najort24
20.11.16, 21:52
Witam serdecznie,
Na początku chciałbym napisać, że jestem na poziomie bardzo początkującym jeżeli chodzi o stawianie i odczytywanie kart więc przepraszam z góry, jeżeli moje "próby" interpretacji będą brzmiały jak z ust ignoranta lub będą zbyt dosłownie odnoszące się do domniemanego znaczenia kart i pozycji w jakiej się znajdują. Ogólnie jest tak, że rozkład dotyczył mojej relacji z drugą osobą z którą znam się od dłuższego czasu i generalnie nasza relacja ( jak dotąd wyłącznie emocjonalna) przeżywała kilka wzlotów i upadków, przerwań i odnowień kontaktu na przestrzeni ok. 2 lat. Jest to relacja homoseksualna gdzie druga osoba ma spore problemy z akceptacją siebie i pomimo uczuć lęk przed otwartością i odrzuceniem dominuje w nim. Ostatni raz kiedy rozmawialiśmy doszło między nami do kłótni i zerwania kontaktu przez ostatnie pół roku. Poszedłem wówczas do wróżki i wg niej sprawa powinna się pozytywnie rozwiązać przed końcem roku i nie powinienem się z nim kontaktować ani naciskać. Tak też było, jednak ostatnio zacząłem się martwić czy cokolwiek z tego się sprawdzi i postanowiłem, że sam poczytam na temat tarota i postawię sobie wróżbę (zawsze interesowało mnie to ale wcześniej nie miałem odwagi/motywacji próbować). Zadałem pytanie czy jest szansa na to , że zostaniemy parą przed końcem roku i w rozkładzie krzyża celtyckiego wyszły mi takie karty, które interpretuję kolejno:
1. Diabeł - myślenie o tej sytuacji stało się ostatnio dla mnie swego rodzaju obsesją.
2. Rydwan - nie mam pojęcia w tej pozycji
3. Księżyc - przez te pół roku żyłem nadzieją, marzeniami o pozytywnym rozwiązaniu sytuacji.
4. Siła - może chodzi o to że zamiast siedzieć i czekać postanowiłem niedawno wziąć sprawy w swoje ręce przynajmniej podejmując próbę weryfikacji otrzymanej wróżby przeze mnie samemu ucząc się o tarocie.
5. Kochankowie - w tym kierunku ja i on zmierzamy (myślenie życzeniowe?)
6. Cesarzowa - ja stanę się dla niego opiekuńczą figurą w najbliższej przyszłości (albo on dla mnie chociaż to mniej prawdopodobne ?)
7. Sąd - dokonujące się z czasem zmiany w tej relacji i w naszym sposobie myślenia o niej.
8. Głupiec - nie bardzo wiem, tyle że chodzi o otoczenie, może że mnie wspiera i jest optymistyczne (te osoby które wiedzą o mojej sytuacji).
9. Sprawiedliwość- to moje oczekiwanie że sprawy ułożą się tak jak powinny - pozytywnie, gdyż uważam że zasługuję(emy) na to bo tak naprawdę nie jest jego ani moja wina że sytuacja jest jaka jest jeżeli chodzi o tolerancję i akceptację, a właśnie ona nas (jego) blokuje.
10. Koło fortuny - jako ostateczny rezultat ma chyba pozytywne znaczenie, jest duża szansa, że sytuacja się zmieni i zejdziemy się (?)
Będę bardzo wdzięczny za rady i opinie bardziej doświadczonych osób. Z góry dziękuję za pomoc.