19.08.11, 14:55
Obejrzalem własnie SZEPTY I KRZYKI i od razu opadły mnie różne myśli, trochę też w związku z filmem "33 sceny", o którym tu była mowa, bo tematyka podobna: bezradnośc wobec cierpienia i śmierci, ale też i ciekawe różnice. Film Bergmana jest bezlitosny i okrutny, demaskuje mieszczańsko-protestanckie zakłamanie, etyczny autorytaryzm, nie znoszący odstępstw od norm, w grze pozorów duszący ukryte namiętności. Widzę też pewne relacje (w sensie duchowym) ze zbrodnią w Norwegii. To coś mrocznego w duszy skandynawskiej (czy tylko?), co człowieka opętanego przekonaniem o słuszności swoich przekonań jest w stanie pchnąć do czegoś strasznego i irracjonalnego!
Obserwuj wątek
    • essor Re: Bergman 20.08.11, 10:45
      To była cały czas wielka epoka kina, która juz wtedy powoli sie kończyła. Czyli czas arcydzieł i mistrzów. Ta epoka kończyła się właśnie wtedy, gdy zbiorową wyobraźnią zaczynały władać baśnie pełne efektów specjalnych, produkty masowej kultury rodem z Hollywood, czyli od czasów Spielberga, Lucasa, ktorzy też zaczynali od ambitnego kina. Filmy Bergmana mówiły o sprawach fundamentalnych, tonem serio, choć zaprawionym ironią, do widza dojrzałego. Co ciekawe - ten film już wtedy ze względu na tematykę, miał trudnosci ze sfinansowaniem realizacji. Ekipa pracowała za darmo, a conto przyszłych (bardzo niepewnych) profitów. A jednak film odniósł sukces też komercyjny (nie wiem czy dzisiaj byłoby to możliwe) i zdobyl parę Oscarów.
      • dziwny_ten_swiat Re: Bergman 21.08.11, 16:33
        Boję się, że dzisiaj nawet nikt go by nie chcial wyświetlać w kinie.
        • essor Re: Bergman naszych czasów 24.08.11, 19:43
          Jest to Lars von Trier. Może Michael Haneke (szczególnie Biała wstążka). Ale dla mnie są to bardziej prowokatorzy "siewcy niepokoju" u widzów niż badacze mroków duszy ludzkiej jak Bergman.
          U nas byli też artysci, których da się porównać z Bergmanem tacy jak W.J. Has czy St. Różewicz. Ale nikt tak głęboki. Obecnie jest taki reżyser - animator, który duchowo wydaje mi się bliski Bergmanowi - to Piotr Dumała.
          • basilisque Re: Bergman naszych czasów 23.10.11, 19:59
            essor napisał:

            > zy St. Różewicz. Ale nikt tak głęboki. Obecnie jest taki reżyser - animator, kt
            > óry duchowo wydaje mi się bliski Bergmanowi - to Piotr Dumała.
            _________
            Rzeczywiście wydaje mi się trafne porównanie. Choć nie dotyczy to akurat fabuły pt. LAS, która jest oryginalna, momentami wstrząsająca, ale generalnie za długa. Widziałem jego animację pt. ŁAGODNA , na podstawie Dostojewskiego i wydaje mi się bardzo bergmanowska (nawet scena z kielichem wręcz jakby wyjęta z Szeptów i krzyków). Trwa ok. 15 minut i jest czymś wyjątkowym w naszej kinematografii.
    • w.ell Re: Bergman 29.08.11, 20:26
      Ja też obejrzałam ten film i zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Pokazuje jak człowiek sam siebie okłamuje. Za fasadą współczucia, troski, smutku - jest egoizm. Ale też poczucie osamotnienia. Może i to jest "szwedzkie", czy skandynawskie, ale ja to odbieram jako coś bardzo ludzkiego. Uniwersalnego....
      • basilisque Re: Bergman 03.11.11, 21:58
        Teraz obejrzałem PERSONĘ. To z pozoru zimne, okrutne kino, ale ten chłód jest czymś w rodzaju skorupy, pod którą kipi lawa. Te ascetyczne obrazy, może trochę obce naszej kulturze, która jest rozgadana, gawędziarska - nawet , a może przede wszystkim: Gombrowicz. (Ale on parodiuje Sienkiewicza i Mickiewicza, tak samo rozgadanych)
        • ilnyckyj Re: Bergman i Breivik 20.12.11, 21:13
          Chłód, tłumione emocje, bezwzględność w realizacji założonego programu, to widzę u tego szaleńca (?) z Norwegii. Jest w tym coś bardzo nordycko-germańskiego.
          • krol-czy-krolik Re: Bergman i Breivik 06.01.12, 12:22
            Z okazji nowego święta Trzech Króli (szkoda, że nie uwzględniono królika smile ) mam trochę czasu by sobie poszaleć na tym moim znienawidzonym forum dla snobów pseudo-intelektualistów.

            I wyobraźcie sobie, że wypożyczylem ten film i go obejrzałem. W skupieniu. Ponury wstrząs. Wniosek: umieranie jest okropne, jeszcze w takich warunkach niby-to-luksus, ale za twoimi plecami wredna rodzinka, siostrzyczki żmijowate intrygują za twoimi plecami, no i wszyscy czekają aż umrzesz. Jak sępy, które też dziobią się między sobą. Jako człek światowy byłem i w Szwecji i Norwegii i z taką wredotą się nie spotkałem, ale byłem za krótko i może tak powierzchownie i z wierzchu te kraje wydają mi się bardziej normalne od naszego. Nie mówiąc już o poziomie życia. Ale może to pozór. Jak to wygląda tak jak u tego Bergmana, to nie dziwota, że może tam komuś odbić do tego stopnia, że gotów jest mordować na chybił-trafił jak ten Breivik. I to bez żadnych tak omamów czy schizy, tak na zimno...

            DB (diaboliczna wink ) od Rabbita
            • w.ell Re: Bergman i Breivik 06.01.12, 13:14
              krol-czy-krolik napisał:

              > Z okazji nowego święta Trzech Króli (szkoda, że nie uwzględniono królika smile )
              > mam trochę czasu by sobie poszaleć na tym moim znienawidzonym forum dla snobów
              > pseudo-intelektualistów.
              >
              > DB (diaboliczna wink ) od Rabbita
              OO - to się rozszalałeś Króliku! Zaczynam się bać...wink
              DB - przestraszona Well.
            • ilnyckyj Re: Bergman i Breivik 06.01.12, 22:42
              krol-czy-krolik napisał:

              > Z okazji nowego święta Trzech Króli (szkoda, że nie uwzględniono królika smile )
              > mam trochę czasu by sobie poszaleć na tym moim znienawidzonym forum dla snobów
              > pseudo-intelektualistów.
              ___
              Rabbit, nikt cię tu nie trzyma w klatce na tym forum. Jak się nie podoba - są miliony różnych forów w szerokim świecie-necie. Możesz też założyć swoje forum. Przymusu nie ma. Ja nikogo nie przymuszam, a nawet - w odróżnieniu od innych forów - nie zachęcam do partycypacji. A poza tym można pisać co komu tam na klawiaturę przyjdzie. Nie ma cenzury! Można sobie nawet trollować! (Zresztą nawet nie wiem na czym polega trollowanie). Osobiście mam taką pewną przypadłość, że lubię myśleć na różne tematy i starać się spisywać te myśli. Myśleć, znaczy też - niestety, rozważać, dociekać i analizować. Niestety - analizować, droga Zawle. Mam nadzieję, że uczestnicy tego forum bardziej lub mniej to moje upodobanie podzielają.Jestem za wymianą poglądów, myśli, polemiką, chętnie witam inne poglądy niż moje, zresztą te swoje też zmieniam jeśli widzę, że nie mam racji.

              Zresztą, Rabbit, jak chcesz rozszerzyć dzisiejsze Święto na 3 Króli-i-Królików - to mogę cię poprzeć. Co mi tam! smile
              • krol-czy-krolik Re: Bergman i Breivik 14.01.12, 13:55
                Ależ Nicki, napisałem "znienawidzone", ale nie miałem na myśli siebie. I może trochę przesadziłem. Ja cię popieram, chociaż może jestem trolem, albo krasnalem (ogrodowym).

                DB (trolowata) od Rabbita
            • apersona Breivik i kobiety 11.01.12, 18:31
              "Norwegia była zawsze postrzegana jako kraj szczodry, kraj, który pomaga innym. Ale oczywiście, jeśli jesteś sfrustrowany, to życie staje się łatwiejsze, jeśli możesz obwinić kogoś innego, na przykład imigranta, muzułmanina. Możliwe, że przez te ostatnie 30 lat Norwegowie stali się bardziej skoncentrowani na sobie. Być może to, że jesteśmy tym najlepszym i najbogatszym krajem, sprawia, że zaczynamy myśleć, iż lepiej, żebyśmy byli we własnym gronie, nie wpuszczali obcych. Myślę, że problemy Breivika są nie społeczne, ale psychologiczne, wynikające z tego, że wychował się bez ojca. Rodzice wyposażają nas we wczesnym dzieciństwie w umiejętność radzenia sobie z problemami, Breivik tego nie dostał. To, co zwróciło moją uwagę w manifeście Breivika poza jego nienawiścią do muzułmanów, to nienawiść do kobiet. Wyczuwam często wśród Norwegów, że drażni ich to, iż kobiety odnoszą sukcesy. Narzekają na 'tyranię feministek'. Podejrzewam, że wielu z tych mężczyzn dorastało bez ojca i czują się niepewnie, bo nie do końca wiedzą, co to znaczy być mężczyzną. Stąd ich agresja w stosunku do kobiet. "

              Paulina Reiter artykuł o Norwegii "Soria Moria" wypowiedź Elin
              • krol-czy-krolik Re: Breivik i kobiety 14.01.12, 13:46
                Biedaczek. Ciekawe czy był prawiczkiem.
                • basilisque Re: Breivik i kobiety 09.12.13, 22:01
                  Był psychopatą, jego dewiacja polegała na tym, że w realizacji swojej idei był gotów po prostu zabijać tych, którzy się z nim nie zgadzają.
    • basilisque Re: Bergman 09.12.12, 22:58
      W społeczeństwach skandynawskich łączą się często krańcowe sprzeczności. Np - daleko posunięta wolność osobista, z dużą represyjnością, a właściwie poczuciem wewnętrznej dyscypliny. Samodyscyplina - to na pewno nie jest nasz narodowy ideał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka