algaria
06.03.13, 13:25
Bardzo mnie poruszyła sprawa naszych Himalaistów - właśnie ta sytuacja potwierdza jak wredne i niebezpieczne są góry (których osobiście nie lubię)
Zapytałam kart o naszych zdobywców. Celowo nie podaje ich imion - niech zostanie trochę anonimowości
Zmodyfikowany rozkład "Na zaginionego" Ponieważ jest ich 2 rozłożyłam na każdego z osobna
S - Paź mieczy
Czy zaginiony X żyje? - 3 kielichów
Miejsce obecnego przebywania - 10 monet
Czy się odnajdzie - 9 buław
S Mag
Czy zaginiony Y żyje - 10 mieczy
Miejsce obecnego przebywania - 10 monet
Czy się odnajdzie - as monet
Za nim położyłam karty Miałam złe przeczucia wydaje mi się że panowie zginęli ale karty pokazały zupełnie coś innego
Dla obu Panów karty wyszły w miarę pozytywne - zaskakujące jest to że w obydwóch przypadkach karty pokazały to samo miejsce przebywania 10 monet - Jakby wracali na łono rodziny - nie ma tu konkretnego miejsca ale 10 monet mówi o powrocie. Sygnifikatory obydwóch Panów to osoby "żyjące" paź mieczy szuka - nie wiem czy to ten pan miał ostatni kontakt z bazą ale on szuka albo drogi zejścia albo zasięgu na kontakt. Pan Y ma wszystkie atrybuty potrzebne do dalszej drogi z tym że nie podoba mi się u pana Y 10 mieczy to jest karta no... może nie tyle śmierci co poranienia - może pan Y wpadł w szczelinę a pan X próbował go wydostać na własna rękę. Czy się odnajdą? Pan X nie od razu 9 buław to karta przestoju, przesunięcia w czasie, odpoczynku i nabrania sił. As monet kiedyś czytałam że sam w sobie jest bardzo pozytywny ale tu może mówić że Pan X może być zdany na własne siły - choć niewątpliwie pomocną dłoń poda mu pan X.
Mam nadzieję że panowie wrócą do rodzin, schodzą już sami - pan Y może być ranny, ale żywy i oby tak było tego życzę im i ich rodzinom.
Spróbujcie się odnieść do tych kart