29.08.18, 13:45
Wczoraj wieczorem koleżanka, o której już pisałam poprosiła o karty.
Przypomnę ,że rozstali się nie mają kontaktu. Ona nadal coś czuje do niego ale boi się tak samo mocno.
Co on myśli o niej 10 monet
Co czuje do niej 9 puch
Co zrobi 12 wisielec.
Kurcze jesteśmy na lotnisku i tak na szybko piszę. Wieczorkiem będę spowrotem w hotelu . Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • yorka83 Re: Co myśli 29.08.18, 18:54
      Mi to wyglada tak jaby ta cala relacja juz sie "dopelnila" i nic juz wiecej sie w niej nie osiagnie. Pan nic nie zrobi.byc moze juz jest w innym zwiazku albo planuje takowy na powaznie.
    • asia.33 Re: Co myśli 30.08.18, 01:24
      Dopisuje bo dopiero wróciliśmy. Czekajac na lotnisku zrobiłam rozkład partnerski dla nich bo dowiedziałam się że facet pisał do niej , nie odebrała telefonu bała się , napisał pytanie czy mają jeszcze szansę bo była dla niego najlepsza partią i nie chce żadnej innej. Dlatego zapytala mnie co z tym zrobić. Dziewczyna się boi .
      Nie odebrała połączenia, odrzuciła. Ale w głębi serca kocha go nadal. Karty pokazują,że to nie koniec , szczególnie ostatnie . Wg mnie oni są uzależnieni od siebie .
      Między nimi : 15 diabeł
      Ona / On
      Co ona myśli : 6 mi / co on myśli: paź buław
      Jej słowa: 7 buław / jego słowa: 2 mieczy
      Jej uczucia: 4 buław/ jego uczucia: 5 monet
      Jej plany:5 monet /jego plany wobec niej : 10 puch
      Co ona zrobi; 9 pustelnik/ co on zrobi: 9 monet
      Ich najbliższą przyszłość: sąd, as mieczy , paź mieczy
      Jemu zależy i nie wie jak zacząć , myśli co by powiedzieć i zastanawia się nad słowami. W sercu ma kryzys ich ale nadal ma plany wobec niej .
      Ona jest bardzo ostrożna i wycofana Umiejętności gorsze karty , takie z dystansem i rezygnacją
      Przyszłość: ewidentnie odrodzenie kontaktu, wg mnie on będzie próbował ponownie nawiązać kontakt. W przyszłości wszystkie karty są kartami kontaktu a z kart partnerskich widać,że to jemu na tym kontakcie zależy bardziej.
      Ten diabeł mnie jedynie martwi , bo to nie jest zdrowa relacja, biorąc to co przeszli i przeżyli razem wcześniej to uzależnienie, nie mogą o sobie zapomnieć. Tak jakby on nie chciał żeby ona zapomniała a ona się oddala , pustelnik , 6 mieczy i 7 bulaw i tak jest .
      • misboaa Re: Co myśli 31.08.18, 15:26
        Dwa razy 5Mon?
        Straszne sa takie zwiazki. Widac ze ona naprawde nie cche juz zn im rozmawiac. Patrzac na tlo to mysle ze dobrze.
        Natomiast nie rozumiem dlaczego on sie boi?
        Tovsie jednak zakonczy. Byc moze jeszcze prozmawiaja ze soba, a byc moze juz nie, ale tam nie ma milosci. Sa tylko slowa i nerwy.
        Dlaczego oni maja problemy?
        • asia.33 Re: Co myśli 31.08.18, 16:20
          Mis już o tym pisałam . Mieszkali na dwóch końcach Pl jedno w Gdańsku drugie w górach. Było dość fajnie , mieli poważne plany. Ponieważ facet ma firmy ona miała do niego się przeprowadzić. Nagle on przestał się odzywać . A ponieważ robił tak wcześniej ale na max dwa dni to postanowiła,że nie odezwie się pierwsza. On zadzwonił z nr stacjonarnego ( z jej miasta) że jest aresztowany i dzień po ich rozmowie ostatniej to się stało. Była u niego w tym areszcie . Nie powiedział jej do o go chodzi, pytała dyrektora tego aresztu też nie mógł nic powiedzieć. Pisał listy często i raz że ja bardzo kocha i że wszystko wyjaśni , kolejny list był już totalnie przeciwieństwem ,że to nie ma sensu i tak kilka miejscu . Zabolało ja jeden list ,że to nie ma sensu i że los widać nie chce by byli ze sobą. To ja załamało, była dobita. Teraz zadzwonił i nie odebrała bo kolejna rozmowa może być że jednak kocha , co napisał później gdy nie odebrała telefonu. Ile można żyć w takiej niepewności i skrajnych uczuciach. To był jedyny facet , który jej odpowiadał . Miał wady ale i zalety . Swoją drogą ja z moim mężem też przeżyłam podobne huśtawki , tylko u nas było 3500 km a u nich 600km? Dlatego wiem co sama przeszłam i jak trudno jest utrzymać związek na odległość
          Ona go nadal kocha ale boi się nawet rozmowy z nim . Z drugiej strony brnie w samotność ( pustelnik) i boi się już wszystkich facetów. Wg mnie będzie jeszcze próba kontaktu bo karty na przyszłość aż kłują w oczy , że dojdzie do rozmowy lub choćby jednostronnego wyjaśnienia .
          • misboaa Re: Co myśli 31.08.18, 16:51
            Dwa razy podalas 5 Mon. ???
            Rozmowa bedzie, ale w najblizszej przyszkosci nie bedzie powrotu. To bedze nerwowa, ale wyjasniajaca rozmowa. Ona jest madra osoba. Wiec co jest sluszen i zorbi to.
            Patrzac w karty niecpowiedziala bym ze ona go kocha. Jest nim zafascynowana i tyle. Nie jest to powazne uczucie. Ona jest swiadoma tego ze ten facet to przyslowiowy rzep ktory psiego ogona sie trzyma.
            Milosc sie zdarz wszedzie. Taka jak twoja tez. Wiesz jednak ze takie cos to rzadkosc.
            Czy ona chociaz wie dlaczego zostal aresztowany?
            Jest karta Diabla a to znaczy uciekac gdzie pieprz rosnie. I ona to wie.
            To ze soe sparzyla i obawia sie nastepnej relacji to zrozumiale bo roznie moze byc w zyciu, ale z tym panem tovjest pewne ze nic dobrego nie bedzie. Oczywiscie ze jest jej smutno ze musi od tego odejsc, ale jej wewnetrzna madrosc i zyciowe doswiadczenie kieruje ja w dobra strone. Jej smutek jeszcze jakis czas potrwa ale w pewnym momencie sie skonczy i jej zycie poplynie z fala. Tak mowia karty, a nie ja.
            On bedzie chcial ja jeszczecmamic. Moze prezentami przekupiac, moze o domu i rodzinie rozmawiac, ale to tylko takie gadanie zeby ona zaskoczyla poniewaz widzi ze wymknela mu sie z rak.
            Niech nie wierzy w jego milosc, rodzine iplany na dziecko, a wszystko to niegraniczonym dostatku. On usiluje ja przekupic. Liczy ze ona sie "połasi".
            A ona mu wylozy kawe na ławe, o ile w ogole z nim porozmawia. Moze juz nie chciec niczego wyjasniac. On i tak nic nowego jej nie powie, a swoje sekrety i tak bedzie trzymal dla siebie. Tam jest wiele tajemnic.
            Czy to jest zwiazek?
            • asia.33 Re: Co myśli 31.08.18, 17:47
              Tak byli ze sobą kilka lat . Po jednych zaręczynach , drugie miały odbyć się oficjalnie z rodziną. To prawda,że obietnic było dużo. Z drugiej strony ona wie,że mógł się sam podłamać w areszcie i pisać takie rzeczy bo to w końcu on został zatrzymany nie ona . Wyszedł więc to nie było nic groźnego. Mogło chodzić o sprawy związane z firmami.
              Jestem pewna ,że ona go kocha , mówi o nim dużo i ostatnio że w każdym facecie którego mija widzi go. Tzn wydaje się jej że to on. Ma żal do niego,że skoro był w areszcie w jej mieście to po wyjściu mógł chcieć się z nią spotkać a tego nie zrobił tylko wrócił do siebie. Pisał listy ,że co prawda bardzo się martwi o firmy bo to jemu rodzina dogląda pilnuje ale jak potrwa to dłużej to nie dadzą rady. To co napisał , te wahania i to że po wyjściu nie chciał się z nią spotkać chyba zaważyło. To prawda, że ten Diabeł między nimi jest męczące bo trudniej to zakończyć. Wg mnie on myśli co by jej tu powiedzieć bo wszystko już było i zdaje sobie sprawę,że nie chciała gadać.
              Ludzie mają problemy , sama je miałam i tak szczerze mówiąc gdybym ja odpuściła to z moim mężem byłoby to samo. Ja dałam warunek i to była ostatnia chwila . Jeśli nie będą mieli szansy normalnie porozmawiać nic z tego nie będzie. Tylko czy normalna rozmowa jest jeszcze możliwa? Trudna sytuacja.
            • asia.33 Re: Co myśli 31.08.18, 17:51
              Mis tak dwa razy 5 monet losuje od lat karty na aplikacji.
              • misboaa Re: Co myśli 31.08.18, 18:23
                Tu znasz ja i wiesz o czym rozmawiasz. Ja czytam z kart i widze to troche ineczej.
                Ona jest madra. Nie nalezy sie o nia martwic bo wie co robi, i wie ze milczenie jest najlepszym wyjsciem.
                Nie wiem dlaczego mowi tobie o milosci skoro tego nie ma w kartach. Jest 4 Bul, a u niego 9 Puch. Mysle ze im jest dobrze tak jak jest, a wlasciwie bylo dobrze w takim ukladzie. On bedzie teraz rozmawial o slubie bo musi sie czegos chwycic. Bedzie probowal a toctego, a to tamtego.
                Jak widzisz dojdzie u nich do rozwiazania problemu w oparciu o faskty i rozum. Niczego nie da sie sciemnic na dluzsza mete wiec i Doabel zostsnie odkryty. To niebedzie mila rozmowa tylko denerwujaca i wypytujaca. Jakby z liczydlem w dloni.
                Wszystko sie wyjasni i zapadna decyzje. Byla bym bardzo zaskoczona patrzac na jej karty gdyby sie decydowala na niego. Ona ma juz dosc tego, i choc jej smutno to wiecej juz nie ma zamiaru tego znosic.
                " Mowi sie trudno" - tak ona mysli.
                A tak zupelnie ode mnie a nie z kart, to dziwne jest to co mowisz. Jak facet moze przyjechac i wyjechac bez slowa bedac tak blisko? Cos jednak mial do ukrycie. W ogole te karty pokazuja wiele do ukrycia. Wiele rzeczy pochowal. Ona moze o tym nie wiedziec, albo nie mowic nikomu.
                Przyjechal do jej miasta, i ona nic nie wiedziala o tym, ale tam wlasnie go aresztowali? Dziwne, nie uwazasz?
                Poza tym twoja sytuacja byla inna i wyjatkowa a to nie znaczy ze jej jest taka sama.
                Moze postawila bys dla niej karty rady jaka decyzje ma podjac?
                • asia.33 Re: Co myśli 31.08.18, 18:56
                  Aresztowali go w Gdańsku , później przeweźli do jej miasta. Dopiero wtedy dali jemu tel aby spisał numery tel do bliskich i wtedy się odezwał. Była w tym areszcie , rozmawiała z dyrektorem. Ponieważ nie byli małżeństwem nie mógł jej nic powiedzieć ale wiedzieli od niego , że jest jego narzeczoną. Prosił o możliwość spisania nr telefonu do niej gdyż nie wiedziała przecież,że go aresztowali. Tyle na plus ,że oficjalnie ją podał przed wszystkimi jako narzeczoną. Później byli liczne listy. Jedne były miłosne inne zrezygnowane i po takim jednym z nich ona odpisała ,że niczego jemu nie obiecuję a jak wyjdzie to chce z nim porozmawiać. Wyszedł ale nie skontaktował się z nią , no chyba że był pod domem a jej nie było itp. Wrócił do siebie i jak jest teraz już opisałam. Ona go kocha jestem pewna ale obawy są większe , boi się ryzykować . Miała straszny dół po tym co się stało. Chyba boi się tego,że jak to odnowią zacznie się od początku i tak będzie wiecznie.
                  Na pocieszenie ..... ja z moim mężem rozstawaliśmy się 6x. Kolejnego takiego zawirowania też nie dałabym rady znieść. U nas było bardzo trudno . To nie jest tak,że idzie wszystko gładko , bycie w związku wymaga trudnej pracy , nic się nie stanie samo gdy nie ma inicjatywy z którejś strony.
                  • misboaa Re: Co myśli 31.08.18, 19:11
                    Czym innym jest docieranie sie, a czym innym oszukiwanie i toksycznosc.
                    Kto sie lubi ten sie czubi big_grin
                    Zdrajca zawsze pozostanie zdrajca sad
                • asia.33 Re: Co myśli 31.08.18, 19:01
                  Jaka ma przyjść postawę wobec niego ?
                  10 mieczy, 3 puch, paź mieczy
                  Ta 10 mieczy to stan teraz , ostatnia karta odpisać? Jak tu interpretować tak radosna kartę 3 pucharów?
                  • misboaa Re: Co myśli 31.08.18, 19:08
                    To jest ciag kart czy maja pozycje?
                    • asia.33 Re: Co myśli 31.08.18, 20:43
                      Zazwyczaj środkowa u mnie to problemy przeszkody .
                      Ale jak chcesz to zerknij na to " ciągiem"
                      To się porobiło
                      Losowalam karty i wybuchł mi kondensator w pralce!
                      Masakra kobiety nie zostawiajcie pralek włączonych samych w domu, a tym bardziej z dziećmi . Szybko zareagowałam. Wyłączyłam z prądu , mąż pojechał już do pracy ale mi zadzwonił że to nic takiego tylko kondensator. Jednak nie zostawię już pioriacej pralki nawet by wyjść z psami - kilka minut dłużej i pożar a łazienka w drewnie - płyta nad pralką i podłoga z drewna egzotycznego olejowanego - pożar byłby jak nic. Wszystko trwało 3 minuty.
                      • lucyferianin1930 Re: Co myśli 31.08.18, 20:48
                        Witam, dobrze, że wam nic się nie stało. Pozdrawiam
                        • asia.33 Re: Co myśli 31.08.18, 20:58
                          Udałam stuknięcie pomyślałam ,że to jakiś guzik metalowy ale skąd guzik gdy pierzesz ręczniki ? Pobiegłam do łazienki i przy mnie nastąpił wybuch - tak jak w dzieciństwie strzelało się z nadmuchanych torebek papierowych. Było bum i nagle drugie bum . I odrobinę dymu ale zapach inny niż spalenizna. Nie wiedziałam,że pralka może mieć takie wybuchy. A jak się okazuje to bardzo częstą awaria. Napisała już do rodziny i znajomych by nie zostawiali pralki samej. No i zdjęcie mężowi . Zdjęłam górna płytę i kondensator faktycznie rozerwany cały . Gdybym szybko nie zadziałała zaczęłaby się palić a tak tylko kondensator do wymiany. Mała część a tyle strachu. Uffff. Gdy losowałsm karty wyskoczyła mi 9 mieczy i myślę,że to chodziło o to .
                          • lucyferianin1930 Re: Co myśli 31.08.18, 21:14
                            "Gdy losowałam karty wyskoczyła mi 9 mieczy i myślę, że to chodziło o to.
                            Witam, co Pani asia.33 miała na to myśl, czy ten proces dotyczył w twojej jaźni, czy okoliczności zewnętrzne.
                            Dziewiątka Mieczy to negatywne kształtne myśli.
                            Pozdrawiam
                            • asia.33 Re: Co myśli 31.08.18, 21:33
                              9 mieczy pokazuje mi zazwyczaj problem, zmartwienie no i mam zmartwienie , mokre ręczniki , nie wypłukane i pralkę do naprawy czyli weekend z głowy.
                              • lucyferianin1930 Re: Co myśli 01.09.18, 11:21
                                Witam pani asia.33, Dziewiątka Mieczy pokazała ciebie, w jakiej sytuacji się znalazłaś, a więc co czynisz, myślisz i mówisz wcześniej czy później do Ciebie powraca, czyli całe twoje życie jest sumą wszystkich słów, myśli i uczynków przez Ciebie popełnione. I co się stało z pralką i masz przykład. Może to wydawać się śmieszne, absurdalne i bez sensu. Mnie to spotkało i dlatego uniknam tych ludzi, których nie chcę. Coś we mnie się nie podoba ta złość uruchamia energię uwarunkowaną na niszczenie, zepsuł się mój komputer, telewizor czy smartof. Osoba, która wzięła po raz pierwszy karty Tarota do rąk, to w jej astralu następuje pomnożenie się energii. Ma już inną strukturę energetyczną umożliwiają na współpracy z energią Tarota. To jakby pojawił się nowy portal. Myślenie negatywne w połączeniu z energią Tarota to może być bardzo niebezpieczne. Takie jest moje zdanie. TAROT TO NIE JEST ZABAWKA.
                                Pozdrawiam
                                • asia.33 Re: Co myśli 01.09.18, 12:19
                                  Lucyferiana ale ja mam inną wizję interpretację kart tarota. Czasami wypada dobra karta jako zapowiedź miłych wydarzenia np 2 puch i wtedy mam fajne spotkanie z przyjaciółmi, wczoraj 9 mieczy bo pojawił się problem i to chciały mi karty pokazać. Życie jest przeplatanka wspaniałych chwil i tych gorszych - bo to właśnie jest życie , tak wygląda. Karta mnie ustrzegła ma kilka minut przed. Ale dzisiaj problem już nie istnieje. Nie chcę aby tarot był całym moim życiem , nie do tego jest.
                                  Masz inne zdanie i inaczej podchodzisz do tarota - masz takie prawo ale moje zdanie już znasz.
                                  Negatywnie patrzysz na wszystko. A przecież oczywistym jest ,że w całej talii są i dobre karty i złe. I każdy o tym wie a awarie pralek zdarzają się i tym co nie wiedzą co to tarot - nie widzę tu nic nadzwyczajnego . Latałam kilka razy samolotem w przeciągu 2 tygodni gdybym miała takie pesymistyczne podejście jak sądzisz pewno ściągnęłabym na wszystkich współtowarzyszy podróży katastrofę lotniczą.
                                  Szczepanie więcej optymizmu - za dużo zlegodopatrujesz się w kartach może tym samym ściąga te gorsze życie i prognozuje je wg swego stanu ducha ( taka teorię sam głosisz) więc ja zamierzam dzisiaj mieć super dzień i uśmiecham się do wszystkich od rana - nawet do wybebeszonej pralki na środku salonu 😂 Naprawi się i już to tylko rzecz martwa, która ma nam służyć, dzięki takim usterkom jakiś majster zarobi i tak ma być , życie się kręci i idziemy do przodu.
                                  Miłego dnia wszystkim !
                                  • misboaa Re: Co myśli 01.09.18, 13:47
                                    Ona ma to zakonczyc, i odetchnac z ulga. Ma zaczac cieszyc sie zyciem, spotykac z tym korych lubi i miec wszystko z zadzie big_grin
                                    Na adieu strzelic klina z kumpela lub kumpelami. Gadaj z barankiem niech wyszuka jakas mega recepture na coktail big_grin big_grin big_grin On chyba dobry w tym jest? big_grin Ja ostatatnio odkrylam Hot legs w super miejscu big_grin Moze to baranek by jej namieszal, tzn wam obu na tarasie?
                                    A potem Sweeming pool hihihihi
                                    Ona ma sie totalnie wyluzowac, "na glupa" ale w dobrym towarzystwie ktore zna.
                                    A z nim moze porozmawiac od czasu do czasu jesli bedzie okazja, ale nie wierzyc. Polowa rzeczy jest falszem. Jakby dobrze sie spiela to by to odkryla. Od siebie jednak dodam, ze po co miala by to robic?
                                    Stan poddenerwowania jeszcze troche z nia pozostanie, ale to juzm ija. Najgorsze ma za soba.
                                    Opowiesz mi potem jakie mixy baranek serwowal bo strasznie ciekawa jestem nowosci big_grin
                                    • asia.33 Re: Co myśli 01.09.18, 14:09
                                      Baranek właśnie mówi,że ona powinna pogadać bo jeśli ja takie rady daje to gdybym nie odpowiedziała kiedyś jemu byłaby lipa.
                                      Baranek lubi serwować Baccardi różne odmiany. Taką ma w tym roku fazę. Cieszę się,że faza na zupę z ciecierzycy minęła bo to była gorsza wersja krupnika 😂😂😂 Ale było,że się nie znam.
                                      Ona jest mało alkoholowa . Ja z kolei lubię ale jak jest zabawa , musi być impreza , najchętniej na wyjeździe . A Baranek ..... każda okazja dobra byleby do domu wrócić i żebym nie marudziła. Za dużo nie marudzę bo on jest super gdy jest pod wpływem, na wszystko się godzi i pamięta że się zgodził więc wie ,że jak jest pod wpływem to musi uważać bo godzi się na każdy mój pomysł nawet ten najbardziej absurdalny i niekorzystny dla niego 😂
                                      Mis a może oni powinni umówić się na jakieś wino? Diabeł w rozkładzie może sugeruje że po kielichu wszystko sobie wyjaśnią 😎
                                      Poważnie to odpowiem jej ,że ma poczekać na ewentualny kolejny zaczep od niego . Zobaczymy w jakiej tonacji będzie . Jak zrobi kolejny krok będzie wiadomo czy jemu zależy i co będzie w treści . Za wiele nie może naobiecywać , wszystko już było. Miesiąc w tą czy tamtą nie zrobi już różnicy.
                                      • magdalena.1230 Re: Co myśli 01.09.18, 15:50
                                        Karty, pan myśli o pani bardzo pozytywnie , jest dla niego bliska , ich coś łączy bo 10 monet to już coś nie jakaż tam blahostka . Tylko pan ma jakieś sprawy z pieniędzmi i przez to sprawy zawodowe wychodzą na pierwszy plan.
                                        Czuje pozytywne wibracje 😊 no pani jest waźna dla niego , ale czy między nimi te sprawy zawodowe , nie są ważniejsze bo mamy kielich- uczucia piękne tylko ratuje do spełnienia 10 kielichow.
                                        Pan się zastanawia albo coś go zmusiło do zaprzestania działania. WISIELEC -on nie przeciąga w czasie tylko zawiesza relacje. Z jakiegos powodu nie podejmuje kroku. Wg mnie to z Pana strony y jest problem bo on moźe a jednak stoi w miejscu .

                                        Co on myśli o niej 10 monet
                                        Co czuje do niej 9 puch
                                        Co zrobi 12 wisielec.
                                        • lucyferianin1930 Re: Co myśli 01.09.18, 18:37
                                          Witam,
                                          Co on myśli o niej -X Denarów- ten mężczyzna, chce być u niej bo ma szansę by zaznać domowe pielesze powiązanymi rzeczami materialnymi.

                                          Co czuje do niej-IX Kielichów-on się nie martwi, bo wie, że ona nie jest jedyna, ma kilka osób.

                                          Co zrobi-Wisielec- jak on dobrze czuje się w osłonie dóbr materialnych, nie zrobi kroku, by zmienić sytuację.

                                          Ważne jest dla niego życie w komforcie materialnym.
                                          Pozdrawiam
                                          • asia.33 Re: Co myśli 01.09.18, 23:09
                                            Zinterpretowałem część kart, pozostał z tego wątku rozkład partnerski :
                                            Między nimi : 15 diabeł
                                            Ona / On
                                            Co ona myśli : 6 mi / co on myśli: paź buław
                                            Jej słowa: 7 buław / jego słowa: 2 mieczy
                                            Jej uczucia: 4 buław/ jego uczucia: 5 monet
                                            Jej plany:5 monet /jego plany wobec niej : 10 puch
                                            Co ona zrobi; 9 pustelnik/ co on zrobi: 9 monet

                                            Ich najbliższą przyszłość: sąd, as mieczy , paź mieczy
                                            Nadal myślisz,że facet jest nastawiony na wygody?
                                            • lucyferianin1930 Re: Co myśli 02.09.18, 07:28
                                              Jej uczucia: 4 buław/ jego uczucia: 5 monet ????
                                              Jej plany:5 monet ?????/jego plany wobec niej : 10 puch

                                              Witam, w tym rozkładzie zauważyłem 2 razy V Denarów. Czy całą talię zrobiłaś do jednego pytania, czy do całego rozkładu?

                                              Pozdtrawiam
                                            • lucyferianin1930 Re: Co myśli 02.09.18, 08:33
                                              Witam.
                                              Między nimi : Diabeł
                                              To może być podświadome obopólne zaspokojenie popędów płciowych. Bez głębszych wartości ludzkich.

                                              Ona / On
                                              Co ona myśli : VI mieczy -będzie chciała rozpocząć nowej drogi co to było w przeszłości chce wszystko porzucić, ponieważ zdawała sobie sprawę, że to nie jest właściwa forma zaangażowania by wymusić na niego by zmienił postawę wobec Ciebie. VI Mieczy to Karta Bramy, czyli otwieranie nowe wrota na doświadczanie, czyli w sferze umysłu.

                                              Co on myśli: Paź Buław- umysł nastolatka, idzie za porywającym impulsem i co to będzie chciał robił, to on uzna go jako zadowalającego.

                                              Jej słowa: VII Buław-cały czas walczy z nim, chce udowodnić go, że też coś znaczę.

                                              Jego słowa: II Mieczy-on nie może dużo wypowiadać się na temat, bo wewnętrznie jest w rozterce, nie wie czy jest za, czy przeciw.

                                              Jej uczucia: IV Buław-ona pragnie by coś się ożywiło.

                                              Jego uczucia: V Denarów-uświadomił sobie, że coś stracił co było mu wygodne.

                                              Jej plany: V Denarów- żeby on doświadczał dyskomfortu materialnego.

                                              Jego plany wobec niej : X Kielichów- chce być przy niej by zaznać idyllę szczęśliwości.

                                              Co ona zrobi: Eremita- w samotności będzie chciała dokonać rewizję związaną z sytuacją co ją spotkało.

                                              Co on zrobi: IX Denarów- chce być u niej w osłonie materializmu.

                                              Ich najbliższą przyszłość:
                                              Sąd Boży- obopólne zadanie karmiczne, ona ma czegoś się nauczyć, on też,

                                              As Mieczy- związane doprecyzowaniem słowa,

                                              Paź Mieczy- pierwsze kiełkowanie by w pełni uzewnętrznić słownie co o tym myślicie.

                                              Pozdrawiam
                                              • asia.33 Re: Co myśli 02.09.18, 13:44
                                                Szczepanie , wiesz co mnie zastanawia u niego karty , wg których materializm i wygoda są ważne i niby na tym jemu zależy choć będąc z nią raczej musiałby im życie pod takim kątem zapewnić. Może o to chodzi? Ona musialaby przeprowadzić się do niego a on musiałby zapewnić jej utrzymanie choć na początku. Bo ona jemu żadnych luksusów nie zapewni swoją przeprowadzką wręcz przeciwnie on musiałby podzielić się z nią tym co ma . Prace by znalazła ale nie od razu. W swoim mieście ona ma dobrą prace i jadąc do niego poniosłaby duże ryzyko utraty komfortu . Coś mi się wydaje,że on w taki sposób myśli.
                                                • misboaa Re: Co myśli 02.09.18, 14:14
                                                  Ta dziewczyna nie jest najwazniejsza czescia jego zycia. Jemu z nia jest dobrze/wygodnie i to mu sie podoba. On glowy dla niej nie stracil. To co jest najwazniejsze to jego pozycia, jego biznes, i niestety widac ze on traci duzo pieniedzy. Byc moze to sa jego mysli zwiazane z tym o czym teraz powiedzialas, a byc moze to jego ogolna sytuacja. Dla niego duzo wazniejsza jest jego wlasna rodzina obecnie niz ona tzn. mam na mysli to ze ona nie ma tam silnej pozycji. Ona zapewniala mu pewien komfort towarzyski, i smiem podejrzewac ze najchetniej to on by przy tym zostal/przynajmniej w chwili obecnej.
                                                  "Tak jak jest jest dobrze".
                                                  A dla niej tarot mowi, ze ma przestac rozpaczac i wyluzowac sie porzadnie, a potem ruszyc tropem jak pies i wsadzic nos a tovjeden a to drugi kąt. Wtedy wszystkiego sie dowie, i to ja wstawi na wlasciwy tor.
                                                  Ona nie o wszystki wie. Tam jest duzo spraw ktorymi on nie chce sie dzielic, i to wcale nie chodzi o inne kobiey, ale wazne zyciowo sprawy.
                                                  Mysle ze powinna przyjzec sie calej jego rodzinie. To moze byc trudne do zdiagnozowania bo oni bardzo sie ze soba trzymaja, ale gdyby pogadala ze znajomymi, moze sasiadami (jakos tak miedzy ludzmi) to duzo by sie dowiedziala i zaraz by jej sie wszystko poukladalo.
                                                  To jest to co karty radza jej w pierwszej kolejnosci i dopiero gdy to zadanie zostanie wykonane to moze zaczac myslec o tym co dalej.
                                                  Na razie to ona nic nie wie...
                                                  • asia.33 Re: Co myśli 02.09.18, 14:26
                                                    To prawda, rodzina trzymała się razem ale to ja osobiście uważam za plus. Pomagali jemu gdy był aresztowany , pilnowali firm i robili wiele. Mają majątki duze inwestycje całej rodziny itp.
                                                    Gdyby nie fakt ,że on dzwonił i nawiązywał kontakt byłoby łatwiej zapomnieć i zakończyć .
                                                    Po co się odzywa i wraca? Przecież może sobie ułożyć życie bez niej.
                                                  • misboaa Re: Co myśli 02.09.18, 14:55
                                                    asia.33 napisała:

                                                    > To prawda, rodzina trzymała się razem



                                                    A widzisz!


                                                    ale to ja osobiście uważam za plus.

                                                    To zalezy z czyjej perspektywy. Dla niego super i tylko pozazdroscic, ale dla niej sa karty tskie ze ona jest outsiderem. Jest przy nich a nie wewnatrz z nimi. Na razie to oczywiscie zrozumiala sprawa, ale niestety !arty pokazuja ze on ma zamiar ja tak trzymac na uboczu caly czas.



                                                    Pomag
                                                    > ali jemu gdy był aresztowany , pilnowali firm i robili wiele. Mają majątki duze
                                                    > inwestycje całej rodziny itp.
                                                    Zrozumiale ze trzymaja sie razem bo to klan. Wspolna krew zobowiazuje do pomocy, a nić interesow zmusza do wyciagania drugiego za uszy. Ona tego nie wie jeszcze. Wielu waznych rzeczy nie wie bo od nich sie nie dowie. Miedzy ludzmi musiala by poszukac i papierami. To rzuci jej swiatlo na niego i da zrozumienie sytuacji w jakiej sie znajduja. Ona jest wazna dla niego ale jest stopien nizej niz wszystko inne. Dlatego podswiadomie czuje sie zle. To jej miesza w sercu i glowie bo on jej nie daje wszystkiego tego co dal by z siebie gdyby byla ich czescia.


                                                    > Gdyby nie fakt ,że on dzwonił i nawiązywał kontakt byłoby łatwiej zapomnieć i
                                                    > zakończyć .
                                                    > Po co się odzywa i wraca? Przecież może sobie ułożyć życie bez niej.

                                                    Po 9Puch.
                                                  • asia.33 Re: Co myśli 03.09.18, 00:01
                                                    Wcieło mi odpowiedź.
                                                    Od nowa. Rozmawiałam z nią ponad godzinę. I co się okazało , w listach jakie pisał faktycznie dał jej do zrozumienia , że rodzina, rodzice i rodzeństwo są dla niego nr 1. Stało się tak dlatego , że w chwili aresztowania zrobili dla niego wszystko . Reszta ludzi odsunęła się . Rodzice zagwarantowali ,że nie ważne ile będzie zatrzymany zajmą się wszystkim. Przyjaciel obiecał ,że poinformuje narzeczoną (ją) - był w chwili aresztowania. Przyjaciel tego nie zrobił. Wtedy sobie postanowił ,że może tylko liczyć na rodzinę. Pisał,że ją kocha ale na widzenia i tel w pierwszej kolejności są zapisani rodzice. Później mimo wyznań miłości w listach pisał jak bardzo wdzięczny jest rodzinie. Faktycznie poczuła się mniej warta dla niego , napisała że w takim razie nie są już parą i dopiero jak wyjdzie po tym co zrobi, jak się zachowa , po rozmowie podejmie decyzję co z nimi. Kolejny list od niego był już w tonacji ,że to nie ma sensu i od tego listu było co raz gorzej. Nie wiadomo czy był przed jej domem, czy dzwonił bo poblokowala wszelkie " zastrzeżone" i nie odbierała nowych nie zapisanych w tel nr tel. Z takich dzwonił z aresztu - z zastrzeżonych lub nieznanych, nie wyświetlał się nr. Być może próbował się kontaktować.
                                                    Zapytałam dlaczego teraz się odezwał : królowa pucharów, sprawiedliwość , śmierć.
                                                    Wg mnie chciał jej dać znać ,że już go wypuścili ewidentnie zakończenie spraw urzędowych, królowa puch płacze i martwi się . Chyba wiedział,że ją to załamało. W listach jakie jemu pisała prosiła aby nie słuchał nikogo w areszcie ( potencjalnych kumpli) nie miewał cudownych pomysłów gdyż on ma do czego i kogo wracać i tyle jego rodzina robi dla niego ,że nie może sobie pozwolić na najmniejsza głupotę aby tego nie zmarnować. Ona wie ,że dzięki tym jej listom i radom miał siłę i przetrwał to. Niestety ona sama odchorowała to bardzo.
                                                    Szczerze mówiąc rozumiem go bo w chwili gdy potrzebował pomocy otrzymał ją od najbliższych, wszyscy nawet najlepszy kumpel uciekli i nie zrobilł nic. Pisał o tym i poczuła ,że skreślił wszystkich , w tym również ją odstawił na dalszy tor.
                                                    Nie wiem jak ja bym się zachowała, łatwo nam mówić co się powinno ale w sytuacji gdy zaczyna nam coś zagrażać dosłownie a nie teoretycznie postępujemy tak jak dyktuje nam własne ego - które po prostu chce przetrwać, przeżyć i nie załamać się.
                                                    Szybko wyszedł więc nie mógł zrobić nic poważnego to ją bardzo pociesza.
                                                    Straszna sytuacja ech sad sad sad
                                      • misboaa Re: Co myśli 02.09.18, 14:39
                                        asia.33 napisała:

                                        > Baranek właśnie mówi,że ona powinna pogadać bo jeśli ja takie rady daje to gdyb
                                        > ym nie odpowiedziała kiedyś jemu byłaby lipa.

                                        Zawsze warto jest porozmawiac jesli rozmawia sie o konkretach a po drugie stronie jest partner do rozmowy. To ma byc konstruktywna rozmowa a nie kolejna proba zalapania kontaktu gdzie wszystko odnawia sie na moment bo stare sprawy pozostaja takimi jakimi byly. Jej kart pokazuja ze ma to zrobic na wylaczonych emocjach. Tak jakby szla do sklepu kupowac skladniki na ciasto gdzie musi sie trzymac przepisu poniewaz czegos za duzo, czegos za malo i upiecze tylko zakalec.


                                        > Baranek lubi serwować Baccardi różne odmiany. Taką ma w tym roku fazę. Cieszę
                                        > się,że faza na zupę z ciecierzycy minęła bo to była gorsza wersja krupnika 😂😂
                                        > 😂 Ale było,że się nie znam.

                                        i spadlas mi z nieba bo.... kupilam kilka dni temu butle bacardi oakheart i wciaz jest zamknieta bo brak na nia pomyslu, a ksiazki i interent jakos nie inspiruja mixowania. Z czym baranek to serwuje????? Moze na zimne dni to zostawic?


                                        > Ona jest mało alkoholowa . Ja z kolei lubię ale jak jest zabawa , musi być impr
                                        > eza , najchętniej na wyjeździe . A Baranek ..... każda okazja dobra byleby do d
                                        > omu wrócić i żebym nie marudziła. Za dużo nie marudzę bo on jest super gdy jest
                                        > pod wpływem, na wszystko się godzi i pamięta że się zgodził więc wie ,że jak j
                                        > est pod wpływem to musi uważać bo godzi się na każdy mój pomysł nawet ten najba
                                        > rdziej absurdalny i niekorzystny dla niego 😂

                                        To masz szczescie ze chcociaz tak miekknie smile. A jeszcze wieksze ze pamieta hehe.


                                        > Mis a może oni powinni umówić się na jakieś wino? Diabeł w rozkładzie może sug
                                        > eruje że po kielichu wszystko sobie wyjaśnią 😎

                                        Nie. Karty mowia za ma byc na "trzezwo". Ona/ma ocenic sytuacje tak jakby uczuc i milosci w tym nie btlo, a fakty. I niech sie bardziej skupi na jego rodzinie bo tam cos interesujacego jest. I na tym gdzie mu piemiadze "uciekaja" lub tez gdzie on je chowa by mu nie wyciekly. Nie wiem dlaczego ale to wazna kwestia.


                                        > Poważnie to odpowiem jej ,że ma poczekać na ewentualny kolejny zaczep od niego
                                        > . Zobaczymy w jakiej tonacji będzie . Jak zrobi kolejny krok będzie wiadomo czy
                                        > jemu zależy i co będzie w treści .

                                        O ile on wykona nastepna zaczepke teraz.... U niego nie ma takich kart ktore mowia ze jemu zalezy w taki spsoob jakiego ona oczekuje. Jemu jest z nia dobrze i on najchetniej to by tak to utrzymywal. Nie/wiem czy na zawsze czy nie ale jeszczecna dluuuuuuugo. Z ich rozmowy nie wyniknie nic nowego. To wciaz to samo. Ona musi tam czego sie dowiedziec, cos wyczytac miedzy wierszami, ale to dotyczy jego a nie ich relacji. Jak sie tego dowie to zdecyduje.


                                        Za wiele nie może naobiecywać , wszystko ju
                                        > ż było. Miesiąc w tą czy tamtą nie zrobi już różnicy.

                                        I nic nowego nie bedzie. Dowiedzenie sie tego czegos dopiero da podstawy do decyzji. Rozmowa z nim i zapewnienie o milosci to strata czasu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka