mam pytanie...czy wy tez sie zle czujecie gdy musicie/musicie nie
musicie, mozna zataic....

przekazac komus zla wiadomosc? ostatnio
duzo wrozylam i wiekszosc wrozb byla pesymistyczna. Ogolnie czuje
sie db ale ten moment kiedy sie musi przekazac...staram sie pytac
(na roznych forach)o interpretacje...ale i tak mi to przeszkadza...
latwo sie mowi zdystansuj sie ale jak sie wrozy dla osob ktore sie
lubi i chce zeby im sie udalo?
jak sobie z tym radzicie? jestem za miekka? ale z zimnym sercem to
jesze

jaka powinna byc wrozka?