Dodaj do ulubionych

Interpretacja-bezpłodność

29.01.08, 01:24
Znajoma, od nastu lat nie może zajść w ciążę. Nie znam przebiegu
leczenia - wiem, że badani byli razem i nie ma przeciwskazań.
Chciałabym jej pomóc. Oto moje wypociny. Proszę sprawdzić czy dobrze
myślę.

Zadałam kartą pytanie: "dlaczego nie ma dzieci, mimo że chce i się
stara".
1. Jakie są prawdziwe powody bezpłodności: (giermek monet odwrócony)
Wydaje mi się, że chodzi tutaj o jakieś poddanie się lenistwu. W
sumie jakiś jakby brak działania. Pchnięcia sprawy dalej.
2. Jakie powody są nieprawdziwe a wydają się nadrzędne: (głupiec
pozycja prawidłowa) że jesteście jednak do siebie niedopasowani to
fałsz.
3. Co pomoże w walce z bezpłodnością? (cztery miecze pozycja prosta)
Niczego nie robić na siłę. Konieczność skorzystania z pomocy kogoś
kto Was obudzi i ułatwi wyjście z sytuacji. Należy spokojnie zebrać
siłę i przemyśleć następny krok.
4. Co przeszkadza w tej walce: (10 pałek prosta) Zbyt napięta
sytuacja, przeciążenie pracą lub obowiązkami. Wszystko bierzesz na
swoje barki. Brak współpracy w tej kwestii z partnerem.
5. Rezultat starań: (Arcykapłan odwrócony) brak wiary w powodzenie.
Ale czuję, że jak wskazuje karta cztery miecze i udadzą się dalej po
fachową pomoc to zawsze mogą ruszyć z miejsca ale na tych zasadach
co jest i bez zmiany wychodzi arcykapłan odwrócony, czyli brak
nadziei?
Czy powinnam coś jeszcze zrobić? Czy dobrze to interpretuję? To
ważna sprawa - więc proszę o pomoc. Karty mówią co mają zrobić żeby
mieli to dlaczego ten arcykapłan? On oznacza, że nie? Czy jak?
Obserwuj wątek
    • angelbell Re: Interpretacja-bezpłodność 29.01.08, 01:37
      4 miecze...leczenie, szpital...sadze ze bez sztucznego zaplodnienia
      trudno bedzie. Ale ale...mam taka koncepcje poprzez tego Arcykaplana
      odwroconego i w ogole mnie naszlo.Niech sie udadza do dobrego
      bioenergoterapeuty, mam wrazenie ze oni chyba maja taka sama
      polaryzacje i trzeba by to zmienic ( zmienia sie na okres poczecia
      dziecka, potem przywraca sie taka jaka byla).A poza tym wszystko by
      wskazywalo ze ona powinna dostac srodki wspomagajace owulacje ( bo
      widze problem z uwolnieniem komorki jajowej, hamowanie), krotko
      mowiac odpowiednie hormony jak uwazam, wychodzi mi slabosc w
      ukladzie hormonalnym, lecz niekoniecznie jest to choroba, nawet bym
      nie uwazala tak, mozliwe ze to kwestia zmniejszajacej sie zdolnosci
      prokreacyjnej.I na tarczyce niech zwaza, lepiej raz za duzo zbadac
      poziom hormonow niz raz za malo.Jak dobrze zadzialaja to w przyszlym
      roku maja szanse na baby.No ale szansa nie znaczy gwarancja, samo
      sie raczej nie zrobi.
      • abys6 Re: Interpretacja-bezpłodność 29.01.08, 01:59
        No to teraz angelbell Ty lisico winkproszę powiedzieć skąd to
        wyczytałaś? Problem z uwolnieniem komórki jajowej? układ hormonalny -
        tarczyca. Za rok dziecko ? Powiedz mi proszę. Nigdy nie robiłam
        układów na zdrowie, bezpłodność itp. Nie wiem gdzie to wyczytałaś.
        Jestem pełna podziwu. Oświeć mnie proszę.
        • abys6 Re: Interpretacja-bezpłodność 29.01.08, 02:04
          A czy gdzieś popełniłam błąd?
        • angelbell Re: Interpretacja-bezpłodność 29.01.08, 02:19
          Abys, ja popatrzylam na twoj rozklad i cos mi nie gralo.Podejrzenie
          o taka sama polaryzacje wylazlo mi z tego twojego i leczenie, moze
          sztuczne zaplodnienie tez.Popatrz na przyczyne nieprawdziwa-Glupiec,
          glupiec moze znaczyc tez : nieznana, znaczy kazda hipoteza dobra a
          zadna nie wyklucza, to tak w kwestii medycznego widzenia.U ciebie
          wyszedl odwrocony giermek monet a u mnie giermek monet to koszta,
          zobowiazania finansowe na rzecz dziecka ( moga byc alimenty, moga
          byc inne wydatki), karta odwrocona wiec beda musieli niemalo
          zaplacic zeby miec na co czy na kogo kase wydawac potem.Ale inna
          wymowa tej karty to zmniejszenie klopotow typu zawirowania,
          zaburzenia.Nie znosze w sumie nie swoich rozkladow czytac zwlaszcza
          na sprawy powazne, wiec sobie maly rozkladzik poczynilam i co prawda
          moj umysl przypomina dzis mielonke turystyczna w puszce, ale
          wykumalam z mojego, ze chodzi tu o jakies zaburzenia owulacji lub
          hamowanie, lezala karta uwolnienia a obok tez giermek monet ale
          prosto.W tym przypadku moja karta giermka monet to chlopiec
          trzymajacy monete, okragla, blyszczaca- trzyma i nie puszcza, obok
          diabel odwrocony jako uwolnienie od problemu- skojarzylo mi sie z
          owulacyjnymi klopotami, kwestia emocjonalnej presji jasne ze jest,
          oboje sa zmeczeni, zwlaszcza kobiecie zegar biologiczny w glowie i
          ciele galopuje wrecz.W glowie presja, w ciele jak pod tym jako
          ukryta, niejawna przyczyna lezala Moc odwr ( u mnie zdrowotnie Moc
          to takze uklad hormonalny a zwlaszcza tarczyca, ktora zreszta wplywa
          na plodnosc)...oj przylazl mi zbiorczy wniosek.Sprawdzilam czas i
          szanse na dziecie widzialam na nastepny rok, niemniej na 2 polowe
          tego roku juz Rydwan wiec otwarta droga.Ja to wszystko symbolicznie
          widze jako bariere pomiedzy nimi utrudniajaca poczecie, niemniej z
          jej strony wiecej tu jakby. Sprawdzilabym od strony scisle medycznej
          i od strony polaryzacji.Jesli partnerzy maja identyczna polaryzacje
          to poczecie dziecka byloby cudem pomimo ze kazde z nich moze byc
          mlode, zdrowe i w ogole cud-miod.Abys, ja czytam sekwencjami karty i
          calosciowo sie u mnie w rozkladziku wygenerowala taka
          historia.Prawda ze w przypadku in vitro nie ma znaczenia polaryzacja
          bo zaplodnienie poza ustrojem jest, wiec jak sadze karty pokazaly to
          jako metode alternatywna, czy lepsza? Mozliwe, nawet bardzo, ale to
          skomplikowana sprawa i na pewno w takim przypadku bedzie miala ona
          badania ukladu hormonalnego i dostanie leki na wspomaganie owulacji
          wlasnie.A smiem mniemac ze ma z tym jakis klopot.Ale ja nie jestem
          lekarzem, mowie co widze tu, zas radzilabym po prostu skorzystac z
          tego nie jak z wyroczni a raczej jak z podpowiedzi suflera big_grin Zrobia
          co zechca, wizyta u dobrego bio i sprawdzenie polaryzacji tudziez
          kondycji to dodatkowy atut, moze jej sie szybciej wyjasni sprawa.
          • angelbell Re: Interpretacja-bezpłodność 29.01.08, 02:20
            Cholera i tak wiem ze to co napisalam w kwestii tlumaczenia odczytu
            moze byc popaprane tongue_out
            • abys6 Re: Interpretacja-bezpłodność 29.01.08, 02:34
              No wiesz rozłożyłaś dodatkowe karty i nic mi nie powiedziałaś.
              Oczywiście na skrzynce coś znajdziesz smileTak mało do mnie karty
              przemówiły sad Jakos ich dobrze nie czułam - nie wiem dlaczego? Może
              dlatego, że chciałam bardzo pomóc? Ale zwróć uwagę tak czy siak
              giermek monet wyszedł nam tak samo. Fakt to może być jajo. No nie
              skojarzyłam. Dzięki śliczne za pomoc oj bardzo bardzo.
              • angelbell Re: Interpretacja-bezpłodność 29.01.08, 02:39
                Abys, spoko, nie ma za co, mam nadzieje ze to tej kobietce pomoze
                cos niecos.Ty nie popelnilas bledu ale takie sprawy sa niezle
                porypane i ta tez nalezy do nich, sa tu przynajmniej 2 watki
                medyczne, nie widac jednoznacznie tylko 1 przyczyny.Ja bym rzekla ze
                to podpowiedz nie diagnoza.Zreszta w takich przypadkach wole jak
                osoba zainteresowana sama tasuje i przeklada karty, tu byla taka
                jazda na slepo, bez dat urodzenia, bez zdjecia, na ogol pracuje jak
                nie z zywa osoba to z artefaktami, zdjecie, dane....tu jednak sadze
                ze cosik okolo sie wstrzelilysmy tongue_out A opisywac swoich rozkladow w
                sensie technicznym nie lubie bo opisy bywaja bardziej porypane niz
                same rozklady hehe
                • angelbell Re: Interpretacja-bezpłodność 29.01.08, 02:43
                  A dla kobietki skrypt runiczny bym zapodala : Kenaz-Gebo-Fehu-
                  Berkano-Wunjo.Chyba ze ktos ma koncepcje na lepszy wink
                  • abys6 Re: Interpretacja-bezpłodność 29.01.08, 02:53
                    Już masz na skrzynce - jeżeli jeszcze nie poszłaś spać zajrzyj. Daty
                    znam, ale myślę, że to już niepotrzebne - czuję, że razem
                    pomaglowaliśmy ich. Jeszcze mam wrażenie, że dużą rolę odgrywa
                    psychologaia u niej. Czuję straszne spięcie i seks dla prokreacji
                    tylko co równiez wpływa niekorzystnie. Nie wiem skąd to wiem, ale
                    czuję to mocno. Jutro wszystko przemyśle i poskładam nasze rady. A
                    co do run - nie znam się na tym jakoś specjalnie. Niespodzianka w
                    skrzynce. Idę spać, ale napisz mi czy Ci się podoba smile
                    • abys6 Re: Interpretacja-bezpłodność 29.01.08, 02:54
                      PS. czuję się mocno wyrzuta jakoś silnie ta sprawa na mnie
                      zadziałała. Także regeneracja sił przyda mi się w łóżeczku smile
                      • angelbell Re: Interpretacja-bezpłodność 29.01.08, 02:59
                        Cudne to na poczcie, dzieki smile Niech Ci sny mrucza do ucha
                        kolysanki smile
    • gosiadzika mogę spróbować :)))))))))) 29.01.08, 10:10
      więc
      PYTANIE
      "dlaczego nie ma dzieci, mimo że chce i się stara"

      1.Jakie są prawdziwe powody bezpłodności: (giermek monet odwrócony)
      W mojej talii wygląda tak:
      taroteca.multiply.com/photos/album/21#65.jpg
      ta karta zawsze oznacza u mnie macierzyństwo gotowość do posiadania dziecka itd


      2. Jakie powody są nieprawdziwe a wydają się nadrzędne: (głupiec
      pozycja prawidłowa)
      że pora już mieć dziecko?

      3. Co pomoże w walce z bezpłodnością? (cztery miecze pozycja prosta)
      taroteca.multiply.com/photos/album/21#79.jpg

      czyli przerwa, wakacje, trzeba sobie odpuścić to staranie, jak pojadą na urlop
      wypoczną odpręża się pobzykają sie troche bez liczenia godzin do owulacji to coś
      tam może się wykluje smile

      4. Co przeszkadza w tej walce: (10 pałek prosta) Zbyt napięta
      sytuacja, przeciążenie pracą lub obowiązkami. Wszystko bierzesz na
      swoje barki. Brak współpracy w tej kwestii z partnerem.
      taroteca.multiply.com/photos/album/21#153.jpg
      opresja - presja ze strony innych, może rodziny?
      znacie te pytania, a kiedy dziecko, a kiedy będę miała wnuki itd,

      5. Rezultat starań: (Arcykapłan odwrócony.
      ja nie uznaje odwróconych ale wydaje mi sie że się uda
      • abys6 Re: mogę spróbować :)))))))))) 29.01.08, 12:54
        Miłe kochane dziołchy smile
    • ucztababette Re: Interpretacja-bezpłodność 20.04.16, 14:18
      Wg mnie i mozna mnie zastrzelic: dzieciatka tu nie bedzie. Chocby nie wiem co ale nie. On poszedlby w swoja strpne i doczeka potomnego ona w swoja strpne i tez bedIe w ciaxy. Ja zycze of course bonne chance w kazdym malzenstwie ale jakos takni czujac i patrzac na karty nie. Nie bedzie to w tej relacji wg mnie.
      • misboaa adminko - prosimy wykasowac spamera 20.04.16, 17:07
        ucztababette napisała:

        > Wg mnie i mozna mnie zastrzelic: dzieciatka tu nie bedzie. Chocby nie wiem co a
        > le nie. On poszedlby w swoja strpne i doczeka potomnego ona w swoja strpne i te
        > z bedIe w ciaxy. Ja zycze of course bonne chance w kazdym malzenstwie ale jakos
        > takni czujac i patrzac na karty nie. Nie bedzie to w tej relacji wg mnie.

        Wpis przed ucztababette

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka