Dodaj do ulubionych

dwie karty parkingowe

23.05.06, 12:58
Witam
Czy można wystąpić o drugą kartę parkingową?

Mam problem, często jest tak że własnym autem parkuję na kopercie a później
przesiadam się do innego samochodu (znajomych, służbowego itp). Niestety
posiadam TYLKO jedną kartę parkingową i w momencie kiedy mój samochód stoi na
kopercie to nie mam karty aby np. zaparkować tym drugim autem na kolejnej
kopercie.
Sytuacja jest prozaiczna ale powiem szczerze ża często mi się zdaża że
zostawiam swoje autko i dalej przemieszczam się innym. Dodam że posiadam też
kartę N+ ale ana jest ważna tylko w strefie płatnego parkowania w Warszawie a
ja często wyjeżdżam... poza strefę i poza Warszawę
Obserwuj wątek
    • dobrakobieta3 Re: dwie karty parkingowe 23.05.06, 21:35
      Szczerze mówiąc, uważam, że... przesadzasz.
      Jeśli twój samochód stoi na parkingu, to trudno, żeby każdy mógł korzystać z
      Twoich przywilejów.
      Karty są wydawne m.in. po to, aby właśnie w strefie płatnego parkowania
      zapewnić niepełnosprawnym mieszkańcom jak największy komfort. Gdzie i dlaczego
      jeszcze w innych sytuacjach chciałabyś korzystać z dodatowych udogodnień?
      Zwyczajnym innym samochodem przecież można podjechać wszędzie tam, gdzie autem
      uprzywilejowanym, ty wysiadasz a samochód odjeżdża na normalne miejsce
      parkingowe. Czy to taka znowu fatyga??? Nie róbmy z siebie świętych krów,
      błagam...

      Niektórym kulawym to się marzy taki rodzaj legitymacji partyjnej - machnąć i
      wszystko jasne... Nie widzę powodu.

      PS. Też jestem kulawa, mam kłopoty z poruszaniem się, ale nie upraszam się na
      każdym kroku u uwagę...
      • blondyneczka_niebieskooka Re: dwie karty parkingowe 24.05.06, 08:36
        dobrakobieta3 napisała:

        ...
        > Zwyczajnym innym samochodem przecież można podjechać wszędzie tam, gdzie
        autem
        > uprzywilejowanym, ty wysiadasz a samochód odjeżdża na normalne miejsce
        > parkingowe. Czy to taka znowu fatyga??? ...

        I tu się dobra (czy aby napewno) kobieto mylisz,
        proponuję wjechać nieuprzywilejowanym autem na Nowy Świat lub przejechać drogą
        z Ursynowa do Powsina. Tutaj niestety bez karty parkingowej wjechać nie można.
        I niestety nie mam samojezdnego samochodu, który w momencie kiedy ja wysiądę
        sam odjedzie na normalne miejsce. Niestety nie znasz mojej sytuacji, szkoda bo
        może wtedy zrozumiałabyś o co mi chodzi i w czym jest problem. Mój samochód
        często stoi na kopercie bo tam z niego wysiadam i nie ma kto go odprowadzić na
        inne miejsce i nie jest to zawsze strefa płatnego parkowania gdzie mogę
        korzystać z karty N+ ... więc za szybą zostawiam kartę parkingową. Następnie
        ruszam w drogę autem służbowym lub innym...

        Zadałam pytanie czy można mieć dwie karty i liczyłam na odpowiedź a nie opinie
        na ten temat...
        Ja nie oceniam czy nazywanie kogoś KULAWYM jest ładne i na miejscu ...

        Pozdrawiam
        :)
        • dobrakobieta3 Re: dwie karty parkingowe 24.05.06, 17:36
          Masz rację - pozwoliłam sobie na opinię.
          I świadomie, choć już odruchowo używam określenia "kulawi" mając na myśli
          ogólnie ON (w tym siebie). I ciągle niezwykle mnie męczy, dlaczego takie osoby,
          jak Ty to tak strasznie razi...
          Z jednej strony - oczekujesz ubierania rzeczywistoświ w piękne słowa i
          traktowania siebie jako "takiej samej" jak sprawni, a z drugiej strony
          natomiast nawiązujesz do mnożenia przywilejów. To nie złośliwość - a
          stwierdzenie przeze mnie faktów po paru latach obserwacji podobnych sytuacji,
          na różnych płaszczyznach.

          Trochę świadomie dosadnie nazwałam moje odczucia, prowokując odpowiedź.
          Przepraszam, jeśli osobiście poczułam się dotknięta - nie o to chodziło.



          • blondyneczka_niebieskooka Re: dwie karty parkingowe 24.05.06, 20:26
            dobrakobieta3 napisała:
            > Z jednej strony - oczekujesz ubierania rzeczywistoświ w piękne słowa i
            > traktowania siebie jako "takiej samej" jak sprawni ...

            nie oczekuje traktowanie siebie jako "takiej samej" jak sprawni ... bo jestem
            taka sama i nigdy, przenigdy nie czułam się inna jak tez nigdy nie czułam sie
            dyskryminowana itp. Nie muszę tego oczekiwać bo nie uważam siebie za kogoś
            innego niż pozostali.
            I jezeli wymagam tolerancji to bardziej dla tych, którym nie udaje się iść
            przez życie z podniesioną głową, którzy doświadczają na codzień
            nieprzyjemności ...

            > używam określenia "kulawi" mając na myśli
            > ogólnie ON (w tym siebie). I ciągle niezwykle...

            A co do kulawych to nie lubię takich dosadnych określeń, uważam że są one nie
            na miejscu ... to tak jakby na brzydkich wołać Brzydale, na mniej
            wykształconych Głupole czy na tych z dużymi nosami Kartofle itp.

            > po paru latach obserwacji podobnych sytuacji
            nie miałaś okazji obserwować mnie aż tak długo ...

            Mam nadzieję że te kilka słów nie sprowokuje kolejnych tez na mój temat,
            internet to nie najlepsze miejsce na kłótnie, tym bardziej że tak naprawdę się
            nie znamy

            pozdrawiam
            • blondyneczka_niebieskooka Re: dwie karty parkingowe 24.05.06, 20:27
              a teraz temat

              czy ktoś zna odpowiedź na moje pytanie?
              • dobrakobieta3 Re: dwie karty parkingowe 24.05.06, 21:27
                Ok. To wszystko przez to, że ja, w przeciewieństwie do ciebie, nigdy nie
                zgadzałam się na "tolerancję" jako zła koniecznego (bo tylko w takich
                sytuacjach tolerancja jest pożądana). Nie chcę być tolerowana. Ale cieszę się,
                żo mogę być akceptowana - to po prostu ma dla mnie większą wartość.
                Akceptowana - bez względu na moją inność, bo żadna z nas nie jest taka sama, a
                ja nawet nigdy nie chciał być podobna do niektórych. A już na pewno nie
                identyczna:)
                Pozdrawiam. Już nie będę niepokoić:)
                • blondyneczka_niebieskooka Re: dwie karty parkingowe 25.05.06, 08:11
                  dobrakobieta3 napisała:
                  > ... że ja, w przeciewieństwie do ciebie, nigdy nie
                  > zgadzałam się na "tolerancję" jako zła koniecznego

                  nie znasz mnie a wtykasz mi w usta nie moje słowa ...
                  kto pisał o Źle koniecznym, na pewno nie ja...

    • niepelnosprawni.info Re: dwie karty parkingowe 25.05.06, 11:48
      Karta Parkingowa to jedyny dokument uprawniający osoby niepełnosprawne do
      parkowania na "kopertach".Karta parkingowa jest dokumentem o standardzie
      międzynarodowym, który obowiązuje nie tylko na terenie Polski, ale także w
      krajach Unii Europejskiej.Kartę parkingową mogą uzyskać osoby posiadające ważne
      orzeczenia:o znacznym stopniu niepełnosprawności,o umiarkowanym stopniu
      niepełnosprawności,o lekkim stopniu niepełnosprawności, które w orzeczeniu
      posiadają kod R lub N.Kartę parkingową wydaje osobie niepełnosprawnej
      starosta.Jest to dokument osoby niepełnosprawnej , rodzaj legitymacji.Zatem
      jedna osoba może posiadać jedną kartę parkingową.
      • dianda83 Re: dwie karty parkingowe 25.05.06, 14:58
        są wyraźne informacje o karcie w Wydziałach Komunikacji.
        Mówią one o tym, ze:
        kartę ma miec przy sobie osoba niesprawna, która korzysta z danego samochodu.
        Zatem pani chcąca zostawic samochod na miejscu dla niesprawnych nie ma niestety
        podstaw prawnych by z tego miejsca skorzystac, bo przesadziła dziecko do innego
        pojazdu.

        Karta jest po to by osoba ktora aktualnie jadCA autem mogla skorzystac z prawa
        do wjezdzania tam gdzie to jest zakazane pewnymi znakami.
        Miejsca parkingowe to inna para kaloszy, zawsze będą kwestie sporne.
        Bo np. karte posiada moj wujek, ale ja jezdze samochodem i wujek zostawi mi
        karte w aucie, ale nim nie jedzie. To co? Zajmuje w ten sposob miejsce osobie,
        ktora by chciala tylko wysiasc, a nie moze bo ja zajelam "dla wujka, na zas".
        Tak lakonicznie tlumaczac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka