madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.09, 13:23 Bracia patrzcie jeno 1. Bracia patrzcie jeno jak niebo goreje znać, że coś dziwnego w Betlejem się dzieje. Rzućmy budy, warty, stada, niechaj nimi Pan Bóg włąda. A my do Betlejem, do Betlejem. 2. Patrzcie, jak tam gwiazda światłem swoim miga! Pewnie do uczczenia Pana swego ściga. Krokiem śmiałym i wesołym śpieszmy i uderzmy czołem; przed Panem w Betlejem 3. Wszakże powiedziałem, że cuda ujrzymy Dziecię, Boga świata, w żłobie zobaczymy. Patrzcie, jak biedne okryte, w żłobku Panię znakomite. W szopie przy Betlejem, przy Betlejem 4. Jak prorok pwoiedział, Panna zrodzi Syna. Dla ludu całego szczęśliwa nowina. Nam zaś radość w tej tu chwili, gdyśmy Pana zobaczyli W szopie przy Betlejem, przy Betlejem. 5. Betlejem miasteczko, w Juda sławne będzie. Pamiętnym się stanie, w tym kraju i wszędzie. Ucieszmy się więc ziomkowie, Pana tegoż już uczniowie. W szopie przy Betlejem, przy Betlejem. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 13.01.16, 17:35 Na ogół wieki średnie nie wydają u nas kolęd dużo (więcej n. p. jest pieśni do Matki Boskiej); warto jednak zaznaczyć, że pojawia się w nich już ów nastrój radości. Żadna z nich nie przechowała się w żywej pieśni do naszych czasów. Natomiast daleko większą jest na tern polu produkcja wieku szesnastego. Przyczyną wzrostu tego jest oczywiście spotęgowanie się ruchu literackiego w ogóle, w szczególności też druk, który ułatwiał rozszerzanie się pieśni i ich utrwalenie. Marny też świadectwa historyczne, stwierdzające upodobanie ówczesnej epoki w śpiewaniu kolęd (o Zygmuncie Starym, że kiedy przebywał w latach młodych na dworze brata w Budzinie, pilnował, aby mu w czasie świąt Bożego Narodzenia śpiewano kolędy; świadczy też Hozjusz o popularności kolęd, itd.). Znaczy to innemi słowy, że święto Gód oddawna było takiem świętem rado-snem i towarzysko-rodzinnem, że więc wcześnie połączyło się z niem kolędowanie, tworzenie i śpiewanie poza kościołem pieśni dostosowanych do uroczystości, czego przy innych świętach (n. p. przy Wielkanocy) nie było. Mamy więc już dosyć dużo kolęd w pierwszej połowie XVI. wieku, w druku i w rękopisach; niektóre z nich już dotrwały do naszych czasów - czyli do początku wieku , jak n. p. ?Kiedy król Herod królował", zapisana w r. 1521 Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 13.01.16, 17:42 Pierwszorzędne znaczenie dla rozwoju kolędy w Polsce miał zakon Franciszkański, tak zasłużony w dziejach polskiej poezji religijnej w ogóle. Stało się to zaś w ten sposób, że Franciszkanie polscy, za przykładem swych braci włoskich, pielęgnowali tradycję jasełek, ustanowionych (względnie wznowionych) przez świętego Franciszka z początkiem wieku XIII. Przy jasełkach, przy żłóbku, zakonnicy śpiewali pieśni nabożne, kolędy, zrazu zapewne po łacinie. Ponieważ jednak lud z nadzwyczajnym zapałem do tych jasełek przybiegał, przeto z czasem owe kolędy łacińskie tłumaczy się na język narodowy, a w dalszej konsekwencji tworzy się i nowe, oryginalne. I oto około połowy wieku XVI. powstają pierwsze nieco większe zbiory kolęd, pierwsze kantyczki: posiadamy mianowicie z tego czasu dwa rękopiśmienne takie zbiory, zawierająee każdy po kilkadziesiąt kolęd. Otóż jeden z tych rękopisów na pewno a drugi prawdopodobnie pochodzi z klasztoru franciszkańskiego; zresztą kolędy same najwyraźniej o tem swojem pochodizeniu świadczą. Zatem widzimy, jak dzięki jasełkom franciszkańskim twórczość polska w dziedzinie kolęd stwarza w połowie XVI. wieku stosunkowo znaczną liczbę tych kolęd. Musiały one już wtedy być rozszerzone i popularne, skoro niektóre z nich przetrwały dłużej. Otóż wśród nich zjawia się też po raz pierwszy ta kolęda kolęd, ze wszystkich może najtrwalsza, żyjąca w całej swej mocy do dziś dnia, ?Anioł pasterzom mówił". Praca twórcza Franciszkanów trafiła na warunki, dla rozwoju kolęd bardzo pomyślne. Z jednej strony rozwój ten korzysta ze spotęgowania się ruchu literackiego, którego intensywność w tym czasie staje się coraz większą. Z drugiej strony znowu w kościele samym stosunki zmieniają się o tyle (zapewne wskutek Reformacji), że śpiew w języku narodowym w kościele uzyskuje większe prawa, aniżeli dotychczas. Zatem i kolęda może się rozwijać swobodniej i na większą skalę. Spotykamy się też wkrótce z faktem, że powstaje kolęd coraz więcej, że pojawiają się one nie tylko w zbiorach pieśni, w kancjonałach, ale i jako druki ulotne; potęguje się też twórczość na polu melodyj kolędowych. Wszystko razem zważywszy możemy stwierdzić, że wiek XVI. ugruntował żywotność kolędy polskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 13.01.16, 17:46 Pieśni kolędowe tego okresu odpowiadają już mniej więcej temu pojęciu kolędy, jakie mamy dzisiaj. Traktują temat już to w sposób epicki, już to liryczny, najczęściej zresztą oba te sposoby mieszając. Wszędzie już tonem zasadniczym jest radość, w najrozmaitszych formach. Nie ma natomiast jeszcze późniejszego spolonizowania i zlokalizowania; kolędy te (są między niemi i apokryficzne) możnaby nazwać ogólno-chrześdjańskiemi; może też i dla. tego, że wiele wśród nich jest przekładem z oryginału łacińskiego. O ugruntowaniu się kolęd w tej epoce, o zżyciu się społeczeństwa z niemi, świadczy i ten fakt, że poeci wybitniejsi, ?literaci" w ścisłem znaczeniu tego słowa, zwracają swą twórczość również i w tym kierunku. Kochanowski sam napisał kolędę na Nowe lato, pisze je Grochowski, Miaskowski i inni. Ale rzecz znamienna, że te utwory do skarbca kolędowego nie weszły; zostały w wydaniach poetów, a nie przeszły do popularnych kantyczek i do żywej tradycji ludowej. Były dla ludu za nadto ?literackie". Nie można się temu zbytnio dziwić: takie ?Rotuły na Narodzenie Syna Bożego" (Miaskowsk) przedstawiają rzecz w ten sposób, że Apollo z Muzami udaję się do szopki Betlejemskiej, poczem każda z Muz śpiewa kolędę (rotulę) na cześć Dzieciątka Jezus. Tego rodzaju scenerja, zrozumiała i piękna dla hum anistów, ogółowi m usiała być obcą. Kolęda prawdziwa musi być prostszą, przystępniejszą, musi uchwycić ten ton średni, odpowiadający zarówno wykształconym jak i prostaczkom. Więc kolędy XVI. wieku nie mogły być tak bardzo humanistycznemi, jeżeli miały trafić do wszystkich. Nie znaczy to jednak, iżby kolęda, należąca przecież i do literatury, nie podlegała tej samej zasadniczo ewolucji, co cala poezja. N a kolędach XVI. wieku znać bądź co bądź różnicę formy, stylu i języka, w porównaniu ze średnio wiecznem i z renesansowego udoskonalenia formy poetyckiej i one do pewnego stopnia korzystają'. Bardzo silnie zaś odbija się ewolucja poezji na kolędach w epoce baroku, w wieku XVII. i w pierwszej połowie wieku XVIII. Jest to złoty wiek kolędy polskiej, okres największego jej rozkwitu tak pod względem ilościowym, jak i jakościowym. Na ten czas przypada powstanie największej ich liczby i najpiękniejszych, najbardziej charakterystycznych, najbardziej polskich. Do tych to kolęd przede wszystkiem odnoszą się uwagi ? i zachwyty ? wypowiedzione przez nas poprzednio. Wskazaliśmy też poprzednio na czynniki, które spowodowały taki rozkwit kolędy w tej epoce i takie jej ożywienie i spolonizowanie, czyli wszystkie jej charakterystyczne cechy. Do tych czynników dodajmy jeszcze jeden. Oto wiek XVII i pierwsza połowa wieku XVIII. to epoka nadzwyczajnie spotęgowanego życia religijnego i religijnego uczucia. W takiej atmosferze rozwija się oczywiście bujnie pieśń nabożna, będąca wyrazem i jedną z form religijności całego społeczeństwa, wszystkich jego warstw. To też dla całej hymniki polskiej jest to wiek złoty, ale szczególnie dla kolęd. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 13.01.16, 17:51 Ponieważ zaś kultura polska w tej epoce rozlewa się szeroko i równomiernie, ponieważ dociera do warstw najszerszych, przeto między kolędą a literaturą książkową nie ma teraz takiego odstępu, jak w epoce Renesansu. Stąd też wszystkie te cechy, które są charakterystyczne dla literatury Baroku, odbijają się bardzo wyraziście i w kolędzie. O niektórych była mowa poprzednio: żywość przedstawienia, skłonność do charakterystyczności i rodzajowości w związku z humorem, werwą, zamaszystością, mieszanie tonów i nastrojów podniosłych z niższemi, pompatycznych z codziennemi, idealistycznych z realistycznemi, skłonność do allegorji. Dodajmy do tego także właściwości czysto formalne, kompozycyjne i stylistyczne. Kolędy epoki barokowej mogą mieć budowę wiersza i zwrotki prostą, skromną, ale najczęściej będą to zwrotki misterne i wyszukane, wiersz jak najbardziej różnorodny. Są to zwrotki takie same, jakie znajdziemy i u Szymona Zimorowicza, u Morsztyna, u Kochowskiego, w ogóle w całej ówczesnej poezji. Tak samo ma się rzecz ze stylem i językiem tych kolęd; przenoszą nas one żywcem to w epokę Paska i Potockiego, to w epokę saską, w której formalne cechy baroku dochodzą do ostatniego wyrazu. Są też i kolędy makaronizujące, jak n. p. ?Chara Deum soboles, uczciwe Paniątko, Leżysz: inter armenta veluti jagniątko, Byś człowieka przywrócił pristino honori...?, i t. p. Dla pokazania kunsztowności stylu i zwrotek przytoczmy parę przykładów (zaznaczając, że jest ich oczywiście cale mnóstwo): Niepojęte dary dla nas daje dzisiaj z nieba Ojciec łaskawy, gdy się wieczne słowo ciałem staje, mocą swojej cudownej sprawy. Nędze świata precz odmiata, a płaczliwe jęczenia w dzięków głosy pod niebiosy i w wesele zamienia. Skąd dziś wszyscy weseli, wyśpiewują anieli: Niechaj chwała Bogu będzie w niebie, a na ziemi pokój ludowi. Albo: Gdy św iat tryum fuje, mile aplauduje, a z nim w szystko stw orzenie: przyszed ł z nieb a P an chw ały, aby zbaw ił św iat cały, stąd dziś w esele, że w ludzkiem ciele Bóg św iatu głosi, pokój przynosi, przy swojem narodzeniu. Albo kolęda, która niewątpliwie przypada już na ostatni okres baroku: Apokaliptyczny Baranku, leżący w pieluszkach na sianku, o śliczny Jezuleńku, wdzięczny, luby puzieńku, boski ablegacie, czem nie w majestacie, czem u nie w mistycznej, apokaliptycznej, , stawiasz się nam szacie? Oczywiście nie wszystkie kolędy tej epoki są tak misterne; są i prostsze. Ale to jest charakterystyczne, że ta misterność teraz nie stanęła na przeszkodzie rozszerzeniu się takich kolęd i spopularyzowaniu ich wśród najszerszych warstw. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 13.01.16, 18:00 Jeżeli chodzi o ściślejsze chronologiczne ujęcie tego okresu, to zauważymy, że pierwszym zbiorem kolęd typu XVII. wieku są wspomniane już ?Symfonie anielskie" Jana Karola Dachnowskiego, drukowane w r. 1631. W każdym razie zasługuje na uwagę fakt, że z tych trzydziestu sześciu kolęd stosunkowo znaczna liczba stała się wkrótce bardzo popularną i żyje po dziś dzień, śpiewana przez lud (przynajmniej w Krakowskiem). Są to pieśni: ?Łaska nieba górnego", ?Ach zła Ewa", ?Przy onej górze", ?Wszystek świat dzisiaj wesoły", ?Z raju pięknego miasta", ?A wczora z wieczora", ?Kazał anioł do Betlejem Juda", ?Czem, czem, czem, czem ubogo leżysz", ?Pastuszkowie bracia mili", ?Wstawszy pasterz bardzo rano", ?Przybieżeli do Betlejem pasterze", ?Przyskoczę ja do złej szopy z cicha". Jest to dowodem, jak ci twórcy kolęd, nie będący zresztą poetami znakomitymi i głośnymi, umieli trafić w ton wspólny całemu społeczeństwu w tej dziedzinie. Końcowy termin twórczości kolędowej tego typu nie da się jeszcze dzisiaj ściśle określić; to jest pewnem, że w epoce saskiej, skądinąd niepomyślnej dla literatury, ta twórczość jeszcze jest żywą i przeciąga się nieco do drugiej połowy XVIII. wieku, kiedy to w literaturze książkowej pojawiają się nowe prądy i nowe formy. Pod koniec wieku można jednak już zauważyć zmianę i w kolędzie. Przesada baroku wywołuje reakcję, objawiającą się m. i. parodjami na dawniejszą popularną poezję. Ostatecznie i sam a kolęda także tej zmianie ulegnie. Równocześnie słabnie w ogóle twórczość na tem polu. Tłumaczy się to przewrotem umysłowym, jaki się w tym czasie dokonywa, panowaniem racjonalizmu, więc usunięciem uczuciowości na plan dalszy ? a przecież bez silnego współudziału uczucia nie można sobie wyobrazić rozkwitu liryki, ? w szczególności osłabieniem uczucia religijnego. Dość też odosobnionem zjawiskiem jest Karpińskiego kolęda ?Bóg się rodzi". W pierwszej połowie XIX. wieku, mimo romantyzmu, również nie znać większego ruchu w dziedzinie twórczości kolędowej. Prześliczna kolęda Słowackiego w ?Złotej Czaszce" (?Chrystus Pan się narodził, świat się cały odmłodził, Et mentes", i t. d.) nie jest prawdziwą kolędą. Ale jeżeli nie powstawały nowe kolędy, to dawniejsze żyły w dalszym ciągu, przez cały naród ukochane i pielęgnowane. To też w drugiej połowie XIX. stulecia znowu można zauważyć niieco żywszy ruch w kierunku tworzenia kolęd nowych. Dość zestawić zbiór kolęd ks. Mioduszewskiego z połowy wieku (zbierane w pierwszej połowie) z kantyczkami dzisiejszemi, aby zauważyć znaczną stosunkowo liczbę pieśni iłowych (jako najbardziej znane przytoczmy: ?Mizerna, cicha, stajenka licha", ?Jakaż to gwiazda świeci na wschodzie", ?Mędrcy świata, monarchowie", ?Anielski chór pasterzom ogłasza", ?Boscy posłowie", ?Usnąłeś Jezu", ?Pasterzu, pasterzu", i t. d.). Te nowe kolędy zapewne że nie dorównują dawniejszym, są zapewne mniej proste, mniej naturalne, a znowu więcej ?literackie". Jednakże na ogół nie są najgorsze. A co najważniejsza: widocznie umiały także pochwycić zasadniczy ton kolędy prawdziwej, skoro wiele z nich przyjęło się w społeczeństwie, skoro są śpiewane w kościele i w domu. Byłoby to jeszcze jedno świadectwo o nadzwyczajnej żywotności naszych kolęd i o niezwykłej ich zgodności z psychologją narodu. Najmniej może zbadane są kwest je autorstwa kolęd, ich oryginalności lub pochodzenia z obcych literatur. W tak obfitym zbiorze muszą być utwory różnego pochodzenia, które z czasem stopiły Się w jednolitą całość. Na podstawie dzisiejszego stanu badań nad tą dziedziną możemy ogólnie zauważyć co następuje. W epoce wcześniejszej mamy dość dużo kolęd tłumaczonych, co jest zresztą zgodne z ogólnemi prawami, rządzącemi historją naszej poezji religijnej. Więc w wiekach średnich i w wieku XVI. znajdziemy tłumaczenia przedewszystkiem z łaciny (z hymnów starochrześcijańskich i z pieśni średniowiecznych); tak przekładem jest pieśń ?O Jezu nasz Zbawicielu, ?Dzieciątko się narodziło", i inne; zapewne przekładem też jest ?Anioł pasterzom mówił". Obok łacińskiej wpłynęła na polską także kolęda czeska ? w wiekach średnich i w wieku XVI. mamy stamtąd kilka pieśni. W kancjonałach protestanckich XVII. wieku znajdują się też kolędy tłumaczone z niemieckiego, ale te nigdy nie doszły do większego znaczenia. W epoce największego rozkwitu kolędy twórczość oryginalna bierze stanowczo górę, a ten stan rzeczy pozostaje mniej więcej do dziś dnia. Znaczy to, że kolęda nasza tak się wzmogła w siły własne, że już się obchodzi bez podpory, owszem sama zaczęła wpływać na inne: jest na przykład dość znaczna liczba kolęd ruskich, które niewątpliwie są przekładami polskich. Co do nazwisk autorów, to dzisiaj znamy ich bardzo niewiele, i wątpić można, czy szczegółowsze badania liczbę tę znacznie powiększą; wydania bowiem dawne są w większej części bezimienne ? poezja kolędowa ma to wspólnego z poezją ludową, że kwestja autora jest dla niej obojętną. Dobrze, że Dachnowski podpisał się na swoich Symfoniach, ale już tak liczne w wieku XVIII. wydania kantyczek nazwisk nie podają. Prędzej możemy śledzić autorstwo kolęd nowszych; możemy więc tu wymienić Karpińskiego, Lenartowicza, ks. Antoniewicza, ks. Hołubowicza. Dla historyka literatury może to być kwestja ważna, dla śpiewającego kolędę jest to rzecz ostatecznie dość obojętna Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 13.01.16, 18:06 najpierw łatwo zauważyć nadzwyczajną rozmaitość melodyj kolędowych. Jakże różne są pod tym względem kolędy ?Anioł pasterzom mówił'' a ?Przybieżeli do Betlejem pasterze", ?Figurowana różczka" a ?Hej bracia czy śpicie", ?Lulajże Jezuniu" a ?Tryumfy króla niebieskiego", i tak ciągle; ten sam objaw, któryśmy skonstatowali i dla tekstu. Dalej ? znowu tak samo jak w tekście ? w muzyce kolędowej ujawniły się zasadnicze elementy psychiki polskiej: powaga i skupienie duchowe, i bujny temperament, i zaduma i tęsknota, rzewność i czułość, humor i zamaszystość. Jeżeli widzimy to w tekstach, to tern silniej odczuwamy w muzyce. Jakże się ta melodja przedstawia histo- fizycznie? skąd przyszła? skąd dołączyła się do tekstu? Najstarsze doszłe do nas melodje pochodzą z wieku XVI; znajdujemy je w kancjonałach i w ulotnych drukach. Czy niektóre z nich nie są starszego pochodzenia, z wieków średnich jeszcze to kwestja ta czeka na zbadanie; niemożliwein to nie jest, owszem dość prawdcpodobnem ? tak np. jedna z nich przypomina żywo pieśń wielkanocną, a te są niewątpliwie starsze, kto wie czy w dziejach muzycznych pieśni polskiej nie najstarsze, i Inne są znowu niewątpliwie wytworem wieku XVI., epoki, w której muzyka polska stała na bardzo l wysokim poziomie; tak twórcą jednej z nich jest znakomity muzyk Wacław Szamotulski. W każdym razie te metod je są dość różne od późniejszych. Charakter ich kościelny, motywy liturgiczne, tonacje czasem kościelne, stare. W całości robią wrażenie inne niż melodje z epoki baroku, są więcej poważne, choć odzywa się już i w nich nastrój wesoły. Spotyka się je w kancjonałach jeszcze i w XVII. wieku, a niektóre ? z pewnemi zmianami, więcej jakby zmodernizowane ? przetrwały do naszych czasów. Wspaniała pod każdym względem W jednym ze starych zbiorów kolęd francuskich znajdujemy takie n. p. wskazówki. Przy jednej z kolęd zanotowano, że śpiewa się na nutę hymnu kościelnego ?Creator alme siderum". Ale przy innych czytamy: ?Sur le chant: Le mignon qui va de nuit?, albo ?Amours, maudit soit la jounnee", albo jeszcze szczególniejsze: ?N oel nouveau. Compose sur le chant de: Cette pauvre nourrice pleurait incessamment? , albo też: ?N oel Sur 1?aT: Reveillez-vous, belle endormie, Ou: Noel pcur 1?am our de M arie? : To samo zjawisko mamy i u nas. Już przy jednej z kolęd z XVI wieku czytamy: ?ta pieśń może być śpiewaną jako i o słowiku. W jednym z egzemplarzy Dachnowskiego ktoś współczesny podopisywał sobie tytuły piosenek świeckich, według których śpiewał te kolędy, więc n. p. ? Ja ubogi Bernardyn", ?Hojże, hojże, nabroiłaś", ?Kaleta za grosz" itd. Jak wspomnieliśmy, tych melodyj świeckich niestety dzisiaj nie mamy; może traf szczęśliwy odkryje je kiedy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 13.01.16, 19:10 Osobno warto wspomnieć, że w ostatnich czasach muzycy-kompozytorowie zwrócili uwagę na piękno kolęd. Powstają stąd harmonizowania ich (n. p. Maszyńskiego, Niewiadomskiego, Świerzyńskiego i i.) oraz samodzielne kompozycje kolędowe (z dawniejszych n. p. Szumlańskiego, Goczałkowskiej, z nowszych Świerzyńskiego, Noskowskiego, Nowowiejskiego i innych). Rzecz ta jednak przekracza już właściwy zakres naszych rozważań, a tworzyć może przedmiot osobnego studjum o oddziaływaniu kolęd na naszą twórczość artystyczną, poetycką i muzyczną. W stosunku do wartości i piękności kolęd oddziaływanie to było dotychczas może jeszcze za słabe. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 13.01.16, 21:08 - pot! olwpem lmi('J.{1l potl białą pierzynll zadumał sir świątt'k ... więtą bezprzyczYIl11 - - _zlIIiuzch Ililwisa s.!\'szkq li sośni,,)' .łlillCj - tł'Yptlzają śpit:wl,i z modre; "t' ::przYf yny - - ,';l1;ą sir kolęt/ziołki Stt'iqtkoli.1j 'if' olszynip ,jJ trfl sfyc ::lliOlL:V wir,'zór .::gasły UJ bnprz..wz..\'flie - . - i oto p() zy,.ajq się wJ'''lar ki $u..'i'llkOłi. I {! fUl tllJl( II/inif'ń zapodziallych, Skrzypit/('J'ch kół UJozou')'rłl i suchego wy. mllgll sani - - zarwane .dowa nieznaczqce, znękane wyłazy I1h'- szporne. roratne. przypominki pogodowe i łoński/! - wszystko to zrymio. sic i zrylmia w prostaczym lbie - - na dotynki kto od SpllSll llwił wieniec f.)U.'siany , wiqtkoU'i - - nad okapem strzt'szki kapliczkv-uJt'j 2tlwdzidł- - rótyczki papierowe. wstalki hibulko'Wt' dp.l;zcz odbarwił. wiatr zmiprz1i'ił i po swojemu przeina- czył - - lecz o owsie zwiedziały sI{' wróble i sikory - - świątek - taki ta jut jt'st - nie broni: owszem .- fliekla - - lecz dziś? - skądtezl1ś - - .i"t znziuzch - - to jllt b,'.ttkllrryjom l1lało dnia ho- tego -?- - ano - bo fet tO wrÓblich stopek jJm!s/uJkami kolędziołki (- II nie ('() insze -) dyrdt'Cka bielq przez wydeptane w Śllit'gll miedze - do Swiqtka - pod lipe od której wirdzit' dro.E:a naokoło Will- ta - i dalej - - iwierkajq. podryglljl!. piskajil - - wyśmir'Cimie. i",r1lln;,.. beskidzko - - wiadomo - z niejeifllego łmlll zboip .iziÓhoły. z niejednym pokumały sił: strachem. lIie pod jet1fllf strzuhq gniazda wiły - - tak sit ino zdaje - bo tam w tl'm świegociI' duto tajonej wiedzy - - przJJsluchaj sit - - tak przez calutkll nor hałastmjq pod ziskrzr- niem gwiazd i ponowkiem rhodzq(\Jm po gńrach llal,kich - - do świitu - Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 13.01.16, 21:10 - pOl[ rlno morskie ro ongi porodziło beskidy przemkllqł strumień - i Zllfllllrz/ przed llawrotem z kolcItidy - - - narty. narty sposobie! - zawler drogę ugorcm.' - rozpęd wartki wziqst z gÓl)' uwarstwio1lej za borem - i z mrówkami w sojlls:m zbałamucić co. jeszcze co jak kleszcz tkwi pod . ko/'(l wywolujqc w snach dl rSZcze - - - zamiec. orka i zlUllitlr którym komar się chura/i - ....zamigotał pl zysiółell i odjechllł ku dali zamieszkałej na piętro(1l suterynach i widach jeszcze cirplych 1lawoum po biwakach ilelach - - - Bog się śmieje!! - a rozum rozrzuconi' po strzeszt' stare pyrzll kołtu11Y pazurami wciql czesze i wyszczerza swe zęby wodorostem zarosłe - - - dwie topole się 1I{;ą IUlzbyt blisko wyrosłe Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 13.01.16, 21:11 - zaszel ścily mroki pod olszam i zapachniały ifanie11l - - a dołem dłu}!,im szeregiem przeszliśmy piJrami it'f ,i:tJójkach, kwadratem i J.. ołf'm - zagra(v znaki pułków pO/t'/!,lydl poetów nad szkliwem rybllydl jniol i Z(lsty ly w błysk co dWllsieczem bagnetów zmierzył w tłllmu głośny pysk - - zakłębiły się wichry opadł czad i .',czezł - - z pod pi(t spuclmi(tydl drvKą u'yłonil sir kre. - - - wyballwły pofu1omif' nieba zgniły strop z;nrzyl się czopem ...lolira - falszyu'Y'" dukatem -: zmt'ł chmurami pusty lyta SIWP i rozsilll - mamy sie.ibiarz - Iwd wstajtllym UJiatell1 wiotkie, pr [otll p[f'U \' - zapopŹł'lił bór - . i pr21!suł jf na miasta lltl w.(i i przysiółki - - - ze zbutwiałych gór SplJ'l1 Y rzt'ki Kestym. lepkim iłt"m Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 13.01.16, 21:13 - przł-pial clroKf ot! wierzby u'plaul prZt!z plisie pole IWg/1t kupio/l.\' Wf' . lIit za cztery obolI' - był własności" fharono i kajki zt' młY"tl która ni.nwrodunia Ósmy rok pOI.'Z.J'lIll - - drugo! - mówię do cic1'lt' przepianej 'U' korulLl on WpTllWiOlll'j pirknir w pocizl.t!mulrll opalu - -ałmm iesz sit' nin;?' u' rab i trzy kwadraty i rlipsisz się alem (\'111 żalem zatraty! - . totek topól - u'ierzf, koło K' Illlio!;toslIlP domu - trójkąt nieba sjeryczny Ilieztiatny nikomu - - o drogo! klore; Iliellln. - rqb"y, wieloboki k:uęJyw ZtltopiollJ r rt' pr,.vmi'?y głęBokiej i przywIllon)' bl'czką zlltęcJzłt!} kapll.';ty - - jest Ul WIIS coS uri(r-e.i ;tSZCZP nit . miesznr. zapusty - jl'st Zllfllęt wykrc i(my z SI'rCtl pokryjol111l w chu'lIi gdy umarłego już wywieżli z domu - Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 13.01.16, 21:17 - zllprzedało się życie za mmnollJ' błysk - .. , lUt> wl rzlJ(.e nlCZt'f1l11 co się lIie zwie zysk - - pl zęslam;. pOlltorlami w pył opadłym snom przyniosło dz;rcku u' darze zmrok zbratany z mglą - - jedflC) jeno sif. ulidz; zbrzl'Ziniolle 'Wkrqg: to najckl1sze llstronil' korhajqrycl1 rąk - . .. .." - Jll! IIlC nIe U.'11I(}'Cl'1 :,ł'rOt że iles tam lat będzie się za pa. ;ans"'ll druKi pa:,jans kłmil - - ruczajem czy gościńcem którąśkolwił'k z drÓ przyjedzie /la /(nojnic'acli skądeś /akis BÓG - - a czy dzindCJwską p;eś"i u' lZęstochowski l)'m zalllknirlą jak llajpro cir; odrodzI się rzym - u.'sZ)lstko jl'dno - bY/l'by na rozstajach miedz cZllwać i czuwał' cięgit'11l i go(Jziny strzec pasterskil'go zwiastO'UJnnill - Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 13.01.16, 21:19 - Swiatła lIa par/wilie - kiec/ut y podziml1l1t> - IOrjoU'isllll od JlOTZeni ta/en",i,- cielJll1t' - - 0PtlSZt'ZOllt' /williri> - sadowe butiki - 'wYsP' zedai tlrołdż;.\l i uciu piwa i u1ódki - - zamęt i trzy cekiny pltml posłoneczflych - - przystaJl i - u'szys/ko ,it"d1lu rlla lliebezpieczllydl - - wzgórze po jed1lej str()llit' tlmg" po drugiej - rząd "wierzh i topól jak łydt> dłllgi - Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 13.01.16, 21:26 - "trlldzony orgal1izm planet zwolnił jazdy - - zapatrzyły sie gile - zasłuchały !(Wiazdy - - Srm. sil} zlmnał jak d)'szt'l I'rzt'd 'U'oz('t/l ze strachu - I'OIl(flh'il.'llły się oluw przyciagnęły darllu i otiUlróriły p/Pr.'!,! kil ckmnym ulicom ił twarz zwr6rily izbom kf(JlP te2 nil' . wiecll - pcnlfsla{" nil to IIaslo "tkn, nóż, '1J.}i,lelty -' bY/t' etnlej tl prędzt>j bylt' Li' pylt' lI;t' lec - 1I71t wS:Y3tko b,'Z przyczyny z tq j{'dnll potrzebą '\'mlmęło się cichaczem PO?(1 martwe niebo i tam - {:d.zit> .o;if nic 11;.(1 ,J.'lł!' li wi(c Ul StUli właśnie - poczęły z ulior i łupin . p/atal głllche bll.' nit' () km"llniach i dyplonla('11 kOllkursie i prt'mji zagubionej w re/orci!' szyfrQl.t'ilTlej chl'mji - Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.12.16, 01:13 Nadszedł już dzień piękny - nadszedł już Dzień Boży Matka Przenajświętsza niebiosa otworzy I zabrzmi z niebiosów chór anielskich głosów Hej kolęda, kolęda Radujcie się ludzie. Bóg pod każdą strzechą Chrystusową ręką zsyła dziś pociechę Chrystus łzy ociera, krzywdy z serc wybiera... Hej kolęda, kolęda Cieszcie się ubodzy, na niebieskim progu Klęczy Przenajświętsza i dziękuje Bogu Że w ty posiada - wszystko co mieć rada! Hej kolęda, kolęda Cóż jej dusza pragnie - Posiąść Bożą siłę Aby rozweselić mogła dziatki miłe O, Błogosławione weź nas w swe ramiona Hej kolęda, kolęda A tam klęczy cicha przy Świętej Panience Postać Matki Polki - Załamała ręce I w nasze sumienia spogląda wśród drżenia Hej kolęda, kolęda A tam stoją dalej trzy piękne postacie Wiara, Miłość, Zgoda trzy w żałobnej szacie W czarny szmat odziany - z serc naszych wygnane Hej kolęda, kolęda Hej bracie wypędźcie z swych domów szatana Przywitajcie trzy siostry - a dusza owiana Anielskim ich tchnieniem- stanie się zbawieniem Hej kolęda, kolęda Wiara, Miłość, Zgoda co w złych sercach stygnie To trójca anielska co nas w niebo dźwignie Staniesz się potężny, ludu bezorężny Hej kolęda, kolęda Wiernej dziatwie Polski, Bóg śpiewać dozwoli Skończyła się chłosta stuletniej niewoli Wielbmy życia zorze w Narodzenie Boże Hej kolęda, kolęda Wielki to dzień będzie! Naród się odrodzi Przyjmiesz do serc Trójcę i starzy i młodzi Bóg wtedy pomaga, gdy czynem kto błaga Hej kolęda, kolęda Kolęda z okresu rozbiorów. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.16, 12:15 Hej w dzień narodzenia Syna jedynego Ojca przedwiecznego Boga prawdziwego Wesoło śpiewajmy Chwałę Bogu dajmy Hej kolęda, kolęda Panna narodziła Niebieskie dzieciątko W żłobie położyła Małe pacholątko Pasterze śpiewają Na multankach grają Hej kolęda, kolęda Skoro pastuszkowie O tem usłyszeli Zaraz do Betlejem Czem prędzej bieżeli Witając Dzieciątko Małe pacholątko Hej kolęda, kolęda!, Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.16, 12:16 Idzie stary wiarus do ludzi w kolędzie Witać nowe latko i śpiewać wam będzie Słuchajcie ludkowie Co wam wiarus powie Na kolędę, kolędę Małe dziecię Jezus w stajence się rodzi Wszystkich wyswobodził i nas wyswobodzi Jezus przybądź mały Woła naród cały Na kolędę, kolędę OJ przybędzie do nas niebieska Dziecina Zyska szczęście Polska Litwa, Ukraina Tylko z Nim trzymajmy Jemu chwałę dajmy Na kolęd,e, kolędę Śliczne słońce bije na niebie wysokim Skrzy się śnieżek biały na polu szerokim Bądź jak śnieżek biały Słońcem naród cały Na kolędę, kolędę Ojcze idź do pracy, domu pilnuj matko Dzieci hyc do szkoły, przyjdzie Nowe Latko Szczęścia i swobody Jedności i zgody Na kolędę, kolędę Życie Ojciec wielki, żyje Ojciec w niebie Wie, że naród polski w ostatniej potrzebie Ześle nam ratunek Na ciężki frasunek Na kolędę, kolędę. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.16, 12:18 Już pierwsza gwiazdka na niebie świeci Hej pastuszkowie, Hej miłe dzieci Do żłóbka niechaj każdy przybieży Ot Pan Zastępów na sianie leży Niby maleńki - cichy - spokojny A taki wielki - i taki hojny Co kto ma w sercu, co kto ma w duszy Niech mu opowie, niechaj go wzruszy Dzieciątko Boże, wszystko dać może I ten co szcżęśliw i ten co płacze I komy Pan Bóg dał życie tułacze Komu sierocą przeznaczył dolę Niech przyjdzie tutaj wypowiadać bóle Pójdźcie do żłóbka, wy polskie dzieci Wam od ztarania gwiazda też świeci (....). Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 18:22 K A Z I M I E R Z W I E L K I . „Królem chłopków“ mnie nazwano Przed dawnemi laty, Bom odwiedzał kurne szopy, Kryte słomą chaty. Bom ukochał ten lud rolny Ach! i było za co... On nas karmi i odziewa Swoją ciężką pracą. Nieraz zgrzebną-m brał sukmanę, Jako kmieć ubogi, Wychodziłem z kijem w ręku Na rozstajne drogi. Do pałaców, do lepianek W stępowałem w gości, Gdzie magnaci strojni złotem I gdzie ludzie prości. Hej! od bramy pozłocistej Odganiały straże, Lecz pątnika szczcrem sercem Witali nędzarze. Przyjmowali jak z obczyzny W róconego brata: „Siądźcie, dziadku, poza stołem Czem chata bogata"! A gdym umarł, to za trumną Tłumy szły prostacze I płakały — nikt tak szczerze, Jak oni, nie płacze... I do dzisiaj kwitną w piersiach Wdzięczności lilije, I do dzisiaj pamięć o mnie W sercach ludu żyje!. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 18:25 ZYGMUNT AUGUST. Wielkiem skończył dzieło, K tóre nie zaginie I będzie żyć wiecznie W tej drogiej krainie. Jam to Litwę z Polską Złączył ślubem wiecznym, By się bronić mogły W rogom niebezpiecznym. W Lublinie pamiętna Unja ta się stała, Po wiecz}^ste czasy Jaśnieje jej chwała. O dtąd Litwin, Polak To bracia rodzeni, Nic ich nie rozdzieli, Nic ich nie odmieni. Czy Wisła, czy Niemen, Rodzinne to rzeki, jednym głosem szemrzą, Płynąc w świat daleki. Nad Wiliją, W artą Czują jednakowo, Takie samo serce, Chociaż różne słowo. Polacy, Litwini, Kochajcie się szczerze! Po dawnemu trwajcie W miłości i wierze. Równiny Mazowsza I litewskie lasy Niechaj żyją w zgodzie Po najdalsze czasy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 18:26 ZYGMUNT AUGUST. Wielkiem skończył dzieło, K tóre nie zaginie I będzie żyć wiecznie W tej drogiej krainie. Jam to Litwę z Polską Złączył ślubem wiecznym, By się bronić mogły W rogom niebezpiecznym. W Lublinie pamiętna Unja ta się stała, Po wiecz}^ste czasy Jaśnieje jej chwała. O dtąd Litwin, Polak To bracia rodzeni, Nic ich nie rozdzieli, Nic ich nie odmieni. Czy Wisła, czy Niemen, Rodzinne to rzeki, jednym głosem szemrzą, Płynąc w świat daleki. Nad Wiliją, W artą Czują jednakowo, Takie samo serce, Chociaż różne słowo. Polacy, Litwini, Kochajcie się szczerze! Po dawnemu trwajcie W miłości i wierze. Równiny Mazowsza I litewskie lasy Niechaj żyją w zgodzie Po najdalsze czasy Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 18:27 CHODKIEWICZ. Kiedy wróg nas opadł, Kiedy przyszła bieda, To zwycięską szablą Tęgo biłem Szweda. Uciekał za morze Najeźdźca zdradziecki, Czerwienił się Bałtyk Od posoki szwedzkiej. Sławna była niegdyś Pod Kircholmem sprawa Naszych była garstka, Huczy bitwa krwawa. Choć Szwedów tysiące, A nas setki ino, Wygraliśmy bitwę Za męstwa przyczyną. Padł Żółkiewski dzielny U sławnej Cecory, Ja g o zastępuję, Choć słaby i chory. Jako niegdyś Szweda, Tak znów Turka biję, Spada miecz rycerski Na pogańskie szyje. Ale już się zbliża Kres życia wojaka: Śmierć na polu bitwy Nie straszy Polaka. Z obozu do nieba Dusza wodza leci, Pamiętajcie o mnie, W szystkie polskie dzieci Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 18:28 CHODKIEWICZ. Kiedy wróg nas opadł, Kiedy przyszła bieda, To zwycięską szablą Tęgo biłem Szweda. Uciekał za morze Najeźdźca zdradziecki, Czerwienił się Bałtyk Od posoki szwedzkiej. Sławna była niegdyś Pod Kircholmem sprawa Naszych była garstka, Huczy bitwa krwawa. Choć Szwedów tysiące, A nas setki ino, Wygraliśmy bitwę Za męstwa przyczyną. Padł Żółkiewski dzielny U sławnej Cecory, Ja g o zastępuję, Choć słaby i chory. Jako niegdyś Szweda, Tak znów Turka biję, Spada miecz rycerski Na pogańskie szyje. Ale już się zbliża Kres życia wojaka: Śmierć na polu bitwy Nie straszy Polaka. Z obozu do nieba Dusza wodza leci, Pamiętajcie o mnie, W szystkie polskie dzieci! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 18:42 PUŁASKI. Gdy w dalekiej Ameryce W stały złote zorze, Opuściłem swą ziemicę, Płynąłem przez morze, I gromiłem wraże jazdy Mieczem doświadczonym By swobody błysły gwiazdy Ludom uciśnionym. KOŚCIUSZKO. I jam był tam, bracie miły, Panie Kazimierzu! Poznał Anglik nasze siły Na cudzem wybrzeżu. Krew płynęła tam potokiem, Lecz nic to, mospanie, Bo gdzie walka światła z mrokiem, Polak zawsze stanie Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 18:42 PUŁASKI. Gdy w dalekiej Ameryce W stały złote zorze, Opuściłem swą ziemicę, Płynąłem przez morze, I gromiłem wraże jazdy Mieczem doświadczonym By swobody błysły gwiazdy Ludom uciśnionym. KOŚCIUSZKO. I jam był tam, bracie miły, Panie Kazimierzu! Poznał Anglik nasze siły Na cudzem wybrzeżu. Krew płynęła tam potokiem, Lecz nic to, mospanie, Bo gdzie walka światła z mrokiem, Polak zawsze stanie, Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 18:44 PUŁASKI. Z puszczy wschodzi zorza ranna, Światłem lśniąc wspaniałem, Kipi bitwa pod Savannah, — P adam rażon strzałem. Ludność wolnej Ameryki Dba o przyszłość swoją, Dzisiaj stawia mi pomniki I czci pamięć moją. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 19:55 PUŁASKI. Z puszczy wschodzi zorza ranna, Światłem lśniąc wspaniałem, Kipi bitwa pod Savannah, — P adam rażon strzałem. Ludność wolnej Ameryki Dba o przyszłość swoją, Dzisiaj stawia mi pomniki I czci pamięć moją Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 19:57 KOŚCIUSZKO. Ach, szczęśliwszym ja od ciebie: Leżę w ziemi naszej, Szum drzew do snu mnie kolebie, Szczebiot pieśni ptaszej. Z lak i lasów echa niesie Polska nasza mila, A nad Polską w błękit pnie się Kościuszki mogiła. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 19:57 KOŚCIUSZKO. Ach, szczęśliwszym ja od ciebie: Leżę w ziemi naszej, Szum drzew do snu mnie kolebie, Szczebiot pieśni ptaszej. Z lak i lasów echa niesie Polska nasza mila, A nad Polską w błękit pnie się Kościuszki mogiła Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 20:00 KSIĄŻĘ JÓZEF. Bilem wrogów, ile sił, Z Napoljonem razem, Bóg to raczej wroga bił Mej szabli żelazem! P arska żwawo kary koń, Szumią chorągiewki, Na kwiecistą lecą błoń Szwoleżerów śpiewki. Z ramion burka zwisa mi, Na bakier ułanka, Srebrna szabla w słońcu lśni, Szabelka - kochanka! Hej, do bitwy czas już, czas, Młodzi bohaterska! Albo sława czeka nas, Albo śmierć rycerska! Grzmi pod Lipskiem srogi bój, Dokazują chwaty, Pędź galopem, koniu mój, Prosto na harmaty. Mego życia pragnie wróg: Chętnie życie rzucę, Lecz co mnie powierzył Bóg, Bogu tylko zwrócę! Napoljona gwiazda mrze, Giną bohatery, _ Już w odmęty ciągnie mnie Sina toń Elstery! Duchem jeno w srebrze łez Mogę do was wrócić, Lecz będzie po wieków kres Piosnkę o mnie nucić: „ K s i ą ż ę Poniatowski t ę g o wrogów kropił, Tylko wielka szkoda, że się nam utopił. Płaczcie, piękne damy, płaczcie, wszystkie stany. Umarł Poniatowski, książę nasz kochany! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 20:00 KSIĄŻĘ JÓZEF. Bilem wrogów, ile sił, Z Napoljonem razem, Bóg to raczej wroga bił Mej szabli żelazem! P arska żwawo kary koń, Szumią chorągiewki, Na kwiecistą lecą błoń Szwoleżerów śpiewki. Z ramion burka zwisa mi, Na bakier ułanka, Srebrna szabla w słońcu lśni, Szabelka - kochanka! Hej, do bitwy czas już, czas, Młodzi bohaterska! Albo sława czeka nas, Albo śmierć rycerska! Grzmi pod Lipskiem srogi bój, Dokazują chwaty, Pędź galopem, koniu mój, Prosto na harmaty. Mego życia pragnie wróg: Chętnie życie rzucę, Lecz co mnie powierzył Bóg, Bogu tylko zwrócę! Napoljona gwiazda mrze, Giną bohatery, _ Już w odmęty ciągnie mnie Sina toń Elstery! Duchem jeno w srebrze łez Mogę do was wrócić, Lecz będzie po wieków kres Piosnkę o mnie nucić: „ K s i ą ż ę Poniatowski t ę g o wrogów kropił, Tylko wielka szkoda, że się nam utopił. Płaczcie, piękne damy, płaczcie, wszystkie stany. Umarł Poniatowski, książę nasz kochany Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 20:02 BEREK J0S1EL0W 1CZ. Szwadronowi konnych strzelców Przywodziłem dawno, Chyba znacie, mości państwo, Moją postać sławną? W ąs jak wiecha, tęga mina, Bułany ogierek, To warszawski dzielny Żydek, Josiełowicz Berek! Oj, wśród Żydków też się czasem Trafi dusza chwacka; Nieraz wroga z szaserami Napadłem znienacka. Nawarzyłem też im kaszy I napiekłem szperek, Niechaj wiedzą, co to znaczy Josiełowicz Berek! Lubił Berka książę Józef, Ten kochany książę, P od Raszynem na harm aty Prosto za nim dążę. W ali cwałem z szablą w garści Mych wiarusów szereg, Ot, ma order za tę szarżę * josielowicz Berek! Sam Napoljon słyszał o mnie, Sam cesarz Francuzów, Ran z piętnaście otrzymałem, Ze dwadzieścia guzów. Aż zasiekły mnie zdradziecko W ęgierskie huzary, Lecz do dzisiaj piosnka o mnie Żyje w ustach wiary: „Tym przypadkiem hunciockim Zginął Berek pod Kockiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 20:02 BEREK J0S1EL0W 1CZ. Szwadronowi konnych strzelców Przywodziłem dawno, Chyba znacie, mości państwo, Moją postać sławną? W ąs jak wiecha, tęga mina, Bułany ogierek, To warszawski dzielny Żydek, Josiełowicz Berek! Oj, wśród Żydków też się czasem Trafi dusza chwacka; Nieraz wroga z szaserami Napadłem znienacka. Nawarzyłem też im kaszy I napiekłem szperek, Niechaj wiedzą, co to znaczy Josiełowicz Berek! Lubił Berka książę Józef, Ten kochany książę, P od Raszynem na harm aty Prosto za nim dążę. W ali cwałem z szablą w garści Mych wiarusów szereg, Ot, ma order za tę szarżę * josielowicz Berek! Sam Napoljon słyszał o mnie, Sam cesarz Francuzów, Ran z piętnaście otrzymałem, Ze dwadzieścia guzów. Aż zasiekły mnie zdradziecko W ęgierskie huzary, Lecz do dzisiaj piosnka o mnie Żyje w ustach wiary: „Tym przypadkiem hunciockim Zginął Berek pod Kockiem Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 20:10 trony ulubionej Trza iść było w obce strony, Trza iść było na kraj świata I tak latać, jak ptak lata. Tam daleko, tam daleko, Za dziesiątą górą, rzeką, Zbierał Polak krwawe blizny W ziemi włoskiej — dla ojczyzn}' Dzielnie biła nasza wiara, A wciąż w myślach ziemia stara, A wciąż w sercu polskie łany, Cały święty kraj kochany. W ięc gdy tęskno żołnierzowi, Jego smutek pieśń wypowie, Czego on się wciąż spodziewa -— I m azurka mego śpiewa. Pieśń polata, jak ptaszyna, Już nad Wisłą wzwyż się wspina, Brzmi z pragnieniem niedaremnem I nad Wisłą, i nad Niemnem. Dziwna siła w tej piosence, Aż drżą serca, świerzbią ręce, Gdy się ozwą znane zgłoski: „Marsz Dąbrowski z ziemi włoskiej Z mem imieniem pieśń skrzydlata Przeleciała kraje świata I ta sama ciągle wstaje, Brzmiąc na pola i ruczaje „Idzie żołnierz borem, lasem, Przymierając głodu czasem", Nucąc, mimo chłodu, troski: „Marsz Dąbrowski z ziemi włoskiej Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 20:10 trony ulubionej Trza iść było w obce strony, Trza iść było na kraj świata I tak latać, jak ptak lata. Tam daleko, tam daleko, Za dziesiątą górą, rzeką, Zbierał Polak krwawe blizny W ziemi włoskiej — dla ojczyzn}' Dzielnie biła nasza wiara, A wciąż w myślach ziemia stara, A wciąż w sercu polskie łany, Cały święty kraj kochany. W ięc gdy tęskno żołnierzowi, Jego smutek pieśń wypowie, Czego on się wciąż spodziewa -— I m azurka mego śpiewa. Pieśń polata, jak ptaszyna, Już nad Wisłą wzwyż się wspina, Brzmi z pragnieniem niedaremnem I nad Wisłą, i nad Niemnem. Dziwna siła w tej piosence, Aż drżą serca, świerzbią ręce, Gdy się ozwą znane zgłoski: „Marsz Dąbrowski z ziemi włoskiej Z mem imieniem pieśń skrzydlata Przeleciała kraje świata I ta sama ciągle wstaje, Brzmiąc na pola i ruczaje „Idzie żołnierz borem, lasem, Przymierając głodu czasem", Nucąc, mimo chłodu, troski: „Marsz Dąbrowski z ziemi włoskiej, Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 20:12 CHŁOP1CK1. Chodziłem po świecie, Po polu czerwonem, W ojowałem dzielnie Z wielkim Napoljonem, Z polskiemi legjony Szedłem walczyć ćmiało, Dla ojczyzny lubej Krew się własną lało. Zawiódł nas Napoljon: Myśmy się łudzili, Szkoda owych ludów, Któreśmy z nim bili! Szkoda tych Hiszpanów, Broniących swobody, — Być wolnemi przecie Wszystkie chcą narody! Pamiętna jest światu Bitwa pod Grochowem, Idzie polskie wojsko Z modlitewnem słowem, A na czele wojska, Co błyszczy jak kwiaty, Prowadzą wiarusów Prosto na harmaty. Olszynko, olszynko! Widziałaś ty dziwy, Między twemi drzewy Kipiał bój straszliwy! Świszczą wokół kule, Kartacz ziemię ryje, A wiara wykrzyka: „Chłopicki niech żyje!“ Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 20:12 CHŁOP1CK1. Chodziłem po świecie, Po polu czerwonem, W ojowałem dzielnie Z wielkim Napoljonem, Z polskiemi legjony Szedłem walczyć ćmiało, Dla ojczyzny lubej Krew się własną lało. Zawiódł nas Napoljon: Myśmy się łudzili, Szkoda owych ludów, Któreśmy z nim bili! Szkoda tych Hiszpanów, Broniących swobody, — Być wolnemi przecie Wszystkie chcą narody! Pamiętna jest światu Bitwa pod Grochowem, Idzie polskie wojsko Z modlitewnem słowem, A na czele wojska, Co błyszczy jak kwiaty, Prowadzą wiarusów Prosto na harmaty. Olszynko, olszynko! Widziałaś ty dziwy, Między twemi drzewy Kipiał bój straszliwy! Świszczą wokół kule, Kartacz ziemię ryje, A wiara wykrzyka: „Chłopicki niech żyje! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 20:14 M IC K IE W I C Z . Na W awelu leżę Pomiędzy królami, A ta ziemia nasza Brzmi memi pieśniami. Pieśniami sławiłem Drogą mi ojczyznę, W nich też zostawiłem Jedyną spuściznę. Chyba niema dzieci Na tej ziemi miłej, Coby się mych wierszy Nigdy nie uczyły. Pewnie „Powrót taty “ Każde z was pamięta? Pewnie, słysząc wiersz ten, Mokre miał oczęta! Za miljonym kochał, Cierpiał za miljony, Najdroższe mi były Naszej Polski strony. Nasze kmiece chaty I pola, i łany, I ten cały śliczny Kraj nasz ukochany. Miejcie mnie w pamięci, Moje drogie dzieci, Niech wam ma poezja W drodze życia świeci. I pracujcie pilnie W lat dziecinnych wiośnie, A może z którego Nowy wieszcz wyrośnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 20:14 M IC K IE W I C Z . Na W awelu leżę Pomiędzy królami, A ta ziemia nasza Brzmi memi pieśniami. Pieśniami sławiłem Drogą mi ojczyznę, W nich też zostawiłem Jedyną spuściznę. Chyba niema dzieci Na tej ziemi miłej, Coby się mych wierszy Nigdy nie uczyły. Pewnie „Powrót taty “ Każde z was pamięta? Pewnie, słysząc wiersz ten, Mokre miał oczęta! Za miljonym kochał, Cierpiał za miljony, Najdroższe mi były Naszej Polski strony. Nasze kmiece chaty I pola, i łany, I ten cały śliczny Kraj nasz ukochany. Miejcie mnie w pamięci, Moje drogie dzieci, Niech wam ma poezja W drodze życia świeci. I pracujcie pilnie W lat dziecinnych wiośnie, A może z którego Nowy wieszcz wyrośnie Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 20:58 CYMBALISTA. Grajcie, grajcie, cymbałki, Same polskie kawałki, Krakowiaki, mazury, Co to lecą za góry, Co to jak się rozdzwonią, To jak ptaki pogonią, Hen za góry, za lany, Na kraj cały kochany. Choć ja prosty Żyd ino, Z tą się zżyłem krainą, Kocham lasy i łąki, Chabry, zboża, skowronki, Kocham ziemię tę całą, Taką śliczną, wspaniałą, I modlę się w pokorze: „Dajże szczęście jej, Boże!“ Grajcie, grajcie, cymbałki, Same polskie kawałki, Jak to żołnierz wieczorem Do ojczyzny szedł borem, Jak to konik ułana Grób wykopał dla pana, I o Berku - żołnierzu, I o księciu - rycerzu. Niechaj dziatwa da ucha, Niechaj Żydka posłucha, Sam Mickiewicz, mospanie, Bardzo lubił to granie! I Dąbrowski jenerał Rad na Jankla spozierał... Nasze polskie kawałki Grajcie, grajcie cymbałki... Płynie W isła, płynie Póki Wisła płynie, Połska nie zaginie! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 20:59 CYMBALISTA. Grajcie, grajcie, cymbałki, Same polskie kawałki, Krakowiaki, mazury, Co to lecą za góry, Co to jak się rozdzwonią, To jak ptaki pogonią, Hen za góry, za lany, Na kraj cały kochany. Choć ja prosty Żyd ino, Z tą się zżyłem krainą, Kocham lasy i łąki, Chabry, zboża, skowronki, Kocham ziemię tę całą, Taką śliczną, wspaniałą, I modlę się w pokorze: „Dajże szczęście jej, Boże!“ Grajcie, grajcie, cymbałki, Same polskie kawałki, Jak to żołnierz wieczorem Do ojczyzny szedł borem, Jak to konik ułana Grób wykopał dla pana, I o Berku - żołnierzu, I o księciu - rycerzu. Niechaj dziatwa da ucha, Niechaj Żydka posłucha, Sam Mickiewicz, mospanie, Bardzo lubił to granie! I Dąbrowski jenerał Rad na Jankla spozierał... Nasze polskie kawałki Grajcie, grajcie cymbałki... Płynie W isła, płynie Póki Wisła płynie, Polska nie zaginie! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 21:20 Chodzi z Jirą dziad sędziwy I na lirze gra, o / i warz rumiana, a włos siwy, W ręku kosztur ma. Gra on pieśni starodaw ne Z przeminionych lat, W nich się snują dzieje sławne, Jak mogilny kwiat. Posłuchajcie pieśni owej, Co przeszłością brzmi, Niech zaszumi wiatr stepów}^ Od tych dawnych dni. Niech chorągwie załopocą, Na nich biały ptak, I niech w słońcu zamigocą Na pamięci znak. Chodzi sobie łirnik stary I gawędzi wraz Jak to Turki i 1 atary Napadali nas. Jak to biła polska wiara Ten pogański tłum, Aż mu twarz młodnieje stara Od tych dawnych dum. Starej pieśni słuchać warto! Niech polata w świat, Naszych dziejów ona kartą, Echem dawnych lat. Więc, lirniku, po grosiku Zbierzesz w torbę swą, Te nam pieśni nuć, lirniku, I dzwoń w lirę swą Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 21:20 Chodzi z Jirą dziad sędziwy I na lirze gra, o / i warz rumiana, a włos siwy, W ręku kosztur ma. Gra on pieśni starodaw ne Z przeminionych lat, W nich się snują dzieje sławne, Jak mogilny kwiat. Posłuchajcie pieśni owej, Co przeszłością brzmi, Niech zaszumi wiatr stepów}^ Od tych dawnych dni. Niech chorągwie załopocą, Na nich biały ptak, I niech w słońcu zamigocą Na pamięci znak. Chodzi sobie łirnik stary I gawędzi wraz Jak to Turki i 1 atary Napadali nas. Jak to biła polska wiara Ten pogański tłum, Aż mu twarz młodnieje stara Od tych dawnych dum. Starej pieśni słuchać warto! Niech polata w świat, Naszych dziejów ona kartą, Echem dawnych lat. Więc, lirniku, po grosiku Zbierzesz w torbę swą, Te nam pieśni nuć, lirniku, I dzwoń w lirę swą, Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 21:25 Powyższe pieśni pochodza z szopki polskiej z 1919 Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 21:26 Powyższe pieśni pochodza z szopki polskiej z 1919. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.12.17, 21:26 Powyższe pieśni pochodza z szopki polskiej z 1919, Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 17:31 Anieli w niebie śpiewają, Bogu cześć, chwałę oddają, Wesele opowiadają, Wszemu światu znać dawają, Kolęda. Narodził się nam Zbawiciel, Wszego świata Odkupiciel: Izaijasz prorokował, Że się z Panny narodzić miał. Kolęda. Otóż się nam już narodził, By świat z grzechów wyswobodził: Anioł pasterzom objawił, Że się na świat Jezus zjawił. Kolęda. W Betleem żydowskim mieście, Tam się do niego pospieszcie: Leży w szopie łzy roniący, Zbawiciel nasz wszechmogący. Kolęda. Wdzięczna to nowina była, Panna Syna porodziła: Śpiewajmyż mu nowe pienie Za to jego narodzenia. Kolęda. Cześć, chwała na wysokości, Pokój ludziom na nizkości: Niech Bóg pochwalony będzie, W niebie, na ziemi i wszędzie. Kolęda. Jezu mocny królewicu, Użycz z twej szczodrej prawice, Gospodarzowi i temu Domowi jego wszystkiemu. Kolęda. Błogosław na wszystkim szczodrze, Niech ma się z łąski twej dobrze, Z dziatkami, małżonką jego, Niech nie doznają nic złego. Kolęda. W tym roku i w inszych wiele, Póki jest dusza w ich ciele. Gospodarzu szczodry Panie, Przyjmij od nas to śpiewanie. Kolęda. A podaj nam rękę szczodrą, A już zatem miej noc dobrą: Daszli wiele - uniesiemy, Daszli mało - nie wzgardziemy. Kolęda. Jeśli nie dasz nie łaj jednak. Słowo dobre pójdzie nam w smak: Za kolędę dziękujemy, Inszym razem co weźmiemy. Kolęda. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 17:34 Aniołek maleńni jak wróbelek. Przyfrunął do szopy do Betlejem Zapalił na niebie wielką gwiazdę Aż noc się zrobiła jak dzień jasna ! Ref. Kolęda na niebie Kolęda na ziemi, kolęda. Kolęda na niebie Kolęda na ziemi dla Ciebie kolędujemy. Zaśpiewał głosikiem jak dzwoneczek Że w szopie na sianie leży dziecię Kto widział te cuda nad cudami Że Bóg choć maleńki będzie z nami Ref. Kolęda na niebie Kolęda na ziemi, kolęda. Kolęda na niebie Kolęda na ziemi dla Ciebie kolędujemy. Przybiegli pasterze i zwierzęta Królowie przynieśli już prezenty I Ciebie zaprasza do Betlejem Aniołek maleńki jak wróbelek Kolęda na niebie Kolęda na ziemi, kolęda. Kolęda na niebie Kolęda na ziemi dla Ciebie kolędujemy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 17:35 Radosny nastał dzień, dzień wielkiej miłości Kłótnie milkną już w niepamięć idą złości Radośnie bije dzwon już kolęd płyną dźwięki W Betlejem na sianku śpi Jezus malusieńki Dziś mała Dziecina nam się zrodziła Swą Bożą miłością świat otuliła To Jezus maleńki już leży w żłobie Unosi rączkę błogosławi Tobie Dziś mała Dziecina nam się zrodziła Swą Bożą miłością świat otuliła To Jezus maleńki już leży w żłobie Unosi rączkę błogosławi Tobie Obrusa lśniąca biel, zasiądą tu bliscy I opłatkiem znów podzielą się dziś wszyscy Bo w ten radosny dzień życzenia płyną wszędzie Więc wspomnij także o tych których tu nie będzie Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 17:42 Gdy się Chrystus rodzi I na Świat przychodzi Ciemna noc w jasnościach Promienistych brodzi Aniołowie się radują Pod niebiosy wykrzykują Gloria, Gloria In exeelsis Deo 2 . Mówią do pasterzy, Którzy trzód swych strzegli, Aby do Betlejem Czemprędzej pobiegli; Bo się narodzi! Zbawiciel, Wszego świata Odkupiciel Gloria, Gloria, Gloria, In exeelsis Deo. 3 . 0 niebieskie duchy 1 posłowie nieba, Powiedzcież wyraźniej, Co nam czynić trzeba? Bo my nic nie pojmujemy, Ledwo od strachu żyjemy, Gloria, Gloria, Gloria In exensis deo Idźcie do Betlejem Gdzie dziecię zrodzone, W pieluszkach powite, W żłobie położone, Oddajcie Mu pokłon Boski, On osłodzi wasze troski; Gloria, Gloria, Gloria, In exeelsis Deo. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 18:24 Anioł pasterzom mówił Chrystus się Wam narodził W Betlejem nie bardzo podłym mieście Narodził się w ubóstwie Pan wszego stworzenia Chcąc się tego dowiedzieć Poselstwa wesołego, Poczęta Panna Syna w czystości, Porodziła w całości O dziwne narodzenie! Nigdy niewyslowione Bieżeli do Betlejem skwapliwie Znaleźli Dziecię w żłobie, Marję z Józefem. Bogu bądź cześć i chwata! Któraby nie ustala; Jak Ojcu, tak i Jego Synowi, I Świętemu Duchowi, W Trójcy Jedynemu. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 18:28 Z narodzenia pana dzień dziś wesoły Wyśpiewują chwałę Bogu żywioły Radość ludziom wszędzie słynie Anioł budzi przy dolinie Pasterzy co paśli pod borem woły Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 18:30 Dnia jednego o północy, gdym zasnął w wielkiej niemocy, nie wiem, czy na jawie, czy mi się śniło, że wedle mej budy słońce świeciło. Sam się czym prędzej porwałem i na drugich zawołałem; na Kubę, na Maćka i na Kaźmierza, by wstali czym prędzej mówić pacierza. Nie zaraz się podźwignęli, bo byli twardo zasnęli; alem ich po trochu wziął za czuprynę, by wstali, bieżeli witać Dziecinę. Kaźmierz wprawdzie wszystko słyszał, Bo na słomie w budzie dyszał, Ale nam od strachu nie chciał powiedzieć, Na Maćka wskazywał : ?Ten musi wiedzieć!? ?Mój Macieju, ty nam powiesz, Albowiem ty sam wszystko wiesz!? ?Widziałem, widziałem śliczne widzenie, Słyszałem, słyszałem anielskie pienie, Bo mi sam anioł powiedział, Gdym na polu w budzie siedział: ?Nie bój się, nie bój się, Maćku-pastuszku! Jestem ja, jestem ja u Boga służką. Zwiastuję wesołe lata, Że się nam Zbawiciel świata Narodził, narodził w Betlejem mieście, Idźcież Go przywitać, czem prędzej bieżcie! Niech weźmie Szymek fujarę, A Maciek gołąbków parę, A Józef będzie stał u drzwi z obuszkiem, Bo się tam nie zmieści z swym wielkim brzuszkiem!? Porwawszy się, biegli drogą, gdzie widzieli jasność srogą: w Betlejem miasteczku, gdzie Dziecię było, które się dla wszystkich na świat zjawiło. Wbiegliśmy zaraz do szopy, uściskaliśmy Mu stopy; jam dobył fujary, a Kuba rogu, graliśmy wesoło na chwałę Bogu. Pójdźmyż i my tam ostatni, Czeka nas tam bal dostatni Pastuszków ochota, królewskie dary które z rąk Jezusa będziemy brali Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 18:31 Do szopy, hej pasterze, Do Szopy, bo tam cud! Syn Boży w żłobie leży, by zbawić ludzki ród. Ref.: Śpiewajcie Aniołowie, pasterze, grajcie Mu. Kłaniajcie się Królowie, nie budźcie Go ze snu. Padnijmy na kolana, to Dziecię to nasz Bóg, Witajmy swego Pana; wdzięczności złóżmy dług. Ref.: Śpiewajcie... O Boże niepojęty, kto pojmie miłość Twą? Na sianie wśród bydlęty, masz tron i służbę swą. Ref.: Śpiewajcie... On Ojcu równy w Bóstwie opuszcza niebo swe A rodzi się w ub?stwie i cierpi wszystko złe Ref.: Śpiewajcie... Bóg, Stwórca wiecznej chwały, Bóg godzien wszelkiej czci, patrz, w szopie tej zbutwiałej, jak słodko On tam śpi. Ref.: Śpiewajcie... Jezuniu mój najsłodszy, Tobie oddaję się. O skarbie mój najdroższy, racz wziąć na własność mnie. Ref.: Śpiewajcie... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 18:33 Dokąd tak się śpieszą Królowie? Dokąd biegną nocą, kto powie? Wiemy, wiemy, biegną do Betlejem, gdzie się w stajni cud nad cudy dzieje. Pójdę za Królami do Pana, będę Go kołysać do rana. Dziecko Święte siankiem pokrywam, niechże sobie Matka odpoczywa. Tyle światła ziemię rozjaśnia; zapomnijcie, ludzie o waśniach! Niechaj każdy nie pamięta złego, niechaj z chlebem biegnie do bliźniego! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 18:36 ANIOŁ PASTERZOM MÓWIŁ Anioł pasterzom mówił: „Chrystus się wam narodził, W Betleem, nie bardzo podlem mieście narodził się w ubóstwie Pan wszego stworzenia". Chcąc się tego dowiedzieć poselstwa wesołego; Bieżeli do Betleem skwapliwie, znaleźli dziecię w żłobie, Maryję z Józefem. Jaki Pan chwały wielkiej uniżył się z wysokiej: Pałacu kosztownego żadnego nie miał zbudowanego, Pan wszego stworzenia O dziwne narodzenie! Nigdy nie wysławione Poczęła Panna Syna W czystości. porodziła w całości, Panieństwa swojego. Już się ono spełniło, co pod figurą było: Baronowa różdżka zielona stała się nam kwitnąca I owoc rodząca. Słuchajcie Boga Ojca, jako Go wam zaleca: Ten ci jest Syn Najmilszy, Jedyny, wam w raju obiecany, Tego wy słuchajcie. Bogu bądź cześć i .chwała, któraby nie ustała; Jak Ojcu tak i Jego Synowi i Świętemu duchowi, W Trójcy Jedynemu. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 18:42 BÓG SIĘ RODZI... Bóg się rodzi, moc truchleje. Pan niebiosów obnażony: Ogień krzepnie, blask ciemnieje, Ma granicę Nieskończony. Wzgardzony, okryty chwałą, Śmiertelny Król nad wiekami!., A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami. Cóż masz niebo nad ziemiamy, Bóg porzucił szczęście swoje Wszedł między lud ukochany, dzieląc z nim trudy i znoje, Niemało cierpiał, niemało, żeśmy byli winni sami; A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami. W nędznej szopie urodzony, żłób Mu za kolebkę dano! Cóż jest, czem był otoczony? bydło, pasterze.i siano. Ubodzy! was to spotkało, witać Go przed bogaczami! A Słowo Ciałem się stało i rnies/.kało między nami Potem i króle widziani cisną się między prostotą, Niosą dary Panu w dani: mirę, kadzidło i złoto; Bóstwo to razem zmieszało, z wieśniaczemi ofiarami!.. A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami. Podnieś rękę Boże Dziecię, błogosław Ojczyznę miłą, W dobrych radach, w dobrym bycie, wspieraj jej siłę swą siłą Dom nasz i majętność całą i Twoje wioski z miastami! A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 18:46 PAN BÓG W ŻŁOBIE POŁOŻONY Pan Bóg w żłobie położony i w pieluszki owinięty Matka cieszy z Aniołami a Pan zalewa się łzami czego Płaczesz. Czego płaczesz Dobry Jezu, czy to z nędzy, czy to z mrozu? Nie to. nie to, serce boli, wszystko ja mam według woli. Jednego brak. Gdyby człek mie szczerze kochał i serce mi całe oddał. Tobym ani w tym żłobie, ani z ranion kiedyś w grobie Nie bolał tak. Jam stworzyciel, ty stworzenie, dałem wszystko dałem ziemie Ciebie codzień nakarmiłem, w różne szaty ustroiłem, Ty gardzisz mną. Otom w stajni położony, chcę być na krzyżu zraniony. Abym dowiódł, że Cię kocham, duszę, ciało za Cię oddam, Ty gardzisz mną. Dalej bracie, mój grzeszniku, oddaj serce, nie rób krzyku. Przeproś miłe Dzieciąteczko, oddaj serce paniateczko, Z nim dobrze żyj. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 18:47 Gdy się Chrystus rodzi, i na świat przychodz1. Ciemna noc w jasności promienistej brodzi Aniołowie się radują, Pod niebiosy wyśpiewują: Gloria, gloria, gloria, in excelsis Deo! Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegl1. Aby do Betlejem, czym prędzej pobiegl1. Bo się narodził Zbawiciel, Wszego świata Odkupiciel, Gloria... "O niebieskie Duchy, i posłowie nieba. Powiedzcież wyraźniej co nam czynić trzeba: Bo my nic nie pojmujemy, Ledwo od strachu żyjemy". Gloria... "Idźcież do Betlejem, gdzie Dziecię zrodzone, W pieluszki powite, w żłobie położone: Oddajcie Mu pokłon boski, On osłodzi wasze troski". Gloria... A gdy pastuszkowie wszystko zrozumieli Zaraz do Betlejem śpieszno pobiezeli I zupełnie tak zastali Jak anieli im zeznali Gloria... A stanąwszy na miejszu pełni zdumienia Iż sie Bóg tak zniżył do swego storzenia Padli przed Nim na kolana I uczcili swego Pana Gloria... Wreszcie kiedy pokłon Panu już oddali Z wielką wesołością do swych trzó wracali Że się stali być godnymi Boga widzieć na tej ziemi Gloria... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 18:50 Lulajże Jezuniu, moja Perełko, Lulaj ulubione me Pieścidełko. Lulajże Jezuniu, lulaj, że lulaj A ty go matulu w płaczu utulaj Zamknijże znużone płaczem powieczki, Utulże zemdlone łkaniem usteczki. Lulajże, Jezuniu... Lulajże, piękniuchny nasz Aniołeczku. Lulajże wdzięczniuchny świata Kwiateczku. Lulajże, Jezuniu... Lulajże, Różyczko najozdobniejsza, Lulajże, Lilijko najprzyjemniejsza. Lulajże, Jezuniu... Dam ja Jezusowi słodkich jagódek pójdę z nim w Matuli serca ogródek. Lulajże, Jezuniu... Dam ja Jezusowi z chlebem masełeka, włożę ja kukiełkę w jego jasełka. Lulajże, Jezuniu... Dam ja Ci słodkiego, Jezu, cukierka rodzynków, migdałów z mego pudełka. Lulajże, Jezuniu... Cyt, cyt, cyt niech zaśnie małe Dzieciątko oto już zasnęlo niby kurczątko. Lulajże, Jezuniu... Cyt, cyt, cyt wszyscy się spać zabierajcie, mojego Dzieciątka nie przebudzajcie. Lulajże, Jezuniu... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 18:54 Przybieżeli do Betleem pasterze, Przygrywają Dzieciąteczku na lirze, Witają Dzieciątko, mate Pacholątko, Pasterze, pasterze. Podarunki Jezusowi oddają, Na kolana przed Nim ze czcią klękają, Witają Dzięciątko i t. d. Uznają w Nim Mesjasza prawego, Który przyszedł, by ich zbawić od ziego. Witają Dzieciątko i t. d. Przystanęli pastuszkowie wokoło, Zaśpiewali Jezusowi wesoło Witają Dzieciątko i t. d. Dziękował im Józef stary za dary Przyniesione dla Jezusa ofiary, Witają Dzieciątko i t. d. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 18:57 W żłobie leży, któż pobieży Kolędować Małemu? Jezusowi, Chrystusowi, Dziś nam narodzonemu? Pastuszkowie przybywajcie, Jemu wdzięcznie przygrywajcie, Jako Panu naszemu. My zaś sami z piosneczkami Za wami się śpieszmy, I tak tego, maleńkiego, Niech wszyscy zobaczmy: Jak ubogo narodzony, Płacze w stajni położony, Więc go dziś ucieszmy. Naprzód tedy, niechaj wszędy Zabrzmi świat w wesołości, Że posłany nam jest dany Emmanuel w niskości! Jego tedy przywitajmy, Z aniołami zaśpiewajmy Chwała na wysokości! Witaj, Panie, cóż się stanie, Że rozkosze niebieskie Opuściłeś a zstąpiłeś Na te niskości ziemskie ? Miłość moja to sprawiła, By człowieka wywyższyła Pod nieba emipryjskie. Przecz w żłóbeczku, nie w łóżeczku, Na sianku położony. Precz z bydlęty, nie z panięty, W stajni jesteś złożony. By człęk sianu przyrónany, Grzesznik bydlęciem nazwany Przeze Mnie był zbawiony. Twoje państwo i poddaństwo Jest świat cały, o Boże Tyś polny kwiat, czemuż Cię świat Przyjąć nie chce, choć może? "Bo świat doczesne wolności Zwykł kochać, Mnie zaś w złości Ściele krzyżowe łoże". W Ramie głosy pod niebiosy Wzbijają się Racheli Gdy swe syny bez przyczyny W krawej widzi kąpieli "Większe Mnie dla nich kąpanie W krwawym czeka oceanie Skąd niebo będą mieli" Trzej Królowie, monarchowie Wschodni kraj opuszczają Serc ofiary z trzema dary Tobie Panu oddają "Darami się kontentuje, Bardziej serca ich szacuję Za co niebo niech mają" Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 19:23 Pójdźmy wszyscy do stajenki, do Jezusa i Panienki Powitajmy Maleńkiego i Maryję Matkę Jego Powitajmy Maleńkiego i Maryję Matkę Jego Witaj, Jezu ukochany, od Patriarchów czekany Od Proroków ogłoszony, od narodów upragniony Od Proroków ogłoszony, od narodów upragniony Witaj, Dzieciąteczko w żłobie, wyznajemy Boga w Tobie Coś się narodził tej nocy, byś nas wyrwał z czarta mocy Coś się narodził tej nocy, byś nas wyrwał z czarta mocy Witaj Jezu nam zjawiony, witaj dwakroć narodzony Raz z Ojca przed wieków wiekiem, a teraz z matki człowiekiem Raz z Ojca przed wieków wiekiem, a teraz z matki człowiekiem Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 26.12.17, 19:25 Z narodzenia Pana dzień dziś wesoły. Wyśpiewują chwałę Bogu żywioły. Radość ludzi wszędzie słynie, Anioł budzi przy dolinie Pasterzów, co paśli pod borem woły. Wypada wśród nocy ogień z obłoku, Dumają pasterze w takim widoku. Każdy pyta: co się dzieje? Czy nie świta? Czy nie dnieje? Skąd tu łuna bije, tak miła oku?! Skoro pastuszkowie głos usłyszeli, Zaraz do Betlejem prosto bieżeli. Tam witali w żłobie Pana, Poklękali na kolana I oddali dary, co z sobą wzięli. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 18:50 : Podnieś rękę Boże dziecię! Błogosław ojczyznę miłą, W dobrych radach, w dobrym bycie Wspieraj jej siłe swa siłą, Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 18:53 Czyliż nie dość, mocny Boże, żeś na świecie z nami? Zimno cierpisz dla nas grzesznych między bydlętami! Malusieńki Jezu w żłobie, Co za wielka miłość w Tobie, Czyliż nie są wielkie dziwy: W ludzkiem ciele Bóg prawdziwy Przyszedł zbawić człowieka grzesznego. Cóż to robisz Stwórco nieba, ziemi i wszystkiego, Czyś zaś sobie nie mógł wybrać pałacu jakiego, Ażeby był podobniejszy, Pański pokój wygodniejszy A tu się oblewasz łzami, Na zimnie pod obłokami, Ubogi a drogi klejnocie Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 18:53 Jakiż piękny zwrot skruchy i modlitwy w dwóch stro fach ostatnich. Obok „W żłobie leży“ i „Anioł pasterzom mówił“, możnaby tę trzecią „A witajże perło droga“ policzyć do najpiękniejszych i najczystszych pereł naszej kolędowej poezyi. Wszystkie te trzy reprezentują w niej najlepiej ro dzaj kolędy najbardziej religijny. Nie modlitwy, ale pieśni pochwalne i dziękczynne, nie błagalne, a przypominające, choć nie opowiadają, różne okoliczności Narodzenia, są one z treści swojej typowemi kolędami. Pierwiastkiem świeckim tyle tylko obciążone, ile koniecznie trzeba na to, by kolę dami być mogły, mają wyższy lot i charakter, ton wznio ślejszy od większej części kolęd, są z nich najpoważniejsze, najczyściej religijne i kościelne. A forma ich niewykształ cona, byle jako zlepiona od niechcenia, ma przecież taką szlachetność wyrażeń, taką bezwiedną powagę i czystość, jaką naiwnemu poecie dać mogło tylko rzeczywiste i praw dziwe, choć o sobie nie wiedzące natchnienie. Jako najpię kniejsze niech służą te trzy do charakterystyki całej grupy kolęd, tej mianowicie, która jest najpobożniejsza, najściślej kościelna. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 18:54 Różne są stopnie i różne stosunki pierwiastku religij nego i świeckiego w kolędach, — różne ich formy, różne nawet przedmioty. W największej części pierwiastek świecki bierze górę nad religijnym, a w niektórych tak buja swo bodnie a nawet rubasznie, że tamten poważny chowa się gdzieś zupełnie i kryje. Jestto zhytek tej poufałości, która stanowi główny wdzięk kolęd i niejako wyrodzenie się ga tunku. W formie znowu ta różnica, że niektóre z nich są dyalogami, i to niekiedy dyalogami tak długiemi i w tyl1 !) osób, że stają się już jakąś sielankową sceną, w której le dwo gdzieś na końcu odezwie się przypomnienie Narodzenia; A co do przedmiotu i treści, to znowu te zachodzą między niemi różnice, że nie jedna obiera sobie jakąś chwilę, jakiś szczegół Narodzenia i ten wyłącznie prawie opowiada. Część największa mówi o pasterzach bieżących do szopy; ale są i o Trzech Królach, i o niewiniątkach, i o rzeczach później szych, jak cud w Kanie Galilejskiej, i o ucieczce do Egiptu, i o Najświętszej Pannie i św. Józefie, jak dążą na nocleg do Bethleem i znaleść gospody nie mogą. Fantazya tych po etów, oczarowana betldeemskiemi widokami i do nich przywią zana, każdym z nich z osobna zajmuje się i pieści. Owszem to, co poprzedziło Narodzenie, ten czas, który nazywamy Ad wentem, ma poświęconą sobie osobną grupę kilkudziesięciu pieśni, których treść główną składają albo Zwiastowanie, albo przypomnienie proroctw, zapowiadających narodzenie Messyasza z Dziewicy, albo przypomnienie nauk św. Pawła, jak w now 7 ym czasie, nowy, odrodzony człowiek żyć powi nien, albo wreszcie przypomnieniem tej konieczności odku pienia, która spowodowana grzechem Adama sprawiła, że Syn Boży z woli Ojca poświęcił się na to dzieło, wcielił i narodził. We wszystkich, jakie są, powtarza się nieodmien nie jedna z tych czterech treści. Pomiędzy temi adwento- wemi pieśniami znajduje się jedna bardzo znana i wzięta, której zaraz pierwsze słowo wskazuje dawny jej początek: r O gospodzie uwielbiona", a druga nie mniej rozpowszech niona i równie ładna: „Zawitaj ranna jutrzenko 11 . Ta zaś zasługuje na szczególną uwagę przez to, że jest jedną z tych bardzo rzadkich pieśni, w których jest modlitwa za ojczyznę 1 wspomnienie dawnego rządu Rzeczypospolitej. Zaczyna ona °d modlitwy o zbawienie: Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 18:56 Zastaw nas tarczą zbawienia Mocą swojego imienia, Uszykujże nas w miejscach bezpiecznych, Zbij nieprzyjaciołów wiecznych Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 18:56 Zowiesz się naszą Królową, Bądź nam obroną gotową, Wyniszcz z ojczyzny szkodliwe zdrady Sprawuj Senatorskie Rady, Wojska naszego rozprawą, Ty sama władaj ich sławą, Weź nas pod swoją świętą obronę, Oddal Boski gniew na stronę Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 18:57 akie to „szkodliwe zdrady" miał na myśli autor tej pieśni, kiedy ją układał? Albo do jakiej rozprawy gotowało się nasze wojsko? Może pod Wiedeń, albo pod Chocim? te szkodliwe zdrady to może jaki rokosz, albo jaka przez obcych wymuszona elekcya? Dziwnie się człowiekowi robi, jak żeby go doleciało echo z dawnych wieków, kiedy sta rzec jaki z zapomnianego gdzieś kąta świata, który o zmia nach na świecie mało wie i mało o nie pyta, śpiewa w ko ściele „sprawuj senatorskie rady“ i prosi dla nich o światło, jak żeby jeszcze radzili senatorowie. Na pierwszem miejscu między kolędami trzeba położyć jedną, która mówi o tem, co się działo bezpośrednio przed Narodzeniem. (75 w zbiorze X. Mioduszewskiego, w kantycz- kach wydanych w Sączu u Pisza I860, na str. 129 w. 79). Nie ma jeszcze ani aniołów, ani pasterzy, ani nawet Dzie ciątka Jezus: Józef z Maryą, jeszcze nie Przenajświętsza Ro dzina, jeszcze takich dwoje ludzi jak wszyscy, dążą na noc do Bethleem. Mężczyzna idzie naprzód spiesznym krokiem i nagli, bo noc bliska; kobieta ciężarna, znużona, nie może mu nadążyć i prosi, żeby miał wzgląd na jej stan i utru dzenie Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 18:58 Pomaluśku Józefie, pomaluśku proszę, Widzisz, że ja nie mogę, Idąc tak daleko w drogę. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 18:59 A tak myślę sobie i chcę mówić tobie 0 gospodę spokojną, mnie w taki czas przystojną, Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 18:59 1 dalej, jak prosta młoda gospodyni wiejska, córka po rządnych rodziców i żona porządnego gospodarza, narzeka na pijaków i włóczęgów, nieledwie na złe czasy i zepsute obyczaje, o których słyszała Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 19:05 Bo teraz w miasteczku I lada domeczku T rudno o kącik będzie, Gdy ludu pełno wszędzie, Wolą pijanicę, Szynkarską szklenicę, Niżeli mnie ubogą, Strudzoną wielką drogą Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 19:07 Z obawy więc niepokoju i wrzasków, woli niewygodne, ale ciche schronienie w stajni: Wnijdżmy, rada moja, do tego pokoja. I ledwo weszła, już czas nadchodzi. Józef dodaje od wagi, służy, ciesz}’ jak może. Kiedy w tern nowa troska — głos rodzącej odzywa się znowu z trwogą o dziecko: 22 St. Tarnowski. Mój Józefie drogi, toć to ten mróz srogi Uziębnie nam dzieciątko, niebieskie pacholątko. Czem go ogrzać choć trochę? Przynieś trochę siana Pod główkę, pod kolana. Wół i osioł zabierają się także do swego obowiązku ogrzewania ciepłym oddechem, i kończy się to wszystko krót- kiem słowem powitania nowonarodzonego dzieciątka : Witaj królewiczu, niebieski dziedzicu, Bądź pochwalon bez miary. Nie wiele się znajdzie kolęd, w których wyobraźnia byłaby tak żywo zdołała sobie scenę jakąś przedstawić; nie wiele, w których instynkt jakiś szczęśliwy byłby tak połą czył poufałą, potoczną powszedniość rozmowy z jakiemś nie- wypowiadzianem, ale dobrze dostrzedz się dającem przejęciem. Jako logiczne następstwo i układ tej treści, nawet jako forma, jako wiersz, kolęda ta należy do najlepszych; a naiwna po ufałość, która w innych czasem przebiera miarę, w tej trzyma się szczęśliwie jakiejś szlachetnej prostoty, w której nie gi nie ani poufałość, ani naiwne malowanie scen ewangelicz nych podług wzoru jaki się znajdował w otaczająeem życiu, a wrażenie zostaje właśnie przez to poetyczncm i wysokiem. Najświętsza Panna była taką ubogą, zmęczoną kobietą, tak nie miała za co nająć wygodnego pokoju, tak się mogła bać hałasu w gospodach, tak się troszczyć o zimno i tak mówić po prostu. Ten poeta, ktokolwiek on był, tak ją dobrze zo baczył w swojej wyobraźni, że w jego kolędzie dziś prawie ją widzi czytelnik. A widzi tak prostą, tak naturalną, tak po kornie wierzącą, tak przyjmującą swoje macierzyństwo, czu jącą wielkość tego co się przez nią dzieje, a w swojem przekonaniu skromną i małą, że musi pomyśleć o dawnO kolędach 23 początkowem malarstwie włoskiem, o tych madonnach bardzo ziemskich, naiwnie rzeczywistych a przecież idealnych, któ rym charakter taki z większym zapewne talentem, ale prze cież bezwiednie nadawał Giotto, a po nim tylu, aż do Rafaela. Kiedy mogła powstać ta najmisterniej sza może z kolęd? Któż to zgadnie. W zbiorze pieśni z r. 1754 (Kraków, dru karnia akademicka) jej nie ma. W tym samym rodzaju jest, druga, tylko zdaje się być kopią tamtej. Chwyta jej myśl i stara się ją inaczej przero bić. „Najświętsza Panienka gdy porodzić miała, Józefa sta ruszka o pokój pytała.“ Idzie święty Józef szukać, ale mu nigdzie przytułku dać niechcą. Ani gospody, ani wody dano — i jeszcze złajano. Nie pukajże stary, mam tu ludzi dosyć i t. d. Nareszcie jakiś lepszy człowiek pokazuje mu szopę. Prawdopodobnie tamta poddała pomysł i służyła za wzór, a ta chcąc coś nowego wymyśleć, wzięła sobie za przedmiot główny kłopoty i przykrości śgo Józefa, Najświętszą Pannę zostawiając na boku. Nie można powiedzieć, żeby ta nie była ładna, ale nie ma już tego wdzięku, już czuje się w niej jakiś zamiar, niema takiej naiwności zupełnej, jak tamta. A potem pierwsza chwila po Narodzeniu: niema jeszcze nikogo w szopie, tylko Matka Boska i śty Józef, ich pierw sze uczucia i pierwsze troski, kiedy pośród nich Jezus malusieńki leży golusienki i jego pierwsze na świecie wrażenie, pierwsze cierpienie Płacze z zimna, nie dała mu matusia sukienki. I ta biedna matusia tak uboga, że dziecka nie miała czem okryć, truchlejąca z żalu na jego cierpienie, nie tuli go, ale go prosi: i w chwili kiedy go na świat wydała, już myśl24 St. Tarnowski. o jego męce i potem wzywa Józefa, żeby go razem pierwsi Bogiem uznali. Cztery strofy ostatnie, już nie od Najświętszej Panny ale od człowieka odkupionego, także bardzo ładne, zwłaszcza pierwsza z nich, która mówi, że Bóg człowiek nie może sobie poradzić, bo ma „rączki miłością związane." Tej także w starych kantyczkach nie znalazłem, co nie dowodzi, żeby koniecznie nowszą była, zbiory tylko mogły być i z pewno ścią są bardzo niezupełne, bo wtedy wydawcy chodziło o to, żeby dać jakieś pieśni do śpiewania, ale z pewnością nie o to, żeby zebrać wszystkie, ani żeby wybrać najpiękniejsze. Ta, zkądkolwiek pochodzi, do takich liczyć się ma prawo, i należy do najrzadszych przez to, że w niej wystę puje tylko Przenajświętsza Rodzina sama, bez żadnych ziem skich świadków, niebo jest zupełnie u siebie w Betleemskiej stajni w tej chwili, której ta kolęda odpowiada. Niebawem zajrzy do tej stajni ziemia. Jest zaraz ko lęda, która wygląda znowu, jak żeby tamtą natchniona a co kolwiek tylko odmienna. Jest i Jezus golusieńki w pieluszki owinięty, i rąbek zdjęty z głowy Najświętszej Panny, tylko jest już dodatek, są aniołowie i pasterze: Przylecieli tak śliczni anieli, Wszyscy w bieli, złote piórka mieli. Sławne „W żłobie leży" stanowi naturalnie przejście do kolęd więcej świeckich i opowiadających, a w każdym razie znane już przed rokiem 1754, wj^dało wiele kolęd podobnych, tak podobnych, że je prawie za parafrazy można uważać. Taka jest naprzykład kolęda „A cóż to za dziecię". Myśli są prawie te same, co tam w tej rozmowie między Dzieciąt kiem a grzesznym człowiekiem, są nawet te same zwroty „w żłóbeczku nie w łóżeczku", „Miłość twoja to sprawiła", tylko są przytem elegancye stylu, przypominające w zabawny sposób gust XVII wieku, naprzykład kiedy pO kolędach. 25 Cóż to za przyczyna pociecho jedyna, Ze w posturze i w figurze stawasz ziemi syna. Tej samej treści, tylko w zabawniejszym jeszcze stylu, przypominającym równie jak budowa wiersza i strofy dawną pieśń romansową o cyprysach i turkawkach i o okrutnej sro dze bałamutnej pannie, jest kolęda „Apokaliptyczny Baranku“, tak charakterystyczna, tak ją czuć staropolszczyzną, źe chwyta za serce i staje się nieopłaconą. Jako parafrazy mniej więcej odmienne i mniej więcej ładne „W żłobie leży", trzeba przytoczyć „Kazał Anioł do Betleem Juda“, „Kiedy słyszę na obłokach anielskie śpie wanie", „Obchodząc Jezusa dziś Narodzenie", „Ogłaszamy dziś nowinę", „Pan z nieba i łona Ojca", „Gwiazda zaświtła nowa na wschodzie", „Dziecina mała Bóg stwórca nieba", i wiele innych. Śpiewana wiele po krakowskich kościołach „Gdy się Chrystus rodzi", ze zwrotką Gloria in Excelsis Deo po każdej strofie, należy' niewątpliwie do tej grupy, ale wygląda na nowszą i umyślną robotę. Ale ciśnie się już w pieśń kościelną wieś polska i lud polski z calem swojem powszedniem życiem. Zrazu nieśmiało tyiko, dyskretnie, zostawiając pierwsze miejsce Dzieciątku i jego matce, a modlitwie więcej miejsca niż opowiadaniu. Taka naprzykład jest kolęda, która opowiada jak „Wczora z wieczora z niebieskiego dwora przyszła nam nowina : Panna rodzi Syna". Zakończenie jej jest zupełnie pobożne i treścią <ło „W żłobie leży" podobne, ale między początek a zakoń czenie wsunęli się pasterze i występują w szopie z większą •liż tam konfidencyą: Natychmiast pastuszy, radzi z drogiej duszy, Do onej to budki bieżą wziąwszy dudki, Chcący' widzieć Pana, oddają barana, Na kozłowym rogu krzyczą chwałę Bogu2G St. Tarnowski. A te barany i kozy, dudki i multanki, niebawem zaczną odzywać się głośniej i śmielej. Zaraz w tej starej kolędzie (bo znajduje się w odwiecznych kantyczkach) „Zagrzmiała, runęła w Betleem ziemia 11 , w której śpiewający bez ceremo nii interpelluje: „Kędyżeś, kędyżeś Józefie bywał -1 , a potem opowiada, że „Wół, osioł beczący, ryczący, Panu śpiewali 11 . Wół i osioł były dotąd wszędzie, ale zachowywały się po ważnie, nie śmiały rubasznie beczeć i ryczeć; ale fantazja ludu oswajając się z Narodzeniem, coraz poufałej mówi o niem prostym, zwykłym językiem, tym, którego lud używa w roz mowie i coraz więcej wprowadza miejscowego polskiego kolo rytu i w końcu wprowadza lud sam jako aktora w tych scenach. Ot naprzykład Betleemski pasterz po nocy Narodzenia rozmyślając o dziwach, które słyszał i nie mogąc ich pojąć, opowiada, że „Cztery lata wołki pasał w tej tu dolinie 11 , a „jako żywo nie słyszał o tej nowinie 11 . Czy się go nie widzi z jego wołkami razem? Czy się nie ma ocłiotj - spytać go, Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 19:09 28 St. Tarnowski. I tak zaraz : Dnia jednego o północy, Gdym zasnął w ciężkiej niemocy, Nie wiem czy na jawie, czy mi się śniło. Ze koło mej wody słońce świeciło. Więc zrywa się ze słomy i woła na drugich. I to już. nie jacykolwiek ludzie oznaczeni ogólnem mianem pasterzy, ale indywidua, z których każde ma swoje imię, i jakie jesz cze imię! Same Kuby, Maćki, Stachy, Bartki, Tomki. Wszystko to przycupło, nie śpi: ale udaje że śpi, bo się boi dziwów. Przecież musieli powstawać, bo „ich potrocbu wziął za czuprynę, by poszli przywitać Boga dziecinę". Jeden bowiem, Maciej, wie dobrze co się dzieje, pa trzał i nie uląkł się jasności, i anioł mu powiedział: Nie bój się, nie bój się Maćku pastuszku Jesteś ty, jestem ja, u Boga służką. Co za śliczny sposób uspokojenia i dodania odwagi Maćkowi, kiedy ten anioł przedstawia mu się jako kolega, jako jemu równy u Boga służka. A ile w tem życia i ru chu, jak występuje wyraźnie i ten Kazimierz, co ze strachu na słomie dyszy, i ten mówiący, co go „potrochu wziął za czuprynę"; możnaby przypuszczać, że to jakieś wspomnienia i portrety, że poeta myślał o jakichś sobie i całej wsi zna jomych parobkach, kiedy mówił, że Jacek był chudy, a Ma ciek musiał zostać za drzwiami bo z wielkim brzuchem nie mógł się wcisnąć do szopy, a Szymek znowu, wiejski ele gant, zdaje się, „w taniec stroił minę" i „wymuskał sobie czuprynę". Grali więc co żywo Bogu na chwalę, tańcowali drudzy, zdaje się, że ich tam nawet śty Józef musiał czemś poczęstować, bo na niczem nie zbywało" — i tak im tam Z szopy nam się iść nie chciało, Aleśmy ustąpić wprędce musieli, Gdyśmy trzeeh monarchów jadąc ujrzeli. A to zakończenie, czy także nie z życia wzięte i z na tury malowane? „Hej w dzień Narodzenia Syna jedynego" bardzo do poprzedniej podobna, tylko jeszcze poufalsza, bo tu i osoby z Przenajświętszej Rodziny mieszają się do romowy, a mó wią tym samym tonem, co pasterze. Bo kiedy Kuba, który nie miał co dać i za całą ofiarę chciał śpiewać, to „dobył tak wdzięcznego głosu baraniego, aż się stary Józef prze straszył od niego" i już chciał uciekać, ledwo go wstrzymali. Ale prosił: nie śpiewaj tak pięknie, Bo się twego głosu Dzieciątko przelęknie. Nie zawsze Józef taki grzeczny, czasem gderze, czasem grozi, czasem bierze się nawet do kija. Częściej wprawdzie jest łaskaw i w dobrym humorze: parę razy nawet, ale to kiedy i o nim pasterze nie zapomnieli „i dla Józefa starego wziąć wina dobrego, by się dziaduś napił", to się dziwnie rozochocił, i gdy wszyscy zaczęli tańcować, a Jędrzej nie miał pary, „tańcował z nim Józef stary". Innym razem tak zagrali skoczno, „że aż Józef stary, nie może się wstrzymać, skacze bez miary". „I dziecię się cieszy i śmieje Panienka", a wtedy Józef, kiedy Dziecię już śpiące, wyprasza gości z szopy, ale po przyjacielsku: „Za waszą taką szczodrotę" mówi „i za tę miłą ochotę — Bóg wam zapłać". Przecież odchodzić nie chcą, wymawiają się, jak który może: Jakże cię odejdziem pociecho nasza, W tak okropne mrozy idąc do łas30 St. Tarnowski. Nie wyżeniesz nas ztąd Panie Miłe nam z Tobą mieszkanie — w tej szopie. Ale co zanadto, to niezdrowo, i Józef nie pozwala na zbyt długą i huczną ochotę Mówi Józef stary : Już dosyć tego ! Idźcie pastuszkowie do bydła swego, Jużeście się naskakali, Mnieście głowę sturbowali, Także Maryi. Próbują się z nim targować, proszą go bardzo ładnie: Józefie staruszku, ojcze kochany, Jakże mamy odejść Pana nad Pany, My się radzi doczekali. Żeśmy Boga oglądali... Ale Józefowi naprzykrzyło się widocznie i myśli coś złego, bo w końcu kapitulują: Starego Józefa rady słuchajmy, Bo laski pod żłobem maca, Kto wie czy nie na nas bracia, W nogi zawczasu! Rzecz godna uwagi i dowód bardzo delikatnego uczucia i jakiegoś instynktowego ale szlachetnego taktu, z Matką Boską nie pozwalają sobie nigdy takich konfidencyj; ani ona nigdy nie odezwie się w kolędzie tonem choćby najmniej rubasznym. Święty Józef, to co innego, to człowiek lepszy od innych, ale podobny do innych, można z nim być za panie bracie. Ale Matka Boska, to coś wyższego, w niej już ziemia się koiiczy i przechodzi w niebo, i ani z nią wypO kolędacli. :si ani ona tak poufale mówić nie może; i w szopie, choć się cza sem uśmiechnie albo odezwie, jest zawsze jak na ołtarzu, a człowiek przed nią na kolanach. Czasem ona zostaje sama i po tych hucznych powita niach usypia dziecko. Kolęda lubi wyobrażać sobie tę chwile snu dzieciątka Jezus, a Najświętszej Pannie kładzie czasem w usta piosneczki wcale ładne: Lulajże Jezuniu moja perełko, Lulajże Jezuniu, mój aniołeczku. Lulaj najwdzięczniejszy świata kwiateczku, Lulajże przyjemna oczom gwiazdeczko, Lulaj najśliczniejsze świata słoneczko. Macierzyńska pieszczota zawsze nad małem dzieckiem tak się rozczula, i daje mu nazwy najczulsze, widzi w niem najwdzięczniejszy kwiatek i najjaśniejszą na świecie gwiazdeczka Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 19:11 miarę jak fantazya ludowych poetów oswaja się z Narodzeniem, rośnie poufałość, mnożą się jej oznaki. Dary, zrazu z lekka tylko wspominane, występują liczniej i ozna czają się z większą precyzyą: aktorowie (pasterze) mówią coraz więcej i coraz śmielej, i coraz więcej o tern, co ich samych obchodzi. Kiedy w jednej kolędzie jeden zaniósł na ofiarę barana a drugi grał na multankach, inne kolędy wi dząc, że się to udało, jak żeby zazdrościły zrobionego efektu, rozwodzą się nad tern szeroko i szczegółowo i wyprowadzają na scenę wielką ilość pasterzy, z których każdy coś z sobą zabiera: „Stach masła garnuszek, Kuba worek gruszek 1- , trzeci jabłka, czwarty kury lub kapłony, jaja, prosię, mąkę, krupy, mleko, śmietanę, chleb, ser, orzechy — ładny motyw - zaczyna powtarzać się za często i powszednieje. Tak samo ma się rzecz i z muzycznemi instrumentami: wszystkie, ja32 St. Tarnowski. kolędziarz znal lub o jakich z nazwiska słyszał, jeżeli był księdzem lub organistą, człowiekiem bywałym, składają się w orkiestrę, która przecież mniej robi efektu, niż jedne wiej skie skrzypce lub basy. Pasterz kiedy na takich wygrywa, wygląda po swojemu, a kiedy mu każą grać na wiolach, obojach, fletach, waltorniach i t. p., których się na wsi nigdy nie widzi i nie słyszy, wygląda pretensyonalnie i nie praw dziwie. Czuje się, że to już wymysł jakiej uczonej mądrej głowy, która się na coś ładnego albo zabawnego sadziła. Tak samo i liczba tych pasterzy i ich imiona, kilku Maćków lub Bartków, kiedy się razem zbierają iść do Betleem, kiedy kióry z nich spadnie z budy i potłuczony zostaje w tyle za drugimi, kiedy się dziwią Dzieciątku lub ciekawie rozpytują Józefa, mają niezaprzeczony wdzięk naiwności. Ale już Boi- leau powiedział, źe wdzięk naiwny ginie, kiedy się często powtarza, a to w kolędach tak samo jak w dowcipach; i te z nich, w których figuruje pasterzy wielu i wiele imion, wyglądają tak, jak żeby były ukradły szczęśliwą myśl pier wotną, jak żeby ją chciały były naśladując zbogacić, a na prawdę spowszedniły tylko i zepsuły. Rzecz to zwyczajna, która się zdarza nie samym tylko wiejskim kolędowym na śladowcom. Nie idzie zatem, żeby w tych kolędach już sztu czniej szych, już robionych z umysłu, na urząd, nie było wdzięku, albo humoru, albo zabawnych wybryków poufałości. „Hola hola pasterze z pola', jest takich niby naiwnych szczegółów za wiele, ale są obok nich i pomysły ładne, albo charakterystyczne. Naprzyklad to ofiarowanie jaj, kurcząt, masła i tym podobnych skromnych wiejskich darów: Prosimy Cię Paniczu, nieba, ziemi dziedzicu, Na te dary nasz Panie, na jakie chłopów stanie Przyjmijże je koniecznie, bo Cię kochamy wiecznie. Zwrotka powtarzająca się po każdej strofie jest nie smaczna, ale dwie ostatnie strofy, w których pasterze że gnają się i odchodzą — wcale ładne, zwłaszcza ostaw której prędko wynoszą się z szopy w strachu, żeby ich nie poturbowała czeladź najeżdżających Trzech Królów. Czasem kolęda tak się spoufali i ośmieli, że staje się zupełnie rubaszną. Coś tam dla formy wspomni o Betleem i o dzieciątku Jezus, a naprawdę żartuje i to czasem dość grubym żartem, czy z pasterzy, czy z żyda karczmarza; go towa nawet o samych aniołach mówić bez należnego respe ktu. Tak na przykład: „Oj widziałeś ty Banku co za dziwo było“, zaczyna jak wiele innych od tego, źe Banek zląkł się jasności i ze strachu spadł z budy, tylko śmielej od innych opowiada, co sobie Banek stłukł, a potem puszcza wodze hu morowi, który (przez kogokolwiek kolęda mogła być pisaną) przypomina niezłe wiejskie żarty, na przykład, kiedy paste rze pytają o drogę do Betleem, a jeden najmędrszy, drwiąc z nich, takie im przepisuje Itinerarium: „Ot trzeba iść do Wieliczki, potem do Pińczowa a nakoniec przez Pokucie do Nazaretu, a ztamtąd już tylko pół mili“. — Albo kiedy ża łuje aniołów, że cienko śpiewają, bo im wyschło w gardle, nie mieli go czem odwilżyć. Osobliwsza pod względem i rubasznej poufałości i po mysłu jest kolęda: „Pasły się owce pod borem“. Owce idą skarżyć się na wilka, że je prześladuje, i na pasterzy, że ich pilnują niedbale. Jest w tein jakieś podobieństwo z bajką i z legendami św. Franciszka z Assyżu, w których pełno jest zwierząt mówiących poufale i pobożnie, a jest widocznie i alle- gorya także: ten wilk, to oczywiście człowiek jakiś, zły pan na przykład, który owce uciskał; niedbali pasterze, kto wie, czy nie księża, którzy ich bronić nie umieli. Wreszcie odbywa się ciekawy sąd, w którym owce dostają zupełną satysfakcyę, a wilk srogą karę i surowe upomnienie: Kazał Pan wilka zawołać, Pasterzom sprawę obwołać, Zbiegło się co żywo patrzeć na to dziwo Do szopkSt. Tarnowski. Idzie wilk z płaczem do Pana, Niosąc na sobie barana, Prosi o pokutę, Pan mu też... w skore Dać kazał. Położyli go na gnoju, Bili potężnie do znoju, Owce pomagały, kijów dodawały Pasterzom. Aż się go Pan sam użalił, Owieczkom tego nie chwalił, Ze bez kompasyi krzywdy się swej mściły Nad wilkiem. Idżże ty wilku do jamy, Pamiętaj za coś karany, Nie rusz mi owieczek ani jagniąteczek Kochanych. Ale nie na tem koniec. Ukarany wilk chce przynajmniej mieć tę. pociechę, żeby nie był sam jeden, i swoich braci wilków namawia, żeby poszli do Betleem, gdzie im spra wiono taką samą łaźnię. Czy to nie autor kolędy marzy o tem, żeby wilki gdzie są tylko, dostały karę za prześladowanie owiec? Dość, że wilki zbite rzucają się na sprawcę swego nieszczęścia, a ten ginąc spowiada się ze swoich grzechów i prosi o przeba czenie : Zlecam me sieroty dziatki, Teć wszystkie moje dostatki, Wyznawam zgrzeszyłem, sto owiec zdławiłem I więcej. Ci mnie to sprawcy uwiedli, Sami ich z tysiąc pojedli, Proszę cię mój Panie, niech też za karanie Śmierć wezmą.Trudno jest opędzić się wrażeniu, że to allegorya, a w ta kim razie byłaby ta kolęda ciekawym pomnikiem i wyrazem naszych dawnych społecznych stosunków; jako taka zaś by łaby wielką rzadkością, i przez to zasługiwałaby na szcze gólną uwagę. Wilk nie ten jeden raz figuruje w kolędzie, choć może ten jedyny w sensie, tak prawdopodobnie allegorycznym. Zwykle jest on prostym wilkiem, który albo porwał barana, kiedy pasterze byli w szopie, albo ich nastraszył tylko; a kiedy odpędziwszy go zasnęli, budzą ich swoim śpiewem aniołowie. Trzeba mu przyznać, że z całego zwierzęcego królestwa, on najlepiej, najnaturalniej wydaje się i zachowuje w Betleem. Inne zwierzęta, a jest ich tam liczba nie mała, wyglądają wymuszone, nie swoje, jak żeby gwałtem tam spędzone. Są takie kolędy, w których zwierz i ptactwo wszelkiego rodzaju zlatuje się do stajenki i każdy swoim głosem Boga chwali. Dopóki tego mało, to wcale zdaje się ładne, na przykład: Wróbel ptaszek nieboraczek Uziąbłszy, śpiewa jak żaczek: Dziw dziw dziw dziw dziw nad dziwy, Narodził się Bóg prawdziwy. A świerszcz znowu z swoim synem Tak świergocze za kominem: Cierp cierp cierp cierp miły Panie, Póki ten mróz nie ustanie i t. d. Ale kiedy od orła dzierlatki, od słonia do myszy, każde po kolei coś mówi i robi, kolęda wtedy staje się bez miary długą a co więcej niesmaczną. Te zaś wyliczania różnych głosów zwierzęcych, to silenie się na harmonię niby naśla- downiczą, te koncepta niby zabawne, pozwalają się domy ślać, że kolęda pochodzi z czasów zepsutego smaku, czuć ją pierwszą połową XVIII. w. Taka jest na przykład: „W dzień Bożego narodzenia radość wszystkiego stworzenia 1 '. Ładniejza może od niej druga, która wyobraża sobie, jak wskutku odkupienia cała natura się podnosi, doskonali i wraca do raj skiej zgody i błogości, „lwami drzewo wożą, niedźwiedziami orzą, zając z chartem siedzą, z jednej misy jedzą" i t. d. Są nawet takie, które muszą chyba być przerobione z jakiej mniej lub więcej dowcipnej gadki, na przykład jedna, która w dwóch pierwszych wierszach opowiada, że narodził się Zba wiciel, a zaraz po tym wstępie widocznie przyłatanym do rzeczy zupełnie innej, dodaje, że „żeniło się z dawnych lat ptactwa bardzo wiele“ i opisuje, kto się z kim żenił, kto ślub dawał, kto miał jaki urząd przy weselu, a w końcu jak po uczcie wszyscy się pobili. A jak różnego r Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 19:13 38 St. Tarnowski. i wreszcie ochota, jaką cała kompania bierze się do tego wina: Najświętsza Panna gdy skosztowała, Z pełnego sobie nalać kazała. Najświętsza Panna, co sobie z pełnego nalać każe i za powiada, że dziś będzie piła, przypomina baby z komedyi Anczyca. To jest to miejsce jedyne w kolędach, w którem ona wygląda rubasznie. Apostołowie także nie wylewają za kołnierz: Piotr z apostoły, stojąc przy dzbanie, Woła na Jana: Pij do mnie Janie! Pił Szymon garcem do Mateusza, Filip konewką do Tadeusza. Najzabawniejsze zaś wspomnienie i pożałowanie tych co wtedy jeszcze apostołami nie byli: Pawle z Maciejem wam oskomina, Żeście nie pili takiego wina, i ostatnia strofa, prośba pół pobożna, pół hulaszcza i humo rystyczna, w której królestwo niebieskie miesza się z ziem- skiemi przyjemnościami. Przez narodzenie twojego syna Każ nam Panienko nalewać wina. Niepodobna jest wymieniać wszystkich; przecież do charakterystycznych należy jedna o trzech królach, których przyjazd do Betleem odbywa się ze wszystkiemi strzałami i fajerwerkami, jakie autor mógł widzieć przy wjeździe ja kich wielkich figur, a może i samego króla do jakiego mOsobny wdzięk naiwności miewają te kolędy, które bę dąc najczęściej parafrazą w „Żłobie leży" i zapytawszy „czern z bydlęty nie z panięty“ i t. d., uczą potem Pana Jezusa, że byłby lepiej zrobił, gdyby się był urodził gdzie indziej, gdzie i serca lepsze i większe dostatki. Na Kaszubach na przykład, gdzie byliby mu zaraz dali i czapkę z barankiem i bekieszę z pętlicami i jeść co tylko dusza zapragnie. Tak samo w innej zaręczają Kurpie, że „u nich w Ostrołęckiem na puszczy w starostwie nie byłby się rodził w takowem ubóstwie", byłby miał wszystkiego dosyć, bo choć im polo wać nie dają i nawet strzelby straż leśna zabiera, to na sidła byliby przecie potrafili łowić dla niego zwierzynę. Zabawne jest to przeniesienie swoich wyobrażeń i obyczajów w od ległe wieki i kraje, miły jest widok tego wieśniaka, jak z pe wną dumą popisuje się swoim dostatkiem, a sympatyczny jest ten popęd uczucia, to dobre serce, które oddałoby Bogu co ma najlepszego i co ma za najlepsze. Trzeba jeszcze wspomnieć dla sprawiedliwości o kolę dach niesmacznych, sztucznie naiwnych albo grubo rubasznych. W tym pierwszym rodzaju prym trzymają może kolędy, ukła dane dla zakonnic i przez nie śpiewane. Raz taka pobożna dusza jest owieczką ściganą przez wilka i chroni się od niego do Betleemskiej stajni; kiedy indziej jest wołem i osłem, i to wołem leniwym, który orać nie chce; albo znowu mówi, że jest kucharką Jezusową i gotuje mu: Serce czyste i skruszone, Ogniem miłości pieczone, Do niego soporek, Cierpliwości worek. Na wety milczenie, Woli utrapienie i wszystko to nosi piętno swego czasu i o tyle ma wartość, że przypomina „pistolety do zabicia grzechu" i tym podobne koncepta Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 19:14 40 St. Tarnowski. Inne znowu nadużywają bądź naiwności, bądź tej po ufałości, z którą kolędzie jest bardzo ładnie, albo znowu o tyle więcej mają powtarzających się zwrotek i wykrzykników jak treści, że po kilku strofach muszą znudzić. Jedna na przy kład ma strofy trzy wierszowe, a każdy pierwszy wiersz jest zawsze ten sam: drugi zaś prawie taki sam „O Józefie" — „Czego chcecie". „Powiedzcie nam, gdzie się Chrystus narodził". Potem „powiedzcie nam, kto go powijał, kto go kołysał, kto mu śpiewał, kto go odwiedzał", i tak dalej bez końca. Albo inna znowu ma strofy dwuwierszowe, których każdy pierwszy za czyna się a każdy drugi kończy się na: Hej, Hej, Hej! ta zaś straszna monotonia, jaka z tego powstaje, urozmaicona jest nieszczęśliwie mnóstwem imion pasterzy, z których każdy gra na innym instrumencie: Sobek sobie w kobzę skrobie, Wojtek ryczy na basicy, Filip plecie na kornecie Jaś wybornie na waldhornie, i takich kilkadziesiąt, i nic więcej. Cała mądrość i sztuka w tem, żeby dobrać (nieszczególnie do tego) rymy do wszyst kich na świecie instrumentów. Wszystko to są kopie robione głupio, w tem błędnem mniemaniu, że jak się więcej nasadzi tego co się u drugich raz podobało, zrobi się kolędę tyle razy piękniejszą, ile razy więcej jest imion ludzi i nazwisk instrumentów. I kiedy chcąc być zabawnym, autor kolędy opowiada, że jeden złapał mendel kotów i ciągnąc je za ogony grał jak na fagotach, drugi zamiast strun naciągnął kiełbasy na basetlę, albo że z wielkiej uciechy w tańcach i śpiewach w szopie zagęściło się powietrze tak, że trudno już było wy trzymać, wtedy cały wrodzony wdzięk kolędy przepada, nie ma już ani prostoty ani poufałości, ani tej zwykle tak szczę śliwej i miłej miary w jednej i drugiej, jest tylko sadzenie się na koncept, który zabawnym być chce a nie umie, jest wyrodzenie się rodzaj Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 19:16 IV. Przejdźmy do kolęd dyalogowycb. Zaród dyalogu jest w bardzo wielu; w najpobożniejszych nawet trafia się prawie zawsze jakaś rozmowa, aniołów z pasterzami, tych między sobą, albo odkupionego człowieka z Odkupicielem. W opo wiadających tem bardziej. Ale z tego zarodu rozwinął się w niektórych dyalog zupełny, formalny, czasem pobożnie idylliczny, czasem humorystyczny, a nawet i całe sceny. „Hej pasterze! pasterze! powiedzcie jeno szczerze, kędyście dziś chodzili ?“ pytają pasterki: a każda strofa jest na prze mian pytaniem i odpowiedzią. Pasterki chcą wiedzieć, gdzie dzieciątko narodzone, w czem leży, kto mu służy, kto i jak do snu mu śpiewa, pasterze opowiadają co widzieli. Nie jest to bez wdzięku, ale ten charakter Pasterek, którego poe- zya ludowa nigdy, o ile wiem, dziewczętom nie daje, wpro wadza na podejrzenie, że to sztuczna robota kogoś, co sły szał o łacińskich i francuskich a już co najmniej o polskich idyllach. Dlatego bez porównania ładniejszy, bo wprost z ży cia wzięty i z szczęśliwem uchwyceniem prawdy ułożony jest pewien dyalog między chłopem a żydem. Niema w tem dowcipu może, ale jest jakiś prosty humor, który przypomina niektóre rozmowy w Apophtegmatach Reja, i jakiś realizm w' tonie i stylu obudwóch, taki, że zdaje się, jak żeby się słyszało jakieś echo z karczmy lub z jarmarku. Chłop za czepia żyda z lekceważeniem, z góry i despotycznie, a ostatni argument tej teologicznej dysputy jest kij; żyd bystrzejszy, sprytniejszy, ironiczny, wykręca się, jak może, a kija się boi. Wcale nawet jest komiczny, kiedy na argument chłopa, że Messy asz musi być prawdziwy, skoro aż królowie ze wschodu przyjechali do niego i przywieźli dary, odpowiada, że to kadzidło i tę mirrę u niego w kramie po drodze kupowali.Dyalog ten atoli rozwija się niekiedy i staje prawie nie sztuką, bo nie mająe żadnej akcyi tem być nie może, ale sceną, która dałaby się grać na teatrze. Mnożą się akto- rowie, urozmaica się dyalog. Czasem jedna osoba zostaje na scenie i prawi monolog, czasem rzecz się ożywia i osób kil kanaście wbiega w wielkiem poruszeniu; często, zawsze na wet miesza się śpiew, i to nabożny. Niezaprzeczenie jest w takich kolędach jakiś zaród i jakiś instynkt kompozycyi dramatycznej, kiedy wszyscy pasterze śpią, a jeden tylko pilnuje bydła i śpiewa sobie jak codzień; efekt tych zdarzeń nadzwyczajnych, które zaraz nastąpią, będzie daleko większy, jeżeli one spadną niespodzianie wśród całej powszedniości zwyczajnego życia. Kiedy pasterz śpiewa, uderza go jasność jakaś nigdy niewidziana: Jakieś wojsko z nieba leci Zdaje mi się, że śpiewają Ogniem ziemię zapalają. Chór przelatujących aniołów śpiewa po trzy razy: Glo ria in Exceleis. Maciek przelękniony budzi Stacha: mała scena komiczna, Stach nie chce wstawać, żartuje z Maćka że się boi albo sobie przywiduje; wreszcie porwał się i zobaczył jasność. — Zapewne to jakaś zła wróżba. Oj prawdać. Już widzę, ale to nie żarty, Mój Maćku, mój śliczny, cóż więc poczyniwa. I znowu zmienia się scena, budzą innych: A czegóż wrzeszczyta, cóż się złego stało? Pewnie naszą trzodę nieszczęście spotkało. Ale kiedy jeszcze raz wszystkim dało się słyszeć aniel skie Gloria , nie można już przeczyć ani wątpić, że się dziejecoś wielkiego, ale co? Może Bartosz wytłómaczy, bo on naj mądrzejszy, i czytać się uczył i lata ma stare. Zaczyna się główna scena, bo dotąd było tylko przy gotowanie. Anioł wraca, obwieszcza Narodzenie i każe iść do Betleem. Gdy zniknął, nowa narada, pasterze nie bardzo rozumieją, czego od nich chciał. wałek : Już ja wcale pierwszy nie pojmuję tego, Każą iść do Betleem, a ja nie wiem czego. Więc znowu stary Bartosz musi tłómaczyć, jak Adam zgrzeszył, z czego przyszło, że Syn Boży musiał narodzić się i umrzeć, żeby człowieka odkupił. 1 potem dopiero wybierają się do Betleem ze swemi podarunkami, tylko niewierny Wałek protestuje: Tak też — wszyscy pójdą, a kto dojrzy trzody? A z tego wszystkiego taki będzie skutek, Wilcy zjedzą trzodę, nam zostawią smutek. Idą przecież wszyscy, śpiewając po drodze kolędy, a gdy przyszli i Bartosz ich porządnie uszykował w szopie, klękają i śpiewają drugą, bardzo ładną: Ach ubogi żłobie, cóż ja widzę w tobie! Droższy widok, niż ma niebo, w maleńkiej osobie, a w końcu przypomina im Bartosz, że czas już do trzody powracać. Niezaprzeczenie jest w tem jakiś ciąg, jakiś zwią zek; jest na przemian pierwiastek komiczny i wznioślejszy liryczny. Kiedy się czyta, że dramat grecki wyszedł z na bożnych liturgicznych pieśni i przedstawień, że dramat no woczesny powstał z podobnych początków, nasuwa się py tanie, czy taki dyalog jak ten, nie jest do owych początków dramatu podobnym: czy ten zaród tragedyi greckiej, który miał jeździć na wózku Thespisa, nie był tak pierwotnym w formie, tak niezręcznym a naiwnym w przedstawieniu, tak religijnym w treści, jak te rozmowy Maćka ze Stachem: czy ten pierwiastek, który z czasem wyrobił się na wspa niałe chóry Sofoklesa, nie był w początkach jakimś śpiewem tak prostym jak kolędy tych pasterzy? czy ten rozumny i rozważny Bartosz nie miał 11 Thespisa jakich figur sobie pokrewnych, które z czasem zamieniły się w mądrość i po wagę chóru. Kto wie czy te początki wielkich rzeczy nie były tak skromne jak nasza pastorałka; kto wie czy w niej nie było jakiego ziarna dramatu, które przygłuszone zasie wem obcym rozwinąć się nie zdoła. Jak w szopce można rozpoznać wyraźne ślady dawnych misteryów, tak w tych idylliczno pobożnych dyalogach wolno się domyślać podobień stwa z temi religijno obrzędowemi przedstawieniami, które miały być początkiem dramatu. Jest inny dyalog - i do tego tak podobny, że musi chyba być jego kopią, ale daleko mniej ładny. Naprzód musiał być napisany nie przez prawdziwie ludowego poetę, ale przez kogoś co się w takiego bawił w czasie, kiedy lud wszedł w modę, zatem niedawno. Dowód nie mylny, że pi sana jest ze wszystkiemi błędami ludowej gramatyki, a na wet wymowy; to skrupulatne zachowywanie wszystkich s za miast sz, c zamiast cz i 2 zamiast 2, budzi podejrzenia. Potem niema tego szczęśliwego instynktu, który tam stwo rzył jakąś budowę dość regularną i wywoływał pewne efekta sceniczne, nie ma tego wstępu, który tam podnosił wrażenie następnej sceny; tu rzecz zaczyna się od obudzenia pasterzy przez tego, który nie spał. Nauka Bartosza dokładniejsza, dłuższa, chce być poprawną edycyą tamtej, a jest tylko dość niezgrabną jej parafrazą. Wybieranie się w drogę i wylicza nie różnych pasterskich podarunków trwa za długo, staje się monotonnem i ciężkie Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 19:19 Jest jedna jeszcze, którą ksiądz Mioduszewski w swoim zbiorze nazywa „Pastorałką Góralską 1 ', a dodaje, że bywa nawet grana przez chłopców chodzących z szopką. Ta różniąc się znacznie od najpowszechniejszego typu szopek, trzyma niejako środek pomiędzy kolędą a takiem scenicznem przed stawieniem (przez żywe osoby lub lalki). Zaczyna ją prolog dość nudny, pedantyczny, napisany stylem ciężkim przez jakiego nauczyciela lub księdza, a przypominającym wiek XVIII — mogłaby napisać go Drużbacka, i mogłaby jeszcze nim się chwalić. Kiedy się kortyna podnosi, góral jeden, Kuba, pędzi swój statek na paszę i przyśpiewuje im jakiegoś krako wiaczka; od podobnych śpiewów zaczynają się nieraz sielanki Szymonowicza: Hej bydełeczko w pole, hej owieczki moje, Paścież mi się, paście, a w kupie oboje. Śpiewem zwabieni przychodzą dwaj drudzy górale, Ma- ścibrzuch i Furgoł, i zaczyna się scena ciekawa, idylla z pewnem żądłem satyry i to dość ostrem, a żądło tej sa tyry godzi w dwa cele, w chłopa próżniaka posibrzucha a głupiego, i w pana, a zwłaszcza ekonoma. W humorze zaś, w sposobie mówienia, w komiczności tej figury jest jakieś podobieństwo z niektórymi bohaterami ludowych komedyj Anczyca. Curriculum vitae , które Maścibrzuch z taką chlubą opowiada, przypomina dzieje młodości pani Koguciny, jak służyła za pannę do świń. Ojciec z dziada, ja z ojca, jest zawsze pastucha, Matka kozy pasała, a z nią siostra głucha: Bywałem też u ludzi, nie w domum się chował I z kuchtami dworskimi za pan brat obcował. Dworscy mnie też lubili, żem grywał na lirze, To mi często dawali oblizać talerze. ie darmoć się, jak widzę, gęba wykrzywiła: Pewnieć temu, żzś dworskich kęsków jadał siła. A gdy zgniłe flaczyska kucharze płukali, Tyś rozumiał, żeć wina, małmazyi dali. A cóż dopiero mówić, jak cię szanowano: Gdy pan kazał rozciągnąć, nizkoć sie kłaniano. Nie można zaprzeczyć, żeby w tem nie było pewnego humoru i pewnej dosadnej ironii. Potem ńowa scena, przybywa nowy aktor Cedzimlek, sfrasowany po baranie, który mu się gdzieś zapodział, a że na frasunek dobry trunek, dobywa któryś flaszki z gorzałką, Intermezzo komiczne, figiel, pustota, która wiejską publicz ność musi bardzo śmieszyć. Flaszka jest oplatana, tak, że nie widać, iż w niej wódki nie ma. Ten co ją nosi, złapał pierwszego pasterza, który znowu nie chcąc się przyznać i być samemu wystrychniętym na dudka, nic nie mówi i po daje flaszkę drugiemu, aż tak z ręki do ręki obeszła i oszu kała wszystkich. Wśród tego aniołowie zaczynają Gloria. Wielki prze strach, wszyscy górale chcą uciekać, jeden tylko waleczny Furgoł podnosi pałkę do góry, zkąd głos słyszy i zuchwale interpelluje anioła. Anioł się nie obraził, ale owszem wszystko porządnie wytłomaczył: FUBGOŁ: Hej! ozwijno się lepiej, powiedz, coć potrzeba, A pocoś tu zlazł z nieba, powiadaj nam chłopie, A gadajże dokładniej, bo weźmiesz tym kołem. anioł : Pastuszkowie postójcie! co powiem, słuchajcie: Do Betleem miasteczka czemprędzej biegajcie, Znajdziecie tam w żłobie złożonego Pana i t. d. Potem wszyscy ze swemi darami idą do BetleemO kolędach. 47 Na takich rzeczach można zobaczyć wyraźnie, prawie się dotknąć tego procesu przeobrażenia, przez który śpiew religijny staje się przedstawieniem scenicznem. A do tego punktu przejścia doszedłszy, nie podobna jest nie wspomnieć 0 Szopce, która z kolędy powstała, należy do niej treścią 1 duchem, choć różni się formą, a wszędzie po całej Polsce, po wsiach jak po miastach rozpowszechniona, należy nieza- przeczenie do literatury ludowej. Czem ona jest? Reminiscencyą dawnych mysteryów, czy ich póżniej- szem naśladowaniem, czy może w zmienionym języku za bytkiem ich pierwotnego niewykształconego jeszcze początku ? Dawniejsza, współczesna, czy późniejsza, czy sama dała po czątek religijno-dramatycznym przedstawieniom, czy współ cześnie przenosiła na swój mały teatrzyk i przedstawiała lalkami to co widziała granem przez ludzi, czy wreszcie była ostatniem echem i śladem, zdrobnieniem mysteryów, w każdym razie trzebaby być ślepym, żeby nie widzieć po krewieństwa między Szopką a średniowiecznem mysteryum, jak je dawne świadectwa opisują. Wszakżeż to, według tych świadectw, miało być cechą i właściwością tych przed stawień, że akcya główna, zawsze poważno-religijna, prze plataną była luźnemi epizodami, które do niej nie należały, a wyobrażały jakieś sceny i typy świeckie, współczesne, po toczne i komiczne; wszakże nadużycie tych ostatnich miało sprowadzić zakaz tych przedstawień i wyrzucenie ich z ko ścioła naprzód, a potem i z obyczaju. Weźmy teraz plan Szopki i przypatrzmy mu się dokładnie: cóż w nim zoba czymy? Oto wielką liczbę takich epizodów, takich interme- dyów komicznych, które zmieniają się dowolnie i nieskoń czenie i w każdej niemal okolicy bywają inne; ale przy nich jest zawsze i nieodmiennie treść główna, ułożona w jakiś ciąg i związek, z Nowego Testamentu wzięta, i prawie zawsze a można rzec bez wyjątku zawsze w całej Polsce ta sama. Dramatem, który się w Szopce odgrywa, jest rzeź niewiniąego głównym bohaterem król Heród, jego katastrofą i mo ralną nauką (choć ta tragiczna katastrofa i ten morał uka zują się w formie humorystycznej) jest śmierć i rozpacz He roda. I ta sprawa przeprowadzona jest przez różne stopnie i zawikłauia: Heród rozkazuje dowiedzieć się o nowonarodzo nym Messyaszu, odbiera wiadomość, wydaje rozkaz wymor dowania wszystkich chłopców do dwóch lat, żona próbuje go wstrzymać, ubłagać, przeczuwa coś złego, tak jak prze czuwała żona Piłata. Czasem zdarzy się waryant, dodatek dramatyzujązy sytuacyę, ten mianowicie, że zły król i wła snemu synowi przepuszczać nie każe, a matka w rozpaczy przeklina go i porzuca. Potem dopiero następuje zgry zota, rozpacz i śmierć. Zapomnijmy o tern, że to lalki grają te straszne sceny, zapomnijmy zwłaszcza o nieudolności, z jaką te wszystkie uczucia są wyrażone, zapomnijmy wreszcie i o tem, że śmierć kiedy się z Herodem pasuje i kiedy go ścina, że dyabeł, kiedy go wlecze za kulisy, że żyd, który schowany gdzieś w kącie jest niemym świadkiem tej sceny, że to wszystko jest, dowcipne czy nie, ale żartobliwe, ko miczne — a znajdziemy, że każda z tych scen mogła była w tym samym porządku nawet znajdować się w poważnem, poważnie napisanem i pobożnie granem mysteryum. Ono było dłuższe zapewne, napisane bardziej po literacku i uczenie, i oczywiście, choć nie bardzo dobrze, ale musiało być napi sane lepiej; i treść jednak i plan musi być kopią a przy najmniej wspomnieniem, dziś już bezwiednem, jakiegoś reli gijnego dramatu czy dyalogu. Ci zaś chłopi, żydzi, żołnierze, szlachcice i t. d., którzy dziś w naszej Szopce występują, oni są oczywistym zabyt kiem komicznych intermedyów, które w plan tych dyalogów owego czasu wchodzić musiały koniecznie. Wtedy zapewne inne figury, inne śmieszności rozweselały publiczność, i były zapewne więcej rozwinięte, musiały mieć więcej dramatycz nego i komicznego żywiołu; ale dzisiejszy żyd i góral i ko zak i ułan jest niewątpliwie ich potomkiem, tylko bardzo 49 zdrobniałym. To też, choć się w Szopce nie często (jeżeli kiedy zgoła) zdarzy napotkać, czy to to jakiś błysk poety cznego uczucia, czy wdzięk naiwnego wyrażenia, wreszcie wybryk choć cokolwiek zabawny humoru bodaj najbardziej rubasznego, choć biedna Szopka nie jest ani bardzo mądra, ani bardzo zabawna, a w jej częstochowskich wierszach ni czego prócz intencyi dopatrzeć się nie można, przecież na leży się patrzeć na nią z uszanowaniem i z sympatyą i z cie kawością. Taka skromna, taka biedna, taka licha jak jest, ona przecież swoim nieudolnym a często fałszywym głosem uczy i daje poznać czem mogły być, jak mogły wyglądać te połączenia religijnego uczucia z poetyczną wyobraźnią, z potrzebą teatralnych widowisk i z komiczną weną, na które z takiem pobożnem przejęciem i z taką świecką cie kawością i rozkoszą zbiegała się publiczność XV, XVI a u nas podobno i XVII wieku. Kiedy Szajnocha opisuje Kraków XV wieku tak żywo, jak żeby go znał, pod wraże niem opisu dałoby się Bóg wie co za to, żeby go takim choć przez sen zob Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 19:20 Ale nie w - tem cała wartość i cały wdzięk Szopki. Archeologia jest szanowna, ale można o niej powiedzieć, jak Góthe o teoryi, że jest szara, a drzewo życia wie cznie zielone. Otóż tego drzewa pączki dają się widzieć i zielenieją na tej skromnej gałązce. Nie wszystkie Szopki są równie świetne, ale i najskromniejsza wiejska strzeli cza sem jakim samorodnym konceptem, albo jakiem wyrażeniem, w którem znajdzie się coś charakterystycznego i ciekawego, czy myśl trafna, czy humór, czy jaki szczegół z życia wzięty a typowy. Świetniejsze zaś i cywilizowane Szopki, krakow skie naprzyklad, mają takich zielonych listków więcej, po których kiedyś ludzie poznawać będą tę lub ową stronę na szego życia. Żart naprzyklad, żart stały, tradycyjny, ten, którym śmieje się chłop z żyda, albo dostatni mieszkaniec równin z górala, któremu się tylko owies rodzi, i to jest coś choć małe; a znajdzie się więcej. Co znaczy naprzyklad ułan z chorągiewką albo krakus z kosą, kiedy wychodzi i śpiewa coś o broni, która mu już na nic, albo o kratach więzienia? Wiersze są bardzo liche, ale coś wyrażają przecie, wspominają coś; ten ułan i ten krakus, jeżeli nie dawniej, to z pewnością dostali się do Szopki po roku 1831, są zabytkami ostatniej narodowej wojny, a tym śpiewem, który jako taki jest nie wiele wart, podają dalej, utrzymują, przypominają uczucia i chwile Gro chowa lub Racławic. Kiedy w wierszach nie lepszych wcale naiwny krakowiak wychwala swój Rynek i swoje Sukiennice i swoje wieże, jako na cały świat sławne z piękności, kiedy wspomina, jak tam królowie dawali bale, albo zaręcza, że nie zapomni imienia Kaźmierza, to trzeba w tem widzieć i szanować dowód jednej rzeczy, bardzo potrzebnej i wa żnej i pocieszającej: oto, że ten, co te liche wiersze składał i ten, co je śpiewa, wie coś o Kaźmierzu i o ułanie, że o nich pamięta, że o nich myśli! On tych wierszy nie ukła dał i nie śpiewa dla przypodobania się publiczności: on po wiedział i śpiewa to, co wie i myśli, a później naucO kolędach. 51 drugich młodszych tej samej śpiewki lichej, której znaczenie i wartość praktyczna nie są tak liche, jak jej pozór. Szanujmy Szopkę, szanujmy zwłaszcza kolędę. Ta sta nowi część najbogatszą, a w każdym razie najbardziej ory ginalną naszej poezyi ludowej. Sympatyczna swoją prostotą i naiwnością, swoim humorem często charakterystycznym i typowym, godna jest uwagi a pełna wdzięku przez to zwłaszcza, że jest bezwiednym ale niemylnym wyrazem uczuć dobrych, szlachetnych, czasem zupełnie wysokich, czasem de likatnych ; że natura polska w tem zwierciedle czy wizerunku odbita pokazuje się dobrą i sympatyczną. Jest. prócz tego kolęda i żywym pomnikiem dawnych wieków, spuścizną która nas z niemi łączy, i jest dziś jeszcze w teraźniejszości, takiego związku i łączności, jeżeli nie środkiem, to przynaj mniej znakiem. Mówi się zawsze na całym świecie, że je dnym z dowodów i znamion narodowej jedności jest jedna literatura narodowa. Tylko, że u nas, jak wszędzie zresztą, różne stopnie oświaty, różny stan umyslowości, wydał w je dnym narodzie różne potrzeby i różne literatury. Mickiewicz żyje wśród ludzi oświeconych tylko, i nawzajem wiejska piosneczka lub powiastka dla takich jest przedmiotem cieka wości, sympatycznego zajęcia, ale nie chlebem duchowym, którymby zawsze żyć mogli. A więc ta wspólność literatury, jako znak narodowej jedności, gdzież jej szukać i czy jest gdzie w ogólności? Otóż jest jeden rodzaj w literaturze wspólny wszystkim częściom Polski i wszystkim jej war stwom, ludowy przedewszystkiem, ale we dworze i w mie ście tak znany, tak dobrze widziany, tak robiący wrażenie, jak na wsi i w chacie: to jest pieśń kościelna w ogólności a w tej nadewszystko kolęda. Nie ma jednego ucha, któreby nie witało z radością i nie słuchało ze wzruszeniem jej pro stej nuty, kiedy ona się odezwie; nie ma jednego serca, któ reby na głos jej nie biło sympatycznie; nie ma jednego umysłu, któryby w niej nie widział i nie uznawał . rzeczy prawdziwie i zupełnie swojej, krwi ze krwi i kości z kośWłasność narodowa niezaprzeczenie, pieśń i obyczaj razem, ona jest niezawodnie jednym ze znaków wspólnego pocho dzenia, wspólnej natury, wspólnego ducha w narodzie. A kto wie, czy nie ma jakiego znaku lub symbolu i w tym fakcie, że z całej literatury ludowej lub pisanej jedyną własnością wspólną całego narodu, jedyną poezyą, która się znajduje wszędzie, do każdego serca trafia i na każdy umysł wywiera wrażenie, jest pieśń pobożna, kościelna,' i ta w szczególności, która przynosi światu dobrą nowinę i obwieszcza „pokój lu dziom dobrej woli“. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 20:23 Bóg się rodzi, moc truchleje, — Pan niebiosów obnażony! — Ogień krzepnie, blask ciemnieje, — Ma granice Nieskończony ! Wzgardzony, okryty chwałą, — Śmier telny król nad wiekami, — A Słowo ciałem się stało, — I mieszkało między nami. Cóż masz niebo nad ziemiany? — Bóg porzucił szczęście swoje, — Wszedł między lud ukochany, — Dzieląc z nim trudy i znoje. Nie mało cierpiał, nie mało, — Żeśmy winni byli sami, — A Słowo ciałem się stało, -— I mieszkało między nami. W nędznej szopie urodzony, — Żłób Mu za kolebkę dano, — Cóż jest, czem był oto czony? — Bydło, pasterze i siano. Ubodzy! was to spotkało, — Witać Go przed bogaczami, — A Słowo ciałem się stało, — I mieszkało między nami. Potem i króle widziani — Cisną się między prostotą, — Niosą dary Pann w dani, — Mirrę, kadzidło i złoto. Bóztwo to razem zmięszało — Z wieśnia- czemi ofiarami, — A Słowo ciałem się stało, — I mieszkało między nami. Podnieś rękę, Boże Dziecię,— Błogosław’ Ojczyznę miłą, — W dobrych radach, w dobrym bycie, •— Wspieraj moc jej swoją siłą. Dom nasz i majętność całą, — I Twoje wioski z miastami, — A słowo ciałem się stało, — I mieszkało między nami. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 20:28 Christus, Ckristus natus est nobis! Yenite venite, adoremus! Yenite adoremus! Yenite exultemus. Christus, Christus, natus est nobis Yenite, venite adoremus. Exultemus et laetemur Propter natum Filium. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 20:29 Cztery lata zawszem pasał w tej tu do linie, — Jako żywo nie słyszałem o tej no winie: By Synaczka Panieneczka miała porodzie, — By panieństwo z macierzyństwem miało się zgodzić. A tu wczoraj kompanija tak se mówi ła: — Ze Panna Syna na sianku w żłobie powiła. — Potwierdzając tę nowinę i Anioło wie, Wyśpiewują dziś Gloria wdzięczni posłowie. , . Chwała Bogu nieskończona na wysoko ści, Za te dary nieskończonej jego lito ścią— W nazareńskiej oraz czystej ślicznej Panience, W gwdazdolitej, dziś słonecznej, jasnej stajence. Pójdźmy widzieć wielki widok, nie dy- skurując, — Razem bracia! do Betleliem w skok poskakując, — Witać Pannę oraz Ma tkę Boga-człowieka, — Bo nas wszystkich tam niebieskie królestw r o czeka. Z czćmże się też tam udamy, my' pastu- szęta, Gdy nie mamy nic godnego my nie bożęta? — Torby próżne, w nich ni sera me masz ni chleba, — Dla Panięcia zesła nego nam wszystkim z nieba. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 20:29 Weźmy z,sobą z trzody naszej clioć po baranie, — Przyjmie i od nas maleńkie to śliczne Panię! — Wreszcie serca tu naszego Mu nie żałujmy: — Nićm Panicza po kolę dzie dziś uradujmy. Witaj Panie i Hetmanie, nasz dar nad dary: — Oto od nas wszystkich przyjmij serca ofiary. — Jeżeli chcesz i tłustego tego barana, — Niechaj będzie serce nasze wdzię czne dla Pana. Czołem bijem przy daninie Tobie, Pani czu, — Pieluszkami skrępowany nieba Dzie dzicu, — Niech Ci będzie wieczna chwała od kompanii — Całej naszej, Józefowi, tak że Maryi Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 20:34 Dnia jednego o północy, — Gdym zasnął w wielkiej niemocy, — Niewiem czy na jawie, czy mi się śniło, — Że koło mej budy słońce świćciło. Sam się czemprędzej porwałem, — I na drugich zawołałem: — Na Kubę, na Maćka i na Kaźmierza, — By wstali czemprędzej mówić pacierza. Nie zaraz się podźwignęli, — Bo byli bardzo zasnęli, — Alem ich po troszę wzza czuprynę, — By wstali przywitać Boga- Dzieeinę. Kaźmierz wprawdzie wszystko słyszał, — Bo na słomie w budzie dyszał, — Ale nam od strachu nie chciał powiedzieć, •— Na Maćka wskazywał: „ten musi wiedzieć 44 . „Mój Macieju, ty nam powiesz, — Ponie waż ty sam wszystko wićsz! — „Widziałem, widziałem, śliczne widzenie, - „Słyszałem, słyszałem, anielskie pienie „Bo mi Anioł sam powiedział, — „Gdym na polu w budzie siedział: — „Nie bój się, nie bój się, Maćku pastuszka, — „Jestem ja’ jestem ja, u Boga służka 44 . „Zwiastujęć wesołe lata, — „Że się wam zbawiciel świata, — ,,‘Narodził, narodził w Betlehem mieście, — Idźcież Go przywitać, czemprędzej bieżcie! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 20:35 Do nóg Twoich się zbliżamy, upadamy — Jezu, w tym żłobeczku, — Złożon na sianeczku! Byś nas raczył błogosławić — Przytem od szkody wybawić — W trzodzie owieczki. Przyjmij-że nas za twe sługi, na wiek długi — Jako Twych poddanych, — Jezu, Tobie danycPrzyjmij i to, co dajemy, — Bo się wie- cej nie możemy czem Ci przysłużyć Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 20:36 Dzieciątko się narodziło, — Wszystek świat rozweseliło ; — Wzięło na świat czło wieczeństwo, — Co pokryło jego bóztwo. Poznał-ci to wół i osieł, — Iż to był niebieski poseł, — Trzej królowie przyjechali — Troje mu dary dawali. Wchodząc do szopy klękali, — Bogu cześć i chwałę dali. — Przynieśli mu dary za to, — Mirrę, kadzidło i złoto. Na to Boże narodzenie, — Wesel się wszystko stworzenie! Świętą Trójcę wy znawajmy, — Bogu cześć i chwałę dajmy. (Pieśń ta śpiewana także bywa z 'dodatkiem na stępnym po każdej zwrotce.) Wesoła nowina, powiła nam Syna Maryja, lub : Hej nam Pasterze, grajcie Panu szczerze. Narodzonemu Dzieciąteczlui Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 20:37 Gdy się Jezus rodzi i na świat przy chodzi, — Ciemna ^noc w jasnościach promienistych brodzi, — Aniołowie się radują, pod niebiosa wyśpiewują, — Gloria, gloria m excelsis Deo. Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegli, Aby do Betlehem czćmprędzej pobiegli; Bo się narodził Zbawiciel wszego świata odkupiciel: — Gloria, gloria, in excelsis Deo. O niebieskie duchy i posłowie nieba, — .Powiedzcież wyraźniej, co nam czynić trzeba? — Bo my nic nie pojmujemy, ledwo od stra chu żyjemy: — Gloria, gloria, in excelsis Deo. idźcie do Betlehem, gdzie dzićcie zro dzone, W pieluszkach powite, w żłobie położone; _ — Oddajcie Mu pokłon Bożki, On osłodzi wasze troski: — Gloria, gloria in excelsis Deo. ’ A gdy pastuszkowie wszystko zrozumieli — Zaraz do Betlehem wszyscy pobieżelr — I tam wszystko tak zastali, jak im Anieli zeznali: — Glona, gloria, in excelsis Deo. btanąwszy na miejscu pełni zadumienia, Iz się Bog tak zniżył do swego stwo rzenia; - Padli przed Nim na kolana, i e U xc 2 etis Pa " a: ~ G1 ° ria ' gl0rfa ’ “ Nareszcie gdy pokłon Panu już oddali, z wielką wesołością do swych trzód wracali, — Że się stali być godnymi, Boga widzieć na tej ziemi: Gloiia, gloria, in excelsis »Deo Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:18 Hej w dzień narodzenia Syna Jedynego, — Ojca przedwiecznego, Boga prawdziwego: — Wesoło śpiewajmy, Chwałę Bogu dajmy, — Hej kolęda! kolęda. _ _ Panna porodziła niebieskie dzieciątko^ W żłobie położyła małe pacholątko: — Paste rze śpiawają, na multankach grają. Hej i t. d Skoro pastuszkowie o tern usłyszeli, —• Zaraz do Betlehem czemprędzej bieżeli, — Wi tając dzieciątko, małe pacliolątko. _ Hej i t. d. A Klimas porwawszy barana jednego; I Stacho czemprędzej schwytawszy drugiego:— Tych bydlątek parę Panu na ofiarę. Hej i t. d. Kuba nieboraczek irerychło przybieżał, — Spieszno ni tak ni sak wszystkiego odbieżał,— Kie miał Panu co dać, kazali mu śpiewać. Hej i t. d. . Dobył tak wdzięcznego głosu baraniego,— Aż się Józef stary przestraszył od niego: — Już uciekać myśli, aleć drudzy przyszli Hej i t. dli! 0 '" T starus f k: nie ś P‘ e "' a i tak Draelekni^ r V® tWeg0 Dziecii łtko Zagrą,CIe ’ PailU Chwa - I tak wszyscy społem w około stanęli — i anu maleńkiemu wesoło krzyknęli: — Funda funda, funda, toła risibunda. Hej i t. d Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:27 Tomka tuba nieco duma, — Frąś na trąbie jakby rąbie. Hej nam i t. d. Marek dzierżąc w ręku prosię, — Przy- grvwa na krzywonosie. Hej nam i t. d. Michał pije, w kotły bije, _ — Klimek płacze, Fedko skacze. Hej nam i t. d. Jasiek z Antkiem w jednej parze, — Zaczyna grać na fujarze. Hej nam i t. d. Wojtek z budy bieży w dudy, — A mój Łuka z bębna szuka, Hej nam i t. d. Andrys z Jackiem na wioli, — Smyczkiem sobie wąsy goli. Hej nam i t. d. Józef chwali, grajcie dalej, — buz bandu ra rznij mazura. Hej nam i t. d. Grześko gra na pozytywie, — Antek słucha tego chciwie. Hej nam i t. d. _ Kasper z Jackiem, Sobek z Wackiem, — Strach do brony wiąże strony. Hej nam i t. d. Chryć skowronek niby młody, i od latuje w takie gody. Hej nam i t. d. ; Jak słowika głos Ludwika, — Jędruś krzyczy jak wół ryczy. Hej nam i t. d. Coraz więcej ich przybywa, — Dominik rogu dobywa. Hej nam i t. d. , Kładł do gęby wybił zęby, — Gdy śpie wali szepleniali. Hej nam i t._ d. , Skrupulanci wraz skakali; — Brzmiącej arfy gdy słuchali. Hej nam 1 t. d.Po omacku wino w garczku, — Popijają i hasają. Hej nam i t. d. Wszyscy razem wyskoczyli, — Pełną szopę nakurzyli. Hej nam i t. d. Choć tabaki nieboraki, — Nie wąchali, a kichali. Hej nam i t. d. Nie każdy się Panu kłaniał, — Bo ich Józef powyganiał. Hej nam i t. d. Spać, spać, chłopy, pójdźcież szopy, — Dość już tego wesołego. Hej nam hej Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:28 Hola, hola, pasterze z pola: — Idźcie Pana witajcie —- A co macie to dajcie — Wołają Aniołowie — Pójdźcie mili bratkowie Gloria! Gloria! Gloria! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:28 18. Jakaż to gwiazda. Jakaż to gwiazda świeci na wschodzie, — Gwiazda nowego imienia ? — Mędrcy wo łają: „Ciesz się, narodzie, — To gwiazda twego zbawienia.“ Biegną królowie za jej promieniem, — A za królami tłum ludu, — Bo im ta gwiazda świeci zbawieniem, — Bo im zwiastuje cud cudu. Ten co nam miał być później przykła dem, — W miłości i poświęceniu, — Dziś niezgłębionych wyroków składem — Zrodzon w nędzy, poniżeniu! W garstce barłogu skrył świętą głowę. — Palmę światłości męczeństwo, — Co światu życie miało dać nowe, — Nad błędem odnieść zwycięztwo. Zadrżała zbrodnia, bledną tyrany, — Gdyś Boże zstąpił na ziemię, — Wolen prze sądów, złem niezmazany, — Ludzkie zeń wybawić plemię. I do człowieka zniżon postaci, — Wśród ziemskich cierpień i znoju, — Ucząc, jak w bliźnich kochać współbraci, — Podać im gałąź pokoju. Jak mamy Ciebie, o wielki Boże! — Nad wszystko wielbić, miłować, — Cierniste życia zrywając róże, — Stałość męczeńską zachować? Jak czcić winniśmy nie urodzenie, — Lecz osobistą zasługę, — W nędzarzu Twoje widzieć stworzenie, — Słodzić mu przykrą żeglugę. Panie, ta gwiazda, co mędrców wiodła — Do Chrystusowej kołyski, — Niech nas do Twego prowadzi źródła, — Światowe przy ćmi połyski, Do ostatniego życia poniku — Bozkiego światła udziela, — Byśmy tćż zaszli po jej promyku — Do stóp świętych Zbawiciela. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:29 Jezusa narodzonego wszyscy witajmy, — Jemu dary po kolendzie wzajem oddajmy, — Oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło — Panu naszemu. Oddajmy za złoto wiarę, czyniąc wyzna nie, — Że to Bóg i człowiek prawy leży na sianie; — Oddajmy etc. Oddajmy też za kadzidło Panu nadzieję; — Że Go będziem witać w niebie, mówiąc to śmiele. — Oddajmy etc. Oddajmy za mirrę miłość, że Go serdecznie — Nad wszystko kochamy, i kochać będziem wiecznie, — Oddajmy etc. Przyjmij Jezu po kolendzie te nasze dary, — Odbierz sobie serca, dusze, za swe ofiary, — Byśmy Cię samego, kochali jak swego, — Stwórcę na niebie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:30 Kaczka pstra, dziatki ma: — Siedzi so bie na kamieniu, — Trzyma dudki na ra mieniu, — Kwa kwa kwa, pięknie gra. Gąsiorek, Jędorek, — Na bębenku wy bijają, — Pana wdzięcznie wychwalają: — Gę gę gę, gęgają. Czyży czek, szczygliczek, — Na gardłe- czkach, jak skrzypeczkach, — Śpiewają Panu w jasłeczkach. — Lir lir lir, w jasłeczkaćh. Słowiczek, muzyczek, — Gdy się głosem popisuje, — Wesele światu zwiastuje. — Ciech ciech ciech, zwiastuje. Skowronek, jak dzwonek, — Gdy się do nieba podnosi, — O kolędę pięknie prosi: — Fir fir fir, tak prosi Wróblowie, stróżowie, — Gdy nad szopą, świergotają, — Paniąteczku spać nie dają, — Dziw dziw dziw, nie dają. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:31 Lulajże Jezuniu, moja perełko, — Lulaj ulubione me pieścidełko! — Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj, — A ty go Matulu w płaczu utulaj. Zamknijże znużone płaczem powieczki, — Utulże zamglone łkaniem warżeczld, — Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj, — A ty go Matulu w płaczu utulaj. Dam ja Jezusowi słodkich jagódek, — Pójdę z Nim w Matuli serca ogródek. — Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj, — A ty go Matulu w płaczu utulaj. Dam ja Jezusowi z chlebem masełka, — Włożę ja kukiełkę w jego jasełka. — Lulaj że Jezuniu, lulajże lulaj, •— A ty go Matulu w płaczu utulaj. Lulajże piękniuchny mój Aniołeczku, — Lulajże wdzięczniuchny świata kwiateczku. — Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj, — A ty go Matulu w płaczu utulaj. Lulajże różyczko najozdobniejsza, — Lu lajże lilijko najprzyjemniejsza, — Lulajże ezuniu, lulajże lulaj, — A ty go Matulu w płaczu utulaj. Dam ja Ci słodkiego Jezu cukierka, — Rozenków, migdałów z mego pudełka. — Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj, — A ty go Matulu w płaczu utulaj. Lulajże przyjemna oczom gwiazdeczko, — Lulaj najśliczniejsze świata słoneczko. — Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj, — A ty go Matulu w płaczu utulaj. Dam ja maleńkiemu piękne jabłuszko, — Mateńki kochanej dam Mu serduszko. — Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj, — A ty go Matulu w płaczu utulaj. Cyt, cyt, cyt, niech zaśnie małe Dzie ciątko, — Patrz 110 jak ono śpi to niewin- niątko. — Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj, — A ty go Matulu w płaczu utulaj. Cyt, cyt, cyt, wszyscy się spać zabieraj cie, — Mojego Dzieciątka nie przebudzajcie. — Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj, — A ty go Matulu w płaczu utulaj Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:33 Messyasz przyszedł na świat prawdziwy, — I prorok zacny z wiclkiemi dziwy, — Którprzez swoje znaki — Dał wodzie winne smaki — W Kanie galilejskiej. Wesele znaczne bardzo' sprawiono, — Pana Jezusa na nie proszono, — I zwolenni ków Jego, — By strzegli Pana swego — W Kanie galilejskiej. Z wielkim dostatkiem potrawy noszą,, — Pana Jezusa, aby jadł, proszą: — Wszystkie go dosyć mają, — Tylko wina czekają — W Kanie galilejskiój. Matka zaś jego gdy to ujrzała, — Oblu bieńcowi dogodzić chciała: — Prosiła swego Syna, — By uczynił z wody wina — V/ Kanie galilejskiej. Pan Jezus chcąc uszlachetnić gody, — Kazał nanosić dostatkiem wody — Ej, gody, gody, gody! — Wnet tu będzie wino z wody — W Kanie galilejskiej. Wnet prawdziwego Boga poznali, — Gdy miasto wody, wino czerpali, — Ej wino, wino, wino! — Lepsze niż przedtem było — W Kanie galilejskiej. Przez narodzenie twojego Syna, — Każ nam nalćwać Panienko wina, — Ej wina, 1 wina, wina! — U dobrego Panny Syna — W Kanie galilejskiój. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:33 Mędrce świata, Monarchowie, — Gdzie śpiesznie dążycie? — Powiedźcie nam, trzej Królowie, — Chcecież widzieć Dziecię ? — Ono w żłobie, nie ma tronu, — I berła nie dzierży, — A proroctwo Jego zgonu — Już się w świecie szerzy. Mędrce świata, złość okrutna — Dziecię prześladujel — Wieść okropna, wieść to smutna, — Herod spisek knuje! — Nic mo narchów nie odstrasza,-— Ku Betleem śpieszą, — Gwiazda Zbawcę im ogłasza, — Nadzieją się cieszą. Przed Maryą stoją społem, — Niosą dziecku dary, — Przed Jezusem biją czołem, — Składają ofiary, — Trzykroć szczęśliwi Królowie, — Któż wam nie zazdrości? — Cóż my damy, kto nam powie, — Pałając z miłości? Ot jak każą nam kapłani, — Damy dar tioisty, — Modły, pracę niosąc w dani, — I żar serca czysty. — To kadzidło, mirrę, złoto — Niesiem Jezu szczerze, — Dajem Ci z serca ochotą, — Przyjm od nas w ofierze. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:35 Monsieur! Yas ist, vas ist, vas ist das? Pana nowego szukamy, christiani nazywamy. Monsieur! Vas ist, vas ist, vas ist das? Słowo katolisz zrodzone, Boga Ojca ulubione. Monsieur! Vas ist, vas ist, vas ist das? Mą, ker śliczne i pieszczone, Bóztwo w ciało przystrojone. Monsieur! Vas ist, vas ist, vas ist das? Panna Syna porodziła, w czyste pieluszki po wiła. Monsieur! Vas ist, vas ist, vas ist das? Józef z laseczką pilnuje, niebo w kątach ap- plauduje. Monsieur! Vas ist, vas ist, vas ist das? Pastuszkowie dary dają, królowie Go Bogiem znają. Monsieur! Vas ist, vas ist, vas ist das? Pastereczki i bydlęta, i wszystkie dzikie zwie rzęta. t Monsieur! Vas ist, vas ist, vas ist das? Wszyscy Go za Pana mają, i was za soba wołają. Monsieur! Vas ist, vas ist, vas ist das? Po niemiecku rozum dobrze, dla wszystkich hojnie- szczodrze. Monsieur! Das ist, das ist, das ist gut! Będzie szpek tłusten das geben, po długiem życiu her nieben. Monsieur! Das ist, das ist, das ist gut! Będzie agger, brod i butter, da nam ci go Boża Mutter. Monsieur! Das ist, das ist, das ist gut Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:36 My też pastuszkowie, nie tylko królowie, ■— Na wozie, na wozie, — Jedziemy z kapelą, niecli nas rozweselą, •— Na mrozie, na mro zie: — Graj, mówi Jezus, Bartku swoje, — Stój, dziecię, tylko bas wystroję, — I smy czek, i smyczek. Bartos sobą troska, że nie ma i włoska — Na smyku, na smyku, — A nie myśląc wiele, szast ogon kobyle, — Do szyku, do szyku: — Jak zarznie w swoje szałamaje, Aż Jezus paluszkami łaje, — Powoli, powoli. Kuba na swe dudy co raz spojrzy z budy, — Boji się, boji się, — Ale Józef stary, por wawszy gańdziary, — Połóż się, połóż się: Wnet Kuba zaczął grać od ucha, — Aż ur wał rękaw u kożucha, — Na sobie, na sobie. Banach, choć pijany, zdjąwszy lirę z ścia ny, — Surmuje, surmuje, — Zagrał po fran- cuzku, a Jarosz po chińsku — Tańcuje, tań cuje; — Rzekł Maciek: my nierówno ska czemy — Prze parzył Jarosza korbaczem: — Nie żartuj! nic żartuj!Stach choć sturbowany, zagra ci w orga ny, — Jezusku, Jezusku; — Złapał mędel kotów, narobił fagotów — Po włosku, po wło sku: — Nuż koty nie w żartowne tony, — Gdyż miały wszczepione ogony, — Ach rata! ach rata! Jędrek wlazł do turmy, próbuje swej sur my, — Jak może, jak może, — A Maciek skazuje, niech Jędrek surmuje — W oborze, w oborze: — Cóż ezyni Jędrek, chłop mizer ny, — Zdjął buty, zrobił z nich waltcrny, — Jak umiał, jak umiał. Wach do swoich basów przypiął sześć kieł baso w, — Wesoło, wesoło, — Woś na swej oboji wielkie figle stroji, — Nuż w koło, nuż w koło: — Ru ru ru, Wach na swoim basie, — Dii dii dii, Krążel na kiełbasie. — Ha sa sa, ha sa sa. Mikuła się lęka, na kolana klęka, — Ja prostak, ja prostak. — Dał mu Wach fujarę, i przez łeb gańdziarę, — Na szóstak, na szó- stak: — Bum bum bum, zaczął koncert wło ski, — Aż dziecię brało się za boćki, — Ha ha ha, lia ha ha. Bądź zdrów, Panie młody, trzeba iść do trzody, —• Ścieżeczką, ścieżeczką, — Jezus mruga brcwką, daj im miód z konewką, — I z beczką, i z beczką: — Dziękują Panięcłu pastuchy, — Nalawszy po gardła swe brzu chy, — Chwała Tobie Pauie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:37 Na Boże narodzenie — Weselą się Anieli — Iz weselem śpiewają, — Bogu cześć, chwałę dają. Panna Syna poczęła, — Chrystusa po rodziła, — Czystą panną została, — Czystą panną została. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:38 Narodził się Jezus Chrystus, bądźmy weseli, — Chwałę Mu na wysokości nucą Anieli, — Gloria, gloria in excelsis Deo. Na kolana wół i osioł przed Nim klękają, — A swoim Go Stworzycielem i Panem znają, — Gloria, gloria in excelsis Deo. Pastuszkowie przybiegają na znak im dany, — Cześć oddają i witają Pana nad Pany, — Gloria, gloria in excelsis Deo. Trzej Królowie z podarunki gdy przy jechali, — Mirrę, kadzidło i złoto Jemu oddali. — Gloria, gloria in excelsis Deo. I my także chwałę dajmy Dzieciątku temu, — Jako Panu nieba, ziemi, Zbawcy naszemu, — Gloria, gloria in excelsis Deo. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:39 Narodził się w stajni Jezus ubogi, — Uniżył Majestat, chociaż Pan srogi: — Bę dąc Synem Najwyższego, — Nie miał miejsca godniejszego, — Swojej osobie. W stajni z bydlętami gospodą staje, — Ubogim pastuszkom w pole znać daje: — Wszyscy się ze snu porwali, — Skoro świa tłość oglądali — Po nad Betlehem. A gdy usłyszeli Anielskie pienie, — Że się narodziło ludzkie zbawienie, — Krzyknął jeden na drugiego, — Pójdźmy oglądać no wego — Gościa na ziemi. Kuba wbiegł do trzody, porwał barana, — Żeby nie szedł darmo przywitać Pana: — Stasiek owieczkę za nogi, — A Bartek kozę za rogi, — Jasiek jagniątko. Jacek na nich woła: nie odbiegajcie, — I ja pójdę z wami, trochę poczkajcie, — Tylko chodaczki obuję, — Razem z wami powę druję — Dla kompanii. Ej Jacku nieboże wskok się obuwaj, —• A do mnie na pomoc prędko przybywaj: — Koza mnie chce wziąść na rogi, — Dajże jej kijem pod nogi, — Niechaj nie bodzie. Pójdźże i ty, Szymku, za nami w drogę — Ach nie zdołam, bo mam kulawą nogę:— To cię na kozę wsadzimy, — A przecie niechaj będziemy -— We społeczności. Gdy już pastuszkowie pokłon oddali, — Wcielonemu Bogu powinszowali: — Potem kładli swoje dary, — Przyjmij od nas te ofia ry, — Jezu nasz drogi. A kiedy z nich jedni Panu śpiewali, — Drudzy na multankach i dudkach grali: — Inni po szopie pląsali, — Wiwat! wiwat! wy- krzykali — Narodzonemu. Grajże Kuba dobrze i my będziemy, — Tylko sobie dudki nasmarujemy. — Będzie my wszyscy tańcować, — Ńie trzeba dudków żałować, •— Bo to Pan dobry. A Szymek kulawy, to małe chłopię, — Choć na jednej nodze skakał po szopie: — I najbardziej wyskakował, — Ten co na je- dnę chorował, — Zapomniał bólu. Mówi Józef stary, już dosyć tego, — Idźcie pastuszkowie do bydła swego: — Ju- żeście się naskakali, — Mnieście głowę stur- bowali, — Także Maryi. Józefie staruszku, Ojcze kochany, — Jak- że mamy odejść Pana nad Pany: — My się radzi doczekali, — Żeśmy Boga oglądali — W maleńkiem ciele. Na dobranoc Panu wszyscy zagrajmy, — Starego Józefa rady słuchajmy: —Bo laskpod żłobem maca, — Kto wie, czy nie na nas, bracia, — W nogi za wczasu. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:40 29. Narodził się Zbawiciel. Narodził się Zbawiciel, wszyscy go wi tają, — I ptaszęta i zwierzęta jemu część oddają. Żeniło się z dawnych lat ptastwa bardzo wiele, — A król Orzeł, jako pan, sprawował wesele. Pojął sobie panią Gęś, Sokół panią Ka czkę, — A maleńka Cyraneczka była im za szwaczkę. Jastrząb’ bardzo zuchwały nie chciał po jąć ptaka, — Zająca chciał za małżonkę po jąć nieboraka. Przeto mu Kuropatwę za małżonkę dano, — A Krogulca do łasa po księdza posłano. Więc mu Grzywacz dawał ślub, a Ga wron z kropidłem, A Gołąbek, jako ża czek, niósł ogień z kadzidłem. Kukułeczka i Dudek listy rozpisywał, — Kuliga postanowiono, by gości częstował. Czyżyk z Szczygłem i Ziębą do stołu słu żyli, — Wilga, Dzięcioł i Żołna potrawy nosili. Kokosz piwo toczyła, a Kogut roznosił, — I każdego częstował, kto go tylko prosiłŻóraw’ tam był kuchmistrzem, a Dropie warzyli, — A ubodzy Wróbliczkowie kuchci kami, byli. Świnia marchew’ skrobała po kuchni cho dzący, — A Wilk sztuki zarębował szafa rzem będący. Sroka zaś placki piekła, Kawka poma gała, — Przeto sobie w czeluściach plecy powalała. Sikoreczka skakała po słomianym stole, — Pająk zaś jej przygrywał na boncie w stodole. Wrona zboże młóciła, Trznadle pomagali, — Co zmłócily to zjadły, a nigdy nie wiali. Bąk tam basem przygrywał, a Łabędź tenorem, — A co mieli wszyscy zjeść, Wilk im porwał z worem. Beszta innych w paradzie tym assystowali, — Aby tylko tam byli, nic nie skosztowali. Po'tak zacnem weselu, wywiedli się w koło, — Sęp skakając z Bocianem stłukł mu skrzydłem czoło. Sępa Bocian swym dziobem począł jak chłop młócić, — Nieboraka już myślił nie żywo porzucić. Pan Orzeł z panią Gęsią chcąc to uspo koić, — Krwi rozlewu takiego nie chcieli do zwoli A tak bitwa skończyła te wesołe gody, — J aki taki poszedł spać, napiwszy się wody Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:41 Niepojęte dary dla nas daje, — Dzisiaj z nieba Ojciec łaskawy; — Gdy się wieczne Słowo Ciałem staje, — Mocą swojćj cudownej sprawy: —■ Nędze świata precz odmiata, a płaczliwe jęczenia, — Wdzięków głosy pod niebiosy i w wesele zamienia; — Zkąd dziś wszyscy weseli, wyśpiewują Anieli: —■ Nie chaj chwała Bogu będzie w niebie, — A na ziemi pokój ludowi. Patryarchów świętych upragnione — Speł niło się. oczekiwanie, — Kiedy słowo z Panny narodzone — Dopełniło wszystkich żądanie: — Gwiazda nowa Jakóbowa wypuściła pro mienie, — Ciemne błędy, gasząc wszędy, świa tła czyni zjawienie; — Zkąd dziś każdy z Anioły, wyśpiewuje wesoły: — Niechaj chwała Bogu będzie w niebie, — A na ziemi pokój ludowi. Już Prorockich przepowiedzeń skutki, — Odmieniły świat cały mile; — Oddalając uprzykrzone smutki, — Przywróciły wesołe chwile: — Wszędy echo brzmi z pociechą, że z daru Zbawiciela, — Upewnienie o zba-wienuie, dopełniło wesela; — Więc z niebie skiemu szyki, wydajmy dziś okrzyki: — Nie chaj chwała Bogu będzie w niebie, — A na ziemi pokój ludowi. Niebo dzisiaj z ziemią połączone, — Wy śpiewuje wdzięczności pienie; —Dzięki Bogu czyni nieskończone, — Za zjawione ludziom zbawienie: •— Radość nasza z Messyjasza i wszystkiemu stworzeniu! — Że Pan chwały, śmierci strzały, skruszył w swem narodzeniu, — Brzmijże świecie wesoło, wydaj odgłos w koło: — Niechaj chwała Bogu będzie w nie bie, — A na ziemi pokój ludowi. Aby człowiek Bogiem był nazwany, — Jego postać Bóztwo przybrało; — By nie brząkał niewoli kajdany, — Słowo Ojca cia łem się stało: — Sługa z Pana, ach odmia na! niesłychane przykłady! — By z wdzię czności dla miłości człowiek w Boga szedł ślady : — Więc niech pienia odgłosy, idą aż pod niebiosy; — Niechaj chwała Bogu bę dzie w niebie, — A na ziemi pokój ludowi. Uczynione z Twej miłości związki, — Bóztwa Twego z naszym rodzajem, — Spra wiły nam ścisłe obowiązki, — Byś miłowan od nas był wzajem: — Dajże Panie, me ko chanie, by ogniste pożary, — W sercach trwały na wiek stały, byś był kochan bez miaryNuż i teraz z miłości, wyśpiewujmy z radości: — Niechaj chwała Bogu będzie w niebie, — A na ziemi pokój ludowi. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:44 Nowy rok bieży, w jasełkach leży, — a kto kto? — Dzieciątko małe, dajcie Mu chwałę — na ziemi. Leży dzieciątko jako jagniątko, — a gdzie gdzie? — W Betlehem mieście, tam się pośpieszcie — zajdziecie. Jak Go poznamy, gdy Go nie znamy, — Jezusa? — Nędznie uwity, nie w aksamity, — ubogo. Wół, osioł ziewa, parą zagrzewa, — a jakoż? — Klęcząc, padając, chwałę oddając — przy żłobie. Auieli grają, wdzięcznie śpiewają, — a co co ? — „Niech chwała będzie zawsze i wszę dzie — Dzieciątku/ 1 Królowie jadą wielką gromadą, — a zkąd zkąd? — Od wschodu słońca, szukają końca — zbawienia. Skarb otwierają dary dawają, — a komu? — Wielcy królowie, możni panowie, — Dzie ciątkuPójdźcićż kapłani do tej-to stajni, — a proście, — Niech w rękach waszych, a ustach naszych, Bóg roście. Pójdź, miła młodzi! Jezus się rodzi — w stajence! — Dary-ć przynosi, rączki pod nosi — dziecięce. Pójdźcie panienki do tej stajenki, — klęknijcie: — Wasz oblubieniec da rajski wieniec: — dziękujcie! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:46 Nuż my bracia pastuszkowie, kompano- : wie, — Wszyscy razem bieżmy, do Betlehem śpieszmy: — Anieli nam rozkazali, — Byś- fi my Boga oglądali — Narodzonego. Wałek z Jędrkiem na to dziwo, biegnie żywo — Od trzody do szopy, wziął półtony kopy — Jajek dla nowego Pana, — Śpiewa sobie dana, dana, — I śpieszno bieży. Tuż za niemi Iwan stary od koszary — i Niesie szkopek mleka i woła z daleka: — Będzie miało święte Panię, — Słodką kaszę na śniadanie, — Moje kochanie. Góral śliwek koszałeczkę i miseczkę — Wziąwszy z domu masła, pobieżał do Jasła: — Nu, Panuszku, przyjmijże to — Co Ci przynoszę z ochotą, — Zda się to Tobie. Krakowiaczek hoży, młody, na te gody — Wziął za pas fujarkę, kaszki drobnej miar kę: — Zakrzesawszy podkówkami, — I brząk- nąwszy kółeczkami, — Skoczno pobieżał. Ślązak wieprzków parę pędzi na ofiarę, — Zostawiwszy trzody, śpieszy na te gody: — Chce wyskoczyć z kompanami, — Lecz nie może przed trzosami, — Przed tym Panięciem. Idą chłopy od Skalmierza, znać z koł- niórza, — Z czarnemi pałkami, trzaskają no gami: — Pasy mają ćwieczkowane, — Lby guzami obsypane, — Snać po jarmarku. Lecz nie widać Kujawiana, aby siana — Przyniósł na posłanie, Tobie, śliczny Panie, — Żeby Ci twardo nie było, — I zimno nie dokuczyło — W lichej stajence. Mazur woła: hojże moja! do oboja, — I do piscałecki, dla tej Dziecinecki: — Za gram ci mu wdzięcnie, miło, — By się z na mi uciesyło, — To Paniątecko. Podlasianin niesie gąskę, siana wiązkę, — Taki dla Jezusa, którego ma dussa, — Z całego serca miłuje, — Taki zatćm nie ża łuje — Dać Jemu tego. Litwin z łasa, jak kiełbasa, hasa, hasa, — Przyprawia boćwinę, by karmił Dziecinę, — A kałuchę kraje palcem, — Kądiuch sta wia razem z smalcem, — Wiotalis kieptaRusin mówi pijdu i ja, pomohu ja *— Z bratkami śpićwaty, innych popraliaty, — By wsi chudko prychodyły, — Knyszy, pe- rohy znosyły, — Panu dawały. Moskalowi gdy znać dano, nakazano: — Kak stupaj batiuszka, rodyt sia dytiuszka, — Drugich braty zakłykaty, — Sołdat braty poprahaty, — Stupaj do Betlehem. Węgrzyn kusy z olejkami, z kropliczka- mi, — Do szopy przybywa, toż głosu doby wa : — Segiń legiń iś katona, — Sem pry- nosim tu pre Pana, — Zdrawe olejki. Niemiec bieży marsz w te tropy, do tej szopy, — Ach ach ach, mejn kinder, in dem grossen winter, — 1st geboren, auserkoren, — In der krippe nicht erfroren, — In Bet lehem sztal. Holenderczyk gdy przybywa, z sobą wzy wa — Pobliższe narody, cło szopy w zawody, — Angielczyka i Duńczyka, — Kicynenich: wart ein wenich, — Tuch und Gold ist da, Włoch z daleka nadskakuje, wykrzykuje: — Dove e syniore, nostro grand amore, — Aportato un bel piatto, — De limoni, ma- karoni, — Per i bambini. Hiszpan słucha, w niebo dmucha, koło ucha, — Pyta, czy w Madrycie, narodzoneDzićcię, — Valga dios, senior mios, — Tele geros kawaleros, — Sicero meciu. Francuza choć nie proszono, obaczono, — Mą dju! co się dzieje, w Betlehem ja śnieje: — Notr Dam święta Panieneczko, — Witam twego Jezuseczko, — Bą żur a bą dju. Cygan bieży z dary swemi za drugiemi. — Furdyt sołonynka dla Bożyho Synka: — Dziassa prindi dzia kulina, — Pereskocyt i dolina, — Do Betlehemu. Także Żydom nakazano i znać dano, — By Pana witali, do szopy biegali, — Pokłon Jemu oddawali, — Messyjasza wyznawali, — Winnym ukłonem. Żydzi mówią: zkądMessyjasz, to Pan nie nasz, ^— Nie tak On psichodzi, jak w Bublii chodzi: — My Go czekamy wielkiego, — Wy Go macie maleńkiego, — Win der Dziciątko. Łacinnik śpieszy, hukając i śpiewając: — Verbum caro factum, nobis Coelo datum, — Atque genti confidenti, — Et in terra per manent, — Salus aeterna. A od Wschodu trzej Królowie, monar chowie, — Do Betlehem jadą, ofiary swe ldadą: — Narodzonego witają, — Innym ochoty dodają, — By się cieszyli. Przyjmijże nas za twe sługi, na wiek dłu gi, — Jako twych poddanych, Jezu, tobie da- '58 - iiych: — Przyjmij i to co dajemy, — Bo się więcej nie możemy, — Gzem Ci przysłużyć. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:47 O gwiazdo Betleemska, — Zaświeć na mćm niebie, — Ja cię szukam wśród nocy, — Ja tęsknię bez ciebie! — Prowadź mię do stajenki, —• Gd de Chrystus złożony, — Bóg-człowiek z Panny świętój, — Dla nas narodzony. Nie ma Go już w stajence, —• Nie ma Go już w żłobie, — jGdzież pójdziemy, Chry stusie, — Pokłonić się Tobie? — Pójdziemy upaść na twarz, — Przed Twoje ołtarze, — I serce, duszę ciało, — Poniesieni Ci w darze. Czy zamieszkasz w tem sercu, •— Zbawco mój i Panie! — Gdzie nędzniejsze niż w stajni, — Znajdziesz tam posłanie? — Ulituj się nademną, — Nad Twojem stworzeniem! — Jakoś stajnią, nie wzgardził, — Nie gardź sercem mojem. Maryo! tyś przy żłobku — Czuwała nad Synem, — I uboga stajenka — Szczęściem Twem jedynem. — Nędza Cię nie odstrasza, Boś z dziecięciem Twojem, — Czuwaj tak nad Twym synem,•— W nędznćm sercu mojemu Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:49 34. Pan z nieba i z łona Ojca. Pan z nieba i z łona Ojca przychodzi, — Oto się z Maryji dziś Jezus rodzi, — Łaski przynosi, kto o nie prosi, — Odpu szcza grzśchy, daje pociechy, — O Panie nasz święty, cud niepojęty. Przystąpmy do tronu, z swemi prośbami, — Którego oczęta spłynęły łzami, — Niech łaska Boża Twoja wspomoże, — Zlituj się Panie, oddal karanie, — Od nas grzesznych ludzi, gdy trąba zbudzi. Pamiętaj na dobroć, co się to stało, — Żeś przyjął z Maryji nikczemne ciało? — Panna nosiła! Panna powiła, — Grzały pie luszki, czcili pastuszki, — Monarchy witali, gdy Go poznali. A siano i żłobek, i bydląt dwoje, — Bawiły pieszczotne ciałeczko twoje, — Po- wieczki łzami, jakby perłami, — Przy piersiach snęły, gdy zatonęły, — Sam robaczek w gło dzie, a świat w wygodzie. O ! Panie Tyś z Ojca, tyś światło z Boga, — Ubogiś, i Twoja Matka uboga, — Te czynią kroki Bozkie wyroki, — Aby stwo rzony człowiek korony — Dostąpił przez Ciebie, i mieszkał w niebieWejrzyj, o nadziejo, dawco zbawienia, — Na nędznych ubogich, któremu pienia — Oddają zorze, ziemia i morze, — Co tylko czuje, kołem się snuje, — Jan jeszcze w ży wocie znał Cię w istocie. To samo czynimy, Tobie i Twemu — Ojcu i Duchowi, w Bóztwie równemu, — Brzmiące okrzyki, przez swe języki, — Głę bokie dzięki, święty na wieki, — Troisty jedyny, odpuść nam winy Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:49 Pasterzu! pasterzu! — Czy widzisz tam, 0 tam, o tam? — To szopka, to żłobek, r— Dziś niebo je głosiło nam. O śpieszmy Dziecię Uczcić czemprędzej! — Wszak to nasz zbawca Bóg nasz i Pan. — Sam chciał się w naszej urodzić nędzy, — 1 przyjąć biedny, biedny nasz stan. O śpieszmy więc uczcić czemprędzej — To Dzićcię, to nasz Bóg i Pan. — Słyszałeś dzisiaj, jak nam niebiosy, — Głosiły dary wielkich swych łask? Cudneż-to były Aniołów głosy! — Cudneż ich twarzy piękność i blask! — „Pokój każde mu kto dobrej woli!“ — Błogą nam z nieba przynieśli wieść. Bóg się ku naszej skłonił niedoli, — Bóg między nami! nieśmy mu cześć! — O Bozkie Dzićcię! przyjm naszę cześć. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:50 Pasterze mili! coście widzieli? — Wi dzieliśmy maleńkiego — Jezusa narodzonego Syna Bozkiego, Syna Bozkiego. Co za pałac miał? gdzie gospodą stał? — Szopa bydłu przyzwoita — I to jeszcze źle pokryta, — Pałacem była, pałacem była. Jakie łóżeczko miało Paniąteczko? — Marmur twardy, żłób kamienny, — Na tern depozyt kamienny, ■— Spoczywał łożu, spo czywał łożu. Co za obicie miało to Dziecię ? — Wi sząc ze strzech pajęczyna, — Bogu oraz Matce Syna — Obiciem była, obiciem była. W jakiej odzieży Pan nieba leży? — Za purpurę, perły drogie, — Ustroiła Go w ubogie, — Pieluszki nędza, pieluszki nędza. Czyli w wygodach, czy spał w swobo dach? — Na barłogu, ostrem sianie,— De likatnie spało Panie, — A nie w łabędziach, a nie w łabędziach Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:51 36. Pasterze drzymali w dolinie. Pasterze drzymali w dolinie, — Pasą cy bydełko, owce i barany; — Alić o pół nocnej godzinie Anioł światłością odziany,— W przyjemnym rozgłosie, — Milszą nowinę nad życie, •— Oznajmił, że dziś zrodziło się P)Ozkie w Betlehemie dziecię. Pasterze się ze snu porwali, •— Chcąc iść razem w drogę, by się nic nie bawić, A bydełko jakże zostawić, — Myślą co tu czynić dalej. A w tern jasność sroga — Każdego uderzy w oczy, — A to co! krzykną ach dla Boga, — Że tak widno o północy. A więc wszyscy razem co żywo,— Pa sterze lękliwi do szopy bieżeli, — Aby zo baczyli to dziwo, — Które głosili Anieli. Przychodząo W oborze: — Panna, sta ruszek i dziecię — Takież to, krzykną wiel ki Boże, — ubogie twoje powicie? Lecz ich nie zraziły bydlęta: — Wół i osieł, liche pieluszeczki w żłobie, — swo je oddawali prezenta, — Poklękawszy, Boże, tobie. I my dziś klękamy — Przed twym Bo żym majestatem, — Kornemi naszemi mo dłami — Wiedbimy cię z całym światem. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:51 Pastuszkowie ze snu powstali, — Aby swego Stwórcę poznali, — Słysząc anielskie pienie, — Że Bóg przyszedł na ziemię. Trzody opuszczali, — Do szopy biegali •— Małemu Dzieciątku — Nowe pieśni grali, Złożonemu we żłobie. Leżysz w żłobeczku, mój Panie, — W pieluszkach powity na sianie, — Opuściłeś tron święty, — Wraz z pogardą bydlęty. Przed którym anieli — Na twarze pa dali, — Święty, święty, święty! — Po trzy kroć śpiewali, — Chwała na wysokości! Panna czysta Dziecię piastuje, — Karmi je piersiami, całuje! — O dobro nieskończone, — Bóztwo z ciałem złączone! Syn jednorodzony — Z Boga przed wiecznego — W żywocie poczęty — Z Ducha najświętszego, — Z Panny niepokalanej. 38. Pochwalmy dziś Króla tego. Pochwalmy dziś Króla tego — W Betle- hem narodzonego. — Jego chwały są zna miona: — Słońce, miesiąc i stworzenia. Patryarchy z prorokami, — Chwały Pańskiej są trąbami, — Archanieli i Anieli, •— Chwałą Pańską są weseli. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 21:58 Rano powstali, na pole wygnali, — Gło dne owce, woły, pastuszęta; — Pilnują trzo dy od wszelkiej szkody, — A wilk się im zakradł na jagnięta: — Wilka biją, owce kryją; — Owce kryją, wilka biją: — Brzy dki obżartuchu, już to w Twoim brzuchu, — Stopniały barany i koźlęta. Wielce stroskani, z wilkiem spracowa ni, — O swoje się nad nim mszcząc bydlę ta; — Ku wieczorowi, mizeracy owi, — Szu kają spoczynku, pastuszęta: — Gonią hola! wszystko z pola, — Wszystko z pola gonią hola! — Zapędzili woły na noc do stodoły, — Sami się pokładli niebożęta. Tam zasypiając, po pracy wczas mając, •— Porywa się ze snu z nich niektóry; — Oczy przeciera, powieki otwiera, — Pyta co się dzieje? krzyczy wtóry: — Ach dla Bo ga ! co za trwoga, — Co za trwoga, ach dla Boga! — Pewnie nam bydlęta, owce i ja gnięta, — Wilk nie nasycony brał z obory. Usłyszy trzeci, p'rzy dobrej pamięci, — Zawoła na braci: uważajcie, — Wilk tu nie chodzi, ani trzodzie szkodzi, — Patrzcie ja ka światłość, a biegajcie, — Wskok wskok chłopy, do tej szopy, — Do tej szopy, wskok wskok chłopy, — Obejrzyjcie trzodę, czyli ma wygodę, •— Tego co się rodzi przywitajcie. Toć pobieżmy, ale cóż weźmiemy? — Wezmę ja jagniątko, Wach barana; — Ku ba czćm może, tem dziecię wspomoże, Wszyscy przywitamy z dary Pana: Rad wiem będzie tej kolędzie, •—- Tej kolędzie, rad wiem będzie; — Z serca Jemu dajmy, trzodę polecajmy, — Miejmy Go w ubóztwie za hetmana. Toć Jemu damy, co przy sobie mamy, — A rodzicom jego cóż weźmiemy? — Ma sła garnuszek, przyjmie to staruszek, — Pan nie lnu wiązankę przyniesiemy, —_ Na pie luszki tego duszki, — Tego duszki, na pie luszki, — W żłobie leżącego, zimno cierpią cego, — By członki okryła, darujemy. ° Dary oddawszy, dziecię pożegnawszy,— Pobieżemy nazad do trzodeczki; — Byśmy szli sporo, miło i wesoło, — Weźcie chłopcy z sobą multaneczki: - Mis pastucha gra od ucha, — Gra od ucha, Mis pastucha; — Będziemy śpiewali, Bogu dziękowali. — Idąc do" dom od tej dziecineczki Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 22:02 Spracowany dnia jednego. (Na nutę Dnia jednego. Spracowany dnia jednego, dorwałem się snu smacznego, — Śni mi się jakoby niebo gorzało, — Porwę się aż ducha już we mnie mało. Juzem z trwogi umarł prawie, czy mi się śni czy na jawie: — Biję się z myślami, wołać nie mogę, •— Patrzając na taką stra szliwą trwogę. Gdy sobie przecieram oczy, aż do mmc Banek przyskoczy, — Strachem przerażony na drugą stronę, — Ujrzawszy okrutnie zo- rzystą łonę. Ja z prędka pojrzę na niego, już na po ty umarłego: — Dobywszy już prawie osta- łniej siły, — Mówią mu: nie bój się Banachu miły. Banach trochę ochłodnąwszy, i pomału odkrząknąwszy, — Prosi innie, poratuj ko nającego, — Ażem ci żentyćę wylał na niego. I tak otrzeźwiony Banach, mnie też nieco opuścił strach. — Krzykliśmy co gardła, wstajcie bratkowie, — Bo pono skończy się dziś nasze zdrowie. Aż najprzód Werdak usłyszał, bo jeszcze nie bardzo dyszał, — Powiada: czemu to głupcy krzyczycie, — Nie mogąc spać sami innych budzicie. Patrz Werdaku co się dzieje, pono świat wszystek goreje: — My nędzne pastuchy i z dobytWerdak spojrzy, ali łona, krzyknie mocno na Szymona: — Wstaj Szymon, wstań Wachu, wszyscy wstawajcie, — A jeźli możecie ztąd uciekajcie. Porywa się Banek ale nic się nie zląkł przecie wcale: — Pogląda na łonę i rozka zuje, — Obudźcie Bartosa on pomiarkuje, Co to znaczą te jasności, jeśli nie za nasze złości — Bóg ogniem siarczystym karać nas będzie, — To darmo uciekać, bo znajdzie wszędzie. Zawołają na Bartosa, on tabakę pcha do nosa, — A pilnie uważa co się to działa, — Wnet rzekniebratkowie, już Bogu chwała. Nie bójcie się bracia mili, doczkaliśmy dobrej chwili: — Anieli śpiewają wesoło wszędzie, — Jako mi się zdaje tak pono będzie. Kuba mówi: już wiesz pono, boś do szkoły chodził ono ■— Więcej niźli tydzień toś mądry brachu, — Powiedz nam co z tego wyniknie znaku. Miły Kuba chceszli wiedzićć, nie trzeba tu długo siedzieć, — Ale do Betlehem bieżyć musiemy, — Zapewnie najlepićj tam się do wiemy. Stało się tam wielkie dzieło, Dzieciątkosię narodziło, — O którera prorocy przepo wiadali, — Więc my się go teraz i doczekali. * Już się Messyjasz narodził, by nas z nędzy wyswobodził: — Wszakże mu śpie wają ci Aniołowie, — Dyć pono słyszycie sami bratkowie. Ale przecie nie bawmy się, do Betleem pospieszmy się, — Abyśmy ujrzeli to Dzie- ciąteczko, — Także powitali to Paniąteczko. Jednak z próżnemi rękami, jako miarku jecie sami, — Nie pięknie stawić sie przed tern Paniątkiem, — Trzeba Mu darować owcę z jagniątkiem. Jeszczeby tak lepićj było, tylko nie wiem czy wam miło, — Będzie mnie posłuchać, co powiem stary, — Gdyby każdy z sobą w r ziął jakie dary. Jabym najprzód wziął barana, a dla niego wiązkę siana: — A Werdak mógłby wziąść kozę dojoną, — Banach zaś owieczkę tę wypaszoną. Kuba gąskę i gąsiora, Szymek gomółek z pół wora: — Stach chleba pszennego naj światlejszego, — Wach masła fasicę żółciu- teńkiego. Trza zawołać na Iwana, to wieźmie mić-^ ka z pół dzbana: — Walaszek musi mirobną, kaszeczkę, — To weźmie clo mleka z sobą w torbeczkę. A tak gdy będziem mieć dary, lepszy* będzie Józef stary: — Prędzej nam otworzy i tak wnidziemy .— Batwiuchno Dziecinię widzieć będziemy. Jak tam wnidziem poklękniemy, czołem w ziemię uderzemy, — A potśm pokornie będziem prosili, — By nasze podarki chętnie przyjęli. Jak zwierzątka tak i ptaki, na jakie sta nie biedaki, — Choć małe, ale ze serca szcze rego, — Mogą być za wielkie u pana tego. A skoro oddamy dary, to Michał wieźmie fujary, — I zagra wesoło a my krzykniemy: — Witajże Paniczu i powstaniemy. Dziecię nam pobłogosławi, Józef nas nazad wyprawi: — Jak do dom szczęśliwie my powrócimy, — To znowu parobków tam wyprawimy. Wszyscy się ; więc ucieszymy, gdy dzie ciątko zobaczymy: — Będziem się bratkowie ztąd weselili, — Grali i śpiewali, Boga chwali Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 22:04 Śliczna Panienka Jezusa zrodziła, — W stajni powiwszy, siankiem Go okryła, — Osiano, siano, siano, jak lilija! — Na którem kładzie Jezusa Maryja. Matka najświętsza zalewa się łzami — Gdy Dziecię zziębłe tuli pieluszkami. — O nędzo, nędzo, jakżeś mi jest droga, — Kiedy osłaniasz Syna Twórcy Boga. O Boże wielki! umysł mój za mały, — By pojął wszystko, Co wyroki chciały; — O Panie, Panie! jakżeś niepojęty, — Jakież Twe prawa! jakiż rozkaz święty! Messyjasz przyszedł lud z piekieł wyba wić, — Przykład najświętszy swem życiem zostawić; — Oh! swoi, swoi, przyjąć go nie chcieli, — Bozkiego Syna do stajni wypchnęli! Bydlęta parą Dziecię ogrzewają, — Zwie rzęta nawet, żeś Bogiem, poznają; —_ Oh! zwierzę, zwierzę, mądrzejsze od ludzi, — Człek Boga nie zna, w zwierzu cześć się budzi. Płacz króla królów w stajni się rozlega, — Liczba pasterzy na ten głos się zbiega: — O bićdni, biedni, jesteście wybrani, — Coście najpierwsi nieśli serca w dani. Rodzice w smutku już szczęścia doznają, — Widząc pasterzy, jak hołdy składają; — O szczęście, szczęście, szczęście niepojęte, — Widzieć niemowlę, Dziecię Bozkie święte! Bo któż przypuszcza znać Boga w tym stanie — W stajni, w żłóbeczku, ukrytego wsianie? — O siano, siano, jakżeś godne chwały! — Kiedy ty nosisz skarb niebieski cały. Myślano pewnie, że Bóg z tronu swego — Dwornie zajedzie na pole grzesznego; — O Panie, Panie, jakżeś zawiódł ludzi, — Których blask świata i pycha wciąż łudzi! Sądzą, że matkę obierzesz w koronie, — Koronę świata wtłoczysz na swe skronie: — O Boże, Boże, cóż się pokazało? — Bóztwo najwyższe na sianie leżało Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 22:05 47. Ta noc. Ta noc nieszczęśliwa, aż serce omdlewa, — W mem ciele, w mem ciele,. — Często się przewracam, gdzie jest twardo macam, — I ścielę, i ścielę: — Aż oto wcale o północy, — Gwałt krzyczą z całej swojej mocy, — Że gore, że gore. Ja się przestraszywszy, kożuch pochwy ciwszy, — I słucham, i słucham, — Aż tu powiadają, że wilcy zjadają — Pastuchom, pastuchom: — I myślę co to jest takiego, — Wysyłam parobka swojego — Do bydła, do bydła. A tak przestraszony, pędzę polem w stro ny — Z palicą, z palicą, — I słucham sta- tecznie, gdzie wilcy bezpiecznie — Kaleczą, kaleczą — Bydlęta, czyli też pastuchy? — Aż znowu przeciwne rozruchy, — Parobcy, parobcy . Z pola uciekają, o Bogu gadają-— Z Bar tosem, z Bartosem, — Że Anieli bieli, pod niebem krzyczeli — Swym głosem, swym gło- sem; — Aż ja się ich z radością pytam, — I wszystkich bardzo mile witam, — Co zna czy, co znaczy? Lecz mi Bartos stary, co chodził do tary, — Tłumaczy, tłumaczy: — Że się Jezus ro dzi. witać się Go godzi, — Ignacy, Ignacy, — Bo to jest Syn Boga żywego, — Trzeba- by udarować Jego, — Co kto ma, co kto ma. Więc gruszek opałkę wsypałem w ko białkę — 1 kurę, i kurę; — Bartos wziął koźlątko, Kuba zaś jagniątko — Ponure, po nure, ponure: — Grzegorz się z swym sko pem morduje, - Ciągnie go, ten mu wyska kuje — Nie chce iść, nie chce iść. I mówi do syna, co za zła zwierzyna, Pędź mi go, pędź mi go, — Ten go batem pędzi, aż i cosik nędzi, — Nuże go, nuże go : — Wojtek zaś związawszy barany — Prowa dzi, lecz mu idą sami, — Ochotnie, ochotnie. Banach w swoim chlewie krzyczy litości wie: _ Czekajcie, czekajcie, — Kur związaćnie zdoła, aż na drugich woła: — Eapajcie, łapajcie, — Tomaszek kilka gęsi dźwiga, — Żeby szła, na swą, żonę miga, Do domu, do domu. Jędyków zaś parę, Panu na ofiarę, — Maciaszek, Maciaszek; — Pcha do swego wora kaczkę i kaczora, — Walaszek, Walaszek: — Wtem każdy z niego się naśmiewa, — Bo kaczka i z kaczorem śpiewa, — We worze, we worze. Stasiek tatarczaną, Sobek zaś jaglaną, — Z workami, z workami, — Kaszę swą wyno- szą, wiążcie dobrze, proszą, — Sznurkami, sznurkami: — Pod ten czas Matus kozę doji, — I woła, że koza źle stoji, — Na żonę, na żonę. Kozę wydojiwszy, koźlątko schwyciwszy, — Wyskoczył, wyskoczył; —Franek garnek masła, aż skorupa trzasła, — Natłoczył, na tłoczył: — A Banach płacze nad swą żoną, — Że sperkę i kiełbasę słoną, — Dała mu, dała mu. Aż tu Szymon krzyczy, że mu prosię kwi czy, — We worku, we worku; — Puszcza go czemprędzej i przed sobą pędzi, — Na sznurku, na sznurku: — Jan stary mleka dzbanek wlecze — Ogromny, aż mu z niego ciecze, — I serek, i sćrek. Kasper jaj z półkopy, koguta z pod szo py — Porwawszy, porwawszy, — Maciek zaś śmietany, dzbanek polewany, — Nalawszy, nalawszy: — Prowadzi kozę uporczywą, — Ta śpiewa piosnkę przeraźliwą, — Po dro dze, po drodze. Klimek jagniąt pare i koźlątko stare, — Prowadzi, prowadzi, — Dla lepszej ochoty i kozła niecnoty, — Grać radzi, grać radzi: — Gdy się już wszyscy razem zeszli, — Co kto miał to z domu wynieśli, — Wesoło, wesoło. Krzykają, śpićwają, kto jak umie, grają — Na basach, na basach; — A koźlęta ska czą, rogami kołacą, — Na pasach, na pasach: — Kuba zaś jako oparzony, — Przykrywszy na głowie kołtuny, — Tańcuje, tańcuje. Nieszczęście spotkało, koźlę się urwało, — Uchodzi, uchodzi, — Klimek bardzo smu tny, bo tu wilk okrutny, — Nadchodzi, nad chodzi : — Lecz dobrze, że z sobą nabrali — Batogów, jak duzi tak mali, — I pałek, i pałek. Kuba dobrze znany z ręki swojej wprawy, — Jak bije, jak bije, — Od węzła srogiego i Kuby wielkiego, — Wilk wyje, wilk wyje: •— Alić już do szopy wstępują, — I Syna Bozkiego całują, — We żłobie, we żłoDary swe oddawszy, wszyscy poklęka- wszy, — Wołają, wołają: -— Błogosław’ nam, Panie, póki życia stanie, — I wstają, i wstają, — I grają wesoło Dzieciątku, — Wołając, skakaj żywo Jontlm — Z Tomaszem, z To maszem. Bartos się uwija, rękami wywija, — I śpiewa, i śpiewa; — Kubę ząb zabolał, aż go wodą polał, •— Omdlewa, omdlewa: -— W minucie Kuba ozdrowiony, •— Wyskoczył jakby odrodzony, — I skacze, i skacze. Sobek nad basami przewraca oczami, — I śpiewa, i śpiewa, — Mi ciura wódeczkę, do bywszy fłaszeczkę, — Nalewa, nalewa: — A Jarosz, gdy już pomył garki, — Zaglądał, czy nie ma przywarki, — Z wieczerzy, z wie czerzy. Garnki w kąt wstawiwszy, czapkę porzu ciwszy, — Tańcuje, tańcuje, — Jacek maleń kiego, klęknąwszy u niego, — Całuje, całuje: — Skoro się wszyscy nacieszyli, — Wesoło razem wykrzyknęli: — Chwała Panu Bogu Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 22:06 48. Tryumfy króla. Tryumfy króla niebieskiego, — Zstąpiły z nieba wysokiego, — Pobudziły pasterzów, — Dobytku swego stróżów, — Śpiewając, śpiewając: „Chwała bądź Bogu z wysokości. — A ludziom pokój na niskości! — Narodził się Zbawiciel, — Dusz ludzkich odkupiciel, — Na ziemi, na ziemi!" Zrodziła Marya dziewica, — Wiecznego Boga bez rodzica, — By uas z piekła wy bawił, — A w niebieskich postawił, — Pa łacach, pałacach. Pasterze w podziwieniu stają, — Tryumfu przyczynę badają, — Co się nowego dzieje? — Że tak światłość jaśnieje? — Niewiedząc, niewiedząc. Że to Bóg gdy się dowiedzieli, — Swej trzody w polu odbieżeli, — Spiesząc na po witanie, — Do Betlehemskiej stajni, Dzie ciątka, dzićciątka. Niebieskiem światłem oświeceni, — Po kornie przed Nim uniżeni, — Bogiem Go być prawdziwym, — Serca afektem żywym, — Wyznają, wyznają. I które mieli z sobą dary, — Dzieciątku dają na ofiary, — Przyjm o narodzony, — Dar od nas przyniesiony, — Z ochotą, z ochotą. A potem Maryi cześć dają, — Za matkę Bozką Ją przyznają, — Iz ojcem domniemanym, — Józefem mianowanym, — Serdecznie, serdecznie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 22:07 W Betleliem sławnem, w czasie nie dawnym, — Kuba, bracie miły, ■— Gdym w budzie siedział, — Aniół powiedział, — Cu da się zjawiły, I innych Aniołów siła, — Że Panna Syna powiła, — Wesoło głosili. Śpiewali sobie, — Leży we żłobie, — W pieluszki powity. * Pan nieba, ziemie, — Na gołem sienie, W stajni pospolitćj. A co najdziwniejsze rzeczy, — łże w naturze człowieczej, — Wielki Bóg za kryty. Pójdę ja wprzódy •— Do naszej trzody, — I wezmę koźlątko, A ty Michale, — Biegaj po wale, — I uchwyć kurczątko. Ty Woj talu weź skrzyp eczki, — A ty Wachu multaneczki, — Ucieszcie Dzieciątko. Idźcież do Życha, — By wziął jędyka,— I żeby się kwapił. Maciek zwierzyny, — Dla tój Dzieciny, — Aby co ułapił. A dla Józefa starego, — Trzeba wziąść winka dobrego, — By się dziaduś napił. — Oddawszy chwałę, — I dary małe, — Skoczno mu zagrali. Cieszyli tego, — Pana nowego, — I w taniec się brali. A gdy Wojtal zagrał z góry, — To le dwie wszyscy ze skóry, — Nie wyskakiwali. Jedni mu grali, — Drudzy śpiewali, — Przy takiej ochocie, Wach na oboi, — Grześ skrzypce stroi, — A Stach na fagocie. Panna woła: dalej, dalej, — Ażeśmy się dziwowali, — Tak wielkiej ochocie. • Wziął Sobek Staszka, — Wałek To maszka, — Widząc Pańską łaskę, Dla faiitazyi, — W tej kompanii, — Dał Jan wina flaszkę; A że Jędrzej nie miał pary, — Tańco wał z nim Józef stary, — Wziąwszy w rękę laske Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 22:08 W dzień Bożego Narodzenia — Radość wszelkiego stworzenia! — Ptaszki w górę podlatują, — Jezusowi przyśpiewująOlu \V iiV ZittUZiJllCl „ gieł mu dobiera altem, — Szpak tenorem krzyknie czasem, — A gołąbek gruchnie basem. . A mazurek z swoim synem lak swiei- goce za kominem. — „Ach cierp, cierp, cierp, miły Panie! — Póki ten mr.óz nie ustanie. Gdy ptactwo Boga uczciło — Co żywo się rozprószyło, — Ludziom dobry przykład dali — Ażeby Go uwielbiali. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 22:09 Witaj Jezu nasz kochany, nasz kochany, — Zbawicielu pożądany, Zbawicielu pożądany, -— Witaj jedyna pociecho, — Tobie pieni na szych echo — Dziś poświęcamy. Wszechmogący wielki Boże, — Ktoż twą dobroć pojąć może, — Którą stworzeniu wyłuszczasz, — Gdy dla nas niebo opu szczasz, — Na świat zstępujesz. Będąc panem, będąc Bogiem, — Ziem skim nie gardzisz barłogiem, Na boga ctwa nic nie godzisz, — W podłej stajence się rodzisz, — Jezu kochany. _ Królem będąc nad wiekami,_ — lu oto- czon bydlętami, — Złożon na sianku zosta- Witaj o rajski kwiateczku, — Cnego panieństwa wianeczku, -— Witaj prześliczna lilia, — Tyś pachnąca konwalija, — Witaj J e7U - • , rri.' i Witaj, o baranku cichy, — Który gła dzisz świata grzechy, Witaj Jezu, winne g T0110 , — Które dziś w żłobie złożone, — Witaj Jezu. . Leżysz w żłobie położony, — W pielu- szeczki uwiniony, — Matka cię karmi pier siami, — A ty zalewasz się łzami, Do- bry Jezu. . Anieli chwałę śpiewają, — _ Wschodni królowie cześć dają, — Gdy jedni daiy składają, — Drudzy Cię na śmierć szukają, —- Dobry Jezu. ^ n _ O miłości niesłychana! — O dobroci niewidziana ! — Jako kwiat dziś się otwie rasz — Alić zaraz obumierasz, — Dobry Jezu. ... „ Pójdźcie ludzie, przywitajcie — Doga, w ciele oglądajcie, — Mówcie: tobie pokłon wszelki, — Należy się Boże wielki, — Do bry Jezu Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 22:13 Wśród nocnćj ciszy głos się rozchodzi: — „Wstańcie pasterze, Bóg się wam rodzi, — Czemprędzej się wybierajcie, — Do Be- tleem pośpieszajcie, — Przywitać Pana“ (2 razy). _ . Poszli znaleźli Dzieciątko w żłobie, Z w'szystkiemi znaki danemi sobie, — Jako Bogu. cześć Mu dali, — A witając zawołali: — Z wielkiej radości: „Acli witaj zbawco z dawna żądany, — Cztery tysiące lat wyglądany! — Na Ciebie króle, prorocy — Czekali, a Tyś tej nocy Nam się objawił. “ I my czekamy na Ciebie, Pana, — A sko ro przyjdziesz na głos kapłana, — Padniemy na twarz przed Tobą, — Wierząc, żeś jest pod osobą — Chleba i wina. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 22:29 W tej koleńdzie kto dziś będzie, każdy się ucieszy, — A kto co ma podarować nie chaj prędko spieszy, — Dać dary z tej mia- by dla Pana małego, — By nabył po śmierci zbawienia wiecznego. Kuba stary przyniósł ^dary, masła na talerzu, — Sobek parę gołąbeczków, takich jeszczeWałek sprawiał tłuste raki, nieryckło z wieczora, — Nałożywszy dwie kobiele, biegł z nimi przez pola: — Aż tu strach napotkał Walka nieboraka, — Stanęły dwa wilki niedaleko krzaka, Gdy obaczył owe gady, podskoczył wy soko, •— Wielkim strachem przestraszony, wybił sobie oko. — Uciekał przez krzaki, podarł se chodaki, — A wilcy mu targali z kobieliny raki. Szymek wziął kozę na powróz, prowadzi do Pana, — Śpiewa sobie, wykrzykuje: dana moja dana: — Koza się zbrykała, powróz mu urwała, — Skoczywszy jak clzika, do lasu bieżała. On porwawszy się pręciuchno, biegł za nią przez krzaki, — Koza skacze jak sza lona, spłoszyły ją ptaki: — Uchwycił za ogon trzymając co mocy, — A koza fiknęła, podbiła mu oczy. A tak wziął konia za uzdę, nie miał go kto wsadzić — Wstyd mu było jak ja łówkę za sobą prowadzić: — Chciał wsko- czoć na konia, potłukł sobie zadek, — A wilcy targali cielęcy pośladek. Stach kudłaty, chłop bogaty, wziął czerwony złoty, — Nie chciał się nikomu kłaniać biegł prędko do szopy: — Uderzyłurka w brzuch, aż mu kiszki wzruszył, A Jurko go za łeb, kudły mu osmuszył. Głupi Wojtek nie wziął portek, mówił lecśi bedzie — Po kolendzie sperki zbiśrac, gdzie które nabędzie: — Biegł Wojtek bez portek po śniegu, po grudzie, —- Cieszą się, śmieją się, cha cha cha cha ludzie. Maciek biegł po śliskim lodzie, wybił sobie zęby, — A chciawszy mlśko połykać, leciało mu z gęby: — Biegł prędko i upad , rozbił z miśkiem dzbanek, — Smucił się, żałował, gdy miał ten trafunek. Przeto wszyscy oddawajmy temu łanu (jary — Pan to dobry, wszystkim szczodiy, przyjmie nas do chwały: — Niech będzie, niech będzie Jezus pochwalony, — Który jest w żłobie położony Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 22:31 W żłobie leży, któż pobieży, — Kolę dować małemu — Jezusowi Chrystusowi. — Dziś nam narodzonemu? — Pastuszkowie przy'bywajcie, — Jemu wdzięcznie przygry wajcie, — Jako Panu naszemu. ^ My zaś sami z piosneczkami — Za wa mi pośpieszymy, — A tak tego maleńkiego — 92 - — Niech wszyscy zobaczymy. — Jak ubogo narodzony, - Płacze w stajni położony! - Więc go dziś ucieszymy. Naprzód tedy, niechaj wszędy — Za brzmi świat w wesołości, — Że posłany nam jest dany — Emanuel w nizkości; — Jego tedy przywitamy, — Z Aniołami zaśpiewaj my, — Chwała na wysokości! Witaj Panie! cóż się stanie? — Że rozkosze niebieskie, — Opuściłeś a zstąpi łeś — Na te nizkości ziemskie? — „Miłość moja to sprawiła, — By człowieka wywyż szyła, —- Pod nieba empirejskie.“ Czem’ w żłóbeczku nie w łóżeczku — Na siankuś położony? — Czem’ z bydlęty, nie z panięty — W stajni jesteś złożony? — „By człek sianu przyrównany, — Grzesznik bydlęciem nazwany, — Przezemnie był zba wiony. “ < Twoje państwo i poddaństwo, — Jest świat cały, o Boże! — Tyś polny kwiat, czemuż cię świat — Przyjąć nie chce, choć może? — „Bo świat doczesne wolności — Zwykł kochać, mnie zaś w swój złości — Krzyżowe ścieli łoże." W Barnie głosy pod niebiosy — Wzbi jają się Racheli, — Gdy swe syny bez przy czyny — W krwawej widzi kąpieli,- 93 — „Większe mnie dla nich kąpanie, — W krwa wym czeka oceanie, Zkąd niebo będą mieli.“ Trzej Królowie Monarchowie — Wscho dni kraj opuszczają: — Serc ofiary z trze ma dary — Tobie Panie oddają. — „Dara mi się kontentuję, — Bardziej serca ich szacuję, — Za to niech niebo mają. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 22:31 Zagrzmiała, runęła w Betlehem ziemia, — Nie było nie było Józefa doma. Kędyżeś, kędyżeś Józefie bywał? — W Be tlehem, w Betlehem Dzieciątku śpiewał. Wół osieł, wół osieł przed Nim klękali, — Bo swego, bo swego Stwórcę poznali. Beczący, ryczący Panu śpiewali, — Pa- stćrze, pastćrze w multanki grali. Zmiłuj się, zmiłuj się, nasz wieczny Pa nie — Bez Ciebie bez Ciebie nic się nie stanie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 22:33 Z narodzenia Pana, dziś dzień wesoły, — Wyśpiewują, chwałę Bogu żywioły, — p Radość ludzi wszędzie słynie, — Anioł buzi przy dolinie — Pasterze co paśli pod borem woły. Wypada wśród nocy ogień z obłoku, — Dumają pasterze w takim widoku, — Każden pyta: co _ się dzieje? T Czy me świta, czy nie dnieje? — Zkąd ta łuna bije, tak miła oku? Ale gdy anielski głos^ usłyszeli, Za raz do Betlehem prosto bieżeli; Tam witali w żłobie Pana, Poklękali na kolana, I oddali dary, co z sobą wzięli. Potćm wykrzyknęli w głos na przemiany : Żyi, Jezu maleńki! na świat wydany, Niech ‘ci Panie od nas chwała, — Nieustan nie wieczna, trwała, — Żyj, żyj Zbawicielu, z nieba zesłany Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 22:41 Kolędą^ staropolska. 1. Mości gospodarzu, domowy szafarzu, nie bądź tak ospały, każ nairTdać gorzały, dobrej z alembika i do niej piernika, hej kolęda, kolęda! 2. Chleba pytlowego i masła do niego, każ stoły nakrywać i talerze zmywać. Każ dać obiad hojny, boś Pan boga-bojny, hej kolęda, kolęda! 3. Kaczka do rosołu, sztuka mięsa z wołu, z gęsi -nrzysinarzanie, zjemy to mospanie, i udzik zajęcy i do niego więcej, hej kolęda, kolęda! 4 . Jendyk do podlewy, panie miłościwy, ■i to czarne prosie, pomieści i to się. Każ upiec piecżonki weśmiem do kieszonki, hej kolęda, kolęda! 5. Mościa gospodyni, domowa mistrzyni, okaż swoją łaskę, każ dać maSła faskę, jeżeliś nie sknera, daj i kopę sera, hej kolęda, kolęda! 6. Mościa gospodyni, domowa mistrzyni, okaż swoją łaskę, każ u-oiec kiełbaskę, którą gdy zjemy, to podziękuj Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 22:42 Jezus _ m alus i eńk i Jezus malusieńki, leży w'śród stajenki i drży z zimna, wzdycha nad Kim to serce Mateńki A ubogą była, 1 abek z głowy zdjęła, W który - Dziecię uwinąwszy, siankiem Je okryła. . Niema kolebeczki,ani poduszehzki, We żłobie Mu położyła siana pod główeczki. Gdy dziecina kwili, patrzy każdej chwili Na Dzieciątko Boskie w żłóbku; oko Jej nie myli. Panienka truchleje, a mówiąc łzy leje: "0 mój Synu! wola.twoja nic moja się dzieje. '< Tylko nie płacz, proszę, bo żalu nie zniosę, Dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę". Pokłon oddawajmy, Bogiem Je wyznajmy, To Dzieciątko ubożuchne ludziom ogłaszajmy Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 23:02 Trzej Królowie mędrcy Wschodu Wojsko nasze ku nam wiodą Rwie się naród im naprzeciw Klaszcze w rączki Boże Dziecię Gloria! Gloria! Powracają *** Oto Kacper niosąc złoto Maszeruje wraz z piechotą Idą raźno jak na bitwę Przytupując sobie przy tem Gloria! Gloria! Powracamy *** Melchior jedzie samochodem Wiatr mu rozwiał siwą brodę Za nim czołgi, auta, działa Co za turkot, jaki hałas Gloria! Gloria! Powracają *** A Baltazar czarnolicy Precz odrzucił kadzielnicę Z saperami most buduje I donośnie kolęduje Gloria! Gloria! Powracamy *** Prują przestrzeń wartkim śmigłem Samoloty srebrnoskrzydłe Patrzą tęsknie w dal lotnicy Czy daleko do granicy Gloria! Gloria! Powracamy! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 23:05 W Betlejem stajence Jezusieńka cieszą Przywitać maleństwo Pastuszkowie spieszą Zbudzili nas Aniołowie Każąc pokłon oddać tobie Pomóż nam biedakom Przez Twoją świętą moc Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 23:07 Gdy się dowiedzieli O tym Poznaniacy Zaraz przybieżeli Do niego biedacy Wygnali nas gospodarzy Niem ka w kuchni knedle warzy Pomóż nam wygnańcom Przez Twoją Świętą moc Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 23:11 Potem przylecieli Od Lwowa Baciarze XYZ na nowo zjawić tu się może Więc my przyszli w lwowskiej mowie Poskarżyć się Jezu Tobie Pomóż nam lwowiakom Przez Twoją Świętą moc Gloria! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 23:13 Przybył do Beltejem Warszawiak zdyszany Nie mam gdzie zamieszkać Jezusie kochany Jak ta stajnia połatana Tak Warszawa Zgruchotana Odbuduj Warszawę Przez twą świętą moc Gloria! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 23:15 Z obozów, z obozów Przybyło ich wiele Zjedli by z ochotą Osła, wołu, cielę Daj przetrzymać Jezu miły Już cierpimy ponad siły Wybaw nas z obozów Przez twą świętą moc Gloria! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 23:19 Przybył też z raportem Z Szkockiego wybrzeża Młody żołnierz Polski Do swego pasterza Jezusowi ja melduję Że król Anglii zdrów się czuje Pomóc Boże Anglii Przez twą świętą moc Gloria Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 23:21 Z oflagów, stalagów Przybyli wojacy Każdy Polski bronił To nie jacyś tacy Dajcie ujrzeć maleńkiego Wysłucha głosu naszego Daj wywalczyć Polskę Przez twą świętą moc Gloria Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 23:23 Przybył też Pan Adam Z rynku krakowskiego Kornie posąg ukląkł U stóp Pana swego Pytają się krakowianie Co się z Polską stanie Wypędź ich z Wawelu Przez Twą świętą moc Gloria! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 23:26 Dopisane przez M Przybyli Ślązacy Każdy z innej strony U nas brak jest pracy Naród uciśniony Były plebiscyty I były powstania Ale wszystko znowu Wraca do zarania Tyś świata ozdobą Daj nam znów być sobą Przez Twą świętą moc Gloria! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 23:28 Jezus się uśmiechnął Rączki wniósł do nieba Jeszcze dobrzy ludzie Czekać trochę trzeba Niedaleko już końca Wkrótce już zaświeci słońce Wiem ja dobrze o tym Przez swą świętą moc Gloria! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 23:33 Dzielni są Polacy I mężnie walczyli Złamać się nie dali W chwale będą żyli Kraj męczeński błogosławię I wam wszystkim to objawię Polska wielka będzie Przez mą świętą moc Gloria! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 23:42 Podnieś rękę Boże Dziecię Błogosław ojczyznę miłą Z gwiazdą w dłoniach Anioł leci I srebrzystym sieje pyłem Melodyjnym zawołaniem Opowiada nam nowinę Ze się Polska ciałem stanie A pragnienie wielkim czynem *** Blask przez okna się przelewa Z Polskich domów mroczne wnętrza Anioł mocnym głosem śpiewa Tryumfalną pieśń zwycięstwa Wam cierpiący, wam znękani Już się zbliża odpoczynek Bo się Polska ciałem stanie A pragnienie wielkim czynem *** Moc radosna w serca wnika Pręży członki odrętwiałe Choinkowych świec płomyki Jak pochodnie rozgorzały Dzięki Tobie Jezu Panie Pochwalona bądź dziecino Więc się Polska ciałem stanie A pragnienie wielkim czynem *** Boże dziecię rąk wzniesieniem Niszczycielski zdusi pożar By się pokój zazielenił Od gór szczytów aż do morza Nie żałujmy krwi przelanej Skoro plonem jej wawrzyny Niech się Polska ciałem stanie A pragnienie wielkim czynem Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.12.19, 23:53 Nasz wsiowy Pan Jezus nieduży, maluśki Kucnął na przypiecku, bo mu ścierpły nóżki Hej kolęda, hosanna *** Józef szczypie drzazki na ogienek chwacki Przenajświętsza panna będzie smażyć placki Hej kolęda, hosanna *** Siano na stół słała najświętsza panienka Jak ci ktoś postukał stuk - puk do okienka Hej kolęda, hosanna *** Zestrachał się Józef, za kijacha bierze Witaj Jezusieńku, tu Polscy żołnierze Hej kolęda, hosanna *** Panjezusek rady, Matka boska rada Józef ławę ściera i uprasza siadać Hej kolęda, hosanna *** A i w mgnienie oka Matka Boska woła Czym chata bogata Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 21.12.19, 00:10 Na Betlejskim szałasie śliczny anioł się wznosił, Gloria! Gloria ! — śpiewa, a pasterzom opowiada: Że się Chrystus narodził, aby nas wyswobodził. Pasterze wtenczas spali i straż nocną trzymali Przy owieczkach na puszczy, tam byli zgromadzeni, Na szałasie. GLORIA. A gdy było północy, wznosił się^anioł ślniący, A jasność się ukazała, która przedtem nie bywała, Anioł śpiewa: Gloria! Panu Bogu cześć, chwała. Pasterze się ulękli, gdy anioła ujrzeli. Wtem im* anioł zwiastuje Narodzenie Jezusa Na szałasie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 21.12.19, 00:15 Hej, czeladka nasza biegnie do szałasa, K’Jezusowi małemu, dziś do nas zesłanemu, (rep.) Tańcują, piskają, śpiewają i grają Jezusowi małemu, dziś do nas zesłanemu. Tańcują, piskają, śpiewają i grają, Cześć i chwałę oddają!2 . Maluczkie dzieciątka, patrzcie na jasiątka, W których leży Jezusek, obleczcie Mu kożuszek, (rep.) W zimie tej tak wielkiej, mroźlawej, szczyplawej, Tam to leży Jezusek, obleczcie Mu kożuszek, W zimie tej tak wielkiej, mroźlawej, szczyplawej, Zemdlony jest już wszystek, 3 . Anieli śpiewają, ludzie się dziwują Na Jezusa w jasełkach, leżącego w pieluszkach, (rep.) Gloria! Cześć! Chwała ! — tak śpiewa i woła, Popatrzcie, jak w Betlejemie leży nagie na ziemi Dzieciątko, Paniątko — Dzieciątko, Paniątko — Prześliczne Jezusiątko ! 4 . I my Go witajmy, pokłony oddajmy Jezusowi we żłobie, rozkochajmy w Nim sobie, (rep.) Nieśmy Mu swe dary, serc naszych ofiary, On nas przyjmie do Siebie, teraz i potem w niebie Cieszyć się pozwoli do syta, do woli, Przez wszystkie wieki. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 21.12.19, 00:16 Pocóżeś, Jezu. 1 . Pocóżeś, Jezu, zszedł na ziemię naszą, Gdzie ludzie we łzach swe cierpienia gaszą, Gdzie każde dziecię od kolebki kwili, Gdzie ból i smutek w każdej życia chwili. 2 . Miłość Cię do nas z nieba sprowadziła, Matka Cię w ciepłe pieluszki powiła, A ludzie grzeszni na krzyż Cię przybiją I ostrzem miecza Serce Ci przeszyją. 3 . O, podnieś rączkę, Niebieska Dziecino, Obetrzyj te łzy, które z oczu płyną, Ulżyj tej ciężkiej życiowej tęsknocie, Jezu nasz mały, Anielski klejnocie ! 4 . Jezu nasz Drogi, my Ciebie kochamy, Tobie w miłości życie swe oddamy. Ty nas okrywaj płaszczem Swej opieki, Ty szczęście w niebie zgotuj nam na wieki. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 21.12.19, 00:17 Kolęda śląska na rok Pański 1920na nutę: „Wśród nocnej ciszy".LWśród śląskiej burzy, głos się rozchodzi, Dzień plebiscytu, bracia, nadchodzi, Czemprędzej się wybierajcie,I do urny pośpieszajciePolskie dać głosy 1n.Pójdą, zwyciężą, zaparci w sobie,Pomszczą za braci, co leżą w grobie,Przez rok cały wojowali,Śląskiej ziemi nie wydaliNa pastwę Czechom!m.Ach witaj! Polsko, z dawna żądana,Przez śląski naród tak wyglądana,Niech Naczelnik rozkaz daje,Wypędzimy czeską zgrajęZa OstrawicęlIV.Górnik do boju, zawsze gotów jest,Jeszcze raz Czechom może sprawić chrzest, Żeby nam nie jedli chleba,Do "Pragi ich wysłać trzebaW ten cygański k raj!• V.Przy głosowaniu będą wiedzieli,Jak ich tu radzi na Śląsku mieli,Żadnego z nas Czech nie kupi,Bo nikt nie jest taki głupi,By im uwierzył!VI.Pieniądze pono ludziom rozdają,Bo „kołkowanych11 za dużo mają,Juź się każdy czechman wścieka,Na psy schodki republika,Tak gospodarzą IVII.Wy bracia od nich ciągcie, co się da.,Niech to przysłowie każdy Czech pozna, Żeby nie pchał swego nosa Tam, gdzie nie dał ani grosza,Jak plebiscyt jest! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 16:17 Skoro przy wieczerzy wilijnej rozpoczęto śpie- wać kolędy, to śpiewano je przez cały czas godni, jak to już powyżej powiedziano. Lecz chłopcom szkolnym za mało było śpiewać tylko w domu i w kościele. Dawniej chłopcy nie za- dawalniali się tern, bo czuli w sobie jeszcze chęć i potrzebę śpiewania kolęd po wszystkich chatkach i całej wiosce, albowiem śpiewając kult:dy w domu, dowiedzieli się z nich, jak to dawniej przy Narodze- niu Zbawiciela pasterze uwijali się pomiędzy sobą i spieszyli jedna gromada do drugiej z wesołą no- winą, że się narodził Zbawca świata. Z niektórych kolęd dowiedzieli się o tern. jaka to wesołość pano- wała wówczas wśród pastuszków, chcieli więc i oni w wesołem uniesieniu zwiastować wszystkim mieszkailcom o wesołej chwili narodzenia się Dzie- ciątka. To też już kilka dni przed świętami robili sobIe z grubszej papy lub z deszczułek skrzynkę, która miała im służyć jako szopka betleemska. \V niej ustawili żłóbek z dzieciątkiem, przy którym klęcza-- Poza żłóbkiem stał wół i osieł, przed żłóbkiem klę- czało kilku pasterzy, choć aby z papieru wyrznię- tych. Oblókłszy na wierzchnie swe ubrania białą ko- szulę i wziąwszy laskę w rękę, wybiegali już w dru- gie święto Bożego Narodzenia na wieś i od domu do domu chodząc, śpiewali w każdem mieszkaniu kolędy o Bożem Narodzeniu. W ten sposób głosili oni przyjście Zbawiciela na świat, tak jak to wów- czas byli czynili pasterze Betleemscy. Niezmierną uciechę sprawiło tymże chłopcom, gdy za swe zabiegi czyli za śpiewanie otrzymali ja- ką nagrodę n, p. w drobnych pieniądzach, a zazna- czyć należy, że dawniej chętniej dawano nagrody pastuszkom, gdyż osoby starsze tern lepiej przedsta- wiały sobie pierwszych pasterzy spieszących do szopki. Patrząc zaś na wesołe śpiewanie malców przY1pomniały się starym osobom ich własne lata dziecinne, w których i oni chodzili jako pastuszko- wie śpiewać kolędy. Zdarzyło się często, że i starsze osoby przebie- rały się i chodziły jako pastuszkowie. ",) Ubierały się osoby takie zwykle w kożuchy poprzewracane kudłami na zewnątrz, opasywali się powrosłem, kładli na głowę przewróconą czapkę baranią i nosząc ze sobą szopkę około lV2 metra długą, chodzili od chaty do chaty, śpiewając kolę- dy i przedstawiając przygody pasterzy Betleem- skich. Wszedłszy do jakiej chaty do izby, pokładli się wszyscy na ziemię udawając śpiący..:h pasterzy. Następnie jeden z nich, który miał p'l"zedstawiać czu- wającego, zerwawszy się nagle ze snu, budził dru- gich wołając: "Wstawajcie szybko i spieszcie się, gdyż dzieje się coś niezwykłego i jakaś nadzwyczajna jasność ukazała się nad szopką w Betleem. Aniołowie Uhi- zują się i zwołują wszystkich, wskazując na szopkę. Inni aniołowie śpiewają: "Chwała Bogu na wysoko- ?ci, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli", Znowu inni urządzają jakąś anielską niebiańską muzykę! Wstawajcie więc mili bracia czemprędzej, gdyż mu- simy się spieszyć do Betleem, aby zobaczyć, co się tam nowego stało!". Teraz mniemani śpiący pasterze wstawali po- woli z ziemi, 'Pytając się ciekawie, co się to też dzi- wnego dzieje, że ich gwałtem zrywa się ze snu. Potem wszyscy zwrócili się ku szopce, którą byli z sobą przynieśli i uklęka wszy przed nią, śpie- wali różne kolędy. I Heroda często przedstawiały osoby starsze. Jednego razu nawet zmarły ks. Szafranek, proboszcz Bytomski, zawezwał kilku mężczyzn do siebie i po- lecił im wyuczyć się jakiegoś małego przedstawie- nia kolędowego, aby mogli przedstawić pasterzy Betleemskich, co ci mężczyźni też chętnie uczynili. W Nowy Rok zaprowadził ich ks. Szafranek do Piekar do ks. Kanonika Picka, aby mu w ten sposób złożyć życzenie noworoczne i sprawił mu niespo- dziankę przez to, że mógł się tenże naocznie przy- patrzeć przedstawieniu i tern lepiej sobie przedstawić pasterzy Betleemskich, o których to ewanglja i pie- śni kościelne tak wiele wspominają. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 16:18 Dziewczęta szkolne chodzące z kolebką po kolędzie, W Bytomskim i innych powiatach chodziły da- wniej, a i teraz jeszcze gdzieniegdzie chodzą, szkol- ne dziewczęta w czasie Bożego Narodzenia z koleb- ką, w której jest mała lalka, mająca przedstawia( Dzieciątko. Dziewczęta są ubrane w białe szaty. Okrywają się całe (i głowę) białą gazią, na której są przylepiane małe gwiazdki z złotego papieru. Tak przystrojone wyglądają jakoby rusałki. Chodząc od domu do domu, śpiewają przy ko- łysce zwykłe kolędy, kolebając przy tern kołyskę. Dawniej śpiewały osobne pieśni do tego, lecz tych nie udało mi się dotąd wydostać. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 16:23 Z daleka tu bieżymy, Nowinę wam niesi'ermy'; Tę w.am powiemy. 2. Narodziła się Dzieciątko. w m\oeSCle Betleem I leży tam niemowlątko .okryte s,i.anerm. Krasna Panna kołO' Niego, Owija j okrywa Go, To Dzi,eoiąteczko. 3. Daj grajca'rek,"') lub ?rojocek::'*) kupil111ry 'szatki, Za ta s'Pły1uie łaska z nbba na twajc d7:iatki: Kąsek sukna modrego, Zlotem wy,se:ywanego. Dla Pana tego Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 16:24 Suche dni nam jlua; schodzą; Mięsopusty nadchodzą; VVszyscy używają, A o nas nie dbają we szkole. 2. Głód nalS, ze. szkoły wygnał, A dl() was nam iść kazał, Abyście naltll dali A nie żałowali kęs mięsa. 3. Alba też kiełbasisko Dlugte jak pmvrozi'SKo, AllIbo grosz na piwo, Ba to nas'ze żniwo w tym czasie. 4. Komin nam się obalił, Gosp.adynię prz,ywaHl; Któż nam będzie wa.rzył, Albo k'l"epte smarzyJ Na tyglu. 5. Dajże nam Boże inną Tak szwarną i zwinną, J ruk nieboga była, Co. nam się zabiła, oj prawda. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 16:39 Szczęścia, zdrowia winszujemy na to nowe lato, Ale sobie kolędeczkę wy,prosimy za to. 2. I my wam też winszujemy owocu w ogrodzie, Ażeby wam wszystko tak szło jako łódź po wodzie. 3. I my wam też winszujemy barana, jagniątko, Jak od ubogich pastuszków dostało Dzieciątko Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 16:40 Raczże Boże nadgrodzić wam za to w stokroć tysięcy. Rzy, konopi, grochu, lnu i 'prosa. żyta najwięcej. Jęczmień. owies i wyka Dla krów, koni i byka. Kartofli, kapusty. By był wieprzek tłusty. To wam życzymy I odchodzimy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 17:09 Zostalicie Z Bogiem, bo już idziemy. Gdy nam co dacie, to znó\\ ,rzyjdziemy Na rok drugi tu z pewnością Zaśpiewać znów z wesołością Wam tu na kolędę. \V żartach zaśpiewano też czaSem jak nast<;puje: Zostańcie z Bogiem, bo już idziemy. Jak nam nie dacie, to wam weżniemy. Garnki miski potłuczemy, Jeno jeden zostawimy, W którym żur warzycie Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 17:09 Za kolędę dziękujemy, Szczęścia, zdrowia, winszujemy, Abyście byli weseli, weseli, Tak jako w niebie anjeli, anieli, Co wam Boże daj Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 17:10 Kolęda w towarzystwach. Na końcu należy jeszcze wspomni-:;:,ć o zwyczajach obchodzenia kolędy w towa'rzy.stwach. Gdy w roku 1871 zmarły probos.zcz bytomski k?. Bonczylk ,dla młodzieńców zatłoży? na RozbaJrku przy Bytomiu Towarzystwo św. Alojzego, które urządzało pos.iedzenia swe w szkole Rozbarskiej, to też zaTaz W pierwszym roku odprawił dla członków w tym ?owa- rzy.stwb kDlędę, która powtarzała się patem już wk- rocznie przez całe dziesiątki lat. Gdy później powstawało coraz ta więcej towa- rzy.stw, to i w tychże urządzano w cz.a1sie Bożego Naro.. dzenia kolędę dla członków. Ponieważ święto Bo.żego Narodz.:;:nia szczególną radość sJ)'rawia' dzieciom i te już rok caly na święta te się cieszą, zaprowadzono z cza- sem w towarzystwach i ten zwy,cz,aJj, że na kolędę przy- prowaJdzali członkowie także swoje .dzieci, dla których towarzystwo uchwalalo ki!likadz?:;:.siąt marek na podarki. Rozdawano więc d:zieciom mniejszem piern?ki, orzechy i jabłka, a większ,em Z,aJ wypowiedzenie dekilamacH sto- sowne książki. Przy kolędzie w towarzystwach po modlitwie i prz'emowie. kapłana l11ajżY\Wliejszą ,chwilą było, gdy małe szkorrne dzieci śpiewały kolędy, ByłJto prawdzi- wie miły i ;prZyjemny widok, gdyż dzieci były nadzbyt ucies?one, mogąc choć aby !raz w ;roku razem po pol- sku wyśpiewać się do woli. Dz-ieciom kolędy, oraz śpi.:;:,wanie i deklamowanie na ty.chże tak zaimponowało, że często same nagliły ojca lub matkę, by należąc do jakd,eglO t;owarzystwa, poszli z nimi na Qbchód kolędowy, gdzie rnógłyby śpiewać i dekilamow.ać. - To zaintereslOwanie dzieci do kolęd budziło się i ro- sto tak, że częst;a, chociaż jeszcze jako dzieci, ddda- macje same sobie układały. Jeden dwunastoletni chłopak, kt6ry n-iestety jako żołnierz zaginął w wojn3 światowej w 22-gim ;roku ży- oia !Swego, w szkolnYlill swym wieku sam ułożył kilka takich piosenek Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 17:14 My też pastuszkowie, By jacy królowie na wozie, na woz?:;:.; Jedz,iemy z kap,e,lą Niech na;s rozweselą na mrozIe, na mrozie. Jedziemy wam tu kolędować, Wszystkiego, co .dobre winszować, My biedni pastuszkowie. Wprzód panu D J akD prezesowi WISZYS'CY winszujemy. Z.droWlia, wszego szczęścia I błogosławi,eństwa ży.czymy ży,czymy, By mu się dobrze powodziło, Szcz,ęście W' domu jego bawiło na z a,wsz e, na! z,awszc. 3. A jako drugimu Tu panu W . . . . . u spolem winszujemy; Wszego powodzcnia I dobrego mienia życzymy, życzymy, By szczęście go nie omijało, Lecz w .dom jego wcwędrowało, Błogosławi-:;:.ństwo Boże. 4. BibIjotekarzo.wi I kasjerowi razem winszujemy, Panu S . . . . u IP.......u długo żyć życzymy. Szczęśoia: zdrowia ta:kże ław:nikom I wszystkim t,owarzystwa członkom życzymy, życzymy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 17:14 Jezusowi zrodzonemu Spolem śp,iewajmYI Pokłon J.:;:mu, Panu swemu Dzisiaj oddajmy. Oddajmy wesoło, Pokłońmy swc cZOoło, Panu naszemu. 2. Za złoto mu dziś oddajmy Ser.ce w, ofierze. I miłość w se.rcUi wzbudzajmy Przyznają,c ,szczerze, Że On na'sz Zbawi deI Świata Odkupiciel; Pan wszy;s,tkich ludzi. 3. Myśli nasze Mu Ooddajmy Za kadzidJa dań. Przy?em wszyscy wyznawajmy, Ze On BÓg nasz Pan, Który się narodził, By nas oswobodził Od potępienia. 4. PrzetD Mu dziś podziękujmy Za łaski wielkie; Za mirę Mu 'Ofiarujmy Cierpienia wszelkie. I?az'em z radOościami, Naszemi troskami, Które znosimy Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 17:18 Hej nam hej! Hej nam hej! Słysze:liśmry tę nowinę, Ze dziś maÓ:;:. tu kOolędę. Hej nam hej! Hej nam hej! Hej nam hej! Hej nam hej! Czemprędzej się zebraliśmy I tu do was przybyliśmy. Hej nam hej! Hej nam hej! Hej nam hej! Hej nam hej! Byśmy wam tu zaśpiewali, Bylebyście nas słuchali. Hej nam hej! Hej nam hej! Hej nam hej! Hej nam hej! Będziem śpiewać o kolędzie, Którą to obchodzą wszędzie. Hej nam hej! Hej nam hej! Hej nam hej! Hej nam hej! O Chrystusa narodz.:;:.uiu, - Wszystkich ludzi wybawieniu. Hej nam hej! Hej mm hej! Hej nam hej! Hej nam hej! O pastuszkach, co śpj.ewali, Ody Zbawcę s,wega witali. Hej nam hej! Hej nam hej! Hej nam hej! Hej nam hej! Na czem Panu prr'zygrywali I jakie dary oddali. Hej nam hej! Hej nam hej! Hej mm h:;:J! Hej nam hej! J ak długo u Pana byli, Kiedy dl() trzody wrócili. Hej nam hej! Hej nam hej! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 17:20 Pastuszkowie odchodząc śpiewali: Zostańde z Bogiem, bo już idziemy, Na drugi rok tu znowu przyjdziemy, Będz,i,emy wam kolędować I dobrego. też winszmv'alć. Hej kołęda, kolęda! Wszyscy do towarzystw chodźcie. I nowych członków przywodźcie. Hej kolęda, kolęda! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 17:21 Boże Narodzenie, W wielkiej zimie o północy Światłość wielka z nieba toczy Do żłóbeczka we stajence, Ku Józefie i Panience. Anioł zwiastował nowina, Że Panna porodzi Syna. Panna Syna porodziła I w żłóbecZku położyła. Aniołowie przez czas cały Śpiewali na jego chwałę. W polu także Aniołowie Zwiastowali, że we żłobie Pan całego świata leży, Niechaj każdy tam pobieży. Wnet się pasterze zebrali, By do Betleem biegali Walek chwyta za fujarkę, Tomek niesie jabłek miarkę. Kuba masła ma garnuszek, Stach zaś wziął kobiałkę gruszek. Bartek grochu ma pół worka, Maciek tlustego gąsiorka. Tak więc do Betleem spiesz"1 Panu swemu dary niosą. Ody do 'szopy przybieżeli, Dary swoje położyli, Panu swemu się skłonili I u nóg dary złożyli. Potem wszyscy poklękali, Błogosławieństwo dostali, Panu jeszcze zaśpiewali I do trzody powracali Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 17:25 Idzie rok nowy po polu po lesie I jednym szczęście, drugim troski nIesie. Stary rok przeszedł i pomyśl sobie Cóż on nowego przyniósł był tobie! Może śmierć kogoś z twojej rodziny Albo też może kogoś urodziny. Może ci przyniósł jaką chorobę Lub wielki rachunek w niestosowną dobę. Albo nieszczęście, nieurodzaj może Lub może to, że grad wybił twe zboże Albo czy to, że gdzieś były 'Pożary; \Vszystko, złe, dobre, przyniósł był rok stary, Lecz oto minął w krainę wieczności! ,Nowy rok nadpłynął. Czy zwiastun radości? - Może on poprzednikiem jest nieurodzaju, - Lub inną jaką klęskę przyniesie dla kraju, Więc wszyscy ręce dziś do Boga wznośmy I taką prośbę przed tron jego wznośmy: "O Boże Ojców naszych, Boże miłosierny, Wysłuchaj prosby nasze błaga lud Twój wierny Oddal od nas zło wszelkie nam zagrażające. Podnieś duchy u wielu już upadające. Oddal od nas choroby, wojny i pożary, Jak i inne duchowne i cielesne kary. Podnieś naszą Ojczyznę, O to Cię bł2-gamy: Za nią poniesiem blizny, Krew naszą oddamy. Ty Polskę znów wznieść możesz; Wysłuchaj nas o Boże, Bo jak Ty nie pomożesz, Któż nam dopomoże? - Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 17:28 lIej! Hej! cóż to jest, co się to dziś dzieje! Tam muzyka, tam śpiewanie, tam niebo go rei e ! Oto wielka łuna się ku ziemi zniża; Moż.e koniec świata się powoli zbliża. Może też sądny dzień niedługo nastanie! Pan Bóg nas zawoła na rachunek zdanie! O północy jasno, jakoby w południe, Lecz przy tej jasności niebo błyszczy cudnie. Tak to o tern, co się działo pasterze mówili, Którzy, gdy jasność zoczyli, drugich vobudzili. W strach, coby się dziać miało, wstawają pasterze: Kiedy zaś Bartosz nadchodzi, wszyscy proszą szcze- By im wszystko wytłumaczył, [rze. Znaczenie tegoż oznaczył. Bartosz chwilę się namyślał I w te słowa się odezwał: Oto dziś się dzieją cuda, jakich dawno nie widziano; Nigdzie się jeszcze nie działy, nawet o nich nie sty- [szano. Oto był cud, który Pan Bóg v{ raju przepowiedział, Że ma przyjść ten, co nas zbawi, lud na niego czekał, Pan Bóg był wygnał Adama, gdy pierwszy raz [zgrzeszył Lecz, że go nie chciał zatracić, przeto go pocieszył, Że oto przyjdzie Zbawiciel, który go wybawi, Ode grzechu spełnionego i u Boga stawi. Dziś się oto cud ten spełnił, zrodził się Zbawiciel, Na któregośmy czekali. Jezus Odkupiciel. Ody Bartosz te stowa wyrzekł, Wach czemprędzej do nich przybiegł; \Vszystkich pasterzy przywołał I w te słowa się odezwał: Wczoraj dwie owce zgubiłem, Przeto dzisiaj ich szukałem. Ody przyszedłem na to pole, gdzie stoi stajenka. Zobaczyłem, że v: stajence klęczała panienka. Ale taka była śliczna. twarz miała tak miłą, Że zdumienie w pierwszej chwili mnie już ogarnęło. Bo coś tak bardzo pięknego, SIicznego i przemiłego, SIiczniejszego ponad zorze, Tylko być u Boga może. Obok zaś owej Panienki starzec jakiś stał; Włos miał srebrny, ręce swoje na lasce 'spierał. Gdy te dziwy zohaczyłem, Prędko do was pospieszyłem, By wam te cuda oznajmić l was prędko tam prowadzić. Czemprędzej się więc zbierajcie. Vszyscy za mną pospieszajcie, Podczas gdy pasterze z sobą roZłna wiają, Józef i Marya szopie siG zbliżają. W Betlejem jest pełno, nigdzie ich nie znają, Przeto w polu w szopie 'Spoczynku szukają. Wchodzą do stajenki, Józef się ogląda, Z siana dla Panienki wnet pościel sporządza. Ivlarya tymczasem uklękła na ziemi, By uprosić Boga modłami swojemi: Boże miły wszechmogący, ześlij nam dziś Syna [Twego }\;am, gorąco go pragnącym, by świat zbawił z grze- \-Vtem się tak jasno zrobiło, [chu wszego. Jakby się wszystko paliło. Z nieba Dzieciątko zstąpiło, \V rękach Maryi spoczęło. 4 jak śliczne to Dzieciątko! Był to Pan Bóg, niemowlątko! Wkrótce szopkę zapełniali Anieli, którzy śpiewali Panu Bogu cześć i chwałę Zato, że zbawił świat cały. Wnet w szopkę wchodzą pasterze I witają Boga szczerze; ?a multankach grają, l pieśni śpiewają. Naraz zajaśniały na dworze pochodnie. Józef spojrzy z szopy, patrzy, to królowie, Którzy przyjechali z dalekiej krainy l dary przywieźli dla Boskiej dzieciny. V/chodzą więc w stajenkę, Bogu się kłaniają. Witają Panienkę i dary oddają. Pasterze długo śpiewali, A nareszcie zawołali: "Chwała Bogu, cześć j dzięki Niech będą na wysokości, A zaś ludziom dobrej ręki Pokój na ziemskiej nizkości". Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 17:30 Wilja i święto Bożego Narodzenia służyło da- wniej a i teraz jeszcze u wielu za wróżbę j przepo- wied?ię na cały rok przyszły aż do następnej wiUi. Kto w wilję ma żałobę i smutek, ten sobie też cały rok przyszły smutek wróży. Komu uda się spędzić cały dzień wilijny w spo- koju i wesoło. ten w ciągu całego przyszłego roku może spodziewać się szczęścia i pomyślności. To też dzieci w wilję ciągle przestrzegano, by były do- bre, pilne, posłuszne i bez najmniejszej sprzeczno- ści, bo gdy w wilję Dzieciątku podobać się będą, to i w całym następnym roku Pan Bóg będzie miał upodobanie w nich, a przeciwnie, jeżeli w wilję za- służą na karę, to też w ciągu całego przyszłego ro- ku chłostę będą brały. We wilję niechętnie wyc1.:'."ano co z domu, bo mniemano, że kto we wilję z domu swego co wyda- je, ten w ciągu całego roku będzie musiał tylko wy- dawać i niczego się nie dorobi. Przy wieczerzy kładziono sobie na stół przed siebie 12 orzechów, które oznaczały miesiące; a więc pierwszy orzcch oznaczał miesiąc styczeń, dru- gi luty i t. d. Po wieczcrzy brano jeden orzech za drugim i łupano go. Jeżeli wszystkie 12 orzechó? były zdrowe, to oznaczało, że w ciągu wszystkich ]2 miesięcy przyszłego roku właściciel tych orze- chów będzie zdrów. Był ale który z orzechów nad- psuty, to właściciel jego w miesiącu, który ten nad- psuty orzech oznaczał, miał zachorować. Inni rozkroili dużą cebulę, rozebrali ją w każdy kawałek podobny do miseczki wsuli trochę soli. Te cebulowe miseczki położyli na stron G przykrywszy Czemś, a w 1. święto baczyli pilnie, w której mi- seczce i jak bardzo roztopiła się sól. Wnioskowali z tego, jaka pogoda będzie w przyszłym roku, każda bowiem miseczka oznaczała jeden miesiąc. Jeżeli w pierwszej miseczce była sól roztopioną, to w styczniu była według mniemania odwilż. Tak było też z drugiemi miseczkami, a wiec i z drugimi miesiącami. Według tego pamiętali sobie, jakie będą miesią- ce i który będzie suchy, który wilgły, a który bar- dzo mokry. Niektórzy kładli przy wieczerzy wilijnej na stół przed siebie trzy orzechy, które wpierw rozłupano, jądro z nich wyjęto i w próżne łupiny włożono do pierwszej trochę ziemi, do drugiej kawałek chleba, do trzeciej pieniądz a następnie przykryto je znowu próżnemi łupinami. Potem kazano po wieczerzy której z obecnych osób, która naturalnie nie była świadkiem napełnie- nia tych łupin, obrać sobie jeden z tych trzech orze- chów. Kto obrał sobie orzech z ziemią, ten wróżył so- bie, że w biegu przyszłego roku umrze i dostanie się do ziemi. Kto obrał sobie orzech z chlebem, ten wróżył sobie, że będzie nadal zdrowo chleb jadł, będzie żył i dobrze mu się będzie powodziło, że zdarzą mu się zasiewy i chleba mu nie zabraknie. Kto obrał sobie orzech z pieniądzem, ten wróżył sobie, że wygra pieniądze, dobrze co s.przeda, do- brze zarobi, lub jaki spadek oddziedziczy. W wilję dawano krowom masło, chleb, miód i struclę, aby miały wiele dobrego mleka. Gąsiorowi, kogutowi i psu dawano w wilję pieprz i czosnek z chlebem, aby każdy z nich był bardzo zły, i aby dobrze gospodarstwa strzegł. \V wilję rano dawano kurom groch wsuty w obrączkę, aby dobrze jaja niosły w domu. Bydłu (i koniom) dawano w ciągu dnia wilijne- go bobku (bób) aby się chowało i pięknie wyglądało, We wilję rano przy wschodzie słońca brały w powiecie Kozielskim dziewczęta widłami trzy razy gnDju lub słDmy i 'Podrzucały nieco. w górę a pDtem na gnój ten lub słDmę nastąpiwszy, baczyły pilnie, z której strony ptak nadleci. WnioskDwały z tego., że z tej też strDny przyjdzie jaki zaletnik. Baczyły też i na to., jaki ptak nadleci, bo. jeżeli nadleciał wróbel lub czternadel, to. DznaczałD, że przyszły mąż tej dziewczyny będzie młodzielicem, a gdy nadleciał kruk, to. wdo.wcem. Jeżeli kruk lub wrDna zakrakała, to. oznaczało., że wdDwiec przyj- dzie z tylu dziećmi, ile razy ptak zakrakał. Dziewczęta zaś po. przygo.to.waniu wszystkiego na dzień jutrzejszy dały się jeszcze do. zamiatania izby, ażeby czystą była na święta. To. zamiatanie pro.wadziły jednakże w inny SPo.sób, bo. jeżeli w cią- gu całego. roku zamiatały izbę Dd o.kna ku drzwio.m, to. w wilję zamiatały na opak, ro.zpo.czynając Dd drzwi i kDńcząc przyoknie. Czyniły to. na to., aby w ten spDsób zaletnika jakiego. przyciągnąć, bo. gdyby zamiatały izbę o.d Dkna ku drzwi Dm, tDby tern 'SPo.sDbem zaletnika ni- by za drzwi wymiatały. Zdarzyło. się często. że dziewka Siprzykrzyw- szy so.bie robo.tę jako. służąca. pragnęła wyjść za mąż, aby so.bie po.lepszyć i praco.wać tylko. dla sie- bie a nie dla ludzi o.bcych. Takiej dziewczynie kto.Ś PDwiedział z żartów. że, jeżeli we wilję zamiecie izbę Dd o.kna ku drzwio.m. to. przez to. zaletnika z izby wymiecie, lecz, jeżeli zamiecie odwrotnie, więc o.d drzwi ku Dknie, to. tem będzie go. przyciągała do. chałulpy, więc z pewno.ścią zaletnik w przyszłym roku przyjdzie i będzie mo.gła się wydać, Głupia dziewka uwierzyła i zamiatała tak, jak jej radzo.no., a gdy przez przypadek zdarzyło. się, że WYdała się, to. była pewna, że to zamiatanie zaletni- ka przywabiło.. O tern DPDwiadała Po.tem innym i w ten spo.sób po.wstały różne przypuszczenia. Gdy izba w ten sposób zamiecioną została, to dziewczyna, która izbę zamiatała, wyniosła śmieci i wyrzuciła je za płot, a to na to, aby przezto wszel- kie robactwo wyniesione zostało na cały przyszły rok z domostwa tego. Niektóre z dziewczyn wychodziły po wieczerzy na podwórze, gdzie chwytały się obiema rękami za płot i szarpnęły nim mocno. a następnie słuchały. z której strony wiatr wiał, spodziewając się z tej strony zaletników. W okolicy około Dziergawic (w powiecie Ko- zielskim) wybiegały starsze dziewczyny zaraz PO wieczerzy wigilijnej na podwórze i w szopie nabrały do rąk drewek, a przyszedłszy do izby, pilnie je przeliczały, by stwierdzić. czy są do pary lub nie. Która miała drewek równą liczbę, a więc da pary. ta ucieszona tłomaczyła sobie, czyli wróżyła, że się w ,przyszłym roku wyda, czyli że pójdzie za mąż i będzie żyła w parze. Jeżeli ale drewek naliczyła nie do pary, wten- czas tłómaczyła sobie, że nie wyda się i zostanie samą aż do przyszłej wilji. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 17:31 Gdy po wieczerzy zamieciono izbę, a śmieci wymieciono na podwórze, to wracając spojrzano do okna, Jeżeli spoglądającemu w momencie spojrze- nia przedstawiła się trumna, oznaczało to, że w przyszłym roku ktoś z rodziny tej umrze, Jeżeli ale w tej prędkości spojrzenia w okno trumny nie spostrzeżono, to nie obawiano się, by z rodziny kto zmarł w przyszłym roku. Inne znowu wyszły po wieczerzy za chałupę i tam zakrzyknęły apotem słuchały, z której strony najpierw pies zaszczeka, bo z tej też strony miał przyjść zaletnik. Krowom dawano chleb z miodem, aby nie do- stały "na oczy", t. zn. aby "pakośnika nie zarwały". \\- e wilię kładziono sobie pod talerz lub miskę pieniądz, bo mniemano, że kto we wilię ma pienią- dze przy sobie, ten będzie ie też posiadał w całym roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 17:52 L Święty Sz,czepan po kolędzie [: rad chodził, :] Aże mu się święty Jan też nagod!Ził. 2. A i jak s:ię Pan Bóg małym [: narodził. :] Mieśią,c, gwiazdy na c.ały świat rozsadził. 3. A i o tern się król lieród r: dowiedział, :1 Wszysrtkie dziatki w Betleem wycinać dał. 4. MaTja się też o tern r: dowiedziała. ] Z swem Dzieciątkiem z Bctleem ucbkała. 5. I nadeszla chIopa, co. [: pszenicz'kę siał,:] l nabożną pio.snkę p,rzytern tak śpiewał. 6. Boże pomóż tę pszeniczkę [: rozsiewać, ] Wróć się do dom, możesz ją zaraz zbierać. 7. ZY'doW'?e się a tern też [: dowi.edzieli, :] Za Marją z miasteczka WY'bieżeli. 8. Nad?szli chłop,a: pszeniczkę [: obrzy,nać, :1 Bóg ci .pomóż chłopie p?:zel!1iczkę zbierać. 9. Nie widziałeś t.u ty chłapie [: niewiasty,:] Na swy,ch rękach małe dziecię niosąc':;:1. 10. Kied'ym ja tu tę ps:zeniczkę [: rozsiewał, :] Tom ja tutaj tę niewias.tę iść widz,iat 11. W,róć-że my się my: ży;dowie [: do. miasta, :] BO' rok m:inął, jak tu szła ta niewiasta. 12. A ona tu nie.daJeko r: nich był,a,:] BO' ją jeno ta ps?eniczka zakryła. 13. A w Jordanie bYlstra woda [: płynęła, : 1 Tam Marjw Syna swego obmyła Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:16 1. Święty Szcz,epan po kolędzie [ : ,g1dy- chodzil,: ] To mu święty Jan koszy;czek r: .radl nosil:], 3. A gdy przyszli ku j.sdnemu r: dwafowi :], To tamże gospoda,rz{)iWi [: śpiewali :]. 3. A śpisz - ty tam gospodarzu r: czy czujesz:], Czyli nam ty kQlędeczkę r : gotuj,e;sz :]. 4. Pecen chleba, iko.lacz on naJill [ :zgotow:ał :], A do tego. konew wina r : Jteż dodał: ] Ś Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:22 Trzej Królowi,e jadą Z królewską pa,radą, Z dalekiej krainy Do Dzi-3ciny; Wiozą mirę z Saby, Ka.d'Zidla z Araby, Zlato od MongDła, Dań dla Króla. Pastuszkowie, Józef powie, Idźcie wp.rzody, Da Siwej trzodlY, Ba Królowie ,dary. Wiozą na ofiary, Niemowlęciu Bogu, Już są w progu. 2. Gdy przyszli da Pana, Padli na kolal11,a, Zlo?y.}i korony, Na ukłony; J oddali dary, Aż się Józef sta,ry Zadziwił bez miary, Za ofiary. Józef powie: Dość, KrólDwie ! Na tern złocie, PrZy ochocie, Dziecina oczkami. Skazuje rączkami, I mile przyjmuj.:;:" Nie brakuje Potem Trzej KrólQwie. Za Jezusa zdrowie, Ognia dać kazali, lyj! walali; Zatrzęsla się cała Stajenka spróchniała, Od huku armaty, Bez utraty. wór się lęka, Choć zdrów, stęka, Józ,ef w g1!1l;<l,chu Drży od strachu, Mówit: Od hałasu Już umrę bez czasu, Tak się alfmat boję, Ledwo stoję. 4. A tak trzej Królowie, Po J óz.efa mowie, Strzelać zakazali, Przeplraszali ; Potem z,atrąbioIIJ.D. W katły uderzono, Brzm:iały trąoow głosy Pod nie'biosy. Józef chWiali, Tych co grali, Lepiej grajcie, Nie strzelajcie; Dziecię uściskali, Matce ukłon dali, Józefa żegnając Odjechal Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:22 Trzej KrólO'wi,e przyjechali, Nową gwia,zdę, gdy sp.a<trzali.*- Wnet wielbłądy siadkali, Da B:;:ltleem s:ię bra1'i. 2. Gdy przyszli ku miastu temu Betleem bardzo. zacnemu. Gdzie ona gwiazda stała, Stajnię im ukazała. 3. Znaleźli tamw DzieciątkO', Jezus mały, pacholątko, Tam w' żłóbeczku leżące Lichą pościel mające. 4. Gdy z wielbłądów PloschodziIi Dary Panu swe złożyli: Złoto, kadz:idła, mirę Dali jakQ O'fiarę. 5. Przetoż my ws:zyscy na ziemi Chwalmy Boga również z nimi, Ze prrzez swe narodzen?? Dał grzechów odpuszczen Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:25 Strąka, strąka, [: Zielone jabłonka :]. [: Siedzą w Ipolu pastuszkowie Jed,zą kasza z garnka:]. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:26 Zagrzmiała, runęła w Betleem ziemia, Nie było nie było Józefa w dama. Kędyżeś, kędyżeś Józefie bywał? W Betleem, w Betleem Dzieciątku śpiewat. 2. Wół osioł, wół osioł przed Nim klękali, Bo swego, bo swego Stwórcę poznali, Beczący, ryczący, Panu śpiewali, Pasterze, pasterze w multanki grali. 3. Zmiłuj się, zmiłuj się, nasz wieczny Panie, Bez Ciebie, bez Ciebie nic się nie stanie. Tyś z nieba, Tyś z nieba przyszedł na ziemie;. By zbawić, by zbawić nas ludzkie plemię. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:27 Narodził się Syn Boży nam grzesznym na radość, Dzieciątkiem się okazał z nieba posłany gość. Nigdybyś był nie wyszedł, Nigdybyś był nie przyszedł między grzesznych ludzi. 2. Twa to miłość sprawiła dobrotliwy Boże, Żeś niebo opuścił sam położył się w żłobie. 1Viileś nas Ty pocieszył, Z mocy piekła wybawił. i wziął znów do siebie. 3. O najświętszy Jezusie do Ciebie wołamy: Nad grzesznymi zmiłuj się niech się nie tułamy. Po tern tu nędznem życiu I światowem pobyciu daj nam mieszkać w niebie. 4, Za to Cię też wielbimy my naród ubogi I o łaskę prosimy Zbawicielu drogi, Byśmy T obie służyli Po bożemu tu żyli i Ciebie kochali. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:29 Zejdźmy się bracia dzisiaj z wieczora. Pójdziemy zagrać Panu do dwora. Czyśmy wielcy, czyśmy mali, Ledabyśmy co dostali. Hej kolęda, kolęda. 2. Tam nie żałujmy wcale ochoty. Śpiewajmy wszyscy, stojąc przed wroty. A śpiewajmy wielcy mali, Żeby nam co prędzej dali. Hej kolęda, kolęda. y bracie zagraj najpierw na lirze, A wy mu drudzy pomóżcie szczerze, Dalej i ty na fujarze, Potem który na czertl może. Hej kolęda, kolęda. 4. Pójdzie też z nami i ten kulawy, Bo on choć nie chce wszystkich zabawi, Bo skaka na jednej nodze A druga go boli srodze. Hej kolęda, kolęda. 5. Jeden się nam tu upił na winie, A drugi nam zaś usnął w kominie. Spalił sobie rękawicę, A li" nogi nogawicę. tlej kolęda, kolęda. 6. Jednego też nam w karczmie zabili, Wszędzie rad bywał, gdzie goście byli, Ale nam już nie żal tego, Bo wielki był cudak z niego. tlej kolęda, kolęda. 7. Pójdzie też z nami ten niepocieszny Niektórzy mówią, że bardzo pyszny Lada kandy sobie siędzie, Kiełbasę z torby dobędzie. Hej kolęda, kolęda. 8. Jedna dzieweczka do nas tu przyszła Żadnej kolędy nam nie przyniosła. Bodaj żeś się nie wydała, Kieś kolędy nam nie dała. Hej kolęda. kolęda Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:30 W dzień Bożego Narodzenia weselą się ludzie, Bo się Chrystus narodził. wesoły dzień wszędzie. Dzień Pański, dzień Pail.ski, wesoły dzier1 Pallski. 2. Aniołowie się radują, gloria śpiewają. Przyjście Boga Dzieciątka ludziom ogłaszają. Gloria, gloria in exelds Oto. 3. Pastuszkowie ode spania oczy wycierali. Do Betleem bieżeli, gunią się odziali. Nogami tupali i na rogu grali. 4. Od radości Matcuszek przewrócił koziełka, A Walkowi ze serem wypadła kobiałka Gdy wszystko pozbierał, spieszył do Betlcem. 5, Mały Jonek wraz ze Szymkiem hajduka':') ska,zaH, Bo z narodzin Dzieciątka tak się radowali. Skakali, skakali, bo się radowali. 6. Organista na organach im wesoło graje, Bębenista na bębnie tęgo przybijaje. Bę, bę, bę, bum, bum, bum, niechaj przybijaje. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:32 Wiwat! Wiwat! Będziemy śpiewać! Trzeba nam się w drogę gotować! Powiedz bracie Czy po kacie co z nami będzie, Bo. już w czora Od wieczora Tęskno nam wszędzie. 2. Mili bracia, trzeba nam szukać. Dalej w nogi, w palce nie dmuchać. W błąd nie wpadnę, Gdy ja zgadnę, Że się narodził, Jezus mały, Godzien chwały, Bo tam Paweł był. 3. Już to wszyscy w Pawła wejrzeli. Będziemy cię kosturem bili, Jak nie powiesz O tern, co wiesz O tern Dzieciątku, O Maryi O Józefie O Niemowlątku. 4. Paweł, on się uląkł kostura, Zobaczył więc, kędy jest dziura. Jak zobaczył, Oknem skoczyl Aż na zagrodę. Bartek łysy, Aże dyszy, Chwyt go za brodę. 5. Braciszkowie! Zaiste ja wiem! Byłem w nocy - prawdę wam powiem - Za granicą, A tam krzyczą, Przetom tam skoczył. Stała szopa, Przed nią wrota, Wszystkom zobaczył. 6. Słyszałem tam cieniuśko .płakać; Kuba, Maciek poczęli skakać. Dobra nasza, Pójd'Ź do lasa A nas nie zganiaj. Spędzaj w kwpę Za chałupę Ale nie "weskaj". i. Ledwiem uciekł od wesołości, Byłoć ich tam aniołów dości, Co śpiewali I gadali Ludziom wesele. Ze się zjawił l objawił W ludzkiem Bóg ciele. 8. Dalej bracia, chodźmy do szopy. UWillmy się, pospieszmy w tropy Do Bet1eem Do stajenki, Odzie wół, oślątko; Do Józefa I Panienki Witać Dzieciątko. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:35 tlej! Cicho nie gruchej! Ii,ej! Co się stała nie najdalej? Pożeń Kuba, }JO:b5ń dalej, Pożeniem. pożeniem, Aż tam prędko dożeni-e Hej! Cicho. nie gruchej! Hej! Po?eń Kuoa, pożeń dalej, Aż ujrzemw- cud! Łam \Vi -dali. Pożeniem, pożeniem, Aż tam prędko dożeniem. 3. Hej! Cicha nie g:ruoChej! Hej! J ezusOiwi za,śpiewajmy I wesoła za,duda.jmy, Sy,nQwi Bożemu, Z Panny narodzonem Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:36 Józe,f! Józef! Cóż Marya? Posp?esz - że ku Jezusowi. Pła.c:ze, kwili w jasełkach, Aż go. sp.ołem pOcieszymy Przy wesołych p?O'sneczkach. Nynej, nynej, hul.:;, hulej, O mój J ezuni'U miły. Nynej, nYll1ej, hU?:::'1, hulej, Tyś z Panny narodzony. 2. Józef! Józef! Cóż Mary;a? On się w jaselkach ogląda. Po pi,astunie iSwym kiwili, A oczkami sam <tam wgląda, Pójdź Józ.fie, pójdź mily. Nynei, nynej, hulej i t. d. 3. Józef! Józef! Cóż lVlarya? O nasz miły Zbawicielu Odpoczywaj chwHeczkę, Zatem ja usmarzę Tobie Dobrą, słodką ka-szeczkę. NYlne.i, nynej, hukj i t. d. 4. Józef! Józef! Cóż lVla,rya? Jak si'ę wyśpi nasz Jezusek. Nakarmię go. kaszeoczką. Józefi.:;:. gO pop,iastujesz Przez maleńką chwileczkę. Nynej, nynej, hUllej i t. d. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:37 Hej! Co się stalo nie na?dalej! Pożeń Kuba, pożeń ,dalej! W Beteleem się świeci, pobie,żmy tam, Zabierzmy, multanki i dudki tam! Hej! hej! 2. Hej! Pój.dźcie rychlo, pójdźcie wszyscy, Na.doszedl już czas najmi1ej.szy. Tifzeba nam ofiary z sobą zabrać, By Panu naszemu poklon oddać. Hej! hej! 3. Hej! Zagraj Kuba, zagraj z chęci Dzieciąteczku tak jak święci, W niebie mu śpiev,rają Aniołowie, A nam przykład dają pastuszkowie Hej! hej! 4. Hej! Śpi,ewaj Grzesiu, miło będz,ie Dzieciąteczku przy kalędzie. Józef zakoleba legusinko, Ja zagram na skrzypkach cichusinko, Hej! hej! 5. Hej! Nadmij Pawle twe muHany, A ty Janie twoje gaj.d Stach będzie przygrywał na puzonie, To dziecię uśpimy na tern sianie. tlej! hej! 6. tlej! Wej'fZyj mile z żłóbka na nas Dzieciąteczko w ten godny czas. Raczże wszystkich razem błogosławić, I po śmierci w niebie nas osadzić. Hej! hej! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:38 Stała nam się, stała nam się prześl1cz1TIa nowina, Że Panien"c:zka Marya porodziła Syna. 2. Pa rodziła i pawiła, na sianku złożyła; W stajenecz.ce, we żłóbeczku siankiem Go. przykryła. 3. Ej póJdziemy, ej póJdziemy do ?ej małej chatki, Tam będzie jeŚĆ, tam będzie pić we Wisze.lkie dostatki. 4. Będzie cO' jeść, będzie cO' pić, wszelakiego wina, Że się na świat, narodziła niebieska Dziecina. Na cześć na chwała! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:40 Pójdźcie chłopcy k' nam, kollędę wam dam, PO' jabłuszku, pO' orzeszku, obleczcie się .db kożuszków, będziemy śpiewać i kolędować. 2. Już jest zimny mróz: słychać dziwny głos. Ptacy w północy śpiewają. a pasterze w dudki grają; co tO' rnawego, niesłY'ChanegO'. 3. W obłokach krasny Anioł się cieszy, Ślic:onym głosem wYśpiewuje, Zbawiemj.e ludziom zwiastuje: Bóg się narodził, by ludzi zbawit LtżY we żłobku, w stajni' na! sianku, niema ani zoglóweczka, ani piękna :p?e[iuoSzeczka; \\ biedzie złożany i opuszczony. 5. Nuż pocholęta I wY książęta wiemkie, maJe się zbiegajcie, Dzieciąteczku daTY dajcie, zobaczcie w chacie, co który macic:. 6. Jundzio z Pietraszkiem, Iwan z Honda.szkiem. piękną k-olebeczkę ziróbcie. Dziedą'teczku 1Joaia:rujcie; Hanka pieTzYltlki, Dora pieluoSz:ld'. 7. Wc.rouko pospiesz A do laska, bież; Przynieś ,drzewka nam suchego, Ogrzać Jezusa malego, By ni>:;:. czul zimna I z nim Matuchna. 8. Wmonka bieży, Już jest w odzieży, Niesi'e drzewa wiązaneczkę I maselka ost:leczkę; Z chęcią to daje Matce w ofierze. 9. Grz,:;:,górz z dudami, Ba.rtek z gajd:aIi11i, Woś pod pachą ma skrzypeczkę, Jędrek mały fujareczkę; razem będą g'rać i pięknie śpiewać. I tak grali mu, Dzieciu malemu: brzęk, brzęk, brzęk, brzęk, tadra, ta dra. fili, fili, fili, dajda, hosa., hosa, sa, Śpiewali bosa. 11. Józef koleba, Wól, osid dycha; za'gr:oewają niemowlą?ko, kras!}:;:., małe ta DzieciątkD, by nie pł.a,kało., z zimy; nie drżała. 12. Ach ty. Kla,reczko, piękna dzieweczko, a coś ty tak zaniedbała, żeś żadll1ych dla.rów nie dała, p,rędko się pospiesz i do chatki bież. 13. Masz trzy kureczki, czterry gąseczki, ba,ranka. diwa g.ołąbiąltka, pÓjdą z wami pacholątka: Tomasz z Kuhic.zkiem. Szymon z Janicz-kiem. 14. Gdy to słyszała RozY1fika mala, Już spk?lszy witać Jezusa, bo w niej by?a miła. dusza, spieszy się k' ,niemu, Panu dobremu. 15. Jewutka złaśna, tyŚ lekkamyślna, żeś .sp.ać długo. dziś została, a P0iSł'Ulchać nas nie chciała, nie masz miłości, daznasz więc złości. Bądź TQbie chwała, shwa wspaniała, Chryste nawonarodzony d la nas ludzi tu złożony. l "ądfź wiecznie sławiołl, uy świat był zbawion. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:40 Pójdźcie chłopcy k' nam, kollędę wam dam, PO' jabłuszku, pO' orzeszku, obleczcie się .db kożuszków, będziemy śpiewać i kolędować. 2. Już jest zimny mróz: słychać dziwny głos. Ptacy w północy śpiewają. a pasterze w dudki grają; co tO' rnawego, niesłY'ChanegO'. 3. W obłokach krasny Anioł się cieszy, Ślic:onym głosem wYśpiewuje, Zbawiemj.e ludziom zwiastuje: Bóg się narodził, by ludzi zbawit LtżY we żłobku, w stajni' na! sianku, niema ani zoglóweczka, ani piękna :p?e[iuoSzeczka; \\ biedzie złożany i opuszczony. 5. Nuż pocholęta I wY książęta wiemkie, maJe się zbiegajcie, Dzieciąteczku daTY dajcie, zobaczcie w chacie, co który macic:. 6. Jundzio z Pietraszkiem, Iwan z Honda.szkiem. piękną k-olebeczkę ziróbcie. Dziedą'teczku 1Joaia:rujcie; Hanka pieTzYltlki, Dora pieluoSz:ld'. 7. Wc.rouko pospiesz A do laska, bież; Przynieś ,drzewka nam suchego, Ogrzać Jezusa malego, By ni>:;:. czul zimna I z nim Matuchna. 8. Wmonka bieży, Już jest w odzieży, Niesi'e drzewa wiązaneczkę I maselka ost:leczkę; Z chęcią to daje Matce w ofierze. 9. Grz,:;:,górz z dudami, Ba.rtek z gajd:aIi11i, Woś pod pachą ma skrzypeczkę, Jędrek mały fujareczkę; razem będą g'rać i pięknie śpiewać. I tak grali mu, Dzieciu malemu: brzęk, brzęk, brzęk, brzęk, tadra, ta dra. fili, fili, fili, dajda, hosa., hosa, sa, Śpiewali bosa. 11. Józef koleba, Wól, osid dycha; za'gr:oewają niemowlą?ko, kras!}:;:., małe ta DzieciątkD, by nie pł.a,kało., z zimy; nie drżała. 12. Ach ty. Kla,reczko, piękna dzieweczko, a coś ty tak zaniedbała, żeś żadll1ych dla.rów nie dała, p,rędko się pospiesz i do chatki bież. 13. Masz trzy kureczki, czterry gąseczki, ba,ranka. diwa g.ołąbiąltka, pÓjdą z wami pacholątka: Tomasz z Kuhic.zkiem. Szymon z Janicz-kiem. 14. Gdy to słyszała RozY1fika mala, Już spk?lszy witać Jezusa, bo w niej by?a miła. dusza, spieszy się k' ,niemu, Panu dobremu. 15. Jewutka złaśna, tyŚ lekkamyślna, żeś .sp.ać długo. dziś została, a P0iSł'Ulchać nas nie chciała, nie masz miłości, daznasz więc złości. Bądź TQbie chwała, shwa wspaniała, Chryste nawonarodzony d la nas ludzi tu złożony. l "ądfź wiecznie sławiołl, uy świat był zbawion. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:43 Baranku Boży! co ludzkie winy, Przyszedłeś gładzić Boże jedyny! I zaraz od narodzonia, Rozpoczynasz swe cierpienia, Prze- puść nam Panie. Baranku Boży! co świata długi, Przyjąłeś na się w postaci sługi. I wypłacasz nadobficie, Poświęcając za nas życie, Przepuść nam Panie. Baranku Boży ł Niepokalany, Coś za naS poniósł na krzyżu rany, Do Ciebie grzeszni wołamy, Twojej litości błagamy, Przepuść nam Panie. Baranku Boży I Niepokalany, Coś za nas poniósł na krzyżu rany: Do Ciebie grzeszni wołamy, Twojej litości błagamy, Przep'uść nam Panie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:44 Anioł pasterzom mówił: Chrystus się nam narodził, W Betleem nie bardzo podłem mieście, Narodził się w ubóstwie, Pan wszego stworzerJia. Chcąc się tego dowiedzieć, Poselstwa wesołego, Bieżeli do Be- tleem skwapliwie, Znależli dziecię w żłobie, Marją z Józefem. Jaki Pan chwały wielkiej, Uniżył się z wysokiej, Pałacu koszto- wnego żadnego, Nie miał zbudowanego, Pan wszego stworzenia. o dziwne narodzenie, Nigdy nie wysłowione, Poczęła Panc.a Syna w czystości, Porodziła: w całości Panieństwa swojego. Już się ono spełniło, Co pod figurą było; Aronowa różdżka zielona, Stała się nam kwitnącą, I owoc rodząca. Słuchaj'cie Boga Ojca.. Jako wam Go zaleca, T en Ci jest Syn naj milszy jedyny. Wam w raju obiecany, Tego wy słuchajcie. Bogu bądź cześć i chwała, Któraby nie ustała. jak Ojcu tak i Jego Synowi, i świętemu Duchowi, W Trójcy jedynemu Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:47 Anieli się radują pokój ludziom zwiastują, wołając że Słowo nieskończone, stało się ukrócone, w żłobie położone. ' Pasterze pobudzeni, od anioła sprawieni, natycpmiast do szopy przybiegają, Dzieciątku się kłaniają, z weselem witają. Toż od wschodu mędrcowie. przesłani monarchowie, pokornie z dary Pana witali, pokłony Mu oddali. Bogiem Go wyznali. Więc i my się pospieszmy, serca ku niel'Jlu podnieśmy, by ten Pan, który leżał w żłobie, zawołał Nas ku Sobie, Bóg w ludzkie osobie Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:47 Ach ubogi w żłobie! coz ja widzę w tobie I droższy widok Iiiż ma niebo w maleńkiej osobie. o jedyne Dziecię! wyjaw mi, proszę Cię, kto Cię złożył w tej jaskini, kto odbiegł na świecie. Gdyby nie te lice i śliczne źrenice, już był Cię Był zwierz po. chłonął lub łakome lwice. Ale i zwierz dziki, i bydlęce ryki, czują skryty ogień wryty od Twojej twarzyczki. Niech znam Dziecię moje, Matuleńkę T woję, a uproszę, że Cię w nasze dziś wniosę pokoje. Tam Ci będę nucił, łzy pieśniami krócił, gdybym Cię miał już by mi się dom w niebo obrócił. Czy uie zgadnę Syna, że słodka Dziecina z nieba rodem. Bo. skim płodem, Boska Krew jedyna. Takci jest jak słyszę, sercem Cię kołyszę, nie pr?estanę w tej miłości, póki stanie duszy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:49 Ach witajże pożądana perło droga, z nieba, Gdy cały świat upragniony Anielskiego chleba: W ciele ludzkiem Bóg jest skryty, Na pokarm obfity: Ciałem karmi, krwią napoi, By człowieka w chwale swojej Między wybranymi policzył. Niedośćże to Boskie Dziecię, żeś na świecie z nami, Ale jesz.' cze zimno cierpisz między bydlętami: Malusieńki Jezu w żłobie, Co za wielka miłość w Tobie' Czyliż nie są wielkie dziwy, W ludzkiem ciele Bóg prawdziwy, Przyszedł na zbawienie człowieka. O miłości niepojęta! jakżeś wielka była! lźeś się tu z niebie' skiego tronu sprowadziła. A to do pustej szopiny. O niesłychane nowiny ł Ach pokorny Baraneczku, Twój odpoczynek w żłóbeczku, Z dalekiej podróży niebieskiej. Panna czysta gdy powiła, całuje członeczki. Nakarmiwszy Go piersiami, przywiera powieczki; Józef Go siankiem okrywa,' Maria kołysząc śpiewa: Lulaj o moje kochanie; Synu mój, Stwórco i Panie: Lulajcie pieszczoty serdeczne. . Dlaczegoż tak ostre życie Zbawiciel zaczyna? Zlości nasze za- winiły: cóż winna dziecina? Uważ przeto każdy wierny, Jak wielce Bóg miłosierny I Odżałował Syna Swego, By krew przelał dla grze- sznego czlowieka, by wiecznie nie zginął. Niech Ci Jezu będą dzięki, za T we narodzenie. Bo przez nie zacząłeś nasze sprawować zbawienie: Miłość która to sprawiła, Iż Cię do nas sprowadziła, Niech swą iskrą nas z8pali; Abyśmy Cię miło- wali, Teraz i bez końca w wieczności. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:50 Ach!- ta Ewa narobiła, Kłopotu nas nabawiła: Z węzem sama rozmawiała, I jabłuszka kosztowała, Narobiła. Adam z raju wypędzony, Zostawił płód zarażony: Ale go z kło- potu tego, Matka Syna przedwiecznego: Wybawiła. Robak chytry zwiadł mężatkę, Za tę winę sam wpadł w klamkę: Bo mu głowę podeptała, Która od wieków przyjść miała: Białoglowa. Czego dawno pożądali. Cni ojcowie oglądali: Już dziś są wy- " pełnione, Od proroków objawione, Święte słowa. Dziś we żłobie odpoczywa, Z nieba zszedłszy Prawda żywa: Która nie będzie zawarta, Owszem na wieki otwarta, Ze Zbawiciela." Od Aniołów ogłoszony, Z Panny 'W stajni narodzony: Skąd wesele nam przynosi, Miły pokój ludziom głosi, Odkupiciel. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:50 A wczora z wieczora, z niebieskiego dwora, Przyszła nam no. wina: Panna rodzi Syna, Boga prawdziwego, nieogarnionego. Za wyrokiem Boskim, w Betleem żydowskiem, Pastuszkowie mali, w polu wtenczas spali, gdy Anioł w północy, światło z nieba toczy. Chwałę oznajmując, szopę pokazując, gdzie Panna .z Dzieciąt- kiem, z wołem i oślątkiem, i z Józefem starym nad Jezusem małym. Chwalą Bo"ga naszego, dziś narodzonego, Natychmiast pastuszy radzi z drogiej duszy, do onej to budki, bieżą, wziąwszy dudki. Chcący widzieć Pana, oddają barana, na kozłowym rogu, gło- szą chwałę Bogu. Sam śpiewa i będzie, ludziom po kolędzie, .W żydowskiej krainie, przy cudownym Synie, Niebiescy duchowie z daleka królowi?, pragną widzieć swego, Sl wórcę przedwiecznego; Dziś Mu. pokłon dają, w ciele oglądają, z czystą Panną w szopie, to malutkie Chłopie, cieszą podarkami, więc i piosneczkami. Witaj Zbawicielu i Pocieszycielu, witaj Krolu nowy, Synu Da? widowy, Ty masz nas wybawić i w niebie postawić. W otchłani Ojcowie i Patryarchowie, dawno Cię czekali, "Ro. rate" śpiewali. O szczęśliwy żłobie, gdy Mesjasz w tobie. W pieluszkach związany, z dawna obiecany, Jezu' Najmilejszy. 4: ze wszech Najwdzięczniejszy, zmiłuj się nad nam?, grzesznymi sługami ł Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:51 A wczora z wieczora, z niebieskiego dwora, Przyszła nam no. wina: Panna rodzi Syna, Boga prawdziwego, nieogarnionego. Za wyrokiem Boskim, w Betleem żydowskiem, Pastuszkowie mali, w polu wtenczas spali, gdy Anioł w północy, światło z nieba toczy. Chwałę oznajmując, szopę pokazując, gdzie Panna .z Dzieciąt- kiem, z wołem i oślątkiem, i z Józefem starym nad Jezusem małym. Chwalą Bo"ga naszego, dziś narodzonego, Natychmiast pastuszy radzi z drogiej duszy, do onej to budki, bieżą, wziąwszy dudki. Chcący widzieć Pana, oddają barana, na kozłowym rogu, gło- szą chwałę Bogu. Sam śpiewa i będzie, ludziom po kolędzie, .W żydowskiej krainie, przy cudownym Synie, Niebiescy duchowie z daleka królowi?, pragną widzieć swego, Sl wórcę przedwiecznego; Dziś Mu. pokłon dają, w ciele oglądają, z czystą Panną w szopie, to malutkie Chłopie, cieszą podarkami, więc i piosneczkami. Witaj Zbawicielu i Pocieszycielu, witaj Krolu nowy, Synu Da? widowy, Ty masz nas wybawić i w niebie postawić. W otchłani Ojcowie i Patryarchowie, dawno Cię czekali, "Ro. rate" śpiewali. O szczęśliwy żłobie, gdy Mesjasz w tobie. W pieluszkach związany, z dawna obiecany, Jezu' Najmilejszy. 4: ze wszech Najwdzięczniejszy, zmiłuj się nad nam?, grzesznymi sługami ł Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:53 Anielski chór pasterzom ogłasza zbawienie. Zwiastując mi Bo- skiego słowa wypełnienie; że w szopie z Panny czystej, 1£bawca się narodził, By nas dziedziców Nieba z więzow oswobodził. W niedoli i ubóstwie Pan nieba przychodzi, On tem cieriJieniem nędzy wszystko nam osłodzi. Jak leżąc płacze ? żłóbku, tak i na krzyżu skona. Wielkim cudem odkupu dokona. Nućcie swe wdzięczne pienia Dzieciątku pasterze, Nieście Mu' wasze dary w uprzejmej ofierze; z uśmiechem przyjmie miłym a z no- cnych ciemności, Wywiedzie na dzień jasny niebieskiej światłości. Banek. A spis Bartek, Symek, Wojtek. Maciek, Walek, Tomek. Kuba, Stach? Ozwijcie się przecie który z was, bo umrę od wiel- kiego strachu. - Ono coś takiego. jak słońce jasnego świeci na niebie. Wojtek. Obyześ spał! cego wrzeszczys, cy cię pono nie fortuna łupi? ,- Spis a gadas, mazy ci się lada Judas, a ty bajes: głupi. # Ze się coś zjawiło, znać ci się przyśniło, żeś widział słońce. Banek.. Oj nie spięć ja mój Wojtalu, ani ci tez lada cego pra- wię, Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:53 Bóg się rodzi moc truchleje, Pan niebiosów obnażony, Ogień krzepnie blask ciemnieje, Ma granice Nieskończony, Wzgardzony, okryty chwałą, śmiertelny KroI nad wiekami. A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami. Cóż masz niebo nad ziemiany? Bóg porzucił szczęście twoje. Wszedł między lud ukochany, Dzieląc z nim trudy i znoje. Nie mało cierpiał, nie mało, żeśmy byli winni sami. A Słowo Ciałem się stało, i mieszkało między nami. W nędznej szopie urodzony! żłób za kolebkę dano! Cóż jest czem był otoczony? 'bydło pasterze i siano! Ubodzy was to spot.. kalo, Witać Go przed bogaczami! A Słowo Ciałem się stało, i mieszkało między nami. Potem i króle widziani, Cisną się między prostotą. Niosąc dary Panu w dani; Mirrę. kadzidło i złoto. Bóstwo to razem zmieszało z wie- śniaczymi ofiarami, A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami. Podnieś rękę, Boże Dziecię! Błogosław Ojczyznę miłą! W do- brych radach, w dobrym bycie, W spieraj moc jej Swoją siła. Dom nasz i majętność całą. I wszystkie wioski z miastami I A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:53 Bracia patrzcie tylko. niebo już goreje, Znać. że coś w Betleem cudnego się dzieje. Rzućmy budy. warty. stada, Niech tu niemi PaD Bóg włada, A my do Betleem. Patrzcie o to gwiazda światem swojem miga, Pewnie do uczcze- nia Pana swego ści.ga, Spieszmy śmiało i wesoło. I uderzmy w zie- mię czoło. Przed Panem w Betleem. Wszakże powiedziałem, że cuda znajdziemy, Dzięcię. Boga świata w żłobie zobaczymy, Patrzmy, jak już okryte. \V chusty Pa- nię znakomite, W szopie przy Betleem. Jak prorok powiedział, Panna zrodzi Syna, Dla ludu całego szczę?łiwa godzina, Nam zaś radość w tej chwili. Gdyśmy Pana zobaczyli, W szopie przy Betleem Betleem miasteczko, w Juda sławnem będzie, Pamiętnem Się stanie w tym kraju i wszędzie. Ucieszymy się więc ziomkowie Pa- na tego już uczniowie, W. szopie przy Betleem. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:54 Cieszmy I;jię i pod niebiosy wzniośmy razem miłe głosy, Bo wesoła dziś nowina, czysta Panna rodzi Syna, Bijcie w kotły, w trąby grajcie, a Jezusa przywitajcie Nowonarodzonego. Pójdźmy widzieć wielki widok nie dyskurując, Razem bracia do Betleem w skok podskakując: Witać Pannę oraz Matkę Boga- człcwiek? ' Bo nas pewnie tam niebieska zapłata czeka. Złożyła go na sianeszku, między bydlęty w żłóbeczku, Anio-' łowie Go witają chwałę z wysoka śpiewają. Bijcie w kotły i t. d. Pastuszkowie na znak dany, znalazłszy Pana nad Pany, Z po- ciechą serca witają, Bogiem go swym wyznają Bijcie i t. d. . Trzej królowie ode wschodu, z darami swego narodu, do Be- tleem pospieszają, pokłon i dary Mu dają. Bijcie w kotły i t. d. Tyś jest Synem Najwyższego, Tyś Panem świata całego: Przez Twe święte Narodzenie, odpuść grzechy daj zbawienie. Bijcie i t. d. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:55 Cztery lata zawszem pasał w tej tu dolinie, Jako żywo niesły. szałem o tej nowinie: By synaczka panieneczka miala p'Jrodzić.. By panieństwo z macierzyństwem miało się zgodzić. A tu wczoraj kompania tak se mówiła: że Panna Syna na sianku w żłobie powiła. Potwierdzając tę nowinę i Aniołowie, Wy- śpiewują dziś Gloria wdzięczni posłowie. Chwała Bogu nieskończona na wysokości, Za te miłe charaktery z swojej litości, W nazarejskiej oraz czystej ślicz?ej Panience. W gwiazdolitej dziś słonecznej jasnej stajence. Pójdźmy widzieć. wielki widok nie dyskurując, Razem bracia -do Betleem w skok podskakują?: Witać Pannę oraz Matkę Boga- człowieka, Bo nas pewnie tam Iiiebieska zapłata czeka. Z czemże się tam pokażemy my pastuszęta. Gdy nie mamy nic godnego my niebożęta. Torby próżne w nich ni serca nie masz, ni chleba, Dla panięcia zesłanego nam wszystkim z nieba. Weźmy z sobą trzody naszej choć po baranie. Przyjmie, od - nas malusieńkie to śliczne Panie. Wreszcie i serca naszego Mu nie żałujmy, Niem Panicza po kolędzie dziś udarujmy. Witaj Panie i Hetmanie, masz dar nad dary, Oto od nas wszys,tkich przyjmij serca ofiary, Jeżeli chcesz i tłustego tego bara- na, Niech będzie serce nasze wdzięczne dla Pana. Czołem bijem przy daninie Tobie Paniczu, Pieluszkami skrę- powany nieba Dziedzicu, Niech Ci będzie wieczna chwała od kom- panii całej naszej, Józefowi także i Marji. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:56 Dnia jednego o północy, Gdym zasnął w ciężkiej niemocy; Nie Nie wiem czy na jawie. czy mi się śniło, że wedle mej budy słońce świeciło. Sam się czemprędzej porwałem, I na drugich zawołałem: Na Kubę, na Maćka i na Kaźmierza, By wstali czemprędzej mówić pacierza. 'Nie ząraz się podźwignęli, Bo byli bardzo zasnęli; Alem ich po trosze wziął za czuprynę, By wstali przywitać Boga Dziecinę. Kaźmierz bowiem wszystko słyszał, Bo na słomie w budzie dyszał; Ale nam od strachu nie chciał powiedzieć, na Maćka ska- zywał ten musi wiedzieć. No Macieju, ty nam powiesz, Ponieważ ty sam wszystko wiesz: Widziałem, widziałem, dziwne widzenie, Słyszałem słyszałem aniel- skie pienie. Bo mi sam anioł powiedział, Gdym na .słomie w budzie siedział. Nie bój się, nie bój się Maćku pastuszku, Jestem ja, jesteś ty u Boga służka. Zwiastując wesołe lata, Ze się nam Zbawiciel świata, Narodził, narodził w Betleem mieście, Iclźcież Go przywitać, czemprędzej bieżcie: Niech weźmie Staszek fujarę, A Szymek gołąbków parę; A Ma- cCiek będzie stał u drzwi z obuszkiem, Bo się tam nie zmieści z swym wielkim brzuszkiem. Porwawszy się biegli drogą, Gdzie widzieli jasność srogą: W Betlem miasteczku gdzie Dziecię było, Które się dla wszyskich z nieba zjawiło. Wbiegliśmy zaraz do szopy, Uściskaliśmy Mu stopy; Jan do- był fujary, a Kuba riJgu, Graliśmy co żywo na chwałę Bogu. Stach do obrony wiązał struny. Sobek skakał jak spaJ;zony = A Maciek musiał stać u drzwi z obuchem, bo się nie mogł zmieścić ze swym wielkim brzuchem. Jacek chudy zagrał w dudy, A my w taniec koło budy, A ty też Michale zagraj na flecie, a za to kolację dobrą weźmiecie. Szymek w taniec stroił minę. \Vymuskał sobie czuprynę; Bo mu się zagrzała w szopie czupryna. Wyciągnął do kropli pięć garncy wina. Na niczem nam nie zbywało, Z szopy się nam iśś nie chciało'; Aleśmy ustąpić wprędce musieli, Gdyśmy trzech monarchów jadąc ujrzeli. Pójdźmy i my tam ostatni, Czeka nas tam bal dostatni, Pastu- szków ochota, królewskie dary, Które z rąk Jezusa będziemy brali. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:57 Do nóg Twoich się zbliżflmy, upadamy, Jezu w tym żłóbeczku z?ożona na sianeczku: Byś nas raczył 'błogosławić, Prz;ytem od szkody wybawić, W trzodzie owieczki. A mój miły Franek, wziąwszy obważanek, Stach, masła gamu- szek, Kuba koszyk gruszek: Niosą Panu po kolędzie, Jeśli tego mało będzie, Przydam jabłuszek. Mazur mówi: hojze moja. do oboja, i do piszczałecki, Dla tej dziecineczki; Zagramy Mu wdzięcnie miło, By się z nami uciesyło To Paniątecko. ' Rusin każe: hałyłuja, pomyłuja. Odnych zakłykaty, druhych poprachaty: By wsi chutko prychodyły, Knyszi, pyrohy znosyły Panu da.wały. Moskalowi gdy znać dano, nakazano, Kak stupa; batiuszka. Rody t sia Ditiuszka, Druhych brat y zakłykaty, Sołdat brat y popra- chaty, Stup aj do Betleem. . Litwin z lapa, jak kiełbasa, hasa, hasa. Przyprawia boćwinę, karmiąc tę dziecinę: A kałuchę kraje palcem, Katiuchę stawia ze smalcem, Wiotalis kieptas. Węgrzyn kusy z olejkami, z kropelkami, Do szopY' przybywa. w toż głosu dobywa; Legem, legem maletan?, Sem prynosim tu dla pana, Sdref? olejki. Niemiec bieży marsz w te tropy, do tej szopy, Ach! ach? meine Kinder. in der grossen \Vinter; ist geborem, auserkoren. In der Krippe nicht erfroren, Im Betleem Stall. Holenderczyk gdy przybywa, z sobą wzywa, Pobliższe narody, do szopy w zawody; Angielczyka i Duńczyka, Kichenenich, wart ein wenig, T uch und Gold ist da. \Vłóch z daleka nadskakuje, wykrzykuje, Doviod siniore, Nostro grand amore: Aportasto um bel piasto, De limoni, macaroni, Sider- lata, efretata, Com Jellini, biscoctini, periot bambini. Hiszpan słucha w niebo dmucha. koło ucha, Pyta czy w ,Ma- drycie, Narodzone Dziecię? Valga dies sener miges, T e le geros, CavaleTos, Sicero mecieu. Francuza choć nie proszono, obaczono, Mą diu co się dzieje;' w Betleem jaśnieje; Notr Dam święta Panieneczko, \Vitam Twego Jezusieczko, Bą żur o bą diu. .cygan bieży z dary swemi za drugiemi, F urdyt sołonynka, dla Bożoho synka; Gziaś pryndy gzia kulina. Pereskoczyt i dolina, Do Betleem. Także żydom nakazano i znać dano, By Pana witali do szopy biegali: Pokłon Panu oddawali, Mesjasza wyznawali \Vinnym ukłonem. Lydzi mówią: skąd Mesjasz ? To Pan nie nasz, Nie tak Win .przychodzi, Jak w bublii chodzi, My go czekamy wielkiego. Wy go macie maleńkiego, \Vinder dzieciątko. Łacinnik spieszy hukając i śpiewając: Verbum Caro factum, nobis Coelo datum, Atque genti, confidenti, Et in terra permanenti, Salus aeterna. Przyjmijże nas za Twe sługi. na wiek długi, Jako Twych pod- danych, Jezu T obie danych, Przyjmij i to CI:' dajemy, Bo się więcej nie możemy, Czem Ci przys!użyć. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:57 Dzisiaj w Betleem (2 razy) wesoła nowma, Że Panna czysta (2 razy) porodziła Syna. Chrystus się rodzi, Pan oswobodzi, Anieli grają, królowie witają, Pasterze śpiewają, bydlęta klękają, Cuda, cuda ogłaszają. Marja Panna, Dzieciątko piastuje, l Józef stary Ono pielęgnuje, Chrystus się rodzi i d. t. Chociaż w stajeneczce Panna Syna rodzi, Przecież On wkrótce ludzi oswobodzi. Chrystus się rodzi i t. d. 'I trzej królowie od wschodu przybyli, I dary Panu kosztowne złożyli. Chrystus się rodzi i t. d. Pójdżmy też i my przywitać Jezusa, Króla nad królami, uwiel- bić Chrystusa. Chrystus się .rodzi i t. d. Bądżże pochwalon, dziś nasz wieczny Panie, Któryś złożony na zielonym sianie. Chrystus się rodzi i t. d. Bądź pozdrowiony, Boze nieskończony, Sławimy Ciebie Jezu niezmierzony. Chystus się rodzi i t. d. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:58 Dzieciątko się narodziło, wszystek świat rozweseliło, wzięło na się człowieczeństwo, Co pokryło Jego bóstwo; poznał ci to wół i osiel, iż to niebieski Poseł. Trzej królowie przyjechali, troje mu darow dawali, wchodząc do szopy klękali, Bogu cześć i chwałę dali; przynieśli Mu dary za to: mirę, kadzidło i złoto. Na to Boże Narodzenie, wesel się wszystko stworzenie, Świętą Trójcę wyznawajmy, Bogu c?eść i chwałę dajmy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:58 Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi, ciemna noc w ja- snościach promienistych brodzi, Aniołowie się radują, pod niebiosa wyśpiewują: Gloria, gloria, in excelsis Deo ł . Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegli, aby do Betleem czemprędzej pobiegli, bo się narodził Zbawiciel wszego świata Od- kupiciel: Gloria, gloria i t. d. o niebieskie duchy i posłowie nieba, powiedzcieź wyrazme] co nam czynić trzeba: bo my nic nie pojmujemy, ledwie 'od strachu żyjemy: Gloria, gloria i t. d. ' Idźcie do Betleem gdzie Dziecię zrodzone, w pieluszka ch po. '"-ite w żłobie położone, oddajcież Mu pokłon Boski, On osłodzi wasze troski: Gloria, gloria i t. d. A gdy pastuszkowie wszystko zrozumieli, zaraz do Betleem spiesznie pobieżeli i tam wszystko tak zastali, jak im Anieli zeznali: Gloria, gloria i t. d. Stanąwszy na miejscu pełni zumienia, iż się Bóg tak zniżył do swego stworzenia, padli przed Nim na ,kolana i uczcili swego Pana: Gloria, gloria i t. d. Nareszcie gdy pokłon Panu już oddali. z wielką wesołością do swych trzód wracali, że się stali być godnymi. Boga widzieć na tej ziemi I Gloria, gioria in excelsis Deo I Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 18:59 Gruchnęła, gruchnęła nowma w mieście, Co żywo, co zywo przez miasto bieżcie. ł-' .,?:, Idzie gość, idzie gość Jazd z Marją: Z synaczki?m, z syną czkiem, w ręku:z liliją, Józefie, Józefie powiedz w mieście trwoga. Nie bój się, nie bój się was z weselem. To Dziecię, to Dziecię jest obiecane. Mesjasz, mesjasz z nieba zesłane. Z Marji oz lilji czystej zrodzone W opiekę, w opiekę mnie po-. wierzone. Witajcież, witajcież Gościa takiego, Gotujcie, gotujcie pałac dla Niego. Józefie, Józefie nie chodźcie dalej, Bo tu jest, bo tu jest naród zuchwały. Nie dadzą, nie dadzą ani gospody, Połają, sfukają miasto wygody. Prosimy, prosimy do domku swego, Do serca do serca wam otwartego. Mieszkajcie, mieszkajcie zawsze jak w wasz'fm, Bądźcie nam bądźcie nam wy państwem naszem. My słudzy, my. słudzy wasi będziemy. Na wieki na w?eki nie odstąpiemy. Będziemy będziemy wiernie służyli, Na łaskę. na łaskę waszą robili. Już u nas, już U nas Ojczeńku drogi, Z Jezusem, z Marją spo- czywaj z drogi. Osiołek. osiołek z ńami pospołu, Będzie jadał, będzie jadal z jednego stołu. Będzie tu, będzie tu na dobrym wczasie, Le nosił, że nosił zbawienie nasze Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:00 Hej w dZIeń narodzenia Syna jedynego, Ojca Przedwiecznego, Boga prawdziwego, wesoło śpiewajmy, Chwałę Bogu dajmy Hej ko- lęda, kolęda! Panna porodziła niebieskie Dzieciątko, w żłobie położyła małe pacholątko, Pasterze śpiewają, na multankach grają, Hej i t. d. Skoro pastuszkowie o tem usłyszeli, Zaraz do Betleem czem- prędz\:j bieżeli, Witając Dzieciątko, małe Pacholątko, Hej i t. d. A Klimas porwawszy barana jednego, l Staszek czemprędzej, schwytawszy drugiego: Tych bydlątek parę, Panu na ofiarę, Hej i t. d. Kuba nieboraczek nierychło przybieżał, Spieszno ni tak, ni siak. wszystkiego odbieżał, Panu nie mIał co dać, kazali mu śpiewać, Hej kolęda, kolęda. Dobył tak wdzięcznego głosu baraniego, aż się Józef stary przestraszył od niego: Już uciekać myśli, ale drudzy przyszli, Hej kolęda, kolęda. Mówi mu staruszek: nie śpiewaj tak pięknie, Bo się głosu twego Dzieciąt?o przelęknie: Lepiej że zagrajcie, Panu chwałę dajcie, Hej kolęda, kolęda. I tak wszyscy społem wokoło stanęli. Panu maleńkiemu we" soło krzyknęli: Funda, funda, tota risibunda, Hej kolęda, kolęda. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:01 Jakaż to gwiazda świeci na wschodzie, Gwiazda nowego Imle" nia ? Mędrcy wołają: ciesz się narodzie, T o gwiazda twego zbawienia. Biegną królowie za jej promieniem, A za królami tłum ludu I Bo im ta gwiazda świeci zbawieniem, Bo im zwiastuje cud cudów. Ten co nam później miał być przykładem; W miłości i poświę? ceniu, Dziś niezgłębionych wyroków śladem, Zrodzon w nędzy, po? niżeniu. \V garstce barłogu skrył świętą głowę, Palmę światłości, męczeństwa, Co światu źycie miało dać nowe, Nad błędem odnieść zwycięstwo, Zadrżała zbrodnia, bledną tyrany, gdyś Boże zstąpił na ziemię. Sam plamą grzechow nic nie zmazany, Ludzkie z nich wybaw?ł plemię, I do człowieka zniżon postaci, Wśrod ziemskich ciel pień i zno? ju, Ucząc, jak w bliźnich kochać wspołbraci, Rzucasz nam gałąź pokoju. Jak czcić winniśmy nie ul'odzenie. Lecz osobistą zasługę, W nę- dzarzu Twoje widzieć stworzenie, Słodzić mu przykrą żeglugę; Jak mamy Ciebie o wielki Boże I Nad wszystko wielbić, miłować, w Cler- nistem życIU zrywając rozę, Stałość męczeńską zachować. Panie, ta gwiazda co mędrców wiodła, Do Chrystusowej ko- łyski, Niech nas do Twe?o prowadzi źródła, światowe przyćmi po- łyski; Do ostatniego życia poniku, Boskiego światła udziela, Byśmy też zaszli po jej płomyku, Do stóp świętych Zbawiciela. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:01 Jezus malusieńki, leży nagusieńki: Płacze z zimna, nie dała Mu matusia, sukienki. Bo ubogą była, rąbek z głowy zdjęła, W któi'Y Dziecię owi- nąwszy, siankiem Go okryła. Niema kolebeczki. ani poduszeczki, We żłobie Mu położyła siana pod główeczki. Dziecina się kwili, Matusienka liIi, W nóżki zimno, żłóbek twardy, stajenka się chyli. Matusia truchleje, serdeczne łzy leje, O moj Synu! Wola Twoja nie moja się dzieje. Przestać płakać proszę, bo żab nie zniosę, Dosyć go mam z męk.i Twojej, którą w sercu noszę. ózefie stareńki, daj z ogmem fajerki, Grzać dziecinę, sam co prędzej podpierał stajenki. Pokłon oddawajmy, Bogiem Zo wyznajmy, To Dzieciątko ubożuchne ludziom ogłaszajmy. Niech Go wszyscy znają. serdecznie kochają, Za tak wielkie poniżenie chwałę Mu oddają. O najwyższy Panie I waleczny Hetmanie! Zwyciężonyś, mając rączki miłością związane. Leżysz na tem sianie, Królu nieba, ziemi, jak baranek na. za- bicie, za moje zbawienie. P0jdż do serca mego, T obie otwartego. Przysposób je do mieszkania i wczasu swojego. ' Albo mi daj swoje. wyr7uciwszy moje, Tak bedziesz miał godny pałac na mieszkanie T woje. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:02 udzką krainę noc okryła, I w snu marzeniach zanurzyła, jej ni- wy pokój zajął szczęśliwy, Gość w Betleem mieście mnogi, I pasterze lud ubogi, Cnotliwy, w polu przy swej trzodzie, Posnęli w swobodzie. Wtem wskróś obłoki zajaśniały, I nadzwyczajne przyodziały, Promienie całe niebios sklepienie, A w powietrzu się unosi anioł radośnie' głosi zjawienie, Bóg Się w ciele rodzi, Na ziemię przy- chodzi. Coraz się licznie zgromadzali, Posłowie z nieba i śpiewali: Bądź chwała Bogu hojna i trwała, Pokój zaś w ziemskim padole ludZiom, Którym lepszą dolę nadała Marja w tej dobie Rodząca we żłobie. Pasterze ze snu temi głosy Zbudzeni, z trwogą pod niebiosy spojrzeli: widząc cuda zadrżeli, Lecz im Anioł rzekł, by byli bez wszej trwogi, i spieszyli weseli Zbawidziela sw.ego, Witać zesłanego. Wtedy pasterze młody, stary, Różne z sobą wziąwszy dary, W te tropy pobieżeli do szopy, A gdy niebieskie pacholę Znaleźli w żłobie przy wole, Pod stopy korząc się upadli i ofiary kładli. Gdy mu swe dary już oddali, Stanęli wokoło i śpiewali: O Panie tu leżący na sianie, Tyś w dobroci niepojęty, Leś obrał sobie z by.. dlęty Mieszkanie, byśmy przez to w niebie Mieszkali u Ciebie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:03 Lulajże Jezuniu, nasza perełko; lulaj ulubione nam pieścidełko, Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj, a Ty Go Matulu w płaczu utulaj. Wejrz okiem łaskawym na ten świat cały, błogosław go rączką Jezuniu Mały; Łzy i cierpienia wiernych otulaj, Lulajże Jezuniu, lu- lajże lulaj i t. d. Na ziemię pokoju, spuść znak widomy, a Ojca Świętego chroń nam wśród Romy; W Twej łaski i mocy płaszcz Go otulaj. Lulajże Jezuniu, lulaj że Mały i t. d. . Do Ciebie błagalny głos nasz domierza, miej w pieczy naszego Arcypasterza; Miej w pieczy Biskupów Ojczyzny całej, Lulajże Je- zuniu. lulaj ze Mały. I ziemię ojczystą, kędy łzy cieką, pod świętej Twej dłoni trzy- maj opięką; Kapłanów wygnanych w zalu utulaj, Lulajze jezuniu, lulajze lulaj. Oddalaj nieszczęścia od naszej winy, a miłość i zgodę daj wśród rodziny; Pasterza naszego błogosław Panie, Lulajże Jezuniu, nasze Kochanie. T wa łaska i miłość niech takze spłynie i na Dobrodziejów Twojej Świątyni; Niechaj ich doznaje człek zatwardziały, Lulajże Jezuniu. lulajże Mały. Ach przebacz grzesznikom i odpuść winę, zapewnij zbawienie w śmierci godzinę; By niebo i piekło i ten świat cały Lulajże Je- zuniu, Zbawco! śpiewały. Ze skruchą, w pokorze, padłszy na twarze, serc naszych nie- winność niesiem Ci w darze; Strzeż duszę! ciało, wiarę otulaj. Lu- lajże Jezuniu, lulaj że lulaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:04 Mesjasz przyszedł na świat prawdziwy i Prorok zacny z wiel- kimi dziwy, Który przez swoje znaki, dał wodzie winne smaki, w Kanie Galilejskiej. " Wesele bardzo znaczne sprawiono, Pana Jezusa na nie proszono ł zwolenników jego, by strzegli Pana swego, w Kanie Galilejskiej. Z wielkim dostatkiem potrawy noszą, Pana jezusa aby jadł, proszą. Wszystkiego dosyć mają, tylko wina czekają, w Kanie Ga- lilejskiej. . Matuchna jego to ujrzała. Oblubieńcowi dogodzić chciała. Pro- siła wego SYJ;la, by uczynił z wody wina w Kanie Galilejskiej. Pan Jezus chcąc uszlachetnić goey, kazał nanosić dostatkiem wody; Oj gody, gody, gody I wnet tu będzie wino z wody, w Kanie Galilejskiej. ' Wnet ?rawdziwego Boga poznali, gody miasto wody wino czer- pali Ej wino, wino, wino I lepsze niż przedtem było w Kanie Gali- lejskiej. Najświętsza Panna gdy kosztowała, z pełnego sobie nalać ka- zała; Ej wina, wina, wina! będę ja go dzisiaj piła, w Kanie Galilejskiej. Piotr L Apostoły stojąc przy dzbanie, woła Da Jana; pij rychłe do mnie; Ej wino. wino, wino! lepsze niż przedtem było w Kanie Galilejskiej, Pił Szymon garncem do Mateusza, Filip konewką do Tadeusza; Ej wino, w;no, wino ł lepsze niż przedtem było w Kan:e Galilejskiej. Gdy jakób mniejszy porwał garnuszek, judasz, Tadeusz nalał kieliszek; Ej wino, wino, wino I lepsze niż przedtem było w Kanie GalilejskIej. Pawle z Maciejem wam oskomina, żeście nie pili takiego wina; Ej wino. wino, wino! lepsze niż przedtem było, w Kanie Galilejskiej. Przez narodzenie Twojego Syna, każ nam nalewać Panienko wina. Ej wina, wina, wina I u dobrego Panny Syna, w Królestwie Niebieskiem Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:04 Mędrcy świata Monarchowie, gdzie spiesznie dążycie ? Powiedz- cie nam trzej królowie, chcecież widzieć Dzięcię ? Ono w żłobie niema tronu i berła nie dzierży, A proroctwo Jego zgonu już się w ,świecie szerzy. Mędrcy świata, złość okrutna Dziecię prześladuje! Wieść to straszna wieść to smutna Heród spisek knuje; Nic Monarchów nie ?dst.rasz.a, ku Betleem spieszą, Gwiazda Zbawcę im ogłasza, nadzie- Ją SIę cIeszą. Przed Marją stają społem, niosą Dziecku dary, Przed jezusem biją czołem, składają ofiary ; Trzykroć szczęśliwi Królowie, ktoż wam nie zazdrości ? Cóż my damy, kto nam powie pałając z miłości ? Ot, jak każą nam kapłani, dajmy dar troisty: Modły, pracę niosąc w dani i żal serca czysty; T o kadzidło, mirę złoto, niesiem Jezu szczerze, Dajem to z serca ochotą, przyjm od nas w ofierze, Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:05 Narodził się w stajnI Jezus ubogi, Uniżył Majestat, chor.iaż Pan . :srogi, Będąc Synem Naj wyższego, nie miał miejsca godniejszego Swojej osobie. W stajni z bydlętami gospodą staje, Ubogim pastuszkom w pole znać daje. Wszyscy się ze snu porwali, skoro światłość oglądali ponad Betleem. . A gdy ustyszeli anielskie pieaie, Ze się narodziło ludzkie zba- wienie, Krzyknął jeden na drugiego: pójdźmy oglądać nowego, Go- ścia na ziemi I Kuba wbiegł do trzody, porwał barana, żeby nie szedł darmo Przywi.tać Pana, Staszek owieczkę za nogi, a Bartek kozę za rogi, Janek jagniątko. Jacf'k na nich wuła: nie odbiegajcie. I ja z wami pójdę, trochę czekajcie, Tylko chodaczki obuję, zaraz z wami powędruję, do Betleeem. Ej Jacku nieboże wskok się obuwaj, A do mnie na pomoc prędko przebywaj, Koza mnie chce wziąć za rogi, daj jej kijem popod nogi, niechaj nie bodzie. Pójdżże i ty Szymku za nami w drogę. Ach! nie zdołam, bo mam kulawą nogę; T o cię wsadzimy na kozę. a przecie niechaj będziemy, w społeczności. A gdy pastuszkowie pokłon oddali, W cielonemu Bogu powin- szowali. Potem kładli swoje dary: przyjm od nas te ofiary, Jezu nasz drogi! jedni pastuszkowie Panu śpiewali, drudzy na piszczałkach i dudkach grali. Inni po szopie pląsali, wiwat wesoło krzyczeli. Jezusowi. · Grajże Kuba dobrze i my będziemy, Tylko sobie dudki nasma- rujemy. Będziemy wszyscy tańcować. nie trzeba dudków żałować. bo to Pan 'dobry. l Szymek kulawy, malutkie chłopię, choć na jednej nodze, skakał po szopie. I najbardziej wyskakiwał, ten co na nogę choro- wał z" pomniał bolu. Mówi józef stary: już dosyć tego. Idźcie pastuszkowi? do by- dełka swego. Jużeście się naskakali. mieście głowę skłopotali. także- Marji. Jozefie staruszku, Ojcze kochany. jakże mamy odejść od Pana nad pany ? My się radzi doczekali. żeśmy Boga oglądali, w ludzkie m ciele. Na dobranoc panu jeszcze zagrajmy, Starego Józefa mowy słuchajmy, Już mu się nie naprzykrzajmy, a do bydlątek wracajmy.. idżmy już bracia! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:05 Narodził się Jezus Chryttus bądźmy weseli. Chwałę Mu na wysokości nucą Anieli: Gloria, gloria in excelsis Deo! , Na kolana wół i osieł przed Nim klękają, A swoim Go Stwo.. 'lzycielem, Panem uznają: Gloria, gloria in excelsis Deo! Trzej królowie z podarunki gdy przyjechali, Mirę, ka-dzidło i złoto Jemu oddali: Gloria. gloria in excelsis Deo! I my także chwałę dajmy Dzieciątku temu, jako Panu i Zba- wicieloWlnaszemu; Gloria, gloria in excelsis Deo! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:06 Najświętsza Panienka gdy porodzić miała, Józefa staruszka o pokój pytała: Józefie staruszku. opiekunie drogi, A gdzie będzie dla mnie pokoik ubogi ? A Józef staruszek poszedł o gospodę, Starać się, oraz wziął dzbanuszek na wodę; Lecz ani gospody, ani wody dano, jeszcze złajano i jeszcze skrzyczano. Nie pukajże stary, mam tu ludzi dosyć: Napróżno mnie bę- dziesz o gospodę prosić; Bo ja sam w gospodzie niemam miejsca swego, U ludu takiego, u ludu takiego. A Józef staruszek 7ważywszy tę mowę, Skłonił tylko na dół swoją siwą głowę: Frasunku jest dosyć, ratunku potrzeba; Skądże? tylko z nieba. skądże -ł tylko z nieba. Wtem jeden mieszczanin będąc żalem zdjęty, Bojąc się, by nie był na wieki przeklęty, Ukazuje drogę staruszkowi temu Zafra- sowanemu, zafrasowanemu. Udał się staruszek tam gdzie jasność była; I tam też Marja Jezusa powiła. Tam to był pokój i ów nocleg święty, Ze dwoma bycllęty, ze dwoma bydlęty. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:06 Nie należy T obie, Jezu leżeć w żłobie: Lecz pałace materace służą Twej Osobie, Nie leż z bydlem w sianku, niebieski Baranku; Serce moje za pokoje, przyjmijże Kochanku. Gdy będę mieć Ciebie już będę jak w niebie. Twej pomocy w mej doznając potrzebie. Pastuszkowie mali Twej łaski doznali, Gdy zbawienie odkupienie przez Cię odebrali. . Przynieśli Baranka do swojego Pana, Tryumf dali, przywitali swojego Hetmana. A my Ci co damy -ł swego nic nie mamy; Serce memu Stwórcy swemu otworzyło bramy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:07 Nowy rok bieży w jasełkach leży, a kto, k?o? Dzieciątko małe, -dajcie Mu chwałę, na ziemi. Leży Dzieciątko jako jagniątko, a gdzie, gdzie? W Betleem mieśtie tam się Jwspieszcie, znajdziecie. Jak go poznamy, gdy go nie znamy, Jezusa? Nędznie owity, nie w aksamity. ubogo. Wół, osiel ziewa, parą ogrzewa. a jakoż ? Klęcząc, padając, chwałę oddając, przy żłobie. Anieli grają, wdzięcznie śpiewają, a co, co? "Niech chwała bę- q.zie, zawsze i wszędzie, Dzieciątku t" Królowie jadą wielką gromadą, a skąd sk?d ? Od wschodu słońca szukają końca, zbawienia. Skarb otwierają, dary dawają, a komu ? Wielcy królowie, możni panowie, Dzieciątku. Pójdźcież kapłani, do tej to stajni, a proście: Nie"h W \"ękach waszych i w ustach naszych, Bóg rośnie. Pójdź miła młodzi t Jezus się rodzi w stajence Daryć przynosi, Rączki podnosi, dziecięce. Pójdźcie panienki do tej stajenki, klęknijcie! Wasz oblubieniec, .da. rajski wieniec: dziękujcie ł Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:08 O gwiazdo Betleemska? zaświeć na mem niebie, Ja cię szukam wśród nocy, ja tęsknię bez ciebie; Prowadż mię do stajenki, gdzie- Chrystus zło2K>ny, Bóg-człowiek z Panny świętej dla nas narodzony. Niema Go w stajence, niema Go już w żłobie, Gdzież pój- dziemy Chrystusie, pokłonić się Tobie? Pójdziemy upaść na twarze przed T woje ołtarze, I serce, duszę, ciało, odniesiem Ci w darze Czy zamlł;,\zka8z w t?m sercu, Zbawco mój i Panie! Gdzie nędzniejsze niż w stajni znajdziesz tam posłanie? Zlit?j się nademną nad T wojem stworzeniem I jakoś stajnią nie wzgardził, nie wzgardi. sercem majem. ) Marjoi Tyś przy żłóbku czuwała nad Synem, I uboga stajenka sżczęściem T welll jedynem; Nędza Cię nie odstrasza, boś z Dziecię'" ciem T wojem, Czuwaj nad T wyro Synem w nędznem sercu majem. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:08 Pasterze bieżeli, gdy głos usłyszeli, śpiewania anielskiego. zna.. łeżii w żłóbeczku, Betleem miasteczku, Jezusa maleńkiego, osiel MQ z wołem usłuiują, klękając znając adorują, Stworzyciel. swojego. Widząc to pasterze, iż bydlęta szczerze, niemy ukłon oddają, padli na -kolana, tak wielkiego Pana, zaśpiewajmy witają: Zawitaj Boże utajony, z Panienki czystej narodzony, na twarze upadają. Oddawszy ukłony,n'a$tróilistruny, i wesoło :zagrali':' na basach, skrezypeażkaoh, du'?hp ,tilultenec;:zka:ch, ,a dttldzy.)?,t!£lńco>w'ęi1i. irtni zaś ow;eczki 'I' setlai,. m.ifód ;lrynd2ę; kfełł>as¥,i 'ŚzP?tki, --fi8!? 'Pre?t. oddaw.ali. lt'udv1 ? l.i>l'{S'1Q e?? ,ot811:: ?18 i()J .:o'.dob EH Il;;.t"unfi'i . d:nł'Gdy się nacił!!śZyli, do (lom.oW' spieszyU" we'Ś'ełi' p'astuszk?ie. jak gwiazdę ujrzeli, że dzień zrozumieli, ale itto\ 'ifze;' kr6lowie, od wsćhoGu z dal'ami jechali, byc:pokłon- 1 Pa'nu',-lct6)ów dali, t?ogacł (ńonarchowie. - l8"i?iq 1(?1'j .lfn.l3n5q VdJ!Bl ,100t1sl Dl:l??i:rlWO'-ł .f.j.low Zbliżyws2Y do s;ropy;iepo?iyt? 'w 8'ńopy, bątdzo.'Śię riadziwHi, idą na pakoje; widząc byd?qt dwoje; niyslą? ze jóbłącł?iłi -; Majestat gd'zie jest. 'opatrują żUMek' im z Pańem pokazują, doPiero:śi? ci'eszyli. I niskim ukłonem pTzed taktowy,in ltonem 'oa ob1i.c?a" padali, z .serdeczń:ej oErary -a-we trojakie dary: Jez1iso] 'Odi:łaii,' które Pan mile akceptuje: lecsż, bardziej serCa ich sz-abujeiźe 'Go ,Bogiem uzoali. Wszechmogący -Boże, .ktbzliw¥słowić"m?że, co czynić dJastwp- rzenia, kiedy swoje Bóstwo, 'Żeyłaez na: 't1b6st:'wó. i''na srogie męcze- nia. Niechże Ci w TT.ójcy Jedynemu, ć':teść c'hwa:ła Begu ptzedwie- cznemu, będzie bez zakuńczenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:09 Pan z nieba i z łona Ojc?U?rzychodzi. Oto się z Marii dziś Jezus rodzi, Łaski pizynosi ,kto Ó "nie prosi, 'Odpuszcza grzechy: daje pociechy O Pa.nie "iJasz św,ięty, cud nlepojęty Przystąpmy do tronu z swemj pro$bami, Którego oczęta sply- nęły łzami, Niech łaska Twoja, Boże wspomoże, zlituj się Panie, oddal karanie Od nas grzesznych ludzi, gdy trąba zbudzi. Pamiętaj na dobroć, co się sŁało. Ześ przyjął z Marji nikczemne Ciało; Panna' powiła, Grzała pieluszki. czcili pustuszki, Monarchy witali, gdy Go poznali. '\ A siano i żłóbek, bydląt dwoje, bawiły pieszczotne Ciałeczko Twoje. Powieczki łzami, jakby perłami. Przy piersiach snęły. gdy zatonęły, Sam robaczek w głodzie, a świat w wygodzie. O Panie! Tyś z Ojca, Tyś .światło z Boga, Ubogiś i Twoja matka uboga, T e czynią kroki Boskie wyroki, Aby stworzony czło' wiek korony Dostąpił przez Ciebie i mieszkał w niebie. Wejrzyj o nadziejo, Dawco zbawienia I Na nędznych ubogich, któremu pienia, oddają zorze, ziemia i morze. Co tylko czuje. kołem 'się snuje, Jan jeszcze w żywocie znał Cię w istocie. T o samo czynimy Tobie i Twemu, Ojcu i Duchowi w Bóstwie równemu, Brzmiące okrzyki przez swe języki. Głębokie dzięki, święty na wieki, Troisty jedyny odpuść nam winy! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:09 Północ już była. gdy się zjawiła nad bliską doliną jasna luna; Którą zoczywszy i zobaczywszy, krzyknął mocno Wojtek na Szymona: Szymonie kochany znak to niewidziany, że całe niebo czer- wone I Na braci zawołaj niechaj wstawają, Kuba i Mikołaj niech wy. pędzają, barany i capy, owce, kozły, skopy zamknione. Na te wołania z smacznego spania porwał się Stach z Grze- śkiem i spadł z broga: Maciek truchleje od strachu mdleje woła: uciekajcie ach dla Boga! Grześko żebro złamał, Stach na nogę chro- mał, bo ją w kolanie wywichnął. Oj, oj, oj, Dla Boga I Pawełek woła, uciekajcie prędko, gore stodoła, pogorzały szopy i przeniczne snopy jam zginął. Leżąc w stodole patrząc na pole, ujrzał Bartosz stary anioły: Które 'wdzięcznemi głosami swemi. okrzyknęli żiemskie padoły, Na niebie niech chwała, Bogu będzie trwała, a ludziom pokój na ziemi ł Pasterze wstawajćie. witajcie Pana, pokłon Mu oddawszy wziąwszy barana, skoczno Mu zagrajcie, głosy zaśpiewajcie, wdzięcznemi. Więc ich hamuje i perswaduje Bartosz jako stary w te słowa: Czego krzyczycie, gwałty czynicie nie gore, lecz to jest rzecz nowa: Bóg się na świat rodzi, witać Go się godzi, pójdźmyż do Niego z da- rami: Weź Kuba indyka, ty Wojtku cielę, a ja Mu łóżeczko z puchu uścielę, Grześko zagra w dudki; by skakał Malutki wraz z nami. Bieżą więc w skoki. nabrawszy w troki. jabłek, obwarzanków i gruszek. Miodu przaśnego, masła młodego. mleka i śmietany dzba- nuszek, Kurcząt młodych czworo, kur starych sześcioro, przytem jaj wieiveh dwie-kop'y.,DWie k-oz:.y dla- ml.eka.,,i jagniąteczko" indy,kar; kapłona-i E:ieJątę'e:zkQ"'1dą?5;w.ygty.wąrnha,żczęŚ'1iwi.?u"liiwają' fi śz.opy-, Stojąc pod}łkianą p-o*yj'tnO:Młn?.,?Nj,? sobą"fJr?YIiieśł1'::dl;ł; i? I)ałuWójt?łt ćikl?:£tA-dt ia,?kóblelę, NHktllij i"S"zymoD bar?n'&. crtJ!:eśko obwatzat1?i?,l)(ubai,:dzbaho?,?gdtkff/:i:it p.t.z-);f?1n jaj'sw-i'eŻyc?'N:J:yjie. kopy;? Kłęłtną.wsźy Sż>' d.arami> Zi-.sJfca?3dtJal,,'i;!ffifn..ąW$i.Y 1:paramina' cttidka(!:b grali.' pótem., się] skłb?ilil':dd d,;tiiu wrócił'i;'W'esBłó Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:10 (rwieP?cie l'aeterze-.,?ili. .gdilieśeie po.d ten czas:cchoclzili e.DO' Betleem 'sław.nęgo, ,witać "'; Q8r.udzoneglCr'Z ,HaJlJl1Y aystejh MesjaSZa ? s!:tąd. :pocieą-ha: Hlśńie npsZ:.6plJbqgich jastu?z.k0w.:natzierni,. gd1V.:,BQga, 'na oko widzimy..,: ,5i(i3W?.Hqaii? ?80I? .?bia'I:;;fl3: uM onso1,!a .sns'Isd : sw ,I 'IIłiyhyślD;y,:,tam,'iłię.iełi -gdyby?y.""dfOgę wi?dzieli;Jdił,ia.poka. żemy"walll.> tylkQ;..chciejcie 3y:ie:r?Ć ;nin-ą?.-D? Betl?ęm pr.o?Q. bieiei1ł 1 ale, czy,?e sefta'-mesbie? B:o tfwanó-k:zY'sty, ?a.:tn:..'i.Szan.uie ta?Q.w:y:dx ..sług"ąQwych przyjmuje'\. ł3 .,Isó t:211{QW .,,:1 .s}.\vbu( .6du..>i s.?W : imS1 .(mEJ A po"C'Żemze.1G'0 późnamy,J g'dty::,'zadrtycłi Zhaków' 'fii? rtll:I.m;" W....s;?óPi:e. tejzy ,powity, Wól ,z ostem pra?ów4t'r...'Partą.s:w('}ją"ncifi chu- ch?ją'. łYżłe:eiąt?az.k-O r ógtz?t(>'a14'i jelill'$a (Sh1yś:tuś& m:ałego ,. p?zfiali ,być 's?oi'ćę swojegoż'A coż my podarujemy gdy Pana t!!RO znajdziemy? }a barana bia- łe?o, ,a, ty ?uba ?zarnego, ,l:- checią J«7rm? _d??ięmy o l.a?? ?ro-ęić bę-- i!źlerny : Nędzni cy , grieszrlfcy'?.a -}Ii1iIl(?Ih.Y ktorzy 'zHawi'?I)'ia ptaBni?my. ?n ?? rMateci?ę?fri?ba G?' d'a?ż?ra???> S??:ogl?d?? W,?i?jj ::ł?ąta garnuszek, ja w':!zrn.ę - kopt;, wu,szek! R#ł?j?pq;: tęj d?ruj?,.Iil1Y ;;'1(Cid,?Ś.?fą PQ?'?in1inp.jernx ,,1;{IałegQ.J?qze?'ł'PW8nwa??h8H.SZY. 'łi?w\?n,pj:.?onka? Snać n;iechcą.puącić Jlł'¥e,gO,. 8tanec;,'p?trzYj tak ,.,srogo, str-zegąc M.ałk.ę i...dzięJ:;iątka,"ID.i co pOq»ib? :niebQifltJ'8.0,Bo ,to. ta:uicebś nie- podłe?o, zeszło z nieba wysokiegp,na.?świ.(ł! dla 1u.d2i ?ak mj?e!f.lydł, lężąąycb w wy;?tępkach niez.fIHę;rnych'-'I15iwoq Bn ?i.. iIiwixbS Patrz józefie co czynimy, p,uś.ć ;nas ta.m gfkie, cię, Pt-osiroy-. Do t;ęj stajpi i;1ydl?ce,j, [iie od?ałaj,f'n?8więQej. Niecił ?o D?eci:ę' oglą- damy, bo od braci - tę wieść mamYI Zei się kwL MTPdg;i:L ?ni?bie?ki, ?łę;s śWIadczył pod niebem ąpielskj.O:unlio im.6b6rnf"I? i1:.' -Al Stary Józef odpowiada, do szopy plt?y.stępu nie cla,.!.'Są .taRł t.e" r?? tr;zej KrQlo?je.- o? 'Wf.łChgdA .liIloń?a, ,:!\4ęd.r.cowie, DZ1:l'\cięclu dary da wają, Matkę jego pozdrawiają,' _Z .ni?uchP.ym. 1Di?1,tt?ims?ttkłon:..eroJ; w stajence przed żłobem. nie tronem: I nam też jego potrzeba, gdyż przyszedł dla wszystkich z nieba; Pójdźcie niebożęta. k.lęczą przed Nim i bydlęta, Panu społe.rp chwałę dajcie, I.Jni.ę Jego wyznawajcic.'. Ztnetna kJ!óla?i Da zi?mi"jebyście mogli' być zbawieni Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:10 Przybieżeli do Betleem pasterze, Grają skocznie Dzieciąteczku na lirze, A jedni Mu grali, a drudzy śpiewali, pasterze na lirze. '" (Albo leż zamiast: a jedni Mu grali, i t. p., śpiewają: Chwała na wysokości, chwała na wysokości, a pokój na ziemi!) Oddawali swe ukłony w oborze, Tobie z serca ochotnego: O Boże! A jedni Mu grali - i t. d., lub Chwała i t. d. Anioł pański sam zwiastował te dziwy, Których oni nie słyszeli, jak żywi! A jedni Mu grali - i t. d. Zdziwili się na powietrzu muzyce. i myśleli" co to będzie za Dziecię. A jedni Mu grali - i t, d, Któremu się wół osieł kłaniają, Trzej królowie poclarunki ocl- .dają. A jedni Mu grali - i t. d. I Anieli gromadami pilnują, Panna czysta i z Józefem piastują A jedni Mu grali - i t. d. Poznali Go' Mesjaszem być prawnym, Narodzonym dzisiaj Pa- nem łaskawym, A jedni Mu grali Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:11 Pasterze mili, COSCle widzieli, Widzieliśmy maleńkiego, Jezusa 'narodzonego, Syna Bożego. Co za pałac miał? gdzie gospodą stał? Szopa bydłu przyzwoita [ to jeszcze źle pokryta, Pałacem była. Jakie łóżeczko miał Paniąteczko ? Marmur twardy, żłób ka- mienny. Na tem depozyt zbawienny, Spoczywał łożu. Co za obicie miało to Dziecię? Wisząc z pod strzech pajęczy- na, Boga i Marji Syna. Obiciem była. W jakiej odzieży Pan nieba leży? Za purpurę, perły drogie.. Ustroiła Go w ubogie Pieluszki nędza. Czyli w wygodach, czy spał w swobodach ? Na barłogu, ostrem ""anie. Delikatne spało Panie, A nie w łabędziach. Co za bankiety ? co miał za wety? Piersi niewinnej Mateńki" Na? kanar słodszych, maleńki, Kosztował Panie. Kto asystował? kto Go pilnoW'an Wół i osieł przyklękali, Parą Go swą zagrzewali, Dworzanie Jego. Jakie kapele nuciły trele? Aniołowie mu spiewali, My na dud- kach przygrywali, Skoczno we6010. Kto więcej spieszył, by Dziecię cieszył? Józef stary z Panie- neczką Za melodyjną piosneczką. Dziecię cieszyli. Jakieście dary, dali w ofiary? Kuba tłustego barana, Michał Mu wina pół dzbana, Ofiarowali. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:11 PaśteTte' 'drZYnł?ii-;W?ł1'ń1e..' P?'Szą?y' i?y&łkt-';<:owt,e;i b-;rany? Alić o ,północnej f?:iin'i-e, A'niot'jasnoŚ'c'? bdiia11Y/"'W przyje!lluyzii' rozgł:08i?, Milną <.howinę,...nadCżyiCie....Olziłiajmił, Że',a?iś. 'zr?clżiło się Boskie w Betleem Dzi'e'C'Ięl 3WO:t"gO)! ,-iJlCI9ł.6m ,rb1(?ebo'la lSD'S,! 1'.J6V, fj'JsG Past??c8i-ę ??'!sn'u' 'p???ałi, Chc'ąc iść TiU?tf1"'W'drugę, 'By się. nic nie bawić: A bydełko jakże'i:astawiei'M:y?łącO'fU'czyniĆ-daJe)-, Pi. '''i!tem Tcil'n? 8'rogaptUderza 1k8id.egO'?w oeiiy.::A;>ł-o .co! "krzyknął, ac? dla Boga! ?? t?k ?idno ? półno-cy,: c tn: mi c: .:IBw't.'J?V::;:1q,.rl.s}J -?m" A więc::"wsży?ty ?ri'lzeIP.- ?o?;'iyWo,Pasterze' 1ęk}iwi dl Szopy bieżeli, Aby obacitti 'tO' dZiwo? -któie' g-losiłif"aIH?11: "Ptzychbt1i<f' w"O'bo?ze'? Partna;;;;stzu:u:szek l 'dźie.cię:o Taki?ż tt). ,krźyknął 'wielki Boże! Ubogie Twoje powicie Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:11 Pójdźmy .w-sz,y?t.Y 9:1 .ąt-ajęnki:;-do .jozriS<;1' i PAnienk.i ?i-P,owitajmy ą.w.le4??gQ,.i"MW'jęIJ\1adi:ę. JęIl9i,:im oS ,oJ!':Ihb ?iowT 01 n2oH!1 Witaj jezu ukocHal1Y. ud! F8tryarchbW'rczektiny?? Od: proroków ogłosio?y,?, o?T'na?dó?::-upt??t1??fir5i:sa -?j???t! r ??;:.(')?. ?.'W?'f:G/ ' :; '. ? WI?aJ (t-Zi&.itierczłro w 'żłoBie, wyznaJemy'''cBoga ? To??? Cós su; Iia::róaiłł ;tE!('libCY; ?'h?S"d???l'?fJ!??!a'...nf?c?'?,L???m.,.>"f , Witaj Jezu nam zjawióny; witaj dwakroc Qarodzony? Raz' od Ojca przed wiek wiekiem, a teraz z Matki człowiekiem. .<- Któż to słY8Zał takie dziw:r, Tyś czł0"Yiek i Bó? pra.wdziwy, Ty-'ł4C2s%'-w-,Boskiej 0'S6bie, tlwie"nattiry r?wn?sobie. <;CI:i.:,JtIG '_ Si'!ft;'S TyŚ' s*iatr"stw'or:ty1?'!i'1 -?;iat i €iebie''i{ie';Ppo?ttn;f; i.m?j?c "!?śro.a siebie: Id?iesz <na jego.,zbawięnia, on- Ci odmawia ąchronienia:H>iV' -1:łP ?at?r?u - ś?ł?t? t1??gidi1,;o ale j iv ???za'?li{f woi?łC _aI?l?h j Pastu- szków "ktoi?? 'du\Vali; <'wzywa?? by 'Gę przywitali, "" szczęśliwi pastuszkowie? któż radość waszą wypowie: Cze- go Ojcowie żądali, wyście pierwsi oglądali. Obietnica w raju dana, dziś .zostala wykonana: Boże f jakżeś: miłosierny, w darach hojny w słowach wierny. Takeś ten świat umiłował; iżeś Syna nie żałował, Zesłać Go na cierpienia, od samego narodzenia. O Jezu nasze kochanie, czemu nad niebios mieszkanie, Prze- kładasz nędzę, ubóstwo, i wyniszczasz swoje Bóstwo, Miłości to Twoje dzieło. z miłości początek wzięło: Byś nas zrówndł z aniołami. pcniżasz się między nami. Spraw to Jezu, Boskie Dziecię, niech Cię kochamy nad życie;. Niech miłością odwdzięczamy, miłość którą doznawamy. Swięta Panne, Twa przyczyna, niech nam wyjedna u Syna, By to Jego narodzenie, zapewniło nam zbawienie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:12 Śliczna Panienka Jezusa zrodziła, w stajnI powiwszy, siankiem Go okryła: O siano, siano, siano jak lilia, Na, które m kładzie Jezusa Marja. Czemuż litości niemasz Panno droga, Żeś w liche siano uwi- nęła Boga; O siano, siano, kwiecie drogi, Gdy się na tobie kładzie Pan ubogi. Dziwna na świecie stała się odmiana, Le nazarański kwiat I'zucon do siano: O siano siano, co ci się zdarzyło, Le będąc sia- nem w kwiatyś się zmieniło. Lecz to dziwniejsza, Le Pan ogniem bywszy, W siano się ukrył. siana nie spaliwszy: O siano siano, czemu nie gort;.jesz. Czemu przynajmniej Pana nie zagrzejesz. Już to nie w cierniu ten kwiat liliowy, jest z siana wyrósł przez grzech Adamowy! O siano siano. o błogosławione! Na którem Jezus, dziecię jest złożone. Szczęśliwa łąko. któraś temu sianu, Stać się kazała za pościółkę Panu; O siano siano. wszystek świat różany, Przechodzisz dzisiaj narcyz, tulipany. Szczęśliwa kosa co ścięła sian:, Bo Jezusowi za łoże je dano: O siano siano, zapach w tobie zdrowy, Przechodzisz bowiem i kwiat fiołkowy. Szczęśliwe ręce te zaprawdę były, Co dla Jezusa to siano ko- siły: O siano siano, godneżeś to było, By się na tobie bóstwo po- 10żyło. ' Przekląłby ludzkie Bóg dla grzechu plemię, Leżąc na sianie dziś pojedlłał ziemię: O siano siano, gdy piastujesz Boga, Nam się przez Ciebie w niebie ściele droga. Dobrze-rzekł ;rotok 'ulćoronowa?y, Ze jestcdo bydTąt 'człowiek prżyrównany? O Siano siano, 'coi- tO' naTQbił9', :Żeą BóJt<:i .mir:dzy:"by" dlęty zwabiło. .ahn?:HfII: ?1.8 a'(i61W>' mon JVn11 Wyniji:ł:F kt'óleS'two' ?wjat?we. d'b'lP';a; P?t?dJkl tWójł?Ż'y kri>l na "wiązce śiana: (} siarl()?siarih/króh:fwskie l;>ła:wa'ty,E .P;rz?(;hodZ1sZ w cenie świata majestaty. .?a5l5:£'I?fi sm En 1 [9mm[6fl"{:!o.1q 'lao1' Wynijdź i kSląż?? :,?toteg? 'spokoju,:Niech Gę 9,kryje ?i?nkiem ręka Twaja: o śiantl' 'sIano, 'bc'nieprz:epłac'O?? l 66(t'ne, by?' w" r1iju była pokaszone. ' .5no?oł:£ 125[ >'I D :3....b ,2uJ.",l /.Rif.j Kła?zcie na sii!inie'be?ł.n;korohy,:: Pa"fiu.:hJałemll' k?z<1f ,; swojej śtrony,: 'o 'siano :siano, 'moi 'klej'nacie' drogi. 'Gdy śię na -f6bie kłaazre Pan ubogi. .?£1£ąliu:ł .:"{:1"J:BCI ?.1£ Nietylkó 1dat:ty 'kwapcIe się' do Pant!. -ale ') inłbdzi t pospieszcie do siana: 'Oć'slano 'siano. ta:k. sbbie: spiewajćie'iPana jezustt: siah?łem nakrywajcie. ."{\>JO 011 ',);M ?Nie,. bądźcieLolg?łSi ? asł?L?ł?';1Ś????,Kt?'rr n?'Si?hle'-??c??,ał Pana swego 1 O siano- Siano, daf 8U? wz.ąc" kazdemu; Nleth Clę '.za- niesie Jezusawi swemu. .Ol"{Sl ?JfiBL W ośtatku i my.cpójdziem.j tę-i do 'Palia, lA po, kol?-ę ?ie,?l1)Y wiązkę siana? O :siano siano. ptzyjtnjj W".nas P'at1Je,' An,'8m,Źa siabo daj w niebie mieszkanie.AQyśrny..z Topą tam ?. wieki ;i:yłi, ?iębi,e,? Świ,ęty.mi:społecznie ch""a1l1i:' Wszak na toś 'rt ??a!l? ł r??;y'li?!-ę, o.?i!1ąć".By' 9lowiek gr?eszny .mógłnieba nie min Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:13 Tryumfy Króla niebieskiego, zstąpiły z nieba wysokiego, Pobu- dziły pasterzów. do"bytlcu swego stróżów Śpiewając, śpiewając. "Chwała bądź z wysokości, a ludziom pokój na niskości I Na- rodził się Zbawiciel, dusz ludzkich odkupiciel na ziemi, na ziemi". Zrodziła Marja Dziewica, wiecznego Boga bez rodzica, By nas z piekła wybawił, a w niebieskich postawił. Pałacach, pałacach. Pasterze w podziwieniu stają. tryumfu przyczynę badają. Co się nowego dzieje, że tak świa,tłośc jaśnieje, Nie wiedząc, nie wiedząc. Ze to Bóg, gdy się dowiedzieli, swej trzody w polu odbieżeli, Spiesząc na powitanie. do Betleemskiej 'stajni, Dzieciątka, dzieciątka. Niebieskiem światłem oświeceni, pokornie przed Nim uniżeni, Bos:iem Go być prawdziwym. serca afektem żywym, Wyznają, wy,.. znają. I które mieli z sobą dary, Dzieciątku dają na ofiary, przyjmij o Narodzony I dar od nas przyniesiony, Z ochotą, z ochotąA potem Marji cześć dają, za Matkę Boską Ją uznają, I z oj- cem domniemanym, Józefem mianowanym, Serdecznie, serdecznie Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:13 W dzień Bożego Narodzenia, weseli ludzie, błogo im będzie, 'Chwałę Bogu wyśpiewują wesoło wszędzie. ' Anioł pasterzom zwiastował, że się narodził. nas uweselił, król, Herod się zafrasowal, dziatki pobić dał. Bili, siekli, mordowali, srodzy katowie, właśni ojcowie krzyczą dziatki, płaczą matki, bardzo serdecznie. Od piersi ich wydzierali i rozcinali, rycerze mali z matkami się pożegnali. żal to nie mały. Tak krwawe łzy wylewały płaczliwe matki. kiedy ich dziatki, leżą jakby barankowie, lub w polu snopki. Ręce matki załamują, włosy targają i omdlewają: Niebo głosy przebijają, serdecznie łkają. Rachel pani tak rzeczona, pociechy niema, prawie umiera, pa. trząc na swe syny, często omdlewa. O Herodzie, okrutniku! wielka to wina, że twegO syna. międz}' dziatkami zabito, co za 'przyczyna ? Chciałeś, trafic na':Ght:y.sttU&Il. 5.y.na BdŻego. '81? Go ]z. tego nie wy.korzenisz królestwa. bO' Nieho, Jego. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:14 W żłobie? leży. któż- pobieży kJlendówać ?mał?mu Jezusowi Chrystusowi. dziś nam narodżonomu'; Paetuszkdwie !ptZjiby'I.Vajcie Jemu wdzięc::znie przyg...?.waj?ie; jako> Panunasz.emu."Iq 10UIA My zaś sami z piosnec?Jt.ami, za wami, pospieszJ:my, '81. -tak tego maleńkiego. niech wszyscy z,Qbac?y?y. Ją? ,ppO-ł,j'o .p8?4ł:.9ny. płacze w stajni położony, więc Go dzi$ ?CieszYmr. ".I ;"n; t)......nk; ;', ,j..f'} Najprzód tedy, niechaj wszędy ?abrzmj świ.at w w?sQłości, że po.słany jest nam dany Emanuel w nlsk??ct?.\Jeg9 ,edy ;przy_w,ltajtpy. z Aniołami ;,;aśpiewajmy: Chwała ni;! wyso.kości I . "" '" - ?.. "i ... . ,F£ Witaj Panie. ćoz się stariie. _ że' róz?osze .riieBi'eskie, opuściłeś a zstąpiłeś na te nif'kośd ''zi'e:mkie.1 ,;Miłk>śĆ' 'Moja to sp1'aw?ła', by człowieka wywyższyła pod niebiosa empirejskie", i:»?fim ?jJ51 . Czem w żłóbeczku. nie w łóżeczku na sianku5 położony,-czem z bydlęty nie z panięty. w stajni jelfteś złożony ? I "By c/deK sianu porównany. grzesznik bydlęciem nazVl:aIł.1',.pr:zezemnłe był zbAwiony. Twoje panst?o i PQddaństwo_'jest świat cały, o Boże,1 Tyś polny kwiat. czemuż Cię świat przyjąć nię cbce, choć mofie? ,,8Q ś?i?t doczesne wolności kochać, zwykł, Mnie zaś w swej złości, krzyżowe ścieli łoże". W ramię "łosy pod niebiosy wzbijają się Racheli, gdy swe syny bez przyczyny, w krwawej widzi kąpięli. "Większe Mnie dla nich kąpanie w krwawym czeka oceanie, skąd Niebo będą mieli. Trzej królowie, monarchowie, wschodni kraj opuszczają. serc ofiary z trzema .ary , Tobie Panu oddają. "Darami się kontentuję, bardziej serca ich szacuję, za to niech Niebo mają", Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:14 W tej kolędzie kto tam będzie. każdy się ucieszy, A kto ma co podarować, niechaj prędko spieszy. D.ć dary z tej miary dla Pana małe"o, By nabył po śmierci zbawienia wiecznego Kuba stary przyniósł dary, masła na talerzu, Sobek parę gołą- beczków takich jeszcze w pierzu, Wziął Tomek gomółek i jajeczko gęsie, A Bartek nie miał co dać. stare kości trzęsie. W alek sprawił tłuste raki nierychło z wieczora, Nałożywszy dwie kobiele, biegł z niemi p?zez pola, A że strach napotkał Walka nieboraka, Stanęto d wa wilki niedaleko krzaka. On zobaczył owe gady, podskoczył wysoko, z wielkiem stra- chem podskoczywszy, wybił sobie oko. Uciekał przez krzaki.. podarł swe chodaki, a wilcy mu targali z kobieliny raki. Bartek wziął kozę za rogi, prowadzi do Pana, Śpiewa sobie wykrzykuje danaż moja dana ł Koza się zbrykała, powróz mu urwała. Skoczyła jak dzika, do lasu bieżała. On porwawszy szarawary, biegł sobie przez krzaki, Koza skacze jak szalona spłoszyły ją ptaki. Chwycił ją za ogon i trzyma co mocy, A koza fiknęła wybiła mu oczy. A tak wziął konia za uzdę, nie miał go kto wsadzić, Wstyd mu było, jak jałówkę za sobą prowadzić. Chciał wyskoczyć na konia, potłókł sobie nogę, A wilcy mu zabiegli jak cięlęciu drogę. Stach kudłaty, chlop bogaty, wziął czerwony zloty, Nie chciał się nikomu kłaniać, biegł prędko do szopy, Uderzył Jurka tak, aż się nań poruszył, A Jurko go za leb, kudły mu obsmuszył. Głupi Błażek nie .....ziął szelek, mewi: lepiej będzie, Po kolędzie szperki zbierać. gdzie które nabędzie, Biegł Błażek, bez szelek po 'sniegu po grudzie, Cieszą się śmieją się, cha, cha. cha, cha,' ludzie. Maciek biegł po śliskim lodzie, wybił sobie zęby. Chciał z dzba- na mleko połykać, leciało mu z gęby, Biegł pręclko' i upadł, rozbił z mlekiem dzbanek, Smucił się, żałował, że miał ten trafunek. Przeto wszyscy oddawajmy temu Panu dary, Pan to dobry. wszystkim szczodry, przyjmie nas do chwały, Niech będzie, niech będzie Jezus pochwalony, Któryś jest, ktery jest w żłobie położony I Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:15 Witaj Jezu kochany, wIta) Panie nad pany, Tyś jest nasza po- ciecha, Ty nas zbawisz od grzecha : cha, cha, cha, od grzecha. Pozwoliłeś Rączeńki, Jezuleńki maleńki, Pozwólże i Gębuli, Gębuli, Niech się grzesznik przytuli: li, li, li, przytuli. tam Boże kto T obie, pląsy czyni przy żłobie ? Tam paste- rzów gromada, gromada, co śpiewają: da, da, da, gromada. _ l my stojąc wokoło, zaśpiewajmy wesoło: Chwała Bogu na ziemi, na ziemi, W niebie z Matką, Świętymi: mi, mi, mi, świętymi I A tak wszyscy zagrali. l wesoło śpiewali: Wesołe nam nowiny, nowiny, Narodził się Jedyny; ny. ny, ny, Jedyny. Narodził się Syn Boski, całujmyż Co w nóżki. byśmy grzechów nie znali. nie znali, w niebie, z Nim kr?lowali; li, li. li, kroI owali. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:16 Wstańcie, wstańcie pasterze mili, Chrystus zrodzon w stajence kwili. Spieszcie się, spieszzie się do tej Dzieciny, Ona wam wszel. kie odpuści winy. Lycie na krzyŻu złoży i śmiercią swoją niebo otworzy. Biegną, biegną wierni druhowie, drogę wskazują im Aniołowie. Przyszli do szopki, pokłon oddali i wdzięczne serca ofiarowaii. Chry- stus, Chrystus ich błogosławi, już was pastuszki szatan nie złowi. Gwiazda, gwiazda nad szopką płonie. co zaświeciła w dalekiej stronie. Za jej powodem biegną królowie od wschodniej strony« wdzięczni posłowie, Złoto, mirę. kadzidło dali, w małej dziecinie Boga witali. Spieszmy, spieszmy do stajenki, gdzie Bóg zrodzony z czystej Panienki Witaj nam, witaj! Boża Dziecino, zmiłuj się, zmiłuj nad polską krainą. Wspieraj, ratuj w każdej potrzebie, póki przy Tobie nie spoczniem w niebie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:16 W dzień Bożego narodzenia, radosć wszystkiego stworzenia: ptaszki w górę podlatują. Jezusowi przyśpiewują, przyśpiewują. Słowik zaczyna dyszkantem, szszygieł mu dobiera altem szpak tenorem krzyknie czasem, a gołąbek gruchnie basem.. Wróbel ptaszek nieboraczek, uziąbłszy, śpiewa jak żaczek: dziw, dziw? dziw, nad dziwy, narodził się Bóg prawdziwy. A mazurek z swoim synem, tak świergocze za kominem: cierp. cierp, cierp, cierp miły Panie, póki' mróz nie ustanie. l żurawie w swoje nosy, wykrzykują pod niebiosy; czajka w górę podlatuje, chwałę Bogu wyśpiewuje. ?. Sroka wlazła Da jodIine, obdarła sobie łysinę. 'i choć. gołe swieci czolo, gwarzy jednak dość wesoło. Kur na grzędzie krzyczy wS7ędzie: wstańcie ludzie, bo dzień będzie, do Betleem popieszajcie, Boga w ciele przywitajcie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:16 W sta?cie pasterze mali; pókiż będziecie spali ? Ogłoszona nam nowina: Panienka powiła Syna, Maleńkiego, rozkosznego, Syna Bożego. Idźcie do pustej szopy, do Betleem w okopy. Znajdziecie tam osła z wołem. Klęczących przy żłobie społem, Przy Dziecięciu, Nie- mowlęciu ś\icznem Panięciu. Weźcie też z sobą dary, dla złożenia ofiary, Jezusowi maleń- kiemu, Ubogo narodzonemu. Czem kto C może niech wspomoże Ciebie o Boże. janie weź barana, zanieś prędzej do .Pana; Niech tym darem ucieszany, w żłobie twardym położony; Wszystkie chwile pędzi mile, jak. krotochwile. Grzesiu! schwytaj jagniątko, przyjmie chętnie Paniątko; Oddaj jego Matuleńce ,; Marji, ślicznej Panience, j6zef stary, rad bez miary -:... z takiej ofiary. Wojtlcu ty nabierz siana pościel w żłobie pod Pana. Aby nie- bieską Dziecinę, Uśpić można chodź na godzinę, Bo w barłogu nie rzecz Bogu - leżeć przy progu. Staśko weźmie fujarę, zagra Panu w tę miarę, Lulu, lulu me pieszczoty, jezu Zbawicielu złoty; W tym żłóbeczku, jak w łóżeczku śpij kochaneczku. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:16 Wstawszy pasterz b?rdzo rano, Wyszedł z budy wlazł na siano, Boc go czczyca zdejmowała. jaka przedtem nie bywała, " C7.eka długo czeka mało, co się w polu będzie działo; Strach go przytem obejmuje, Bo śpiewanie z nieba czuje. Porwawszy się poszedł w pole. szukając tam w onym dole, Skąd się śpiewy dobywały, Jakie przedtem nie bywały. A tak sobie przechadzając, Z podziwem rozmyślając, Pojrzy w górę: aż Anieli - Pod niebiosy się weseli, Pokój ziemi ogłaszają. Chwałę B?gu powtarzają, Ze zbawienie oglądało - Pożądane wszelkie ciało. Wraca prędko z te. doliny, I od bydła do drużyny, Chcąc oznajmić co się stało, P o północy nim świtało, Lecz ich słyszy z Aniołami," Krzyczą w polu pod niebami, Bieży do nich już weselszy, Azaście wy najmilejsi ? Braciszkowie moi mili, Nie miałem ci takiej chwili Jako się tej nocy stała, Z czego radośc ziemia brała. Panna Syna cudownego. Porodziła niebieskiego: Róża piękna i lilija - Zbawiciela nam powiła. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:17 Dziś pasterze wykrzykują, Piękne głosy nam wydają,. Grają w dudki i multanki, Drudzy czynią wywijanki. Na kolanach osioł z wołem Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:17 Wszelkie stworzenie zważaj te dziwy, Któ..e się stały dzisiaj na świecie: Najpotężniejszy Stwórca Prawdziwy, Zmienił się dziwnie na małe Dziecię. Na pomieszkanie pustą 'stajenkę, Za Matkę obrał czystą pa- nienkę; Zwierzęta podłe za kalwakatę, A za bogatą pieluszki szatę. Gdy w takim stanie jest wyniszczenia, Obfite z ocząt świętych łzy leje, Od głodu zimna, od upokorzenia, Już pra?ie cały z bo- leścią mdleje. I gdy ratować niema sposobu, Innego Matka wabi do żłobu, Bydlęta, aby społem chuchali, Dziecineczkę swą parą zagrzali. Sama zaś jego chłód temperuje, Piersiami Swemi, a ciężko wzdycha. Ze się kochany Syn mizeruje, Od srogich żalów krew w Niej usycha. Jazd uważa jako świat dumny, W takowej wierze jest niero- zumny ; Że króla, Boga, Stwórcę swojego, wypędził z miasta, jako -obcego=. Dowiedziawszy się o tem pasterze, Biegną do szopy z wielką >ochotą. Uznają Boga, witają szczerze, Jak tylko mogą swoją prostotą. l płaczącego cieszą wesoło, Obracając się w taneczne koło, Nakoniec dary Mu oddawali, Z wielką radością, skoczno śpiewali. Więc i my wszyscy z chęci śpiewajmy, Weseląc Dziecię w tern utrapieniu; Jego Wcielenie dla nas wsławiajmy, \V serca szczerego upokorzeniu. Śluby i serca dajmy za dary, Przyjmie On od nas takie ofiary; ł: tak smutnego rozweselimy, A sami siebie uszczęśliwimy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:18 W Betleem przy drodze jest szopa zła srodze, a tam su: roz- ;gościła, Matka Jezusa miła, Matka Jezusa miła. Z Boskiego zrżądzenia, przyszedł czas rodzenia, Synaczka przed. wiecznego, śWiatu pożądanego. Wnet Anioł się sprawił, paster?om objawił: Pasterze, co sic: $tało, że Bóg przyjął ludzkie ciało! Spie$znie pobieżycie, w Betleem ujrzyc!e, Dzieciątko pod jaseł- kąmi, uwite pieluszkami. A tam osieł z wołem, podniecą okołem, parą swą Nań chu? chają, Dzieciątko ogrzewają. Wejdą w szopę, mali anieli strugali, złotą wierzbę i lipkę, Dzieciątku na kolebkę. Jeden kąpiel grzeje, a drugi się śmieje, trzeci pieluszki suszy, każdy rad służy z duszy. Czwarty jeść gotuje, piąty usługuje, szósty po szopie skacze. skłaąa strucle, kołacze. I my też małemu. Dzieciątku dobremu, z radością usługujmy, serca swe ofiarujmy. Dajmy Mu ofiary, każdy swoje dary: dasz ty Kuba kukiełkę.. ja dam masła osełkę. . A a Grzela prosię, zaraz Mu zaniosę, i czubatą kokoszę przyj- mij śliczny Jezusie. Ja Woj tal barana, zarriosę do Pana, weź odemnie chuclego. barana tłuściuchnego. Teraz Ci zagramy, na czem tylko mamy, na skrzypcach i na dudkach, także i na multankach. Graj ty Wojtku w dudy, boźeś bardzo chudy, a ty Grzelo w skrzypeczki, ty Kuba w multaneczki. Ty' Walku w cymbały, dodaj Panu chwały, ucieszmy Panienkę, kochaną Matuleńkę. .' !t jużeśmy zagrali i dary oddali, teraz Ci dziękujemy, do stada odchodzimy. Miej nas w Swej obronie, przeciwko złej stronie, Paniąteczko :nad pany, dla nas z nieba zesłane. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:18 agrzmiała, runęła w Betleem ziemia, nie było, nie było józefa w domu. Kędy żeś, kędyżeś józefie bywał ? w Betleem, w Betleem Dzie- ciątku śpiewał. \V ół, osieł, wół, osieł przed Nim. klękali, bo swego, bo swego Stwórcę poznali. . Bęcząco, rycząco Panu śpiewali, pasterze, pasterze w multanki grali. Zmiłuj, się, zmiłuj się nasz wieczny Panie, bez Ciebie, bez Cie- bie nic się nie stanie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:19 Z Raju pięknego miasta. WygQ.ana jest niewiasta. Dla jabłka skuszonego; Przez węża podanego. Wędrujże":Ewo z raju. Już Cię tu dobrze znają, Fora Adamie.. fora! z"'tak rozkosznego dwora. Wędrując, Adam ż Raju, Gdy stanął. w ziemskim kraju. Obej- rzał się po chwili, Alić dalej niż w mili. W Raju miał dość wszystkiego, Na ziemi nic własnego, Pustf': krainy orał. Niestety! Z płaczem wołał: Ach biada mnie nędznemu I Człowiekowi strapionemu, Do raju ?rafić nie?mogę. Bom przez grzech stracił drogę. W Raju miał dosyć rozkoszy; Złote na polach kłosy, Nigdym nie umiał orać, Za wołami hola wołać. Byś była dobra żonka. Słuchałabyś małżonka, Strzegłabyś się rozmowy, niecnotliwej wężowej. A żem ja niedobry mąż, Widząc, że cię zdradził wąż; Nie chciałem cię zasmucić, Wolałem jabłka skusić. ł Dałaś się zwieść wężowi, Jam słuchał białogłowy, Będziem cierpieć niewolą, Na świecie Ze złą dolą. W boleściach będziesz rodzić. W wianeczku już niechodzić, ja :ziemi ę kopać muszę, Chcąc pożywić swą duszę. O wężu niecnotliwy : iżeś tak nieżyczliwy! Nasienie białogłowy, Zepsułeś złemi słowy. już się dziś wypełniają Proroctwa i ustają Dawida i Izajaszem; Gdy Panna z Mesjaszem: ' Z Betleemskiej stolicy, ucieka na ulicy, Chcąc nas pojednać z Bogiem; w takim upadku srogim. Na te chwalebne gody, Idą w obce narody, Z józefem i Marją Jezu! szołem Ci biją. . . . Adamowi Synowie, Maluścy i ojcowie, I z córeczkami, matka poklęlmąwszy przed jaselką Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:22 Tusząc pasterze, że dzień już blisko, Wygnali owce na pastwisko, Z obory, z obory, z obory, Zapędzili pod bory, pod bory. A bydło, .jadło, jadło, jadło (powtórz) Potem się pokładło (powtórz). Wilk zaś wpadłszy do ugoru, Zagnał im owce aż do boru: O bieda, o bieda, o bieda, Kozom się wilk paść nie da, paść nie da, Podusiwszy już koźlęta, Sunie jeszc:l:e po jagnięta, Masz tobie, masz tobie. Już trzoda cała, cała, cała, (powtórz). W rozzypkę pójsć miała (powtórz). Lecz porwawszy się ze snu Kuba, Spojrzawszy, widzi, że tu zguba; A to co, a lo co, a to co! Jak zakrzyknie swą mocą. swą mocą, Nieszczęsne mych lat momenta I A kędyż są me jagnięta ? Już po nich, już po nich. A anioł leci, leci, leci (powtórz) Jasnością swą swieci (powtórz) Wtem Kuba na pół umarł zgoła; Słyszy z pod niebios głos anioła: Gloria, Gloria,' Gloria, A toć i ja, toć i ja, toć i ja, Z bydłem zazem zginąć muszę, Nie wiem, czy mą zbawię duszę. Bom grze- sznik, bom grzesznik. Ach I Panie, .panie, Panie. (powtón Coż się ze mną stanie (powtórz), Powoli potemsłow dochodzi: Le anioł nuci: Bog się rodzi; I wstaje, i wstaje, i wstaje, Serca sobie dodaje, doclaje, Widzi gwiazdę, że stanęła; Jasność wielka ogarnęła Betleem. Betleem! I woła trwoga, trwoga. trwoga (powtórz). He? wstańcie dla Boga (powtórz). Porwą się wszyscy wnet na nogi: Rzucą oczyma na cud srogi; Poklękli, poklękli, poklękli, Wraz się wszyscy: Przelękli, przelękli, Lecz zważając jaki taki, Poznaje. że przez te znaki, Pełnią się pełnią się, Proroctwa owe, owe, owe (powtor.z) Izajaszowe (powtórz). Wnet do Betleem poskoczyli, Bogu swe trzody polecili, Ciekawi. ciekawi, ciekawi, Święte Dziecię gdzie bawi, gdzie bawi ? W szopie, gdzie są osieł z wołem. Na sianeczku leży społem, A tu mróz a tu mróz, &wórca Bog płacze, płacze, płacze, (powtorz) A stworzenie skacze (powtórz) Marja siedząc przy Dziecinie, z wielkiej radości niemal ginie; Dogadza, dogadza, dogadza, Już na łonie posadza, posadza, już na- karmia, już powija: już kołysząc się uwija; Jak może, jak może. A Józef stary, stary, stary (powtórz) Wesół jest bez miary (powtórz). Tego się zaraz wziął momentu, Do ciesiell!kiego instrumentu, Nuż robić, nuż robić, nuż robić; Dla jezusa sposobić, sposobić.. Bar- dzo piękną kolebeczkę; Ucieszył nią Panieneczkę, Marją, Marją. O słaba siły, siły, siły'! (powtórz) Coście potrafiły? (powtórz). Przybyli zdala już nadedniem Królowie z darem niepoślednim: Do szopy, do szopy, do szopy, Ściskając Go za stopy: Klękli z ni- skim głów pokłonem, Służąc Panu złota gronem, I mirą, i mirą. W czem Boga szczerze (powtórz) Uznali w tej mierze (powtórz). Niebo zaś całe jasne stało; Wielkim płomieniem znać dawało: Le z góry, z góry, z góry. Od bydlęcej obory, obory, Wszystka ja- sność się ściągnęła, Serca judzicie przerazało SweIIi światłem, swem światłem. Więc hurmem, hurmem, hurmem (powtórz) Niby jakim szturmem (powtórz). Krzyknęli razem w głośne ton:y. Brzmiące na wszystkie świata strony: A skały, a skały. a skały. Swiat i ziemia s!takały. skakały ? Tak były wskróś przeniknione. Do melodji skłonione Niezwykłej" niezwyklej. Le tylko rat rat rat rat rat rat (powtórz) Samych mów niemiara (powtórz). Wtem przyskoczyli do nóg Pasterze. padli na kolana Wesoło", wesoło. weaoło. wesoło, Otoczyli Go w koło, Go w koło, Darami Go obsypali. bydła. ptactwa nadawali. Dostatkiem. dostatkiem. A sami dalej. dalej. dalej (powtórz) Piosneczki śpiewali (powtórz) Miał Bartek dudy, Grzela skrzypki; Stanąwszy zdala od kolebki.. Oj rznęli. oj rznęli. oj rznęli. Oj co tylko sił mieli. sił mieli. Struny się im pozrywały. Dudy im też popękały; Oj grali. oj grali. O dyna.. dyna. dyna. dyna. (powtórz) Gdzie mała dziecina (powtórz). I chociaż nogę Stach wywinaał. A Banachowi kołpak zginął. Nie stali, nie stali. nie stali, Lecz co żywo skakali. skakali, Z swych pod- kówek ognia dając. Zawtlze ho I ho! wykrzykując. A Maciek a Maciek: Hej da. da, da. da. da. da. (powtórz) Piosneczki wynajdą (powtórz)? Amen I zawołał z nich iospodarz. Całej owczarni pierwszy trzodarz: Ustańcie. ustańcie. ustańcie. Bogu pokłoD oddajcie oddajcie. Nuty. nuty. nuty. nuty. Póty. póty. póty. póty. Zak0l1czcie. zakończ. cie, Niech Jezus będzie. będzie; będzie. (powtórz) Pochwalon w kolędzie (powtórz) Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:22 Zawitaj że pożądana perło droga z nieba; Gdy cały świat upragnio- ny anielskie'fo chleba: W ciele Judzkiem Bóg jest skryty, Dla czło- wieka jest obfity; Ciałem karmi krwią napoi. By człowieka w chwale Swojej, MiC;dzy wybranymi policzy t Czyliż nie dość mocny Boże, że na świecie z nami, Zimno ci er pisz dla nas grzesznych. mięclzy bydlętami. Malusieńki Jezus w żło- bie, Co za wielka miłość w TobIe. Czyliż nie są wielkie dziwy, W ludzkim ciele Bóg prawdziwy. Przyszedł zbawić człeka grzesznego. O miłości n?jwdzię?zniejsza. coś tak wielka była. Iżeś się tu z niebIeskiego tronu sprowadziła, jeszcze do pustej szopiny, o nie.. słychane nowiny! Ach pokorny Baraneczku, Twój oclpoczynek w żłóbec.zku. Z dalekiej podróży królewskiej. Cóż to robisz Stwórco nieba. ziemi i wszystkiego? Czyżeś sobie nie mógł wybrać pałacu jakiello. Ażeby był podobniejszy. Pański pokój wygodniejszy? A tu się oblewasz łzami. Na zimnie. pod obło' kami, Ubogi a drog'i klejnocie. Panna czysta gdy powiła. całuje członeczki. nakarmiła Go piersiami zawiera powieczki, Józef go sianklęm okrywa. kołysze. Marja śpiewa Lulaj hojny Pelikanie. Synu mój Stwórco i Panie. Lulajcie pieszczoto serdeczneDla nas to tak ostre życie Z,bawiciel zaczyna. złości nasze przewiniły, cóż winna Dziecina? Uważ teraz każdy wierny. Jak wielce Bóg miłosierny; 'Odżałował Syna Swego. By krew przelał dla grzesznego człeka, by nie zginął na wieki. Niech Ci Jezu będą dzięki za Twe narodzenie, Bo przez nie zacząłeś nasze sprawować zbawienie. Miłość która to sprawiła, Iż Cię do nas sprowadziła. Niech swą iskrą nas zapali. Abyśmy Cię miłowali Teraz i bez końca i w wieczności. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:23 Z nar?dzenia Pana dzień dziś wesoły. Wyśpiewują chwałę Bogu żywioły; Radość ludzi wszędzie słynie. Anioł budzi przy dolinie Pasterzy pod borem co paśli woły Wypada wśród nocy ogiem z obloku. Dumają pasterze w takim widoku: Każdy pyta co się dzieje? Czy nie świta ? czy nie dnieje ? Zkąd ta łuna bije tak miła oku ? Ale gdy anielski głos usłyszeli Zaraz do Betleem prosto bie- żeli. Tam witali w żłobie Pana. pokląkali na kolana. i oddali dary co z sobą wzięli. Potem wykrzyknęli w głos na przemiany.2:yj Jezu maleńki na świat wydany, Niech Ci Panie od nas chwała, Nieustannie wieczna trwała, 2: y j 'żyj Zbawicielu z nieba zesłany. Odchodzą z' Betleem pełni wesela. że już Bóg wysłuchał próśb Izraela. Gdy tej nocy to widzieli. Co prorocy widzieć chcieli, W ciele ludzkiem Boga iZbawidziela. I my z pastuszkami dziś się radujemy, Chwałę z aniołami wraz wyśpiewujemy: Bo ten Jezus z nieba dany. Weźmie nas między niebiany, Tylko go z całego serca miłujmy Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:24 Z nieba wysokiego Bóg zstąpił na ziemię. Ażeby do nieb? wywiódł ludzkie plemię: Bierze osobę Dzieciny. Opłakuje ludzkie winy. Syn Boga jedyny. Zniża swój majestat kroi całego świata. Opuszcza tron nieba a z ludźmi się brata: Bóg niezmiernie w ciele mały. Zapomina: Bóstwa chwały, By zbawił świat cały. Mieści się w? żłobie, nieograniczony . W pieluszki powity na sianku złożony. Choć mu zimno, nie nalzeka. Chętnie cierpi dla człowieka. Łez pokutnych czeka. Więc pospiesz grzeszniku I Dziecina cię wzywa: Łatwy masz. do szopy przystęp, gdzie spoczywa, Wszak nie grozi. ani łaje. Ale l ączki Ci podaje. Odmień obyczaje. Zbawienie jest twoje. w ręku tei dziedziny. T yłko proś ze łzami odpuści ci winy. Wszak na rączkach ma powicie, Karać nie może bo Dziecię, Tylko dawac życi?. Już na nóżki wstaje, pogląd a na ('iebi?, Rączki ci podaje. wabi cię do siebie. WIęC przybliż się do Dzieciny. Czyń za grzechy prze- prosiny. Odpuści ci winy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:25 Boh predwicznyj nariJd,yw sia 2. PnjsLOw dneś so nebes Aby wzriw lud swij wcś. I utiszyw sia. - Wo Wyfjemi narodyw sia 2. Messija. .Chrystos nasz. Ho?pod naSl, dla wsich nas, Nam naro- dyw sia, - Wozwistyw to Anheł Bożij. 2. Naperet pastyrjam a potom zwizdarjam. I zemnym zwiriam. - Diwa Syna jak porodyła 2. Zwizda sta, hde Chrysta Newista preczysta Syna rodyła. - T rije Cary iclut so dary 2. Do W),fłejem mista, hde Diwa preczysta Syna powyła, - Zwizda im sia objawyła: 2. W dorozi. uDozi, Pry woli i ośli. Im oznaj- myła. - Trije cary. hde idete ?2. Idemo w Wyfłejem. Z pokłonom :z:pokojem. I powernem sia. - Inszym putem po," ernuły 2. Pohanu, bezstydnu. Bezbożnu {rodu, Ne powidyły. - Josyfu Anheł mowy t : 2. Z Dytiatkom i z Matkom. Z bydlathm. z oś!atkom., Naj sia choro- nyt. - Sława Bohu zaśDiwajmo; 2. Czest' Synu Bożomu, I Panu naszomu pokłon widdajmo Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:25 W sełenaja west:ły sia: Boh od Diwy dneś rodvw sia; Wo wertepi miż bydlaty Tam Chrystowy pokłon daty Try Car}'. try Cacy prychodiat. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:25 Nebo i zemla (2) nyni torźestwujut. Anheły.ludy (2) wesoło prazdnujut : - (Po !eażdim slychu śpiwoje sia): - Chrystos rodyw sia, Boh wopłytyw siał Anheły śpiwajut, Carije wytaj:ut. pokłony oddajutPasterije hrajut; czudo. czuclo.powidajut. - Wo Wyfłejemy (2) wł?seła -nowyna: Czystaja Diwa (2) porodyła Syna. - Słowo Otczeje (2) wziało na sia tiło. W temnostiach zemnych (2) Sońce zaśwityło. -? Anheły służat (2) swojemu Kor.lu. l wo wertepi (2) tworiat Jeho wolu. - T rije Carije (2) ot W os tok prijdosza. Smyrnu i ływan (2) dato pryne- ..sosza. - Cariu i Bohu (2) toje ofirujut. Pastirije wsim (2) ludiam weszcz: skazujut. - I my rożclennomu (2) Bohu pokłin dajmo: Sła- wa wo wysznych (2) Jemu zaśpiwajmo. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:26 Nowaja radist świtu sia zjawyła: 2. Preczysta Diwa Syna porodyłB'. - Wo Wyfłyjemi mi!'ti duże rano, 2. Wytaty Pana pastyriam kazano. - Zwizcla usłuchu tuju widprawlała. 2. Carej persydskim k?Nemu prowadżała. Prynesły Jemu ływan, smyrnu, złato. 2. Wziały zapłatu nebesnuju za to. - Irod złosływyj z toho zasmutyw sia. 2. Szczo Car predwicznyj na świt naroclyw sja. - Kazaw woinam powsiu- dy szuka ty. 2. W peń otroczaty dwolitnj stynaty. Josyf Starec Mariju poj maje. 2. I do Ehypta z Chrystosom utikaje. - Nechaj że lrod wiczno pohybaie, 2. Nasz car rożdenyj wsich nas potiszaje - My nyni o Nem hojno weselim siał 2. Rożdestwu Jeho nyzko pokłonim sia. - Szczoby nam zwoływ szczasływyj wik daty. 2. A po smerty z Nym w nebi carstwo waty. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:26 Wo Wyfłyjemi nyni nowy na. Diwa Preczysta zrodyła Syna, 2. W jasiach spowytyj. pomiż bydlaty. Tam spoczywaje Boh neobnia. tyj. - Wże Cheruwymy sławu spiwajut. AnheIski Chory Spasa wyta. jut. 2. Pastyr ubohyj nese szczo może. Szczob podaryty Dytiatko, Boźe. - A jasna zorja świtu hołosyt: Messija radist. szczastie pry- nosy t l 2. "Do Wyfłejema spis zyt wsinyni. Boha zwytajte w bidnyj dytyni!" - Za świtłom zirky. hdeś aż zi wschodu,Idut try Władyki kniażoho rodu. 2. Złoto w dary. ływan i myru wraz z sercem szczy. rym nesut w ofiru. - Maty Marija Syna łełije. Josyf starenkyj pełenu. hrije. 2. A Car wseświta w zymni i bolu Błahosłowyt nas na lipszu dolu. - 2. lsuse myłyj. my ne bohati. Zołoto w dari ne możem daty. 2. No dar cinnijszyj nesem ot myra: Se wira serćia. se lubow szczyra. - Hlań okom szczyrym o Bożij Synu. na rusku zemlu. rusku rodynu. 2. Ziszły jij z neba dar prewełykij. Szczob Tia sławyła wo wiczni wiki... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:26 W Wyfłejemi dneś Marija Preczysta Porodyła wo wertep i Nam Chrysta. - Sława wo wysznych Bohu. Sława wo wysznych Bohu. l myr wsim na zemły! - Anheł z neba pastyriam sia jawlaje. I weselu tu nowynu zwiszezaje... - Prybihajut do wertepu pastiri I z soboju prynosiat dary w otori... - I Dydiatku kłaniajut siał W obori. Do Jeho nih prypadajut, W pokori.. - A z wos?oka za zwizdoju 'dut cari, T ry presławni i preumni Zwizdari... - I do Iroda po puty wstupajut. - Hde Messija narodyw sia - Pytajut... - Knyżki im i uczeni Skazały. Szczob Messiju w Wynejemi szukały... - Idut cari, Chrysta znachodiat W chramyni, Miż bydlaty. w bidnych jasłach na . sini... - Tam w smyreniju swij Mu pokłin oddały. Pred Nym złato ływan, myro. poldały. . Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:27 Wy taj (suse Z Preczystoi Diwy Zrodźenyj. 2. Wy taj nam Boże u ludskim tili Zjawłenyj. - Ty dobrotoju Nad wsimy ktasszij Synamy. 2. A myłosierdie Hranyc ne maje nad namy - T y w sław. riwnyj Otcu i Duchu Światomu. 2. Czomuż zijszow jeś Do nas w smy- reniu takom u... - Dneś Twojej sławy nychto ne wydyt w jaskyni 2. T woja syła sucho; ne złomy t byłyny... - No Ty pro toje O Bożij Synu ne dbajesz. 2. Szczo sia w ubohij Stajni na sini Raźdajesz.. -- Ty tow pokorow Z nas hrisznych zdijmes'Z okowy 2. (w naszych serclach Założysz carstwo Lubowy, - O Ahncze Boźij My tia o łoje Dneś prosym. 2 I naszi serdcia T obi na żertwu Prynosym... - Ne pozbawIaj nas T wojij światoi opiky. 2. Carstwuj w nych rado Z Otcem i Duchom Wo wiki I... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:27 Nowa. radist' stata Jaka ne buwała. Nad wertepom zwizda jasna Świtło rozsijała. - Hde Chrystos rodysia, Z Diwy. '"' ypłotysia Jak czełowik pełenamy Uboho powyłsia. -'- Anheł y spiwajut. .,Sła- wa" woskłvkajut. 2. Na nebesy i na zemły Pokuj wozhłaszajut. -_ . Dawid wy hrywaj et. W husły udarjajet. 2. Melodyjno i predywno Boha wychwalaje. ? 1 my toż śpiwajmo, Chrysta prosławIajmo. 2. lz Marii Rożdennoho Smyrenno błahajmo. - Prosymy Tia Carju. Nebesnyj włodarju. 2. Daruj lita szczasływi Semu ho ,podarju - W myri prowodyty. febi uhodyty. 2 Iz z Toboju Sotworytełem Wo wik wikow żyty. IX. Radost się nam zjawiajet. Diwa Syna rażdajet. Nebesa nebesa. nebesa pojut. pojut. 2. Anheły sia udywlajut. Pastyrije po- kłon dajut. Narożdennomu. - Josyfe staren"ij. Płaczet Isus małeńkij. Pomahaj; pomahaj. pomahaj Jeho, Jeho, 2. Czystoj Diwi kołysaty, I piśń Jemu zaśpiwaty ; Lulaj Pane nasz. - Uboho sia narodył Bohato zasmutył, (lOda. (roda. 'roda złaho. zlaho. 2. On bo ditej zabywajet, Chrysta ubyty szukaj et Narożdennoho. O Irode be:lUm- nyj. Czomuś tak małoumnyj. Newidy;. newidyj. newidyj toho. toho 2. Szczo Chrystos tut wiczno. żijet, Nam błahodat' swoju dajet, Ty wiczno zhynesz. - Trije cary so dary. Chrystu pokłon oddały, Rożdennomu. rożdennomu, rożdennomu Bohu. Bohu 2. Na ciłyj świt stawu dały. Chrysta w jasłach prywytały. W onom wertepie - I my Jeho prywytajmo. Wraz Jemu zaspiwajmo: Lulajże, lulajże. lu!ajże Pane. 2 Dażd' nam w tim w myri prożyty. Wo wik wika Tia chwa- lyty: Narożdennoho. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:28 Chrystos rodysia. Boh wopłotysia U W y£łejemskij jaskini;" W stajnI ubohoj. nyszczeti mnohoj, Wełyja radist" wsim nyni. 2? Anheły spiwajut. Czest' Jemu otdajut. Bohu i T worcu swojemu? Łykuj czołowicze z rożdestwa toho. Chrystos bo od ada spase dusz mnoho l od raboty wrażija. Maria czysta rodywszy Chrysta W jasłach woskłony na sini. Nedoumijut. czto to sia dijet. Boh womistysia w jaskini. 2. Pełeny hotujet. Presładko ciłujet. W ozlubłennaho mła- denca Kim Ty obrazom wo mni wmistyłsia ? W Diwstwi bez holizny Czado rodyłsia ? Radoste moja bezmirna? - Josyf sije W opłoszcze- nie Wydia predywnyj chranytel, W nyszezem obrazi, na ostrom mrazi Jak In to strażdet Sotworytel. 2. od zymna chraniajet. Bydlata zbł)". żajet. Da ohriwajut dyszuszcze Bydlata że woli jeho służajut, Kupno, na koli na nyc prypadajut T worca poznawszy swojeho. - Pastyrem wisty tija rozwisty Anheł strehuszczym stad w n08ZCZY. Timże? utiszno. w Wyfłejem spiszno Biżat. jak tilko wozmoszczy 2. Umylno wzyrajut Darunki otdajut, Jakija miły Władyci. Radujsia Pastyrju z neba zisłanyj. W ubohom wertepi nam pokazanyj Zabłudszych rady pryszedyj. - Strani cary idut so dary Ot wostok ko Wyfłeje- mu Ływan i zla.to i smyrnu na to Uhodowaty sut' Jemu: 2. Tamosia zbłyżajut, Iroda pytajut : Hde jest rożdejsia Car sławy ? Zwizda bo. jasna toho jawyła, jehoże preczysta Diwa powyła Pożadanoho Messiju. - Skoro predstasza. dary wozdasza I czest' z pokłonom Carewy,. Bohu Wysznemu wsemohuszczemu, Wseja twary Hospo- dewy. 2. Anheł sia poka?:ał, Wo sni put lm skazał. Wo strasznu 'Swoju otity. Radujut. sia welmy z posolstwa seho. Jako obritosza Caria swojoho. Iroda łżywa otwerhły. - My wirujuszcze i Chrysta eztuszcze. Sohłasno pisny spiwajmo. So wesełijem i smyrenijem Sławu i pokłon otdajmo. 2. Radost' wsim wełija Hdy Syna Marja iCzystaja Diwa porody: Porody wsiakija twa?y Perwenca lstynnaho Boha bywszy Mładencu. Wo spasenie wsich wirnych.,,' Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:28 Anheł pastyrjam mo wył, Chrystos sia nam narodył 2. W Wyfłejemi w mistoczku ubohim I w rodi Dawydowim. iz Diwy Marji. - O dywnoje Rożdestwo. Wełykoje Torżestwo I 2. Poc<!:ała Diwa Syna w czystosty Porodyła w radosty Z diwotstwija swojeho. Pastyrje uwiryły. Do neho posplszyły 2. Z ochotow myło tam spi- wały. Dytia w jasłach wytały Mal'iju z Josyfom. - Uże sia toje 'społnyło. Szczo u proroka było. 2. Aarona rozha zełeń pustyła I cwil -oZ sebe wydała. I owoszcz zrodyła. - - Słuchajte Boha otca Neba i zemli T worca: 2. ..Se jest Syn moj wozlublenyj! Switu z neba posłanyj. Toho posłuszajte I" Budy Bohu-czest chwała Na wik wikiw dawna: 2. Jak Otcu tak i Jeho Synowy I światomu Duchowy W T rojcy jedynomu. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:29 Nyni Adame rozwesełysia. Jewo pramatv ot słez otysia. () to jecho żeste czekały. I z pokoju ożydały, - 2. Nyni z Diwy predyzbrannoj. W Wyfłejemi małom domi. Rodysia. jawysia. JemU' cary nesut dary, Złato szczyro. ływan. myro. Ot wostok rekł pro- .. rok. - \Vsi Patriarchy i wsi Prorocy, Łyk Bohootec z nymy Otrocy. T orżestwujte kupno weś swite. T y ustupaj wetchij zawite. - 2. Nowyj z nebat jeho treba Buło dawno nyni jawno Nastajest. Boh dajet. Hdy z' empiru. w raclost t miru Otec Syna nam jedyna. Nyzposłał. darowaw. - Sława wo wysznych duchy spiwajut. Ze Boh rodysia? nam ohłaszajut. Kotoroho noworożdenna I wo jasłach woskłonenna. 2. Zwizda jasna i prekrasna Ozariajet. nauczajet t Szczo to Pąn z neba dano A u jasłach woł i oseł Hdy stojały. tak poznały Wsieh roda Hospoda. - Wy taj małoje wy taj, Dytiatko. Złatorunneje z ne- ba jachniatko. Pastyrije tak powidały. Hdy so dary Jeho wytały. 2. Kładut bułku i homułku t A do to ho masła mnoho Iz jahniam IJred Dytiam. Potom hrały wo kim wały, Wo srniryły isopiły Spiwały. plasały. - Łykujmo i my lykujmo cito Hdy Boh na sebe wzial nasze tiło. By do neba nas zaprowadył, I na troni swojem posadył. 2. Za to Bohu sławu mnohu. 50 anheły. Archanheł y , Spi.vajmo wozdajmo. Za ti dary ot wsej twary. O by chwała ne ustała, Bo- iestwu Rożdestwu. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 22.12.19, 19:29 Radujte sia wsi lude, Raclost nam z neba spadaje - 2. Weselaja nam nowyna, Porodyła Diwa Syna. Maria, Maria, Maria. Zstupył do nas z wysokosty. Szczob y Win nas mihł wsich spasty 2. Wesełaja nam nowyna i t. d. - Prijszły k<Nemu trije cary. Po- .klon daj ut. kładut dary. - 2. Wesełaja nam nowyna i t. d. - Ły- want smyrnu takoż zdato. Z riżnych krl'jiw w dar pryniato. - 2. Wesełaja nam nowyna i t. d, Pastyrje daj ut chwału Prijmy wid nas Christe Carju I 2. Wesełaja nam nowy na i t d. - Swiatu T rojcu wyznawajmo. Bohu czest. chwału oddajmo. - 2. Wesełaja nam nowy na i t d. - Ałłyłuja zaspiwajmo. Diwu czystu wychwalajmo. 2. Wesełaja nam nowyna. Porodyła Diwa Syna Maria. Maria, Maria. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.01.20, 23:41 ✴✴✴ Noc nadeszła pożądana W tysiąc gwiazd jasnych przybrana Sen spoczynkiem troski słodził Wtem się Jezus nam narodził ✴✴✴ Duchów Świętych grono całe Śpiewa w górze Panu chwałę Ludziom radość oznajmuje I ziemi pokój zwiastuje ✴✴✴ W złocisty obłok przybrane Jaką w nocy czyni zmianę A gdy światłość wokół toczy I wtem je straż pasterzy zoczy ✴✴✴ A skoro straż to spostrzegnie Żwawo do stajni pobiegnie Widzieć dziecię narodzone Ubogo w żłób położone ✴✴✴ Choć w pieluszki owinione Za Pana jednak uczczone Bo każdy w niem poznać może Ulubione dziecię Boże ✴✴✴ Jaką radość i nadzieję Niebo na ziemię nam leje Jak nas ojciec umiłował Kiedy nam syna darował ✴✴✴ Dawszy nam Bóg syna swego Da też co jest zbawiennego Jego miłość nieskończona Niechaj będzie uwielbiona Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.01.20, 23:50 Dzień, ten nam sam Pan Bóg sprawił Na nim światu się objawił Niechaj się więc dziś weseli Bo z nim radość niebo dzieli *** Za nim narody tęskniły Ach jakże się pocieszyły Gdy już nadszedł pożądany I pocieszył lud stroskany *** Kiedy to ach pojąć żądam Pełen zdumienia spoglądam Na niego i z czcią wyznaję Że on się pojąć nie daje *** Panie człekiem narodzony Książę pokoju mieniony Chcesz jak brat nasz mieszkać z nami Czynić nas Boga dzieciami, Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.01.20, 23:54 Śpiewajmy Panu z weselem Jezus naszym zbawicielem Dziś na ziemię przychodzi Z Panny czystej się rodzi Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 20.01.20, 23:57 A wcora z wiecora A wcora z wiecora Z niebieskiego dwora Z niebieskiego dwora Przysła nom nowina Przysła nom nowina Panna rodzi Syna Panna rodzi Syna Boga prawdziwego Boga prawdziwego Nieogarnionego Nieogarnionego Za wyrokiem boskim Za wyrokiem boskim W Betlejem żydowskim W Betlejem żydowskim Gdzie Panna z dzieciątkiem Gdzie Panna z dzieciątkiem Wołem i osiołkiem Wołem i osiołkiem z Józefem starym z Józefem starym Nad Jezuskiem małym Nad Jezuskiem małym Pastuszkowie mali Pastuszkowie mali W polu wtencos spali W polu wtencos spali Kiej Janioły z północy Kiej Janioły z północy Gwiazdę z nieba tocy Gwiazdę z nieba tocy Światłość z nieba tocy chwałę oznajmujące chwałę oznajmujące Szopkę pokazując Szopkę pokazując Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 21.01.20, 00:12 A wczoraj z wieczora A wczoraj z wieczora Z niebieskiego dwora Przyszła nam nowina Panna rodzi syna Boga prawdziwego Nieogarnionego Za wyrokiem boskim W Betlejem żydowskim Pastuszkowie mali W polu wówczas spali Gdy Anioł z północy Światłość z nieba toczy Chwałę oznajmując Szopę pokazując Gdzie Panna z dzieciątkiem Wołem i oślątkiem I z Józefem starym Nad Jezusem małym Chwalą Boga swego Dziś narodzonego Jezu najmilejszy Ze wszech najwdzięczniejszy Zmiłuj się nad nami Grzesznemi sługami Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 21.01.20, 00:14 Ach ubogi żłobie, Cóż ja widzę w tobie? Droższy widok niż ma niebo, W maleńkiej osobie, Droższy widok niż ma niebo, W maleńkiej osobie. *** Zbawicielu drogi, Jakżeś to ubogi, Opuściłeś śliczne niebo, Obrałeś barłogi *** Czyżeś nie mógł Sobie, W największej ozdobie, Obrać pałacu drogiego, Nie w tym leżeć żłobie? *** Gdy na świat przybywasz, Grzechy z niego zmywasz, A na zmycie tej sprośności, Gorzkie łzy wylewasz. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 21.01.20, 00:18 Ach witajże pożądana perło droga z nieba, Gdy cały świat upragniony anielskiego chleba: W ciele ludzkiem Bóg jest skryty, Na pokarm ludziom obfity; Ciałem karmi, krwią napoi, By człowieka w chwale swojej Między wybranemi policzył. Niedośćże to Boskie dziecię żeś na świecie z nami? Ale jeszcze zimno cierpisz między bydlętami: Malusieńki Jezu w żłobie, Co za wielka miłość w tobie! Czyliż nie są wielkie dziwy, W ludzkiem ciele Bóg prawdziwy Przyszedł na zbawienie człowieka. O miłości niepojęta jakżeś wielka była! lżeś się tu z niebieskiego tronu sprowadziła, A to do pustej szopiny, O niesłychane nowiny! Ach pokorny baraneczku, Twój odpoczynek w żłobeczku, Z dalekiej podróży niebieskiej. Panna czysta gdy powiła, całuje członeczki, Nakarmiwszy go piersiami, przywiera powieczki; Józef go siankiem okrywa, Maryja kołysąc śpiewa: Lulaj o moje kochanie, Synu mój, Stwórco i Panie, Lulajcie pieszczoty serdeczne. Dla czegóż tak ostre życie Zbawiciel zaczyna? Złości nasze zawiniły, cóż winna dziecina? Uważ przeto każdy wierny, Jak wielce Bóg miłosierny ! Odżałował Syna swego, By krew przelał dla grzesznego Człowieka, by wiecznie nie zginął. Niech ci Jezu będą dzięki za twe narodzenie, Bo przez nie zacząłeś nasze sprawować zbawienie: Miłość która to sprawiła, Iż cię do nas sprowadziła, Niech swą iskrą nas zapali, Abyśmy cię miłowali, Teraz i bez końca w wieczności. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 21.01.20, 00:19 Anioł pasterzom mówił: Chrystus się wam narodził w Betlejem, nie bardzo podłym mieście. Narodził się w ubóstwie Pan wszego stworzenia. Chcąc się dowiedzieć tego poselstwa wesołego, bieżeli do Betlejem skwapliwie. Znależli dziecię w żłobie, Maryję z Józefem. Taki Pan chwały wielkiej, uniżyl się Wysoki, pałacu kosztownego żadnego nie miał zbudowanego Pan wszego stworzenia. O dziwne narodzenie, nigdy niewysławione ! Poczęła Panna Syna w czystości, porodziła w całości Panieństwa swojego. Już się ono spełniło, co pod figurą było: Aarona różdżka ona zielona stała się nam kwitnąca i owoc rodząca. Słuchajcież Boga Ojca, jako wam Go zaleca: Ten ci jest Syn najmilszy, jedyny, w raju wam obiecany, Tego wy słuchajcie. Bogu bądź cześć i chwała, która byś nie ustała, jako Ojcu, tak i Jego Synowi i Świętemu Duchowi, w Trójcy jedynemu. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 21.01.20, 00:20 Aniołowie, aniołowie biali, na coście tak u żłóbka czekali, pocoście tak skrzydełkami trzepocąc, płatki śniegu rozsypali czarna nocą. Ciemne noce aniołowie w naszej ziemi, ciemne gwiazdy i śnieg ciemny i miłość, i pod tymi obłokami ciemnymi, nasze serce w ciemnośc się zmieniło. Aniołowie, aniołowie bieli, o, przyśiwćie blaskiem skrzydeł swoich, by do Pana trafił ten zgubiony, i ten co sie oczu podnieść boi I ten, który bez nadziei czeka, i ten rycerz w rozszarpanej zbroi, by, jak człowiek szedł do Boga - człowieka, Aniołowie, aniołowie biali, Aniołowie biali, aniłowie biali .. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 21.01.20, 00:21 Angels, angels white, on what you have been waiting so in the manger, pocoście so flapping wings, snowflakes scattered black night. Dark nights angels in our land, dark stars and snow dark and love, and under the dark clouds, the darkness of our hearts changed. Angels, angels white, about, przyśiwćie brilliance of their wings, Lord went to the lost, and that what is afraid to raise her eyes And the one who is waiting without hope, and the knight in armor torn to pieces, that, as a man of God went to the - man, Angels, angels white, Angels whites, whites angels whites Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 21.01.20, 00:25 Był pastuszek bosy, na fujarce grał, w górach pasał owce i w szałasie spał. Nagle aniołowie z nieba w bieli przyfrunęli obudzili go gdy spał, gdy spał. Obudzili go gdy spał, gdy spał. Dziś do Betlejem trzeba nocą iść, bo narodzenia czas wypełnił dni, tam gdzie stajenka razem z bydlątkami leży dzieciąteczko i na sianku śpi. Świat na to czekał wiele już lat i narodzenia dziś wita czas, biegnij pastuszku jasną drogą, niebo płonie, na niebie pierwszej gwiazdy blask, na niebie pierwszej gwiazdy blask. Był pastuszek bosy, zimne nóżki miał, ale dobry anioł piękne butki dał. Wziął pastuszek owce, pobiegł tak jak wiatr przed siebie, a na niebie blask od gwiazd, od gwiazd. A na niebie blask od gwiazd, od gwiazd. Dziś do Betlejem trzeba nocą iść, bo narodzenia czas wypełnił dni, tam gdzie stajenka razem z bydlątkami leży dzieciąteczko i na sianku śpi. Świat na to czekał wiele już lat i narodzenia dziś wita czas, biegnij pastuszku jasną drogą, niebo płonie, na niebie pierwszej gwiazdy blask, na niebie pierwszej gwiazdy blask. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 21.01.20, 00:29 Cicha noc, święta noc, Pokój niesie ludziom wszem, A u żłóbka Matka Święta Czuwa sama uśmiechnięta Nad dzieciątka snem Nad dzieciątka snem. Cicha noc, święta noc, Pastuszkowie od swych trzód Biegną wielce zadziwieni Za anielskim głosem pieni Gdzie się spełnił cud, Gdzie się spełnił cud. Cicha noc, święta noc Narodzony Boży Syn Pan Wielkiego majestatu Niesie dziś całemu światu Odkupienie win, Odkupienie win Cicha noc, święta noc, Jakiż w tobie dzisiaj czas W Betlejem dziecina święta Wznosi w górę swe rączęta, Błogosławi nam Błogosławi nam. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 21.01.20, 00:32 Silent Night Holy Night, The room brings people everywhere And in the manger, the Holy Mother She watches herself smiling A child sleeping over A baby sleeping. Silent Night Holy Night, Shepherds from their flocks They run greatly amazed With the angel's voice Where the miracle happened Where the miracle happened. Silent Night Holy Night, The born Son of God Lord of Great Majesty He carries the whole world today Wining of wines, Wining of wines. Silent Night Holy Night, What time is it in you today A holy child in Bethlehem He raises his hands up, Bless us, He blesses us. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 21.01.20, 00:34 Do Betlejem pełni radości, śpieszmy powitać Jezusa małego; który dziś dla nas cudem miłości zstąpił na ziemię z nieba wysokiego. Śpieszmy więc, śpieszmy, On na nas wola. On na to przyszedł, ażeby nas zbawił. Otoczmy żłóbek Jego dokoła, aby nas rączką swą pobłogosławił. Witaj nam, witaj, Panie nasz drogi! My Ci składamy cześć i hołd pod nogi. Daj nam, abyśmy tu łask doznali, z Tobą na wieki w niebie królowali. Niechaj z serc naszych znikną ciemności, otwórzmy do serc Jezusowi wrota; niech w nich to Boskie Dziecię zagości i do wiecznego poświęci żywota. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 20:54 Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem Wesoła nowina Że Panna czysta, że Panna czysta Porodziła Syna Chrystus się rodzi Nas oswobodzi Anieli grają Króle witają Pasterze śpiewają Bydlęta klękają Cuda, cuda ogłaszają Maryja Panna, Maryja Panna Dzieciątko piastuje I Józef święty, i Józef święty Ono pielęgnuje Chrystus się ................. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:05 Gdy śliczna Panna Syna kołysała, Z wielkim weselem tak Jemu śpiewała: Li li li li laj, moje Dzieciąteczko, Li li li li laj, śliczne Paniąteczko. Wszystko stworzenie śpiewaj Panu swemu, Pomóż radości wielkiej sercu memu: Li li li li laj, wielki królewiczu, Li li li li laj, niebieski dziedzicu. Sypcie się z nieba liczni aniołowie, Śpiewajcie Panu niebiescy duchowie: Li li li li laj, mój wonny kwiateczku, Li li li li laj, w ubogim żłóbeczku. Nic mi nie mówisz, o kochanie moje! Przecież pojmuję w sercu słowa Twoje! Li li li li laj, o Boże Wcielony! Li li li li laj, nigdy niezmierzony. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:09 Jezus malusieńki leży wśród stajenki Płacze z zimna nie dała mu matula sukienki. Płacze z zimna nie dała mu matula sukienki. Bo uboga była, rąbek z głowy zdjęła, w który Dziecię owinąwszy, siankiem Je okryła w który Dziecię owinąwszy, siankiem Je okryła Nie ma kolebeczki, ani poduszeczki, We żłobie Mu położyła siana pod główeczki. We żłobie Mu położyła siana pod główeczki. Dziecina się kwili, Matuleńka lili w nóżki zimno, żłobek twardy, stajenka się chyli w nóżki zimno, żłobek twardy, stajenka się chyli Matusia truchleje, serdeczne łzy leje O mój Synu, wola Twoja, nie moja się dzieje. O mój Synu, wola Twoja, nie moja się dzieje. Przestań płakać, proszę, bo żalu nie zniosę Dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę. Dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę. Józefie stareńki, daj z ogniem fajerki Grzać Dziecinę, sam co prędzej podpieraj stajenki. Grzać Dziecinę, sam co prędzej podpieraj stajenki, Pokłon oddawajmy, Bogiem go wyznajmy To Dzieciątko ubożuchne ludziom ogłaszajmy. To Dzieciątko ubożuchne ludziom ogłaszajmy. Niech Go wszyscy znają, serdecznie kochają Za tak wielkie poniżenie chwałę Mu oddają Za tak wielkie poniżenie chwałę Mu oddają. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:11 Mizerna, cicha, stajenka licha, Pełna niebieskiej chwały. Oto leżący, przed nami śpiący W promieniach Jezus mały. Nad nim anieli w locie stanęli I pochyleni klęczą Z włosy złotymi, z skrzydła białymi, Pod malowaną tęczą. I oto mnodzy, ludzie ubodzy Radzi oglądać Pana, Pełni natchnienia, pełni zdziwienia Upadli na kolana. Wielkie zdziwienie:wszelkie stworzenie Cały świat orzeźiony; Mądrość Mądrości, Światłość Światłości, Bóg - człowiek tu wcielony! Oto Maryja, czysta lilija, Przy niej staruszek drżący Stoją przed nami, przed pastuszkami Tacy uśmiechający. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:12 Miserable, quiet, christmas stable earth Full heavenly glory. Here are lying ahead of us sleeping The small rays of Jesus. Above it stood the angels in flight I bent knees With golden hair, with white wings, At the painted rainbow. And here mnodzy, poor people Advised to see the Lord, Full of inspiration, full of surprise They fell to their knees. Big surprise: all of creation The whole world orzeźiony; Wisdom of Wisdom, Light of Light, God - man incarnate here! Here is Mary, the pure lily, When the old man trembling They stand in front of us, before the shepherds Such smiling. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:19 My też Pastuszkowie, nie tylko Królowie, na wozie, na wozie jedziemy z kapelą, niech nas rozweselą na mrozie, na mrozie. Graj, mówi Jezus, Bartku swoje; Stój, Dziecię, tylko bas wystroję i smyczek, i smyczek. Bartos sobą troska, że nie ma i włoska na smyczku, na smyczku; a nie myśląc wiele, szast ogon kobyle do szyku, do szyku. Jak zarżnie w swoje szałamaje, aż Jezus paluszkami łaje: powoli, powoli. Kuba za swe dudy co raz spojrzy z budy, Boi się, boi się. Ale Józef stary porwawszy gańdziary, Połóż się, połóż się: Wnet Kuba zaczął grać od ucha, Aż urwał rękaw u kożucha, Na sobie, na sobie. Banach choć pijany, Zdjąwszy lirę z ściany, Surmuje, surmuje, Zagrał po francuzku, A Jarosz po chińsku Tańcuje, tańcuje: Rzekł Maciek: my nierówno skaczem, Przeparzył Jarosza korbaczem; Nie żartuj! nie żartuj. Stach choć sturbowany, zagra ci w organy, Jezusku, Jezusku; Złapał mędel kotów, narobił fagotów Po włosku, po włosku: Nuż koty nie w żartowne tony, Gdyż miały wszczepione ogony, Ach rata! ach rata. Jędrek wlazł do turmy, próbuje swej surmy, Jak może, jak może, A Maciek skazuje, Niech Jędrek surmuje W oborze, w oborze: Cóż czyni Jędrek chłop mizerny, Zdjął bóty, zrobił z nich waltorny, Jak umiał, jak umiał. Wach do swoich basów przypiął sześć kiełbasów, wesoło, wesoło; Woś na swej oboi wielkie figle stroi nuż w koło, nuż w koło. Ru ru ru, Wach na swoim basie, dil dil dil, Krążel na kiełbasie ha sa sa, ha sa sa. Mikuła się lęka na kolana klęka, Ja prostak, ja prostak, Dał mu Wach fujarę i przez łeb gańdziarę Na szóstak, na szóstak: Bum bum bum, zaczął koncert włoski, Aż dziecię brało się za boczki, Cha cha cha, cha cha cha. Bądź zdrów Panie młody, trzeba iść do trzody, Ścieszeczką, ścieszeczką, Jezus mruga brewką, daj im miód z konewką, I z beczką, i z beczką: Dziękują Panięciu pastuchy Nalawszy po gardła swe brzuchy, Chwała tobie Panie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:20 Na scęście, na zdrowie, na to Boze Narodzenie Coby sie wom darzyło syćko boskie stworzynie W kumorze, w oborze - wsyndyl dobrze Coby sie wom darzyły kury cubate, gęsi siodłate Cobyście mieli telo wołków kielo w dachu kołków Telo cielicek kielo w lesie jedlicek Telo owiecek kielo mak mo ziorecek Telo krów kielo w sąsieku plów Coby sie wom darzyły konie z biołymi nogami Cobyście orali śtyroma pługami Jak nie śtyroma - to trzoma Jak nie trzoma - to dwoma Jak nie dwoma - to jednym Ale co godnym! Sięgnijcie do pieca - wyjmijcie kołoca Sięgnijcie do skrzynie - wyjmijcie pół świnie Sięgnijcie na wyzke - wyjmijcie masła łyzke Piekliście, kłóliście - kolędnikom daliście Coby sie wom darzyły dzieci - kielo przy piecu śmieci W kozdym kątku po dzieciątku, a na pościeli troje Ino cobyście nie pedzieli, ze to ftore moje! Na scęście, na zdrowie, na tyn Nowy Rok! Coby wom wypod z pieca bok! Coby wom z pieca wypadła ruła! Coby wom gaździno zhrubła! Coby wom nicego nie chybiało Z roku na rok przybywało A do reśty - cobyście byli scęśliwi i weseli Jako w niebie janieli, haj! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:29 Narodził się Jezus Chrystus, bądźmy weseli, Chwałę Mu na wysokości nucą Anieli: Gloria, gloria, in excelsis Deo! Gloria, gloria, in excelsis Deo! Na kolana wół i osioł przed Nim klękają, Jego swoim Stworzycielem, Panem uznają Pastuszkowie przybiegają na znak im dany, Cześć oddają i witają Pana nad pany. Trzej Królowie przyjechali z wielkimi dary, złoto, mirra i kadzidło, oto ofiary. I my także chwałę dajmy Dzieciątku temu, jako Panu nieba, ziemi, Zbawcy naszemu. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:31 Pastoralka - Narodzil sie Jezus Chrystus.MP4 Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:32 Nie było miejsca dla Ciebie w Betlejem w żadnej gospodzie i narodziłeś się, Jezu, w stajni, w ubóstwie i chłodzie. Nie było miejsca, choć zszedłeś jako Zbawiciel na ziemię, by wyrwać z czarta niewoli nieszczęsne Adama plemię. Nie było miejsca, choć chciałeś ludzkość przytulić do łona i podać z krzyża grzesznikom zbawcze, skrwawione ramiona. Nie było miejsca, choć szedłeś ogień miłości zapalić i przez swą mękę najdroższą świat od zagłady ocalić. Gdy liszki mają swe jamy i ptaszki swoje gniazdeczka, dla Ciebie brakło gospody, Tyś musiał szukać żłóbeczka. A dzisiaj czemu wśród ludzi tyle łez, jęków, katuszy? Bo nie ma miejsca dla Ciebie w niejednej człowieczej duszy! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:35 O gwiazdo Betlejemska, zaświeć na niebie mym. Tak szukam Cię wśród nocy, tęsknię za światłem Twym. Zaprowadź do stajenki, Leży tam Boży Syn, Bóg - Człowiek z Panny świętej, dany na okup win. O nie masz Go już w szopce, nie masz Go w żłóbku tam? Więc gdzie pójdziemy Chryste? gdzie się ukryłeś nam? Pójdziemy przed ołtarze, Wzniecić miłości żar, I hołd Ci niski oddać: to jest nasz wszystek dar. Ja nie wiem; o mój Panie, któryś miał w żłobie tron, Czy dusza moja biedna milsza Ci jest, niż on. Ulituj się nade mną, błagać Cię kornie śmiem, Gdyś stajnią nie pogardził, nie gardź i sercem mym. Czy zamieszkasz w tym sercu, Zbawco mój i Panie, Gdzie nędzniejsze ni w stajni znajdziesz tam posłanie? Ulituj się nade mną, nad stworzeniem Twoim, Jakoś stajnią nie wzgardził, nie gardź sercem moim. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:38 Pasterze mili, coście widzieli? Widzieliście maleńkiego, Jezusa narodzonego, Syna Bożego, Syna Bożego. Co za pałac miał, gdzie gospodą stał? Szopa bydłu przyzwoita, I to jeszcze źle pokryta, Pałacem była, pałacem była. Jakie łóżeczko, miał Paniąteczko? Marmur twardy, żłób kamienny, Na tym depozyt zbawienny, Spoczywał łożu, spoczywał łożu. Co za obicie miało to Dziecię? Wisząc spod strzech pajęczyna, Boga i Maryi Syna, Obiciem była, obiciem była. W jakiej odzieży Pan nieba leży? Za purpurę, perły drogie, ustroiła Go w ubogie, pieluszki nędza, pieluszki nędza. Czy toń spokojna, czy huczą fale, Gdy Ty Twe dzieci w Swej opiece masz. Wznosimy modły, dziś ku Twej chwale, Boś Ty nam tarczą, Boże Ojcze nasz! Czyli w gospodach? Czy spał w swobodach? Na barłogu, ostrym sianie delikatne spało Panię, a nie w łabędziach, a nie w łabędziach. Kto asystowal? Kto Go pilnował? Wół i osioł przyklękali, parą swą Go ogrzewali, dworzanie Jego, dworzanie Jego. Jakie kapele nuciły trele? Aniołowie Mu śpiewali, my na dudkach przygrywali, skoczno wesoło, skoczno wesoło. Kto więc śpieszył by Dziecię cieszył? Józef święty z Panieneczką melodyjną swą piosneczką Dziecię cieszyli, Dzięcię cieszyli. Jakieście dary dali, ofiary? Sercaśmy własne oddali, a odchodząc poklękali, czołem Mu bili, czołem Mu bili. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:44 Betlejem święte,miasto wsławione Tyś przez proroków z dawna głoszone Według proroctwa MIcheaszowego Z ciebie miał wyniść wódz ludu bożego *** To się już dzisiaj spełniło na Tobie Posiadasz Boga w prawdziwej osobie O jakże wdzięcznie brzmią anielskie pienia Wyśpiewujące hymny uwielbienia *** Tych więc Aniołów i my naśladujmy Uczcijmy z nimi, z nimi się radujmy Wołając Witaj o Panie nad Pany Przez swych proroków z dawna obiecany *** Izajaszu wesel się wraz z nami Coś przejrzał duchem my widzim oczami Oto Panienka narodziła syna Nie znając męża. Jak wdzięczna nowina. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:45 Pójdźmy wszyscy do stajenki, do Jezusa i Panienki Powitajmy Maleńkiego i Maryję Matkę Jego Powitajmy Maleńkiego i Maryję Matkę Jego Witaj, Jezu ukochany, od Patriarchów czekany Od Proroków ogłoszony, od narodów upragniony Od Proroków ogłoszony, od narodów upragniony Witaj, Dzieciąteczko w żłobie, wyznajemy Boga w Tobie Coś się narodził tej nocy, byś nas wyrwał z czarta mocy Coś się narodził tej nocy, byś nas wyrwał z czarta mocy Witaj Jezu nam zjawiony, witaj dwakroć narodzony Raz z Ojca przed wieków wiekiem, a teraz z matki człowiekiem Raz z Ojca przed wieków wiekiem, a teraz z matki człowiekiem Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:51 Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem wesoła nowina, że Panna czysta, że Panna czysta porodziła Syna. Chrystus się rodzi, nas oswobodzi, Anieli grają, króle witają, pasterze śpiewają, bydlęta klękają, cuda, cuda ogłaszają. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:52 Maryja Panna, Maryja Panna Dzieciątko piastuje, i Józef stary, i Józef stary Ono pielęgnuje. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:52 Choć w stajeneczce, choć w stajeneczce Panna syna rodzi Przecież On wkrótce, przecież On wkrótce ludzi oswobodzi Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:53 I Trzej Królowie, i Trzej Królowie od wschodu przybyli I dary Panu, i dary Panu kosztowne złożyli Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:53 Pójdźmy też i my, pójdźmy też i my przywitać Jezusa Króla na królmi, Króla nad królmi uwielbić Chrystusa Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:54 Bądźże pochwalon, bądźże pochwalon dziś, nasz wieczny Panie Któyś złożony, któryś złożony na zielonym sianie Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:57 Bądź pozdrowiony, bądź pozdrowiony Boże nieskończony Wsławimy Ciebie, wsławimy Ciebie, Boże niezmierzony Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 21:59 Przybieżeli do Betlejem pasterze, Grając skocznie Dzieciąteczku na lirze. Chwała na wysokości, chwała na wysokości, A pokój na ziemi. --------- Oddawali swe ukłony w pokorze Tobie z serca ochotnego, o Boże! Chwała na wysokości... --------- Anioł Pański sam ogłosił te dziwy, Których oni nie słyszeli, jak żywi. Chwała na wysokości... Dziwili się napowietrznej muzyce i myśleli, co to będzie za Dziecię? Chwała na wysokości... --------- Oto mu się wół i osioł kłaniają, Trzej królowie podarunki oddają. Chwała na wysokości... --------- I anieli gromadami pilnują Panna czysta wraz z Józefem piastują Chwała na wysokości... --------- Poznali Go Mesjaszem być prawym Narodzonym dzisiaj Panem łaskawym Chwała na wysokości... --------- My go także Bogiem, Zbawcą już znamy I z całego serca wszyscy kochamy Chwała na wysokości... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 22:01 1. Cicha noc, święta noc, Pokój niesie ludziom wszem. A u żłóbka Matka Święta, Czuwa sama uśmiechnięta, Nad Dzieciątka snem, Nad Dzieciątka snem, --------- 2. Cicha noc, święta noc, Pastuszkowie od swych trzód, Biegną wielce zadziwieni, Za anielskim głosem pieni, Gdzie się spełnił cud, Gdzie się spełnił cud, --------- 3. Cicha noc, święta noc, Narodzony Boży Syn, Pan Wielkiego Majestatu, Niesie dziś całemu światu, Odkupienie win, Odkupienie win, --------- 4. Cicha noc, święta noc, Jakiż w tobie dzisiaj cud, W Betlejem Dziecina święta Wznosi w górę swe rączęta Błogosławi lud. Błogosławi lud Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 22:29 1. Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi, Wstańcie pasterze, Bóg się wam rodzi! Czym prędzej się wybierajcie, Do Betlejem pospieszajcie, przywitać Pana. x2 --------- 2. Poszli, znaleźli Dzieciątko w żłobie Wszystkimi znaki danymi sobie. Jako Bogu cześć Mu dali, A witając zawołali z wielkiej radości. x2 --------- 3. Ach. Witaj, Zbawco z dawna żądany, Cztery tysiące lat wyglądany! Na Ciebie króle, prorocy czekali, A Tyś tej nocy nam się objawił. x2 --------- 4. I my czekamy na Ciebie, Pana, A skoro przyjdziesz na głos kapłana, Padniemy na twarz przed Tobą, Wierząc, żeś jest pod osobą chleba i wina. x2 Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 22:31 . Lulajże Jezuniu, moja perełko, Lulaj ulubione me Pieścidełko. Lulajże, Jezuniu, lulajże lulaj! A Ty Go, Matulu w płaczu utulaj. Lulajże, Jezuniu, lulajże lulaj! A Ty Go, Matulu w płaczu utulaj. --------- Zamknijże znużone płaczem powieczki, Utulże zemdlone łkaniem wardżeczki. --------- . Lulajże, piękniuchny nasz Aniołeczku. Lulajże wdzięczniuchny świata Kwiateczku. --------- . Lulajże, Różyczko najozdobniejsza, Lulajże, Lilijko najprzyjemniejsza. --------- Lulajże przyjemna oczom gwiazdeczko Lulaj najśliczniejsze świata słoneczko --------- My z Tobą tam w niebie spocząć pragniemy, Ciebie tu na ziemi, kochać będziemy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 22:35 Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi: Wstańcie, pasterze, Bóg się wam rodzi! Czym prędzej się wybierajcie, Do Betlejem pospieszajcie Przywitać Pana, przywitać pana Poszli, znaleźli Dzieciątko w żłobie Z wszystkimi znaki danymi sobie. Jako Bogu cześć Mu dali, A witając zawołali Z wielkiej radości, z wielkiej radości Ach, witaj Zbawco z dawna żądany, Cztery tysiące lat wyglądany Na Ciebie króle, prorocy Czekali, a Tyś tej nocy Nam się objawił, nam się objawił Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 22:36 Z narodzenia Pana dzień dziś wesoły, Wyśpiewują chwałę Bogu żywioły! Radość ludzi wszędy płynie, Anioł budzi przy dolinie Pasterzy, co paśli pod borem woły! Wypada wśród nocy ogień z obłoku! Dumają pasterze w takim widoku Każdy pyta, co się dzieje, Czy nie świta, czy nie dnieje, Skąd ta łuna bije, tak miła oku? Ale gdy anielskie głosy słyszeli, Zaraz do Betlejem prosto bieżeli. Tam witali w żłobie Pana, Poklękali na kolana I oddali dary, co z sobą wzięli. I my z pastuszkami dziś się radujmy, Chwałę z aniołami wraz wyśpiewujmy! Bo ten Jezus, z nieba dany, Weźmie nas między niebiany, Tylko Go z całego serca miłujmy! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 22:37 Do Szopy, bo tam cud! Syn Boży w żłobie leży, by zbawić ludzki ród. Ref.: Śpiewajcie Aniołowie, pasterze, grajcie Mu. Kłaniajcie się Królowie, nie budźcie Go ze snu. Padnijmy na kolana, to Dziecię to nasz Bóg, Witajmy swego Pana; wdzięczności złóżmy dług. Ref.: Śpiewajcie... O Boże niepojęty, kto pojmie miłość Twą? Na sianie wśród bydlęty, masz tron i służbę swą. Ref.: Śpiewajcie... On Ojcu równy w Bóstwie opuszcza niebo swe A rodzi się w ub?stwie i cierpi wszystko złe Ref.: Śpiewajcie... Bóg, Stwórca wiecznej chwały, Bóg godzien wszelkiej czci, patrz, w szopie tej zbutwiałej, jak słodko On tam śpi. Ref.: Śpiewajcie... Jezuniu mój najsłodszy, Tobie oddaję się. O skarbie mój najdroższy, racz wziąć na własność mnie. Ref.: Śpiewajcie... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 22:38 Gdy śliczna Panna Syna kołysała, z wielkim weselem tak Jemu śpiewała: Li li li li laj, moje Dzieciąteczko, li li li li laj, śliczne Paniąteczko. Wszystko stworzenie, śpiewaj Panu swemu, pomóż radości wielkiej sercu memu. Li li li li laj, wielki królewiczu, li li li li laj, niebieski dziedzicu ! Sypcie się z nieba, śliczni aniołowie, śpiewajcie Panu, niebiescy duchowie: Li li li li laj, mój wonny kwiateczku, li li li li laj, w ubogim żłóbeczku. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 22:39 Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem Wesoła nowina Że Panna czysta, że Panna czysta Porodziła Syna Chrystus się rodzi Nas oswobodzi Anieli grają Króle witają Pasterze śpiewają Bydlęta klękają Cuda, cuda ogłaszają Maryja Panna, Maryja Panna Dzieciątko piastuje I Józef stary, i Józef stary On ją pielęgnuje Chrystus się rodzi Nas oswobodzi Anieli grają Króle witają Pasterze śpiewają Bydlęta klękają Cuda, cuda ogłaszają Chociaż w stajence, chociaż w stajence Panna Syna rodzi Przecież on wkrótce, przecież on wkrótce Ludzi oswobodzi Chrystus się rodzi Nas oswobodzi Anieli grają Króle witają Pasterze śpiewają Bydlęta klękają Cuda, cuda ogłaszają Bądź pozdrowiony, Bądź pozdrowiony, Boże nieskończony Sławimy Ciebie, Sławimy Ciebie, Jezu niezmierzony Chrystus się rodzi Nas oswobodzi Anieli grają Króle witają Pasterze śpiewają Bydlęta klękają Cuda, cuda ogłaszają Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 22:48 Jezus malusieńki leży wśród stajenki Płacze z zimna nie dała mu matula sukienki. Płacze z zimna nie dała mu matula sukienki. Bo uboga była, rąbek z głowy zdjęła, w który Dziecię owinąwszy, siankiem Je okryła w który Dziecię owinąwszy, siankiem Je okryła Nie ma kolebeczki, ani poduszeczki, We żłobie Mu położyła siana pod główeczki. We żłobie Mu położyła siana pod główeczki. Dziecina się kwili, Matuleńka lili w nóżki zimno, żłobek twardy, stajenka się chyli w nóżki zimno, żłobek twardy, stajenka się chyli Matusia truchleje, serdeczne łzy leje: O mój synu! Wola Twoja, nie moja się dzieje O mój synu! Wola Twoja, nie moja się dzieje Przestań płakać, proszę, bo żalu nie zniosę, Dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę Dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę Pokłon oddawajmy, Bogiem Je wyznajmy To Dzieciątko ubożuchne ludziom ogłaszajmy To Dzieciątko ubożuchne ludziom ogłaszajmy Niech Je wszyscy znają, serdecznie kochają, Za tak wielkie poniżenie chwałę Mu oddają Za tak wielkie poniżenie chwałę Mu oddają O najwyższy Panie! waleczny Hetmanie! Zwyciężonyś, mając rączki miłością związane Zwyciężonyś, mając rączki miłością związane Leżysz na tym sianie, Królu nieba, ziemi, Jak baranek na zabicie za moje zbawienie Jak baranek na zabicie za moje zbawienie Pójdź do serca mego, Tobie otwartego Przysposób je do mieszkania i wczasu swojego Przysposób je do mieszkania i wczasu swojego Albo mi daj swoje, wyrzuciwszy moje, Tak będziesz miał godny pałac na mieszkanie Twoje Tak będziesz miał godny pałac na mieszkanie Twoje Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 22:53 Triumfy Króla niebieskiego Zstąpiły z nieba wysokiego. Pobudziły pasterzów, Dobytku swego stróżów, Śpiewaniem, śpiewaniem, śpiewaniem. Chwała bądź Bogu w wysokości, A ludziom pokój na niskości. Narodził się Zbawiciel, Dusz ludzkich Odkupiciel, Na ziemi, na ziemi, na ziemi. Zrodziła Maryja Dziewica Wiecznego Boga bez rodzica, By nas z piekła wybawił, A w niebieskich postawił. Pałacach, pałacach, pałacach. Pasterze w podziwieniu stają, Triumfu przyczynę badają, Co się nowego dzieje, Że tak światłość jaśnieje. Nie wiedzą, nie wiedzą, nie wiedzą. Że to Bóg, gdy się dowiedzieli, Swej trzody w polu odbieżeli, Śpiesząc na powitanie Do Betlejemskiej stajni. Dzieciątka, Dzieciątka, Dzieciątka. Niebieskim światłem oświeceni, pokornie przed nim uniżeni, Bogiem Go być prawdziwym z serca afektem żywym. Wyznają, wyznają, wyznają. I które mieli z sobą dary Dzieciątku dają na ofiary: przyjmij, o Narodzony nas i dar przyniesiony. Z ochotą, z ochotą, z ochotą. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 22:54 Nie było miejsca dla Ciebie w Betlejem w żadnej gospodzie, i narodziłeś się, Jezu, w stajni, w ubóstwie i chłodzie. Nie było miejsca, choć szedłeś jako Zbawiciel na Ziemię, by wyrwać z czarta niewoli nieszczęsne Adama plemię. Nie było miejsca, choć chciałeś ludzkość przytulić do łona, i podać z krzyża grzesznikom zbawcze, skrwawione ramiona. Nie było miejsca choć szedłeś ogień miłości zapalić, i przez swą mękę najdroższą świat od zagłady ocalić. Gdy liszki mają swe jamy i ptaszki swoje gniazdeczka, dla Ciebie brakło gospody, Tyś musiał szukać żłóbeczka. A dzisiaj czemu wśród ludzi tyle łez, jęków, katuszy? Bo nie ma miejsca dla Ciebie w niejednej człowieczej duszy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 22:57 Mizerna, cicha, stajenka licha, Pełna niebieskiej chwały, Oto leżący, przed nami śpiący W promieniach Jezus mały. Nad Nim Anieli w locie stanęli I pochyleni klęczą Z włosy złotymi, z skrzydły białymi, Pod malowaną tęczą. Wielkie zdziwienie: wszelkie stworzenie, Cały świat orzeźwiony; Mądrość Mądrości, Światłość Światłości, Bóg-Człowiek tu wcielony. I oto mnodzy ludzie ubodzy Radzi oglądać Pana, Pełni natchnienia, pewni zbawienia, Upadli na kolana. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:00 Mędrcy świata, monarchowie, Gdzie śpiesznie dążycie? Powiedzcież nam, Trzej Królowie, Chcecie widzieć Dziecię? Ono w żłobie, nie ma tronu, I berła nie dzierży, A proroctwo Jego zgonu, Już się w świecie szerzy. Mędrcy świata, złość okrutna, Dziecię prześladuje. Wieść okropna, wieść to smutna, Herod spisek knuje. Nic monarchów nie odstrasza, Ku Betlejem śpieszą, Gwiazda Zbawcę im ogłasza, Nadzieją się cieszą. Przed Maryją stają społem, Niosą Panu dary. Przed Jezusem biją czołem, Składają ofiary. Trzykroć szczęśliwi królowie, Któż wam nie zazdrości? Cóż my damy, kto nam powie, Pałając z miłości? Tak, jak każą nam kapłani, Damy dar troisty: Modły, pracę niosąc w dani, I żar serca czysty. To kadzidło, mirrę, złoto Niesiem, Jezu szczerze, Co dajemy Ci z ochotą, Od nas przyjm w ofierze. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:02 Cicha noc, święta noc, pokój niesie ludziom wszem a u żłobka Matka Święta czuwa sama uśmiechnięta, nad Dzieciątka snem. Cicha noc, święta noc, pastuszkowie od swych trzód biegną wielce zadziwieni, za anielskim głosem pieni, gdzie się spełnił cud. Cicha noc, święta noc, narodzony Boży Syn, Pan wielkiego majestatu, niesie dziś całemu światu odkupienie win. Cicha noc, święta noc, jakiż w tobie dzisiaj cud, w Betlejem Dziecina święta wznosi w górę swe rączęta błogosławi lud. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:07 . Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem wesoła nowina, że Panna czysta, że Panna czysta porodziła Syna. Chrystus się rodzi, nas oswobodzi, Anieli grają, króle witają, pasterze śpiewają, bydlęta klękają, cuda, cuda ogłaszają. 2. Maryja Panna, Maryja Panna Dzieciątko piastuje, i Józef stary, i Józef stary Ono pielęgnuje. 3. Choć w stajeneczce, choć w stajeneczce Panna syna rodzi Przecież On wkrótce, przecież On wkrótce ludzi oswobodzi 4. I Trzej Królowie, i Trzej Królowie od wschodu przybyli I dary Panu, i dary Panu kosztowne złożyli 5. Pójdźmy też i my, pójdźmy też i my przywitać Jezusa Króla na królmi, Króla nad królmi uwielbić Chrystusa 6. Bądźże pochwalon, bądźże pochwalon dziś, nasz wieczny Panie Któyś złożony, któryś złożony na zielonym sianie 7. Bądź pozdrowiony, bądź pozdrowiony Boże nieskończony Wsławimy Ciebie, wsławimy Ciebie, Boże niezmierzony Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:08 1. Cicha noc, święta noc, Pokój niesie ludziom wszem. A u żłóbka Matka Święta, Czuwa sama uśmiechnięta, Nad Dzieciątka snem, Nad Dzieciątka snem, 2. Cicha noc, święta noc, Pastuszkowie od swych trzód, Biegną wielce zadziwieni, Za anielskim głosem pieni, Gdzie się spełnił cud, Gdzie się spełnił cud, 3. Cicha noc, święta noc, Narodzony Boży Syn, Pan Wielkiego Majestatu, Niesie dziś całemu światu, Odkupienie win, Odkupienie win, 4. Cicha noc, święta noc, Jakiż w tobie dzisiaj cud, W Betlejem Dziecina święta Wznosi w górę swe rączęta Błogosławi lud. Błogosławi lud. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:12 Przybieżeli do Betlejem pasterze, Grając skocznie Dzieciąteczku na lirze. Chwała na wysokości, chwała na wysokości, A pokój na ziemi. Oddawali swe ukłony w pokorze Tobie z serca ochotnego, o Boże! Chwała na wysokości... Anioł Pański sam ogłosił te dziwy, Których oni nie słyszeli, jak żywi. Chwała na wysokości... Dziwili się napowietrznej muzyce i myśleli, co to będzie za Dziecię? Chwała na wysokości... Oto mu się wół i osioł kłaniają, Trzej królowie podarunki oddają. Chwała na wysokości... I anieli gromadami pilnują Panna czysta wraz z Józefem piastują Chwała na wysokości... Poznali Go Mesjaszem być prawym Narodzonym dzisiaj Panem łaskawym Chwała na wysokości... My go także Bogiem, Zbawcą już znamy I z całego serca wszyscy kochamy Chwała na wysokości... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:13 Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi, Wstańcie pasterze, Bóg się wam rodzi! Czym prędzej się wybierajcie, Do Betlejem pospieszajcie, przywitać Pana. x2 2. Poszli, znaleźli Dzieciątko w żłobie Wszystkimi znaki danymi sobie. Jako Bogu cześć Mu dali, A witając zawołali z wielkiej radości. x2 3. Ach. Witaj, Zbawco z dawna żądany, Cztery tysiące lat wyglądany! Na Ciebie króle, prorocy czekali, A Tyś tej nocy nam się objawił. x2 4. I my czekamy na Ciebie, Pana, A skoro przyjdziesz na głos kapłana, Padniemy na twarz przed Tobą, Wierząc, żeś jest pod osobą chleba i wina. x2 Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:14 1. Pójdźmy wszyscy do stajenki, do Jezusa i Panienki! Powitajmy maleńkiego i Maryję, Matkę Jego. x2 2. Witaj, Jezu ukochany, od Patryarchów czekany. Od Proroków ogłoszony, od narodów upragniony. x2 3. Witaj, Dziecineczko w żłobie, wyznajemy Boga w Tobie. Coś się narodził tej nocy, byś nas wyrwał z czarta mocy. x2 4. Witaj, Jezu nam zjawiony; witaj, dwakroć narodzony, Raz z Ojca przed wieków wiekiem, a teraz z Matki człowiekiem. x2 5. Któż to słyszał takie dziwy? Tyś człowiek i Bóg prawdziwy, Ty łączysz w Boskiej Osobie dwie natury różne sobie. x2 Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:15 1. Lulajże Jezuniu, moja perełko, Lulaj ulubione me Pieścidełko. Lulajże, Jezuniu, lulajże lulaj! A Ty Go, Matulu w płaczu utulaj. Lulajże, Jezuniu, lulajże lulaj! A Ty Go, Matulu w płaczu utulaj. 2. Zamknijże znużone płaczem powieczki, Utulże zemdlone łkaniem wardżeczki. 3. Lulajże, piękniuchny nasz Aniołeczku. Lulajże wdzięczniuchny świata Kwiateczku. 4. Lulajże, Różyczko najozdobniejsza, Lulajże, Lilijko najprzyjemniejsza. 5. Lulajże przyjemna oczom gwiazdeczko Lulaj najśliczniejsze świata słoneczko 6. My z Tobą tam w niebie spocząć pragniemy, Ciebie tu na ziemi, kochać będziemy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:21 W żłobie leży, któż pobieży Kolędować małemu Jezusowi Chrystusowi Dziś do nas zesłanemu? Pastuszkowie przybywajcie Jemu wdzięcznie przygrywajcie Jako Panu naszemu! My zaś sami z piosneczkami Za wami pospieszymy, I tak tego, maleńkiego, Niech wszyscy zobaczymy: Jak ubogo narodzony, Płacze w stajni położony, Więc go dziś ucieszymy. Naprzód tedy, niechaj wszędy Zabrzmi świat w wesołości, Że posłany nam jest dany Emmanuel w niskości! Jego tedy przywitajmy, Z aniołami zaśpiewajmy Chwała na wysokości! Witaj, Panie, cóż się stanie, Że rozkosze niebieskie Opuściłeś a zstąpiłeś Na te niskości ziemskie? Miłość moja to sprawiła, By człowieka wywyższyła Pod nieba emiprejskie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:24 Z narodzenia Pana dzień dziś wesoły, Wyśpiewują chwałę Bogu żywioły! Radość ludzi wszędy płynie, Anioł budzi przy dolinie Pasterzy, co paśli pod borem woły! Wypada wśród nocy ogień z obłoku! Dumają pasterze w takim widoku Każdy pyta, co się dzieje, Czy nie świta, czy nie dnieje, Skąd ta łuna bije, tak miła oku? Ale gdy anielskie głosy słyszeli, Zaraz do Betlejem prosto bieżeli. Tam witali w żłobie Pana, Poklękali na kolana I oddali dary, co z sobą wzięli. I my z pastuszkami dziś się radujmy, Chwałę z aniołami wraz wyśpiewujmy! Bo ten Jezus, z nieba dany, Weźmie nas między niebiany, Tylko Go z całego serca miłujmy! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:29 Anioł pasterzom mówił: Chrystus się wam narodził! W Betlejem, nie bardzo podłym mieście Narodził się w ubóstwie Pan wszego stworzenia. Chcąc się dowiedzieć tego Poselstwa wesołego, Bieżeli do Betlejem skwapliwie, Znaleźli Dziecię w żłobie, Maryję z Józefem. Bogu bądź cześć i chwała Która by nie ustała Jak Ojcu tak i Jego Synowi I Świętemu Dawidowi W Trójcy jedynemu Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:30 Gdy śliczna Panna Syna kołysała, z wielkim weselem tak Jemu śpiewała: Li li li li laj, moje Dzieciąteczko, li li li li laj, śliczne Paniąteczko. Wszystko stworzenie, śpiewaj Panu swemu, pomóż radości wielkiej sercu memu. Li li li li laj, wielki królewiczu, li li li li laj, niebieski dziedzicu ! Sypcie się z nieba, śliczni aniołowie, śpiewajcie Panu, niebiescy duchowie: Li li li li laj, mój wonny kwiateczku, li li li li laj, w ubogim żłóbeczku. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:32 A wczora z wieczora, a wczora z wieczora z niebieskiego dwora, z niebieskiego dwora. Przyszła nam nowina, przyszła nam nowina: Panna rodzi Syna, Panna rodzi Syna. Boga prawdziwego, nieogarnionego. Za wyrokiem Boskim, w Betlejem żydowskim. Pastuszkowie mali w polu wtenczas spali, gdy Anioł z północy światłość z nieba toczy. Chwałę oznajmując, szopę pokazując, chwałę Boga tego, dziś nam zrodzonego. 'Tam Panna Dzieciątko, miłe Niemowlątko, uwija w pieluszki, pośpieszcie pastuszki!' Natychmiast pastuszy śpieszą z całej duszy, weseli bez miary, niosą z sobą dary. Mądrości druhowie, z daleka królowie, pragną widzieć swego Stwórcę przedwiecznego. Dziś Mu pokłon dają w ciele oglądają. Każdy się dziwuje, że Bóg nas miłuje. I my też pośpieszmy, Jezusa ucieszmy ze serca darami: modlitwa, cnotami. Jezu najmilejszy, ze wszech najwdzięczniejszy, zmiłuj się nad nami grzesznymi sługami. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:33 Bóg się rodzi, moc truchleje, Pan niebiosów obnażony; Ogień krzepnie, blask ciemnieje, Ma granice nieskończony. Wzgardzony okryty chwałą, Śmiertelny Król nad wiekami; A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami Cóż masz niebo nad ziemiany? Bóg porzucił szczęście twoje Wszedł między lud ukochany, Dzieląc z nim trudy i znoje; Nie mało cierpiał, nie mało, Żeśmy byli winni sami, A Słowo Ciałem się stało I mieszkało między nami. W nędznej szopie urodzony, Żłób mu za kolebkę dano? Cóż jest, czem był otoczony? Bydło, pasterze i siano. Ubodzy, was to spotkało Witać Go przed bogaczami, A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami. Potem i Króle widziani Cisną się między prostotą, Niosąc dary Panu w dani: Mirrę, kadzidło i złoto; Bóstwo to razem zmieszało Z wieśniaczymi ofiarami; A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami. Podnieś rękę, Boże Dziecię! Błogosław krainę miłą, W dobrych radach, w dobrym bycie Wspieraj jej siłę swą siłą. Dom nasz i majętność całą, I Twoje wioski z miastami! A Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:35 Dnia jednego o północy, gdym zasnął w wielkiej niemocy, nie wiem, czy na jawie, czy mi się śniło, że wedle mej budy słońce świeciło. Sam się czym prędzej porwałem i na drugich zawołałem; na Kubę, na Maćka i na Kaźmierza, by wstali czym prędzej mówić pacierza. Nie zaraz się podźwignęli, bo byli twardo zasnęli; alem ich po trochu wziął za czuprynę, by wstali, bieżeli witać Dziecinę. Kaźmierz wprawdzie wszystko słyszał, Bo na słomie w budzie dyszał, Ale nam od strachu nie chciał powiedzieć, Na Maćka wskazywał : ?Ten musi wiedzieć!? ?Mój Macieju, ty nam powiesz, Albowiem ty sam wszystko wiesz!? ?Widziałem, widziałem śliczne widzenie, Słyszałem, słyszałem anielskie pienie, Bo mi sam anioł powiedział, Gdym na polu w budzie siedział: ?Nie bój się, nie bój się, Maćku-pastuszku! Jestem ja, jestem ja u Boga służką. Zwiastuję wesołe lata, Że się nam Zbawiciel świata Narodził, narodził w Betlejem mieście, Idźcież Go przywitać, czem prędzej bieżcie! Niech weźmie Szymek fujarę, A Maciek gołąbków parę, A Józef będzie stał u drzwi z obuszkiem, Bo się tam nie zmieści z swym wielkim brzuszkiem!? Porwawszy się, biegli drogą, gdzie widzieli jasność srogą: w Betlejem miasteczku, gdzie Dziecię było, które się dla wszystkich na świat zjawiło. Wbiegliśmy zaraz do szopy, uściskaliśmy Mu stopy; jam dobył fujary, a Kuba rogu, graliśmy wesoło na chwałę Bogu. Pójdźmyż i my tam ostatni, Czeka nas tam bal dostatni Pastuszków ochota, królewskie dary które z rąk Jezusa będziemy brali. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:37 Do szopy, hej pasterze, Do Szopy, bo tam cud! Syn Boży w żłobie leży, by zbawić ludzki ród. Ref.: Śpiewajcie Aniołowie, pasterze, grajcie Mu. Kłaniajcie się Królowie, nie budźcie Go ze snu. Padnijmy na kolana, to Dziecię to nasz Bóg, Witajmy swego Pana; wdzięczności złóżmy dług. Ref.: Śpiewajcie... O Boże niepojęty, kto pojmie miłość Twą? Na sianie wśród bydlęty, masz tron i służbę swą. Ref.: Śpiewajcie... On Ojcu równy w Bóstwie opuszcza niebo swe A rodzi się w ub?stwie i cierpi wszystko złe Ref.: Śpiewajcie... Bóg, Stwórca wiecznej chwały, Bóg godzien wszelkiej czci, patrz, w szopie tej zbutwiałej, jak słodko On tam śpi. Ref.: Śpiewajcie... Jezuniu mój najsłodszy, Tobie oddaję się. O skarbie mój najdroższy, racz wziąć na własność mnie. Ref.: Śpiewajcie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:38 Gdy się Chrystus rodzi, i na świat przychodz. Ciemna noc w jasności promienistej brodzi Aniołowie się radują, Pod niebiosy wyśpiewują: Gloria, gloria, gloria, in excelsis Deo! Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegl. Aby do Betlejem, czym prędzej pobiegl. Bo się narodził Zbawiciel, Wszego świata Odkupiciel, Gloria... "O niebieskie Duchy, i posłowie nieba. Powiedzcież wyraźniej co nam czynić trzeba: Bo my nic nie pojmujemy, Ledwo od strachu żyjemy". Gloria... "Idźcież do Betlejem, gdzie Dziecię zrodzone, W pieluszki powite, w żłobie położone: Oddajcie Mu pokłon boski, On osłodzi wasze troski". Gloria... A gdy pastuszkowie wszystko zrozumieli Zaraz do Betlejem śpieszno pobiezeli I zupełnie tak zastali Jak anieli im zeznali Gloria... A stanąwszy na miejszu pełni zdumienia Iż sie Bóg tak zniżył do swego storzenia Padli przed Nim na kolana I uczcili swego Pana Gloria... Wreszcie kiedy pokłon Panu już oddali Z wielką wesołością do swych trzó wracali Że się stali być godnymi Boga widzieć na tej ziemi Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:41 Gore gwiazda Jezusowi w obłoku Józef z Panną asystują przy boku, przy boku Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Wół i osioł w parze służą przy żłobie, przy żłobie Huczą, buczą delikatnej osobie, osobie Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Pastuszkowie z podarunki przybiegli, przybiegli W koło szopę o północy obiegli, obiegli Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Anioł Pański sam ogłosił te dziwy Których oni nie słyszeli jak żywi, jak żywi Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Anioł Pański kuranciki wycina, wycina Stąd pociecha dla człowieka jedyna, jedyna Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Już Maryja Jezuleńka powiła, powiła Stąd wesele i pociecha nam miła, nam miła Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Gore gwiazda Jezusowi w obłoku, w obłoku Józef z Panną asystują przy boku, przy boku Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:42 W grudniowe noce, w zimowe noce Dzieciątko Boże z zimna dygoce. Idzie przez pola pokryte szronem. Wiatr Mu wydzwania piosnki znajome. Hej kolęda, kolęda, hej kolędy to czas. Kto ogrzeje rączęta, Kto schronienie Mu da? Tyle tych domów i okien tyle, może Go schronią choćby przez chwilę, może przygarną do serca ludzie, może nakarmią nim dalej pójdzie. Świeczki się jarzą w świerkach zielonych i złote gwiazdy wieńczą korony, bo zewsząd dzwoni kolęda święta, lecz o Nim, o Nim, nikt nie pamięta. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:44 ezus malusieńki leży wśród stajenki Płacze z zimna nie dała mu matula sukienki. Płacze z zimna nie dała mu matula sukienki. Bo uboga była, rąbek z głowy zdjęła, w który Dziecię owinąwszy, siankiem Je okryła w który Dziecię owinąwszy, siankiem Je okryła Nie ma kolebeczki, ani poduszeczki, We żłobie Mu położyła siana pod główeczki. We żłobie Mu położyła siana pod główeczki. Dziecina się kwili, Matuleńka lili w nóżki zimno, żłobek twardy, stajenka się chyli w nóżki zimno, żłobek twardy, stajenka się chyli Matusia truchleje, serdeczne łzy leje O mój Synu, wola Twoja, nie moja się dzieje. O mój Synu, wola Twoja, nie moja się dzieje. Przestań płakać, proszę, bo żalu nie zniosę Dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę. Dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę. Józefie stareńki, daj z ogniem fajerki Grzać Dziecinę, sam co prędzej podpieraj stajenki. Grzać Dziecinę, sam co prędzej podpieraj stajenki, Pokłon oddawajmy, Bogiem go wyznajmy To Dzieciątko ubożuchne ludziom ogłaszajmy. To Dzieciątko ubożuchne ludziom ogłaszajmy. Niech Go wszyscy znają, serdecznie kochają Za tak wielkie poniżenie chwałę Mu oddają Za tak wielkie poniżenie chwałę Mu oddają. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:45 Mędrcy świata, monarchowie, gdzie śpiesznie dążycie? Powiedzcież nam Trzej Królowie, chcecie widzieć Dziecię? Ono w żłobie nie ma tronu, i berła nie dzierży, a proroctwo jego zgonu, już się w świecie szerzy. Mędrcy świata, złość okrutna, Dziecię prześladuje, wieść okropna, wieść to smutna, Herod spiski knuje. Nic monarchów nie odstrasza, do Betlejem spieszą, gwiazda zbawcę im ogłasza, nadzieją się cieszą. Przed Maryją stoją społem, Niosą Panu dary. Przed Jezusem biją czołem, składają ofiary. Trzykroć szczęśliwi królowie, Któż wam nie zazdrości? Cóż my damy, kto nam powie, pałając z miłości. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:48 Mizerna, cicha, stajenka licha, Pełna niebieskiej chwały. Oto leżący, przed nami śpiący W promieniach Jezus mały. Nad nim anieli w locie stanęli I pochyleni klęczą Z włosy złotymi, z skrzydła białymi, Pod malowaną tęczą. I oto mnodzy, ludzie ubodzy Radzi oglądać Pana, Pełni natchnienia, pełni zdziwienia Upadli na kolana. Wielkie zdziwienie:wszelkie stworzenie Cały świat orzeźiony; Mądrość Mądrości, Światłość Światłości, Bóg - człowiek tu wcielony! Oto Maryja, czysta lilija, Przy niej staruszek drżący Stoją przed nami, przed pastuszkami Tacy uśmiechający. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:49 Nie było miejsca dla Ciebie w Betlejem w żadnej gospodzie i narodziłeś się, Jezu, w stajni, w ubóstwie i chłodzie. Nie było miejsca, choć zszedłeś jako Zbawiciel na ziemię, by wyrwać z czarta niewoli nieszczęsne Adama plemię. Nie było miejsca, choć chciałeś ludzkość przytulić do łona i podać z krzyża grzesznikom zbawcze, skrwawione ramiona. Nie było miejsca, choć szedłeś ogień miłości zapalić i przez swą mękę najdroższą świat od zagłady ocalić. Gdy liszki mają swe jamy i ptaszki swoje gniazdeczka, dla Ciebie brakło gospody, Tyś musiał szukać żłóbeczka. A dzisiaj czemu wśród ludzi tyle łez, jęków, katuszy? Bo nie ma miejsca dla Ciebie w niejednej człowieczej duszy! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:51 Oj, maluski, maluski, maluski, jako rękawicka Alboli tyz jakoby, jakoby kawałecek smycka. Cy nie lepiej by tobie, by Tobie siedzieć było w niebie Wsak Twój Tatuś kochany, kochany nie wyganiał Ciebie. Śpiewajcie i grajcie mu Małemu, małemu Tam wciornaska wygoda, wygoda, a tu bieda wsędzie, Ta Ci teraz dokuca, dokuca, ta i potem będzie. Tam Ty miałeś pościółkę, pościółkę i mietkie piernatki, Tu na to Twej nie stanie, nie stanie ubozuchnej Matki. Tam kukiołki jadałeś, jadałeś z carnuską i miodem, Tu się tylko zasilać, zasilać musis samym głodem. Tam pijałeś ceć jakie, ceć jakie słodkie małmazyje, Tu się Twoja gębusia, gębusia łez gorskich napije. Tam Ci zawse słuzyły, słuzyły prześlicne janioły, A tu lezys sam jeden, sam jeden jako palec goły. Hej, co się więc takiego, takiego Tobie, Panie stało, Ześ się na ten kiepski świat, kiepski świat przychodzić zachciało Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 23.01.20, 23:55 Triumfy Króla niebieskiego, zstąpiły z nieba wysokiego. Pobudziły pasterzów, dobytku swego stróżów, śpiewaniem, śpiewaniem, śpiewaniem. Chwała bądź Bogu w wysokości, a ludziom pokój na niskości. Narodził się Zbawiciel, dusz ludzkich Odkupiciel, na ziemi, na ziemi, na ziemi. Zrodziła Maryja Dziewica, wiecznego Boga bez rodzica. By nas z piekła wybawił, a w niebieskich postawił, pałacach, pałacach, pałacach. Pasterze w podziwieniu stają, triumfu przyczynę badają. Co się nowego dzieje, że tak światłość jaśnieje, . nie wiedzą, nie wiedzą, nie wiedzą. Że to Bóg, gdy się dowiedzieli, swej trzody w polu odbierzeli, Śpiesząc na powitanie do Betlejemskiej stajnie Dzieciątka, Dzieciątka, Dzieciątka. Niebieskim światłem oświeceni pokornie przed nim uniżeni, Bogiem Go być prawdziwym, sercem, afektem żywym wyznają, wyznają, wyznają. I które mieli z sobą dary Dzieciątku dają na ofiary. Przyjmij o Narodzony, nas i dar przyneisiony z ochotą, z ochotą, z ochotą. A potem Maryi cześć dają Za Matkę Boską Ją uważają Tak nas uczą przykładem Jak iść mamy ich śladem Statecznie, statecznie, statecznie Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:06 Ach ubogi żłobie, Cóż ja widzę w tobie? Droższy widok niż ma niebo, W maleńkiej osobie, Droższy widok niż ma niebo, W maleńkiej osobie. Zbawicielu drogi, Jakżeś to ubogi, Opuściłeś śliczne niebo, Obrałeś barłogi Czyżeś nie mógł Sobie, W największej ozdobie, Obrać pałacu drogiego, Nie w tym leżeć żłobie? Gdy na świat przybywasz, Grzechy z niego zmywasz, A na zmycie tej sprośności, Gorzkie łzy wylewasz. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:10 Bóg się rodzi, moc truchleje: Pan niebiosów obnażony. Ogień krzepnie, blask ciemnieje, Ma granice Nieskończony: Wzgardzony okryty chwałą, Śmiertelny Król nad wiekami; A Słowo ciałem się stało I mieszkało między nami. Cóż masz, niebo, nad ziemiami? Bóg porzucił szczęście swoje, Wszedł między lud ukochany, Dzieląc z nim trudy i znoje, Niemało cierpiał, niemało, Żeśmy byli winni sami, A Słowo ciałem się stało I mieszkało między nami. W nędznej szopie urodzony, Żłób Mu za kolebkę dano. Cóż jest, czym był otoczony? Bydło, pasterze i siano; Podnieś rękę, Boże Dziecię! Błogosław Ojczyznę miłą! W dobrych radach, w dobrym bycie Wspieraj jej siłę swą siłą, Dom nasz i majętność całą I wszystkie wioski z miastami! A Słowo ciałem się stało I mieszkało między nami. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:10 Bracia, patrzcie jeno, jak niebo goreje, Znać, że coś dziwnego w Betlejem się dzieje. Rzućmy budy, warty, stada, Niechaj nimi Pan Bóg włada, A my do Betlejem, a my do Betlejem, do Betlejem. Patrzcie, jak tam gwiazda światłem swoim miga! Pewnie do uczczenia Pana swego ściga. Krokiem śmiałym i wesołym Spieszmy i uderzmy czołem Przed Panem w Betlejem. Wszakże powiedziałem, że cuda ujrzymy: Dziecię, Boga świata w żłobie zobaczymy, Patrzcie jak biednie okryte, W żłóbku Panię znakomite W szopie przy Betlejem. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:11 Cicha noc, święta noc, pokój niesie ludziom wszem a u żłobka Matka Święta czuwa sama uśmiechnięta, nad Dzieciątka snem. Cicha noc, święta noc, pastuszkowie od swych trzód biegną wielce zadziwieni, za anielskim głosem pieni, gdzie się spełnił cud. Cicha noc, święta noc, narodzony Boży Syn, Pan wielkiego majestatu, niesie dziś całemu światu odkupienie win. Cicha noc, święta noc, jakiż w tobie dzisiaj cud, w Betlejem Dziecina święta wznosi w górę swe rączęta błogosławi lud. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:12 Do szopy, hej pasterze, Do Szopy, bo tam cud! Syn Boży w żłobie leży, by zbawić ludzki ród. Ref.: Śpiewajcie Aniołowie, pasterze, grajcie Mu. Kłaniajcie się Królowie, nie budźcie Go ze snu. Padnijmy na kolana, to Dziecię to nasz Bóg, Witajmy swego Pana; wdzięczności złóżmy dług. Ref.: Śpiewajcie… O Boże niepojęty, kto pojmie miłość Twą? Na sianie wśród bydlęty, masz tron i służbę swą. Ref.: Śpiewajcie… Jezuniu mój najsłodszy, Tobie oddaję się. O skarbie mój najdroższy, racz wziąć na własność mnie. Ref.: Śpiewajcie… Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:13 Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem, Wesoła nowina. Że Panna czysta, że Panna czysta Porodziła Syna. Chrystus się rodzi, nas oswobodzi, Anieli grają, Króle witają, Pasterze śpiewają, bydlęta klękają, Cuda, cuda ogłaszają. Maryja Panna, Maryja Panna, Dzieciątko piastuje. I Józef święty, I Józef święty, Ono pielęgnuje. Chrystus się rodzi… Choć w stajeneczce, choć w stajeneczce, Panna Syna rodzi, Przecież On wkrótce, Przecież On wkrótce, Ludzi oswobodzi. Chrystus się rodzi… I trzej Królowie, i trzej Królowie, Od wschodu przybyli, I dary Panu, i dary Panu, Kosztowne złożyli. Chrystus się rodzi… Pójdźmy też i my, pójdźmy też i my, Przywitać Jezusa, Króla nad królami, Króla nad królami, Uwielbić Chrystusa. Chrystus się rodzi… Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:18 Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi, Ciemna noc w jasności promienistej brodzi; Aniołowie się radują, pod niebiosy wyśpiewują: Gloria, gloria, gloria in exelcis Deo. Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegli, Aby do Betlejem czym prędzej pobiegli, Bo się narodził Zbawiciel, wszego świata Odkupiciel, Gloria, gloria…. O, niebieskie Duchy i Posłowie nieba, Powiedzcież wyraźniej, co nam czynić trzeba, Bo my nic nie pojmujemy, ledwo od strachu żyjemy, Gloria, gloria… Idźcie do Betlejem, gdzie Dziecię zrodzone, W pieluszki powite, w żłobie położone; Oddajcie mu pokłon Boski, on osłodzi wasze troski. Gloria, gloria… Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:18 Jezus malusieńki, leży wśród stajenki, Płacze z zimna, nie dała Mu matusia sukienki. Bo uboga była, rąbek z głowy zdjęła, W który dziecię uwinąwszy, siankiem Je okryła, Nie ma kolebeczki, ani poduszeczki, We żłobie Mu położyła siana pod główeczki. Gdy dziecina kwili, patrzy w każdej chwili, Na dzieciątko boskie w żłóbku, oko Jej nie myli Panienka truchleje, a mówiąc łzy leje: o mój Synu! Wola Twoja, nie moja się dzieje Tylko nie płacz, proszę, bo żalu nie zniosę, dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:19 Lulajże Jezuniu, moja perełko, Lulaj ulubione me pieścidełko. Lulajże Jezuniu, lulajże lulaj! A Ty Go, matulu, z płaczu utulaj. Zamknijże znużone płaczem powieczki, Utulże zemdlone łkaniem usteczki. Lulajże, Jezuniu… Lulajże, przyjemna oczom gwiazdeczko, Lulaj, najśliczniejsze świata słoneczko. Lulajże, Jezuniu… My z Tobą, tam w niebie, spocząć pragniemy, Ciebie, tu na ziemi, kochać będziemy. Lulajże, Jezuniu… Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:21 Mędrcy świata, monarchowie, Gdzie śpiesznie dążycie? Powiedzcież nam, Trzej Królowie, Chcecie widzieć Dziecię? Ono w żłobie, nie ma tronu, I berła nie dzierży, A proroctwo Jego zgonu, Już się w świecie szerzy. Mędrcy świata, złość okrutna, Dziecię prześladuje. Wieść okropna, wieść to smutna, Herod spisek knuje. Nic monarchów nie odstrasza, Ku Betlejem śpieszą, Gwiazda Zbawcę im ogłasza, Nadzieją się cieszą. Przed Maryją stają społem, Niosą Panu dary. Przed Jezusem biją czołem, Składają ofiary. Trzykroć szczęśliwi królowie, Któż wam nie zazdrości? Cóż my damy, kto nam powie, Pałając z miłości? Tak, jak każą nam kapłani, Damy dar troisty: Modły, pracę niosąc w dani, I żar serca czysty. To kadzidło, mirrę, złoto Niesiem, Jezu szczerze, Co dajemy Ci z ochotą, Od nas przyjm w ofierze. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:21 Mizerna, cicha, stajenka licha, Pełna niebieskiej chwały, Oto leżący, przed nami śpiący W promieniach Jezus mały. Nad Nim Anieli w locie stanęli I pochyleni klęczą Z włosy złotymi, z skrzydły białymi, Pod malowaną tęczą. Wielkie zdziwienie: wszelkie stworzenie, Cały świat orzeźwiony; Mądrość Mądrości, Światłość Światłości, Bóg-Człowiek tu wcielony. I oto mnodzy ludzie ubodzy Radzi oglądać Pana, Pełni natchnienia, pewni zbawienia, Upadli na kolana. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:22 Narodził się nam Zbawiciel. Jezus Chrystus. Odkupiciel, w Betlejem, żydowskim mieście, z Panny Maryi czystej. Maryja, Panienka czysta, porodziła Jezu Chrysta; Tegoż w pieluszki powiła a do żłobu włożyła. Gdy pasterze w nocy paśli, stanął przy nich Anioł jasny. Widząc taką jasność Boską, bali się trwogą wielką. Rzekł im anioł: „Nie bójcie się, ale się z tego weselcie! narodził się Zbawiciel wam, Który nazwan Chrystus Pan”. Tedy Anieli śpiewali a wielkim głosem wołali. „Chwała Bogu z takiej łaski w niebie na wysokości!” Chwała, chwała, Chryste, Tobie z Ojcem, z Duchem Świętym w niebie, żeś się dla nas tak uniżył, a lud swój wyswobodził. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:23 Nie było miejsca dla Ciebie w Betlejem w żadnej gospodzie, i narodziłeś się, Jezu, w stajni, w ubóstwie i chłodzie. Nie było miejsca, choć szedłeś jako Zbawiciel na Ziemię, by wyrwać z czarta niewoli nieszczęsne Adama plemię. Nie było miejsca, choć chciałeś ludzkość przytulić do łona, i podać z krzyża grzesznikom zbawcze, skrwawione ramiona. Nie było miejsca choć szedłeś ogień miłości zapalić, i przez swą mękę najdroższą świat od zagłady ocalić. Gdy liszki mają swe jamy i ptaszki swoje gniazdeczka, dla Ciebie brakło gospody, Tyś musiał szukać żłóbeczka. A dzisiaj czemu wśród ludzi tyle łez, jęków, katuszy? Bo nie ma miejsca dla Ciebie w niejednej człowieczej duszy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:25 Oj, maluśki, maluśki, maluśki Jako rękawicka Alboli tez jakoby, jakoby Kawałecek smycka. Cy nie lepiej Tobie by, Tobie by siedzieć było w niebie, wsak Twój Tatuś kochany, kochany nie wyganiał Ciebie. Tam ci zawsze słuzyły, słuzyły prześliczne janioły, a tu lezys sam j eden, sam jeden jako palec goły Tam wciornaska wygoda, wygoda, a tu bieda wsędzie, ta Ci teraz dokuca, dokuca. ta i potem będzie. Tam kukiołki jadałeś, jadałeś z carnuską i miodem, tu się tylko zasilać, zasilać musis samym głodem Tam se w niebie spijałeś, spijałeś słodkie małmazyje, a tu się Twa gębusia, gębusia gorzkich łez napije. Hej, co się więc takiego, takiego Tobie, Panie, stało, zeć się na ten kiepski świat, kiepski świat przychodzić zachciało. Cóż Ci oddam panie, mój Panie, Chyba me piosnecki, Albo też te moje, te moje lipowe skrzypecki. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:27 Pójdźmy wszyscy do stajenki, do J e z u s a i Panienki! Powitajmy maleńkiego i Maryję, Matkę Jego. Witaj, Jezu ukochany, od Patryarchów czekany. Od Proroków ogłoszony, od narodów upragniony. Witaj, Dziecineczko w żłobie, wyznajemy Boga w Tobie. Coś się narodził tej nocy, byś nas wyrwał z czarta mocy. Witaj, Jezu nam zjawiony; witaj, dwakroć narodzony, raz z Ojca przed wieków wiekiem, a teraz z Matki człowiekiem. Któż to słyszał takie dziwy? Tyś człowiek i Bóg prawdziwy, Ty łączysz w Boskiej Osobie dwie natury różne sobie. O szczęśliwi pastuszkowie, któż radość waszą wypowie! Czego Ojcowie żądali, wyście pierwsi oglądali. O Jezu, nasze kochanie, czemu nad niebios mieszkanie przekładasz nędzę, ubóstwo, i wyniszczasz swoje Bóstwo? Miłości to Twojej dzieło z miłości początek wzięło. Byś nas zrównał z Aniołami, poniżasz się między nami. Spraw to, Jezu, Boskie Dziecię. niech Cię kochamy nad życie; niech miłością odwdzięczamy miłość, której doznawamy. Święta Panno, Twa przyczyna niech nam wyjedna u Syna, by to Jego narodzenie zapewniło nam zbawienie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:32 Triumfy Króla niebieskiego Zstąpiły z nieba wysokiego. Pobudziły pasterzów, Dobytku swego stróżów, Śpiewaniem, śpiewaniem, śpiewaniem. Chwała bądź Bogu w wysokości, A ludziom pokój na niskości. Narodził się Zbawiciel, Dusz ludzkich Odkupiciel, Na ziemi, na ziemi, na ziemi Zrodziła Maryja Dziewica Wiecznego Boga bez rodzica, By nas z piekła wybawił, A w niebieskich postawił. Pałacach, pałacach, pałacach. Pasterze w podziwieniu stają, Triumfu przyczynę badają, Co się nowego dzieje, Że tak światłość jaśnieje. Nie wiedzą, nie wiedzą, nie wiedzą. Że to Bóg, gdy się dowiedzieli, Swej trzody w polu odbieżeli, Śpiesząc na powitanie Do Betlejemskiej stajni. Dzieciątka, Dzieciątka, Dzieciątka. Niebieskim światłem oświeceni, pokornie przed nim uniżeni, Bogiem Go być prawdziwym z serca afektem żywym. Wyznają, wyznają, wyznają. I które mieli z sobą dary Dzieciątku dają na ofiary: przyjmij, o Narodzony nas i dar przyniesiony. Z ochotą, z ochotą, z ochotą. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:33 Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi: Wstańcie, pasterze, Bóg się wam rodzi Czym prędzej się wybierajcie, Do Betlejem pośpieszajcie, Przywitać Pana. Poszli, znaleźli Dzieciątko w żłobie, Z wszystkimi znaki, danymi sobie. Jako Bogu cześć Mu dali, A witając zawołali, Z wielkiej radości „Ach witaj, Zbawco; z dawna żądany, Tyle tysięcy lat wyglądany! Na Ciebie króle, prorocy, Czekali, a Tyś tej nocy – Nam się objawił”. I my czekamy na Ciebie, Pana, A skoro przyjdziesz na głos kapłana. Padniemy na twarz przed Tobą, Wierząc, żeś jest pod osłoną, Chleba i wina. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 00:34 W żłobie leży, któż pobieży Kolędować Małemu? Jezusowi, Chrystusowi, Dziś nam narodzonemu? Pastuszkowie przybywajcie, Jemu wdzięcznie przygrywajcie, Jako Panu naszemu. My zaś sami z piosneczkami za wami pośpieszymy. A tak tego Maleńkiego Niech wszyscy zobaczymy: Jak ubogo narodzony, Płacze w stajni położony, Więc Go dziś ucieszymy. Naprzód tedy, niechaj wszędy Zabrzmi świat w wesołości. Że posłany, nam jest dany Emanuel w niskości. Jego tedy przywitajmy, Z Aniołami zaśpiewajmy: „Chwała na wysokości”. Witaj, Panie, cóż się stanie Że rozkosze niebieskie, Opuściłeś, a zstąpiłeś Na te niskości ziemskie. „Miłość moją to sprawiła, By człowieka wywyższyła, Pod nieba empirejskie”. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 20:17 A wczora z wieczora, a wczora z wieczora z niebieskiego dwora, z niebieskiego dwora. Przyszła nam nowina, przyszła nam nowina: Panna rodzi Syna, Panna rodzi Syna. Boga prawdziwego, nieogarnionego. Za wyrokiem Boskim, w Betlejem żydowskim. Pastuszkowie mali w polu wtenczas spali, gdy Anioł z północy światłość z nieba toczy. Chwałę oznajmując, szopę pokazując, chwałę Boga tego, dziś nam zrodzonego. 'Tam Panna Dzieciątko, miłe Niemowlątko, uwija w pieluszki, pośpieszcie pastuszki!' Natychmiast pastuszy śpieszą z całej duszy, weseli bez miary, niosą z sobą dary. Mądrości druhowie, z daleka królowie, pragną widzieć swego Stwórcę przedwiecznego. Dziś Mu pokłon dają w ciele oglądają. Każdy się dziwuje, że Bóg nas miłuje. I my też pośpieszmy, Jezusa ucieszmy ze serca darami: modlitwa, cnotami. Jezu najmilejszy, ze wszech najwdzięczniejszy, zmiłuj się nad nami grzesznymi sługami. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 20:18 Ach ubogi żłobie, Cóż ja widzę w tobie? Droższy widok niż ma niebo, W maleńkiej osobie, Droższy widok niż ma niebo, W maleńkiej osobie. Zbawicielu drogi, Jakżeś to ubogi, Opuściłeś śliczne niebo, Obrałeś barłogi Opuściłeś śliczne niebo, Obrałeś barłogi Czyżeś nie mógł Sobie, W największej ozdobie, Obrać pałacu drogiego, Nie w tym leżeć żłobie? Obrać pałacu drogiego, Nie w tym leżeć żłobie? Gdy na świat przybywasz, Grzechy z niego zmywasz, A na zmycie tej sprośności, Gorzkie łzy wylewasz. A na zmycie tej sprośności, Gorzkie łzy wylewasz. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 20:19 Anieli w niebie śpiewają, Bogu cześć, chwałę oddają, Wesele opowiadają, Wszemu światu znać dawają, Kolęda. Narodził się nam Zbawiciel, Wszego świata Odkupiciel: Izaijasz prorokował, Że się z Panny narodzić miał. Kolęda. Otóż się nam już narodził, By świat z grzechów wyswobodził: Anioł pasterzom objawił, Że się na świat Jezus zjawił. Kolęda. W Betleem żydowskim mieście, Tam się do niego pospieszcie: Leży w szopie łzy roniący, Zbawiciel nasz wszechmogący. Kolęda. Wdzięczna to nowina była, Panna Syna porodziła: Śpiewajmyż mu nowe pienie Za to jego narodzenia. Kolęda. Cześć, chwała na wysokości, Pokój ludziom na nizkości: Niech Bóg pochwalony będzie, W niebie, na ziemi i wszędzie. Kolęda. Jezu mocny królewicu, Użycz z twej szczodrej prawice, Gospodarzowi i temu Domowi jego wszystkiemu. Kolęda. Błogosław na wszystkim szczodrze, Niech ma się z łąski twej dobrze, Z dziatkami, małżonką jego, Niech nie doznają nic złego. Kolęda. W tym roku i w inszych wiele, Póki jest dusza w ich ciele. Gospodarzu szczodry Panie, Przyjmij od nas to śpiewanie. Kolęda. A podaj nam rękę szczodrą, A już zatem miej noc dobrą: Daszli wiele - uniesiemy, Daszli mało - nie wzgardziemy. Kolęda. Jeśli nie dasz nie łaj jednak. Słowo dobre pójdzie nam w smak: Za kolędę dziękujemy, Inszym razem co weźmiemy. Kolęda. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 20:21 (Odnaszegosprawozdawcyparlamentarnego)IZESWidGlwyżkaeksportunadimportemwyniesiegdzieś1,5mid.dolarów.togołymokiemwidać,że(Dokończenienastr.2)debatębuADAMEłEMłANfH★**;.»xł;mmiiniiHimminifnimiiHimmiiimiitiiimiiimiiiuimiiiiiiiiiiiiiłiBatonynadKrakowemtymwprowadzo-grudniabr.dopocztowywar-formiebloczka.zobaczAnnośniegmamywewłosachktórynietopniejeleczkiedyśprzyjdziesmutniejszyniżzwykleawtedycipowiemwłaśniespadłnamzniebawniebieskimwaciakuzobaczAnnośniegmamyprzedoknemgrudniowytoorganistaopłatkinosiwbutachfilcowychżyczynamszczęściakieliszekwódkiwychylanazdrowieaniołowieprzeszliwskupieniulecznieponichś Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 20:34 Bracia patrzcie jeno jak niebo goreje znać, że coś dziwnego w Betlejem się dzieje. Rzućmy budy, warty, stada, niechaj nimi Pan Bóg włąda. A my do Betlejem, do Betlejem. Patrzcie, jak tam gwiazda światłem swoim miga! Pewnie do uczczenia Pana swego ściga. Krokiem śmiałym i wesołym śpieszmy i uderzmy czołem; przed Panem w Betlejem Wszakże powiedziałem, że cuda ujrzymy Dziecię, Boga świata, w żłobie zobaczymy. Patrzcie, jak biedne okryte, w żłobku Panię znakomite. W szopie przy Betlejem, przy Betlejem Jak prorok pwoiedział, Panna zrodzi Syna. Dla ludu całego szczęśliwa nowina. Nam zaś radość w tej tu chwili, gdyśmy Pana zobaczyli W szopie przy Betlejem, przy Betlejem. Betlejem miasteczko, w Juda sławne będzie. Pamiętnym się stanie, w tym kraju i wszędzie. Ucieszmy się więc ziomkowie, Pana tegoż już uczniowie. W szopie przy Betlejem, przy Betlejem. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 20:35 Dnia jednego o północy, gdym zasnął w wielkiej niemocy, nie wiem, czy na jawie, czy mi się śniło, że wedle mej budy słońce świeciło. Sam się czym prędzej porwałem i na drugich zawołałem; na Kubę, na Maćka i na Kaźmierza, by wstali czym prędzej mówić pacierza. Nie zaraz się podźwignęli, bo byli twardo zasnęli; alem ich po trochu wziął za czuprynę, by wstali, bieżeli witać Dziecinę. Kaźmierz wprawdzie wszystko słyszał, Bo na słomie w budzie dyszał, Ale nam od strachu nie chciał powiedzieć, Na Maćka wskazywał : ?Ten musi wiedzieć!? ?Mój Macieju, ty nam powiesz, Albowiem ty sam wszystko wiesz!? ?Widziałem, widziałem śliczne widzenie, Słyszałem, słyszałem anielskie pienie, Bo mi sam anioł powiedział, Gdym na polu w budzie siedział: ?Nie bój się, nie bój się, Maćku-pastuszku! Jestem ja, jestem ja u Boga służką. Zwiastuję wesołe lata, Że się nam Zbawiciel świata Narodził, narodził w Betlejem mieście, Idźcież Go przywitać, czem prędzej bieżcie! Niech weźmie Szymek fujarę, A Maciek gołąbków parę, A Józef będzie stał u drzwi z obuszkiem, Bo się tam nie zmieści z swym wielkim brzuszkiem!? Porwawszy się, biegli drogą, gdzie widzieli jasność srogą: w Betlejem miasteczku, gdzie Dziecię było, które się dla wszystkich na świat zjawiło. Wbiegliśmy zaraz do szopy, uściskaliśmy Mu stopy; jam dobył fujary, a Kuba rogu, graliśmy wesoło na chwałę Bogu. Pójdźmyż i my tam ostatni, Czeka nas tam bal dostatni Pastuszków ochota, królewskie dary które z rąk Jezusa będziemy brali. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 20:39 Do szopy, hej pasterze, Do Szopy, bo tam cud! Syn Boży w żłobie leży, by zbawić ludzki ród. Ref.: Śpiewajcie Aniołowie, pasterze, grajcie Mu. Kłaniajcie się Królowie, nie budźcie Go ze snu. Padnijmy na kolana, to Dziecię to nasz Bóg, Witajmy swego Pana; wdzięczności złóżmy dług. Ref.: Śpiewajcie... O Boże niepojęty, kto pojmie miłość Twą? Na sianie wśród bydlęty, masz tron i służbę swą. Ref.: Śpiewajcie... On Ojcu równy w Bóstwie opuszcza niebo swe A rodzi się w ub?stwie i cierpi wszystko złe Ref.: Śpiewajcie... Bóg, Stwórca wiecznej chwały, Bóg godzien wszelkiej czci, patrz, w szopie tej zbutwiałej, jak słodko On tam śpi. Ref.: Śpiewajcie... Jezuniu mój najsłodszy, Tobie oddaję się. O skarbie mój najdroższy, racz wziąć na własność mnie. Ref.: Śpiewajcie.. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 20:39 Dokąd tak się śpieszą Królowie? Dokąd biegną nocą, kto powie? Wiemy, wiemy, biegną do Betlejem, gdzie się w stajni cud nad cudy dzieje. Pójdę za Królami do Pana, będę Go kołysać do rana. Dziecko Święte siankiem pokrywam, niechże sobie Matka odpoczywa. Tyle światła ziemię rozjaśnia; zapomnijcie, ludzie o waśniach! Niechaj każdy nie pamięta złego, niechaj z chlebem biegnie do bliźniego! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 20:43 Dzieciątko się narodziło, wszystek świat uweseliło. Wesoła nowina, powiła nam Syna Maryja! Wzięło na się człowieczeństwo, co pokryło Jego Bóstwo. Trzej królowie przyjechali, dary Mu trojakie dali. Na to Boże Narodzenie, wesel się wszystko stworzenie. Wesoła nowina... Świętą Trójcę wysławiajmy, Bogu cześć i chwalę dajmy. Wesoła nowina... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 20:44 Gdy się Chrystus rodzi, i na świat przychodz1. Ciemna noc w jasności promienistej brodzi Aniołowie się radują, Pod niebiosy wyśpiewują: Gloria, gloria, gloria, in excelsis Deo! Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegl1. Aby do Betlejem, czym prędzej pobiegl1. Bo się narodził Zbawiciel, Wszego świata Odkupiciel, Gloria... "O niebieskie Duchy, i posłowie nieba. Powiedzcież wyraźniej co nam czynić trzeba: Bo my nic nie pojmujemy, Ledwo od strachu żyjemy". Gloria... "Idźcież do Betlejem, gdzie Dziecię zrodzone, W pieluszki powite, w żłobie położone: Oddajcie Mu pokłon boski, On osłodzi wasze troski". Gloria... A gdy pastuszkowie wszystko zrozumieli Zaraz do Betlejem śpieszno pobiezeli I zupełnie tak zastali Jak anieli im zeznali Gloria... A stanąwszy na miejszu pełni zdumienia Iż sie Bóg tak zniżył do swego storzenia Padli przed Nim na kolana I uczcili swego Pana Gloria... Wreszcie kiedy pokłon Panu już oddali Z wielką wesołością do swych trzó wracali Że się stali być godnymi Boga widzieć na tej ziemi Gloria... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 20:46 Narodził się nam Zbawiciel, Wszego świata Odkupiciel, W Betlejem, żydowskim mieście, Z Panny Maryi czystej. Maryja, Panienka czysta, Porodziła Jezusa Chrysta. Tegoż w pieluszki powiła I do żłobu włożyła. Gdy pasterze w nocy paśli, Stanął przy nich anioł jasny. Widząc taką jasność boską, Bali się bojaźnią wielką. Rzekł im anioł: Nie bójcie się, Ale się z tego weselcie; Narodził się Zbawiciel wam, Który rzeczon Chrystus Pan! Tedy anieli śpiewali A wielkim głosem wołali Chwała Bogu z takiej łaski W niebie na wysokości Chwała, chwała Chryste Tobie Z Ojcem, z Duchem Świętym w niebie Żeś się dla nas tak uniżył A lud swój wyswobodził Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 24.01.20, 20:56 Oj, maluski, maluski, maluski, jako rękawicka Alboli tyz jakoby, jakoby kawałecek smycka. Cy nie lepiej by tobie, by Tobie siedzieć było w niebie Wsak Twój Tatuś kochany, kochany nie wyganiał Ciebie. Śpiewajcie i grajcie mu Małemu, małemu Tam wciornaska wygoda, wygoda, a tu bieda wsędzie, Ta Ci teraz dokuca, dokuca, ta i potem będzie. Tam Ty miałeś pościółkę, pościółkę i mietkie piernatki, Tu na to Twej nie stanie, nie stanie ubozuchnej Matki. Tam kukiołki jadałeś, jadałeś z carnuską i miodem, Tu się tylko zasilać, zasilać musis samym głodem. Tam pijałeś ceć jakie, ceć jakie słodkie małmazyje, Tu się Twoja gębusia, gębusia łez gorskich napije. Tam Ci zawse słuzyły, słuzyły prześlicne janioły, A tu lezys sam jeden, sam jeden jako palec goły. Hej, co się więc takiego, takiego Tobie, Panie stało, Ześ się na ten kiepski świat, kiepski świat przychodzić zachciało Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 14.12.21, 22:04 Jeden zabił wieprza, Bo mu było nie trza. Kolendniki, jak się zbiegli, Całego mu zjedli. Jedli oni, jedli, Tak sobie mówili: — Uciekajmy po jednemu, Bo nas będą bili. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 14.12.21, 22:05 Jak się jeden został, Dobrze on tam dostał, Jak się kija domacał, Dobrze tam się obracał. Jak się stamtąd wyrwał, Sam do siebie gadał: ■ — Oj, będę ja tę kolendę Każdemu powiadał Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 14.12.21, 22:08 Darował nas Pan gospodarz Bardzo hojnie I przystojnie Boga proście Niech mu roście Na oborze I w komorze Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 14.12.21, 22:09 Żacy szkolni, chodząc po domach, taką pieśnią wypraszali sobie kolendowe dary: Mości gospodarzu, domowy szafarzu, Nie bądź tak ospały, każ nam dać gorzały, Dobrej z alembika i do niej piernika, Hej, kolenda, kolenda ! Chleba pytlowego i masła do niego, Każ stoły nakrywać i talerze zmywać. Każ dać obiad hojny, boś pan bogobojny, Hej, kolenda, kolenda ! Kaczka do rosołu, sztuka mięsa z wolu, Z gęsi przysmażenie, zjemy to, mospanie, I cząber zajęczy, i do niego więcej, Hej, i td. Indyk do podlewy, panie miłościwy. I to czarne prosię, pomieści i to się, Każ upiec pieczonki, weźmiem do kieszonki, Hej, i td. Mości gospodarzu, domowy szafarzu, Każ dać butel wina, bo w brzuchu ruina. Dla większej ofiary, daj dobrej gorzały, Hej, i td. Piwo będziem pili, będziem się cieszyli, Nie czekaj ruiny, daj połoć słoniny, Dla większej ochoty daj czerwony złoty, Hej, i td. Albo talar bity, boś pan wyśmienity, Daj i buty stare, albo nowych parę, Daj i żupan stary, i grosik do fary, Hej, i td. Mości gospodarzu, domowy szafarzu, Każ spichrze otworzyć i miechy nasporzyć; Żyta ze trzy wory i wołu z obory, Hej, i td. Na piwa jęczmienia, koni do ciągnienia, Jagły, jeśli macie, to nam korzec dacie, Tatarki na kaszę; kocham przyjaźń waszę, Hej, i td. Grochu choć z pół woru z tutejszego dworu, Na mąkę pszenicy, zjemy społem wszyscy, Owsa ze trzy miary dla większej ofiary, Hej, i td. Mościa gospodyni, domowa mistrzyni, Okaz swoją łaskę, każ dać masła faskę, Jeżeliś nie sknera, daj i kopę sera, Hej, i td. Mościa gospodyni, domowa mistrzyni, Okaż swoją łaskę, każ upiec kiełbaskę, Którą kiedy zjemy, to podziękujemy. Hej, i td Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 14.12.21, 22:25 Czy piekliście szczodraczki, bochnaczki ? Dajcież nam. Nagrodzi wam Pan Jezus I święty Jan. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 14.12.21, 22:25 Niech się wam rodzi pszenica — jak rękawica, A jęczmień tak wielki — jak koń. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 14.12.21, 22:26 Gdy zaś szczodraków niema w chacie, wtedy dziatwa żartobliwie złorzeczy: Kiedyś nie miesiła, Bodajeś się powiesiła Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 03.12.23, 23:18 Nie dmuchaj, nie dmuchaj, zamieć. Kolada! Nie twórz ścieżek Kolada! Idę do mamy i robię wianki. Kolada. Pójdę od mamy i zrobię wianek. Kolada! Kwiat spadnie, popłynie łza. Kolada! A gdzie wieniec, tam jest strumień. Kolada! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.12.23, 00:33 W konkursie mogą brać udział soliści, duety, zespoły wokalne i wokalno-instrumentalne, zespoły regionalne, schole i chóry działające w szkołach, domach kultury, parafiach, stowarzyszeniach, organizacjach polonijnych, a także osoby niezrzeszone. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.12.23, 00:34 W trakcie festiwalu przyznawane są nagrody: 🎵Grand PrixFestiwalu 🎵trzy nagrody /I, II, III miejsce/ w poszczególnych kategoriach 🎵nagroda specjalna za najlepsze wykonanie polskiej kolędy lub pastorałki tradycyjnej 🎵nagroda specjalna za najlepszą nowoczesną aranżację kolędy (od 2011 roku) 🎵wyróżnienia w poszczególnych kategoriach Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 19.12.24, 00:13 Fr. Mohr poprosił Franza Grubera o skomponowanie melodii z aranżacją gitarową. Kilka lat później Franz Gruber napisał aranżację na organy. Historycy, którzy prowadzili badania w ostatnich latach, uważają, że Fr. Mohr chciał nowej kolędy, którą mógłby zagrać na swojej gitarze. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 19.12.24, 00:14 Nie ma jednak żadnych zapisów wskazujących na to, że w wydarzeniu brał udział chór dziecięcy lub że organy były uszkodzone! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 19.12.24, 00:14 Podczas mszy o północy w 1818 roku o. Mohr i Franz Gruber zaśpiewali każdą z sześciu zwrotek, a chór kościelny powtarzał ostatnie dwa wersy każdej zwrotki. Mohr spisał aranżację gitarową na papierze około 1820 roku i jest to najwcześniejszy zachowany rękopis. Znajduje się on w muzeum Carolino Augusteum w Salzburgu. Istnieje wiele rękopisów różnych aranżacji „Stille Nacht”, które zostały napisane przez Franza Grubera w późniejszych latach. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 19.12.24, 00:14 Oryginalne słowa piosenki były po niemiecku (i nosiła tytuł „Stille Nacht! Heilige Nacht”), a pierwsze tłumaczenie na język angielski brzmiało następująco: Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 19.12.24, 00:15 Cicha noc, święta noc, Betlejem śpi, lecz jakie światło, Unosi się wokół niebiańskiej pary; Pieśni aniołów wypełniają powietrze. Dźwięki niebiańskiego pokoju. Pierwszy werset jest zazwyczaj tłumaczony następująco: Cicha noc, święta noc! Wszystko jest spokojne, wszystko jest jasne. Wokół tamtej Dziewicy, Matki i Dzieciątka. Święte niemowlę tak delikatne i łagodne, Śpij w niebiańskim pokoju, Śpij w niebiańskim pokoju. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 19.12.24, 00:15 Uważa się, że piosenka mogła podróżować po okolicy z organmistrzem, Karlem Mauracherem, który mógł zabrać ze sobą wczesny układ około 1820 roku. Następnie dwie śpiewające rodziny (jak „Von Trappes” w Dźwiękach muzyki) najwyraźniej odkryły piosenkę i wykonywały ją podczas swoich koncertów. W grudniu 1832 roku rodzina Strasserów wykonała ją na koncercie w Lipsku. Po raz pierwszy została wykonana w USA w 1839 roku przez rodzinę Rainer, która zaśpiewała „Stille Nacht” przy pomniku Alexandra Hamiltona przed Trinity Church w Nowym Jorku. W tym czasie melodia zmieniła się na tę, którą znamy i śpiewamy dzisiaj! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 19.12.24, 00:16 Została przetłumaczona na język angielski w 1863 roku przez Johna Freemana Younga. Kolęda była śpiewana podczas rozejmu bożonarodzeniowego w I wojnie światowej w grudniu 1914 roku, ponieważ była to piosenka, którą znali żołnierze po obu stronach! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 19.12.24, 00:16 Kiedy kolęda stała się sławna, Fr Mohr już nie żył. Franz Gruber napisał do autorytetów muzycznych w Berlinie, że skomponował melodię, ale nikt mu nie uwierzył i sądzono, że napisał ją Haydn, Mozart lub Beethoven! Ale potem znaleziono rękopis z 1820 r., a w prawym górnym rogu Fr Mohr napisał: „Melodie von Fr. Xav. Gruber”. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 19.12.24, 00:17 To teraz jedna z najczęściej, jeśli nie najczęściej nagrywanych piosenek na świecie! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 03.01.25, 18:58 BARWNY KOROWÓD PRZESZEDŁ PRZEZ KATOWICE - www.katowice24.info - 03.01.2025 Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:35 1. Anioł Pański otoczony światłością dokoła Objawia się dziś pastuszkom i tak do nich woła: Ref.: Wraz, wraz, pasterze, grajcie wdzięcznie na lirze. Do Betlejem śpieszcie, Dzieciątko ucieszcie.. 2. Ten jest Synem Najwyższego, równy Ojcu w Bóstwie, dziś dla waszego zbawienia rodzi się w ubóstwie. Ref.: Wraz, wraz, pasterze, grajcie wdzięcznie na lirze. Do Betlejem śpieszcie, Dzieciątko ucieszcie.. 3. Idźcie śpieszno, a znajdziecie ten skarb znakomity; leży w żłobie, w ubożuchne pieluszki powity. Ref.: Wraz, wraz, pasterze, grajcie wdzięcznie na lirze. Do Betlejem śpieszcie, Dzieciątko ucieszcie.. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:36 1. Anioł pasterzom mówił: Chrystus się wam narodził w Betlejem, nie bardzo podłym mieście. Narodził się w ubóstwie Pan waszego stworzenia. 2. Chcąc się dowiedzieć tego poselstwa wesołego, bieżeli do Betlejem skwapliwie. Znależli dziecię w żłobie, Maryję z Józefem. 3. Taki Pan chwały wielkiej, uniżyl się Wysoki, pałacu kosztownego żadnego nie miał zbudowanego Pan waszego stworzenia. 4. O dziwne narodzenie, nigdy niewysławione ! Poczęła Panna Syna w czystości, porodziła w całości Panieństwa swojego. 5. Już się ono spełniło, co pod figurą było: Arona różdżka ona zielona stała się nam kwitnąca i owoc rodząca. 6. Słuchajcież Boga Ojca, jako wam Go zaleca: Ten ci jest Syn najmilszy, jedyny, w raju wam obiecany, Tego wy słuchajcie. 7. Bogu bądź cześć i chwała, która byś nie ustała, jako Ojcu, tak i Jego Synowi i Swiętemu Duchowi, w Trójcy jedynemu. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:37 1. Nad Betlejem gwiazdka pulchna i odświętna już umyła w chmurkach rączki i oczęta. Żeby tam w żłóbeczku malec jak okruszek spojrzał na nią pierwszy jak na bratnią duszę. Ref: No a ten aniołek najładniejszy biegnie sam w ubranku swym najbielszym. Biegnie w dół, roschmurza ciemne chmury. Nie chce już na święta patrzeć z góry. 2. A anioły starsze strasznie roztargnione. Zakładają skrzydła od, na lewą stronę. Patrzą na zegary. Pada na nie trwoga. Bardzo są już spóźnione, a daleka droga. Ref... 3. Za to wiatr Szałapud w niebie wieść roznosi. Że na ziemię wcale nieba nikt nie prosił. I choć wie, że kłamie oczy ma niewinne. Mówiąc, że nie grzeszne grzechy wigilijne. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:37 1. Aniołów chóry i mieszkańcy ziemi, Hymn chwały wznieśmy głosy złączonymi, Imię Maryi sławmy w uniesieniu, Najświętsze imię po Boskim Imieniu. 2. O święte Imię nad wszystkie imiona, Tyś naszych imion ozdoba, korona, Imię Twe Maryjo, będę wiecznie sławił, Bym sławiąc Ciebie, moją duszę zbawił. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:38 1. Betlejem święte, miasteczko wsławione Tyś przez proroków z dawna ogłoszone, Według proroctwa Micheaszowego, Z ciebie miał wynijść wódz ludu Bożego. 2. To się już dzisiaj spełniło na tobie, posiadasz Boga w maluczkiej osobie. O, jakże wdzięcznie brzmią anielskie pienia, wyśpiewując hymny uwielbienia. 3. Tych więc Aniołów i my naśladujmy, uczcijmy z nimi, z nimi się radujmy, wołając: Witaj, o, Panie nad pany, przez Twych proroków z dawna obiecany. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:39 1. Boscy posłowie, o święci Anieli Od was nam przyszła z nieba ta nowina: Że w stajeneczce, na biednej pościeli, Panna powiła nam Boskiego Syna. My się dziś biedni radujemy z wami, Że się zmiłował Bóg nad grzesznikami. 2. Biedne pastuszki, pobożni prostacy! Wyście Aniołom pierwsi uwierzyli; chociaż byliście najwięksi biedacy, pierwsi z darami do szopki przybyli. Jak wy Jezusa witali ze łzami, tak my, biedacy, witamy go z wami. 3. Od Wschodu Mędrce, królowie bogaci! Wyście Jezusem biednym nie wzgardzili, wyście w pastuszkach poznali swych braci i razem z nimi Bogu się skłonili. Jak wy Jezusa czcili z pastuszkami, tak my Go czcimy dzisiaj wszyscy z wami. 4. My wszyscy ludzie, mądrzy i prostacy, mali, wysocy, biedni i bogaci! My, dziś w Jezusie równi i jednacy, kochać się mamy, jak rodzonych braci! Razem śpiewajmy: Jeden Bóg nad nami! On naszym Ojcem, my Jego synami!" Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:44 1.Był pastuszek bosy, na fujarce grał Pasał w górach owce i w szałasie spał. Nagle aniołowie z nieba w bieli przyfrunęli Obudzili go gdy spał, gdy spał... Obudzili go gdy spał, gdy spał... Ref.: Dziś do Betlejem trzeba nocą iść Bo narodzenia czas wypełnił dni Tam gdzie stajenka razem z bydlątkami Leży dzieciąteczko i na sianku śpi Świat na to czekał wiele już lat I narodzenia dziś wita czas Biegnij pastuszku jasną drogą, niebo płonie Na niebie pierwszej gwiazdy blask... Na niebie pierwszej gwiazdy blask... 2.Był pastuszek bosy Zimne nóżki miał. Ale dobry anioł piękne butki dał Wziął pastuszek owce Pobiegł tak jak wiatr przed siebie A na niebie blask od gwiazd, od gwiazd... A na niebie blask od gwiazd, od gwiazd... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:44 1. Boże Dziecię, witaj nam Boże Dziecię, witaj nam, Na sianeczku położony, Aniołami otoczony, Niebios Pan, niebios Pan. 2. Synu Maryi, witaj nam, Synu Maryi, witaj nam, który gładzisz nasze grzechy, otwórz źródło swej pociechy, biednym nam, biednym nam. 3. Pobłogosław wszystkim nam, pobłogosław wszystkim nam, byśmy rośli w Twej miłości, odrzucili nasze złości, Boże daj, Boże daj. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:45 Ref.: Bóg sie rodzi, pokój niesie Wszystkim ludziom w całym świecie.(2x) 1. I oto znów święta, to tak mija czas, Rok stary sie kończy i nowy wita was. Więc takie sa święta Niech cieszy sie swiat, Choc każdy z nas przeszedł Znów drogi swej szmat. Niech w szczęściu idą święta I Nowy Rok trwa, Niech minie spokojnie Bez strachu i zła. Ref.: Bóg sie rodzi, pokój niesie Wszystkim ludziom w całym świecie. (2x) 2. Więc takie sa święta, dla dobrych i złych, Bogatych i biednych, dla świata, co śpi. Dla białych i czarnych Niech trwa Nowy Rok Niech pokój nam niesie Rozjaśni im mrok. Niech w szczęściu idą świeta I Nowy Rok trwa Niech minie spokojnie Bez strachu i zła Ref.: Bóg sie rodzi, pokój niesie Wszystkim ludziom w całym świecie. (2x) Niech w szczęściu idą świeta I Nowy Rok trwa Niech minie spokojnie Bez strachu i zła Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:46 Ref.: Bóg się narodził, w Betlejem mieście dalej braica spieszmy tam. Niechaj go przyjmie każda zagroda, On od dawna puka do naszych bram. 1. W krąg rozdzwoniły się dzwony i dzwonią jak co rok weselej. Zima śle ukłon głęboki,swoim posłańcem śniegiem. Drzewa ubrane odświętnie, zielenią igły pachnące. Wszystko co żyje oddaje pokłon swojemu Stwórcy. Ref.: Bóg się narodził... 2. I nawet świeczki z choinek, swe maleńkie światełka też chcą dołączyć do chóru, który dziś śpiewa i klęka Więc i my wszyscy razem dłonie podnieśmy do Niego, może to radośc Mu sprawi, Boga uciesz małego. Ref.: Bór się narodził... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:46 1. Bóg się narodził nam niech się więc dowie świat od kolędników od małych grzeszników niech się zaraz dowie o tym cały świat. Gwiazda pokaże gdzie można oddać mu cześć my tam pójdziemy was wszystkich weźmiemy niech się zaraz dowie o tym cały świat. Ref.: Aniołowie o,o,o wyśpiewują o,o,o kolędnicy o,o,o im wtóruuuują 2. Nastał kolędy czas a więc słuchajcie nas my was weźmiemy was wszystkich weźmiemy niech się zaraz dowie o tym cały świat Ref.: Aniołowie o,o,o wyśpiewują o,o,o kolędnicy o,o,o im wtóruuuują Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:47 1. Bóg się rodzi, moc truchleje, Pan niebiosów obnażony? Ogień krzepnie, blask ciemnieje, Ma granice Nieskończony: Wzgardzony okryty chwałą, Śmiertelny Król nad wiekami? A Słowo ciałem się stało, i mieszkało między nami. 2. Cóż masz, niebo nad ziemiany? Bóg porzucił szczęście swoje, Wszedł między lud ukochany, Dzieląc z nim trudy i znoje, Niemało cierpiał, niemało, Żeśmy byli winni sarni, A Słowo ciałem się stało, i mieszkało między nami. 3. W nędznej szopie urodzony, Żłób Mu za kolebkę dano! Cóż jest, czym był otoczony? Bydło, pasterze i siano. Ubodzy, was to spotkało, Witać Go przed bogaczami, A Słowo ciałem się stało, i mieszkało między nami. 4. Potem i króle widziani, Cisną się między prostotą, Niosąc dary Panu w dani: Mirrę, kadzidło i złoto. Bóstwo to razem zmieszało, Z wieśniaczymi ofiarami, A Słowo ciałem się stało, i mieszkało między nami. 5. Podnieś rękę, Boże Dziecię, Błogosław ojczyznę miłą, W dobrych radach, dobrym bycie, Wspieraj jej siłę swą siłą, Dom nasz i majętność całą, I wszystkie wioski z miastami, A Słowo ciałem się stało, i mieszkało między nami. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:48 1. Bracia patrzcie jeno jak niebo goreje znać, że coś dziwnego w Betlejem się dzieje. Rzućmy budy, warty, stada, niechaj nimi Pan Bóg włąda. A my do Betlejem, do Betlejem. 2. Patrzcie, jak tam gwiazda światłem swoim miga! Pewnie do uczczenia Pana swego ściga. Krokiem śmiałym i wesołym śpieszmy i uderzmy czołem; przed Panem w Betlejem 3. Wszakże powiedziałem, że cuda ujrzymy Dziecię, Boga świata, w żłobie zobaczymy. Patrzcie, jak biedne okryte, w żłobku Panię znakomite. W szopie przy Betlejem, przy Betlejem 4. Jak prorok pwoiedział, Panna zrodzi Syna. Dla ludu całego szczęśliwa nowina. Nam zaś radość w tej tu chwili, gdyśmy Pana zobaczyli W szopie przy Betlejem, przy Betlejem. 5. Betlejem miasteczko, w Juda sławne będzie. Pamiętnym się stanie, w tym kraju i wszędzie. Ucieszmy się więc ziomkowie, Pana tegoż już uczniowie. W szopie przy Betlejem, przy Betlejem. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:49 1. Cicha noc, święta noc, E Pokój niesie ludziom wszem. E H E A A u żłóbka Matka Święta, E H E A Czuwa sama uśmiechnięta, E A E H Nad Dzieciątka snem, E Cis E Nad Dzieciątka snem, H7 E1 2. Cicha noc, święta noc, Pastuszkowie od swych trzód, Biegną wielce zadziwieni, Za anielskim głosem pieni, Gdzie się spełnił cud, Gdzie się spełnił cud, 3. Cicha noc, święta noc, Narodzony Boży Syn, Pan Wielkiego Majestatu, Niesie dziś całemu światu, Odkupienie win, Odkupienie win, 4. Cicha noc, święta noc, Jakiż w tobie dzisiaj cud, W Betlejem Dziecina święta Wznosi w górę swe rączęta Błogosławi lud. Błogosławi lud. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:49 1. Cieszmy się i pod niebiosy wznośmy razem miłe głosy, Bo wesoła dziś nowina: Czysta Panna rodzi Syna. Ref: Bijcie w kotły, w trąby grajcie, a Jezusa przywitajcie, nowonarodzonego. 2. Złożyła Go na sianeczku, między bydlęty w żłóbeczku, Aniołowie Go witają, chwałę z wysoka śpiewają: Ref: Bijcie w kotły... 3. Pastuszkowie na znak dany, znalazłszy Pana nad pany, z pociechą serca witają, Bogiem Go swoim wyznają. Ref: Bijcie w kotły... 4. Trzej Królowie ode Wschodu z darami swego narodu do Betlejem pośpieszają, pokłon i dary Mu dają. Ref: Bijcie w kotły... 5. I my Go te przywitajmy i wesoło zaśpiewajmy: witaj, śliczne Niewiniątko, zesłane z nieba Dzieciątko. Ref: Bijcie w kotły... 6. Tyś jest Synem Najwyższego, Tyś Panem świata całego przez Twe święte Narodzenie odpuść grzechy, daj zbawienie. Ref: Bijcie w kotły... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:50 1. Cóz to prosze za nowina, narodził się Bóg-Dziecina! Niesłychanać to nowina: Niewidzialny Bóg-Dziecina. Przed wieki był obiecany, dawno światu pożądany Niesłychanać to nowina, Narodził się Bóg-Dziecina. 2. Chociaż Panem wiecznej chwały, rodzi się w stajence małej. Niesłychanać to nowina: Porodziła Panna Syna! W niebie Mu śpiewają: "Święty" a On drży między bydlęty. Niesłychanać to nowina: Na ziemi drży Bóg - Dziecina Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:51 1. Dnia jednego o północy, gdym zasnął w wielkiej niemocy, nie wiem, czy na jawie, czy mi się śniło, że wedle mej budy słońce świeciło. 2. Sam się czym prędzej porwałem i na drugich zawołałem; na Kubę, na Maćka i na Kaźmierza, by wstali czym prędzej mówić pacierza. 3. Nie zaraz się podźwignęli, bo byli twardo zasnęli; alem ich po trochu wziął za czuprynę, by wstali, bieżeli witać Dziecinę. 4. Kaźmierz wprawdzie wszystko słyszał, Bo na słomie w budzie dyszał, Ale nam od strachu nie chciał powiedzieć, Na Maćka wskazywał : „Ten musi wiedzieć!” 5. „Mój Macieju, ty nam powiesz, Albowiem ty sam wszystko wiesz!” „Widziałem, widziałem śliczne widzenie, Słyszałem, słyszałem anielskie pienie, 6. Bo mi sam anioł powiedział, Gdym na polu w budzie siedział: „Nie bój się, nie bój się, Maćku-pastuszku! Jestem ja, jestem ja u Boga służką. 7. Zwiastuję wesołe lata, Że się nam Zbawiciel świata Narodził, narodził w Betlejem mieście, Idźcież Go przywitać, czem prędzej bieżcie! 8. Niech weźmie Szymek fujarę, A Maciek gołąbków parę, A Józef będzie stał u drzwi z obuszkiem, Bo się tam nie zmieści z swym wielkim brzuszkiem!” 9. Porwawszy się, biegli drogą, gdzie widzieli jasność srogą: w Betlejem miasteczku, gdzie Dziecię było, które się dla wszystkich na świat zjawiło. 10. Wbiegliśmy zaraz do szopy, uściskaliśmy Mu stopy; jam dobył fujary, a Kuba rogu, graliśmy wesoło na chwałę Bogu. 11. Pójdźmyż i my tam ostatni, Czeka nas tam bal dostatni Pastuszków ochota, królewskie dary które z rąk Jezusa będziemy brali. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:51 1. Do szopy, hej pasterze, Do Szopy, bo tam cud! Syn Boży w żłobie leży, by zbawić ludzki ród. Ref.: Śpiewajcie Aniołowie, pasterze, grajcie Mu. Kłaniajcie się Królowie, nie budźcie Go ze snu. 2. Padnijmy na kolana, to Dziecię to nasz Bóg, Witajmy swego Pana; wdzięczności złóżmy dług. Ref.: Śpiewajcie... 3. O Boże niepojęty, kto pojmie miłość Twą? Na sianie wśród bydlęty, masz tron i służbę swą. Ref.: Śpiewajcie... 4. On Ojcu równy w Bóstwie opuszcza niebo swe A rodzi się w ub€stwie i cierpi wszystko złe Ref.: Śpiewajcie... 5. Bóg, Stwórca wiecznej chwały, Bóg godzien wszelkiej czci, patrz, w szopie tej zbutwiałej, jak słodko On tam śpi. Ref.: Śpiewajcie... 6. Jezuniu mój najsłodszy, Tobie oddaję się. O skarbie mój najdroższy, racz wziąć na własność mnie. Ref.: Śpiewajcie... Inna wersja refrenu: Ref.: Śpiewajcie Aniołowie, pasterze, grajcie Mu. Kłaniajcie się Królowie, i dary złóżcie Mu. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:52 Jest taki dzień... Bardzo ciepły, choć grudniowy. Dzień, zwykły dzień, W którym gasną wszelkie spory. Jest taki dzień, W którym radość wita wszystkich, Dzień, który już Każdy z nas zna od kołyski. Niebo - Ziemi, Niebu - Ziemia; Wszyscy wszystkim ślą życzenia: Drzewa - ptakom, ptaki - drzewom, Tchnienie wiatru - płatkom śniegu. Jest taki dzień - Tylko jeden raz do roku. Dzień, zwykły dzień, Który liczy się od zmroku. Jest taki dzień, Gdy jesteśmy wszyscy razem. Dzień, piękny dzień - Dziś nam rok go składa w darze. Niebo - Ziemi, Niebu - Ziemia; Wszyscy wszystkim ślą życzenia, A gdy wszyscy usną wreszcie, Noc igliwia zapach niesie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:53 1. Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem wesoła nowina, że Panna czysta, że Panna czysta porodziła Syna. Chrystus się rodzi, nas oswobodzi, Anieli grają, króle witają, pasterze śpiewają, bydlęta klękają, cuda, cuda ogłaszają. 2. Maryja Panna, Maryja Panna Dzieciątko piastuje, i Józef stary, i Józef stary Ono pielęgnuje. Chrystus się rodzi ... 3. Choć w stajeneczce, choć w stajeneczce Panna syna rodzi Przecież On wkrótce, przecież On wkrótce ludzi oswobodzi Chrystus się rodzi ... 4. I Trzej Królowie, i Trzej Królowie od wschodu przybyli I dary Panu, i dary Panu kosztowne złożyli Chrystus się rodzi ... 5. Pójdźmy też i my, pójdźmy też i my przywitać Jezusa Króla na królmi, Króla nad królmi uwielbić Chrystusa Chrystus się rodzi ... 6. Bądźże pochwalon, bądźże pochwalon dziś, nasz wieczny Panie Któyś złożony, któryś złożony na zielonym sianie Chrystus się rodzi ... 7. Bądź pozdrowiony, bądź pozdrowiony Boże nieskończony Wsławimy Ciebie, wsławimy Ciebie, Boże niezmierzony Chrystus się rodzi ... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:54 1. Gdy się Chrystus rodzi, i na świat przychodz1. Ciemna noc w jasności promienistej brodzi Aniołowie się radują, Pod niebiosy wyśpiewują: Gloria, gloria, gloria, in excelsis Deo! 2. Mówią do pasterzy, którzy trzód swych strzegl1. Aby do Betlejem, czym prędzej pobiegl1. Bo się narodził Zbawiciel, Wszego świata Odkupiciel, Gloria... 3. "O niebieskie Duchy, i posłowie nieba. Powiedzcież wyraźniej co nam czynić trzeba: Bo my nic nie pojmujemy, Ledwo od strachu żyjemy". Gloria... 4. "Idźcież do Betlejem, gdzie Dziecię zrodzone, W pieluszki powite, w żłobie położone: Oddajcie Mu pokłon boski, On osłodzi wasze troski". Gloria... 5. A gdy pastuszkowie wszystko zrozumieli Zaraz do Betlejem śpieszno pobiezeli I zupełnie tak zastali Jak anieli im zeznali Gloria... 6. A stanąwszy na miejszu pełni zdumienia Iż sie Bóg tak zniżył do swego storzenia Padli przed Nim na kolana I uczcili swego Pana Gloria... 7. Wreszcie kiedy pokłon Panu już oddali Z wielką wesołością do swych trzó wracali Że się stali być godnymi Boga widzieć na tej ziemi Gloria... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:54 Gloria, gloria, zawołajmy F g F C 1. Gloria, gloria, zawołajmy, F g F C gloria, gloria zaśpiewajmy. a C7 g C Chwała bądź na wysokości, a C7 g C a pokój ludziom w niskości, F g F C F pokój ludziom w niskości. 2. Pokłon złóżmy z pasterzami, nućmy zgodnie z Aniołami: Chwała bądź... 3. Adorujmy wcielonego Syna Boga przedwiecznego: Chwała bądź... 4. Całym sercem się radujmy, z całej duszy wyśpiewujmy: Chwała bądź... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:55 D G D A7 1. Jakaś światłość nad Betlejem się rozchodzi. G D A7 W środku nocy przerażony świat się budzi. D G D A7 Dzisiaj Chrystus tutaj właśnie się narodził G D A7 do nas przyszedł, bo ukochał wszystkich ludzi. D H7 e Ref: Teraz śpij Dziecino mała A7 D Teraz śpij Dziecino miła. h e Ziemia bogactw Ci nie dała A7 D Bo bez Ciebie biedną była. 2. Już pasterze, prości ludzie, biegną z dala, oddać pokłon, Tobie, Panu nad Panami. Mówią sobie: "Jakaż łaska nas spotkała, że Bóg przyszedł, że chce zostać razem z nami". Ref: Teraz śpij... 3. Z Wschodnich krain przyszli jeszcze Trzej Królowie Każdy myślał: "Coś wielkiego dziś zobaczę". Lecz zdziwili się ci wielcy monarchowie, że ich król jest malusieńki i że płacze. Ref: Nie płacz już, Dziecino mała Nie płacz już, Dziecino miła Ziemia tym Cię zasmuciła, że tak mocno w grzechu tkwiła. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:57 Hojka hojka zielyni się trowka, zielyni się trowka Siedzom sobie pastuszkowie jedzom kaszym z gorka /2x Przyszeł ku nim janioł i tak im powiedzioł Że się Jezusek narodził coby każdy wiedzioł /2x Łoni się go zlynkli na kolana klynkli Wsiecki łyżki i ważyszki wypadły im z rynki /2x Wypadły im z rynki jak się dowiedzieli I z darami do Betlejym wsiecy pobierzeli /2x Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 10.11.25, 23:59 D e 1. Jakaż to gwiazda świeci na wschodzie, A D G A gwiazda nowego imienia? D G Mędrcy wołają: "Ciesz się narodzie, D e A7 D to gwiazda twego zbawienia." E A Biegną Królowie za jej promieniem E A G A a za Królami tłum ludu; D G bo im ta gwiazda świeci zbawieniem, D e7 A7 D bo im zwiastuje cud cudu. 2. Ten, co nam później miał być przykładem w miłości i poświęceniu, dziś niezgłębionych wyroków śladem zrodzon w nędzy, poniżeniu. W garstce barłogu skrył świętą głowę, palmę światłości męczeństwa, co światu życie miała dać nowe, nad błędem odnieść zwycięstwa. 3. Panie, ta gwiazda, co Mędrców wiodła do Chrystusowej kołyski, niech nas do Twego prowadzi źródła, światowe przyćmi połyski. Do ostatniego życia zaniku Boskiego światła udziela, byśmy tam zaszli po jej promyku, do świętych stóp Zbawiciela. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:00 1. Mędrcy świata, monarchowie, Gdzie śpiesznie dążycie? Powiedzcież nam, Trzej Królowie, Chcecie widzieć Dziecię? Ono w żłobie, nie ma tronu, I berła nie dzierży, A proroctwo Jego zgonu, Już się w świecie szerzy. 2. Mędrcy świata, złość okrutna, Dziecię prześladuje. Wieść okropna, wieść to smutna, Herod spisek knuje: Nic monarchów nie odstrasza, Do Betlejem śpieszą, Gwiazda Zbawcę im ogłasza, Nadzieją się cieszą. 3. Przed Maryją stają społem, Niosą Panu dary. Przed Jezusem biją czołem, Składają ofiary. Trzykroć szczęśliwi królowie, Któż wam nie zazdrości? Cóż my damy, kto nam powie, Pałając z miłości? 4. Tak, jak każą nam kapłani, Damy dar troisty: Modły, pracę niosąc w dani, I żar serca czysty. To kadzidło, mirrę, złoto Niesiem, Jezu szczerze, Co dajemy Ci z ochotą, Od nas przyjm w ofierze. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:02 F d7 1. Mizerna, cicha, stajenka licha, g C F Pełna niebieskiej chwały. B F d Oto leżący, na sianku śpiący g C F (Czm6) W promieniach Jezus mały. 2. Nad Nim anieli w locie stanęli I pochyleni klęczą Z włosy złotymi, skrzydłami białymi, Pod malowaną tęczą. 3. Wielkie zdziwienie:wszelkie stworzenie Cały świat orzeźiony; Mądrość Mądrości, Światłość Światłości, Bóg - człowiek tu wcielony! 4. I oto mnodzy, ludzie ubodzy Radzi oglądać Pana, Pełni natchnienia, pełni zdziwienia Upadli na kolana. 5. Długo czekali, długo wzdychali, Aż niebo rozgorzało, Piekło zawarte, niebo otwarte, Słowo się Ciałem stało. 6. Hej ludzie prości Bóg z wami gości skończony czas niewoli. On daje siebie chwała na Niebie i pokój ludziom dobrej woli. 7. Oto Maryja, czysta lilija, Przy niej staruszek drżący Stoją przed nami, przed pastuszkami Tacy uśmiechający. 8. Radość na Ziemi Pan nad wszystkimi roztacza blask poranny. Przepaść zawarta, upadek czarta, zstępuje Pan nad Pany. 9. Śpi jeszcze senne Dziecię promienne w ciszy ubogiej strzechy na licach niałych, na ustach małych migają się uśmiechy 10. Jako w kościele, choć ludzi wiele, cisza pobożna wieje oczy się roszą, dusze się wznoszą płyną w serca nadzieje 11. Lulaj Dziecino, lulaj ptaszyno nasze umiłowanie gdy się rozbudzi, w tej rzeszy ludzi zbawienie nam się stanie Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:03 D G A G A A7 D 1. Narodził się Jezus Chrystus, bądźmy weseli, D G A G A A7 D chwałę Mu na wysokości nucą Anieli: D G D A Gloria, gloria, in excelsis Deo! D G D A7 D Gloria, gloria, in excelsis Deo! 2. Na kolana wół i osioł przed Nim klękają, Jego swoim Stworzycielem, Panem uznają Gloria ... 3. Pastuszkowie przybiegają na znak im dany, cześć oddają i witają Pana nad pany. Gloria ... 4. Trzej Królowie przyjechali z wielkimi dary, złoto, mirra i kadzidło, oto ofiary. Gloria ... 5. I my także chwałę dajmy Dzieciątku temu, jako Panu nieba, ziemi, Zbawcy naszemu. Gloria ... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:03 1. Nie było miejsca dla Ciebie, w Betlejem w żadnej gospodzie. I narodziłeś się Jezu, w stajni w ubóstwie i chłodzie. Nie było miejsca choć szedłeś, jako Zbawiciel na ziemię, by wyrwać z czarta niewoli, nieszaczęsne Adama plemię. Nie było miejsca choć szedłeś, ogień miłości zapalić, i przez swą mękę najdroższą świat od zagłady ocalić. 2. Gdy lisy mają swe nory i ptaki swoje gniazdeczka dla Ciebie miejsca nie było, musiałeś szukać żłóbeczka. A czemuż, Jezu, na świecie, tyle łez, jęków, katuszy? Bo nie ma miejsca dla Ciebie, w niejednej człowieczej duszy. Nie było miejsca choć szedłeś, ogień miłości zapalić, i przez swą mękę najdroższą świat od zagłady ocalić. 3. Nie było miejsca, choć chciałeś Ludzkość przytulić do łona I podać z krzyża grzesznikom Zbawcze, skrwawione ramiona. Nie było miejsca, choć zszedłeś Ogień miłości zapalić I przez swą mękę najdroższą Świat od zagłady wybawić. Nie było miejsca choć szedłeś, ogień miłości zapalić, i przez swą mękę najdroższą świat od zagłady ocalić. 4. Nie było miejsca, choć chciałeś Wszystkim otworzyć swe Serce I kres położyć miłośnie Ludzkiej nędzy, poniewierce. A dzisiaj, czemu wśród ludzi Tyle łez, jęku, katuszy, Bo nie ma miejsca dla Ciebie W niejednej człowieczej duszy. Nie było miejsca choć szedłeś, ogień miłości zapalić, i przez swą mękę najdroższą świat od zagłady ocalić. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:04 1. Pasterze mili, coście widzieli? Widzieliście maleńkiego, Jezusa narodzonego, Syna Bożego, Syna Bożego. 2. Co za pałac miał, gdzie gospodą stał? Szopa bydłu przyzwoita, I to jeszcze źle pokryta, Pałacem była, pałacem była. 3. Jakie łóżeczko, miał Paniąteczko? Marmur twardy, żłób kamienny, Na tym depozyt zbawienny, Spoczywał łożu, spoczywał łożu. 4. Co za obicie miało to Dziecię? Wisząc spod strzech pajęczyna, Boga i Maryi Syna, Obiciem była, obiciem była. 5. W jakiej odzieży Pan nieba leży? Za purpurę, perły drogie, ustroiła Go w ubogie, pieluszki nędza, pieluszki nędza. 6. Czy toń spokojna, czy huczą fale, Gdy Ty Twe dzieci w Swej opiece masz. Wznosimy modły, dziś ku Twej chwale, Boś Ty nam tarczą, Boże Ojcze nasz! 7. Czyli w gospodach? Czy spał w swobodach? Na barłogu, ostrym sianie delikatne spało Panię, a nie w łabędziach, a nie w łabędziach. 8. Kto asystowal? Kto Go pilnował? Wół i osioł przyklękali, parą swą Go ogrzewali, dworzanie Jego, dworzanie Jego. 9. Jakie kapele nuciły trele? Aniołowie Mu śpiewali, my na dudkach przygrywali, skoczno wesoło, skoczno wesoło. 10. Kto więc śpieszył by Dziecię cieszył? Józef święty z Panieneczką melodyjną swą piosneczką Dziecię cieszyli, Dzięcię cieszyli. 11. Jakieście dary dali, ofiary? Sercaśmy własne oddali, a odchodząc poklękali, czołem Mu bili, czołem Mu bili. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:05 E fis gis fis E E4 E E4 1. Pójdźmy wszyscy do stajenki, E fis gis fis E E4 E E7 do J e z u s a i Panienki! fis H7 E cis7 Powitajmy maleńkiego H7 fis H7 E E7(E) i Maryję, Matkę Jego. 2. Witaj, Jezu ukochany, od Patryarchów czekany. Od Proroków ogłoszony, od narodów upragniony. 3. Witaj, Dziecineczko w żłobie, wyznajemy Boga w Tobie. Coś się narodził tej nocy, byś nas wyrwał z czarta mocy. 4. Witaj, Jezu nam zjawiony; witaj, dwakroć narodzony, raz z Ojca przed wieków wiekiem, a teraz z Matki człowiekiem. 5. Któż to słyszał takie dziwy? Tyś człowiek i Bóg prawdziwy, Ty łączysz w Boskiej Osobie dwie natury różne sobie. 6. O szczęśliwi pastuszkowie, któż radość waszą wypowie! Czego Ojcowie żądali, wyście pierwsi oglądali. 7. O Jezu, nasze kochanie, czemu nad niebios mieszkanie przekładasz nędzę, ubóstwo, i wyniszczasz swoje Bóstwo? 8. Miłości to Twojej dzieło z miłości początek wzięło. Byś nas zrównał z Aniołami, poniżasz się między nami. 9. Spraw to, Jezu, Boskie Dziecię. niech Cię kochamy nad życie; niech miłością odwdzięczamy miłość, której doznawamy. 10. Święta Panno, Twa przyczyna niech nam wyjedna u Syna, by to Jego narodzenie zapewniło nam zbawienie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:06 D D G A 1. Przybieżeli do Betlejem pasterze, D D G A grając skocznie Dzieciąteczku na lirze. D H7 Ref: Chwała na wysokości, e A7 chwała na wysokości, D G A D A D a pokój na ziemi. 2. Oddawali swe ukłony w pokorze Tobie z serca ochotnego, o Boże! Chwała na wysokości... 3. Anioł Pański sam ogłosił te dziwy, Których oni nie słyszeli, jak żywi. Chwała na wysokości... 4. Dziwili się napowietrznej muzyce i myśleli, co to będzie za Dziecię? Chwała na wysokości ... 5. Oto mu się wół i osioł kłaniają, Trzej królowie podarunki oddają. Chwała na wysokości... 6. I anieli gromadą pilnują Panna czysta wraz z Józefem pilnują Chwała na wysokości... 7. Poznali Go Mesjaszem być prawym Narodzonym dzisiaj Panem łaskawym Chwała na wysokości... 8. My go także Bogiem, Zbawcą już znamy I z całego serca wszystko kochamy Chwała na wysokości... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:07 F C F 1. Triumfy Króla niebieskiego, zstąpiły z nieba wysokiego. C G C Pobudziły pasterzów, C G C dobytku swego stróżów, C F g F g C7 F śpiewaniem, śpiewaniem, śpiewaniem. 2. Chwała bądź Bogu w wysokości, a ludziom pokój na niskości. Narodził się Zbawiciel, dusz ludzkich Odkupiciel, na ziemi, na ziemi, na ziemi. 3. Zrodziła Maryja Dziewica, wiecznego Boga bez rodzica. By nas z piekła wybawił, a w niebieskich postawił, pałacach, pałacach, pałacach. 4. Pasterze w podziwieniu stają, triumfu przyczynę badają. Co się nowego dzieje, że tak światłość jaśnieje, . nie wiedzą, nie wiedzą, nie wiedzą. 5. Że to Bóg, gdy się dowiedzieli, swej trzody w polu odbierzeli, Śpiesząc na powitanie do Betlejemskiej stajnie Dzieciątka, Dzieciątka, Dzieciątka. 6. Niebieskim światłem oświeceni pokornie przed nim uniżeni, Bogiem Go być prawdziwym, sercem, afektem żywym wyznają, wyznają, wyznają. 7. I które mieli z sobą dary Dzieciątku dają na ofiary. Przyjmij o Narodzony, nas i dar przyneisiony z ochotą, z ochotą, z ochotą. 8. A potem Maryi cześć dają Za Matkę Boską Ją uważają Tak nas uczą przykładem Jak iść mamy ichśladem Statecznie, statecznie, statecznie Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:07 1. Może nam się zdawało albo się tylko przyśniło Ktoś noc wymalował na biało i dziecię się narodziło Dziecię się narodziło całe w jasności i bieli A potem przyszli w gości,a potem przyszli w gości Święci anieli Ref: Bóg między nami zamieszkał przez serce prowadzi tam ścieżka Bóg do nas wreszcie wyruszył by dotrzeć do naszej duszy 2. Nawet zwierzęta poczuły łaskę boską I w wielkie ludzkie święto zaczęły mówić po polsku Buczały, meczały, ćwierkały, gdakały, że dziś świat cały pełen jest boskiej chwały Ref:Bóg między nami.... 3. Tak powiedziały zwierzęta każdy to dobrze pamięta A one się mylić nie mogą jak gwiazdy nad szopą ubogą Toteż przed świętą panienką trzeba przepięknie uklęknąć uścisnąć Józefa dłonie i długo tak trwać i długo tak trwać i długo tak trwać w pokłonie bo Ref: Bóg......... 4. Małemu zaś dzieciątku będziemy znów od początku śpiewać wszystkie kolędy tak pełne radości i biedy Będziemy śpiewać kolędy tak pełne radości i biedy A kiedy do domu wróci może je sobie zanuci Ref; Bóg między nami zamieszkał... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:08 D A 1. Oj maluśki, maluśki, maluśki, kieby rękawicka e A D Alboli tyz jakoby, jakoby kawałecek smycka. Ref.: D Śpiewajmy i grajmy Mu, A D Dzieciątku małemu. 2. Cy nie lepiej by tobie, by Tobie siedzieć było w niebie Wsak Twój Tatuś kochany, kochany nie wyganiał Ciebie. Ref.: Śpiewajmy.... 3. Tam wciornaska wygoda, wygoda, a tu bieda wsędzie, Ta Ci teraz dokuca, dokuca, ta i potem będzie. Ref.: Śpiewajmy.... 4. Tam Ty miałeś pościółkę, pościółkę i mietkie piernatki, Tu na to Twej nie stanie, nie stanie ubozuchnej Matki. Ref.: Śpiewajmy.... 5. Tam kukiołki jadałeś, jadałeś z carnuską i miodem, Tu się tylko zasilać, zasilać musis samym głodem. Ref.: Śpiewajmy.... 6. Tam pijałeś ceć jakie, ceć jakie słodkie małmazyje, Tu się Twoja gębusia, gębusia łez gorskich napije. Ref.: Śpiewajmy.... 7. Tam Ci zawse słuzyły, słuzyły prześlicne janioły, A tu lezys sam jeden, sam jeden jako palec goły. Ref.: Śpiewajmy.... 8. Hej, co się więc takiego, takiego Tobie, Panie stało, Ześ się na ten kiepski świat, kiepski świat przychodzić zachciało Ref.: Śpiewajmy.... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:09 E A H7 E A 1. A wczora z wieczora, a wczora z wieczora fis7 H7 E cis7 fis7 H7 E z niebieskiego dwora, z niebieskiego dwora. E A H7 E A Przyszła nam nowina, przyszła nam nowina: fis7 H7 E cis7 fis7 H7 E Panna rodzi Syna, Panna rodzi Syna. 2. Boga prawdziwego, nieogarnionego. Za wyrokiem Boskim, w Betlejem żydowskim. 3. Pastuszkowie mali w polu wtenczas spali, gdy Anioł z północy światłość z nieba toczy. 4. Chwałę oznajmując, szopę pokazując, chwałę Boga tego, dziś nam zrodzonego. (4. Chwałę oznajmując, szopę pokazując, gdzie Panna z Dzieciątkiem, z wołem i oślątkiem. 5. I z Józefem starym, nad Jezusem małym, chwałę Boga tego, dziś nadrodzonego.) 5. "Tam Panna Dzieciątko, miłe Niemowlątko, uwija w pieluszki, pośpieszcie pastuszki!" 6. Natychmiast pastuszy śpieszą z całej duszy, weseli bez miary, niosą z sobą dary. 7. Mądrości druhowie, z daleka królowie, pragną widzieć swego Stwórcę przedwiecznego. 8. Dziś Mu pokłon dają w ciele oglądają. Każdy się dziwuje, że Bóg nas miłuje. 9. I my też pośpieszmy, Jezusa ucieszmy ze serca darami: modlitwa, cnotami. 10. Jezu najmilejszy, ze wszech najwdzięczniejszy, zmiłuj się nad nami grzesznymi sługami. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:10 G C D G (Gzw)a D cm G 1. Gdy śliczna Panna Syna kołysała, e C G (Gzm) a D cm G z wielkim weselem tak Jemu śpiewała: G (Gzw) a A D C G Li li li li laj, moje Dzieciąteczko, e H e G C cm G (Fzm6) a D G li li li li laj, śliczne Paniąteczko. 2. Wszystko stworzenie, śpiewaj Panu swemu, pomóż radości wielkiej sercu memu. Li li li li laj, wielki królewicu, li li li li laj, niebieski dziedzicu ! 3. Sypcie się z nieba, śliczni aniołowie, śpiewajcie Panu, niebiescy duchowie: Li li li li laj, mój wonny kwiateczku, li li li li laj, w ubogim żłobeczku. 4. Cicho wietrzyku, cicho południowy. Cicho powiewaj, niech śpi Panicz nowy. Li li li li laj, wielki królewicu, li li li li laj, niebieski dziedzicu ! 5. Cicho bydlątka parą swą chuchajcie, ślicznej Dziecinie snu nie przerywajcie Li li li li laj, wielki królewicu, li li li li laj, niebieski dziedzicu ! 6. Nic mi nie mówisz, o Kochanie moje, przecież pojmuję w sercu słowa Twoje Li li li li laj, wielki królewicu, li li li li laj, niebieski dziedzicu ! 7. Śpijże już sobie, moja Perło droga, niech Ci snu nie rwie żadna przykra trwoga Li li li li laj, wielki królewicu, li li li li laj, niebieski dziedzicu ! 8. Przybądźcie z nieba, święci Aniołowie, Śpieszcie do ludzi z pokojem, posłowie. Li li li li laj, wielki królewicu, li li li li laj, niebieski dziedzicu ! 9. Łączcie się w dziękach, wszystkie ziemskie dzieci, Niechaj się miłość w sercu waszym nieci. Li li li li laj, wielki królewicu, li li li li laj, niebieski dziedzicu ! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:11 Jest taki dzień Bardzo ciepły, choć grudniowy. Dzień zwykły dzień W którym gasną wszelkie spory. Jest taki dzień W którym radość wita wszystkich Dzień który już każdy z nas zna od kołyski Niebo Ziemi, Niebu Ziemia Wszyscy wszystkim ślą życzenia Drzewa ptakom, ptaki drzewom Tchnienie wiatru płatkom śniegu. Jest taki dzień tylko jeden raz do roku Dzień zwykły dzień który liczy się od zmroku Jest taki dzień gdy jesteśmy wszyscy razem dzień piękny dzień dziś nam rok go składa w darze. Niebo Ziemi, Niebu Ziemia Wszyscy wszystkim ślą życzenia A gdy wszyscy usną wreszczie Noc igliwia zapach niesie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:11 Jezus malusieńki 1. Jezus malusieńki, leży wśród stajenki, Płacze z zimna, nie dała Mu matusia sukienki. 2. Bo uboga była, rąbek z głowy zdjęła, W który dziecię uwinąwszy, siankiem Je okryła, 3. Nie ma kolebeczki, ani poduszeczki, We żłobie Mu położyła siana pod główeczki. 4. Gdy dziecina kwili, patrzy w każdej chwili, Na dzieciątko boskie w żłóbku, oko Jej nie myli 5. Panienka truchleje, a mówiąc łzy leje: O mój synu ! Wola Twoja, nie moja się dzieje 6. Tylko nie płacz, proszę, bo żalu nie zniosę, Dosyć go mam z męki Twojej, którą w sercu noszę 7. Dziecina się kwoli, Matusienka lili W nózki zimno, żłóbek twardy, stalenka się chyli. 8. Pokłon oddawajmy, Bogiem je wyznajmy to Dzieciątko ubożuchne ludziom ogłaszajmy 9. Niech je wszyscy znają, serdecznie kochają za tak wielkie poniżenie chwałę mu oddają. 10. O najmilszy Panie, waleczny hetmanie! Zwyciężonyś mając rączki miłością związane 11. Leżysz na tym sianie, Królu nieba, ziemi jak baranek na zabicie za moje zbawienie 12. Pójdź do serca mego, Tobie otwartego przysposób je do mieszkania i wczasu swojego. 13. Albo mi daj swoje, wyrzuciwszy moje tak będziesz miał godny pałac na mieszkanie swoje Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:12 D G D A7 D 1. Jezusa narodzonego wszyscy witajmy, D G D A7 D Jemu po kolędzie dary wzajem oddajmy; D G e A oddajmy wesoło, skłaniajmy swe czoło, D h G e A7 D skłaniajmy swe czoło Panu naszemu. 2. Oddajmy za złoto wiarę, czyniąc wyznanie, że to Bóg i Człowiek prawy leży na sianie; oddajmy wesoło... 3. Oddajmy też za kadzidło Panu nadzieję, że Go będziem widzieć w niebie, mówiąc to śmiele; oddajmy wesoło... 4. Oddajmy za mirę miłość na dowód tego, że Go nad wszystko kochamy, z serca całego; oddajmy wesoło... 5. Przyjmij, Jezu, na kolędę te nasze dary, przyjmij serca, dusze nasze za swe ofiary, byśmy kiedyś w niebie, posiąść mogli Ciebie posiąść mogli Ciebie na wieki wieków. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:13 1. Kiej owiecek pilnowali psy kosoze D G A D To pastyze uwidzieli w nocy zoze Nad górami nad stajenką Kany Jezus był z Józefem i Panienką 2. Nad górami wielka światłość wtedy była To Maryja Boga Syna porodziła Położyła Go wezgłowie I gloria śpiewali Mu janiołowie 3. A pastyze piknie grali i śpiewali Ceść i chwałę Panu Bogu oddawali Temu Bogu maluśkiemu Pod Tatrami pod wirchami zrodzonemu Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:13 Osioł pewny siebie, wół zarozumiały Bóg się nie wstydzi, Bóg się nie wstydzi Nie wstydzi, że jest taki mały. Ref.: Kolęda płynie z wysokości, Kolęda płynie... Śpiewa na całego z wysokości, śpiewa na całego, I uczy miłości... x 2 Herod postraszył, stajnia uboga, Ludzkie kłopoty, ludzkie kłopoty, kłopoty małego Boga... Ref.: Kolęda płynie z wysokości... Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:14 C G G7 d G G7 C 1. Lulajże Jezuniu, moja perełko, C G G7 d G G7 C Lulaj ulubione me Pieścidełko. C G7 G d G G7 C Lulajże, Jezuniu, lulajże lulaj! C G G7 d G G7 C A Ty Go, Matulu w płaczu utulaj. 2. Zamknijże znużone płaczem powieczki, Utulże zemdlone łkaniem wardżeczki. Lulajże... 3. Lulajże, piękniuchny nasz Aniołeczku. Lulajże wdzięczniuchny świata Kwiateczku. Lulajże... 4. Lulajże, Różyczko najozdobniejsza, Lulajże, Lilijko najprzyjemniejsza. Lulajże... 5. Lulajże przyjemna oczom gwiazdeczko Lulaj najśliczniejsze świata słoneczko Lulajże... 6. My z Tobą tam w niebie spocząć pragniemy, Ciebie tu na ziemi, kochać będziemy Lulajże... (lub inne chwyty C d G C 1. Lulajże Jezuniu, moja perełko, C d G C Lulaj ulubione me Pieścidełko. C F G C Lulajże, Jezuniu, lulajże lulaj! a G C A Ty Go, Matulu w płaczu utulaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:16 G h e Do naszych serc do wszystkich serc uśpionych C D G dziś zabrzmiał dzwon już człowiek obudzony G h e bo nadszedł czas i dziecię się zrodziło C D G a razem z nim maleńka przyszła miłośc. G C D REF: Maleńka miłośc w żłobie śpi maleńka miłośc G C przy matce świętej dziś cała ziemia i niebo C D G lśni dla tej miłości maleńkiej. 2. Porzućmy zło przestańmy złem się bawić. I czystą łzą spróbujmy serce zbawić. Już nadszedł czas już dziecię się zrodzło. A razem z Nim, maleńka przyszła miłość. Ref: Maleńka Miłość w żłobie śpi, Maleńką miłość chrońmy z lękiem Dziś ziemia drży i niebo drży dla tej Milosci maleńkiej. lub inny refren: Maleńka miłość zbawi świat, maleńką miłość chrońmy z lękiem Dziś ziemia drży i niebo drży od tej miłości maleńkiej! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:18 1. Nowy Rok bieży, w jasełkach leży, a kto, kto? Dzieciątko małe, dajcie mu chwałę na Ziemi. Dzieciątko małe, dajcie mu chwałę na Ziemi. 2. Leży Dzieciątko jako jagniątko, a gdzie, gdzie? W Betlejem mieście, tam się pośpieszcie, znajdziecie. W Betlejem mieście, tam się pośpieszcie, znajdziecie. 3. Jak Go poznamy, gdy Go nie znamy, Jezusa? Podło uwity, nie w aksamity, ubogo. Podło uwity, nie w aksamity, ubogo. 4. Anieli grają, wdzięcznie śpiewają, a co, co? Niech chwała będzie zawsze i wszędzie Dzieciątku. Niech chwała będzie zawsze i wszędzie Dzieciątku. 5. Królowie jadą z wielką gromadą: A skąd, skąd? Od wschodu słońca, szukają końca Zbawienia Od wschodu słońca, szukają końca Zbawienia 6. Skarb otwierają, dary dawają: A komu? Wielcy królowie, możni panowie Dzieciątku Wielcy królowie, możni panowie Dzieciątku Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:19 Patrzcie bracia tam na niebie gwiazda jasna świeci to w Betlejem w starej szopie przyszło na świat Dziecię. To w Betlejem w starej szopie przyszło na świat Dziecię. W dzień Bożego Narodzenia do złóbka pójdziemy Panu nowo zrodzonemu dary zaniesiemy. Panu nowo zrodzonemu dary zaniesiemy. Noc przyniesie z gwiazd kapelusz z gwiazd korali sznurek dzień w kobiałce, promień słońca i pierzynę z chmurek. Dzień w kobiałce, promień słońca i pierzynę z chmurek. A my Panu zaniesiemy wszystko to co mamy przed stajenką przystaniemy chórem zaśpiewamy. Przed stajenką przystaniemy chórem zaśpiewamy. Wiwat, wiwat narodził się Król świata całego Witaj, witaj, Boże Dziecię pobłogosław nas. Wiwat, wiwat narodził się Król świata całego Witaj, witaj, Boże Dziecię pobłogosław nas. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:19 1. Północ już była, gdy się zjawiła nad niską doliną jasna łuna, którą zoczywszy i zobaczywszy, krzyknął mocno Wojtek na Szymona: Szymonie, kochany, znak to nie widziany, że całe niebo czerwone! Ref: Na braci zawołaj, niechaj wstawają, Kuba i Mikołaj niech wypędzają barany i capy, owce, kozły, skopy zamknione. 2. Na te wołania z smacznego spania porwał się Stach z Grześkiem spadł z broga. Maciek truchleje, od strachu mdleje, woła: Uciekajcie, ach, na Boga! Grześko żebro złamał, Stach na nogę chromał, bo ją w kolanie wywinął. Ref: Oj, oj, oj, oj, oj, oj - Pawełek wola, uciekaj, olaboga, gore stodoła, Pogorzały szopy i pszeniczne snopy, jagnięta! 3. Leżąc w stodole, patrząc na pole, ujrzał Bartosz stary Anioły, które wdzięcznymi głosami swymi okrzyknęły ziemskie padoły: na niebie niech chwała Bogu będzie trwała, a ludziom pokój na ziemi! Ref: Pasterze wstawajcie, witajcie Pana, pokłon Mu oddajcie, wziąwszy barana; skocznie Mu zagrajcie, głosy zaśpiewajcie zgodnymi! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:20 Tego wołania smacznego spania przyszła nam nowa nowina Bóg sie nam narodził i życie osłodził pójdźmy i my Go przywitać. Weź Kuba indyka Bartosz weź cielę a ja Mu łóżeczko z puchu wyściele Grześko zagraj w dudki by skakał malutki wraz z nami 2x Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:21 A D 1. Przystąpmy do szopy uściskajmy A h E E7 A stopy Jezusa maleńkiego, A D który swoje Bóstwo wydał na ubóstwo A h E E7 A dla zbawienia naszego. A D A E A D E H7 E Zawitaj Zbawco narodzony z Przeczystej Panienki. A fis h Gdzie berło, gdzie Twoje korony, E D gdzie berło gdzie Twoje korony, A fis D E7 A Jezu malusieńki. 2. Ten, co wszechświat dzierży, w żłobie dzisiaj leży, ludzkiej pomocy czeka: Jezus, Bóg wcielony w żłobie wyniszczony dla zbawienia człowieka; o Boże, bądźże pochwalony za Twe narodzenie! racz zbawić ludzki ród, zgubiony, racz zbawić ludzki ród zgubiony, daj duszy zbawienie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:22 1. Radujmy się, bracia mili, gdyż dziw nad dziwy Swego Syna zesłał na świat Bóg dobrotliwy, Przyszedł Bóg na świat, by zbawić nas, ludzkie plemię. Z mocy grzechu, przez to przyniósł radość na ziemię. 2. Obietnice się spełniły, od Boga dane, Gdy to Dziecię dla nas biednych z nieba zesłane, Wszak Zbawiciel dla nas zstąpił na ziemskie niwy, Z tronu Swego niebieskiego, On, Bóg prawdziwy. 3. I Anieli się weselą i tak śpiewają, Pan Bóg chwałę, ludzie pokój niechaj tu mają, Gwiazda cudna nad stajenką wesoło płonie, Która sprowadziła Królów w kornym pokłonie. 4. O, z ufnością i miłością doń się zbliżamy, Pokłon boski, hołd królewski Dzieciątku dajemy, Prośmy także, byśmy kiedyś, jak tu na ziemi, Mogli śpiewać Jemu chwałę, będąc zbawieni. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:22 G C 1. Skrzypi mróz, wielki mróz D e wielki mróz na ziemi. (2x) G D C e Trzej królowie jadą, złoto, mirrę kładą, C D G Hej koleda, koleda. (2x) 2. A komuż, takiemu? Dzieciątku małemu (2x) Cóz to za dzieciątko, musi być paniątko, Hej koleda koleda (2x) 3. Ten Jezus malutki, to Dzieciątko krasne (2x) Cichutkie, malutkie, jak słoneczko jasne. Hej koleda, kolęda (2x) 4. Pasterze na lirze, na skrzypeczkach grali (2x) W tę stronę do szopy prędko przybiegali, Hej koleda, koleda (2x) 5. Pójdę ja do Niego, poproszę od Niego (2x) Daj nam Boże Dziecię pokój na tym świecie, Hej koleda, kolęda (2x) Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:23 1. Śliczna Panienka Jezusa zrodziła. Monarchę świata w żłobie położyła. O, żłobie, żłobie, tronie Najwyższego, w tobie spoczęło Zbawienie grzesznego. 2. Matka Najświętsza zalewa się łzami, gdy Dziecię zziębłe tuli pieluszkami. O, nędzo, nędzo, jakżeś mi jest droga, kiedy osłaniasz Syna Stwórcy, Boga. 3. O Boże wielki, umysł mój za mały, by pojął wszystko, co wyroki chciały. O, Panie, Panie, jakżeś niepojęty? Jakież Twe prawa, jakiż rozkaz święty? Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:23 1. Zaprowadź mnie, prosto do Betlejem zaprowadź mnie, gdzie Bóg narodził się zaprowadź mnie, nie mogę spóźnić się x2 Ref: Świeć, gwiazdeczko, mała świeć do Jezusa prowadź mnie x2 2. Narodził się, Bóg stąpił na Ziemię Narodził się, by uratować mnie Narodził się i nie zostawił mnie x2 Ref: Świeć, gwiazdeczko, mała świeć do Jezusa prowadź mnie x2 3. Czekaja tam, Józef i Maryja Śpiewają nam, śpiewają gloriia To gloriia, święta historiia x2 Ref: Świeć, gwiazdeczko, mała świeć do Jezusa prowadź mnie x2 Zaprowadź mnie, prosto do Betlejem zaprowadź mnie, gdzie Bóg narodził się zaprowadź mnie, nie mogę spóźnić się x2 Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:24 1. Jakaś światłośc nad Betlejem się rozchodzi. W środku nocy przerażony lud się budzi. Dzisiaj właśnie tutaj Chrystus się narodził. Przyszedł do nas, bo chce zbawic wszystkich ludzi. Ref.: Teraz śpij Dziecino mała, teraz śpij Dziecino miła Ziemia bogactw Ci nie dała, bo bez Ciebie biedną była. 2. Już pasterze, prości ludzie biegną z dala oddać pokłon tobie Panu nad panami. Myślą sobie: “Jakaś łaska nas spotkała”, że Bóg przyszedł, że chce zostać razem z nami. Ref.: Nie płacz już Dziecino Mała, nie płacz Dziecino miła Ziemia tym Cię uraziła, że tak mocno w grzechu tkwiła. 3. Z wschodnich krain przyszli jeszcze trzej królowie. Każdy myślał : “Coś wielkiego dziś zobacze.” Lecz dziwili się ci wielcy monarchowie, że ich Król jest malusieńki i że płacze. Ref.: Zaśnij już, Dziecino Mała. Zaśnij już, Dziecino Miła. Ziemia tym Cie uraziła, Że tak mocno w grzechu tkwiła. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:25 Ogień nieziemski pod łukiem bramy wspiętej wysoko jak dzwon lub ołtarz, łuna ofiarna jak gałąź złota spływa na głowę chłodną w konaniu - zaśpiewajmy Mu, zagrajmy, czekaj martwy na ulicznym posłaniu. Krętych chmur stoi wieniec bogaty, liczne dymy z miast ojczystych wołają, a twe okno jak gwiazda maleńkie nie przytuli do firanek białych; i nad włosem zgiętym jak kwiatem znów zahuczy śmiertelny metal - zaśpiewajmy Mu, zagrajmy, ach, uboga stajenka, lecz piękna. Z lewej mur, z prawej cegła - i wszystko. Jeszcze granie dalekie żelaza i na piersi człowieczej złe pismo, a to dar, a to ofiarna moc, co do ziemi przechyla i każe słuchać głosu jak echa wśród zmierzchu, gdy zanika i wiedzie je leśny obłok ciemny jak ziemia - bez gwiazd. Ciemność przecież najlepiej kołysze, w niej dostrzeżesz te ognie prędkie, co z czerwonej na piersi kropelki lecą wiotko, witają Twe przyjście. I choć bydląt tu nie ma ni siana to ulica darami usłana: marmur kruchy, wapno i smoła, ach, uboga stajenka, spokojna. Niby gwiazda prowadząca ku źródłu spłynie gołąb laurowy na nią i zamienią Ci wówczas krwią rudy kamień płaski na białe posłanie - zaśpiewamy Ci smutny, zagramy: w płytkim żłobku - nieopodal twej bramy w Betlejem - narodziło się Dziecię. Cierń na włosach, cierniowa koszula i przebite nogi i ręce; lulaj, lulaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:26 G a D7 1. W żłobie leży, któż pobieży G h a7 D7 G Kolędować Małemu? G a D7 Jezusowi, Chrystusowi, G h a7 D7 G Dziś nam narodzonemu? h E7 a Pastuszkowie przybywajcie, D7 G H7 e Jemu wdzięcznie przygrywajcie, h G a D7 G Jako Panu naszemu. 2. My zaś sami z piosneczkami Za wami się śpieszmy, I tak tego, maleńkiego, Niech wszyscy zobaczmy: Jak ubogo narodzony, Płacze w stajni położony, Więc go dziś ucieszmy. 3. Naprzód tedy, niechaj wszędy Zabrzmi świat w wesołości, Że posłany nam jest dany Emmanuel w niskości! Jego tedy przywitajmy, Z aniołami zaśpiewajmy Chwała na wysokości! 4. Witaj, Panie, cóż się stanie, Że rozkosze niebieskie Opuściłeś a zstąpiłeś Na te niskości ziemskie ? Miłość moja to sprawiła, By człowieka wywyższyła Pod nieba emipryjskie. 5. Przecz w żłóbeczku, nie w łóżeczku, Na sianku położony. Precz z bydlęty, nie z panięty, W stajni jesteś złożony. By człęk sianu przyrónany, Grzesznik bydlęciem nazwany Przeze Mnie był zbawiony. 6. Twoje państwo i poddaństwo Jest świat cały, o Boże Tyś polny kwiat, czemuż Cię świat Przyjąć nie chce, choć może? "Bo świat doczesne wolności Zwykł kochać, Mnie zaś w złości Ściele krzyżowe łoże". 7. W Ramie głosy pod niebiosy Wzbijają się Racheli Gdy swe syny bez przyczyny W krawej widzi kąpieli "Większe Mnie dla nich kąpanie W krwawym czeka oceanie Skąd niebo będą mieli" 8. Trzej Królowie, monarchowie Wschodni kraj opuszczają Serc ofiary z trzema dary Tobie Panu oddają "Darami się kontentuje, Bardziej serca ich szacuję Za co niebo niech mają" Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:27 F C7 F C7 F 1. Witajmy Jezusa nam narodzonego, C7 F C7 F w ubogiej stajence, w żłobie złożonego; F B C Który leży bez odzieży. F B C Z zimna drżący Wszechmogący. F g C7 F Bóg prawdziwy. 2. Któż Ci jest przyczyną, mój Jezu kochany? Od kogoś na ten świat w tę nędzę przysłany? Tyś Pan nieba, czegóż trzeba Tu na ziemi, między tymi Bydlętami? 3. Za co Twój Majestat tak jest poniżony? Przed którym najwyższe zwykły padać trony Na kolana, wielbiąc Pana, Stwórcę swego i wiecznego Szczęścia Dawcę. 4. Niewinny Baranku, Boże, Stwórco świata, idziesz z nieba do nas, boś nasza zapłata. Witaj, Panie i kochanie, ludu Twego mizernego Zbawicielu. 5. Pobłogosław, Jezu, nas, lud Twój ubogi, ciesz, wspomagaj, ratuj, oddal gniew Twój srogi; a my Ciebie tu i w niebie niech wielbimy i chwalimy na wiek wieków! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:27 Wołek, wołek, wołek i osiołek C Dzieciąteczko w żłobie, a w stajence mróz F G F C Kto stworzył świat cały? Tylko jeden Bóg! /x2 G C Trzech królów magów Czterech ewangelistów Pięć przykazań kościelnych Sześć stągwi kamiennych Siedem Sakramentów Osiem błogosławieństw Dziewięć Chórów Anielskich Dziesięć Przykazań Bożych Jedenastu Filistynów Dwunastu Apostołów Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 11.11.25, 00:28 E A E A E H7 E 1. Z Narodzenia Pana dzień dziś wesoły. E A E A E H7 E Wyśpiewują chwałę Bogu żywioły. E H7 E Radość ludzi wszędzie słynie. E H7 E Anioł budzi przy dolinie A E A E H7 E pasterzów, co paśli pod borem woły. 2. Wypada wśród nocy ogień z obłoku, dumają pasterze w takim widoku. Każdy pyta: "Co się dzieje? Czy nie świta? Czy nie dnieje? Skąd ta łuna bije, tak miła oku!" 3. Ale gdy anielskie głosy słyszeli, zaraz do Betlejem prosto bieżeli tam witali w żłobie Pana, poklękali na kolana i oddali dary, co z sobą wzięli. 4. Odchodzą z Betlejem pełni wesela, że już Bóg wysłuchał próśb Izraela gdy tej nocy to widzieli, co prorocy widzieć chcieli, w ciele ludzkim Boga i Zbawiciela. 5. I my z pastuszkami dziś się radujmy, chwałę z Aniołami wraz wyśpiewujmy, bo ten Jezus z nieba dany, weźmie nas między niebiany, tylko Go z całego serca miłujmy! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:01 Bakske vol met stro to piosenka Urbanusa z 1979 roku. Jest to prawdopodobnie jego najbardziej znana i najbardziej kontrowersyjna piosenka. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:02 Bakske vol met stro” to kolęda wyprodukowana przez Jeana Blaute , którą Urbanus wydał pod koniec 1979 roku jako stronę B singla „Als moeder zang” . Sam Urbanus twierdził, że napisał ją w piętnaście lub dwadzieścia minut. Jest to parodia narodzin Jezusa Chrystusa . W wywiadzie Urbanus powiedział, że już jako dziecko uważał za dziwne, że Trzej Królowie „przyszli, aby przynieść Jezusowi tak bezużyteczne dary: złoto, kadzidło i mirrę ”. Jako dziecko kojarzył kadzidło ze śmierdzącymi oparami z kościoła, złoto znał tylko z broszek i pierścieni noszonych przez babcię i ciotki, a mirra była w jego czasach produktem woskowym. Z tego powodu Trzej Królowie w jego piosence dają Jezusowi zupełnie inne dary. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:02 Stylistycznie utwór jest parodią typowej kolędy , z dzwonkami bożonarodzeniowymi i sentymentalną tematyką, którą Urbanus śpiewa z całkowitą nonszalancją. Uroczysta atmosfera religijnej opowieści jest śpiewana w bardzo płaski sposób, pełen dialektalnych wyrażeń i anachronizmów . Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:03 Pieśń opowiada o tym, jak Jezus leżał drżąc w zimnej oborze podczas okropnej pogody. Urbanus opisuje Gwiazdę Betlejemską jako „gwiazdę z zawieszonym na niej drogowskazem ”. Trzej Królowie przedstawiają się jako opiekunowie do dzieci i wręczają mu zwój balatum , słoik lakieru , salami z czosnkiem i akwarium z rybką . Czarny Król daje Józefowi z Nazaretu śruby i wiertarkę , Jezus otrzymuje szalik i spodnie z kości słoniowej , Maria worek cementu „z dużą różową kokardą ” , a sam Urbanus również otrzymał dar. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:03 Urbanus kontynuuje, opisując, jak Duch Święty „wisiał tam, świecąc” z sufitu w „niebieskim stroju i purpurowym plastronie ” . Józef przedstawia Jezusa Duchowi Świętemu i wskazuje na podobieństwa między ich nosami. Duch Święty śmieje się z Józefa i oznajmia, że jest ojcem, po czym Józef uderza go pięścią, pogrążając całe pomieszczenie w ciemności. Wybucha wielka walka, podczas której wół i osioł tracą przytomność. Wtedy pojawia się Bóg i rozstrzyga spór, ogłaszając, że Jezus jest jego synem . Wszyscy obecni są oszołomieni. Józef zaczyna pić, ponieważ „nie może nadążyć ”, Maryja kuli się ze wstydu, a wszystko staje się, według Urbanusa, „ karnawałem i farsą ” , po której „ z nieba spada gniazdo aniołów ”. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:04 Znanych jest kilka wariantów tej pieśni. Na przykład, w niektórych wersjach Urbanus śpiewa: „Pełzało tam pasterzy w grubym wełnianym płaszczu” ( „frak” to flamandzki dialekt oznaczający „ płaszcz ” ), a w innych „Pełzało tam pasterzy z kawałkiem w płaszczu” ( „Kawałek w płaszczu do posiadania” to flamandzki wariant „kawałka w kołnierzu do posiadania” : być pijanym ). Urbanus śpiewa też czasami: „potem z nieba spadło gniazdo Anglików ” zamiast „ aniołowie ” . W niektórych wersjach dar, który otrzymał Urbanus, to „ołówek z gumką do ścierania” , a czasami „mała książeczka/pudełko pełne dowcipów do śmiechu” . W Holandii Urbanus śpiewa czasami: „Maria była tak zawstydzona , że nie wiedziała, gdzie się schować” zamiast dialektalnego słowa „affronte” . Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:04 Kiedy Urbanus wydał utwór „Bakske vol met stro” (Bakske pełne słomy), wywołało to spore kontrowersje w społeczności chrześcijańskiej we Flandrii . Urbanus otrzymał liczne listy ze skargami od niezadowolonych i zszokowanych ludzi. Pastorzy zabronili swoim parafianom kupowania utworu, a wielu wiernych wyraziło swoje oburzenie. Mimo to utwór znalazł się na szczycie flamandzkich list przebojów w okresie Bożego Narodzenia, a nawet osiągnął pierwsze miejsce w rankingu BRT Top 30 w pierwszych dwóch tygodniach stycznia 1980 roku. Singiel ostatecznie sprzedał się w nakładzie 150 000 egzemplarzy. Sława Urbanusa we Flandrii, a później w Holandii, również ogromnie wzrosła. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:05 W 1980 roku Urbanus ponownie obraził Kościół skeczem telewizyjnym, w którym apostołowie postanawiają zamówić frytki podczas Ostatniej Wieczerzy . Kilka z tych skeczy otrzymało wyróżnienie na Festiwalu w Montreux . Urbanus kontynuował również wyśmiewanie chrześcijaństwa w swoich komiksach . Chociaż sam twierdzi, że nie wierzy w Boga, ożenił się w Kościele i ochrzcił swoje dzieci. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:05 Urbanus wyśmiał kontrowersje wokół utworu w programie „ 10 Jaar Urbanus” (10 lat Urbanusa) w telewizji BRT w 1984 roku . Pod dużym plakatem z wypisanymi literami, które tworzyły napis „Bakkes vol met stro” (Baks pełen słomy) , zaśpiewał obraźliwą piosenkę, ale został zaatakowany przez księdza , zakonnicę i księdza, który wepchnął mu słomę do ust. Podczas szamotaniny litery tytułu upadły na ziemię. Po odejściu napastników Urbanus je odłożył, ale zgubił, tak że tekst brzmiał „Bakkes vol met stro”. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:21 Dziś „Bakske vol met stro” to jeden z najsłynniejszych i najpopularniejszych utworów Urbanusa. Można go znaleźć na wszystkich jego kompilacjach muzycznych. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:21 Piosenka jest jedną z piosenek, o które Raymond van het Groenewoud poprosił w swoim utworze Je veux de l'amour (1980). Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:21 W albumie Nero „The Return of Gerard the Devil” (1983) Nero trafia do piekła . Oprócz Napoleona , Hitlera , Stalina , Arafata i Chomeiniego , wydaje się, że przebywa tam również Urbanus . W dłoniach trzyma miskę ze słomy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:22 Według komika Barta Vanneste'a (znanego jako Freddy De Vadder ), Urbanus wprowadził anarchię do flamandzkiej komedii tą piosenką. W wywiadzie twierdził, że ciotka jego dziewczyny wciąż nie wybaczyła Urbanusowi tej piosenki. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:22 Około 2002 roku zespół Dynamite wykonał cover utworu , ale nie odniósł takiego samego sukcesu. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:22 Na albumie hołdowniczym „ Urbanus Vobiscum ” (2007) Nathalie Delcroix z zespołu Laïs wykonała cover utworu „Bakske vol met stro”. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:23 W 2015 roku Urbanus ponownie wydał utwór, tym razem we współpracy z brukselskim zespołem rockowym De Fanfaar . Aby odróżnić go od oryginału, nowy, wolniejszy utwór nosi tytuł „Bakske vol met stroo” (Bakske pełne słomy) z podwójnym „O”. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:25 „Thank God It's Christmas” to świąteczny singiel brytyjskiego zespołu rockowego Queen . Został napisany przez gitarzystę Briana Maya i perkusistę Rogera Taylora i pierwotnie miał być żartem. Utwór został wydany jako singel w Europie 26 listopada 1984 roku , a w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Australii i Nowej Zelandii 27 listopada. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:25 Album stał się hitem w kilku krajach. W swojej ojczyźnie, Wielkiej Brytanii, osiągnął zaledwie 21. miejsce na liście UK Singles Chart , mimo że spędził na niej łącznie sześć tygodni. W Irlandii osiągnął 8. miejsce, w Australii 21. miejsce, a w Niemczech 8. miejsce. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:25 W Holandii płyta była często grana w Hilversum 3 , stała się hitem radiowym, ale dziwnym trafem nie znalazła się na Dutch Top 40 ani TROS Top 50. Płyta utknęła w Tipparade , gdzie była notowana przez dwa tygodnie. Dotarła jednak do Nationale Hitparade , zajmując 31. miejsce. Ostatecznie płyta dotarła do 22. pozycji i była notowana przez dwa tygodnie. Na europejskiej liście przebojów w Hilversum 3 , TROS Europarade , płyta dotarła do 17. pozycji na liście transmitowanej w czwartek 10 stycznia 1985 roku i była notowana przez tydzień. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:26 W 1995 roku utwór został ponownie wydany jako bonus do limitowanej edycji singla „A Winter's Tale ”. Chociaż utwór nie pojawia się na żadnym albumie, znalazł się na kompilacji z 1999 roku „ Greatest Hits III” (podwójna płyta CD). 25 grudnia 2010 roku „Thank God It's Christmas” ponownie znalazł się na 78. miejscu listy przebojów B2B Single Top 100 Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:29 W utworze „All I Want for Christmas Is You” Carey śpiewa, że bycie z ukochaną osobą to kwintesencja świąt Bożego Narodzenia. Piosenka została wydana jako główny singel z płyty „Merry Christmas” w listopadzie 1994 roku. Album stał się światowym hitem, ale w Stanach Zjednoczonych, gdzie się urodził, singel nie został nawet wydany. Została umieszczona na albumie i osiągnęła zaledwie 83. miejsce na liście Billboard Hot 100. W Wielkiej Brytanii album dotarł do drugiego miejsca na liście UK Singles Chart . Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:29 W Holandii utwór był megahitem w 49. tygodniu 1994 roku w Radiu 3FM i stał się wielkim przebojem. Dotarł do pierwszego miejsca na liście Mega Top 50 i piątego miejsca na holenderskiej liście Top 40. W Belgii utwór dotarł do piątego miejsca zarówno w flamandzkim Ultratop 50 , jak i flamandzkim Radio 2 Top 30 . Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:30 „All I Want for Christmas Is You” jest przez wielu uważany za prawdziwy świąteczny klasyk. W okresie świątecznym piosenka cieszy się dużą popularnością i jest często słyszana w radiu i telewizji. Odkąd w 2006 roku pobrano ją do listy przebojów, co roku pojawia się w B2B Single Top 100 , Dutch Top 40 i Mega Top 50. Kilkakrotnie osiągnęła nawet wyższą pozycję w Top 40 niż pierwotnie, na 5. miejscu w 1994 roku. Charakter sezonowego rekordu charakteryzują znaczące pozycje na listach przebojów, takie jak wzrost z 95. na 38. miejsce, spadek z 29. na 97. miejsce i zniknięcie z B2B Single Top 100 na pozycjach 3., 5. i 1. Pod koniec 2016 roku, dzięki streamingowi, piosenka osiągnęła nawet 1. miejsce w B2B Single Top 100 22 lata później. Utwór ten był drugim numerem jeden na liście przebojów na świecie po 1994 roku. Natychmiast pobił rekord, ponieważ nigdy wcześniej żaden utwór nie spadł z pierwszego miejsca na holenderskiej liście przebojów. Podczas świąt Bożego Narodzenia w 2018 i 2019 roku Mariah Carey powtórzyła ten wyczyn. 12 grudnia 2019 roku, 25 lat po premierze, piosenka dotarła do pierwszego miejsca listy Billboard Hot 100. Stała się ona jej dziewiętnastym przebojem numer jeden w USA. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:50 Utwór "Last Christmas" znajduje się na podwójnej stronie A z piosenką " Everything She Wants " brytyjskiego duetu popowego Wham!. Piosenkę napisał George Michael . Wham! był częstym hitem na brytyjskiej liście przebojów w 1984 roku. "Last Christmas " był kartą przetargową Wham! w walce o pierwsze miejsce na liście przebojów. W wyścigu o pierwsze miejsce na Boże Narodzenie 1984 roku ich głównym rywalem wydawał się być "Frankie Goes To Hollywood" , którego przebój " The Power of Love" znalazł się na pierwszym miejscu w tym roku . "Last Christmas" został wyprzedzony przez "Band Aid" . Mimo to, "Last Christmas " zachowuje status "świątecznego klasyka". Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:51 W piątkowy wieczór, 10 czerwca 2011 roku, Gerard Ekdom i Michiel Veenstra puścili ten utwór w swoim programie radiowym „Ekstra Weekend” w radiu 3FM , oddając hołd złej pogodzie, która w tym czasie panowała w Holandii z pełną siłą. W rezultacie hasło „Last Christmas” stało się światowym trendem na Twitterze. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:51 W Holandii piosenka stała się hitem 22 razy. To absolutny rekord na holenderskich listach przebojów. Kiedy płyta została wydana pod koniec 1984 roku, została wybrana 248. przebojem AVRO Radio and TV Tip na Hilversum 3 w poniedziałek, 3 grudnia 1984 roku i stworzyła wyjątkową sytuację posiadania pięciu brytyjskich piosenek pop związanych z Bożym Narodzeniem na listach przebojów w Boże Narodzenie 1984 roku, wraz z Frankie Goes to Hollywood , Queen , Paul McCartney i Band Aid . Last Christmas stała się hitem na trzech krajowych listach przebojów krajowej publicznej stacji pop w tamtym czasie, osiągając numer dwa w Dutch Top 40 , Nationale Hitparade i TROS Top 50. Na europejskiej liście przebojów na Hilversum 3 , TROS Europarade , płyta osiągnęła numer trzy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:52 W Belgii album osiągnął 2. miejsce zarówno na liście przebojów Flemish Ultratop 50 , jak i na liście przebojów Flemish Radio 2 Top 30 i Walloon Hit List. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:52 W latach 2006–2019 singiel ponownie stał się hitem w Holandii ze względu na liczne pobrania i transmisje strumieniowe w Dutch Top 40 , a także Mega Top 50 , B2B Single Top 100 i 538 Top 50. Jest to czwarty najdłużej notowany singiel na holenderskich listach przebojów. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:55 W ostatnie święta Oddałem Ci serce Ale już kolejnego dnia Zwróciłaś mi je W tym roku By oszczędzić sobie łez Ofiaruję je komuś wyjątkowemu W ostatnie święta Oddałem Ci serce Ale już kolejnego dnia Zwróciłaś mi je (zwróciłaś mi je) W tym roku By oszczędzić sobie łez Ofiaruję je komuś wyjątkowemu (wyjątkowemu) Kto się na gorącym sparzy, ten na zimne dmucha Trzymam dystans, Ale ty wciąż przykuwasz mój wzrok Powiedz mi kochanie Czy mnie rozpoznajesz? Cóż Minął już rok Wcale mnie, to nie dziwi (Wesołych Świąt) Zawinąłem to i wysłałem Z dopiskiem "Kocham Cię" Miałem to na myśli Teraz wiem jakim byłem głupcem Ale jeśli pocałowałabyś mnie znów Wiem, że znowu byś mnie ogłupiła W ostatnie święta Oddałem Ci serce Ale już kolejnego dnia Zwróciłaś mi je (zwróciłaś mi je) W tym roku By oszczędzić sobie łez Ofiaruję je komuś wyjątkowemu (wyjątkowemu) W ostatnie święta Oddałem Ci serce Ale już kolejnego dnia Zwróciłaś mi je W tym roku By oszczędzić sobie łez Ofiaruję je komuś wyjątkowemu (wyjątkowemu) Zatłoczony pokój Przyjaciele są już zmęczeni Ukrywam się przed tobą I twym lodowatym sercem Mój Boże myślałem, że byłaś Kimś na kim mogłem polegać Ja? Myślę, że byłem ramieniem do wypłakania się Twarzą kochanka z ogniem w swoim sercu Mężczyzną pod przykryciem ale ty mnie odtrąciłaś Ale już znalazłem prawdziwą miłość, już mnie więcej nie ogłupisz W ostatnie święta Oddałem Ci serce Ale już kolejnego dnia Zwróciłaś mi je (zwróciłaś mi je) W tym roku By oszczędzić sobie łez Ofiaruję je komuś wyjątkowemu (wyjątkowemu) W ostatnie święta Oddałem Ci serce Ale już kolejnego dnia Zwróciłaś mi je W tym roku By oszczędzić sobie łez Ofiaruję je komuś wyjątkowemu Twarzą kochanka z ogniem w swoim sercu Mężczyzną pod przykryciem ale ty mnie odtrąciłaś Może w przyszłym roku oddam je komuś Oddam je komuś wyjątkowemu (Wyjątkowemu. Komuś. Komuś.) Oddam je komuś... Taaaaak! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:58 „White Christmas” to znana piosenka świąteczna , napisana przez Irvinga Berlina i nagrana przez wielu artystów. Wersja Binga Crosby'ego jest najlepiej sprzedającym się albumem i świąteczną płytą wszech czasów Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:59 Bing Crosby po raz pierwszy publicznie zaśpiewał tę piosenkę w swoim programie radiowym NBC w Boże Narodzenie 1941 roku. W następnym roku nagrał ją dla Decca Records . Piosence towarzyszyli John Scott Trotter Orchestra i Ken Darby Singers. Płyta osiągnęła pierwsze miejsce na liście przebojów Billboard 31 października 1942 roku i utrzymywała się na tym miejscu przez jedenaście tygodni. Decca wznowiła płytę w kolejnych sezonach świątecznych, a sama piosenka dotarła na pierwsze miejsce jeszcze dwukrotnie – w 1945 roku i styczniu 1947 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:59 Album został wydany równocześnie z filmem muzycznym „Holiday Inn” , w którym Crosby śpiewa piosenkę z Marjorie Reynolds , ale jej wokal został zdubbingowany przez Marthę Mears . Irving Berlin zdobył Oscara za najlepszą piosenkę oryginalną za rolę w tym filmie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 11:59 W 1947 roku Bing Crosby nagrał piosenkę ponownie dla wytwórni Decca, ponieważ oryginalna płyta główna uległa zniszczeniu. Oryginalne ścieżki dźwiękowe zostały ponownie wykorzystane, aby jak najbardziej zbliżyć się do oryginału. Crosby zaśpiewał piosenkę ponownie w filmie muzycznym „White Christmas” z 1954 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 12:00 Wersja utworu „ White Christmas” w wykonaniu Binga Crosby'ego została uznana za najlepiej sprzedającą się płytę wszech czasów w pierwszej Księdze Rekordów Guinnessa w 1955 roku i pozostaje na tym miejscu do dziś. Szacuje się, że do 2009 roku sprzedano ponad 50 milionów egzemplarzy (na singlach 78 rpm, singlach 45 rpm oraz w formatach LP/CD). „Thriller” Michaela Jacksona również sprzedał się w ponad 50 milionach egzemplarzy. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 12:00 Setki innych artystów nagrało wersję tej piosenki , w tym Frank Sinatra , który nagrał ją w 1944 roku i przez trzy kolejne lata, w 1944, 1945 i 1946 roku, dotarła do pierwszej dziesiątki listy przebojów magazynu Billboard. W 1954 roku The Drifters z Clyde'em McPhatterem jako wokalistą nagrali wersję R&B . Elvis Presley nagrał ją w 1957 roku. W 2008 roku flamandzki piosenkarz Christoff zaśpiewał ją w duecie z Bingiem Crosbym, korzystając z nagrania tego drugiego z 1947 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 12:01 Wśród innych artystów, The Carpenters , nagrali nietypowo długą wersję, która wyraźniej podkreśla tęsknotę za „białymi świętami Bożego Narodzenia”. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 12:02 I'm dreaming of a White Christmas Just like the ones I used to know Where the treetops glisten And children listen To hear sleigh bells in the snow I'm dreaming of a White Christmas With every Christmas card I write May your days be merry and bright And may all your Christmases be white I'm dreaming of a White Christmas Just like the ones I used to know Where the treetops glisten And children listen To hear sleigh bells in the snow I'm dreaming of a White Christmas With every Christmas card I write May your days be merry and bright And may all your Christmases be white. Tekst pochodzi z www.tekstowo.pl/piosenka,bing_crosby,white_christmas.html Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 12:03 Śnię o Świętach Narodzenia Pana, Tak białych jak te, które znam. Drzew korony połyskują I dzieci nasłuchują Dzwoneczków sunących śniegiem sań. Śnię o białych Gwiazdkach i Świętach Wraz z każdą kartką którą ślę. "Niech twe dni będą wesołe i jasne, I niech białe będą wszystkie z Twoich świąt." Tekst pochodzi z www.tekstowo.pl/piosenka,bing_crosby,white_christmas.html Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 19:40 „Jingle Bells” , pierwotnie zatytułowany „One Horse Open Sleigh” , to jedna z najsłynniejszych świeckich kolęd na świecie. Została napisana w 1857 roku przez Amerykanina Jamesa Pierponta (1822–1893) na obchody Święta Dziękczynienia w kościele w Savannah w stanie Georgia . Kolęda odniosła natychmiastowy sukces i dlatego została powtórzona w Boże Narodzenie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 19:41 Pierwsza zwrotka i refren to najczęściej śpiewane (i zapamiętywane) fragmenty utworu „Jingle Bells”: Pędząc przez śnieg W otwartych saniach ciągniętych przez jednego konia Przez pola idziemy Śmiejąc się przez całą drogę Dzwonki na kółku ogonowym ( lub Słyszysz jak dzwonią nasze głosy) Rozjaśnianie alkoholi Jak fajnie jest śmiać się i śpiewać ( lub jak fajnie jest jeździć i śpiewać) Dziś wieczorem piosenka o sankach (chór) Dzwoneczki, dzwoneczki, Dźwięki towarzyszące całej drodze; Och! jaka to frajda [radość] jeździć W otwartych saniach ciągnionych przez jednego konia. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 19:53 Dashing through the snow. In a one horse open sleigh. O'er the fields we go. Laughing all the way. Bells on bob tails ring. Making spirits brignt. What fun it is to laugh and sing. A sleighing song tonight. Ref. Jingle Bells,Jingle Bells Jingle all the way Oh, what fun it is to ride In a one horse open sleigh hej Jingle Bells,Jingle Bells Jingle all the way Oh, what fun it is to ride In a one horse open sleigh 2. Dashing through the snow. In a one horse open sleigh. O'er the fields we go. Laughing all the way. Bells on bob tails ring. Making spirits brignt. What fun it is to laugh a Tekst pochodzi z www.tekstowo.pl/piosenka,bing_crosby,jingle_bells.html Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 19:54 Pędzimy poprzez śnieg W jednokonnych otwartych saniach Jedziemy przez pola Śmiejąc się całą drogę Dzwonki na uprzęży Bobtail'a Rozjaśniają duszę Jak zabawnie jest jechać i śpiewać Dzisiejszy nocy tą piosenkę sanny dzwonki brzęczą przez całą drogę Och, Jak zabawnie jest jechać W jednokonnych otwartych saniach dzwonki brzęczą przez całą drogę Och, Jak zabawnie jest jechać W jednokonnych otwartych saniach Dzień lub dwa dni temu Myślałem, że się przejadę A chwilę później Pani Fanny Bright Została posadzona obok mnie Koń był chudy i mizerny Nieszczęście zdało się być jego losem Wpadliśmy w poślizg i zmartwiliśmy się dzwonki brzęczą przez całą drogę Och, Jak zabawnie jest jechać W jednokonnych otwartych saniach dzwonki brzęczą przez całą drogę Och, Jak zabawnie jest jechać W jednokonnych otwartych saniach Teraz ziemia jest biała Więc idź, póki jesteś młody Weź dziś w nocy dziewczyny I śpiewajcie piosenkę sanny Po prostu weźcie szkapę Bobtail'a Z prędkością czterdziestu dwóch Zaprzęgnij go do otwartych sań i popędź Obejmiesz prowadzenie dzwonki brzęczą przez całą drogę Och, Jak zabawnie jest jechać W jednokonnych otwartych saniach dzwonki brzęczą przez całą drogę Och, Jak zabawnie jest jechać W jednokonnych otwartych saniach Tekst pochodzi z www.tekstowo.pl/piosenka,bing_crosby,jingle_bells.html Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 19:56 O Christmas Tree ( niem . O Tannenbaum ) jest znaną kolędą pochodzenia niemieckiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 19:56 Oryginalna niemieckojęzyczna pieśń miałaby pochodzić z tekstu XVI-wiecznej śląskiej pieśni ludowej popularnego kompozytora Melchiora Francka (1579–1639), Ach Tannenbaum („O jodło”). Jednak niemiecki filolog Georg Büchmann (1822–1884) w swoim zbiorze cytatów literackich z 1864 roku, Geflügelte Worte , wskazuje na jeszcze starsze źródło: pieśń Es hing ein Stallknecht seinen Zaum („Tam stajenny zawiesił uzdę ” ), która zawierała już następującą zwrotkę między 1550 a 1580 rokiem: Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 19:57 Och Tanne, masz wspaniałe wakacje, wspaniałą zimę i cudowny sezon letni, życzę miłego dnia , cieszę się, że masz piękny tannenbäumelein Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 19:57 („O, świerku, jesteś szlachetną gałęzią; jesteś zielony zimą i słodkim latem. Kiedy wszystkie drzewa uschną, wtedy jesteś zielony, szlachetny świerku”). Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 19:57 Piosenka nie stała się kolędą, dopóki Ernst Anschütz (1780–1861), nauczyciel z Lipska , nie przepisał tekstu w 1824 roku. Zachował pierwszą zwrotkę Zarnack i dodał dwie zwrotki, w których „Jodła” była śpiewana jako choinka . Choinki stały się już wówczas częścią obchodów Bożego Narodzenia. W pierwszej zwrotce Zarnack tekst zawierał tekst Wie treu sind deine Blätter (Którzy jesteście wierni swoim liściom) , ze względu na kontrast między wiernym drzewem a niewiernym kochankiem. Zostało to zachowane w piosence Anschütza, dopóki tekst Wie grün sind deine Blätter ( Którzy jesteście zieloni swoim liściom ) nie stał się popularny w XX wieku . Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 19:58 Melodia pochodzi z dobrze znanej ludowej melodii z XVI wieku, śpiewanej już przed 1799 rokiem pod tytułem Es lebe hoch der Zimmermannsgeselle („Hura dla czeladnika ciesielskiego ”), a popularnej także jako piosenka studencka ( Lauriger Horatius : „chwalony Horatius”). Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 19:59 Kolęda została przetłumaczona na wiele języków, w tym na niderlandzki. Z powodu licentii poetyckiej, a może po prostu z powodu germanizmu, Tannenbaum został tu błędnie przetłumaczony jako „ den ” ( świerk jest w rzeczywistości używany jako choinka ). Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 19:59 Ponieważ piosenka i jej melodia są tak dobrze znane i łatwe do śpiewania, na całym świecie często powstają do niej inne teksty. Dwa przykłady: Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 19:59 Czerwona Flaga , hymn partii socjaldemokratycznych na Wyspach Brytyjskich, w tym Partii Pracy . Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 20:00 Maryland, mój Maryland , utwór napisany w 1861 roku przez Jamesa Rydera Randalla i oficjalny hymn narodowy Maryland od 1939 roku ; melodia ta była lub jest używana w ten sposób również w niektórych innych stanach USA. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 20:01 Niemiecki tekst Anschütza O Tannenbaum, o Tannenbaum, Wie treu sind deine Blätter! Dziękuję za Twój letni czas, Zimą jest śnieg. O Tannenbaum, o Tannenbaum, Wie treu sind deine Blätter! O Tannenbaum, o Tannenbaum, Du kannst mir sehr gefallen! Ktokolwiek nosi swój zimowy czas Ein Baum von dir mich hoch erreut! O Tannenbaum, o Tannenbaum, Du kannst mir sehr gefallen! O Tannenbaum, o Tannenbaum, Ubrania, które chciałabym przeczytać: Die Hoffnung und Beändigkeit Gibt Mut und Kraft zu jeder Zeit! O Tannenbaum, o Tannenbaum, Dein Kleid będzie mi lehren! Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 20:02 O choinko, o choinko, Jak piękne są twoje gałęzie Widziałem cię ostatnio stojącego w lesie, Wtedy nie było na nim świec. O choinko, o choinko, Jak piękne są twoje gałęzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 20:06 O jodełko, o jodełko, Jak zielone są twe liście!x2 Zielenisz się nie tylko latem, lecz także zimą, gdy pada śnieg. O jodełko, o jodełko, Jak zielone są twe liście! O jodełko, o jodełko, bardzo mi się podobasz!x2 Jak często w czas świąteczny takie drzewko jak ty radowało mnie! O jodełko, o jodełko, bardzo mi się podobasz! O jodełko, o jodełko, Jak zielone są twe liście!x2 nadziei i wytrwałości co dodaje mi zawsze odwagi i siły! O jodełko, o jodełko, Jak zielone są twe liście! Tekst pochodzi z www.tekstowo.pl/piosenka,koleda,o_christmas_tree.html Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 20:08 From Heaven High, There I Come (Z nieba wysoko, tam przychodzę) to niemiecka kolęda Marcina Lutra . Tekst powstał około 1533/34 roku w Wittenberdze . Tekst opublikowano w 1535 roku, a melodia pochodzi z 1539 roku. Jest to jeden z najsłynniejszych hymnów Lutra. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 20:09 Tekst został napisany do hymnu przedstawiającego narodziny Jezusa (Łk 2,8-20). W pierwszych pięciu zwrotkach anioł opowiada pasterzom historię zwiastowania . Kolejne zwrotki zachęcają słuchaczy do podążania za pasterzami do żłóbka i oddania hołdu nowo narodzonemu Zbawicielowi, zgodnie z tradycją kołysania Dzieciątka Jezus Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 20:10 Z nieba nad nami, stąd pochodzę. Przynoszę wam dobrą nowinę, Przynoszę tyle dobrych nowin, O tym chcę śpiewać i mówić. Tobie narodziło się dziś dziecko Wybrany przez dziewicę, Małe dziecko, tak delikatne i piękne, To będzie dla was radością i rozkoszą. To jest Pan Chrystus, nasz Bóg, On cię wyprowadzi ze wszystkich udręk, On sam chce być twoim wybawicielem, Oczyszcza ze wszystkich grzechów. On przynosi wam całą błogość, Bóg Ojciec przygotował Abyś był z nami w Królestwie Niebieskim Niech żyjesz teraz i na wieki. Teraz zwróć uwagę na znak: Łóżeczko, pieluchy tak złe, Tam znajdziesz leżące dziecko, Która podtrzymuje i wspiera cały świat. Bądźmy wszyscy radośni! I wejdźcie z pasterzami, Aby zobaczyć, co dał nam Bóg, Uhonorowany wraz ze swoim ukochanym synem. Posłuchaj, serce moje, i spójrz tam! Co znajduje się w żłobie? Czyje jest to śliczne małe dziecko? To jest kochany, mały Jezus. Witamy, szlachetny gościu! Nie wzgardziłeś grzesznikiem A jeśli przyjdziesz do mnie w nieszczęściu, Jak mogę Ci zawsze dziękować? O Panie, Stwórco wszystkiego, Jak to się stało, że stałeś się tak niski? Że leżysz tam na suchej trawie, Zjadły go krowa i osioł! A gdyby świat był wielokrotnie większy, Gotowy z drogocennymi kamieniami i złotem, Byłaby dla ciebie o wiele za mała, Być zżytą kołyską. Aksamit i jedwab należą do Ciebie, To mniej więcej tyle, co siano i pieluchy Na to ty, królu wielki i bogaty Świecisz tak, jakby to było twoje niebo. Więc ci się to podobało? Aby pokazać mi prawdę: Jak cała potęga, honor i bogactwo świata Nic nie ma znaczenia przed tobą, nic nie pomaga, nic nie robi. O mój najdroższy Jezu, Uczyń się czystym, łagodnym małym żebrakiem, Aby spocząć w sanktuarium mojego serca, Że nigdy o Tobie nie zapomnę. Niech zawsze będę radosny, Skakać, śpiewać zawsze swobodnie Tak, to właściwa Susaninne. Z serdeczną przyjemnością, słodki ton. Chwała i cześć Bogu na najwyższym tronie, On, który dał nam swego jedynego Syna. Zastępy aniołów radują się z tego. I zaśpiewaj nam taki nowy rok." Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 22:54 Adeste fideles , znana także w języku niderlandzkim pod holenderskim tytułem Komt allen tesamen , jest katolicką , łacińską kolędą . Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 22:55 Tekst i muzyka z 1743 roku autorstwa katolickiego Brytyjczyka Johna Francisa Wade'a (1711-1786), który uciekł do Douai we francuskiej Flandrii z powodu swych jakobickich sympatii , stanowią podstawę współczesnych wariantów w wielu językach. Hymn jednak, jak jest znany dzisiaj, jest oparty na hymnie portugalskim. Najstarsze znane wykonanie, z 1640 roku, przypisuje się królowi Portugalii Janowi IV . Według Encyklopedii Katolickiej (1913), przypisywanie franciszkaninowi Bonawenturze jest bezpodstawne. W 1760 roku tekst i melodia zostały opublikowane w Wieczornych Oficjach Kościoła . Angielski tekst O come, all ye faith został napisany dopiero w 1841 roku przez Fredericka Oakeleya (1802-1880). Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 22:55 Bennett Zon, profesor muzykologii na Wydziale Muzycznym Uniwersytetu w Durham , twierdzi, że Wades umieścił w tekście kilka jakobickich przesłań. Adeste Fideles ma być odą do Karola Edwarda Stuarta , syna Jakuba II Stuarta i pretendenta do tronu brytyjskiego po tym, jak jego ojciec został zdetronizowany na rzecz protestanckiego Wilhelma III Orańskiego . Pieśń jest pełna ukrytych aluzji rozpoznawalnych dla „wiernych ”, zwolenników Karola Edwarda Stuarta. Fideles (wierni) oznacza zagorzałych katolickich jakobitów . Betlejem to jakobickie określenie Anglii , a Regem Angelorum (Król Aniołów) to gra słów na temat Anglów , ludu germańskiego , od którego pochodzi nazwa Anglików , i które ma silne podobieństwo do łacińskiego słowa „Angelus” (Anioł), które z kolei pochodzi od greckiego : άγγελος [ángelos] oznaczającego „posłaniec”. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 22:55 Adeste fideles , zwykle tłumaczone jako: ( Wierni, chodźcie wszyscy razem ), to wezwanie skierowane do „prawdziwych” wierzących, według Wadesa: katolickich jakobitów. Wierni katolicy, chodźcie wszyscy razem Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 22:56 Natum videte Regem angelorum , zwykle tłumaczone jako: ( przyjdź i ujrzyj go, narodzonego Króla Aniołów ), oznacza: Przyjdź i ujrzyj go, Króla Anglików Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 22:59 Oryginalny tekst Wadesa Adeste fideles, laeti triumfantes, Venite, venite w Betlejem. Natum videte Regem angelorum, Venite adoremus ( ter ), Dominum. Deum de Deo, Lumen de Lumine, Gestant puellae viscera, Deum verum, genitum non factum. Venite adoremus ( ter ) Dominum. Ergo qui natus die hodierna. Jesu, tibi sit gloria, Patris aeterni Verbum caro factum. Venite adoremus ( ter ) Dominum. Cantet nunc Io chór Angelorum; Cantet nunc aula caelestium: Gloria in excelsis Deo. Venite adoremus ( ter ) Dominum. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:00 Łaciński tekst liturgiczny, napisany przez francuskiego biskupa Abbé Etienne'a Jeana Francoisa Bonderiesa. Adeste fideles, laeti triumfantes, Venite, venite w Betlejem. Natum videte Regem angelorum, Venite adoremus ( ter ), Dominum. En grege relicto Humiles ad cunas Vocati pastores approperant Et nos ovanti gradu festinemus Venite adoremus ( ter ) Dominum Aeterni parentis Splendorem aeternum Velatum sub carne videbimus Deum infantem pannis involatum Venite adoremus ( ter ) Dominum Pro nobis egenum Et foeno cubantem Piis foveamus amplexibus Sic nos amantem quis non redamaret Venite adoremus ( ter ) Dominum. Ostatnia zwrotka została dodana w połowie XIX wieku przez nieznanego autora na uroczystość Objawienia Pańskiego Stella duce, Magi Christum adorantes, Aurum, tym samym et myrram dant munera. Iesu infanti corda praebeamus; Venite adoremus ( ter ) Dominum. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:00 Pastor Casparus Bernardus Burger (1897-1983) napisał zwrotki: 1, 2 i 4. Poeta Jan Willem Schulte Nordholt (1920-1995) napisał zwrotkę 3. Tekst hymnu został opublikowany w Liedboek voor de Kerken (1973), hymn: 138. Wersety: 1, 2 i 4 znajdują się w oficjalnym śpiewniku flamandzkiej wspólnoty rzymskokatolickiej Zingt Jubilate pod numerem 218. Ta wersja zawiera tylko zwrotki Burgera. Przyjdźcie wszyscy razem, rozradowani radością: przyjdźcie teraz, o przyjdźcie teraz do Betlejem! Oto teraz Książę aniołów, narodzony tutaj. Przyjdźcie, pokłońmy się, przyjdźcie, pokłońmy się, przyjdźcie, pokłońmy się temu Królowi. Niebiańscy aniołowie kiedyś wezwali pasterzy z trzody na skromny dach. Pośpieszmy i my z szacunkiem! Przyjdźcie, pokłońmy się (3x) temu Królowi. Światło Ojca, światłość od początku, widzimy zasłoniętą, okrytą ciałem: Boskie Dzieciątko, owinięte w pieluszki! Przyjdźcie, pokłońmy się (3x) temu Królowi. O Dziecię, narodzone nam, leżące w żłobie, przyjmij naszą miłość w łasce! Ty, który nas kochasz, Należysz do naszego serca! Przyjdźcie, pokłońmy się (3x) temu Królowi. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:02 Rym holenderski (protestancki) Przyjdźcie wszyscy razem, wołając z radością: Przyjdźcie teraz, ach, przyjdźcie teraz do Betlejem. Oto narodzony tu Książę Aniołów, Przyjdźmy, pokłońmy się (3x), Jemu jako Królowi. Przyjdźcie wszyscy razem, przyjdźcie radośnie z serca, Stajnia betlejemska nawiedzona w duchu, Spójrzcie teraz na to dziecko, narodzone dla naszego zbawienia, Przyjdźcie, pokłońmy się (3x), temu królowi O Dziecię, narodzone nam, leżące w żłobie, przyjmij naszą miłość w łasce! Ty, który nas kochasz, należysz do naszego serca! Przyjdź, pokłońmy się (3x), Którego Król Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:02 Angielski rym przetwarzać O przyjdźcie wszyscy wierni, radośni i triumfujący O przyjdźcie, o przyjdźcie do Betlejem Przyjdźcie i spójrzcie na Niego, narodzonego jako Króla Aniołów O przyjdźcie, pokłońmy się Mu (3x), Chrystusowi Panu. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:04 „Now you are welcome” to holenderska kolęda . Podobnie jak znana „Cicha noc” , istnieje wiele wersji dla katolików i protestantów . Najstarsza znana wersja pochodzi z XVII wieku , ale sama pieśń prawdopodobnie pochodzi z XV wieku i opiera się na XIV-wiecznej piosence „Sijs willekomen heirre kerst” . Wersja protestancka jest adaptacją wersji katolickiej. Interesujące różnice to: Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:05 Drugi werset , w którym mowa jest o „Maged” (Maryi), został pominięty. Trzej Królowie – których imię nie pojawia się w Biblii , ale którzy są częścią katolickiej tradycji – zostali zastąpieni przez Trzech Mędrców ze Wschodu . Poza tym występują pewne drobne różnice, jak na przykład „na tej ziemi” i „gdzie to się wydarzyło”/„tam to się wydarzyło”, które mogą powodować zamieszanie w śpiewie ekumenicznym . Wreszcie greckie „Kyrieleis” w wersji protestanckiej jest czasami zastępowane przez „Zmiłuj się, Panie”. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:06 Wersja katolicka (oryginalna) Teraz jesteś mile widziany, drogi Panie, Przychodzisz z tak wysoka, z tak daleka. Teraz jesteś mile widziany na niebie. Tutaj, na tej ziemi, nikt cię już więcej nie widział. Kyrieleis. Christe Kyrieleison, śpiewajmy radośnie, W ten sposób nasze lekcje rozpoczynają się swobodnie. Jezus narodził się w świętą noc Bożego Narodzenia, O czystym Magu, który musiał być bardzo poważany. Kyrieleis. Pasterze na polach usłyszeli nową pieśń, że narodził się Jezus, nie wiedzieli. „Wyjdź na jakąkolwiek ulicę, a znajdziesz Go gotowego; Betlejem jest miastem, w którym to naprawdę się wydarzyło. Kyrieleis. Trzej Święci Królowie z tak dalekiej krainy, szukali naszego Pana z ofiarą. Pokornie ofiarowali mir, kadzidło i złoto na cześć Dziecka, które wszystko zachowuje. Kyrieleis. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:07 Wersja protestancka Teraz jesteś mile widziany, drogi Panie, Przychodzisz z tak wysoka, z tak daleka. Teraz jesteś mile widziany na niebie. Tutaj, na tej ziemi, nikt cię już więcej nie widział. Kyrieleis. (ten werset jest brakujący) Pasterze na polach usłyszeli nową pieśń, że narodził się Jezus, nie wiedzieli. „Wyjdźcie na ulice, a znajdziecie Go gotowego; Betlejem jest miastem, w którym to się naprawdę wydarzyło. Kyrieleis. Mędrcy ze Wschodu, z tak odległej krainy, szukali naszego Pana z ofiarą. Pokornie ofiarowali mirrę, kadzidło i złoto na cześć dziecka, które wszystko strzeże. Kyrieleis. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:08 Chwała Bogu to duchowa kolęda śpiewanaw wielu kościołach w okresie Bożego Narodzenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:09 Chwała Bogu to niezwykła pieśń, ponieważ jest dość długa i brakuje jej tradycyjnej struktury refrenu i zwrotki . Co więcej, tekst zawiera tylko kilka fraz kluczowych z kilkoma wariantami. Melodię porównuje się do marszów ze względu na powtórzenia i rytm. Tekst pochodzi z historii Bożego Narodzenia opisanej w Ewangelii Łukasza 2:1-20. W wersetach 13 i 14 czytamy ( NBV ): Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:09 I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: «Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom, w których ma upodobanie» Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:10 Chwała Bogu, chwała Bogu na wysokości, na wysokości, na wysokości. Pokój na ziemi, pokój na ziemi. Mieć dobrą wolę wobec ludzi. Chwała Bogu na wysokościach Chwała Bogu na wysokościach. Pokój na ziemi, pokój na ziemi pokój na ziemi, pokój na ziemi. W ludziach, w ludziach dobra wola, w ludziach dobra wola, dobra przyjemność. Chwała Bogu, chwała Bogu na wysokości, na wysokości, na wysokości. Pokój na ziemi, pokój na ziemi. Mieć dobrą wolę wobec ludzi. Amen, amen. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:11 Pieśń po raz pierwszy ukazała się w druku w 1857 roku w śpiewniku Het nachtegaaltje pod tytułem Kerslied (sic). Zbiór został skompilowany przez autora tekstów Isaaca Bikkersa (1833-1903). Dziewięć przedruków śpiewnika ukazało się między 1862 a 1904 rokiem. Ponad pół wieku po pierwszej publikacji, w 1916 roku, Johannes de Heer opublikował piosenkę w Kerstzangbundel voor koor en huisgezin . Pieśń została również uwzględniona w śpiewniku Kun je nog zingen, zing dan mee (Czy nadal śpiewasz, śpiewaj razem) (pierwsze wydanie w 1906 roku). Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:11 W latach 30. XX wieku po raz pierwszy włączono ją do oficjalnych śpiewników różnych wyznań holenderskich. W 1933 roku stała się jednym z „ Jedynych Hymnów Kościołów Reformowanych w Holandii” , zbiorem pieśni uzupełniających istniejące 150 rymowanych Psalmów . Inne wyznania również włączały „Chwała Bogu” do swoich śpiewników. W rezultacie pieśń szybko zyskała popularność. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:11 Pochodzenie melodii jest niejasne. Według Bikkersa, muzykę skomponował pruski muzyk i kaznodzieja Franz Albert Schultz (1692–1763). Był on dyrektorem słynnego Collegium Fridericianum, uczelni teologicznej w Prusach. Chociaż zachowało się wiele publikacji Schultza na temat muzyki (kościelnej), nie ma pewności, czy był on również kompozytorem pierwotnej wersji „Chwała Bogu ”. Przyjmuje się jednak, że to on był kompozytorem, ponieważ Bikkers wymienił nazwisko Schultza w „Słowiku ” Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:12 Schultz prawdopodobnie opublikował muzykę do utworu „Ere zij God” (Chwała Bogu), ale zbiory te nie zachowały się. Bikkers mógł nabyć egzemplarz w XIX wieku – ponad sto lat po pierwszym wydaniu zbioru – co jest prawdopodobne, biorąc pod uwagę fakt, że Schultz miał wówczas rozległe kontakty w Niemczech i przetłumaczył wiele niemieckojęzycznych pieśni na niderlandzki Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:12 Pieśń śpiewana jest również w kilku amerykańskich i kanadyjskich kościołach protestanckich. Jej pierwsze wersy brzmią: „Chwała Bogu! Chwała Bogu! / Na wysokości, na wysokości, na wysokości!”. W języku niemieckim tekst brzmi: „Ehre sei Gott! In der Hohe!” Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:13 Pieśń „Chwała Bogu” tradycyjnie wieńczy (zwłaszcza protestanckie) nabożeństwa i występy muzyczne w okresie Bożego Narodzenia i w jego okolicach. Zazwyczaj śpiewa się ją na stojąco. Istnieją również aranżacje polifoniczne dla chórów , z których niektóre można łączyć ze śpiewem zbiorowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:16 Chwała na wysokości Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli. Chwalimy Cię. Błogosławimy Cię. Wielbimy Cię. Wysławiamy Cię. Dzięki Ci składamy, bo wielka jest chwała Twoja. Panie Boże, Królu nieba, Boże, Ojcze wszechmogący. Panie, Synu Jednorodzony, Jezu Chryste. Panie Boże, Baranku Boży, Synu Ojca. Który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami. Który gładzisz grzechy świata, przyjm błagania nasze. Który siedzisz po prawicy Ojca, zmiłuj się nad nami. Albowiem tylko Tyś jest święty. Tylko Tyś jest Panem. Tylko Tyś Najwyższy, Jezu Chryste. Z Duchem Świętym w chwale Boga Ojca. Amen. Tekst pochodzi z www.tekstowo.pl/piosenka,czerwono_czarni,gloria.html Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:17 The Shepherds Lay at Night jest holenderską kolędą, pierwotnie napisaną dla holenderskiego Kościoła katolickiego, ale od tego czasu zyskała popularność również w innych wyznaniach. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:17 Pieśń została nagrana w 1852 roku przez Josepha Alberdingka Thijma i opublikowana w Starych i nowszych kolędach, a także hymnach i pieśniach na inne święta i dni świętych, a także na Adwent i Wielki Post, ułożonych według kolejności roku kościelnego; do których dodano: sześć pieśni duchownych o mieszanej treści, (...) specjalnie do użytku chórów i rodzin katolickich AMDG , opublikowanych przez CL van Langenhuysena w Amsterdamie w 1852 roku. Alberdingk Thijm podaje, że była śpiewana na ulicach w XVII wieku przez biedne dzieci z Utrechtu i że została nagrana przez utrechckiego artystę. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:18 Toczą się dyskusje, czy to odniesienie do pieśni śpiewanej przez dzieci w XVII wieku nie jest romantyzowane. W tekście mowa jest o dziecięcym, radosnym tonie, a także o starych słowach, takich jak „ bevalen” (zrodzony) i „vernamen” (nazwany ). Biograf Josepha Alberdingka Thijma, Michel van der Plas , zauważa, że pieśń ta nie została nigdzie indziej nagrana. Jednakże zbiór „Gestetielcke Kers- en Nieuwe Jaers Liedtjens” (Pieśni duchowe i noworoczne) zawiera „pieśń noworoczną”, której pierwsza zwrotka przypomina „De herdertjes lagen bij nachte” (Pastuszkowie śpią w nocy): Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:18 Hardertjesowie podejrzewali, że/ Leżeli na polu/ Pastwiska, które pasli/ Robili to, by zarobić pieniądze./ Usłyszeli śpiew aniołów Bożych/ Wtedy światło zabłysło bardzo wyraźnie/ To właśnie do Betlejem zmierzali/ Już w Nowym Roku Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:19 Ta XVII-wieczna kolekcja zawiera również pieśń zaczynającą się od słów „Pasterze w nocy”. Van der Plas uważa zatem Josepha Alberdingka Thijma i jego brata Lambertusa Joannesa Alberdingka Thijma za autorów zarówno tekstu, jak i melodii , chociaż to oni wzięli pieśń z XVII-wiecznej kolekcji za punkt wyjścia i przerobili ją na inną pieśń z nową melodią. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:19 Hymn znajduje się również w zbiorach wielu protestantów. W kancjonale Johannesa de Heera figuruje pod numerem 609. Tekst brzmi następująco (często brakuje trzeciej lub czwartej zwrotki): Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:20 Pasterze leżeli w nocy Leżeli w polu w nocy Wiernie czuwali Policzyli swoje owce Tam usłyszeli śpiew aniołów Ich piosenki są płynne i wyraźne Pasterze poszli do Betlejem to był prawie nowy rok 2. Gdy przybyli do Betlejem Trzy promienie przebijają się przez siebie Usłyszeli promień z góry Promień z łóżeczka poniżej Z ich oczu wystrzelił promień I czule rzucił się na Dzieciątko Byli wzruszeni do łez I uklękli przed Jezusem 3. Mary, która zarumieniła się z luksusu O pokorze i słodkiej radości Dobry Święty Józefie, on go pogłaskał Dziecko człowieka zachwyca Pasterzom nakazano paść się Ich owce do aniołów Nie możemy się rozstać z łóżeczkiem Czekamy na Nowy Rok (LUB: I tam znaleźliśmy dziecko) 4. Och dziecko, och dziecko, że dzisiaj W skromnej stajni przyszedł O, pozwól nam podążać twoimi ścieżkami Bo zawstydziłeś świat Przyszedłeś, żeby zdobyć świat Pokonać najpotężniejszego wroga Siła twojej miłości w Tobie Ani świat, ani piekło nie mogą się oprzeć Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:21 Piosenka The Little Shepherds Lay at Night została nagrana jako singiel w 1963 roku przez Sandrę Reemer . Był to drugi rok z rzędu, w którym dziecięca gwiazda nagrała piosenkę świąteczną . Rok wcześniej wydano Stille Nacht, Heilige Nacht . Zarówno strona A , jak i B zostały zaaranżowane przez Fransa Kerkhofa , który również dyrygował orkiestrą. Holandia i Belgia nie miały jeszcze oficjalnych list przebojów , a dane dotyczące sprzedaży nie są znane. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:22 „Cicha noc” to popularna kolęda z Salzburga . Oryginalny tekst napisał Joseph Mohr w języku niemieckim .Melodię skomponował kompozytor Franz Gruber . Od tego czasu melodia ta została nieznacznie zmodyfikowana. Kolęda została przetłumaczona na ponad 140 języków i wykonywana przez licznych artystów i chóry, co czyni ją jedną z najpopularniejszych kolęd wszech czasów na świecie. Kolędę często śpiewa się z minimalnym akompaniamentem instrumentalnym lub bez niego . Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:23 Cicha noc została po raz pierwszy wykonana w kościele św. Mikołaja w Oberndorfie (niedaleko Salzburga) w Boże Narodzenie 1818 roku. Tekst został napisany przez Mohra już w 1816 roku, ale w Wigilię Bożego Narodzenia 1818 roku Mohr poprosił Grubera o napisanie melodii i akompaniamentu gitarowego do tekstu. Powód, dla którego poproszono konkretnie o akompaniament gitarowy, pozostaje do dziś niejasny. Najczęstszym wyjaśnieniem było to, że organy kościelne były zepsute, według jednej z popularnych wersji, ponieważ myszy zjadły miechy . Ale być może Mohr po prostu chciał inaczej brzmiącej piosenki. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:24 Według innej anegdoty , pieśń zaginęła ponownie po jednokrotnym wykonaniu w 1818 roku i została odkryta dopiero w 1825 roku przez fachowca od organów . Ta historia jest najprawdopodobniej nieprawdziwa, ponieważ zarówno Mohr, jak i Gruber opublikowali wariacje na temat „Cichej nocy” na początku lat dwudziestych XIX wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:25 1 Cicha noc! Święta Noc Wszystko już gotowe, w końcu czekamy na podróż świętej pary. „Holder Knab' im lockigen Haar, Schlaf in himmlischer Ruh”, Schlaf in himmlischer Ruh! 2 Silent Nacht! Heilige Nacht Gottes Sohn, och, kto się śmieje Lieb' aus deinem göttlichen Mund, Da uns schlägt die rettende Stund, Chrystus, in deiner Geburt, Chrystus, in deiner Geburt! 3 Cicha noc! Heilige Night! Die der Welt Heil przyniesione; Aus des Himmels goldenen Höhn, Uns der Gnade Fülle läßt sehn: Jesum w Menschengestalt, Jesum w Menschengestalt. 4 Cicha noc! Święta Noc! Wo sich heut' alle Macht Väterlicher Liebe ergoß, Und als Bruder huldvoll umschloß Jesus, die Völker der Welt, Jesus, die Völker der Welt. 5 Cicha noc! Święta Noc! Lange schon uns poczęty, Als der Herr, vom Grimme befreit, In der Väter urgrauer Zeit Aller Welt Schonung verhieß. Aller Welt Schonung verhieß. 6 Cicha noc! Święta Noc Hirten erst Kund gemacht. Durch der Engel Alleluja, Tönt es laut von fern und nah: „Christ, der Retter ist da, Christ, der Retter ist da!” Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:26 Wersja protestancka 1 Cicha noc, święta noc. Długo oczekiwany Syn Dawida, który pewnego dnia pobłogosławi miliony, rodzi się w betlejemskiej stajence. On, Pan stworzeń, On, Pan stworzeń. 2 Bezradne Dziecię, święte Dziecię, które tak wiernie kochasz grzeszników. Mnie również odmówiłeś bogactwa; Zostałeś położony na słomie i w pieluszkach. Naucz mnie dziękować Ci za to . Naucz mnie dziękować Ci za to. 3 Cicha noc, święta noc, Pokój i zbawienie przyniesione są światu pogrążonemu w winie. Obietnica Boga spełnia się chwalebnie. Amen! Chwała Bogu . Amen! Chwała Bogu. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:26 Wersja katolicka 1 Cicha noc, święta noc, Wszyscy śpią, smacznie śpią. Samotnie czuwa najświętsza para, Słodkie Dzieciątko ze złotem we włosach, Śpi w niebiańskim odpoczynku, Śpi w niebiańskim odpoczynku. 2 Cicha noc, święta noc , Synu Boży, miłość uśmiecha się życzliwie do Twoich boskich ust, Teraz wybija godzina zbawienia, Jezus z Twoich narodzin, Jezus z Twoich narodzin. 3 Cicha noc, święta noc, Pasterze najpierw widzą Twój blask; Przez anielskie alleluja Krzyk rozbrzmiewa z daleka: Jezus Zbawiciel leży tam, Jezus Zbawiciel leży tam. Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:27 Wersja flamandzka 1 Cicha noc, święta noc, Śpij spokojnie, śpij cicho, Dziecko, nic nie zakłóca twego spoczynku; Wszystko jest ciche, śpij spokojnie, ale idź dalej, Aniołowie czuwają, Śpij spokojnie, śpij cicho. 2 Cicha noc, święta noc, Syn Dawida, długo oczekiwany, jest witany przez pasterzy w stajni, Na górach rozbrzmiewa dźwięk radości: Witaj, Zbawicielu, jest tutaj! Witaj, Zbawicielu, jest tutaj! 3 Cicha noc, święta noc, Boskie Dzieciątko uśmiecha się spokojnie, Miłość przemawia z Jego czułych ust , Przyjdź, uklęknij przy Dzieciątku, Oddaj Mu swoje serce, całe wasze, Oddaj Mu swoje serce, całe wasze Odpowiedz Link
madohora Re: Bracia patrzcie jeno 31.12.25, 23:30 Alternatywna wersja holenderska 1 Cicha noc, święta noc! Wszyscy śpią, samotne czekają Przy Dzieciątku, najświętszej parze Wokół żłobu śpiewa zastęp aniołów Śpij w niebiańskim pokoju Śpij w niebiańskim pokoju 2 Cicha noc, święta noc! Oczekiwana od wieków , Matka Boża pełna troski Owinęła swe Dziecko w pieluszki Pozdrów Pana wszechświata Pozdrów Pana wszechświata 3 Cicha noc, święta noc! Cudowne dzieło zostało wykonane Wszechmoc leży tutaj w ludzkim prochu Usłysz, jak aniołowie śpiewają Jego chwałę Oddaj swe serce Zbawicielowi Oddaj swe serce Zbawicielowi Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 26.12.09, 13:25 Brzmią anielskie cudne pienia 1. Brzmią anielskie cudne pienia nad stajenką lichą, Dźwięczne echo się rozlega w noc uśpioną cichą. Ref: Chwała Bogu na niebiosach, nieskończona chwała. Niech pokojem się napełni, ziemia w okrąg cała. 2. Przebudzili się pasterze, co swej trzody strzegli, Za wskazaniem wnet Aniołów do stajenki biegli, Ref: Chwała Bogu na niebiosach, nieskończona chwała. Niech pokojem się napełni, ziemia w okrąg cała. Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 26.12.16, 12:20 Nowa Kolęda z 1826 roku Szli do Betlejm Lech, Czech i Rus Świecił im z nieba gwiaździsty wóz Szedł kniaź halicki, budownik miast Czeski Borzywoj i polski Piast I nieśli dary z krainy swej Jak owi sławni królowie trzej Rus, kniaź bogaty cały swój skarb Włożył na krzywy wielbłąda garb Górskie kryształy przezorny Czech Razem z gęślami zawinął w miech A Piast co kędyś nad Gopłem siadło Zabrał miód wonny i lipy kwiat I do Beltejem szli tak we trzech W przykładnej zgodzie Rus, Lech i Czech A gdy ujrzeli dzieciątka żłób Kornie do pańskich przypadli stóp I bili czołem o stajni próg Kędy na sianku spoczywał Bóg A mały Jezus przyjmował rad Ruskich bisiorów kosztowny płat I czeskiej gęśli czarowny śpiew I polskiej lipy pachnący krzew... A patrząc na nich jakby przez łzę Zdawał się mówić Miłujcie się Od żłóbka Pana znowu we trzech Wracali do domu Rus, Lech i Czech I wciąż w wieczornej słyszeli mgle Ów głos proroczy "Miłujcie się" Lecz gdy już przyszli do swoich ziem Nagłym uch zawiść owiała tchem Czart wśród nich rzucił niezgody kość By ie dać ziarnu miłość wzrość I tak już sporo upływa lat Jak brata nie chce poznawać brat Jak nie chcą pomnić tych jasnych dni Kiedy to razem dłoń w dłoń szli Jak to z nich każdy w potęgi rósł Gdy żyli w zgodzie Lech, Czech i Rus Lecz może nowy błyśnie im świt Aby się sprawdził odwieczny mit Może to gwiazdka co w niebios bram Błyska nadzieją i tu i nam Przypomni braciom prastary ślub I u Chrystusa złączy ich stóp. Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 20.12.19, 18:51 A przecież te doskonałości stylistyczne i te poetyczne natchnienia nawet, nie potrafią tak wzruszyć jak te słowa proste, któremi wiejski jakiś poeta woła: „A witajże pożą dana perło droga z nieba“. Sama strofa jest szczególna: siedmiowierszowa; dwa pierwsze czternastozgłoskowe, bez miary długie, po nich cztery ośmiozgłoskowe, i te rymują, każdy wiersz poprzedni z następnym. Ostatni dziewięciozgłos- kowy, wolny zupełnie, i sam nie rymuje z niczem. W psał terzu Kochanowskiego możeby się znalazły strofy równie roz maite, pełne śmiałych a niespodziewanych zmian i spadków, a poważne i harmonijne. A co za pytania śliczne, pełne pro stoty w wyrażeniu a pobożności w uczuciu w strofie drugiej i czwartej Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 20.12.19, 18:58 Wiejski poeta z dziwną jakąś intuicyą sztuki przenosi się na miejsce, widzi tych dwoje ludzi, każe im mówić i od gaduje frasunki kobiety w tern położeniu, albo może powta rza to, co mu się zdarzyło widzieć i słyszeć; bo jest w tern jakaś prawda, jakiś realizm, nawet i powszedniość, który u literata byłby pretensyonalnym, a tu przez naiwną poufa łość ma wielki wdzię Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 20.12.19, 21:52 Pośpieszcie pastuszki z piosneczki! — Pośpieszcie pastuszki! — Pośpieszcie pa stuszki do stajeneczki! — Pośpieszcie pa stuszki ! Zaśpiewajmy Jezusowi, zaśpiewajmy dzie- ciątkowi, — Zaśpiewajmy Jezusowi, zaśpie wajmy dzieciątkowi! — Zjawionemu na niz- kości! — Chwała, chwała na wysokości. — Zaśpiewajmy etc. W tern ubogiem narodzeniu — Boże! Boże utajony! — W tern tak Twojem poni żeniu — Bądź od wszystkich pochwalony! — Zaśpiewajmy Jezusowi etc. Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 20.12.19, 22:36 Z Raju pięknego miasta, wygnana jest niewiasta, — Dla jabłka skuszonego, przez węża podanego. Wędrujże, Ewo, z Raju, już cię tu do ziemskim kraju, — Obejrzał sie po chwili, alić dalej niż w mili. W Raju miał dość wszystkiego, aa zie mi nic własnego. — Puste krainy orał, nie stety! z płaczem wołał: Ach biada mnie nędznemu! człekowi strapionemu — Do Raju trafić nie mogę, bom przez grzech stracił drogę. W Rajum miał dość rozkoszy, złote na polach kłosy. — Nigdym nie umiał orać, za wołami hela! wołać, Byś była dobra żonka, słuchałabyś mał żonka: — Strzegłabyś się rozmowy, niecno- tliwćj wężowej. Ażem ja nie dobry mąż, widząc, że cię zdradził wąż, — Nie chciałem cię zasmucić, wolałem jabłka skusić. Dałaś się zwieść wężowi, jam słuchał białogłowy. — Będziem cierpieć niewolą, na świecie ze złą dolą. W boleści będziesz rodzić, w wianeczku już nie chodzić. — Ja ziemię kopać muszę, chcąc pożywić swą duszę. O wężu niecnotliwy! iżeś tak nieżyczli wy: — Nasienie białogłowy, zepsułeś ziemi słowyJuż się dziś wypełniają, proroctwa i li stują, — Dawida z Izajaszem, gdy Panna z Messyjaszem, Z Betlehemskiej stolicy, ucieka na osli- C y, — Chcąc nas pojednać z Bogiem, w ta kim upadku srogim. Na te chwalebne gody, idąc w obce na- rody, — Z Józefem i Maryją, Jezu czołem Ci Diją . Adamowi synowie, maluścy i ojcowie, I matka z córeczkami, klęknąwszy przed jasłami Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 22.12.19, 18:39 Cóż to będzie, jasność wszędzie, Walachy się zbieżeli. Jaki taki do muzyki, szałasy opruścili. Anioł im zwiastuje, K' Be11'2em kazuje. Pasrterze biegajcie Dzieciątko witajcie, witajcie! 2. Bieżcie prędko, tam Dzieciąltko, w stajJJJi leży, w żłobie. Bez poduszki, bez pieluszki, n:'e. ma ździebła na sobie. Dajcie mu kożuszki, Będzi'e na poduszki Cokolwiek mu dacie Zapłatę mieć macie, mieć macie! 3. lIopsa, hopsa Walaszkowie, coście się rozskakali. Szkry:pcie nowe, suknie dobro:;:., wszystkoście potargali. Takie w.:;:soło.ści I wielkie ra.dości, Ze się Bóg na'roodził, Ludzkości -dogodził, dogQdzil. 4. Nuże Kubo nie stój długo, bo już wnet tam dojdziemy. I niedługo tD Dzieciątko. maluśkie zobaczymy. ZadyłJaj no/gami, Betlecm przed wami. Dary zabierajcie, Dzieciąt,ku dawajc:.?, dawaj-cie. 5. Pastuszkowie, prostaczkowie, oto. się też Sit ara li, Zeby wszYSCy, co najwięcej . .Jezusowi dawali. Walek dał -kurczątko. A Wojtek jagniątko, Stasiek wiązkG siana I do nic'j oorrana, barana. 6. Jantoś z Jaśkiem J ęd'ryś z Maćkiem Dz;.:;:d,ątku zaśpiewali. WSZyscy inni co tam byli, też im zawtóroowałi. Niechaj Bogu chwala Nigdy nie ustawa, bo z nami grzesznemi na tej niskiej ziemi Bóg miesz:ka Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 22.12.19, 18:54 Cóż to proszę za nowina? Narodził się Bóg dziecina, Niesły- chanać to nowina, Niewidomy Bóg dziecina. Przed wieki był obiecany, Dawno światu pożądany, Niesłycha- na to nowina, przybył światu Bóg dziecina. Bywszy Panem wiecznej chwały, Rodzi się w stajence małej: Niesłychanać to nowina, Porod:ziła Panna Syna. W niebie Mu śpiewają: Święty, A On drży między bydlęty; .Niesłychanać to nowina. Na ziemi drży Bóg dziecina, Stworzył niebo i z gwiazdami, Słońce. księżyc z obłokami : Niesłychanać to nowina: Pan ubogi Bóg dziecina. Opuścił niebieskie tr01}y, A zstąpił w te żiemski? strony; Nie. .słychanać to nowina Król jest nagi Bóg dziecina. Cóż to za dworzanie Twoi? W ół z osłem przy T obie stoi Niesłychanać to nowina, Między bydłem Bóg dziecina. Okrył ptaszki skr:l:ydełkami, Sam zwią?any pieluszkami, Nie- słychanać to nowina, Skrępowany Bóg dziecina. Leży w stajence ubogi, Cierpi zimno w czas tak srogi: Nie- słychanać to nowina, zły ma wywczas Bag dziecina. Tulisz 'go matko piersiami, 1 obwijasz pieluchami, Niesłycha- nać to nowina, Płacze ciężko Bog dziecina. Leżże, leż mój miły Panie, W stajni w żł'obie me kocha.nie; Nam zaś przez swe uniżenie, Odpuść wszelkie przewinienie. A. Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 22.12.19, 19:00 Hej bracia; czy spicie. czy wszyscy baczycie ? Dziwy niesły- chane I Trwoga dla Boga: co się dzieje, Jasność w nocy choć nie dnieje. 1 my też baczymy, Ale się, bajemy, Patrząc na te dziwy r Trwoga dla Boga ł co się dzieje I Od strachu serc? truchleje. Niebo otworzone. Wojska niezliczone Anielskie widzimy. Trwo. ga dla Boga I co się dzieje I Na ten widok wzrok tępieje. Hej bracia .Iucbajcie. Nic się nie strachajcie, Coś to wesołego;; Nie ominie nas ta trwoga, Posłowie to są od Boga. Anieli śpiewają, Nam opowiadają, Pokój pożądany; Więc się niczego nie lękajmy, Bogu z niemi chwałę dajmy. Hej pastt:u,e mili I Dzisiaj od tej chwili Chrystus sit; narodził; T cwoga dla BOiIa I niechaj minie, gdy nowina taka słynie. Do Betleem bieżcie, Tam dzie'cię znajdziecie, W żłobie poło- żone j Pójdźmy, pójdźmy nie czekajmy, A dzieciątko oglądajmy. Hej I nie bój się Kuba, Nie spotka nas zguba od wilka sro- giego; Trzody swe Bogu polecajmy, A w drogę się pospieszajmy. Wszak drogi nie wiele, Pójdźmy jeno śmiele Do Betleem prosto: pójdźmy, pójdźmy nie czekajmy, Dzieciątko poszukajmy. . Otóż pożądane, miejsce ukazane, Stajnia z dzieciąteczkiem; Wnijdźmy i pokłon Bogu dajmy, Dzieciąteczko przywitajmy. Lecz wprzód Staszku śmiele, Zajrzyj co się dzieje, Po cichu, zdaleka; Byśmy znać nie prz?szkodzili. Dzieciątka nie przebudzili. Stajnia nie za mkniona, Wszystka napełniona, Światłością nie- bieską;; Aniołowie usługują. Wielką radość pokazują. Nie wzgardzi i nami, chociaż pastuszkami, Pan ten narodzony: Boć do Niego przystęp mają: Bydlęta, co mu cześć dają. Bądź zdrowa Matuchno I Ty' coślubożuchno, Boga porodziła: Puśćże nas do lS;yna Twego, z Ciebie dziś narodzonego. Pójźdcież, oglądajcie, a bracia pokłon oddajcie, W ciele ma- Iuchnem: Cuda, dziwy niesłychane, Bóstwo na ziemi widziane. Witajże Dzieciątko! małe pacholątko, Z dawna pożądane: Witajże nasz Zbawicielu, Dusz naszych Odkupicielu. Bardzośmy pragnęli, I sobie życzyli Narodzenia Twego: Dziś ?ię z niego weselimy, Tobie dzięki oddajemyeś się nam objawił. Wesela nabawił Prawnie niebieskieg o Niechże Twe pocałujemy Nóżki, niż odejdziemy. . Już bracia wracajmy, Hej, hej, wykrzykujmy, Z miłości ku Bogu: \Vesoło wszyscy $piewajmy, Zbawiciela: wychwalajmy Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 22.12.19, 19:15 Wesołą nowinę bracia słuchajcie. Niebieską Dziecinę ze mną _ witajcie; Jak miła to nowina, Mów gdzie jest ta Dziecina, Byśmy tam pobieżeli i ujrzeli. Jeżeli mię z wiarą słuchać będziecie, Z tą duszy ofiarą Zbawcę znajdziecie. - Jak miła i t. d. Marja powiła Syna Borego, Pokłonem uczciła jako Takiego;- Jak miła i t. d. Którego zrodziła, Bogiem uznała, I Panną jak była. Panną zo- stała; Jak miła i t. d. Pasterzom wesele Anioł zwiastował, Le w ludzkiem Bóg ciele już się znajdował: Jak miła i t. d. . Z Aniołem Anieli Jego chwalili, Nam ludziom weseli pokój głosili; Jak miła i t. d. Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 22.12.19, 19:29 Dywnaja nowyna nyni Diwa Syna porodyła w Wyfłejemi Maóa jedyna. - Ne w carskoj pałati. no meży bycllaty wo pustyni.. wo jaskyni, a treba wsim znaty. - Ze to Boha ista, Marja preczr sta, l rażdajet, i pytaj et Jeho jak ne.W\?'ta. - Na rukach trymajet. ... tak Jemu spiwajet, Wsemohuszczym S;worytełem swoim nazywa- jet. '--> Mowy t: lulaj .synu, bud so mnG.?u wy nu, Ibo Ty mia sobi ?ł"e;,$J;.t'Ś---7:a Mater jedynu. O n obY???5j! () nedcstyżymyj I Spysz l y dołho. m-s!}' SKoTD Młactencze błazennyj. - Ja w T obi nadiju. Jubyj mij imiju. Hde sam budesz i mene tam woźmesz Dobrodiju. - Skaźy prawosude, hde kto z wirnych bude! Da so mnoju pred T o- boju stanut sii lude. _. T ebi sia mołyty. i T ebe prosyty : Dabyś dał Dam w r woimcarstwi wo wik wikow żyty. Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 21.01.20, 00:27 Bóg się z Panny narodził, aby ludzi oswobodził. Tego dnia wesołego Narodzenia Bożego, weselmy się, radujmy się, Bogu cześć dajmy. Rozkwitła się lilija, nieskażona Maryja. Tego dnia... Porodziła nam Syna: O wesoła nowina! Tego dnia... Aniołowie śpiewają, Bogu chwałę oddają. Tego dnia... Pasterze w nocnej dobie witają Go we żłobie. Tego dnia... Trzej Królowie z darami Śpieszą i z pokłonami. Tego dnia... O ludu chrześcijański, śpiewaj chwałę w dzień Pański. Tego dnia... Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 23.01.20, 22:02 1. Pójdźmy wszyscy do stajenki, do Jezusa i Panienki! Powitajmy maleńkiego i Maryję, Matkę Jego. x2 --------- 2. Witaj, Jezu ukochany, od Patryarchów czekany. Od Proroków ogłoszony, od narodów upragniony. x2 --------- 3. Witaj, Dziecineczko w żłobie, wyznajemy Boga w Tobie. Coś się narodził tej nocy, byś nas wyrwał z czarta mocy. x2 --------- 4. Witaj, Jezu nam zjawiony; witaj, dwakroć narodzony, Raz z Ojca przed wieków wiekiem, a teraz z Matki człowiekiem. x2 --------- 5. Któż to słyszał takie dziwy? Tyś człowiek i Bóg prawdziwy, Ty łączysz w Boskiej Osobie dwie natury różne sobie. x2 Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 23.01.20, 22:56 Narodził się nam Zbawiciel. Jezus Chrystus. Odkupiciel, w Betlejem, żydowskim mieście, z Panny Maryi czystej. Maryja, Panienka czysta, porodziła Jezu Chrysta; Tegoż w pieluszki powiła a do żłobu włożyła. Gdy pasterze w nocy paśli, stanął przy nich Anioł jasny. Widząc taką jasność Boską, bali się trwogą wielką. Rzekł im anioł: "Nie bójcie się, ale się z tego weselcie! narodził się Zbawiciel wam, Który nazwan Chrystus Pan". Tedy Anieli śpiewali a wielkim głosem wołali. "Chwała Bogu z takiej łaski w niebie na wysokości!" Chwała, chwała, Chryste, Tobie z Ojcem, z Duchem Świętym w niebie, żeś się dla nas tak uniżył, a lud swój wyswobodził. Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 24.01.20, 00:31 Przybieżeli do Betlejem pasterze, grając skocznie Dzieciąteczku na lirze. Ref: Chwała na wysokości, chwała na wysokości, a pokój na ziemi. Oddawali swe ukłony w pokorze Tobie, z serca ochotnego, o Boże! Anioł Pański sam ogłosił te dziwy, których oni nie słyszeli, jak żywi. I Anieli gromadami pilnują, Panna czysta wraz z Józefem piastują. Poznali Go Mesjaszem być prawym, narodzonym dzisiaj Panem łaskawym. My Go także Bogiem, Zbawcą już znamy i z całego serca wszyscy kochamy. Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 03.01.25, 18:54 Już wkrótce większość z nas - Dziady Noworoczne Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 03.01.25, 18:56 BARWNY KOROWÓD PRZESZEDŁ PRZEZ KATOWICE - Onet - 03.01.2025 Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 11.11.25, 00:17 1. Narodził się nam Zbawiciel, Wszego świata Odkupiciel, W Betlejem, żydowskim mieście, Z Panny Maryi czystej. 2. Maryja, Panienka czysta, Porodziła Jezusa Chrysta. Tegoż w pieluszki powiła I do żłobu włożyła. 3. Gdy pasterze w nocy paśli, Stanął przy nich anioł jasny. Widząc taką jasność boską, Bali się bojaźnią wielką. 4. Rzekł im anioł: Nie bójcie się, Ale się z tego weselcie; Narodził się Zbawiciel wam, Który rzeczon Chrystus Pan! 5. Tedy anieli śpiewali A wielkim głosem wołali Chwała Bogu z takiej łaski W niebie na wysokości 6. Chwała, chwała Chryste Tobie Z Ojcem, z Duchem Świętym w niebie Żeś się dla nas tak uniżył A lud swój wyswobodził Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 31.12.25, 11:03 Jezus ma dość całego zamieszania, bierze butelkę, zakłada świeży „ ręcznik do sikania ” i mówi: „Pokój na ziemi wszystkim, którzy go pragną” (parodia „Pokój na ziemi wszystkim ludziom dobrej woli” ). Wszystko znów cichnie, a Jezus naciąga aureolę na ucho (parodia nastoletniej mody noszenia czapek krzywo lub tyłem do przodu). Wsiada do swojego sportowego samochodu „jak wielki” i postanawia: „Kto chce za mną pójść, będzie musiał biec jak szalony”. Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 31.12.25, 11:26 We Flandrii album osiągnął 11. miejsce na liście poprzedzającej flamandzki Ultratop 50 oraz 8. miejsce na liście Radio 2 Top 30 . Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 31.12.25, 11:29 „All I Want for Christmas Is You” to singielamerykańskiej piosenkarki Mariah Carey z 1994 roku . Carey współtworzyła i wyprodukowała piosenkę z Walterem Afanasieffem na jej piąty album „ Merry Christmas” . Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 31.12.25, 11:51 W teledysku George Michael i Andrew Ridgeley spędzają święta Bożego Narodzenia w ośrodku narciarskim Saas-Fee w Szwajcarii . W Holandii teledysk był emitowany w programach popowych: „Toppop” kanału AVRO , „Countdown” kanału Veronica i „Popformule ” kanału TROS . Utwór był regularnie coverowany. Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 31.12.25, 11:54 Last Christmas, I gave You my heart. But the very next day, You gave it away. This year, To save me from tears. I'll give it, To someone special. Ref.: Last Christmas, I gave You my heart. But the very next day, You gave it away (you gave it away). This year, To save me from tears. I'll give it, To someone special (special). Once bitten, and twice shy, I keep my distance, but you still catch my eye. Tell me baby, Do you recognize me? Well, It's been a year. It doesn't surprise me. (Merry Christmas) I wrapped it up and sent it, With a note saying "I love you" - I meant it. Now I know, what a fool I've been, But if you kissed me now I know you'd fool me again. Ref.: (2x) Last Christmas, I gave You my heart. But the very next day, You gave it away (you gave it away). This year, To save me from tears. I'll give it, To someone special (special). A crowded room, Friends with tired eyes. I'm hiding from You, And Your soul of ice. My God I thought You were, Someone to rely on. Me? I guess I was a shoulder to cry on. A face on a lover, With a fire in his heart. A man undercover, But You tore me apart. Now I've found, A real love. You'll never, Fool me again. Ref.: (2x) Last Christmas, I gave You my heart. But the very next day, You gave it away (you gave it away). This year, To save me from tears. I'll give it, To someone special (special). A face on a lover with a fire in his heart, A man under cover, but you tore him apart. Maybe next year I'll give it to someone, I'll give it to someone SPECIAL. (Special. Someone. Someone.) I'll give it to someone... I'll give it to someone special. Yeeaaa (c) 1984 wyk.: George Michael Tekst pochodzi z www.tekstowo.pl/piosenka,wham,last_christmas.html Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 31.12.25, 11:58 Irving Berlin napisał tę piosenkę około 1940 roku; dokładna data nie jest znana, gdyż Berlin podał kilka wersji pochodzenia piosenki. Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 31.12.25, 20:08 Marcin Luter skomponował hymny na wszystkie święta chrześcijańskie, w sumie ponad trzydzieści. Według legendy, napisał tę kolędę dla swoich dzieci w latach 1533/1534. Kolęda w tej formie pojawiła się w Klugsches Gesangbuch z 1535 roku. Później Luter sam skomponował melodię chorałową, która ukazała się po raz pierwszy w 1539 roku i do której kolęda jest śpiewana do dziś. Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 31.12.25, 22:54 Tytuł Adeste Fideles pochodzi z łaciny i dosłownie oznacza: „ Bądźcie lojalni” . Pierwsza część „adeste” to forma mnoga w trybie rozkazującym czasownika adsum ; jest zbudowana z ad (ku) i sum (jestem). „Adeste” można przetłumaczyć jako: „ bądźcie tam” . Druga część „fideles” to mianownik liczby mnogiej słowa „fidēlis” i można ją przetłumaczyć jako: wierny , lojalny lub godny zaufania . Angielskie tłumaczenie „O come all ye faith” sugeruje, że wzywa do wspólnego przybycia. Jednak samo tłumaczenie jest mniej nieformalne i znacznie bardziej przekonujące. Holenderskie tłumaczenie „ Come all together” jest tłumaczeniem angielskiego tłumaczenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 31.12.25, 23:01 Rym holenderski (2013) Pastor, autor tekstów i kompozytor Gert M. Landman (ur. 1951) dodał piątą zwrotkę, uzupełniając holenderskie tłumaczenie: Śpiewajcie, ziemio i niebiosa , śpiewajcie, chóry anielskie, śpiewajcie wszystkie zastępy wokół tronu: Chwała Bogu i pokój ludziom! Przyjdźcie, pokłońmy się (3x), temu Królowi. Tekst pieśni opublikowano w Nieuw Liedboek (2013), hymn 477. Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 31.12.25, 23:01 Rym holenderski (katolicki) Gromadzimy się pod migoczącymi gwiazdami, Pieśń musi zabrzmieć dla Betlejem. Narodzony Chrystus, chóry aniołów śpiewają. Przyjdźcie, pokłońmy się / Przyjdźcie, pokłońmy się Mu / Venite adoremus (3x), Panie nasz / Dominum. Trzej mędrcy przybyli z daleka z kadzidłem, podążając za Jego gwiazdą do Betlejem . Pasterze i mędrcy przybyli, aby oddać cześć Jezusowi. Przyjdźcie, pokłońmy się / Przyjdźcie, pokłońmy się / Venite adoremus (3x), Panie nasz / Dominum. My również, wybrani, możemy Cię pozdrowić i ucałować Twoje stopy, Emmanuelu. Chcemy dać Ci serce, umysł i życie. Przyjdź, pokłońmy się / Przyjdź, pokłońmy się / Venite adoremus (3x), Panie nasz / Dominum. Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 31.12.25, 23:13 Tytuł czasami używany to Chwała Bogu lub Kolęda . W niektórych przypadkach używa się również Piosenki Anioła , ponieważ mówi się, że śpiewali ją aniołowie (chociaż według tekstu biblijnego to aniołowie wypowiedzieli tekst). Ten tytuł pojawia się na przykład w zbiorze Can you still sing, sing along ?. Czasami pieśń jest również określana jako Chwała Bogu . Odpowiedz Link
madohora Re: Brzmią anielskie cudne pienia 31.12.25, 23:25 W krajach niderlandzkojęzycznych śpiewa się kilka wersji hymnu. Wersja katolicka jest najwierniejszym tłumaczeniem oryginalnego tekstu niemieckiego. Wersja protestancka – autorstwa Johannesa Yserinkhuysena (1858–1935) – jest zupełnie inna. Często mówi się, że protestanci uznali tekst oryginalny (z określeniami takimi jak „hoogheilige paar” (wysoka święta para), „eng'len”) za „zbyt katolicki” i dlatego stworzyli własną wersję. Odpowiedz Link
madohora Re: Choinek blask rozświetla noc 26.12.09, 13:29 Choinek blask rozświetla noc 1. Choinek blask rozświetla noc Na niebie pięknych gwiazd milionów Ref.: Uuu i właśnie w taką noc ktoś otworzył drzwi ktoś na kogo wciąż czekamy. 2. I wejdzie będzie ze mną wraz Nim szczeże serce swe ucieszy. Ref.: Uuu i właśnie w taką noc... 3. Z Jezusem małym jestem już i w sercu moim chowam go Ref.: Uuu i właśnie w taką noc... Odpowiedz Link
madohora Re: Choinka 26.12.09, 13:31 Choinka Kiedy gościsz w naszych domach choinko zielona, wszystko lepsze i piekniejsze staje sie dokoła. Jest zaklęta w twoich igłach jakaś moc krzepiąca, która grzeje nasze serca, jak promienie słońca. Ref. Choinko, choinko z lasu zielonego, zawsze cię witamy jak kogoś drogiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Choinka 31.12.25, 11:49 Last Christmas to singiel i piosenka świąteczna brytyjskiego duetu popowego Wham !, wydany przez Epic Records pod koniec 1984 roku . Odpowiedz Link
madohora Re: Choinka 31.12.25, 20:06 O Christmas Tree O, Christmas Tree, Your branches green delight us. O Christmas Tree, O Christmas Tree, Your branches green delight us. They're green when summer days are bright; They're green when winter snow is white. O, Christmas Tree, O, Christmas Tree, Your branches green delight us! O Christmas Tree, O Christmas Tree, You give us so much pleasure! O Christmas Tree, O Christmas Tree, You give us so much pleasure! How oft at Christmas tide the sight, O green fir tree, gives us delight! O Christmas Tree, O Christmas Tree, You give us so much pleasure! O Christmas Tree, O Christmas Tree, Your branches green delight us. O Christmas Tree, O Christmas Tree, Your branches green delight us. They're green when summer days are bright; They're green when winter snow is white. O Christmas Tree, O Christmas Tree, Your branches green delight us! Tekst pochodzi z www.tekstowo.pl/piosenka,koleda,o_christmas_tree.html Odpowiedz Link
madohora Re: Kolędy polskie 26.12.09, 13:35 Cicha noc, święta noc 1. Cicha noc, święta noc, Pokój niesie ludziom wszem. A u żłóbka Matka Święta, Czuwa sama uśmiechnięta, Nad Dzieciątka snem, Nad Dzieciątka snem, 2. Cicha noc, święta noc, Pastuszkowie od swych trzód, Biegną wielce zadziwieni, Za anielskim głosem pieni, Gdzie się spełnił cud, Gdzie się spełnił cud, 3. Cicha noc, święta noc, Narodzony Boży Syn, Pan Wielkiego Majestatu, Niesie dziś całemu światu, Odkupienie win, Odkupienie win, 4. Cicha noc, święta noc, Jakiż w tobie dzisiaj cud, W Betlejem Dziecina święta Wznosi w górę swe rączęta Błogosławi lud. Błogosławi lud. Odpowiedz Link
madohora Re: Kolędy polskie 21.01.20, 00:33 Dlaczego dzisiaj wśród nocy dnieje, I jako słońce niebo jaśnieje? Chrystus, Chrystus nam się narodził, Aby nas od piekła oswobodził. Dlaczego dzisiaj Boży Aniele, Ogłaszasz ludziom wielkie wesele? Chrystus, Chrystus nam się narodził, Aby nas od piekła oswobodził. Czemuż pasterze do szopy śpieszą? I podarunki ze sobą niosą? Chrystus, Chrystus nam się narodził, Aby nas od piekła oswobodził. Dlaczego gwiazda nad podziw świeci, I przed Królami tak szybko leci? Chrystus, Chrystus nam się narodził, Aby nas od piekła oswobodził. Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 26.12.09, 14:38 Cicha noc święta noc II Cicha noc, święta noc wszystko śpi, atoli. Czuwa Józef i Maryja, niech więc boska ich Dziecina w błogim spokoju śpi. w błogim spokoju śpi. 2. Cicha noc, święta noc, Tobie cześć chcemy nieść, boś pastuszkom oznajmiony, przez anielskie Alleluja; Jezu, witamy Cię, Jezu, witamy Cię. 3. Cicha noc, święta noc, Boże nasz, serca masz, radość sprawia nam nowina, że nadeszła ta godzina, W którejś narodził się, w którejś narodził się. Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 28.12.09, 17:48 Masz rację. Jednak jest to już w tej chwili chyba kolęda międzynarodowa - śpiewana na całym świecie. I dla mnie jest jedną z najpiękniejszych kolęd Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 14.12.21, 22:00 Żeby się wam rodził kąkol, stokłosa, Babie do pół nosa. Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc - historia 28.12.09, 17:51 Cicha noc – jedna z najbardziej znanych kolęd na świecie, po raz pierwszy wykonana podczas pasterki w 1818 roku, w austriackim Oberndorfie pod Salzburgiem. Autorem oryginalnych słów niemieckich Stille Nacht był Joseph Mohr, melodię ułożył Franz Xaver Gruber. Słowa jednej z wersji w języku polskim ułożył ok. 1930 roku Piotr Maszyński. Przetłumaczono ją na ponad 300 różnych języków i dialektów (Kolekcja Wallace Bronner, Frankenmuth, Michigan, USA). Tekst pieśni powstał jako wiersz już w roku 1816. Autor wiersza, Joseph Mohr, był wówczas (1815-1817) wikarym w Mariapfarr w regionie Lungau (południowo-wschodnia część landu Salzburg). Melodia powstała dwa lata później, 24 grudnia 1818 roku. Joseph Mohr, w latach 1817-1819 wikary w nowo powstałej parafii św. Mikołaja w Oberndorfie k. Salzburga, zaproponował Franzowi Gruberowi napisanie muzyki do swojego wiersza. Franz Gruber był od 1807 do 1829 r. nauczycielem, organistą i kościelnym w Arnsdorfie, od 1816 do 1829 r. również organistą w nowej parafii w pobliskim Oberndorfie. Kompozycja miała być na 2 głosy solowe z towarzyszeniem chóru i gitary. Przypuszcza się, że kościół w Oberndorfie dysponował jedynie starym, niesprawnym pozytywem i dlatego potrzebna była pieśń z towarzyszeniem gitary. Została ona napisana w tonacji D-dur, w metrum 6/8. Pieśń została wykonana w tym samym dniu podczas pasterki. Mohr śpiewał partię tenorową i grał na gitarze, Gruber wykonywał partię basową. Gruber określił kolędę jako "prostą kompozycję" i nie przypisywał jej szczególnego znaczenia. Kolęda spodobała się mieszkańcom Oberndorfu i wkrótce była znana również w okolicy. Świadczą o tym zachowane odpisy pieśni (najstarszy z 1822 r. z Salzburga). Nie podają one jednak nazwisk autorów. Pieśnią zainteresowała się królewska kapela dworska w Berlinie, która w roku 1854 wysłała do Salzburga pytanie o twórcę kolędy. 30 grudnia 1854 r. Franz Gruber opisał okoliczności powstania utworu. W ojczystym Salzburgu kolęda została zaliczona do oficjalnych pieśni kościelnych dopiero w roku 1866. Oryginalny zapis nutowy Grubera z 24 grudnia 1818 r. zaginął, podobnie jak następny zapis, prawdopodobnie z ok. 1830 r., na dwa głosy solowe, chór i organy. Zaginął również śpiewnik kościelny Blasiusa Wimmera (organisty i nauczyciela z Waidring w Tyrolu), w którym pieśń "Cicha noc" zapisana była z datą 22 lipca 1819 r. i liczyła siedem (!) zwrotek. Zachował się natomiast niedatowany rękopis Mohra, powstały prawdopodobnie między rokiem 1820-1825 (zapis w tonacji D-dur, metrum 6/8, na dwa głosy wokalne z towarzyszeniem gitary, sześć zwrotek), w którym wyraźnie podano autorów pieśni. Zachowały się również późniejsze rękopisy Grubera: - najwcześniejszy z zachowanych, z 12 grudnia 1836 r. (zapis w tonacji Es-dur, metrum 6/8, na cztery głosy wokalne, dwoje skrzypiec, altówkę, flet, fagot, dwa klarnety, dwie waltornie, wiolonczelę (Violone) i organy, sześć zwrotek), - niedatowany, prawdopodobnie z ok. 1845 r. (zapis w tonacji D-dur, metrum 6/8, na dwa głosy solowe i chór mieszany, z towarzyszeniem trio smyczkowego, dwóch rogów i organów, jedna -pierwsza - zwrotka), - niedatowany, prawdopodobnie z roku 1854 (zapis w tonacji D-dur, metrum 6/8, na dwa głosy solowe i chór, bez akompaniamentu, pięć zwrotek – brak trzeciej zwrotki), - niedatowany, prawdopodobnie z ok. 1860 r. (zapis w tonacji D-dur, metrum 6/8, na sopran i alt z "cichym akompaniamentem organów", sześć zwrotek). Źródło: Wikipedia Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc - historia 28.12.09, 17:54 Stille-Nacht-Kapelle (Kaplica Cichej Nocy) w Oberndorfie Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 28.12.09, 17:53 Autograf kolędy Grubera, prawdopodobnie napisany w 1860 Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 13.01.16, 17:32 Ostatnim wreszcie punktem całej historji, rozgrywającej się w szopce Betlejemskiej, jest pożegnanie się pasterzy z Dzieciątkiem Jezus i ich powrót do domu. Punkt ten nie jest już tak szczegółowo przedstawiany, jak poprzednie; ze stanowiska psychologicznego rzecz to zupełnie naturalna, bo jest to moment końcowy, w którym napięcie duchowe staje się słabszem, i słuszna ze stanowiska artystycznego, bo motyw ten nie daje już tyle różnorodnego materjału do opracowania, co tamte. Ale do całości obrazu i on należy, i miejsce swoje ma. I znowu, tak jak poprzednie, traktowany jest raz poważnie, drugi raz z przymieszką humoru i wesołości. W pierwszym razie nastrojem dominującym będzie rozrzewnienie i rozczulenie się pasterzy jeszcze raz nad Dzieciątkiem, z którem się żegnają, to znowu ostatni, powtórzony akord radości z powodu odkupienia rodzaju ludzkiego. Tak więc na przykład w znanej kolędzie ?Lulajże Jezuniu": Cyt, cyt, cyt, w sz y sc y się sp ać zabierajcie, m ojego D ziecią tk a nie przebudzajcie. Lulajże Jezu niu, lulajże, lulaj... Albo: Śpij n a ręku M atki twojej, opiek u n k i m iłej swojej, na sianeczku skarbie drogi. Zażywaj już snu w dzięcznego, pociecho serca mojego. Albo wreszcie: O dchodzą z B etlejem p ełn i w esela, że już Bóg w y słuchał próśb Izraela, gdy tej nocy to widzieli, co prorocy w idzieć chcieli: w ciele ludzkiem Boga i Zbaw iciela. Gdy jednak w szopie była zabawa na tak szeroką skalę, więc naturalną jest rzeczą, że i finale będzie wesołe. Z wielu takich charakterystycznych zakończeń przytoczmy na przykład to, w którem pasterze żegnają się z Dzieciątkiem, to zaś na pożegnanie każe im dać miodu ? niejako słrzemiemnego: Bądź zdrów , P anie młody! trzeb a iść do trzody ścieżeczką. Jez u s m ruga brew ką: ,,Daj im miód z konew ką "i z beczką". D ziękują P anięciu pastuchy, nalaw szy po gardła swe brzuchy. C hw ała Tobie, Panie! W innej kolędzie kompanja sama konstatuje, że nieco przebrała miarkę, więc przeprasza: W iw at, w iw at! panow ie, już mam y dosyć w głowie, bośm y srb ie podpili, pięknie się ucieszyli, w ięc przepraszam y, dzięki składam y, żeśm y sobie tu pozwolili. Kolęda ?Narodził się Jezus w stajni ubogi'" łączy z sobą w scenie końcowej te obydwa tony i nastroje, dając tym sposobem rzecz równocześnie wdzięczną i żywą. Najpierw św. Józef przypomina, że już dosyć zabawy: Mówi Jó zef stary: Ju ż dosyć tego! idźcie pastuszkow ie do bydła swego; jużeście się naskak ali, m nieście głow ę sturbow ali, tak że M aryi. Pasterze proszą ? bardzo wdzięcznie ? aby jeszcze mogli pozostać: Józefie staruszku, ojcze kochany! jakże m am y odejść P ana nad pany? my się rad zi doczekali, żeśm y Boga oglądali w m alerikiem ciele. Ale św. Józef jest nieubłagany, więc się żegnają ostatecznie, ale na zakończenie jeszcze humoru nie tracą: Na d obranoc Panu w szyscy zagrajmy, starego Jó zefa rad y słuchajm y: bo laski pod żłobem maca, kto wie, czy nie na nas bracia, w nogi zaw czasu! Tak przedstawiałyby się w ogólnym przeglądzie owe kolędy ?pasterskie". Na liczbę jest ich zapewne najwięcej w całym zasobie kolędowym polskim. Innych, które o pasterzach nie mówią, jest znacznie mniej (na Nowy Rok albo na Trzech Króli). Zasadniczy ich ton i nastrój możnaby ująć w słowa poety: ?kędy spojrzeć ? radość wszędy?. Trzeba zaś przyznać, że ten ton jeżeli nie przynieśli z sobą, to w każdym razie spotęgowali, dodali mu resonansu, pasterze. Więc słuszną jest rzeczą, że w kolędzie tyle zajęli miejsca. Ostatecznie możnaby powiedzieć, że w polskim obrazie Narodzenia Bożego w przeważnej liczbie kolęd pasterze zajm ują centrum; dopiero około nich grupuje się pewna liczba postaci drugoplanowych, jak trzej królowie, jak różne plemiona polskie i różne narody, ostatecznie i aniołowie; w głębi obrazu zaś Przenajświętsza Rodzina łaskawie się uśmiecha, przypatrując się hołdom i weselu pastuszków. Zajęliśmy się nieco dłużej owemi kolędami ?pasterskiem.i? ze względu na ich bezpośrednią łączność z życiem, ściślej mówiąc: z życiem pewnych warstw w dawnej Polsce, i ze względu na płynące stąd motywy artystyczne, nieraz dziwnie piękne, a zawsze charakterystyczne i interesujące. Zwróciliśmy też uwagę na to, że w hymnice, związanej ze świętem .Bożego Narodzenia, ich udział liczebny jest bardzo silny. Ale nie znaczy to, aby inne kolędy wobec nich ginęły niepostrzeżone. Gdybyśmy mieli tyiko te pastorałki, to w takim razie kolęda zatraciłaby, łączność ze swem pierwszem i właściwem źródłem; przy całej swej pobożności, przy całej swej łączności z szopką Betlejemską, przestałaby być tern, czem przecież w istocie swej jest i być musi, to jest pieśnią religijną, nabożną. Otóż rozwój kolędy polskiej tem jest właśnie charakterystyczny, że wydał rozmaite jej odgałęzienia, bardzo interesujące, ale głównego pnia nie naruszył; rozwój szedł znakomicie także i w tym kierunku. Tym sposobem możemy w całym zasobie tych kolęd wyróżnić jakby trzy główne grupy, zostające w ścisłym ze sobą związku, mające wspólną zasadniczą podstawę i wiele wspólnych elementów, ale w analizie dające się oddzielić: kolędę apokryficzną, z przewagą elementów fantastyczno-cudownych, kolędę pasterską, z przewagą elementów charakterystycznych i życiowych, i kolędę w najściślejszem znaczeniu słowa, nabożną pieśń na Boże Narodzenie. . Do tej ostatniej grupy należą kolędy najbardziej rozpowszechnione,, najwięcej znane, najczęściej też i w kościele śpiewane. Cechą, wyróżniającą je od tamtych, jest właśnie to silniejsze zaakcentowanie momentów religijnych. Pod ty i najgłębszych rzeczy w naszej hymnice. Dość wymienić takie kolędy, jak ?Anioł pasterzom mówił", ?Ach witajże pożądana perło droga z nieba", ?Pan z nieba i z łona Ojca przychodzi", ?W żłobie leży", ?Bóg się rodzi", ?Ach ubogi żłobie", ?Ody się Chrystus rodzi" ?Tryumfy Króla niebieskiego", i t. d. Cechuje je siła uczucia religijnego, wypowiadającego się z powagą i z prostotą, głębokie ujęcie tajemnicy Narodzenia Bożego, prostota a równocześnie naturalna piękność formy. Ale zresztą ich ton zasadniczy jest taki sam, jak i w tamtych. Tym tonem jest oczywiście radość i wesele. I one nie są zazwyczaj specjalną modlitwą dziękczynną za przyjście Masyasza, za odkupienie rodzaju ludzkiego, ale przede wszystkiem są wyrazem radości. Opowiadają o samym fakcie, wypowiadają refleksje nad tajemnicą Wcielenia, uwagi nad ubóstwem Dzieciątka, rozrzewniają się nad Jezusem, wielbią Go wraz z Marją, wyrażają wdzięczność, akcentują swą miłość ? wszystko w radosnym nastroju. Otóż pod tym względem są one podobne do tamtych kolęd, panuje w nich jeden ton zasadniczy, a równocześnie nadzwyczajna rozmaitość. Jeżeli na ogół nie ma w nich tych żywych obrazków, co w kolędach pasterskich, takiego plastycznego i barwnego odbicia form życia dawnej Polski, to za to stoją one niewątpliwie wyżej przez głębsze ujęcie tematu, przez to, że w nich odbija się psycholog ja już głębsza, więcej zróżniczkowana, kulturalnie wyższa. Przez swą nadzwyczajną żywotność zaś, przez fakt, że śpiewane są i odczuwane przez cały naród bez przerwy i stale od kilku wieków (?Anioł pasterzom mówił" od połowy wieku XVI.), mają one dla nas poza znaczeniem czysto religijnem także i znaczenie narodowe, jako narodowa pamiątka, jako objaw ciągłości polskiej tradycji. Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 24.12.16, 00:57 Pochwalony w tej świetlicy Daj Bóg pożyć zdrowo Przyszli my tu kolędnicy Z Gwiazdą TrzechKrólową A jak ti są dobre dzieci Nad główkami im zaświeci A jak nie ma to się wróci Zaciemni się i zasmuci Gwiazda TrzechKrólowa A ta gwiazda szła z daleka Ścieżynką po niebie Pamiętała, że ją czeka Ziemia. Ta w potrzebie. Pamiętała o tym dworze Przyniosła mu jasną zorzę Pamiętała o tej chacie Przyniosła jej kołacz w szacie Gwiazda TrzechKrólowa A my gwiazdkę pozdrowili Zawitaj w jasności Do siebie ją zaprosili Na kolendę w gości Poszła z nami sierotami Jaśniejąca promieniami Poszła z nami w tę gościnę Rzucająca blaski sine Gwiazda TrzechKrólowa Gdzie zajdziemy to zajdziemy Witają nas wszędy Ludzie radzi tej czeladzi Co śpiewa kolędy Idzie sobie polem, drogą W każdej chacie nas wspomogą A przed nami idzie zorza A nad nami jasność Boża Gwiazda TrzechKórlowa! Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 26.12.16, 12:13 Bóg się rodzi, moc truchleje Pan niebiosów obnażony Ogień krzepnie, blask ciemnieje Ma granice Nieskończony! Wzgardzony, okryty chwałą Śmiertelny król nad wiekami! A Słowo Ciałem się stało I mieszkało między nami Cóż niebo masz nad ziemiany Bóg porzucił szczęście twoje Wszedł między lud ukochany Dzieląc z nim trudy i znoje Niemało cierpiał niemało Żeśmy byli winni sami A Słowo Ciałem się stało I mieszkało między nami W nędznej szopie urodzony Żłób Mu za kolebkę dano Cóż jest! Czem był otoczony? Bydło, pasterze i siano! Ubodzy! was to spotkało, Witać go przed bogaczami A Słowo Ciałem się stało I mieszkało między nami Potem i króle widziani Cisną się między prostotą Niosąc dary Panu w dani Mirę, kadzidło i złoto Bóstwo to razem zmieszało Z wieśniaczemi ofiarami... A Słowo Ciałem się stało I mieszkało między nami Podnieś rękę Boże Dziecię Błogosław Ojczyznę miłą W dobrych radach w dobrym bycie Wspieraj moc jej swoją siłą Dom nasz i majętność całą I wszystkie wioski z miastami A Słowo ciałem się stało I mieszkało między nami Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 11.12.17, 18:19 CHROBRY. Biłem słupy w Dnieprze, w Sali, Na państwa granicy, W stałnych zbrojach za mną stali Dzielni wojownicy. Dla złych byłem, jak bicz Boży, A dla dobrych dobry, A potomne pokolenia Nazwały mnie: Chrobry. Oj, bo trzeba było wroga Odganiać od kraju Właził zawsze w naszą ziemię, Po starym zwyczaju. Na słowiańskie chciwy pola, Ponury i mroczny, Tak się skradał w państwo moje, Gdyby wilk żarłoczny. Święty Wojciech chrzci pogany W Chrystusowe imię, Chodzi w świetle cnót największych, Nie w pożarnym dymie. Przecież zbóje go mordują, W ojciecha Świętego! W srebrnej trumnie umieściłem Drogie szczątki jego. Dzięki ciosom mojej szabli I memu zwycięstwu, Przybył oddać cesarz Niemiec Hołd polskiemu męstwu. Zabłysnęła na mej skroni Królewska korona, Do włożenia jej na głowę Zmusiłem Ottona. Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 11.12.17, 18:22 K A Z I M I E R Z W I E L K I . „Królem chłopków“ mnie nazwano Przed dawnemi laty, Bom odwiedzał kurne szopy, Kryte słomą chaty. Bom ukochał ten lud rolny Ach! i było za co... On nas karmi i odziewa Swoją ciężką pracą. Nieraz zgrzebną-m brał sukmanę, Jako kmieć ubogi, Wychodziłem z kijem w ręku Na rozstajne drogi. Do pałaców, do lepianek W stępowałem w gości, Gdzie magnaci strojni złotem I gdzie ludzie prości. Hej! od bramy pozłocistej Odganiały straże, Lecz pątnika szczcrem sercem Witali nędzarze. Przyjmowali jak z obczyzny W róconego brata: „Siądźcie, dziadku, poza stołem Czem chata bogata"! A gdym umarł, to za trumną Tłumy szły prostacze I płakały — nikt tak szczerze, Jak oni, nie płacze... I do dzisiaj kwitną w piersiach Wdzięczności lilije, I do dzisiaj pamięć o mnie W sercach ludu żyje! Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 26.12.17, 17:29 Ach ubogi żłobie, Cóż ja widzę w tobie? Droższy widok niż ma niebo, W maleńkiej osobie, Droższy widok niż ma niebo, W maleńkiej osobie. Zbawicielu drogi, Jakżeś to ubogi, Opuściłeś śliczne niebo, Obrałeś barłogi Opuściłeś śliczne niebo, Obrałeś barłogi Czyżeś nie mógł Sobie, W największej ozdobie, Obrać pałacu drogiego, Nie w tym leżeć żłobie? Obrać pałacu drogiego, Nie w tym leżeć żłobie? Gdy na świat przybywasz, Grzechy z niego zmywasz, A na zmycie tej sprośności, Gorzkie łzy wylewasz. A na zmycie tej sprośności, Gorzkie łzy wylewasz. Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 20.12.19, 18:49 zy mamy mówić o poetycznej wartości, czy piękno ści tych dwóch kolęd naczelnych, typowych, które czy są wiekiem starsze, czy nie, otoczone są taką powagą, że wy dają się jak matki całego rodu, jak źródła, z których wy płynęły w różne strony wszystkie inne kolędy, jak motyw główny, z którego wyszło wiele waryacyj i wiele osobnych kompozycyj? Mówić o tern trudno. Naprzód, czy to przy - zwyczajenie, czy może ten związek słowa z nutą, który we dług Herdera, jest istotą pieśni, ale nie można prawie ich czytać, nuta przeszkadza, tak się je zna zawsze tylko w śpie wie, że bez niego prawie ich zrozumieć i poznać nie można. Przecież zmusiwszy się do uwagi i rozważywszy słowa same, widzi się, że to są rzeczy, które nie dadzą się tak sądzić, jak zwykła świecka poezya. Niema tam tych warunków piękności, jakich zwykle szukamy i jakie cenimy. Ani szczególnego dźwięku, ani nowych, śmiałych, świetnych zwrotów w formie, ani tego lirycznego rozrzewnienia, które ściska za serce i pobudza do łez, ani jakiejś silnie wyrażonej religijnej exaltacyi, któraby się schodziła z poetycznem natchnieniem, ani tej wyobraźni, która i sama widzi i widzieć daje przed miot, Pod temi wszystkiemi względami niema tu nic pięknego. Słowa najprostsze, ułożone bez sztuki i bez talentu (przy najmniej nie potrzeba było talentu na to, by je tak ułożyć). Nie ma nawet rymów, jeden wiersz kończy się na mówił , drugi na narodził, jeden na mieście , drugi na ubóstwie, i tak cią gle, czy umyślnie, czyli z niewiadomości i nieudolności, ja kaś assonancya zastępuje rym. Żadną miarą, gdyby ktoś dziś tę samą kolędę napisał, nie powiedzielibyśmy, że jest piękna. A przecież robi wrażenie, wzrusza, przejmuje i ma tę wzię- tość odwieczną i powszechną, która zawsze dowodzi, że ja kaś prawda i jakaś piękność musi być w tej rzeczy, skoro ona przez tyle wieków milionom ludzi trafiała do serca i odpowiadała. Czy w tych kolędach czasem sam brak formy nie jest pięknością? czy ta niedbałość o warunki dobrego wiersza, o styl, o piękne wysłowienie, nie wybija na niej jakiegoś piętna oryginalnego, a pięknego przez to, że jest do śpiewów kościelnych i hymnów biblijnych nie podobne, ani zbliżone, ale z tej samej przyczyny, z tego samego po czątku płynące ? Jak ten, kto uniesiony uwielbieniem i zapa łem, nie liczył zgłosek i metrów, kiedy pisał czy improwi zował Te Deum laudamus , jak hebrajski prorok kiedy Boga chwalił, lub siebie oskarżał, nie dobierał słów i nie troszczył się o formę, tak, że te słowa, które mu nasunęły się pierw sze, stawały jedne za drugiemi, jak same chciały, tak, że formy tam niema prawie, tylko wyrażenie pojęcia czy uczu cia: tak i tutaj autor kolędy, ktokolwiek on był, nie myślał ani o wierszu, ani o rymie, ani o stylu, ale tylko przejęty żywo tem, co miał na myśli i w sercu, chciał powiedzieć jakkolwiek, byle zrozumiale. Tak jak tam, formy niema jeszcze, jak tam, jest tylko treść, która się wyraziła, jakO kolędach. mogła. Ale jak tam wielkie podniesienie i gorącość ducha jest i daje się czuć doskonale przez tę nieobmyślaną formę, i podnosi te słowa tak, że one mają wielkość i wzniosłość, choć jej nie szukają i o niej nie wiedzą, tak i tu przyczyna podobna wydała podobny skutek. Stopień jest mniejszy. Anioł z naszej kolędy nie ma natchnienia pieśni Dawida, ani tej potęgi, która jednym tchem wyśpiewała najwspanialszy hymn pochwalny na świecie, ale i on ma jakąś powagę prostą, która, choć on o wierszu nie myśli, daje mu jakąś pełność rytmu, prawie wspaniałą bez muzyki nawet, a przy muzyce uroczystą i majestatyczną zupełnie, kiedy oznajmuje z wy sokości „Chrystus się nam narodził" i przykazuje „Słuchaj cież Boga Ojca jako wam go zaleca. Ten jest Syn mój najmil szy jedyny, z Raju wam obiecany, Tego wy słuchajcie." I tak jak śpiewy kościelne i psalmy, to się nigdy nie wyczerpie, nie obsłucha, nie spowszednieje. Choć odwieczne, jest zawsze nowe, zawsze robi wrażenie. Musi tam być ja kaś myśl, która nie wietrzeje, i jakieś uczucie, które zaw sze trafia do duszy; a im lepiej znać, im częściej słuchać, im bliżej się przyglądać, tem większe odkrywa się zasoby i głębokości tych myśli i uczuć, wyrażonych tak po prostu. Są to te same, które się znajdą we wszystkich kolędach: ale zwięźle, krótko powiedziane, mieszczą się tu wszystkie ra zem, kiedy gdzieindziej są rozproszone. Wszystko, co nauka chrześciauska mówi o Narodzeniu Syna Bożego, wszystko co przykazuje wierzyć, wszystko co wzięte do serca zapala je miłością i chwałą Bożą, jest tu w krótkich słowach za warte: „Chrystus się nam narodził, Pan wszego stworzenia;" to pierwsza wieść, to fundament Nowego Zakonu, to głośne wyznanie wiary. „Już się ono spełniło, eo pod figurą było, Aaronowa różczka zielona stała się nam kwitnąca i owoc rodząca," to stwierdzenie, że ta wiara opiera się na proro ctwach, że jest ich spełnieniem, i że Stary Zakon pełen jest przepowiedni i figur Messyasza. Przytoczenie słów, któremi Ojciec Synowi świadczył przy chrzcie w Jordanie, jest t14 St. Tarnowski. wiary argumentem: a ostatni wiersz tej strofy: „Tego wy słuchajcie," jest jej przykazaniem. Strofa czwarta, ta, co wspo mina o Najświętszej Pannie „poczęła Syna w czystości, po rodziła w całości Panieństwa swojego" — wyznaje, że Chry stus począł się z Ducha Świętego, „a narodził z Maryi Dzie wicy," bez której wspomnienia i czci, katolicka wiara, ani katolicka i polska modlitwa zupełną być nie może. Począt kowe „narodził się w ubóstwie, pałacu kosztownego nie miał zbudowanego," to znowu ten konieczny pierwiastek kolędy, która zawsze musi pamiętać, że Syn Boży był ubogim i ubó stwo wywyższa i ubogich podnosi: a ostatnia strofa, to jest wyznanie Boga w Trójcy Ś-tej Jedynego i prośba , żeby chwała jego nie ustała. Są tu więc wszystkie zasady wiary chrześciańskiej, wspomnienie wszystkich okoliczności, towarzyszących Naro dzeniu, jest chwała oddana Bogu i w niej ukryta prośba, a wreszcie jest ten tryumf ubogich i prostych, który jest ce chą, a po większej części i treścią kołęd. Jestto więc, jak żeby essencya z nich wszystkich, typ wszystkich; a jeżeli nie jest pierwszą z nich co do czasu i nie dała im początku, to jest z pewnością ich koroną i streszczeniem, bo wyraża najdobitniej i najzupełniej to, co jest we wszystkich innych. I dla tego w użytku kościelnym, jak w naszem uczuciu, ma pierwszeństwo przed wszystkiemi; dla tego wrażenie, jakie ona robi, jest i najuroczystsze i najbardziej podnoszące. A nie będzie to najmniejszym tego wrażenia i jej wysokiego cha rakteru dowodem, ani jej najmniejszym zaszczytem, że pol ski Signor dell’altissimo canto , kiedy opowiadając dzieje swojego moralnego przeobrażenia, chciał dać poznać drogi, jakiemi uczucia religijne wróciły do jego serca, wspomniał tę kolędę i jej na siebie wpływ, i w tej scenie aniołów, które zamyka trzecią część „Dziadów," aniołowi swemu wło żył w usta śpiew, napisany tym samym rytmem i zastóso- wany do tej samej nuty O kolędach. 15 „W żłobie leży“ treścią do tego bardzo podobne, a w przywiązaniu powszechneni nie raniej silnie zakorze nione, jest poufalsze, więcej ziemskie w tonie, a zarazem więcej nauczające i tłómaczące, kładzie wyraźniej do głowy to, co tam było powiedziane bez nauk i komentarzy. Naj więcej może popularna ze wszystkich kolęd, nie jest przecież wymyślona przez lud sam. Wskazówką niemylną jest pewna erudycya, która się w niej widzieć daje. Wieśniak, jeżeli zna to imię Emanuela, które proroctwa dają Panu Jezusowi, to o Racheli płaczącej synów swoich i o rzeziach i jękach w Ramie prawdopodobnie nie słyszał, a w każdym razie nie powiedziałby, że Miłość Boska „wywyższyła człowieka pod niebo empirejskie“. Jest to więc prawdopodobnie robota czło wieka wykształconego, najprędzej księdza, który czytywał Nowy i Stary Testament, a z łaciną i z mitologią nawet był obeznany. To wszakże rzeczy nie zmienia, i „W żłobie leży“ stało się pomimo tego i jest dziś zupełnie i prawdziwie lu dową kolędą. Treść jej jest do poprzedzającej bardzo po dobna. Naprzód obwieszczenie „Dobrej wieści“, dalej parę strof na ten sam temat „Narodz Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 20.12.19, 20:22 Bóg się z Panny narodził, — By ludzi oswobodził, — Tego dnia wesołego, — Na rodzenia Bożego, — Radujmy się, — Bogu cześć dajmy. Rozkwitnęła się lilia, —• Nieskażona Ma ryja, —- Tego dnia wesołego itd. Porodziła nam Syna, —O wesoła no wina, — Tego dnia wesołego itd. Aniołowie śpiewają, — Bogu chwałę oddają, — Tego dnia wosołego itPasterze w nocnej dobie, — Witają go we żłobie. — Tego dnia wesołego itd. Wół i osioł klękają, — Stwórcą go swym uznają — Tego dnia wesołego itd. Trzej królowie z darami, — Śpieszą i z pokłonami, — Tego dnia wesołego itd. U ludu chrześcijański. — Śpiśwaj chwa łę w dzień Pański — Tego dnia wesołego itd Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 20.12.19, 21:56 Przybieżeli do Betlehem Pasterze, — Hej hej, pasterze, pasterze, pasterze, pasterze. — Grając skocznie Dzieciąteczku na lirze, — Hej, hej, na lirze, na lirze, na lirze, na lirze. Oddawali swe ukłony w oborze, — Hej, hej, w oborze, w oborze, w oborze, w oborze, — Tobie z serca ochotnego o Boże! — Hej’ hej, o Boże, o Boże, o Boże, o Boże, Anioł Pański sam ogłosił te dziwy, — Hej, hej, te dziwy, te dziwy, te dziwy, te dziwy. — Których oni nie słyszeli jak żywi, — Hej, hej, jak żywi, jak żywi, jak żywi, jak żywi. _ Dziwili się napowietrznej muzyce, — Hej, hej, muzyce, muzyce, muzyce, muzyce, — I myśleli: Co to będzie za dziecię? — Hej, hej, za dziecię, za dziecię, za dziecię, za dziecię. Któremu się wół i osieł kłaniają, — Hej, hej, kłaniają, kłaniają, kłaniają; kłaniają.— Trzej królowie podarunki oddają, — Hej, liej, oddają, oddają, oddają, oddają. I Anieli gromadami pilnują, — Hej, hej, pilnują, pilnują, pilnują, pilnują. — Panna czysta z Józefem piastują, -— Hej, hej, pia stują, piastują, piastują, piastują. Poznali Go Messyaszem być prawym, — Hej, hej, być prawym, być prawym, być pra wym, być prawym. — Narodzonym dzisiaj Panem łaskawym, — Hej, hej, łaskawym, łaskawym, łaskawym, łaskawy Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 21.12.19, 18:38 eś jest skąpa i łakoma, mówimy śmiele. Prędzejbyśmy na jarmarku kupili cielę, Niż od ciebie grosz tu jaki. Kupić sobie choć tabaki. Przeto nigdy się nie wydasz I tak zostać masz. Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 22.12.19, 16:16 Nic żeś nie dał za śpiewanie "chaśniaczku" miły. Nie bądźże tak dla szkolarzy .do dania zgniły. Jeźli nam nic nie darujesz. Szczęście sobie tern PQPsujesz, Nie dostaniesz t:;:.j dz.ieweczki, kt.órą milujesz. Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 24.01.20, 20:15 Gore gwiazda Jezusowi w obłoku Józef z Panną asystują przy boku, przy boku Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Wół i osioł w parze służą przy żłobie, przy żłobie Huczą, buczą delikatnej osobie, osobie Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Pastuszkowie z podarunki przybiegli, przybiegli W koło szopę o północy obiegli, obiegli Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Anioł Pański sam ogłosił te dziwy Których oni nie słyszeli jak żywi, jak żywi Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Anioł Pański kuranciki wycina, wycina Stąd pociecha dla człowieka jedyna, jedyna Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Już Maryja Jezuleńka powiła, powiła Stąd wesele i pociecha nam miła, nam miła Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Gore gwiazda Jezusowi w obłoku, w obłoku Józef z Panną asystują przy boku, przy boku Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Hejże ino dyna, dyna, narodził się Bóg dziecina W Betlejem, w Betlejem Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 03.12.23, 23:17 Kolędy znajdują także odzwierciedlenie w powiedzeniach. „Kolędy trzaskają w nocy i miażdżą w ciągu dnia”. „Przyjechały kolędy - naleśniki i naleśniki”. „Kolędy to zwyczaj mistrza”. Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 10.12.23, 00:32 Udział w konkursie mogą brać wyłącznie amatorzy (w tym dzieci szkół muzycznych stopnia podstawowego). Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 19.12.24, 00:13 Słowa do „Cichej nocy” napisał ksiądz o. Joseph Mohr z Mariapfarr w Austrii w 1816 roku, a muzykę dodał w 1818 roku jego przyjaciel, nauczyciel szkolny, Franz Xaver Gruber, na potrzeby nabożeństwa wigilijnego w kościele św. Mikołaja w Oberndorfie w Austrii. Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 03.01.25, 18:46 W KOŚCIELE NA GÓRCE MOŻEMY OGLĄDAĆ RUCHOMĄ SZOPKĘ - Radio Katowice - 03.01.2025 Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha noc 10.11.25, 23:34 1. Ach ubogi żłobie, Cóż ja widzę w tobie? Droższy widok niż ma niebo, W maleńkiej osobie. 2. Zbawicielu drogi, Jakżeś to ubogi, Opuściłeś śliczne niebo, Obrałeś barłogi 3. Czyżeś nie mógł Sobie, W największej ozdobie, Obrać pałacu drogiego, Nie w tym leżeć żłobie? 4. Gdy na świat przybywasz, Grzechy z niego zmywasz, A na zmycie tej sprośności, Gorzkie łzy wylewasz. 5. Któż tu nie struchleje, wszystek nie zdrętwieje któż Cię widząc płaczącego, łzą się nie zaleje, 6. Na twarz upadamy, czołem uderzamy, witając Cię w tej stajence między bydlętami, 7. Zmiłuj się nad nami, obmyj z grzechów łzami, przyjmij serca te skruszone, które Ci składamy. Odpowiedz Link
madohora Re: Cicha polana 26.12.09, 14:40 Cicha polana Cicha polana blaskiem zalana księżyca zza śnieżnych grani, tu uklękniemy, dłonie wzniesiemy do Ciebie, Tatrzańska Pani. Po tych ścieżynach, po tych dolinach wędrował tu Pasterz Biały, wśród gór milczenia, pełen skupienia wyznawał, że Twój jest cały. W Twoich ramionach słodko uśpiona Dziecina-Zbawiciel ludzi. Zmilkła wichura i cisza w górach, aby Dziecięcia nie zbudzić. My z plecakami i my z nartami przyszliśmy do Niego z dolin, by zesłał pokój u progu roku nam – ludziom dobrej woli. Z szumu smreczyny, z kosodrzewiny płyną dziś tony kolędy. Niech płatki śniegu W srebrzystym biegu Po górach niosą je wszędy. Pani Tatrzańska, Matko Niebiańska ochraniaj nas podczas drogi, byśmy wrócili i nie zbłądzili przez ciemny las i mróz srogi ! Odpowiedz Link
madohora Re: Cicho wszędzie, śpi cały świat 26.12.09, 14:43 Cicho wszędzie, śpi świat cały 1. Cicho wszędzie, śpi świat cały twardym snem ujęty, I na niebie gwiazdy grały hymn dla Boga święty, Tylko ogień w polu bucha, przy nim trzódka drżała, Gra żałośnie zawierucha, czeladka czuwała 2. A tam niebo wciąż się pali, już łuna na ziemi, Wtem anieli całkiem biali staną między nimi, Ej nie bójcie się kochani, złego nie zrobimy, My do Boga wam posłani, błogą wieść głosimy 3. Oto tam w stajence lichej, Bóg się dla was rodzi, Józef stoi przy Panience i Jej dolę słodzi, Znikły z nieba czarne chmury, znój wam zniknie z czoła, Tak śpiewają święte chóry, czeladka wesoła 4. Z pastuszkami i my łączmy naszych serc ofiary, Wiara, miłość i nadzieja, to są nasze dary, Przyjm je, przyjm je, Jezu drogi, Twoje proszą dzieci, Niech na ziemi znikną trwogi, błogi dzień zaświeci Odpowiedz Link
madohora Re: Ciemna nocy 26.12.09, 14:46 Ciemna nocy 1.Ciemna nocy, niepojęta, drzewo co na mrozie pękasz, pomużcie mnie, umęczonej Wędrować w dalekie świata strony. 2. O Józefie ty mnie wspomóz, byśmy doszli gdzie do domu, juz ból mnie ciala przeszywa A gdzie ja będę rodziła. Ref: Ani łyżki, ani miski, ani deski do kołyski Ani płatka, ani szmatka, co ja poczne biedna matka. Ref: Lisy po śniegu rysują, wilki z boru nawołują a gdzie ja samotna w tej drodze Bożego Syna urodze.(x2) 3.Już nie moge, płakać z żalu już mnie stopy ogniem palą A to jeszcze taka droga Ani domu, ani ognia Odpowiedz Link
madohora Re: Ciemne niebo świat otula 26.12.09, 14:49 Ciemne niebo świat otula 1. Ciemne niebo świat otula, Nad Betlejem gwiazdka wschodzi, Niosą dary Trzej Królowie, Jezus Chrystus się nam rodzi. Stajnia nisko się pochyla, Jakby chciała zgiąć kolana, Oddać pokłon maleńkiemu, Uznać Boga w Nim i Pana Ref: Gloria, gloria in exelsis deo Zaśpiewali aniołowie, Pokój ludziom dobrej woli, Przyniósł Chrystus w swej osobie. 2. Płacze w żłóbku dzieciąteczko, Matka siankiem je otula, Nie płacz Jezu malusieńki Lulaj mały lulaj, lulaj Ref: Gloria... 3. Serce swoje niosę w darze, Za twą miłość, Mały Panie, Żeś narodził się w Betlejem, W starej szopie i na sianie. Ref: Gloria... Odpowiedz Link
madohora Re: Cieszmy się i pod niebiosy 26.12.09, 14:51 Cieszmy się i pod niebiosy 1. Cieszmy się i pod niebiosy wznośmy razem miłe głosy, Bo wesoła dziś nowina: Czysta Panna rodzi Syna. Ref: Bijcie w kotły, w trąby grajcie, a Jezusa przywitajcie, nowonarodzonego. 2. Złożyła Go na sianeczku, między bydlęty w żłóbeczku, Aniołowie Go witają, chwałę z wysoka śpiewają: Ref: Bijcie w kotły... 3. Pastuszkowie na znak dany, znalazłszy Pana nad pany, z pociechą serca witają, Bogiem Go swoim wyznają. Ref: Bijcie w kotły... 4. Trzej Królowie ode Wschodu z darami swego narodu do Betlejem pośpieszają, pokłon i dary Mu dają. Ref: Bijcie w kotły... 5. I my Go te przywitajmy i wesoło zaśpiewajmy: witaj, śliczne Niewiniątko, zesłane z nieba Dzieciątko. Ref: Bijcie w kotły... 6. Tyś jest Synem Najwyższego, Tyś Panem świata całego przez Twe święte Narodzenie odpuść grzechy, daj zbawienie. Ref: Bijcie w kotły... Odpowiedz Link
madohora Re: Cóż to proszę za nowina 26.12.09, 14:54 Cóz to prosze za nowina 1. Cóz to prosze za nowina, narodził się Bóg-Dziecina! Niesłychanać to nowina: Niewidzialny Bóg-Dziecina. Przed wieki był obiecany, dawno światu pożądany Niesłychanać to nowina, Narodził się Bóg-Dziecina. 2. Chociaż Panem wiecznej chwały, rodzi się w stajence małej. Niesłychanać to nowina: Porodziła Panna Syna! W niebie Mu śpiewają: "Święty" a On drży między bydlęty. Niesłychanać to nowina: Na ziemi drży Bóg - Dziecina Odpowiedz Link
madohora Re: Cud w Betlejem 26.12.09, 14:57 Cud w Betlejem Przez wiele tysięcy lat na Zbawcę czekał świat, wierząc w proroków przesłanie. I spełnił swe Słowo Bóg, objawił wielki cud - dziś Słowo to stało się Ciałem. Nad Betlejem promienieje gwiazda chwały, a w stajence śliczne Dziecię, Jezus mały. Z Aniołami zaśpiewajmy razem „Gloria”! Dziękuj, ziemio, za zbawienia święty dar. /bis Jest głos, co mówi tak: „Nie tędy droga twa”. A ty wiesz, od kogo pochodzi. To światło prostych dróg, to kochający Bóg dziś w tobie na nowo się rodzi. Nad Betlejem promienieje gwiazda chwały... Odpowiedz Link
madohora Re: Dej Pón Bóg wieczór 26.12.09, 15:00 Dej Pón Bóg wieczór Dej Pón Bóg wieczór dzyń wiesioły Bo najpjyrw panu gospodarzowi A potym także gospodyni i czeladzi przejegomiłej Raczcie nas radzi posłuchaci Cóż wóm bedymy kolyndowaci Ło narydzyniu dzieciątka małego Szczyńścio i zdrowio roku nowego Odpowiedz Link
madohora Re: Dlaczego dzisiaj wśród nocy dnieje? 27.12.09, 23:36 Dlaczego dzisiaj wśród nocy dnieje 1. Dlaczego dzisiaj wśród nocy dnieje, I jako słońce niebo jaśnieje? Ref.: Chrystus, Chrystus nam się narodził, Aby nas od piekła oswobodził. 2. Dlaczego dzisiaj Boży Aniele, Ogłaszasz ludziom wielkie wesele? Ref.: Chrystus... 3. Dlaczego gwiazda nad podziw świeci, I przed Królami tak szybko leci? Ref.: Chrystus... 4. Czemuż pasterze do szopy śpieszą? I podarunki ze sobą niosą? Ref.: Chrystus... Odpowiedz Link
madohora Re: Dnia jednego o północy 27.12.09, 23:41 Dnia jednego o północy 1. Dnia jednego o północy, gdym zasnął w wielkiej niemocy, nie wiem, czy na jawie, czy mi się śniło, że wedle mej budy słońce świeciło. 2. Sam się czym prędzej porwałem i na drugich zawołałem; na Kubę, na Maćka i na Kaźmierza, by wstali czym prędzej mówić pacierza. 3. Nie zaraz się podźwignęli, bo byli twardo zasnęli; alem ich po trochu wziął za czuprynę, by wstali, bieżeli witać Dziecinę. 4. Kaźmierz wprawdzie wszystko słyszał, Bo na słomie w budzie dyszał, Ale nam od strachu nie chciał powiedzieć, Na Maćka wskazywał : „Ten musi wiedzieć!” 5. „Mój Macieju, ty nam powiesz, Albowiem ty sam wszystko wiesz!” „Widziałem, widziałem śliczne widzenie, Słyszałem, słyszałem anielskie pienie, 6. Bo mi sam anioł powiedział, Gdym na polu w budzie siedział: „Nie bój się, nie bój się, Maćku-pastuszku! Jestem ja, jestem ja u Boga służką. 7. Zwiastuję wesołe lata, Że się nam Zbawiciel świata Narodził, narodził w Betlejem mieście, Idźcież Go przywitać, czem prędzej bieżcie! 8. Niech weźmie Szymek fujarę, A Maciek gołąbków parę, A Józef będzie stał u drzwi z obuszkiem, Bo się tam nie zmieści z swym wielkim brzuszkiem!” 9. Porwawszy się, biegli drogą, gdzie widzieli jasność srogą: w Betlejem miasteczku, gdzie Dziecię było, które się dla wszystkich na świat zjawiło. 10. Wbiegliśmy zaraz do szopy, uściskaliśmy Mu stopy; jam dobył fujary, a Kuba rogu, graliśmy wesoło na chwałę Bogu. 11. Pójdźmyż i my tam ostatni, Czeka nas tam bal dostatni Pastuszków ochota, królewskie dary które z rąk Jezusa będziemy brali. Odpowiedz Link
madohora Re: Do Betlejem pełni radości 27.12.09, 23:44 Do Betlejem pełni radości 1. Do Betlejem pełni radości, śpieszmy powitać Jezusa małego; który dziś dla nas cudem miłości zstąpił na ziemię z nieba wysokiego. 2. Śpieszmy więc, śpieszmy, On na nas wola. On na to przyszedł, ażeby nas zbawił. Otoczmy żłóbek Jego dokoła, aby nas rączką swą pobłogosławił. 3. Witaj nam, witaj, Panie nasz drogi! My Ci składamy cześć i hołd pod nogi. Daj nam, abyśmy tu łask doznali, z Tobą na wieki w niebie królowali. 4. Niechaj z serc naszych znikną ciemności, otwórzmy do serc Jezusowi wrota; niech w nich to Boskie Dziecię zagości i do wiecznego poświęci żywota. Odpowiedz Link
madohora Re: Kolędy polskie 27.12.09, 23:46 Do szopy, do szopy wszyscy 1. Zawija i beznadzieja Złota Jerozolima A w biednym Betlejem Pani syneczka w grocie powiła Zima się ludzi trzyma Złote denary wszędzie Bieda straszna w Betlejem Tam tylko Pan przybędzie Ref.: Do szopy, do szopy wszyscy Kto ogrzać pragnie ręce Z darami, z darmi, z darami By odtajało serce 2. Nie do złota i mirry Nie do różnaych kadzideł Ale do szopy w zawieję Tej nocy Pan do nas przybył Nie do wieży z księgami Gdzie mędrcy świata najwięksi Ale do szopy w zawieję Gdzie pastuszkowie są pierwsi Ref.: Do szopy .... Odpowiedz Link
madohora Re: Do szopy hej pasterze 27.12.09, 23:49 Do szopy, hej pasterze 1. Do szopy, hej pasterze, Do Szopy, bo tam cud! Syn Boży w żłobie leży, by zbawić ludzki ród. Ref.: Śpiewajcie Aniołowie, pasterze, grajcie Mu. Kłaniajcie się Królowie, nie budźcie Go ze snu. 2. Padnijmy na kolana, to Dziecię to nasz Bóg, Witajmy swego Pana; wdzięczności złóżmy dług. Ref.: Śpiewajcie... 3. O Boże niepojęty, kto pojmie miłość Twą? Na sianie wśród bydlęty, masz tron i służbę swą. Ref.: Śpiewajcie... 4. On Ojcu równy w Bóstwie opuszcza niebo swe A rodzi się w ub€stwie i cierpi wszystko złe Ref.: Śpiewajcie... 5. Bóg, Stwórca wiecznej chwały, Bóg godzien wszelkiej czci, patrz, w szopie tej zbutwiałej, jak słodko On tam śpi. Ref.: Śpiewajcie... 6. Jezuniu mój najsłodszy, Tobie oddaję się. O skarbie mój najdroższy, racz wziąć na własność mnie. Ref.: Śpiewajcie... Inna wersja refrenu: Ref.: Śpiewajcie Aniołowie, pasterze, grajcie Mu. Kłaniajcie się Królowie, i dary złóżcie Mu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dzieciątko się narodziło 27.12.09, 23:52 Dzieciątko się narodziło 1. Dzieciątko się narodziło, wszystek świat uweseliło. Ref.: Wesoła nowina, powiła nam Syna Maryja? 2. Wzięło na się człowieczeństwo, co pokryło jego Bóstwo. Ref.: Wesoła nowina... 3. Trzej Królowie przyjechali, dary trojakie Mu dal1. Ref.: Wesoła nowina... 4. Przynieśli Mu dary, oto: mirrę, kadzidło i złoto. Ref.: Wesoła nowina... 5. Na to Boże Narodzenie, wesel się wszystko stworzenie. Ref.: Wesoła nowina... 6. Świętą Trójcę wysławiajmy, Bogu cześć i chwałę dajmy. Ref.: Wesoła nowina... Odpowiedz Link
madohora Re: Dzieciena mała, Bóg Stwórca Świata 27.12.09, 23:54 Dziecina mała, Bóg Stwórca świata 1. Dziecina mała, Bóg Stwórca świata A kędyż nam Go szukać potrzeba? W stajence w Betlejem powiła z weselem, Maryja Syna, piękna nowina. 2. Małe pacholę, mój Jezu drogi, jakże wytrzymasz ten to mróz srogi? Wół z osłem chuchają, parą zagrzewają, by Dziecię spało, a nie płakało. 3. Anioł, pasterzy, co trzody strzegli, wzywa, ażeby do szopy biegli: Pasterze biegajcie, Pana powitajcie, co leży w żłobie, w małej osobie". 4. Opiekun Józef był ukochany ojcem Jezusa był mianowany Garść siana suchego, podłożył pod niego w zimnym złóbecku,a nie w łózecku 5. Bądźże pochwalon nas Wiecny Panie którys złożony na gołym siane wszyscy Cię witomy, dać Ci co ni momy Tyś Panem nieba, mos co potrzeba Odpowiedz Link
madohora Re: Dzień taki w roku 27.12.09, 23:57 Dzień taki w roku Jest taki dzień... Bardzo ciepły, choć grudniowy. Dzień, zwykły dzień, W którym gasną wszelkie spory. Jest taki dzień, W którym radość wita wszystkich, Dzień, który już Każdy z nas zna od kołyski. Niebo - Ziemi, Niebu - Ziemia; Wszyscy wszystkim ślą życzenia: Drzewa - ptakom, ptaki - drzewom, Tchnienie wiatru - płatkom śniegu. Jest taki dzień - Tylko jeden raz do roku. Dzień, zwykły dzień, Który liczy się od zmroku. Jest taki dzień, Gdy jesteśmy wszyscy razem. Dzień, piękny dzień - Dziś nam rok go składa w darze. Niebo - Ziemi, Niebu - Ziemia; Wszyscy wszystkim ślą życzenia, A gdy wszyscy usną wreszcie, Noc igliwia zapach niesie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dzień to jest dziś wesela 28.12.09, 00:01 Dzień to jest dziś wesela 1. Dzień to jest dziś wesela królewskiej rodziny, Król się ludziom narodził z Maryi bez winy, Dziecię dziwnej cudności, wdzięczne, pełne słodkości, W człowieczej istości, Które nieocenione, ani też wysławione, W Boskiej wszechmocności. 2. Anioł w nocy pasterzom, którzy trzody strzegli, O Tym Królu powiadał, by do stajni biegli. W stajni leży to Dziecię, tam je w żłobie znajdziecie, Powite w pieluszki. Ten Aniołom panuje, wszystkim ludziom króluje, Śliczny, choć malutki. 3. Chryste, któryś nas stworzył Boskimi sprawami Dla nas chciał się narodzić i zamieszkać z nami, Spraw w nas serce nabożne, odpuść złości niezbożne, Nie chciej zatracenia. Odkupionych z miłości, prowadź do swych radości, Naszego zbawienia. Odpowiedz Link
madohora Re: Dzisiaj w Betlejem 28.12.09, 00:04 Dzisiaj w Betlejem 1. Dzisiaj w Betlejem, dzisiaj w Betlejem wesoła nowina, że Panna czysta, że Panna czysta porodziła Syna. Chrystus się rodzi, nas oswobodzi, Anieli grają, króle witają, pasterze śpiewają, bydlęta klękają, cuda, cuda ogłaszają. 2. Maryja Panna, Maryja Panna Dzieciątko piastuje, i Józef stary, i Józef stary Ono pielęgnuje. Chrystus się rodzi ... 3. Choć w stajeneczce, choć w stajeneczce Panna syna rodzi Przecież On wkrótce, przecież On wkrótce ludzi oswobodzi Chrystus się rodzi ... 4. I Trzej Królowie, i Trzej Królowie od wschodu przybyli I dary Panu, i dary Panu kosztowne złożyli Chrystus się rodzi ... 5. Pójdźmy też i my, pójdźmy też i my przywitać Jezusa Króla na królmi, Króla nad królmi uwielbić Chrystusa Chrystus się rodzi ... 6. Bądźże pochwalon, bądźże pochwalon dziś, nasz wieczny Panie Któyś złożony, któryś złożony na zielonym sianie Chrystus się rodzi ... 7. Bądź pozdrowiony, bądź pozdrowiony Boże nieskończony Wsławimy Ciebie, wsławimy Ciebie, Boże niezmierzony Chrystus się rodzi ... Odpowiedz Link