Dodaj do ulubionych

jezykowe lamance i nie tylko

02.08.05, 16:52
To moze byc jeden z ciekawszych watkow. Chodzi mi o to, zebyscie podrzucili
przyklady wyrazow, ktore w uszach i wymowie Japonczykow brzmia identycznie,
choc w oryginale maja kompletnie rozne znaczenie... przyklad: slynne
"election" oraz "erection", ktore dla mieszkancow Kraju Kwitnacej Wisni brzmia
identycznie. Na ostatnim piwie z Kazutomo i jego kumplem (na ktorym bylem
osobiscie, bo pozniej najprawdopodobniej byly nastepne) padlo kilka jeszcze
fajniejszych przykladow, ale niestety wypadly mi juz z glowy (moze Menelkir
bedzie pamietal).
Nie ukrywam, ze licze na zapelnienie tego watku przez imc logika_obiezyswiata,
ktory blysnal juz cietymi czcionkami w innych watkach. Naturalnie "bardzo
starzy" forumowicze rozniez sa mile proszeni smile
Jesli watek bedzie sie nieco roznil od zamierzen, to chyba nic sie nie stanie wink
Obserwuj wątek
    • yabanjin Re: jezykowe lamance i nie tylko 02.08.05, 17:02
      Przed laty bawilismy sie na studiach w doslowne tlumaczenie polskich idiomow na
      japonski. Wychodzily niezle bzdury. Np. "z gory dziekuje" to "yama kara
      arigato".
      • mefs Re: jezykowe lamance i nie tylko 02.08.05, 17:13
        he he he... "thank you from the mountains", "tall room" i inne nie raz ladowaly
        w mojej skrzyneczce (naturalnie w wersji angielskiej)... moze w ramach "nauki"
        japonskiego taki spam zaczalby przychodzic w tym jezyku? ;P
      • morioka Re: jezykowe lamance i nie tylko 19.11.05, 18:02
        a pamiętasz "take-ni ochite" czyli spadaj na bambus?
    • anchan Re: jezykowe lamance i nie tylko 03.08.05, 09:56
      Nie warto w Japonii opowaidać dowcipu o pewnym systemie operacyjnym, że
      zamiast "plug and play" jest "plug and pray".
      • kapitankloss1 Re: jezykowe lamance i nie tylko 03.08.05, 15:45
        A mi kiedys Japonka powiedziala ze jadla na sniadanie lice...bylo to bardzo
        apetyczne...jak jej wytlumaczylem to nie mogla sie powstrzymac od smiechu.

        Rice - Lice
    • mefs Re: jezykowe lamance i nie tylko 09.08.05, 17:09
      Nitk nie ma znajomych Japonczykow, by zapelnic ten watek? Wakacje i nikogo nie
      ma? wink))
    • kapitankloss1 Re: jezykowe lamance i nie tylko 09.08.05, 18:17
      Right = Light

      Nie jest to az takie ciekawe ale czasami daje toche sprzecznosci w
      porozumieniu...
      • yabanjin Re: jezykowe lamance i nie tylko 10.08.05, 04:48
        invastii = university
      • ampolion Re: jezykowe lamance i nie tylko 16.05.06, 02:26
        lama - rama
        lada - rada
        bal - bar
        rola/lora = Lola?
    • macdro Re: jezykowe lamance i nie tylko 10.08.05, 08:18
      mi to sie podoba ich "thank you" czyli "sankju" czyli po prostu "39", albo
      przepraszam--> sorry -->> sori - co (jezeli dobrze pamietam) znaczy golic smile)
      • katajina Re: jezykowe lamance i nie tylko 06.04.06, 06:03
        macdro napisał:

        > mi to sie podoba ich "thank you" czyli "sankju" czyli po prostu "39", albo
        > przepraszam--> sorry -->> sori - co (jezeli dobrze pamietam) znaczy
        > golic smile)

        Przypomnialam sobie ten watek, bo ostatnio czesto slysze jedna piosenke
        (nie znam nazwy zespolu), ktora w tytule ma "1,2,3" wymawiane przez
        spiewajacych z japonska jako "wa_n, tsu, su_ri/li" wink

        Ci, co byli w Japonii pewnie tez spotkali sie, podczas wyprzedazy w sklepach,
        z napisami w rodzaju "SPECIAL PLICE"wink
        • nekos Re: jezykowe lamance i nie tylko 06.04.06, 06:26
          a ja wciaz widuje w sklepach muzycznych napis 'lap/hip hop' smile))
        • nekos Re: jezykowe lamance i nie tylko 06.04.06, 06:31
          katajina napisała:

          > Ci, co byli w Japonii pewnie tez spotkali sie, podczas wyprzedazy w sklepach,
          > z napisami w rodzaju "SPECIAL PLICE"wink

          lepiej by brzmialo speciar plice smile
          do mnie maluchy czesto wolaja na powitanie HARRRRRO! czyli jak chca to jednak
          potrafia wymowic to nieszczesne R.
          • katajina Re: jezykowe lamance i nie tylko 06.04.06, 10:19
            nekos napisał:

            > lepiej by brzmialo speciar plice smile
            > do mnie maluchy czesto wolaja na powitanie HARRRRRO! czyli jak chca to jednak
            > potrafia wymowic to nieszczesne R.

            No, bo w srodku im latwiej wymowic, niz na koncusmile
            Moj maz ma podobnie z wyrazami "zaba" i "moze" ale taki "Zywiec" na przyklad,
            to jakos zawsze dobrze mu wychodzi wink)
            • suichi Re: jezykowe lamance i nie tylko 06.04.06, 11:12
              > Moj maz ma podobnie z wyrazami "zaba" i "moze" ale taki "Zywiec" na przyklad,
              > to jakos zawsze dobrze mu wychodzi wink)

              Bo widzisz, sa takie uniwersalne slowa - klucze ktore zawsze dobrze wychodza. ;D
              • nekos Re: jezykowe lamance i nie tylko 06.04.06, 13:22
                a moze hamburgerek w maku donarudo?
                • nekos Re: jezykowe lamance i nie tylko 06.04.06, 13:26
                  wlasnie w moim internetowym radiu leci nowa piosenka grupy bureaa (blur).
    • ichigats Re: jezykowe lamance i nie tylko 19.08.05, 19:40
      mam teraz taką książeczkę do nauki języka i piękny przykład:
      Liż Prosię...
      albo taki film ::Między słowami , który zresztą polecam
      ...Japonka o rajstopach .."lip them"
      • chiara76 Re: jezykowe lamance i nie tylko 19.08.05, 19:42
        ichigats napisała:

        > mam teraz taką książeczkę do nauki języka i piękny przykład:
        > Liż Prosię...

        ??? Ale o co chodzi???smile


        > albo taki film ::Między słowami , który zresztą polecam
        > ...Japonka o rajstopach .."lip them"

        Hmmm wygląda na to, że muszę sobie film odświeżyć.
        • ichigats Re: jezykowe lamance i nie tylko 19.08.05, 22:07

          Ryż proszę = lisz plosie (w japońskich uchankachsmile
          Watakushi wa furui neko desu...
          • komagane Re: jezykowe lamance i nie tylko 15.11.05, 19:48
            "lektor" i "rektor" - bardzo stare, "jestem rektorem" - przedstawiał się pewien
            Japończyk, który miał uczyć na lektoracie.

            Trochę nie a propos, ale przypomniała mi sie słynna scena z filmu
            Zanussiego "Barwy ochronne", gdzie młody Priwiezwiencew jako lingwista
            uowadniał, ze z brzmienia słów japońskich można wydedukować ich sens. Ale kto
            takie starocie jeszcze pamięta?
        • aihnoa Re: jezykowe lamance i nie tylko 17.05.06, 09:33
          > > albo taki film ::Między słowami , który zresztą polecam
          > > ...Japonka o rajstopach .."lip them"
          >
          > Hmmm wygląda na to, że muszę sobie film odświeżyć.

          Koniecznie, jest swietnysmile
          lip them = rip them

          Ha! A kto zgadnie, co miala na mysli Japonka (studiujaca anglistyke...), ktora
          po otrzymaniu ode mnie upominku (jakiegos drobiazgu), podziekowala mi
          serdecznie slowami: "arigatou gozaimasu! I correct forever." smile
          Caly dzien mi zajelo rozszyfrowanie intencjiwink
          • mefs Re: jezykowe lamance i nie tylko 17.05.06, 12:58
            rotfl, chyba, ze zostal podarowany korektor smile albo kartka z bledem
            ortograficznym wink
            • aihnoa Re: jezykowe lamance i nie tylko 18.05.06, 10:35
              smile)) niesmile))

              "I collect forever", czyli w wolnym tłumaczeniu -> I'll keep it forever smile
              smile


              > rotfl, chyba, ze zostal podarowany korektor smile albo kartka z bledem
              > ortograficznym wink


    • p_lar Re: jezykowe lamance i nie tylko 17.11.05, 15:19
      blue tooth = brutus smile (mniej wiecej tak to wymawiaja)
      flesh = fresh
      lock = rock
      cała masa na zasadzie wymiany L <-> R

      Jeszcze wiele fajnych lapsusów można znaleźć na stronach poświęconych tzw.
      ENGRISH. Wygooglajcie sobie smile




    • nekos Re: jezykowe lamance i nie tylko 19.11.05, 13:00
      moj ulubiony. widzialem to kiedys na t-shircie "it's a beautifull day, the
      birds are frying in the sky". frying, hehe.
      hmmm, chyba juz kiedys o tym wspomnialem w innym watkuwink
      • chiara76 frying:)) hehe dobre;)) nt 19.11.05, 13:01

      • nekos Re: jezykowe lamance i nie tylko 19.11.05, 13:06
        spedzilem kiedys cala lekcje w szkole tlumaczac dzieciakom wymowe l i r tylko
        po to zeby na koniec lekcji nauczyciel angielskiego (japonczyk) powiedzial im
        po japonsku ze l i r wymawia sie tak samosad(
        • mefs Re: jezykowe lamance i nie tylko 20.11.05, 11:37
          eech... to juz katastrofa...
          Nekos, powinienes permanentnie poprawiac japonskich nauczycieli robiacych bledy
          - chyba czas odpowiadac pieknym za nadobne suspicious
          • kaim2005 Re: jezykowe lamance i nie tylko 06.04.06, 10:44
            A ja notorycznie sie spotykam z envilonment, nawet u szacownych profesorow,
            oczywiscie zamiast environment...

            Japonczycy za to bardzo sie ubawili jak moja corka (3.5) krzyknela SIKU i
            pognala do toalety. Czy ktos wie dlaczego?
        • abgal Re: jezykowe lamance i nie tylko 06.04.06, 13:26
          Zaobserwowałem ciekawy efekt - bojąc się popełnienia błędu zamiany l->r
          niektórzy Japończycy stosunkowo często popełniają błąd "odwrotny" i piszą np.
          celemony, histoly itp.
          • katajina Monkey Majik 07.04.06, 04:20
            To moze niezupelnie dotyczy lamancow jezykowych, lecz raczej jezyka tekstow
            spiewanych. Zespol kanadyjski, spiewajacy rowniez po japonsku. Co ciekawe,
            w przeciwienstwie do piosenek japonskich zespolow, w ktorych tekstach
            nagminnie wystepuja wstawki angielskie, oni spiewaja po angielsku z wstawkami
            japonskimismile
            ("Around The World")
            • nekos Re: Monkey Majik 07.04.06, 07:41
              widzialem ich na mtv japan juz kilka razy. a ostatnio byl z nimi krotki wywiad.
              ten leader zespolu mowi biegle po japonsku.
          • kaim2005 Re: jezykowe lamance i nie tylko 07.04.06, 06:06
            Ostatnio ktos mi tlumaczyl broszurke z przedszkola i okazalo sie ze miedzy
            innymi moja córka bedzie potrzebowala "folk" do obento. Coz, obento samo w
            sobie jest dosc folkowe ale jednak do jedzenia bardziej potrzebny jest "fork" :-
            )
    • nekos Re: jezykowe lamance i nie tylko 08.05.06, 17:12
      w wypozyczalni dvd (sumiya) wisi napis nad nowymi zagranicznymi filmami -
      new realised foreigner.
      • kapitankloss1 Re: jezykowe lamance i nie tylko 08.05.06, 18:21
        ...i Nekos stanal pod napisem i go wypozyczyli smile
        • kaim2005 Re: jezykowe lamance i nie tylko 08.05.06, 23:13
          A na pudelku od obento mojej corki jest napisane:
          "Happy fruits is very delicious. I will eat this and will become fortunate all
          together." Ladne prawda?
          I jeszcze w sklepie plytowym znalazlem wykonawce o wdziecznym nazwisku Jimi
          Hendlix...
          • nekos Re: jezykowe lamance i nie tylko 09.05.06, 16:00
            kaim2005 napisał:

            > A na pudelku od obento mojej corki jest napisane:
            > "Happy fruits is very delicious. I will eat this and will become fortunate all
            > together." Ladne prawda?
            > I jeszcze w sklepie plytowym znalazlem wykonawce o wdziecznym nazwisku Jimi
            > Hendlix...

            gdzie takie happy fruits sprzedaja? chetnie kupiesmile
        • mefs Re: jezykowe lamance i nie tylko 09.05.06, 10:32
          he he he... nekos, mam nadzieje, ze nikt nie chcial ciebie wypozyczyc, jak
          sugerowal kapitan... Chyba, ze jedna z przeuroczych mam, albo slicznych
          licealistek... Taaaaaaaak... to wcale nie byloby az tak nierozsadne wink))
        • nekos Re: jezykowe lamance i nie tylko 09.05.06, 15:51
          kapitankloss1 napisał:

          > ...i Nekos stanal pod napisem i go wypozyczyli smile

          tylko nie po cenie dvdwink
    • nekos Re: jezykowe lamance i nie tylko 13.05.06, 14:02
      widzialem dzisiaj taki napis na piorniku - 'cool care makes you hot, pure and
      fresh animals' smile
      • martolka Re: jezykowe lamance i nie tylko 15.05.06, 10:22
        smile)

        zastanawiam sie, czy oni sami rozumieja co wypisuja.

        tk w ogóle, szkoda, ze u nas nie mozna wypozyczyc cudzoziemca... wink
        • kaim2005 Re: jezykowe lamance i nie tylko 15.05.06, 11:22
          >>>zastanawiam sie, czy oni sami rozumieja co wypisuja.

          Mysle ze nie rozumieja. No bo co mozna z tego zrozumiec???
        • yabanjin Re: jezykowe lamance i nie tylko 15.05.06, 11:25
          > tk w ogóle, szkoda, ze u nas nie mozna wypozyczyc cudzoziemca... wink

          my tez mamy swoje lamance jezykowe... tyle ze nie po angielsku, a po
          niemiecku... blisko granicy niemieckiej mozna sie natknac na wiele punktow
          uslugowych, ktore kusza niemieckich klientow czasami dosc zabawna niemczyzna...
          • aree Re: jezykowe lamance i nie tylko 15.05.06, 15:39
            yabanjin napisał:
            > blisko granicy niemieckiej mozna sie natknac na wiele punktow
            > uslugowych, ktore kusza niemieckich klientow czasami dosc zabawna
            > niemczyzna...

            smile To prawda. Czasami jak coś przeczytam to się godzinę zastanawiam jaki był
            tok myślenia autora sklecającego trzy wyrazy po niemiecku. A później ktoś to
            jeszcze wypisuje w monstrualnych rozmiarach na ścianach bloków, reklamę znaczy
            się wink
            • mefs Re: jezykowe lamance i nie tylko 15.05.06, 15:54
              hmmm... ale chyba taka "reklama" spelnia swoja role, czlowiek zastanawia
              sie, "o co chodzilo poecie" i zatrzymuje sie przed produktem smile

              Inna sprawa, ze w kraju, gdzie spora czesc ludzi nie operuje jednak angielskim
              (mam na mysli Japonie), reklama angielskojezyczna, albo towaru o nazwie
              angielsko jezycznej moze sugerowac ze dany towar jest lepszy od towaru
              konkurencji, etc. Pamietacie "Wash&Go"? Cala Polska myla tym glowe... a teraz
              Garnier costam-costam... to przeciez z Paryza, zatem lepsze... I biznes sie
              kreci smile Z drugiej strony ludzie uwielbiaja kupowac na rynku "od chlopa" - moja
              babcia tak kupuje zawsze jajka, ktore co prawda maja nadrukowana serie na
              skorupce, sa zatem z fermy, ale babcia twierdzi, ze sa dobre, bo
              wiejskie... smile))
              • aree Re: jezykowe lamance i nie tylko 16.05.06, 10:22
                a ja znam taki napis po stronie niemieckiej, na budynku, wielkimi literami,
                widoczny z autostrady:
                "tu można samemu naprawić auta"
                ładnie nie? szkoda, że tego napisu już nie ma...
                • mefs Re: jezykowe lamance i nie tylko 16.05.06, 11:27
                  Aree, ale to nie musi byc takie glupie... moze to jest miejsce, gdzie mozna
                  obejrzec samochod od spodu, etc... chyba, ze jest to dobrze wyposazony warsztat,
                  gdzie mozna wypozyczyc narzedzia i naprawiac samochod wink))
                  • aree Re: jezykowe lamance i nie tylko 16.05.06, 11:34
                    Mefs, no pewnie, że to o to chodzi. Nie mam nic przeciwko wyposażonemu
                    warsztatowi. Samo zdanie mnie zawsze bawiło, bo brzmi dokładnie tak jak Niemiec
                    mówiący po polsku. Niby poprawnie a jednak sztucznie.
                    • mefs Re: jezykowe lamance i nie tylko 16.05.06, 11:53
                      No tak, masz racje... Choc znajomy Niemiec po pol roku przebywania w Polsce
                      poslugiwal sie polszczyzna calkiem skladnie... tylko, ze on sie nie liczy, jest
                      muzykiem smile

                      Ale, ale... my tutaj sobie o niemieckich warsztatach piszemy, a nasi
                      zmotorysowani samuraje mogloby sie pochwalic angielskojezycznymi haslami
                      spotkanymi u japonskich mechanikow smile))
        • kapitankloss1 Re: jezykowe lamance i nie tylko 15.05.06, 14:52
          Hmmm..nie wiem czy cudzoziemca, ale chyba cudzoziemki gdzies sie znajda w
          specjalnych wypozyczalniach smile
      • kapitankloss1 Re: jezykowe lamance i nie tylko 15.05.06, 14:55
        Ja sie kiedys tak zastanawialem ze moze te przekrety sa po prostu czesto z tego
        ze Japonski (ktory ma jakies znaczenie) jest mielony przez jakis program do
        tlumaczenia i z tego takie glupoty wychodza.

        Daleko jednak nie trzeba patrzec. Z moda na kanji i Japonszczyzne (poza
        Japonia) jest tez sporo glupich napisow na ubraniach na zachodzie.
        • suichi Re: jezykowe lamance i nie tylko 16.05.06, 07:22
          > Daleko jednak nie trzeba patrzec. Z moda na kanji i Japonszczyzne (poza
          > Japonia) jest tez sporo glupich napisow na ubraniach na zachodzie.

          np. "zalac wrzatkiem" smile
          • mefs Re: jezykowe lamance i nie tylko 16.05.06, 11:25
            to jeszcze pol biedy smile mozna nieswiadomie nosic "toaleta damska" wink))
            • katajina Re: jezykowe lamance i nie tylko 16.05.06, 20:36
              mefs napisał:

              > to jeszcze pol biedy smile mozna nieswiadomie nosic "toaleta damska" wink))

              Bedac na Krymie, na plazowym stoisku z naklejanymi tatuazami znakow kanji,
              widzielismy tatuaz: "smazony kurczak". Zwazywszy na opalenizne niektorych
              plazowiczow, napis byl calkowicie adekwatny wink Sprzedawca mial chyba duze
              poczucie humoru albo tak jak w reklamie tv, poslugiwal sie menu chinskiej
              knajpkiwink
      • kapitankloss1 Re: jezykowe lamance i nie tylko 15.05.06, 14:56
        ...musze jednak dodac ze ten piornik jest jednak jednym z najlepszych
        eksponatow jakie czytalem smile
    • nekos Re: jezykowe lamance i nie tylko 03.06.06, 15:26
      kolo mnie jest nowa kawiarnia o nazwie 'very dog' smile
      • chiara76 Re: jezykowe lamance i nie tylko 03.06.06, 15:30
        nekos napisał:

        > kolo mnie jest nowa kawiarnia o nazwie 'very dog' smile

        jak bardzo very??smile)
        • logik_obiezyswiat Re: jezykowe lamance i nie tylko 29.12.06, 01:51
          chiara76 napisała:

          > nekos napisał:
          >
          > > kolo mnie jest nowa kawiarnia o nazwie 'very dog' smile
          >
          > jak bardzo very??smile)

          Bardzo niecelna uszczypliwosc, szczegolnie ze strony nauczyciela jezyka Szekspira od ktorego to wlasnie slynny "very dog" wyszedl. W ogole caly watek jest chybiony, bo nie pokazuje niedouczenia Japonczykow, ale Wasz szok, ze jakis narod moze miec "ozdobne" podejscie do jezyka, ktory jest dla Was tak wazny. Uzylem slowa "ozdobny", a nie "ambiwalentny", bo chodzi o to samo podejscie, ktore cechuje tatuujacych sobie chinskie ideogramy. Ale o tym to ja tu juz chyba kiedys pisalem...

          Wybaczcie taki powrot do przeszlosci, ale to watek, na ktory nie zdazylem juz spojrzec przed wyjazdem. Teraz juz jestem z powrotem i mam nadzieje przedrzec sie przez poltora roku postow. Slyszalem od znajomych, ze forum sie ustatkowalo, ze przejawy nielogiki sa juz tylko sporadyczne. Jakos nie chce mi sie wierzyc smile

          PS: Spisalem sporo polsko-japonskich homonimow, tak jak obiecalem przed wyjazdem, ale troche czasu zajmie ich wklepanie (to dla tych, co mnie jeszcze pamietaja).
          • chiara76 Re: jezykowe lamance i nie tylko 29.12.06, 10:34
            logik_obiezyswiat napisał:
            Slyszalem od znajomych, ze forum sie ustatkowalo,
            > ze przejawy nielogiki sa juz tylko sporadyczne. Jakos nie chce mi sie
            wierzyc :

            logik, jakżebyśmy sobie radzili bez Ciebie, naszego lokalnego kolorytuwink wszak
            my bez Twoich celnych i jak zawsze cyniczno uszczypliwych uwag, to jak dzieci
            we mgle.
            Mimo to niesamowite, że się ponownie pojawiłeś, bo ostatnio nawet rozmawiałam z
            kimś na Twój temat. Telepatia? Hmmwink
            Czy mogę nie rozwijać czerwonego dywanu na pojawienie się Szanownego Pana? Coś
            mnie po świątecznych porządkach zmęczenie wzięło...
          • kaim2005 Re: jezykowe lamance i nie tylko 30.12.06, 12:20
            >>Slyszalem od znajomych, ze forum sie ustatkowalo, ze przejawy nielogiki
            sa juz tylko sporadyczne. Jakos nie chce mi sie wierzyc smile

            Oj logik, cos chyba lewa noga dzisiaj wstales (jeslis prawonozno-reczny) bo
            inaczej nijak logicznie nie moge tego postu sobie wytlumaczyc big_grin
            • nekos Re: jezykowe lamance i nie tylko 30.12.06, 13:19
              kaim2005 napisał:
              > Oj logik, cos chyba lewa noga dzisiaj wstales (jeslis prawonozno-reczny) bo
              > inaczej nijak logicznie nie moge tego postu sobie wytlumaczyc big_grin


              kaim, bo ty chyba nie znasz tego logika. to nasz stary 'gosc'. trudno go
              zrozumiec. lubi robic zamet i to wszystkowink
              • logik_obiezyswiat Re: jezykowe lamance i nie tylko 30.12.06, 15:02
                Jednakze jest to zamet wylacznie konstruktywny, pstrykam w nos tylko na widok
                ograniczonej logiki. I wbrew pozorom nie mysle o wlascicielu nosa negatywnie,
                bo ograniczona logika to mechanizm obronny kazdego z nas, nie ma sie o co
                gniewac.

                Nadrabiam zaleglosci forumowe, ale bardzo powoli. Przez poltora roku mojej
                nieobecnosci na sieci pojawila sie masa blogow Polakow mieszkajacych w Japonii
                i teraz nimi sie napawam. Wlasnie przeczytalem, ze Japonki leca na bialych
                mieszkancow Japonii, bo oni sa... nadziani smile)))) Pani Bator rosnie
                konkurencja, co za wnikliwa analiza!
                • mefs Re: jezykowe lamance i nie tylko 30.12.06, 17:52
                  logik_obiezyswiat napisał:
                  > Jednakze jest to zamet wylacznie konstruktywny, pstrykam w nos tylko na widok
                  > ograniczonej logiki. I wbrew pozorom nie mysle o wlascicielu nosa negatywnie,
                  > bo ograniczona logika to mechanizm obronny kazdego z nas, nie ma sie o co
                  > gniewac.

                  Chyba powinienem czuc sie kontent, gdyz ktos w koncu mnie docenil, acz
                  rownoczesnie poglaskal ojcowsko po glowce. Arigatou. Acz ta ojcowska dlon sama
                  jest wiedziona pokretna logika ^^
                  btw, watek top-of-the-offtop zawsze mozna zalozyc i odpowiednim linkiem odniesc
                  sie do postu i rzucac celne uwagi do woli.
                • nekos Re: jezykowe lamance i nie tylko 31.12.06, 04:46
                  wciaz mowi sie o bialych. a czarni? przeciez japonki za nimi szalejawink
                  wystarczy poczytac ogloszenia i zobaczyc ile japonek poluje na czarnych. no ale
                  to chyba na inny watek, nie?
      • yabanjin Re: jezykowe lamance i nie tylko 03.06.06, 15:58
        > kolo mnie jest nowa kawiarnia o nazwie 'very dog' smile

        ha, a ja widzialem kawiarnie o nazwie 'golden shower'... nazwa nawiazywala do
        kwiatow...
        • kaim2005 Re: jezykowe lamance i nie tylko 12.06.06, 01:27
          A oto co znalazlem na woreczku na gimnastyke swojego syna:
          Terrific power Storage-case
          You are freer than whether to use with what kind of use.

          Czy sa tu jacys anglisci? Ja sie poddaje...
          • mefs Re: jezykowe lamance i nie tylko 12.06.06, 12:49
            oj... teoretycznie rozumiem czesc slow, ale calosc jakos mi sie objawic nie
            chce... Zaczyna sie "dobrze", a konczy jeszcze "lepiej". Mam kolezanke na
            anglistyce, moze ona bedzie miala jakis koncept.
          • mefs Re: jezykowe lamance i nie tylko 12.06.06, 18:47
            Mam juz wyniki pierwszego podejscia do tlumaczenia "terrific power storage-case" wink

            Kolezanka z anglistyki (ale rowniez z TPJ) zrobila mniej wiecej takie oczy O.O i
            zrzuciwszy wine na sesje, wlanie napisany egzamin, etc. poddala sie, acz
            obiecala uruchomic swa kreatywnosc po sesji wink

            Druga kolezanka (rowniez TPJ), stwierdzila, ze to jest "jakieś urządzenie
            wielofunkcyjne typu zrób to sam i używaj na własną odpowiedzialność".
          • mefs Re: jezykowe lamance i nie tylko 12.06.06, 18:53
            Wlasnie cos mi przyszlo do glowy. A moze chodzi tutaj o cos innego. Kwestia
            interpretacji po prostu wink

            "Terrific power storage-case" - rzecz do przechowywania innych rzeczy o
            przerazajacej sile razenia (czyli: normalnie wkladac cos do srodka i niesiesz;
            lecz w chwilach zagrozenia zycia badz zdrowia, mozesz urzyc tejze rzeczy jako
            reczna bron zaczepno-obronna o stosunkowo duzym promieniu razenia i potwornym
            wrecz uderzeniu; slowem, wrogowie musza miec sie na bacznosci; pamietac nalezy,
            ze jest jednorawowa przy rzuceniu, tzn nie wraca do wlasciciela jak bumerang).

            "You are freer than whether to use with what kind of use" - masz wolna reke w
            zastosowaniach (czyli: mozesz do srodka wlozyc buty i uzywac jako worek, ale
            mozesz do srodka wpakowac dwie cegly i "porozmawiac" z kolega, ktory tobie
            naublizal).
            • mefs Re: jezykowe lamance i nie tylko 12.06.06, 18:56
              Boze, przepraszam za bledy ortograficzne w swoim poscie powyzej! Jaki wstyd!
            • kaim2005 Re: jezykowe lamance i nie tylko 13.06.06, 05:40
              Niezle smile Musze sprawdzic czy moj syn nosi cegly w tym worku, jeszcze sie
              biedak przedzwiga...
    • nekos naga kura :-) 01.10.07, 05:52
      odswiezam stary watek. jedna z moich nowych znajomych ma na nazwisko
      nagakura smile
      • kaim2005 Re: naga kura :-) 01.10.07, 10:34
        nekos napisał:

        > odswiezam stary watek. jedna z moich nowych znajomych ma na
        nazwisko
        > nagakura smile

        Mnie sie tez podoba Nagasuka... Takich zabawnych zlozen sa pewnie
        setki smile
        • nekos kura 01.10.07, 16:35
          kiedys znajoma polka powiedziala ze kupila sobie nowa kure.
          kure? po co ci kura?
          dopiero po dluzszej chwili zrozumialem ze ma na mysli klimatyzacje.
          kuuraa z angielskiego cooler - air conditioner.
    • kanagata Re: jezykowe lamance i nie tylko 04.11.07, 17:14
      a o sliwkach juz było? wink
      śliwki = shiri fuki wink
      • nekos Re: jezykowe lamance i nie tylko 05.11.07, 12:04
        kanagata napisała:

        > a o sliwkach juz było? wink
        > śliwki = shiri fuki wink

        przyznam ze w pierwszj chwili nie wiedzialem o co chodzi.
        ha! ha! swietnesmile))
        • kanagata Re: jezykowe lamance i nie tylko 07.11.07, 14:51
          a dziekuję wink

          to jeszcze coś:
          pewego razu ówczesny szanowny szef ;/ kazal mi zreserwowac stolik w miejscu o
          wdziecznej nazwie 'KULASHIKOF' (pisownia 'oryginalna' wink]...
          okazalo sie to byc japonska wersja pałacu Krasków....
          masakra wink
    • glasser.net.pl Re: jezykowe lamance i nie tylko 27.03.08, 15:10
      glasser.net.pl/foto_jp/jp04/IMG_0462.jpg
      smile)

      Pozdrawiam,
    • nekos riquor & food 31.03.08, 13:31
      www.flickr.com/photos/nekos/2377174048/
    • yabanjin cover beatlesow!! sweet! 21.04.08, 22:15
      www.youtube.com/watch?v=DY9vQ7fSeQE
      wlasciwie chcialem ten link umiescic w watku muzyka na youtube, ale po namysle
      swtierdzilem, ze lepiej pasuje tutaj!
      smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka