Wpakowałam sie w dosc powazne klopoty na uczelni. Czekam teraz na
decyzje dziekana, do jutra lub poniedzialku. Ewentualnie czekaja
mnie odwolania. Nie moge spac, bardzo sie boje, wiem, ze sobie
nawazyłam porzadnego piwa

Moze ktoras z Was cos mi doradzi?