sarah_lady
22.08.07, 13:20
Witam wszystkich serdecznie, mam taką małą prośbę aby ktoś obiektywnym okiem
spojrzał na rozkład Wyrocznia Afrodyty, postawiłam go na relację z osobą
bardzo mi bliską, z którą aktualnie nie jestem, głównie ze względu na
odległość, jednak wiem ze nie jesteśmy sobie obojętni dlatego byłam ciekawa co
na to wszystko powiedzą karty, oto rozkład:
1. co nas łączy - Umiarkowanie
2. co nas dzieli - Gwiazda
3. czy do siebie pasujemy - Sąd
4. na co powinniśmy zwrócić uwagę - Słońce
5. co nas czeka - Rydwan
No i teraz moja interpretacja, jak na mój gust nie wygląda to źle
1. Umiarkowanie to przecież też połączenie wiec wydaje mi się, że to uczucie
nadal miedzy nami jest, jedynie musimy być cierpliwi i poczekać na spotkanie
2. tu miałam mały problem ale może chodzi o to że dzielą nas złe doświadczenia
z przeszłości i on i ja przeżyliśmy zawód w sprawach sercowych
3. no i czy do siebie pasujemy...hmmm... no na karcie jest rodzina, ja tu nie
mówię, że od razu sie pobierzemy itp. bo to by było conajmniej dziwne ale może
właśnie ta rodzina sugeruje, że pasujemy do siebie, sama nie wiem, jak dla
mnie sam Sąd jest kartą pozytywną w kwestii uczuć
4. wydaje mi się, że powinniśmy właśnie zwrócić uwagę na nasze wzajemne
uczucia, on jest bardzo powściągliwy w ich okazywaniu i nawet w mówieniu o
nich, ja przy nim zachowuję się tak samo, tzn on do końca nie wie co do niego
czuję
5. no Rydwan to podróż, spotkanie, no i tu niby by się zgadzało bo za jakiś
miesiąc on przyjedzie w moje strony i to już na dłuższy czas, ale mam takie
pytanie co by ten Rydwan oznaczał dla związku? Może to, że wreszcie wszystko
ruszy do przodu, że pokonamy wszystkie przeciwności?
Tego samego dnia wyciągnęłam jeszcze 3 karty, które miały opisać jego stosunek
do mnie: Słońce, Sprawiedliwość, Rydwan, jeśli możecie zerknijcie także na to
bo dla mnie to wygląda dość optymistycznie choć nie wiem jak potraktować tą
Sprawiedliwość.
Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie sugestie, pozdrawiam serdecznie.
Sarah