Takie podchwytliwe pytanie zadałam tarotowi. Układ z trzech kart: jak
przebiegnie moja ciąża?
Podchwytliwe, bo nie wiem czy jestem w ciąży, aczkolwiek, że tak
powiem decyzja jest podjęta
Ale to co mi wyszło jakoś mnie nie zachwyciło:
6 mieczy (odwrócone)-król monet (odwrócony)-3 monety (proste).
6 mieczy(-) -kłopoty zdrowotne, opóźnienie. Będę miała problemy z
poczęciem może?
Król monet(-) - utrata czegoś, może stracenie nadziei. Poronienie,
poddanie się?
3 monety- jednak sukces, ale po pewnym czasie pracy i starań?
Mam chyba nastawić się na niekoniecznie łatwą drogę do drugiego
dziecka, ale ostatecznie skuteczną?