patsy79 09.05.08, 13:28 czy miał ktoś doświadczenia z wywoływaniem czyjejś podświadomości? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewajanson-on-line Re: podświadomość 09.05.08, 18:30 Patsy, A po co chcesz to zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
patsy79 Re: podświadomość 12.05.08, 09:29 wcale nie chce:) tylko pytam czy ktoś się o to "otarł":) i jakie ma zdanie na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
s_h_a_m_a_n Re: podświadomość 12.05.08, 09:46 Wywoływanie podświadomości to tak jak wywoływanie demona! Odpowiedz Link Zgłoś
angelbell Re: podświadomość 12.05.08, 10:30 Pierwsza, podstawowa zasada: nie ingeruj w jestestwo drugiego czlowieka bez jego woli, wiedzy, zgody. Albo moze: nie czyn drugiemu tego, czego nie chcesz by czyniono tobie.Druga: nieswiadomosc skutkow dzialan nie chroni przed owymi skutkami.Reszte sobie odpuszczam, wystarczy chocby to pamietac... Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: podświadomość 12.05.08, 18:28 Angelbell, nie przejmuj się, bo coś takiego jak podświadomość, którą mozna wywołać, po prostu w świecie energii nie istnieje. I tak nic nie narozrabiają. Odpowiedz Link Zgłoś
s_h_a_m_a_n Re: podświadomość 12.05.08, 19:25 Muszę jednak przyznać rację angabell. Podświadomość to także śmietnik, wiec wywoływanie podświadomości to jak wysypywanie ze śmietnika. Jest utylizajca śmieci i to zalecam, jako kontrolowany proces pracy z podświadomością, a nie otwieranie odrazu wszystkich śluz! Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: podświadomość 12.05.08, 20:00 noooo, jakby to wszystko na raz buchnęło, to by nas chyba zabiło prawie. całe lata doświadczeń, traum, emocji - o raaaaany! Hmm, to co nazywane podświadomością to chyba jest w całym człowieku, tylko po prostu głęboko ukryte. Odpowiedz Link Zgłoś
angelbell Re: podświadomość 12.05.08, 20:48 Ewo, domniemam ostroznie, ze komus mogloby sie chciec nie tyle "wywolywac podswiadomosc" drugiego czlowieka co po prostu grzebac w bliznim i przypuszczac regularny energetyczny atak, to jest raczej wnikanie we wnetrze drugiej osoby-jak zwal tak zwal, sadze ze o to chodzi...no ale nie mowie, iz mam patent na racje absolutna.... Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: podświadomość 12.05.08, 20:55 Wiesz, angelbell, nawet gdyby ktoś chciał tam "pogrzebać", to chyba nie wie, a raczej na pewno nie wie, co czyni. To jeszcze kwestia empatii, ale naprawdę ból innych ludzi bywa straszny. A tak na marginesie, nawet Bóg z reguły - a raczej prawie zawsze - nie przeprowadza procesu uzdrowienia duchowego na raz, na pstryk. Tylko po to, żeby nas uchronic przed cząstkami bólu, które zbieralismy przez lata. To by zniszczyło nasz umysł, i to błyskawicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: podświadomość - człowiek 12.05.08, 21:08 Zobacz, Angelbell, energie energiami. Jak to jest, bo przecież wspomnienia to obrazy, że one wywołują ból fizyczny? Jest miłość i uzależnienie emocjonalne. Jak to jest, ze człowiek odczuwa bólem głód obecnosci i ciała drugiej osoby? A matki? Jak matka odróżnia w wielkim szpitalu płacz SWOJEGO dziecka, a odróżnia. Tak mi się widzi, że człowiek jest istotą niesamowicie złożoną i wspaniałą, i same krążenie wokół energii to tu nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
angelbell Re: podświadomość - człowiek 12.05.08, 21:36 Hmm, czy aby tylko obrazy? Ja bym widziala jako zapis zintegrowany, calosciowy zakodowany obraz wraz z aktualnym wtedy ( to wazne-WTEDY) stanem emocjonalnym. Wszystko co pamietamy z niegdys, pamietamy w formie tamtejszej, dopiero mozna to transformowac na dzisiejsza konstrukcje psychiczna i wiele terapii na tym sie wlasnie opiera.Automatycznie takie przeszeregowanie zapisow emocjonalnych sie nie odbywa, trzeba tym sterowac swiadomie.Niestety mozna grzebac w drugim czlowieku i niecnie tego uzywac, oby nikomu sie tego nie zachcialo, a komu sie zachce oby pamietal, ze spotka go to na co sobie zasluzy takim postepowaniem.Zreszta...energie energiami, energia jest wszystko, mniej lub bardziej zageszczona.Wszystko jest jednym a jedno jest wszystkim, uderzysz jakiegos czlowieka i tym samym uderzasz siebie.Granice pomiedzy cialem jednej istoty a cialem innej istoty sa umownym miejscem, gdzie atomy, z ktorych to cialo sie sklada przechodza w zageszczenie widziane przez nas jako materia. I w zasadzie tez nie czepialabym sie tego kurczowo skoro jest jeszcze biopole-aura przynalezne do owej istoty.Przypomina mi to matryce o indywidualnych dla kazdej istoty cechach i wspolnych cechach typu, gatunku, wypelnione atomami rozmieszczonymi grzecznie na wskazanych miejscach. Coraz bardziej zaczyna mi sie podobac fizyka kwantowa i coraz bardziej mnie z wiekiem zadziwia boski porzadek swiata, konstrukcja Arcymistrza Arcymistrow :D Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: podświadomość - człowiek 12.05.08, 21:44 Eeeetam, już cię nie lubię, bo..... bo znowu masz wiele racji. Marnujesz się czy nie, Angelbell??? Odpowiedz Link Zgłoś
angelbell Re: podświadomość - człowiek 12.05.08, 21:54 Nie mam odczucia, zebym sie marnowala na szczescie :D Boze dary nie powinny sie marnowac tylko doskonalic, co staram sie czynic wedlug moich mozliwosci, do Big Bossa nalezec bedzie weryfikacja jak mi to wychodzi :D Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: podświadomość - człowiek 12.05.08, 21:58 No to jest SUUUUUUUUUPER! w takim razie. Odpowiedz Link Zgłoś
angelbell Re: podświadomość - człowiek 12.05.08, 22:15 Jasne :D Wlasnie na chwile zastanowilo mnie merytorycznie powiedzenie "marnuje się".Patrz, mie marnuja go/jej, nie swiat marnuje, nie los marnuje tylko on/ona/ono marnuje SIĘ czyli siebie.Pojecie to opisuje proces destrukcyjny czynny przeciwko wlasnemu jestestwu, ktorego autorem i wykonawca jest podmiot.Ciekawe jak czesto i ile osob na to patrzy od tej strony... Odpowiedz Link Zgłoś
angelbell Re: podświadomość - człowiek 12.05.08, 22:18 Czynnik zewnetrzny powodujacy marnowanie się czegos wystepuje tylko wtedy kiedy podmiot nie jest obdarzony wlasna wola i swiadomoscia (papier, chleb, woda...) Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: podświadomość - człowiek 13.05.08, 10:45 I tu dochodzimy do sedna sprawy i istnienia takich for, bo......???? Odpowiedz Link Zgłoś
s_h_a_m_a_n Re: podświadomość - człowiek 13.05.08, 11:16 Kobitki, bo się zateoteryzujecie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: podświadomość - człowiek 13.05.08, 11:31 Eeee tam, to będzie epokowe odkrycie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
angelbell Re: podświadomość - człowiek 13.05.08, 15:10 s_h_a_m_a_n napisał: > tfu! zateoretyzujecie! Nie boj, s_h_a_m_a_n, ani zateoretyzowanie ani zaezoteryzowanie nie grozi:). Luzne skojarzenia czasem sie nasuwaja, ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: podświadomość - człowiek 13.05.08, 16:53 :) To jest moje luźne skojarzenie: - leczymy organizm, umysł, energie. Ale co wyleczy duszę takiego człowieka??? Odpowiedz Link Zgłoś
angelbell Re: podświadomość - człowiek 13.05.08, 17:30 Co wyleczy dusze? Przypomnienie sobie gdziez ona zmierza i czy na pewno w tym kierunku miala podazac.Do Światła czy od... . Światło jest wyrozumiałe daje czas i wolną wolę samodoskonalenia, uczenia poprzez doswiadczanie ( zakres doswiadczania tez od nas zalezy), rozumie potknięcia i pomylki, lecz nie zachowuje sie jak mama sprzatajaca niezmordowanie balagan po jedynaku rozpuszczonym.Kto balagani ten sprzata, w naszym wlasnym dobrze pojetym interesie jest nie czynic balaganu, kiedy pojmiemy te idee to i cialo, umysl, zycie zdrowsze bedzie. Taa...znow wyjde na taka co ma wizje jak telewizje. No nie moge nic za to, ze pojelam ten fakt dawno temu, kiedy mialam 9 lat, co nie znaczy zem idealna, o nie... Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: podświadomość - człowiek 13.05.08, 17:29 My sobie, Shaman, dajemy radę! A ty jak, ok? Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: podświadomość - człowiek 13.05.08, 21:30 Shaman, nie wiem, w którym wątku jesteś, ale odezwij się na maila, ok? Dzięki serdeczne, pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
my2008 Re: podświadomość 13.05.08, 17:45 Hej, nie ma czegoś takiego jak "podświadomość". Istnieje tylko świadomość, którą postrzegamy jako "różne stopnie świadomości". Tak zwana podświadomość jest jednym ze "stopni" albo "poziomów" owej jednej świadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
my2008 Re: podświadomość - Uzupełnienie 13.05.08, 17:47 Uzupełniam moja wypowiedź. Wydaje się to trudne, albo niezrozumiałe? To właśnie takim się wydaje. Nie przejmujcie się tym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
angelbell Re: podświadomość - Uzupełnienie 13.05.08, 19:31 my2008 napisał: > Wydaje się to trudne, albo niezrozumiałe? To właśnie takim się wydaje. Nie prze > jmujcie się tym ;) Komu wydaje sie trudne? To zrozumiale, lecz uzywajac tego terminu zaznacza sie o ktora czesc chodzi, nie zauwazylam zeby podswiadomosc tu ktos traktowal jako osobne jestestwo (poza zalozycielka watku, ktora tylko zadala pytanie, specjalnie sie nie wypowiadajac). Odpowiedz Link Zgłoś
ewajanson-on-line Re: podświadomość - Uzupełnienie 13.05.08, 19:50 O rany, Angelbell, to tak idąc za Huną i jej założeniami, to jest nas troje w jednym, i tu dorzuć ciało jeszcze, to można schizy dostać. Pewnie temu jest nick MY2008, a pisane w pierwszej osobie. Mój wniosek jest taki: Huna szkodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
patsy79 Re: podświadomość - Uzupełnienie 14.05.08, 07:48 pytałam bo sama miałam kiedyś takie doświadczenia:) Odpowiedz Link Zgłoś