Dodaj do ulubionych

Niebezpiecznie gorące notebooki

21.01.09, 15:30
Co za bzdury! Podobne pierdoły pisano kiedyś o komórkach, że powodują
bezpłodność. Po prostu nie wszyscy faceci i nie wszystkie kobiety chcą mieć
dzieci, więc zmienia się styl życia i priorytety, stąd mnie urodzeń.
I dlaczego redaktorzy Chipa i Technoblogu Gazety akurat zawzięli się na
MacBooka Pro Apple? Znów zadziało lobby propecetowe? Kto Was opłaca? HP,
Toshiba, a może Microsoft, który chce swoje okienka rozprzestrzeniać jak zarazę?
Używam od pół roku Air, który się ponoć straszliwie nagrzewa - i guzik prawda!
Wcześniej używałam HP Paviliona i był gorący. Często jeżdzę pociągiem, trzymam
Air na kolanach i nie czuję, żeby byłam podgrzewana.
Obserwuj wątek
    • Gość: THeMooN Niebezpiecznie gorące notebooki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.09, 08:21
      Tak więc czytając ten artykuł zauważyłem brak zdjęć pomimo iż w (zapewne
      skopiowanym z gazety) artykule jest o nich mowa. Skoro nie dajecie owych zdjęć,
      to mogliście się chociaż postarać i przeredagować ten artykuł tak, by czytający
      nie miał wrażenia, że czegoś w tym artykule brakuje. Druga sprawa... temat
      "Niebezpiecznie gorące notebooki" dotyczy NOTEBOOKÓW a wy tu piszecie o
      zasilaczach, płytach głównych... oczywiście one wchodzą w skład notebooka ale
      skoro temat dotyczy notebooków to mogliście się skupić tylko i wyłącznie na
      notebookach, wymieniając poszczególne modele. Wiarygodny test kilku markowych
      notebooków byłby o wiele ciekawszym artykułem niż zaledwie wspomniany jeden
      model i reszta "nie na temat".
      • zigzaur Re: Niebezpiecznie gorące notebooki 25.01.09, 11:01
        Za miniaturyzację i wzrost mocy obliczeniowej trzeba płacić. Elektronikę da się
        (do pewnego stopnia) miniaturyzować, termodynamiki nie.
        • Gość: dr. Szyszka edytor do szkoly! IP: *.dsl.lgtpmi.sbcglobal.net 02.02.09, 13:34
          podczerwien nie ma dlugosci fali 1m !!!!
          urzadzenie Fluke Ti20, uzyte w tekscie, dziala w zakresie 7.5 to 14um (mikrometrow).
    • Gość: fdff Kameleon uspokoj sie. IP: *.chello.pl 22.01.09, 10:55
      faktem jest ze te cacka sie naprawde mocno potrafia nagrzac. jednak w pwenym
      momencie staje sie to niewygodne i ludzie w naturalny sposob biora sobie
      pdkladke pod laptopa jesli jest na nogach.szkodliwe to napewno jest . tak jak
      trzymani nogi na zasilaczu od laptopa pod biurkiem.. ale wszystko potrzebuje
      czasu...
      ja am problem ciepla z hp. strasznie nagrzewa sie pod lewym nadgarstkiem.. ale
      to oczywiscie jak Gry wyciagaja z niego czwarte poty :) /////
    • Gość: pacal byłem prawie pewien IP: *.gprs.plus.pl 22.01.09, 11:57
      że pod artykułem znajdę opinię jakiegoś nawiedzonego zwolennika Maców
      (oczywiście normalni też istnieją), który będzie udowadniał że białe jest
      czarne, a jakakolwiek skaza na wizerunku komputerów Apple jest wyłącznie
      wynikiem spisku, bo nie może przecież być faktem...

      Mimo braku zdjęć "jakoś" bardziej wierzę CHIP-owi i jego testom niż tobie.

      Dzięki, nie zawiodłem się.
    • Gość: Knd Niebezpiecznie gorące notebooki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.09, 22:45
      Uważam, że się mylisz. Tu nie chodzi o bycie chorobliwym zwolennikiem MacBooków
      (ja do takowych należę), tylko o wiarygodność artykułu, w którym zawarto
      jedynie jedną opinię na temat jednego modelu notebooka. Ciekawe jest to, że Mac
      się tak nagrzewa, ale sam artyukuł zyskałby zdecydowanie, gdyby porównano go z
      innymi modelami jak HP Pavilion, Asus, Acer, Dell. Który jest najlepszy? Który
      najmniej się nagrzewa? Sama informacja, że MacBook Pro nagrzewa się za bardzo,
      bez porównania z innymi modelami, może stwarzać wrażenie, że artykuł jest
      napisany tak celowo, albo został źle przeredagowany. Podkreślam stwarzać
      wrażenie, ponieważ żaden z nas nie potwierdzi tego faktu. Pozdrawiam.
    • Gość: Krociech Naukowcy IP: *.sm-rozstaje.pl 23.01.09, 12:56
      Naukowcy ze State University of New York odkryli, że trzymanie notebooków na kolanach powoduje wzrost temperatury moszny.

      Naukowcy ze State University of California odkryli, że patrzenie na słońce powoduje ból oczu.

      Naukowcy ze State University of Kentucky odkryli, że żarcie pikantnych kurczaków powoduje ból odbytu.

      Naukowcy ze State University of Massachusets odkryli, że walenie młotkiem w palec powoduje ból palca.

      Naukowcy ze State University of Washington odkryli, że George Washington istniał naprawdę.

      Naukowcy ze State University of Mississippi odkryli, że woda zaraz po przegotowaniu ma temperaturę zbliżoną do 100 stopni Celsjusza.
      • zigzaur Re: Naukowcy 25.01.09, 11:02
        Zaś Polacy głosują na Kaczyńskich, Leppera i Giertycha.
    • tymon99 Re: Niebezpiecznie gorące notebooki 23.01.09, 14:02
      rzeczywiście, air da się wytrzymać. wcześniej miałem powerbooka g4 - ten
      naprawdę parzył w uda! podobno wynikało to z ustawień wiatraka, który włączał
      się dopiero przy 71 st. C.
    • Gość: zdegustiwany a cuz to za bzdury? IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.09, 14:55
      "Ponieważ uzyskanie 80 proc. sprawności możliwe jest już przy 20-proc.
      obciążeniu, modele 1000-watowe marnują wówczas ponad 750 watów niepotrzebnej
      energii. Ponieważ słabsze modele pracują w preferowanym zakresie obciążeń od
      samego początku, osiągają dzięki temu lepszą sprawność."

      tutaj są wyniki testów przeprowadzone przez 80plus.org dla przykładowego
      zasilacza o mocy 1000W.
      80plus.org/manu/psu/psu_reports/Tagan_SP-1000E_1000W_80PLUS_Report.pdf
      Jak widać przy 20% obciążeniu marnowane jest 43W a 750W jak napisano w artykule,
      a sprawność wynosi 82.42%
      Autor artykułu nie rozumie czym jest sprawność. Nie rozumie także co znaczy
      termin moc znamionowa.

      "Ponieważ uzyskanie 80 proc. sprawności możliwe jest już przy 20-proc. obciążeniu"
      Takie twierdzenie wprowadza czytelnika w błąd sugerują że przy niższym
      obciążeniu nie da się uzyskać sprawności >80%. Otóż da się tyle że metoda
      badawcza przy certyfikowaniu zasilaczy polega na pomiarze sprawności przy 20, 50
      i 80% mocy znamionowej.

      "Tymczasem taki 350-watowy zasilacz nie musi spełniać normy "80+", aby zużywać
      mniej mocy niż zgodny z tym standardem zasilacz 500-watowy."

      Kolejna bzdura wynikająca z niezrozumienia czym jest sprawność.
      Definicja sprawności jest następująca
      sprawność= moc_wyjściowa/moc_wejściowa
      sprawność jest zawsze <=1
      Moc pobierana przez zasilacz z gniazdka wynosi zatem

      moc_wejściowa=moc_wyjściowa/sprawność

      chyba już teraz wdać że im większa sprawność tym mniejsza moc_wejściowa, czyli
      zasilacz o większej sprawności zużyje mniej prądu.

      Pisanie o temperaturach wypychanego powietrza mija się z celem jeśli pominie się
      hałas generowany przez zasilacz.
      W markowych zasilaczach, a takimi zazwyczaj są te z certyfikatem 80+, stosuje
      się układy regulacji obrotów wentylatora, by ograniczyć hałas. Taki układ
      steruje obrotami wentylatora w ten sposób by zasilacz miał wystarczające
      chłodzenie i nie generował przy tym nadmiernego szumu.
      W niemarkowych zasilaczach nikt się nie przejmuje tym ze zasilacz szumi jak
      pracująca suszarka do włosów.
      • 80c51 Re: a cóż to za bzdury? 25.01.09, 09:20
        Zgadzam się. Autor zaplątał się we własnych zeznaniach. Humanista (=dyletant
        techniczny) pewnie...
        Jedyne, co _może_ mieć miejsce (może, bo zależy od konkretnego wykonania), to że
        sprawność zasilaczy impulsowych przy niskich obciążeniach jest zła. Ale wtedy
        również moc pobierana jest niewielka, więc i straty małe.
    • Gość: 888 kolego żaba jest zmiennocieplna a człowiek stałoci IP: *.nott.cable.ntl.com 24.01.09, 01:02
      • 80c51 Re: kolego żaba jest zmiennocieplna a człowiek st 25.01.09, 09:21
        Nie wiem, czy mustało, ale za często czytał "Pragmatycznego programistę" ;).
    • radi242 Re: Niebezpiecznie gorące notebooki 24.01.09, 12:31

      > Co za bzdury! Podobne pierdoły pisano kiedyś o komórkach, że powodują
      > bezpłodność. Po prostu nie wszyscy faceci i nie wszystkie kobiety chcą mieć
      > dzieci, więc zmienia się styl życia i priorytety, stąd mnie urodzeń.
      > I dlaczego redaktorzy Chipa i Technoblogu Gazety akurat zawzięli się na
      > MacBooka Pro Apple? Znów zadziało lobby propecetowe? Kto Was opłaca?

      bo Macbook Pro jest znany z tego, ze jego spod robi za mala farelke, przez
      wzglad na oszczedne uzycie wiatraka.

      Zamiast sie zacietrzewiac, porownaj kiedys sam albo poczytaj opinie jego
      uzytkownikow (tych oczywiscie, ktorzy sa sklonni przyznac ze ich lsniace cacko
      potrafi posiadac mankamenty)
      • Gość: gośc Re: Niebezpiecznie gorące notebooki IP: 78.133.248.* 29.01.09, 13:34
        Używam MacBookaPro od prawie roku (najbardziej rozbudowany model:
        C2D2,6GHz, 4GB ram, GFX GF8600GT z 512MB vram - aby nie było).
        Jeżeli intensywnie się pracuje - rzeczywiście potrafi bardzo się
        nagrzać - zwłaszcza część nad klawiaturą, a poniżej matrycy LCD/LED.
        Spód macbooka pro również się mocno nagrzewa, ale nie jest prawdą -
        że parzy w kolana! ;-) To, że macbook pro tak się nagrzewa wynika
        nie z oszczędności używania wentylatorów, lecz z specyfiki jego
        konstrukcji. Obudowa jest wykonana z aluminium (nowe modele MBPro
        mają obudowę tzw. unibody - z 1 kawałka aluminium) i od spodu nie
        posiada ŻADNYCH otworów wentylacyjnych. Jedyne otwory wentylacyjne,
        które są w MBPro znajdują się na tylnym boku, poniżej matrycy LCD -
        stąd wynika przede wszystkim nagrzewanie się właśnie tego elementu.
        Spód tego laptopa grzeje się z analogicznej przyczyny. Nie jest też
        prawdą, że nagrzewa się tak w normalnej pracy. Przy uruchomionym
        wifi (airport), uruchomionej przeglądarce internetowej, edytorze
        tekstu, komunikatorom internetowym, mailerze, kalendarzu itp.
        podobnym aplikacjom używanym w codziennej pracy - macbook pro jest
        zaledwie ledwie letni przy pracy na baterii po 2-3 godzinach. Więc
        są to nieprawdziwe do końca informacje w tym co napisano w chip oraz
        to co pisze część komentujących. Jeszcze raz podkreślam - przy
        intensywnym korzystaniu - owszem potrafi bardzo się nagrzać, ale
        dotyczy to sytuacji takiej, że po pierwsze pracuje na zasilaczu
        (większa wydajność niż na aku) z jednocześnie uruchomionymi
        aplikacjami typu procesor tekstu, browser, mailer, pakiet adobe cs4,
        wirtualizacja windowsa lub wymagające gierki 3D. Ale wówczas mój
        MBpro pracuje spokojnie na biurku i przypuszczalnie z takim
        obciążeniem i z takim hardware na pokładzie będzie się grzał każdy
        inny laptop. ;-)
    • 88i88 Niebezpiecznie gorące notebooki 25.01.09, 08:51
      Przede wszystkim powinni uważać mężczyźni.To niewinne miłe ciepełko grzejące
      podbrzusze może być naprawdę niebezpieczne .
      • zigzaur Re: Niebezpiecznie gorące notebooki 25.01.09, 11:04
        Podczas stosunku płciowego jest cieplej niż z laptopem. Owszem, zdarzają się
        niebezpieczeństwa...
    • Gość: YaYanek Re: Niebezpiecznie gorące notebooki IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.09, 09:27
      Dla samic jest to mniej groźne, ugotuj jaja swojemu facetowi to
      sprawdzisz, czy z takich kurczaki się wylęgną...
    • Gość: konrad.ludwik02 Tenor dyskusji polega na następstwach użytkowania IP: *.bielsko.dialog.net.pl 25.01.09, 10:32
      Tenor dyskusji polega na następstwach użytkowania notebooka na
      kolanach, i to przez mężczyznę w "wieku rozrodczym" ...
      Mnie zdarzyło się to tylko ze dwa razy, gdzieś na campingu, kiedy to
      po kilkunastu minutach obraz zaczął się "powielać" - nastąpiło
      przegrzanie procesora wskutek przytkania dolnych otworów wwiewowych.
      Wyłączyłem compa (mki California Acces 9000 i coś tam), odczekałem
      kilkanaście minut, postawiłem na stoliku campingowym i ... O.K.!
      Największym problemem notebooków nie jest nagrzewanie się compa lub
      zasilacza czy też nadmierne zużywanie prądu, lecz bardzo marnej
      jakości akumulatory, zużywających się już po pół roku!!! Tym by się
      zajęli żurnaliści, przecież notebook bez aku staje się compem
      stacjonarnym, a więc rodzi się problem OSZUSTWA sprzedawcy i
      producenta!
    • Gość: Marek Slowo cieply IP: *.1.12.vie.surfer.at 25.01.09, 10:44
      Slowo cieply - po niemiecku warm - nie oznacza nic przyjemnego, bo
      tym slowem nazywa sie pedalow.
    • Gość: stefan Re: Niebezpiecznie gorące notebooki IP: *.pools.arcor-ip.net 25.01.09, 10:54
      > Często jeżdzę pociągiem, trzymam
      > Air na kolanach i nie czuję, żeby byłam podgrzewana.

      Bo nie posiadasz jader...
    • Gość: SourceTV Niebezpiecznie gorące notebooki IP: 194.29.137.* 25.01.09, 10:55
      Jesus Christ monkey balls, co za nieuk napisał ten artykuł, a szczególnie "...modele 1000-watowe marnują wówczas ponad 750 watów niepotrzebnej energii..." za takie coś na PW wyleciałby z indeksem za drzwi. Przecież to jest zasilacz impulsowy jego wydajność zmienia się w zależności od obciążenia, a sprawność niewiele się waha niezależnie od obciążenia. Czyli pobierając 1000W czy 100W przy obciążeniu i zakładanej sprawności 80% rozproszy w postaci ciepła odpowiednio 200W i 20W. Normalnie żenada i to w takim czasopiśmie. Ale jeszcze lepsze numery są z Active PFC... lepie nie gadać.
    • zigzaur A już najfajniejsza jest bzdura o tym, że 25.01.09, 11:00
      obecny spadek płodności wynika z masowego palenia tytoniu przez mężczyzn. Po
      pierwsze, obecnie konsumpcja tytoniu ostro spada i chyba tylko w Chinach rośnie.
      Po drugie, w czasach, gdy palenie tytoniu było trendy i było wyznacznikiem
      męskości, czyli w drugiej połowie XIX i pierwszej XX wieku, sześciu synów w
      rodzinie nie było zjawiskiem dziwnym, było wręcz normą. Patrz lawinowy przyrost
      ludności Niemiec w XIX wieku.
    • Gość: wwwitek Niebezpiecznie gorące notebooki IP: *.gl.digi.pl 25.01.09, 12:37
      za pisanie takich debilizmów to powinno się świadectwo podstawówki
      odbierać. To nie tylko brak wiedzy - w którą szkoła powinna
      wyposażyć - ale również kompletny brak logiki. Po prostu gość ma
      g... we łbie. Taki młot to na ŻADEN temat pisać nie powinien, szkoda
      że Agora aż tak na psy złazi.
      • 3cik <----------------=---- 25.01.09, 14:15
        Może byś podał jakieś argumenty?
    • drakaina Disce, puer latine... 25.01.09, 13:14
      Może to trochę obok głównego tematu, ale "potentia" jest po łacinie rodzaju
      żeńskiego (tak samo zresztą jak potencja po polsku!), w związku z czym
      stwierdzenie, że cokolwiek "zaburza _nasze_ Potentia generandi" jest błędem
      gramatycznym.

      --
      antiquitates.blox.pl
      hellenika.wordpress.com
    • Gość: m Niebezpiecznie gorące notebooki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.09, 18:56
      człowieku, nie wiesz jak działa zasilacz, nie rób ludziom wody z
      mózgu. Gdzie niby 1000W zasilacz "marnuje" te 750W ?
      Hint dla niezorientowanych: zasilacz 1000W nie musi pobierać 1000W,
      może pobierać np 250W z czego oddawać do obciążenia 200W. Oprócz
      widocznych tutaj 50W (nie oddanych do obciążenia) nie wystąpi
      żadna "różnica" która się "zmarnuje". Jedyne co się może zgadzać
      (ale wcale nie musi) jest to, że zasilacz większej mocy może mieć
      nieco mniejszą sprawność przy mniejszym obciążeniu, ale wynika to z
      założeń projektowych zasilacza i żonglerki liczbami. Po prostu każdy
      zasilacz traci pewną moc na swoje "zadania statutowe" a część tych
      strat jest stała i trudna do zminimalizowania bez gruntownej zmiany
      projektu i zastosowania innych elementów (a do tego nikt się nie
      pali). Moc ta w stosunku do większej mocy maksymalnej stanowi
      mniejszy procent i to cała tajemnica wyliczania sprawności.

      Reszty nie komentuję, ale poziom podobny, przestrzegam czytających.
      Autora powinno parzyć w palce przy pisaniu (może te ginące 750W na
      przykład ;) )
    • Gość: uburama Jak się godzinami ściąga pornusy IP: *.acn.waw.pl 25.01.09, 21:34
      to notebook się nagrzewa. Co w tym dziwnego?
    • Gość: zacher Re: Niebezpiecznie gorące notebooki IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.09, 16:00
      Posiadam Macbooka Pro 15" i potwierdzam, to prawda. Laptop nagrzewa
      sie do takich temperatur ze trudno go utrzymac czy to na kolanach czy
      w rekach.
      • Gość: laptopozerca Re: Niebezpiecznie gorące notebooki IP: *.net-serwis.pl 29.01.09, 02:18
        A ja nie potwierdzam. Mam powerbooka z core2duo 2,4ghz i owszem grzeje sie ale
        dużo mniej niż tandeta typu HP, Toshiba i Acer.

        Co więcej, prawie w ogóle nie grzeje się pod klawiaturą - to dopiero jest
        upierdliwe bo o ile na kolana moża sobie coś podłożyć to z zasranym HP będziecie
        mieli Kentucky Fried Rączki.

        A tak btw, to fani maka nie biorą się z nikąd to po prostu zajebisty sprzęt i
        system a jak kogoś nie stać to przeżywa i dorabia ideologię jak to mu jest
        lepiej z jego złomem...
        • Gość: ja Re: Niebezpiecznie gorące notebooki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 09:07
          Koleś radze ci zmień styl pisania, bo np. ja czytając twoją wypowiedź poczułem
          się urażony i obrażony! Co to za pyskówki? Jesteś cham i prostak, skoro nie
          potrafisz napisać tego co masz na myśli w bardziej kulturalny sposób.

          A wracając do tematu, to jestem posiadaczem notebooka firmy ASUS i nie
          stwierdzam jakiegoś przegrzewania się owego sprzętu, co więcej uważam że mój
          notebook jest mniej więcej temperatury pokojowej i tylko przy ujściu powietrza z
          wentylatora wyczuwalna jest większa temperatura.
          • Gość: jaja [...] IP: *.net-serwis.pl 29.01.09, 12:26
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ichro Niebezpiecznie gorące notebooki IP: *.in.net.pl 29.01.09, 17:06
      Jak zwykle eksperci z chipa sie popisali. Czytajac o zmarnowanych 750w z
      zasilacza 1000w omalo nie spadlem z krzesla ze smiechu. Gdzie sa prawdziwi
      testerzy ? Od jakiegos czasu we wszystkich gazetach o tematyce komputerowej sa
      same wypociny niedouczonych gosci zatrudnionych po znajomosci. Co drugi
      artykul to 'przyspiesz windos' i 'zabezpiecz windows'. Porazka....
    • Gość: użytkownik Niebezpiecznie gorące notebooki IP: *.chello.pl 31.01.09, 19:00
      mój laptopek z którego teraz pisze w tej chwili ma temperature 70'C,
      procesor 81'C, a dysk 47'C, nie mówiąc o tym jak gram na nie w fife
      to procek rozpala siE do 100'C
    • Gość: gimnazjalista Niezwykła logika ... IP: *.chello.pl 01.02.09, 12:08
      doprowadziła redaktora do wniosku, że marnuje się 750W energii... ręce opadają

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka