ak-69
26.08.12, 10:26
Z tego co wiem pracodawcy mają wiele ulg za zatrudnienie osoby niepełnosprawnej. Przynajmniej np. po przeczytaniu tej strony:
www.niepelnosprawni.gov.pl/pracodawcy-zatrudniajacy-osoby-n/dofinansowanie-do-wynagrodzen-os/
Patrzyłem też na mniej oficjalnych.
Ja już na rozmowie kwalifikacyjnej powiedziałem o niepełnosprawności. O samych profitach za zatrudnienie mnie mówiłem już gdy pracowałem.
Powiedział, że to tylko pozornie ładnie brzmi, a faktycznie więcej problemów i biegania za tym niż korzyści.
Czy te wszelkie przepisy, ustawy jedynie po to aby pokazać niezorientowanemu w sprawie społeczeństwu, jak państwo, władza dba o pozycję niepełnosprawnych na rynku pracy?
Jak mam 43 lata, niepełnosprawność od ok. 20 lat. Zachorowałem na epilepsję w trakcie studiów. Od czasu jak je przerwałem nie pracowałem. Jedynie renta socjalna i zasiłek pielęgnacyjny. Nawet nie wiem nic jak z tym prawem do emerytury. Dopiero od kilku lat kilka zleceń. W zeszłym roku 3-miesięczny staż płatny ze środków Unii Europejskiej.
Od 2 miesięcy pierwsza "normalna" praca na umowę o pracę. W okresie próbnym dostaję teraz 1800zł brutto, a potem przy przedłużeniu umowy sam zaproponuję 2500zł brutto, aby nie mieć zawieszonej renty socjalnej.
Firma prywatna, ma prawdopodobnie mniej niż 25 pracowników. Nie jest to zakład pracy chronionej. Ja mam umiarkowany stopień niepełnosprawności i jeszcze do tego schorzenie specjalne (epilepsja), więc jeszcze wyższe dofinansowanie niż przy innych chorobach. Tak to wygląda, jakby moje zatrudnienie mogło prawie nic nie kosztować pracodawcę, a pracuję jako informatyk.