Idąc w ślady za jedną z Was tutaj na forum postawiłam dzisiaj kartom
pytanie: "czy powinnam kontynuować znajomość z tym Panem"?
Zastosowałam AW
1 karta ZA - Cesarzowa
2 karta PRZECIW - Cesarz
3 karta RADA - MOC
Trochę wtajemniczenia w sytuację. Faceta znam od lat, kiedyś chyba w
wieku 17 lat byliśmy w sobie zakochani - ale to było bardzo dawno
temu. Teraz spotkalismy się po latach i zaczeliśmy się spotykać. On
jest żonaty, ale nie ukrywa, ze jakiś sentyment do mnie pozostał
Ja otwarcie mu powiedziałam, żeby nie liczył na nic więcej niż na
samo koleżeństwo. Hm... tylko sęk w tym że zaczęłam wyczuwać z jego
strony sygnały, że on traktuje mnie nie tylko jako koleżankę.
Dlatego też zastanawiam się czy nie lepiej zawczasu skończyć tą
znajomość. Chociaż z drugiej strony naprawdę dobrze się rozumiemy i
nie chciałabym z nim tak zupełnie tracić kontaktu. Wyczuwam, że z
żoną nie układa mu się najlepiej ale nie chciałabym przykładać ręki
do "małżeńskich konfliktów".
Teraz jak odczytuję odpowiedź z kart:
ZA (cesarzowa): w uczuciach dla mnie sybolizuje partnerów
przyciągających się do siebie ciałem i duszą, to kobieta postrzegana
przez mężczyznę jako jego ideał
PRZECIW (cesarz): to postać symbolizująca ojca, głowę rodziny -
czyli przesłanie jasne: on już jest zajęty
RADA (moc): i tu mam problem, generalnie kojarzy mi się z
namietnością, ale i też z wewnętrzną siłą którą mamy w sobie:
odbieram to jako odpowiedź że wszystko zależy odemnie, że to ja sama
ew. wyznaczę kierunek tej znajomości.
W każdym razie nie potrafię sobie odpowiedzieć TAK czy NIE. Zerwać
tą znajomośc definitywnie czy kontynuować?
Proszę może któraś z Was będzie potrafiła obiektywnie się
ustosunkować do tego rozkładu.