie (chyba że jest to pocałunek na pożegnanie albo powitanie) to lekka przesada.
      Ostatnio widziałam jak na środku chodnika chłopak dziewczynie wsunął rękę pod spódnice od tyłu i gmerał tam z zawziętością Czekałam aż ją wyjmie i obliże paluszki wink - obrzydliwość tzn oblizywanie palców to nie ale gmeranie w miejscu publicznym tongue_out
      • czu-jka Re: luźny temat:) 02.05.11, 15:03
        No wlasnie tez tak mysle, Przutylanie, całowanie bądż klepanie po tylku, to jest uroczesmile. Ale już wczoraj jak kolezanka usiadla na nim okrakiem stwierdzilam ze miarka sie przebralasmile. Ale przypomniala mi sie sytuacja z moich czasow licealnych, gdy z owczesnym narzeczonym calkowalam sie w parku i jakas staruszka spluneła na ten widoksmile. I pomyslalam
        Kurcze, Czu-jka chyba juz Ci do tego bliskosmile.
        • misboaa Re: luźny temat:) 02.05.11, 15:33
          Niezręcznie się patrzy, a często wygląda to obrzydliwie. Myśle, że ludzie robią to dla popisu bardziej, z demonstracji niż z rzeczywistego zapomnienia się. Jak kogoś nachodzi ochota to biegnie w ustronne miejsce żeby mieć swięty spokój big_grin
          Zauważyłam, że robią to najczęściej takie osoby których nikt wcześniej nie chciał, mieli z tego powodu kompleksy i kiedy już "coś się przytafiło" to trzeba to pokazać całemu światu. Zazwyczj te osoby są mało apetyczne z wyglądu więc scena jest jeszcze bardziej koszmarna big_grin
    • olgab4 Re: luźny temat:) 02.05.11, 21:32
      Wcale Ci się Czujko nie dziwię. Mnie odrzuca oblizywanie się nachalne przy ludziach, obściskiwanie i inne takie. Nie wyobrażam sobie łapania kogoś za biust bądź lizanie po uchu przy osobach trzecich. Co to za zwyczaje?! Nie jestem pruderyjna, ale to przekracza granice dobrego smaku, po prostu...
      Uważam, że dozwolone są przytulanki, trzymanie się za ręce i subtelne pocałunki. Niemniej uważam, że i to trzeba robić z wyczuciem, zwł. kiedy jest się w towarzystwie osób nie-sparowanych, którym troszku smutno, że ich nikt tak czule nie obejmuje i nie całuje (mówię z pozycji takiej właśnie osoby big_grin ).
    • zainteresowany1977 Re: luźny temat:) 02.05.11, 21:46
      Jak inni patrzą to przesada jest niesmaczna, co innego jeśli nikt nie widzi wink, adrenalina czyni cuda smile
      • czu-jka Re: luźny temat:) 02.05.11, 21:56
        Myślałam, ze to tylko mi przeszkadzasmile.
        Kolega lubi podkreślać, że prowadzą udane życie seksualne, więc spuentowałam, że kto dużo mówi ten mało robismile.
        A pozatym to jakbym chciała sobie coś takiego obejrzeć to mogę włączyć odpowiedni film, ale w trakcie rozmowy oglądanie miętoszenia biustu jest conajmniej niesmaczne.
        • misboaa Re: luźny temat:) 02.05.11, 22:44
          czu-jka napisała:

          > Myślałam, ze to tylko mi przeszkadzasmile.
          > Kolega lubi podkreślać, że prowadzą udane życie seksualne, więc spuentowałam, ż
          > e kto dużo mówi ten mało robismile.

          I trzeba to pokazać całemu światu big_grin Brak dojrzałości.
        • olgab4 Re: luźny temat:) 02.05.11, 22:52
          Dyskutowanie o życiu seksualnym z osobami trzecimi to juz w ogóle kompletna porażka...nie kumam takiego ekshibicjonizmu niektórych osób.
          • zainteresowany1977 Re: luźny temat:) 03.05.11, 00:24
            No właśnie, ekshibicjonizm, jakaś forma autoterapii?, chęć demonstrowania siły swojego popędu innym, czyli wcześniej ktoś komuś ujął na wartości i potem jest ta potrzeba zemsty, odgryzienia się przez publiczną demonstrację.
            • olgab4 Re: luźny temat:) 03.05.11, 07:56
              Chyba po prostu ogromne kompleksy, leczone w ten, jakże dziecinny, sposób...
          • czu-jka Re: luźny temat:) 03.05.11, 08:23
            Chyba chodzi o drażnienie kogoś, sprawdzanie jak ktoś na to reaguje. Na zasadzie pozazdroścismile. Ale mnie nie obchodzą czujeś preferncje seksualne, chyba ze jestes kims sama zainteresowanasmile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka