To moze byc jeden z ciekawszych watkow. Chodzi mi o to, zebyscie podrzucili
przyklady wyrazow, ktore w uszach i wymowie Japonczykow brzmia identycznie,
choc w oryginale maja kompletnie rozne znaczenie... przyklad: slynne
"election" oraz "erection", ktore dla mieszkancow Kraju Kwitnacej Wisni brzmia
identycznie. Na ostatnim piwie z Kazutomo i jego kumplem (na ktorym bylem
osobiscie, bo pozniej najprawdopodobniej byly nastepne) padlo kilka jeszcze
fajniejszych przykladow, ale niestety wypadly mi juz z glowy (moze Menelkir
bedzie pamietal).
Nie ukrywam, ze licze na zapelnienie tego watku przez imc logika_obiezyswiata,
ktory blysnal juz cietymi czcionkami w innych watkach. Naturalnie "bardzo
starzy" forumowicze rozniez sa mile proszeni

Jesli watek bedzie sie nieco roznil od zamierzen, to chyba nic sie nie stanie