Dodaj do ulubionych

Czy się odezwie dla Coill

20.10.11, 17:56
Russian Tarot Proste
S mężczyzny-Śmierć
1. Ogólna atmosfera otaczająca daną osobę lub sprawę-10 mieczy
2. Zewnętrzne wpływy, pozytywne lub negatywne przeszkadzające lub pomagające w rozwoju wypadków-as kielichów
3. Cele, ideały, prawdopodony rezultat działań-Cesarzowa
4. Podstawa obecnej sytuacji, dotychczasowy rozwój wypadków-4 denarów
5. Wpływy, które właśnie mijają, to jest za nami-5 denarów
6. To jest przed nami, możliwy rozwój wypadków-Paź Denarów
7. To jest on sam, jego stosunek do sprawy-Rycerz Mieczy
8. Otoczenie, wpływy otoczenia na sprawę-Kochankowie
9. Marzenia, oczekiwania, dążenia, cele, nadzieje-9 kielichów
10. Wynik, rezultat-7 kielichów
W tej chwili jedyną formą komunikacji jest u niego atak, w odpowiedzi na zagajenie. Sam z siebie nie zainicjuje kontaktu, to ma wykonać Cesarzowa. Paź Denarow chętnie przeczyta to co do niego piszą, przeanalizuje, zaspokoi swoją ciekawość, chce wiedzieć jak Cesarzowa zareaguje, co zrobi, co myśli.
Paź Denarów w przeciwieństwie do 5 denarów-wyrażającej duże niezadowolenie z tego co usłyszała, otrzymała, wychodzi na prostą, otrzymuje to co chce. Jest z takiego stanu rzeczy zadowolony 9 kielichów, jak patrzę na ten rozkład to po pierwsze myślę, że jemu ta sytuacja nawet podoba, może sobie torchę dopompować ego, siedzi w kącie i się do siebie uśmiecha, po drugie nie che się odezwać, woli, żeby to do niego dzoniono 7 kielichów. 4 denarów trzyma się mocno w ryzach i jeżeli chodzi o kontkat, samodzilne wykręcenie nr telefonu, jest na nie. To ją trzeba rozbrajać, rozminowywać. W rozkładzie pojawiają się karty Asa Kielichów, Kochanków, do niego podchodzisz z sympatią, ciepło, tylko, że tak jak pisałam we wcześniejszych rozkładach nie przeginać z tym. A już na pewno unikać kajającej się w nieskończoność Królwej Kielichów, ma być owszem przyjaźnie, ale z dystansem i bez rozdzierania szat Ryszardzie Misu Ochódzki wróć (przez zamkniete ó?)wink
W tej chwili nie chce się sam z siebie kontaktować.
Obserwuj wątek
    • coill Re: Czy się odezwie dla Coill 21.10.11, 13:37
      dziekuje, bo dalas mi sile która stracilamsmile rozklad potwierdzil moje podejrzena.
      Co za wstretny czlowiek. W sumie nawet kojarze sobie ze kiedys zrobil cos podobnego by mi wspolczucie wmawiac, tylko wtedy nie miał czym mnie obwinic to tez nie czułam wyrzutow, poprostu wykorzystał smierc bliskiej osoby do uzalania sie.
      Ja mialam takie wyrzuty, tak cierpialam ze go skrzywdzilam...a on? on sie cieszy i sobie ego karmi bo wreszcie go dopieszczono!!
      Tzn ze on ma mnie w d..prawa? głeboko, kompletnie nie szanuje co czuje czy jak sie czuje, wazne jest tylko zeby miec zabawke ktora sobie pogra...nie nie, ja juz do niego nie napisze nawet pytania o pogode.Oleje go bo tylko tym pokaze mu ze nie obchodza mnie jego fanaberie, jego rzekome urojone cierpienie, i caly on bo bylam glupia widacsad
      I wiesz co? zobacz tu nawet widac ze jak ja sie odsune,odejde to on tym razem juz nie pobiegnie zeby mnie zatrzymac, nic nie napisze, nie wykona gestu. Bedzie sobie tkwic i czekać albo moze wmowi mi kolejną wine zebym sie rozczulała.
      W drugim rozkl. w oczekiwaniach wyszla Ci Q puch - ładnie widac ze on chce doprowadzic mnie do tego stanu emocjonowania sie nim i stękania.
      Po co mi taki, skoro i tak do mnie sam z siebie nie napisze juz, ja pisac nie bede wiecej.KONIEC

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka