Dodaj do ulubionych

prośba o wróżbę...

10.01.08, 09:50
mam prośbę o postawienie kart. opiszę sytuację:
w połowie listopada 2007 odkryłam iż maz ma romans (z kobietą
zamężna, matką 2,5 letniej dziewczynki). mamy synka prawie 20 m-
cznego. mąż wyprowadził sie pod koniec listopada. mieszka w hotelu,
z tą kobietą sie spotyka.
chciałabym wiedzieć co będzie z moim związkiem.
proszę o postawienie kart.
dziękuję
Obserwuj wątek
    • ines113 persona zadomowiona 10.01.08, 16:08
      • bennaz kolo 10.01.08, 19:17
        wroze tylko z iweliich araknow:

        czy Twoj maz do Ciebiw wroci??


        kolo


        Wydaje m isie,ze cala sytuacja bezruchu nie bedzie trwala dlugo, ze
        cos 'ruszy' i ze rozjasni to bardzo droge. Wbrew wszystkimeu,
        sytuacja obierze sobie jedna droge i albo bedzie to rozwod,albo
        wielki powrot. Wladciwei nie masz na to wplywu i nic tu nie zalezy
        od Ciebie.. Przypadek, los o tym decyduje. Moze to byc wybryk
        Twojego meza, albo kompletna zmiana jego zycia. Tutaj nie mozna sie
        jednoznacznie opowiedziec. Tyle, ze to co sie wydarzy-czymkolwiek
        bedzie-sklada sie na wszystko i nie jest wyrokiem, nie jest calym
        zyciem, jakas czastka i moze komus sie odwidzi i postapi inaczej-co
        do wiadomosci, ktora ma na Ciebie spasc-to zkaonczy ona pewien etap,
        ale nie cala sprawe.. np. bedzie orzwod,ale kontakty z mezem nie
        ksoncza sie, albo wroci do Ciebie,ale wyciek jego zycia pt; zdrada
        bdzie obecny
    • ines113 Re: prośba o wróżbę... 11.01.08, 00:01
      Wlasciwie najpierw powinnam zazadac od Ciebie zaplaty za wrozbe, ale
      zaryzykuje i Ci zaufam.
      Na dzien dzisiejszy nie wyglada to najlepiej, bo w kartach Twoj maz
      stoi jak opetany przez ta kobiete. Nie mysli o powrocie do Ciebie.
      Jest bardzo silnie zakochany w niej.
      Bedziesz musiala dlugo poczekac, az sytuacja sie odmieni. Moze
      czekac nie warto, bo czy na pewno chcesz go z powrotem?
      Karty jednak wskazuja, ze jest szansa w dalszej przyszlosci , ze ta
      kobieta sama zostawi Twojego meza i wtedy pojawi sie dla Was
      mozliwosc powrotu, pogodzenia sie.
      Jednak dlugo bedziesz na to musiala poczekac, wiec zastanow sie, czy
      Ci na tym zalezy. Po zdradzie trudno jest zaufac ponownie.
      Licze na to, ze nie zapomnisz o zaplacie i przeslesz mi cos na
      maila. Pozdrawiam Cie serdecznie i zycze wszystkiego najlepszego.
      • sadaga dziękuję za wróżby 11.01.08, 09:53
        Przepraszam ze zapłatę wysyłam dopiero teraz, przyznam szczerze ze
        regulamin przeczytałam przed chwilą.
        Co do wróżb. dziękuję bardzo za nie. pomogły mi. wiem ze już nie
        chcę być z tym człowiekiem. za bardzo mnie poniżył i skrzywdził.
        chcę zaczac nowe, wolne od niego życie. przez wzgląd na synka będę
        jednak musiała utrzymywać z nim kontakty, wierzę ze pokojowe.
        mam też nadzieję ze spotka mnie jeszcze szczęście w życiu, że poznam
        mężczyznę który będzie naprawdę mnie kochał. i będę z nim
        szczęśliwa.
        nie wiem czy mogę jeszcze prosić o jedną wróżbę. właśnie z tym
        związaną. jeżeli jest to nadużycie Waszej przychylności -
        przepraszam.
        pozdrawiam serdecznie
        • ines113 Re: dziękuję za wróżby 11.01.08, 16:44
          Dziekuje za zaplate, a co do Twojej drugiej prosby...
          Jakby Ci juz nie zalezalo na mezu, nie pytalabys, jak potoczy sie
          dalej w Twoim malzenstwie, a skoro o to pytasz, to znaczy, ze wciaz
          jestes gleboko zraniona.
          Jakbys teraz poznala nowego mezczyzne, to sadze, ze nie umialabys
          czuc sie z nim szczesliwa, bo zastanawialabys sie, czy ta znajomosc
          nie zakonczy sie tak samo, a i ten mezczyzna nie chcialby byc
          zapewne jedynie balsamem na Twoja obolala i zraniona dume kobieca.
          Oczywiscie, ze poznasz jeszcze innego, ale gdy przerobisz obecny
          zwiazek do konca. Na razie widok Twojego meza chyba przypomina Ci o
          tym, jak bardzo czujesz sie przez niego upokorzona, dlatego polecam
          Ci najpierw podleczyc serduszko.
          Moze zastosuj afirmacje , aby podniesc sie z tych negatywnych
          emocji, jakie odczuwasz.
          Proponowalabym Ci metode mowienia do lustra. Postaraj sie usmiechac
          do siebie, nawet jesli na poczatku przyjdzie Ci to z trudem i
          powtarzaj slowa " zasluguje na prawdziwa milosc i szczescie ".
          Nastepnie wymien wszystkie zalety, jakie sama w sobie dostrzegasz-
          jestem madra, piekna, interesujaca ..... itd....
          Rob to nawet kilka razy dziennie, jesli mozesz. Nie czytaj z kartki,
          nie ucz sie tego na pamiec, rob to spontanicznie i usmiechaj sie do
          siebie, dobrze?
          Z czasem zauwazysz zmiane samopoczucia i wizerunku samej siebie.
          Jesli chcesz przezywac milosc, to musisz uwierzyc najpierw, ze na
          nia zaslugujesz , podniesc poczucie wlasnej wartosci.
          Polecam stosowac to az do poznania nowego mezczyzny.
          Oczywiscie mozesz nie posluchac mojej rady, ale chyba Ty sama chcesz
          szybciej przestac cierpiec, prawda?
          Pozdrawiam.
          • sadaga do ines113 11.01.08, 17:06
            masz rację, muszę najpierw poukładać się po tym co mnie spotkało. bo
            teraz na pewno nie jestem gotowa na nowy związek. to wiem. i nawet o
            tym nie myslę. moje pytanie było zdecydowanie przyszłościowe, ale
            chyba lepiej pytać o to gdy faktycznie będę gotowa. na razie jestem
            trochę pogubiona w tym wszystkim, choc już wiem ze z mezem nie chcę
            być. negatywne emocje już zwalczyłam. choc prawdą jest ze zal do
            męża mam za jego nieuczciwość.
            dziękuję za pomysł z mówieniem do lustra. zastosuję na pewno.
            i w ogóle dziekuję za wszystko, zwłaszcza za wrózbę i za
            zyczliwość :-pozdrawiam
            • ines113 Re: do ines113 11.01.08, 17:59
              Jak zaczniesz prace z afirmacjami, to one sprawia, ze Twoje oczy
              nabiora nowego blasku i zaczniesz przyciagac do siebie tych
              wlasciwych mezczyzn. Czym wiecej mamy w sobie pozytywnej energii,
              tym wiecej dobrego dzieje sie w naszym zyciu, a w milosci oznacza to
              po prostu powodzenie, wiec warto sprobowac!
              • troll16 Afirmacja 11.01.08, 18:14
                Przepraszam, ze sie wtrącę, ale ja tez bardzo cenie prace z
                afirmacjami.
                Zamieszcze przykladowa, która nosze w moim codziennym terminarzu i
                czesto czytam smile

                Żyję i rozwijam się zgodnie z wewnętrzną prawdą.
                Buduję wartościowe relacje z innymi.
                Troszczę się o ciało, rozwijam swój intelekt.
                Dbam o własne poczucie wartości i buduję je w innych.
                Wywieram pozytywny wpływ na siebie i innych.
                Mam otwarty umysł. Jestem niezależna.
                Każdy dzień mojego życia jest fascynujący i pełen radości.
                Wybaczam. Jestem szczera.
                Żyję w permanentnym stanie miłości, wierząc, że to jest
                Wszystko co naprawdę istnieje.
                • sadaga do troll16 14.01.08, 14:02
                  dziękuję smile
              • sadaga Re: do ines113 14.01.08, 10:01
                dziękuje za rady i życzliwość. zaczęłam już afirmować. myśle ze masz
                rację - pozytywna energia przyciąga to co dobre. pozdrawiam smile
    • wyrdlove1 Afirmacje 14.01.08, 14:24
      "Każdy dzień, przynosi Mi Szczęście", "Moje myśli są pełne Miłości, Radości I
      Szczęścia" Naprawdę działaja!!!!Powodzenia.Dziewczyny, usuńcie proszę
      wcześniejszy mój wątek, wcisło mnie się cośsmile
      • sadaga Re: Afirmacje 15.01.08, 08:16
        dzięki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka