Dodaj do ulubionych

wynajem mieszkania - co na to tarot?

31.08.07, 01:18
Witam,
dostalam propozycje wynajmu swojego mieszkania na czas nieobecnosci
w kraju. Pewnej mlodej kobiecie bardzo zalezy na tym, ale ja sie
waham - a termin wyjazdu zbliza sie wielkimi krokami.

Poprosilam Tarota o rade czy wynajem bedzie dla mnie korzystny i
wylosowalam nastepujace karty:
I Mag - w pozycji prostej,
XV Diabel - w pozycji prostej,
XII Wisielec - w pozycji odwroconej,
XIII Umiarkowanie - w pozycji prostej.

Dodatkowo spytalam o te konkretna osobe, czy moge jej bezpiecznie
wynajac swoje mieszkanie i wylosowalam:
II Papiezyca w pozycji prostej.

Bardzo prosze o pomoc, czytalam opisy kart, ale nie umiem ich
jednoznacznie zinterpretowac. Sprawa jest dla mnie pilna, za 2-3 dni
powinnam dac jakas odpowiedz.

Z gory dziekuje smile
Obserwuj wątek
    • gosiadzika Re: wynajem mieszkania - co na to tarot? 31.08.07, 07:50
      jeśli chodzi o tę kobietę to myślę że nie masz się czego obawiać,
      z wynajmem podobnie sprawa wygląda - diabeł to przypływ kasy podczas twojego
      wyjazdu (wisieleC)
      • lilakalp Re: wynajem mieszkania - co na to tarot? 01.09.07, 17:26
        dzieki smile
        moje pierwsze skojarzenia na podstawie opisu kart (zaznaczam, ze
        moje doswiadczenie jest bliskie zeru wink) bylo troche mniej
        optymistyczne. wydalo mi sie, ze tarot wyciagnal na jaw moje ukryte
        obawy, zwiazane z ta sprawa.
        czy mag nie reprezentuje przypadkiem tej kobiety? piekne, czarujace
        slowka, ale nie do konca prawdziwe? ona chce wynajac to mieszkanie
        dla kogos z rodziny i bardzo jej na tym zalezy, by dziewczyna
        opuscila dotychczasowe lokum, wiec przedstawia ja w samych
        superlatywach. ponoc dziewcze spokojne, ale kazdy z nas mial kiedys
        20 lat, a tu jeszcze daleko od kontroli rodzicow i sama w wielkim
        miescie wink z drugiej strony, jesli dziewczyne okreslila papiezyca,
        osoba o wysokim morale, zasadach, itd. to chyba dobrze?
        druga karta w rozkladzie - diabel - czyli moje pragnienie zarobku,
        za darmo przeciez jej nie wynajme wink ktore moze obrocic sie
        przeciwko mnie i w rezultacie przyniesc rozczarowanie i niemoznosc
        dochodzenia swoich praw w razie problemow (odwrocony wisielec).
        na szczescie koncowa karta w miare pomyslna - umiarkowanie - czyli
        np. wzgledne zadowolenie z calej tej transakcji, nic nie zyskam, nic
        nie strace?

        a moze tarot chcialby mnie tu przed czyms ostrzec, czego ja nie
        widze? np. czy moge miec jakies problemy urzedowe w zwiazku z tym
        wynajmem?

        wdzieczna bede za odpowiedz smile
    • lakimi Re: wynajem mieszkania - co na to tarot? 05.09.07, 19:49
      Szkoda, ze nikt nie chce podyskutowac o tym rozkladzie sad
      Ciekawa bylam czy ktos zinterpretowalby go podobnie. Ja zrobilam to
      calkowicie intuicyjnie, jako 9 numerologiczna wink Zycie pokaze co
      bedzie, decyzje co do wynajmu i tak juz podjelam smile

      I jeszcze jedno, nie moge sie powstrzymac, wybaczcie wink
      Czytalam watek dotyczacy zaplaty za wrozby. Zgadzam sie, ze wymiana
      bylaby wskazana, ale nawet u profesjonalnych wrozek nie placi sie z
      gory, nie liczac ezotv i 0-700 wink
      Gosiadzika postulowala wplate przed wrozba 20 zl, ale jej odpowiedz
      powyzej to raptem 2 zdania, z czego jedno oczywiste
      (wynajem=pieniadze), a drugie mozna bylo przewidziec w 50% (tak lub
      nie). Czy to nie lekka przesada jak na szkolke tarota? Jedna ze
      znanych wrozek, autorka ksiazek o tarocie bierze tyle samo za
      interpretacje kart przez internet!
      Niemniej, bardzo serdecznie dziekuje i wysylam wiazke pozytywnej
      energii w podziece smile)
      • romanticca Re: wynajem mieszkania - co na to tarot? 06.09.07, 14:50
        Należy pewne sprawy wyjaśnić.
        - Opcja zapłaty i jej formy była omawiana w osobnym wątku, który czytałaś, każdy mógł się swobodnie wypowiedzieć.
        - Opłatę z góry bierzemy w konsekwencji działań niektórych osób, a skoro czytałaś wątek to wiesz o co chodzi.
        - Nie bierzemy za wróżbę 20zł, nie widzę więc sensu omawiania tego po raz kolejny.
        - Gosiadzika Ci nie wróżyła. Prosiłaś o pomoc w interpretacji więc dodała to, co uważała za słuszne lub to co po prostu chciała dodać.

        Wiesz, każda wróżka czy to początkująca czy też profesjonalna wyczuwa intuicyjnie czy chce wróżyć czy też nie. Widocznie Twój wątek nikogo nie przyciągnął, bo każdy intuicyjnie wyczuwał, że nie spełni oczekiwań? A może po prostu - pech.
        pozdrawiam serdecznie
        • gosiadzika no właśnie 07.09.07, 08:46
          SAMA WYCIąGNęłAś KARTY i chiałaś tylko pomocy w interpretacji, TAAAK??
          a interpretacja nie jest wróżbą
          • lilakalp Re: no właśnie 07.09.07, 13:03
            Dlaczego na mnie krzyczysz, Gosiudzika? Wiem, ze interpretacja nie
            jest wrozba, ale napisalas oba posty w tym samym czasie, wiec tak mi
            sie skojarzylo. Placac z gory czymkolwiek skad czlowiek ma miec
            pewnosc, ze wrozba nie bedzie rownie oszczedna w slowach?
            Twoj wpis w spawie zaplaty byl dosc nerwowy, a kilka minut pozniej
            odpisalas mi. Poczulam sie potraktowana jak dzieciak twoja
            interpretacja, nic nowego nie wnioslas do tematu, wybacz. Byc moze
            zaliczylas mnie a konto do tej grupy, o ktorej pisalas sad

            Poza tym ustalilyscie, ze gdy jedna z was odpowie to znak, ze chce
            powrozyc i nalezy przeslac "zaplate", tak? Byc moze dlatego w tym
            watku nikt wiecej sie nie odezwal, ale niech bedzie, ze to
            moj "pech" wink)) Szkoda, nie o wrozbe mi chodzilo, a konfrontacje, ja
            tez ucze sie. Mam tarota od 20 lat, tylko rzadko sama stawiam karty.
            Do tej pory zawsze mnie przed czyms ostrzegal, co potem sprawdzalo
            sie, a w tym rozkladzie nie moglam sie doszukac wskazowki.

            Uciekam, drogie "wrozki" smile Widze, ze atmosfera robi sie ciezka, a
            nie tak byc powinno w ezoteryce, bez urazy. Za poswiecony mi czas
            jeszcze raz dziekuje smile
            • romanticca Re: no właśnie 07.09.07, 13:38
              Nie płaci się za to, że wróżba się podoba lub jest "wystarczająco" obszerna. Należy zapłacić by zamknąć kanał więzi oraz wypadałoby za choćby poświęcony czas. Bez względu na zadowolenie. Zostało to wyjaśnione w stosownym wątku.
              Atmosfera nie "robi się" ciężka. Ktoś w tym macza swoje paluszki smile

              Wiesz, zanim kogoś się oskarży o "branie zapłaty za nic" lub o "nieprzykładanie się" do czegoś, to warto jednak się zorientować w temacie, zapoznać z jakością a potem ewentualnie osądzać, bo niechcący można komuś krzywdę zrobić. A to już trudno naprawić.
              • lilakalp Re: no właśnie 08.09.07, 19:06
                Masz racje, romanticca, ale jesli u wrozki swiat materialny bierze
                gore nad swiatem duchowym, to czy jest bezpieczna dla pytajacego?
                Wiem, ze nalezy zamknac kanal wiezi i za wrozbe place zawsze, nawet
                wtedy gdy wrozbita nie chce zaplaty materialnej, a zdarzyly mi sie i
                takie sytuacje. Wtedy odplacam dobrym slowem czy przeslaniem
                pozytywnej energii, to kwestia wiary w symbole, nie przepis prawny,
                umowmy sie wink zalezy co dla kogo cenniejsze.
                Sporo czasu spedzilam w krajach, gdzie magia biala i czarna jest
                powszechnie stosowana i czy chcesz czy nie stykasz sie z nia, a
                czasem padasz ofiara. Tam mnie nauczono, ze materia jest wazna, ale
                nie moze byc celem samym w sobie, inaczej nie bierz sie za
                ezoteryke. To jak powolanie, nie mozna sie nauczyc, ale trzeba
                cwiczyc, rozwijac sie duchowo. Dlatego gdy przeczytalam wypowiedzi
                gosi w watku nt zaplaty za wrozbe i potem jej interpretacje mojego
                rozkladu, zrobilo mi sie nieswojo i duzo kosztowalo, by odpowiedziec
                dzien pozniej, gdy emocje opadna.

                To dla mnie wazna lekcja, w moim przypadku kontakt z wrozbita przez
                internet jednak nie zdaje egzaminu. Nie z kazdym nadajemy na tych
                samych falach, a przy wrozbie czy nawet interpretacji jest to
                szalenie wazne, moim zdaniem.

                Nie chcialam nikogo urazic, przepraszam, potraktujcie moje
                wypowiedzi jak informacje zwrotna, czyli co czuje druga strona
                po... wink

                pozdrawiam smile
            • gosiadzika dziwne 07.09.07, 20:33
              bo piszesz że masz tarota od 20 lat a wcześniej że twoje doświadczenie jest bliskie zeru smile))

              no a tęsknić nie będziemy "droga wróżko " smile))
              • lilakalp Re: dziwne 08.09.07, 18:07
                Zgadza sie i nic dziwnego w tym nie ma smile) Korzystam z mojej talii
                raz na pare lat, wole kontakt z profesjonalistami i tylko wtedy gdy
                naprawde mam problem. Tarot to nie zabawka dla pensjonariuszek.
                Mam tez cala biblioteke nt ezoteryki, a czesci tych ksiazek nigdy
                nie czytalam. Ukonczylam kurs astrologiczny wieki temu, gdy jeszcze
                nie bylo programow komputerowych, a horoskopow nie robie. Nie
                napisze ci dlaczego tak sie stalo, bo to nie temat na forum
                ogolnodostepne. Jesli jestes profesjonalistka bedziesz wiedziec.
                Jedno nie wyklucza drugiego, chociaz od czasu do czasu natura
                ciagnie wilka do lasu. Wszystko w swoim czasie smile)

                Chcialam sie czegos od was nowego nauczyc, dlatego tutaj zagladalam,
                ale chyba zle trafilam... Niektorzy biora sie za wrozenie, o rozwoju
                duchowym najwyrazniej zapominajac wink To jak dac dziecku zapalki do
                zabawy, ale to juz nie moj problem.

                Mam prosbe, gosiudzika, nie wchodz ze mna wiecej w kontakt
                energetyczny. Nie odbieram cie milo, ale nie jestem bezbronna,
                ostrzegam. Kopiuj dalej cudza prace, tylko nie zapominaj, ze za
                wszystko w zyciu trzeba kiedys zaplacic i to niekoniecznie
                pieniedzmi wink

                Milego weekendu smile

                • wyrdlove1 Re: dziwne 08.09.07, 19:13
                  Matko Boska, dziewczyny!Życie jest takie piekne, cudowne!Błagam, przestańcie
                  się już oceniać!Wiola
                • romanticca Re: dziwne 08.09.07, 19:37
                  Dobrze trafiłaś i mam nadzieję, że z nami pozostaniesz. Zła atmosfera bierze się głównie z nieporozumień.
                  Mam nadzieję, że niczyjej złej woli tu nie ma, jedynie hormony wink
                  • wyrdlove1 Re: dziwne 08.09.07, 20:14
                    Ach ta menopauzasmileJak to dobrze, że mam już ją za sobąsmile))))Dostawałam sporo
                    maili na gazetę. Określiłam cenę i sie skończyłosmile
                    • lenik74 Re: dziwne 08.09.07, 21:00
                      Nic z tego nie rozumiem, Gosiadzika nie prosiła o zapłatę za uwagi
                      dotyczące interpretacji w tym wątku. Więc skąd te ukąśliwe uwagi?
                      • lilakalp Re: dziwne 08.09.07, 22:17
                        lenik74 napisała:

                        > Nic z tego nie rozumiem, Gosiadzika nie prosiła o zapłatę za uwagi
                        > dotyczące interpretacji w tym wątku. Więc skąd te ukąśliwe uwagi?

                        smile) Raczej subiektywne, kazdy ma do tego prawo. I zawsze
                        zakonczone pozytywnym akcentem z mojej strony, czego u rozmowczyni
                        nie zauwazylam sad
                        A skad? Z odmiennej wrazliwosci na slowo pisane wink Ja rowniez nie
                        prosilam o wrozbe, reszte wyjasnilam wczesniej.


                        Hej, Wyrdlove, nie strasz mnie menopauza, gdy zastanawiam sie nad
                        drugim dzieckiem smile)) Jestem swiezo po badaniach, hormony mam w
                        porzadku smile BTW, bardzo podoba mi sie twoja strona, trafilam na nia
                        wczesniej szukajac informacji o runach.

                        Ok, drogie Panie, ode mnie tyle w tym watku, nie ma sensu przedluzac
                        dyskusji nie na temat. Szkoda, ze nie bylo takiego odzewu nt tego
                        felernego rozkladu wink "Pech" wink))
                        Rozumiem, ze czujecie sie teraz w obowiazku wziac strone kolezanki,
                        wiec zostawiam watek do waszej dyspozycji. Niech bedzie mea culpa wink

                        Dobrej nocy wszystkim smile

                        • gosiadzika proszę jak się wątek rozwiną :))) 09.09.07, 09:36
                          to droga wróżka wspomniała o 20 zł ja słowem nic nie napisałam bo to oczywiste że za dwa zdania to byłby wstyd i hańba brać , ale nie rozumiem o co chodzi z tym kopiowaniem cudzej pracy???

                          a co do napięcia to oczywiście jest smile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka