Witam! Jestem belle_ami .. Rozkladalam karty dla kolego na jego
zwiazek chcialabym,aby ktos na ten rozklad spojrzal bo boje sie,ze z
racji tego iz znam kolege moge byc nieobiektywna..Dziekuje z gory za
pomoc
1.Jaki jest ich zwiazek?
RYDWAN,GWIAZDA,UMIARKOWANIE - coz powiedzialabym,ze dobrany oparty
na szczerosci,zaufaniu,wsazkuje na wzajemna harmonie w
uczuciach,sadze.ze oboje mysla powaznie o ich zwiazku,tu panuje
wzajemnosc pogladow i spojrzenia na swiat..Powiedzialabym,ze bardzo
dobrana para..
2.Jak dlugo potrwa zwiazek?
KSIEZYC - przelom czerwca i lipca.. [ale..]- tu potraktowalam jako
wskazowke -ksiezyc w kolejnym pytaniu pokazal swoja druga twarz..
[patrz nizej]
3.Co czuja?
WISIELEC,ARCYKAPLAN,ODWROCONA ARCYKAPLANKA
- no siwat wywrocil im sie do gory nogami [w tym pozytywnym
znaczeniu],sa soba zafascynowani,powiedzialabym,ze w tym zwiazku On
odgrywa role nauczyciela? Kogos kto wzmacnia ten zwiazek,ma w nim
przewage,jest powazny,mysli logicznie i trzezwo.. Mysle,ze oboje
marza o slubie..o ustatkowaniu sie,ale pojawia sie odwrocona
arcykaplanka i ona przestrzega przed hm.. mysle,ze takim
zapomnieniem w sensie negatywnym,o tym ze powinni dbac o zwiazek tu
i teraz i zawsze bo jakies zaniedbania z ich strony moga doprowadzic
do rozpadu,pojawi sie chec dominacji,moze i
niezrozumienie,zazdrosc,zaborczosc,znudzenie soba?..ale
niekoniecznie tak sie moze stac..Tak sobie tez mysle moze i
odw.kaplanka wskazuje na wlasnie jego partnerke-mi osobiscie kojarzy
sie z "cichodajka" - nie jest ona prawa,dziewicza..spartanska,ale
ukrywa swoje oblicze przed nim [ale tu juz chyba jest nad
interpretacja hehe]
4.Czy sa sobie pisani?
CESARZOWA - jak dla mnie owszem moga byc juz na stale razem,ale..pod
warunkiem,ze beda obydwoje starac sie o ten zwiazkek o czym mowi
odw. kaplanka.. i jak dla mnie tez wskazowka na ten zwiazek, jego
dalsze losy jest wlasnie ksiezyc w pyt. ile zwiazek potrwa..Tak
jakby wskazywal,ze cos jest niejasnego a arcykaplanka odp. co..
Jednym slowem to od nich i staran o ten zwiazek zalezy jak sie
potocza ich dalsze losy..