krolowa.mieczy
09.03.12, 15:25
kilka dni temu snilo mi sie cos dziwnego. Wlasciwie to nie wiem czy mozna to nazwac snem czy wizja przedsenna, bo zasypialam ale jeszcze nie spalam. Snilam ze leze na wznak w lozku w miejscu w ktorym faktycznie lezalam i nagle rzuca sie mi do gardla koszmarnie wychudzony pies. krotkowlosy, widzalam zebra - taki byl chudy. Pies mnie nie ugryzl, bo nagle ocknelam sie, wrocilam do swiadomosci.
Nastepnego dnia zapytalam kart co oznaczal sen? - 10 pucharow
jak sie zrealizuje? - Kochankowie (krol monet, smierc, swiat)
co dla mnie to bedzie oznaczac? - 10 mieczy
Ewidentnie cos zwiazanego z rodzina i to moja. czuje przez skore, ze to moja rodzina. Poza tym mam jakies niemile wrazenie ze zostalam 2 tyg temu zmanipulowana; gdy tak analizuje sobie wydarzenia i dzialania kogos z mojej rodziny to dochodze do wniosku ze pod wolaniem o pomoc do mnie kryla sie manipulacja. Niby pasuje pies-przyjaciel co ostatecznie rzuca sie do gardla, ale nie wiem do konca czy o to chodzi, bo sen snil sie juz PO wydarzeniu ktore opisalam.
Co sadzicie?