Dodaj do ulubionych

partret partnerski

26.08.11, 12:48
Rzadko się tu pojawiam ale udzielam sie też na numerologii.
Może ktoś bedzie uprzejmy pomóc mi w interpretacji - zupelnie ogólnej - portretu partnerskiego.
poz 1 - XVII Gwiazda - czy to znaczy, ze wpadli na siebie przypadkiem i los sprawil ,że musieli się poznać?
poz.2 - IXX Słońce - czy dla związku oznacza to, że kiedys będą razem? Nadmieniam, że obecnie nie są.
poz.3 - XVI Wieża - jednoznacznie zła w tym portrecie? - jesli cos sie wykluje z ich znajomosci to rozpadnie się z wielkim hukiem? A może jednak nie - może bedą coś z mozołem budować? Bo na następnych pozycjach są:
poz 4 - XIV Umiarkowanie
poz 5 - XIII Śmierć
Poz 6 - V Kapłan ( czy chodzi tu o spotkanie w celu rozwijania duchowości ale kazdego z osobna? Może spotkali sie aby coś przepracować?
No i poz. 7 - X - Kolo Fortuny - co mogłoby w moim mniemaniu oznaczać mojry czyli los ( tu znów powtórzenie losowego spotkania, nieuniknionego przeznaczenia i chyba - nie chciałabym przesadzic - relacji karmicznej? Co oczywiście nie znaczy, że łatwej.

Czy ta relacja ma szansę pozytywnie sie rozwinąć czy raczej nie czy na wstepie nic z tego nie będzie? Czy ta wieża nie oznacza przypadkiem, ze jednak po jakims czasie wszystko sie rozsypie i nic nie pozostanie pomiędzy nimi - nawet cien sympatii?

Pozdrawiam i z góry dziekuję
Obserwuj wątek
    • asia.33 Re: partret partnerski 26.08.11, 13:06
      ja to widze w ten sposób otoz
      pierwsza karta moze mowc o tym , ze oboje widza w tym swoim poznaniu jakas nadzije , sa to tylko mysli i jak powiedzilam nie na teraz , gwiazada to karta przyszłosci wiec ..moze cos z czasem takie sa teraz tego podstawy nata chwile, gwaiza daje nadzieje jednak realizuje sie dosc dlugo w czasie
      słonce moze byc gwaracja bezpieczenstwa, ocieplania relacji, sympatii
      wieza moz oznaczac cos niespodziewanego, nagła sorawe, z pozostałych kart mozna wnioskowac ze jakies niejsnosci, moze kłotnia zerwanie relacji
      umiarkowanie ...nastepuje "zdrowienie po burzy" czyli jednak zgoda ale czy zwiazek tego bym nie powiedziała
      smierc mowi o innych zasadach relacji miedzy ludzmi na innej płaszczyznie, kims inny juz dla siebie sa
      kapłan..jest szacunek wzajemny ale wg mnie to juz nie zwiazek tyle tylko ze kontakt jest miedzy ludzmi nie ma juz tej sympatii a raczej szacunek i uznanie
      koło fortuny to moze byc obraz tej relacji, od spotkania do spotkania, moze nawet przypadkowego, raz tak raz inaczej , nie ma tu stałosci jakiejs a duzo "jak los da' wg mnie raczej pozostana znajomymi i beda mieli ze soba grzecznosciowy kontakt
      • donbas Re: partret partnerski 26.08.11, 14:46
        asia.33 napisała:

        > ja to widze w ten sposób otoz
        > pierwsza karta moze mowc o tym , ze oboje widza w tym swoim poznaniu jakas nadz
        > ije , sa to tylko mysli i jak powiedzilam nie na teraz , gwiazada to karta przyszłosci wiec ..moze cos z czasem takie sa teraz tego podstawy nata chwile, gwaiza daje nadzieje jednak realizuje sie dosc dlugo w czasie
        --------------------
        tego niestety nie wiem nie znam ich myśli , chociaż kobieta coś tam się wychyliła z nadzieją na coś więcej.

        > słonce moze byc gwaracja bezpieczenstwa, ocieplania relacji, sympatii
        -----------------------------------------

        > wieza moz oznaczac cos niespodziewanego, nagła sprawe, z pozostałych kart mozna
        > wnioskowac ze jakies niejsnosci, moze kłotnia zerwanie relacji
        -------------------------------
        Czy ta wieża może oznaczac zerwanie czy ograniczenie kontaktow z powodu naglego wyjazdu jednej z osob za granice/? Troche byl ten wyjazd niespodziewany.

        > umiarkowanie ...nastepuje "zdrowienie po burzy" czyli jednak zgoda ale czy zwia
        > zek tego bym nie powiedziała
        > smierc mowi o innych zasadach relacji miedzy ludzmi na innej płaszczyznie, kims
        > inny juz dla siebie sa
        --------------------------------------
        Czyli przejście z etapu nadziei na związek do etapu przyjaźni bo los rozdzielił? W sumie to dorośli ludzie i dość realistyczni w swoich dzialaniach na płaszczyxnie uczuciowej - więc to może świadoma decyzja , że w tej sytuacji nie ma sensu?

        > kapłan..jest szacunek wzajemny ale wg mnie to juz nie zwiazek tyle tylko ze kontakt jest miedzy ludzmi nie ma juz tej sympatii a raczej szacunek i uznanie.
        ------------------
        A czy kapłan może w tym przypadku ( rozłaki) oznaczac tęsknotę za drugą osobą?

        > koło fortuny to moze byc obraz tej relacji, od spotkania do spotkania, moze naw
        > et przypadkowego, raz tak raz inaczej , nie ma tu stałosci jakiejs a duzo "jak
        > los da' wg mnie raczej pozostana znajomymi i beda mieli ze soba grzecznosciowy
        > kontakt
        ----------------------------
        Moze tak, ale może los się odwróci. Ja widziałabym koło fortuny jako mozliwość odwrocenia sytuacji - w przyszlości ( gwiazda). Moze coś ich do siebie jednak zbliży ....później?
        Bo grzecznościowy kontakt chyba w przypadku obojga nie wchodzi w grę. Raczej wszystko albo nic. To nie są osoby których zadawalałyby półśrodki i letnie uczucia..
        >
        • asia.33 Re: partret partnerski 26.08.11, 15:29
          sadziłam ze to raklad dla Ciebie , nie powinno sie pytac o czyjes sprawy bez wiedzy zainteresowanej osoby
          koło na koncu moze mowic ze ta relacja bedzie chwiejna, nie ma tam jakiegos bezpiecznego zakonczenia, koło to ruch, ciagłe zieny jesli juz to odwiedziny wzajemne z nadzieja ze moze kiedys sie ustatkuje. Ale jak mowilam gwiazda realizuje sie długo wiec w połoaczenu z kołem nie widze tu stabilnosci dla zwiazku. Gdyby karta ostatnia byla bardziej stabilna, zwiazkowa badz rozstaniowa( choc za rozstanie mozna uznac wieze, z tym ze wieze mozna odbudowac) natomiast unmiar nazwalaybm uleczeniem sytuacji , powrotem na normalne tory, zgody ale juz na innych warunkach (smierc) byc moze bedzie to zwiazek na tzw "walizkach" o tym tez mowic moze kolo fortuny
          Nie sadzeze papiez mowi o tesknocie gdyz to karta wiedzy, szacunku, podziwu dla drugiej osoby, madrosci, nauki i jest tu niestey roznica miedzy uczącym a nauczanym nie ma rownosci, mozna od drugiej osoby duzo sie nauczyc mona kogos nauczac lub orisc o rade ale nie ma w tej karcie rownosci, parterstwa na rownym poziomie. Gdyby kolejnosc kart bya inna i np papiez byłby na koncu a kolo przed to mozna by uznac ze zmiana prowadzaca do stabilnosci gdyz papiez jest stały i głosi jedne poglady , to tez karty slubu ale poniewaz kolo jest na koncu zmienia to wydziwek kart. Mało pod koniec kart mowiacych o zwiazku , jak kochankowie czy 2 puch, 10puch, samo słonce to tylko cieple uczcuia jakie były do czasu wiezy, moze jesli juz to zapytaj jaki bedzie final tej znajomosci relacji czy zwiazku..kolo nie mowi nic oprocz tego ze to karta zmiany i ciagłego ruchu albo ze nalzey duzo zmienic.
          • donbas Re: partret partnerski 26.08.11, 15:59
            asia.33 napisała:

            > sadziłam ze to raklad dla Ciebie , nie powinno sie pytac o czyjes sprawy bez wi
            > edzy zainteresowanej osoby
            -----------------------------------------------------
            Tak wiem asiu.33.
            Chciałam tylko sprawdzić swoją intuicję. cały czas mam ochotę na karty ale coś mnie powstrzymuje. Chyba ten niepokój, ktory cały czas czuję a, którego nie mogę okiełznać.
            Te informacje, które tu na forum uzyskam nie będą udostępnione osobom trzecim.
            Dziekuje serdecznie - prześle zaplatę na maila.
            • asia.33 Re: partret partnerski 26.08.11, 16:14
              nie nie musisz przesylac zaplaty na maila gdyz sama sobie karty losowalas
              moj pytanie brzmi czy osoba ta wie ze kladlas jej karty na to pytanie???
              zaspokoajanie wlasnej ciekawosci nie wystarczy, nie powinno sie tak robic
              • donbas Re: partret partnerski 26.08.11, 16:16
                asia.33 napisała:

                > nie nie musisz przesylac zaplaty na maila gdyz sama sobie karty losowalas
                > moj pytanie brzmi czy osoba ta wie ze kladlas jej karty na to pytanie???
                > zaspokoajanie wlasnej ciekawosci nie wystarczy, nie powinno sie tak robic
                ----------------------
                Tak wie.
    • anna151sx Re: partret partnerski 26.08.11, 18:18
      Zgadzam sie z ta interpretacją, pieknie to Asiu przeanalizowalas, porobilam sobie notatki wink
      Pozdrawiam. Ania
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka