Dodaj do ulubionych

poczatkujaca

15.12.07, 15:13
witam, od jakiegos czasu podczytuje sobie te forum.niedlugo bede miala
profesjonalna talie kart, jak narazie powrozylam sobie z wlasnorecznie
zrobionej, papierowej heh.
Postawilam sobie wrozbe na ogolny rozklad mojego zwiazku, rozklad prosty,
tylko wielkie arkana.prosze potwierdzic czy dobrze mysle.
Moja sytuacja-spotykam sie od 4 miesiecy z mezczyzna, po przejsciach, po
rozwodzie, bez dzieci, troszke starszy.Ja-po nieszczesliwej, wielkiej milosci,
w koncu sie zaangazowalam w tym panu X.
Moja wrozba:
6...........3
7...2-1.....4
8....9......5
Ja:
1-Ja w zwiazku
3-co mam w glowie
4-co mam w sercu
5-co robie
On:
2-jak mnie widzi
6-co on mysli o mnie
7-co ma w sercu
8-co robi

9 - karta podsumowujaca

I wyszlo mi
1-wisielec
2-sprawiedliwosc
3-slonce
4-kaplanka
5-mag
6-cesarzowa
7-diabel
8-glupiec
9-ksiezyc
Moja interpretacja w nastepnym poscie
Obserwuj wątek
    • anuszzka Re: poczatkujaca 15.12.07, 15:25
      9-ksiezyc

      Ja: Wisielec, slonce, kaplanka, mag
      Wisielec-moje zycie stanelo na glowie, balam sie zaangazowac, w koncu go
      wybralam ale nie wiem, co on czuje do mnie..
      Slonce-radosc, milosc, ciesze sie ze spotkan
      Kaplanka-jestem tym niespokojna, polegam na swojej intuicji (moze on jest
      bezplodny, bo ponad 10 lat byl w malzenstwie i nie ma dzieci-moje mysli)
      Mag-tej karty nie rozumiem(stawiam sobie karty???)

      On: sprawiedliwosc, cesarzowa, diabel, glupiec
      sprawiedliwosc-system prawny, ma korzysci ze spotykania sie ze mna?
      cesarzowa-ciaza?moze jestem dla niego potencjalna zona?moze mysli, ze ja chce
      byc jego zona? no nie wiem jak interpretowac..
      diabel-z jego strony silne pozadanie, lancuchy, niezdrowa sytuacja?
      glupiec-pewny siebie, poczatek przygody?, pomijanie waznych szczegolow? lub
      wolny od przebiglosci i obaw
      Karta podsumowujaca-ksiezyc.Marzymy na jawie?Mamy strach i niepokoj oboje jesli
      chodzi o zaufnie, milosc?lub nieuczciwy zwiazek?

      Czy ten rozklad jest korzystny?w sumie potwierdzil mi moja niepewnosc,no a ja
      dalej nic nie wiemsad Jaka rade daly mi karty?
      Dziekuje za wszelka pomoc
    • kija4 Re: poczatkujaca 15.12.07, 19:13
      Wiesz, ja się uczę interpretować więc nie obiecuje, że to jest
      dobrze;p

      Kaiężyc - czas marzeń, niedomówień, iluzji, niepewności, podejrzeń

      wisielec
      Czy on cie rozumie? Na pewno zastanawiasz się nad związkiem. Jeśli
      nie blokujesz jego rozwoju, to jesteś gotowa nawet stanąć na głowie
      żeby wam się udało. Szukasz, rozmyślasz, starasz się głębiej
      zrozumieć to, co się z wami dzieje.
      słońce
      Beztroska? Do związku podchodzisz bardzo uczuciowo, emocjonalnie.
      Chcesz dbać o to, co was łączy, skupiasz się na pozytywach.

      arcykapłanka
      Nie narzucasz się. Mówisz patrz jestem tu dla ciebie, ale seks nie
      jest dla mnie najważniejszy. Zobacz kim jestem. Może chcesz, żeby
      docenił twoją duchowość. Ukrywasz coś? Nie chcesz żeby wiedział jak
      Ci zależy? Jesteś gotowa poświęcić coś w zamian?
      mag
      Szukasz rozwiązania, chcesz podjąć decyzje, zmienić jego podejście?
      Czarujesz go?

      on odbiera cię
      jako osobę zrównoważoną, która nie podchodzi do spraw emocjonalnie,
      inteligentną. W uczuciach jesteś wyważona, ostrożna, dajesz tyle ile
      sama otrzymujesz.

      cesarzowa
      Podobasz mu się. Nie dość, że jesteś konkretna, to i bardzo kobieca.
      Może właśnie to przykuwa jego uwagę. Jestes idealną partnerką. Albo
      mocno się do ciebie przywiązał lub Ciebie chce od siebie uzależnić.
      Seks(diabeł).

      głupiec
      Działa spontanicznie, flirtuje. Może gra beztroskiego, nierozważnego
      chłopca? Zgrywa się? Nie widać w jego działaniu poważnych posunięć?

      Tak się zastanawiam. Dla niego seks jest istotny i strona cielesna.
      Tak mi się wydaje. Może odpoczywa przy tobie, choć jest obserwowany
      i oceniany...Czegoś mi brakuje w tym rozkładzie...
      Na pewno jeszcze ktoś Ci coś podpowiesmile
      • kija4 Re: poczatkujaca 15.12.07, 19:15
        To może być takie wycofanie i czyste szczere uczucia(wisielec,
        arcykapłanka)
        • anuszzka Re: poczatkujaca 15.12.07, 21:13
          Dziekuje kija4 za obiektywne spojrzenie na ten rozklad.mysle, ze masz duzo
          racji.w naszych relacjach jest jeszcze duzo flirtu, pokazujemy sie od tych
          najlepszych stron.w sumie to jestesmy podobni do siebie, ani ja ani on nie
          pokazujemy swoich uczuc(tzn nie rozmawiamy o nich).przyjemnie spedzamy nasz
          czas(przewaznie wieczorami).moze w koncu odwazymy sie na wyjezdzie(zaprosil
          mnie na kilka dni, na sylwestra z jego znajomymi).a odnosnie sprawiedliwosci-to
          moze chce dac temu zwiazkowi czas..heh alez ze mnie nieciepliwa dusza..
          • anuszzka Re: poczatkujaca 16.12.07, 22:08
            Czy ktos jeszcze zerknie na rozklad?Co jeszcze brakuje jak mowila kija4?
    • kija4 Re: poczatkujaca 17.12.07, 10:21
      Ja to zrozumiałam tak, że ty bardzo wierzysz w wasz związek, tak że
      sama nie chcesz widzieć pewnych rzeczy takimi jakimi są, albo
      właśnie widzisz je inaczej (wisielec, arcykapłanka); obserwujesz go
      ale i tak chcesz widzieć tylko pozytywy, może to ukrywasz przed sobą?
      Chciałabyś czegoś więcej i wszystkie twoje działania idą w tym
      kierunku (mag); starasz się skierować jego myślenie na inne tory
      (głębia).

      A on na razie dobrze się przy tobie czuje ale w sumie nie myśli
      jakos poważnie. Jest mu dobrze, jesteś blisko, podobasz mu się,
      widzi cię taką jaką jesteś, ale ten diabeł w sercu mi się nie
      podoba.
      Proszę niech się ktoś wypowie.
      • anuszzka Re: poczatkujaca 17.12.07, 22:17
        Dzieki kija4, to byl moj pierwszy w zyciu rozklad i chyba juz nie bede tutaj
        drazyc.Zastanawiam sie jak to wszystko dziala, karty pokazaly mi moje leki,
        obawy, wnetrze...Nie moge sie doczekac przesylki z ksiazkami i kartami!!!
        A tutaj inny watek: jak odbieraja wasza pasje(tarota) inni ludzie, znajomi?Czy
        na poczatku nie probowali was "nawracac".Nikt poza mna jeszcze nie wie, ze
        zaczelam sie tym fascynowac, poznawac, doswiadczac.Pewnie im powiem pozniej, jak
        bede czula sie w tym bardziej swobodnie...chociaz juz widze ich reakcje heh
        • kija4 Re: poczatkujaca 17.12.07, 22:35
          Rodzina nic nie wie. Bo by mnie nawrócili i kart już bym nie
          zobaczyła;p Ale za to mój chłopak i znajomi tak. Jedni wierzą i
          proszą o stawianie kart, inni otwarcie mówią, że nie i nie chcą
          sprawdzać.

          Ostatnio jest ciszej na forum.

          Mnie za zwyczaj wychodzi rzeczywistość...Czasem dobitna. I dlatego
          staram się jak najmniej wróżyć sobie.
          Słyszałam o obawach, wyciąga się to co chce się zobaczyć.
          Powinnaś sama się ustosunkować. Albo wyciągać kartę sprawdzającą.
          Romanticca kiedyś o tym pisała (sprawdź w wątkach przyszpilonych).

          • anuszzka Re: poczatkujaca 05.01.08, 22:38
            no i skonczyl sie ten zwiazek,on stwierdzil, ze nie umie sie
            okreslic...koniec...ehh ksiezyc(karta podsumowujaca)wyszedl...a ja tego
            wczesniej nie zrozumialam...ludzilam sie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka