pornoholik
20.10.07, 11:40
Chciałem tutaj napisać o rewindykacjach cerkwi prawosławnych w
województwie lubelskim po I wojnie światowej. Często słyszy się
zarzuty strony ukraińskiej jakie to wielkie bezprawie wyrządzono
ludnosci prawosławnej przejmując cerkwie prawosławne na kościoły
katolickie. Oczywiście wśród polskich historyków czy publicystów
także znajdują się różnej maści ukrainofile, którzy przyklaskują
takim opiniom.
Może jednak skupic się na pewnych faktach a fakty sa takie, że w
czasach zaborów Polacy i katolicy byli przesladowani przez zaborcę,
wiele kościołów zamieniono na cerkwie a Unici byli zmuszani do
zmiany wyznania na prawosławne. Po roku 1905 wiele tysięcy unitów
powróciło do katolicyzmu ale juz w obrządku łacińskim natomiast nie
został katolkom zwrócony ani jeden kościół czy była cerkiew unicka
nawet w tych miejscowościach gdzie nie został ani jeden prawosławny.
W roku 1906 sytuacja na tych terenach wyglądało następująco:
Powiat Chełmski 70 884 katolików 58 870 prawosławnych
11 kościołów 47 cerkwi
Powiat hrubieszowski 48 238 katolików 65 105 prawosławnych
8 kościołów 63 cerkwie
Powiat tomaszowski 56 284 katolików 42 921 prawosławnych
12 kościołów 66 cerkwi
Powiat włodawski 44 175 katolików 43 576 prawosławnych
7 kościołów 30 cerkwi
Powiat konstantynowski 64 520 katolików 6346 prawosławnych
9 kościołów 23 cerkwie
Powiat bialski 46 968 katolików 22 089 prawosławnych
9 kościołów 33 cerkwie
Powiat radzyński 82 745 katolików 3838 prawosławnych
6 kościołów 16 cerkwi
Po roku 1918 a w zasadzie juz wcześniej bo w czasie I wojny
światowej miejscowa ludnośc katolicka samorzutnie przejmowała
opuszczone cerkwie i adaptowała je na kościoły katolickie. Warto
zaznaczyć, że w tym czasie proporcje ludnosci były jeszcze bardfziej
korzystne dla katolików a nie korzystne dla prawosławnych. Czasami
ale bardzo rzadko dochodziło do konfliktów z ludnością prawosławną.
W zasadzie znane sa tylko 3 takie wypadki. Co warto podkreślić
jeszcze raz to nie państwo, wojsko czy policja przejmowało te
świątynie tylko miejscowa ludność i to tam gdzie katolicy stanowili
wiekszość albo wręcz wyznawców prawosławia w ogóle nie było.
Tak więc rewindykacje okresu po pierwszej wojnie światowej były jak
najbardziej legalne, naturalne i nie widze w tym nic złego. Po
prostu ludzie odbierali co swoje. Inna sprawa, że zdarzały się
przypadki, że władze nie zgadzały się na otwarcie nieczynnych
podczas wojny cerkwi prawosławnych ale to już jest inna sprawa. Nie
było żadnego przejmowania cerkwi wbrew woli miejscowej ludności.