17.11.08, 20:15
mam problem i nie wiem co dalej począć.... odebrałam dzisiaj dziecko z przedszkola z rozbitym czołem i lekkim siniaczkiem. po rozmowie z dzieckiem okazało się że zrobiła to pani, która chciała ciągać za uszy i synek robiąc unik naciął się na jej pazurki. Dowiedziałam się też pani stosuje klapsy itp. co robić? rozmowa z dyrektorem niewiele da, gdyż najważniejsze dla Pani dyrektor są : kasa i porządek i "nie będą mi dzieci i rodzice wchodzili na głowy". Myślałam żeby pójść do lekarza, żeby było odnotowane co się stało i zdjęcia chcę zrobić. Proszę poradźcie.
Obserwuj wątek
    • misz098 Re: przemoc 17.11.08, 21:07
      To sprawa dla Sądu, zabrać dziecko z tego przedszkola i zglosić na
      Policji pobicie wraz z potwierdzeniem od lekarza (lekarz rodzinny
      moze zrobic dziecku obdukcje wazna dla Sadu).
    • beatazet Re: przemoc 18.11.08, 09:16
      Zabrałabym dziecko z przedszkola.
    • mariwu Re: przemoc 18.11.08, 14:24
      > mam problem i nie wiem co dalej począć.... odebrałam dzisiaj
      >dziecko z przedszkola z rozbitym czołem i lekkim siniaczkiem. po
      >rozmowie z dzieckiem okazało się że zrobiła to pani, która chciała
      >ciągać za uszy i synek robiąc unik naciął się na jej pazurki.
      >Dowiedziałam się też pani stosuje klapsy itp. co robić?

      Wszelka przemoc jest karalna. Jest naganna moralnie i absolutnie
      niedopuszczalna. Stosowana przez nauczyciela wobec wychowanków
      świadczy o jego całkowitej niewydolności zawodowej.

      Zapytać panią, co się dziecku stało. Jeśli wersja dziecka się
      potwierdzi - kategorycznie zakazać stosowania tego typu praktyk.
      Bezwzględnie zgłosić sprawę dyrektorowi (szczególnie, że jak
      piszesz, to nie jest odosobniony przypadek). Jeśli nie spotkasz się
      z oczekiwaną reakcją - zgłosić sprawę do nadzoru pedagogicznego.
      KAŻDE przedszkole (publiczne i niepubliczne) podlega nadzorowi
      Kuratorium. Ten nadzór polega m.in. na ocenie metod wychowaczych
      stosowanych w placówce i interwencji w przypadku zaistnienia tak
      nagannych zachowań nauczyciela.

      W głowie się nie mieści...
      • grejdi Re: przemoc 19.11.08, 20:46
        Zweryfikować fakty. Przede wszystkim(trudne). A potem pomyśleć, co
        dalej(najtrudniejsze). I jeżeli się potwierdzą - wyciągnąć
        konsekwencje. A skoro taka placówka jest "mocno zła" - to wypisać
        dziecko. Szkoda dobrych wspomnień.

        • beata_3 Re: przemoc 19.11.08, 22:36
          Moja rada- pójść do lekarza, porozmawiać z nauczycielką- pokazać diagnozę
          lekarską, pójść do dyrektora.Jeśli pani dyrektor będzie miała jakieś ale
          powiedz,że napiszesz do gazety albo zadzwonisz do tvn , działa -
          wypróbowałam.Zgłosiłabym również sprawę na policję.Nie może tak być.I zabrać
          dziecko z tego przedszkola.napisz jak rozwiązałaś ten problem.Pozdrawiam
          • iza1206 Re: przemoc 20.11.08, 20:26
            strasznie trudna sprawa... dzięki za porady. Na razie porozmawiałam
            z kobietą, powiedziała że to nie chcący, że przecież inne dzieci
            widziały. Więc troszkę mnie uspokoiła. Ale powiedziałam jej, że
            dziecko mówiło o klapsach i ciąganiu za uszy ("ależ skąd, Kuba nie
            jest na tyle zły, żebyśmy sobie z nim nie dały rady w inny sposób").
            Powiedziałam, że mama taką nadzieję i nie życzę sobie takiego
            traktowania mojego i innych dzieci. A teraz najlepsze: uświadomiłam
            syna, że nikt! nie może stosowac wobec niego żadnych kar cielesnych
            pod żadnym pozorem, choćby nie wiem co złego zrobił. No i ma
            powiedzieć w razie czego, że nie wolno bić dzieci, bo pójdzie Pani
            do więzienia. Oczywiście moje rezolutne dziecko od razu po przyjściu
            do przedszkola obwieścilo Pani, że nie wolno go bić, bo pójdzie na
            Policję a Pani do więzienia!!! Ale uswiadomiony...Na razie czekam i
            obserwuję. Dzięki jeszcze raz.
            • scher Re: przemoc 20.11.08, 22:06
              iza1206 napisała:

              > Oczywiście moje rezolutne dziecko od razu po przyjściu do
              > przedszkola obwieściło Pani, że nie wolno go bić, bo pójdzie na
              > Policję a Pani do więzienia!!!

              Taaa, i tym sposobem, ucząc syna straszenia dorosłego opiekuna, wylałaś dziecko z kąpielą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka