Dodaj do ulubionych

Jak ten pajac

02.05.25, 15:13
znalazl sie nagle u Trumpa???
Pojechal sie modlic? To wszystko grubymi nicmi szyte. Dla glupiej gawiedzi to symbol wiecznej przyjazni z USA. Bandziory z pisu wykorzystaja to przy urnach.
Obserwuj wątek
    • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 24.05.25, 15:19
      Nie tylko bandziory, ale tez takie intelektualne mundrale jak wilcze jamy. Testy tych nawiedzonych
      to mlyn na wode kaczystow i wazelina dla samego wodza.
      • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 24.05.25, 17:05
        No wlasnie, zdaje sie, ze wilcza cos beukotala o przewadze alfonsa nad Tuskiem, ze niby moze go wygumowac. Ta Polka nie wie o czym pierdoli.
        • wilczamia Re: Jak ten pajac 25.05.25, 20:45
          Zastanawialam sie czy na ten belkot robiacy wrazenie pijackiego w ogole odpowiadac.

          Ale 2 uwagi.

          Po pierwsze prawie cale dorosle zycie spedziles w obcym kraju. Wybrales sobie inna ojczyzne, albowiem dulary. Placiles tam podatki i budowales jej dobrobyt. To jest wybor legitny, nic do niego nie mam, nikt nie jest niewolnikiem miejsca, w ktorym sie urodzil, jezeli mu sie nie podoba.

          Ale ten wybor oznacza, ze straciles moralne prawo do pouczania Polakow, kogo maja sobie wybierac na prezydenta, a szczegolnie w sposob obrazliwy. W sytuacji, kiedy Twoja ojczyzna z wyboru rozpetala wojne za wschodnia granica Polski, te pouczania sa wrecz skandaliczne. Szczegolnie ze perorujesz za kandydatem, ktory zdaje sie, przynajmniej na poziomie deklaracji, zajmowac nieco antypolskie stanowisko w sprawach polityki zagranicznej, m.in. dopuszczajac akces Ukrainy do NATO w perspektywie dekady.

          O prawdopodobnej wygranej Nawrockiego mowia wszyscy komentatorzy, slupki, matematyka przeplywow miedzy kandydatami. Nazywanie beukotem przeswiadczenia, ze Nawrocki najprawdopodobniej wygra, nie tylko nie swiadczy o inteligencji, ale wrecz gleboko zenuje.

          Byc moze, a nawet na pewno Nawrocki mial zwiazki z polswiatkiem. Wszedl tez w posiadanie kawalerki w dyskusyjny etycznie sposob. Mozna powiedziec, ze niejako ja zajumal. Natomiast Trzaskowski najprawdopodobniej bierze dragi i to mi sie troche nie podoba. Wolalalbym na stanowisku glownodowodzacego nie miec drugiej Sanny Marin, jesli to mozliwe.

          Nie twierdze, ze Nawrocki bedzie lepszym prezydentem, mysle, ze bedzie fatalnym. Natomiast spodziewam sie po nim (byc moze pochopnie) nieco bardziej trzezwego postrzegania polskich interesow w kontekscie polityki wschodniej. Nie bede na niego glosowac tym razem. Ale jesli dowiezie, zrobie to za 5 lat, pomimo ze nie podzielam wielu jego pogladow. Na nikogo o zaczepnym, konfrontacyjnym stosunku do Rosji nie zaglosuje nigdy, poniewaz jest to zdecydowanie wbrew interesom mojego kraju. A dopuszczanie akcesu Ukrainy do NATO uwazam wrecz za prowokacje w stosunku do Rosji.

          • shachar Re: Jak ten pajac 25.05.25, 23:11
            Ukraina znalazła się  w głębokim chuju, po tym jak uwierzyła w obiecanki USA, że jeśli posmarujesz synkowi prezydenta, to jesteś do przodu. Te wszeteczne chamy nie mają zadnego wstydu i nie dotrzymują żadnych umów. . Niestety nie przeskoczysz swojego polożenia geopolitycznego, choćbyś się zesrał. Lepiej nie obiecywać Ukrainie szyszek na wierzbie, jeśli nie ma sie kasy, żeby te obiecanki móc zrealizować. Z tego co wiem, Polska staje godnie w sprawie Ukrainy, ale podatki na to wzrosną.Trump bardziej uważa Putina, niż Zelenskiego. To tyle o ideałach.
            • wilczamia Re: Jak ten pajac 25.05.25, 23:26
              Z tego co wiem, Polska staje godnie w sprawie Ukrainy,

              You mean what?

              Stany zainstalowaly Zelenskiego w ramach prowadzonych od czasu Busha mlodszego prob zagarniecia zasobow Ukrainy. Udalo sie im doprowadzic do wojny, ktora pochlonela troche ofiar, zrujnowala czesc kraju, a faktury zaplacila m.in. Polska. Troszke sie pierdoli z tym podzialem lupow aktualnie, bo zdaje sie, ze obecna amerykanska ekipa srednio efektywna negocjacyjnie, natomiast jak slysze o Ukrainie w NATO, to mi sie noz w kieszeni otwiera. Glosowalabym prawdopodobnie na tego pajaca Trzaskowskiego, gdyby mial bardziej racjonalne poglady na relacje ze Wschodem, ale nie wyglada na to. Czy nie wydaje Ci sie skandaliczne, ze dopiero teraz, pod wplywem presji spolecznej i wyborow, podjeto dzialania uniemozliwiajace Ukraincom pobieranie zasilku na dzieci, ktore w ogole nie przebhywaja na terytorium RP? To jest szwindel przykrzejszy niz jakiekolwiek pszczoly w Hondurasie czy gdzie tam.
          • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 26.05.25, 01:11
            Natomiast Trzaskowski najprawdopodobniej bierze dragi i to mi sie troche nie podoba.

            Masz jakies dowody? I tylko troche ci sie nie podoba? Jak alfons wygra, to wstyd przyniesie Polsce
            Juz podczas pierwszej wizyty za granica. Chcesz czy nie, jestes agentem putlera.
            • wilczamia Re: Jak ten pajac 26.05.25, 02:46
              Tak, tylko troche. Bardziej mi sie nie podoba, ze rozklada nogi przed Kijowem, skoro juz o alfonsach prawisz, wielbicielu meskich dup.
              • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 26.05.25, 09:51
                Rozkladasz nogi przed moskwa, zarozumialcu sprzedajny... wara ci od tego co uwielbiam, z pewnoscia nie meskie dupy, wielbicielko meskich zaganiaczy.
            • taniarada Re: Jak ten pajac 26.05.25, 06:47
              a_iii_ty napisa�:

              > Natomiast Trzaskowski najprawdopodobniej bierze dragi i to mi sie troche nie
              > podoba.

              >
              > Masz jakies dowody? I tylko troche ci sie nie podoba? Jak alfons wygra, to wsty
              > d przyniesie Polsce
              > Juz podczas pierwszej wizyty za granica. Chcesz czy nie, jestes agentem putlera
              > .
              > Widzę że u ciebie nic się nie zmieniło, wręcz gorzej. Bierzesz coś na prostatę? Bo bardzo pobudzony jesteś. Nie masz wpływu na nic I musisz się pogodzić kto wygra.
              >
              • wilczamia Re: Jak ten pajac 26.05.25, 11:28
                Raczej na demencje. Ale chyba nie bierze, stad taka forma intelektualna i agresja.
          • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 26.05.25, 10:07
            Szczegolnie ze perorujesz za kandydatem, ktory zdaje sie, przynajmniej na poziomie deklaracji, zajmowac nieco antypolskie stanowisko w sprawach polityki zagranicznej, m.in. dopuszczajac akces Ukrainy do NATO w perspektywie dekady.

            A nie wpadlo do pustego dzbana, ze Ukraina bedac w tym samym obozie co Polska jest najlepsza gwarancja pokoju miedzy dwoma narodami, nie wspominajac o starej zasadzie, ze wrog naszego wroga jest naszym przyjacielem?
            Ale to juz za duzo dla ciebie by to ogarnac. Polecam wyprowadzic sie na Wegry, a moze do Bialej Rusi.
            Tam takich pseudo intelektualistow chetnie azyluja.
            A za "dularami" to twoje znajomki wyjezdzaly, ja nie.
            Zamknij juz ta jadaczke, przekupko.
    • elissa2 Re: Jak ten pajac 26.05.25, 16:31
      Nie miałam pojęcia o parachutingu czy bombingu...
      "Parachuting, znane także jako bombing, to metoda zażywania narkotyków polegająca na połknięciu sproszkowanych lub rozkruszonych substancji zawiniętych w jadalny papier.Czasami określa się to mianem „śnieżnej bomby”, szczególnie w przypadku kokainy.

      Ta metoda jest stosowana przy wielu lekach farmaceutycznych, które są powszechnie kruszone w celach rekreacyjnych. W przypadku użycia papieru toaletowego, należy używać tylko warstwy jednowarstwowej lub oddzielić warstwy papieru dwuwarstwowego. Często wykorzystywane są też chusteczki higieniczne. Innym popularnym materiałem jest bibułka do palenia ziół lub tytoniu. W Japonii rośnie popularność papierów ryżowych lub skrobiowych znanych jako oblaat.

      Najczęściej w ten sposób zażywa się opioidy, amfetaminy, benzodiazepiny i inne substancje narkotyczne. Celem tej metody jest osiągnięcie efektu rekreacyjnego – substancje zostają uwolnione jednocześnie, gdy papier rozpuszcza się w żołądku."

      Czego to ludzie nie wymyślą..
      Snusy - silnie uzależniające, rakotwórcze; saszetki nikotynowe - również uzależniające, również rakotwórcze.
      I jeszcze są własnoręcznie zrobione zawiniątka zawierająca amfetaminę lub nawet kokainę, popularne wśród kiboli idących na ustawkę
    • jan_stereo Re: Jak ten pajac 01.06.25, 23:36
      To jest atrapa, taki kostium, Jarek go wyslal to pojechal. A kandydat dobry glownie dlatego ze sterowalny, nie podskoczy i bedzie sie sluchal bo ma przestepstwa na sumieniu ktorymi mozna go zawsze przywolac do porzadku. Moze sie nie nacpa gdzies w wizytacji i nie przypierdoli innej glowie panstwa z banki, trzeba na to liczyc. Powinien tez skutecznie wetowac ewentualne skazania przestepcow z PiS, po to tez kandydowal.
      • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 01.06.25, 23:57
        To co sie stalo w Usiech i teraz w Polandii, to znak jak bardzo swiat juz upadl. Wiesniacy, katole, Polska B decyduja o kierunku tego panstwa. Kaczor ze swym szatanskim wplywem na ludzi powinien skonczyc na latarni. Wojtyla i jego mafia powinni byc wypedzeni z tego kraju. Dopoki te dwa postulate nie zostana wypelnione, zapomnijmy o nowoczesnej Polsce, ktorej miejsce jest w zespole panstw europejskich.
        Mentalne dno.
        • jan_stereo Re: Jak ten pajac 02.06.25, 00:16
          Wystarczylby juz faktyczny rozdzial kosciola od panstwa, zwlaszcza finansowy.
          • elissa2 Re: Jak ten pajac 04.06.25, 14:49
            jan_stereo napisał:

            > Wystarczylby juz faktyczny rozdzial kosciola od panstwa, zwlaszcza finansowy.
            >
            Tak, tego bardzo potrzebuje PL. W sumie szkoda, że Trzaskowski włączył to do swoich obietnic w kampanii wyborczej. Odkrył karty i katotaliban się zmobilizował.
            Prysły nadzieje na rozdział kościoła od państwa, na prawdziwe państwo świeckie!
            • jan_stereo Re: Jak ten pajac 04.06.25, 21:20
              Za 3 lata bedzie juz Braun na urzedzie wojska polskiego, Czarnek na sprawiedliwosci i Mentzen na gospodarce. Mozna rzec ze sami sie do Rosji przylaczymy z takimi kozakami za sterem. Najlepsi wojskowi juz niestety odeszli albo ich zwolnioni, zostala srednizna.
      • wilczamia Re: Jak ten pajac 02.06.25, 20:01
        A kandydat dobry glownie dlatego ze sterowalny, nie podskoczy i bedzie sie sluchal bo ma przestepstwa na sumieniu ktorymi mozna go zawsze przywolac do porzadku

        Do wszystkiego, do czego dostep ma Kaczynski, ma dostep i Tusk. Kwitow nie ma, inaczej bylyby uzyte w kampanii. A jak nie ma kwitow, nie ma mowy o przestepstwach w sensie karnym czy politycznym.

        Bedzie szybko niesterowalny. Juz w pierwszej kadencji.
        • jan_stereo Re: Jak ten pajac 02.06.25, 23:11
          Nie mowie przeciez o wiedzy medialnej. Szef mafii ma zawsze znacznie lepsza wiedze o swoich czlonkach i ich przewinach niz jakis pismak, policjant czy niezrzeszony polityk (dlatego istnieja przestepcy i dlatego czesto sa dlugimi latami na wolnosci) w koncu zaden mafiozo nie chwali sie publicznie ze cos ukradl. Do tego, nawet gdy sa juz kwity na przestepstwa danego polityka to obecnie jest to za malo, inaczej w pierdlu zasiedli by co poniektorzy, a ratuje ich zwykle veto prezydenckie.

          A sam Nawrocki nie ma mozgu na niezalezna polityke, to taki sam gamon intelektualny jak Duda, ktory nawet nie wiedzial ze w UK jest czas o godzine do tylu...
          • wilczamia Re: Jak ten pajac 03.06.25, 12:36
            Przeciez ja tez nie mowie o medialnej. Tusk od 2 lat zarzadza sluzbami. Jego wiedza nie pochodzi z mediow. Cokolwiek byloby na Nawrockiego i daloby sie przeciwko niemu wykorzystac wizerunkowo w walce o prezydenture Trzaskowskiego, byloby uzyte w minionych tygodniach. Kaczynski nie wie nic wiecej o przeszlosci Nawrockiego niz sztaby ludzi w kilku sluzbach.

            Najmocniejsze co mieli, to ustawki z przestepcami. Ale i to swiadczy na jego korzysc, a wbrew Twojej tezie, ze jest niezborny - zostal prezydentem RP, podczas gdy wspolbojkowicze zostali za kratami. To sie nazywa inteligencja operacyjna i z cudza wiedza o GMT ma niewiele wspolnego.

            Wczorajsze spotkanie z Kaczynskim tez dowodzi, ze mialam racje. Juz sie postawil.

            Poza tym podoba mi sie, ze Niemcy uwazaja, ze Nawrocki to dla nich koszmar. Jeszcze bym chciala, zeby Amerykanie tak uwazali.
            • jan_stereo Re: Jak ten pajac 04.06.25, 21:17
              Masz duza wiare w nasze sluzby specialne, no machery takie jak Mossad co najmniej, nic im nie umknie.

              Chuj z Niemcami, to na pewno nie jest moj prezydent, no chyba ze ktos lubi cpunow, alfonsow i prostaczkowych naciagaczy aby go reprezentowal. Amfetaminiarzy z ustawek tez specjalnie nie cenie, jako glowa panstwa, no ale ja mam widac za duze oczekiwania.

              Ja mysle ze Jarek i jego wyborcy kazda niedojde by wypromowal, vide poprzednik Duda, straszny debil, wiem to z pierwszej reki. Tutaj umysl kandydata mial najmniejsze znaczenie, grunt ze 'wartosci' mial za soba, czyli w duzej mierze pedofilski kosciol.

              • wilczamia Re: Jak ten pajac 05.06.25, 00:37
                Jak ja lubie takich niewinnych uczniow zerowek, ktorzy pragna wierzyc, ze wladza jest moralna (a Tusk idiota) i nie wykorzystuje sluzb w celach politycznych big_grin

                Twoj nie jest, no pewnie, Ty masz krola.

                Ja nie miewam prezydentow BTW, prezydent zreszta w zaden sposob mnie nie reprezentuje. Prezydent jest panstwa, w ktorym zyje. Rola prezydenta jest podzielac relatywnie jak najwiecej z moich, najistotniejszych dla mnie, pogladow na funkcjonowanie panstwa.

                Uznaje za prezydenta kazdego, ktory zostanie demokratycznie wybrany, uznam i Brauna, i Biejat, i kazdego innego, poniewaz uznaje, surprise, surprise, vox populi. Albo sie demokracje popiera w calosci, takze kiedy wygrywa kandydat naszego ostatniego wyboru, albo sie nie udaje, ze sie popiera demokracje.

                W duzej mierze pedofilski? Smialo. Ile % to jest "duza miara"? Kosciol jest pedofilski w pewnym zakresie, mowi sie o kilku %. Jest to skandaliczne i powinno byc sciagane, szczegolnie ze dotyczy zawodu zaufania publicznego, natomiast nie jest prawda, ze wiekszosc czy polowa czy duzy odsetek ksiezy to pedofile.

                Na temat dragow bym sie, bedac zwolenniczka Trzaskowskiego, nie wypowiadala natomiast. Skoro chata jego najblizszego przyjaciela zwala sie kopulodrom. Mleka tam raczej nie pili w sobotnie noce.
                • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 05.06.25, 01:38
                  Ale ty pierdolisz glupoty, raz ze Bonzur pewnie sie narkotyzuje, teraz, ze nie bedziesz sie wypowiadala... z toba nie warto zaczynac jakiejkolwiek dyskusji.
                  Mielisz jezorem na kazdy temat.
                  Od glinianych domkow dla ropuch, do szczytow polityki.
                  Chyba dlatego nikt ci sie nie oswiadczyl.
                  Kto moglby wytrzymac z taka katarynka?
                  Idz spac i nie medrkuj juz.
                  Sza(mbo)lom.
                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 05.06.25, 12:00
                    Zle zrozumiales, nie jestem zwolenniczka Trzaskowskiego, co wielokrotnie wprost napisalam.

                    Widze, ze znowu spekulacje nt mojego zycia prywatnego zaraz po deklaracji desinteressement? LOL

                    Jak by Ci to przystepnie, a grzecznie wylozyc... Najwazniejszy w zyciu jest radar, komu otworzyc drzwi, a przed kim je szczelnie zamknac.
                    • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 05.06.25, 14:13
                      Lalka, ja mysle, ze ty jestes zwolenniczka...samej siebie.
                      Tylko gasnico po kulasach.
                      • wilczamia Re: Jak ten pajac 05.06.25, 15:25
                        Lotto mi to, co Ty myslisz, ze ja mysle, jak sie zapewne domyslasz. Natomiast per lalka to raczej do wnuczki. Ja nie jestem ani Twoja lalka, ani znajoma.
                • jan_stereo Re: Jak ten pajac 05.06.25, 22:59
                  Za duzo widzialem aby sie dac nabrac na laurke obecnego prezydenta i jego zaplecza, to samo z Platforma, ale jakis sposob bycia towarzyskiego chcialbym aby byl uszanowany, a nie totalna miernota prezentowana jako wzor do nasladowania, woda z mozgu ;D

                  Instytucja koscielna, jej wladza, biora jednak odpowiedzialnosc za swoich czlonkow (doslownie i w przenosni, haha), ale zamiatanie pod dywan spraw niewygodnych, przenoszenie oblesnych fjutow z parafii do innej jako rozwiazanie lub milczenie jest dla mnie wlasnie samoistna szubienica. Gdyby aktywnie to zwalczali i pietnowali to uznalbym ich za w miare zdrowy organizm z choroba do przejscia, a tak nie moge inaczej. Juz nie wspominam o namawianiu pdczas mszy na kogo baranina koscielna ma glosowac, to niby sa rozdzialem kosciola od panstwa, ale jednoczesnie nie sa, mogliby otwarcie sie okreslic i taki miesc statut, placic podatki i jako partia polityczna funkcjonowac, byloby uczciwiej.

                  Jak narod wybierze sadyste maltretujacego male zwierzatka i dzieci sasiadow, to nie uznam takowego kogos na danym szczeblu instytucji tylko dlatego, ze zostal demokratycznie wybrany, sa pewne granice w ktorych wypada sie poruszac.

                  Trzaskowski zaden tam moj idol, ale chociaz na wizji nie koksowal aby moc dociagnac rozmowe do konca, to juz jest niezle stadium zniszczenia. Znalem typa co musial brac speeda co 500m, bo go puszczalo i juz nie mial sily isc, tak Nawrocki troche, bo i tez sie nawalal.
                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 06.06.25, 17:11
                    1. Podejrzenie o koks nie jest racjonalne, koks pobudza. Sytuacja starcia w tv na ostatniej prostej sama w sobie jest wystarczajaco pobudzajaca. Nikotyna jest o wiele bardziej prawdopodobna: koncentruje i poprawia nastroj. Na nerwy sie pali, a nie bierze koks.

                    2. Ja za prezydenta uznaje kazdego legalnie wybranego, dopoki TS go nie usunie na skutek postepowania. Wtedy przestanie byc prezydentem. Nie strzelam fochow i nie rejtanuje. Jednoczesnie nie myle prezydenta z miloscia. Nie jest to tez moj przyjaciel czy druh druzynowy, tylko urzednik, cos jak sekretarka. Narracja o "wzorze do nasladowania" jest mi calkowicie obca, nie tego oczekuje od polityka. Raczej skutecznego szczekania po stronie polskiego interesu.

                    3. Nie ma mowy o kalibrze typu maltretowanie. Nie ma dowodow na nic, jest rzekomo jakis anonim, ktory sobie przypomnial tydzien przed druga tura, zamiast na poczatku kampanii - o tym, ze N. dostawal dzialke za laczenie klientow z prostytutkami lata temu. Nieladnie, wrecz obrzydliwie, ale to nie matretowanie. Na czuja mysle, ze to robil. Ale tez mam absolutna pewnosc, ze srodowisko jego oponenta jest zdolne do sfabrykowania lub podkrecenia "dowodow".

                    3. Moja definicja nieprzyzwoitosci jest reprezentowanie interesu Berlina i Kijowa zamiast Warszawy.
                    Nie wiem kim jest N. i jakie sa jego relacje z polswiatkiem, nie podoba mi sie wiele jego zachowan czy pogladow, nie jestem pewna co do jego intencji, ale T. z jego miekkim akceptem dla Ukrainy w NATO i prawdopodobnie rowniez rewizji traktatow UE byl dla mnie kategorycznie wykluczony. Wczesniej byl raczej wykluczony, stal sie wykluczony kategorycznie w toku kampanii.

                    A ktoz to jest baranina koscielna? Uwazasz sie za kogos lepszego, bo nie praktukujesz? Ja tez nie praktykuje. Ale widze identyczny fanatyzm po stronie niektorych wyznawcow PiS, jak i niektorych wyznawcow PO. Ciekawe wiec, coz nakreca ten drugi, skoro nie KK?
                    • jan_stereo Re: Jak ten pajac 07.06.25, 11:06
                      1. Koks pobudza i wlasnie koks brali niemal wszyscy goscie bioracy udzial w ustawkach, watpieaby nawrocki byl jakims fenomenalnym wyjatkiem tutaj.

                      2.Troche lekkiego focha strzelalas pisac z przesadnym niesmakiem o 'tszaskoskim' w swoim osobnym watku. Nawrocki jako kandydat, zakladam ze to bylo najlepsze co mieli w tej partii, zatem pozostali musieli byc sporo gorsi, dosc wymowne. Natomiast co do polskiego interesu, jest on chyba tutaj mylony z interesem partyjnym, czyli PiS, bo tylko taki interes bedzie nawrocki reprezentowal, zatem wiara w jego misje dobrego urzedniczenia dla Polski jest w sferze naiwnosci.

                      3. Nawet bez czuje wiemy ze srodowisko N. jest nie tyle zdolne ale wlasnie to robi, fabrykuje dowody/argumenty, w przypadku omawianego sutenerstwa, ciezko sfabrykowac ten rodzaj 'dowodu', bo jest on z grupy bardzo publicznej, musialo Nawrockiego widziec mase osob, bo to nie bylo jakies granie na gieldzie w bialych rekawiczkach z nielegalnym cynkiem od Glapinskiego o ktorym mogla wiedziec jedna/dwie osoby maks (taki przyklad).

                      T i jego wizje na temat Ukrainy w NATO maja w zasadzie zerowe znaczenie i nigdy bym nie bral go pod uwage, glos decydujacy zawsze byl i to sie nie zmieni, od strony USA, dlatego Putin nie nie chcial rozmawiac i nie rozmawial z Duda tylko z Trumpem/USA. Reszta swiata, w tym Polska, to owieczki ktore cos tam pomrucza pod nosem i oficjalnie ida za wytycznymi USA, przynajmniej w sprawach takich jak NATO.

                      Owszem, w Polsce doszlo do tego ze hardcorowi wyznawcy jednej i drugiej partii przeszli na fanatyzm polityczny ktorych sie juz argumenty nie imaja, jak wiara w Jezusa, czyli przemozna pewnosc ze nasi sa zawsze lepsi od drugich z definicji i wszystko co robia jest im wybaczone.

                      Niemniej, sa wciaz grupy woborcze ktore beda glosowaly na PO tylko i wylacznie z racji mniej agresywnego jezyka i zachowania, mniejszej skrajnosci w uzywaniu strachu, sztucznie podsycanego, czesto wymyslonego na porzeby kampanii, tacy chcacy wywazenia w pogladach, nawet jesli go calkiem nie znajda w PO, to zaglosuja na nich widzac ze PiS z checia zniszczyloby instrumenty demokratyczne jak i instytucje. ktore z zasady majace byc bezstronne, zatem niewygodne. I w sumie dokonali tego w duzym stopniu, czego odkrecenie wydaje sie byc niemozliwe, zwlaszcza przy grze fair.
                      • jan_stereo Re: Jak ten pajac 07.06.25, 11:10
                        Cos sie popierdolenie napisalo, wiec poprawiam.

                        3. Srodowisko N. jest nie tyle zdolne do fabrykacji ale wlasnie to robi z taka latwoscia jak my oddychamy, wymysla dowody/argumenty na potrzeby swojego elektoratu. W przypadku omawianego sutenerstwa, ciezko sfabrykowac ten rodzaj 'dowodu', bo jest on z grupy bardzo publicznej, musialo Nawrockiego widziec mase osob, bo to nie bylo jakies granie na gieldzie w bialych rekawiczkach z nielegalnym cynkiem od Glapinskiego o ktorym mogla wiedziec jedna/dwie osoby maks (taki przyklad).
                        • wilczamia Re: Jak ten pajac 07.06.25, 23:57
                          3. Srodowisko N. jest nie tyle zdolne do fabrykacji ale wlasnie to robi z taka latwoscia jak my oddychamy,

                          Nie watpie, ze jest zdolne i z latwoscia, natomiast jesli wierzysz, ze to je odroznia od konkurencji, to jestes dziecieco naiwny. Tu postawie kropke, poniewaz nie mam nic wiecej do dodania publicznie.

                          I gdzie ta masa swiadkow? A, "boi sie", ok smile

                          Koks pobudza przy walkach fizycznych, prowokuje agresje. Jest przeciwskuteczny w dyskusjach telewizyjnych.

                          Nie strzelam focha, tzn. nie odmawiam legitnosci prezydentury na podstawie osobistej awersji do kandydata. Kaczynskiego tez nie powazalam, ale uznawalam go za prezydenta, podobnie jak Trzaskowskiego uznaje za prezydenta Warszawy.

                          Natomiast co do polskiego interesu, jest on chyba tutaj mylony z interesem partyjnym, czyli PiS, bo tylko taki interes bedzie nawrocki reprezentowal, zatem wiara w jego misje dobrego urzedniczenia dla Polski jest w sferze naiwnosci.

                          Nie. Po pierwsze juz wiemy, ze interesu PiS reprezentowal nie bedzie, w pierwszym tygodniu po wyborze odmowil Kaczynskiemu zastosowania sie do jego sugestii. Bedzie reprezentowal interes swoj, jesli chodzi o rozgrywki polityczne w kontekscie wewnetrznym. Naiwnoscia jest myslec, ze bedzie drugim Duda z jego pierwszej kadencji. Chocby charakterologicznie to niemozliwe.

                          Jego ambicja bedzie skupienie wokol siebie polskiej prawicy i stanie sie jej niekwestionowanym liderem. Ma doskonala okazje ku temu. Rosna nastroje prawicowe, nic nie musi robic, zeby PiS do wladzy wrocil, a pojdzie to na jego konto, Kaczynski sie starzeje, rosnaca Konfa nie ma jasnego lidera. Czy da rade - nie mam pojecia. Ale wszystko mu sprzyja.

                          Nie zgadzam, sie tez, ze to PiS celuje w retoryce strachu. Strach (przed PiS) jest jedynym realnym programem KO, poza tym paraja sie tylko administracja i oczywiscie przekierunkowywaniem strumieni gotowkowych. Dlatego rzad upadnie przed koncem kadencji, zobaczymy, czy juz na jesieni.

                          ze PiS z checia zniszczyloby instrumenty demokratyczne jak i instytucje. ktore z zasady majace byc bezstronne, zatem niewygodne. I w sumie dokonali tego w duzym stopniu, czego odkrecenie wydaje sie byc niemozliwe, zwlaszcza przy grze fair.

                          Przypomne Ci, ze inba o TK zaczela sie od tego, ze to PO nielegalnie "na zapas" w perspektywie przegranych wyborow wybrala 2 sedziow. Nie ma czegos takiego, jak bezstronne instytucje. Nawet spolki skarbu panstwa zostaly obsadzone przez swoich, czesto mimo braku kompetencji zarzadzajacych. Konkursy byly rozstrzygane w ministerstwach. Zyjesz narracja stworzona na potrzeby wyborcze przez PO. To nie jest formacja ladniejsza, elegantsza, bardziej etyczna czy prodemokratyczna. Forma jest oczywiscie bardziej bazur, ale w spolkach SP mozna usyszec od niezaangazowanych specjalistow "gorzej jak za PiS-u" i to jest dla mnie wyzncznik rzeczywistosci, nie moje chciejstwo i awersja do PiS.
                          • jan_stereo Re: Jak ten pajac 08.06.25, 12:13
                            Jak piszesz koks to co konkretnie masz na mysli ? Ja uzywam w zastepstwie amfetaminy, ktora pobudza zarowno fizycznie jak i psychicznie, daje bardzo duza czystosc/klarownosc mysli, wiec do dyskusji jest jak najbardziej skuteczna.

                            Mnie poprzedni prezio Kaczynski tez nie mierzil, nie zgadzalem sie z nim w wielu rzeczach ale byl on o kilka poziomow wyzej od Nawrockiego. To samo bym myslal gdyby wygral prawicowy Mentzen (ktory jest jasnym i oczywistym liderem Konfederacji, wbrew temu co sugerujesz), choc tez go nie trawie, ale na tle N. to inny intelekt.

                            To czy Nawrocki nie bedzie reprezentowal interesu partii PiS, bedzie widac juz po tym czy bedzie rownie skory do ulaskawiania ludzi ze swojego otoczenia, jak to czynil Duda, glownie po to PiS chcial przepchnac kogos na to stanowisko plus mozliwosc wetowania ustaw.

                            Jesli uwazasz ze Nawrocki ma zupelnie innawizje Polski od 'starzejacego' sie Kaczynskiego to slucham, jaka ona jest i w czym sie rozni ?

                            PiS/KK straszyl swoich wyborcow ze jak wygra Trzaskowski to zamkna im koscioly, jak durne to jest....

                            Obecny rzad sam z siebie absolutnie nie upadnie do zadnej jesieni, bo niby z jakiego powodu skoro gospodarczo stoimy swietnie i sie rozwijamy w duzym tempie, moga co najwyzej upasc politycznie.

                            Przypominasz o detalach, a przemilczasz wczesniejsze upartyjnianie instytucji na masowa skale i to dosc brutalne. Nawet telewizji panstwowej za PiS nie dalo sie sluchac,, brzmiala jak chore radio Rydzyka, teraz slychac ze przekaz jest z delikatnym wskazaniem na KO, ale bez takiej skrajnosci. My rozmawiamy wlasnie o zachowaniach mniej lub bardziej wywazonych versus iscie po bandzie, a nie o swiecie idealnym w polityce.

                            ps. smieszne ze mowisz o narracji wyborczej PO i ze ja nia zyje, jak ja tej narracji zwyczajnie nie znam bo praktycznie nie ogladam tv. Na BBC raz na jakis czas podaja newsy z Polski, ich wlasnych korespondentow, do tego obejrzalem ostatnio debaty prezydenckie, plus mam niejako oglad tego co sie dzieje po stronie Dudy z racji znajomych pracujacych dla niego), oraz przyjaciol z kregow wojskowych, gdzie przez lata nasluchalem sie jakie szopki odwalali podwladni PiS w wojsku, oni wszyscy rozpierdolili nasza armie na szczeblu dowodczym/kierowniczym, wyjebali co madrzejszych ludzi i zostala miernizna. Za samo to powinni siedziec, bo robili jawny kabaret.

                            • elissa2 Re: Jak ten pajac 08.06.25, 14:35
                              jan_stereo napisał:

                              >
                              > Obecny rzad sam z siebie absolutnie nie upadnie do zadnej jesieni, bo niby z ja
                              > kiego powodu skoro gospodarczo stoimy swietnie i sie rozwijamy w duzym tempie,
                              > moga co najwyzej upasc politycznie.
                              >
                              U nas właśnie upadł. Pomimo bardzo dobrej sytuacji ekonomicznej, gospodarka zasuwa pomimo działań Wujka Trampka. O politykę azylową im poszło.

                              tvn24.pl/swiat/holandia-rzad-upadl-po-niespelna-roku-przez-konflikt-w-koalicji-st8494908
                              • jan_stereo Re: Jak ten pajac 09.06.25, 15:20
                                elissa2 napisała:

                                > U nas właśnie upadł. Pomimo bardzo dobrej sytuacji ekonomicznej, gospodarka zas
                                > uwa pomimo działań Wujka Trampka. O politykę azylową im poszło.

                                Dlatego dodalem, ze jesli upadnie to z przyczyn politycznych.
                            • wilczamia Re: Jak ten pajac 08.06.25, 17:12
                              Koks to kokaina. Speed takze jest malo prawdopodobny, podsumowujac powody:

                              a/ debata tv nie wymaga pobudzenia tego typu, jaki daje amfetamina, a wrecz przeciwnie, efekt psychologiczny, szczegolnie w sytuacji spietego debiutanta debat, jest kontrproduktywny i bylby latwy do zauwazenia na wizji (nie stal sie agresywny ani pobudzony psychomotorycznie), a profil nikotyny pasuje doskonale, szczegolnie, ze wiemy, ze nalogowo pali,

                              b/zbyt szybko zaproponowal testy, w momencie, kiedy speed jest wykrywalny,

                              c/to Trzaskowski testy odrzucil, choc nic racjonalnego (poza obawa o wynik wlasnego) tej decyzji nie wspieralo, a wrecz przeciwnie.

                              Gdyby Nawrocki byl uzalezniony w sposob, o jakim piszesz, Tusk by o tym wiedzial na milion procent, szczegolnie ze miejscem akcji jest 3M. I tylko czekalby na okazje. Ta bylaby idealna. Sztab Trzaskowskiego zazadalby testow natychmiast po zakonczeniu debaty. Logika wskazuje wiec, ze jednak mial przy sobie w tv prawdopodobnie nikotyne i nic wiecej nie mam w tej sprawie do dodania.

                              Mentzen wyleci, zrobil wynik dobry, ale na wysokiej fali sprzyjajacych nastrojow, niejako wbrew wlasnym wadom, po czym o malo nie doprowadzil do wygranej Trzaskowskiego - Sikorski zrobil go w ciula jak dziecko i bedzie mu to pamietane. Juz sie musial gesto tlumaczyc. Ma za duzy elektorat negatywny w Konfie, zbyt dziecinny vibe dla czesci wyborcow, jest ojcobojca, nie ma wystarczajacej charyzmy i nie potrafil nawet doprowadzic do pojedynczej reprezentacji radykalnej prawicy w wyborach prezydenckich. Prawie co trzeci wyborca na prawo od PiS (nie liczac zreszta tych, ktorzy postawili od razu na Nawrockiego jako najlepiej rokujacego) oddal glos nie na niego w I turze. Jest kolejnym Bosakiem, troche sprytniejszym. Konfa od lat nie jest w stanie, mimo bardzo sprzyjajacej aury politycznej, z tych swoich kanap wygenerowac kogos, kto skutecznie polaczy wszystkich. Ale kiedys to sie stanie.

                              Oczywiscie, ze bedzie ulaskawial ludzi ze swojego otoczenia. Ktore nie jest otoczeniem PiS, tylko otoczeniem Nawrockiego. Tych, ktorych mu sie bedzie oplacalo ulaskawiac. Czasy zachowywania pozorow odeszly do lamusa, wygrywa ten, kto jest skuteczniejszy, a skuteczniejszy jest ten, kto jest bardziej bezwzgledny. Nawrocki nie jest silnie osadzony w PiS, nie ma tam swoich ewidentnych interesow, stronnikow, wspolpracownikow. Raczej bedzie mu sie oplacalo skazanych topic, zeby utrzymywac wizerunek walczacego z przestepcami.

                              Obecny rzad sam z siebie absolutnie nie upadnie do zadnej jesieni, bo niby z jakiego powodu skoro gospodarczo stoimy swietnie i sie rozwijamy w duzym tempie, moga co najwyzej upasc politycznie.

                              Coz, vide Holandia.

                              Wiele grup spolecznych stracilo na wojnie za wschodnia granica i widzi, jakim klamstwem byla narracja o dzielnych Ukraincach, ktorzy szybko pokonaja zlych Rosjan. Ludzie czuja sie zrobieni w ciula. Mialo byc niedrogo i tymczasowo oraz rodzic wdziecznosc. Jest drogo i ze srodkowym palcem zamiast "dziekujemy". Sympatia dla Ukraincow dramatycznie sie odwrocila. Sukcesywnie, w sposob staly maleje entuzjazm dla UE. Spoza Polski byc moze tego nie czujesz. Z drugiej strony cala progresywnie nastawiona czesc wyborcow KO jest gruntownie rozczarowana niemoca, inercja, niespelnianiem w najmniejszym stopniu rownosciowych postulatow. W efecie PSL zaczyna robic ankiety wsrod czlonkow, czy pozostac w koalicji... Trend jest oczywisty i mysle, ze nieoficjalne rozmowy z PSL-em co do mozliwych scenariuszy juz trwaja. Tusk bedzie teraz mial w palacu prezydenckim bardziej radykalnego przeciwnika z nowa energia i jeszcze przed zaprzysiezeniem z jasnym przekazem, ze zamierza doprowadzic do upadku rzadu. Stad ta decyzja Tuska o liczeniu szabli.

                              Teraz tez nie daje sie sluchac publicznej TV. Propaganda pisowska byla oczywiscie bardziej przasna, ale rozni ja tylko forma. To, co nazywasz "delikatnym wskazaniem na PO" jest w dalszym ciagu brakiem obiektywizmu. Sam sobie zaprzeczasz w jednym poscie: nie znasz propagandy tv, bo jej nie ogladasz, ale wiesz na pewno, ze wczesniej byla, a teraz jest lepiej.

                              Nikt nie twierdzi, ze PiS nie czynil absurdalnej czystki w wojsku. Z tym ze nic nie zostalo naprawione, nadal nominacje nie ida po kompetencjach. Podobnie jak rozstrzygniecia w spolkach SP. Wiele ludzi to widzi, bo kazdy gdzies pracuje.

                              Nie bede pisac publicznie, skad pochodzi moj oglad. Ale w jego wyniku nie mam cienia zludzen, ze nikt, kto siega po wladze, nie jest w najmniejszym stopniu przyzwoity. Jednak ludzie ci deklaruja pewne "poglady", podpisuja sie pod konkretna agenda. Dowioza lub nie, ale ten, kto deklaruje cos przeciwnego niz to, co ja uwazam za dobre dla Polski, odpada na pewno.
                              • jan_stereo Re: Jak ten pajac 09.06.25, 15:45
                                Bardzo dobra dyskusja, dawno tu takich nie bylo.

                                Rzad Holandii upadl ale wlasnie w wyniku niezadowolenia politycznego, a nie zapasci ekonomicznej, u nas kraj jest podzielony politycznie jakies 50/50, watpie aby to wystarczylo. Natomiast ekonomicznie, co juz obejmuje wszystkich, stoimy dobrze i jako jedyny kraj w Europie wykazalismy pozytywny nastroj odnosnie przyszlej stopy zyciowej u nas.

                                Natomiast obwinianie PO za przyjecie Ukraincow jest chronologiczna pomylka, tak samo jak i wczesna propaganda odnosnie jak to Ukraina pokona Rosje, wowczas PiS byl u steru przeciez i oni to zaklepywali przy okazji drac morde bunczucznie wobec Putina, co wydawalo mi sie niezwyklym kretynizmem. Moc zakupowa Polakow rosnie w niezwykle szybkim tempie, stad tak juz duzo w miejscach wczesniej mniej uczeszczanych wakacyjnie, moga sobie na to pozwolic.

                                Teraz tez nie daje sie sluchac publicznej TV. Propaganda pisowska byla oczywiscie bardziej przasna, ale rozni ja tylko forma. To, co nazywasz "delikatnym wskazaniem na PO" jest w dalszym ciagu brakiem obiektywizmu. Sam sobie zaprzeczasz w jednym poscie: nie znasz propagandy tv, bo jej nie ogladasz, ale wiesz na pewno, ze wczesniej byla, a teraz jest lepiej.

                                Upraszczasz, niepotrzebnie. Owszem, nie ogladam telewizji, tak jak sie oglada telewizje normalnie w domach polskich, w sposob regularny, codzienny, zatem nie chlone tego co serwuja w tv aby dac sobie mozg zmiekczyc powtarzanymi haselkami.

                                Jak jestem w Polsce to za kazdym razem mam probke tego co leci w tle, wystarczy 2 minuty czy sie chce czy nie to sie od tego nie ucieknie, roznice slychac natychmiast, nie potrzeba mi slyszec calej plyty aby rozroznic disco polo od R&B.
                            • wilczamia Re: Jak ten pajac 08.06.25, 22:00
                              A propos polityki zagranicznej jeszcze. Nie wiem jaka wizje Nawrocki faktycznie bedzie realizowal, ale wiem jaka jest moja i ze nie bedzie jej reprezentowal ani Tusk (a tym samym Trzaskowski) ani nie reprezentowal jej Kaczynski oraz ze jest szansa, ze czesciowo zrealizuje ja Nawrocki.

                              Uwazam za niebezpieczne i naiwne Twoje stanowisko, ze nalezy olac front wschodni, bo nic od nas nie zalezy. Zalezy wiele. Nie jestesmy bezwolna marionetka mocarstw, a ich status jest zmienny w czasie. Nasza pozycja jest wypadkowa cudzych i naszych wlasnych dzialan.

                              Nie mam czasu pisac o tym szczegolowo, wiec napisze krotko:

                              1. nie dla euro i rewizji traktatow poglebiajacych integracje
                              2. tak dla neutralnego stanowiska w sprawie konfliktu Kijow-Moskwa i dzialan na rzecz jak najszybszego zakonczenia konfliktu zbrojnego
                              3. nie dla realizowania interesow Kijowa, tak dla walki z Kijowem o interes RP
                              4. cofniecie przywilejow dla ukrainskich podmiotow gospodarczych na terenie UE
                              5. zaprzestanie finansowania Ukraincow na terenie RP, w tym finansowania i ukrainizowania na koszt polskiego podatnika rosyjskojezycznych dzieci ukrainskich
                              6. zaprzestanie ksztalcenia Ukrainie dziesiatek tysiecy studentow na koszt polskiego podatnika
                              7. wykluczenie z polskiego systemu emerytalnego i zdrowotnego Ukraincow, ktorzy ich nie wspoltworza
                              8. usuniecie wiekszosci ukrainskich emigrantow ekonomicznych z terytorium UE, oczywicie nie w sposob zaproponowany przez KE w piatek (na koszt i ryzyko obywateli UE - cofniecie pozwolen na pobyt calkowicie wystarczy)
                              9. wywarcie na Kijowie skutecznej presji na zakonczenie dzialan wojennych zanim Putin faktycznie dotrze pod polska granice w perspektywie 2-3 lat
                              10. usuniecie z polskiej przestrzeni publicznej jezyka ukrainskiego, flag ukrainskich, tryzubow
                              11. tak dla normalizacji stosunkow, w tym handlowych, z Rosja

                              Dziekuje za uwage.
                              • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 08.06.25, 22:37
                                A zona alfonsa ma gebe jak gwiazda tanich pornusow. Szczerze mowiac, wole takie szczuplejsze ryjki, niz takie ksiezycowe jak dudowa.
                              • jan_stereo Re: Jak ten pajac 09.06.25, 15:58
                                wilczamia napisała:

                                > A propos polityki zagranicznej jeszcze. Nie wiem jaka wizje Nawrocki faktycznie
                                > bedzie realizowal, ale wiem jaka jest moja i ze nie bedzie jej reprezentowal a
                                > ni Tusk (a tym samym Trzaskowski) ani nie reprezentowal jej Kaczynski oraz ze j
                                > est szansa, ze czesciowo zrealizuje ja Nawrocki.

                                Nawrocki aby cokolwiek zrealizowal potrzebuje swojego rzadu, bez niego moze tylko sobie mowic i wlasnie wetowac, to sie nie zamieni w realne zmiany, przynajmniej az do kolejnych wyborow rzadowych, taki 2.5 letni impas sie szykuje w Polsce, bo raczej zadna ze stron nie odpusci, czyli pewna stagnacja zamiast progres.

                                > Uwazam za niebezpieczne i naiwne Twoje stanowisko, ze nalezy olac front wschodn
                                > i, bo nic od nas nie zalezy. Zalezy wiele. Nie jestesmy bezwolna marionetka moc
                                > arstw, a ich status jest zmienny w czasie. Nasza pozycja jest wypadkowa cudzych
                                > i naszych wlasnych dzialan.

                                Ja przeciez nie twierdze ze nalezy olac front wschodni i nic nie robic, a jedynie ze nasze stanowisko jest bardzo malo istotne przez glownych zainteresowanych, nie jestesmy bowiem mocarstwem militarnym, ba nie jestesmy nawet sredniakiem w tej kwestii, aby wywierac faktyczna presje i zagwarantowac czy NATO sie bedzie czy nie bedzie rozwijac, dlatego decyduja inni, a faktycznych graczy jest oczywisie dwoch/trzech, Rosja i US (w tle Chiny). Cala reszta to czyniacy zgielk, nawet UK z bronia jadrowa ma gowno do gadania, powtarzaja zawsze za US.


                                • wilczamia Re: Jak ten pajac 10.06.25, 00:45
                                  Nie, rzad upadnie, poniewaz juz w tej chwili ma fatalne notowania, a Tusk nie jest idiota, wie, ze czas bedzie szybko grac na jego niekorzysc. W interesie Nawrockiego jest upadek rzadu i bedzie intensywnie na to pracowal. Zgadzam sie z Dudkiem, ze Nawrocki ma duze ambicje i bedzie chcial byc ojcem nowego, prawicowego rzadu. Przeciez to widac golym okiem. Stanie sie to najpozniej wiosna.

                                  Rozszerzenie NATO wymaga jednomyslnosci czlonkow, a nie arbitralnej decyzji USA. Ta wystaczy jedynie do anihilacji NATO. Kijow zdaje sobie sprawe z nadchodzacej zmiany tonu w Warszawie, przeciez jasno to deklaruje, i nie pozostanie to bez wplywu na losy wojny, podobnie zreszta jak ubieglotygodniowa decyzja gospodarcza o odcieciu dostepu do rynku UE. Teza o braku znaczenia polityki Polski w stosunku do Ukrainy jest gleboko absurdalna, biorac pod uwage chocby sam poziom transferow polskich na rzecz Kijowa. Lokalnie mamy znaczenie i potencjalnie mozemy byc wazniejszym graczem - przy rozumnej polityce. Przez ostatnie 2 lata ta polityka zaslugiwala na Trybunal Stanu. Jestem bardzo ciekawa na ile te otwierajaca sie mozliwosc bedzie potrafil wykorzystac nowy prawicowy rzad. Nie jestem optymistka, ale pozyjemy, zobaczymy. Nawrocki ma tez powazne wady, ktore beda pracowac na jego bledy. Np. slucha tylko sam siebie, a brakuje mu doswiadczenia. Ale zobaczymy, moze okazac sie, ze ma duzy instynkt.
                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 10.06.25, 21:21
                                    No zobaczymy za rok, czy faktycznie bedzie nowy rzad jesli z taka pewnoscia to piszesz, ale osobiscie w to powatpiewam. Sama szarpanina z prezedentem bedzie rowniez szla na jego niekorzysc (mowa o wetowaniu dla zasady wetowania), przynajmniej w oczach tych pozostalych 49.9% glosujacych.

                                    Rozszerzenie NATO aby musi byc zaakceptowane przez USA aby doszlo do jakiegokolwiek glosowania, a jak juz dojdzie to prawie na 100% wszystkie kraje zaglosuja tak jak USA im dyplomatycznie podyktuje. To sie moze zmienic dopiero wowczas kiedy kraje w NATO uzyskaja pelna militarna niezaleznosc od Ameryki, na co sie nie szykuje bardo dlugo, no chyba ze USA wyjdzie wczesniej z NATO, ale to tez watpie.

                                    Ja nie widzialem jeszcze polityki polskiej ani w wykonaniu PiS ani ze strony PO ktora bylaby jawnie pod prad USA, i to tez sie nie zmieni, bo mamy malo do gadania aby sie postawic (stad tez bierzemy udzial niemal w kazdym durnym konflikcie USA). Oczywiscie, ze mozemy pojsc po bandzie, ale nikt zdroworozsadkowy sie nie osmieli tego zrobic, dlatego powtorze, ze nasz glos sie nie liczy, mimo ze nasza pozycja geopolityczna jest niezwykle istotna, ale to sa zupelnie osobne sprawy.

                                    W tych wyliczanych reformach dla Polski, brakuje mi najwazniejszych punktow, zadna z partii sie do nich nie kwapi, a sa one wrecz decydujace.

                                    1. Polska potrzebuje na wczoraj nowoczesnych elektrowni jadrowych, nie jednej, ale 2-3, nadwyzki pradu mozemy sprzedawac zielonym sasiadom, ale przede wszystkim dla naszego bezpieczenstwa i stabilnosci.
                                    2. Te elektrownie zapewnia nam tansza, czystsza i stabilniejsza energie, bez niej nie ma rozwoju gospodarczego. Niestety ale karygodnie zawalono ostatnie 15lat w tym temacie, bo one juz powinny byc konczone, a to przeciez z 10-12lat potrzeba od momentu decyzyjnego.
                                    3. Polska potrzebuje pelnego uniezaleznienia finansowego od Kosciola. KK jest firma obca, z siedziba w Watykanie, ktorej interesem nie jest dobro Polski, tylko zasobnosc wlasna. O trybunal zakrawa dawanie im przez panstwo miliardow zlotych za ktore mozna by poprawiac szeroko rozumiana infrstrukture kraju.
                                    4. Zadnego zatem Ordynariatu Polowego, wynagrodzen dla kapelanow w mundurach, pensji ksiezy itp. Te pieniadze powinny isc na polskie cele. Oczywiscie, jak katolicy polscy sobie zycza to moga sie opodatkowac.

                                    • elissa2 Re: Jak ten pajac 11.06.25, 00:39
                                      jan_stereo napisał:
                                      >
                                      > 1. Polska potrzebuje na wczoraj nowoczesnych elektrowni jadrowych, nie jednej,
                                      > ale 2-3, nadwyzki pradu mozemy sprzedawac zielonym sasiadom, ale przede wszystk
                                      > im dla naszego bezpieczenstwa i stabilnosci.
                                      > 2. Te elektrownie zapewnia nam tansza, czystsza i stabilniejsza energie, bez ni
                                      > ej nie ma rozwoju gospodarczego. Niestety ale karygodnie zawalono ostatnie 15la
                                      > t w tym temacie, bo one juz powinny byc konczone, a to przeciez z 10-12lat potr
                                      > zeba od momentu decyzyjnego.
                                      >
                                      Ciekawe, dlaczego nie chcą lub wręcz boją się, jak przysłowiowy diabeł święconej wody.
                                      Niemcy też pomimo poważnego kryzysu energetycznego. Niemcy wolały naszpikować kraj wiatrakami, które i tak w niewielkim stopniu zaspokajają potrzeby, a z których te najstarsze wiatraki już zaczynają się sypać.

                                      Co do kolejnych punktów.. szkoda słów.
                                      • jan_stereo Re: Jak ten pajac 11.06.25, 00:56
                                        elissa2 napisała:


                                        > Ciekawe, dlaczego nie chcą lub wręcz boją się, jak przysłowiowy diabeł święconej wody.

                                        Wydaje mi sie ze to przez wrzawe medialna, mocno negatywna, ktora nastapila po nieszczesciu w Fukushimie, szala zostala wowczas przechylona na niekorzysc energii jadrowej wbrew zdrowemu rozsadkowi, tutaj w naszym obszarze nie ma bowiem zagrozenia tsunami czy tez powaznych trzesien ziemi. A pozniej to juz czysta polityka i iscie w zaparte, bo polityk sie nigdy nie przyzna do bedu. W UK przykladowo panstwo (czyli podatnicy) doplacaja firmom ktore te wiatraki postawily i utrzymuja, aby nie pracowaly, bo nie ma gdzie tej energii zmagazynowac w obszarach wietrznych, wieje bowiem kiedy chce a nie kiedy potrzeba i ile potrzeba. To jest wlasni ten caly urok i to tez przyczynilo sie w duzym stopniu do zupelnej zapasci sieci w takiej Hiszpanii oraz Portugalii nie tak dawno.

                                        > Niemcy też pomimo poważnego kryzysu energetycznego. Niemcy wolały naszpikować k
                                        > raj wiatrakami, które i tak w niewielkim stopniu zaspokajają potrzeby, a z których te najstarsze wiatraki już zaczynają się sypać.

                                        I do tego ta energie nie jest tania, mocno dotowana z gazu, tutaj chyba 25% jego ceny to podatek na energie odnawialne, ktore przeciez mialy byc tansze, bo taki byl ich reklamowy wizerunek ;')

                                        My potrzebujemy infrastrukture energetyczna ktora nas utrzyma przy zyciu/funkcjonowaniu na wypadek wszelakich zewnetrznych sytuacji, nie mozemy importowac plynnego gazu z Australii czy US albo Norwegii za chore pieniadze, zwlaszcza ze gdyby przyszlo co do czego to by nas odcieli majac wlasne, krajowe potrzeby.
                                        • elissa2 Re: Jak ten pajac 11.06.25, 17:07
                                          Zapoznałam się z historią planów budowy elektrowni i rozwoju energetyki jądrowej w PL. Ponad 50 lat temu! "Na początku lat 70. XX wieku te zamysły zostały skonkretyzowane - podjęto decyzję o budowie pierwszej elektrowni atomowej, która miała stanąć w Żarnowcu. W dalszej kolejności miała powstać druga tego typu elektrownia Warta w Klempiczu w Wielkopolsce. Plany były ambitne, bo do 1990 r. zamierzano uruchomić obydwa bloki w Żarnowcu, a na przełomie tysiącleci miała zacząć pracę elektrownia w Wielkopolsce. Gdyby to się udało, to 20 proc. energii produkowanej w Polsce byłoby wtedy produkowane z atomu."
                                          www.cire.pl/artykuly/serwis-informacyjny-cire-24/154598-30-lat-temu-pogrzebano-projekt-budowy-elektrowni-jadrowej-w-zarnowcu
                                          Słowacy mądrzejsi od Polaków.
                                          energetyka24.com/atom/melanczuk-polska-stracila-nie-budujac-elektrowni-w-zarnowcu-slowacy-byli-madrzejsi-wywiad
                                          • jan_stereo Re: Jak ten pajac 11.06.25, 23:48
                                            elissa2 napisała:

                                            > Zapoznałam się z historią planów budowy elektrowni i rozwoju energetyki jądrowej w PL. Ponad 50 lat temu!

                                            I pewnie by zbudowali wiecej, nie wiem czy u nas, konkretnie w Polsce, ten caly Czernobyl sie troche nie stal uosobieniem zla stojacego za atomem co mialo potem przelozenie na stagnacje w tym temacie i strach spoleczenstwa, nikt nie wnikal ze tamta elektrownia byla strasznie przestarzala, miala wiele bledow technicznych jak i proceduralnych i powinna juz byc sporo wczesniej zamknieta.
                                    • wilczamia Re: Jak ten pajac 11.06.25, 01:24
                                      Nikt juz nie mowi o Ukrainie w NATO, proba wciagniecia jej wywolala zbrojna odpowiedz Rosji, ktora starcie wygrala. Faktury placi tylko UE. Dlatego wazne, zeby jasno mowic, ze to nie jest naszym celem, a nie, ze teraz nie, ale jutro chuj wie... Ukraina w NATO zniknela nawet z agendy USA, ktore za moment beda mialy wazniejsza inbe na Pacyfiku. Polsce potrzebna jest normalizacja stosunkow z Rosja, mam nadzieje, ze ten poglad na prawicy przewazy, takze w kontekscie gospodarczym. Militarne znaczenie krajow UE bedzie roslo, choc nie ekspresowo. W tej chwili gwarantem naszego bezpieczenstwa jest nie agresywna polityka USA, tylko racjonalny stosunek do wydarzen za nasza wschodnia granica.

                                      Specyficzna rola USA w polskiej polityce po '89 wynika z historii, owczesnej pozycji USA, ale jest dzielem boomersow, ktorzy odchodza. USA wychowaly sobie na koncowce zimnej wojny elity, ktore przejely wladze, przeciez co drugi co wazniejszy styropian byl Fulbrightczykiem... Mozna nawet widziec to jako cos naturalnego: komuna upadla, a wraz z tym urosla rola zwyciezcow. Ale nie prowadzilismy przesadnie samodzielnej polityki i dzis, z perspektywy, wyraznie to widac. Bywalo, ze gralismy na wlasna bramke w cudzym interesie. Nie wydaje mi sie tez, ze musielismy dopuszczac do torturowania ludzi na polskiej ziemi.

                                      Atomistyka tak, pewnie, jestem jej goraca zwolenniczka, jest jednak jedno ale. To kosztuje i trwa. Bedzie, ale nie jutro. Trzeba przyznac Kaczynskiemu, ze to PiS popchnal sprawe. Moglismy te elektrownie, a wraz z nia doswiadczenie, dawno miec. Zarnowiec byl bardzo zaawansowany, utopiono go z powodow politycznych. Syryjczyk, Mazowiecki i Walesa powinni byli za to siedziec. Reaktor poszedl robic na rzecz Finlandii zamiast PL... Jak rozliczac to czemu tylko 15 lat?

                                      Droga energie zawdzieczamy aktualnie bezposrednio USA i ich wojnie na Ukrainie i trzeba jasno o tym mowic. To USA zafundowaly nam bariere rozwoju. Sami sobie po czesci takze zafundowalismy. Jak to kurwa jest mozliwe, ze Niemcy startuja dzis do naszych kopalni wegla, ktorych nam sie podobno nie oplaca eksploatowac...? Jak to jest mozliwe, ze kasa publiczna idzie w jakies idiotyczne wiatraki, skoro energii z nich nie potrafimy magazynowac, jest wysoce kaprysna i droga?

                                      O infrastrukturze to mi sie nie chce nawet pisac. Brakuje nam nie kasy, tylko rozumu, inwestowania w przyszlosc PL, a nie w wynik wyborow. Dopiero co przekopalismy mierzeje za sume dorownujaca prawie rocznemu transferowi na KK, a juz trzeba budowac kolej z portow 3M do Elblaga, bo przekop jest niefunkcjonalny... Wieksza sume puscilicmy na wloski (!) pociag, ktory jest deficytowy, bo pelen tylko w weekendy i wakacje... Zeby chociaz ten pociag byl polski i kasa tu zostala.
                                      • jan_stereo Re: Jak ten pajac 11.06.25, 23:42
                                        wilczamia napisała:


                                        > Droga energie zawdzieczamy aktualnie bezposrednio USA i ich wojnie na Ukrainie
                                        > i trzeba jasno o tym mowic. To USA zafundowaly nam bariere rozwoju. Sami sobie
                                        > po czesci takze zafundowalismy. Jak to kurwa jest mozliwe, ze Niemcy startuja d
                                        > zis do naszych kopalni wegla, ktorych nam sie podobno nie oplaca eksploatowac..
                                        > .? Jak to jest mozliwe, ze kasa publiczna idzie w jakies idiotyczne wiatraki, s
                                        > koro energii z nich nie potrafimy magazynowac, jest wysoce kaprysna i droga?


                                        Ogolnie sie zgadza, cisze jedziesz dalsze budjesz, czy jakos tak. My sie powinnismy skoncentrowac na tym co nam daje zarobek, kazdy sasiad (zwlaszcza) powinien byc u nas obliczem PLN i potencjalnym partnerem, ale bez darcia szat pod publike, tego juz za duzo i my sie za bardzo w tym lubujemy.

                                        Niemcy moze i siegaja do naszych kopalni wegla (nie sledze ich wszystkich dzialan) ale to raczej przejsciowa panika, pozamykali debile swoje wciaz jeszcze sprawne elektrownie jadrowe, uznali ze bedzie rosyjski gaz plynal na wieki, a tu nagle nie ma, ceny sprowadzanego tak poszly w gore ze grozi im gospodarcza zapasc, bo firmy nie moga tak funkcjonowac. Sam polski wegiel, mimo ze znakomity w swej czystosci jest nieekonomiczny, bo bardzo gleboko polozony, dlatego sporo taniej bylo sprowadzac ten odkrywkowy, brudniejszy (bardziej zanieczyszczony) bo takim piecom z elektrowni nie robi to zadnej roznicy.

                                        Wiatraki i panele beda kosztowac fortune, w chuj wie ilu krotnym podwyzszeniu pojemnosci sieci elektrycznej, tak aby ta mogla absorbowac skoki/spadki, a za to zaplaci uzytkownik. Wcale sie nie dziwie Holandii (chyba ze to Finlandia) ktora niedawno podjela sie faktycznej analizy tematu, wyszli ochoczo z zalozenia ze tez beda mieli odnawialna energie po czy zakonczyli konkluzja ze sie im to nie kalkuluje i ida w jadrowke. Tak powinno sie wszedzie robic, ale takie sa uroki wiary w 'cos' zahaczajacej o religie, z wiara nie ma dyskusji, jest marsz w zaparte, az stanie sie wieksze nieszczescie.

                                        USA na wojnie dobrze zarobilo, opycha nam tu w Europie swoj gas za kilkukrotnosc jego wartosci....

                                        • wilczamia Re: Jak ten pajac 12.06.25, 00:12
                                          Niemcy moze i siegaja do naszych kopalni wegla

                                          Chodzi mi o to, ze to pokazuje, ze nie ma czegos takiego jak nierentownosc dalszej eksploatacji polskich zasobow, ktora to narracje cytujesz i w ktora chetnie wierzylismy, ja tez. Nie jestesmy w stanie sie ogarnac, wolimy kase zostawiac w Australii. Niemcy tez moga przeciez kupic w Australii, a jednak wychodzi im, ze wydobyc w PL bedzie lepiej.

                                          Kto przepchnie swoja propagande, ten wygrywa.
                                          • jan_stereo Re: Jak ten pajac 12.06.25, 22:31
                                            wilczamia napisała:

                                            > Chodzi mi o to, ze to pokazuje, ze nie ma czegos takiego jak nierentownosc dals
                                            > zej eksploatacji polskich zasobow, ktora to narracje cytujesz i w ktora chetnie
                                            > wierzylismy, ja tez.

                                            Na takie cos sie musi zlozyc cala seria rzeczy aby tonacy chcial sie chwytac brzytwy, ze tak powiem, taka patologia juz. Potrzeba bylo bowiem wojny na Ukrainie, potrzeba tez bylo nierozsadnie zamknac swoje elektrownie jadrowe, gdyby nie to, nie byloby zainteresowania jakims naszym weglem, to nie jest cos, co nalezy traktowac jako zrodlo energii warte kontynuacji w zdrowo i madrze zarzadzanym kraju. My musimy w to miejsce rozwijac rozwiazania nowoczesne, tansze, czystsze i duzo wydajniejsze, jak wspomniana jadrowka.
                                            • wilczamia Re: Jak ten pajac 13.06.25, 15:25
                                              Ja w ogole sie nie odnosze do kwestii, czy inwestowac w kopalnie.

                                              Zauwazam, ze jest kopalnia i nam sie jej nie oplaca eksploatowac, a Niemcom tak, choc mamy identyczny dostep do rynku wegla. Czary, panie.

                                              Elektrownia bedzie za kilkanascie lat, nie mamy jak magazynowac energii z renewables, prunt jest potrzebny dzis. LCOE z atomu niestey aktualnie z tych wyzszych, tylko ze produkcja 24/7. No ale te kilkanascie lat... Nie ma w krotkiej perspektywie alternatywy dla weglowodorow.
                                              • jan_stereo Re: Jak ten pajac 13.06.25, 15:49
                                                W chwili obecnej oplaca sie tak samo nam jak i Niemcom ten polski wegiel dlubac, a to tylko dlatego, ze ceny wegla staly sie dzieki wojnie na Ukrainie atrakcyjniejsze, ale one takimi nie byly i nie beda, poza okresem wojennym. Ich atrakcyjnosc cenowa wynika tez, a moze i glownie z tego, ze jak sie nie ma zbudowanych elektrowni jadrowych, to brak jest 'szybkiej' alternatywy.

                                                To jest wlasnie wszystko wynik braku myslenia perspektywicznego, gdyby bowiem sie polskie panstwo madrze dzialalo za wczasu, to te elektrownie juz by u nas albo byly zbudowane, albo byly na ukonczeniu. No ale na agendzie najwazniejsze od lat jest jedno, napierdalanka pomiedzy obiema partiami politycznymi o to, kto ma bardziej racje, reszta chuj niewazna, a to jest przeciez dobro wspolne, wszyscy powinni walczyc w calopolskim interesie, zamiast zajmowac sie chwytliwymi tematami, czesto glownie pod wyborcow. Niekompetencja rzadzi, z lewa i prawa.
                                                • wilczamia Re: Jak ten pajac 13.06.25, 16:47
                                                  W chwili obecnej oplaca sie tak samo nam jak i Niemcom ten polski wegiel dlubac,

                                                  Widze, ze nie sledzisz tematu. JSW oryginalnie w ogole nie chciala tego eksploatowac.
                                                  strefainwestorow.pl/w-zielonej-strefie/paliwa-i-surowce/jsw-debiensko-1-zloze

                                                  Szerszy kontekst:
                                                  www.slaskibiznes.pl/wiadomosci,jsw-na-sprzedaz-niemcom-pogloski-ale-jak-akcje-spadna-to-i-pakistanczyk-kupi-za-cene-jednego-kombajnu,wia5-1-11605.html
                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 13.06.25, 17:29
                                                    Tak, doczytalem wczoraj o co chodzilo i podtrzymuje, ze przy obecnych cenach wegla krajowego i sytuacji na swiecie, jest on oplacalny w wydobyciu, zarowno dla Polski jak i Niemcow, w takiej sytuacji sie znalezlismy. Co innego prawa do koncesji do jego wydobycia, bo zdaje sie o tym te artykuly traktuja.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 13.06.25, 18:31
                                                    Przeciez aktualne ceny wegla na swiecie odzwierciedlaja popyt na niego, to jest potwierdzenie tego, o czym pisze. Jak widac sie nie konczy, tylko rosnie, poniewaz alternatywne zrodla energii maja wiele minusow, bardzo wysoka bariera wejscia (atomistyka) czy niestabilnosc produkcji i brak mozliwosci magazynowania (renewables). Przy rosnacym popycie na energie popyt na weglowodory bedzie sie utrzymywal. Na razie oficjalna retoryka UE jest, ze opozniamy przejscie na zrodla odnawialne, za moment bedzie, ze wstrzymujemy "tymczasowo", bo nas zwyczajnie nie bedzie stac na te zabawe. Tak bedzie przez najblizsza dekade na pewno.
                                    • wilczamia Re: Jak ten pajac 12.06.25, 00:45
                                      Jeszcze o tym KK.

                                      Zwaz skale. Ordynariat polowy, o koniecznosci finansowania ktorego z budzetu nie jestem przekonana, to tylko 30 mln PLN rocznie. Zawodowy sport, czyli rozrywka, pochlania rocznie 180 mln z budzetu i jest to wydatek z mojego pkt widzenia absurdalniejszy.

                                      Transfer od panstwa to tylko 1/7 wplywow KK w PL. Duzo, ale nie krytycznie. Znowu skala, 3 mld rocznie, na wojsko dajemy 200, elektrownia tez kosztuje 200. 2/3 transferu to katecheza. Nie jestem w 100% przekonana o jej bezsensownosci z punktu widzneia interesu spolecznego. Latwo widac za przeproszeniem bledy i wypaczenia. Mozna sie czepiac, ze panstwo nie kontroluje jakosci wykonu, nauczycielski czynnik ludzki jest slaby itd. Ale slychac tylko - z natury rzeczy - o glupich katechetkach, o madrych juz nie.

                                      Generalnie uwazam, ze KK jest nosnikiem i propagatorem (niezalezenie od faktu, ze nie jest drogowskazem, ktory idzie do miasta) systemu normatywnego, ktory jest korzystny spolecznie. Nie widze w nauczaniu dekalogu niczego, co by szkodzilo spoleczenstwu, czy nawet poszczegolnym jednostkom.
                                      • jan_stereo Re: Jak ten pajac 12.06.25, 23:09
                                        To niestety nie jest tylko Ordynariat Polowy, sa tez zarobki kilkudziesieciu (40?) tysiecy ksiezy, jest tez bardzo duza kasa na projekty niejakiego Rydzyka ktoremu PiS bardzo chetnie robilo prezenty z pieniedzy podatnikow, to sie w sumie zbiera na spora kwote idaca w setki milionow, rok za rokiem. My naprawde mozemy te pieniadze wydac duzo lepiej, kazde pieniadze powinnismy wydawac lepiej, generalnie. No i panstwo swieckie nie jest od nadzorowania dzialanosci ksiezy, tym sie powinien zajmowac sam Kosciol i robic to we wlasnym zakresie finansowym.

                                        Zgadzam sie aby wierni placili 'co laska' i utrzymywali te instytucje, jesli tak im nakazuje wiara, ale niech to bedzie wybor samych wiernych, tak byloby uczciwiej.


                                        Natomiast co do wartosci Kosciola, ja tu nie widze prawie nic pozytywnego, patrzac calosciowo (pomijajac indywidualne przypadki) i rzeczowo, co innego bowiem naucza a co innego sam robi, jest jako instytucja mocno zaklamany. Niech dadza przyklad, rozdadza swoj majatek biednym i zyja skromnie, zamiast prowadzic swoj wlasny bank, prac w nim brudne pieniadze mafijne itp.

                                        Co do nauczania etyki, prosze bardzo, niech bedzie taki przedmiot w szkole, dla wszystkich. A sam dekalog, tych 10 linijek moze sie nauczyc nawet dziecko, nie potrzeba placic za to KK grubych pieniedzy, jesli taka mialaby byc jego rola.
                                        • wilczamia Re: Jak ten pajac 13.06.25, 15:12
                                          Zgadzam sie aby wierni placili 'co laska' i utrzymywali te instytucje, jesli tak im nakazuje wiara, ale niech to bedzie wybor samych wiernych, tak byloby uczciwiej.

                                          Gdyby kazdy oplacal sam cele, ktore uwaza za sluszne, panstwo by sie rozpadlo, bo nie starczyloby na nic. Ja tez finansuje cele, z ktorymi sie nie zgadzam, nie uwazam tego jednak za nieuczciwosc, tylko za racje stanu. Taka jest istota panstwa i wspolnej kasy, ze zawsze oplacasz cos, co uwazasz za niefajne - kazdy co innego.

                                          Tak, tak, mozemy lepiej wydac, te na pilke nozna tez. Wszystko zawsze mozemy lepiej wydac, a krytyka wydatkow jest szosa do wladzy. Po czym nastepuje przekierowanie strumieni finasowych ku innym "niezbednym" wydatkom. Dobrzejszym z pkt widzenia nowej wladzy i innej grupy wyborcow. Rozwiazaniem jest male panstwo, ale to tez prowadzi do problemow i napiec. Tyle ze innych. I tak w kolo Macieju.

                                          Kosciol jedzie na ludzkim strachu przed nieznanym. Z tego ma fury i komory. Ale z drugiej strony neutralizuje ten strach narracja, co masz robic, zeby sie potem przecisnac przez ucho igielne i tak sie sklada, ze ta narracja jest netto dobra. Z pkt widzenia interesu spoleczenstwa, jednostek to juz roznie, jak kiedy. To cos jak suwak, teoretycznie oplaca sie wepchnac na chama, ale jak wszyscy tak zaczna, to kazdemu bedzie gorzej.

                                          Ta rozpiska, co robic, to troche wiecej niz 10 zdan. Oczywiscie, to co po Jezusie, w duzej mierze jest nadbudowa sluzaca innym, ziemskim celom okreslonej grupy beneficjentow, ale istota, etyczny core, jest trudny do podwazenia. Rownowazy nasze zwierzece instynkty.
                                          • jan_stereo Re: Jak ten pajac 13.06.25, 15:38
                                            Wiara to rzecz prywatna, a nie panstwowa instytucja, dlatego powinien byc calkowity rozdzial finansowy od panstwa. Tu przeciez nie chodzi o to, ze place za czyjas opieke zdrowotna, a sam nie korzystam.

                                            Kosciol jest firma z siedziba w Watykanie, ich zarzad nie reprezentuje interesow polskich, nie rozumiem jak mozna popierac wyludzanie pieniedzy od polskich podatnikow i mowic ze jest fajno. Do tego jest to organizacja zepsuta od gory, pedofile sa przerzucani z parafii do parafii, panuje zamiatanie problemow pod dywan.

                                            Zamiast miliony wydac na tych darmozjadow (nie generuja nawet zadnego PKB) lepiej byloby juz zbudowac nowoczesny szpital powiatowy, ze dwa rocznie pewnie moznaby. Poza tym, kto widzial koscielnych w wojsku, jak stoi jasno w dekalogu, nie zabijaj, a ci maszcza czolgi i wojsko na rozne akcje militarne (gdzie sie przeciez nie robic nic innego tylko zabija), dosc sprzeczne z samym nauczaniem, za pieniadze widac mozna wszystko. Jezus by ich pogonil, gdyby zyl ;')

                                            10 przykazan jest dosc proste, na tyle, ze samo w jasny sposob wyjasnia co robic/nie robic, nie krasc to nie krasc, nie klamac, czcic rodzicow, naprawde potrzebujesz aby ktos Ci tlumaczyl co masz konkretnie robic aby moc przestrzegac dekalog ?

                                            Osobiscie uwazam ze nie nalezy straszyc ludzi smiercia i pieklem, tak sie czyni aby miec nad nimi kontrole za zycia, ale to jest niegodne podejscie, smierc jest czyms naturalnym (tak jestesmy skonstruowani) i tak powinna byc traktowana, a ludzie oswajani z ta mysla juz od mlodosci.
                                            • wilczamia Re: Jak ten pajac 13.06.25, 16:40
                                              Nie zabijaj nie rowna sie daj sie zabic. Podstawowym celem istnienia armii jest obrona. Raczej rzadko kogos napadamy.

                                              Wiara w boga rzecz prywatna, ale juz system etyczny, ktory z niej wynika, i to jak wplywa na postawy ludzkie, bardzo nie. Pierwszy bys wzywal do delegalizacji wiary, ktora nawoluje do zabijania przechodniow na ulicach. I mniemam, ze popierasz nauczanie, ze nalezy szanowac rodzicow, nie cudzolozyc, nie zabijac, nie krasc etc. te nauki sa po prostu korzystne spolecznie. Ze Jezus by pogonil wykon swoich urzednikow to jest zupelnie osobna sprawa. Niektorych. Wiekszosc nie jest pedofilami itd. Wiekszosc nie odbiega normalnoscia od Ciebie.

                                              Watykan nie zyje z datkow wiernych w Polsce. Te ida glownie na parafie (budynki, eksploatacja, personel). Pedofile juz nie sa tak przerzucani, bo to od jakiegos czasu ma tendencje wyplywania na powierzchnie. Jesli twierdzisz, ze nadal sa powszechne przerzuty, podaj jakis przyklad. Wg roznych szacunkow wypierdala sie w PL z firmy 1/3-1/4 sprawcow, reszta idzie na jakies emerytury, klasztory etc. Dotarlo, ze sie nie zamiecie pedofila pod dywan, bo sie rypnie i tak, w nastepnej parafii. Podejrzewam ze i skala sie od obstrzalu spolecznego zmieniejszyla.

                                              Nie nazwalabym darmozjadami ludzi, ktorzy dostarczaja "usluge" ktora jest bardzo wazna dla 1/3 Polakow i jakos stanowi wsparcie w zyciu. Skoro az tylu praktykuje bardzo regularnie. Czesto jest to najbiedniejsza czesc spoleczenstwa.

                                              Ponad 30 mld idzie rocznie na nauke i szkolnictwo wyzsze. Czesc tej nauki ma watpliwy sens spoleczny, np. pewne galezie humanistyki. Czy nalezaloby to przestac finansowac ze wspolnego budzetu? Poetyka i polityka strachu w staroangielskiej tradycji literackiej, Zależność między obciążeniem kognitywnym a eksplicytacją u tłumaczy symultanicznych, Kara w starożytnych Atenach. Ujęcie kognitywne - finansowanie tego ze wspolnej kasy jest, mysle, kluczowe dla przyszlosci Polski big_grin Wydalismy tez 50 mld PLN na wojne na Ukrainie. Tyle co na KK od czasow starej psychologii do teraz...

                                              KK nie straszy smiercia, dokladnie odwrotnie - neutralizuje stracjh przed smiercia, nauczajac, co robic, zeby dostac wejsciowke do nieba. Jest to jedyny znany mi jakos sie sprawdzajacy rodzaj treningu mas w kierunku zachowan spolecznie korzystnych.

                                              Z dekalogiem nie zapoznales sie w 10 minut, tylko caly proces socjalizacji Ciebie, ktory nastapil najpierw w rodzinie, potem w szkole i szerzej jest nim przesiakniety. Nawet jezeli jestes z niereligijnego domu, Twoi rodzicie takze byli "produktami" spoleczenstwa zbudowanego na gruncie etyki chrzescijanskiej. To jest etyczna podstawa naszej kultury w o wiele wiekszym stopniu niz grecka filozofia i rzymskie prawo.
                                              • jan_stereo Re: Jak ten pajac 13.06.25, 17:26
                                                Jako kraj moze nie napadamy, ale regularnie bierzemy udzial w akcjach militarnych gdzie sie zabija ludzi z nadania innego kraju, USA, Irak, Afganistan.

                                                Wiara w boga i ten onkretny system etyczny to sa jakby dwie odrebne sprawy i ja bym tego nie mieszal, a juz na pewno nie przypisywal tej etyki KK, bo one nie sa rownoznaczne z soba, w koncu KK powstal duzo pozniej.

                                                KK mial od zawsze tendencje wspolpracowania z partiami ktorym mozna zarzucic wszystko ale nie to ze przestrzegaly 10 przekazan, vide kolaboracja z faszystami. Kierownictwo koscielne pewnie wciaz jest, skoro bylo do niedawna, zamieszane w wiele afer kryminalnych, wspolprace z mafia, z ktorych jakos nigdy sie przed spoleczenstwem nie wyspowiadali. Taka firma nie wzbudza u mnie zaufania, przyklad idzie z gory i od gory tez sie psuje.

                                                Poza tym ich nauczanie jest nie tylko zle ale wrecz szkodliwe spolecznie, sianie niecheci do innych, mieszanie sie do polityki wbrew zapewnieniom o wzajemnym poszanowaniu i niezaleznosci (czyli uprawianie klamstwa, w niezgodzie z nauczanym dekalogiem).

                                                Przyznam ze nie bardzo tez rozumiem logike, gdzie wytyka sie watpliwy sens spoleczny czegos, jako dowod na uzasadnienie uslug koscielnych, to tylko swiadczy ze mozna bylo zaoszczedzic znacznie wiecej zmarnowanych pieniedzy, a nie ze marnowanie pieniedzy jest dobrym standardem ;D

                                                Z dekalogiem zapoznalem sie w 10minut, choc znacznie dluzej bylem wystawiony na toksyczna relatywnosc i zwodnosc jego interpretacji, ktora owszem, trwala dlugo bo przez cale dziecisntwo i podstawowke chodzilem do kosciola. Ale jedyna wartosciowa rzecz to wlasnie sam dekalog (choc oczywiscie nie wszystkie 10), caly dodatek zwiazany z KK uwazam za zbedny.

                                                Zgadzam sie tez, ze to rodzice powinni wychowywac swoje dzieci, przypominac im o etycznym zachowaniu wobec innych bliznich.
                                                • wilczamia Re: Jak ten pajac 13.06.25, 18:52
                                                  Poza tym ich nauczanie jest nie tylko zle ale wrecz szkodliwe spolecznie, sianie niecheci do innych,

                                                  Rewolucyjnosc chrzescijanstwa polega na tym, ze rozciagnelo nakaz milosci i solidarnosci poza swoja grupe etniczna czy kaste. Jezus nienawisci do innych nie nauczal. Moze Cie to zdziwi, ale jak ostatnio bylam w kosciele (3 lata temu na slubie), to byl akurat jakis dzien solidarnosci z lgbt czy cos takiego. Spodziewalam sie komentarza w kazaniu, ze grzech, a nie-grzech to tak jak my tu. I byl komentarz: ze nie nalezy jebac innych ludzi z powodu tego, ze grzesza i ze to jest grzech nienawidzic grzesznika. Zdziebko sie zdziwilam, bo nie uczeszczam, a narracja idzie, ze w kosciolach tylko propagacja nienawisci...

                                                  choc oczywiscie nie wszystkie 10

                                                  Ktore nie?

                                                  Rodzicie powinni wychowywac dzieci, ale zrodlem norm w spoleczenstwach sa sytemy normatywne, a nie biologiczny fakt rodzicielstwa.
                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 14.06.25, 01:22
                                                    Pierwsze 3, sa bowiem wyraznie religijne, mniej uniwersalne zatem, ja sie juz nie lapie.

                                                    ps. a ten ksiadz oczywiscie dobrze mowil, tez znam takich kilku w sutannie, z jednym nawet wodke pilem, ale oni juz wczesniej tacy byli, tu sie o kierownictwo mi glownie rozchodzi.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 14.06.25, 20:35
                                                    Ta rozmowa od poczatku dotyczy systemu etycznego, wiec pierwsze 3 przykazania sie nie licza, poniewaz powszechnie rozumiane sa wprost - moim zdaniem nieslusznie. Whatever. Czyli akceptujesz etyczne podstawy religii, ktora uksztaltowala nasz krag kulturowy. No wlasnie o to mi chodzilo.

                                                    KK to jest instytucja, ktora tworza ludzie. Nieliczni z nich sa swieci czy ponadprzecietnie madrzy albo etyczni. Niektorzy robia wrazenie, jakby w boga nie wierzyli. Ale to jeszcze nie jest powod, zeby uwazac, ze nauczanie KK jest bez znaczenia czy bez wplywu na spoleczenstwo, albo widziec wszystko przez pryzmat pojedynczych ekscesow.
                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 15.06.25, 01:21
                                                    KK to jest niestety instytucja, ktora weszla pomiedzy ludzi a ich wiare w boga, zaczatki byly dobre i szlachetne, ale pozniej z madrego baranka urosl swiatowy pasozyt uzurpujacy sobie prawo przemawiania w imieniu boga, bo to dawalo im wladze i pieniadze od maluczkich. Wierni powinni wiedziec, ze nie potrzebuja KK aby moc sie modlic do swojego boga, moga to robic bezposrednio, nie potrzebuja sie tez im spowiadac, moga tez sami czytac Stary i Nowy Testament i dobrze byloby jakby to faktycznie zaczeli robic.

                                                    Mowisz pojedyncze przypadki, hmmm. Za ostatne 10lat, oficjalne statystyki watykanskie (zatem pewnie kropla faktycznych) to 842 ksiezy zostalo usunietych z kosciola za molestowanie dzieci, a 2572 zdyscyplinowanych 'mniejszymi sankcjami'.

                                                    W moim rozumieniu jak jest przestepca to sie go stawia przed sadem i jak winny to idzie siedziec, a nie zostaje taki bandzior zdyscyplinowany. Moze i my w naszym spoleczenstwie zaczniemy tak robic, jak jakis facet zgwalci kobiete w parku to sie go potem za kare zamknie w domu na tydzien.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 15.06.25, 01:32
                                                    czytac Stary i Nowy Testament i dobrze byloby jakby to faktycznie zaczeli robic.
                                                    Lepiej spalic ten stek bzdur.
                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 15.06.25, 01:43
                                                    Zanim sie spali dobrze jest wpierw przeczytac aby wiedziec co sie palilo.
                                                  • elissa2 Re: Jak ten pajac 15.06.25, 12:34
                                                    Czy Stary Testament powstał na bazie mitologii starożytnej Mezopotamii (szczególnie wierzeń Sumerów, Akadyjczyków, Asyryjczyków i Babilończyków)?
                                                    Właśnie wszedł lub wchodzi na ekrany film "Anunnaki" (ponoć wyklinany przez KK)
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 15.06.25, 14:59
                                                    Właśnie wszedł lub wchodzi na ekrany film "Anunnaki" (ponoć wyklinany przez KK)

                                                    Mozesz dac lin do tej premiery i stanowiska KK? Jakos nie widze nic w necie na ten temat.
                                                  • elissa2 Re: Jak ten pajac 15.06.25, 20:28
                                                    Mowa o tym była w nl programach tv - Magazyn kultury oraz jakiś program o nowościach filmowych
                                                    Wspominali też o jakiejś kontrowersyjnej serii z 2017 oraz filmie z 2018, które to objęte zostały zakazem w USA lub tylko w Hollywood
                                                    W googlach jest pełno informacji na temat The Anunnaki - 2025

                                                    www.youtube.com/watch?v=1ACAvOhVJEw

                                                    www.youtube.com/watch?v=BKndIs7l_60

                                                    www-amazon-com.translate.goog/Anunnaki-Philip-Gardiner/dp/B0CH895K5P?_x_tr_sl=en&_x_tr_tl=pl&_x_tr_hl=pl&_x_tr_pto=rq
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 15.06.25, 21:17
                                                    ???

                                                    @NickPorter-r8l
                                                    1 month ago
                                                    Am I the only one who clicked on this thinking it was an actual movie and was excited...


                                                    Link do Amazona prowadzi do filmu z 2023. Nie slyszalam, zeby KK protestowal przeciwko temu filmowi, o nim samym tez pierwsze slysze - masz jakis link odnoszacy sie do tego protestu? Pierwszy link prowadzi do jakiegos darmowego filmu na YT, jakich miliony, mozliwe ze tegorocznego. Na jakiej podstawie sadzisz, ze KK przeciwko temu protestuje?

                                                    Napisalas o tym tak, jakby to miala byc jakas budzaca zainteresowanie produkcja wchodzaca do kin, przeciwko ktorej cos ma KK...
                                                  • elissa2 Re: Jak ten pajac 15.06.25, 21:32
                                                    Nie, gotując obiad słyszałam w tv dyskusję na ten temat i zapytałam tu, czy ktoś coś wie na temat. W końcu używacie ai.
                                                    I nie produkcja wchodząca do kin a na ekrany a ściślej mówiąc na monitory.
                                                    Cytuję, co usłyszałam na temat "poruszenia" w kościołach: "W wielu krajach, księża i pastorzy grzmią z ambon"
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 16.06.25, 01:17
                                                    Zobacz, wystarczy, ze ktos powie jedno zdanie... cos jak z polowaniem na czarownice wink

                                                    Normalnie jak KK przeciwko czemus protestuje, to to jest glosna produkcja: pisze sie o filmie w prasie branzowej i nie tylko, aktorzy udzielaja wywiadow. Istnieje data premiery. Slowem, jest powszechnie glosno.

                                                    Ostatnim takim filmem byl chyba Kod da Vinci, ale to juz 19 lat... I byl konkretny powod doktrynalny: sugestia, ze KK ukrywal watek ojcostwa Jezusa.
                                                  • elissa2 Re: Jak ten pajac 16.06.25, 11:15
                                                    wilczamia napisała:

                                                    > ???
                                                    >
                                                    > @NickPorter-r8l
                                                    > 1 month ago
                                                    > Am I the only one who clicked on this thinking it was an actual movie and was e
                                                    > xcited...

                                                    >
                                                    > Link do Amazona prowadzi do filmu z 2023. Nie slyszalam, zeby KK protestowal pr
                                                    > zeciwko temu filmowi, o nim samym tez pierwsze slysze - masz jakis link odnosza
                                                    > cy sie do tego protestu? Pierwszy link prowadzi do jakiegos darmowego filmu na
                                                    > YT, jakich miliony, mozliwe ze tegorocznego. Na jakiej podstawie sadzisz, ze KK
                                                    > przeciwko temu protestuje?
                                                    >
                                                    > Napisalas o tym tak, jakby to miala byc jakas budzaca zainteresowanie produkcja
                                                    > wchodzaca do kin, przeciwko ktorej cos ma KK...
                                                    >
                                                    Bo to jest jakaś produkcja budząca zainteresowanie, na Zachodzie..
                                                    A nie jak w Polsce, gdzie tylko "Żona Nawrockiego uchyliła rąbka tajemnicy", "Matka Nawrockiego zdecydowała się mówić", "Koleżanki Nawrockiej twierdzą..", itp podobne bzdety. Albo np. "Rezydencja Cezarego Żaka na Mazurach" big_grin

                                                    Nie chodzi o filmik ani tym bardziej o komentarze jakichś przypadkowych osób..
                                                    Chodzi o tytuł tylko. Na jakiej podstawie ktoś zatytułował go: "Anunnaki (2025) The Forbidden Movie That Shocked The Whole World"
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 16.06.25, 12:14
                                                    Bo to jest jakaś produkcja budząca zainteresowanie, na Zachodzie..

                                                    Eliska, zlituj sie. Dlatego poprosilam wczoraj o linki do tego "zachodniego internetu", ktory dawalaby wyraz fermentowi na Zachodzie big_grin Nic takiego nie wrzucilas. To ze ktos clickbaitowo zatytulowal wlasny filmik na YT nie jest dowodem na nic. Ja sobie moge wpuscic na YT filmik o tytule "Dlaczego pol Holandii ekscytuje sie romansem Elissy i Jana". "Annunaki '25 - zapomniany film, ktory zszokowal swiat". Jest czerwiec, nie przypominam sobie takich zdarzen przez minione polrocze big_grin

                                                    Nie znalalam ani sladu "ponoc wyklinania przez KK" filmu, ktory mialby budzic zainteresowanie na Zachodzie (skoro jest wyklinany), poniewaz mialby stawiac teze o pozaziemskicj zrodlach kultow, ktore mialy lec u podstawy chrzescijanstwa.


                                                  • elissa2 Re: Jak ten pajac 16.06.25, 13:28
                                                    wilczamia napisała:

                                                    > Bo to jest jakaś produkcja budząca zainteresowanie, na Zachodzie..
                                                    >

                                                    > Eliska, zlituj sie. Dlatego poprosilam wczoraj o linki do tego "zachodniego int
                                                    > ernetu", ktory dawalaby wyraz fermentowi na Zachodzie big_grin Nic takiego nie wrzuci
                                                    > las.
                                                    >
                                                    Linki do programu tv???
                                                    To Ty się zlituj... nad sobą.

                                                    To ze ktos clickbaitowo zatytulowal wlasny filmik na YT nie jest dowodem n
                                                    > a nic. Ja sobie moge wpuscic na YT filmik o tytule "Dlaczego pol Holandii ekscy
                                                    > tuje sie romansem Elissy i Jana".
                                                    >
                                                    Serio???
                                                    I co? Dobrze sobie zrobiłaś? Lepiej się poczułaś?
                                                    Nie zniżę się do Twojego poziomu i nie walnę riposty w równie idiotycznym stylu.

                                                    > "Annunaki '25 - zapomniany film, ktory zszoko
                                                    > wal swiat". Jest czerwiec, nie przypominam sobie takich zdarzen przez minione p
                                                    > olrocze big_grin
                                                    >
                                                    > Nie znalalam ani sladu "ponoc wyklinania przez KK" filmu, ktory mialby budzic z
                                                    > ainteresowanie na Zachodzie (skoro jest wyklinany), poniewaz mialby stawiac tez
                                                    > e o pozaziemskicj zrodlach kultow, ktore mialy lec u podstawy chrzescijanstwa.
                                                    >
                                                    Wyjściowe pytanie było: Czy Stary (i Nowy?) Testament Żydzi napisali na podstawie mitów starożytnej Mezopotamii (sumeryjskich, babilońskich, arkadyjskich)?
                                                    Nie wiem, jaki jest ten film, ale i ten i szereg innych dają pozytywną odpowiedź na to pytanie.
                                                    Wygląda na to, że kościołom chrześcijańskim bardzo to nie w smak.
                                                    Ale KK wieszał już przecież psy i na Harrym Potterze a nawet na Kubusiu Puchatku, Królewnie Śnieżce, Tele Tubisiach itd itd
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 16.06.25, 16:08
                                                    "Właśnie wszedł lub wchodzi na ekrany film "Anunnaki" (ponoć wyklinany przez KK)"

                                                    Ani nie wszedl, ani nie wchodzi, ani nie jest wyklinany przez KK. Nie sprawdzilas, a jednak tak napisalas i jeszcze podtrzymujesz, mimo ze okazalo sie nieprawda. Ciekawe.

                                                    Serio???
                                                    I co? Dobrze sobie zrobiłaś? Lepiej się poczułaś?
                                                    Nie zniżę się do Twojego poziomu i nie walnę riposty w równie idiotycznym stylu.


                                                    Ciekawe, ze mnie atakujesz - ze sporym zreszta impetem, jak na siebie - mimo ze zeby uswiadomic Ci absurdalnosc wyciagania zbyt daleko idacych wnioskow z randomowych tytulow randomowych filmikow na YT, wymyslilam tytul komicznie absurdalny, ale nie obrazliwy. Gdybys nie byla przed chwila apologetka swobody obyczajowej Sanny Marin, to by sie to jakos ewentualnie skladalo logicznie, a tak... no coz, ciekawe big_grin

                                                    Rozumiem, ze sie wkurwilas, bo wyszlo, ze walnelas cos bezpodstawnie. Bywa. aczkolwiek wypadaloby sie wycofac z tezy, ze KK protestuje przeciwno jakiemus filmowi, o ktorym niespecjalnie w ogole slychac.

                                                    Nie wiem, jaki jest ten film, ale i ten i szereg innych dają pozytywną odpowiedź na to pytanie. (...) Wygląda na to, że kościołom chrześcijańskim bardzo to nie w smak.

                                                    Logika nie jest Twoja najsilniejsza strona, ale to nie grzech smile

                                                    To, ze KK komentowal HP, nie upowaznia Cie do wymyslania jego stosunku do filmu, ktorego nawet nie ma. Mozesz wskazac zrodlo tezy o krytycznym stosunku KK do Kubusia?

                                                    Mity AKADYJSKIE, nie arkadyjskie.

                                                    W ciekawym kierunku sie to rozwija.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 16.06.25, 17:47
                                                    To chyba demencja. Ja sie na tym nie znam, ale ty wystawiasz laurki w tym stylu.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 16.06.25, 18:02
                                                    To chyba demencja. Ja sie na tym nie znam, ale ty wystawiasz laurki w tym stylu.


                                                    To do elissy? Trudno sie zorientowac, bo nikt tu laurek nikomu ani niczemu nie wystawia. Ale respektuje Twoje prawo do niezrozumienia tekstu pisanego, spoko big_grin
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 16.06.25, 18:20
                                                    Kazde twoje slowo to szpila w czyjes kalesony.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 16.06.25, 18:47
                                                    Juz raz (albo i 2) pisalam: rozwiazanie to ignor. Szczegolnie kiedy nie potrafi sie przyjac odpowiedzialnosci za wlasne slowa.
                                                  • elissa2 Re: Jak ten pajac 18.06.25, 11:45
                                                    wilczamia napisała:
                                                    >
                                                    > Ciekawe, ze mnie atakujesz - ze sporym zreszta impetem, jak na siebie - mimo ze
                                                    > zeby uswiadomic Ci absurdalnosc wyciagania zbyt daleko idacych wnioskow z rand
                                                    > omowych tytulow randomowych filmikow na YT, wymyslilam tytul komicznie absurdal
                                                    > ny, ale nie obrazliwy.
                                                    >
                                                    Fakt, absurdalny. Ale nie w tym rzecz. Rzecz w tym, że właśnie taki przykład obmyśliłaś i nie piernicz, że nie miał mnie zaboleć. (wrodzona empatia nie pozwala mi uzasadnić, dlaczego nie zabolał)
                                                    Wiesz, nigdy tego tu nie pisałam, ale może uspokoi Cię fakt, że gdybym (szczególnie w NL) napisała, co zawdzięczam Janowi, faktycznie cała Holandia byłaby pod wielkim wrażeniem.
                                                    W sierpniu 2013r Jan uratował życie mojej mamie! Jej stan był już bardzo ciężki. Jego natychmiastowa interwencja sprawiła, że moja mama przeżyła.

                                                    >
                                                    > Gdybys nie byla przed chwila apologetka swobody obyczajo
                                                    > wej Sanny Marin, to by sie to jakos ewentualnie skladalo logicznie, a tak... no
                                                    > coz, ciekawe big_grin
                                                    >
                                                    Ja Ciebie atakuję??? W dodatku z impetem???
                                                    Paranoja???

                                                    Zastanawiające jest to, że tak Ci zapadła w umysł ta Sanna Marin i nadal tam tkwi.
                                                    >
                                                    > Rozumiem, ze sie wkurwilas, bo wyszlo, ze walnelas cos bezpodstawnie. Bywa. acz
                                                    > kolwiek wypadaloby sie wycofac z tezy, ze KK protestuje przeciwno jakiemus film
                                                    > owi, o ktorym niespecjalnie w ogole slychac.
                                                    >
                                                    Niczego nie rozumiesz. Nie wkurwiają mnie takie bzdety.
                                                    >
                                                    > Mity AKADYJSKIE, nie arkadyjskie.
                                                    >
                                                    "Nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku." Znasz takie powiedzenie?
                                                    Chwilę po tym, jak zrobiłam tę literówkę, sama piszesz o jakimś WYMOTOWYWANIU.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 18.06.25, 16:22
                                                    "Obmyslilam" przyklad dotyczacy Ciebie, zeby na pewno do Ciebie dotarla absurdalnosc tego, co forsujesz (jakoby istnienie na YT filmiku nieznanego autorstwa zatutulowanego jakos swiadczylo o tym, ze teza, ktora ten tytul stawia, jest prawdziwa). Cala reszta jest Twoim brzydkim wymyslem, ktory nie swiadczy o "wrodzonej empatii", ktora autodeklarujesz.

                                                    Kontroluj narracje. Emfaza i zwielokrotnione znaki interpunkcyjne waza wiecej niz autodeklaracje smile

                                                    BTW interesujace. Laska, ktorej nie ma powodu podejrzewac o brak sympatii dla konkretnego czlowieka, ktora w kolejnym akcie wrecz twierdzi, ze temu czlowiekowi zawdziecza przedluzenie zycia matki (!), ktora dopiero co angazowala sie w obrone ponadprzecietnej swobody obyczajowej i innych niedojrzalych zachowan osoby publicznej sprawujacej wladze, czuje sie dotknieta zartobliwym "posadzeniem" jej o romans z tym czlowiekiem, czego zreszta nikt nie traktuje serio i czego cel byl oczywisty.

                                                    Gdyby mnie, zartem lub nie, ktos posadzilby lub "posadzilby" o nieistniejacy romans z kims, kogo lubie i cenie, co najwyzej by mnie to rozbawilo. Zeby mnie to ewentualnie dotknelo - musialby to byc idiota albo chuj. Gdyby mnie to zdenerwowalo - swiadczyloby to o nie do konca czystym sumieniu, szczegolnie gdybym wczesniej zajmowala stanowisko jak wyzej big_grin

                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 18.06.25, 17:40
                                                    Elissa, unikaj gdy mozesz dyskusji z wilczyca. To wampir emocjonalny, ktorego jedynym celem jest wyniesienie siebie ponad wszystkich.
                                                  • elissa2 Re: Jak ten pajac 18.06.25, 18:06
                                                    Tak, tak, Wodzu kiss Wampir emocjonalny to mało powiedziane. Ma jakieś obsesje lub gorzej. Potrzebę dokuczania ludziom. Itd, itd
                                                    Nie jestem specjalistą, ale z racji pracy zostałam dokładnie przeszkolona, jak rozpoznawać ludzi (mówiąc delikatnie) z problemami.
                                                    Nie czytam jej komentarzy.
                                                    A szkoda bo gdyby nie ta jej agresja, obsesje, bardzo negatywny ładunek emocjonalny, trochę ciekawych treści potrafi zaserwować.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 18.06.25, 20:01
                                                    LOL, nie wampir tylko strzyga! Widze, ze tak skutecznie poskrobalam marchewki Klubowi Folksdojcza, ze zaczyna sie grupowac vel publicznie lizac sobie dupy big_grin

                                                    Jaka trzeba w sobie miec bute, zeby posiadajac obcy paszport praktycznie kazdego dnia rzygac w necie na Polakow, ktorzy osmielaja sie glosowac zgodnie z polskim interesem. Oboje to robicie. Od wielu lat dyzurujecie w necie z narracja, ktora wspiera Wasz wlasny interes, zapewne i finansowy, natomiast w interes Polski jakos tak przypadkiem godzi. A to ci zbieg okolicznosci smile

                                                    W zyciu trzeba miec minimum przyzwoitosci, ktore polega na braniu odpowiedzialnosci za wlasna biografie.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 18.06.25, 20:08
                                                    Buahaha, nie odstawiaj pigulek bez konsultacji z lekarzem.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 18.06.25, 21:45
                                                    Buahaha, nie odstawiaj pigulek bez konsultacji z lekarzem.


                                                    A wiec jestes juz w fazie pisania odezw do siebie w necie. Good for you! Moze dotrze big_grin
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 18.06.25, 21:52
                                                    ❤️
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 15.06.25, 23:14
                                                    KK to jest niestety instytucja, ktora weszla pomiedzy ludzi a ich wiare w boga

                                                    Absolutnie sie z tym nie zgadzam. Uwazam, ze przy wszystkich bledach, wypaczeniach i calym tym syfie, o ktorym doskonale wszyscy wiemy, nadal netto jest to instytucja, dzieki ktorej prawdziwa tradycja chrzescijanska przetrwala. Nie wierze w zadne samodzielne studia nad Biblia w odniesieniu do wiekszosci spoleczenstwa, chocby ze wzgledu na fakt, ze jest to dosc trudna lektura - nie jestem protestantka, nie cenie protestantyzmu, nie wierze w zadne sola fide ani predystynacje: z tych powodow uwazam protestantyzm za zaprzeczenie istoty chrzescijanstwa.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 16.06.25, 01:07
                                                    Czym jest dla ciebie prawdziwa chrzescijanska tradycja? Jaki zwiazek ma ta tradycja z rabbim Josua, ktoremu w najpiekniejszym snie nie przyszlo widziec tego monstrum jakim jest KK?
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 16.06.25, 19:51
                                                    Czym jest dla ciebie prawdziwa chrzescijanska tradycja? Jaki zwiazek ma ta tradycja z rabbim Josua, ktoremu w najpiekniejszym snie nie przyszlo widziec tego monstrum jakim jest KK?

                                                    Zignoruje te nieestetyczna emfaze.

                                                    Na pytanie o istote chrzescijanstwa odpowiem tak. Kiedys ktos mowi o kims, ze zachowal sie po chrzescijansku, nikt nie ma pierwszego skojarzenia: zdradzil, oszukal, okradl, zgwalcil. Ma: wybaczyl, byl bezinteresowny, wzniosl sie ponad egoizm, podzielil sie tym, co mial, mimo ze mial malo itd.

                                                    To jest wlasnie etyczne dziedzictwo chrzescijanstwa, kazdy w naszym kregu kulturowym ma jego swiadomosc i ta swiadomosc nie bierze sie z powietrza.

                                                    Filozofia, ze kto tak bedzie robil, dostanie nagrode, a komu sie uda srednio - pojdzie do poprawki. A jak bedziesz chujem, idziesz tam, gdzie Ci sie nie spodoba. Filozofia sprawstwa, ktora wplywa na ludzkie postawy w kierunku spolecznie korzystnym. W przeciwienstwie do filozofii: ganz egal, co wyprawiasz, efekt i tak nie zalezy od Ciebie, bog swoja laska swobodnie dysponuje, albo: bogaccie sie, bo po tym sie poznaje, ze bog was kocha, albo: my jestesmy ulubiony narod boga.

                                                    Bez instytucji KK chrzescijanstwo nie istnieje. A ze jest ona niejako kulawa, to calkiem inna sprawa.
                                                    Istota chrzescijanstwa nie sa naduzycia tej instytucji (ktore trzeba scigac przede wszystkim nie w jej ramach, tylko z zewnatrz, skoro lamia takze zewnetrzne systemy normatywne) czy cala ta 2000-letnia trzeciorzedna egzegeza oryginalnego przeslania. Mysle, ze doskonale o tym, wiesz, choc z jakiegos powodu postanowiles udawac, ze nie.

                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 16.06.25, 20:17
                                                    Nie wiem co ci powiedziec. Cale chrzescijanstwo opiera sie na jednym: synu bozym, co jest oszustwem najwiekszego kalibru. Wiara w tego syna bozego sprowadzila na ludzkosc niewyobrazalne tragedie. Dla oslody ludzkiej egzystencji wcisnieto 10 przykazan, ktore nie poprawily ani o jote characteru homoludow.
                                                    Gdybym nie slyszal o 10, to i tak nie kradlbym, nie zabijal etc.
                                                    KK jest potwornym klanem oszustow, chorym do szpiku, nie tylko kulawym jak ty to nazywasz.
                                                    Stawanie w obronie tej bandyckiej organizacji nie stawia cie w najlepszym swietle.
                                                    Sza(mbo)lom i halleluja.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 16.06.25, 20:34
                                                    Stawanie w obronie tej bandyckiej organizacji nie stawia cie w najlepszym swietle.


                                                    Z mojego puntu widzenia to, co wyzej napisales nt chrzescijanstwa i ta pycha, z jaka piszesz, ze na pewno nie kradlbys itd. gdybys sie nigdy nie zetknal z ta etyka (czego nie mozes wiedziec, bo nie dysponujesz dostepem do alternatywnej linii zycia) nie stawiaja Cie w najlepszym swietle. Z drugiej jednak strony nic nowego.

                                                    Ciekawe, ze z dnia na dzien dokonujesz wolt o 180 stopni w rozmaitych swiatopogladowych sprawach, nawet tak dziwnych jak twierdzenie jednego dnia, ze ludzkosc to koszmar i tylko zwierzeta sa dobre, a drugiego, ze wierzysz w "dobro ludzkie". Natomiast narracja antychrzescijanska trzyma sie dzielnie.

                                                    EOT z mojej strony.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 16.06.25, 20:39
                                                    Gdzie napisalem, ze wierze w ludzkie dobro? Wiara w cos, a cicha nadzieja to dwie rozne rzeczy, choc moze bardzo zblizone.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 16.06.25, 20:56
                                                    Gdzie napisalem, ze wierze w ludzkie dobro?


                                                    Na tym forum 2 dni temu. Kontroluj bajere.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 16.06.25, 21:01
                                                    Nie chce mi sie grzebac, przytocz mi te slowa. Jako cynik, trudno mi uwierzyc w takie slowa jak wiara w ludzkie dobro.
                                                    Krecisz cos.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 16.06.25, 21:39
                                                    Nie jestem Twoja sekretarka.

                                                    Natomiast bylam pewna, ze i o Jezusie wypowiadales sie zgola inaczej, postanowilam sprawdzic i... nie mylilam sie.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,210,141791113,141791113,Jezus_byl_schizofrenikiem_.html?p=141915434

                                                    A cynizm jest forma agresji. Mam fajniejsza lekture, EOT rzeklam.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 16.06.25, 22:10
                                                    Wyrwane z kontekstu, nawet nie wiem o czym to mialo byc. Gdzie tu jest wiara w ludzi, wymyslasz jakies farmazony, by uczynic sie madrzejsza w oczach innych.
                                                    Cynizm nie jest zadna agresja, tylko widzenie rzeczy jakimi sa. Bez oczekiwan. Ludzkosc dala i daje dowody na poparcie punktu widzenia cynikow.
                                                    Sciagnij rozowe okulary, moze przejrzysz.
                                                    a iii ty.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 16.06.25, 23:41
                                                    Jaka pojebana logika pozwala na pisanie, ze KK jest tak denny, ze Jezus by nie uwierzyl, a zaraz potem, ze jednak to Jezus jest denny? big_grin Ty po prostu wymiotujesz jak leci, a najchetniej na to, co niesie jakakolwiek wartosc.

                                                    To nie ja mam rozowe okulary, tylko Ty jestes slepy i chcesz w zwiazku z tym, zeby kazdy oslepl. Brrr...
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 16.06.25, 23:55
                                                    a iii ty
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 17.06.25, 02:14
                                                    Cale chrzescijanstwo opiera sie na jednym: synu bozym, co jest oszustwem najwiekszego kalibru.

                                                    Tu tez bredzisz BTW. “Syn bozy” w jezykach starozytnych oznaczal krola, Jezus w zasadzie tak sie nie okresla - przeciwnie, okresla siebie non stop jak syna czlowieczego. Mesjaszem nazywa go dopiero Jan Chrzciciel, jego nauczyciel. To, ze teologia katolicka potem poszla jakas sciezka, jakas tradycja interpretacyjna wygrala, nie oznacza nic. Niewyobrazalna tragedia to Ty jestes i ten wiatr, ktory hula w Twojej czaszce.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 17.06.25, 02:50
                                                    Jestes cynikiem lepszym ode mnie.
                                                    Kiedys wydawalo mi sie, ze rzeka czy kalllka to szczyty zarozumialosci i pychy.
                                                    Przebilas je wszystkie. Wiesz jak ja cie widze? Ciagle szpiegujaca internet, by byc gotowa na odpieranie atakow, wprost niemozliwe by posiadac taka wiedze na kazdy poruszany temat. Jestes zagubiona istotka, pragnaca zaistniec.
                                                    Szkoda mi ciebie.
                                                    bswb.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 17.06.25, 10:31
                                                    LOL o jakosci Twoich sadow nt rzeczywistosci najlepiej swiadczy podejrzewanie Krisha o cynizm big_grin

                                                    Jestes ponurym Gargamelem, ktory nie przepusci ani zadnemu usmiechnietemu czlowiekowi, ani Jezusowi, a kazdego, kogo spotka, bedzie probowal wciagnac w smierdzace bloto, w ktorym sam tkwi. Obrzydliwe.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 17.06.25, 11:03
                                                    Przez 20 lat wciska mi jakiegos oficera prowadzacego, wiec dostal ode mnie
                                                    To na co zasluzyl.
                                                    Skoncz z tym Jezusem! Nie widzialas go, powtarzasz farmazony spreparowane
                                                    Przez homoseksualna bande z Watykanu.
                                                    Jestes tragiczna osoba, w PRL pewnie wiodlas prym na wiecach i masowkach, bo ci sie geba nie zamyka.
                                                    Nikogo w zadne bagno nie wciagam. Sami sie tam pakujecie.
                                                    Wio!!!
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 17.06.25, 11:28
                                                    W PRL bylam tylko dzieckiem, Ty natomiast platnym konfidentem. Nie trzeba bylo latac za fiutami, to by Cie nie mieli w garsci.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 17.06.25, 12:50
                                                    Ty masz jednak cos nie tak na poddaszu. hsirk juz cie zarazil tymi konfidentami, oficerami prowadzacymi itp. Zrobimy tak. Poniewaz ciebie przerastaloby wygumowanie sie z tego forum, ten krok zrobie ja. Usuwam sie z drogi.
                                                    Bedziesz mogla teraz popisywac sie swoja wyguglowana mundroscia. Nikt ci juz
                                                    Nie podskoczy.
                                                    Rzygnam, nie ma mnie.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 17.06.25, 14:16
                                                    Poniewaz ciebie przerastaloby wygumowanie sie z tego forum


                                                    To nie ja tu dyzurowalam 20 lat, podrzygujac na kraj, ktorego paszportu sie pozbylam, i nie ja sie regularnie glosno "zegnam" smile)) Ba, w tym miesiacu juz ze dwa razy sie zegnales big_grin Kto chce zniknac, nigdy sie nie zegna.

                                                    Po tylu latach dyzuru powinienes juz wiedziec, co to ignor, jednak uparcie nie chcesz go uzyc, bo Cie wkurwia, ze niektorzy widza wiecej, niz chcialbys.
                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 17.06.25, 22:00
                                                    wilczamia napisała:


                                                    > Absolutnie sie z tym nie zgadzam. Uwazam, ze przy wszystkich bledach, wypaczeni
                                                    > ach i calym tym syfie, o ktorym doskonale wszyscy wiemy, nadal netto jest to in
                                                    > stytucja, dzieki ktorej prawdziwa tradycja chrzescijanska przetrwala.

                                                    Tak zwana 'tradycja chrzescijanska' to sie dopiero moze narodzila, chociaz ciezko powiedziec sie konkretnie pod nia kryje, w tej tradycji.

                                                    Co do czytania i studiowania Nowego i Starego Testamentu, tekst sam w sobie jest dosc prosty, nie ma tam zadnych filozoficznych zawijasow, w koncu pisali go prosci ludzie dla prostych ludzi. Jedyne co sprawia klopot to kontekst historyczny i tutaj jest pole do popisu.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 17.06.25, 22:40
                                                    Co do czytania i studiowania Nowego i Starego Testamentu, tekst sam w sobie jest dosc prosty,

                                                    Dokladnie odwrotnie. Pierwsze i zasadnicze pytanie: w jakim jezyku to czytasz? No wlasnie. Nie widzielismy na oczy oryginalow Nowego Testamentu. W ogole jestes swiadomy, ze dzis wiadomo, ze greckie wersje ewangelii, ktore sa najstarszym, co mamy, sa tlumaczeniami? Ja tez nie dowiedzialam sie tego w toku edukacji religijnej, tylko znacznie, znacznie pozniej. Tekst, ktory chcesz czytac juz z natury rzeczy, z samej nieprzekladalnosci jezykow, mozna porownac do efektu dzieciecej zabawy w gluchy telefon. Do tego dochodzi warstwa osobistego stosunku tlumacza (wplyw jego wyznania) do tlumaczonego tekstu. Kiedy zaczynasz zapoznawac sie z tym, co maja do powiedzenia wspolczesni specjalisci od jezykow starozytnych, uswiadamiasz sobie, jak wielka pycha jest twierdzic, ze rozumiesz te teksty. Zdania o prostych ludziach nawet nie skomentuje. Niezle masz ego LOL.
                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 17.06.25, 23:31
                                                    Przesadzasz. Jezyk sumerow tez zostal przetlumaczony, zawsze mozna twierdzic ze to samo slowo moze co innego oznaczac w naszych umyslach, mowa o polskim slowie.

                                                    Co do tekstow z Nowego Testamentu, jakby nie patrzec istnieje oficjalne tlumaczenie pod ktorym chyba ktos sie podpisal i tak jest dostepne. Odnosze sie wiec do tekstu przetlumaczonego i zatwierdzonego. Podaj co sprawia Ci taka trudnosc, bardzo jestem ciekaw.
                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 17.06.25, 23:38
                                                    No wezmy prosto z brzegu:


                                                    1 Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. 2 Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch2 Boży unosił się nad wodami.
                                                    3 Wtedy Bóg rzekł: «Niechaj się stanie światłość!» I stała się światłość. 4 Bóg widząc, że światłość jest dobra, oddzielił ją od ciemności. 5 I nazwał Bóg światłość dniem, a ciemność nazwał nocą.
                                                    I tak upłynął wieczór i poranek - dzień pierwszy.

                                                    I tak jest caly czas, gdzie tu masz jakies wielkie zawilosci intelektualne, prosty tekst do przyswojenia we wczesnych klasach szkoly podstawowej smile
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 18.06.25, 01:01
                                                    Alez to Tobie sprawia trudnosc zrozumienie, ze jezyki nie sa w 100% przekladalne na siebie z natury rzeczy, a tlumaczenia z nieuzywanych jezykow opisujacych nieistniejaca rzeczywistosc, i to jej niematerialny aspekt, to jest pole minowe. Tlumaczenie z majuskuly, w ktorym uzycie wielkiej litery potrafi zmienic odbior tekstu o 180 stopni, per se jest dosc daleko idaca interpretacja oryginalu. To samo dotyczy alfabetow bezsamogloskowych, w ktorych od interpretacji tlumacza zalezy, czy nowy tekst bedzie dotyczyl mezczyzny czy kobiety i w efekcie kogo i czego.

                                                    Oficjalne tlumaczenie big_grin Ty sie jeszcze nie zorientowales, ze wszystkie polskie i niepolskie "oficjalne tlumaczenia" sa wewnetrznie sprzeczne? Poza tym nie rozumiem jak po Wittgensteinie mozna w ogole stawiac takie tezy, jakie Ty stawiasz. Chyba tylko w efekcie ignorancji, sorry za szczerosc. Tlumaczac zawsze jedynie zblizasz sie do tresci opisanej w obcym jezyku. W zaleznosci od kontekstu mocno lub tak sobie.

                                                    Historia tlumaczenia Bilblii pelna jest bledow skutkujacych rozumieniem wrecz odwrotnym do intencji oryginalu. Wynikaja nie z tego, ze ktos byl niedouczony czy leniwy, tylko z samej istoty procesu.

                                                    Np. dosc powszechnie w kregu kultury chrzescijanskiej uwaza sie, ze Biblia opisuje rozne czary. Zydzi, wedlug powszechnego mniemania, mieli przestapic Morze Czerwone, czyli hokus-pokus, rozstapilo sie. Jest to wyssane z palca przez tlumacza na greke. Nie tylko w oryginale nie ma slowa o tym akwenie (ani zadnym innym morzu czy jeziorze), ale wrecz oryginalne yam suf oznacza co najwyzej zarosla w delcie rzeki, a nawet podejrzewane jest wspolczesnie o znaczenie metaforyczne. Tego typu bledy powoduja, ze historia jest zupelnie o czym innym niz przyjelo sie uwazac, ze jest.

                                                    Np. dosc powszechnie w kregu kultury chrzescijanskiej uwaza sie tez, ze Jezus podawal sie za Mesjasza czy/i syna Boga. Na tej podstawie na dzien dobry niektore umysly sklonne do sceptycznego stosunku do tej historii "prostych ludzi mieszkajacych na pustyni" (co zdajesz sie i Ty sugerowac swoja postawa) odrzucaja ja jako urojenia jakiejs postaci moze i historycznej, ale z wybujalym ego, bezpodstawnie powolujacej sie na swoja boskosc. Tymczasem jest dokladnie odwrotnie: Jezus nie podaje sie za syna Boga, tylko podkresla swoje ludzkie pochodzenie dzisiatki razy we wszystkich ewangeliach. "Mesjasz" pada z ust innych o nim i te kwestie uwaza sie dzis wrecz za tzw. falszerstwo biblijne, dotyczy to rowniez slow Jezusa na sadzie: rzekles nie jest tozsame z jam jest., a wrecz wspolczesnie uwazane za przeciwstawne.

                                                    Tego jest multum i napisano o tym tomy, nie dotyczy to zreszta tylko NT. Dotyczy samej istoty tych opowiesci, niuansow ich przeslania etycznego. Takze relacji Bog-czlowiek. Poza tym juz to pisalam, ale powtorze, bo to jest kluczowe: blizni, tak jak go dzis rozumiemy (jakikolwiek drugi czlowiek, do ktorego z samego faktu jego czlowieczenstwa zobowiazani jestesmy czuc milosc, wspolczucie i traktowac go nie gorzej niz siebie) jest koncepcja scisle chrzescijanska, nie istniala wczesniej. Uwazam ja za absolutnie rewolucyjna, nie wiem, jak mozna byc na to slepym. Izraelici oryginalnie byli stricte plemienni, nie mowiac juz o podrzednej roli kobiet w ich kulturze. Ich pseudoblizni, to byl wylacznie czlonek ich ludu/narodu.
                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 18.06.25, 01:28
                                                    Widze ze mylisz tu dwie rzeczy. Niedoskonale tlumaczenie z celowym falszowaniem tekstu aby pasowal on pod koscielny ton, oraz to, czy sam tekst w czytaniu jest dosc prosty (bo tylko o tym pisalem), a tym, czy jest prawdziwy lub wymyslony, 4 rozne zagadnienia. Owszem, Nowy Testament jest pelen sprzecznosci, ale ja nie wymagam aby byl spojny, skoro majstrowalo przy nim tyle osob, poza tym, nie rozmawiamy o tym, jak ja sobie te historyjki interpretuje i czy nadaje im swoj sens. Poza tym to chyba nie ja jestem odpowiedzialny za ksztalt obecnej Biblii.

                                                    Poza tym, wiele z tych tekstow biblijnych to przepisane na nowo duzo starsze dzieje przed-biblijne, zywcem wziete z zapiskow sumeryjskich, chociazby to o Potopie, Noe itp.

                                                    Natomiast sam tekst, powarzam, jest bardzo prosty w swojej formie, przeklamany czy niedoskonale przetlumaczony, nie ma to wiekszego, nawet czy tez pomimo tego, ze KK szerzy bzdury, skoro w oparciu o takie 'wybrakowane' zapiski stara sie je 'sprzedawac' ludziom jako 'dobry produkt'.
                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 18.06.25, 02:21
                                                    Moze podam prostszy przyklad aby rozmowa nie schodzila na manowce. Jezyk i tematyka biblijna sa na poziomie bajek i w tym sensie uznaje je za latwe w czytaniu, to nie jest jakis opis efektu tunelowego w fizyce kwantowej. Troche zatem jakby wziac tekst "Ala ma kota i kot ma Ale", mozna rzec ze idzie to przyswoic bez tlumacza. Owszem, ktos moze powiedziec ze Ala zostala zle przetlumaczona i powinno byc Aleksa oraz ze wowczas owa Aleksa wcale nie miala kota tylko psa, te zmiany jednak nie uczynia owego tekstu specjalnie wymagajacym i tylko o to mi sie rozchodzilo.

                                                    I uprzedzam argumentacje ze to wywraca sam sens do gory nogami wiec jest istotne, owszem, robi roznice, ale malo kto chyba mysli ze taki np. Jezus nie byl zwyklym czlowiekiem tylko jakims bogiem nadprzyrodzonym, jesli mysli racjonalnie. Tutaj juz jednak zaczyna sie obszar interpretacyjny i odrzucanie rzeczy wygladajacych na naciagane, zatem calkiem inna rozmowa.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 18.06.25, 09:24
                                                    Alez miliony ludzi uwazaja, ze Jezus byl bogiem i nie stoi to w sprzecznosci z mysleniem racjonalnym, poniewaz myslenie racjonalne nie stoi w sprzecznosci z samym istnieniem boga. Podobnie jak nie stoi z nim szereg zjawisk, ktorych natury jedynie nie rozumiemy (byc moze, jeszcze) a tylko doswiadczamy ich zmyslami. Poza tym operujac pojeciem wygladania na naciagane zdradzasz “racjonalny” rozum, do ktorego zdajesz sie przyznawac. A fizyke kwantowa rozumiesz czy tylko domniemujesz, ze ma uzasadnienie, na wiare zakladajac racjonalnosc wykladajacych ja fizykow? 😀 To be continued.
                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 18.06.25, 11:27
                                                    Miliony ludzi uwazaja, ze Jezus byl bogiem bo tak im sugeruje produkt teoretyczny zaakceptowany przez KK, to wszystko pomimo tego, ze opis tej jego 'boskosci' jest dosc 'naiwny' w swej naturze, taki bardzo ludzki, czuc tutaj robote piszacego/piszacych (jak to z prostego ciesli zrobil sie mysliciel i do tego jeszcze bog nadprzyrodzony), stad, u mnie, nie przechodzi to testu racjonalnosci/wiarygodnosci. To nie ma nic z sama wiara w istnienie boga.

                                                    Natomiast wiara w boga, jako bytu nadprzyrodzonego, jest naturalnie w obszarze nieweryfikowalnym, nie mozna istnienia takiego bytu udowodnic (choc gdyby sie ten byt nam ukazal to nie trzeba byloby) ani mu jednoznacznie zaprzeczyc i tu sie zgadzam. To czy wierzymy czy nie jest sprawa prywatna, i nie mozna tego racjonalnie krytykowac.

                                                    Fizyka kwantowa ma ta roznice ze jej twierdzenia sa weryfikowalne, zatem mozna eksperymentalnie sprawdzic/zaobserwowac to co jest wykladane, nie trzeba zdawac sie tylko na wiare, tym sie generalnie rozni nauka od religii.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 18.06.25, 22:41
                                                    Czuje sie w Tobie niebywala pogarde dla stanu bycia ciesla. Zapewne czujesz sie kims lepszym, tak jak czujesz sie kims lepszym od wyborcow PiS smile Coz, jak dotad mnie nie przekonales o swojej wyzszosci intelektualnej czy etycznej nad tym konkretnym ciesla, ale moze jest jakis ukryty sens w tym Twoim ukrywaniu przed swiatem swojej klasy wykraczajacej znacznie ponad poziom Jezusa wink

                                                    Nie widze nic naiwnego ani prymitywnego w apelu o traktowanie innych nie gorzej niz samego siebie, bez wzgledu na ich przynaleznosc do obcych grup, czy w definicji milosci spisanej w Liscie do Koryntian. Przeciwnie, uwazam to za najpiekniejsze zdania w historii ludzkiej kultury. I przy okazji przelomowe. To zreszta tak jak z muzyka. Jesli jestes gluchy, nigdy nie bede w stanie przekonac Cie, ze Requiem Faure jest najpiekniejsze. Co nie znaczy, ze jest to opinia irracjonalna.

                                                    Nauka ma to do siebie, ze nie jest nigdy constans, a "racjonalne" teorie z wczoraj jutro upadaja w swietle nowych faktow czy glebszego zrozumienia. Periodyki naukowe pelne sa wycofanych prac, ktore przeszly proces weryfikacji peer review. Jest wiec spora pycha poslugiwac sie przykladem mechaniki kwantowej, ktora jest jedynie etapem rozwoju fizyki. Wydajesz siew ogole nie do konca byc swiadomy roli intuicji w procesie tworzenia nauki, byc moze dlatego, ze nie masz z tym do czynienia albo dlatego, ze sam jej po prostu nie masz. Nie da sie do tego nikogo przekonac zadnymi racjonalnymi argumentami. Rozum nie jest wrogiem czy weryfikatorem innych metod poznania i wcale nie stoi do nich w opozycji. Przeciwnie, bywa ze jego sila ma szanse sie objawic dopiero w ich towarzystwie. Zbyt wiele razy bylam tego swiadkiem, zeby w to watpic. Ale nie zamierzam Cie do tego przekonywac, szczegolnie ze to z natury niemozliwe.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 18.06.25, 23:25
                                                    Gdyby jakims cudem zbudowano spoleczenstwo wedlug twoich zasad i regul,
                                                    To skonczylabys na szafocie. Jest cos odrazajacego w tej manierze wystawiania
                                                    Laurek ludziom. Opanuj sie. Tatulo byl w SB?
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 19.06.25, 00:04
                                                    Tatulo byl w SB?


                                                    Pierwsze slysze, zebys byl moim ojcem.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 19.06.25, 00:09
                                                    Matula dawala na prawo i lewo...
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 19.06.25, 00:11
                                                    Matula dawala na prawo i lewo...

                                                    Jestes pewien, ze kogos interesuja takie szczegoly zycia Twojej matki?
                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 18.06.25, 23:29
                                                    Od wyborcow PiS juz nie da sie czuc lepszym, to z definicji.


                                                    Widze ze zeszlas dosc szybko z retoryka do typowo napierdalankowych poziomow, i tak dlugo wytrzymalas w tym udawaniu bycia opanowana, no ale jak zwykle wyszlo to co w Tobie prawdziwego ;'))

                                                    Nawet nie bede tlumaczyl dlaczego ktos pochloniety kariera ciesli raczej nie ma w sobie ogromnej pasji do zglebiania filozofii, tak samo jak ktos swobodnie wybierajacy kariere wybitnego boksera raczej nie ma rozterek czy rozwijac swoj wielki talent matematyczny.

                                                    W muzyce nie ma czegos takiego jak cos najpiekniejszego, kazde dzielo jest wyjatkowe i inaczej odbierane w danej chwili, kwartety smyczkowe Beethovena czy jego sonaty fortepianowe, albo pianistyka Busoniego czy tez naszego Jozefa Hoffmana, nawet z rolek brzmia genialnie i sie nie nudza, choc dla Ciebie to sie moze wydac strasznie dziwne....

                                                    Nauka sie rozwija caly czas, wazne jednak na czym sie ona opiera, czyli na nieustannym weryfikowaniu postrzeganej rzeczywistosci, poprzez empiryke/doswiadczenia, ktore eliminuja lub potwierdzaja wyjsciowe zalozenia/teorie, to stoi u jej podstaw, w przypadku wiary jest tylko akceptacja. Gdyby nauka tracila swoje wczorajsze prawdy dnia nastepnego, wowczas nie polecielibysmy nigdy na Ksiezyc, nie bylo by samolotow, lodowek, telewizji, radia, infrastruktury energetycznej....
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 18.06.25, 23:58
                                                    Alez masz calkowicie bledne widzenie mojej skromnej osoby, podobnie zreszta jak wiekszosci spraw, o ktorych piszesz smile Ja nie jestem Jezus ani Hawkins. Jak zwykle mylisz swoje wyobrazenia z rzeczywistoscia.

                                                    Mialam w zyciu duzo szczescia, znam wielu ludzi, z roznych srodowisk. Wylosowalam farciarski punkt startu i potem znalazlam sie we wlasciwym miejscu i czasie - zadna to moja zasluga. Dlatego w przeciwienstwie do Ciebie mnie nie grozi naiwne myslenie, ze kazdy profesor jest madrzejszy od kazdego ciesli. Nie ukrywam, ze sklonna jestem to widziec jako szczescie. Im dluzej zyje, tym jestem bardziej pewna, ze korelacja miedzy madroscia czy wrecz intelektualna klasa a pozycja spoleczna jest luzna, a z cala pewnoscia najmniej ciekawi sa ludzie, ktorzy maja najwieksza pogarde dla stojacych nizej od nich na drabinie spolecznej. Unosi sie nad taka postawa swad kompleksow wink

                                                    Ale nie oceniam Cie - kazdy jest tylko skutkiem tego, z czym mial okazje sie zetknac.

                                                    Nie kazde dzielo nie jest wyjatkowe i piekne - tak w muzyce jak i w plastyce big_grin Tak samo jest zreszta z ludzmi.
                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 19.06.25, 00:21
                                                    Ja nie wiem czy bys odroznila skromnosc od kaczki ;')

                                                    W Twoim mozgu zachodzi bardzo dziwny proces myslenia, ja mowie jedno, a Ty rozumiesz cos innego. My tu nie mowimy o miernym ciesli vs mierny profesor, bo Ty takie akurat masz doswiadczenie, bo to jest wlasnie strasznie naiwne, i nie wiem dlaczego tak sobie to pokojarzylas w glowce.

                                                    Mowimy o byciu wybitnym w danej dziedzinie, a takie cos, poza tym, ze wymaga predyspozycji to zabiera caly nasz czas, zatem albo oddajemy sie dokumentnie fizyce, matematyce, genetyce albo grze w pilke, rugby, hokeja, tenisa albo usredniamy. Tu nie ma zadnego wartosciowania, to jest zwykle rownanie, jak 1+1=2.

                                                    Jahwe, ten ze Starego Testamentu byl wlasnie takim co patrzyl z wyzszoscia na innych ludzi, dopominal sie wylacznosci, chuj go strzelal ze ludzie moga oddawac czesc innym osobnikom, ale to nie przeszkodzilo aby stal sie wzorem milosci, w kolejnej czesci, czyli w NT, tak sprawnie to przeprowadzono i rozpropagowano w KK ze mega skurwiela stal sie bogiem litosciwym, to jest wlasnie sila wiary ;'D

                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 19.06.25, 00:49
                                                    LOL to zdradzajace wiecej niz bys chcial sformulowanie "w glowce" big_grin

                                                    Nie pisze o miernym profesorze vs miernym ciesli, nie wiem skad taki pomysl, tzn. oczywiscie wiem, masz silna tendencje do swobodnego oscylowania wokol czytanej tresci i mocno alternatywnej logiki, wiec widac juz tak musi byc.

                                                    Nie bede z Toba dyskutowac o tym, co czyni wybitnego naukowca, bo sie roznimy: ja mam wiedze, Ty wyobrazenie i z jakiegos poowdu silna potrzebe, zeby Twoje wyobrazenie wygralo w tej dyskusji. Skroce wiec Ci milosiernie droge: wygrales! big_grin

                                                    Nie czytales Biblii. W ST jest pelno zapowiedzi boga nowotestamentowego: Niniwa, tecza po potopie, zloty cielec i mnostwo innych... Nie mowiac ze juz cala Piesn nad Piesniami zapowiada tzw. nowotestamentowa PnP, jesli wiesz, o czym mowa. Ale nie uslyszysz dzwiekow poza diapazonem swojego ucha. Lub jak mawiali starozytni: wyzej dupy nie podskoczysz, Janie wink

                                                    Jahwe, ten ze Starego Testamentu byl wlasnie takim co patrzyl z wyzszoscia na innych

                                                    Jprdl, czyli jednak i w Tobie jest pierwiastek boski, starotestamentowy ale zawsze! big_grin
                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 19.06.25, 19:08
                                                    Na wesolo tez dobrze sobie porozmawiac, bo grunt to miec do siebie duzy dystans, czego i Tobie szczerze zycze ;')
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 19.06.25, 19:43
                                                    Przepraszam, ze sie tak wpierdole na chwileczke. Czy ktores z was czytalo, albo ogladalo COSMOS Carla Sagana?
                                                    Pytam, bo jedynym testamentem, do jakiegos mamy dostep, to obrazy swiatla z
                                                    z otchlani Wszechswiata. Pytam, bo nie moge zrozumiec tej fascynacji dyrdymalami
                                                    o ludzkich bogach, przechadzajacymi sie w ogrodach, zsylajacymi plagi na "swe ludy" itp. Rownie dobrze moznaby rozprawiac o cudach niewidach w opowiesciach braci Grimm. Przeciez nikt z was nie widzial niejakiego JHW, a rozprawiacie jak o ostatnim
                                                    meczu kadry kopaczy. Zarzucacie sobie brak logiki etc, a o jakiej logice mozna mowic
                                                    w przypadku farmazonow, ktore nigdy, poza chorymi umyslami ich tworcow, nie mialy miejsca.
                                                    Ok, ring wolny, nastepne starcie!
                                                  • elissa2 Re: Jak ten pajac 19.06.25, 21:27
                                                    Nie czytałam. Widzę, że w polskim tłumaczeniu ukazała się w 1997r a jej kontynuacja " Błękitna kropka. Człowiek i jego przyszłość w kosmosie" chyba w 2018 a następnie jako e-book w 2022 a potem jako audiobook w 2024

                                                    "Wspaniały przegląd przeszłości, teraźniejszości i przyszłości wiedzy naukowej. Autor, stawiając prowokacyjne pytania, łączy naukę i filozofię w jednorodny i przekonujący model rozumienia świata.
                                                    Kosmos jest opowieścią o długiej odkrywczej podróży ludzkości oraz o tych, którzy wywarli znaczący wpływ na postać współczesnej nauki. Carl Sagan z kosmicznej perspektywy spogląda na naszą planetę przypominającą błękitny klejnot, zamieszkaną przez istoty, które właśnie zaczynają poznawać sens jedności z otaczającym światem i wyprawiać się na rozległy ocean kosmosu. Dzięki jego zdumiewającej umiejętności przedstawiania zagadnień naukowych w sposób zarówno zrozumiały, jak i ekscytujący powstała przejrzysta opowieść o nauce, o tym, jak równocześnie rozwijały się i nauka, i cywilizacja. Autor omawia m.in. działalność starożytnej Biblioteki Aleksandryjskiej, pochodzenie życia oraz materii, gwiazd i planet, podstawy teorii ewolucji, misje sond kosmicznych. Rozważa również najnowsze odkrycia dotyczące życia poza Ziemią i sposoby ewentualnego porozumiewania się z istotami zamieszkującymi inne planety.

                                                    „Carl Sagan jest astronomem, który jednym okiem wpatruje się w gwiazdy, a drugie ma skierowane ku historii, natomiast jego umysł jest głęboko zanurzony w problemach kondycji człowieka jako gatunku”.

                                                    Natomiast widzę, że na youtube są chyba wszystkie filmy dokumentalne "Carl Sagan's Cosmos", na podstawie których powstała książka, o której piszesz. Czytałeś ją?

                                                    www.youtube.com/watch?v=JQ9mzxGf_dk&list=PLB5CA6AF3C067115B
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 19.06.25, 22:11
                                                    Nie czytalem. Ale mam caly zestaw DVD.
                                                    Ogladalem z zapartym tchem. Carl Sagan jest absolutnym guru. Uwazam, ze ta seria dokumentalna powinna byc lektura obowiazkowa. Nauka religii w szkolach jest absolutnie wykrzywionym obrazem swiata.
                                                    Po przejsciu lektury Sagana nie ma powrotu do biblii.
                                                    Wspanialy czlowiek, genialny naukowiec, nauczyciel etc.
                                                    Goraco polecam.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 20.06.25, 23:24
                                                    nie moge zrozumiec tej fascynacji dyrdymalami
                                                    o ludzkich bogach, przechadzajacymi sie w ogrodach, zsylajacymi plagi na "swe ludy" itp. Rownie dobrze moznaby rozprawiac o cudach niewidach w opowiesciach braci Grimm (...) Zarzucacie sobie brak logiki etc, a o jakiej logice mozna mowic
                                                    w przypadku farmazonow, ktore nigdy, poza chorymi umyslami ich tworcow, nie mialy miejsca.


                                                    Rowniez ten sam czlowiek:
                                                    biblii nie czytalem, oprocz krytyki

                                                    Zastanawia mnie, co Toba kieruje. Potrzeba zachowania bardziej optymistycznego obrazu swiata popycha mnie ku podejrzeniu, ze glupota. Ale jak znam zycie, jest zgola inaczej.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 20.06.25, 23:52
                                                    spadaj
                                                  • extramuralrura Re: Jak ten pajac 20.06.25, 23:58
                                                    Tak najprościej

                                                    A CÓŻ, jeśli NIE I CHUJ???
                                                • extramuralrura Re: Jak ten pajac 13.06.25, 22:53
                                                  Zgadzam sie tez, ze to rodzice powinni wychowywac swoje dzieci, przypominac im o etycznym zachowaniu wobec innych bliznich

                                                  Janie, Janie...

                                                  Już myślałem, że zachowujesz obiektywizm przy swoich poglądach, choć różnych z moimi...

                                                  Ale zauważ, że CAŁKIEM PRZYPADKOWO używasz zwrotu "etyczne zachowanie" w rozumieniu (jak mniemam) etyki KATOLICKIEJ.

                                                  Bo co to jest etyka? To zbiór zasad, których powinna trzymać się jednostka w grupie społecznej. I tyle.

                                                  Może istnieć etyka złodziei, bandytów, morderców etc. Zauważ, że tzw. grypsera w więzieniach też kieruje się etyką. Tylko że skierowaną do wyłącznie grupy "ludzi", nie frajerów i nie cweli. I ta etyka pozwala okradać i napadać frajerów i cweli, zabrania natomiast na przykład pruć się na psiarni przeciw "ludziom"?

                                                  Użyłeś też określenia "bliźni". Żywcem wyjęte z katechizmu katolickiego...
                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 14.06.25, 01:43
                                                    extramuralrura napisał:

                                                    > Ale zauważ, że CAŁKIEM PRZYPADKOWO używasz zwrotu "etyczne zachowanie" w rozumi
                                                    > eniu (jak mniemam) etyki KATOLICKIEJ.

                                                    No wlasnie ze niekoniecznie katolickiej, jak powstalo przykladowo 10 przykazan to nie bylo zadnego katolicyzmu przeciez. Ja je uznaje jako prosty zbior zasad do ktorych kiedys doszli 'madrzy' ludzie.

                                                    > Bo co to jest etyka? To zbiór zasad, których powinna trzymać się jednostka w gr
                                                    > upie społecznej. I tyle.

                                                    > Może istnieć etyka złodziei, bandytów, morderców etc. Zauważ, że tzw. grypsera
                                                    > w więzieniach też kieruje się etyką. Tylko że skierowaną do wyłącznie grupy "lu
                                                    > dzi", nie frajerów i nie cweli. I ta etyka pozwala okradać i napadać frajerów i
                                                    > cweli, zabrania natomiast na przykład pruć się na psiarni przeciw "ludziom"?

                                                    Zauwaz ze my nie rozmawiamy o etyce wieziennej, pomyliles watki ;'))

                                                    > Użyłeś też określenia "bliźni". Żywcem wyjęte z katechizmu katolickiego...

                                                    Odnosilem sie do 10 przykazan, tam nie ma slowa 'blizni' ?
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 14.06.25, 20:25
                                                    No wlasnie ze niekoniecznie katolickiej, jak powstalo przykladowo 10 przykazan to nie bylo zadnego katolicyzmu przeciez.

                                                    Katholikos znaczy powszechny, uniwersalny, obejmujacy wszystkich. To katolicyzm jest chrzescijanstwem, etyka katolicka jest bezposrednia kontynuacja nauk Jezusa. Etyka protestancka, caly logos protestancki, jest w gruncie rzeczy zaprzeczeniem chrzescijanstwa.
                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 15.06.25, 01:08
                                                    wilczamia napisała:

                                                    > Katholikos znaczy powszechny, uniwersalny, obejmujacy wszystkich. To katolicyzm
                                                    > jest chrzescijanstwem, etyka katolicka jest bezposrednia kontynuacja na
                                                    > uk Jezusa. Etyka protestancka, caly logos protestancki, jest w gruncie rzeczy z
                                                    > aprzeczeniem chrzescijanstwa.

                                                    Wszystko fajnie ale to nie ma chyba wiele wspolnego z moja uwaga wink

                                                    10 przykazan datuje sie na 700-900lat przed Jezusem, i ja do jego nauk sie NIE odnosze (poza tym on w duzej mierze przyzswoil nauki lokalne, nie wymyslil wcale wszystkiego co glosil). Sam Jahwe poczatkowo tez nie byl bogiem uniwersalnym, wrecz przeciwnie, byl przydzielony tylko do Izraelitow.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 15.06.25, 01:28
                                                    Polecam studiowac ASTRO THEOLOGY.
                                                    Nic, powtarzam, Nic nie jest originalnym tworem religii z pionu mojzeszowego. Korzenie siegaja do Egiptu i wczesniejszych, prymitywnych wierzen.
                                                    A chrzescijanstwo to monstrualny stwor, zlepek "cudow niewidow", wlaczajac w to niepokalane poczecie, 12 apostolow, trzech medrcow, narodziny i smierc syna bozego. To wszystko ma swoj pierwowzor w astronomicznych obserwacjach ruchow Slonca, planet etc.
                                                    Amen.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 15.06.25, 22:40
                                                    OMG. Pol roku temu upierales sie, ze monoteizm jest mlodszy niz Stary Testament... big_grin Dlaczego ja sie zawsze w dyskusji z Toba czuje, jakbym zarla nieosolny makaron?

                                                    10 przykazan nie nauczyles sie od Zydow, tylko w KK. Nota bene w judaizmie brzmia nieco inaczej. Jak widac KK nie tylko "sieje nienawisc do innych". Zrodlem Twojej znajomosci slowa blizni takze jest KK, wiec nie udawaj, ze nie rozumiesz, co Krish napisal. KK jest nosnikiem tej koncepcji, ze drugi czlowiek jest tak samo wazny jak Ty, bez wzgledu na przynaleznosc do jakiejs innej grupy albo zachowanie. Tego w judaizmie nie bylo, wrecz odwrotnie. To samo sie tyczy "etycznosci", jesli czyjes zachowanie okreslasz jako etyczne, domyslnie chodzi Ci o to, ze jest zgodne z etyczna istota chrzescijanstwa, a nie konfucjonizmu, czyli bezwzglednego posluszenstwa rodzicom czy szefowi nie nazwiesz zachowaniem etycznym. Podswiadomie stawiasz znak rownosci miedzy etycznoscia a tym, co Twoja kultura promuje jako etycznie wlasciwe.

                                                    Natomiast. W ogole nie o tym mowa gdzie jest zrodlo czego i co zainspirowalo co. 10 przykazan to jest kodeks etyczny katolicyzmu, podstawa, ktorej istote nadaje dopiero to jedno, ktoremu NT nadaje range najwazniejszego: bedziesz milowal blizniego swego, jak siebie samego. Koscioly protestanckie wywrocily to potem do gory dupa, ale to jest osobna historia. W kazdym razie to katolicyzm jest spadkobierca oryginalnego chrzescijanstwa, jesli chodzi o nauczanie etyczne, i niezaleznie od tego, co wywinie jeden czy drugi ksiadz i jak generalnie tej istytucji idzie stosowanie sie do wlasnych nauk, to, ze nadal sa podstawa naszej kultury i rdzeniem naszego systemu etycznego zawdzieczamy istnieniu tej instytucji. Bez niej bys w zyciu o zadnym Jezusie nie uslyszal.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 16.06.25, 01:16
                                                    Bez niej bys w zyciu o zadnym Jezusie nie uslyszal.

                                                    Ta cala postac Jezusa zostala rozdmuchana do niebotycznych rozmiarow.
                                                    Masz wirusa chrzescijanskiego. Lecz sie, choc wielkiej szansy ci nie daje.
                                                    Gott mit Uns.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 16.06.25, 01:18
                                                    Gott mit Uns.


                                                    Immanu El. Nie widze w Jezusie nic zdroznego. I nawet wode z wino zamienial, moze nawet jakies lekkie, sloneczne i wesole wink
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 16.06.25, 01:46
                                                    Amen.
                                                  • krytyk2 Re: Jak ten pajac 17.06.25, 13:40
                                                    <<< ego w judaizmie nie bylo, wrecz odwrotnie. To samo sie tyczy "etycznosci", jesli czyjes zachowanie okreslasz jako etyczne, domyslnie chodzi Ci o to, ze jest zgodne z etyczna istota chrzescijanstwa,>>>

                                                    1) dekalog chrześcijaństwo wzięło od judaizmu
                                                    2) żaden wielki myśliciel żydowski nie wymyślił dekalogu na zasadzie ex nihilo, ponieważ większość zawartych tam zasad moralnych krąży pomiędzy ludżmi od zarania ich istnienia.Ba , twierdzę , że wiele z nich obowiązuje juz u naczelnych i części innych gatunków zwierzęcych.
                                                    Więc cała zasługa jakiejś etyki , to pozbieranie i ujęcie w słowa tego, co juz od dawna funkcjonuje. A przypisywanie jakiejś religii "stwórstwa" jest jeszcze wiekszym nadużyciem, ponieważ sugeruje "boskość" pochodzenia praw, ktore sa czysto ludzkie lub ogólniej miedzyjednostkowe.
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 17.06.25, 13:56
                                                    🫡
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 17.06.25, 14:43
                                                    1) dekalog chrześcijaństwo wzięło od judaizmu

                                                    Chrzescijanski dekalog nie jest tozsamy z oryginalnym. Wydawalo mi sie, ze to jest raczej wiedza powszechna...

                                                    Ad. 2. Tak, szczegolnie niemowienie falszywego swiadectwa przeciw blizniemu jest podstawa systemu etycznego orangutanow, a nawet i kotów big_grin

                                                    "Blizni" w judaizmie to jest "syn Twojego narodu". Nikt nie twierdzi, ze system etyczny powstaje Deus ex machina, wiec nie wiem, co po co to piszesz. Do monoteizmu takze prowadzi okreslona sciezka: decyzja o narzucaniu podbitym narodom swojego dynastycznego boga-opiekuna. Natomiast chrzescijanstwo nie jest "pozbieraniem tego, co juz bylo", przeciwnie wnioslo oryginalne koncepcje - wlasnie uniwersalistyczna koncepcje blizniego. Nie jest tez oczywiscie prawda, ze zauwazenie tego oczywistego faktu rowna sie przypisanie mu boskiego pochodzenia. Jest mi ganz egal, kto to wymyslil, bog, Jezus, ludzie grupowo czy jeszcze ktos inny, i nie spodziewam sie tego dowiedziec za zycia. Wazne natomiast, ze sie przyjelo i stanowi rewolucyjny zakret w historii etyki.
                                                  • krytyk2 Re: Jak ten pajac 17.06.25, 16:41
                                                    <<<niemowienie falszywego swiadectwa przeciw blizniemu jest podstawa systemu etycznego orangutanow, a nawet i kotów>>>
                                                    Zasady moralne mają charakter motywów postępowania a te bywają bezsłowne, także w przypadku co bardziej tępych oosobnikow homo sapiens, które nieskażone są samoświadomoścìą. To, że istnieje w dekalogu ""Nie kradnij"" , nie sprawia, że w każdej sytuacji ludzi powstrzymuje to od przywłaszczania sobie cudzych rzeczy a stanowi często hamulec zachowań u szympansów. Prawo własności wyrażone w tym przykazaniu szeroko obowiązuje w świecie zwierząt.
                                                    Samce lwów w pierwszym kroku przejmowania władztwa nad stadem osamotnionych lwic, zabijają ich potomstwo poczęte spermą innych, zabitych, lub po prostu- nieobecnych samcow
                                                  • krytyk2 Re: Jak ten pajac 17.06.25, 16:48
                                                    Z pewnością da się udowodnić, że u podstaw takiego czynu leży zasada- ""Nie pożądaj żony /partnerki bliźniego swego"".
                                                    """Nie będziesz miał.innych bogów przede mną""" da się wykoncypowac z zachowań jedynowładztwa obowiązujących w stadzie szympansów: biada temu, który podniesie rękę na panowanie aktualnego, nadal silnego i zdrowego króla stada
                                                  • krytyk2 Re: Jak ten pajac 17.06.25, 17:03
                                                    <<<<Chrześcijaństwo/.../przeciwnie wnioslo oryginalne koncepcje - wlasnie uniwersalistyczna koncepcje blizniego>>>
                                                    Tak,,przyznajesz sama- wnioslo w poprzednie wierzenia pojedyncze nowe elementy.Na tym polegają zmiany - nie wprowadzają zupełnie nowych systemów, tylko demontuja poprzednie z wybranych części, zastępując je innymi. Slusznie Jędrek i Elissa wskazują na wywodzenie się kolejnych religii z poprzednich, czasem odległych czasowo.Ludzie są częścią tego świata a w nim rządzą prawa ewolucji, nie- rewolucji
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 17.06.25, 22:26
                                                    Nie nazwalabym przewrotu w mysleniu o innych ludziach "pojedynczym nowym elementem".

                                                    Chrzescijanstwo de facto rozmonowywuje koncept wroga. Milosc do kazdego, a wiec i grzesznika, i wroga, czyli milosc prawdziwie bezinteresowna, wbrew tzw. prawom natury, staje sie osia calego nauczania Jezusa. Tak ze Jedrek i Elissa chyba nie do konca sie zastanowili nad tym, co pisza - to jest raczej rewolucja niz drobny ewolucyjny upgrade. Nie widze tez niczego, co nastapilo pozniej, a mialoby stanowic jakikolwiek postep etyczny. Przeciwnie; protestantyzm jest proba zawrocenia kijem Wisly (nota bene Wisly, he he). Byc moze "Jedrek i Elissa" potrafia wskazac jakis kolejny kamien milowy w rozwoju etyki, chetnie sie dowiem.

                                                    Nie, pierwsze przykazanie nie pochodzi z zasad rzadzacych stadem szympansow. Wowczas monoteizm poprzedzalby w historii ludzkosci politeizm, a jest dokladnie odwrotnie.

                                                    Ludzie nie zabijaja i nie kradna nie tylko dlatego i w sytuacjach, kiedy jest to nieoplacalne. Reguluje to sumienie. Mozna dyskutowac, czy sumienie ma zrodlo wylacznie w socjalizacji (a tym samym w rozwoju etyki) czy rowniez biologiczne, ale jest faktem, ze to poziom rozwoju mozgu (wiec i swiadomosci) ksztaltuje nasz stosunek do innych, w swiecie zwierzat jest to wlasciwie tylko instynkt.
                                                  • krytyk2 Re: Jak ten pajac 17.06.25, 23:20
                                                    <<<Nie nazwalabym przewrotu w mysleniu o innych ludziach "pojedynczym nowym elementem">>>

                                                    Użyte przeze mnie sformułowanie strukturalistyczne jest uzasadnione ,bo bardziej wg mnie nadaje sie na opis ewolucyjnych zmian większych struktur

                                                    <<<Nie, pierwsze przykazanie nie pochodzi z zasad rzadzacych stadem szympansow. Wowczas monoteizm poprzedzalby w historii ludzkosci politeizm, a jest dokladnie odwrotnie. >>>
                                                    To ,że w historii nauki fizyka newtonowska poprzedza fizykę kwantową -nie oznacza ,że odniesienie przedmiotowe tej drugiej zaistniało po tej pierwszej.Ewolucja ludzkiej myśli jest ewolucyjnym zbliżaniem się do prawdy, której odniesienie przedmiotowe istnieje od miliardów lat ( że tak zawężę wiek istnienia Wszechświata )
                                                    Nie wiem czemu zawężasz powód istnienia monoteizmu do przyczyn politycznych ?
                                                    Czyżby nie dało sie umysłowi ludzkiemu wyabstrahować pojęcia jedynego boga np z kosmologicznej jednolitej struktury Całości ?Jeśli tak , to wskazujesz furtkę a w zasadzie wielkie wrota na wpuszczanie do stajni ludzkich wyobrażeń bytów o naturalistyczne naturze.Oznacza to wulgarne zredukowanie wszystkich "wyższych" dziedzin ludzkiej aktywności kulturowej i poznawczej do praw natury. I widzisz woadasz w ten sposób w sidła własnych wnyków.A mnie zarzucasz ,że sięgam do struktury społecznej szympansów.
                                                    No więc kim jesteś - naturalistką czy antynaturalistką?
                                                  • krytyk2 Re: Jak ten pajac 18.06.25, 00:02
                                                    <<<Chrzescijanstwo de facto rozmonowywuje koncept wroga. >>>
                                                    Przez pewien czas w ubiegłym roku miałem okazję przyjrzeć się psychologii Jezusa pokazanej na stronach Ewangelii.Koleżanka przysyłala mi codziennie Modlitwę w drodze a ja sobie i Jej interpretowałem cytowane fragmenty.
                                                    Podkreślane przez wszystkich i przez Ciebie złagodzenie okrutnej wersji boskiej miłości starotestamentowej nazwałbym przekornie wygładzeniem zbyt ostrych fałd.
                                                    Bóg ojciec Jezusa również jest bezkompromisowy i bezwzględny. Przykładowo, opisana sytuacja potraktowania wysłanników Jezusa przez poszczególne domostwa w Samarytanii.Ci z Samarytan ,którzy przyjęli wysłanników Jezusa, zostaną wg zapowiedzi Jezusa dopuszczeni do Królestwa Niebieskiego, pozostałych czeka piekło.
                                                    Słuchając fragmentów Ewangelii często byłem świadkiem opisów wybuchów złości Jezusa.Zauważyłem też ,że w swojej postawie do nowych wyznawców swojej religii Jezus przypominał dzisiejszą postawę telefonii komórkowych -bardziej im zależy na zdobyciu nowych aniżeli na utrzymaniu starych klientów.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 18.06.25, 10:07
                                                    Co ma ewentualnie wybuchowe (?) zachowanie Jezusa do tresci jego nauczania? Czy jezeli ja wiem, rozumiem i wierze, ze - z roznych powodow - nie nalezy klamac, wyklucza to koniecznosc (lub samo ulegniecie pokusie) klamstwa w okreslonej sytuacji?

                                                    Nie widze tez zwiazku logicznego miedzy samym istnieniem piekla a nieokrutna natura chrzescijanskiego boga. Istnienie systemu kary/nagrody za czyny nie wypelnia jeszcze znamion okrucienstwa. Z Twoja analogia jest jeden zasadniczy problem: zmiany w ofercie operatorow powoduja przyrost liczby klientow lub przynajmniej taki jest tego cel. Jezus umiera w efekcie swojego nauczania, trudno wiec mowic o zyskach z tego upgrade'u narracji. Chyba ze to sam bog mialby byc tym operatorem big_grin

                                                    To be continued.
                                                  • krytyk2 Re: Jak ten pajac 18.06.25, 13:15
                                                    <<<<Nie widze tez zwiazku logicznego miedzy samym istnieniem piekla a nieokrutna natura chrzescijanskiego boga>>>>
                                                    Ja widzę, ale nie o ten aspekt mi chodziło , gdy wskazywałem reakcję Jezusa na odmowe przyjęcia go pod swój duch przez wiele rodzin Samarytańskich
                                                    Samarytanie uważali sie -i nadal uważaja - za prawdziwą odnogę izraelitów.Uważali judaistów za innowierców, gdyż mimo wielu wspólnych rytuałow, byli bardziej od nich ortodoksyjni w swej wierze. Mieli więc równe prawo co judaiści wierzyć , że to oni właśnie są pełnoprawnymi wyznawcami żydowskiej wiary. Wysłanie przez Jezusa 35 par swoich uczniów do Samarytanii zakrawało w tym kontekście bardziej na akt bezczelności i samobójstwa aniżeli niesienie gałązki oliwnej pokoju. Jego działanie przypominało dzisiejsze domokrążcze namawianie na zmianę wiary przez naszych świadków Jehowy.W tym kontekscie nasuwa się pytanie :dlaczego Jezus łamie swoje własne nauki o bogu miłościwym i sam każe tak ciężko za nieświadomość ?
                                                    Ścieżka winna być taka : używam pokojowych metod przekonywania do swojej wiary--->zdobywam coraz więcej wyznawców---->uświadamiam ich ,że w ich gestii, wykorzystania wolnej woli leży akt zasłużenia sobie na niebo,ale też akt skazania siebie samego na piekło poprzez niewłaściwe postępowanie.
                                                    Niektórzy wnikliwi analitycy chrześcijaństwa twierdzą więcej - że ofiara Jezusa bezwzględnie otworzyła bramy królestwa niebieskiego dla wszystkich - i tych wierzących i tych niewierzących.
                                                    Twoje zrozumienie sensu śmierci Jezusa poprzez ukrzyżowanie zszokowało mnie !
                                                    Przecież ta śmierć nie była klęską ale - gwarancją zwyciestwa!!! Aktem tym Jezus "załatwił " milionom ludzi odkupienie grzechu pierworodnego..
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 18.06.25, 17:36
                                                    Czy wy w te brednie wierzycie, czy tylko tak klepiecie z braku innego zajecia?
                                                  • krytyk2 Re: Jak ten pajac 18.06.25, 19:16
                                                    To są zabawy slowno- logiczne i pokerowe zagrywki osób, które nie wiedzą za dużo o różnych rzeczach a chciałyby mieć zawsze rację 😁
                                                  • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 18.06.25, 20:18
                                                    Oh OK, bo juz myslalem, ze tu sami dochtoranci z uczelni T.Rydzyka.
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 18.06.25, 21:58
                                                    Twoja interpretacja tej historii jest dosc dziwaczna. Idac tropem tej logiki juz sama zgoda Jezusa na manie wyznawcow jest okrucienstwem, wszak bywalo, ze placili za to zyciem. To Samarytanin staje sie w kulturze chrzescijanskiej personifikacja milosierdzia plus trudno, zeby nauczanie o przekraczaniu granic interesu wlasnej grupy religijno-etnicznej mialo sie ograniczac do niej samej, byloby to zaprzeczeniem tego nauczania. Nie widzie zadnej bezczelnosci w wysylaniu pokojowych poslancow ani nie przypisuje wysylajacemu winy za nieprzyjazne traktowanie ich przez adresatow.

                                                    Nie wierze w teologiczna ekwilibrystyke wokol smierci Jezusa smile Nie ufam kultowi cierpienia. Nie wierze tez w niezawinione grzechy smile
                                                  • krytyk2 Re: Jak ten pajac 18.06.25, 22:25
                                                    <<<<Co ma ewentualnie wybuchowe (?) zachowanie Jezusa do tresci jego nauczania?>>>
                                                    Takie zachowanie zaprzecza tezom Hawkinsa o boskim charakterze świadomości Jezusa.
                                                    Bo kalibracja powyżej 200 oznacza rezygnację z oporu, akceptację a frustracja i gniew są objawem oporu właśnie. Boska mądrość, niezmierzona akceptacja, bezkresna świadomość całości- takie cechy boskości wykluczają strach będący przyczyną agresji
                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 18.06.25, 23:26
                                                    Jezus nie wiedzial, kto to Hawkins, gdyby wiedzial, moze glebiej by sie zastanowil nad swoim zachowaniem i je skorygowal wink

                                                    A tak serio. Skoro Hawkins jest autorem swojej koncepcji, mozna wrecz powiedziec, ze nauczal analogicznie do Jezusa, choc moze w innej skali jak na razie, jego swiadomosc tez musiala miec zaawansowanie boski charakter. A skoro miala, to ciekawe, czy nie bywal sfrustrowany nigdy przenigdy...

                                                    A moze swiadomosc nie sie ma na okreslonym poziomie, tylko oscyluje wokol konkretnego, w kazdej pojedycznej sekundzie spadajac nizej, zeby w nastepnej podskoczyc wyzej?

                                                  • jan_stereo Re: Jak ten pajac 17.06.25, 22:30
                                                    wilczamia napisała:

                                                    > OMG. Pol roku temu upierales sie, ze monoteizm jest mlodszy niz Stary Testament?

                                                    A konkretnie pisalem, ze monoteizm jest mlodszy od historii ze Starego testatentu ktore odnosza sie do roznych bogow (bo moja rozmowa tyczyla sie wlasnie tego aspektu), to tak w ramach n-tej juz poprawy tego co Ty zdecydowalas sie 'przytaczac' ;')

                                                    > 10 przykazan nie nauczyles sie od Zydow, tylko w KK. Nota bene w judaizmie brzmia nieco inaczej.

                                                    Wydzwiek maja praktycznie ten sam i tez jest tlumaczenie z uzyciem 'blizni'.

                                                    > Zrodlem Twojej znajomosci slowa blizni takze jest KK, wiec nie udawaj, ze nie rozumiesz,
                                                    > co Krish napisal.

                                                    Rozumiem co chcial napisc ale to wcale nie znaczy ze sie z tym zgadzam. Slow 'blizni' to nie jest slowo wymyslone przez KK abys je przypisywalatej instytucji, jego powstanie jest zupelnie inne, wiec moze to Ty udajesz ze nie wiesz o czym ja pisze.

                                                    > KK jest nosnikiem tej koncepcji, ze drugi czlowiek jest tak samo wazny jak Ty, bez wzgledu na przynaleznosc do jakiejs innej grupy albo zachowanie.

                                                    Z tym akurat sie nie zgadzam i tej koncepcji nie podzielam. Nie uwazam, ze kazdy drugi czlowiek jest tak samo wazny jak ja, chociaz staram sie szanowac odmiennosc innych, w pewnych granicach, ma sie rozumiec.

                                                    > To samo sie tyczy "etycznosci", jesli czyjes zachowanie okreslasz jako etyczne, domyslnie chodzi Ci o to,
                                                    > ze jest zgodne z etyczna istota chrzescijanstwa, a nie konfucjonizmu, czyli bezwzglednego posluszenstwa rodzicom czy szefowi nie nazwiesz zachowaniem etycznym.

                                                    Ja w zyciu codziennym postrzegam 'etyke' bardziej w ujeciu filozoficznym (swieckim/humanistycznym) niz w duchu chrzescijanskim, jesli juz wchodzimy w detale.

                                                    > Podswiadomie stawiasz znak rownosci miedzy etycznoscia a tym, co Twoja kultura promuje jako etycznie wlasciwe.

                                                    Nad tym wypadaloby sie zastanowic, nie jestem pewien czy jest ten znak rownosci, byc moze upraszczajac sprawy to tak, ale to jednak upraszczanie.

                                                    > Natomiast. W ogole nie o tym mowa gdzie jest zrodlo czego i co zainspirowalo co 10 przykazan to jest kodeks etyczny katolicyzmu, podstawa, ktorej istote nadaje dopiero to jedno, ktoremu NT nadaje range najwazniejszego: bedziesz milowal
                                                    > blizniego swego, jak siebie samego. Koscioly protestanckie wywrocily to potem d
                                                    > o gory dupa, ale to jest osobna historia. W kazdym razie to katolicyzm jest spa
                                                    > dkobierca oryginalnego chrzescijanstwa, jesli chodzi o nauczanie etyczne, i nie
                                                    > zaleznie od tego, co wywinie jeden czy drugi ksiadz i jak generalnie tej istytu
                                                    > cji idzie stosowanie sie do wlasnych nauk, to, ze nadal sa podstawa naszej kult
                                                    > ury i rdzeniem naszego systemu etycznego zawdzieczamy istnieniu tej instytucji.

                                                    Moim zdaniem zadna instytucja nie moze byc 'spadkobierca' ani wlascicielem ideii etycznych, tych sie nie da zamknac jak pieniedzy w banku.

                                                    > Bez niej bys w zyciu o zadnym Jezusie nie uslyszal.

                                                    Mowisz ze historycy swieccy nic by o Jezusie nie zapisali ?


                                                  • wilczamia Re: Jak ten pajac 23.06.25, 13:42
                                                    Nie jest wstydem sie pomylic. Nie umiec sie do tego przyznac i isc w zaparte - mimo ze w necie nic nie mija - czysta zenada big_grin

                                                    Napisales: "Nie wiem czy wiesz ze Stary testament to sa przepisy/zapozyczenia z ksiag sumeryjskich powstalych w czasach istnienia tej cywilizacji, zatem az po 4 tysiaclecie przed BC, wowczas nie bylo zadnego judaizmu, zlituj sie."

                                                    Podczas gdy faktycznie judaizm powstal 2 tys. lat p.n.e., a ST opowiada o okresie od "stworzenia swiata" do I wieku p.n.e. Tym samym obejmuje okolo 2 tys. lat istnienia judaizmu.

                                                    Przypomne, tez ze dyskusje rozpoczelo Twoje stwierdzenie, ze w czasach ST nie bylo jeszcze monoteizmu ("Nie rozumiem dlaczego nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Napisałem ze w czasach ze Starego T nie bylo monoteizmu"), choc jest dokladnie odwrotnie. ST jest zbiorem ksiag, w ktorych koncepcja monoteizmu sie wyklarowala. Konkretnie Ks. Izajasza jest uznawana za "debiut" monoteizmu na scenie kultury idoeuropejskiej. Ksiega dotyczy okresu VIII-VI w pne.

                                                    Co ciekawe, dzis uwaza sie, ze faktyczne narodziny monoteizmu nastapily o kilka wiekow wczesniej, w Egipcie, i to dokladnie w czasach, na ktore przewaznie datuje sie ewentualne zycie niejakiego Mojzesza. Z tym, ze jesli mialyby miec znaczenie kulturowe, to oczywiscie nie via Egipt, ktory po Echnatonie powrocil do politeizmu, tylko wlasnie via Izrael.
    • a_iii_ty Re: Jak ten pajac 06.06.25, 16:13
      x.com/Chesschick01/status/1930725403464806660
    • elissa2 Re: Jak ten pajac 03.07.25, 12:42
      Skoro w tym wątku jest mowa o pajacach, to tutaj wydaje się być odpowiednie miejsce dla takiej ciekawostki smile

      Ławrow odszczeknął się na słowa swojego polskiego kolegi po fachu (Sikorskiego?).
      Powiedział:
      "Katastrofalne zwiększenie budżetu NATO doprowadzi do upadku tej organizacji"
      Na co Mark Rutte w wywiadzie dla amerykańskiej FOX powiedział: "Tak, tak, Ławrow jest ministrem już od narodzin Chrystusa, ale jak do tej pory, nic mądrego nie wyszło z jego ust."

      tu jest wypowiedź Rutte (bo na youtube nie ma)

      www.rtl.nl/nieuws/buitenland/artikel/5516704/navo-baas-rutte-over-russische-minister-lavrov-komt-nooit-iets?fbclid=IwY2xjawLTObpleHRuA2FlbQIxMQABHlstzIxMtk082jrNbD2dqCBnL71X98usBxZSzIHQisdrEjnFuvWa2UklKoQ0_aem__OIzNQEhtC4hF3upr6MLbw
      • wilczamia Re: Jak ten pajac 03.07.25, 13:07
        I jaka to ma wartosc poznawcza?

        Jeden powiedzial, ze ekslacja wydatkow z jakiegos powodu rozpierdoli sojusz (nie jest to nieprawdopodobne, juz na starcie sa silne napiecia miedzy panstwami co do tempa klopotliwego budzetowo zwiekszania wydatkow), a drugi powiedzial, ze ten pierwszy ma krzywe zeby. Akurat Lawrow jest wyjatkowo inteligentny, niezaleznie od tego czy sie myli czy nie, czy mowi prawde nt tego, co mysli, czy sluzy to innemu celowi. Dezawuowanie go w taki sposob nie swiadczy zbyt dobrze o tym Waszym pajacu slynacym z amnezji wink

        Zamiana Stoltenberga na Rutte'go swiadczy o kryzysie cywlizacji zachodniej.
        • elissa2 Re: Jak ten pajac 03.07.25, 21:38
          wilczamia napisała:

          > I jaka to ma wartosc poznawcza?
          >
          A musi mieć wartość poznawczą?
          Czy tu jest jakieś forum dla doktorantów politologii?
          Ma wartość humorystyczną.
          >
          > Akurat Lawrow jest wyjatkowo inteligentny
          >
          Breivik też jest wyjątkowo inteligentny.
          Przed Trybunałem Norymberskim też inteligentnych postawili.

          Inteligentny czy nie, jest współwinny ludobójstwa.
          • wilczamia Re: Jak ten pajac 03.07.25, 21:59
            Nie musi miec wartosci poznawczej, moze byc czystym bzdzeniem, to fakt. Jesli Ciebie smieszy nazwanie kogos ministrem od narodzin Chrystusa - coz...

            Za ludobojstwo ponosi sie konsekwencje tylko kiedy czyjas pycha przewyzsza inteligencje. Mysle, ze Zelenski moze byc blisko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka