Witam,
zapewne mój problem nie jest niczym nowym, ale dla mnie jest on dla mnie na tyle poważny, że zdecydowałam się poprosić Was o pomoc w interpretacji kart. Potrzebuję znać odpowiedź na pytanie o obecne relacje z przyjacielem ( a przynajmniej do niedawna tak mi się wydawało, że jest to mój przyjaciel, bo teraz mam poważne wątpliwości co do tego). Używam tarota wiktoriańskiego, postawiłam karty wg rozkładu partnerskiego, żadna z kart nie była odwrócona.
Objaśnienia: J(a) - P(rzyjaciel). Układ kart:
1. relacje: w mowie: J

łońce, P:As mieczy
2. w myśli: J:Świat, P:8 mieczy
3. sercu: J:4 denary, P: 3 denary
4. czynach: J:Głupiec, P:Wieża
5. co wnosi do związku:J:Śmierć, P: Gwiazda
6. co łączy te osoby:Giermek mieczy
7. przyszłość, problemy, sznase: Król mieczy, Królowa buław, 5 kielichów.
Ostatnio pokłóciłam się z nim i to bardzo poważnie. Dodam, że każde z nas jest w związku. Jednak odnoszę dziwne wrażenie, że on oczekuje ode mnie więcej, niż mogę mu dać. Z tego powodu, sieje zamęt w moim i tak teraz dostatecznie zakeconym życiu. Proszę, pomóżcie mi zrozumieć ten rozkład, bo mam naprawdę serdecznie dość prowadzenia wojny dla samej idei podtrzymywania kontaktu. Czy jest możliwa normalna relacja z tym człowiekiem, czy są to tylko moje pobożne życzenia?
Będę wdzięczna za poświęcenie mi kilku minut.
Magda