Dodaj do ulubionych

Problem z interpretacją - proszę o pomoc

03.01.09, 14:08
Witam,
zapewne mój problem nie jest niczym nowym, ale dla mnie jest on dla mnie na tyle poważny, że zdecydowałam się poprosić Was o pomoc w interpretacji kart. Potrzebuję znać odpowiedź na pytanie o obecne relacje z przyjacielem ( a przynajmniej do niedawna tak mi się wydawało, że jest to mój przyjaciel, bo teraz mam poważne wątpliwości co do tego). Używam tarota wiktoriańskiego, postawiłam karty wg rozkładu partnerskiego, żadna z kart nie była odwrócona.
Objaśnienia: J(a) - P(rzyjaciel). Układ kart:
1. relacje: w mowie: Jsmirkłońce, P:As mieczy
2. w myśli: J:Świat, P:8 mieczy
3. sercu: J:4 denary, P: 3 denary
4. czynach: J:Głupiec, P:Wieża
5. co wnosi do związku:J:Śmierć, P: Gwiazda
6. co łączy te osoby:Giermek mieczy
7. przyszłość, problemy, sznase: Król mieczy, Królowa buław, 5 kielichów.
Ostatnio pokłóciłam się z nim i to bardzo poważnie. Dodam, że każde z nas jest w związku. Jednak odnoszę dziwne wrażenie, że on oczekuje ode mnie więcej, niż mogę mu dać. Z tego powodu, sieje zamęt w moim i tak teraz dostatecznie zakeconym życiu. Proszę, pomóżcie mi zrozumieć ten rozkład, bo mam naprawdę serdecznie dość prowadzenia wojny dla samej idei podtrzymywania kontaktu. Czy jest możliwa normalna relacja z tym człowiekiem, czy są to tylko moje pobożne życzenia?
Będę wdzięczna za poświęcenie mi kilku minut.
Magda
Obserwuj wątek
    • magdalenaa_b Re: Problem z interpretacją - proszę o pomoc 03.01.09, 14:29
      Zapomniałam dopisać swoją interpretację, przepraszam i naprawiam błąd.
      Po wyjaśnieniu nieporozumień dla mnie możliwa jest zwyczajna przyjaźń bez podtekstów, on natomiast znalazł się w nowej dla niego sytuacji, z którą niespecjalnie umie sobie poradzić i nad którą zastanawia się cały czas. Być może za bardzo jestem zapatrzona w swoje problemy, żeby docenić to co on osiągnął, ale w rzeczywistości bardzo się tego cieszę, a co więcej, motywuje mnie to do pracy, żeby także osiągnąć coś więcej niż mam w tej chwili. Boje się zaryzkować tego co już mam, choć nęci mnie nieznane, czuję się wolna ale jednocześńie wiem, że moje życie jest ostatnio mało klarowne. Natomiast w jego życiu zajdą drastyczne zmiany, które wpłyną na jego dalsze postępowanie w stosunku do mnie. Dla mnie skończył się jakiś etap naszej przyjaźni i nie widzę możliwości powrotu do przeszłości. On także zaczął nowy etap w swoim życiu, bardziej ustabilizowany. Łaczy nas nasza przyjaźń i poczucie tego, że możemy na siebie liczyć w ekstramalnej sytuacji. Oboje jesteśmy typami przywódców, oboje lubimy mieć rację, ale nie za wszelką cenę. Liczy się uczciwy osąd sytuacji. Oboje jesteśmy typem osobowości o 1001 pomyśle na minutę, towarzyskimi i łatwo nawiązującymi kontakty. Wkrótce powinniśmy dostosować się do nowej sytuacji i szczególnie on zaakceptuje obecny stan rzeczy. Wydaje mi się, że ja już go zaakceptowałam i tak to właśńie czuję.
      Co o tym sądzicie?
      Pozdrawiam,
      Magda
    • krolowa.mieczy Re: Problem z interpretacją - proszę o pomoc 03.01.09, 20:46
      Rzuciłam okiem na rozkład... Cóż, po twojej stronie jest Śmierc - to
      ty chcesz zerwania znajomości, zakończenia jakiegoś etapu. On ma
      Gwiazdę - jest ok, a przynajmniej tak jak do tej pory. Może dlatego
      on mówi (As mieczy- ostre cięte słowa)czy robi (wieża - odwraca się
      może od ciebie)czy myśli (8 mieczy - szarpie się, nieśmiały może
      jest, jakiś zamknięty bardziej niż zwykle) dziwne rzeczy w twoim
      odczuciu z powodu twojego nastawienia do niego, które niewątpliwie
      wyczuwa. Ale patrz - 3 monety w sercu - on nadal chce dobrych relacji
      z tobą... Czy to nie jest tak że między wami ten walet mieczy to
      jakaś osoba z zewnątrz która miesza? Zastanawiałaś się nad tym?
      Na przyszłośc tarot wróży wam rozstanie w żalu i może kłótniach - on
      racjonalnie bez emocji może ci wygarnąc swoje racje a ty emocjonalnie
      na nie zareagujesz... Ale to tylko droga tarota. Jak już mniej-więcej
      znasz diagnozę sytuacji to chyba da radę zmienic nr 7 w twoim
      rozkładzie?

      smile
      • magdalenaa_b Re: Problem z interpretacją - proszę o pomoc 04.01.09, 20:37
        Nie pomyślałam, że to ktoś z zewnątrz może mieszać w naszych relacjach, ale też nie widzę takiej osoby, a przynajmniej ja o niej nic nie wiem. Nie mniej jednak rzeczywiście tak jest, że to dla mnie zakończył się pewnien etap, a on chce żeby wszystko było jak dawniej. On jest głuchy na moje argumenty i nie chce przyjąć do wiadomości, że dla mnie coś się skończyło i już nie wróci.
        Dziękuję, że zerknęłaś na ten rozkład. Niestety często brak obiektywizmu jak patrzy się na swój własny problem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka