Dodaj do ulubionych

Wesolych i Zdrowych:)

21.03.08, 11:08
www.creatives.de/portal/uploads/mediapool/eier.jpg
www.hambrock.de/fileadmin/hits_for_kids/300dpi/Hase.jpg
I..niechaj kazdy sobie w myslach dopisze,czego sobie zyczysmile
Obserwuj wątek
    • koniczynka777 Re: Wesolych i Zdrowych:) 21.03.08, 16:05
      **___**
      _**___**_________****
      _**___**_______**___****
      _**__**_______*___**___**
      __**__*______*__**__***__**
      ___**__*____*__**_____**__*
      ____**_**__**_**________**
      ____**___**__**
      ___*___________*
      __*_____________*
      _*____0_____0____*
      _*_______@_______*
      _*_______________*
      ___*_____v_____*
      _____**_____**
      _______*****_______
      Moc prezentów od zajączka
      co koszyczek trzyma w rączkach
      Wielu wrażeń, mokrej głowy
      w poniedziałek dyngusowy.
      Życzymy jaja święconego
      i wszystkiego najlepszego.
    • julsza Re: Wesolych i Zdrowych:) 21.03.08, 16:42
      Kruche babki go kusiły
      migdałami wzrok nęciły
      pełne treści zapachowych
      a może feromonowych ?

      sama rozkosz lizać palce
      bakaliowe nadziewańce,
      gdy już praca wykonana
      białym lukrem jest oblana

      on, że wielki łakomczuszek
      cenił, gdy syciły brzuszek
      więc poddawał się kuszeniu
      czuł ich smak na podniebieniu

      taka babka to marzenie
      czekasz na jej rozkrojenie
      zmysły ci rozpala do cna
      chociaż tylko wielkanocna

      smile)))))))
      i niech przyjdzie wiosna smile
    • aniaiewa Re: Wesolych i Zdrowych:) 21.03.08, 17:19
      Ja Wam dziewczyny zycze przede wszystkim radosci w przygotowywaniu
      tych wszystkich pysznosci na swiateczny stol, po skosztowaniu
      ktorych pelen zachwyt ukaze sie w oczach domownikow i gosci
      I jak zawsze w pelni rodzinnego czasu
      Ania
      • hayena Życie jest piękne, Panie, i chcę je zrywać,... 22.03.08, 21:51
        Życie jest piękne, Panie,
        i chcę je zrywać,
        tak jak zrywa się kwiaty o wiosennym poranku,
        Ale wiem, o mój Panie, że kwiat rodzi się
        dopiero u kresu długiej zimy,
        w czasie której szalała śmierć.

        Wybacz mi, Panie,
        nie wierzę za bardzo w wiosnę życia,
        Bo życie zbyt często wydaje mi się długą zimą, która opłakuje
        swoje zwiędłe liście i stracone kwiaty.
        Jednak ze wszystkich swoich sił
        wierzę w Ciebie, Panie,
        Ale u Twojego grobu otrzymuję bolesny cios
        i odkrywam, że jest pusty.

        A gdy dzisiejsi apostołowie mówią mi,
        że widzieli Cię żywego,
        Jestem niczym Tomasz,
        potrzebuję zobaczyć i dotknąć.
        Daj mi dość wiary, błagam Cię, Panie,
        Abym podczas najcięższej zimy ufał w nadejście wiosny,
        abym wierzył w triumfalną Wielkanoc,
        która kryje się za śmiertelnym Piątkiem. [...]

        Bo Ty, Panie, zmartwychwstałeś! ŻYJESZ ! [...]
        Z grobu dzięki Tobie ŻYCIE wyszło triumfujące.
        Źródło już odtąd nigdy nie wyschnie.
        Nowe Życie zostało ofiarowane wszystkim,
        abyśmy na zawsze zostali od nowa stworzeni,
        Dzieci Boga, który na nas czeka,
        do codziennej Wielkanocy i RADOŚCI WIECZNEJ.

        Wczoraj była Wielkanoc, Panie, ale i dziś jest Wielkanoc,
        Za każdym razem, gdy godząc się na swoją własną śmierć,
        Razem z Tobą uchylamy szparę w grobowcu naszych serc,
        Aby wytrysnęło źródło i popłynęło Twoje Życie. [...]

        Wczoraj była Wielkanoc,
        ale i dziś jest Wielkanoc,
        Gdy dziecko dzieli się swoimi cukierkami,
        przedtem stoczywszy wewnętrzną walkę,
        żeby nie wszystko zatrzymać dla siebie.
        Gdy mąż i żona obejmują się znowu
        po małej sprzeczce albo ciężkim rozstaniu.
        Gdy przeciwnicy po długiej walce ostatecznie
        podpisują prawdziwie sprawiedliwe porozumienie.
        Gdy naukowcy wynajdują zbawienne lekarstwo,
        a lekarz przywraca życie, które bez niego by zgasło.
        Gdy otwierają się drzwi więzienia po skończonej karze
        i gdy już więzień w swojej celi dzieli się papierosami ze swymi towarzyszami.
        Gdy człowiek po długotrwałych staraniach znalazł pracę,
        i przynosi do domu trochę zarobionych pieniędzy.
        Gdy gazeta donosi, że Konferencja Wielkich
        poczyniła postępy w rozwiązywaniu problemów
        Świata.

        Wielkanoc jest co dzień,
        Tysiąc i dziesięć tysięcy Wielkanocy,
        Ale ja nie umiem, Panie, dość dobrze patrzeć wokół siebie
        I widzieć więcej wiosennych kwiatów niż zwiędłych liści.

        Dziś wieczór nie chcę, Panie, modląc się długo lamentować,
        płacząc nad swoimi grzechami i grzechami świata,
        które wszystkie razem zaprowadziły Cię do grobu
        powodując naszą śmierć.
        Nie chcę się rozwodzić, błagając Cię o przebaczenie
        za wszystko to, co usiłowałem ukryć, co usiłowałem pogrzebać,
        a co zbyt często powodowało we mnie zachwianie nadziei.
        Z Tobą, Panie, nie zatrzymam się dziś wieczór w Ogrodzie Oliwnym,
        aby zbudzić się nazajutrz z wielkopiątkową miną,
        Bo ja, co tak często oburzam się na zbyt łatwe Alleluja,
        Nie będę się modlił dziś wieczór inaczej, jak tylko głębokim aktem dziękczynienia
        za te odwalone kamienie, to wyjście z grobu i to Nowe Życie,
        które wytrysnęło dziś pod moimi nogami.
        Tak, Panie, życie jest piękne,
        Bo to Twój Ojciec je uczynił. [...]

        Życie jest piękne, Panie,
        dziś była Wielkanoc.



        Michel Quoist "Drogi modlitwy"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka