Dodaj do ulubionych

Cytologia, mammografia, Jowisz w Wodniku?!

14.12.09, 23:11
Czesc, dawno mnie nie bylo... mocne tranzyty.

Dostalam od Iwonki petycje. Czy to Saturn 1/4 Pluton?
Ale zeby w trakcie pobytu Jowisza w Wodniku? No na Jowisza!
Co myslicie? Ja podpisalam:
www.petycje.pl/petycjePodglad.php?petycjeid=4607
Obserwuj wątek
    • astrolog_33 odpowiedz 15.12.09, 00:21

      Hmm trudne pytanie, trzeba sie nad tym zastanowic dluzej...

      Tak narazie na szybko pisze, sadze, ze to moze byc utworzona na
      niebie kwadratura Saturn - Pluton.

      Dlaczego?

      Moze w skrocie co to jest mammografia, to badanie radiologiczne,
      (diagnostyka dosc dokladna) co do tego typu badania, gdzie wykrywa
      sie wszelkie zmiany nowotworowe w gruczolach piersiowych.
      Wykorzystuje sie tutaj promienie roentgena.
      Jest to badanie bezpiecznijsze niz tradycyjny roenthgen, bo dawka
      promieniowania jest mniejsza.

      Bo trzeba to cos, czyli komorki nowotworowe , guz, wykryc, w tym
      celu badanie radiologiczne jest przydatne, i tutaj kojarzy mi sie to
      z Plutonem, ktory wyciaga na powierzchnie, ujawnia to, co rosło,
      rozwijalo sie gdzies w glebi naszego ciala.

      Pluton lubi badac wszelkie tajemnice, i wyciagac to, co skażone,
      odkrywa wszelkie ukryte sprawy.

      W astrologii Plutona tez mozemy porownac do nowotworu, bo Pluton
      zdradza bezwzglednosc tej sytuacji, czyli gleboko wdzierajacy sie w
      ludzki organizm nowotwor. Sily Plutona dzialaja najlepiej w ukryciu.

      Pluton to roentgen, radiomedycyna.

      "Obowiązek ten ma być wpisany do rozporządzenia określającego wykaz
      obowiązkowych i okresowych badań pracowniczych."

      Obowiazek czyli Saturn, ktory uslata normy, priorytety, kontroluje,
      wyznacza normy spleczne.

      Przymusowe badania? Pluton, bo bez ich wykonania lekarz nie wyda
      zaświadczenia dopuszczającego do pracy na określonym stanowisku,
      (saturn), czyli konsekwencje.

      Jesli tak sie stanie, nie ma sensu sie opierac Plutonowi, bo stykamy
      sie z czyms wiekszym silniejszym od nas (Pluton), mowa o kobietach.

      Jesli beda sie opierac, to zostana postawione pod sciana (pluton),
      ze tak powiem, przez organy bezpieczenstwa (saturn), no to
      zabrzmialo drastyczniesmile, przesadzilamwink ale te kobiety moga poniesc
      konsekwencje (saturn), te ktore chca sie wylamac poa sztywny
      regulamin (Saturn), ktore zostana badz i nie ustalone te nowe
      rozporzadzenia, i wprowadzone przez wladze w kraju. Konsekwencje
      takie, o jakich pisza, w tym liscie.

      Najpoważniejszym argumentem jest fakt, iż nałożenie na kobiety
      pracujące obowiązku poddawania się przymusowym badaniom
      cytologicznym i mammograficznym stanowiłoby:

      "naruszenie obowiązującego porządku prawnego" - na niebie Plutona
      kwadrat Saturn, ktory transformuje , rozwala, totalna przebudowa
      jakis struktur, i ustalonych norm spolecznie.

      tak bardzo w skrocie.

      serdecznie pozdarwiam.
      • astrolog_33 odpowiedz 2 15.12.09, 00:45
        A ten Jowisz w wodniku wink to chyba ten nadmiar, rozmach spolecznego
        buntu (co do tych obowiazkow, jakie maja zostac wprowadzone).
        No bo nikt nam nie bedzie mowic, co mamy robic smile

        To nawet dobry pomysl, wreszcie zajmiemy sie naszym zdrowiem
        porzadnie i systematycznie. Ja tak uwazam, ze te badania powinny byc
        obowiazkowe. Profilaktyka jest jaknajbardziej wskazana, i lepsza niz
        walka z ciezkimi skutkami zaniedania.
        Nie mamy co panikowac, to dla dobra naszego zdrowia.
        • astrolog_33 wiadomosc 3 15.12.09, 00:50

          Jowisz w Wodniku przynosi tez duzo innych rzeczy, miedzy innymi
          strony internetowe, portale spolecznisciowe - naroslo to w
          internecie jak po deszczuwink, zauwazylam to zwlaszcza, przy stronach
          ezoterycznych, do tego stopnia, ze reklamy w google (linki
          sponsorowane) sa coraz drozsze smile Google zarabia.

          pozdarwiam cieplo.
          • romy_sznajder Re: wiadomosc 3 15.12.09, 01:33
            Barbarosmile Astrolog-33smile

            mam Slonce w Wodniku i aspekt Saturn 1/3 Pluton do Ksiezyca.

            Zalozylam watek, bo wydaje i sie, ze:
            Jowisz w Wodniku to te bardzo wolnosciowe klimaty, np naglasnianie zwiazkow nie "heteronormatywnych", pisanie o prawach kobiet, nieprzestrzganie rygorow segregacji: rasowych, wolnosciowych, wyznaniowych, wiekowych...
            Za to Sat-Plu, jak np. w horosopie EU - to wszystkie normy, regulacje, nakazy, PRZYMUS. Slowo klucz.
            Tyle tytulem wyjasnienia.

            Bardzo Ci dziekuje za obszerne refleksje. Na pewno dadza do myslenia kazdemu, kto wejdzie w watek.

            A podpiszesz sie pod petycja?
            [nie odpisuj, po prostu pomysl - dzis Slonce, Ksiezyc, WENUS w Strzelcu, dzialamy z rozmachem, ale ..... Merkury w Koziorozcu....]
            • kita32 Re: wiadomosc 3 15.12.09, 22:24
              Też podpisałam.
              Ten pomysł przymusu badań odrzuca mnie okropnie, nie cierpię ingerencji obcych osób w moje prywatne sprawy. Mogę pójść na profilaktyczne badania, gdy będę chciała, ale nie wtedy, gdy będę musiała. Aż zgrzytam zębami na taki pomysł.

              I w ogóle to nie wierzę, że Ministerstwu Zdrowia zależy na zdrowiu ludzi. Wystarczy zobaczyć jak wygląda sytuacja w służbie zdrowia. Jeżeli ministerstwo coś chce narzucić, to ktoś będzie na tym zarabiać. Przymus badania będzie, ale pieniędzy nie będzie i kobiety będą płacić za obowiązkowe badania...
    • astrolog_33 odpowiedz 4 15.12.09, 09:01
      Witaj Romysmile

      Tez mam bardzo silnego Urana w horoskopie, aspekty scisle do Slonca i Ksiezyca, wladca asc w domu 11 w dwadzie wodnika.
      Tez idac przez zycie, pragne miec duzo wolnosci i przestrzeni, nieskrepowaniasmile

      Ale wydaje mi sie, ze w tej petycji troszke przesadzono, (jowisz w Wodniku), oraz jak pisalam wczesniej.

      "A ten Jowisz w wodniku to chyba ten nadmiar, rozmach spolecznego
      buntu (co do tych obowiazkow, jakie maja zostac wprowadzone).
      No bo nikt nam nie bedzie mowic, co mamy robic."

      Poza tym wyczuwam tutaj dodatkowo jakas nieuzasadnioną panikę (Jowisz z Neptunem) w wodniku.

      Ten neptun, ktory jest kolo Jowisza, nastraja ten buntowniczy spektakl rowniez lękiem?. Neptun - to nadwrazliwosc, biadolenie, ucieczka.

      Ja tutaj nikogo nie chce absolutnie obrazic, i poniekad rozumiem te kobiety, ale przeciez tutaj nikt nie bedzie przymuszal "sila fizyczna" to takich badan diagnostycznych. Ale nalozony ma byc taki obowiazek spoleczny, dla tych kobiet, ktore moga byc narazone w przyszlosci na wychodowanie w swoim orgaizmie komorek rakowych.
      Rocznie naraka szyjki macicy umiera naprawde sposo kobiet.

      cyt:

      "Wprowadzenie bowiem obowiązku przymusowego badania okolic intymnych oznaczać będzie upokorzenie kobiet w
      majestacie prawa i uzależnienie ich wartości oraz przydatności do pracy od odbycia przez nie badań ginekologicznych".

      Kochani, przeciez badania ginekologiczne jest wykonywane nawet rutynowo, gdy udamy sie do lekarza gonekologa, a po co? a po to, aby zadbac o swoje zdrowie.


      Piszesz:

      > Jowisz w Wodniku to te bardzo wolnosciowe klimaty, np naglasnianie zwiazkow nie
      > "heteronormatywnych", pisanie o prawach kobiet, nieprzestrzganie rygorow segre
      > gacji: rasowych, wolnosciowych, wyznaniowych, wiekowych...
      > Za to Sat-Plu, jak np. w horosopie EU - to wszystkie normy, regulacje, nakazy,
      > PRZYMUS. Slowo klucz.

      I wlasnie ten Jowisz w wodniku, odzywa sie bunt, przeciwko temu, ze wymagaja od tych kobiet wiekszej dyscypliny co do dbania o wlasne zdrowie.

      A jak to wodnik, chce sie wylamac poza sztywny regulamin, bo chce isc swoja sciezka.

      Serdecznie pozdarwiam.
      • i.wet Re: odp. 15.12.09, 22:38
        Też się podpisałam.
        W ogóle denerwuje mnie, że te nakazy dotyczą kobiet. Może od razu
        dla równowagi wprowadzono by nakaz badania prostaty u panów, tez
        duży procent populacj męskiej cierpi na to suspicious
        Ja tam lubię sama coś chcieć, a nie być zmuszaną. Mam niedoparte
        wrażenie, że zaraz nastapi nakaz prokreacji wink
        • ggossia Re: odp. 06.01.10, 23:51
          Witajnie, co ciekawe dopiero na tym forum dowiedzialam sie o tej petycji smile...rozumiem, ze czesc osob moze irytowac 'przymus' badania sie ale jednoczesnie z racji moich studiow dobrze wiem niestety jak wygladaja fakty - mianowicie wiekszosc kobiet w Polsce sie po prostu nie bada ;/. Krotko mowiac wolalabym moze zeby wyglado to tak, ze te badania bylyby obowiazkowe np. w ramach pzredluzenia ubezpieczenia, tu tez bylby to jakis przymus badz co badz, ale moze niewywolywaloby to az tak duzej reackji. Z drugiej strony rozumiem ministerstwo zdrowia, ktore probuje kolejnej metody, ktora zwiekszylaby ilosc kobiet, ktore regularnie sie badaja, wypelniajac tym samym zalozenia profilaktyki. Osobiscie nie podpisalam tej petycji. Przychylam sie do stanowiska, ze jest to moze i obowiazek, ktory przyniesie jednak wiecej pozytku niz szkody - moja kon. slonce-mars w trygonie do saturna wink.

          pozdrawiam wink
          • i.wet Re: odp. 07.01.10, 00:04
            A ja nie rozumiem czemu zawsze do czegoś, pod płaszczykiem dbania,
            przymusza się kobiety.
            Mężczyźni o ile mi wiadomo też zapadają na wiele chorób, proponuję
            ich też objąć taką ogólnonarodową troską smile
            • ggossia Re: odp. 07.01.10, 00:19

              na to wychodzi, z tym, ze czepiajac sie np. tej prostaty ;p jej nowotwory nie sa
              w czolowce jesli chodzi o przyczyny zgonow menzczyzn, a z kolei rak szyjki
              macicy czy nowotwory piersi to juz zupelnie inny kaliber. Marzy mi sie, zeby
              podstawowe badania, w tym badanie ginekologiczne, robione okresowa np. w ramach
              ubezpieczen etc. Takze nie doszukiwalabym sie jednak jakies zlej woli czy
              ukrytych podtekstow ze strony ministerstwia zdrowia wink. Z reszta zycie pokazalo,
              ze ani starszenie kobiet w postaci ulotek czy wysylanie im odswietnych zaproszen
              nie przyniosly zamierzonych rezultatow wiec sama jestem ciekawa co zrobic zeby
              poziom swiadomsoc wzrosl...


              i.wet napisała:

              > A ja nie rozumiem czemu zawsze do czegoś, pod płaszczykiem dbania,
              > przymusza się kobiety.
              > Mężczyźni o ile mi wiadomo też zapadają na wiele chorób, proponuję
              > ich też objąć taką ogólnonarodową troską smile
              • i.wet Re: odp. 07.01.10, 01:44
                A ja nie rozumiem w takim temacie stwierdzenia "marzy mi się". Skoro
                marzysz o tym stosuj to w swoim życiu, co Cię obchodzi, co kto robi
                ze swoim zdrowiem? Ja tego nie znoszę! Moje życie, moje zdrowie smile
                To powiedziałam ja Uraniczka i odpowiedź pasująca jakby nie patrzeć
                do Jowisza w Wodniku wink
                • ggossia Re: odp. 07.01.10, 14:34


                  a czy ja powiedzialam, ze nie robie? Oczywiscie, ze to o czym mowie to tez i robie i nie zamierzam nikomu mowic co ma robic ze soba i swoim zdrowiem, zyjemy w wolnym kraju i kazdy moze robic co chce wink. Problem polega jedynie na tym, ze w przyszlosci beda trafiac do mnie tez i tacy pacjenci, ktorym mozna by bylo pomoc gdyby tylko szybciej przyszli i badali sie regularnie, dlatego wszelka profilaktyka lezy mi na sercu smile. pozdrawiam


                  i.wet napisała:

                  > A ja nie rozumiem w takim temacie stwierdzenia "marzy mi się". Skoro
                  > marzysz o tym stosuj to w swoim życiu, co Cię obchodzi, co kto robi
                  > ze swoim zdrowiem? Ja tego nie znoszę! Moje życie, moje zdrowie smile
                  > To powiedziałam ja Uraniczka i odpowiedź pasująca jakby nie patrzeć
                  > do Jowisza w Wodniku wink
                  • romy_sznajder Re: odp. 08.01.10, 02:53
                    CZesc Ggossia. Wtrace sie.


                    > i nie zamierzam nikomu mowic co ma robic ze soba i swoim zdrowiem, zyjemy w
                    > wolnym kraju i kazdy moze robic co chce wink


                    PRZYMUSOWE badania wykluczaja wolnosc.

                    Jezeli od kontroli ciala kobiet, od przymusu ingerencji w sprawy stricte intymne - ma zalezec zatrudnienie tych kobiet - to jest to klasyczny przyklad opresji. Kontrola ciala kobiet jest przemoca, proba wladzy.
                    Meskich cial nikt tak nie kontroluje, a nie tylko o prostate chodzi. Skad nadumieralnosc mezczyzn? Nie z raka prostaty, prawda? Jako przyszly lekarz to wiesz.


                    > Problem polega jedynie na tym, ze
                    > w przyszlosci beda trafiac do mnie tez i tacy pacjenci, ktorym mozna by bylo po
                    > moc gdyby tylko szybciej przyszli i badali sie regularnie, dlatego wszelka prof
                    > ilaktyka lezy mi na sercu smile


                    Po pierwsze, to bedzie praca. Zanim do niej pojdziesz, kaza Ci sie przebadac, czy tego zechcesz, czy nie. I nie chodzi o
                    antyseptyczne RTG, tylko o sprawy rozrodcze (polityka, prawda?)

                    Po drugie, to praca. Sfera publiczna.
                    A cialo jest prywatne. Jedyna ostoja prywatnosci.

                    Po trzecie, to praca. Dostaniesz za nia wynagrodzenie, podczas gdy negatywny wynik badan moze komus wynagrodzenie odebrac.



                    A juz poza tematem.

                    > dlatego wszelka profilaktyka lezy mi na sercu smile


                    Ale tzw. "panstwu" (urzednikom) nie lezy.
                    Z tego, co wiem (ale to moglo sie zmienic), z budzetu na tzw. 'sluzbe zdrowia' tylko 5% przeznacza sie na profilaktyke. Reszte na leczenie chorob. Z tej reszty bedzie Twoja pensja.

                    Popraw mnie, jesli masz inne dane, choc sadze, ze ogolne proporcje sa podobnego rzedu.

                    sie rozpisalam,
                    pozdr.

                    • ggossia Re: odp. 08.01.10, 23:43
                      romy_sznajder napisała:

                      > CZesc Ggossia. Wtrace sie.
                      >
                      >
                      > > i nie zamierzam nikomu mowic co ma robic ze soba i swoim zdrowiem, zyjemy
                      > w
                      > > wolnym kraju i kazdy moze robic co chce wink
                      >
                      >
                      > PRZYMUSOWE badania wykluczaja wolnosc. - przeciez nie beda przeprowadzane
                      lapanki na ulicy celem przeprowadzenia tych badan ;p...
                      >


                      > Jezeli od kontroli ciala kobiet, od przymusu ingerencji w sprawy stricte intymn
                      > e - ma zalezec zatrudnienie tych kobiet - to jest to klasyczny przyklad
                      opresji - dla mnie wieksza opresja jest to ze mam
                      > . Kontrola ciala kobiet jest przemoca, proba wladzy. - dla mnie opresja jest
                      to, ze mam poswiadczyc, ze nie jestem w ciazy, ze nie planuje zalozyc/powiekszyc
                      rodzine w najblizszym czasie...ze nie sa dotowane srodki antykoncepcyjne ale to,
                      ze sie ktos ma badac to juz jednak mniej, bo wychodze z zalozenia, ze tzw.
                      zdrowie rozrodcze jeste po prostu czescia calego zdrowia...

                      > Meskich cial nikt tak nie kontroluje, a nie tylko o prostate chodzi. Skad nadum
                      > ieralnosc mezczyzn? Nie z raka prostaty, prawda? Jako przyszly lekarz to
                      wiesz. - i tak i nie, to, ze menzczyzni chodza po prostu statystycznie mniej do
                      lekarza obniza po prostu ta kontrole, a chodzby to, ze kobiety powinny chodzic
                      regularnie do lekarza ginekologa i przez okres ciazy pozostawac pod opieka
                      lekarza juz ta kontrole automatycznie zwieksza nad ich cialem...poza tym
                      nadumieralnosc menzczyzn jest tematem zlozonym i nie jest to przyczyna tylko i
                      wylacznie tego, ze oni rzeczywiscie mniej sie badaja i generalie mniej dbaja o
                      swoje zrowie - vide chocby zachodnie kraje, gdzie poziom swiadomosci jest wyzszy
                      a faceci jak umieraja szybciej od kobiet tak umieraja ;>...
                      >
                      >
                      > > Problem polega jedynie na tym, ze
                      > > w przyszlosci beda trafiac do mnie tez i tacy pacjenci, ktorym mozna by b
                      > ylo po
                      > > moc gdyby tylko szybciej przyszli i badali sie regularnie, dlatego wszelk
                      > a prof
                      > > ilaktyka lezy mi na sercu smile
                      >
                      >
                      > Po pierwsze, to bedzie praca. Zanim do niej pojdziesz, kaza Ci sie przebadac,
                      > czy tego zechcesz, czy nie. I nie chodzi o
                      > antyseptyczne RTG, tylko o sprawy rozrodcze (polityka, prawda?) - powtarzam, w
                      moim odczucia zdrowie rozrodcze jest integralna czescia zdrowia, nie mniej wazna
                      niz inne czesci, a badanie ginekologiczne jest czescia rutynwoego badania, o
                      czym czesc osob nie wie - chodzi mi, ze nie mozna powiedziec, ze kobieta jest
                      calkowicie zdrowa jesli nie mamy wynikow badania ginekologicznego etc. Dodatkwo,
                      uwazam, ze skoro wpada sie na pomysl, zeby te badania obejmowaly takze zdrowie
                      rozrodcze to rzeczywiscie menzczyzn i ich zdrowia tez powinno to dotyczyc.
                      >
                      > Po drugie, to praca. Sfera publiczna.
                      > A cialo jest prywatne. Jedyna ostoja prywatnosci.
                      > Po trzecie, to praca. Dostaniesz za nia wynagrodzenie, podczas gdy negatywny wy
                      > nik badan moze komus wynagrodzenie odebrac. - nie rozumiem ? a jesli dana
                      kobieta bedzie miala inny nowotwor to teoretycznie jej to wynagrodzenia nie
                      odbierze? Czy ja sama bedac chora bede mogla na 100% pracowac? Nie wydaje mi sie...
                      >
                      >
                      >
                      > A juz poza tematem.
                      >
                      > > dlatego wszelka profilaktyka lezy mi na sercu smile
                      >
                      >
                      > Ale tzw. "panstwu" (urzednikom) nie lezy.
                      > Z tego, co wiem (ale to moglo sie zmienic), z budzetu na tzw. 'sluzbe zdrowia'
                      > tylko 5% przeznacza sie na profilaktyke. Reszte na leczenie chorob. Z tej reszt
                      > y bedzie Twoja pensja.
                      >
                      > Popraw mnie, jesli masz inne dane, choc sadze, ze ogolne proporcje sa podobnego
                      > rzedu. - po pierwsze ja bede lekarzem a nie
                      > urzednikiem i dla mnie to jest istotne wink. Poza tym dlaczego uwazasz, ze innym
                      'wisi' profilaktyka? Przeciez nie od dzis wiadomo, ze lepiej zapobiegac i leczyc
                      i mysle, ze z tym sie kazdy zgodzi. Juz nie wspominajac, ze jest po prostu
                      tansze niz leczenie co akurat ministerstwo na pewno interesuje ;>. Generalnie
                      uwazam, ze nie jest to proba osaczania czy kontrolowania kobiet ale kolejna
                      rozpaczliwa proba zwiekszenia kobieta, ktory by wykonywaly te badania. Na prawde
                      bardzo bym chciala, zeby ktos z kobiet, ktore sie nie badaja podal mi chociaz
                      jeden logiczny powod dlaczego tego nie robi ;/? Nie wiem ile na dzien dzisiejszy
                      dokladne jest przeznaczanych na profilaktyke ale jest to na pewno za mala suma,
                      nie tylko jako procent ale jako calosc i z przykroscia musze stwierdzic, ze z
                      moich obserwacji wynika, ze sa to pieniadze wyrzucone w bloto - sama
                      wspominalam, o tym, ze w wojewodztwie, w ktorym mieszkam najpierw wywyslano do
                      kobiet ulotki, ktore 'straszyly', a ze wyniki tej akcji byly mizerne wiec
                      stwierdzono, ze nie byl to dobry pomysl z powiedzmy psychologicznego punktu
                      widzenia, no wiec nastepnym razem postanowioano wyslac odswietne zaproszenie,
                      ktory mialyby by przekonac kobiety - niestety w praktyce za duzo sie nie
                      zmienilo. Wiec koniec koncow okazalo sie, ze pieniadze, ktore przekazano na
                      szeroko zakrojona akcje zostaly niepotrzebnie wydane sad, a sa to pieniadze,
                      ktore ida z podatkow przeciez, a to juz powinno obchodzic wszytskich.

                      uffff tez sie rozpisalam wink. pozdarwiam smile
                      • romy_sznajder Re: odp. 09.01.10, 03:32
                        Nie pisalam o idealach, tylko o kontroli panstwa nad cialem kobiet.
                        O faktach i o nieuswiadomionych (bo od "zawsze" wdrazanych, wiec uwazanych za "naturalne") wzorach-stereotypach, ze cialo/rozrodczosc kobiet sa sprawa publiczna. Nie sa. Sa sprawa prywatna. Sfera publiczna i sfera prywatna to odrebne obszary.

                        • i.wet Re: odp. 09.01.10, 13:51
                          "Zainteresowanie" państwa najbardziej jest widoczne np. w sprawie
                          Alicji Tysiąc, no i ewidentnie w przypadku naszych zębów.
                          Zainteresowanie ograniczono do 3-ch pierwszych? nie wiem, chodzę
                          niestety prywatnie suspicious
                          Grr nie znoszę przymusu pt. masz wybór, albo pt. to z troski o
                          mnie suspicious
                          • ggossia Re: odp. 09.01.10, 20:45
                            i.wet napisała:

                            > "Zainteresowanie" państwa najbardziej jest widoczne np. w spawie
                            > Alicji Tysiąc, no i ewidentnie w przypadku naszych zębów.
                            > Zainteresowanie ograniczono do 3-ch pierwszych? nie wiem, chodzę
                            > niestety prywatnie suspicious - uwielbiam taka argumentacje suspicious ! hihihihih... nie wiem, nie chodze, nie znam faktow ale i tak sie wypowiem suspicious... no akurat z dentystami i nietylko to jest tak, ze zaden lekarz nikt nie ma obowiazku podpisywac umowy z NFZ i to, ze w wiekszosci chodze tez prywatnie to nie znaczy, ze nie uda mi sie czasem 'wbic na NFZ' wink.

                            > Grr nie znoszę przymusu pt. masz wybór, albo pt. to z troski o
                            > mnie suspicious - romy na duzo racji z tym, ze kobiety sa czesto bardziej zahukane i latwiej daja sie zapewnic w kozi rog..ale, ale nie zamierzam nikogo przekonywac do moich argumentow ani brac w obrone ministerstwo zdrowia i to, ze brak jest pieniedzy i bedzie ich coraz mniej i sa jeszcze do tego zle dzielone to fakt, a ekipa rzadzaca, ktora wezmie sie za koszyk swiadczen nie przyspozy sobie tym wiecej wyborcow ;>...ale niezaleznie jak jest uwazam, ze glupota jest zachowanie 'na zlosc mamie i tacie odmroze sobie uszy' i pokazywanie czegos na sile...to jest nasze zdrowie i co z nim zrobimy jest w naszych rekach wink...
                            • i.wet Re: odp. 10.01.10, 00:43
                              Nie bardzo rozumiem, co miałaś na myśli pisząc, że wypowiadam na
                              temat mi nieznany? sprawa Alicji Tysiąc jest mi znana doskonale, a
                              jeśli chodzi o dentystów czyżby pula zębów leczonych na NFZ się
                              powiększyła? podałam przykłady pierwsze jakie przyszły mi do głowy
                              odnosnie prawdziwego dbania państwa o obywatela i tak samo pojmuje
                              tę pseudo troskę uzależniająca moje przebadanie się, w mojej
                              prywatnej sprawie od uzyskania przeze mnie pracy bądź nie. Już w
                              przypadku lekarzy orzeczników ZUSu są spore kontrowersje, pewnie w
                              przypadku wydawania "pozwolenia" na pracę były by takie same albo i
                              większe suspicious ot "troska" suspicious
    • romy_sznajder Ministerstwo wycofało się z pomysłu 28.09.10, 14:46
      Ministerstwo wycofało się z pomysłu obowiązkowej mammografii i cytologii
      W liście przedstawiciela Ministra Zdrowia do Rzecznika Praw Obywatelskich czytamy m.in. że w wyniku wnikliwych analiz oraz szerokich konsultacji odstąpiono od pomysłu obowiązkowych badań mammograficznych i cytologicznych
      .
      feminoteka.pl/news.php?readmore=6975

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka