Dodaj do ulubionych

czy zwracacie uwage na E-costam w pozywieniu?

23.08.08, 12:37
czy unikacie jedzenia z E? czy ktorys szczegolnie unikacie? nie
sposob nauczyc sie listy na pamiec ani chodzic z ta lista.

ja unikam koszenili (e-120), odkad sie dowiedzialam, ze jest robiona
z...pluskiew. w wiekszosci czerwonych i pomaranczowych deserowsad
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: czy zwracacie uwage na E-costam w pozywieniu? 23.08.08, 13:20
      Nie zwracam szczególnie uwagi, bo raczej nie kupuję żywności wysoko przetworzonej.
      A koszenila nie jest z pluskiew: www.food-info.net/pl/colour/cochineal.htm
      • siliana1 Re: czy zwracacie uwage na E-costam w pozywieniu? 23.08.08, 22:00
        z mszyc i jej jaj. jest to rodzina pluskwiakow.
        pl.wikipedia.org/wiki/Koszenila
        pl.wikipedia.org/wiki/Czerwce
    • sabciass Re: czy zwracacie uwage na E-costam w pozywieniu? 23.08.08, 14:53
      Ja zwracam uwagę jeżeli kupuję coś dla dziecka, staram się nie
      kupować niczego co zawiera zakwaszacze, utwardzacze, rozmiękczacze
      dosładzacze barwniki emulgatory i nazwy pierwiastków. nie używam też
      żadnych zupek w proszku herbat granulwanych i innych przypraw w
      kostce.
    • wiedzma30 "wzmacniacz smaku" czyli glutaminian 23.08.08, 15:28
      Zdecydowanie unikam produktow z tym syfkiem...
      • truscaveczka Re: "wzmacniacz smaku" czyli glutaminian 23.08.08, 18:12
        Ooooooo, wegetarianka smile)))))))))))))
        Wiesz, ze kwast glutaminowy jest naturalnym składnikiem mięsa i dlatego nam
        mięso smakuje?
        Oczywiście producenci żywności przeginają z jego stosowaniem, ale nie zmienia to
        faktu, ze to naturalny składnik naszej diety smile
        • wiedzma30 Re: "wzmacniacz smaku" czyli glutaminian 23.08.08, 18:57
          Dziekuje, postoje wink))
          Wiekszosc produktow choc troche przetworzonych zawiera glutaminian... zupki,
          przyprawy (i to bardzo znanych, renomowanych firm), wiekszosc "wytrawnych"
          potraw, chinskie jedzonko itd...
          • budzik11 Re: "wzmacniacz smaku" czyli glutaminian 24.08.08, 12:35
            wiedzma30 napisała:

            > Wiekszosc produktow choc troche przetworzonych zawiera glutaminian... zupki,
            > przyprawy (i to bardzo znanych, renomowanych firm), wiekszosc "wytrawnych"
            > potraw, chinskie jedzonko itd...

            No i co z tego? Większość potraw zawiera też wodę, co nie znaczy, że jest ona
            szkodliwa smile
            Glutaminian sodu nie jest szkodliwy dla zdrowia smile
            "Podsumowanie
            Glutaminian sodu jest jednym z najlepiej zbadanych składników pożywienia.
            Setki badań i wiele statystyk wykazało, że jest on pożytecznym składnikiem
            wzmacniającym smak i zapach i nie stwarza zagrożenia dla konsumenta."
            za:
            www.izz.waw.pl/wwzz/eufic_art_10.html
            www.food-info.net/pl/intol/msg.htm
            • wiedzma30 Re: "wzmacniacz smaku" czyli glutaminian 24.08.08, 14:45
              > Glutaminian sodu nie jest szkodliwy dla zdrowia smile


              Jassne, jest zdrowy jak niepryskane jablka z ekologicznej uprawy wink)

              Porwonywanie glutaminianu do wody jest - jakby to powiedziec - zabawne wink Ale
              moze masz na mysli wode-scieki - to wtedy sie zgodze wink) Ale sciekow raczej do
              jedzenia nie dodaja - mam taka nadzieje.

              Przeszlam zatrucie tym syfkiem, wiec nie mow mi, ze jest nieszkodliwy... Wody
              wypijam dziennie 2-3 litry i naprawde nie szkodzi wink))
              • budzik11 Re: "wzmacniacz smaku" czyli glutaminian 24.08.08, 22:39
                Wybacz, ale to nie MOJE teorie. Czytała to, co linkowałam? To naturalna
                substancja występująca w przyrodzie, np. w mięsie.
                Inna sprawa, że glutaminian sodu jest masowo dodawany do wszystkich przypraw
                typu Vegeta czy inne Warzywko, Maggi itp., do chińskich błyskawicznych zupek,
                zup w proszku i Bóg wie, czego jeszcze - a TE rzeczy są niezdrowe, bo wysoko
                przetworzone i zawierają tony soli, konserwantów itp. syfu. Ale sam glutaminan
                sodu szkodliwy nie jest.
                • wiedzma30 Re: "wzmacniacz smaku" czyli glutaminian 25.08.08, 08:35
                  >>>Czytała to, co linkowałam?

                  A to w wojsku jestesmy? wink



                  Nie kupuje niczego z listy "smakolykow" wymienionych przez ciebie...
              • satia2004 Re: "wzmacniacz smaku" czyli glutaminian 25.08.08, 00:03
                wiedzma30 napisała:
                > Przeszlam zatrucie tym syfkiem, wiec nie mow mi, ze jest
                nieszkodliwy... Wody
                > wypijam dziennie 2-3 litry i naprawde nie szkodzi wink))

                Zatrucie glutaminianem sodu? A to bardzo ciekawe smile
                • wiedzma30 Re: "wzmacniacz smaku" czyli glutaminian 25.08.08, 08:36
                  >>>A to bardzo ciekawe smile

                  No, widzisz wink))
    • truscaveczka Re: czy zwracacie uwage na E-costam w pozywieniu? 23.08.08, 18:10
      E 300 witamina C
      E 153 węgiel drzewny
      E 150 karmel
      E 175 złoto

      Oczywiście, że zwracam uwagę, jakie składniki ma kupowana żywność. Wkurza mnie
      np. to, że w kupnym keczupie jest ocet i cukier. Albo że chleb pszenny
      zabarwiony karmelem jest sprzedawany jako "zdrowy".
      Ale na przykład dodatek wit. C do wielu produktów ani mnie grzębi, ani zieje.
      • olsza11 Re: czy zwracacie uwage na E-costam w pozywieniu? 23.08.08, 18:37
        Moim zdaniem nie sposób uniknąć tych wszystkich E, natomiast ja staram się, o ile jest to możliwe, nie kupować produktów z konserwantami, np E250.
    • verdeschi Re: czy zwracacie uwage na E-costam w pozywieniu? 23.08.08, 20:38
      Glutaminian mi nie przeszkadza aż tak bardzo, natomiast staram się
      unikać benzoesanów,które są silnie rakotwórcze. Stąd tanie keczupy,
      musztardy itp. z biedronki mnie nie kręcą. A propos - pyszna szynka
      szwarcwaldzka z biedronki ma całkiem spory ładunek azotanów i
      azotynów. Przeczytałam sobie skład dopiero jak mnie rozbolał żołądek.
    • brumming Re: czy zwracacie uwage na E-costam w pozywieniu? 23.08.08, 21:59
      Polecam lekturę:
      www.poradnikmedyczny.pl/mod/archiwum/7250?auto=YTozOntpOjA7aToxMTkyNjYwOTM2O2k6MTtzOjMyOiI2OWJjZjNiNDc1N2ZkMWUw
      MDQzNDM0YzljODJlYTgwYyI7aToyO3M6MzI6ImU5Y2ZhZWMxN2ZjOGE1NGQzYjQ0NWVmZ
      DUwMWM3MWRkIjt9
      Staram się unikać; czytam etykiety; dokonuję świadomych wyborów,
      zmusiła mnie do tego alergia moja i dzieci indifferent
      Zaskakujące informacje można znaleźć także tu:
      wyborcza.pl/1,76842,5134828.html
      PS Pozdrawiam wszystkie WDPD; poczytuję Was od dawna!
      • siliana1 brumming 23.08.08, 22:03
        tu mozna skacac linki, zeby sie nie lamaly

        tnij.org/skracaj.php
    • sagittarius_84 Re: czy zwracacie uwage na E-costam w pozywieniu? 25.08.08, 14:10
      NIE.

      Tak jak napisałaś, nie sposób nauczyć sie na pamięć a z listą nie
      będę chodzić po sklepie.

      Ogólnie kompletnie nie zwracam na to uwagi, wychodze z załozenia, że
      teraz i tak wszytsko jest nasączone chemią w większym lub mniejszym
      stopniu, cała żywność. Jakbym miała na wszystko patrzeć 'zdrowotnie'
      to chyba byśmy nic nie jedli.
      Przecież nie umrę jak raz za jakiś czas zjemy sos z proszku itp.

      Uważam, ze nie można popadac w paranoje!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka