Dodaj do ulubionych

kardiolog-renta

30.01.07, 12:34
Witam! Jestem z Poznania i od lat dostawałam rentę i dodatek pielęgnacyjny -z
powodu choroby serca miałam orzeczoną całkowitą niezdolność do pracy-
niestety na ostatniej komisji stwierdzili, że mam CAŁKOWITĄ ZDOLNOŚĆ do pracy
i odebrali mi rentę. Odwołanie nic nie dało pomimo tego, że mój kardiolog ( i
kilku innych) powiedział, że nie powinnam pracować. Chcę oddać sprawę do sądu
i może ktoś ma doświadczenie w tych sprawach? Może zna ktoś kardiologa
współpracującego z komisją? Będę bardzo wdzięczna za każdą radę, jestem
zdesperowana!!!
Obserwuj wątek
    • baca63 Re: kardiolog-renta 14.02.07, 15:26
      Więc jeżeli mam w czymś pomóc to służę swoją radą. Od otrzymania decyzji odmownej należy w ciągu miesiąca złożyć odwołanie. Odwołanie należy zatytułować" Do Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych." W odwołaniu należy ująć, jaki Masz zawód wyuczony, w jakich zawodach pracowałaś i w jakim stopniu choroba uniemożliwiła Tobie pracę w tych zawodach. To odwołanie składa się w ZUSie za potwierdzeniem. ZUS przyśle Tobie odpowiedź że Twoje roszczenia nie mają podstaw prawnych i jakieś paragrafy których nie warto czytać bo po co się denerwować. Wtedy ZUS jest zobowiązany przesłać Twoje odwołanie wraz z dokumentacją do Sądu. Następnie zostaniesz wezwana na badanie przed komisję biegłych orzeczników sądowych. Jest to komisja trzyosobowa i jeden z lekarzy musi mieć specjalizację dotyczącą Twojej choroby. W Twoim przypadku kardiolog. Badania nie należy się bać bowiem ci lekarze to nie orzecznicy ZUS. W sposób życzliwy podejdą do Twojego problemu. Około 2 tygodnie po badaniu spróbuj z kancelarii sądowej uzyskać orzeczenie biegłych, co napisali. Wtedy będziesz wiedzieć na czym stoisz. Jeżeli biegli napisali że uznają decyzję orzecznika ZUS jako nietrafną i przyznają rentę na okres..... to tak będzie. Oczywiście ZUS może jeszcze złożyć zastrzeżenia do opinii biegłych ale to niewiele wnosi tylko wydłuża w czasie. Następnie czekasz na rozprawę sądzie. I rozprawa to już tylko formalność. Sędzia odczytuje to co napisali biegli. ZUS ma trzy tygodnie na złożenie apelacji. W ostatni dzień ZUS składa wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku. Wtedy Sędzia ma na to dwa tygodnie a później ZUS następne trzy tygodnie na apelacje. Apelacji najprawdopodobnie ZUS nie wniesie bowiem od 1 marca 2005roku apelacja jest płatna a ZUS który w sądzie przegrywa 70%spraw z apelacjami wyhamował. Niestety te sprawy długo się ciągną. Ja już wygrałem cztery sprawy ale najkrócej walczyłem 9 miecięcy, najdłużej 11. W tym czasie trzeba z czegoś żyć. Ale jeżeli możesz liczyć na wsparcie rodziny to walcz i się nie poddawaj. I TERAZ WAŻNE. JEŻELI NIE ZŁOŻYŁAŚ JESZCZE ODWOŁANIA A JUŻ MINĄŁ TERMIN, to napisz w odwołaniu że odwołujesz się od decyzji nr.... którą Otrzymałaś za pośrednictwem poczty dnia..., tak aby było w terminie. Odbioru nie kwitowałaś więc w rozsądny sposób można nieznacznie ten miesiąc wydłużyć. Życzę powodzenia. Jak coś nie Wiesz pytaj. Na wszystko chetnie odpowiem. Jak wygrasz to wtedy napiszę jak ubiegać się o odsetki z tytułu opóźnionej wypłaty świadczeń.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka