Dodaj do ulubionych

Przykra sprawa i ciężkie karty

21.05.18, 18:55
Dzień dobry, chciałam w imieniu koleżanki prosić wszystkie dobre duszyczki o pomoc w rozgryzieniu moich kart, gdyż trudne karty mi wyszły. Koleżanka zapytała o swojego współpracownika z jej "teamu", który nagle przepadł jak kamień w wodę. Jakiś czas kontaktował się z nią i innymi współpracownikami na początku gdy poszedł na chorobowe, twierdząc że coś mu dolega na tle zdrowotnym (nie wyjaśnił co), po czym po kilku tygodniach kontakt się z nim się całkiem urwał. Na początku przesyłał do jej firmy co jakiś czas przedłużenie zolnienia, ale od 2 tygodni nic nie wysłał, a nie ma go już ponad miesiąc. Nie odbiera już telefonu, nie odpowiada na sms, z nikim się nie kontaktuje. Nic jej nie jest wiadomo, aby miał jakieś problemy osobiste, przynajmniej się nie zwierzał, na chorego też nie wyglądał. Z natury optymista więc chyba samobójstwo nie wchodzi w grę, poza tym logował się regularnie na portalach społecznościowych tyle, że nie odpisywał nikomu na pytania. Przekazuję Wam jej pytania i moją próbę interpretacji z prośbą o korektę, jeśli coś źle zrozumiałam, zwłaszcza że wyszły na moje oko "niedobre" karty:
1. Dlaczego jej znajomy przestał się pojawiać w pracy (bezpośrednia przyczyna) - 7 kielichów
2. Co takiego się u niego wydarzyło, że urwał kontakty z otoczeniem zawodowym - Księżyc
3. Dlaczego nie odpowiada na próby kontaktu z nim - Śmierć + 9 mieczy (kazałam dolosować jej drugą kartę, gdyż miałam problem z zinterpretowaniem samej Śmierci i żeby się upewnić, czy na pewno on żyje)
4. Czy on powróci do pracy - 8 mieczy
5. Jeśli on wróci do pracy, to czy zostanie zwolniony - Zmartwychwstanie
6. Co w tej sytuacji ona powinna zrobić - 7 buław
7. Czy kolega się z nią skontaktuje - Rycerz Monet
Poskładałam to wszystko do kupy i według nie jej kolega mógł popaść w jakiś nałóg, może nawet uzależnienie narkotykowe, tudzież nawet jakąś chorobę psychiczną. Raczej nie widzę w tych kartach choroby fizycznej, którą się tłumaczył, ale celowe ukrywanie się przed otoczeniem z powodu problemów z nałogami lub psychicznych (może depresja?). 7 kielichów w połączeniu z księżycem bardziej mi jednak wygląda na własnie problemy psychiczne, jakieś stany lękowe i depresyjne, z powodu których osoba boi się wyjść z ukrycia. Wg mnie jej kolega nie kontaktuje się z nimi, gdyż zakończył się jakieś etap jego życia, coś się skończyło i on to musi przemyśleć w samotności. On bardzo cierpi z powodu tego co się u niego skończyło, nie wiem może chodzi o jakieś sprawy uczuciowe albo raczej na problemy w pracy? Czy wróci on do pracy - tego karty nie mówią, w najbliższym czasie jednak nie wróci, gdyż jakby zwątpił w sens wszystkiego, on musi się zdystansować do wszystkiego, przemyśleć swoje życie i problemy w samotności, a gdy się z tym upora, to może wróci. Wbrew temu co plotkują ludzie w pracy jeśli on wróci, to jednak nie zostanie on zwolniony, ale zostanie przywrócony do pracy i odżyje w niej. Rada kart dla koleżanki 7 buław - nie lubię tej karty, mam z nią zawsze problem, ale myślę że w tej sytuacji ona radzi jej nie mieszać się jej w jego sprawy, przeczekać ten okres, gdyż on potrzebuje teraz samotności. Gdy przyjdzie pora i on trochę odżyje, to sam się z nią skontaktuje albo raczej spotka się z nią (pewnie w pracy), ale wg mnie nie nastąpi to wcześniej niż w przeciągu miesiąca...
Obserwuj wątek
    • asia.33 Re: Przykra sprawa i ciężkie karty 21.05.18, 19:11
      Bardzo podobnie to widzę : nałogi , do tego wzięłabym pod uwagę 8 mieczy że pan może być aresztowany, zatrzymany. Logować mógł się ktoś inny np sprawdzają jego kontakty na portalach. Cos jest na rzeczy . Bądź zdystansowana i nie angażuje się w to , karta nakazuje ostrożność. Sprawa się wyjaśni.
      • molly-dolly Re: Przykra sprawa i ciężkie karty 21.05.18, 19:21
        Dziękuję za szybką odpowiedź. On chyba nie miał zatargów z prawem, ale podobno miał niemałe długi, które spłacał kolejnymi kredytami, ale chyba w końcu wyszedł na prostą. Tylko dziwne, czemu nagle przestał firmie przesyłać l4 i nie złożył nawet wypowiedzenia ani firma do tej pory (podobno) go jeszcze nie zwolniła. No chyba, że jest coś o czym koleżanka nie wie...
      • molly-dolly Re: Przykra sprawa i ciężkie karty 29.05.18, 19:15
        Sprawa już się wyjaśniła. Współpracownik koleżanki wrócił do pracy, podobno był jakiś czas w szpitalu z powodu silnych ataków astmy, potem otrzymywał bardzo silne leki i nie mógł przez to wychodzić z domu. Ale żyje i ma się już całkiem dobrze, dostarczył zaległe zwolnienie i dalej pracuje
        • asia.33 Re: Przykra sprawa i ciężkie karty 01.06.18, 02:02
          No to możliwe bo 8mieczy właśnie mówi o tym że ktoś nie może wyjść albo ma zakaz ( jak w areszcie), że nie może zrobić kroku. Co do astmy musiałabym zerknąć ponownie czy są karty powietrzne mieczowe bo one mówią o oddychaniu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka