dark_september
09.07.18, 19:29
Witam serdecznie. Pod koniec ubiegłego roku odwiedziłam wróżkę. Powróżyłam sobie wtedy ogólnie na cały rok 2018 i ta wróżka m.in. wtedy przepowiedziała mi (chociaż o nic takiego jej nie pytałam) niezaplanowaną, przypadkową ciążę w drugiej połowie 2018 r. Trochę wtedy mnie wystraszyła ta wróżba zwłaszcza że nie mam męża, ale od czasu do czasu spotykam się z kimś z pracy w wiadomym celu (taki romans oparty też na przyjaźni i wspólnych wyjściach). To wydarzenie wzmogło moje zainteresowanie tarotem, ale zajęta pracą i trudnymi wydarzeniami w moim życiu na jakiś czas zapomniałam o tej wróżbie ale pamięć o niej wróciła do mnie własnie dlatego, że wkroczyliśmy w drugą połowę roku. Minęło już 8 miesięcy od tamtej wróżby, a mnie coraz bardziej nękają uporczywe sny i myśli o tej ciąży, postanowiłam więc samodzielnie rozłożyć karty na ten temat - czy faktycznie zajdę w ciążę do końca tego roku? KAPŁAN-8 BUŁAW-RYCERZ MONET. Z kart ciążowych wg mnie to może być z tych kart tylko 8 buław na pozycji teraźniejszości? Kapłan jeśli już to zwiastuje raczej ślub niż dziecko, czy zatem karty te mówią, że owszem może będzie dziecko ale po ślubie z tym Rycerzem Monet?Z obecnym partnerem jesteśmy w dość luźnych stosunkach, wiem że bardzo chciałby mieć dziecko ale nie jestem pewna czy właśnie ze mną, a przynajmniej nie teraz i przede wszystkim najpierw chciałby się dorobić czegoś. Ostatnio jednak coraz częściej wspomina o dzieciach, tak jakby coraz bardziej czuł presję upływającego czasu (on jest już blisko czterdziestki). Czyli jeśli to on wyszedł mi w tych kartach, to on na pewno nie będzie chciał mieć ze mną dzieci bez ślubu, czyli wolałby żeby wszystko było po Bożemu? Pomoże Ktoś z tymi kartami?Czy faktycznie potwierdzają tę ciąże bo wg mnie nie, czy może tylko pokazały warunek, jaki musi zaistnieć, żeby ta ciąża była?