15.08.12, 18:55
rozklad na mnie i mojego eks, torego pozegnalam tydzien temu.
z przelozenia - 4 monet + wieza + krol kijow - po okresie stagnacji ( 4 monet) nastapilo zakonczenie relacji (wieza ) ale bedzie jakis dzialanie, tylko nie wiem, z czyjej strony ( krol kijow)
1. obecna syt miedzy nami - papiez - jest cisza, kazde z nas zawzielo sie w sobie, przystaje przy swoim stanowisku
2. moj stosunek do sprawy - slonce - jestem dobrej mysli, mam nadzieje, ze jednak kontakt sie odnowi, chociazby na plaszczyznie kolezenskiej
3. co powinnam zrobic, aby miec szanse na pojednanie - 6 mieczy - trzymac sie obranego kursu, czyli 0 kontaktu, nadal byc "nieobecna" w jego zyciu
4. co on mysli o tej syt - 2 kijow - bije sie z myslami, kombinuje a moze cieszy sie, ze moze teraz skupic sie na innej opcji ( inna kobieta w tym wypadku ) ?
5. co on zamierza zrobic w tej syt - 5 kijow - wszczac jakas pyskowke miedzy nami albo wlasnie skupic sie na mojej "konkurencji"
6. zrodlo problemu - 5 pucharow - dokladnie, bieda z jego strony, jesli chodzi o uczucia co do mnie
7. czy powrot do siebie ma sens - 6 denarow - tak, jesli byloby to na innych zasadach, tzn ze jestesmy partnerami - kazde z nas dawaloby i bralo po rowno
8. czy ostatecznie wrocimy do siebie - 4 miecze - raczej nie, stagnacja w tym temacie
Obserwuj wątek
    • asia.33 Re: zrobilam 15.08.12, 19:27
      przełozenie pokazuje , ze kazdy trzyma sie swego zdania , wieza moze to byc chec posprzatnia , krol kiji to on decyduje kiedy i jak
      wiecie co krola kiji zawsze tu wychwalałysmy ze to przystojniak ale to tez facet, ktoremu blisko do cesarza -chyba nawet jest gorszy od cesarza bo cesarz rzadzi madrze a krol kiji egoistycznie tzn tak aby jemu bylo dobrze i podejmuje decyzje dla niego dobre. Zwiazek z krolem kiji to ciągłe ustepowanie jemu i zgadzanie sie na jego pomysly i realizacja jego planow on tu trzyma wladze . Sprobuj sie takiemu przeciwstwiac to uzna ze nie pasujecie do siebie bo macie inne cele. Wiec jesli facet sie odezwie to wtedy gdy jemu to bedzie "na reke" i na jego warunkach. Pokazuje to tez karta 6monet .. brak rownowagi w zwiazku , zwiazek na jego zasadach on jest nr 1, jesli nie to nie ma zwiazku Pan rusza na łowy.
      Papiez moze mowic ze oboje dostaliscie nauczke jakas i ten zwiazek czegos was nauczyl.
      Słone ociepla relacje - przynjamniej probuje, w tobie byly/sa uczucia i Ty bylas ta energia zwiazku i żródłem uczuc.
      6mi ...nie wiem czy dobrze rozumiem ale 6 mi kaze sie oddalic, i niestety ale z krolem kiji tak trzebadopoki bedzie egoista dopoty nie da sie z nim stworzyc parterskiego zwiazku.
      2kiji - sadze ze on czeka i mysli, niespodziewał sie takiego zachowania, papiez tu mowi wyraznie o nauczce.
      <oim zdaniem on zawalczy ale gdy poczuje ze jest jego pozycja zagrozona-czyli ze masz kogos na oku chocby. Na zasadzie to jest moje i nikomu nie oddam.
      5puch jako zroodło to rozczarowanie, cos nie wyszlo nie udało sie , nie bylo tak jak byc powinno( cały czas czytam ten rozklad jako całosc i to potwierdza 6monet)
      czy powrót ma sens - doslownie na kolanach czyli z 6monet nie bedzie partnerstwa gdyby karty pokazły kochankowie tu jest rownosc lub 2 puch sznase na dogadanie sie... moze krol kiji zmienic sie jakos ale nie tak byod razu byc godnym parterem , z pewnoscia byloby lepiej odrobinke
      4mieczy to izolacja ...sadze ze on bedzie probowal ale nie jest to karta dobra 4mi , wiesz co mi do glowy przychodzi skoro tam bylo 5kiji , ze Ty kogos bedziesz miała juz wtedy on sie ogarnie.


      • szeltie Re: zrobilam 15.08.12, 19:51
        Asiu, jest dokladnie tak jak piszesz. On jest strasznym egoista, apodyktycznym panem i wladca. Nawet kilka razy uslyszalam od niego - jesli cos nie pasuje, to wyp..... Mialo byc na jego zasadach. Ja dawalam od siebie zbyt wiele, on bardzo malo. Papiez dokladnie pokazuje to, ze byla to lekcja, przynajmniej dla mnie. Ja juz sie zmieniam. Mam inne podejscie do pewnych spraw, inne spojrzenie. Nie wiem, jak u niego. To, ze nie spodziewal sie tego, ze to ja ostatecznie zakoncze i to w taki sposob czyli, bez placzu i dziwnych emocji, napewno go zaskoczylo. Zanim to zakonczyla, rowniez jako rada wypadla mi 6 mieczy, zatem to sie powtarza, jak z nim postepowac. Z ta 2 kijow, tez dokladnie tak sadze. Czeka, az ja sie zlamie i wykonam ruch + 6 monet, ze bede ulegla jak to zwykle bywalo. Nie tym razem. Ostatnio tez przeszla mi mysl, ze gdyby zobaczyl mnie z innym, to moze zalowalby, ze to sie skonczylo. Ale to moje pobozne zyczenia raczej wink. Dziekuje za wglad smile
        • asia.33 Re: zrobilam 15.08.12, 20:23
          wiesz co , nie prowokuj takich sytuacji, badz soba .. typ macho jest fajny na odległosc , natomiast kobieta, ktora jest kobieta takiego typa wcale tak nie powie - oczywiscie najwazniejsze by był to zwiazek prawdziwy czyli parterski na innych zasadach nie "ujedzie sie za długo"
          trzeba pamietac o sobie , by i Tobie było dobrze... kiedys tu dziewczyny fajnie napisaly, ze któras z ich Mam mówiła , ze facet powinien kochac bardziej i to prawda . Twoje sprawy sa tez tak samo wazne, Twoja praca, zainteresowania, Twoje gorsze i lepsze dni. Po prostu on jest za bardzo egoistyczny a Ty wogole i tu było to zachwianie - 6monet.
    • czu-jka Re: zrobilam 15.08.12, 21:01
      Wg mnie on być moze będzie próbował czegoś, może zawalczy. Ale 4 miecze odczytałabym jako oddalenie i nie wracanie do siebie.
      Ale po tym co napisałaś to byłoby raczej z korzyścią dla Ciebie (ale musi minąć trochę czasu, by to zrozumieć).
      Ja staram się odcinać od Pana Cudownego. Robię sobię drobne przyjemności. Wczoraj kupiłam kwiaty, dziś zjadłam duże ciacho z bitą śmietaną (teraz nie wiem kiedy będę mogła sobie na to pozwolić znów). I jestem jakaś spokojniejsza. Bo nie chcę przechodzić znów przez to wszystko, przez jego Cudowność, ustalanie warunków, nierówną znajomość. Choć nie wiem jak zareaguję jak się pojawi znów w moim życiu (jeśli w ogóle).
      Także trzymaj się Szeltie. Ciekawa byłam jak Ty się trzymaszsmile
      • szeltie Re: zrobilam 15.08.12, 21:24
        Tez odbieram te 4 jako to, ze nie bedziemy razem. Wiem tez, ze lepiej byloby mi bez niego, bo mnie ograniczal, stlamszal, ale emocje sa wciaz do niego. Kilka dni temu mialam kryzys i ogromna chec, aby sie do niego odezwac, ale kolezanka skutecznie mnie od tego odwiodla. I bardzo dobrze. Teraz jest juz troche lepiej, ale dzis w nocy nie moglam spac tylko rozmyslalam, wspominalam ale tez mam wielki zal do niego i to sie po trosze przeradza w nienawisc. Trudno jest sie emocjonalnie ustabilizowac. Widzisz czujko, z tego typu facetami bycie razem jest ciezko, ale i uwolnic sie z takiego zwiazku nie jest latwiej. Bo to jest jak nałóg, iscie toksyczne.
        • czu-jka Re: zrobilam 15.08.12, 21:40
          Teraz mam też trochę inne problemy, gdyż zdrowie mi się zepsuło po tych moich perypetiach sercowych.
          Ja to jestem nieugięta jeśli chodzi o kontakt. Staram się go wyprzeć z pamięci. Ale wzbudza jeszcze we mnie tyle emocji. Wszytskim opowiadam o tym zdarzeniu (tzn kolezankom). Tzn, nie to zeby celowo, ale jak któraś o niego spyta to ja wybucham od razusmile.
          Emocje kłębią się we mnie, ale niech on rwie wszystkie dupencję w okolicysmile. Skoro takie ma potrzeby.
          • szeltie Re: zrobilam 15.08.12, 22:04
            No wlasnie czujko. Te rozchustane emocje sa na tym etapie najgorsze, ale musimy to przetrzymac. Damy rade. Czytalam wczesniej watek o Twoim zdrowiu. Skup sie teraz na nim. Bedzie dobrze smile.
            • czu-jka Re: zrobilam 15.08.12, 22:13
              Pewnie, że damysmile Będą żałować, że takie fajne dziewczyny przeszły im koło nosasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka