Witacie!
Mam mały dylemacik, Jestem mamą 11 -leniego synka dla ktorego ( na
razie )jestem Góru, próbuje mnie naśladować i bardzo chce też
wrózyć. Wyciągnelam gdzieś z szuflady moja I talię, wyciętą z
gazety - same arkana wielkie i wręczyłam dzieciakowi. Oczywiście
oczyścił sobie nad swiecą i.... próbuje swoich sił. Od dwóch dni
Ale tak sobie pomyślałam kurcze Tarot to nie zabawa czy oby dobrze
robię wciagajac go w przygode z Kartami , czy to nie za wcześnie
czy nie zrobię mu krzywdy? Może jednak powinnam mu zabronić.
Boję się tez żeby się przed rówieśnikami nie wygadał chociaz
rozmawiałam z nim o tym i ufam mu bo to cudowne dziecko, ale jeszcze
głupiutkie.Wie też że ja mam duzy respekt do kart, że nie wróżę jak
sa w domu, że musi być wtedy porządek icisza on też się twardo
moich regół trzyma.
Dziewczynki proszę Was o opinię na ten temat. Taką szczerą przyjmę
wszystkie . Chyba chcę mieć spokojne sumienie czy mu jednak krzywdy
nie robię

)
Z góry dziękuję
Czy powinnam mu zabronić ?