madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.12.12, 22:00 Pięcioletni Jasiu puka do drzwi sąsiada: - Tata prosił żeby pan pożyczył... - Cukru? Soli?- zagaduje sąsiad - Nie, korkociąg - Powiedz tacie, że zaraz sam przyniosę Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.12.12, 22:07 Ogród zoologiczny. Ojciec z synem stają przed klatką z gorylem: - Tato, dlaczego ten goryl ma takie wielkie nozdrza? - Synku a czy ty widziałeś jego palce? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:35 Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy i mówi: - Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół. Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się miś za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to: - Jasiu, co żeś ty zrobił, natychmiast idź i sprzedaj tego misia. Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta: - Kup pan misia. - Spadaj chłopcze. - Bo będę krzyczał. - Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij. - Oddaj misia. - Nie oddam. - Oddaj bo będę krzyczał. Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Jasiu zarobił kasy od cholery. Wraca do domu z zakupami: kawior, krewetki, szynki i całą furę szmalu kładzie na stole. Matka do Jasia: - Jasiek chyba bank obrabowałeś. Natychmiast do księdza idź się wyspowiadać! Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi: - Ja w sprawie Misia. - Ja już nie mam kasy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:58 Jasio puścił głośnego, śmierdzącego bąka w klasie i został wyrzucony za drzwi. Chodzi sobie po korytarzu i powtarza: "Gdzie tu sens, gdzie logika?". Spotyka go dyrektor szkoły, który usłyszał, co Jasio mamrocze pod nosem i pyta go, co się stało. A Jasio na to: - Otóż spierdziałem się panie dyrektorze w klasie, a pani wyrzuciła mnie za drzwi. No i oni tam wszyscy zostali w tym smrodzie, a ja tu sobie na korytarzu oddycham świeżym powietrzem. Więc pytam - gdzie tu sens, gdzie logika?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.12.12, 22:12 - Tato, czemu moje urodziny nigdy nie wypadają w piątek trzynastego - pyta Jaś ojca - Bo się urodziłeś dwudziestego trzeciego! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 12:12 Na lekci polskiego: - Czemu słysze jakieś szuranie papierkami ?- spytała nauczycielka. - Bo ma pani uszy- odpowiedział Jaś. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 12:18 Pani zapytała całą klasę jaki ma ulubiony przedmiot w szkole. Zgłosił się Jaś: -Moim ulubionym przedmiotem w szkole jest mój piórnik. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 12:23 Nauczycielka do jasia: - Jasiu, znasz Mickiewicza, Sienkiewicza i Kopernika? - A zna pani Grubego, Łysego lub Zenka? - Nie. - To co mnie pani straszy swoją bandą?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 12:25 - Jasiu!! - woła rano mama - Taaakk? - Ty wczoraj dawałeś jeść kotu ? - Tak , ja -Ty dawałeś, ty go zakop! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 12:33 Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi: - Jasiek, kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stół. Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to: - Jasiu coś ty zrobił! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia. Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta: Jasiu: - Kup pan misia. Facet: - Spadaj chłopcze. Jasiu: - Bo będę krzyczał. Facet: - Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho. Jasiu: - Oddaj misia. Facet: - Nie oddam. Jasiu: - Oddaj, bo będę krzyczał. Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia: - Jasiek chyba Bank obrabowałeś!? Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj! Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi: - Ja w sprawie Misia... - Spadaj, już nie mam kasy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 12:35 Jasiu pyta kumpla: -Co jesteś taki smutny? -Wywalili mnie ze szkoły. -A za co?! -A skąd mam wiedzieć? -Pół roku mnie tam nie było. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 12:38 Przyjeżdża babcia do Jasia i mówi: -Wnusiu jakiś ty do mnie podobny Rozpłakane dziecko biegnie do mamy i mówi -mamusiu babcia mnie straszy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 12:44 -Jasiu,jaka jest Twoja wymarzona szkoła ? -pyta nauczycielka. -Zamknięta,proszę pani ! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.18, 23:57 Na lekcji botaniki. Nauczyciel pyta, jaki jest najlepszy czas na zbiór jabłek: - Pietia: Sierpień. - Tania: Wrzesień. - Wowa: - Kiedy pies jest na łańcuchu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 12:48 Jaś pyta dziadka: - Dziadku, czy leciałeś już samolotem? - Tak. - A bałeś się? - Tylko za pierwszym razem. - A później? - Później już nie latałem. ;D Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 12:51 Jaś do taty: - Tato co to jest? - To są czarne jagody. - A dlaczego one są czerwone? - Bo są jeszcze zielone Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 12:53 90-dziesiąte urodziny dziadka . Jasiu idzie do dziadka i mówi : - Mam dla ciebie dwie wiadomości złą i dobrą którą najpierw ? Dziadek mówi : - Dobrą - Na twoich urodzinach będą striptizerki !! -To super - A teraz zła : Bądą w twoim wieku !! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 12:56 Na lekcji Pani pyta się dzieci kim chcą zostać w przyszłości . Pierwsza odpowiada Małgosia . - Ja chcę zostać mamusią . - Powiedziała - A ja będę lekarzem ! - Powiedział Piotrek - A ty Jasiu kim będziesz w przyssłości ? - Zapytała Jasia nauczycielka . - Ja pomogę Małogsi zostać Mamusią . Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 13:03 Siedmioletni chłopczyk wraca ze szkoły. Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybę i mówi: - Wsiadaj do środka, dam Ci 10 zł i lizaka. Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje: - No wsiadaj, dam Ci 20 zł, lizaka i chipsy. Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku. Samochód powoli jedzie za nim: - No nie bądź taki! Moja ostatnia oferta: 50 zł, chipsy i cola. - Oj, odczep się tato. Skoro kupiłeś matiza, to musisz z tym żyć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 13:52 Tata: -Jasiu kup mi coś do picia -Cola czy Pepsi.? -Cola -Zwykła,czy light.? -Zwykła -w butelce czy w puszce.? -w butelce -litrowa czy mniejsza.? -Do diabła po prostu kup mi wodę -źródlana czy mineralna.? -Mineralna! -Zimna czy gorąca.? -Zaraz zbiję Cię miotła.! -kijem czy miękką czzęścią.? -co za zwierzę z Ciebie -krowa czy świnia.? -Wynoś się stąd.! -teraz czy jutro.? -Teraz! -będziesz mi towarzyszył.? -Zabiję Cię -zadźgasz nożem, czy sastrzelisz.? -Zastrzelę! -w głowę czy w brzuch.? -Ty szkodniku! -karaluch czy szczur.? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 13:54 Jasio wbiega do domu i krzyczy : - Mamo, mamo! Zrobiłem dzisiaj dobry uczynek! - No to opowiadaj . - Moi koledzy położyli na krześle nauczycielki pinezki, a gdy miała usiąść, wziąłem krzesło . Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 13:56 Jasiu jest z mamą na lotnisku i Jasiu mówi do mamy -Chce mi się siusiu -Ale zaraz będzie samolot Po 5 minuatch Jasiu mówi -Mamo leci -Gdzie ? -Po nogawkach Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 13:58 Jasiu wraca ze szkoły i mówi: - Mamo nauczyłem się uczyć do 10! - To policz. - 2,3,4,5,6,7,8,9,10. - A gdzie jedynka? - W dzienniczku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 14:09 Nauczycielka do Jasia: Jasiu jak powiem "Jestem piekna" to jaki to jest czas ? Jasio: Przeszły prosze Pani. Zdecydowanie przeszły. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 14:18 Ojciec przegląda dzienniczek szkolny Jasia: - Co ty znowu jedynka z historii ? - Niestety, historia lubi się powtarzać. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 14:51 Mały Jasiu ma urodziny i wypatruje przez okno gości. Nagle mówi do mamy: - Mamo wujek i ciocia idą! - Nie mówi się wujek i ciocia tylko wujostwo. Wygląda dalej. - Mamo kuzyn i kuzynka idą! - Jasiu nie mówi się kuzyn i kuzynka tylko kuzynostwo. Patrzy dalej i zauważył babcie i dziadka i mówi do mamy: - Mamo dziadostwo idzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 14:52 Jaś przychodzi do mamy i mówi: - Mamo, koledzy śmiali się ze mnie, że za dużo jem. - To nieprawda, tylko zjedz zupę bo chcę umyć wannę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 14:57 Jak można utopić blondynke?! Trzeba wsadzić jej lusterko do wody! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 15:03 Jasiu dzwoni do szkoły : -dzień dobry chciałbym usprawiedliwic Jasia ,mówi Jasiu grubym głosem -A kto mówi? , pyta dyrektor A Jasiu na to - Mój tata Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.02.16, 18:59 - Mamo a Janek pisał brzydkie słowa na murze! - A ty nie pisałeś? - Nie, bo mi zabrał spray! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.02.16, 19:13 Ojciec oznajmia synkowi, że mama spodziewa się dziecka: - Jasiu, pewnego dnia przyleci do nas bocian i przyniesie nam dzidziusia - Tato, tylko żeby ten ptak nie przestraszył mamy bo ona jest w ciąży! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.03.16, 17:59 Szkołą w Paleozoiku Lekcja w szkole w czasach paleozoiku. Nauczyciel wykuwa na tablicy równanie -Ile to jest 2+2 Wzywa do odpowiedzi Jasia. Ten nie zna odpowiedzi i się zastanawia. Nagle słychać straszny huk a w jaskini unosi się kurz. Nauczyciel pyta surowo: - Dzieci? Kto rzucił ściągę?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.05.16, 14:29 - Mamo! A Janek napisał brzydkie słowo na murze! - A ty nie pisałeś? - Nie, bo mi zabrał spray Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.05.16, 14:43 Dzwoni kolega do kolegi: - Halo. Leszek, gdzie jesteś? - W więzieniu - Co się stało? - Nic. Rodzicie wyjechali na urlop i prosili żebym z młodszym bratem posiedział Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.06.16, 17:29 Szczęśliwy Jaś wraca do domu i mówi: - Nauczyłem się dziś liczyć do dziesięciu: 2,3,4,5,6,7,8,9,10 - Jasiu, a gdzie jest jedynka? - pyta mama - Jedynka jest w dzienniczku Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.06.16, 10:44 Dwie małe dziewczynki stoją przy wadze. Jedna ostrzega drugą: - Nie wchodź na nią, od tego się płacze Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.10.16, 13:23 W szkole, nauczycielka się pyto dzieci: - Wiela jest dwa dodać dwa? - Cztyry – odpowiado Franuś. - Dobrze, ale rachujesz na palcach. Schowej rynce do kabzy i powiydz mi wiela jest piynć dodać piynć - Jedynoście, proszym pani. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.11.16, 11:22 - Jasiu zaprowadź panów archeologów tam, skąd przynosiłeś te stare monety - Dzisiaj nie mogę! - Dlaczego? - Bo Muzeum jest nieczynne Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 15:07 Pani pyta się Jasia na lekcji Pani:Jasiu co nam daje owca? Jasi:Wełnę. Paniobrze Jasiu a co nam daje kura? Jasi:Kura nam daje jajka. Paniobrze Jasiu a co nam daje Krowa? Jasi:Zadania domowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 15:12 Pani pyta Jasia: -Jasiu, te krzywe nogi masz od małego? -Nie, od kolan proszę pani. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 15:25 Jaś pyta nauczycielkę : - Można być ukaranym za coś czego się nie zrobiło ?? Nauczycielka odpowiada po zastanowieniu: - No nie. A dlaczego pytasz? - Bo nie odrobiłem pracy domowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 15:34 Pani na lekcji pyta jasia: - Jaka będzie liczba mnoga od słowa niedziela? - Wakacje - odpowiada Jaś. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 15:42 Urodziny Jasia. Tato Jasia wnosi tort i butelkę szampanu i nalewa szampan do szklanek. Nagle mama jasia krzyczy: - Jasiu nie pij tego! - Dlaczego? - Bo zostaniesz starym kawalerem! - Coo?! Odbiło ci - drze się tato. - No bo tam pisze sam pan.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 15:47 Pani pyta się Jasia: - Jasiu,co to jest litr? - To samo co kilogram, tylko na mokro. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 15:49 Jasio mówi do ojca: - Twój stary był głupi! na to ojciec: - Chyba twój! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 15:54 Jasio pyta się taty: - Tato, czemu ten tramwaj zakręcowywuje? - Jasiu, nie mówi się zakręcowywuje, tylko zakręca. - No dobrze, to czemu ten tramwaj zakręca? - Bo mu się tory wygły. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.12.12, 16:21 Tata usypia Jasia. Po dwóch godzinach przychodzi mama i mówi: - Zasnął Jaś? - Tak! - mówi Jaś. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.01.13, 21:34 Mama pyta synka: - Jasiu, jak tam w szkole? - Jak na komisariacie, ciągle mnie pytają a ja nie wiem co odpowiedzieć Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.01.13, 21:43 Po posiłku w restauracji ojciec prosi kelnera: - Czy może nam pan zapakować resztki? Wzięlibyśmy dla psa - Hurra - woła Jasio - Będziemy mieli pieska Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.01.13, 20:24 Ojciec przegląda dzienniczek szkolny Jasia: - O, znowu dwója z historii - No cóż, historia lubi się powtarzać Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.01.13, 20:29 Jaś mówi do swojej mamy: - Jak będę duży to ożenię się z Kasią - Synku ale na ślub muszą zgodzić się dwie osoby - Dobrze, to ożenię się jeszcze z Anią Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.01.13, 22:35 - Jasiu, jaki znasz najdłuższy wyraz? - pyta Małgosia - Guma - To nie jest długi wyraz! - Nie, ale można go rozciągnąć Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.01.13, 22:43 Rozmyślania Jasia - Zastanawiałem się ostatnio co robili dla rozrywki moi rodzice, skoro nie było jeszcze internetu a telewizja nie była tak popularna. Ani ja ani żaden z moich 14 braci nie wpadł na żaden pomysł Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.01.13, 00:13 Jaś przychodzi ze szkoły z podbitym okiem: - Czemu masz podbite oko?- - Bo myślałem... - Myślałeś? - Myślałem że Jacek nie trafi we mnie śnieżką Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.01.13, 17:58 Lekcja języka polskiego. Nauczycielka pyta Jasia: - Jaki to będzie przypadek "Lubię szkołę" - Oj, bardzo rzadki - odpowiada Jasiu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.01.13, 18:03 Jaś mówi do swojego taty: - Słyszałem, że twój ojciec jest głupi - Taak? Chyba twój - odpowiada urażony tata Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 08.02.13, 12:12 - Wymieńcie przykłady wielkich miłości - prosi nauczyciel - Romeo i Julia - mówi Zosia - Tristan i Izolda - dopowiada Karol - Mój tato i telewizor - zgłasza się Jasiu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 08.02.13, 12:14 Jasio widzi jak mama nakłada maseczkę na twarz i pyta: - Po co to nakładasz? - Żeby ładnie wyglądać Po godzinie Jasiu widzi jak mama zdejmuje maseczkę: - I co rezygnujesz? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 08.02.13, 19:55 Jasiu pyta taty: - Tato, wiesz który pociąg najbardziej się spóźnił? - Nie wiem synku - Ten, który mi obiecałeś w zeszłym roku na urodziny Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.02.13, 21:36 Jaś mówi do kolegi: - Moja siostra uważa, że jestem wścibski i grzebię w cudzych rzeczach - Tak ci powiedziała? - Nie, napisała w swoim pamiętniku Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.02.13, 21:38 Nauczyciel pyta: - Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny? - Siedem - A ile będziesz miał w następne? - Dziewięć - Siadaj! Dwója~! - A niech to! Pała w urodziny! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.02.13, 21:40 W przedziale pociągu siedzą naprzeciw siebie mama z synem i jakiś facet. Jasiu wykonuje te same ruchy co facet naprzeciwko. Facet po pewnym czasie nie wytrzymuje i mówi do matki dziecka: - Może pani zwróci uwagę synowi aby mnie nie przedrzeźniał? - Jasiu, nie zachowuj się jak głupek Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.11.17, 15:55 - Czego szukasz? - pyta ojciec syna. - Położyłem gdzieś piórnik... - Tyle razy ci mówiłem, że masz wszystko kłaść na swoim miejscu! - Ależ ja wszystko kładę na swoim miejscu, tylko nie wiem, gdzie ono jest Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.11.17, 23:57 — Dlaczego spóźniłeś się, Karolu, na lekcję? — Panie nauczycielu, ponieważ mój tatuś powiedział, że na naukę nigdy nie jest za późno Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.11.17, 23:54 Całus to rzecz słodka Jak i ponętna, Przy kt6rej żywiej Pulsują tętna. U wszystkich mę? żczyzn Jednakie gusta, Do ust kobiety Gdy zbliżą usta. Lubię całować, Gdy buziak głactl<.i, Panny i wdowy Jak i mężatkil Lubię calować Co' przeznaczone, Byleby tylko Nie własną żonę Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 17.11.17, 12:11 - Jasiu czy to prawda, że Twój dziadek stracił język podczas wojny? - Prawda. - A jak to się stało? - Nie wiem, dziadek nigdy nam o tym nie opowiadał. Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 23.11.17, 16:17 Idzie kobieta ulicą, patrzy a na poboczu sika pijany facet. Nie wytrzymała i mówi: Ale bydlę Na to facet ogląda się i odpowiada: Proszę się nie bać, mocno go trzymam! Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 23.11.17, 17:03 Mama pyta syna: Jasiu, jakiś czas temu były w szafce dwa ciasteczka a teraz widzę tylko jedno? Możesz mi powiedzieć dlaczego? A bo było ciemno i nie zauważyłem tego drugiego Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.12.17, 22:19 Przesada Gość podziwiając małego Stasia; —O, Staś ma oczy i nos, mamy, ale usta ojca. — I spodnie też—dodaje Stasio Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.12.17, 20:10 Do Nowaków przychodzi sąsiad: - Czy jest mama w domu? - Nie ma - A tata? - Nie ma - A może jest babcia? - Babcia też zdążyła się schować Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.12.17, 20:41 Kowalski został oskarżony o pobicie. Sędzia: - Oskarżony twierdzi, że uderzył poszkodowanego jeden raz zwiniętą gazetą? - Ano tak – zgadza się Kowalski - I od tego ciosu gazetą poszkodowany doznał wstrząsu mózgu? - Skoro tak doktor powiedział... - W takim razie co było w tej gazecie? - Nie wiem, naprawdę nie czytałem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.01.18, 22:40 Małgosia mówi do Jasia: - Wczoraj widziałam w lesie krasnoludka, który stał na głowie i pił kozie mleko. Nie wydaje ci się to dziwne? - To rzeczywiście dziwne, bo niby skąd w lesie wzięło się kozie mleko?... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.01.18, 19:46 Wraca Jaś z przedszkola. Buzia cała podrapana. Aż przykro patrzeć. Matka w lament. - Co sie stało, Jasiu?! - Tańczyliśmy wokół choinki. Dzieci było mało, bo grypa, a jodełka duża. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.01.18, 21:43 Na lekcji polskiego: - Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter? - Kiedy mamy słaby wzrok! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.02.13, 21:42 Mama tłumaczy Jasiowi: - Widzisz synu, chcemy kupić sobie nowe auto. Tata przestanie palić papierosy dla oszczędności, ja nie będę sobie kupowała ciuchów, A ty co będziesz robił aby zaoszczędzić - Ja...ja nie będę chodził do szkoły! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.02.13, 12:44 Nauczyciel biologi pyta dzieci: - Kto z was wie coś na temat komara? Jasio wstaje i recytuje bez zająknięcia: - Komar to nasz znakomity lekkoatleta, złoty medalista olimpijski w pchnięciu kulą! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.02.13, 12:46 Mały Jasio pyta się ojca: - Tato czym jest małżeństwo? - Chronionym prawnie ograniczeniem swobody osobistej Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.02.13, 12:47 W szkole nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu, kim chciałbyś zostać w przyszłości? - Żyrafą! - Dlaczego żyrafą? - Żeby mnie tata nie mógł targać za uszy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.02.13, 12:49 - Ale nudny program leci dziś w telewizji - skarży się dziadek Jasiowi - Dziadku, ty źle postawiłeś fotel i oglądasz akwarium Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.02.13, 22:39 - Jasiu, czy twój ojciec nie pomaga ci już w odrabianiu lekcji? - Nie. Ta ostatnia dwója kompletnie go załamała Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.02.13, 20:50 Matka mówi do syna: - Jasiu, przecież mówiłam ci abyś poszedł do fryzjera - Dziś już byłem - To idź jeszcze raz i tym razem usiądź bliżej nożyczek Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.02.13, 21:11 Nauczycielka pyta Jasia: - Jakie kwiaty lubisz najbardziej? - Róże - Proszę napisz to na tablicy - Pani profesor, ja jednak wolę maki... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.02.13, 21:13 - Jasiu, dlaczego napisałeś "kura" przez "Ó"? - Bo się wymienia na kogut Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.02.13, 21:15 Na lekcji geografii: - Jasiu, podejdź do mapy i pokaż Londyn Jasio szuka, szuka i wreszcie mówi: - Przykro mi ale w Londynie jest straszna mgła. Jutro pani pokażę Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.02.13, 21:15 - Jasiu, czy zmieniłeś rybkom wodę? - Nie ma potrzeby, jeszcze tamtej nie wypiły Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.03.13, 18:13 Siedmiolatka powiedziała rodzicom, że Jasiu pocałował ją dziś w obecności całej klasy: - Jak to się mogło stać? - zdziwiła się mama - To nie było proste - przyznała mała dama - Ale trzy koleżanki pomogły mi go złapać i przytrzymać Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.03.13, 18:16 Na lekcji biologii pani pyta Jasia: - Co to jest mamustus primigenius? Ponieważ Jasiu nie odpowiada, pani mówi: - To mamut czyli prehistoryczny słoń - Coś podobnego! To jaskiniowcy umieli wymyślać takie trudne wyrazy?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.03.13, 18:18 - Powiedzcie, czy dalej od nas położone są Chiny czy Księżyc? - Myślę, że jednak Księżyc - mówi Jasio - Dlaczego tak sądzisz? - Bo Księżyc już widziałem nieraz a Chin jeszcze nie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.03.13, 18:25 Pani prosiła dzieci by napisały wypracowanie co niezwykłego wydarzyło się w ich rodzinie. Nazajutrz Jasio czyta: - Mój tatuś w zeszłym tygodniu wpadł do studni - I wszystko z nim w porządku? - pyta nauczycielka - Chyba już tak, bo od wczoraj nie woła pomocy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.03.13, 18:30 Jasiu, syn dyrektora podstawówki wraca zapłakany do domu: - Czemu płaczesz? - pyta mama - Bo dzieci się ze mnie śmieją, że mam w rodzinie ojca dyrektora Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.03.13, 18:35 - Kto powie zdanie z rzeczownikiem "cukier" Zgłasza się Jasiu i mówi: - Herbata z cytryną - A gdzie cukier, Jasiu? - Rozpuścił się Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.03.13, 18:39 - Mamo, śnił mi się wujek - mówi Jasio - i podał mi numery Lotto - Tak? A jakie to numery - Nie wiem. Dał mi je w zamkniętej kopercie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.03.13, 11:24 Jasio wraca z przedszkola cały podrapany na twarzy. Mama wystraszona pyta się: - Jasiu, co się stało? - Dzisiaj było mało dzieci w przedszkolu - Dobrze, ale co to ma wspólnego z tym co ci się stało? - Pani kazała nam ustawić się w kółku, złapać za rączki i tańczyć dookoła choinki Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.03.13, 11:25 Jasiu rozmawia z ojcem: - Tatusiu, chyba muszę iść do okulisty - Dlaczego? - Bo od dawna nie widziałem kieszonkowego, które miałeś mi dawać Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.03.13, 11:26 Jasio pyta się taty: - Tato? Wiesz, który pociąg się najbardziej spóźnia? - Nie wiem synku - Ren, który obiecałeś mi w zeszłym roku na urodziny Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.03.13, 11:27 - Jasiu, co robi ryba w wodzie? - Kąpie się Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.03.13, 12:00 Były już kiedyś siedmiomilowe buty Chodził szybko kto był w nie obuty Ale agresywne gumo - filce? Może po prostu ten fakt (tu) przemilczę Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.03.13, 12:02 W gumo-filcach z 2 promilami alkoholu we krwi i rozbitą głową trafił do szpitala pewien starszy pan. Tam go opatrzono ale widocznie krewki staruszek musiał mieć "za złe" lekarzowi, bo zezuł z buty z nóg i zaczął nimi okładać lekarzy. Teraz zamiast w szpitalu dostał izolatkę w areszcie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.13, 21:14 Dziewczyna przed wyjściem na dyskotekę wyjmuje kosmetyki i zaczyna się malować. Zdziwiony Jasiu pyta: - Co robisz, kochanie - Maluję się - A po co - Żeby ładnie wyglądać W międzyczasie dziewczyna wkłada kosmetyki do torebki. Jasiu patrzy na nią i pyta: - A kiedy to zacznie działać? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.04.18, 17:26 Jasio wraca do domu z torbą pełną jabłek. Mama pyta: • Jasiu, skąd masz te jabłka? • Od sąsiada • A on o tym wie? • No jasne! Przecież mnie gonił! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.04.18, 17:35 Jaś przychodzi do mamy z płaczem: • Dlaczego płaczesz? • Pomagałem tacie i in uderzył się młotkiem w palce • I płaczesz? Powinieneś się raczej śmiać • No właśnie...Śmiałem się. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.04.18, 17:45 • Moja siostra jest chora na szkarlatynę – oznajmia Jasio w szkole • To wracaj do domu, bo mi zarazisz całą klasę – mówi wychowaczyni Po dwóch tygodniach Jasiu wraca do szkoły • I co, siostraw wyzdrowiała? - pyta nauczycielka • Nie wiem, bo jeszcze nie napisała • To gdzie ona jest? • W Niemczech Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 08.04.18, 16:59 Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie. - Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia. Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa... Może ktoś z Was wie? W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki. - To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono... Jaś podnosi w górę rączkę: - Monotonia Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 09.04.18, 17:52 - Janek - woła rano żona - Ty wczoraj dawałeś jeść kotu? - Tak, ja. - Ty dawałeś. Ty go zakop. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 09.04.18, 18:23 - Mamusiu, mamusiu! mogę ciasteczko? - Ależ oczywiście synku weź sobie, leżą na stole. - Mamusiu, mamusiu ale ja nie mam rączek. - Nie ma rączek, nie ma ciasteczek. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.04.18, 16:27 Żona w nocy: -. Mężu, wstal'l i po- kołysz t. Jasia, to ust anie krzyczeć; wszak to nasze wspólne dziecko! lVląż: - Kołysz duszko, twoją po- łowę, moja niech krzyczy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.04.18, 16:51 W dawiec żeni się po raz drugi ze starszą kabietą. Pa ślubie przyjeżdża młada para do damu wdawca - a naważeniec zwraca się da swegO' kil- kuletniegO' synka i przedstawia: - OtO' twaja nawa mamusia. Chłopak agląda macachę ze wszy- stkich stran, paczem woła strapiany: - Ależ dałeś się oszukać, tatusiu, ana przecież nie ,nawa, ale już stara Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.04.18, 17:54 Na ulicy stoi może sześcioletni an- drus i zanosi się od płaczu. Nadcho- dzi jakiś filantrop i pyta chłopaka o powód łez. _ - A, bo, proszę pana - odpowiad? zagadnięty - straciłem złotego, kto- rego mi dał ojciec na lekarstwo dla matki... - No! Nie płacz! .Masz tu złotego... A gdzie tamtego zgubiłes?... - Przegrałem, proszę pana do Ferdka w szeEćdziesiąt sześć Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.05.18, 16:10 Na przystanku autobusowym stoi gazeciarz i krzyczy: - Sensacja, sensacja w mieście już 56 ofiar! Zaciekawiony przechodzień kupuje od niego gazetę. Po chwili sprzedawca krzyczy: - Sensacja, sensacja! W naszym mieście! Już 57 ofiar!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.06.18, 13:23 - Jasiu 0 mówi nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe? - Nie. Dlaczego? - Bo przed szkołą stoi twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.13, 11:34 Jasio chwali się kolegom: - Jestem silny jak byk, bo jem dużo mięsa - Wątpię. Ja na przykład jem dużo ryb a nie umiem pływać Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.13, 11:35 Pani od języka polskiego pyta Jasia: - Jeżeli powiem "Jestem piękna" to jaki to będzie czas? - Z całą pewnością przeszły Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.13, 11:36 Ojciec przegląda dzienniczek syna: - Co znowu jedynka z historii? - Niestety, historia lubi się powtarzać Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.03.13, 11:03 Pani od polskiego prosi: -Jasiu, podaj dwa zaimki Jaś spanikowany: - Kto? Ja? - Dobrze Jasiu, szóstka Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.03.13, 17:24 - Jasiu, jaki jest skład chemiczny małżeństwa? - Mało zasad, dużo kwasów Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.03.13, 16:00 Pani do polskiego pyta Jasia: - Jasiu, podaj dwa zaimki? - Kto?ja? - Brawo Jasiu, piątk Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.03.13, 16:02 Pani pyta Jasia: - Która rzeka jest dłuższa Ren czy Missisipi? - Missisipi - Brawo Jasiu, a o ile jest dłuższa? - O sześć liter Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.03.13, 17:46 Jasio stłukł kolano i zaczął przeklinać: - Jesteś za mały żeby tak kląć - mówi tata - Mama mówi, że jestem za duży żeby płakać. To co mam robić kiedy stłukę kolano? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.04.13, 19:42 W przedszkolu Jasiu zrzuca wszystkie zabawki z półek: - Dlaczego to robisz Jasiu? - Bawię się w "Cholera, gdzie są klucze do samochodu?" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.04.13, 19:47 Jaś idzie do szkoły. Widzi znak: - Kierowco, uważaj na dzieci No to mały Jaś dopisał: - Na nauczycieli już nie musisz! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.04.13, 20:46 - Tato, mama mówiła że ta szyba w drzwiach jest nietłukąca? - Tak Jasiu - Widzisz Tato, mama się myliła Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.04.13, 20:48 Nauczycielka oddając Jasiowi zeszyt z wypracowaniem mówi: - Jasiu, same błędy. Znów niedostateczny A Jasio mruczy pod nosem: - Biedny tato Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.04.13, 20:50 Mama pyta Jasia: - Jasiu, jaka jest ta wasza nowa pani od matematyki? - Świetna. Już drugi raz podczas tej zimy złamała nogę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.04.13, 20:52 Jasio chwali się koleżance: - Wisze, niedawno złapałem takiego pstrąga jak moja ręka - Niemożliwe. Nie ma takich brudnych pstrągów! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.04.13, 23:56 Jasio chwali się koleżance: - Wisze, niedawno złapałem takiego pstrąga jak moja ręka - Niemożliwe. Nie ma takich brudnych pstrągów! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.04.13, 23:57 Nauczycielka pyta Jasia: - Kim chcesz zostać jak dorośniesz? - Żyrafą - Dlaczego - Żeby tato nie mógł mnie ciągnąć za uszy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.04.13, 23:59 Mama pyta Jasia: - Dlaczego zjadłeś ciastko przeznaczone dla Kasi? - Bo ja nie wierzę w przeznaczenie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.04.13, 11:15 Pani do angielskiego pyta Jasia: - Jasiu jak jest po angielsku księżniczka? - Princess - A książę - Prince polo Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.04.13, 11:17 Nauczycielka pyta Jasia gdzie leży Kuba A Jasiu mówi: - Kuba jest chory i leży w łóżku Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.04.13, 11:18 Po klasówce z matematyki: - Ile zadań rozwiązałeś? - Ani jednego. A ty? - Ja też ani jednego - I znowu pani powie, ze ściągałem do ciebie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.04.13, 14:25 - Jasiu, czemu płaczesz? - Spóźniłem się na zakończenie roku szkolnego i zostawili mi najgorsze świadectwo! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.04.13, 22:38 - Nie rozumiem jak jedna osoba może popełnić tyle błędów - mówi nauczycielka do Jasia - Wcale nie jeden - odpowiada chłopiec - Pomagali mi mama i tata Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.04.13, 22:39 Na lekcji polskiego: - Jasiu, kiedy używamy wielkich liter? - Kiedy mamy słaby wzrok Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.04.13, 22:41 - Jasiu, która rzeka jest dłuższa Ren czy Missispi? - Missisipi - Dobrze, a o ile jest dłuższa? - O sześć liter! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.02.16, 19:00 - Królowie nie zdejmują kapeluszy przed nikim - mówi nauczycielka - Nieprawda! - krzyczy Jasio - To powiedz nam przed kim niby zdejmują ? - Przed fryzjerem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.03.16, 18:02 Mama zwraca się kategorycznie do syna: - Ten twój kolega Michał to łobuz. Ma na ciebie zły wpływ i dlatego nie pozwalam ci się z nim bawić! - Dobrze mamo - mówi synek, ale po chwili mówi - A jednak Michał powinien się ze mną bawić, bo kto mu da dobry przykład Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.03.16, 18:07 Jasiu stuka do drzwi sąsiada: - Mama kazała powiedzieć, że tato pojechał na ryby a ja idę bawić się do piaskownicy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.05.16, 14:31 - Królowie nie zdejmują kapeluszy przed nikim - mówi nauczycielka - Nieprawda! - krzyczy Jasio - To powiedz nam przed kim niby zdejmują? - Przed fryzjerem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.05.16, 14:37 - Skąd masz tego misia? - pyta mama Jasia - Od kolegi z trzeciego piętra - A co powiedział gdy ci go dawał? - Nic, tylko strasznie płakał Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.05.16, 14:45 Ojciec oznajmia synkowi, że mama spodziewa się dziecka: - Jasiu, pewnego dnia przyleci do nas bocian i przyniesie nam dzidziusia - Tato, tylko żeby ten ptak nie wystraszył mamy, bo ona jest w ciąży! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.05.16, 15:08 Mama pyta Jasia: - Ile minut gotowałeś jajka? - Dziewięć - Przecież ci mówiłam, że masz je gotować tylko trzy minuty - Tak, ale to były trzy jajka! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.05.16, 15:11 Lekcja w szkole w czasach paleozoiku. Nauczyciel wykuwa na kamiennej tablicy pytanie: - Ile to jest 2+2? Wzywa do odpowiedzi Jasia. Ten nie zna odpowiedzi i się zastanawia. Nagle słychać straszny huk i unoszą się tumany kurzy. Nauczyciel pyta surowo: - Kto rzucił ściągę?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.05.16, 15:14 Mama zwraca się kategorycznie do syna: - Ten twój kolega Michał to łobuz. Jest dla ciebie złym przykładem i dlatego nie pozwalam ci się z nim bawić - Dobrze mamo - zgadza się synek. Ale po chwili mówi - A jednak Michał powinien się ze mną bawić, bo kto mu da dobry przykład? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.05.16, 14:45 Mama do Jasia: - Jasiu, czego uczyliście się dzisiaj w szkole? - Mówić pełnymi zdaniami - I nauczyłeś się? - No... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.06.16, 17:32 Nauczycielka języka polskiego pyta uczniów: - Jak brzmi liczba mnoga od rzeczownika ?niedziela? - wakacje - proszę pani Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.06.16, 17:32 - Halo, można rozmawiać z Kasią - Niestety nie, jest na poródówce - O! A co się stało? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.06.16, 10:46 Kilkuletni chłopiec i dziewczynka w tym samym wieku kąpią się razem w wannie. Dziewczynka dostrzega siusiaka i pyta: - Czy mogę go dotknąć? Chłopczyk oburzony: - Nie ma mowy, swojego już urwałaś! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.06.16, 10:48 Podczas rodzinnego spotkania dziadkowi zebrało się na wspomnienia: - Ach, gdy byłem młody bardzo mi się podobała taka Krysia z kamienicy z naprzeciwka. Bardzo chciałbym wiedzieć co się z nią teraz dzieje? Na to babcia: - Zwariowałeś?! To przecież ja! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.06.16, 10:49 Matka tłumaczy swojemu synkowi informatykowi: - Ile razy mam ci powtarzać, że ja cię urodziłam a nie ściągnęłam z Internetu! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.10.16, 13:28 Mamo, Józek napisoł na ścianie brzidkie słowo. - A tyś niy napisoł? - Niy, bo mi niy doł szpraju. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.10.16, 13:45 Mały Antoś: - Tato my momy strasznie sprytnom muter - Czymu tak myślisz? - Bo dzisiej pokozała jak się wyjyżdżo z garażu bez otwiryanio drzwi Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.10.16, 13:46 Pytoł o pana hrabiego jakiś cudzy - I coś pedzioł? - Że pana ni ma w doma - Dobrze. I co on na to? - Nic. Poszed do sypialni pani hrabiny Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.10.16, 13:46 Mało Hanka pyto taty: - Tato, czymu mlyko jest tuste? - A bo jo wiym? Chyba żeby niy skrzypiało przy dojyniu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.10.16, 13:47 Mama do Jurka: - Kiery je w szkole twoim najlepszym kolegom? - Antek - Jak to, przeca to nojwiykszy rozrabiaka! - To prowda, ale gdyby niy on, jo bych był nojwiykszy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.11.16, 11:43 Jasiu: - Panie leśniczy, dużo pan już zwierzyny zamordował Leśniczy (urażony): - Ja nie morduję tylko strzelam Jasiu: - A jak pan sądzi co też jest najłatwiej strzelić? Leśniczy: - Bąka! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.11.16, 11:23 - Jasiu, w czym najlepiej rozpuszczają się tłuszcze? - W rondelku! Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 24.08.17, 11:31 Nauczyciel pyta dzieci w szkole co to jest rarytas: - Banany i pomarańcze - mówi Staś - Bułka z masełkiem i szynką - dopowiada Małgosia - Tyłeczek 16 - letniej Joli - mówi Jaś Nauczyciel wyrzuca Jasia z sali i każe mu przyjść następnego dnia z ojcem. Nazajutrz Jaś przychodzi do szkoły i siada w ostatniej ławce - Dlaczego nie przyszedłeś z ojcem i dlaczego siadasz w ostatniej ławce? - pyta nauczyciel - Bo tata mi powiedział, że jeżeli dla pana tyłeczek 16-letniej Joli nie jest rarytasem, to pan jest pedał i mam się od pana trzymać z daleka Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.09.17, 16:43 Jasiu: - Mamo, dla kogo kroisz taki duży kawałek tortu? - Dla ciebie Jasiu - Taki mały? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.09.17, 16:44 Mama pyta Jasia: - Jasiu, w szafce były dwa ciasteczka a teraz widzę tylko jedno. Możesz mi powiedzieć dlaczego? - Bo było ciemno i nie widziałem drugiego Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.11.17, 15:41 Archimedes podczas pobytu w łazience zawołał: „Eureka!" - mówi nauczyciel. - Przepraszam - przerywa Tadzio - a co znaczy to słowo? - „Znalazłem!". I jak myślisz, Tadziu, co znalazł? - Pewnie mydło, panie profesorze. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.11.17, 15:42 - Jasiu, czy ty znasz abecadło? - Oczywiście, proszę pani! - A jaka jest litera po „A"? - Wszystkie pozostałe, proszę pani. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.11.17, 15:43 ❖ ❖ ❖ Żona idzie do koleżanki. - Zaraz wracam - mówi do męża. - Dobrze, powiedz tylko, czy małą mam oddać do szkoły, kiedy skończy sześć lat, czy czekać aż skończy siedem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.11.17, 23:58 — Odrzuć natychmiast ten bat, łobuzie! To ty będziesz rodzoną siostrę bić, nicponiu jeden! — A dlaczego się m am a w trąca w nieswoje rzeczy? Jak matka wali ojca, to ja nic nie mówię. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.11.17, 23:59 Proszę mi powiedzieć, co to jest esteta — zwraca się nauczyciel do uczniów . Nikt jednak się nie zgłasza. — A zatem co to jest estetyka? — Nauka o pięknie. — Doskonale. A zatem esteta będzie . . . — Piękny nauczyciel — uzupełnia Zosia. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.11.17, 00:00 — Miałeś za karę napisać bez błędu 100 razy wyraz „urząd“, a napisałeś 82 — mówi nauczyciel. — Panie nauczycielu — jąka się uczeń — ja z rachunków też mam niedostatecznie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.11.17, 00:02 — Elżbietko, czy to nie wstyd — mówi nauczycielka — Kończysz szkołę, a nazwiska swego nie umiesz bez błędu napisać! — A czy to tak ważne — odpowiada ze śmiechem — Za kilka lat wyjdę za mąż, to i tak zmienię nazwisko. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.11.17, 00:03 — Dlaczego plączesz, Wandziu? — pyta koleżanka — Czy chłopiec ci niewierny? — Ach, proszę ciebie, wszyscy trzej. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.11.17, 00:05 Mały Staś stoi nad kałużą błota i babrze się w niej. Widzi to matka i woła: — Stasiu, wychodź w tej chwili z błota! Co tam robisz? — A nic, szukam pieniędzy. — Pieniędzy? W błocie? — A tak. Sama mówiłaś, że ludzie często wyrzucają pieniądze w błoto. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.11.17, 00:08 — Tato — mówi Karol — Nauczyciel powiedział, że żyjemy po to, aby pomagać drugim. — Tak, synku, dobrze powiedział. — A dla kogo mają żyć cl pierwsi? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.11.17, 00:10 — Tato, mój nauczyciel nie wie, co to jest koń. — Niemożliwe, przecież pochodzi z wioski, a nieraz pomagał w czasie sianokosów . — Nie wie. Narysowałem dzisiaj konia, a on się mnie pyta, co to jest. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.11.17, 00:12 Na lekcji gramatyki nauczyciel pyta: — Jakiego rodzaju jest „jajko“? — To zależy, co się z niego wykluje, czy kogutek, czy kurka — odpowiada drugoklasista z ostatniej ławy Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 17.11.17, 12:14 Jasio puścił głośnego, śmierdzącego bąka w klasie i został wyrzucony za drzwi. Chodzi sobie po korytarzu i powtarza: "Gdzie tu sens, gdzie logika?". Spotyka go dyrektor szkoły, który usłyszał, co Jasio mamrocze pod nosem i pyta go, co się stało. A Jasio na to: - Otóż spierdziałem się panie dyrektorze w klasie, a pani wyrzuciła mnie za drzwi. No i oni tam wszyscy zostali w tym smrodzie, a ja tu sobie na korytarzu oddycham świeżym powietrzem. Więc pytam - gdzie tu sens, gdzie logika?! Odpowiedz Link
cusiew44 Re: Dowcipy o Jasiu 17.11.17, 12:22 Jasio puścił głośnego, śmierdzącego bąka w klasie i został wyrzucony za drzwi. Chodzi sobie po korytarzu i powtarza: "Gdzie tu sens, gdzie logika?". Spotyka go dyrektor szkoły, który usłyszał, co Jasio mamrocze pod nosem i pyta go, co się stało. A Jasio na to: - Otóż spierdziałem się panie dyrektorze w klasie, a pani wyrzuciła mnie za drzwi. No i oni tam wszyscy zostali w tym smrodzie, a ja tu sobie na korytarzu oddycham świeżym powietrzem. Więc pytam - gdzie tu sens, gdzie logika?! Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 23.11.17, 16:17 Siedzą dwie myszy w archiwum filmów: Co jesz? Potop Dobre? Książka była lepsza Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 23.11.17, 16:17 Dlaczego pan za mną chodzi? - pyta zdenerwowana kobieta Teraz, gdy się pani odwróciła, sam nie wiem dlaczego Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 23.11.17, 16:18 Czy oskarżony przyznaje się do winy? - pyta sędzia Nie wysoki sądzie! Czy był pan już kiedyś karany? Nie, to była moja pierwsza kradzież Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 23.11.17, 17:04 Koniec roku szkolnego. Synek przychodzi ze szkoły: Tato, ty masz szczęście do pieniędzy Dlaczego? Nie musisz mi kupować książek na przyszły rok. Zostaję w tej samej klasie. Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 23.11.17, 17:04 Jasiu, nie widziałeś mojego nowego sitka? Widziałem Gdzie jest? Wyrzuciłem! Było całe podziurawione! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.12.17, 20:11 Do Nowaków przyjechała w odwiedziny babcia: - Wnusiu, dobrze się chowasz? - Staram się - wzdycha Jasiu - Ale mama i tak zawsze mnie znajdzie i umyje Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.12.17, 20:12 Mama do dzieci: - Nie widzieliście mojego sitka? - Tak. Ale było dziurawe i wyrzuciliśmy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.12.17, 20:15 - Jasiu, dlaczego nie było cie wczoraj w szkole? - Musiałem zaprowadzić krowę do byka aby ją pokrył - To ojciec nie mógł tego zrobić? - Nie. To byk musi! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.01.18, 22:40 Usiadła czarownica na Pinokia nos i mówi: - Pinokio kłam, kłam! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.01.18, 22:41 Idzie Czerwony Kapturek przez las i spotyka Wilka, który siedzi w krzakach... - Dlaczego ty masz takie wielkie, wybałuszone oczy? - A co nie widzisz, że sram!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.04.18, 18:43 Jasio wraca do domu ze szkoły • Tato! Tato, pani zadała nam pytanie i tylko ja się zgłosiłem • Taak, brawo. A jakie to było pytanie • Kto nie odrobił zadania domowego Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.04.18, 18:57 Ojciec pyta syna: • No i jak ci poszedł egzamin? • Przez 20 minut egzaminator trzymał mnie w krzyżowym ogniu pytań • No i co? • Nie wydobył ze mnie ani słowa! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.04.18, 18:58 Przed sprawdzianem nauczyciel oświadcza: • Wierzę głęboko, że dzisiaj nikogo nie przyłapię na ściąganiu • I my też wierzymy! - odpowiada ochoczo klasa Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.04.18, 18:59 • Jasiu, nie widziałeś mojego nowego sitka? • Widziałem • Gdzie jest? • Wyrzuciłem, bo całe było podziurawione! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.04.18, 19:01 Koniec roku szkolnego. Synek przychodzi ze szkoły” • Tato, ty to masz szczęście do pieniędzy • Dlaczego? • Nie musisz kupować książek na przyszły rok. Zostaję w tej samej klasie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.04.18, 19:58 Katechetka pyta Jasia: - Kto zbudował Arkę? - No...E.... - Bardzo dobrze, piątka! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 08.04.18, 17:16 - Jasiu zaprowadź panów archeologów tam, skąd przyniosłeś te stare monety! - Dzisiaj nie mogę! - Dlaczego nie?! - Bo dzisiaj muzeum jest zamknięte. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 09.04.18, 18:27 Mama pyta małego dresiarza: - Synku masz coś do prania? - Nie, pranie jest spoko. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.05.18, 17:40 Pani chciała pokazać dzieciom, dlaczego nie można palić papierosów i pić alkoholu. Przyniosła na lekcję papierosa, wódkę, wodę z kranu i 3 robaki. Jednego robaka włożyła do wódki - robak zdechł, drugiego do papierosa - robak zdechł. Ostatniego do zwykłej wody - robak przeżył - Jaki z tego wniosek - pyta pani Jasiu wyrwał się do odpowiedzi: - Kto pije i pali ten nie ma robali Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.05.18, 18:03 - Jasiu, gdzie jest wasz ojciec? - Wyjechał na trzy lata do Ameryki - A dlaczego was ze sobą nie zabrał? - Bo my nie braliśmy udziału w tym napadzie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.06.18, 13:24 Telefon: - Dzwonię ze szkoły, pana syn non stop kłamie! - Jestem pod wrażeniem - jest w tym cholernie dobry, bo...ja nie mam syna Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.06.18, 19:54 Jaś przychodzi do mamy z płaczem: - Dlaczego płaczesz? - Pomagałem tacie i tata uderzył się młotkiem w palec - I płaczesz? Powinieneś się raczej śmiać - No właśnie. Śmiałem się... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.06.18, 11:54 Kłótnia między bratem a siostrą. Mama rozdziela rodzeństwo i mówi do syna: -Jak ty możesz mówić, że ona jest głupia. Przeproś ją natychmiast i powiedz, że żałujesz! - Dobrze mamo - odpowiada brat, po czym zwraca się do siostry - Przepraszam, żałuję że jesteś głupia Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.06.18, 23:00 Dwóch chłopców chwali się w przedszkolu: - A mój tato pływa w marynarce - A mój w kąpielówkach! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.06.18, 22:22 Szkolna pani psycholog mówi do kobiety na wywiadówce: - Pani syn ma kompleks Edypa. - Kompleks, nie kompleks - ważne, żeby mamunię kochał! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.06.18, 22:56 Przed szkoła, dwóch wyrostków: - Masz, pal. - Nie, ja nie palę. - No masz. - Nie no, naprawdę... - No masz, bo nauczyciel poczuje od ciebie wódkę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.06.18, 22:58 Do szkoły zaproszono fotografa i nauczyciel namawia dzieci, by każde kupiło odbitkę zdjęcia grupowego. - Pomyślcie tylko, gdy już będziecie dorośli, popatrzycie na fotografię i powiecie: "To Ania, teraz jest prawnikiem" albo "To jest Krzyś. Teraz jest lekarzem." Na to cienki głosik z tyłu sali: - A to jest nauczyciel. Teraz już nie żyje. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.07.18, 18:44 Jasio stoi przed nauczycielem i płacze : - Nie zasłużyłem na jedynkę !!! - Masz rację, ale to jest najniższy stopień, jaki przewiduje regulamin!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.07.18, 18:45 Przychodzi Jasio do lekarza: - Co ci dolega? - Kuleję z matematyki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.07.18, 19:36 Pani pyta się Kasi: - Kasiu co to jest litr? - To samo co kilogram, tylko na mokro. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 22:23 - Tato daj mi dychę, a powiem ci co mówi listonosz do mamusi kiedy jesteś w pracy. - mówi Jasio. Ojciec daje synowi dychę: - No co mówi? - Dzień dobry, poczta do pani. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 22:29 - Jasiu wymień mi środki piorące. - Pasek mojego taty! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 22:30 Nauczyciel rozdaję dzieciom ich sprawdziany. W końcu nauczyciel podchodzi do Jasia i oddaje mu sprawdzian. Jasio ogląda sprawdzian i zauważa napis ”Idiota". Zdziwiony Jasio zwraca aię do nauczyciela i mówi: - Miał pan wystawić ocenę, a nie się podpisać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 22:33 Siostra pyta Jasia - Kto zbudował Arkę? - No... Eee... - Dobrze, piątka. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 22:33 Na lekcji plastyki dzieci rysują swoją rodzinę. Jasiu właśnie narysował tatę. Pani - Jasiu, dlaczego twój tata ma niebieskie włosy? Jasiu - Bo nie było łysej kredki Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 22:37 Pani wychodząc ze sklepu widzi płaczącego Jasia: - Jasiu, dlaczego płaczesz? - Bo miałem 2 złote, ale zgubiłeeeeeeeem! Pani bez słowa wyciąga 2 złote i daje Jasiowi. Jasiu przestaje płakać, pani odchodzi. Po chwili jednak znów słyszy donośny płacz Jasia. - Jasiu, a czemu teraz płaczesz? - Właśnie sobie pomyślałem, że gdybym nie zgubił tamtych 2 złotych, miałbym teraz czteeeeeeery! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 22:45 Przychodzi Jasiu ze szkoły i mama się go pyta: -Jasiu jak było w szkole? -a jasiu na to: -A dobrze, zostałem wyróżniony przez panią. -Tak, a w jaki sposób? -Pani powiedziała, że cała klasa to debile, a ja największy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 22:46 Jaś pyta taty. - Tato dlaczego ten pociąg zakręcuje? - Nie mówi się zakręcuje tylko zakręca. Chłopiec ponawia pytanie. - Dobrze to czemu ten pociąg zakręca? A tata na to: - Bo mu się tory wygły. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 22:47 Nauczycielka pyta dzieci: - Które z was chodziło po Tatrach? Jasiu na to: - Zależy po ilu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 22:51 Pani nauczycielka mówi do Jasia: - Jasiu Ty jesteś wykapany Tata. A Jasiu na to: - Pani jest wykapana, Ja jestem z pełnego wytrysku! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 22:55 Nauczycielka kazała dzieciom w domu wymyślić jakiś ładny kolor. Jasiu po godzinie dumania wymyślił Angielski Błękit. Dzwoni do najlepszego ucznia w klasie Mateusza. - Mateusz jaki kolor wymyśliłeś. - Angielski Błękit . Jasiu zdenerwowany rzucił słuchawką, bo pani na pewno mu nie uwierzy że to on wymyślił ten kolor bo Mateusz jest najlepszym uczniem w klasie. Znów po godzinie myślenia wymyślił - Krwista Czerwień. W szkole pani pyta się mówi: - Mateusz powiedz nam jaki kolor wymyśliłeś. - Angielski Błękit proszę pani. - Dobrze a teraz posłuchajmy co wymyślił Jasiu. W tym czasie pan Dyrektor wchodzi do klasy z jakimś murzynem: - Dzieci to jest wasz nowy kolega - Munmud - Świetnie Munmud, jaki kolor znasz? - Krwista Czerwień. - Dobrze, a ty Jasiu? - Pier.....y Czarny Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 22:59 Jedzie Jasio nowym rowerkiem przez miasto. Zatrzymuje go policjant na koniu i pyta: - Jasiu, skąd masz taki nowiutki rowerek? - Dostałem od Mikołaja! Policjant wypisuje mu mandat, ponieważ nie miał lampy z przodu rowerka i mówi: - Jasiu, następnym razem powiedz Mikołajowi, żeby ci dał lampę z przodu rowerka i wręcza mu mandat. Jasiu patrzy niezadowolony na ten mandat i pyta: - A skąd ma Pan tego ładnego konia? Policjant: - Dostałem od Mikołaja. Na to Jasio: - To następnym razem niech Pan powie Mikołajowi, żeby ch*ja przyprawił koniowi między nogami a nie na grzbiecie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:01 Mama wysłała Jasia do sklepu, żeby kupił chleb. Jasiu kupił misia. Mama go solidnie opieprzyła i zamknęła w szafie za karę. Nieco później u mamy zjawił się kochanek. Doszło do zbliżenia. W pewnym momencie ktoś zapukał do drzwi. - Chowaj się, to mój mąż - powiedziała mama Jasia do swego kochanka. Facet bez namysłu wskoczył do szafy. W środku oczywiście był Jasiu. - Panie, kup pan misia. - Odczep się, nic nie kupię. - Panie, bo zawołam ojca. - No dobra, kupię misia. - Panie, oddaj pan misia. - Zwariowałeś, już kupiłem. - Panie, bo ojca zawołam. - No dobra, oddam ci. - A teraz kup pan misia. - Nie. - Zawołam ojca... - Dobra, cicho... Kupię. I tak jeszcze parę razy, póki Jasio nie ogołocił faceta z całej kasy. Nazajutrz Jasio przelicza sobie pieniążki. Zauważyła to matka. - Skąd masz tyle pieniędzy? Na pewno ukradłeś! Idź do kościoła się wyspowiadać! Jasiu poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi: - Proszę księdza, ja w sprawie misia... - Spierd**aj, nie mam już więcej pieniędzy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:07 Niedzielne popołudnie, cała rodzina Jasia je obiad w salonie. Nagle z kuchni z wrzaskiem wybiega Jasiu i krzyczy: - małża, małża, tam jest małża! - Jasiu uspokój się. – powiedział tata Jasia - Ale tato, tato tam jest małża, no chodź pokażę Ci! Tata odsunął krzesło od stołu, wstał i powiedział do wszystkich: - Dobrze już dobrze, chodźmy zobaczyć co tam Jasiu chce nam pokazać. Jasiu prowadzi rodzinę do kuchni gdzie na blacie kuchennym leży naga babcia z rozłożonymi nogami. Jasiu znowu krzyczy: - Zobaczcie małża, małża! TAM JEST MAŁAŻAAAAA! Na to tata - przerażony: - Jasiu! Ale to nie jest małża! Jasiu: - Hmm… dziwne bo smakuje jak małża Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:07 - Jasiu! co ty robisz?! Przestań natychmiast pić wodę z tej kałuży, tam się roi od bakterii! - Już nie! Przejechałem je parę razy rowerem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:09 Pani pedagog chciała pokazać dzieciom dlaczego nie można palić i pić wódki, więc przyniosła na lekcję: papierosa, wódkę, wodę z kranu i 3 robaki. Po chwili wykonała takie doświadczenie: wsadziła robaka do wódki - robak zdechł. Wsadziła kolejnego do papierosa - robak zdechł. Ostatniego robaka wsadziła do zwykłej wody - robak przeżył. Pani pedagog: Jasiu, jaki z tego wniosek? Jasiu: Kto pije i pali ten nie ma robali Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:10 Nauczycielka mówi do dziewczynek przed lekcją: - Jeżeli Jasiu wejdzie do klasy i powie coś głupiego wybiegnijcie natychmiast ! Po chwili Jasiu wbiega do klasy i krzyczy: - Hej!! Burdel budują za rogiem! Uczennice jak kazała Pani wybiegły. Jasiu: - Gdzie k**wy ??!! Dopiero fundamenty kładą Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:11 Są 90-te urodziny dziadka. Jasiu przychodzi do niego i mówi: - Dziadziuś, mam dla ciebie dwie wiadomości - dobrą i złą, którą wolisz najpierw ? - Dobrą. - Na twoich urodzinach będą striptizerki. - Oooo, bardzo fajnie, a ta zła? - Będą ww twoim wieku Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:16 - Jasiu, idź do lekcji! - mówi mama. - Nie mogę, bo słońce razi w oczy - mówi Jasiu. - I dobrze właśnie zostałeś oświecony, więc teraz idź do tych lekcji! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:18 Idzie Jaś ulicą i trzyma reklamówki... W jednej reklamówce urwało sie ucho i wypadło z niej dużo monet pięcio złotowych .... Ksiądz przechodząc koło niego spytał się go skąd ma tyle pieniędzy a Jaś na to...: -bo na stadionie po meczu sikali a ja łapałem za pitola i mówiłem: " 5zł albo obcinam "... A ksiądz na to...: - a co masz w tej drugiej reklamówce.. Jaś..: NIEKTÓRZY NIE CHCIELI PŁACIĆ... ;D Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:18 Jasio z płaczem przybiega do domu : - Co się stało? - zapytała mama. Na to Jasiu : - Spóźniłem się na koniec roku i zostawili mi najgorsze świadectwo. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:24 Jasio przychodzi do taty i pyta: - Tato, co to jest polityka? Tato mówi: - Polityka synku to: - Kapitalizm, ja jestem kapitalizm, bo ja zarabiam, - Mama to rząd, bo rządzi pieniędzmi, - Dziadek to związki zawodowe, bo nic nie robi, - pokojówka to klasa robotnicza, bo sprząta i pracuje, - Ty synku jesteś ludem, bo tworzysz społeczeństwo, - A twój mały braciszek to przyszłość. Jasio mówi: - Tato, ja się z tym prześpię i może to zrozumiem. Jasio poszedł spać. W nocy budzi go płacz młodszego brata, który zrobił w pieluszkę. Jasio poszedł do pokoju po mamę, ale nie mógł jej obudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki. Wchodzi, a pokojówka "zajęta" z tatą, a przez okno zagląda dziadek. Jasia nikt nie zauważył, bo szybko wyszedł, wrócił do swojego pokoju, uspokoił braciszka i poszedł spać. Rano Jasio wstał i zszedł na dół, tato mówi do niego: - No i co synku, już wiesz co to jest polityka? - Tak tatusiu, wiem - kapitalizm wykorzystuje klasę robotniczą, związki zawodowe się temu przyglądają, podczas gdy rząd śpi, lud jest ignorowany, a przyszłość leży w g*wnie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:25 Jasiu mówi: - Lowelku jedź. - Lowelku stój. Usłyszała to jedna babka i powiedziała: - Taki duży chłopczyk i nie umie powiedzieć "r" . A jasio: - Spier****j staro dziwko. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:29 Jasio pojechał na rowerze do kościoła i spytał się księdza: - Proszę księdza kto mi popilnuje roweru? A ksiądz : - Duch Święty A jasiu : - Aha Wszedł do kościoła i mówi: - W imię Ojca i Syna Amen. A ksiądz: - A gdzie Duch Święty? A jasiu: - Pilnuje mi roweru Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:29 - Jasiu, czy tata ciągle odrabia za ciebie lekcje? - Nie, ta ostatnia pała go załamała. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:30 Pani na lekcji pyta dzieci co widziały po drodze idąc do szkoły? Karolcia: - Ludzi. Bardzo dobrze - mówi pani. Adaś: - Samochody. Bardzo dobrze - mówi pani. - Jasiu, a ty co widziałeś? Jasiu wstaje i mówi: - Krzyż, drzewa, płoty... - A co zrobiłeś przed krzyżem? - zapytała nauczycielka. - Przeżegnałem się. - A dlaczego przeżegnałeś się przed krzyżem, a nie przed drzewem? To drzewo i to drzewo. Jaś chwile pomyślał i pyta nauczycielkę: - Ma pani męża? - Mam. - To dlaczego całuje pani męża w usta, a nie w dupę. To ciało i to ciało. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:31 Jasiu przybiega do mamy z płaczem: -A tata mnie pobił 2 razy - kiedy? -1 kiedy pokazałem mu świadectwo - A 2 - Kiedy zoriętował się, że to jego! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:32 Jasiu w szkole podstawowej na każde pytanie Pani nauczycielki odpowiada: spierd... Po kolejnej takiej odpowiedzi Pani mówi do Jasia: - Jasiu, jeszcze raz tak się do mnie odezwiesz to idziemy do dyrektora! Jasiu na to: -spierd... Pani: -Jasiu, idziemy do dyrektora! Jasiu: -Proszę Pani, ale Panu dyrektorowi strasznie nogi śmierdzą! Pani: -Jasiu wstawaj w tej chwili, idziemy do dyrektora! Jasiu posłusznie wstał. Wchodzą do gabinetu dyrektora. Pani mówi do dyrektora: -Panie dyrektorze, Jasiu na każde moje pytanie odpowiada spierd... , a poza tym twierdzi, że Panu dyrektorowi nogi śmierdzą! Dyrektor: -Jasiu, natychmiast podaj numer telefonu do twojego ojca! Jasiu podaje grzecznie numer telefonu. Dyrektor wystukuje podany numer telefonu i w słuchawce słyszy miły damski głos: - Tu sekretariat ministra edukacji narodowej, czym możemy Panu służyć? Dyrektor zaskoczony odkłada słuchawkę i mówi do Jasia: -Jasiu ja nie wiedziałem, że twój ojciec jest ministrem, wracaj do klasy! Jasiu wychodzi, a zmieszana nauczycielka pyta: -Panie dyrektorze, no i co my teraz zrobimy? Dyrektor wstał zza biurka i mówi: -No ja idę umyć nogi a Ty lepiej spierd. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:33 Pani w szkole podstawowej pyta dzieci kim chciałyby być w przyszłości. Dziewczynka- Chciałabym być pielęgniarką. Pani- Bardzo dobrze, ale powiedz dlaczego. Dziewczynka- Bo chcę pomagać chorym ludziom, opiekować się nimi, pomagać wrócić do zdrowia. Pani- Dobrze, a ty Mariuszku kim chciałbyś być w przyszłości? Mariusz- Policjantem. Pani- Bardzo dobrze, ale powiedz dlaczego. Mariusz- Bo chcę bronić ludzi przed przestępcami, kradzieżami, tępić chuliganów itd Pani-Bardzo dobrze, no a ty Jasiu kim chciałbyś być w przyszłości? Jasiu- Seksuologiem. Pani z zastanowieniem- Noooo... dobrze, ale powiedz dlaczego. Jasiu- Bo mnie interesują dewiacje seksualne proszę Pani! Pani z zastanowieniem- Noooo... dobrze, tylko nikt w klasie nie wie co to są dewiacje seksualne - możesz to wyjaśnić? Jasiu- Tak proszę Pani, wyjaśnię na przykładzie. Niech Pani spojrzy przez okno. Tam na ławce siedzą trzy kobiety i jedzą lody. Pani- No widzę. Jasiu- Niech Pani dobrze się przyjrzy. Jedna liże loda, druga gryzie a trzecia ssie. Jak Pani myśli, która z nich jest mężatką? Pani nieco zakłopotana- Noooo... chyba ta, która liże. Jasiu- Nie! proszę Panią, ta która ma obrączkę na palcu! A to o czym Pani myśli to są właśnie dewiacje seksualne! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:39 Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesięcy. Oczywiście Jasiu jako pierwszy podnosi rączkę i krzyczy: - Ja, ja. Pani pyta: - Jasiu powiedz nam, jakie znasz najnowsze lekarstwa. - Viagra, proszę pani. Zaskoczona pani, nie wiedząc co powiedzieć upewnia sie czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza, pani pyta dalej: - A na co Jasiu Twoim zdaniem ta viagra jest? - Na sraczkę proszę pani - odpowiada Jaś. - Jak to Jasiu na sraczkę? Jesteś pewien? - pyta zaskoczona pani. - Tak proszę pani. Co wieczór moja mama mówi do taty - zażyj viagrę, może Ci to g*wno stwardnieje. Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 05.08.18, 12:21 asiek Plewa jest człowiekiem, który każdą sytuację w życiu wykorzysta, żeby zaoszczędzić, niczego nie zmarnować. Jechał kiedyś na rowerze z Nowego Targu. Ciężko pracował, naciskał z całych sił pedały, bo nie miał lekko. Na siedzeniu przed kierownicą siedziały Jaśkowe dzieci, Staś i Zosia. Z tyłu na bagażniku tuliła się do Jaśka Maryśka, jego baba, bo ładna była jak obrazek, ale z gatunku - jak to powiadają górale - syrokodupiastyk. Na podołku Maryśka trzymała dwa prosięta. Do bagażnika była przyczepiona na dyszlu mała dwukółka, w której stały trzy barany. Ponadto Jasiek na postronku ciągnął krowę, a ten cały piękny obrazek dopełniał owczarek, który biegł na szpicy osobiście i samodzielnie. Tuż za Ostrowskiem stał patrol policyjny. Policjant na widok Jaśka na rowerze najpierw stracił mowę, potem długo przecierał oczy ze zdumienia, wreszcie wyskoczył na drogę i zaczął wymachiwać tym swoim lizakiem. Jasiek jest dobrym i uczynnym człowiekiem. Podniósł oczy znad kierownicy, popatrzył na policjanta, potem ogarnął wzrokiem swój dorobek i powiedział z wielkim żalem: - Hej, cłeku, no poźryjze! A kaz cie jo jesce, kruca, wezne? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:39 Jaś z tatą są w operze. Jaś pyta: - Tato, czemu ten pan grozi tej pani kijem? - On jej nie grozi, on dyryguje. - To czemu ta pani krzyczy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:40 Mama do Jasia na spacerze w lesie: - Zobacz jasiu pająk je biedronkę. A jasiu z zaciekawinym głosem pyta się mamy: - A co to jest dronka? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:41 Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła: - Dziesięć minut spóźnienia! - Kuuwa, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:42 Jasio na lekcji geografii. Ogląda mapę Polski. Nauczycielka coś tam tłumaczy. Jasio nagle wstaje i mówi: - Proszę Pani. Ja rozumiem, że Polska jest po środku, na dole są góry a na górze jest morze. Góry są ciężkie, to są na dole. Ale w takim razie dlaczego ta woda nie zalewa tych gór? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:43 Idzie Jaś z babcią do sklepu. Po drodze widzi 50 groszy, pyta babci czy może podnieść. -Nie Jasiu bo z ziemi się nie podnosi. Idą dalej. Przed sklepem Jaś widzi 5 złotych. Pyta babci czy może podnieść. -Nie Jasiu bo z ziemi się nie podnosi. W sklepie babcia się potknęła i przewróciła. -Jasiu pomóż mi wstać! -Nie babciu bo z ziemi się nie podnosi. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:44 Do szkoły podstawowej na lekcje języka polskiego zapowiedział się Minister Oświaty Roman G., z wizytacją. Pani Kasia lekko zdenerwowana myśli co tu zrobić, by cała klasa "zabłyszczała" intelektem, a przy okazji by nie okryła się hańbą. Więc wymyśliła, że każde dziecko wypowie słowo na kolejną literę alfabetu, a żeby uniknąć klęski ze strony Jasia (który strasznie przeklinał), Jaś po prostu zacznie (no bo jakie przekleństwo jest na A?!). Nastaje sądny dzień, Roman Edukator zasiadł w ostatniej ławce.. Pani Kasia mówi do Jasia: - Jasiu, powiedz słowo na literkę A. Jasiu na to: - Automatycznie. Pani Kasi kamień spadł z serca... i mówi do Małgosi: - Małgosiu, powiedz słowo na literkę B. A w tym momencie wstaje Giertych i mówi: - Jasiu, a czy Ty znasz znaczenie tego słowa? A Jasiu na to: - Oczywiście! Załóżmy, że Pana matka, jest ku**ą! Czyli Pan automatycznie jest skur**synem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:44 Jasio idzie w nocy do toalety, wchodzi i widzi że rodzice uprawiają miłość. Jasio pyta: - Co robicie? - Robimy Ci rodzeństwo. - Ale mówiłeś że to bociany przysyłają dzieci!!! - No... Tak... Bo my... Wysyłamy zamównienie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:45 Jasiu rozwiązuje krzyżówkę. - Tato, "Otwór kobiety" na "P" ? - A pionowo czy poziomo ? - Poziomo. - Poziomo to pysk! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:46 Jaś się pyta taty jaka jest różnica między ci-om a ci-kom pokaże ci -odpowiada tata tata odkrywa koszule nocną mamy i mówi to ci-ka Jaś - ooo mój boże tata- cicho bo ci-ę obudzisz Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:47 przychodzi jasiu na basen i pyta ratownika -proszę pana czy mogę wyjść na głęboką wodę? na to ratownik mu odpowiada -najpierw musisz pokazać mi jak pływasz Jasiu wskakuje do wody, robi skoki, salta ogólnie pływa jak Otylia Jędrzejczak -gdzie nauczyłeś się tak pływać!? pyta ratownik -jak byłem mały tata wyrzucał mnie na środek jeziora -to chyba trudno było wydostać się na brzeg? -nie, najtrudniej było wydostać się z worka Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:47 Jasio, pisząc wypracowanie, pyta ojca: - Tato, jak się powinno pisać: Królowa Lodu, czy Królowa Loda? - To zależy, synu, czy chcesz żeby była postacią negatywną, czy pozytywną.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:48 Na maturze ustnej z języka angielskiego Jasiu dostaje zadanie: "jesteś w biurze nieruchomości, chcesz kupić mieszkanie, negocjujesz cenę". -Do you speak Polish? -Yes, I do. -Więc chciałbym kupić mieszkanie na parterze w dzielnicy Śródmieście, w ogłoszeniu było napisane że cena do negocjacji. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:48 W szkole: -Jasiu, kto zbudował arkę? -No... e... -Bardzo dobrze. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:49 -Jasiu pójdź do sklepu po papier toaletowy -mama do jasia -Dobrze mamo ! -odpowiada Jaś Jasiu wchodzi do sklepu i mówi :-poproszę papier toaletowy -Jaki kolor ? -odpowiada sprzedawczyni -Nie ważne tylko ,żeby dobrze zbierał Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:50 Nauczyciel, na lekcji polskiego mówi do Jasia: - Jasiu, odmień w czasie teraźniejszym czasownik gonić. - Ja gonię, ty gonisz..., my gonimy, wy gonicie... - A oni? - pyta nauczyciel. - Oni uciekają, panie profesorze Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 23:51 Nauczycielka prosi Jasia: - Jasiu wytrzyj tablicę. - Nie. - Jasiu wytrzyj! - No dobra. - Ale gdzie jest szmatka? - Poszukaj gdzieś w szafce. - Przez ten czas nauczycielka pyta dzieci: - Kochane dzieci co napisalibyscie na moim grobie gdybym umarła? A Jasiu znalazł szmatę i mówi: - Tu leży ta szmata! Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 05.08.18, 22:52 Przychodzi dzieciak do matki i pyta: - Mamo, ja jestem Cyganem czy Żydem? - Oczywiście jesteś Cyganem, tak jak ja! Idzie do ojca i pyta: - Tato, ja jestem Cyganem czy Żydem? - Oczywiście, że jesteś Żydem tak jak ja, ale dlaczego pytasz? - Bo mój kolega ma rower do sprzedania i nie wiem, czy się z nim targować czy mu ten rower ukraść. Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 05.08.18, 22:55 Mama pyta Jasia: - Jasiu, skad masz ten rower? - Kazio mi go dal. - Tak? - dziwi sie mama - A co mowil, jak ci go dawal? - Nic nie mowil. Ale strasznie plakal... Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 05.08.18, 22:57 Mały Jasio po raz pierwszy w życiu poszedł z mamą do cyrku. Z ciekawością ogląda popisy akrobatów jeżdżących na jednokołowym rowerze. Po występie pyta mamę: - Czy jak oni się kiedyś dorobią na tych występach, to kupią sobie normalny, dwukołowy rower? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 07.08.18, 12:28 Smutny Jasio przychodzi do mamy, wdrapuje się jej na kolana i przymilnie prosi: - Mamusiu, proszę cię, wykreśl z mojego listu do świętego Mikołaja kolejkę elektryczną i wpisz rower górski. - To nie chcesz już kolejki? - Chcę, ale już znalazłem taką w szafie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 15:07 Był sobie mały, zdolny Jasiu i miał bardzo bogatych rodziców. Owi rodzice bardzo kochali swojego synka i chcieli mu sprawić przyjemność. Kiedy zbliżały się piąte urodziny Jasia, zapytali go: - Jasiu, co chciałbyś dostać na urodzinki? Klocki lego? Dużą koparkę, a może jakąś maskotkę? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu klocki. Potem Jasio miał komunię, z tej okazji rodzice chcieli mu dać coś wyjątkowego. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać na komunię? Zdalnie sterowany samochód? A może rower? Albo łyżworolki? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu rower. Potem Jasio skończył szkołę podstawową z samymi szóstkami i dostał się do gimnazjum, rodzice chcieli mu dać coś z tej okazji. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Lego Technics? A może walkmana? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko się wygłupia i kupili mu walkmana. Potem Jasio skończył gimnazjum, a ponieważ był bardzo zdolny, dostał się do najlepszego liceum w mieście, jako pierwszy na liście. Rodzice bardzo się ucieszyli i postanowili dać mu coś wyjątkowego z tej okazji. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Wieżę stereo? A może własny telewizor do pokoju? A może komputer? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko, jak zwykle, się wygłupia i kupili mu komputer. Potem Jasio zdał maturę ze średnią ocen 6,0, bo, jak wiadomo, był bardzo zdolny, a następnie dostał się na medycynę z najlepszymi wynikami z egzaminów. Rodzice byli bardzo dumni i chcieli dać mu coś wyjątkowego z tej okazji. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Może jakiś ładny samochód? A może wakacje na Majorce? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko, jest przemęczone nauką i gada głupoty, i kupili mu samochód. Potem Jasio skończył studia medyczne z wyróżnieniem i miał przed sobą wspaniałą karierę. Rodzice byli zachwyceni i postanowili zrobić mu jakiś prezent z tej okazji. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Może własne mieszkanie? A może wakacje na Karaibach? Albo może własny jacht? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecko, jak zwykle, ma dziwne pomysły i przestraszyli się, że może jest z nim coś nie tak. Kupili mu mieszkanie, ale te trzy żółte kuleczki coraz bardziej ich intrygowały. Tymczasem Jasio postanowił się ożenić z miss świata. Rodzice byli zachwyceni i chcieli dać im jakiś niezwykły prezent ślubny. Zapytali więc Jasia: - Jasiu, co chcesz dostać w prezencie? Może jakiś ładny dom na przedmieściu? A może podróż dookoła świata? A może nowy samochód? A Jasiu powiedział: - Najbardziej chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Rodzice pomyśleli, że ich dziecku już nic nie pomoże i kupili mu dom. Trochę podumali nad tymi kuleczkami, dlaczego Jasiu tak bardzo chce je dostać, ale nic nie wymyślili... Minęło wiele lat, rodzice zapomnieli o tych kuleczkach, aż nagle stała się straszna rzecz. Jasiu miał wypadek. Trafił do szpitala. lekarze zdążyli sprowadzić jego rodziców, którzy zapytali Jasia: - Czy masz jakieś ostatnie życzenie? A Jasiu powiedział: - Tak: chciałbym dostać trzy żółte kuleczki. Wtedy rodzice nie wytrzymali i spytali: - A po co ci, Jasiu, te trzy żółte kuleczki? A Jasiu powiedział: - Te trzy żółte kuleczki chciałem bo.. ...i umarł Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 15:10 Spadki na giełdach, szalejący kryzys ekonomiczny, przychodzi 8- letni synek do tatusia i mówi, że chce rowerek. Tatuś na to: - Nie mogę Ci kupić rowerka, bo zaciągnęliśmy duży kredyt na dom, a na dodatek mama w zeszłym tygodniu straciła pracę. Następnego dnia tatuś wstaje i widzi, że synek się spakował i chce się wyprowadzać, więc go pyta dlaczego? Synek na to: - Wczoraj wieczorem przechodziłem obok waszej sypialni i słyszałem, jak mama powiedziała, że już odlatuje, a ty za chwilę powiedziałeś, że też zaraz dojdziesz. Musiałbym być zdrowo pieprznięty, żeby zostać tu sam, z takim wielkim kredytem i bez rowerka... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:19 Pani pyta dzieci: - Powiedzcie mi, jaka największa rzecz może zmieścić się w buzi. Małgosia mówi: - Myślę, że śliwka. Pani mówi: - Bardzo dobrze. Zgłasza się Jasiu: - Myślę, że lampa. Pani: - Przecież to nie możliwe. Jasiu: - Ale wczoraj wieczorem słyszałem jak mama mówiła do taty: - Zgaś lampę to wezmę do buzi!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:20 Jasio wraca do domu z torbą pełną jabłek.A mama pyta: -Jasiu skąd masz tyle jabłek? -Od sąsiada. - A on o tym wie? -No jasne, przecierz mnie gonił! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:22 Jasio idzie do taty i pyta: - Tato, co to oznacza w teorii i praktyce ? - Jasiu zaraz Ci to wytłumaczę! Spytaj mamy czy dała by murzynowi za 2tyś dolarów! Jasiu podchodzi do mamy i pyta: - Mamo dałabyś murzynowi za 2tyś dolarów? - No wiesz synku, meble by się przydały, pensja mała, dałabym ten jeden raz. Jasiu idzie do Taty i mówi że mama by dała. - Teraz idź do siostry i zapytaj o to samo! - Dałabyś murzynowi za 2tyś dolarów? - Pewnie że tak - miałbym na kosmetyki i imprezy, ciuchy ! Jasiu wraca do Taty i mówi że siostra też by dała. - Teraz Jasiu idź do dziadka i zapytaj o to samo. Jasiu idzie do dziadka i pyta: - Dziadek, dałbyś murzynowi za 2tyś dolarów ? - Dałbym, bo wiesz, emerytura mała, a tak bym sobie jeszcze coś kupił póki żyje. Jasio wraca do taty i mówi, że dziadek też dałby murzynowi. Na to tata : - Widzisz synku, w teorii, to my mamy 6tyś dolarów w kieszeni, a w praktyce 2 k-wy i pedała w rodzinie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:22 Jasio przychodzi to taty i mówi: - Tato, tato kup mi łuk. A tata: - No niestety Jasiu nie mam teraz pieniędzy żeby kupić ci nowy łuk ale jak znajdę czas to ci samodzielnie zrobię. No i tata przychodzi po 3 dniach do Jasia i pokazuje mu wypasiony łuk i strzały! I Jasio zadowolony wziął od razu i pobiegł na podwórze postrzelać do kur. Jednak niemożne napiąć cięciwy i wraca do taty - Tato ten łuk jest zepsuty! - Jak to... Zaraz ci pokażę jak się z takiego łuku strzela. Ojciec wziął łuk i strzałę napiął cięciwę i strzelił. Strzała poleciała w kierunku sąsiada. Nagle słychać jęk. -Jasiu idź sprawdź co się stało.. Jasio pobiegł... Wraca za 15 min: -Tato mam dobrą i złą wiadomość. - No to zacznij od dobrej - Dobra jest taka że przestrzeliłeś wacka sąsiadowi - Oooo To wspaniale wreszcie ma on za swoje. A jaka jest ta zła wiadomość? - I dwa policzki mamusi Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:23 Lekcja w szkole. Pani sprawdza, kto odrobił zadanie. -Staszek! -Nie mam zadania, proszę pani. -Siadaj, jedynka. Paweł! -Niestety ja również nie mam zadania... -Siadaj, jedynka. Jasiu! -Proszę pani, nie mogłem odrobić zadania, bo akurat wczoraj brat z więzienia wrócił i taaaaaaaaka impreza była w domu... -Ty mnie, jasiu, nie strasz swoim bratem. Siadaj, dwója. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:24 Przychodzi jasiu do szkoły, wchodzi do klasy i nic nie mówi. Pani mowi: - Wyjdz za drzwi i wejdź tak jak twój tata wraca z pracy. Jasiu wyszedł, otwiera dzwi nogą i mówi: - A k-wy niespodziewaliście się mnie tak szybko Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:24 Mama pyta Jasia: - Co dziś robiłeś na podwórku? - Bawiłem się we wróbelka mamusiu. - A co robiłeś? - pyta z uśmiechem mama. - Śpiewałeś czy ćwierkałeś? - Jadłem robak Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:25 Pani na lekcji mówi zdanie: - Pająk je Biedronkę. - Proszę pani - mówi Jasio - a co to jest ta Dronka? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:25 Szkoła, nauczycielka pyta klasę: - Jeśli pięć ptaków siedzi na płocie i zestrzelimy jednego z nich, to ile zostanie? Do odpowiedzi rwie się Jasiu: - Żaden, pani profesor, na dźwięk strzału wszystkie odlecą. - Poprawna odpowiedź to cztery, Jasiu, ale podoba mi się twój tok rozumowania... - To teraz ja zadam pani pytanie - mówi Jasiu. - Na ławce siedzą trzy kobiety. Każda z nich je loda. Pierwsza delikatnie oblizuje gałkę, druga ssie go całymi ustami tworząc z loda stożek, a trzecia odgryza jednym ruchem pół loda. Która z nich jest mężatką? Pani chwile się zastanawia i pewnym głosem odpowiada: - Wydaje mi się, że ta, która ssie loda całymi ustami tworząc stożek. - Poprawna odpowiedź brzmi: ta, która ma obrączkę na palcu, ale podoba mi się pani tok rozumowania. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:26 Zadzwonili dziś do mnie ze szkoły. Nauczycielka powiedziała: - Pana syn non stop kłamie! Odpowiedziałem: - Powiedzcie mu, że jest w tym dobry, bo ja nie mam syna. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:27 Przychodzi mały Jasiu do taty i pyta: - Jak ja się znalazłem na świecie? Tata myśli co mu powiedzieć. - Jasiu, bocian Cię przyniósł. - Tato, czemu Ty jesteś taki głupi? - Jasiu, dlaczego tak brzydko mówisz? - Bo mamy taką fajną mamę, a Ty d... bociany. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:29 Poszedł mały Jasio do cyrku i tak się złożyło, że musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Rozpoczął się występ i na arenę wychodzi Klaun Szyderca. Podchodzi do Jasia i pyta: – Jak masz na imię? – Jasiu. – A więc Jasiu, czy ty jesteś głową krowy? – Nie. – A czy ty jesteś tułowiem krowy? – Nie. – A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa! HAHAHA!!! (zaśmiał się szyderczo Klaun Szyderca). Smutny Jasio wrócił do domu, opowiedział wszystko tacie, na co ten mu mówi: – Jasiu, jutro też pójdziesz do cyrku. – Ale jak to? Do cyrku? A Klaun Szyderca? Znowu będzie się śmiał. – Jasiu, nie możesz się tak poddać. Musisz jutro jeszcze raz iść do cyrku! Smutny Jasio poszedł do cyrku i pech chciał, że znów musiał usiąść w pierwszym rzędzie. Po rozpoczęciu występu znów na arenę wyszedł Klaun Szyderca i widząc Jasia podszedł do niego i mówi: – Widzę tutaj mojego przyjaciela Jasia! Proszę, powiedz mi, Jasiu, czy ty jesteś głową krowy? – Nie. – A czy ty jesteś tułowiem krowy? – Nie. – A więc Jasiu, ty jesteś dupa wołowa! HAHAHA!!! – znów zaśmiał się szyderczo Klaun Szyderca. Wszyscy ludzie w cyrku zaczęli się śmiać, a Jasio, któremu zrobiło się bardzo przykro wrócił do domu i powiedział o wszystkim tacie. Jego tata na to: – Jasiu, jutro jeszcze raz pójdziesz do cyrku! – Ale tato, ja nie chcę! Tam jest Klaun szyderca, on znowu się będzie śmiał! – Nie martw się, Jasiu, tym razem pójdzie z tobą Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty. No i tak się stało. Następnego dnia poszli Jaś i Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty do cyrku, usiedli w pierwszym rzędzie i czekają na występ Klauna Szydercy. Wychodzi więc Klaun Szyderca na arenę i zaczyna swój znany występ. Podchodzi do Jasia i pyta: – Jasiu, czy ty jesteś głową krowy? Na co Wujek Staszek Mistrz Ciętej Riposty: – Spierdalaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:29 Mały Jaś codziennie zaczepiał w szkole swoje koleżanki z klasy, mówiąc im różne, chamskie teksty. Dziewczynki poskarżyły się swojej wychowawczyni, która rzekła do nich: - Słuchajcie, dziewczynki: jeżeli Jasio jeszcze raz powie do was coś brzydkiego, wstańcie z ławek i wyjdźcie z sali. - Następnego dnia wszyscy poza Jasiem i panią byli już w sali. Nagle Jasio otwiera kopnięciem drzwi i mówi do dziewczynek: - Te, wiecie, że koło szkoły burdel budują? Wszystkie dziewczynki wstały z ławek i wychodzą, a Jasio na to: - Gdzie, k-wy??!!! Dopiero fundamenty kładą!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:30 Przychodzi Jaś do domu ze szkoly i mówi do ojca. -tato słyszałem ze twój ojciec jest ch*jem. Ojciec na to - chyba twój. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:31 Jdzie Jasiu z babcią do kościoła . Nagle Jasiu zobaczył 2 złote więc je podniósł. Babcia zauważyła co robi Jaś i powiedziała do jasia : -Jasiu z ziemi się nie podnośi. Jak Jasiu wracał z babcią do domu babcia nagle się wywróćiła -Jasiu podnieś mnie-powiedziała babcia Jasiu na to: -Babciu z ziemi się nie podnosi Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:32 podchodzi pani do Jasia i mówi: -jle jest2*2 -4-Jasiu odpowiedział -kim jestś i co zrobiłeś Jasiowi-odpowiedziała Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:32 jasiu pyta sie stojacej baby na ulicy; -gdzie znajde bar mleczny? - tam za rogiem - powiedziala mu baba-a dlaczego tam idziesz ?-zapytala -bo mialem sie tam spotkac z moja dziewczyna. gdzieś się puenta zgubiła Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:33 Pani mówi do dzieci , żeby ułożyły zdania o z piecioma ptakami. Pani przepytała całą klasę. Został tylko Jasiu. No Jasiu powiec jakie zdania ułożyłeś. -mój tata przyszedł do domu nawalony jak szpak. A z dwoma? -mój tata przyszedł do domu nawalony jak szpak , i wyrżną orła. A z trzema? - mój tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżną orła poczym puścił pawia. A z czterema? -Mój tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrżną orła poczym puścił pawia,aż mu dwa gile znosa wyszły. A z piecioma? Mój tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrzną orła poczym puścił pawia,aż mu dwagile znosa wyszły i znowu poszedł pić na sępa. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:34 Tata Jasia bierze udział w teleturnieju. Prowadzący zadaje pytanie: - O kim mowa: Myli się tylko raz? Tata Jasia bez zastanowienia odpowiada: - Brudasy Przerobione z blondynek Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:36 Ojciec pewnego dnia zabral jasia aby wiedzial co i jak w fabryce gdy odejdzie na emeryture . i pokazuje mu rozne maszyny i tlumaczy ta sluzy do tego ta do tego a tamta do tego. w pewnym momencie pokazuje mu maszyne i mowi: Jasiu ta maszyna sluzy do tego ze jak wsadzisz barana to wychodzi kielbasa. a Jasiu sie pyta: tato a jest taka maszyna ze wkladasz kielbase a wychodzi baran?? tak synu twoja mama Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:36 Jasiu-mówi pani nauczycielka-czy wierzysz w życie pozagrobowe? -Nie. Dlaczego? -Bo przed szkołą stoi twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:37 Narrator: Tego dnia Jasiu był bardzo niegrzeczny. Przewracał ławki, bił kolegów. Nauczycielka: Jasiu, jutro przyprowadź tatusia. Jasio: Ale ja nie mam tatusia. Zabito mi go. Nauczycielka: A mama? Jasio: Zabita. Nauczycielka: A babcia albo dziadek? Jasio: Zabici Nauczycielka: Może wujek albo ciocia żyją? Jasio: Nie. Narrator: Pani odchodzi zapłakana od Jasia. A Jasio mruczy pod nosem: Chyba dalej będę się bawił w gangsterów Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:38 Wchodzi nauczyciel do klasy i mówi: -Wszyscy nienormalni proszę wstać! Wstaje Jasiu, a nauczyciel się go pyta: -Jasiu, dlaczego wstałeś? A Jasiu na to: -No bo mi głupio, jak pan tak sam stoi.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:38 Mały Jaś rozwiązują krzyżówkę, czyta hasło: kobiecy otwór na 4 litery. Zaciekawiony ojciec pyta: "poziomo czy pionowo?" Jaś odpowiada: - poziomo. Na co ojciec: - Pysk Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:39 - Jasiu, nie mam soli, skocz do sąsiadki pożyczyć. Po chwili: - I co, dała? - Dała. - A gdzie sól?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:39 Jasiu kocha sie z Małgosią bardzo namiętnie i kiedy już ogarnięci namiętnością połączyli sie w miłosnym uścisku Jasiu z lekim zdziwieniem mówi: -ooo co jest Małgosia okresik? a Małgosia na to -nie sraczka Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:40 Idzie Jasio przez pole. Nagle spotyka krowe. - Taki mały a już pali, nieładnie! - mówi krowa - Taka duża, a nie noisi stanika! - odpowiada Jasiu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:40 Na lekcji matematyki Jasiu słucha muzyki. -Nagle nauczycielka pyta się jasia. -Ile jest dwa razy dwa. - Jsiu odpowiada. - Mniejj niżżżżż zzzero mniejj niżż zzzzzzzzzero o o o o Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:41 - Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią? - Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś. - Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę. - Nie proszę pani, wiem co mówię. Pani nigdy nie oberwała rzepą po jajach... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:41 -Jasiu, czy twój tata pomaga ci w odrabianiu lekcji? -Już nie panie profesorze. Ta ostatnia jedynka zupełnie go załamała. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:48 Przychodzi mały Jasio do apteki i mówi do aptekarza: - Proszę mi dać cos do zapobiegania ciąży! Aptekarz ściszonym głosem zwraca Jasiowi uwagę: - Po pierwsze, to o takim czymś mówi się szeptem, a nie na cały głos. Po drugie - to nie jest dla dzieci. Po trzecie - niech ojciec sobie sam przyjdzie a po czwarte - są tego różne rozmiary. Na to Jasio: - Po pierwsze - w przedszkolu uczyli mnie, żeby mówić głośno i wyraźnie. Po drugie - to nie jest "nie dla dzieci", tylko przeciwko dzieciom. Po trzecie - to nie dla ojca, tylko dla mamy. A po czwarte - mama jedzie do sanatorium i potrzebuje wszystkie rozmiary. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:50 W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką nauczycielkę, w ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł jaśnie pan dyrektor szkoły. Postanowił przeprowadzić wizytację na lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki. Pani, bardzo przejęta, odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką pośladki, pisząc na tablicy: - "Ala ma kota." Nawrót i pytanie do klasy: - co ja napisałam? Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony. No...., no..., Jasiu? Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi. - Ale ma dupę! - mówi Jaś - Pała! - wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia. Jasio też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do dyrektora: - Jak nie umiesz czytać, to nie podpowiadaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:50 Piecoletni Jasio do Taty J: Tato, skad ja sie wzialem ? T: Bocian cie przyniosl synku J: Tato, ty to z deka poje***y jestes ! Mama przeciez taka ladna a ty bociany dupczysz... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:51 W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze. - Dlaczego płaczesz? - pyta pani wychowawczyni - Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie pójdzie na spacer. - I co? Nie możesz zrobić... - Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:54 Nauczycielka pierwszej klasy, Pani Magda miała ciągłe kłopoty z jednym z uczniów. Spytała więc: - Jasiu, o co ci chodzi? Jasiu odpowiedział: - Jestem za mądry do pierwszej klasy. Moja siostra jest w trzeciej klasie, a ja jestem mądrzejszy od niej! Myślę, że też powinienem być w trzeciej klasie! Pani Magda miała dosyć. Zabrała Jasia do gabinetu dyrektora. Kiedy Jasiu czekał w sekretariacie, nauczycielka wyjaśniła dyrektorowi całą sytuację. Nauczyciel powiedział pani Magdzie, że chciałby zrobić chłopcu test i jeśli nie odpowie na żadne pytanie będzie musiał wrócić do pierwszej klasy i nie sprawiać więcej żadnych kłopotów. Nauczycielka się zgodziła. Jasiowi wytłumaczono wszystkie warunki i zgodził się na przeprowadzenie testu. Dyrektor: - Ile jest 3 x 3? Jasiu: - 9. Dyrektor: - Ile jest 6 x 6? Jasiu: - 36. I Jasiu odpowiadał na każde pytanie, które wymyślał dyrektor uważając, że trzecioklasista powinien znać odpowiedzi. Dyrektor spojrzał na Panią Magdę i powiedział: - Myślę, że Jasiu może iść do trzeciej klasy. Pani Magda spytała czy i ona może zadać Jasiowi kilka pytań. Zarówno dyrektor jak i Jasiu zgodzili się. Pani Magda spytała: - Co krowa ma cztery, czego ja mam tylko dwa? Jasiu, po chwili: - Nogi. Pani Magda: - Co ty masz w spodniach, a ja tego nie mam? Jasiu: - Kieszenie. Pani Magda: - Co zaczyna się na "K" kończy na "S", jest owłosione, zaokrąglone, smakowite i zawiera białawy płyn? Jasiu: - Kokos. Pani Magda: - Co wchodzi twarde i różowe a wychodzi miękkie i klejące? Oczy dyra otworzyły się naprawdę szeroko, ale zanim zdążył powstrzymać odpowiedź Jasia, Jasiu powiedział: - Guma do żucia. Pani Magda: - Co robi mężczyzna stojąc, kobieta siedząc, a pies na trzech nogach? Dyrektor ponownie otworzył szeroko oczy, ale zanim zdążył się odezwać... Jasiu: - Podaje dłoń. Pani Magda: - Teraz zadam kilka pytań z serii: "Kim jestem?", dobrze? Jasiu: - OK. Pani Magda: - Wkładasz we mnie swój drąg. Przywiązujesz mnie. Jest mi mokro wcześniej niż tobie. Jasiu: - Namiot. Pani Magda: - Palec wchodzi we mnie. Bawisz się mną, kiedy się nudzisz. Drużba zawsze ma mnie pierwszą. Dyrektor patrzy niespokojnie i widać, że jest nieco spięty. Jasiu: - Obrączka ślubna. Pani Magda: - Mam różne rozmiary. Gdy nie czuję się dobrze, kapię. Kiedy mnie dmuchasz, czujesz się dobrze. Jasiu: - Nos. Pani Magda: - Mam twardy drążek. Mój szpic zagłębia się. Wchodzę z drżeniem. Jasiu: - Strzała. Dyrektor odetchnął z ulgą: - Wyślijcie Jasia od razu na studia! Ja sam na ostatnie dziesięć pytań źle odpowiedziałem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:55 Pani na lekcji biologii pyta dzieci jakie widziały jajka. Dzieci odpowiadają różnie: białe, w ciapki, małe, duże itd. Jasio podnosi rękę i zabiera głos: - Ja proszę pani widziałem czarne. - Gdzie ty Jasiu widziałeś czarne jajka? - Na plaży u murzyna. - Siadaj, dwa. - Tak proszę pani, były dwa. - Siadaj, pała! - Pała też była. - Przyjdź jutro z ojcem, on ci pokaże!!! - E tam, ojciec ma białe Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:56 - Mamusiu, dzieci w szkole mówią, że dużo jem. - Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj się to nie prawda, tylko zjedz zupkę bo mi wanna potrzebna. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:56 - Mamo, ile jest pasty do zębów w tubie? - Nie mam pojęcia, syneczku. - A ja wiem! Od telewizora do kanapy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 16:57 Pani w szkole do Jasia: - Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!! Jasio na to (spokojnie): - Ja nie mam ojca. - A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka. - Walec go przejechał. - No to niech przyjdzie matka. - Matkę też przejechał walec. - A dziadka masz? - powiedziała z odrobiną zwątpienia. - Nie. - Jego też przejechał walec?! - pytanie wykazywało nieomal zdumienie. - Tak. - A babcię?!? - tu głos nauczycielki zaczął objawiać brak nadziei na uzyskanie pomyślnej odpowiedzi. - Też. - odpowiedział (po raz trzeci monosylabą) Jasiu. - Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię którzy uniknęli tej strasznej śmierci!??! - zapytała pełna zwątpienia, już prawie nie wierząc, że Jasio jej ulży. - Nie. - głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku - Wszystkich przejechał walec. - Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz??? - zaczęła się użalać nad nim nauczycielka. - Nic - odparł rezolutny Jasio. - Będę dalej jeździł walcem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:02 Jasio szepcze tacie na ucho: - Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem ci, co mówi mamie taki pan w mundurze, który przyychodzi tu co rano. Ojciec wyjmuje 10 zł i daje synowi. - I co, Jasiu? Co mówi? - Mówi: "Dzień dobry! Poczta dla pani". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:02 - Jasiu kim jest twój ojciec? - On jest chory. - Ale co on robi? - Kaszle. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:03 Nauczycielka do Jasia: - Przyznaj się, ściągałeś od Małgosi! - Skąd pani to wie? - Bo obok ostatniego pytania ona napisała: "nie wiem", a ty napisałeś: "ja też". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:03 Na wycieczce szkolnej w lesie Jasio pokazując palcem na czarne jagody i pyta nauczyciela: - Co to jest proszę pana? - Czarne jagody Jasiu. - A dlaczego one sa czerwone? - Bo są jeszcze zielone! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:04 Jasio przewrócił się, stłukł kolano i zaczął głośno przeklinać. Przystaje przy nim jakiś mężczyzna i go karci: - To nieładnie! Jesteś za mały, żeby tak przeklinać! - Wszyscy mi tłumaczą, że jestem już za duży, żeby płakać! To co ja mam robić, kiedy sobie stłukę kolano?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:05 Mała Kasia bawi się z dziećmi na plaży. Przybiega do matki z płaczem: - Mamo, jakieś dziecko uderzyło mnie w głowę! - A kto to był, chłopiec czy dziewczynka? - Nie wiem, bo było gołe! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:05 Jasio dostał od cioci z zagranicy niezwykły upominek - aparat do wykrywania kłamstw. Nazajutrz wraca ze szkoły i od progu woła: - Dostałem piątkę z matmy! Aparat: - Piiip! Mama strofuje synka: - Nie kłam! Bierz przykład że mnie. Gdy chodziłam do szkoły, miałam same piątki! Aparat: - Piiip! Ojciec dodaje: - Bo wy macie teraz za dobrze i nie chce się wam uczyć. Gdy ja chodziłem do szkoły... Aparat: - Piiip! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:06 Jasiu do taty: - Tatuś, daleko jeszcze ta Ameryka? - Jasiu nie pier... tylko wiosłuj! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:07 Jasio krzyczy do ojca: - Tato barometr spadl!!! - O ile? - O jakieś dwa metry... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:10 Pani na lekcji biologii pyta: - Jasiu, powiedz mi ile pies ma zębów. - Pies - odpowiada Jaś - ma cały pysk zębów. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:10 - Tato daj mi tysiąc złotych! - Na co? - Idę na mszę i potrzebuję na napiwek dla księdza! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:11 Idzie Jasio z ojcem na spacer. Nagle ojciec potyka się i mówi pod nosem:"dupa". "Co powiedziałeś tatusiu?"pyta Jasio. "Aaaa... powiedziałem.... duduś" odpowiada ojciec. "tatusiu, a co to jest duduś" pyta ciekawski bachor. "Aaa, wiesz synku duduś to takie zwierzątko" "Tato, a jak on wygląda?" "A, ma takie rączki i nóżki...." "Tatusiu, a cojedzą dudusie?" "Mmm. Jedzą warzywa owoce...." "A tato, a czy dudusie mają dzieci?" "Noo, tak" "To znaczy, że dudusie się rozmnażają?" "Tak" "A jak się nazywają dzieci dudusia?" "Eee...dudusiątka." "A jak wyglądają dudusiątka?" "Też mają rączki i nóżki.... tak samo jak dorosłe" "A co jedzą dudusiątka?" "Eeee..... mleczko piją..." "Tato, a gdzie mieszkają dudusie?" "DUPA!!!! POWIEDZIAŁEM DUPA!!!!!!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:12 - Zabraniam ci używania brzydkich słów - strofuje ojciec syna. - Ależ tato, tych słów używał Mikołaj Rej! - No więc już więcej się z nim nie baw! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:13 - Kaziu, dlaczego wnosisz to wiadro z wodą do sypialni? - Bo tata prosił, żeby go o piątej po cichu obudzić... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:15 Mały Jasio bawi się w kuchni kolejką, a jego tata gotuje obiad. Jasio zatrzymuje kolejkę i mówi: - Wszystkie cholerne dupki, które chcą wysiąść, niech do cholery wysiadają. Ci, którzy chcą wsiąść, niech do diabła wsiadają! - Jasiu! - krzyczy ojciec - Nie mogę uwierzyć, że używasz takiego słownictwa! Powinieneś się wstydzić! Idź teraz do swojego pokoju i nie wracaj, dopóki nie przemyślisz tego, co zrobiłeś! Jasio idzie więc do swojego pokoju i wraca za godzinę. Kontynuuje swoją zabawę tylko do momentu, kiedy mówi: - Wszyscy panowie i wszystkie panie, które chcą wysiąść, możecie teraz wysiąść, a ci, którzy chcą wsiąść, mogą teraz wsiadać. A ci, którzy mieli kłopoty z powodu naszego godzinnego opóźnienia, niech rozmawiają z tym dupkiem w kuchni! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:15 - Jasiu, jeśli powiem: "Jestem piękna", to jaki to czas? - Czas przeszły, proszę pani! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:16 Jasiu wykopał za domem granat, przynosi i pokazuje go mamie. Mama: - Wyrzuć to cholerstwo do pieca, bo nas pozabija! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:17 Rozmowa w przedszkolu: - Skąd się wziąłeś na świecie? - Mama mówi, ze bocian mnie rzucił w kapustę. - Aaa, to pewnie dlatego jesteś głąbem... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:17 Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki: "Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila..." Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rekaw: "Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:18 Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i krzyczy: - Mamo, mamo dzisiaj zrobiłem dobry uczynek. - No to mów. - Koledzy podłożyli pineskę szpicem do góry na krześle nauczyciela. Już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:18 Po plaży nudystów spaceruje matka z synkiem. W pewnej chwili synek pyta: - Mamusiu, dlaczego jeden pan ma większego, a drugi mniejszego ptaszka? - Dlatego Jasiu, że jeden jest biedny, a drugi bogaty. Jasio przytakuje ze zrozumieniem, a po chwili woła: - Popatrz mamusiu! Tamten pan właśnie się bogaci! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:19 Syn kończy osiemnaście lat. Ojciec daje mu w prezencie cygarniczkę stwierdzając, że od tego momentu pozwala mu palić. - Dziękuję tato, ale ja rzuciłem palenie dwa lata temu... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:19 - Jasiu, powiedz nam - pyta ksiądz na lekcji religii - Co musimy zrobić, aby otrzymać rozgrzeszenie? - Musimy grzeszyć, proszę księdza - pada odpowiedź. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:20 Jasiu spóźnia się na lekcję. Nauczycielka pyta go: - Dlaczego się spóźniłeś?! Jasio odpowiada: - Proszę pani, myłem zęby, to już więcej się nie powtórzy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:21 Jasio przychodzi do domu. Mama krzyczy: - Dlaczego masz takie brudne ręce??? - Bo bawiłem się w piaskownicy!!! - Ale dlaczego masz czyste palce??? - Bo gwizdałem na psa!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:22 Jasio został dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola. Trafił do innego. Pyta się tam znajomego: - Można palić? - Da się, spoko. - Można pić wódę? - Spoko, jak się podzielisz z wychowawcą to on nawet da szkło. - A dziewice są? - Czyś ty zgłupiał ? Co ty? W żłobku jesteś? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:23 Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły swoje domowe zwierzątka... Małgosia przyniosła kotka, Jadzia pieska, a Jasio przyniósł żabę... - No i co ta twoja żaba potrafi, Jasiu? - pyta pani. Jasio szturchnął żabę, a ona: - Kła! Jasio ze stoickim spokojem jeszcze raz szturchnął żabę, ale ona znowu: - Kła! Wreszcie Jasiu się zdenerwował i uderzył pięścią o stół, a żaba: - Kłanta namera, tarira kłantanamera, kłant namera... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:24 Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie: - Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa! - To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjaśnimy sprawę. Idą na róg, policjant stoi. Mama pokazuje na Jasia: - Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?! - Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:25 Pani na biologii pyta dzieci, jakie znają węże. Jasio - ja znam! A pani na to: to powiedz. Jasio - ugryzł moja siostrę, która puchła 9 miesięcy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:25 Jaś mówi do mamy: - Mogę się wykąpać? - Dobrze Jasiu, tylko się nie zamocz!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:26 Jasiu, odmień przez przypadki rzeczownik: kot. Mianownik: kto?, co? kot. Dopełniacz: kogo?, czego? kota. Celownik: komu?, czemu? kotu., itd. ... Wołacz: kici, kici! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:26 Nauczycielka zwraca się do uczniów: - Pamiętajcie dzieci, zawsze trzeba słuchać rodziców! - To ja mam problem - mówi Jasio - moja mama śpiewa w zespole disco polo! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:27 Mama pyta Jasia: - Dlaczego masz mokre włosy? - Bo całowałem rybki na dobranoc! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:28 Pani na lekcji polskiego prosi dzieci, aby ułożyły zdanie, w którym będzie nazwa ptaka. Zgłasza się Jaś: - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak. - No, może być. Ale zdania z dwoma ptakami już nie ułożysz. - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrznął orla - przyjmuje wyzwanie Jaś. - A z trzema ptakami ? - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla i puścił pawia. - A z czterema ptakami, cwaniaczku ? - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa. - A z pięcioma ptakami ? - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł dalej pić na sępa Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:29 - Jaki śliczny z ciebie chłopiec! - wykrzykuje ciocia. Nosek masz po mamusi, oczy po tatusiu, usta po babci... - Spodnie po bracie i buty po siostrze! - dodaje Jasiu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:29 Jasiu rozmawia z ojcem: - Tatusiu, chyba muszę iść do okulisty! - Dlaczego? - Bo od dawna nie widzę kieszonkowego, które miałeś mi dawać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:30 Jasio pyta się mamy: - Dlaczego ty się malujesz? - Żeby być ładna. - A kiedy to się stanie? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:30 Zapłakany Jasiu przychodzi do domu. Matka pyta co się stało, a Jasiu na to: - Spóźniłem się do szkoły i dla mnie zostało najgorsze świadectwo! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:31 Jasio wraca ze szkoły z pokrwawionym nosem. - Co ci się stało? - pyta mama. - To przez tego magika z cyrku, który podczas przedstawienia wyciągnął mi z nosa złotą monetę! - I zostawiił cię w takim stanie? - On nie! Po przedstawieniu moi koledzy szukali następnych monet! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:31 Jasio poszedł z ojcem do cyrku. Podczas tresury słoni, pyta: - Tato, co to jest to długie, co zwisa słoniowi pod brzuchem? - To jest penis słonia, Jasiu. - Dziwne. Gdy rok temu byłem tu z mamą powiedziała, że to nic. - No cóż, synu, skoro mama ma takie wymagania... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:32 W szkole nauczycielka zwraca się do ucznia: - Jasiu, wymień jakiegoś ssaka łownego. - Ssaka...ssaka... No, na przykład myśliwy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 17:32 Jasio pyta się Małgosi: - Co muszę ci dać abym mógł cię pocałować? - Narkozę! - odpowiada Małgosia. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 18:56 Jasio przychodzi po dwudniowej nieobecności w szkole a pani pyta: - Jasiu dlaczego wczoraj nie byłeś w szkole? - Musiałem prowadzić krowę do byka! - A nie mógł tego zrobić ojciec? - Nie proszę pani, to musiał zrobić byk! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 18:57 Nauczycielka pyta jasia: - Jasiu dlaczego twoje wypracowanie jest bezbłędne? - Bo akurat wtedy taty nie było w domu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 18:58 Pani w szkole pyta Jasia: - Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki i Norwid? - Nie wiem. A czy pani wie kto to był: Zyga, Chudy i Kazek? - Nie wiem - odpowiada nauczycielka. - To co mnie pani swoją bandą straszy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 18:58 Po lekcji biologii Jasio stwierdza: - Kto by pomyślał, że dziewczynki mimo wszystko mają takie znaczenie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 18:59 Jasio pyta Małgosię: - Jak punk udaje żabę? - ? - Łapie muchy i zjada. - A jak punk udaje bociana? - Łapie żaby i zjada? - Nie. Wącha butapren, staje na jednej nodze i robi odlot do Afryki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:00 - Jasiu dlaczego spóźniłeś się na lekcję? - Bo użądliła mnie pszczoła. - Pokaż! - Nie mogę! - Usiądź! - Też nie mogę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:00 - Mamo! Mamo! - krzyczy Jasio na podwórku. Matka wychyla sie z okna: - Czego chcesz pieroński mozolu?! - Tomek nie chciał uwierzyć ze masz zeza... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:01 - Czym dla nas jest Bóg? - pyta katechetka na lekcji. - Pasterzem - odpowiada Kasia. - A czym my jesteśmy dla BOGA? W klasie cisza, nagle Jasiu mówi: - Grupą baranów!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:02 Podczas Świąt Jasio woła do mamy: - Mamo, mamo, choinka się pali! - Nie mówi się pali, tylko świeci - poucza go mama. - Mamo, mamo, firanki też się świecą! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:03 Przychodzi Jaś do apteki i mówi: - 6 prezerwatyw! - Może ciszej z tyłu stoją ludzie - mówi aptekarka. Jaś ogląda się i mówi do stojącej za nim dziewczyny: - Cześć Ala! - Jednak siedem proszę - mówi do aptekarki. To był Masztalski Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:03 - Mamusiu dlaczego nasz samochód stoi w sklepie spożywczym! - Cicho Jasiu! - Tatuś bawi się w Terminatora!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:04 - Jasiu jakie znasz środki piorące? - Pasek mojego taty!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:05 Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty: - Dostałem piątkę i w mordę! - Za co dostałeś piątkę? - Bo pani zapytała się mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42! - A za co w mordę?! - Bo pani zapytała się mnie ile jest 6x7! Tata: - Przecież to jest jeden ch..! - Też tak powiedziałem!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:05 Jasiu pyta mamę: - Mamo czy dziś jest piękny dzień? - Dlaczego pytasz synku ? - Bo pani powiedziała, że pewnego pięknego dnia zwariuje. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:06 Jasio poszedł z tatą do cyrku. Podczas przedstawienia z uwagą obserwuje, jak mężczyzna przebrany za kowboja jeździ wokół areny na koniu i rzuca nożami w ścianę, pod którą stoi kobieta. Widzowie klaszczą. - Z czego się oni tak cieszą? - dziwi sie Jasio. - Przecież ani razu nie trafił! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:06 Nauczycielka pyta Jasia: - Wymień mi któregoś z największych polskich pisarzy XX w. Jasio: - Czeslaw Malysz! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:07 Nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu jaki znany człowiek miał inicjały W.L. Jasiu na to: - Włodzimierz Lubańśki Nauczycielka: - Źle musisz wiedzieć, że to był Włodzimierz Lenin! Na to Jasiu: - Nie znam, to chyba jakiś rezerwowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:54 Pani do szkoły przyszła w sukience z dużym dekoltem i nowym wisiorkiem w kształcie samolotu. Jasio przez całą lekcję patrzy się na nauczycielkę. Nagle nauczycielka mówi do Jasia: - Co Jasiu podoba ci się mój nowy wisiorek w kształcie samolotu? A Jasiu: - Nie, te dwie bomby pod skrzydłami. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:55 Mały Jasio pyta kolegę: - Pobawimy się w ZOO? - A jaka to zabawa? - Bardzo prosta i przyjemna. Ja będę małpą, a ty przyniesiesz mi z domu kilka bananów! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:56 Jasio pyta ojca: - Tato, czy to prawda, co mówiła wczoraj pani Kowalska, że ludzie pochodzą od małpy? - Być może synku, nie znam rodziny pani Kowalskiej... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:56 Babcia do Jasia: - Jak będziesz grzeczny to pójdziesz do nieba, a jak będziesz niegrzeczny to pójdziesz do piekła ... - Babciuuuuu! A jakim trzeba być aby pójść do kina?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:57 Jasiu na szkolnej wycieczce do lasu pyta się pani: - Proszę pani co to jest? - A widzisz Jasiu to są czarne jagody. - A dlaczego są czerwone? - pyta Jasiu - Bo są jeszcze zielone. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:58 Na lekcji przyrody nauczyciel mówi do uczniów: - Małpa przez tydzień zjada tyle bananów, ile waży. Jasio: - A skąd ona wie, ile waży? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:58 Jasio pyta tatę: - Tatusiu, czemu babcia się tak trzęsie? - Nie gadaj tyle, szczeniaku, tylko zwiększaj napięcie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:03 Pani w szkole pyta dzieci żeby wymieniły jakieś zwierzątka lub stworzenia na "k". No i dzieci wymieniają krowa, kurczak itp. A Jasio, znany z brzydkich słów podnosi rękę. Pani przestraszona że Jaś znowu coś palnie z niechęcią wzywa Jasia do odpowiedzi. Jaś mówi: - Krasnoludek Pani odetchnęła z ulgą. A Jaś wstaje i dokańcza: - Ale z ch***m, jak maczuga! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:03 Mama pyta Jasia: - Jaka jest ta wasza nowa pani od matematyki? - Bardzo fajna! Już drugi raz podczas tej zimy złamała nogę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:04 W parku na ławce siedzi Jasio, a obok niego siedzi kobieta w ciąży. W pewnym momencie Jasio nie wytrzymuje i pyta kobietę: - Co tam pani ma? - Dzidziusia. - A kocha je pani? - Oczywiście. - To dlaczego je pani zjadła? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:05 Dzieci w szkole sprzeczają się, które z nich ma mniejszego dziadka: 1. Mój dziadek ma 100cm wzrostu! 2. A mój ma tylko 50cm. 3. A mój - mówi Jasio - leży w szpitalu, bo spadł z drabiny jak zrywał jagody. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:05 Nauczyciel napisał na tablicy wzór chemiczny: - Jasiu co ten wzór oznaczy? - To jest, ojej, mam to na końcu języka.... - Dziecko wypluj to natychmiast, bo to kwas siarkowy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:06 Do klasy wchodzi wizytator, i pyta: - Co wy dzieci jadacie, że tak pięknie wyglądacie? - Wstaje Jasiu i mówi: - Jadamy irysy, ty pacanie łysy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:07 - Jasiu! Umyj ręce przed wyjściem do szkoły! - Dlaczego? Przecież nie będę się zgłaszać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:07 Przychodzi Jasio do domu zapłakany i mówi: - Mamo wszyscy się ze mnie śmieją, że mam dużą szyję! - Nie masz dużej szyi, ale wyjrzyj przez komin, czy tata idzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:08 Jaś i Małgosia idąc przez las zgrzeszyli. Pobożny Jaś postanowił, że pójdą do najbliższego kościoła wyspowiadać się z grzechu. - Proszę księdza zgrzeszyłem z Małgosią - wyznaje Jaś. - Proszę księdza zgrzeszyłam z Jasiem dwa razy - mówi Małgosia. - Jak to - mówi ksiądz - Jaś powiedział, że jeden raz? - On zapomniał proszę księdza, że jeszcze będziemy wracać przez ten las... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:09 W szkole pani kazała narysować dzieciom swoich rodziców. Po chwili podchodzi do małego Jasia i pyta: - Dlaczego twój tata ma niebieskie włosy? - Bo nie było łysej kredki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:10 Jasiu pisze list do ojca: - Kochany tato! Piszę do Ciebie powoli, bo wiem ze powoli czytasz... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:10 Tatusiu, co to jest kompromis? - Odpowiem ci na przykładzie. Mama chciała, żeby jej kupić futro, a ja chciałem kupić samochód. Ostatecznie kupiliśmy futro i powiesiliśmy je w garażu... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:11 Na lekcji biologii pani pyta się Jasia: - Co to jest? - Szkielet. - Czego? - Zwierzęcia. - Ale jakiego?! - Nieżywego! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:12 Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go: - Skąd masz te jabłka? Na to Jasiu: - Od sąsiada. - A on wie o tym? - pyta mama. - No pewnie, przecież mnie gonił! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:12 Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do taty: - Tato, tato dzieci w szkole ciągle się ze mnie śmieją, że mam same jedynki! - Pij, nie pier..l! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:13 Jasiu u spowiedzi mówi do księdza: - Pszę księdza zgwałciłem kurę. - Tak ? A jak to zrobiłeś? - No złapałem za skrzydła i łapy i dalej to już wiadomo. - Hmmm sprytnie to zrobiłeś, bo ja tylko za skrzydła i mnie pazurami podrapała. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:13 Mama pyta się Jasia: - Jasiu dlaczego płaczesz? - Bo śniło mi się że szkoła się paliła. - Nie płacz to tylko sen! - Właśnie dlatego płaczę... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:14 Wpada Jasiu do domu szczęśliwy jak po pół litra. Ojciec ogląda świadectwo i mówi: - Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?! - Jeszcze tylko wpie..ol i wakacje!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:15 Nauczycielka oddaje Jasiowi zeszyt z wypracowaniem domowym i mówi: - Same błędy! Znów niedostateczny! Jasio mruczy pod nosem: - Biedny tato... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:16 - Jasiu - pyta nauczyciel. - Jaki to będzie przypadek jak powiesz "lubię nauczycieli"? - Bardzo rzadki, panie profesorze. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:16 Jasio pyta tatę: - Czy potrafisz podpisał się z zamkniętymi oczami? - Potrafię. - To świetnie. Trzeba podpisać się kilka razy w moim dzienniczku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:18 Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy: - A gdzie kompot?!!! Mama zdziwiona: - Jasiu, to ty umiesz mówić. - Umiem - odpowiada Jasio. Mama: - To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś. - Bo zawsze był kompot! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:18 Jaś wraca do domu cały zmoczony. - Co się stało? - pyta się matka. - Bawiliśmy się w psy. - No i co? - Ja byłem latarnią... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:19 Kto to jest hipokryta? - pyta pani na lekcji. - Ja wiem - zgłasza się Jaś - to jest uczeń, który twierdzi, że lubi chodzić do szkoły. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:19 - Synku, kiedy poprawisz dwójkę z matematyki? - Nie wiem, mamusiu, nauczyciel nie wypuszcza dziennika z rąk. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:20 Na przystanku autobusowym pewna pani widzi małego chłopca strasznie umorusanego i zasmarkanego. - Chłopcze, czy ty nie masz chusteczki?! - Mam, ale obcym babom nie pożyczam. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:20 Jasio zza drzwi łazienki woła do mamy: - Mamo! Jaką koszulkę mam dzisiaj ubrać? - Z krótkim rękawkiem, a czemu pytasz? - Bo nie wiem dokąd mam umyć ręce... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:23 - Mamusiu, czy ty mnie kochasz? - Tak, bardzo. - To rozwiedź się z tatą i wyjdź za tego lodziarza, co mieszka naprzeciwko. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:24 - Mamusiu spójrz tamten pies wygląda zupełnie jak wujek Marian. - Synku, nie wypada robić takich uwag. - Myślisz, mamo, że ten pies zna wujka Mariana i mógłby to usłyszeć? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:25 Pani pyta się na lekcji uczniów jak wygląda święty Mikołaj. To dzieci mówią, że ma brodę, worek z prezentami, czerwone ubranie. Jeszcze Jasio się zgłasza i mówi, że ma grubą dupę. Pani się pyta: dlaczego? Na to Jasio mówi, że tata powiedział, że pod choinkę dostanie wielkie gówno. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:26 - Jasiu jaka to część mowy "małpa"? - Jest to czas przeszły od rzeczownika człowiek. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:27 - Powiedz, czy dalej od nas są położone Chiny czy Księżyc? - pyta nauczyciel. - Panie psorze, myślę, że jednak Chiny. - A na jakiej podstawie tak twierdzisz? - Bo Księżyc już widziałem nieraz, a Chin jeszcze nigdy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:27 Nauczycielka języka polskiego pyta Jasia: - Jasiu, powiedz mi kto napisał "Lalkę"? - Bolesław Frus. - Jesteś blisko, ale to zła odpowiedz. - Bolesław Frus. - Jasiu! Bo wstawię ci jedynkę!!! - Bolesław Frus. - Dobrze. Sam tego chciałeś. Jasiu wkurzony mówi: - A to fizda! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:27 Pani od biologii pyta Jasia: - Jasiu wymień mi 5 zwierząt mieszkających w Afryce. Na to Jaś: - 2 małpy i 3 słonie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:28 - Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem - mówi dziesięcioletni Jasiu. - Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubię dzieci. - A kto lubi, będziemy uważali. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 20:29 - Mamo a tata mnie zbił dwa razy!!! - A czemu aż dwa? - Bo raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:07 Jasiu pyta mamy kim jest? Cyganem czy Żydem? Mama odpowiada Żydem, tak jak ja. Później Jasiu idzie do taty i pyta się kim ja jestem Cyganem, czy Żydem? Tata odpowiada Cyganem, tak jak ja. A dlaczego pytasz Jasiu. Bo kolega chce mi sprzedać rower i nie wiem czy mu przypier..... czy się targować. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:08 Mamo, to jest Kazio! Przyjrzyj mu się uważnie! - Dlaczego? - Bo on się uczy jeszcze gorzej niż ja! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:09 Jasio chwali się koleżance: - Wiesz? Niedawno złapałem pstrąga takiego, jak moja ręka! - Niemożliwe, nie ma takich brudnych pstrągów! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:15 Mama do Jasia: - Usiądź synku i opowiedz nam jakąś śmieszną historyjkę. - Problem w tym, że nie mogę usiąść. Przed chwila opowiedziałem śmieszną historyjkę o tatusiu.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:16 - Jasiu, czy twój ojciec nie pomaga ci jeszcze w odrabianiu lekcji? - Nie, ta ostatnia dwója z matematyki zupełnie go załamała. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:16 - Jasiu dlaczego masz w dyktandzie te same błędy co twój kolega z ławki? - Bo mamy tego samego nauczyciela od języka polskiego... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:17 Mama mówi do syna: - Jasiu! Sąsiadka mi mówiła, że wczoraj byłeś nad rzeką i jeździłeś na łyżwach po cienkim lodzie. Lód pękł i wpadłeś do wody w nowych spodniach. Czy to prawda? - Mamo, przepraszam! To się stało tak szybko, że nawet nie zdążyłem się rozebrać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:18 Nauczycielka pyta się dzieci, jakie zwierzęta maja w domu. Uczniowie kolejno odpowiadają: - Ja mam psa... - Ja kota... - U nas są rybki w akwarium... Wreszcie zgłasza się Jasio: - A my mamy kurczaka w zamrażarce... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:18 Na przystanku autobusowym Jasio trąca w nogę starszego pana. - Czy pan lubi lizaki? - Nie. - To proszę go na chwile potrzymać, bo muszę zawiązać sznurowadło. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:19 Mala Zosia przedstawia sie gościom: - Jestem panna Zosia. Po przyjęciu mama zwraca jej uwagę, że sześcioletnia dziewczynka przedstawiając się mówi tylko: "Jestem Zosia". Zosia zapamiętała to sobie i następnym razem przedstawia się: - Jestem Zosia... ale już nie panna. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:20 Nauczycielka mówi do Jasia: - Jasiu, przeczytaj swoje wypracowanie o zimie. - Zima na polu śnieg, dzieci rzucają się śnieżkami, jezioro zamarzło a na nim wilki się pi..dolą. - Jasiu, źle! - woła nauczycielka. - Pewnie, że źle, bo łapy im się ślizgają! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:20 - Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole? - Bo wczoraj umarł mój dziadek... - Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie... - Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:21 Lekcja polskiego. Pani pyta się dzieci kto był największym polskim wieszczem. Nikt nie wie. Pani podpowiada: - Ad... Jasiu: - Adam!!! - Dobrze, a jak miął na nazwisko? Cisza. Pani znowu podpowiada: - Mi... - Michnik!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:23 Nauczyciel kazał Jasiowi napisać 100 razy: "Nie będę mówił TY do nauczyciela". Na drugi dzień Jasio przyniósł zeszyt, w którym to zdanie było napisane 200 razy. - Dlaczego napisałeś 200 razy? Kazałem tylko 100... - Żeby ci zrobić przyjemność, bo cię lubię stary!... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:23 - Tatusiu widziałem jak nasz sąsiad gonił ruszający z przystanku autobus... - I co? - Poszczułem go naszym Burkiem i zdążył... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:24 Rozmawia Jasio z kolegą: - Wiesz, wstyd mi za mojego ojca. To prawdziwy tchórz. Ile razy mama wyjeżdża, on się boi i idzie spać do sąsiadki... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:25 - Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe? - Nie. Dlaczego?! - Bo przed szkołą stoi twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:25 Jasio przewrócił się, stłukł kolano i zaczął głośno przeklinać. Przystaje przy nim jakiś mężczyzna i mówi: - To nieładnie! Jesteś za mały, żeby tak przeklinać! - Wszyscy mi tłumaczą, że jestem już za duży, żeby płakać! To co ja mam w końcu robić, kiedy sobie stłukę kolano?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:26 Nauczycielka: - Kazałam wam zrobić przez weekend dwa dobre uczynki. Jasiu, opowiedz nam o swoich czynach. Jasio: - W sobotę pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. A w niedzielę wyjechałem od babci i babcia jeszcze bardziej się ucieszyła! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:26 Na lekcji biologii nauczycielka pyta Jasia: - Co to jest mamuthus primigenius? Ponieważ Jasio nie odpowiada, pani mówi: - To mamut, czyli prehistoryczny słoń. - Coś podobnego! To jaskiniowcy umieli wynajdować takie uczone nazwy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:27 Mama tłumaczy Jasiowi: - Trzeba być grzecznym, żeby pójść do nieba! - A co trzeba zrobić, żeby pójść do kina? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:28 Po długim niewidzeniu się, ciotka spotyka Marysię. - Co słychać, Marysiu? - Mamusia urodziła siostrzyczkę. - Ale przecież wasz tatuś jest już od trzech lat za granicą! - Tak, ale często pisze.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:28 - Mamo daj 2 zl dla biednego pana, który stoi na rogu ulicy! - A co to za pan? - Pan, który sprzedaje lody! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:29 - Bolku, jak nazywał się Chrobry? - Nie wiem. - No, przecież tak jak ty! - Nowak?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:32 - Jasio spóźniłeś się na lekcję, co masz na usprawiedliwienie? - Pewna pani zgubiła sto złotych. - I co, pomogłeś jej je znaleźć? - Nie stałem i trzymałem je pod nogą, czekając, aż odjedzie!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:32 - Mamusiu, czy to tatuś kupił to nowe futro? - Syneczku, gdybym ja liczyła tylko na tatusia, to i ciebie by na świecie nie było... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:33 - Wiesz, mamo, Kazio wczoraj przyszedł brudny do szkoły i pani go za karę wysłała do domu! - I co pomogło? - Tak, dzisiaj cala klasa przyszła brudna. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:34 - Karolinko, czemu płaczesz? - Aaaa, bo wujek spadł z drabiny i połamał szafkę i stłukł lustro.... - I co, żal Ci wujka? Stało się mu coś? - Nieeee, ale mój brat to widział, a ja nieeeeeee..... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:34 - Mamo, dziś na lekcji pan od matematyki pochwalił mnie! - To bardzo ładnie, a co powiedział? - Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja - największym! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:35 - Babciu, jak ci smakował cukierek? - Bardzo dobry. - Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł, a tobie smakował... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:36 Nauczyciel na lekcji polskiego pyta się Jasia: - Jaki to czas? Ja się kąpię, ty się kąpiesz, on się kąpie... - Sobota wieczór, panie profesorze. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:36 Maly chłopiec płacze na ulicy. - Co się stało, synku? - pyta starsza pani. - Mama dala mi pieniądze na chleb i mleko, a ja je zgubiłem Teraz na pewno dostane lanie... - Masz tu pieniądze na chleb i mleko i już nie płacz - starsza pani głaszcze chłopca po głowie i odchodzi. Chłopiec biegnie na róg ulicy do dwóch koleżków i woła: - Jeszcze trzy takie i możemy iść do kina! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:37 U dentysty mama prosi Jasia: - A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie "aaa", żeby pan doktor mógł wyjąc palce z twojej buzi. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:42 Mała Ania mówi: - Mamusiu, pójdę do sklepu kupić zeszyt... - Ani mi się waż! Taki deszcz leje, że żal psa wypędzić. Tata zaraz pójdzie i kupi ci ten zeszyt. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:43 W szkole na lekcji geografii pani pyta dzieci, w którym kraju jest najcieplejszy klimat. - W Rosji - odpowiada Jaś. - Z czego to wnioskujesz? - pyta zdziwiona pani. - Bo, proszę pani, do nas w styczniu znad Wołgi ciocia przyjechała w trampkach Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:43 - Mamo dzieci w szkole mówią ze mam długie ręce! - Nie, nie masz, tylko nie machaj rękoma bo sufit rysujesz... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:44 Jasio mówi do taty który ma 80 lat: - Tato mam dla ciebie dwie wiadomości,dobrą i złą. - Zacznij od dobrej. - Na twoje urodziny przyjdą striptizerki. - A zła? - Będą w twoim wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:44 - Dzieci, co to jest? - pyta się nauczycielka biologii trzymając w ręku wypchanego ptaka. - To jest ptok - odpowiada Jaś. - Ależ Jasiu, nie mówi się ptok, tylko ptak. A może wiesz, jak ten ptak sie nazywa? - Sraka - odpowiada pojętny uczeń. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:45 Tatusiu, dlaczego babcia się trzęsie? Nie gadaj tyle, tylko zwiększaj napięcie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 23:03 - Tatusiu, dlaczego my tak późno przyszliśmy do tego sklepu na zakupy? - Nie gadaj tyle, piłuj kłódkę...... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 23:03 - Tatusiu, czy mama na pewno wraca tym pociagiem? - Nie gadaj tyle, tylko rozkręcaj szybciej szyny. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 23:04 - Jasiu, gdzie twój tatuś? - Wyjechał w ważnej sprawie służbowej na 6 miesięcy, ale jak będzie się dobrze sprawował, to wróci wcześniej. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 23:05 Mały Jasio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz złotówkę - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 23:05 Jasiu - pyta sie pani - biorąc pod uwagę twoje lenistwo, jakim zwierzęciem chciałbyś być? - Wężem. - A dlaczego? - Bo leże i idę... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 23:06 Powiedz mi, Jasiu - pytają małego chłopca - czy twoja matka jest chora, że leży w łóżku? A Jaś na to: - Nie, tylko się boi, żeby ojciec łóżka na wódkę nie sprzedał. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 23:06 Lekcja biologii. - Jak się nazywa największy zwierz mieszkający w naszych lasach? - Pyta sie pani Jasia. - Dźwiedź. - Chyba niedźwiedź? - Jeśli nie dźwiedź, to ja nie wiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:29 Dzieci miały przynieść do szkoły rożne przedmioty związane z medycyna. Małgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki. - A ty co przyniosles? - Pyta nauczycielka Jasia. - Aparat tlenowy! - Tak...? A skąd go wziąłeś? - Od dziadka. - A co na to dziadek? - Eeeech... cheeee.... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:29 Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny: - Dzień, dobry ciociu! Ale się tata ucieszy! Woła radośnie. - A to dlaczego, kochanie? - Bo przed chwilą powiedział, że tylko ciebie brakuje nam do szczęścia Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:30 - Dlaczego ciągle spóźniasz się do szkoły? - pyta nauczycielka Jasia. - Bo nie mogę się obudzić na czas... - Nie masz budzika? - Mam, ale on dzwoni wtedy gdy śpię. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:31 Nauczycielka w szkole pyta Jasia. - Jasiu, powiedz co mamy z gąski? - Smalec. - No dobrze Jasiu, ale co jeszcze? - Smalec. -Dobrze, powiedz mi, co masz w poduszce? - Dziurę. - A co jest w tej dziurze? - Pierze. - No to co mamy z gąski? - Smalec. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:31 Jasio pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca sie do ojca: - Tatusiu, czy mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś zdanie o katastrofie? - W domu nie ma ani kropli wódki Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:32 Mama tłumaczy Jasiowi: - Trzeba być grzecznym, żeby pójść do nieba! - A co trzeba zrobić, żeby pójść do kina? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:39 Skarży się Jasiu mamie: - Mamo, dzieci mówią, ze jestem wampirem. - Nie przejmuj się i jedz szybciej ten barszczyk bo ci skrzepnie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:39 Na lekcji przyrody nauczycielka pyta: - Jasiu, co powiesz o jaskółkach? - To bardzo mądre ptaki. Odlatują, gdy tylko rozpoczyna się rok szkolny! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:53 - Tato, znalazłem babcię!!! - Tyle razy Ci mówiłem durniu, żebyś nie kopał dołków w ogródku! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:54 - Jasiu, nie obgryzaj paznokci - krzyczy mama. - Jasiu, powtarzam nie obgryzaj paznokci. - Jasiu, do cholery, nie obgryzaj babci paznokci bo zamknę trumne!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:56 - Powtórzmy tabliczkę mnożenia - mówi ojciec do syna - na pewno wiesz, że dwa razy dwa jest cztery, a ile to będzie sześć razy siedem? - Tato, dlaczego ty zawsze rezerwujesz dla siebie łatwiejsze przykłady?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:56 - Jasiu dlaczego spóźniłeś się do szkoły? - Bo pewnej pani zginęło 100 000 zł. - I co? Pomagałeś szukać? - Nie! Stałem na banknocie i czekałem aż odjedzie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:57 Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: "Jak trzeba się uczyć?". Jasio napisał: "Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się do jasnej cholery uczyć?!". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:57 Mama prosi Jasia: -Jasiu! Wytrzyj kurze. Jasiu na to: - A gdzie jest ta kura? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:58 Jasio siedzi przy komputerze: -Tato, co to znaczy HDD format completed? -To znaczy, że już ku ..wa nie żyjesz! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:02 Mały Jasio pyta mamy: - Mamo, po co się malujesz? - Żeby ładnie wyglądać. - A kiedy to zacznie działać? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:05 Jaś z tatą są w operze. Jaś pyta: - Tato, czemu ten pan grozi tej pani kijem? - On jej nie grozi, on dyryguje. - To czemu ta pani krzyczy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:05 Pani na lekcji pyta: - Kto doszedl w czasie lekcji? - Ja, 2 razy - odpowiedzial Jaś Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:06 Jasio kopie dół w ogródku. Zaciekawiony sąsiad pyta: - Co robisz?! - Kopię grób dla mojej złotej rybki. - Ale dlaczego aż taki duży?! - Bo jest w twoim pierd*lonym kocie!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:06 Około północy mama i tata Jasia odbywają stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna płakać. Mama wybiegła za nim. Zaskoczona mama mówi do Jasia: - Nie płacz Jasiu, tatuś jest gruby ja musiałam mu wcisnąć brzuch z powrotem żeby był chudy. - Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi sąsiadka i zaczyna tatę nadmuchiwać. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:07 W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze. - Dlaczego płaczesz? - pyta pani wychowawczyni - Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie pójdzie na spacer. - I co? Nie możesz zrobić... - Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł !!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:18 - Tato, mama mówiła, że ta szyba w naszych drzwiach wejściowych jest nietłukąca. - Tak, Jasiu. - Otóż muszę ci powiedzieć, że oboje bardzo się myliliście. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:18 Mały Jasio wpada do domu i pyta: - Mamo, czy małe dziewczynki mogą mieć dzieci? - Nie - mówi mama - Oczywiście, że nie. Jasio biegnie z powrotem i mama słyszy, jak woła do swoich kolegów: - W porządku! Możemy zabawić się jeszcze raz! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:19 Lekcja geografii. Pani zadaje pytania: - Dzieci, co jest stolica Holandii? - Amsterdam - A co jest stolica Francji? - Paryż - A co jest stolica Hiszpanii? - Madryt - Dzieci, a co jest stolica Angolii? Tylko Jasio ręka w górze. - No Jasio co jest stolica Angolii? - Londyn?!? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:19 Przedszkole. Jasio zaczyna zwalać na podłogę wszystkie zabawki z półek. Pani go pyta: - Co robisz Jasiu? - Bawię się. - W co? - W "cholera, gdzie są klucze do samochodu" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:20 - Mamo, czy ja jestem adoptowany? - Byłeś. - Jak to byłem? - No byłeś, ale cię oddali. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:20 Mama pyta się swego synka: - Jasiu, jak się czujesz w szkole? - Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:28 Pierwszy dzień w szkole podstawowej, lekcja języka niemieckiego... Nauczycielka pyta się: Czy któreś z Was kiedykolwiek słyszało o języku niemieckim?? Cisza na sali... Pyta ponownie: A może ktoś z Was zna słowo, wyraz w języku niemieckim?? Jasio krzyczy i podskakuje wyciągając rączkę w górę. Tak Jasiu?? - prosi do odpowiedzi Pani... - Plose Pani. plose Pani, ja znam całe zdanie po niemiecku!!!!! - Jakie, proszę podziel się z nami. - No dobze, mówię: "Possstrafffiam wsssiśkich Polakuuufff" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:29 Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci. - No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi. - Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna. - Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek - Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. - Pawełku 5 siadaj. Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. - Jasiu a ty, co napisałeś? - W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:29 Nauczycielka pyta dzieci: - Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią? - Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś. - Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę. - Nie, proszę pani! Pani nigdy nie oberwała rzepą po jajach. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:30 W szkole. Trzecia klasa, lekcja matematyki. Miasto - Cieszyn. - Aniu, co robi twój tata? - Jest nauczycielem w przedszkolu. - A ile zarabia? - 760 zł. - A mama? - Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł. - To ile wynosi wasz budżet? - 1400 zl miesięcznie. - Bardzo dobrze, piątka. Jasiu, a twój tata? - Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900 zł,mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850 zł, nasz budżet wynosi 9000zl miesięcznie. - Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić... - Co mnie to boli, przynajmniej żyjemy jak ludzie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:31 - Tato, mogę spróbować skoków na bungee? - Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, do samiuśkiego początku prześladowały cię wypadki z gumą. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:32 Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje Jasiowi standardowy zestaw pytań : - A ile masz lat ? - Siedem ... - A do kościółka chodzisz ? - Chodzę ... - Co niedziela ? - Co niedziela .. - Z całą rodziną ? - Z całą ... - A do którego ? - Do Carrefoura .... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:34 Jasiu, dlaczego zjadłeś ciasto przeznaczone dla Kasi? - Bo ja nie wierzę w przeznaczenie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:35 Matka Jasia sprząta w domu przed świętami. Zła jest, bo roboty kupa, a mąż, jak zwykle, w knajpie. Wysyła więc Jasia, żeby ojca sprowadził do domu. Jasiu znajduje ojca, prosi, żeby wrócił do domu, bo matka zła. Ojciec napełnia kieliszek i mówi: - Siadaj synu i pij! - Ależ tato ja mały jestem !! - Pij, mówię !! - Ale tato !!!! - Pij !! Jasiu wypił, oczy mu wyszły na wierzch, krzywi się mocno. - No i co dobre było? - Oj okropne, tato, okropne ! - No! To biegnij do mamy i powiedz jej, że ja też miodów nie mam! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:35 Jasiu tłumaczy ojcu, dlaczego dostał jedynkę z matematyki. - Nauczyciel zapytał mnie, ile jest dwa razy trzy, powiedziałem, że sześć. No to on mnie zapytał, ile jest trzy razy dwa... - A to nie jeden ch*j?! - przerywa przytomnie ojciec. - Właśnie tak mu powiedziałem... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:37 Lekcja w szkole muzycznej. - Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena. Ale żeby było ciekawiej to jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać jaki to utwór Beethovena. Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc. Dzieci krzyczą: Wiemy, wiemy - to "Sonata księżycowa". - Brawo!! - mówi pani. Następnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastorał. Dzieci krzyczą - wiemy, wiemy - to "Symfonia pastoralna". - Świetnie!! - mówi pani. Następnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkieeeeeeego penisa. W klasie cisza. Pani: Jasiu, co to ma znaczyć? Przecież to nie ma nic wspólnego z utworami Beethovena. Na to Jasio z pretensja w glosie: - "Dla Elizy"?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:38 Pewnego dnia nauczycielka pyta w szkole dzieci, co chciałyby dostać, by spełniło to ich marzenia. Zgłosiła się Kasia: - Ja chciałabym mieć złoto, bo złoto jest warte dużo i mogłabym za niego sobie kupić Porsche!! Na to Kaziu: - A ja platynę, bo jest warta jeszcze więcej i mógłbym sobie za nią kupić Ferrari!! Na to wyrwał się Jasiu: - Proszę pani, ja to chciałbym mieć dużo silikonu! Moja siostra ma raptem dwa takie worki silikonu! Gdyby pani widziała, jakie luksusowe bryki parkują pod naszym domem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:39 Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka. - Mamo, czy to mój mózg? - Nie synku, jeszcze nie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:40 - Co byś zrobił Jasiu, gdybyś znalazł na ulicy portfel, a w nim 100 tysięcy? - Hmm, jakby go zgubił jakiś biedny człowiek to bym go oddał... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:40 Wraca Jaś z przedszkola. Buzia cała podrapana. Aż przykro patrzeć. Matka w lament. - Co sie stało, Jasiu?! - Tańczyliśmy wokół choinki. Dzieci było mało, bo grypa, a jodełka duża. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:41 Jaś do nauczycielki: - Ja to nie chcę nikogo straszyć, ale mój tata powiedział, że jeśli jeszcze jedna uwaga znajdzie się w dzienniczku, to się komuś zdrowo oberwie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:42 Nauczyciel pyta: - Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny? - 7. - A ile będziesz miał w następne? - 9. - Siadaj, pała! - Niech to szlag, pała w urodziny! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:42 Pani Kowalska pyta dzieci w klasie: - Jaka część człowieka idzie najpierw do nieba? Zuzia podnosi rękę i mówi: - Myślę, że dusza, bo trzeba mieć czystą duszę, żeby dostać się do nieba. - Bardzo dobrze - mówi pani Kowalska - Rysiu, a ty jak myślisz? - Serce - mówi Rysio - bo trzeba mieć dobre serce, żeby dostać się do nieba. - Naprawdę, świetnie - chwali go pani - A ty Jasiu jak sądzisz? - Stopy. - Dlaczego stopy? - dziwi się pani. - Bo kiedy nakryłem moją mamę i listonosza, jej nogi były w górze, a ona krzyczała: Boże, dochodzę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:43 Nauczyciel prezentuje dzieciom obrazki zwierząt i pyta, jak zwierzęta się nazywają. - To jest kot - mówi Małgosia. - Bardzo dobrze. A to? - To jest piesek - odpowiada Krzyś. - Świetnie. A to? - pyta nauczyciel Jasia, prezentując zdjęcie niedźwiedzia. Jasio milczy. Nauczyciel postanawia zażartować: - Być może mamusia tak czasem nazywa tatusia. - Nienasycony buhaj? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:44 Jasio idąc z mamusią ulicą zauważył konia. Koniowi w wyniku jakiegoś nagłego wzruszenia zwisał pod brzuchem dość potężny - jak to u konia - organ. Jasio zaintrygowany: - Mamusiu, czy ten koń jest chory? Mamusia z westchnieniem: - Synku, żeby twój tatuś był taki zdrowy... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:45 Nauczycielka w szkole zadała dzieciom na za tydzień napisanie wypracowania pt: "Co niezwykłego zdarzyło się w mojej rodzinie w ostatnim czasie". Po tygodniu pani prosi Jasia, aby zaczął czytać swoją pracę. Jasio zaczyna: - Mój tatuś wpadł do studni w zeszłym tygodniu... - O mój Boże, czy wszystko z nim w porządku? - zmartwiła się nauczycielka. - Chyba już tak, bo wczoraj przestał krzyczeć o pomoc... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:45 Lekcja biologii - nauczycielka wyjaśnia dzieciom fenomen jąkania. Opowiada że jąkanie występuje jedynie u ludzi i żadna inna żyjąca istota nigdy nie została dotknięta wadą jąkania. Na to Jasio podnosi rękę i mówi: - To nie prawda pani profesor - W takim razie wytłumacz dlaczego tak myślisz? - Wczoraj, gdy bawiłem się z kotem w ogródku, wskoczył przez płot wielki Rottweiler sąsiadów. Na to mój kot: "ssss .... ssss .... ssss .... " i zanim zdążył powiedzieć "Spierd...j" ten okropny pies zjadł go. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:46 Zdenerwowana matka pisze do nauczycielki: - "Bardzo prosimy już nigdy więcej nie bić Jasia! Bo to słabe, dobre, biedne dziecko. My sami nigdy go nie bijemy. Chyba, że w obronie własnej..." Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:47 Jaś i Małgosia bawią się w dom. Jasiu próbuje "obiadu" i mówi. - Wiesz co koteczku ta zupka jest chyba troszeńkę przesolona. Małgosia na to: - Przesolona? Niemożliwe, przecież kilka razy kosztowałam., ale oczywiście Ty uważasz, że nie mam racji, bo niby co? Jak przesoliłam, to nigdy nie mam racji. A może zarzucisz mi, że nie kosztowałam, to co? Myslisz że kłamię. Pewnie nigdy nie mam racji i zawsze kłamię. To jak zupa przesolona, to już nie należy mnie traktowac jak człowieka, tylko zaraz kłamstwo zarzucać, jak Ty możesz mysleć o mnie jak o takiej ostatniej. To ja się staram, flaki wypruwam, a Ty mnie jak psa traktujesz, że wciąż się mylę, kłamię, gotować nie umię. No co jeszcze źle robię? Może w ogóle ze mną jest Ci źle, nic Ci nie pasuje, jak Ty się do mnie odzywasz...czemu mnie traktujesz jak psa? - Mamusiu, a Jasiu powiedział "Ty suko"!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:48 Jasio puścił głośnego, śmierdzącego bąka w klasie i został wyrzucony za drzwi. Chodzi sobie po korytarzu i powtarza: "Gdzie tu sens, gdzie logika?". Spotyka go dyrektor szkoły, który usłyszał, co Jasio mamrocze pod nosem i pyta go, co się stało. A Jasio na to: - Otóż spierdziałem się panie dyrektorze w klasie, a pani wyrzuciła mnie za drzwi. No i oni tam wszyscy zostali w tym smrodzie, a ja tu sobie na korytarzu oddycham świeżym powietrzem. Więc pytam - gdzie tu sens, gdzie logika?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:52 Jasio, pisząc wypracowanie, pyta ojca: - Tato, jak się powinno pisać: Królowa Lodu, czy Królowa Loda? - To zależy, synu, czy chcesz żeby była postacią negatywną, czy pozytywną... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:52 Na lekcji polskiego: - Jasiu, jakiego rodzaju jest słowo "budżet"? - pyta nauczycielka. - Żeńskiego, proszę pani. - Jesteś pewien?! - Tak, bo ma dziurę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:53 - Jasiu, zachowujesz się jak prosię! - strofuje mama Jasia za zachowanie przy stole - wiesz, co to prosię? - Tak mamusiu - dziecko maciory. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:54 Idzie sobie Jasio z mamą ulicą, patrzy, a tu odkryty właz kanalizacyjny. - O, popatrz mamo, krokodyl leci! - zawołał Jasio, bo to wredny szczeniak był. - Krokodyle nie latają, Jasiu - odpowiedziała mama i zwinnie ominęła właz. Po pięćdziesięciu metrach dogania ich jakiś facet, cały mokry i śmierdzący gównem, bęc Jasia w bańkę: - Zapamiętaj gówniarzu, KROKODYLE NIE LATAJĄ! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:54 Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy: 1. Monarchia 2. Seks 3. Religia 4. Tajemnica Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie. Jasiu z dumą: - Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:55 Do Jasia na basenie podchodzi ratownik: - Nie wolno sikać do basenu! - Ale wszyscy sikają do basenu! - broni się Jasio. - Być może - przyznaje ratownik - Ale nie z trampoliny! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:56 Mały Jasiu budzi się w środku nocy i jest przestraszony. Idzie do pokoju mamy i widzi, że ona stoi nago przed lustrem. Pociera swoje piersi i mruczy: - Chcę mężczyzny, chcę mężczyzny. Skonsternowany Jasiu wraca do swojego pokoju. Następnej nocy dzieje się to samo. Trzeciej nocy Jasiu budzi się, idzie do pokoju mamy, patrzy, a tam z jego mamą leży facet. Prędko biegnie do swojego pokoju, zdejmuje piżamkę, pociera swoją klatkę piersiową i mruczy: - Chcę lowelek, chcę lowelek. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:56 Mały Jasio chodzi do klasy matematycznej. Pewnego dnia nauczyciel wezwał go do odpowiedzi: - Gdybym ci dał 500 złotych - mówi nauczyciel - a ty byś dał 100 zł Marysi, 100 zł Basi i 100 zł Zuzi, to co byś miał? Rezolutny Jasio na to: - Orgię. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:57 Jasio zwierza się koledze: - Wydaje mi się, że moi rodzice mnie nienawidzą. - Dlaczego tak myślisz?! - Dają mi dziwne zabawki do kąpieli... - Do kąpieli różne rzeczy się bierze. - Tak? Toster, suszarkę, przedłużacz?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:58 Jasiu zakończył szkołę średnią z najlepszymi wynikami i jemu przypadł zaszczyt przemówienia podczas rozdania świadectw. Stanął na podeście i zaczyna: - Chciałbym bardzo podziękować mojej kochanej mamie za ten wspaniały wpływ, jaki na mnie miała. Za to że zawsze była przy mnie, cały czas mogłem na nią liczyć i że pomagała mi kiedy tylko tej pomocy potrzebowałem. Kocham ją nad życie i nie wiem, kim bym był gdyby nie ona.... Nagle Jasio stęknął, zatrzymał się i zaczął z trudnością literować słowo. Jednak przerwał na chwilkę i w końcu przemówił: - Przepraszam bardzo za przerwę, ale pismo mojej mamy jest takie niewyraźne! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:58 Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła: - Dziesięć minut spóźnienia! - Ku*wa, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 12:59 Nauczycielka biologii oznajmia na początku lekcji: - A dzisiaj porozmawiamy o tym, skąd biorą się dzieci... Na to Jasiu znudzonym głosem: - A ci, co już dymali mogą wyjść na fajkę? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 13:00 Lato, popołudnie, mąż mówi do żony: - Może pójdziemy do łóżka? - Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy? - Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia. - Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę. Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy: - Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła, procesja pogrzebowa idzie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 13:00 - Jasiu, jaką częścią mowy jest wyraz "nic"? - Czasownikiem. - ?! - Bo odpowiada na pytanie "Co robi?". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 13:01 Ojciec przegląda dzienniczek szkolny Jasia: - Co to, znowu jedynka z historii? - Niestety, historia lubi się powtarzać... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 13:01 Nauczyciel wzywa Jasia do odpowiedzi i pyta: - Ile jest dwa razy dwa? - Cztery - odpowiada chłopiec bez zastanowienia. Wtedy nauczyciel rzuca się na niego, łapie za barki i potrząsając pyta: - Gadaj kim jesteś i co zrobiłeś z Jasiem? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 13:02 List z wakacji: Jest pięknie. Świetnie wypoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie. P.S. Co to jest epidemia? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 13:03 W klasie nauczycielka mówi do uczniów: - Chciałabym, żebyście dziś byli bardzo cicho i spokojnie, moi drodzy. Okropnie boli mnie głowa. - Przepraszam! - mówi Jasio. - Czemu pani nie zrobi tego, co zawsze robi moja mama, kiedy boli ją głowa? - A co robi twoja mama?! - Każe mi iść się bawić na dwór. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 13:04 Pani pyta Jasia w szkole: - Ile jest pięć plus pięć? Jasio przebiera rękami w kieszeniach i mówi: - Jedenaście! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 13:04 Ojciec do Jasia: - Mamusia skarży się, że zachowujesz się, jakbyś w ogóle nie słyszał, co do ciebie mówi. - Ale tato... - Nie tłumacz się, tylko mów, jak ci się udało to osiągnąć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 13:05 Przychodzi Jasiu do lekarza: - Co ci dolega, chłopcze? - Kuleję z matematyki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 13:06 Jasiu, umiesz liczyć? - Tak, tato mnie nauczył! - To powiedz, co jest po sześciu? - Siedem. - Świetnie, a po siedmiu? - Osiem. - Brawo, nieźle cię tato nauczył, a co jest po dziesięciu? - Walet. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 13:07 Jest zakończenie roku szkolnego. Każde dziecko przyniosło prezent z własnego zakresu możliwości. Pani wiedząc, gdzie pracują rodzice dzieci próbuje zgadnąc, co dostała bez otwierania prezentu. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedząc, że jej rodzice pracują w kwiaciarni, potrząsa pudełkiem i mówi: - Aniu, czy to są kwiaty? - Skąd pani wiedziała? Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi: - Waldku, czy to są czekoladki? - Skąd pani wiedziała? Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje co dostała. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, że jego rodzice pracują w branży monopolowej. Nim potrząsnęła pudełkiem zauważyła, że z pudełka coś wycieka. Postanowiła to polizać. - Jasiu, czy to jest szampan? - Nie... Pani postanowiła jeszcze raz "skosztować": - No to może ajerkoniak? - Nie... - Poddaję się, Jasiu. Co to jest? - Świnka morska! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 13:07 Na lekcji polskiego: - Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter? - Kiedy mamy słaby wzrok! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 13:08 Jasio wraca do domu i szlocha rozpaczliwie. - Co się stało?! - pyta mama. - Łowiliśmy z tatą ryby i trafiła mu się naprawdę wielka sztuka, ale kiedy zaczął ją wyciągać, to się zerwała i uciekła. - Daj spokój, Jasiu. To nie jest powód do płaczu! Powinieneś się raczej śmiać z tego. - I tak właśnie zrobiłem, mamusiu... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 13:09 Pani pyta Jasia: - Która rzeka jest dłuższa: Ren czy Missisipi? - Missisipi. - Dobrze, Jasiu. A o ile jest dłuższa? - O sześć liter. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 20:34 - Jasiu, a gdzie jest wasz tatuś? - dopytuje się ciekawski sąsiad. - Pojechał na trzy lata do Ameryki. - A dlaczego was ze sobą nie zabrał? - Bo my w tym napadzie nie braliśmy udziału. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 20:35 Lekcja biologii. Nauczycielka tłumaczy: - Pręciki i słupki w kwiatkach to ich organy reprodukcyjne. Głos Jasia z tyłu klasy: - K*rwa! A ja je wąchałem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 20:35 Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie. - Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia. Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa... Może ktoś z Was wie? W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki. - To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono... Jaś podnosi w górę rączkę: - Monotonia! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 20:36 Na lekcji geografii: - Województwo podkarpackie graniczy ze Słowacją od południa - mówi nauczycielka. - A przed południem z kim graniczyło? - dopytuje się Jasio. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 20:37 Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy: - Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi! - Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić! Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi: - Ale ten pan ma krzywe nogi! Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia: - Jasiu, ile mam ci powtarzać, że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira. Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi: - Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby swe jaja nosić w nawiasach. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 20:51 Jasiu skarży się koledze z klasy: - Ja to mam pecha. Pół roku zbierałem kasę. W końcu wczoraj, jak starzy wyszli, mogłem zadzwonić do agencji i zamówić sobie panienkę. I wiesz kto przyjechał? Nasza pani od polskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 20:51 - Jasiu, dlaczego wnosisz na paluszkach to wiadro z wodą do sypialni? - Bo tata prosił, żeby go o piątej po cichu obudzić... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 20:55 - Jasiu czy to prawda, że Twój dziadek stracił język podczas wojny? - Prawda. - A jak to się stało? - Nie wiem, dziadek nigdy nam o tym nie opowiadał. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 20:57 Jasio patrzy zafascynowany, jak jego mama kładzie maseczkę na twarz. - Po co to robisz, mamusiu? - pyta. - Bo chcę być piękna. Po pewnym czasie mama zaczyna zmywać maseczkę. - Co się stało? - pyta Jasio. - Poddałaś się?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 12:30 Jasio pyta tatę: - Dlaczego Królewna Śnieżka trafiła do domu wariatów? - Nie wiesz? To znajdź mi taką drugą dziewczynę, która wytrzyma z siedmioma kawalerami na raz! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 12:31 Małgosia mówi do Jasia: - Wczoraj widziałam w lesie krasnoludka, który stał na głowie i pił kozie mleko. Nie wydaje ci się to dziwne? - To rzeczywiście dziwne, bo niby skąd w lesie wzięło się kozie mleko?... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 22:22 Nauczyciel języka polskiego pyta uczniów: - Jak brzmi liczba mnoga do rzeczownika "niedziela"? - Wakacje, proszę pani! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 22:23 Na lekcji języka polskiego nauczyciel pyta: - Czym będzie wyraz "chętnie" w zdaniu: "Uczniowie chętnie wracają do szkoły po wakacjach."? Zgłasza się Jasio: - Kłamstwem, panie profesorze! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 22:23 Nauczycielka biologii oznajmia na początku lekcji: - A dzisiaj porozmawiamy o tym, skąd biorą się dzieci... Na to Jasiu znudzonym głosem: - A ci, co już dymali mogą wyjść na fajkę? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 22:24 Jaś do nauczycielki: - Ja to nie chcę nikogo straszyć, ale mój tata powiedział, że jeśli jeszcze jedna uwaga znajdzie się w dzienniczku, to się komuś zdrowo oberwie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 22:27 - Przeczytałeś trylogię Sienkiewicza? - To trza było przeczytać? - Tak, na dzisiaj. - Kurna, a ja przepisałem... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 22:27 Na lekcji przyrody nauczycielka pyta: - Jasiu, co powiesz o jaskółkach? - To bardzo mądre ptaki. Odlatują, gdy tylko rozpoczyna się rok szkolny! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 22:28 Początek Roku Szkolnego. Mama pyta swego synka: - Kaziu, jak się czujesz w szkole? - Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 22:32 Wowa grozi mamie: - Ach tak, ty nie chcesz kupić mi czekoladowych cukierków?! Dobra, to ja ciebie przy wszystkich będę nazywać babcią! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 22:38 Siedzi sobie Jasiek w bazie w Iraku. Któregoś dnia przyszedł do niego list od dziewczyny: - Kochany Jaśku, niestety nie mogę być już dłużej z Tobą. Ta odległość jest za duża, a do tego zdradziłam Cię kilka razy, więc sam widzisz , że to nie ma sensu. Dlatego proszę Cię bardzo, abyś mi odesłał to zdjecie, które Ci dałam kiedyś na pamiątke - buziaki Ania. Jaśkowi przykro się zrobiło, ale co miał robić. Wziął owe zdjęcie i zaczął chodzić po jednostce i zbierać od chłopaków zdjęcia ich dziewczyn, dziwek, z którymi spali, sióstr i wogóle wzystkch lasek jakich zdjecia mieli. Uzbierało się tego z kilkadziesiąt sztuk. - Kochana Aniu nie mogę sobie przypomnieć jak wyglądasz, dlatego wyświadcz mi przysługę i wybierz swoje zdjecie, a resztę odeślij mi do jednostki - buziaczki Jasiek. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 22:38 Młody artylerzysta przyjechał na niespodziewaną przepustkę do domu. Zaskoczona żona w pośpiechu kręci się po kuchni, aby przygotować coś ekstra. Nastawia ciasto w piekarniku i mówi: - Posiedź, popilnuj ciasta, a ja skoczę do sklepu. Chłopak usiadł, niewiasta wyszła z domu... ciepełko i zmęczenie zrobiły swoje - zasnął. Kot wlazł mu na kolana, oparł głowę o brzuch i tak sobie razem chrapali. Wraca żona, widzi co i jak i załamuje ręce: - Co tu się dzieje?! Obudzony, półprzytomny, chłopak zrywa się z przerażeniem w oczach, błyskawicznie otwiera piekarnik, wrzuca kota, zatrzaskuje i stając na baczność, wrzeszczy: - Działo nr 3 gotowe do strzału! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 22:46 Syn Pani Braun wraca z wojska. - Jak tam było Hans? - pyta mama - Dobrze. - A nie wymyślali ci czasem? - Mnie nie, ale mamie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 22:52 Co się tak cieszysz, stara? - Leszek od wojska się wywinął. - Super. Zapłaciliście lekarzowi? - Nie, do wiezienia idzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.18, 23:13 Na lekcji polskiego: - Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter? - Kiedy mamy słaby wzrok! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.18, 23:56 Na lekcji matematyki nauczyciel objaśnia zadania: "Schody powstającego w domu mają pięć prześwitów, każdy z których składa się z 20 stopni. Ile stopni trzeba przejść, by dostać się na ostatnie piętro? - Wszystkie, - odpowiada Wowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.18, 23:57 Mama mówi szeptem: - Wowa, twój dziadek bardzo chory, powiedz mu coś wesołego. - Dziadku, chciałbyś, by na twoim pogrzebie grała wojskowa orkiestra? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.08.18, 00:11 Wowa, wróciwszy do domu po lekcjach: - Tato, dzisiaj w szkole wywiadówka... Lecz tylko dla wąskiego kręgu. - Dla wąskiego kręgu? Co to znaczy? - Będzie tylko nauczyciel i ty... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.08.18, 00:12 Nauczycielka pyta u uczniów, kim oni zostać w kiedy dorosną. Pietieńka: Będę lekarzem. Koleńka: Będę kosmonautą. Maszeńka: Będę mamą. Wowa: Pomogę Maszeńce stać się mamą. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.08.18, 00:12 W klasie zachorowała nauczycielka. Wowie polecili odwiedzić ją. Następnego dnia Wowa wchodzi do klasy i ogłasza: - Położenie - beznadziejne! Maria Wanna jutro przyjdzie do szkoły! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.08.18, 00:13 Wowa grozi mamie: - Ach tak, ty nie chcesz kupić mi czekoladowych cukierków?! Dobra, to ja ciebie przy wszystkich będę nazywać babcią! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.08.18, 00:13 Nauczycielka młodszych klas uczy się dzieci fantazji i oryginalnego myślenia. - Dzieci, pomyślcie, co by to mogło być: szare przy drodze? - Betonowa ściana. - Dobrze. Lecz jeszcze też być może i osiołek. A co to takiego duże i brązowe w polu? - Krowa. - Dobrze. Jednak również może być stóg starego siana... Na to Wowa z tylnej ławki szkolnej: - Lub kupa gówna! - Wowa, Ty zawsze głupoty mówisz! - A może też coś zapytam? - No, spróbuj... - Co by to mogło być - kiedy to wkładam jest twarde, suche i proste, a kiedy wyciągam - miękkie, mokre i obwisłe? Nauczycielka, czerwona, szybko przecina klasę i daje Wowie dźwięczny policzek. Wowa (pocierając policzek): - Dobrze. Ale to mogła być guma do żucia! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.08.18, 00:14 Nauczyciel zadał pracę na temat: "Gdybym był dyrektorem firmy". Wszyscy starannie piszą, i tylko Wowa patrzy w okno. - A ty dlaczego nie piszesz? - Czekam na sekretarkę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.08.18, 00:14 Wygoniła Marija Iwanowna Wowę z klasy. Idzie dyrektor: - Wowa, dlaczego ty nie na lekcji? - Nauczycielka po ojca posłała. - A gdzie twój ojciec pracuje? - W KC (Komitet Centralny) - Nie musisz, Wowa, iść po ojca. Idź do klasy i powiedz, że ja z nauczycielką jeszcze pomówię! Wowa przychodzi do domu: - Tato, ta twoja kotłownia centralna znowu mi skórę uratowała. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.08.18, 00:15 Nauczycielka pyta: - Dzieci, co jeat najszybsze na świecie? Dzieci: "maszyna... samolot... rakieta". Jeden wstaje i mówi: - Najszybsze - to myśl. Stoję tu, a myślami mogę być na wsi u babci. I tu wstaje Wowa i mówi: - Marja Iwanowna, według mnie, najszybsza - to jest biegunka. Nie zdążysz pomyśleć, i już pełne spodnie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:34 Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie. - Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia. Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa... Może ktoś z Was wie? W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki. - To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono... Jaś podnosi w górę rączkę: - Monotonia! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:35 Na lekcji geografii: - Województwo podkarpackie graniczy ze Słowacją od południa - mówi nauczycielka. - A przed południem z kim graniczyło? - dopytuje się Jasio. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:36 Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy: - Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi! - Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić! Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi: - Ale ten pan ma krzywe nogi! Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia: - Jasiu, ile mam ci powtarzać, że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira. Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi: - Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby swe jaja nosić w nawiasach Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:45 Jasiu skarży się koledze z klasy: - Ja to mam pecha. Pół roku zbierałem kasę. W końcu wczoraj, jak starzy wyszli, mogłem zadzwonić do agencji i zamówić sobie panienkę. I wiesz kto przyjechał? Nasza pani od polskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:45 - Jasiu, dlaczego wnosisz na paluszkach to wiadro z wodą do sypialni? - Bo tata prosił, żeby go o piątej po cichu obudzić... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:45 - Jasiu czy to prawda, że Twój dziadek stracił język podczas wojny? - Prawda. - A jak to się stało? - Nie wiem, dziadek nigdy nam o tym nie opowiadał. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:46 Jasio patrzy zafascynowany, jak jego mama kładzie maseczkę na twarz. - Po co to robisz, mamusiu? - pyta. - Bo chcę być piękna. Po pewnym czasie mama zaczyna zmywać maseczkę. - Co się stało? - pyta Jasio. - Poddałaś się?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:46 W klasie nauczycielka mówi do uczniów: - Chciałabym, żebyście dziś byli bardzo cicho i spokojnie, moi drodzy. Okropnie boli mnie głowa. - Przepraszam! - mówi Jasio. - Czemu pani nie zrobi tego, co zawsze robi moja mama, kiedy boli ją głowa? - A co robi twoja mama?! - Każe mi iść się bawić na dwór. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:48 Pani pyta Jasia w szkole: - Ile jest pięć plus pięć? Jasio przebiera rękami w kieszeniach i mówi: - Jedenaście! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:48 Ojciec do Jasia: - Mamusia skarży się, że zachowujesz się, jakbyś w ogóle nie słyszał, co do ciebie mówi. - Ale tato... - Nie tłumacz się, tylko mów, jak ci się udało to osiągnąć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:48 Przychodzi Jasiu do lekarza: - Co ci dolega, chłopcze? - Kuleję z matematyki Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:49 Jasiu, umiesz liczyć? - Tak, tato mnie nauczył! - To powiedz, co jest po sześciu? - Siedem. - Świetnie, a po siedmiu? - Osiem. - Brawo, nieźle cię tato nauczył, a co jest po dziesięciu? - Walet. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:50 Jest zakończenie roku szkolnego. Każde dziecko przyniosło prezent z własnego zakresu możliwości. Pani wiedząc, gdzie pracują rodzice dzieci próbuje zgadnąc, co dostała bez otwierania prezentu. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedząc, że jej rodzice pracują w kwiaciarni, potrząsa pudełkiem i mówi: - Aniu, czy to są kwiaty? - Skąd pani wiedziała? Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi: - Waldku, czy to są czekoladki? - Skąd pani wiedziała? Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje co dostała. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, że jego rodzice pracują w branży monopolowej. Nim potrząsnęła pudełkiem zauważyła, że z pudełka coś wycieka. Postanowiła to polizać. - Jasiu, czy to jest szampan? - Nie... Pani postanowiła jeszcze raz "skosztować": - No to może ajerkoniak? - Nie... - Poddaję się, Jasiu. Co to jest? - Świnka morska! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:51 Na lekcji polskiego: - Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter? - Kiedy mamy słaby wzrok! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:51 Jasio wraca do domu i szlocha rozpaczliwie. - Co się stało?! - pyta mama. - Łowiliśmy z tatą ryby i trafiła mu się naprawdę wielka sztuka, ale kiedy zaczął ją wyciągać, to się zerwała i uciekła. - Daj spokój, Jasiu. To nie jest powód do płaczu! Powinieneś się raczej śmiać z tego. - I tak właśnie zrobiłem, mamusiu... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:51 Pani pyta Jasia: - Która rzeka jest dłuższa: Ren czy Missisipi? - Missisipi. - Dobrze, Jasiu. A o ile jest dłuższa? - O sześć liter. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:52 Jasio zwierza się koledze: - Wydaje mi się, że moi rodzice mnie nienawidzą. - Dlaczego tak myślisz?! - Dają mi dziwne zabawki do kąpieli... - Do kąpieli różne rzeczy się bierze. - Tak? Toster, suszarkę, przedłużacz?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:53 Jasiu zakończył szkołę średnią z najlepszymi wynikami i jemu przypadł zaszczyt przemówienia podczas rozdania świadectw. Stanął na podeście i zaczyna: - Chciałbym bardzo podziękować mojej kochanej mamie za ten wspaniały wpływ, jaki na mnie miała. Za to że zawsze była przy mnie, cały czas mogłem na nią liczyć i że pomagała mi kiedy tylko tej pomocy potrzebowałem. Kocham ją nad życie i nie wiem, kim bym był gdyby nie ona.... Nagle Jasio stęknął, zatrzymał się i zaczął z trudnością literować słowo. Jednak przerwał na chwilkę i w końcu przemówił: - Przepraszam bardzo za przerwę, ale pismo mojej mamy jest takie niewyraźne! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:54 Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła: - Dziesięć minut spóźnienia! - Ku*wa, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:54 Nauczycielka biologii oznajmia na początku lekcji: - A dzisiaj porozmawiamy o tym, skąd biorą się dzieci... Na to Jasiu znudzonym głosem: - A ci, co już dymali mogą wyjść na fajkę? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:55 Lato, popołudnie, mąż mówi do żony: - Może pójdziemy do łóżka? - Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy? - Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia. - Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę. Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy: - Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła, procesja pogrzebowa idzie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:55 - Jasiu, jaką częścią mowy jest wyraz "nic"? - Czasownikiem. - ?! - Bo odpowiada na pytanie "Co robi?". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:56 Ojciec przegląda dzienniczek szkolny Jasia: - Co to, znowu jedynka z historii? - Niestety, historia lubi się powtarzać... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:56 Nauczyciel wzywa Jasia do odpowiedzi i pyta: - Ile jest dwa razy dwa? - Cztery - odpowiada chłopiec bez zastanowienia. Wtedy nauczyciel rzuca się na niego, łapie za barki i potrząsając pyta: - Gadaj kim jesteś i co zrobiłeś z Jasiem? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:57 List z wakacji: Jest pięknie. Świetnie wypoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie. P.S. Co to jest epidemia? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:01 Jasio, pisząc wypracowanie, pyta ojca: - Tato, jak się powinno pisać: Królowa Lodu, czy Królowa Loda? - To zależy, synu, czy chcesz żeby była postacią negatywną, czy pozytywną... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:01 Na lekcji polskiego: - Jasiu, jakiego rodzaju jest słowo "budżet"? - pyta nauczycielka. - Żeńskiego, proszę pani. - Jesteś pewien?! - Tak, bo ma dziurę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:02 - Jasiu, zachowujesz się jak prosię! - strofuje mama Jasia za zachowanie przy stole - wiesz, co to prosię? - Tak mamusiu - dziecko maciory. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:03 Idzie sobie Jasio z mamą ulicą, patrzy, a tu odkryty właz kanalizacyjny. - O, popatrz mamo, krokodyl leci! - zawołał Jasio, bo to wredny szczeniak był. - Krokodyle nie latają, Jasiu - odpowiedziała mama i zwinnie ominęła właz. Po pięćdziesięciu metrach dogania ich jakiś facet, cały mokry i śmierdzący gównem, bęc Jasia w bańkę: - Zapamiętaj gówniarzu, KROKODYLE NIE LATAJĄ! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:04 Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy: 1. Monarchia 2. Seks 3. Religia 4. Tajemnica Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie. Jasiu z dumą: - Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:04 Do Jasia na basenie podchodzi ratownik: - Nie wolno sikać do basenu! - Ale wszyscy sikają do basenu! - broni się Jasio. - Być może - przyznaje ratownik - Ale nie z trampoliny! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:07 Mały Jasiu budzi się w środku nocy i jest przestraszony. Idzie do pokoju mamy i widzi, że ona stoi nago przed lustrem. Pociera swoje piersi i mruczy: - Chcę mężczyzny, chcę mężczyzny. Skonsternowany Jasiu wraca do swojego pokoju. Następnej nocy dzieje się to samo. Trzeciej nocy Jasiu budzi się, idzie do pokoju mamy, patrzy, a tam z jego mamą leży facet. Prędko biegnie do swojego pokoju, zdejmuje piżamkę, pociera swoją klatkę piersiową i mruczy: - Chcę lowelek, chcę lowelek. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:07 Mały Jasio chodzi do klasy matematycznej. Pewnego dnia nauczyciel wezwał go do odpowiedzi: - Gdybym ci dał 500 złotych - mówi nauczyciel - a ty byś dał 100 zł Marysi, 100 zł Basi i 100 zł Zuzi, to co byś miał? Rezolutny Jasio na to: - Orgię. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:08 Jaś do nauczycielki: - Ja to nie chcę nikogo straszyć, ale mój tata powiedział, że jeśli jeszcze jedna uwaga znajdzie się w dzienniczku, to się komuś zdrowo oberwie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:08 Nauczyciel pyta: - Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny? - 7. - A ile będziesz miał w następne? - 9. - Siadaj, pała! - Niech to szlag, pała w urodziny! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:10 Pani Kowalska pyta dzieci w klasie: - Jaka część człowieka idzie najpierw do nieba? Zuzia podnosi rękę i mówi: - Myślę, że dusza, bo trzeba mieć czystą duszę, żeby dostać się do nieba. - Bardzo dobrze - mówi pani Kowalska - Rysiu, a ty jak myślisz? - Serce - mówi Rysio - bo trzeba mieć dobre serce, żeby dostać się do nieba. - Naprawdę, świetnie - chwali go pani - A ty Jasiu jak sądzisz? - Stopy. - Dlaczego stopy? - dziwi się pani. - Bo kiedy nakryłem moją mamę i listonosza, jej nogi były w górze, a ona krzyczała: Boże, dochodzę Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:10 Nauczyciel prezentuje dzieciom obrazki zwierząt i pyta, jak zwierzęta się nazywają. - To jest kot - mówi Małgosia. - Bardzo dobrze. A to? - To jest piesek - odpowiada Krzyś. - Świetnie. A to? - pyta nauczyciel Jasia, prezentując zdjęcie niedźwiedzia. Jasio milczy. Nauczyciel postanawia zażartować: - Być może mamusia tak czasem nazywa tatusia. - Nienasycony buhaj? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:11 Jasio idąc z mamusią ulicą zauważył konia. Koniowi w wyniku jakiegoś nagłego wzruszenia zwisał pod brzuchem dość potężny - jak to u konia - organ. Jasio zaintrygowany: - Mamusiu, czy ten koń jest chory? Mamusia z westchnieniem: - Synku, żeby twój tatuś był taki zdrowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:11 Nauczycielka w szkole zadała dzieciom na za tydzień napisanie wypracowania pt: "Co niezwykłego zdarzyło się w mojej rodzinie w ostatnim czasie". Po tygodniu pani prosi Jasia, aby zaczął czytać swoją pracę. Jasio zaczyna: - Mój tatuś wpadł do studni w zeszłym tygodniu... - O mój Boże, czy wszystko z nim w porządku? - zmartwiła się nauczycielka. - Chyba już tak, bo wczoraj przestał krzyczeć o pomoc... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:12 Lekcja biologii - nauczycielka wyjaśnia dzieciom fenomen jąkania. Opowiada że jąkanie występuje jedynie u ludzi i żadna inna żyjąca istota nigdy nie została dotknięta wadą jąkania. Na to Jasio podnosi rękę i mówi: - To nie prawda pani profesor - W takim razie wytłumacz dlaczego tak myślisz? - Wczoraj, gdy bawiłem się z kotem w ogródku, wskoczył przez płot wielki Rottweiler sąsiadów. Na to mój kot: "ssss .... ssss .... ssss .... " i zanim zdążył powiedzieć "Spierd...j" ten okropny pies zjadł go. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:12 Zdenerwowana matka pisze do nauczycielki: - "Bardzo prosimy już nigdy więcej nie bić Jasia! Bo to słabe, dobre, biedne dziecko. My sami nigdy go nie bijemy. Chyba, że w obronie własnej..." Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:13 aś i Małgosia bawią się w dom. Jasiu próbuje "obiadu" i mówi. - Wiesz co koteczku ta zupka jest chyba troszeńkę przesolona. Małgosia na to: - Przesolona? Niemożliwe, przecież kilka razy kosztowałam., ale oczywiście Ty uważasz, że nie mam racji, bo niby co? Jak przesoliłam, to nigdy nie mam racji. A może zarzucisz mi, że nie kosztowałam, to co? Myslisz że kłamię. Pewnie nigdy nie mam racji i zawsze kłamię. To jak zupa przesolona, to już nie należy mnie traktowac jak człowieka, tylko zaraz kłamstwo zarzucać, jak Ty możesz mysleć o mnie jak o takiej ostatniej. To ja się staram, flaki wypruwam, a Ty mnie jak psa traktujesz, że wciąż się mylę, kłamię, gotować nie umię. No co jeszcze źle robię? Może w ogóle ze mną jest Ci źle, nic Ci nie pasuje, jak Ty się do mnie odzywasz...czemu mnie traktujesz jak psa? - Mamusiu, a Jasiu powiedział "Ty suko"!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:41 Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje Jasiowi standardowy zestaw pytań : - A ile masz lat ? - Siedem ... - A do kościółka chodzisz ? - Chodzę ... - Co niedziela ? - Co niedziela .. - Z całą rodziną ? - Z całą ... - A do którego ? - Do Carrefoura .... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:41 Jasiu, dlaczego zjadłeś ciasto przeznaczone dla Kasi? - Bo ja nie wierzę w przeznaczenie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:41 Matka Jasia sprząta w domu przed świętami. Zła jest, bo roboty kupa, a mąż, jak zwykle, w knajpie. Wysyła więc Jasia, żeby ojca sprowadził do domu. Jasiu znajduje ojca, prosi, żeby wrócił do domu, bo matka zła. Ojciec napełnia kieliszek i mówi: - Siadaj synu i pij! - Ależ tato ja mały jestem !! - Pij, mówię !! - Ale tato !!!! - Pij !! Jasiu wypił, oczy mu wyszły na wierzch, krzywi się mocno. - No i co dobre było? - Oj okropne, tato, okropne ! - No! To biegnij do mamy i powiedz jej, że ja też miodów nie mam! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:41 Jasiu tłumaczy ojcu, dlaczego dostał jedynkę z matematyki. - Nauczyciel zapytał mnie, ile jest dwa razy trzy, powiedziałem, że sześć. No to on mnie zapytał, ile jest trzy razy dwa... - A to nie jeden ch*j?! - przerywa przytomnie ojciec. - Właśnie tak mu powiedziałem... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:42 Lekcja w szkole muzycznej. - Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena. Ale żeby było ciekawiej to jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać jaki to utwór Beethovena. Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc. Dzieci krzyczą: Wiemy, wiemy - to "Sonata księżycowa". - Brawo!! - mówi pani. Następnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastorał. Dzieci krzyczą - wiemy, wiemy - to "Symfonia pastoralna". - Świetnie!! - mówi pani. Następnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkieeeeeeego penisa. W klasie cisza. Pani: Jasiu, co to ma znaczyć? Przecież to nie ma nic wspólnego z utworami Beethovena. Na to Jasio z pretensja w glosie: - "Dla Elizy"?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:43 Pewnego dnia nauczycielka pyta w szkole dzieci, co chciałyby dostać, by spełniło to ich marzenia. Zgłosiła się Kasia: - Ja chciałabym mieć złoto, bo złoto jest warte dużo i mogłabym za niego sobie kupić Porsche!! Na to Kaziu: - A ja platynę, bo jest warta jeszcze więcej i mógłbym sobie za nią kupić Ferrari!! Na to wyrwał się Jasiu: - Proszę pani, ja to chciałbym mieć dużo silikonu! Moja siostra ma raptem dwa takie worki silikonu! Gdyby pani widziała, jakie luksusowe bryki parkują pod naszym domem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:44 Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka. - Mamo, czy to mój mózg? - Nie synku, jeszcze nie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:44 Co byś zrobił Jasiu, gdybyś znalazł na ulicy portfel, a w nim 100 tysięcy? - Hmm, jakby go zgubił jakiś biedny człowiek to bym go oddał... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:44 Wraca Jaś z przedszkola. Buzia cała podrapana. Aż przykro patrzeć. Matka w lament. - Co sie stało, Jasiu?! - Tańczyliśmy wokół choinki. Dzieci było mało, bo grypa, a jodełka duża Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:49 Lekcja geografii. Pani zadaje pytania: - Dzieci, co jest stolica Holandii? - Amsterdam - A co jest stolica Francji? - Paryż - A co jest stolica Hiszpanii? - Madryt - Dzieci, a co jest stolica Angolii? Tylko Jasio ręka w górze. - No Jasio co jest stolica Angolii? - Londyn?!? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:49 Przedszkole. Jasio zaczyna zwalać na podłogę wszystkie zabawki z półek. Pani go pyta: - Co robisz Jasiu? - Bawię się. - W co? - W "cholera, gdzie są klucze do samochodu" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:50 - Mamo, czy ja jestem adoptowany? - Byłeś. - Jak to byłem? - No byłeś, ale cię oddali. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:50 Mama pyta się swego synka: - Jasiu, jak się czujesz w szkole? - Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:51 Pierwszy dzień w szkole podstawowej, lekcja języka niemieckiego... Nauczycielka pyta się: Czy któreś z Was kiedykolwiek słyszało o języku niemieckim?? Cisza na sali... Pyta ponownie: A może ktoś z Was zna słowo, wyraz w języku niemieckim?? Jasio krzyczy i podskakuje wyciągając rączkę w górę. Tak Jasiu?? - prosi do odpowiedzi Pani... - Plose Pani. plose Pani, ja znam całe zdanie po niemiecku!!!!! - Jakie, proszę podziel się z nami. - No dobze, mówię: "Possstrafffiam wsssiśkich Polakuuufff" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:51 Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci. - No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi. - Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna. - Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek - Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. - Pawełku 5 siadaj. Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. - Jasiu a ty, co napisałeś? - W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:51 Nauczycielka pyta dzieci: - Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią? - Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś. - Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę. - Nie, proszę pani! Pani nigdy nie oberwała rzepą po jajach Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:52 W szkole. Trzecia klasa, lekcja matematyki. Miasto - Cieszyn. - Aniu, co robi twój tata? - Jest nauczycielem w przedszkolu. - A ile zarabia? - 760 zł. - A mama? - Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł. - To ile wynosi wasz budżet? - 1400 zl miesięcznie. - Bardzo dobrze, piątka. Jasiu, a twój tata? - Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900 zł,mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850 zł, nasz budżet wynosi 9000zl miesięcznie. - Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić... - Ch*j mnie to boli, przynajmniej żyjemy jak ludzie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:53 - Tato, mogę spróbować skoków na bungee? - Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, do samiuśkiego początku prześladowały cię wypadki z gumą. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:54 Jasio siedzi przy komputerze: -Tato, co to znaczy HDD format completed? -To znaczy, że już ku ..wa nie żyjesz! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:54 Mały Jasio pyta mamy: - Mamo, po co się malujesz? - Żeby ładnie wyglądać. - A kiedy to zacznie działać? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:54 Jaś z tatą są w operze. Jaś pyta: - Tato, czemu ten pan grozi tej pani kijem? - On jej nie grozi, on dyryguje. - To czemu ta pani krzyczy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:57 Pani na lekcji pyta: - Kto doszedl w czasie lekcji? - Ja, 2 razy - odpowiedzial Jaś Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:58 Jasio kopie dół w ogródku. Zaciekawiony sąsiad pyta: - Co robisz?! - Kopię grób dla mojej złotej rybki. - Ale dlaczego aż taki duży?! - Bo jest w twoim pierd*lonym kocie!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 22:58 Około północy mama i tata Jasia odbywają stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna płakać. Mama wybiegła za nim. Zaskoczona mama mówi do Jasia: - Nie płacz Jasiu, tatuś jest gruby ja musiałam mu wcisnąć brzuch z powrotem żeby był chudy. - Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi sąsiadka i zaczyna tatę nadmuchiwać. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:02 W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze. - Dlaczego płaczesz? - pyta pani wychowawczyni - Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie pójdzie na spacer. - I co? Nie możesz zrobić... - Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł !!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:03 - Tato, mama mówiła, że ta szyba w naszych drzwiach wejściowych jest nietłukąca. - Tak, Jasiu. - Otóż muszę ci powiedzieć, że oboje bardzo się myliliście. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:04 Mały Jasio wpada do domu i pyta: - Mamo, czy małe dziewczynki mogą mieć dzieci? - Nie - mówi mama - Oczywiście, że nie. Jasio biegnie z powrotem i mama słyszy, jak woła do swoich kolegów: - W porządku! Możemy zabawić się jeszcze raz! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:05 Mama tłumaczy Jasiowi: - Trzeba być grzecznym, żeby pójść do nieba! - A co trzeba zrobić, żeby pójść do kina? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:05 Skarży się Jasiu mamie: - Mamo, dzieci mówią, ze jestem wampirem. - Nie przejmuj się i jedz szybciej ten barszczyk bo ci skrzepnie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:06 Na lekcji przyrody nauczycielka pyta: - Jasiu, co powiesz o jaskółkach? - To bardzo mądre ptaki. Odlatują, gdy tylko rozpoczyna się rok szkolny! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:06 - Tato, znalazłem babcię!!! - Tyle razy Ci mówiłem durniu, żebyś nie kopał dołków w ogródku! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:06 - Jasiu, nie obgryzaj paznokci - krzyczy mama. - Jasiu, powtarzam nie obgryzaj paznokci. - Jasiu, do cholery, nie obgryzaj babci paznokci bo zamknę trumne!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:07 - Powtórzmy tabliczkę mnożenia - mówi ojciec do syna - na pewno wiesz, że dwa razy dwa jest cztery, a ile to będzie sześć razy siedem? - Tato, dlaczego ty zawsze rezerwujesz dla siebie łatwiejsze przykłady?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:07 - Jasiu dlaczego spóźniłeś się do szkoły? - Bo pewnej pani zginęło 100 000 zł. - I co? Pomagałeś szukać? - Nie! Stałem na banknocie i czekałem aż odjedzie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:07 Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: "Jak trzeba się uczyć?". Jasio napisał: "Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się do jasnej cholery uczyć?!". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:08 Mama prosi Jasia: -Jasiu! Wytrzyj kurze. Jasiu na to: - A gdzie jest ta kura? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:11 Jasiu - pyta sie pani - biorąc pod uwagę twoje lenistwo, jakim zwierzęciem chciałbyś być? - Wężem. - A dlaczego? - Bo leże i idę... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:12 Powiedz mi, Jasiu - pytają małego chłopca - czy twoja matka jest chora, że leży w łóżku? A Jaś na to: - Nie, tylko się boi, żeby ojciec łóżka na wódkę nie sprzedał. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:15 Lekcja biologii. - Jak się nazywa największy zwierz mieszkający w naszych lasach? - Pyta sie pani Jasia. - Dźwiedź. - Chyba niedźwiedź? - Jeśli nie dźwiedź, to ja nie wiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:15 Przychodzi mały Jaś do szkoły. Ma całą opuchnięta i czerwoną twarz, pani się pyta: - Co się stało Jasiu? - Ooossss - No co się stało.... - Ooooosssssaaaaa - Co osa?? Ugryzła cię?? - Nie, tato łopatą zabił! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:16 Dzieci miały przynieść do szkoły rożne przedmioty związane z medycyna. Małgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki. - A ty co przyniosles? - Pyta nauczycielka Jasia. - Aparat tlenowy! - Tak...? A skąd go wziąłeś? - Od dziadka. - A co na to dziadek? - Eeeech... cheeee.... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:16 Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny: - Dzień, dobry ciociu! Ale się tata ucieszy! Woła radośnie. - A to dlaczego, kochanie? - Bo przed chwilą powiedział, że tylko ciebie brakuje nam do szczęścia. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:16 - Dlaczego ciągle spóźniasz się do szkoły? - pyta nauczycielka Jasia. - Bo nie mogę się obudzić na czas... - Nie masz budzika? - Mam, ale on dzwoni wtedy gdy śpię. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:18 Nauczycielka w szkole pyta Jasia. - Jasiu, powiedz co mamy z gąski? - Smalec. - No dobrze Jasiu, ale co jeszcze? - Smalec. -Dobrze, powiedz mi, co masz w poduszce? - Dziurę. - A co jest w tej dziurze? - Pierze. - No to co mamy z gąski? - Smalec. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:18 Jasio pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca sie do ojca: - Tatusiu, czy mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś zdanie o katastrofie? - W domu nie ma ani kropli wódki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:20 W szkole na lekcji geografii pani pyta dzieci, w którym kraju jest najcieplejszy klimat. - W Rosji - odpowiada Jaś. - Z czego to wnioskujesz? - pyta zdziwiona pani. - Bo, proszę pani, do nas w styczniu znad Wołgi ciocia przyjechała w trampkach. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:20 - Mamo dzieci w szkole mówią ze mam długie ręce! - Nie, nie masz, tylko nie machaj rękoma bo sufit rysujesz... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:20 Jasio mówi do taty który ma 80 lat: - Tato mam dla ciebie dwie wiadomości,dobrą i złą. - Zacznij od dobrej. - Na twoje urodziny przyjdą striptizerki. - A zła? - Będą w twoim wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:21 - Dzieci, co to jest? - pyta się nauczycielka biologii trzymając w ręku wypchanego ptaka. - To jest ptok - odpowiada Jaś. - Ależ Jasiu, nie mówi się ptok, tylko ptak. A może wiesz, jak ten ptak sie nazywa? - Sraka - odpowiada pojętny uczeń. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:21 Tatusiu, dlaczego babcia się trzęsie? Nie gadaj tyle, tylko zwiększaj napięcie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:21 - Tatusiu, dlaczego my tak późno przyszliśmy do tego sklepu na zakupy? - Nie gadaj tyle, piłuj kłódkę...... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:22 - Tatusiu, czy mama na pewno wraca tym pociagiem? - Nie gadaj tyle, tylko rozkręcaj szybciej szyny. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:22 - Jasiu, gdzie twój tatuś? - Wyjechał w ważnej sprawie służbowej na 6 miesięcy, ale jak będzie się dobrze sprawował, to wróci wcześniej. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:22 Mały Jasio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz złotówkę - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:23 Mamusiu, czy to tatuś kupił to nowe futro? - Syneczku, gdybym ja liczyła tylko na tatusia, to i ciebie by na świecie nie było... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:23 - Wiesz, mamo, Kazio wczoraj przyszedł brudny do szkoły i pani go za karę wysłała do domu! - I co pomogło? - Tak, dzisiaj cala klasa przyszła brudna. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:24 - Karolinko, czemu płaczesz? - Aaaa, bo wujek spadł z drabiny i połamał szafkę i stłukł lustro.... - I co, żal Ci wujka? Stało się mu coś? - Nieeee, ale mój brat to widział, a ja nieeeeeee..... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:24 - Mamo, dziś na lekcji pan od matematyki pochwalił mnie! - To bardzo ładnie, a co powiedział? - Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja - największym! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:25 - Babciu, jak ci smakował cukierek? - Bardzo dobry. - Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł, a tobie smakował.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:25 Nauczyciel na lekcji polskiego pyta się Jasia: - Jaki to czas? Ja się kąpię, ty się kąpiesz, on się kąpie... - Sobota wieczór, panie profesorze. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:25 Maly chłopiec płacze na ulicy. - Co się stało, synku? - pyta starsza pani. - Mama dala mi pieniądze na chleb i mleko, a ja je zgubiłem Teraz na pewno dostane lanie... - Masz tu pieniądze na chleb i mleko i już nie płacz - starsza pani głaszcze chłopca po głowie i odchodzi. Chłopiec biegnie na róg ulicy do dwóch koleżków i woła: - Jeszcze trzy takie i możemy iść do kina! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:27 U dentysty mama prosi Jasia: - A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie "aaa", żeby pan doktor mógł wyjąc palce z twojej buzi. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:28 Mała Ania mówi: - Mamusiu, pójdę do sklepu kupić zeszyt... - Ani mi się waż! Taki deszcz leje, że żal psa wypędzić. Tata zaraz pójdzie i kupi ci ten zeszyt. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:28 - Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe? - Nie. Dlaczego?! - Bo przed szkołą stoi twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:29 Jasio przewrócił się, stłukł kolano i zaczął głośno przeklinać. Przystaje przy nim jakiś mężczyzna i mówi: - To nieładnie! Jesteś za mały, żeby tak przeklinać! - Wszyscy mi tłumaczą, że jestem już za duży, żeby płakać! To co ja mam w końcu robić, kiedy sobie stłukę kolano?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:29 Nauczycielka: - Kazałam wam zrobić przez weekend dwa dobre uczynki. Jasiu, opowiedz nam o swoich czynach. Jasio: - W sobotę pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. A w niedzielę wyjechałem od babci i babcia jeszcze bardziej się ucieszyła! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:29 Na lekcji biologii nauczycielka pyta Jasia: - Co to jest mamuthus primigenius? Ponieważ Jasio nie odpowiada, pani mówi: - To mamut, czyli prehistoryczny słoń. - Coś podobnego! To jaskiniowcy umieli wynajdować takie uczone nazwy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:30 Mama tłumaczy Jasiowi: - Trzeba być grzecznym, żeby pójść do nieba! - A co trzeba zrobić, żeby pójść do kina?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:31 Po długim niewidzeniu się, ciotka spotyka Marysię. - Co słychać, Marysiu? - Mamusia urodziła siostrzyczkę. - Ale przecież wasz tatuś jest już od trzech lat za granicą! - Tak, ale często pisze... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:32 - Mamo daj 2 zl dla biednego pana, który stoi na rogu ulicy! - A co to za pan? - Pan, który sprzedaje lody! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:32 - Bolku, jak nazywał się Chrobry? - Nie wiem. - No, przecież tak jak ty! - Nowak?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:33 - Jasio spóźniłeś się na lekcję, co masz na usprawiedliwienie? - Pewna pani zgubiła sto złotych. - I co, pomogłeś jej je znaleźć? - Nie stałem i trzymałem je pod nogą, czekając, aż odjedzie!!. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:34 Nauczycielka pyta się dzieci, jakie zwierzęta maja w domu. Uczniowie kolejno odpowiadają: - Ja mam psa... - Ja kota... - U nas są rybki w akwarium... Wreszcie zgłasza się Jasio: - A my mamy kurczaka w zamrażarce... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:34 Na przystanku autobusowym Jasio trąca w nogę starszego pana. - Czy pan lubi lizaki? - Nie. - To proszę go na chwile potrzymać, bo muszę zawiązać sznurowadło. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:35 Mala Zosia przedstawia sie gościom: - Jestem panna Zosia. Po przyjęciu mama zwraca jej uwagę, że sześcioletnia dziewczynka przedstawiając się mówi tylko: "Jestem Zosia". Zosia zapamiętała to sobie i następnym razem przedstawia się: - Jestem Zosia... ale już nie panna. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:35 Nauczycielka mówi do Jasia: - Jasiu, przeczytaj swoje wypracowanie o zimie. - Zima na polu śnieg, dzieci rzucają się śnieżkami, jezioro zamarzło a na nim wilki się pi..dolą. - Jasiu, źle! - woła nauczycielka. - Pewnie, że źle, bo łapy im się ślizgają! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:35 - Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole? - Bo wczoraj umarł mój dziadek... - Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie... - Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:36 Lekcja polskiego. Pani pyta się dzieci kto był największym polskim wieszczem. Nikt nie wie. Pani podpowiada: - Ad... Jasiu: - Adam!!! - Dobrze, a jak miął na nazwisko? Cisza. Pani znowu podpowiada: - Mi... - Michnik!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:36 Nauczyciel kazał Jasiowi napisać 100 razy: "Nie będę mówił TY do nauczyciela". Na drugi dzień Jasio przyniósł zeszyt, w którym to zdanie było napisane 200 razy. - Dlaczego napisałeś 200 razy? Kazałem tylko 100... - Żeby ci zrobić przyjemność, bo cię lubię stary!... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:36 - Tatusiu widziałem jak nasz sąsiad gonił ruszający z przystanku autobus... - I co? - Poszczułem go naszym Burkiem i zdążył Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:36 Rozmawia Jasio z kolegą: - Wiesz, wstyd mi za mojego ojca. To prawdziwy tchórz. Ile razy mama wyjeżdża, on się boi i idzie spać do sąsiadki... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:38 Rodzice leża w łóżku a Jaś podsłuchuje co mówią: - Kochany - chciałabym aby to była dziewczynka... - Tak kochanie - dostaniesz dziewczynkę... Jaś wbiega do pokoju rodziców: - A ja chce żołnierzyki, klocki i rower! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:38 Jasiu, czy umyłeś już uszy? - Nie, ale jeszcze słyszę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:39 Jasiu pyta mamy kim jest? Cyganem czy Żydem? Mama odpowiada Żydem, tak jak ja. Później Jasiu idzie do taty i pyta się kim ja jestem Cyganem, czy Żydem? Tata odpowiada Cyganem, tak jak ja. A dlaczego pytasz Jasiu. Bo kolega chce mi sprzedać rower i nie wiem czy mu przypier..... czy się targować. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:39 Mamo, to jest Kazio! Przyjrzyj mu się uważnie! - Dlaczego? - Bo on się uczy jeszcze gorzej niż ja! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:39 Jasio chwali się koleżance: - Wiesz? Niedawno złapałem pstrąga takiego, jak moja ręka! - Niemożliwe, nie ma takich brudnych pstrągów! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:39 Mama do Jasia: - Usiądź synku i opowiedz nam jakąś śmieszną historyjkę. - Problem w tym, że nie mogę usiąść. Przed chwila opowiedziałem śmieszną historyjkę o tatusiu.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:40 - Jasiu, czy twój ojciec nie pomaga ci jeszcze w odrabianiu lekcji? - Nie, ta ostatnia dwója z matematyki zupełnie go załamała. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:40 - Jasiu dlaczego masz w dyktandzie te same błędy co twój kolega z ławki? - Bo mamy tego samego nauczyciela od języka polskiego... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 23:40 Mama mówi do syna: - Jasiu! Sąsiadka mi mówiła, że wczoraj byłeś nad rzeką i jeździłeś na łyżwach po cienkim lodzie. Lód pękł i wpadłeś do wody w nowych spodniach. Czy to prawda? - Mamo, przepraszam! To się stało tak szybko, że nawet nie zdążyłem się rozebrać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:26 - Mamusiu, czy ty mnie kochasz? - Tak, bardzo. - To rozwiedź się z tatą i wyjdź za tego lodziarza, co mieszka naprzeciwko. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:27 - Mamusiu spójrz tamten pies wygląda zupełnie jak wujek Marian. - Synku, nie wypada robić takich uwag. - Myślisz, mamo, że ten pies zna wujka Mariana i mógłby to usłyszeć? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:27 Pani pyta się na lekcji uczniów jak wygląda święty Mikołaj. To dzieci mówią, że ma brodę, worek z prezentami, czerwone ubranie. Jeszcze Jasio się zgłasza i mówi, że ma grubą dupę. Pani się pyta: dlaczego? Na to Jasio mówi, że tata powiedział, że pod choinkę dostanie wielkie gówno. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:27 - Jasiu jaka to część mowy "małpa"? - Jest to czas przeszły od rzeczownika człowiek. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:28 - Powiedz, czy dalej od nas są położone Chiny czy Księżyc? - pyta nauczyciel. - Panie psorze, myślę, że jednak Chiny. - A na jakiej podstawie tak twierdzisz? - Bo Księżyc już widziałem nieraz, a Chin jeszcze nigdy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:28 Nauczycielka języka polskiego pyta Jasia: - Jasiu, powiedz mi kto napisał "Lalkę"? - Bolesław Frus. - Jesteś blisko, ale to zła odpowiedz. - Bolesław Frus. - Jasiu! Bo wstawię ci jedynkę!!! - Bolesław Frus. - Dobrze. Sam tego chciałeś. Jasiu wkurzony mówi: - A to fizda! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:28 Pani od biologii pyta Jasia: - Jasiu wymień mi 5 zwierząt mieszkających w Afryce. Na to Jaś: - 2 małpy i 3 słonie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:32 - Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem - mówi dziesięcioletni Jasiu. - Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubię dzieci. - A kto lubi, będziemy uważali. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:32 - Mamo a tata mnie zbił dwa razy!!! - A czemu aż dwa? - Bo raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:33 Nauczycielka oddaje Jasiowi zeszyt z wypracowaniem domowym i mówi: - Same błędy! Znów niedostateczny! Jasio mruczy pod nosem: - Biedny tato... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:34 - Jasiu - pyta nauczyciel. - Jaki to będzie przypadek jak powiesz "lubię nauczycieli"? - Bardzo rzadki, panie profesorze. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:34 Jasio pyta tatę: - Czy potrafisz podpisał się z zamkniętymi oczami? - Potrafię. - To świetnie. Trzeba podpisać się kilka razy w moim dzienniczku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:35 Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy: - A gdzie kompot?!!! Mama zdziwiona: - Jasiu, to ty umiesz mówić. - Umiem - odpowiada Jasio. Mama: - To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś. - Bo zawsze był kompot! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:37 Jaś wraca do domu cały zmoczony. - Co się stało? - pyta się matka. - Bawiliśmy się w psy. - No i co? - Ja byłem latarnią... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:38 Kto to jest hipokryta? - pyta pani na lekcji. - Ja wiem - zgłasza się Jaś - to jest uczeń, który twierdzi, że lubi chodzić do szkoły. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:39 - Synku, kiedy poprawisz dwójkę z matematyki? - Nie wiem, mamusiu, nauczyciel nie wypuszcza dziennika z rąk. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:39 Na przystanku autobusowym pewna pani widzi małego chłopca strasznie umorusanego i zasmarkanego. - Chłopcze, czy ty nie masz chusteczki?! - Mam, ale obcym babom nie pożyczam. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:39 Jasio zza drzwi łazienki woła do mamy: - Mamo! Jaką koszulkę mam dzisiaj ubrać? - Z krótkim rękawkiem, a czemu pytasz? - Bo nie wiem dokąd mam umyć ręce... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:40 W szkole pani kazała narysować dzieciom swoich rodziców. Po chwili podchodzi do małego Jasia i pyta: - Dlaczego twój tata ma niebieskie włosy? - Bo nie było łysej kredki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:40 Jasiu pisze list do ojca: - Kochany tato! Piszę do Ciebie powoli, bo wiem ze powoli czytasz... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:41 Tatusiu, co to jest kompromis? - Odpowiem ci na przykładzie. Mama chciała, żeby jej kupić futro, a ja chciałem kupić samochód. Ostatecznie kupiliśmy futro i powiesiliśmy je w garażu.... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:41 Na lekcji biologii pani pyta się Jasia: - Co to jest? - Szkielet. - Czego? - Zwierzęcia. - Ale jakiego?! - Nieżywego! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:42 Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go: - Skąd masz te jabłka? Na to Jasiu: - Od sąsiada. - A on wie o tym? - pyta mama. - No pewnie, przecież mnie gonił! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:42 Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do taty: - Tato, tato dzieci w szkole ciągle się ze mnie śmieją, że mam same jedynki! - Pij, nie pier..l! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:42 Jasiu u spowiedzi mówi do księdza: - Pszę księdza zgwałciłem kurę. - Tak ? A jak to zrobiłeś? - No złapałem za skrzydła i łapy i dalej to już wiadomo. - Hmmm sprytnie to zrobiłeś, bo ja tylko za skrzydła i mnie pazurami podrapała. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:43 Mama pyta się Jasia: - Jasiu dlaczego płaczesz? - Bo śniło mi się że szkoła się paliła. - Nie płacz to tylko sen! - Właśnie dlatego płaczę... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:43 Wpada Jasiu do domu szczęśliwy jak po pół litra. Ojciec ogląda świadectwo i mówi: - Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?! - Jeszcze tylko wpie..ol i wakacje!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:44 Pani w szkole pyta dzieci żeby wymieniły jakieś zwierzątka lub stworzenia na "k". No i dzieci wymieniają krowa, kurczak itp. A Jasio, znany z brzydkich słów podnosi rękę. Pani przestraszona że Jaś znowu coś palnie z niechęcią wzywa Jasia do odpowiedzi. Jaś mówi: - Krasnoludek Pani odetchnęła z ulgą. A Jaś wstaje i dokańcza: - Ale z ch***m, jak maczuga! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:45 Mama pyta Jasia: - Jaka jest ta wasza nowa pani od matematyki? - Bardzo fajna! Już drugi raz podczas tej zimy złamała nogę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:45 W parku na ławce siedzi Jasio, a obok niego siedzi kobieta w ciąży. W pewnym momencie Jasio nie wytrzymuje i pyta kobietę: - Co tam pani ma? - Dzidziusia. - A kocha je pani? - Oczywiście. - To dlaczego je pani zjadła? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:45 Dzieci w szkole sprzeczają się, które z nich ma mniejszego dziadka: 1. Mój dziadek ma 100cm wzrostu! 2. A mój ma tylko 50cm. 3. A mój - mówi Jasio - leży w szpitalu, bo spadł z drabiny jak zrywał jagody. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:46 Nauczyciel napisał na tablicy wzór chemiczny: - Jasiu co ten wzór oznaczy? - To jest, ojej, mam to na końcu języka.... - Dziecko wypluj to natychmiast, bo to kwas siarkowy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:46 Do klasy wchodzi wizytator, i pyta: - Co wy dzieci jadacie, że tak pięknie wyglądacie? - Wstaje Jasiu i mówi: - Jadamy irysy, ty pacanie łysy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:46 - Jasiu! Umyj ręce przed wyjściem do szkoły! - Dlaczego? Przecież nie będę się zgłaszać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:47 Przychodzi Jasio do domu zapłakany i mówi: - Mamo wszyscy się ze mnie śmieją, że mam dużą szyję! - Nie masz dużej szyi, ale wyjrzyj przez komin, czy tata idzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:47 Jaś i Małgosia idąc przez las zgrzeszyli. Pobożny Jaś postanowił, że pójdą do najbliższego kościoła wyspowiadać się z grzechu. - Proszę księdza zgrzeszyłem z Małgosią - wyznaje Jaś. - Proszę księdza zgrzeszyłam z Jasiem dwa razy - mówi Małgosia. - Jak to - mówi ksiądz - Jaś powiedział, że jeden raz? - On zapomniał proszę księdza, że jeszcze będziemy wracać przez ten las.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:48 Ksiądz na religii: - Jasiu, ile Adam i Ewa byli w raju? - Do jesieni. - Dlaczego do jesieni? - Bo musieli poczekać, aż dojrzeją jabłka. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:48 Babcia mówi do Jasia: - Ja też kiedyś chodziłam do przedszkola. - A kiedy? - Dawno temu. - Bardzo dawno? - Bardzo. - Gdy byłaś jeszcze małpką? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:49 Pani do szkoły przyszła w sukience z dużym dekoltem i nowym wisiorkiem w kształcie samolotu. Jasio przez całą lekcję patrzy się na nauczycielkę. Nagle nauczycielka mówi do Jasia: - Co Jasiu podoba ci się mój nowy wisiorek w kształcie samolotu? A Jasiu: - Nie, te dwie bomby pod skrzydłami. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:49 Mały Jasio pyta kolegę: - Pobawimy się w ZOO? - A jaka to zabawa? - Bardzo prosta i przyjemna. Ja będę małpą, a ty przyniesiesz mi z domu kilka bananów! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:49 Jasio pyta ojca: - Tato, czy to prawda, co mówiła wczoraj pani Kowalska, że ludzie pochodzą od małpy? - Być może synku, nie znam rodziny pani Kowalskiej... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:50 Babcia do Jasia: - Jak będziesz grzeczny to pójdziesz do nieba, a jak będziesz niegrzeczny to pójdziesz do piekła ... - Babciuuuuu! A jakim trzeba być aby pójść do kina?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:51 Jasiu na szkolnej wycieczce do lasu pyta się pani: - Proszę pani co to jest? - A widzisz Jasiu to są czarne jagody. - A dlaczego są czerwone? - pyta Jasiu - Bo są jeszcze zielone. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:51 Na lekcji przyrody nauczyciel mówi do uczniów: - Małpa przez tydzień zjada tyle bananów, ile waży. Jasio: - A skąd ona wie, ile waży? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:51 Jasio pyta tatę: - Tatusiu, czemu babcia się tak trzęsie? - Nie gadaj tyle, szczeniaku, tylko zwiększaj napięcie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:53 Podczas Świąt Jasio woła do mamy: - Mamo, mamo, choinka się pali! - Nie mówi się pali, tylko świeci - poucza go mama. - Mamo, mamo, firanki też się świecą! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:53 Przychodzi Jaś do apteki i mówi: - 6 prezerwatyw! - Może ciszej z tyłu stoją ludzie - mówi aptekarka. Jaś ogląda się i mówi do stojącej za nim dziewczyny: - Cześć Ala! - Jednak siedem proszę - mówi do aptekarki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:53 - Mamusiu dlaczego nasz samochód stoi w sklepie spożywczym! - Cicho Jasiu! - Tatuś bawi się w Terminatora!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:53 - Jasiu jakie znasz środki piorące? - Pasek mojego taty!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:54 Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty: - Dostałem piątkę i w mordę! - Za co dostałeś piątkę? - Bo pani zapytała się mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42! - A za co w mordę?! - Bo pani zapytała się mnie ile jest 6x7! Tata: - Przecież to jest jeden ch..! - Też tak powiedziałem!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:54 Jasiu pyta mamę: - Mamo czy dziś jest piękny dzień? - Dlaczego pytasz synku ? - Bo pani powiedziała, że pewnego pięknego dnia zwariuje. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:54 Jasio poszedł z tatą do cyrku. Podczas przedstawienia z uwagą obserwuje, jak mężczyzna przebrany za kowboja jeździ wokół areny na koniu i rzuca nożami w ścianę, pod którą stoi kobieta. Widzowie klaszczą. - Z czego się oni tak cieszą? - dziwi sie Jasio. - Przecież ani razu nie trafił Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:55 Nauczycielka pyta Jasia: - Wymień mi któregoś z największych polskich pisarzy XX w. Jasio: - Czeslaw Malysz! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:55 Nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu jaki znany człowiek miał inicjały W.L. Jasiu na to: - Włodzimierz Lubańśki Nauczycielka: - Źle musisz wiedzieć, że to był Włodzimierz Lenin! Na to Jasiu: - Nie znam, to chyba jakiś rezerwowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:56 Nauczycielka pyta jasia: - Jasiu dlaczego twoje wypracowanie jest bezbłędne? - Bo akurat wtedy taty nie było w domu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:56 Pani w szkole pyta Jasia: - Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki i Norwid? - Nie wiem. A czy pani wie kto to był: Zyga, Chudy i Kazek? - Nie wiem - odpowiada nauczycielka. - To co mnie pani swoją bandą straszy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:57 Po lekcji biologii Jasio stwierdza: - Kto by pomyślał, że dziewczynki mimo wszystko mają takie znaczenie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 00:57 Jasio pyta Małgosię: - Jak punk udaje żabę? - ? - Łapie muchy i zjada. - A jak punk udaje bociana? - Łapie żaby i zjada? - Nie. Wącha butapren, staje na jednej nodze i robi odlot do Afryki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:35 - Jasiu dlaczego spóźniłeś się na lekcję? - Bo użądliła mnie pszczoła. - Pokaż! - Nie mogę! - Usiądź! - Też nie mogę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:35 Pani w szkole pyta Jasia: - Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki, Norwid? - Nie wiem. A czy pani, wie kto to był Zyga, Chudy i Kazek? - Nie wiem - odpowiada zdziwiona nauczycielka. - To co mnie pani swoja banda straszy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:35 - Jasiu, masz dziś bardzo dobrze odrobione zadanie - mówi nauczycielka - Czy jesteś pewien, ze twojemu tacie nikt nie pomagał? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:35 - Mamo! Mamo! - krzyczy Jasio na podwórku. Matka wychyla sie z okna: - Czego chcesz pieroński mozolu?! - Tomek nie chciał uwierzyć ze masz zeza. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:36 - Czym dla nas jest Bóg? - pyta katechetka na lekcji. - Pasterzem - odpowiada Kasia. - A czym my jesteśmy dla BOGA? W klasie cisza, nagle Jasiu mówi: - Grupą baranów!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:36 - Jaki śliczny z ciebie chłopiec! - wykrzykuje ciocia. Nosek masz po mamusi, oczy po tatusiu, usta po babci... - Spodnie po bracie i buty po siostrze! - dodaje Jasiu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:36 Jasiu rozmawia z ojcem: - Tatusiu, chyba muszę iść do okulisty! - Dlaczego? - Bo od dawna nie widzę kieszonkowego, które miałeś mi dawać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:37 Jasio pyta się mamy: - Dlaczego ty się malujesz? - Żeby być ładna. - A kiedy to się stanie? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:37 Zapłakany Jasiu przychodzi do domu. Matka pyta co się stało, a Jasiu na to: - Spóźniłem się do szkoły i dla mnie zostało najgorsze świadectwo! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:37 Jasio wraca ze szkoły z pokrwawionym nosem. - Co ci się stało? - pyta mama. - To przez tego magika z cyrku, który podczas przedstawienia wyciągnął mi z nosa złotą monetę! - I zostawiił cię w takim stanie? - On nie! Po przedstawieniu moi koledzy szukali następnych monet! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:38 Jasio poszedł z ojcem do cyrku. Podczas tresury słoni, pyta: - Tato, co to jest to długie, co zwisa słoniowi pod brzuchem? - To jest penis słonia, Jasiu. - Dziwne. Gdy rok temu byłem tu z mamą powiedziała, że to nic. - No cóż, synu, skoro mama ma takie wymagania... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:38 W szkole nauczycielka zwraca się do ucznia: - Jasiu, wymień jakiegoś ssaka łownego. - Ssaka...ssaka... No, na przykład myśliwy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:38 Jasio pyta się Małgosi: - Co muszę ci dać abym mógł cię pocałować? - Narkozę! - odpowiada Małgosia. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:38 Jasio przychodzi po dwudniowej nieobecności w szkole a pani pyta: - Jasiu dlaczego wczoraj nie byłeś w szkole? - Musiałem prowadzić krowę do byka! - A nie mógł tego zrobić ojciec? - Nie proszę pani, to musiał zrobić byk! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:39 Jasio został dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola. Trafił do innego. Pyta się tam znajomego: - Można palić? - Da się, spoko. - Można pić wódę? - Spoko, jak się podzielisz z wychowawcą to on nawet da szkło. - A dziewice są? - Czyś ty zgłupiał ? Co ty? W żłobku jesteś? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:39 Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły swoje domowe zwierzątka... Małgosia przyniosła kotka, Jadzia pieska, a Jasio przyniósł żabę... - No i co ta twoja żaba potrafi, Jasiu? - pyta pani. Jasio szturchnął żabę, a ona: - Kła! Jasio ze stoickim spokojem jeszcze raz szturchnął żabę, ale ona znowu: - Kła! Wreszcie Jasiu się zdenerwował i uderzył pięścią o stół, a żaba: - Kłanta namera, tarira kłantanamera, kłant namera... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:39 Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie: - Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa! - To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjaśnimy sprawę. Idą na róg, policjant stoi. Mama pokazuje na Jasia: - Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?! - Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:40 Pani na biologii pyta dzieci, jakie znają węże. Jasio - ja znam! A pani na to: to powiedz. Jasio - ugryzł moja siostrę, która puchła 9 miesięcy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:40 Jaś mówi do mamy: - Mogę się wykąpać? - Dobrze Jasiu, tylko się nie zamocz!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:40 Jasiu, odmień przez przypadki rzeczownik: kot. Mianownik: kto?, co? kot. Dopełniacz: kogo?, czego? kota. Celownik: komu?, czemu? kotu., itd. ... Wołacz: kici, kici! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:41 Nauczycielka zwraca się do uczniów: - Pamiętajcie dzieci, zawsze trzeba słuchać rodziców! - To ja mam problem - mówi Jasio - moja mama śpiewa w zespole disco polo! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:41 Mama pyta Jasia: - Dlaczego masz mokre włosy? - Bo całowałem rybki na dobranoc! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:41 Pani na lekcji polskiego prosi dzieci, aby ułożyły zdanie, w którym będzie nazwa ptaka. Zgłasza się Jaś: - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak. - No, może być. Ale zdania z dwoma ptakami już nie ułożysz. - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrznął orla - przyjmuje wyzwanie Jaś. - A z trzema ptakami ? - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla i puścił pawia. - A z czterema ptakami, cwaniaczku ? - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa. - A z pięcioma ptakami ? - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł dalej pić na sępa. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:41 Jasiu wykopał za domem granat, przynosi i pokazuje go mamie. Mama: - Wyrzuć to cholerstwo do pieca, bo nas pozabija! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:42 Rozmowa w przedszkolu: - Skąd się wziąłeś na świecie? - Mama mówi, ze bocian mnie rzucił w kapustę. - Aaa, to pewnie dlatego jesteś głąbem... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:42 Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki: "Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila..." Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rekaw: "Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:43 Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i krzyczy: - Mamo, mamo dzisiaj zrobiłem dobry uczynek. - No to mów. - Koledzy podłożyli pineskę szpicem do góry na krześle nauczyciela. Już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:43 Po plaży nudystów spaceruje matka z synkiem. W pewnej chwili synek pyta: - Mamusiu, dlaczego jeden pan ma większego, a drugi mniejszego ptaszka? - Dlatego Jasiu, że jeden jest biedny, a drugi bogaty. Jasio przytakuje ze zrozumieniem, a po chwili woła: - Popatrz mamusiu! Tamten pan właśnie się bogaci! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:47 Syn kończy osiemnaście lat. Ojciec daje mu w prezencie cygarniczkę stwierdzając, że od tego momentu pozwala mu palić. - Dziękuję tato, ale ja rzuciłem palenie dwa lata temu... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:47 - Jasiu, powiedz nam - pyta ksiądz na lekcji religii - Co musimy zrobić, aby otrzymać rozgrzeszenie? - Musimy grzeszyć, proszę księdza - pada odpowiedź. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:47 Jasiu spóźnia się na lekcję. Nauczycielka pyta go: - Dlaczego się spóźniłeś?! Jasio odpowiada: - Proszę pani, myłem zęby, to już więcej się nie powtórzy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:48 Jasio przychodzi do domu. Mama krzyczy: - Dlaczego masz takie brudne ręce??? - Bo bawiłem się w piaskownicy!!! - Ale dlaczego masz czyste palce??? - Bo gwizdałem na psa!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:48 Jasiu do taty: - Tatuś, daleko jeszcze ta Ameryka? - Jasiu nie pier... tylko wiosłuj! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:48 Jasio krzyczy do ojca: - Tato barometr spadl!!! - O ile? - O jakieś dwa metry... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:49 Pani na lekcji biologii pyta: - Jasiu, powiedz mi ile pies ma zębów. - Pies - odpowiada Jaś - ma cały pysk zębów. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:49 - Tato daj mi tysiąc złotych! - Na co? - Idę na mszę i potrzebuję na napiwek dla księdza! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:50 Idzie Jasio z ojcem na spacer. Nagle ojciec potyka się i mówi pod nosem:"dupa". "Co powiedziałeś tatusiu?"pyta Jasio. "Aaaa... powiedziałem.... duduś" odpowiada ojciec. "tatusiu, a co to jest duduś" pyta ciekawski bachor. "Aaa, wiesz synku duduś to takie zwierzątko" "Tato, a jak on wygląda?" "A, ma takie rączki i nóżki...." "Tatusiu, a cojedzą dudusie?" "Mmm. Jedzą warzywa owoce...." "A tato, a czy dudusie mają dzieci?" "Noo, tak" "To znaczy, że dudusie się rozmnażają?" "Tak" "A jak się nazywają dzieci dudusia?" "Eee...dudusiątka." "A jak wyglądają dudusiątka?" "Też mają rączki i nóżki.... tak samo jak dorosłe" "A co jedzą dudusiątka?" "Eeee..... mleczko piją..." "Tato, a gdzie mieszkają dudusie?" "DUPA!!!! POWIEDZIAŁEM DUPA!!!!!!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:50 - Zabraniam ci używania brzydkich słów - strofuje ojciec syna. - Ależ tato, tych słów używał Mikołaj Rej! - No więc już więcej się z nim nie baw! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:51 - Kaziu, dlaczego wnosisz to wiadro z wodą do sypialni? - Bo tata prosił, żeby go o piątej po cichu obudzić.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:51 Mały Jasio bawi się w kuchni kolejką, a jego tata gotuje obiad. Jasio zatrzymuje kolejkę i mówi: - Wszystkie cholerne dupki, które chcą wysiąść, niech do cholery wysiadają. Ci, którzy chcą wsiąść, niech do diabła wsiadają! - Jasiu! - krzyczy ojciec - Nie mogę uwierzyć, że używasz takiego słownictwa! Powinieneś się wstydzić! Idź teraz do swojego pokoju i nie wracaj, dopóki nie przemyślisz tego, co zrobiłeś! Jasio idzie więc do swojego pokoju i wraca za godzinę. Kontynuuje swoją zabawę tylko do momentu, kiedy mówi: - Wszyscy panowie i wszystkie panie, które chcą wysiąść, możecie teraz wysiąść, a ci, którzy chcą wsiąść, mogą teraz wsiadać. A ci, którzy mieli kłopoty z powodu naszego godzinnego opóźnienia, niech rozmawiają z tym dupkiem w kuchni! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:52 - Jasiu, jeśli powiem: "Jestem piękna", to jaki to czas? - Czas przeszły, proszę pani! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:52 - Mamo, ile jest pasty do zębów w tubie? - Nie mam pojęcia, syneczku. - A ja wiem! Od telewizora do kanapy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:52 Pani w szkole do Jasia: - Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!! Jasio na to (spokojnie): - Ja nie mam ojca. - A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka. - Walec go przejechał. - No to niech przyjdzie matka. - Matkę też przejechał walec. - A dziadka masz? - powiedziała z odrobiną zwątpienia. - Nie. - Jego też przejechał walec?! - pytanie wykazywało nieomal zdumienie. - Tak. - A babcię?!? - tu głos nauczycielki zaczął objawiać brak nadziei na uzyskanie pomyślnej odpowiedzi. - Też. - odpowiedział (po raz trzeci monosylabą) Jasiu. - Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię którzy uniknęli tej strasznej śmierci!??! - zapytała pełna zwątpienia, już prawie nie wierząc, że Jasio jej ulży. - Nie. - głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku - Wszystkich przejechał walec. - Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz??? - zaczęła się użalać nad nim nauczycielka. - Nic - odparł rezolutny Jasio. - Będę dalej jeździł walcem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:53 Jasio szepcze tacie na ucho: - Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem ci, co mówi mamie taki pan w mundurze, który przyychodzi tu co rano. Ojciec wyjmuje 10 zł i daje synowi. - I co, Jasiu? Co mówi? - Mówi: "Dzień dobry! Poczta dla pani". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:53 - Jasiu kim jest twój ojciec? - On jest chory. - Ale co on robi? - Kaszle. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:53 Nauczycielka do Jasia: - Przyznaj się, ściągałeś od Małgosi! - Skąd pani to wie? - Bo obok ostatniego pytania ona napisała: "nie wiem", a ty napisałeś: "ja też". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:53 Na wycieczce szkolnej w lesie Jasio pokazując palcem na czarne jagody i pyta nauczyciela: - Co to jest proszę pana? - Czarne jagody Jasiu. - A dlaczego one sa czerwone? - Bo są jeszcze zielone! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:54 Jasio przewrócił się, stłukł kolano i zaczął głośno przeklinać. Przystaje przy nim jakiś mężczyzna i go karci: - To nieładnie! Jesteś za mały, żeby tak przeklinać! - Wszyscy mi tłumaczą, że jestem już za duży, żeby płakać! To co ja mam robić, kiedy sobie stłukę kolano?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:54 Mała Kasia bawi się z dziećmi na plaży. Przybiega do matki z płaczem: - Mamo, jakieś dziecko uderzyło mnie w głowę! - A kto to był, chłopiec czy dziewczynka? - Nie wiem, bo było gołe! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:55 Jasio dostał od cioci z zagranicy niezwykły upominek - aparat do wykrywania kłamstw. Nazajutrz wraca ze szkoły i od progu woła: - Dostałem piątkę z matmy! Aparat: - Piiip! Mama strofuje synka: - Nie kłam! Bierz przykład że mnie. Gdy chodziłam do szkoły, miałam same piątki! Aparat: - Piiip! Ojciec dodaje: - Bo wy macie teraz za dobrze i nie chce się wam uczyć. Gdy ja chodziłem do szkoły... Aparat: - Piiip! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.08.18, 17:55 - Mamusiu, dzieci w szkole mówią, że dużo jem. - Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj się to nie prawda, tylko zjedz zupkę bo mi wanna potrzebna. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.10.18, 20:21 Mały Jasio puka do sąsiadki: - Co się stało Jasiu, po co ci ten worek? - Chciałbym u pani przechować swoje zabawki - Dlaczego? - Mama wróciła dzisiaj ze szpitala z moim małym bratem. Czort wie co to za człowiek! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 21:53 Lekcja przysposobienia obronnego: - Które krwotoki są groźniejsze: zewnętrzne czy wewnętrzne? - Wewnętrzne. - A dlaczego? - Bo trudniej pacjenta obandażować. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 21:55 - Halo sąsiedzie! Czy pan już zrobił swojemu synowi zadanie z matematyki? - Tak, przed chwilą. - A da pan spisać? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 21:56 Pani pyta się Kasi: - Kasiu co to jest litr? - To samo co kilogram, tylko na mokro Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 22:03 Lekcja przyrody, dzieci uczą się jak mają zachowywać się w górach podczas burzy. Pani pyta Jasia: - Jasiu, co zrobisz kiedy będzie burza w górach? - Położę się na ziemi, żeby pioruny myślały, że już nie żyję. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 22:03 Na lekcji pani pyta Darka - Jaki kształt ma Ziemia? - Okrągły. - Dobrze, siadaj. A teraz wstanie do odpowiedzi Jasiu. Jasiu skąd o tym wiemy? - Bo Darek nam powiedział. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 22:04 Jasiu, pospiesz się, bo spóźnisz się do szkoły! - Bez obawy tato, oni tam mają otwarte do 17:00. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 22:04 - Jasiu, znowu nie uważasz. - Nieprawda, cały czas słucham. - Tak? To kto wybudował Arkę? - Noo… eee Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 22:05 Tata zabrał Jasia do zoo. Gdy zbliżają się do klatki z tygrysami tata mówi: - Jasiu, nie podchodź bliżej do tych tygrysów. - Tato, ale ja im nic nie zrobię. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 22:06 Nauczyciel tłumaczy dzieciom, że Ziemia kręci się wokół słońca. Na to Grzesio się pyta: - A dookoła czego kręci się w nocy, kiedy słońca nie ma? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 22:06 - Krzysiu, co to jest kąt? - Jest to najbardziej zakurzona część mojego pokoju! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 22:07 - Czym charakteryzuje się architektura grecka? - Ruinami! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 22:08 Ksiądz pyta na lekcji: - Kto z was chce iść do nieba? Wszyscy podnoszą rękę oprócz Michała. - A ty dlaczego nie chcesz? - Bo obiecałem mamie, że po lekcjach wrócę do domu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:00 Kopernik był akrobatą bo napisał dzieło o obrotach. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:01 Karczmy przy drogach były budowane po to, że gdy koń się zmęczył to zajeżdżał do nich, zjadł, wypił, przespał się trochę i wyruszał znów w drogę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:03 Kordian jest kontrowersyjną postacią, dlatego że często zmienia swe zdanie, upodobania i ukochane. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:06 "Ludzi bezdomnych" stworzył Stanisław Żeromski... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:07 W czasie mgły latarnik wyje na latarni i tym ostrzega okręty. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:10 Węglowodan jest to węgiel zamoczony w wodzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:11 Woda słona zawiera w sobie sól, a słodka cukier. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:12 - Co to jest dziedziczność? - pyta nauczyciel ucznia. - Dziedziczność to jest wtedy, gdy uczeń dostaje dwóję za wypracowanie, które napisał jego ojciec. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:14 Pani w szkole pyta Jasia: - Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki, Norwid? - Nie wiem. A czy pani, wie kto to był Zyga, Chudy i Kazek? - Nie wiem - odpowiada zdziwiona nauczycielka. - To co mnie pani swoja banda straszy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:15 Wycieczka szkolna w muzeum.Zainteresowanie Jasia wzbudza tabliczka umieszczona obok mumii. - Tutaj jest napisane 2466 PNE. Co to może znaczyć - pyta kolegę. - To chyba rejestracja wozu, który potrącił tego nieboszczyka. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:18 Jasiu - pyta nauczycielka matematyki- jak podzieliłabyś cztery ziemniaki między pięciu harcerzy? - Zrobiłabym sałatkę ziemniaczaną! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:19 Nauczyciel historii wpada zdenerwowany do pokoju nauczycielskiego i mówi do dyrektora: - Ech, ta druga "a"! Nie wytrzymam z tymi baranami! Pytam ich, kto wziął Bastylię, a oni krzyczą, że to żaden z nich! - Niech się Pan nie denerwuje - uspokaja dyrektor - może to rzeczywiście ktoś z innej klasy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:20 Jasiu, powiedz jakieś zdanie w trybie oznajmiającym. - Koń ciągnie furę. - A teraz w trybie rozkazującym. - Wio! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:21 Poszli studenci na egzamin. Profesor: - Mam dwa pytania: Jak ja się nazywam i z czego jest ten egzamin? A studenci spojrzeli po sobie: - Cholera! A mówili, że z niego jest taki luzak!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:22 W szkole: - Hej, ty tam, pod oknem - kiedy był pierwszy rozbiór Polski? Pyta nauczyciel. - Nie wiem. - A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem? - Nie pamiętam - To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę? - Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:24 Delegacja nauczycieli przychodzi na spotkanie z ministrem. - Panie ministrze, my w ogóle nie mamy pieniędzy! - Trudno... Wchodźcie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:25 - Jak nazwać nauczyciela bez nerwicy? - Bezrobotny. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:26 Dwaj chłopcy podbiegają do policjanta: - Panie władzo, szybko, nasz nauczyciel! - Co się stało? Napadli go? - Nie, on nieprawidłowo zaparkował. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:28 Egzamin na wydziale radiotechniki. Profesor siedzi i stuka palcami w blat, studenci piszą coś w skupieniu, tylko jeden nic nie kuma. Nagle dwóch studentów zerwało się, podbiegło, wzięło wpisy i wyszło. Potem jeszcze kilku. Potem cała reszta. Na koniec został tylko biedny niekumaty. Profesor mówi do niego: - Chodź pan, wpiszę dwóję... - Ale dlaczego? Nie sprawdził pan mojej pracy, a innym pan powpisywał od ręki... - Panie kolego. Wystukiwałem w blat Morsem: "Kto chce piątkę niech podchodzi... Kto chce czwórkę niech podchodzi... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:29 Jedzie rajd samochodowy przez Europę. Co 600 km rajd zatrzymuje się aby zatankować paliwo. Po 8000 km tylko jeden samochód nie tankował paliwa - ten, w którym jechali studenci z Polski. Kierownik rajdu podchodzi i pyta: - Słuchajcie, przejechaliśmy 8000 km a Wy ani razu nie tankowaliście! Dlaczego???? - Aaaaaa, bo my kasy nie mamy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:30 Na egzaminie z informatyki profesor z widocznym niesmakiem słucha niedorzecznych odpowiedzi studenta. W pewnym momencie zwraca się do swego psa leżącego pod biurkiem: - Azor! Wyjdź, bo zgłupiejesz! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 23:31 Jakie są trzy największe kłamstwa studenta? - Od jutra nie piję; - Od jutra się uczę; - Dziękuję, nie jestem głodny Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.11.18, 21:48 - Moja siostra jest chora na ospę wietrzną - oznajmia Kazio w szkole. - To wracaj do domu, bo zarazisz całą klasę - poleca wychowawczyni. Po dwóch tygodniach Kazio wraca do szkoły. - I co, siostra wyzdrowiała?- pyta nauczycielka. - Nie wiem, bo jeszcze nie pisała... - A gdzie ona jest? - W Danii... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.11.18, 21:49 Praczłowiek opieprza syna, który wrócił z marną cenzurką: - To, że masz tróję z myśliwstwa, mogę pojąć, boś jeszcze kurdupel. Ale ta pała z historii?? Przecież to tylko dwie strony... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.11.18, 21:53 Na lekcji matematyki nauczyciel pyta dzieci: - Nad rzekę poszło piętnastu chłopców. Pięciu z nich rodzice nie pozwolili wchodzić do wody. Ilu się kąpało? - Piętnastu, panie psorze! - wyrywa się Jaś. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.11.18, 21:54 Na lekcji fizyki: - Kto mi powie, jak za pomocą wody można uzyskać światło? - Należy umyć okna proszę pana. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.11.18, 21:55 Jasio stoi przed nauczycielem i płacze : - Nie zasłużyłem na jedynkę !!! - Masz rację, ale to jest najniższy stopień, jaki przewiduje regulamin!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.11.18, 22:01 Przychodzi Jasio do lekarza: - Co ci dolega? - Kuleję z matematyki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.11.18, 22:02 - Zosiu, dlaczego masz w dyktandzie te same błędy, co twój kolega? - Bo mamy tego samego nauczyciela języka polskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.11.18, 23:08 Przychodzi mama Jasia do biura pośrednictwa pracy, żeby synowi robotę jaką załatwić: - Pani, nie byłoby dla Jasia jakieś roboty, bo pije chłopak i pije.... - A co Jasiu potrafi? - No murować umie, podstawówkę skończył... - A to mamy: murarz, 4000 na rękę... - Pani kochana! Toć przecież Jasiu cały czas będzie chodził pijany, jak tyle pieniędzy zarobi... A za mniej coś nie ma? - No jest jeszcze - pomocnik murarza, 3000 na rękę .... - No ale 3000? To przecież będzie pił i pił... A tak za 600-700 złotych to coś by się nie znalazło? - 600-700... Hmmm... To by Jasio musiał studia skończyć.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.11.18, 00:09 W szkole: - Drogie dzieci, co daje nam kura? - Jajka! - A krowa? - Mleczko? - A świnia coś nam daje? - Pracę domową! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.11.18, 00:37 Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesięcy. Oczywiście Jasiu jako pierwszy podnosi rączkę i krzyczy: - Ja, ja. Pani pyta: - Jasiu powiedz nam, jakie znasz najnowsze lekarstwa. - Viagra, proszę pani. Zaskoczona pani, nie wiedząc co powiedzieć upewnia sie czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza, pani pyta dalej: - A na co Jasiu Twoim zdaniem ta Viagra jest? - Na sraczkę proszę pani - odpowiada Jaś. - Jak to Jasiu na sraczkę? Jesteś pewien? - pyta zaskoczona pani. - Tak proszę pani. Co wieczór moja mama mówi do taty - zażyj Viagrę, może Ci to gówno stwardnieje. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.03.19, 23:32 Pani mówi do Jasia: - Jasiu powiedz mi jakieś zdanie w trybie oznajmiającym - Koń ciągnie wóz - Dobrze, a teraz przekształć te zdanie na tryb rozkazujący - Wio! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.19, 22:59 Matka z plaży woła do kąpiącego się synka: - Jasiu! Nie wypływaj za daleko! - Dobrze mamo! Przecież płynę na nadmuchanej dętce! Matki to nie uspokaja i zwraca się do męża: - Idźi go wyciągnij na brzeg, albo pilnuj w wodzie. Jego życie zaczęło się od pękniętej gumy i nie chcę, żeby tak się skończyło. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.19, 23:01 Kiedy byłam w szóstym miesiącu ciąży z trzecim dzieckiem, mój trzyletni syn wszedł do pokoju. Właśnie wybierałam się pod prysznic, a on powiedział: - Mamo, robisz się gruba! - Tak, skarbie, pamiętasz, mamusia ma rosnące dziecko w brzuszku. - Wiem - odpowiedział. - Ale co rośnie w twoim tyłku? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.19, 23:02 Myśliwy zabija niedźwiedzia i przywozi go do domu. Postanawia oporządzić zdobycz i ugotować kolację. Wie, że jego dzieci są niejadkami, i nie jadłyby, gdyby wiedziały, co to jest - więc decyduje, że im nie powie. Mały synek pyta: - Co będzie na kolację? - Zobaczysz. Zaczyna się kolacja i jego córka pyta, co jedzą. - No dobra - mówi ojciec - dam wam podpowiedź: tak czasem nazywa mnie wasza mama. - Jemy dupka!!! - wykrzyknęła córka. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.19, 23:26 Syn zrobił wreszcie prawo jazdy i prosi ojca o pożyczenie samochodu. Ojciec ostro: – Popraw oceny w szkole, przeczytaj Biblię i zetnij włosy, to wrócimy do tematu. Po miesiącu chłopak przychodzi do ojca i mówi: – Poprawiłem stopnie, a Biblię znam już prawie na pamięć. Pożycz samochód! – A włosy? – Ale tato! W Biblii wszyscy: Samson, Mojżesz, nawet Jezus mieli długie włosy! – O, widzisz, synku! I chodzili na piechotę.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.19, 23:27 Rozpaczliwie płaczącego syna pyta ojciec: - Dlaczego płaczesz synku? - Zgubiłem 10 zł, odpowiada syn. - Nie płacz, dam ci 10 zł Dziecko się uspokoiło, a po chwili wpada jeszcze w większą rozpacz. - Co się stało synku? - pyta ojciec. - Gdybym nie zgubił tamtych 10 zł, to miałbym teraz 20 zł. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.19, 23:59 Scenka rodzajowa w kościele: Już prawie koniec mszy, mały chłopczyk, tak na oko 3 latka wykazuje pewne znudzenie i zniecierpliwienie. Kręci sie coraz bardziej i marudzi sobie pod nosem.W pewnym momencie rzuca: - Mamo! Niech ksiądz już powie "Idźcie ofiary do domu" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.19, 23:59 Jasio patrzy zafascynowany, jak jego mama kładzie maseczkę na twarz. - Po co to robisz, mamusiu? - pyta. - Bo chcę być piękna. Po pewnym czasie mama zaczyna zmywać maseczkę. - Co się stało? - pyta Jasio. - Poddałaś się?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.06.19, 00:03 Kilkuletni chłopczyk i dziewczynka w tym samym wieku kąpią się razem w wannie. Dziewczynka dostrzega siusiaka i pyta chłopczyka: - Mogę dotknąć? Chłopczyk oburzony: - Nie ma mowy! Swojego już urwałaś! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.06.19, 00:22 Romuś słyszał rodzinną legendę, że jego ojciec, dziadek, a nawet pradziadek w dniu swoich urodzin chodzili po pobliskim jeziorze, jak Jezus bez mała. Postanowiwszy przekonać się o jej prawdziwości w swoim przypadku, wypłynął w dniu swoich urodzin łódką na środek jeziora - przełożył nogi przez burtę ... i omal się nie utopił. - Romuś - westchnęła babcia, kiedy go przywieziono do domu - twój ojciec i - świeć panie nad ich duszami - dziadek i pradziadek, urodzili się w styczniu, ty - w lipcu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.06.19, 00:28 Przychodzi mama z synkiem do lekarza. - Panie doktorze, z jego siusiakiem jest coś nie w porządku. Doktor obejrzał siusiaka i mówi: - W tym momencie to już nie jest siusiak tylko penis i zaczynamy leczenie rzeżączki... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.07.19, 00:18 Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy: - Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi! - Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić! Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi: - Ale ten pan ma krzywe nogi! Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia: - Jasiu, ile mam ci powtarzać, że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira. Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi: - Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby swe jaja nosić w nawiasach. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.07.19, 00:19 Jasiu skarży się koledze z klasy: - Ja to mam pecha. Pół roku zbierałem kasę. W końcu wczoraj, jak starzy wyszli, mogłem zadzwonić do agencji i zamówić sobie panienkę. I wiesz kto przyjechał? Nasza pani od polskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.07.19, 00:32 W kościele Franek zaczepił w drzwiach księdza: - Czy to w porządku, jeśli jedna osoba czerpie korzyść z pomyłki drugiej? - Oczywiście, że nie! - W takim razie - powiedział młody człowiek - chciałbym, żeby ksiądz rozważył zwrócenie mi pięciuset złotych, które zapłaciłem za ślub w lipcu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.07.19, 10:30 Przychodzi Jasiu do lekarza: - Co ci dolega, chłopcze? - Kuleję z matematyki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:46 Nauczyciel polecił uczniom napisać wypracowanie na temat: "Jak trzeba się uczyć?". Jasio napisał: "Im więcej się człowiek uczy, tym więcej umie. Im więcej umie, tym więcej zapomina. Im więcej zapomina, tym mniej umie. Im mniej umie, tym mniej zapomina. Wiec po co się do jasnej cholery uczyć?!". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:46 Nauczycielka w szkole pyta Jasia. - Jasiu, powiedz co mamy z gąski? - Smalec. - No dobrze Jasiu, ale co jeszcze? - Smalec. -Dobrze, powiedz mi, co masz w poduszce? - Dziurę. - A co jest w tej dziurze? - Pierze. - No to co mamy z gąski? - Smalec. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:49 - Dzieci, co to jest? - pyta się nauczycielka biologii trzymając w ręku wypchanego ptaka. - To jest ptok - odpowiada Jaś. - Ależ Jasiu, nie mówi się ptok, tylko ptak. A może wiesz, jak ten ptak sie nazywa? - Sraka - odpowiada pojętny uczeń. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:50 Mały Jasio podaje sprzedawczyni na targu słoiczek i prosi o nalanie śmietany. - Płacisz złotówkę - mówi sprzedawczyni, podając pełny słoik. - Mamusia położyła pieniążki na dnie słoika... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:50 - Mamo, dziś na lekcji pan od matematyki pochwalił mnie! - To bardzo ładnie, a co powiedział? - Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja - największym! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:50 Nauczyciel na lekcji polskiego pyta się Jasia: - Jaki to czas? Ja się kąpię, ty się kąpiesz, on się kąpie... - Sobota wieczór, panie profesorze. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:50 Nauczycielka: - Kazałam wam zrobić przez weekend dwa dobre uczynki. Jasiu, opowiedz nam o swoich czynach. Jasio: - W sobotę pojechałem do babci i babcia bardzo się ucieszyła. A w niedzielę wyjechałem od babci i babcia jeszcze bardziej się ucieszyła! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:51 - Tatusiu widziałem jak nasz sąsiad gonił ruszający z przystanku autobus... - I co? - Poszczułem go naszym Burkiem i zdążył... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:51 Rozmawia Jasio z kolegą: - Wiesz, wstyd mi za mojego ojca. To prawdziwy tchórz. Ile razy mama wyjeżdża, on się boi i idzie spać do sąsiadki... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:51 Jasio chwali się koleżance: - Wiesz? Niedawno złapałem pstrąga takiego, jak moja ręka! - Niemożliwe, nie ma takich brudnych pstrągów! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:52 - Jasiu jaka to część mowy "małpa"? - Jest to czas przeszły od rzeczownika człowiek. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:53 - Mamo a tata mnie zbił dwa razy!!! - A czemu aż dwa? - Bo raz jak mu pokazałem świadectwo, a drugi jak zobaczył że to jego... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:54 Jaś wraca do domu cały zmoczony. - Co się stało? - pyta się matka. - Bawiliśmy się w psy. - No i co? - Ja byłem latarnią... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:54 Pani w szkole nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem: "Matka jest tylko jedna". Na drugi dzień pani pyta się dzieci. - No dzieci przeczytajcie co napisaliście - może zaczniemy od Małgosi. - Mama jest kochająca przytula nas, układa do snu. Matka jest tylko jedna. - Gosiu 5 siadaj. Teraz Pawełek - Mam wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. - Pawełku 5 siadaj. Wreszcie Pani przepytała prawie całą klasę. Pozostał tylko Jasiu. - Jasiu a ty, co napisałeś? - W domu balanga,a wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Nagle wódka się skończyła, więc matka do mnie: Jasiek skocz do lodówki przynieś dwie wódki. Idę do kuchni, otwieram lodówkę i drę się z kuchni: Matka! Jest tylko jedna! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:54 Nauczycielka pyta jasia: - Jasiu dlaczego twoje wypracowanie jest bezbłędne? - Bo akurat wtedy taty nie było w domu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:55 Jasio poszedł z ojcem do cyrku. Podczas tresury słoni, pyta: - Tato, co to jest to długie, co zwisa słoniowi pod brzuchem? - To jest penis słonia, Jasiu. - Dziwne. Gdy rok temu byłem tu z mamą powiedziała, że to nic. - No cóż, synu, skoro mama ma takie wymagania... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:56 Przedszkole. Jasio zaczyna zwalać na podłogę wszystkie zabawki z półek. Pani go pyta: - Co robisz Jasiu? - Bawię się. - W co? - W "cholera, gdzie są klucze do samochodu" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:57 Mama pyta się swego synka: - Jasiu, jak się czujesz w szkole? - Jak na komisariacie: ciągle mnie wypytują, a ja o niczym nie wiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:59 Idzie Jasio z ojcem na spacer. Nagle ojciec potyka się i mówi pod nosem:"dupa". "Co powiedziałeś tatusiu?"pyta Jasio. "Aaaa... powiedziałem.... duduś" odpowiada ojciec. "tatusiu, a co to jest duduś" pyta ciekawski bachor. "Aaa, wiesz synku duduś to takie zwierzątko" "Tato, a jak on wygląda?" "A, ma takie rączki i nóżki...." "Tatusiu, a cojedzą dudusie?" "Mmm. Jedzą warzywa owoce...." "A tato, a czy dudusie mają dzieci?" "Noo, tak" "To znaczy, że dudusie się rozmnażają?" "Tak" "A jak się nazywają dzieci dudusia?" "Eee...dudusiątka." "A jak wyglądają dudusiątka?" "Też mają rączki i nóżki.... tak samo jak dorosłe" "A co jedzą dudusiątka?" "Eeee..... mleczko piją..." "Tato, a gdzie mieszkają dudusie?" "DUPA!!!! POWIEDZIAŁEM DUPA!!!!!!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:59 Na lekcji przyrody nauczycielka pyta: - Jasiu, co powiesz o jaskółkach? - To bardzo mądre ptaki. Odlatują, gdy tylko rozpoczyna się rok szkolny! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:01 - Tato, znalazłem babcię!!! - Tyle razy Ci mówiłem durniu, żebyś nie kopał dołków w ogródku! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:01 Mama prosi Jasia: -Jasiu! Wytrzyj kurze. Jasiu na to: - A gdzie jest ta kura? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:01 - Dlaczego ciągle spóźniasz się do szkoły? - pyta nauczycielka Jasia. - Bo nie mogę się obudzić na czas... - Nie masz budzika? - Mam, ale on dzwoni wtedy gdy śpię. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:02 - Karolinko, czemu płaczesz? - Aaaa, bo wujek spadł z drabiny i połamał szafkę i stłukł lustro.... - I co, żal Ci wujka? Stało się mu coś? - Nieeee, ale mój brat to widział, a ja nieeeeeee..... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:02 - Babciu, jak ci smakował cukierek? - Bardzo dobry. - Dziwne! Ania go wypluła, pies go wypluł, a tobie smakował... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:04 Jasio przewrócił się, stłukł kolano i zaczął głośno przeklinać. Przystaje przy nim jakiś mężczyzna i mówi: - To nieładnie! Jesteś za mały, żeby tak przeklinać! - Wszyscy mi tłumaczą, że jestem już za duży, żeby płakać! To co ja mam w końcu robić, kiedy sobie stłukę kolano?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:04 Mala Zosia przedstawia sie gościom: - Jestem panna Zosia. Po przyjęciu mama zwraca jej uwagę, że sześcioletnia dziewczynka przedstawiając się mówi tylko: "Jestem Zosia". Zosia zapamiętała to sobie i następnym razem przedstawia się: - Jestem Zosia... ale już nie panna. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:05 - Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole? - Bo wczoraj umarł mój dziadek... - Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie... - Tatuś wystawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:06 Mama do Jasia: - Usiądź synku i opowiedz nam jakąś śmieszną historyjkę. - Problem w tym, że nie mogę usiąść. Przed chwila opowiedziałem śmieszną historyjkę o tatusiu.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:07 Mama mówi do syna: - Jasiu! Sąsiadka mi mówiła, że wczoraj byłeś nad rzeką i jeździłeś na łyżwach po cienkim lodzie. Lód pękł i wpadłeś do wody w nowych spodniach. Czy to prawda? - Mamo, przepraszam! To się stało tak szybko, że nawet nie zdążyłem się rozebrać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:07 - Jasiu, dlaczego wnosisz na paluszkach to wiadro z wodą do sypialni? - Bo tata prosił, żeby go o piątej po cichu obudzić... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:07 Pani pyta się na lekcji uczniów jak wygląda święty Mikołaj. To dzieci mówią, że ma brodę, worek z prezentami, czerwone ubranie. Jeszcze Jasio się zgłasza i mówi, że ma grubą dupę. Pani się pyta: dlaczego? Na to Jasio mówi, że tata powiedział, że pod choinkę dostanie wielkie gówno. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:08 - Jasiu - pyta nauczyciel. - Jaki to będzie przypadek jak powiesz "lubię nauczycieli"? - Bardzo rzadki, panie profesorze. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:17 Jasio pyta tatę: - Czy potrafisz podpisał się z zamkniętymi oczami? - Potrafię. - To świetnie. Trzeba podpisać się kilka razy w moim dzienniczku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:57 Nauczyciel prezentuje dzieciom obrazki zwierząt i pyta, jak zwierzęta się nazywają. - To jest kot - mówi Małgosia. - Bardzo dobrze. A to? - To jest piesek - odpowiada Krzyś. - Świetnie. A to? - pyta nauczyciel Jasia, prezentując zdjęcie niedźwiedzia. Jasio milczy. Nauczyciel postanawia zażartować: - Być może mamusia tak czasem nazywa tatusia. - Nienasycony buhaj? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:58 Na przystanku autobusowym pewna pani widzi małego chłopca strasznie umorusanego i zasmarkanego. - Chłopcze, czy ty nie masz chusteczki?! - Mam, ale obcym babom nie pożyczam. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 20:58 Na przystanku autobusowym pewna pani widzi małego chłopca strasznie umorusanego i zasmarkanego. - Chłopcze, czy ty nie masz chusteczki?! - Mam, ale obcym babom nie pożyczam --. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:02 Jasiu pisze list do ojca: - Kochany tato! Piszę do Ciebie powoli, bo wiem ze powoli czytasz... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:04 Pani pyta Jasia: - Która rzeka jest dłuższa: Ren czy Missisipi? - Missisipi. - Dobrze, Jasiu. A o ile jest dłuższa? - O sześć liter. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:04 Na lekcji biologii pani pyta się Jasia: - Co to jest? - Szkielet. - Czego? - Zwierzęcia. - Ale jakiego?! - Nieżywego! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:05 Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek. Mama pyta go: - Skąd masz te jabłka? Na to Jasiu: - Od sąsiada. - A on wie o tym? - pyta mama. - No pewnie, przecież mnie gonił! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:05 Mama pyta się Jasia: - Jasiu dlaczego płaczesz? - Bo śniło mi się że szkoła się paliła. - Nie płacz to tylko sen! - Właśnie dlatego płaczę... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:05 Jest zakończenie roku szkolnego. Każde dziecko przyniosło prezent z własnego zakresu możliwości. Pani wiedząc, gdzie pracują rodzice dzieci próbuje zgadnąc, co dostała bez otwierania prezentu. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedząc, że jej rodzice pracują w kwiaciarni, potrząsa pudełkiem i mówi: - Aniu, czy to są kwiaty? - Skąd pani wiedziała? Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi: - Waldku, czy to są czekoladki? - Skąd pani wiedziała? Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje co dostała. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, że jego rodzice pracują w branży monopolowej. Nim potrząsnęła pudełkiem zauważyła, że z pudełka coś wycieka. Postanowiła to polizać. - Jasiu, czy to jest szampan? - Nie... Pani postanowiła jeszcze raz "skosztować": - No to może ajerkoniak? - Nie... - Poddaję się, Jasiu. Co to jest? - Świnka morska! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:05 Zdenerwowana matka pisze do nauczycielki: - "Bardzo prosimy już nigdy więcej nie bić Jasia! Bo to słabe, dobre, biedne dziecko. My sami nigdy go nie bijemy. Chyba, że w obronie własnej..." Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:06 - Jasiu! Umyj ręce przed wyjściem do szkoły! - Dlaczego? Przecież nie będę się zgłaszać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:08 Lekcja biologii - nauczycielka wyjaśnia dzieciom fenomen jąkania. Opowiada że jąkanie występuje jedynie u ludzi i żadna inna żyjąca istota nigdy nie została dotknięta wadą jąkania. Na to Jasio podnosi rękę i mówi: - To nie prawda pani profesor - W takim razie wytłumacz dlaczego tak myślisz? - Wczoraj, gdy bawiłem się z kotem w ogródku, wskoczył przez płot wielki Rottweiler sąsiadów. Na to mój kot: "ssss .... ssss .... ssss .... " i zanim zdążył powiedzieć "Spierd...j" ten okropny pies zjadł go. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:08 Nauczycielka w szkole zadała dzieciom na za tydzień napisanie wypracowania pt: "Co niezwykłego zdarzyło się w mojej rodzinie w ostatnim czasie". Po tygodniu pani prosi Jasia, aby zaczął czytać swoją pracę. Jasio zaczyna: - Mój tatuś wpadł do studni w zeszłym tygodniu... - O mój Boże, czy wszystko z nim w porządku? - zmartwiła się nauczycielka. - Chyba już tak, bo wczoraj przestał krzyczeć o pomoc... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:08 Podczas Świąt Jasio woła do mamy: - Mamo, mamo, choinka się pali! - Nie mówi się pali, tylko świeci - poucza go mama. - Mamo, mamo, firanki też się świecą! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:09 - Mamusiu dlaczego nasz samochód stoi w sklepie spożywczym! - Cicho Jasiu! - Tatuś bawi się w Terminatora!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:09 - Jasiu jakie znasz środki piorące? - Pasek mojego taty!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:09 Pani w szkole pyta Jasia: - Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki i Norwid? - Nie wiem. A czy pani wie kto to był: Zyga, Chudy i Kazek? - Nie wiem - odpowiada nauczycielka. - To co mnie pani swoją bandą straszy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:11 - Jasiu, masz dziś bardzo dobrze odrobione zadanie - mówi nauczycielka - Czy jesteś pewien, ze twojemu tacie nikt nie pomagał? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:12 - Jasiu, jaką częścią mowy jest wyraz "nic"? - Czasownikiem. - ?! - Bo odpowiada na pytanie "Co robi?". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:16 Lekcja biologii. Nauczycielka tłumaczy: - Pręciki i słupki w kwiatkach to ich organy reprodukcyjne. Głos Jasia z tyłu klasy: - K*rwa! A ja je wąchałem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:27 Jasio przychodzi po dwudniowej nieobecności w szkole a pani pyta: - Jasiu dlaczego wczoraj nie byłeś w szkole? - Musiałem prowadzić krowę do byka! - A nie mógł tego zrobić ojciec? - Nie proszę pani, to musiał zrobić byk! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:28 Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie: - Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa! - To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjaśnimy sprawę. Idą na róg, policjant stoi. Mama pokazuje na Jasia: - Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?! - Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:31 Pani na lekcji polskiego prosi dzieci, aby ułożyły zdanie, w którym będzie nazwa ptaka. Zgłasza się Jaś: - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak. - No, może być. Ale zdania z dwoma ptakami już nie ułożysz. - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrznął orla - przyjmuje wyzwanie Jaś. - A z trzema ptakami ? - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla i puścił pawia. - A z czterema ptakami, cwaniaczku ? - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa. - A z pięcioma ptakami ? - Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł dalej pić na sępa. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:32 Rozmowa w przedszkolu: - Skąd się wziąłeś na świecie? - Mama mówi, ze bocian mnie rzucił w kapustę. - Aaa, to pewnie dlatego jesteś głąbem... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:32 Jaś z tatą są w operze. Jaś pyta: - Tato, czemu ten pan grozi tej pani kijem? - On jej nie grozi, on dyryguje. - To czemu ta pani krzyczy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:33 Jasio kopie dół w ogródku. Zaciekawiony sąsiad pyta: - Co robisz?! - Kopię grób dla mojej złotej rybki. - Ale dlaczego aż taki duży?! - Bo jest w twoim pierd*lonym kocie!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:33 Jasio dostał od cioci z zagranicy niezwykły upominek - aparat do wykrywania kłamstw. Nazajutrz wraca ze szkoły i od progu woła: - Dostałem piątkę z matmy! Aparat: - Piiip! Mama strofuje synka: - Nie kłam! Bierz przykład że mnie. Gdy chodziłam do szkoły, miałam same piątki! Aparat: - Piiip! Ojciec dodaje: - Bo wy macie teraz za dobrze i nie chce się wam uczyć. Gdy ja chodziłem do szkoły... Aparat: - Piiip! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:34 Jasiu - pyta sie pani - biorąc pod uwagę twoje lenistwo, jakim zwierzęciem chciałbyś być? - Wężem. - A dlaczego? - Bo leże i idę... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:34 Jasio mówi do taty który ma 80 lat: - Tato mam dla ciebie dwie wiadomości,dobrą i złą. - Zacznij od dobrej. - Na twoje urodziny przyjdą striptizerki. - A zła? - Będą w twoim wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:35 Tatusiu, dlaczego babcia się trzęsie? Nie gadaj tyle, tylko zwiększaj napięcie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:35 U dentysty mama prosi Jasia: - A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie "aaa", żeby pan doktor mógł wyjąc palce z twojej buzi. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:36 Nauczycielka pyta się dzieci, jakie zwierzęta maja w domu. Uczniowie kolejno odpowiadają: - Ja mam psa... - Ja kota... - U nas są rybki w akwarium... Wreszcie zgłasza się Jasio: - A my mamy kurczaka w zamrażarce... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:36 Na przystanku autobusowym Jasio trąca w nogę starszego pana. - Czy pan lubi lizaki? - Nie. - To proszę go na chwile potrzymać, bo muszę zawiązać sznurowadło. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:36 Rodzice leża w łóżku a Jaś podsłuchuje co mówią: - Kochany - chciałabym aby to była dziewczynka... - Tak kochanie - dostaniesz dziewczynkę... Jaś wbiega do pokoju rodziców: - A ja chce żołnierzyki, klocki i rower! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:39 Jasio puścił głośnego, śmierdzącego bąka w klasie i został wyrzucony za drzwi. Chodzi sobie po korytarzu i powtarza: "Gdzie tu sens, gdzie logika?". Spotyka go dyrektor szkoły, który usłyszał, co Jasio mamrocze pod nosem i pyta go, co się stało. A Jasio na to: - Otóż spierdziałem się panie dyrektorze w klasie, a pani wyrzuciła mnie za drzwi. No i oni tam wszyscy zostali w tym smrodzie, a ja tu sobie na korytarzu oddycham świeżym powietrzem. Więc pytam - gdzie tu sens, gdzie logika?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:39 - Jasiu dlaczego masz w dyktandzie te same błędy co twój kolega z ławki? - Bo mamy tego samego nauczyciela od języka polskiego... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:39 - Mamusiu, czy ty mnie kochasz? - Tak, bardzo. - To rozwiedź się z tatą i wyjdź za tego lodziarza, co mieszka naprzeciwko. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:40 W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze. - Dlaczego płaczesz? - pyta pani wychowawczyni - Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie pójdzie na spacer. - I co? Nie możesz zrobić... - Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł !!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:41 Nauczycielka poleciła dzieciom skonstruować pułapkę na myszy. Na drugi dzień sprawdza prace. Podchodzi do Jasia. Jaś przyniósł deseczkę, w nią wbity gwóźdź i na tym gwoździu serek. Pani pyta jak to działa, no to on na to, że myszka podchodzi, je serek, aż nagle jej gardziołko nabija się na gwóźdź. - Ale to makabryczne! Wymyśl coś innego - mówi do Jasia. Na drugi dzień Jasio przynosi inną deseczkę i na niej w dwóch miejscach przymocowany serek, a miedzy tymi serkami żyletka. - Jak to działa? - pyta nauczycielka. - Myszka podchodzi i zaczyna się zastanawiać który serek zjeść, patrząc to raz na jeden serek, to dwa na drugi. No i tak długo zastanawia się, i kręci główką, aż szyjka przerżnie się na tej żyletce. - Ale makabryczne! - krzywi się nauczycielka. - Wymyśl coś innego. Na trzeci dzień przynosi Jasio swój wynalazek. Pani ogląda pułapkę i pyta: - Jasiu, dlaczego twój projekt to tylko mała deseczka? - To jest moja pułapka na myszy. - Więc powiedz, jak działa. - Myszka podchodzi do deseczki, chwyta ją w łapki, wali się nią po głowie i krzyczy: "Nie ma serka, nie ma serka!" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:41 Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty: - Dostałem piątkę i w mordę! - Za co dostałeś piątkę? - Bo pani zapytała mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42! - A za co w mordę?! - Bo pani zapytała mnie ile jest 6x7. Tu ojciec zdziwiony: - Przecież to jeden ch*j! - No, też tak powiedziałem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:42 Pani od biologii pyta Jasia: - Jasiu wymień mi 5 zwierząt mieszkających w Afryce. Na to Jaś: - 2 małpy i 3 słonie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:42 Nauczycielka oddaje Jasiowi zeszyt z wypracowaniem domowym i mówi: - Same błędy! Znów niedostateczny! Jasio mruczy pod nosem: - Biedny tato... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:42 Jasio zza drzwi łazienki woła do mamy: - Mamo! Jaką koszulkę mam dzisiaj ubrać? - Z krótkim rękawkiem, a czemu pytasz? - Bo nie wiem dokąd mam umyć ręce... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:42 Przychodzi Jasiu do lekarza: - Co ci dolega, chłopcze? - Kuleję z matematyki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:43 - Co byś zrobił Jasiu, gdybyś znalazł na ulicy portfel, a w nim 100 tysięcy? - Hmm, jakby go zgubił jakiś biedny człowiek to bym go oddał.... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:43 W parku na ławce siedzi Jasio, a obok niego siedzi kobieta w ciąży. W pewnym momencie Jasio nie wytrzymuje i pyta kobietę: - Co tam pani ma? - Dzidziusia. - A kocha je pani? - Oczywiście. - To dlaczego je pani zjadła? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:43 Nauczyciel pyta: - Jasiu, ile miałeś lat w ostatnie urodziny? - 7. - A ile będziesz miał w następne? - 9. - Siadaj, pała! - Niech to szlag, pała w urodziny! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:50 Nauczycielka pyta dzieci: - Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią? - Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś. - Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę. - Nie, proszę pani! Pani nigdy nie oberwała rzepą po jaj*ach. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:51 Pani do szkoły przyszła w sukience z dużym dekoltem i nowym wisiorkiem w kształcie samolotu. Jasio przez całą lekcję patrzy się na nauczycielkę. Nagle nauczycielka mówi do Jasia: - Co Jasiu podoba ci się mój nowy wisiorek w kształcie samolotu? A Jasiu: - Nie, te dwie bomby pod skrzydłami. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:52 Jasiu pyta mamę: - Mamo czy dziś jest piękny dzień? - Dlaczego pytasz synku ? - Bo pani powiedziała, że pewnego pięknego dnia zwariuje. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:52 Do Jasia na basenie podchodzi ratownik: - Nie wolno sikać do basenu! - Ale wszyscy sikają do basenu! - broni się Jasio. - Być może - przyznaje ratownik - Ale nie z trampoliny! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:52 Nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu jaki znany człowiek miał inicjały W.L. Jasiu na to: - Włodzimierz Lubańśki Nauczycielka: - Źle musisz wiedzieć, że to był Włodzimierz Lenin! Na to Jasiu: - Nie znam, to chyba jakiś rezerwowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:52 - Jaki śliczny z ciebie chłopiec! - wykrzykuje ciocia. Nosek masz po mamusi, oczy po tatusiu, usta po babci... - Spodnie po bracie i buty po siostrze! - dodaje Jasiu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:53 Jasiu rozmawia z ojcem: - Tatusiu, chyba muszę iść do okulisty! - Dlaczego? - Bo od dawna nie widzę kieszonkowego, które miałeś mi dawać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:53 - Jasiu, zachowujesz się jak prosię! - strofuje mama Jasia za zachowanie przy stole - wiesz, co to prosię? - Tak mamusiu - dziecko maciory. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:53 Jasio pyta się Małgosi: - Co muszę ci dać abym mógł cię pocałować? - Narkozę! - odpowiada Małgosia. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:54 Na lekcji polskiego: - Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter? - Kiedy mamy słaby wzrok! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:55 Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i krzyczy: - Mamo, mamo dzisiaj zrobiłem dobry uczynek. - No to mów. - Koledzy podłożyli pineskę szpicem do góry na krześle nauczyciela. Już miał siadać kiedy ja odsunąłem krzesło... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:55 Jasiu spóźnia się na lekcję. Nauczycielka pyta go: - Dlaczego się spóźniłeś?! Jasio odpowiada: - Proszę pani, myłem zęby, to już więcej się nie powtórzy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:55 Jasio szepcze tacie na ucho: - Jak dasz mi dziesięć złotych, to powiem ci, co mówi mamie taki pan w mundurze, który przyychodzi tu co rano. Ojciec wyjmuje 10 zł i daje synowi. - I co, Jasiu? Co mówi? - Mówi: "Dzień dobry! Poczta dla pani". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:56 Powiedz mi, Jasiu - pytają małego chłopca - czy twoja matka jest chora, że leży w łóżku? A Jaś na to: - Nie, tylko się boi, żeby ojciec łóżka na wódkę nie sprzedał. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:57 W klasie nauczycielka mówi do uczniów: - Chciałabym, żebyście dziś byli bardzo cicho i spokojnie, moi drodzy. Okropnie boli mnie głowa. - Przepraszam! - mówi Jasio. - Czemu pani nie zrobi tego, co zawsze robi moja mama, kiedy boli ją głowa? - A co robi twoja mama?! - Każe mi iść się bawić na dwór. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 21:57 Przychodzi mały Jaś do szkoły. Ma całą opuchnięta i czerwoną twarz, pani się pyta: - Co się stało Jasiu? - Ooossss - No co się stało.... - Ooooosssssaaaaa - Co osa?? Ugryzła cię?? - Nie, tato łopatą zabił! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:00 - Tatusiu, dlaczego my tak późno przyszliśmy do tego sklepu na zakupy? - Nie gadaj tyle, piłuj kłódkę...... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:01 - Jasio spóźniłeś się na lekcję, co masz na usprawiedliwienie? - Pewna pani zgubiła sto złotych. - I co, pomogłeś jej je znaleźć? - Nie stałem i trzymałem je pod nogą, czekając, aż odjedzie!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:01 Nauczycielka mówi do Jasia: - Jasiu, przeczytaj swoje wypracowanie o zimie. - Zima na polu śnieg, dzieci rzucają się śnieżkami, jezioro zamarzło a na nim wilki się pi..dolą. - Jasiu, źle! - woła nauczycielka. - Pewnie, że źle, bo łapy im się ślizgają! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:03 Jasiu, czy umyłeś już uszy? - Nie, ale jeszcze słyszę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:04 - Powiedz, czy dalej od nas są położone Chiny czy Księżyc? - pyta nauczyciel. - Panie psorze, myślę, że jednak Chiny. - A na jakiej podstawie tak twierdzisz? - Bo Księżyc już widziałem nieraz, a Chin jeszcze nigdy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:04 Nauczycielka języka polskiego pyta Jasia: - Jasiu, powiedz mi kto napisał "Lalkę"? - Bolesław Frus. - Jesteś blisko, ale to zła odpowiedz. - Bolesław Frus. - Jasiu! Bo wstawię ci jedynkę!!! - Bolesław Frus. - Dobrze. Sam tego chciałeś. Jasiu wkurzony mówi: - A to fizda! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:05 W szkole pani kazała narysować dzieciom swoich rodziców. Po chwili podchodzi do małego Jasia i pyta: - Dlaczego twój tata ma niebieskie włosy? - Bo nie było łysej kredki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:05 Jasio wraca do domu i szlocha rozpaczliwie. - Co się stało?! - pyta mama. - Łowiliśmy z tatą ryby i trafiła mu się naprawdę wielka sztuka, ale kiedy zaczął ją wyciągać, to się zerwała i uciekła. - Daj spokój, Jasiu. To nie jest powód do płaczu! Powinieneś się raczej śmiać z tego. - I tak właśnie zrobiłem, mamusiu... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:05 Mama pyta Jasia: - Jaka jest ta wasza nowa pani od matematyki? - Bardzo fajna! Już drugi raz podczas tej zimy złamała nogę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:14 Ksiądz na religii: - Jasiu, ile Adam i Ewa byli w raju? - Do jesieni. - Dlaczego do jesieni? - Bo musieli poczekać, aż dojrzeją jabłka. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:14 Mały Jasio pyta kolegę: - Pobawimy się w ZOO? - A jaka to zabawa? - Bardzo prosta i przyjemna. Ja będę małpą, a ty przyniesiesz mi z domu kilka bananów! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:14 Na lekcji przyrody nauczyciel mówi do uczniów: - Małpa przez tydzień zjada tyle bananów, ile waży. Jasio: - A skąd ona wie, ile waży? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:15 Mały Jasiu budzi się w środku nocy i jest przestraszony. Idzie do pokoju mamy i widzi, że ona stoi nago przed lustrem. Pociera swoje piersi i mruczy: - Chcę mężczyzny, chcę mężczyzny. Skonsternowany Jasiu wraca do swojego pokoju. Następnej nocy dzieje się to samo. Trzeciej nocy Jasiu budzi się, idzie do pokoju mamy, patrzy, a tam z jego mamą leży facet. Prędko biegnie do swojego pokoju, zdejmuje piżamkę, pociera swoją klatkę piersiową i mruczy: - Chcę lowelek, chcę lowelek. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:15 Pani w szkole pyta Jasia: - Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki, Norwid? - Nie wiem. A czy pani, wie kto to był Zyga, Chudy i Kazek? - Nie wiem - odpowiada zdziwiona nauczycielka. - To co mnie pani swoja banda straszy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:15 Idzie sobie Jasio z mamą ulicą, patrzy, a tu odkryty właz kanalizacyjny. - O, popatrz mamo, krokodyl leci! - zawołał Jasio, bo to wredny szczeniak był. - Krokodyle nie latają, Jasiu - odpowiedziała mama i zwinnie ominęła właz. Po pięćdziesięciu metrach dogania ich jakiś facet, cały mokry i śmierdzący gównem, bęc Jasia w bańkę: - Zapamiętaj gówniarzu, KROKODYLE NIE LATAJĄ! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:15 - Mamo! Mamo! - krzyczy Jasio na podwórku. Matka wychyla sie z okna: - Czego chcesz pieroński mozolu?! - Tomek nie chciał uwierzyć ze masz zeza... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:16 Zapłakany Jasiu przychodzi do domu. Matka pyta co się stało, a Jasiu na to: - Spóźniłem się do szkoły i dla mnie zostało najgorsze świadectwo! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:16 Nauczycielka do Jasia: - Przyznaj się, ściągałeś od Małgosi! - Skąd pani to wie? - Bo obok ostatniego pytania ona napisała: "nie wiem", a ty napisałeś: "ja też". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:16 - Jasiu, nie obgryzaj paznokci - krzyczy mama. - Jasiu, powtarzam nie obgryzaj paznokci. - Jasiu, do cholery, nie obgryzaj babci paznokci bo zamknę trumne!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:16 Lekcja biologii. - Jak się nazywa największy zwierz mieszkający w naszych lasach? - Pyta sie pani Jasia. - Dźwiedź. - Chyba niedźwiedź? - Jeśli nie dźwiedź, to ja nie wiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:20 Jaś wita ciocię, która przyjechała w odwiedziny: - Dzień, dobry ciociu! Ale się tata ucieszy! Woła radośnie. - A to dlaczego, kochanie? - Bo przed chwilą powiedział, że tylko ciebie brakuje nam do szczęścia. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:22 Jasio pisze wypracowanie. W pewnym momencie zwraca sie do ojca: - Tatusiu, czy mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś zdanie o katastrofie? - W domu nie ma ani kropli wódki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:22 - Wiesz, mamo, Kazio wczoraj przyszedł brudny do szkoły i pani go za karę wysłała do domu! - I co pomogło? - Tak, dzisiaj cala klasa przyszła brudna. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:24 Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka. - Mamo, czy to mój mózg? - Nie synku, jeszcze nie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:24 Jasio siedzi przy komputerze: -Tato, co to znaczy HDD format completed? -To znaczy, że już ku ..wa nie żyjesz! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:25 Nauczyciel kazał Jasiowi napisać 100 razy: "Nie będę mówił TY do nauczyciela". Na drugi dzień Jasio przyniósł zeszyt, w którym to zdanie było napisane 200 razy. - Dlaczego napisałeś 200 razy? Kazałem tylko 100... - Żeby ci zrobić przyjemność, bo cię lubię stary!... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:25 Jasiu pyta mamy kim jest? Cyganem czy Żydem? Mama odpowiada Żydem, tak jak ja. Później Jasiu idzie do taty i pyta się kim ja jestem Cyganem, czy Żydem? Tata odpowiada Cyganem, tak jak ja. A dlaczego pytasz Jasiu. Bo kolega chce mi sprzedać rower i nie wiem czy mu przypier..... czy się targować. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:25 - Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem - mówi dziesięcioletni Jasiu. - Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubię dzieci. - A kto lubi, będziemy uważali. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:26 Ojciec do Jasia: - Mamusia skarży się, że zachowujesz się, jakbyś w ogóle nie słyszał, co do ciebie mówi. - Ale tato... - Nie tłumacz się, tylko mów, jak ci się udało to osiągnąć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:26 Do klasy wchodzi wizytator, i pyta: - Co wy dzieci jadacie, że tak pięknie wyglądacie? - Wstaje Jasiu i mówi: - Jadamy irysy, ty pacanie łysy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:26 Jasiu, dlaczego zjadłeś ciasto przeznaczone dla Kasi? - Bo ja nie wierzę w przeznaczenie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:26 Babcia mówi do Jasia: - Ja też kiedyś chodziłam do przedszkola. - A kiedy? - Dawno temu. - Bardzo dawno? - Bardzo. - Gdy byłaś jeszcze małpką? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:37 Po lekcji biologii Jasio stwierdza: - Kto by pomyślał, że dziewczynki mimo wszystko mają takie znaczenie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:37 - Czym dla nas jest Bóg? - pyta katechetka na lekcji. - Pasterzem - odpowiada Kasia. - A czym my jesteśmy dla BOGA? W klasie cisza, nagle Jasiu mówi: - Grupą baranów!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:37 Jasio pyta się mamy: - Dlaczego ty się malujesz? - Żeby być ładna. - A kiedy to się stanie? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:37 Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy: 1. Monarchia 2. Seks 3. Religia 4. Tajemnica Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie. Jasiu z dumą: - Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:38 List z wakacji: Jest pięknie. Świetnie wypoczywam. Bądźcie spokojni i nie martwcie się o mnie. P.S. Co to jest epidemia? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:38 - Mamo, czy ja jestem adoptowany? - Byłeś. - Jak to byłem? - No byłeś, ale cię oddali. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:39 - Jasiu, jeśli powiem: "Jestem piękna", to jaki to czas? - Czas przeszły, proszę pani! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:39 Pani Kowalska pyta dzieci w klasie: - Jaka część człowieka idzie najpierw do nieba? Zuzia podnosi rękę i mówi: - Myślę, że dusza, bo trzeba mieć czystą duszę, żeby dostać się do nieba. - Bardzo dobrze - mówi pani Kowalska - Rysiu, a ty jak myślisz? - Serce - mówi Rysio - bo trzeba mieć dobre serce, żeby dostać się do nieba. - Naprawdę, świetnie - chwali go pani - A ty Jasiu jak sądzisz? - Stopy. - Dlaczego stopy? - dziwi się pani. - Bo kiedy nakryłem moją mamę i listonosza, jej nogi były w górze, a ona krzyczała: Boże, dochodzę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:39 Skarży się Jasiu mamie: - Mamo, dzieci mówią, ze jestem wampirem. - Nie przejmuj się i jedz szybciej ten barszczyk bo ci skrzepnie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:40 - Jasiu dlaczego spóźniłeś się do szkoły? - Bo pewnej pani zginęło 100 000 zł. - I co? Pomagałeś szukać? - Nie! Stałem na banknocie i czekałem aż odjedzie!. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:40 Na lekcji biologii nauczycielka pyta Jasia: - Co to jest mamuthus primigenius? Ponieważ Jasio nie odpowiada, pani mówi: - To mamut, czyli prehistoryczny słoń. - Coś podobnego! To jaskiniowcy umieli wynajdować takie uczone nazwy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:40 Mama tłumaczy Jasiowi: - Trzeba być grzecznym, żeby pójść do nieba! - A co trzeba zrobić, żeby pójść do kina Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:42 - Mamo daj 2 zl dla biednego pana, który stoi na rogu ulicy! - A co to za pan? - Pan, który sprzedaje lody! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:42 - Jasiu, czy twój ojciec nie pomaga ci jeszcze w odrabianiu lekcji? - Nie, ta ostatnia dwója z matematyki zupełnie go załamała. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:43 Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy: - A gdzie kompot?!!! Mama zdziwiona: - Jasiu, to ty umiesz mówić. - Umiem - odpowiada Jasio. Mama: - To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś. - Bo zawsze był kompot! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:44 - Synku, kiedy poprawisz dwójkę z matematyki? - Nie wiem, mamusiu, nauczyciel nie wypuszcza dziennika z rąk. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:47 Pani w szkole pyta dzieci żeby wymieniły jakieś zwierzątka lub stworzenia na "k". No i dzieci wymieniają krowa, kurczak itp. A Jasio, znany z brzydkich słów podnosi rękę. Pani przestraszona że Jaś znowu coś palnie z niechęcią wzywa Jasia do odpowiedzi. Jaś mówi: - Krasnoludek Pani odetchnęła z ulgą. A Jaś wstaje i dokańcza: - Ale z ch***m, jak maczuga! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:48 Nauczyciel napisał na tablicy wzór chemiczny: - Jasiu co ten wzór oznaczy? - To jest, ojej, mam to na końcu języka.... - Dziecko wypluj to natychmiast, bo to kwas siarkowy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:48 Przychodzi Jasio do domu zapłakany i mówi: - Mamo wszyscy się ze mnie śmieją, że mam dużą szyję! - Nie masz dużej szyi, ale wyjrzyj przez komin, czy tata idzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:51 - Jasiu czy to prawda, że Twój dziadek stracił język podczas wojny? - Prawda. - A jak to się stało? - Nie wiem, dziadek nigdy nam o tym nie opowiadał. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:51 Lekcja w szkole muzycznej. - Dziś będziemy omawiać utwory Beethovena. Ale żeby było ciekawiej to jedno z was namaluje na tablicy obrazek, a reszta będzie zgadywać jaki to utwór Beethovena. Do tablicy podchodzi Marysia i rysuje wielki księżyc. Dzieci krzyczą: Wiemy, wiemy - to "Sonata księżycowa". - Brawo!! - mówi pani. Następnie do tablicy podchodzi Zosia i rysuje wielki pastorał. Dzieci krzyczą - wiemy, wiemy - to "Symfonia pastoralna". - Świetnie!! - mówi pani. Następnie do tablicy podchodzi Jasio i maluje wielkieeeeeeego penisa. W klasie cisza. Pani: Jasiu, co to ma znaczyć? Przecież to nie ma nic wspólnego z utworami Beethovena. Na to Jasio z pretensja w glosie: - "Dla Elizy"?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:52 Lekcja geografii. Pani zadaje pytania: - Dzieci, co jest stolica Holandii? - Amsterdam - A co jest stolica Francji? - Paryż - A co jest stolica Hiszpanii? - Madryt - Dzieci, a co jest stolica Angolii? Tylko Jasio ręka w górze. - No Jasio co jest stolica Angolii? - Londyn?!? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:53 Jasiu zakończył szkołę średnią z najlepszymi wynikami i jemu przypadł zaszczyt przemówienia podczas rozdania świadectw. Stanął na podeście i zaczyna: - Chciałbym bardzo podziękować mojej kochanej mamie za ten wspaniały wpływ, jaki na mnie miała. Za to że zawsze była przy mnie, cały czas mogłem na nią liczyć i że pomagała mi kiedy tylko tej pomocy potrzebowałem. Kocham ją nad życie i nie wiem, kim bym był gdyby nie ona.... Nagle Jasio stęknął, zatrzymał się i zaczął z trudnością literować słowo. Jednak przerwał na chwilkę i w końcu przemówił: - Przepraszam bardzo za przerwę, ale pismo mojej mamy jest takie niewyraźne! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:53 Jasio przychodzi do domu. Mama krzyczy: - Dlaczego masz takie brudne ręce??? - Bo bawiłem się w piaskownicy!!! - Ale dlaczego masz czyste palce??? - Bo gwizdałem na psa!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:53 Jasio krzyczy do ojca: - Tato barometr spadl!!! - O ile? - O jakieś dwa metry... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:54 - Powtórzmy tabliczkę mnożenia - mówi ojciec do syna - na pewno wiesz, że dwa razy dwa jest cztery, a ile to będzie sześć razy siedem? - Tato, dlaczego ty zawsze rezerwujesz dla siebie łatwiejsze przykłady?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:54 Po długim niewidzeniu się, ciotka spotyka Marysię. - Co słychać, Marysiu? - Mamusia urodziła siostrzyczkę. - Ale przecież wasz tatuś jest już od trzech lat za granicą! - Tak, ale często pisze... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:54 Jasiu tłumaczy ojcu, dlaczego dostał jedynkę z matematyki. - Nauczyciel zapytał mnie, ile jest dwa razy trzy, powiedziałem, że sześć. No to on mnie zapytał, ile jest trzy razy dwa... - A to nie jeden ch*j?! - przerywa przytomnie ojciec. - Właśnie tak mu powiedziałem... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:54 - Mamusiu spójrz tamten pies wygląda zupełnie jak wujek Marian. - Synku, nie wypada robić takich uwag. - Myślisz, mamo, że ten pies zna wujka Mariana i mógłby to usłyszeć? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:55 Kto to jest hipokryta? - pyta pani na lekcji. - Ja wiem - zgłasza się Jaś - to jest uczeń, który twierdzi, że lubi chodzić do szkoły. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:55 Jasiu u spowiedzi mówi do księdza: - Pszę księdza zgwałciłem kurę. - Tak ? A jak to zrobiłeś? - No złapałem za skrzydła i łapy i dalej to już wiadomo. - Hmmm sprytnie to zrobiłeś, bo ja tylko za skrzydła i mnie pazurami podrapała. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:55 Nauczyciel wzywa Jasia do odpowiedzi i pyta: - Ile jest dwa razy dwa? - Cztery - odpowiada chłopiec bez zastanowienia. Wtedy nauczyciel rzuca się na niego, łapie za barki i potrząsając pyta: - Gadaj kim jesteś i co zrobiłeś z Jasiem? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:56 Dzieci w szkole sprzeczają się, które z nich ma mniejszego dziadka: 1. Mój dziadek ma 100cm wzrostu! 2. A mój ma tylko 50cm. 3. A mój - mówi Jasio - leży w szpitalu, bo spadł z drabiny jak zrywał jagody. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:56 Jasio pyta ojca: - Tato, czy to prawda, co mówiła wczoraj pani Kowalska, że ludzie pochodzą od małpy? - Być może synku, nie znam rodziny pani Kowalskiej... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:56 Babcia do Jasia: - Jak będziesz grzeczny to pójdziesz do nieba, a jak będziesz niegrzeczny to pójdziesz do piekła ... - Babciuuuuu! A jakim trzeba być aby pójść do kina?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:57 W szkole. Trzecia klasa, lekcja matematyki. Miasto - Cieszyn. - Aniu, co robi twój tata? - Jest nauczycielem w przedszkolu. - A ile zarabia? - 760 zł. - A mama? - Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł. - To ile wynosi wasz budżet? - 1400 zl miesięcznie. - Bardzo dobrze, piątka. Jasiu, a twój tata? - Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900 zł,mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850 zł, nasz budżet wynosi 9000zl miesięcznie. - Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić... - Ch*j mnie to boli, przynajmniej żyjemy jak ludzie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:57 Jasio pyta tatę: - Tatusiu, czemu babcia się tak trzęsie? - Nie gadaj tyle, szczeniaku, tylko zwiększaj napięcie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:58 - Jasiu dlaczego spóźniłeś się na lekcję? - Bo użądliła mnie pszczoła. - Pokaż! - Nie mogę! - Usiądź! - Też nie mogę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:58 Lato, popołudnie, mąż mówi do żony: - Może pójdziemy do łóżka? - Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy? - Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia. - Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę. Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy: - Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła, procesja pogrzebowa idzie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:58 Jasiu, odmień przez przypadki rzeczownik: kot. Mianownik: kto?, co? kot. Dopełniacz: kogo?, czego? kota. Celownik: komu?, czemu? kotu., itd. ... Wołacz: kici, kici! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:01 Syn kończy osiemnaście lat. Ojciec daje mu w prezencie cygarniczkę stwierdzając, że od tego momentu pozwala mu palić. - Dziękuję tato, ale ja rzuciłem palenie dwa lata temu... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:01 Mały Jasio bawi się w kuchni kolejką, a jego tata gotuje obiad. Jasio zatrzymuje kolejkę i mówi: - Wszystkie cholerne dupki, które chcą wysiąść, niech do cholery wysiadają. Ci, którzy chcą wsiąść, niech do diabła wsiadają! - Jasiu! - krzyczy ojciec - Nie mogę uwierzyć, że używasz takiego słownictwa! Powinieneś się wstydzić! Idź teraz do swojego pokoju i nie wracaj, dopóki nie przemyślisz tego, co zrobiłeś! Jasio idzie więc do swojego pokoju i wraca za godzinę. Kontynuuje swoją zabawę tylko do momentu, kiedy mówi: - Wszyscy panowie i wszystkie panie, które chcą wysiąść, możecie teraz wysiąść, a ci, którzy chcą wsiąść, mogą teraz wsiadać. A ci, którzy mieli kłopoty z powodu naszego godzinnego opóźnienia, niech rozmawiają z tym dupkiem w kuchni! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:03 - Jasiu kim jest twój ojciec? - On jest chory. - Ale co on robi? - Kaszle. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:03 Na wycieczce szkolnej w lesie Jasio pokazując palcem na czarne jagody i pyta nauczyciela: - Co to jest proszę pana? - Czarne jagody Jasiu. - A dlaczego one sa czerwone? - Bo są jeszcze zielone! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:03 - Jasiu, a gdzie jest wasz tatuś? - dopytuje się ciekawski sąsiad. - Pojechał na trzy lata do Ameryki. - A dlaczego was ze sobą nie zabrał? - Bo my w tym napadzie nie braliśmy udziału. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:03 - Mamusiu, czy to tatuś kupił to nowe futro? - Syneczku, gdybym ja liczyła tylko na tatusia, to i ciebie by na świecie nie było... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:04 - Bolku, jak nazywał się Chrobry? - Nie wiem. - No, przecież tak jak ty! - Nowak?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:05 Jasio zwierza się koledze: - Wydaje mi się, że moi rodzice mnie nienawidzą. - Dlaczego tak myślisz?! - Dają mi dziwne zabawki do kąpieli... - Do kąpieli różne rzeczy się bierze. - Tak? Toster, suszarkę, przedłużacz?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:08 Pewnego dnia nauczycielka pyta w szkole dzieci, co chciałyby dostać, by spełniło to ich marzenia. Zgłosiła się Kasia: - Ja chciałabym mieć złoto, bo złoto jest warte dużo i mogłabym za niego sobie kupić Porsche!! Na to Kaziu: - A ja platynę, bo jest warta jeszcze więcej i mógłbym sobie za nią kupić Ferrari!! Na to wyrwał się Jasiu: - Proszę pani, ja to chciałbym mieć dużo silikonu! Moja siostra ma raptem dwa takie worki silikonu! Gdyby pani widziała, jakie luksusowe bryki parkują pod naszym domem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:08 Ojciec przegląda dzienniczek szkolny Jasia: - Co to, znowu jedynka z historii? - Niestety, historia lubi się powtarzać... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:09 Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje Jasiowi standardowy zestaw pytań : - A ile masz lat ? - Siedem ... - A do kościółka chodzisz ? - Chodzę ... - Co niedziela ? - Co niedziela .. - Z całą rodziną ? - Z całą ... - A do którego ? - Do Carrefoura .... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:09 Przychodzi Jaś do apteki i mówi: - 6 prezerwatyw! - Może ciszej z tyłu stoją ludzie - mówi aptekarka. Jaś ogląda się i mówi do stojącej za nim dziewczyny: - Cześć Ala! - Jednak siedem proszę - mówi do aptekarki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:10 Przyszedł Jasio ze szkoły i mówi do taty: - Dostałem piątkę i w mordę! - Za co dostałeś piątkę? - Bo pani zapytała się mnie ile jest 7x6, a ja powiedziałem, że to jest 42! - A za co w mordę?! - Bo pani zapytała się mnie ile jest 6x7! Tata: - Przecież to jest jeden ch..! - Też tak powiedziałem!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:10 W szkole nauczycielka zwraca się do ucznia: - Jasiu, wymień jakiegoś ssaka łownego. - Ssaka...ssaka... No, na przykład myśliwy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:10 Jasio został dyscyplinarnie wyrzucony z przedszkola. Trafił do innego. Pyta się tam znajomego: - Można palić? - Da się, spoko. - Można pić wódę? - Spoko, jak się podzielisz z wychowawcą to on nawet da szkło. - A dziewice są? - Czyś ty zgłupiał ? Co ty? W żłobku jesteś? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:11 Pani kazała dzieciom przynieść do szkoły swoje domowe zwierzątka... Małgosia przyniosła kotka, Jadzia pieska, a Jasio przyniósł żabę... - No i co ta twoja żaba potrafi, Jasiu? - pyta pani. Jasio szturchnął żabę, a ona: - Kła! Jasio ze stoickim spokojem jeszcze raz szturchnął żabę, ale ona znowu: - Kła! Wreszcie Jasiu się zdenerwował i uderzył pięścią o stół, a żaba: - Kłanta namera, tarira kłantanamera, kłant namera... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:11 Pani na biologii pyta dzieci, jakie znają węże. Jasio - ja znam! A pani na to: to powiedz. Jasio - ugryzł moja siostrę, która puchła 9 miesięcy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:16 Jasiu wykopał za domem granat, przynosi i pokazuje go mamie. Mama: - Wyrzuć to cholerstwo do pieca, bo nas pozabija! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:16 Jasiu do taty: - Tatuś, daleko jeszcze ta Ameryka? - Jasiu nie pier... tylko wiosłuj! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:16 Pani w szkole do Jasia: - Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!! Jasio na to (spokojnie): - Ja nie mam ojca. - A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka. - Walec go przejechał. - No to niech przyjdzie matka. - Matkę też przejechał walec. - A dziadka masz? - powiedziała z odrobiną zwątpienia. - Nie. - Jego też przejechał walec?! - pytanie wykazywało nieomal zdumienie. - Tak. - A babcię?!? - tu głos nauczycielki zaczął objawiać brak nadziei na uzyskanie pomyślnej odpowiedzi. - Też. - odpowiedział (po raz trzeci monosylabą) Jasiu. - Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię którzy uniknęli tej strasznej śmierci!??! - zapytała pełna zwątpienia, już prawie nie wierząc, że Jasio jej ulży. - Nie. - głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku - Wszystkich przejechał walec. - Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz??? - zaczęła się użalać nad nim nauczycielka. - Nic - odparł rezolutny Jasio. - Będę dalej jeździł walcem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:16 Jasio przewrócił się, stłukł kolano i zaczął głośno przeklinać. Przystaje przy nim jakiś mężczyzna i go karci: - To nieładnie! Jesteś za mały, żeby tak przeklinać! - Wszyscy mi tłumaczą, że jestem już za duży, żeby płakać! To co ja mam robić, kiedy sobie stłukę kolano?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:17 - Mamusiu, dzieci w szkole mówią, że dużo jem. - Nie, nie Jasiu. Nie przejmuj się to nie prawda, tylko zjedz zupkę bo mi wanna potrzebna. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:17 Jasio patrzy zafascynowany, jak jego mama kładzie maseczkę na twarz. - Po co to robisz, mamusiu? - pyta. - Bo chcę być piękna. Po pewnym czasie mama zaczyna zmywać maseczkę. - Co się stało? - pyta Jasio. - Poddałaś się?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:17 Na lekcji geografii: - Województwo podkarpackie graniczy ze Słowacją od południa - mówi nauczycielka. - A przed południem z kim graniczyło? - dopytuje się Jasio. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:17 Jasio poszedł z tatą do cyrku. Podczas przedstawienia z uwagą obserwuje, jak mężczyzna przebrany za kowboja jeździ wokół areny na koniu i rzuca nożami w ścianę, pod którą stoi kobieta. Widzowie klaszczą. - Z czego się oni tak cieszą? - dziwi sie Jasio. - Przecież ani razu nie trafił! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:18 Jasio idąc z mamusią ulicą zauważył konia. Koniowi w wyniku jakiegoś nagłego wzruszenia zwisał pod brzuchem dość potężny - jak to u konia - organ. Jasio zaintrygowany: - Mamusiu, czy ten koń jest chory? Mamusia z westchnieniem: - Synku, żeby twój tatuś był taki zdrowy... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:18 Jasio pyta Małgosię: - Jak punk udaje żabę? - ? - Łapie muchy i zjada. - A jak punk udaje bociana? - Łapie żaby i zjada? - Nie. Wącha butapren, staje na jednej nodze i robi odlot do Afryki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:18 Wraca Jaś z przedszkola. Buzia cała podrapana. Aż przykro patrzeć. Matka w lament. - Co sie stało, Jasiu?! - Tańczyliśmy wokół choinki. Dzieci było mało, bo grypa, a jodełka duża. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:19 Jaś mówi do mamy: - Mogę się wykąpać? - Dobrze Jasiu, tylko się nie zamocz!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:19 - Jasiu, powiedz nam - pyta ksiądz na lekcji religii - Co musimy zrobić, aby otrzymać rozgrzeszenie? - Musimy grzeszyć, proszę księdza - pada odpowiedź. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:19 - Tato daj mi tysiąc złotych! - Na co? - Idę na mszę i potrzebuję na napiwek dla księdza! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:20 - Zabraniam ci używania brzydkich słów - strofuje ojciec syna. - Ależ tato, tych słów używał Mikołaj Rej! - No więc już więcej się z nim nie baw! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:20 Mały Jasio pyta mamy: - Mamo, po co się malujesz? - Żeby ładnie wyglądać. - A kiedy to zacznie działać? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:21 - Tato, mogę spróbować skoków na bungee? - Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, do samiuśkiego początku prześladowały cię wypadki z gumą. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:21 W szkole na lekcji geografii pani pyta dzieci, w którym kraju jest najcieplejszy klimat. - W Rosji - odpowiada Jaś. - Z czego to wnioskujesz? - pyta zdziwiona pani. - Bo, proszę pani, do nas w styczniu znad Wołgi ciocia przyjechała w trampkach. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:21 - Mamo dzieci w szkole mówią ze mam długie ręce! - Nie, nie masz, tylko nie machaj rękoma bo sufit rysujesz... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:22 - Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe? - Nie. Dlaczego?! - Bo przed szkołą stoi twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:22 Jasio, pisząc wypracowanie, pyta ojca: - Tato, jak się powinno pisać: Królowa Lodu, czy Królowa Loda? - To zależy, synu, czy chcesz żeby była postacią negatywną, czy pozytywną... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:22 Około północy mama i tata Jasia odbywają stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna płakać. Mama wybiegła za nim. Zaskoczona mama mówi do Jasia: - Nie płacz Jasiu, tatuś jest gruby ja musiałam mu wcisnąć brzuch z powrotem żeby był chudy. - Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi sąsiadka i zaczyna tatę nadmuchiwać. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:23 Mamo, to jest Kazio! Przyjrzyj mu się uważnie! - Dlaczego? - Bo on się uczy jeszcze gorzej niż ja! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:24 Tatusiu, co to jest kompromis? - Odpowiem ci na przykładzie. Mama chciała, żeby jej kupić futro, a ja chciałem kupić samochód. Ostatecznie kupiliśmy futro i powiesiliśmy je w garażu.... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:24 Wpada Jasiu do domu szczęśliwy jak po pół litra. Ojciec ogląda świadectwo i mówi: - Durniu! Same pały, a ty się cieszysz?! - Jeszcze tylko wpie..ol i wakacje!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:24 Jasiu skarży się koledze z klasy: - Ja to mam pecha. Pół roku zbierałem kasę. W końcu wczoraj, jak starzy wyszli, mogłem zadzwonić do agencji i zamówić sobie panienkę. I wiesz kto przyjechał? Nasza pani od polskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:24 Jaś do nauczycielki: - Ja to nie chcę nikogo straszyć, ale mój tata powiedział, że jeśli jeszcze jedna uwaga znajdzie się w dzienniczku, to się komuś zdrowo oberwie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:25 Jasio wraca ze szkoły z pokrwawionym nosem. - Co ci się stało? - pyta mama. - To przez tego magika z cyrku, który podczas przedstawienia wyciągnął mi z nosa złotą monetę! - I zostawiił cię w takim stanie? - On nie! Po przedstawieniu moi koledzy szukali następnych monet! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:25 Jasiu, umiesz liczyć? - Tak, tato mnie nauczył! - To powiedz, co jest po sześciu? - Siedem. - Świetnie, a po siedmiu? - Osiem. - Brawo, nieźle cię tato nauczył, a co jest po dziesięciu? - Walet. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:25 Wnuczek poszedł z babcią do kościoła w Zaduszki. Słucha jak ksiądz czyta wypominki: "Za duszę Jana, Marcina, Henryka, za duszę Adama, Andrzeja, Teofila..." Chłopiec słucha, słucha, w końcu zaniepokojony ciągnie babcie za rekaw: "Babciu, chodźmy stad, bo on nas wszystkich zadusi!" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:26 Po plaży nudystów spaceruje matka z synkiem. W pewnej chwili synek pyta: - Mamusiu, dlaczego jeden pan ma większego, a drugi mniejszego ptaszka? - Dlatego Jasiu, że jeden jest biedny, a drugi bogaty. Jasio przytakuje ze zrozumieniem, a po chwili woła: - Popatrz mamusiu! Tamten pan właśnie się bogaci! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:27 - Kaziu, dlaczego wnosisz to wiadro z wodą do sypialni? - Bo tata prosił, żeby go o piątej po cichu obudzić... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:27 Pani pyta Jasia w szkole: - Ile jest pięć plus pięć? Jasio przebiera rękami w kieszeniach i mówi: - Jedenaście! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:27 Jaś i Małgosia idąc przez las zgrzeszyli. Pobożny Jaś postanowił, że pójdą do najbliższego kościoła wyspowiadać się z grzechu. - Proszę księdza zgrzeszyłem z Małgosią - wyznaje Jaś. - Proszę księdza zgrzeszyłam z Jasiem dwa razy - mówi Małgosia. - Jak to - mówi ksiądz - Jaś powiedział, że jeden raz? - On zapomniał proszę księdza, że jeszcze będziemy wracać przez ten las... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:27 Mały Jasio chodzi do klasy matematycznej. Pewnego dnia nauczyciel wezwał go do odpowiedzi: - Gdybym ci dał 500 złotych - mówi nauczyciel - a ty byś dał 100 zł Marysi, 100 zł Basi i 100 zł Zuzi, to co byś miał? Rezolutny Jasio na to: - Orgię. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:28 Maly chłopiec płacze na ulicy. - Co się stało, synku? - pyta starsza pani. - Mama dala mi pieniądze na chleb i mleko, a ja je zgubiłem Teraz na pewno dostane lanie... - Masz tu pieniądze na chleb i mleko i już nie płacz - starsza pani głaszcze chłopca po głowie i odchodzi. Chłopiec biegnie na róg ulicy do dwóch koleżków i woła: - Jeszcze trzy takie i możemy iść do kina! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:29 Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie. - Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia. Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa... Może ktoś z Was wie? W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki. - To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono... Jaś podnosi w górę rączkę: - Monotonia! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:29 Nauczycielka pyta Jasia: - Wymień mi któregoś z największych polskich pisarzy XX w. Jasio: - Czeslaw Malysz! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:29 Na lekcji polskiego: - Jasiu, jakiego rodzaju jest słowo "budżet"? - pyta nauczycielka. - Żeńskiego, proszę pani. - Jesteś pewien?! - Tak, bo ma dziurę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:30 - Mamo, ile jest pasty do zębów w tubie? - Nie mam pojęcia, syneczku. - A ja wiem! Od telewizora do kanapy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:30 Pani na lekcji pyta: - Kto doszedl w czasie lekcji? - Ja, 2 razy - odpowiedzial Jaś Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:32 Dzieci miały przynieść do szkoły rożne przedmioty związane z medycyna. Małgosia przyniosła strzykawkę, Kasia bandaż, a Basia słuchawki. - A ty co przyniosles? - Pyta nauczycielka Jasia. - Aparat tlenowy! - Tak...? A skąd go wziąłeś? - Od dziadka. - A co na to dziadek? - Eeeech... cheeee.... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:33 - Tatusiu, czy mama na pewno wraca tym pociagiem? - Nie gadaj tyle, tylko rozkręcaj szybciej szyny. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:33 Jasio idzie z mamą do sklepu. Przed sklepem widzi pijaka z krzywymi nogami. I głośno mówi do mamy: - Mamo, ale ten pan ma krzywe nogi! - Jasiu, ale tak nie wolno! Możesz tego pana obrazić! Następnego dnia Jasio znowu idzie z mamą do sklepu, widzi tego samego faceta z krzywymi nogami i głośno mówi: - Ale ten pan ma krzywe nogi! Wtedy mama już straciła cierpliwość i mówi do Jasia: - Jasiu, ile mam ci powtarzać, że tak nie wolno! Za karę będziesz siedzieć w domu i nie wyjdziesz dopóki nie przeczytasz Szekspira. Po trzech miesiącach Jasio znowu idzie z mamą do sklepu i widząc faceta z krzywymi nogami mówi: - Cóż to za moda nastała w tych czasach, żeby swe jaja nosić w nawiasach. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:33 Nauczycielka zwraca się do uczniów: - Pamiętajcie dzieci, zawsze trzeba słuchać rodziców! - To ja mam problem - mówi Jasio - moja mama śpiewa w zespole disco polo! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:34 Mama pyta Jasia: - Dlaczego masz mokre włosy? - Bo całowałem rybki na dobranoc! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:34 - Tato, mama mówiła, że ta szyba w naszych drzwiach wejściowych jest nietłukąca. - Tak, Jasiu. - Otóż muszę ci powiedzieć, że oboje bardzo się myliliście. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:34 Pierwszy dzień w szkole podstawowej, lekcja języka niemieckiego... Nauczycielka pyta się: Czy któreś z Was kiedykolwiek słyszało o języku niemieckim?? Cisza na sali... Pyta ponownie: A może ktoś z Was zna słowo, wyraz w języku niemieckim?? Jasio krzyczy i podskakuje wyciągając rączkę w górę. Tak Jasiu?? - prosi do odpowiedzi Pani... - Plose Pani. plose Pani, ja znam całe zdanie po niemiecku!!!!! - Jakie, proszę podziel się z nami. - No dobze, mówię: "Possstrafffiam wsssiśkich Polakuuufff" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:35 Matka Jasia sprząta w domu przed świętami. Zła jest, bo roboty kupa, a mąż, jak zwykle, w knajpie. Wysyła więc Jasia, żeby ojca sprowadził do domu. Jasiu znajduje ojca, prosi, żeby wrócił do domu, bo matka zła. Ojciec napełnia kieliszek i mówi: - Siadaj synu i pij! - Ależ tato ja mały jestem !! - Pij, mówię !! - Ale tato !!!! - Pij !! Jasiu wypił, oczy mu wyszły na wierzch, krzywi się mocno. - No i co dobre było? - Oj okropne, tato, okropne ! - No! To biegnij do mamy i powiedz jej, że ja też miodów nie mam! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:35 Pani na lekcji biologii pyta: - Jasiu, powiedz mi ile pies ma zębów. - Pies - odpowiada Jaś - ma cały pysk zębów. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:35 - Jasiu, gdzie twój tatuś? - Wyjechał w ważnej sprawie służbowej na 6 miesięcy, ale jak będzie się dobrze sprawował, to wróci wcześniej. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:36 Nauczycielka biologii oznajmia na początku lekcji: - A dzisiaj porozmawiamy o tym, skąd biorą się dzieci... Na to Jasiu znudzonym głosem: - A ci, co już dymali mogą wyjść na fajkę? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:36 Jasiu na szkolnej wycieczce do lasu pyta się pani: - Proszę pani co to jest? - A widzisz Jasiu to są czarne jagody. - A dlaczego są czerwone? - pyta Jasiu - Bo są jeszcze zielone. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:36 Jaś i Małgosia bawią się w dom. Jasiu próbuje "obiadu" i mówi. - Wiesz co koteczku ta zupka jest chyba troszeńkę przesolona. Małgosia na to: - Przesolona? Niemożliwe, przecież kilka razy kosztowałam., ale oczywiście Ty uważasz, że nie mam racji, bo niby co? Jak przesoliłam, to nigdy nie mam racji. A może zarzucisz mi, że nie kosztowałam, to co? Myslisz że kłamię. Pewnie nigdy nie mam racji i zawsze kłamię. To jak zupa przesolona, to już nie należy mnie traktowac jak człowieka, tylko zaraz kłamstwo zarzucać, jak Ty możesz mysleć o mnie jak o takiej ostatniej. To ja się staram, flaki wypruwam, a Ty mnie jak psa traktujesz, że wciąż się mylę, kłamię, gotować nie umię. No co jeszcze źle robię? Może w ogóle ze mną jest Ci źle, nic Ci nie pasuje, jak Ty się do mnie odzywasz...czemu mnie traktujesz jak psa? - Mamusiu, a Jasiu powiedział "Ty suko"!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:37 Mała Kasia bawi się z dziećmi na plaży. Przybiega do matki z płaczem: - Mamo, jakieś dziecko uderzyło mnie w głowę! - A kto to był, chłopiec czy dziewczynka? - Nie wiem, bo było gołe! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:37 Przychodzi Jasio ze szkoły i mówi do taty: - Tato, tato dzieci w szkole ciągle się ze mnie śmieją, że mam same jedynki! - Pij, nie pier..l! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:40 - Tato, czy to prawda, że znaleźli mnie w kapuście? - Tak, a wczoraj za garażami, a przedwczoraj na przystanku. Musisz przestać chlać, synku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:41 Jasiu marudzi ojcu: - Tato ja chcę na sanki! - Jestem zmęczony - odpowiada ojciec - Nie ma mowy. - Tatusiu chodź! Wszystkie dzieci chodzą na sanki. Po dziesięciu minutach ojciec się poddał i poszedł z synem na sanki. Minęło pół godziny a dziecko znowu marudzi: - Tato chodź do domu, ja już nie chcę, już nie pójdę więcej na sanki, ale chodź do domu. - Nie gadaj tyle, tylko ciągnij! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:42 Dzwoni facet do matki: - Mamo, nie denerwuj się, proszę, ale jestem w szpitalu i zaraz będę miał amputację nogi... - Jasiu, ty mnie nie denerwuj stale tym samym kawałem. Zachowujesz się tak samo, odkąd osiem lat temu zacząłeś pracować jako chirurg! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:43 Jasiu chce popływać i pyta ratownika o zgodę: - Czy mogę popływać w tym basenie? - Musisz mi najpierw pokazać jak pływasz. Jasiu zaczyna. Robi fikołki, pływa, nurkuje. Wreszcie ratownik pyta: - Gdzie ty nauczyłeś się tak pływać? - Tata wyrzucał mnie na środek jeziora. - To pewnie trudno było dopłynąć do brzegu? - Nie - mówi Jasiu. Najtrudniej było wydostać się z worka. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:43 Rzeczywiście tato.. Dziadek miał racje nie powinienem chodzić do nocnych lokali, bo zobaczę coś niewłaściwego.. - A co tam zobaczyłeś? - Dziadka tato, dziadka.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 00:02 W klasie pierwszej, prowadzonej przez bardzo seksowną i młodziutką nauczycielkę, w ostatniej ławce, tuż za Jasiem, zasiadł jaśnie pan dyrektor szkoły. Postanowił przeprowadzić wizytację na lekcji "najświeższej" w szkole nauczycielki. Pani, bardzo przejęta, odwróciła do klasy swe apetyczne, opięte krótką spódniczką pośladki, pisząc na tablicy: - "Ala ma kota." Nawrót i pytanie do klasy: - co ja napisałam? Martwota i przerażenie... Jedynie Jaś wyrywa się jak szalony. No...., no..., Jasiu? Pani, z ogromnym wahaniem, dobrze już znając wyskoki tego łobuziaka, wezwała go do odpowiedzi. - Ale ma dupę! - mówi Jaś. - Pała! - wybuchła pani, czerwona na twarzy z oburzenia. Jasio też wściekły, siadając zwrócił się do tyłu, do dyrektora: - Jak nie umiesz czytać, to nie podpowiadaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 00:03 Przychodzi Jasio w odwiedziny do dziadka. Nagle pod kominkiem spostrzegł skórę tygrysa. Mówi do dziadka: - Dziadku, dziadku, opowiedz mi jak to było z tym tygrysem! - Wybrałem się kiedyś do lasu. Wziąłem ze sobą strzelbę, tak na wszelki wypadek. Idę sobie, idę, wtem słyszę, a w krzakach czai się tygrys. No to ja PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mną i się ślizga. To ja znowu... - Kurczę, dziadku - przerywa Jasio - ale Ty odważny... Ja to bym się od razu zesrał ze strachu! - A jak myślisz bałwanie, na czym ten tygrys się ślizgał? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 00:04 Jasiu, zachowujesz się jak prosię! - strofuje mama Jasia za zachowanie przy stole - wiesz, co to prosię? - Tak mamusiu - dziecko maciory. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 00:06 Pani nauczycielka pyta sie jasia czy ma pieska w domu? Na to jasiu odpowiada -Mielismy kiedys pieska ale go zabilismy bo ja miesa nie jem tato tez nie i mama tez nie to dla jednego psa nie bedziemy trzymac! Nauczycielka mowi: -Co ty jasiu wygadaujesz a moze masz kotka? -Mielismy kiedy kotka prosze pani ale go zabilismy bo ja mleka nie pije ojciec z matka tez nie to dla jednego kota nie bedziemy trzymac! Nauczyczycielka: -Jasiu co ty weygadujesz przyjdz jutro z mamą! na to jasiu: -Mielismy kiedys mame, ale ja zabilismy bo ja jeszcze nie bzykam, a tato juz nie moze, dla sasiada nie bedziemy trzymac! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 00:07 Nauczycielka poleciła dzieciom skonstruować pułapkę na myszy. Na drugi dzień sprawdza prace. Podchodzi do Jasia. Jaś przyniósł deseczkę, w nią wbity gwóźdź i na tym gwoździu serek. Pani pyta jak to działa, no to on na to, że myszka podchodzi, je serek, aż nagle jej gardziołko nabija się na gwóźdź. - Ale to makabryczne! Wymyśl coś innego - mówi do Jasia. Na drugi dzień Jasio przynosi inną deseczkę i na niej w dwóch miejscach przymocowany serek, a miedzy tymi serkami żyletka. - Jak to działa? - pyta nauczycielka. - Myszka podchodzi i zaczyna się zastanawiać który serek zjeść, patrząc to raz na jeden serek, to dwa na drugi. No i tak długo zastanawia się, i kręci główką, aż szyjka przerżnie się na tej żyletce. - Ale makabryczne! - krzywi się nauczycielka. - Wymyśl coś innego. Na trzeci dzień przynosi Jasio swój wynalazek. Pani ogląda pułapkę i pyta: - Jasiu, dlaczego twój projekt to tylko mała deseczka? - To jest moja pułapka na myszy. - Więc powiedz, jak działa. - Myszka podchodzi do deseczki, chwyta ją w łapki, wali się nią po głowie i krzyczy: "Nie ma serka, nie ma serka!!!". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 00:07 Jasio wchodzi do sypialni i widzi jak tata skacze z szawki na mame i pyta sie go "tato co ty robisz a tata - Skok tygrysi - odpowiada. Następnego dnia Jasio idzie z Małgosią do lasu i skacze na nią z 100 metrowej sosny póżniej w szpitalu tatasie go pyta co on zrobił a Jasio: - Piz*a w gipsie, ch*j złamany, skok tygrysi nie udany. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 00:10 w parku na ławce siedzi Jasio a obok niego siedzi kobieta w ciąży. W pewnym momencie Jasio nie wytrzymuje i pyta kobietę: - Co tam pni tam ma? - Dzidziusia. - Kocha je pani? - Oczywiście! - To dlaczego je pani zjadła? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 00:10 Nauczycielka zwraca się do do uczniów: -Pamiętajcie dzieci, że trzeba słuchać rodziców. Na to Jasio: -No to ja mam problem, bo mama śpiewa w zespole disco polo., Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 00:11 Idzie Jasiu do kościoła wyspowiadać się. No i opowiada swoje grzechy: - Nie słuchałem się mamy i przeklinałem... Ksiądz zapukał... A Jasiu: - K**wa, co mnie straszysz?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 00:12 Jasiu, entuzjastycznie nastawiony do nowej pracy akwizytora-sprzedawcy od[cenzura]czy zapukał do pierwszych drzwi. Otworzyła mu kobieta, lecz zanim zdążyła coś powiedzieć, Jasiu wbiegl do domu, wpadł do salonu i zaczął rozrzucać po całym dywanie rozmoknięte, krowie łajna. - Proszę pani, jeśli ten wspaniały odkurzacz w cudowny i genialny sposób nie posprząta tego, zobowiazuję się zjeść to wszystko - mówi podniecony. - A keczup pan chce? - Słucham? - Właśnie się wprowadziłam i elektrownia nie podłączyła jeszcze prądu! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 00:13 Nauczycielka próbuje nauczyć swoich uczniów dobrych manier. Pyta: - Michał, gdybyś zabrał dziewczynę na randkę do restauracji, to jak powiedziałbyś jej, że musisz iść do łazienki? - Poczekaj chwilę, muszę się wysikać. - odpowiedział Michał. - To byłoby bardzo niegrzeczne i nieodpowiednie. A ty, Krzysiu jak byś zapytał? - zwróciła się do innego ucznia. - Przepraszam, ale naprawdę muszę iść do toalety. Zaraz wracam. - Lepiej, Krzysiu ale użycie słowa "toaleta" przy stole nie do końca jest właściwe. A Ty, Jasiu? Wysilisz dziś mózg i pokażesz nam dobre maniery? Na co Jasiu odpowiedział: - Najdroższa, wybaczysz mi na chwilę? Muszę uścisnąć dłoń mojemu drogiemu przyjacielowi którego mam nadzieję przedstawić ci po kolacji. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 00:16 Żołnierz wrócił do domu po misji, nie jadł, nie pił, tylko od razu pognał do sypialni, aby spędzić upojną noc z żoną. Nad ranem Jasiu zagląda do sypialni i speszony szybko cofa się do korytarza: - Nie bój się, Jasiu. Wchodź śmiało! To ja, tatuś! – tłumaczy żołnierz. - Tak, tak… – mówi nieśmiało chłopiec. – Wszyscy tak mówią... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 00:17 Pani na lekcji biologii wyjaśnia dzieciom: - Słupki i pręciki są organami płciowymi kwiatów... Na to z końca sali słychać głos Jasia: - Tfu, a ja je wąchałem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 00:19 Jasiu przychodzi do mamy ze spuchniętą twarzą. - Synku, co się stało? - pyta mama. - Mucha. - Co, ugryzła? - Nie. Usiadła na mojej twarzy i tata ją łopatą zabił. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:07 Jasiu, dlaczego tak krzyczysz w tej ciemni? - pyta mama. Wywołuję film, mamo! - odpowiada syn. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:08 Jasio siedzi na ławce w parku, a obok niego kobieta w ciąży. Jasio po chwili zagaduje: - Przepraszam, co pani w tym brzuchu ma, że ma pani go takiego dużego? - Dzidziusia - odpowiada kobieta. - A kocha go pani - dopytuje Jaś. - Oczywyście, przecież jestem jego mamą - odpowiada kobieta. - To dlaczego go pani zjadła? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:08 Nauczycielka do Jasia: - Świetny rysunek, ale przyznaj się kto go robił? Ojciec czy matka? - Nie wiem ja już spałem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:08 - Jasiu, kogo częściej słuchasz, mamy czy taty? - pyta nauczycielka w szkole. - Mamy. - A dlaczego? - Bo mama więcej mówi! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:09 Jasio pyta ojca: - Tato, jak to się nazywa, jeśli ktoś ma dwie żony? - Poligamia. - A jak ktoś ma jedną? - Monotonia... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:09 Jasio przedstawia swojej matce narzeczoną. Gdy wyszła, pyta mamę: - I jak? Prawda, że ładna. Mama na to - Znajdz sobie inną. Jasio przedstawia matce kolejną norzeczoną. Gdy wyszła, pyta: - I jak? Prawda, jaka inteligentna? Mama na to: - Znajdź sobie inną. Jasio: - No to jaka ma być moja narzeczona? - Ma być taka jak ja! Następnego dnia mama pyta Jasia: - I jak, znalazłeś dziewczyne taką jak ja? - Tak, ale tacie się nie spodobała... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:09 Jasio miał już 5 lat, a jeszcze nic nie mówił. Pewnego dnia mama podaje mu obiad, a Jasiu wrzeszczy: - A gdzie kompot?!!! Mama zdziwiona: - Jasiu, to ty umiesz mówić? - Umiem - odpowiada Jasio. Mama: - To dlaczego dotąd nic nie mówiłeś? - Bo zawsze był kompot! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:10 Pani na lekcji przyrody pyta dzieci jakie mają zwierzęta. Kasia mówi: - Ja mam psa Bartek mówi: - Ja mam kota A ty Jasiu co masz? - pyta pani - Ja mam kurczaka w zamrażalniku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:10 Nauczycielka nie radząc sobie z Jasiem, kazała mu przyjść do szkoły z ojcem. - Proszę pana, jeżeli Jasiu dalej bedzie się tak uczył, to pójdzie do szkoły specjalnej. - Pani! Niech on najpierw tą szkołę skończy, a później pomyślimy o dalszej nauce. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:10 Mama patrzy przez okno i widzi, jak Jasio pije wodę z kałuży. - Nie pij tej wody, przecież tam żyje mnóstwo bakterii! - Już nie! Przejechałem je kilka razy rowerem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:11 Jasiu wraca do domu po pierwszym dniu w szkole. - Czego nowego się dowiedziałeś w szkole? - pyta go tata. - Że inne dzieci mają znacznie większe kieszonkowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:11 Jasiu na szkolnej wycieczce do lasu pyta się pani: - Proszę pani co to jest? - A widzisz Jasiu to są czarne jagody. - A dlaczego są czerwone? - pyta Jasiu - Bo są jeszcze zielone, ale jak dojrzeją to sie zrobią granatowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:12 Dzieci w szkole sprzeczają się, które z nich ma mniejszego dziadka: 1. Mój dziadek ma 100cm wzrostu! 2. A mój ma tylko 50cm. 3. A mój - mówi Jasio - leży w szpitalu, bo spadł z drabiny jak zrywał jagody. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:13 Pani od biologii pyta Jasia: - Jasiu wymień mi 5 zwierząt mieszkających w Afryce. Na to Jaś: - 2 małpy i 3 słonie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:14 Nauczycielka w szkole pyta Jasia. - Jasiu, powiedz co mamy z gąski? - Smalec. - No dobrze Jasiu, ale co jeszcze? - Smalec. -Dobrze, powiedz mi, co masz w poduszce? - Dziurę. - A co jest w tej dziurze? - Pierze. - No to co mamy z gąski? - Smalec. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:15 Mama prosi Jasia: - Jasiu! Wytrzyj kurze. Jasiu na to: - A gdzie jest ta kura? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:15 Jasio pyta ojca: - Tato, czy to prawda, co mówiła wczoraj pani Kowalska, że ludzie pochodzą od małpy? - Być może synku, nie znam rodziny pani Kowalskiej... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:15 Babcia mówi do Jasia: - Ja też kiedyś chodziłam do przedszkola. - A kiedy? - Dawno temu. - Bardzo dawno? - Bardzo. - Gdy byłaś jeszcze małpką? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:15 Mama mówi do syna: - Jasiu! Sąsiadka mi mówiła, że wczoraj byłeś nad rzeką i jeździłeś na łyżwach po cienkim lodzie. Lód pękł i wpadłeś do wody w nowych spodniach. Czy to prawda? - Mamo, przepraszam! To się stało tak szybko, że nawet nie zdążyłem się rozebrać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:20 Pani się pyta klasy: - Dzieci ile byście unieśli arbuzów? Basia odpowiada: - Ja bym nawet jednego nie uniosła. Na to Krzysiu odpowiada: - Ja bym uniósł dwa! Jednego pod jedną pachę a drugiego pod drugą! A na to Hubert: - Ja bym uniósł trzy! Jednego pod jedną pachą, drugiego pod drugą a trzeciego bym se nabił na pen*sa! - A ty Jasiu ile byś uniósł arbuzów? - Ja bym uniósł pięć! Pani zdziwiona pyta: - Jak? Jasiu to nie możliwe! - Jednego bym wziął pod jedną pachę, drugiego pod drugą, na pen*sa nabiłbym sobie Huberta a on by trzymał pod jedną pachą arbuza, pod druga pachą i na pen*sa by se nabił trzeciego! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:21 Pani do Jasia: - Jasiu znasz Mickiewicza, Sienkiewicza i Makuszyńskiego? - A czy pani zna Łysego, Grubego lub Zenka? - Nie... - To co mnie pani straszy swoją bandą?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:21 Kolega z klasy powiedział Jasiowi, że wymyślił dobry sposób na szantażowanie dorosłych: - Mówisz tylko "Znam całą prawdę" i każdy dorosły głupieje, bo na pewno ma jakąś tajemnicę, której nie chciałby ujawnić... Podekscytowany Jasio postanowił wypróbować świeżo zdobytą wiedzę w domu. Przyszedł do mamy, powiedział: - Znam całą prawdę i... dostał 50 złotych, z przykazaniem, żeby nic nie mówił ojcu. Zachwycony pobiegł szybko do ojca, powiedział: - Znam całą prawdę... i dostał 100 złotych z zastrzeżeniem, żeby nic nie powiedział matce. Rozochocony Jaś postanowił więc wypróbować nową metodę również na kimś spoza rodziny. Nadarzyła się okazja, kiedy listonosz przyniósł pocztę. - Znam całą prawdę! - powiedział z szelmowskim uśmiechem Jasio. Listonosz pobladł, poczerwieniał, rzucił listy na ziemię, rozłożył ramiona i wzruszonym głosem wyszeptał: - W takim razie uściskaj tatusia... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:22 Przychodzi Jasio do przedszkola i pyta się pani: - Czy dzieci mogą mieć dzieci? Pani odpowiada: - W żadnym wypadku! Jasio odwraca się do Małgosi i mówi: - I widzisz głupia! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:33 Pani nakazała dzieciom napisać wypracowanie, które miało by się kończyć zdaniem "matka jest tylko jedna." Na drugi dzień pani karze dzieciom przeczytać co napisały. - Małgosiu przeczytaj co napisałaś! - Mama jest kochana utula nas do snu wyprowadza nas na spacery kupuje nam rowery. Matka jest tylko jedna. - Gosiu 5 siadaj! W końcu pani przepytała już całą klasę został tylko Jasiu. - Jasiu przeczytaj co napisałeś! - W domu balanga, wódka leje się litrami, goście rzygają na dywan. Kiedy wódka się skończyła matka do mnie: Jasia idź do kuchni i przynieś 2 wódki. Idę do kuchni otwieram lodówkę i drę się z kuchni: - Matka, jest tylko jedna!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 22:23 Przychodzi Jasiu do sklepu i mówi: -poproszę fafkulce -przepraszamy, ale nie mamy czegoś takiego. Po czym Jasiu przychodzi po kilku dniach i mówi: -no poproszę fafkulce! -proszę wyjść nie mamy takiego czegoś. -no to poproszę fa w spreju. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 22:41 Jasiu miał za zadanie domowe napisać Kto to jest kawaler i opisać go krótko. Jaś nie wiedział kto to, więc poszedł do taty i pyta go: - Tato, kto to jest kawaler? Tata po zastanowieniu pokazuje mu młodą parę. - Całowali się wczoraj. Powinni pomyśleć o ślubie. Jasiu nie zrozumiał, więc poszedł do mamy. - Mamo, kto to jest kawaler? Po zastanowieniu mama wymienia mu przykłady: - Twój szkolny kolega Radek ten, za którym szaleje twoja pani nauczycielka. Jaś ponownie nie zrozumiał, więc poszedł do siostry. - Basiu, kto to jest kawaler? - Chce się ożenić. - odpowiada po chwili Basia - ale nie chce wyjść za wredną małpę. Jasiu po zastanowieniu napisał wypracowanie. W szkole. - Jasiu, przeczytaj nam swoje wypracowanie - prosi pani. - Kawaler to mój szkolny kolega - Radek, ten za którym szaleje moja nauczycielka, całowali się wczoraj, powinien pomyśleć o ślubie, chce się ożenić, ale nie chce wyjść za wredną małpę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 22:41 Mały Jasio pyta mamy: - Mamo, po co się malujesz? - Żeby ładnie wyglądać. - A kiedy to zacznie działać? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 22:42 Późnym wieczorem do domu 10-letniego Jasia puka listonosz. Jasio mu otwiera. Listonosz widzi małego chłopca z cygarem w zębach i szklanką whisky w ręku i się pyta: - Są rodzice? - A wyglądam tak, jakby byli? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 22:42 Do klasy wchodzi wizytator i pyta: - Co Wy dzieci jadacie, że tak pięknie wyglądacie? - Wstaje Jasiu i mówi: - Jadamy irysy, Ty pacanie łysy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 22:43 Stoi Jaś na ulicy i woła: - Znalazłem, znalazłem, znalazłem! Podchodzi starszy pan i pyta Jasia: - Co znalazłeś? - Da mi pan złotówkę, to panu powiem - odpowiada Jaś. Starszy pan daje mu złotówkę i pyta: - No i co znalazłeś? - Da pan jeszcze jedną, to panu powiem. Starszy pan dał się namówić i Jaś dostał drugą złotówkę. Pan go dopytuje: - No i co znalazłeś? - Znalazłem głupiego, co dał mi złotego. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 22:43 Jasio do taty policjanta: - Tato gdzie leży Afryka? Ojciec długo myśli, w końcu mówi: - Chyba niedaleko, bo u nas na komendzie pracuje murzyn i dojeżdża do pracy na rowerze. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 22:44 Pyta Jasiu tatę: - Tato kiedy będzie koniec świata? - Jak skończy się Moda na sukces. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 22:44 Nauczyciel na lekcji wf-u: - prawa noga do góry! - lewa noga do góry! Jasiu na to: - to co mam na ch... stać? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 22:46 Jasio mówi do taty: - Tato powiem ci co mówi taki pan w mundurze mamie co przychodzi tu co rano, ale jak dasz mi 10 zl. Ojciec myśli, myśli: - No dobrze i wyciąga z kieszeni 10 zl - Jasiu i co mówi? - Dzień dobry poczta dla pani. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 22:47 - Mamo, z mego listu do św. Mikołaja wykreśl kolejkę elektryczną, a wpisz łyżwy. - A co, nie chcesz już pociągu? - Chcę, ale jeden już znalazłem w Waszej szafie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 22:48 - Mamo, z mego listu do św. Mikołaja wykreśl kolejkę elektryczną, a wpisz łyżwy. - A co, nie chcesz już pociągu? - Chcę, ale jeden już znalazłem w Waszej szafie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:09 Idzie Jaś z Małgosią przez las i nagle zobaczył niezapominajkę. Pochylił się i w tej samej chwili portki mu się rozpruły na tyłku. I Małgosia na to: - Widziałam Twoje majteczki w kropeczki. Na drugi dzień Małgosia zapomniała założyć majteczek. Gdy szła z Jasiem przez las spadła jej na ziemię pinezka. A Jasio wtedy na to: - Widziałem Twoje majteczki kremowe z przedziałkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:11 - Proszę pani, czy ludzie mogą mieć stosunki ze zwierzętami? - pyta Jaś na lekcji. - Oczywiście że nie mogą, a kto ci takich głupot naopowiadał? - E, nikt, tylko tata wczoraj wrócił z pracy trochę podrapany i powiedział, że na schodach orła wyje**ł, to tak sobie skojarzyłem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:11 - Mamusiu, czy ty mnie kochasz? - Tak, bardzo. - To rozwiedź się z tatą i wyjdź za tego lodziarza, co mieszka naprzeciwko. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:14 Pani pyta Jasia: - Jasiu powiesz jakieś zdanie w trybie oznajmującym? - Koń ciągnie wóz. - Brawo! A teraz przekształć to zdanie tak aby było zdaniem rozkazującym. - Wio! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:14 W przedszkolu dla VIP-ów nauczycielka pyta się dzieci, czym zajmują się ich ojcowie. Dzieci mówią, a to że tata pracuje w MSWiA w randze Sekretarza Stanu, a to że jest posłem SLD, a to że jest dyrektorem UKIE. Nagle Jasio wstaje i mówi: - Mój tato jest zegarmistrzem. - Jak to Jasiu? - pyta przedszkolanka. - No bo ciągle tata mówi, że jedzie po wskazówki do Brukseli. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:14 Przychodzi mama z zebrania i krzyczy: - Jasiu, Twoja wychowawczyni powiedziała mi, że ani razu od wakacji nie byłeś w szkole. - To już się wakacje skończyły? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:14 Jasio do mamy: - Mamusiu, to prawda, że dzieci przynosi bocian? -Tak synku. -A Święty Mikołaj przynosi prezenty? -Tak Jasiu. -A ty gotujesz, sprzątasz i robisz zakupy? -Tak skarbie. -To właściwie po co trzymamy tatę? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:17 Przychodzi Jasiu do taty i pyta się: - Dlaczego ja mam tylko 2 guziki, a ty 3? - Bo ty masz miejszego ptaka, a ja większego. Na drugi dzień Jasiu idzie z tatą do koscioła, Jasiu siada, po kilku minutach wstaje i krzyczy: -Tato pacz ile Ksia ma guzików, musi mieć dużego ptaka! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:30 Mama mówi do taty: - Porozmawiaj z Jasiem, bo ma słabe oceny. Ojciec woła Jasia, Jasiu przychodzi, a ojciec wyjmuje piwo: - Może się napijesz? - Tato, przecież wiesz, że nie piję. - Bierz. Jasiu bierze. Po chwili ojciec wyjmuje fajki. - Masz, zapal se. - Ale tato, ja nie palę. - Bierz. Ojciec wyjmuje Playboya: - Masz, oglądaj. - Ale tato. - Bierz. Jasiu bierze, ogląda, po kilku minutach już sam sięga po papierosa i pyta się: - Hej, tato? No kurcze i kto to wszystko dupczy? - Prymusi, synu. Prymusi. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:32 Tata i mama Jasia mieli iść na kolacje z okazji rocznicy, a Jasio miał zostać sam. Tata postanowił puścić mu bajki na słuchawkach. Gdy rodzice wrócili z kolacji tata zobaczył Jasia walącego głową o okrwawioną ścianę i krzyczącego "chcę!". Tata zakłada słuchawki a tam: - Chcesz opowiem ci bajeczkę...chcesz opowiem ci bajeczkę...chcesz opowiem ci bajeczkę... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:32 Nauczycielka pyta dzieci: - Jakie znacie kolory jaj? Zosia: - Ja widziałam białe. Zgłasza się Jasiu: - A ja widziałem brązowe. - Gdzie takie jaja widziałeś? - Na plaży u murzyna. - Jasiu! Dwója! - Wiem były dwa. - Jasiu!! Pała!! - Pała też była. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:34 Jasiu ogląda reklamę o Coca-Coli. Pod koniec reklamy było napisane" ZAWSZE COCA COLA." Jasiu wyjmuje wszę z włosów, idzie do sklepu i kładzie ją na ladę. - Poproszę Coca Colę - Za to nic nie kupisz - Przecież w reklamie mówili, że ZA WSZE COCA COLA Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:35 Koniec roku szkolnego. Jasiu przychodzi do domu po rozdaniu świadectw i mówi : - Tato dobra wiadomość, szkoła przedłużyła ze mną kontrakt na 6 klasę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:37 Nauczyciel kazał Jasiowi napisać 100 razy: "Nie będę mówił TY do nauczyciela". Na drugi dzień Jasio przyniósł zeszyt, w którym to zdanie było napisane 200 razy: - Dlaczego napisałeś 200 razy? Kazałem tylko 100. - Żeby ci zrobić przyjemność, bo cię lubię stary!. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:37 Najmłodsza Mądralówna i najmłodszy Iksiński spostrzegają na spacerze w parku całującą się parę. - Dlaczego oni to robią? - pyta mała. - Nie rozumiesz? On jej chce ukraść gumę do żucia! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:37 Mały Jasiu budzi się w środku nocy i jest przestraszony. Idzie do pokoju mamy i widzi, że ona stoi nago przed lustrem. Pociera swoje piersi i mruczy: - Chcę mężczyzny, chcę mężczyzny. Skonsternowany Jasiu wraca do swojego pokoju. Następnej nocy dzieje się to samo. Trzeciej nocy Jasiu budzi się, idzie do pokoju mamy, patrzy, a tam z jego mamą leży facet. Prędko biegnie do swojego pokoju, zdejmuje piżamkę, pociera swoją klatkę piersiową i mruczy: - Chcę lowelek, chcę lowelek. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:38 Mały Jasio bawi się w kuchni kolejką, a jego tata gotuje obiad. Jasio zatrzymuje kolejkę i mówi: - Wszystkie cholerne dupki, które chcą wysiąść, niech do cholery wysiadają. Ci, którzy chcą wsiąść, niech do diabła wsiadają! - Jasiu! - krzyczy ojciec - Nie mogę uwierzyć, że używasz takiego słownictwa! Powinieneś się wstydzić! Idź teraz do swojego pokoju i nie wracaj, dopóki nie przemyślisz tego, co zrobiłeś! Jasio idzie więc do swojego pokoju i wraca za godzinę. Kontynuuje swoją zabawę tylko do momentu, kiedy mówi: - Wszyscy panowie i wszystkie panie, które chcą wysiąść, możecie teraz wysiąść, a ci, którzy chcą wsiąść, mogą teraz wsiadać. A ci, którzy mieli kłopoty z powodu naszego godzinnego opóźnienia, niech rozmawiają z tym dupkiem w kuchni! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:38 Na lekcji matematyki Jasio słucha na mp3 piosenek a pani się go pyta: - Jasiu ile jest 2+2? Jasio na to - Mniej niż zeroooo!!!!!!!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:38 Jasio jeździ nowym rowerem na około domu po 5 min krzyczy do mamy: -mamo jeżdżę bez 1 ręki. Po 20 min krzyczy do mamy: - mamo jeżdżę bez 2 rąk. Po 5 min krzyczy do mamy: - mamo jeżdżę bez zębów. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:45 Jasiu wraca do domu po pierwszym dniu w szkole: - Czego nowego się dowiedziałeś w szkole? - pyta tata. - Że inne dzieci mają znacznie większe kieszonkowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:46 Pani kazała na poniedziałek przynieść sprzęt medyczny. Magda przyniosła igłę, a Partycja bandaż. Nagle pani się pyta Jasia: - Jasiu aTty co przyniosłeś? - Kroplówkę. - A skąd ją masz? - Od dziadka. - A co na to dziadek? - yyyyy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:48 W szkole pani pyta Jasia: - Jasiu jakie jest państwo na literę K? Jasiu odpowiada: - Państwo Kowalscy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:58 W piaskownicy: - Czy może pani powiedzieć synowi, żeby mnie nie udawał? - Jasiu, przestań robić z siebie idiotę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:58 Nauczycielka na lekcji: - Dzieci, podajcie mi jakieś zwierzę na "sz". Jasiu woła: - Szczypawka! - Dobrze, a zwierzę na "d"? Jasiu znowu: - Druga szczypawka! - W prządku, a jakieś na "cz" Jasiu: - Czyżby jeszcze jedna szczypawka? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 23:59 Dlaczego płaczesz synku? - pyta ojciec. - Zgubiłem 10zł. - Nie płacz. Dam ci 10zł. Jaś się uspokoił, ale po chwili wpada w jeszcze większą rozpacz. - Co się stało? - pyta ojciec. - Gdybym nie zgubił tamtych 10 złotych, to miałbym teraz 20. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 00:01 Przychodzi Jasio do apteki i pyta: - Czy jest kwas acetylosalicylowy? - Znaczy się aspiryna, tak? - No właśnie! Wciąż nie mogę zapamiętać tej trudnej nazwy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 00:06 Jasiu przychodzi do domu i mówi: - Mamo wszyscy się ze mnie śmieją, że mam duże okulary. - Nie syneczku, nie masz dużych okularów. - A gdzie one są?- pyta Jaś. - Tata wyniósł na strych bo myślał, że to rower, Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 00:10 Pani na lekcji Przyrody pyta się Jasia jakie zwierzę potrafi latać. Na to Jaś odpowiada: - Ptok. - Jasiu nie mówi się ptok tylko ptak, to wymień mi gatunek jakiegoś ptaka! - Sraka - odpowiada pojęty uczeń. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 00:15 Rozmowa w przedszkolu: - Skąd się wziąłeś na świecie? - Mama mówi, ze bocian mnie rzucił w kapustę. - Aaa, to pewnie dlatego jesteś głąbem... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:22 Jasiu wypił na siłowni siedem energetyków. Do domu wrócił na rowerku treningowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:23 Tata pyta Jasia: - Gdzie jest twoje świadectwo? Jasiu odpowiada: - Koledzy ze szkoły mi ukradli i już go nie mam... - Myślisz, że jestem na tyle głupi, żeby uwierzyć w to kłamstwo? - Jakie kłamstwo? - Że ty masz kolegów. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:25 Zaczęła się elementarna nauka Jasia. Ojciec posłał go do szkoły publicznej. Po miesiącu nauczycielka wzywa ojca Jasia i mówi mu, że Jasio jest diabłem wcielonym, wszyscy się go boją, dziewczynki nie mogą spać po nocach po jego wybrykach i w związku z tym usuwa Jasia ze szkoły. Ojciec więc zapisał Jasia do szkoły prywatnej. Po miesiącu nauczycielka wzywa ojca i historia się powtarza - opowieść o znerwicowanych kolegach i koleżankach, o połamanych meblach w szkole itp. Ojciec wymyślił, żeby Jasia zapisać do szkoły Jezuitów (Bóg to ostatnia deska ratunku dla Jasia). Jak wymyślił, tak i zrobił. Po miesiącu wzywają Jezuici ojca Jasia na wywiadówkę. Ojciec przygotowany na najgorsze... Przychodzi i słyszy, że dawno takiego porządnego ucznia jak Jasio nie mieli. Pomaga kolegom, zawsze jest przygotowany, uczy się pilnie itp. Ojciec w szoku, że syn takiej przemiany doznał, postanowił Jasia zapytać, co ją spowodowało. Jaś na to: - Ojciec, bo tam jest tak: wchodzisz do szkoły, a tam na korytarzu człowiek na krzyżu, idziesz na stołówkę - wisi człowiek na krzyżu, u dyrektora człowiek na krzyżu. Ojciec... Tam się z ludźmi nie pie*dolą! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:25 Jasiu, co robi twój tata? - Ma wolny zawód. - A konkretnie? - Tresuje żółwie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:25 Pani na lekcji biologii wyjaśnia dzieciom: - Słupki i pręciki są organami płciowymi kwiatów... Na to z końca sali słychać głos Jasia: - Tfu, a ja je wąchałem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:28 Jasiu dostał SMS-a od mamy: - Natychmiast przyślij mi selfie! Trochę się zdziwił, ale spełnił życzenie mamy. Odpowiedź przyszła natychmiast: - GDZIE CZAPKA?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:29 Jasiu zauważył na półce mamy książkę znanego filozofa i zaciekawiony zaczął czytać. Po kilku minutach wchodzi mama zdziwiona, że jej czteroletni syn czyta tak skomplikowaną filozofię, więc spytała: - Rozumiesz coś z tego? - Nie rozumiem Nietzschego. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:29 - Mama pyta Jasia: - Jasiu, czemu przykleiłeś na spód hulajnogi zdjęcie polskich piłkarzy? - Dlatego, że będę mógł jechać po reprezentacji Polski, nie używając słów Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:33 Jasiu, wstawaj, zaraz spóźnisz się do szkoły! - Oj, mamo... Dzisiaj nie pójdę. Źle się czuję. - Musisz iść, syneczku. Nie wykręcaj się. Co się znowu stało?. - Nie chcę iść, bo dzieci się ze mnie śmieją, a nauczycielki mnie nie lubią. - Daj spokój, Jasiu. Jesteś mądrym chłopcem. Na pewno sobie poradzisz. - Nie, no daj spokój, mama. Podaj mi chociaż jeden ważny powód, dla którego miałbym iść dzisiaj do szkoły... - Jesteś jej dyrektorem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:34 Jasiu. Dowcipy o Jasiu Dyrektor przyprowadził do klasy nową nauczycielkę: - Dzieci, to wasza nowa nauczycielka. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Jasiu: - Dupeczka niczego sobie... Dyrektor: - Ba! Sam wybierałem! dodał: iger3 Zobacz ten dowcipDyrektor przyprowadził do klasy... Oceń: 78 3 39 1 Jasiu wypił na siłowni siedem energetyków. Do domu wrócił na rowerku treningowym. Zobacz ten dowcipJasiu wypił na siłowni siedem... Oceń: 121 63 Tata pyta Jasia: - Gdzie jest twoje świadectwo? Jasiu odpowiada: - Koledzy ze szkoły mi ukradli i już go nie mam... - Myślisz, że jestem na tyle głupi, żeby uwierzyć w to kłamstwo? - Jakie kłamstwo? - Że ty masz kolegów. dodał: rozwalgo Zobacz ten dowcipTata pyta Jasia: - Gdzie jest... Oceń: 160 4 81 8 Zaczęła się elementarna nauka Jasia. Ojciec posłał go do szkoły publicznej. Po miesiącu nauczycielka wzywa ojca Jasia i mówi mu, że Jasio jest diabłem wcielonym, wszyscy się go boją, dziewczynki nie mogą spać po nocach po jego wybrykach i w związku z tym usuwa Jasia ze szkoły. Ojciec więc zapisał Jasia do szkoły prywatnej. Po miesiącu nauczycielka wzywa ojca i historia się powtarza - opowieść o znerwicowanych kolegach i koleżankach, o połamanych meblach w szkole itp. Ojciec wymyślił, żeby Jasia zapisać do szkoły Jezuitów (Bóg to ostatnia deska ratunku dla Jasia). Jak wymyślił, tak i zrobił. Po miesiącu wzywają Jezuici ojca Jasia na wywiadówkę. Ojciec przygotowany na najgorsze... Przychodzi i słyszy, że dawno takiego porządnego ucznia jak Jasio nie mieli. Pomaga kolegom, zawsze jest przygotowany, uczy się pilnie itp. Ojciec w szoku, że syn takiej przemiany doznał, postanowił Jasia zapytać, co ją spowodowało. Jaś na to: - Ojciec, bo tam jest tak: wchodzisz do szkoły, a tam na korytarzu człowiek na krzyżu, idziesz na stołówkę - wisi człowiek na krzyżu, u dyrektora człowiek na krzyżu. Ojciec... Tam się z ludźmi nie pie*dolą! dodał: Felixprzezx Zobacz ten dowcipZaczęła się elementarna nauka... Oceń: 145 2 96 - Jasiu, co robi twój tata? - Ma wolny zawód. - A konkretnie? - Tresuje żółwie. dodał: iger3 Zobacz ten dowcip- Jasiu, co robi twój tata? - Ma... Oceń: 96 1 44 3 Pani na lekcji biologii wyjaśnia dzieciom: - Słupki i pręciki są organami płciowymi kwiatów... Na to z końca sali słychać głos Jasia: - Tfu, a ja je wąchałem. dodał: iger3 Zobacz ten dowcipPani na lekcji biologii wyjaśnia... Oceń: 78 6 44 1 Jasiu dostał SMS-a od mamy: - Natychmiast przyślij mi selfie! Trochę się zdziwił, ale spełnił życzenie mamy. Odpowiedź przyszła natychmiast: - GDZIE CZAPKA?! dodał: iger3 Zobacz ten dowcipJasiu dostał SMS-a od mamy: -... Oceń: 105 4 60 2 Jasiu zauważył na półce mamy książkę znanego filozofa i zaciekawiony zaczął czytać. Po kilku minutach wchodzi mama zdziwiona, że jej czteroletni syn czyta tak skomplikowaną filozofię, więc spytała: - Rozumiesz coś z tego? - Nie rozumiem Nietzschego. dodał: Litops Zobacz ten dowcipJasiu zauważył na półce mamy... Oceń: 94 6 47 4 - Mama pyta Jasia: - Jasiu, czemu przykleiłeś na spód hulajnogi zdjęcie polskich piłkarzy? - Dlatego, że będę mógł jechać po reprezentacji Polski, nie używając słów. dodał: M1kus Zobacz ten dowcip- Mama pyta Jasia: - Jasiu,... Oceń: 96 4 44 6 - Jasiu, wstawaj, zaraz spóźnisz się do szkoły! - Oj, mamo... Dzisiaj nie pójdę. Źle się czuję. - Musisz iść, syneczku. Nie wykręcaj się. Co się znowu stało?. - Nie chcę iść, bo dzieci się ze mnie śmieją, a nauczycielki mnie nie lubią. - Daj spokój, Jasiu. Jesteś mądrym chłopcem. Na pewno sobie poradzisz. - Nie, no daj spokój, mama. Podaj mi chociaż jeden ważny powód, dla którego miałbym iść dzisiaj do szkoły... - Jesteś jej dyrektorem. dodał: Felixprzezx Zobacz ten dowcip- Jasiu, wstawaj, zaraz spóźnisz... Oceń: 91 4 56 Pierwsza lekcja. Nauczycielka pyta Jasia: - Jak masz na nazwisko? - Moje nazwisko symbolizuje to, co pani codziennie bierze do buzi.. . - Nie drażnij mnie! Chu*owski? - Łyżkiewicz. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:34 Ksiądz na katechezie tłumaczy: - Więcej szczęścia jest w dawaniu, aniżeli w braniu. Na to Jasiu: - Mój tata ciągle to powtarza i zawsze żyję zgodnie z tą zasadą! Ksiądz zaskoczony pyta: - A kim z zawodu jest twój tata? - Bokserem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:35 Dzieci piszą wypracowanie, jak wyobrażają sobie pracę informatyka. Nie pisze tylko Jasiu. - Dlaczego nie piszesz? - pyta nauczycielka. - Czekam aż mi się otworzy edytor tekstu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:35 - Jasiu, czy się zajmuje filozof? - Szukaniem problemów tam, gdzie ich nie ma. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:36 Pewnego dnia Jasiu wraca z podwórka do domu. Jego mama zauważa, że strasznie klnie. Pyta więc syna: - Jasiu, a dlaczego ty tak klniesz? - A no bo taka dziewczynka mnie nauczyła... - Jaka dziewczynka? - A taka w czerwonym sweterku... Nazajutrz mama wychodzi na podwórko, patrzy: jest dziewczynka w czerwonym sweterku. Podchodzi do niej i pyta: - To ty jesteś tą dziewczynką, która tak strasznie klnie? - Ale... Skąd pani wie? - A no... Ptaszki mi wyćwierkały. - No to, ku*wa, pięknie. A ja je dzisiaj chlebkiem karmiłam! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:36 Dzieci w szkole na lekcji plastyki otrzymały zadanie - temat abstrakcyjny - narysujcie panikę. Dzieci rysowały sceny pożarów, powodzi, zamachów terrorystycznych, ale jeden chłopak był oryginalny. Narysował dużą czerwoną kropkę. Pani pyta - To ma być panika? Jasiu na to: - Proszę pani, ja mam w domu trzy siostry. Każda co miesiąc w kalendarzu stawiała dużą czerwoną kropkę. Przez wrzesień żadna nie postawiła, teraz jest już połowa października, żeby pani wiedziała, jaka jest w domu panika! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:36 Pani pyta dzieci w szkole, gdzie chciałyby mieć trzecie oko, gdyby Pan Bóg takowe rozdawał. Kasia mówi: - Ja bym chciała mieć z tyłu głowy. - Dlaczego? - A bo bym się rozglądała, bo ja ciekawa świata jestem. - Bardzo ładnie. Kazio, a ty? - Ja bym chciał na plecach. - A dlaczego? - Bo ja ćwiczę karate i bym widział, czy się ktoś do mnie skrada. - A ty Jasiu? - Ja bym chciał mieć na ptaszku. - Hmmm... A dlaczego? - A bo u nas na osiedlu jest stadion, a ja nigdy nie mam na bilet, to bym sobie w dziurę w płocie wsadził ptaszka i bym sobie ten mecz oglądał. - No, dobrze, Jasiu, ale w tej sytuacji wystarczyłoby, żebyś to trzecie oko miał na paluszku. - Taaaa... a na ptaszku będę gwizdał? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:38 Jasiu. Dowcipy o Jasiu Dzieci piszą wypracowanie, jak wyobrażają sobie pracę informatyka. Nie pisze tylko Jasiu. - Dlaczego nie piszesz? - pyta nauczycielka. - Czekam aż mi się otworzy edytor tekstu. dodał: BlackSensey Zobacz ten dowcipDzieci piszą wypracowanie, jak... Oceń: 90 1 46 4 - Jasiu, czy się zajmuje filozof? - Szukaniem problemów tam, gdzie ich nie ma. dodał: SkrzydlataHusaria Zobacz ten dowcip- Jasiu, czy się zajmuje... Oceń: 96 5 56 9 Pewnego dnia Jasiu wraca z podwórka do domu. Jego mama zauważa, że strasznie klnie. Pyta więc syna: - Jasiu, a dlaczego ty tak klniesz? - A no bo taka dziewczynka mnie nauczyła... - Jaka dziewczynka? - A taka w czerwonym sweterku... Nazajutrz mama wychodzi na podwórko, patrzy: jest dziewczynka w czerwonym sweterku. Podchodzi do niej i pyta: - To ty jesteś tą dziewczynką, która tak strasznie klnie? - Ale... Skąd pani wie? - A no... Ptaszki mi wyćwierkały. - No to, ku*wa, pięknie. A ja je dzisiaj chlebkiem karmiłam! dodał: iger3 Zobacz ten dowcipPewnego dnia Jasiu wraca z... Oceń: 94 5 76 2 Dzieci w szkole na lekcji plastyki otrzymały zadanie - temat abstrakcyjny - narysujcie panikę. Dzieci rysowały sceny pożarów, powodzi, zamachów terrorystycznych, ale jeden chłopak był oryginalny. Narysował dużą czerwoną kropkę. Pani pyta - To ma być panika? Jasiu na to: - Proszę pani, ja mam w domu trzy siostry. Każda co miesiąc w kalendarzu stawiała dużą czerwoną kropkę. Przez wrzesień żadna nie postawiła, teraz jest już połowa października, żeby pani wiedziała, jaka jest w domu panika! dodał: MarekKlosowski Zobacz ten dowcipDzieci w szkole na lekcji... Oceń: 79 3 78 3 Pani pyta dzieci w szkole, gdzie chciałyby mieć trzecie oko, gdyby Pan Bóg takowe rozdawał. Kasia mówi: - Ja bym chciała mieć z tyłu głowy. - Dlaczego? - A bo bym się rozglądała, bo ja ciekawa świata jestem. - Bardzo ładnie. Kazio, a ty? - Ja bym chciał na plecach. - A dlaczego? - Bo ja ćwiczę karate i bym widział, czy się ktoś do mnie skrada. - A ty Jasiu? - Ja bym chciał mieć na ptaszku. - Hmmm... A dlaczego? - A bo u nas na osiedlu jest stadion, a ja nigdy nie mam na bilet, to bym sobie w dziurę w płocie wsadził ptaszka i bym sobie ten mecz oglądał. - No, dobrze, Jasiu, ale w tej sytuacji wystarczyłoby, żebyś to trzecie oko miał na paluszku. - Taaaa... a na ptaszku będę gwizdał? dodał: iger3 Zobacz ten dowcipPani pyta dzieci w szkole, gdzie... Oceń: 62 5 54 3 W drugiej klasie pani zadała dzieciom napisanie wypracowania, które będzie zawierać słowa "zapewne" i "gdyż". Zosia napisała: - Zapewne jutro będą goście, gdyż mama ugotowała dużo zupy. Marek: - Zapewne jutro będzie ładna pogoda, gdyż w nocy było dużo gwiazd. Teraz kolej na Jasia: - Idzie drogą stara Marysiakowa i niesie pod pachą New York Times'a... - A gdzie "zapewne i gdyż?" - pyta nauczycielka. - Zapewne idzie srać, gdyż nie zna angielskiego... dodał: Darkord Zobacz ten dowcipW drugiej klasie pani zadała... Oceń: 90 5 82 6 Pani pyta dzieci w szkole, co robią ich ojcowie. Dzieci na wyrywki odpowiadają: mój tata jest policjantem, a mój strażakiem, mój kucharzem, mój stolarzem... Tylko mały Jasiu siedzi cicho w kącie. Pani pyta: - A co robi twój tatuś, Jasiu? - Mój? Tańczy na rurze w klubie dla gejów, a jak klienci dobrze mu płacą, to jeździ z nimi do hotelu... Pani w szoku, wezwała Jasia na przerwie do siebie i pyta, czy to prawda i czy może mu jakoś pomóc... Jasiu odpowiada: - Tak naprawdę to ojciec gra w reprezentacji Polski, ale wstyd się przyznać. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:39 Pani w przedszkolu rozdała dzieciom rysunek kaczki z parasolem do pokolorowania. Zbierając prace zauważyła, że Jasiu pomalował kaczkę na czerwono. - Jasiu - spytała - Ile razy w życiu widziałeś czerwoną kaczkę? - Tyle samo razy, co kaczkę z parasolem Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:43 Pewnego dnia do Jasia przychodzi jego tato. - Jasiu - mówi - myślę, że najwyższy czas, abym powiedział ci, skąd się biorą dzieci. - Nie chcę! - woła Jasiu - Bo znowu wszystko zepsujesz! - Jak to? - Ano tak: jak miałem 4 lata, to mi powiedziałeś, że nie ma Świętego Mikołaja. Jak miałem 6, to pozbawiłeś mnie złudzeń, co do Zająca Wielkanocnego. Potem okazało się, że Batman nie istnieje, a całkiem niedawno powiedziałeś, że nie ma na świecie żadnego czarodzieja. A teraz co? Powiesz mi, że tak naprawdę ludzie się wcale nie pie*dolą?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:43 Czemu Jasiu nie odrobił pracy domowej? - Bo nie ma domu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:44 Tata uczy Jasia mówić. Tata: - Powiedz: "tata". Jasiu: - Mama. Tata: - Powiedz "TATA"! Jasiu: - Mama. Tata: - Powiedz KU*WA "TATA"! Jasiu: - KU*WA. W tym momencie mama wchodzi do domu i pyta się: Mama: - Kto cię tego nauczył? Jasiu: - Tata. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:44 Na geografii: - Jasiu, gdzie leży Żywiec? - Na półce w sklepie, proszę pani. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:44 - Babciu, babciu, chodź tu i kopnij ten kalendarz. - Ale po co? - Bo tata powiedział, że jak babcia kopnie w kalendarz to mi kupi nowy rower. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:45 Przychodzi Jasiu do piekarni i pyta: - Czy jest dwumetrowy chleb? - Nie, nie ma. Jasiowi zależało na tym chlebie i przychodził tak przez dwa miesiące. Cały czas nie było chleba. Następnego dnia przychodzi i pyta: - Czy jest dwumetrowy chleb? - Tak jest. - To poproszę piętkę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:45 Mama do Jasia: - Wiesz, ta dziewczyna, którą przyprowadziłeś, jest bardzo ładna i miła, ale wysyłając cię po osiemnastkę, miałam na myśli śmietanę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:45 Ksiądz do Jasia przy spowiedzi: - Pamiętaj, grzeszyć można też myślami. - Tak, proszę księdza, ale co to za przyjemność... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:45 Mama pyta Jasia: - Brałeś prysznic? - Jak coś zginie to zawsze na mnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:46 Jasiu. Dowcipy o Jasiu Tata uczy Jasia mówić. Tata: - Powiedz: "tata". Jasiu: - Mama. Tata: - Powiedz "TATA"! Jasiu: - Mama. Tata: - Powiedz KU*WA "TATA"! Jasiu: - KU*WA. W tym momencie mama wchodzi do domu i pyta się: Mama: - Kto cię tego nauczył? Jasiu: - Tata. dodał: LoloCraftPL Zobacz ten dowcipTata uczy Jasia mówić. Tata: -... Oceń: 111 7 167 10 Na geografii: - Jasiu, gdzie leży Żywiec? - Na półce w sklepie, proszę pani. dodał: Alysha Zobacz ten dowcipNa geografii: - Jasiu, gdzie... Oceń: 59 14 64 11 - Babciu, babciu, chodź tu i kopnij ten kalendarz. - Ale po co? - Bo tata powiedział, że jak babcia kopnie w kalendarz to mi kupi nowy rower. dodał: M1kus Zobacz ten dowcip- Babciu, babciu, chodź tu i... Oceń: 51 3 62 3 Przychodzi Jasiu do piekarni i pyta: - Czy jest dwumetrowy chleb? - Nie, nie ma. Jasiowi zależało na tym chlebie i przychodził tak przez dwa miesiące. Cały czas nie było chleba. Następnego dnia przychodzi i pyta: - Czy jest dwumetrowy chleb? - Tak jest. - To poproszę piętkę. dodał: Nessu Zobacz ten dowcipPrzychodzi Jasiu do piekarni i... Oceń: 39 18 53 3 Mama do Jasia: - Wiesz, ta dziewczyna, którą przyprowadziłeś, jest bardzo ładna i miła, ale wysyłając cię po osiemnastkę, miałam na myśli śmietanę. dodał: Buras Zobacz ten dowcipMama do Jasia: - Wiesz, ta... Oceń: 144 1 161 11 Ksiądz do Jasia przy spowiedzi: - Pamiętaj, grzeszyć można też myślami. - Tak, proszę księdza, ale co to za przyjemność... dodał: Jolanta52 Zobacz ten dowcipKsiądz do Jasia przy spowiedzi:... Oceń: 58 3 43 1 Mama pyta Jasia: - Brałeś prysznic? - Jak coś zginie to zawsze na mnie. dodał: PoziomHard Zobacz ten dowcipMama pyta Jasia: - Brałeś... Oceń: 58 6 82 3 - Moja siostra jest chora na szkarlatynę - oznajmia Jasiu w szkole. - To wracaj do domu, bo mi zarazisz całą klasę - mówi wychowawczyni. Po dwóch tygodniach Jasiu pojawia się na lekcjach. - I co, siostra wyzdrowiała? - pyta nauczycielka. - Nie wiem, jeszcze nie pisała. - To gdzie ona jest? - W Niemczech. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:46 - Jasiu! - Co tato? - Brałeś książkę z Kamasutrą? - No, brałem. - Dorysowałeś tam coś? - No... chyba tak. - To idź teraz matkę rozplącz. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:47 Mama pyta Jasia: - Jasiu, skąd masz te jajka? On na to: - Od sąsiada! - Czy on o tym wie? I on na to: - Tak, bo przed chwilą mnie wygonił ze swojego domu! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:47 Ksiądz do Jasia na lekcji religii: - Powiedz, Jasiu, kto wszystko widzi, wszystko słyszy i wszystko wie? - Nasza sąsiadka! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:47 Ksiądz do Jasia na lekcji religii: - Powiedz, Jasiu, kto wszystko widzi, wszystko słyszy i wszystko wie? - Nasza sąsiadka! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:47 Wbiega Jasiu do domu i krzyczy do taty, że alkohol drożeje. Po chwili pyta: - Tato, czy to oznacza, że będziesz mniej pił? Na to tata: - Nie Jasiu, to oznacza, że ty będziesz mniej jadł. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:48 Pani pyta Jasia: - Jasiu czym się niszczy domy? - Łopatką. - A drzewa? - Łopatką. - A babki z piasku? No, możesz już to powiedzieć. - Mogę? - Możesz. - Wk*rwia mnie pani Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:48 Nauczycielka pyta Jasia: - Czemu znowu się spóźniłeś!? - Przepraszam, proszę pani, myłem zęby. Ale spokojnie, to nigdy się nie powtórzy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:49 Przychodzi Jasiu do przedszkola i pyta: - Czy dzieci mogą mieć dzieci? Pani odpowiada: - W żadnym wypadku! Jasiu odwraca się do Małgosi i mówi: - I widzisz głupia! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:49 Jaś rozmawia z mamą: - Mamo, tata jeszcze nie wytrzeźwiał... - Czemu tak myślisz? - Bo goli lustro. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:49 Lekcja, pani bierze Jasia do odpowiedzi: - Jasiu, jaką literką na mapie oznaczamy wschód? - Eee... - Dobrze, siadaj, piątka. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:50 Do szkoły przyszła nowa nauczycielka. Szybko zasłynęła z tego, że zawsze ma idealnie wypucowane lakierki - jak lustro. Pewnego dnia Jasiu podchodzi do tej nauczycielki, patrzy się na jej lakierki i ze spokojem mówi: - Ma pani śliczne, różowe majteczki. - Jasiu, jak możesz się tam patrzeć! - krzyczy oburzona nauczycielka. Następnego dnia sytuacja się powtarza. - Ma pani śliczne, żółte majteczki. - Jasiu, jutro masz przyjść z rodzicami! - rozkazuje nauczycielka. Kolejnego dnia Jasiu przychodzi z rodzicami. Pani zaczyna mówić: - Proszę państwa, pański syn cały czas patrzy mi się na... - Droga pani... - zaczyna ojciec Jasia - Takie piękne lakierki, a taka wielka dziura w nich Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:51 Jasiu przychodzi do mamy ze spuchniętą twarzą. - Synku, co się stało? - pyta mama. - Mucha. - Co, ugryzła? - Nie. Usiadła na mojej twarzy i tata ją łopatą zabił Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:51 Jaś idzie przez przez las i spotyka wróżkę. Ta mówi: - Spełnię twoje dwa życzenia. Jasiu na to: - Widzisz to drzewo? - Tak. - To wbij w nie gwoździa, tak aby nikt go nie wyjął. Potem wróżka pyta: - A drugie życzenie? - Teraz go wyjmij. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:51 Przychodzi Jasiu do domu ze szkoły i mówi: - Mamo! Zostałem dziś wyróżniony. - Za co, Jasiu? - pyta mama. - Pani powiedziała że cała nasza klasa to debile, a ja największy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:52 W pewnej miejscowości ktoś kradł kowalowi jabłka. Ten ukrył się w sadzie i czekał na złodzieja. Gdy on wdrapywał się na drzewo, kowal jako chłop ze stali ścisnął złodziejaszka za jaja i rzekł: - Kto ty? Cisza... Ścisnął jeszcze mocniej i pyta: - Kto ty!? Cisza, więc ścisnął najmocniej jak tylko mógł i powiedział: - Kto ty!? - Jaśko! - Jaki Jaśko? Bo jest Jaśko młynarz, Jaśko stolarz, Jaśko drwal... - Jaśko niemowa.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:52 Jaś pyta się taty: - Tato, co to są szanty? - Pirackie piosenki, Jasiu. - Aaa, to ja mam na komputerze same szanty Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:53 Przychodzi Jasiu do sklepu, podaje sprzedawczyni kankę i mówi: - Poproszę trzy litry miodu. Sprzedawczyni bierze kankę, nalewa miodu, podaje Jasiowi, a ten mówi: - Tata jutro przyjdzie i zapłaci. Na co sprzedawczyni: - Nie, tak nie można! Zabiera chłopcu kankę, wylewa miód i oddaje pustą. Jasiu wychodzi na ulicę, zagląda do kanki i mówi: - No i miał rację tata, na trzy kanapki wystarczy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:53 Supermarket. 6-letni Jaś patrzy łakomym wzrokiem w lodówkę z lodami: - Mamo, mogę loda? - Nie. - Mamoooooooo! - Powiedziałam coś! Nie! - matka pozostaje nieugięta. Oczy Jasia kierują się na ojca. Ojciec na to zbolałym głosem: - Jak mama mówi, że loda nie będzie, to uwierz mi, wie co mówi. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:54 Jasiu mówi do ojca: - Tato, masz dzisiaj takie małe zebranie rodziców w szkole. - Co masz na myśli, mówiąc "małe"? - No, ja, ty, wychowawczyni i dyrektor... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:54 Mama gotuje obiad, a tu nagle do kuchni wpada Jasiu i zaczyna marudzić: - Mamo, kup psa... - Nie przeszkadzaj, nie kupię! - No, proszę, kup! - Nie, nie chcę! Idź na podwórko i tam komuś sprzedaj. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:55 Jasiu pyta mamy: - Mamo, czy byłem planowanym dzieckiem? - Ojca spytaj. - Jakiego ojca? - No, właśnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:55 Tato mówi do Jasia: - Nie rozumiem, jak ty możesz zadawać się z Wojtkiem. Przecież to niegrzeczny chłopiec, najgorszy uczeń w klasie! - Przez wdzięczność, tato. Gdyby nie on, ja byłbym najgorszym uczniem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:56 Na lekcji języka polskiego dzieci poznają literki: - Czy ktoś zna słówko na literkę „k”? – pyta nauczyciel. Jasio podnosi rękę, a nauczyciel mówi: - Ty Jasiu już lepiej nie, bo twoi rodzice jeszcze ciągle nie przyszli do szkoły za słówko na literkę „h” Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:56 Pani poprosiła dzieci, żeby na lekcję techniki przynieśli jakieś medyczne przedmioty. Julka przyniosła stetoskop, Krzyś ciśnieniomierz, a Hania strzykawkę. Nagle do klasy wchodzi spóźniony Jasiu i ciągnie za sobą respirator. - Jasiu skąd go masz? - pyta zdziwiona nauczycielka. - Od dziadka. - A dziadek nic mnie mówił? - Nie. Powiedział tylko: "Eeeehhhhh..." Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:56 Licealista Jasiu poszedł na imprezę. Wcześniej powiedział rodzicom, żeby nie czekali na niego, bo wróci w środku nocy. Obiecał też, że nie będzie się upijać, ani ćpać. Zaufali mu i go puścili. Mimo obietnicy przesadził z alkoholem. Wracając do domu wiedział, że ojciec będzie jak zwykle buszować w środku nocy i chciał go uniknąć. Wszedł do domu, chciał przejść do pokoju przez jadalnię, otworzył drzwi, a tam siedzi ojciec. Szybko zamknął, żeby tata nie zauważył, chciał przejść przez salon, a tam znowu ojciec. Ostatnia droga do pokoju Jasia szła przez kuchnię, otworzył drzwi do niej i o dziwo, tam też był ojciec. Zamknął drzwi, sekundę później tata otworzył je i krzyknął: - Kur*a, gnoju, jeszcze raz wejdziesz do kibla, a cię zatłukę i będziesz miał karę na zawsze, rozumiesz? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:57 - Czego nauczyłeś się dziś w szkole? - pyta mama Jasia. - Katechetka powiedziała nam, że iPhone to dzieło szatana. - Hmm, naprawdę? A dała na to jakiś dowód? - Oczywiście! Jak się go poleje wodą święconą, to przestaje działać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:57 Jasiu miał słabe oceny. Zaniepokojona mama mówi więc do taty: - Porozmawiaj z Jasiem po męsku, zobacz jego oceny, przemów mu do rozumu. Ojciec pomyślał, wziął flachę i puka do Jasia: - Mogę wejść? - Wejdź, tato. - Przyszedłem pogadać, dziabniemy po kieliszku? Popili troszkę. - Może zapalimy? - pyta ojciec. Jasiu zdziwiony się zgadza. Po jakimś czasie ojciec pyta: - No to co, może jakiś świerszczyk i wyjmuje z rękawa pornosy, oglądają, a Jasio zaczerwieniony pyta go: - Tata, a kto ma takie dziewczyny? - Prymusi, synu, prymusi! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:57 Idzie po parku facet z wózkiem i łkającym w wózku dzieckiem. Buja tym wózkiem na wszystkie strony i mówi: - Jasiu, tylko spokojnie, Jasiu, tylko spokojnie. Podchodzi staruszka i mówi: - O jakie ładne dziecko i jak ładnie ma na imię: Jasiu. - Proszę pani, Jasiu to ja - odpowiada facet. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:57 Nauczycielka poprosiła dzieci, żeby przyniosły do szkoły swoje zwierzątka i pochwaliły się, czego je nauczyły. Kasia przyniosła chomika. Otworzyła klatkę, chomik wyszedł, wszedł jej na rękę, zjadł ziarenka i wszedł do klatki. Pani pochwaliła Kasię. Krzyś przyszedł z pieskiem. Piesek podał mu łapę, siadł na komendę, przyniósł patyk. Pani pochwaliła Krzysia. Kolej na Jasia. Jasiu przyniósł węża. - Co on potrafi? - pyta pani. Jasiu wyciągnął węża z terrarium. Walnął go w łeb, a wąż: "Ssssss..." - Jasiu, węże tak robią, niczego go nie nauczyłeś - mówi pani. - Proszę pani, jeszcze chwilę. Jasiu złapał węża za koniec, zakręcił nim młynka nad głową, a wąż: "Sssss..." - Jasiu, daj spokój, twój wąż nic nie umie, tak jak mówiłam. - Proszę pani, ostatnia szansa. Jasiu złapał węża za koniec, zakręcił nim młynka nad głową, walnął o sufit, o podłogę, o sufit, a wąż: "Ssssss.... Sssszła dzieweczka do laseczka, do zielonego..." Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:58 Przychodzi Jasiu do szkoły i mówi: - Czy ukarałaby mnie pani za to, czego nie zrobiłem? Pani odpowiada: - Oczywiście, że nie, Jasiu. A Jaś z wielką ulgą: - To dobrze, bo nie odrobiłem pracy domowej Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:58 Przychodzi Jasiu do szkoły i mówi: - Czy ukarałaby mnie pani za to, czego nie zrobiłem? Pani odpowiada: - Oczywiście, że nie, Jasiu. A Jaś z wielką ulgą: - To dobrze, bo nie odrobiłem pracy domowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:58 Jasiu. Dowcipy o Jasiu Pani poprosiła dzieci, żeby na lekcję techniki przynieśli jakieś medyczne przedmioty. Julka przyniosła stetoskop, Krzyś ciśnieniomierz, a Hania strzykawkę. Nagle do klasy wchodzi spóźniony Jasiu i ciągnie za sobą respirator. - Jasiu skąd go masz? - pyta zdziwiona nauczycielka. - Od dziadka. - A dziadek nic mnie mówił? - Nie. Powiedział tylko: "Eeeehhhhh..." dodał: skolniak Zobacz ten dowcipPani poprosiła dzieci, żeby na... Oceń: 37 11 48 6 Licealista Jasiu poszedł na imprezę. Wcześniej powiedział rodzicom, żeby nie czekali na niego, bo wróci w środku nocy. Obiecał też, że nie będzie się upijać, ani ćpać. Zaufali mu i go puścili. Mimo obietnicy przesadził z alkoholem. Wracając do domu wiedział, że ojciec będzie jak zwykle buszować w środku nocy i chciał go uniknąć. Wszedł do domu, chciał przejść do pokoju przez jadalnię, otworzył drzwi, a tam siedzi ojciec. Szybko zamknął, żeby tata nie zauważył, chciał przejść przez salon, a tam znowu ojciec. Ostatnia droga do pokoju Jasia szła przez kuchnię, otworzył drzwi do niej i o dziwo, tam też był ojciec. Zamknął drzwi, sekundę później tata otworzył je i krzyknął: - Kur*a, gnoju, jeszcze raz wejdziesz do kibla, a cię zatłukę i będziesz miał karę na zawsze, rozumiesz?! dodał: DeMajkel Zobacz ten dowcipLicealista Jasiu poszedł na... Oceń: 66 9 80 7 - Czego nauczyłeś się dziś w szkole? - pyta mama Jasia. - Katechetka powiedziała nam, że iPhone to dzieło szatana. - Hmm, naprawdę? A dała na to jakiś dowód? - Oczywiście! Jak się go poleje wodą święconą, to przestaje działać! dodał: jasiu48 Zobacz ten dowcip- Czego nauczyłeś się dziś w... Oceń: 60 7 89 4 Jasiu miał słabe oceny. Zaniepokojona mama mówi więc do taty: - Porozmawiaj z Jasiem po męsku, zobacz jego oceny, przemów mu do rozumu. Ojciec pomyślał, wziął flachę i puka do Jasia: - Mogę wejść? - Wejdź, tato. - Przyszedłem pogadać, dziabniemy po kieliszku? Popili troszkę. - Może zapalimy? - pyta ojciec. Jasiu zdziwiony się zgadza. Po jakimś czasie ojciec pyta: - No to co, może jakiś świerszczyk i wyjmuje z rękawa pornosy, oglądają, a Jasio zaczerwieniony pyta go: - Tata, a kto ma takie dziewczyny? - Prymusi, synu, prymusi! dodał: Boberek00 Zobacz ten dowcipJasiu miał słabe oceny.... Oceń: 84 7 84 7 Idzie po parku facet z wózkiem i łkającym w wózku dzieckiem. Buja tym wózkiem na wszystkie strony i mówi: - Jasiu, tylko spokojnie, Jasiu, tylko spokojnie. Podchodzi staruszka i mówi: - O jakie ładne dziecko i jak ładnie ma na imię: Jasiu. - Proszę pani, Jasiu to ja - odpowiada facet. dodał: lezio Zobacz ten dowcipIdzie po parku facet z wózkiem... Oceń: 70 7 65 8 Nauczycielka poprosiła dzieci, żeby przyniosły do szkoły swoje zwierzątka i pochwaliły się, czego je nauczyły. Kasia przyniosła chomika. Otworzyła klatkę, chomik wyszedł, wszedł jej na rękę, zjadł ziarenka i wszedł do klatki. Pani pochwaliła Kasię. Krzyś przyszedł z pieskiem. Piesek podał mu łapę, siadł na komendę, przyniósł patyk. Pani pochwaliła Krzysia. Kolej na Jasia. Jasiu przyniósł węża. - Co on potrafi? - pyta pani. Jasiu wyciągnął węża z terrarium. Walnął go w łeb, a wąż: "Ssssss..." - Jasiu, węże tak robią, niczego go nie nauczyłeś - mówi pani. - Proszę pani, jeszcze chwilę. Jasiu złapał węża za koniec, zakręcił nim młynka nad głową, a wąż: "Sssss..." - Jasiu, daj spokój, twój wąż nic nie umie, tak jak mówiłam. - Proszę pani, ostatnia szansa. Jasiu złapał węża za koniec, zakręcił nim młynka nad głową, walnął o sufit, o podłogę, o sufit, a wąż: "Ssssss.... Sssszła dzieweczka do laseczka, do zielonego..." dodał: skolniak Zobacz ten dowcipNauczycielka poprosiła dzieci,... Oceń: 61 11 79 9 Przychodzi Jasiu do szkoły i mówi: - Czy ukarałaby mnie pani za to, czego nie zrobiłem? Pani odpowiada: - Oczywiście, że nie, Jasiu. A Jaś z wielką ulgą: - To dobrze, bo nie odrobiłem pracy domowej. dodał: patrycjalove Zobacz ten dowcipPrzychodzi Jasiu do szkoły i... Oceń: 66 11 68 9 Jasiu na religii pyta księdza: - A lubi ksiądz królika? - Lubię. A co? - Bo mama mówiła, że da ksiedzu królika. Minęło trochę czasu, a ksiądz nie dostał obiecanego królika. Postanowił się upomnieć. Na lekcji religii pyta więc Jasia: - Jasiu i co z tym królikiem? - Eee... już nam wyzdrowiał. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:58 Jasiu przychodzi do szkoły z obrzękniętym, czerwonym nosem. Nauczycielka go pyta, co się stało. On odpowiada: - Miałem katar i ciągle siąpiłem nosem. Ojciec się wkurzył, wziął odkurzacz i cały ten katar ze mnie wyciągnął. - Oryginalna metoda leczenia... - No, a opowiadałem jak tydzień temu mój braciszek miał zatwardzenie? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:59 Matka mówi do Jasia: - Pościel łóżko. - Poduszka, krzesło. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:59 Pani pyta Jasia: - Czemu ściągałeś od kolegi? - A skąd pani wie? - Bo tak się rozpędziłeś, że ściągnąłeś imię i nazwisko! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:00 Jasiu rysuję swojego tatę. Podchodzi do niego nauczycielka i pyta: - Jasiu, dlaczego twój tata ma niebieskie włosy? - Bo nie ma łysej kredki! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:00 - Tatusiu, czy Ocean Spokojny zawsze jest spokojny? - Co za głupie pytanie? Czy nie możesz pytać się o coś mądrzejszego? - Mogę. Kiedy umarło Morze Martwe? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:00 Tato, czy to prawda, że znaleźli mnie w kapuście? - Tak, a wczoraj za garażami, a przedwczoraj na przystanku. Musisz przestać chlać, synku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:01 W szkole: - Proszę pani - mówi Jasio do nauczycielki. - Nie chcę panią straszyć, ale mój tata wczoraj powiedział: "Jeszcze jedna pała i ktoś dostanie wpie**ol!" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:01 Jasiu i Małgosia bawią się w parku. Nagle widzą siedzącą na ławce parę, która się namiętnie całuje. - Jasiu, co oni robią? - pyta dziewczynka. - No co ty, nie wiesz? On chce jej ukraść gumę do żucia! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:02 Ojciec pyta syna: - Jasiu, co dzisiaj robiliście na matematyce? - Szukaliśmy wspólnego mianownika. - Coś ty?! Gdy ja chodziłem do szkoły, też go szukaliśmy. Cholera jasna, że też nikt nie miał szczęścia do tej pory go znaleźć... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:03 - Jasiu, jesteś moim najlepszym kolegą! Jak mogłeś nazwać mnie matołem i to przed całą klasą? - Przepraszam, nie wiedziałem, że trzymasz to w tajemnicy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:04 Katecheta sprawdza wiadomości dzieci przygotowujących się do Pierwszej Komunii Świętej. Jasiu pytany o 10 przykazań wymienia jedno: - Nie pożądaj żadnej żony bliźniego swego. - Pomyśl Jasiu, coś ci się pomyliło - mówi nauczyciel. Jasiu mówi jeszcze raz: - Nie pożądaj żadnej żony bliźniego swego nadaremnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:04 Jasiu prosi mamę: - Mamusiu, kup mi rower. - Nie, synku. Rower jest bardzo drogi. Nie kupię ci. A poza tym byłeś niegrzeczny i nie zasłużyłeś. - Mamusiu, to pobaw się chociaż ze mną. - No, pobawić się możemy. A w co chciałbyś się bawić, Jasiu? - pyta mama. - Pobawmy się w mamusię i tatusia. Idź do sypialni i czekaj na mnie. Zaintrygowana mama przebrała się w piżamę i leży w łóżku. Wchodzi Jasiu z rękami złożonymi z tyłu, chodzi z kąta w kąt i w pewnym momencie mówi: - Wstawaj, stara, idziemy małemu rower kupić. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:05 Policjant do Jasia: - Jasiu gdzie mieszkasz? - Z moimi rodzicami. - A gdzie mieszkają twoi rodzice? - W naszym domu. - A gdzie leży wasz dom? - Obok domu naszych sąsiadów. - A gdzie jest dom waszych sąsiadów? - Nie uwierzy mi pan. - Uwierzę. Powiedz... - Obok naszego. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:06 Jasiu ma problem z przecinkami - zupełnie nie wie, gdzie je stawiać. Po powrocie ze szkoły oznajmia mamie: - Znowu pała z dyktanda... - Niemożliwe! - mówi mama - Pokaż zeszyt! - Matka czyta, co napisał syn: "Do chaty wszedł myśliwy na głowie, miał czapkę na nogach, nowe buty, z cholewkami w zębach, papieros w oczach, świeciła mu radość." Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:07 Na lekcji języka polskiego pani pyta Jasia: - Jak nazywają się mieszkańcy Warszawy? Jasiu rozeźlony: - Zwariowała pani! Skąd mam wiedzieć? Toż to półtora miliona luda.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:07 Dzwoni facet do matki: - Mamo, nie denerwuj się, proszę, ale jestem w szpitalu i zaraz będę miał amputację nogi... - Jasiu, ty mnie nie denerwuj stale tym samym kawałem. Zachowujesz się tak samo, odkąd osiem lat temu zacząłeś pracować jako chirurg! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:07 Pani w szkole pyta Jasia: - Co wybrałby baran, gdyby postawiono przed nim wiaderko wody i wiaderko wódki? A Jasiu na to: - Wodę! Pani: - Świetnie! A dlaczego? Jasiu: - Bo to baran! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:08 Na lekcji historii nauczycielka pyta dzieci czy straciły kogoś podczas wojny. Pierwszy zgłasza się Kaziu: - Mój dziadek zginął podczas obrony Westerplatte. Pani mówi Kaziowi, że może być dumny z dziadka i pyta Mariolkę: - Moją babcię zabiło Gestapo. Historyczka powtarza jej to, co Kaziowi i pyta Jasia: - Mój dziadek zginął w obozie koncentracyjnym. - To straszne, Jasiu! - E tam... Schlał się i spadł z wieży wartowniczej. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:08 Jasiu przychodzi ze szkoły i chwali się ojcu: - Tato, dzisiaj na kartkówce nie popełniłem żadnego błędu ortograficznego, ani gramatycznego. - Wspaniale synu, a jaki był temat? - Tabliczka mnożenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:08 Przychodzi Małgosia do mamy i mówi: - Mamusiu, chciałabym mieć dziecko. - Małgosiu, na razie nie możesz, ale jak dorośniesz to Pan Bóg da ci taki kluczyk, który otwiera takie drzwiczki i wtedy będziesz miała dziecko. Po jakimś czasie Małgosia przychodzi i znowu mówi do mamy: - Mamusiu, chciałabym mieć dziecko. - Małgosiu, już ci mówiłam, jak dorośniesz to Pan Bóg ma taki kluczyk, otwiera nim takie drzwiczki i wtedy możesz mieć dziecko. Minęło kilka dni, Małgosia wpada do domu i krzyczy od progu: - Będę miała dziecko, będę miała dziecko! - Małgosiu, ale jak to... Przecież ci mówiłam, że Pan Bóg ma taki kluczyk... - Tak, tak, ale Jasiu miał wytrych. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:09 - Jasiu, powiedziałeś gościom, że nie ma mnie w domu? - Tak, tato. - I co odpowiedzieli? - Całe szczęście... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:09 Tata Jasia poszedł do szkoły Jasia poważnie porozmawiać z jego nauczycielem. Tata Jasia: - Mój syn dostał jedynkę z angielskiego! Nauczyciel: - I co w tym dziwnego? - Przecież mój syn nie zasługuje na takie oceny! - Tak, nie zasługuje, ale niższych ocen nie ma. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:09 - Tato, a ty chciałeś chłopca czy dziewczynkę? - Zasadniczo chciałem tylko twoją matkę, Jasiu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:10 Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole? - Bo wczoraj umarł mój dziadek. - Nie kłam, wczoraj widziałam twojego dziadka w oknie. - Tatuś postawił go przy oknie, bo listonosz szedł z rentą. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:10 - Jasiu, jaką częścią mowy jest wyraz "nic"? - Czasownikiem. - ?! - Bo odpowiada na pytanie "Co robi?". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:10 Matka z plaży woła do kąpiącego się synka: - Jasiu! Nie wypływaj za daleko! - Dobrze mamo! Przecież płynę na nadmuchanej dętce! Matki to nie uspokaja i zwraca się do męża: - Idź i go wyciągnij na brzeg, albo pilnuj w wodzie. Jego życie zaczęło się od pękniętej gumy i nie chcę, żeby tak się skończyło. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:11 Katechetka zadała dzieciom zadanie: narysować ilustrację do jakieś kolędy. Jasiu podchodzi do pani z narysowanym jeżem. - Jasiu, do jakiej kolędy ten jeż? - Do ,,Jeżu Malusieńki" - odpowiada Jasiu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:11 Pani w szkole kazała napisać wypracowanie. Postawiła warunek, że w pracy muszą pojawić się nazwy pięciu ptaków. Następnego dnia dzieci czytają swoje prace domowe. Przyszła kolej na Jasia: - Mój tata wczoraj przyszedł naje*any jak szpak, wywinął orła, puścił pawia, a z nosa wylazły mu dwa gile Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:11 Jasiu pyta: - Mamo, dla kogo kroisz taki wielki kawałek tortu? - Dla ciebie, synku. - Taki mały? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:12 Jasiu wraca ze szkoły i krzyczy: - Mamo, mamo, nauczyłem się liczyć. - To się pochwal. - Raz, trzy, cztery, pięć. - Synku, a gdzie dwójka? - W dzienniczku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:12 Jasiu pyta ojca: - Tatusiu, czy byłeś kiedyś zakochany w nauczycielce? - Oczywiście, synu. - I jakie to uczucie? - Super! Ale twoja mamusia się dowiedziała i musieliśmy przenieść cię do innej szkoły. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:12 Jaś: - Tato, zgadnij jakich słów najczęściej używamy w szkole? - Nie wiem. - Brawo tatusiu! Zgadłeś! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:13 Przychodzi mały Jasiu ze zdechłą żabą na smyczy do burdelu i od progu krzyczy: - Poproszę dziewczynkę z HIV-em. Burdelmama szybko odpowiada, że u nich są tylko zdrowe dziewczyny, ale Jasiu koniecznie domaga się takiej z HIV-em. Burdelmama nieco skonsternowana szepcze: - Może coś da się załatwić, ale powiedz dlaczego chcesz akurat chorą? Na co Jasiu z miejsca odpowiada: - Jeżeli ją przelecę to będę miał HIV-a. W domu, gdy rodziców nie ma, pilnuje mnie opiekunka, która mnie molestuje, więc ona też się zarazi. Jak tata wraca do domu, a mamy jeszcze nie ma, to lubi czasem przelecieć opiekunkę, więc on też będzie chory. Oczywiście, rodzice baraszkują ze sobą, więc mama też się zarazi. A jak tata wychodzi do pracy i mama zostaje sama to przyjeżdża śmieciarz, z którym mama zdradza tatę... I właśnie o tego chu*a mi chodzi, bo mi ku*wa żabę rozjechał! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:13 - Co trzeba zrobić, by iść do nieba? - pyta ksiądz na religii. Dzieci kolejno odpowiadają: - Trzeba pomagać rodzicom! - Trzeba być dobrym! - Trzeba chodzić do kościoła! Jasiu przekrzykuje wszystkich: - Trzeba umrzeć! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:13 Jasio, spóźniłeś się na lekcję. Co masz na swoje usprawiedliwienie? - Pewna pani zgubiła sto złotych. - I co, pomagałeś jej szukać? - Nie. Stałem i trzymałem je pod nogą, czekając, aż odjedzie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:14 Jasiu podchodzi do taty i pyta: - Jak się robi dzieci? - No, więc tak, Jasiu... - kombinuje tata - Wsadzasz najdłuższą część ciała tam, gdzie mama robi siusiu. Za godzinę przychodzi siostra Jasia i pyta: - Tato, dlaczego Jasiu wsadza nogę do sedesu? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:14 Jasiu. Dowcipy o Jasiu Jaś: - Tato, zgadnij jakich słów najczęściej używamy w szkole? - Nie wiem. - Brawo tatusiu! Zgadłeś! dodał: Hello_pati Zobacz ten dowcipJaś: - Tato, zgadnij jakich... Oceń: 51 14 89 10 Przychodzi mały Jasiu ze zdechłą żabą na smyczy do burdelu i od progu krzyczy: - Poproszę dziewczynkę z HIV-em. Burdelmama szybko odpowiada, że u nich są tylko zdrowe dziewczyny, ale Jasiu koniecznie domaga się takiej z HIV-em. Burdelmama nieco skonsternowana szepcze: - Może coś da się załatwić, ale powiedz dlaczego chcesz akurat chorą? Na co Jasiu z miejsca odpowiada: - Jeżeli ją przelecę to będę miał HIV-a. W domu, gdy rodziców nie ma, pilnuje mnie opiekunka, która mnie molestuje, więc ona też się zarazi. Jak tata wraca do domu, a mamy jeszcze nie ma, to lubi czasem przelecieć opiekunkę, więc on też będzie chory. Oczywiście, rodzice baraszkują ze sobą, więc mama też się zarazi. A jak tata wychodzi do pracy i mama zostaje sama to przyjeżdża śmieciarz, z którym mama zdradza tatę... I właśnie o tego chu*a mi chodzi, bo mi ku*wa żabę rozjechał! dodał: jeja333 Zobacz ten dowcipPrzychodzi mały Jasiu ze... Oceń: 77 5 140 15 - Co trzeba zrobić, by iść do nieba? - pyta ksiądz na religii. Dzieci kolejno odpowiadają: - Trzeba pomagać rodzicom! - Trzeba być dobrym! - Trzeba chodzić do kościoła! Jasiu przekrzykuje wszystkich: - Trzeba umrzeć! dodał: prudence1 Zobacz ten dowcip- Co trzeba zrobić, by iść do... Oceń: 106 3 160 20 - Jasio, spóźniłeś się na lekcję. Co masz na swoje usprawiedliwienie? - Pewna pani zgubiła sto złotych. - I co, pomagałeś jej szukać? - Nie. Stałem i trzymałem je pod nogą, czekając, aż odjedzie! dodał: lukiboss Zobacz ten dowcip- Jasio, spóźniłeś się na... Oceń: 49 4 55 2 Jasiu podchodzi do taty i pyta: - Jak się robi dzieci? - No, więc tak, Jasiu... - kombinuje tata - Wsadzasz najdłuższą część ciała tam, gdzie mama robi siusiu. Za godzinę przychodzi siostra Jasia i pyta: - Tato, dlaczego Jasiu wsadza nogę do sedesu? Zobacz ten dowcipJasiu podchodzi do taty i pyta:... Oceń: 58 4 81 9 Jasiu przychodzi smutny do domu, bo dostał pałę na geografii. Wkurzony ojciec zaczyna wypytywać synalka czego nie wiedział, na co on mówi, że nie wie gdzie jest Afryka. - Ty debilu, jak mogłeś nie wiedzieć gdzie Afryka!? - Taaak? To poszukaj jej, jak jesteś taki mądry. - Nawet mnie nie wnerwiaj i przynieś mapę Polski. Jasiu się zmieszał, ale przyniósł ojcu mapę i czeka na werdykt. Ojciec po 15 minutach się poddaje i mówi do syna: - Nie wiem, nie umiem tej Afryki znaleźć, ale to musi być gdzieś blisko, bo mam w pracy murzyna, a do domu jeździ na rowerze Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:14 Jasiu pisze wypracowanie. W pewnym momencie pyta ojca: - Tato, czy mógłbyś mi podpowiedzieć jakieś zdanie o katastrofie? - W domu nie ma ani kropli wódki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:15 - Jasiu, za każdą szóstkę dam ci dychę - mówi dziadek. Na drugi dzień Jaś wraca do domu i woła: - Dziadku, dostałem trzy dwóje! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:15 Jasiu do nauczycielki: - Ma pani swoje nagie fotki? - Nie. - Chce pani kilka? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:16 Jasiu wybrał się z babcią do lasu. Idą, idą. Nagle Jasiu znajduje na ziemi 10 złotych. Babcia mówi: - Z ziemi się nie podnosi! Idą dalej, dalej... Jasiu patrzy, leży 20 złotych. Babcia mówi: - Z ziemi się nie podnosi! Idą dalej, dalej... Jasiu dostrzega w trawie 30 złotych. Babcia mówi: - Z ziemi się nie podnosi! Idą dalej, dalej... Babcia niespodziewanie potyka się o kamień i leżąc, pyta Jasia: - Wnuczku, pomożesz mi wstać? - Nie, bo z ziemi się nie podnosi - odpowiada Jasiu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:16 Babcia opowiada Jasiowi bajkę: - Za lasami, za górami stał piękny pałac, a w nim dziwy... - Babciu, to nie pałac, tylko burdel. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:16 Mówi tata do Jasia: - Jasiu, skocz po pana Ciulińskiego na 14 piętro. No to Jasiu leci i mówi: - Panie Ciuliński, tata zaprasza pana na kawę. Jasiu schodzi z 14 piętra, a tata mówi, żeby poszedł jeszcze po panią Ciulińską. Jasiu schodzi taki zmęczony, na co tata, żeby poszedł po ich dzieci to się pobawią. Jasiu schodzi już taki wku*wiony, a tata mówi, że mają jeszcze dziadka. Jasiu wchodzi na to 14 piętro i mówi: - Panie Ciuliński, tata zaprasza pana, pańską żonę, pańskie Ciuliki i pańskiego starego dziada i niech se weźmie jakąś ku*wę, bo piąty raz tu nie będę przychodził! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:17 Pani każe dzieciom narysować jakieś zwierzę. Jasio oddaje pustą kartkę. Pani, trochę zdziwiona, pyta: - Co to jest? - Osioł i łąka. - A gdzie ta łąka? - Osioł ją zjadł. - A gdzie osioł? - Najadł się i poszedł. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:17 Jasiu spóźnił się 15 minut do szkoły. Wchodząc do klasy, słyszy głos nauczycielki: - Jasiu, dlaczego się spóźniłeś? - Szedłem do szkoły i nagle mnie zaatakowali złodzieje. - Zrobili ci coś? - pyta zaniepokojona nauczycielka. - Nie, tylko ukradli mi zeszyt z praca domową Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:18 Jasiu i Bartek mają test z Historii. Do odpowiedzi wychodzi Jaś. - Jasiu, w którym roku zaczęła się II Wojna Światowa? - Pyta nauczycielka. - W 1939. - Kto ją rozpoczął? - Adolf Hitler. - Ile ludzi wtedy zginęło? - Naukowcy tego nie stwierdzili. - Super! 6! Zawołaj proszę Bartka i usiądź do ławki. - Na pierwsze pytanie w 1939, na drugie Adolf Hitler, a na trzecie - naukowcy tego nie stwierdzili. - Mówi Jasio do Bartka. Bartek dumnie wchodzi do klasy. - W którym roku się urodziłeś? - W 1939. - Kto jest Twoim ojcem? - Adolf Hitler. - Czy ty w ogóle masz mózg? - Naukowcy tego nie stwierdzili. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:18 Tato, który pociąg ma największe opóźnienie? - pyta Jaś. - Nie mam pojęcia. - Ten, który w zeszłym roku obiecałeś mi na gwiazdkę... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:18 - Jasiu, kiedy poprawisz jedynkę z matmy? - pyta mama. - Nie wiem, bo nauczycielka nigdy nie wypuszcza dziennika z rąk! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:19 Jasiu wraca ze szkoły i skarży się mamie: - Mamo! Dzieci się ze mnie śmieją, że mam wielki żołądek i jestem żarłokiem! - Nie, Jasiu. Jesz tyle, co inne dzieci. A teraz szybciutko jedz zupę, bo mi wanna potrzebna. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:19 Wraca Jasiu ze szkoły do domu i mówi: - Tato, pani od matmy cię wzywa do szkoły. - A co się stało? - Spytała mnie, ile to jest 8x5, odpowiedziałem, że 40. Potem mnie spytała, ile to jest 5x8, a ja na to: "A po ch*j mnie pani pyta, wyjdzie to samo!" - Dobra, przyjdę tam i pogadam z twoją panią. Następnego dnia Jaś po powrocie mówi: - Tato, pan od WF-u też cię wzywa. - A co się stało? - Kazał mi podnieść prawa rękę, podniosłem. Lewą, podniosłem. Prawą nogę, podniosłem. Lewą nogę, a ja zdziwiony pytam: "Co, mam na chu*u stanąć?" - Dobra, przyjdę. Następnego dnia Jaś pyta: - Tato, byłeś już w szkole? - Jeszcze nie. - To nie musisz, wywalili mnie. - Dlaczego? - Wezwali mnie do dyrektora, była tam pani od matmy, pan od WF-u i pani od anglika. - Od anglika? A po ch*j ona tam przyszła? - Też tak wtedy powiedziałem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:19 Ksiądz na lekcji religii pyta dzieci, jak wygląda Matka Boska. Do odpowiedzi wyrywa się Jasiu: - Ma długie blond włosy, czerwone usta i krótką sukienkę. - Gdzieś ty widział taką Matkę Boską? - śmieje się ksiądz. - No, wczoraj jak wychodziła przez okno od księdza. Sam ksiądz mówił "O Matko Boska, żeby cię nikt nie zobaczył". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:21 - Jasiu, dlaczego powiesiłeś w pokoju na ścianie śledzia? - Bo lekarz mi zalecił morskie powietrze. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:21 Pani pyta Jasia: - Odrobiłeś pracę domową? - Tak, nawet przeczytałem całą lekturę i nauczyłem się do sprawdzianu! Pani osłupiała krzyczy: - Jasiu, Ty chyba żartujesz! - Tak, ale to pani zaczęła Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:21 Jasiu wrócił ze szkoły i zasiadając do obiadu, mówi: - Mamo, nauczyciel powiedział nam dzisiaj, że Adam Mickiewicz był zaje*isty! - Tak powiedział?! Niemożliwe! - No, nie dosłownie... Mówił, że epickie wiersze pisał! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:22 Mama pyta synka: - Jasiu, dlaczego już nie bawisz się z Antosiem? - Mamo, a czy ty chciałabyś bawić się z kimś, kto pije, pali i przeklina? - Oczywiście, że nie! - No widzisz. - wzdycha malec - Antoś też nie chce. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:22 Tata woła Jasia do pokoju i pyta: - Synu, dlaczego byłeś niegrzeczny? Zaraz zdejmę pasek i zobaczysz co będzie! - Tak, wiem, tato. Spodnie ci spadną. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:22 Jasiu pyta ojca: - Tatusiu, jak ja się znalazłem na świecie? - Bocian cię przyniósł, Jasiu. - Tato, wstydziłbyś się. Mamy taką piękną mamę, a ty bociany posuwasz Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:23 Rzeczywiście tato.. Dziadek miał racje nie powinienem chodzić do nocnych lokali, bo zobaczę coś niewłaściwego.. - A co tam zobaczyłeś? - Dziadka tato, dziadka.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:23 - Jasiu - mówi mama przy śniadaniu - zjedz chlebek. - Ale ja nie lubię chlebka! - Musisz jeść chlebek, żebyś był duży i silny. - A po co mam być duży i silny? - Żebyś mógł pracować i zarabiać na chlebek. - Ale ja nie lubię chlebka! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:23 Ojciec pyta małego Jasia, czy zna opowieść o ptaszkach i pszczółkach. - Nie chcę nic wiedzieć! - wybucha chłopiec i zaczyna płakać. Zmieszany ojciec pyta go, co się stało. - Och, tatusiu - szlocha Jasiu - kiedy miałem sześć lat, okazało się, że nie ma świętego Mikołaja, kiedy miałem siedem, że nie ma króliczka wielkanocnego, w wieku ośmiu lat dowiedziałem się, że nie ma dobrej wróżki, a w wieku dziesięciu - że to nie bocian przynosi dzieci. I jeśli teraz mi powiesz, że dorośli się nie pieprzą, to nie będę już miał w co wierzyć! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:23 W szkole pani sprawdza pracę domową. - Jasiu, ani jedno działanie na dodawanie nie jest wykonane prawidłowo! - Ale to nie ja odrabiałem lekcje, to mój tata! - A kim on jest?? - Kelnerem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:24 Pani nauczycielka przychodzi do domu Jasia i skarży się ojcu. - Pański syn gdy zapytałam ile to jest 2+2 on obiecał, że mnie przeleci. - Jasiu jest na dworze zaraz go zawołam. Ojciec woła Jasia. - Jasiu! Czy to prawda, że obiecałeś pani nauczycielce, że ją przelecisz? - Zdarzyło się. - To co się szlajasz po dworze? Już przyszła! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:24 Mały Jaś rozwiązują krzyżówkę, czyta hasło: kobiecy otwór na 4 litery. Zaciekawiony ojciec pyta: poziomo czy pionowo? - poziomo - odpowiada Jasio.. Na co ojciec: - Pysk Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:25 Przed lekcjami pani mówi do dzieci: - Jak wiecie, Jaś ma bardzo wulgarne słownictwo. Dzisiaj pokażemy mu, że nie zgadzamy się na taki brak kultury i gdy tylko użyje brzydkiego słowa, wszyscy wyjdziemy z klasy. W tym momencie do klasy wchodzi Jasio i mówi: - Siemano! Burdel za rogiem budują! Dzieci wraz z nauczycielką wychodzą z klasy... - Gdzieeeee, k**wy! Dopiero fundamenty kładą! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:25 Żołnierz wrócił do domu po misji, nie jadł, nie pił, tylko od razu pognał do sypialni, aby spędzić upojną noc z żoną. Nad ranem Jasiu zagląda do sypialni i speszony szybko cofa się do korytarza: - Nie bój się, Jasiu. Wchodź śmiało! To ja, tatuś! – tłumaczy żołnierz. - Tak, tak… – mówi nieśmiało chłopiec. – Wszyscy tak mówią... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:25 Królowie nie zdejmują kapeluszy przed nikim - mówi nauczycielka. - Nieprawda! - krzyczy Jasiu. - To powiedz nam, Jasiu, przed kim niby zdejmują? - Przed fryzjerem Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:25 Mama pyta syna: - Jasiu, jakiś czas temu były w szafce dwa ciasteczka, a teraz widzę tylko jedno. Możesz mi powiedzieć, czemu? - No bo było ciemno i nie zauważyłem tego drugiego! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:26 Jasiu przychodzi ze szkoły. - Mamo, wiesz co? Dzisiaj Kaziu przyszedł brudny do szkoły i pani go odesłała do domu! - I co, pomogło? - Tak. Dzisiaj wszyscy przyszli brudni! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:26 Okres przedświąteczny. Katechetka organizuje szopkę Bożonarodzeniową w kościele i rozdziela role: - Krysiu - ty będziesz Matką Boską. - Maciusiu - ty świętym Józefem. - Rysio - ty będziesz barankiem. ... itp itd... aż w końcu przyszła koleś na 5-letniego Jasia: - A ty Jasiu będziesz pastuszkiem... - A kto to jest pastuszek? - Hmm... jak by Ci to Jasiu wytłumaczyć... taki pan co mieszka na wsi. - Rolnik? - O właśnie! Rolnik Jasiu... - Super - i po chwili pobiegł do stojących przed kościołem rodziców i mówi podniecony: - Nie zgadniecie co będę robił w szopce świątecznej! - Co Jasiu? Opowiadaj? - Będę jeździł traktorem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:27 Jasiu mówi do kolegi: - Wiesz co? Teraz moja mama codziennie jeździ konno żeby zrzucić trochę kilogramów. - I co? Pomaga? - Pewnie. Koń schudł już 10 kilo. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:27 Pani pyta Jasia w szkole: - Ile jest pięć plus pięć? Jasio przebiera rękami w kieszeniach i mówi: - Jedenaście! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:28 Pani w szkole pyta Jasia: - Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki i Norwid? - Nie wiem. A czy pani wie kto to był: Zyga, Chudy i Kazek? - Nie wiem - odpowiada nauczycielka. - To co mnie pani swoją bandą straszy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:28 - Tatusiu! A co to jest tam po lewej? - pyta mały yeti swojego ojca. - Tam jest ludzki cmentarz, synku. - A co to jest cmentarz? - Tam ludzie chowają swoich zmarłych, oni sobie leżą i czekają nie wiadomo na co. - To czemu my ich nie zjemy, skoro się nie ruszają, tylko uganiamy się za takimi co uciekają? - Bo widzisz, mój synku, ludzie z gruntu są źli… Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:29 W zoo: Tato dlaczego ta gorylica jest poza klatką? - pyta Jasiu. Jasiu jesteśmy dopiero przy kasie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 20:02 Przychodzi mały Jaś do szkoły. Ma całą opuchnięta i czerwoną twarz, pani się pyta: - Co się stało Jasiu? - Ooossss - No co się stało.... - Ooooosssssaaaaa - Co osa? Ugryzła cię? - Nie, tato łopatą zabił! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 20:04 Wchodzi mały Jasio do kuchni i mówi: - Mamo, jestem głodny. - Słuchaj, to że sypiam z twoim ojcem nie znaczy, że jestem twoją mamą! - To jak mam do ciebie mówić? - Po prostu Andrzej! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 20:05 Jasiu. Dowcipy o Jasiu Przychodzi babcia do urzędu skarbowego, złożyć PIT. Urzędniczka sprawdza i mówi: - Właściwie wszystko jest dobrze tylko brakuje Pani podpisu - Ale jak ja mam się podpisać? - No tak jak się Pani zawsze podpisuje. Babcia bierze długopis i pisze: - Całuję was gorąco babcia Aniela. dodał: igorro2003 Zobacz ten dowcipPrzychodzi babcia do urzędu... Oceń: 131 23 144 22 Na stadionie dziecko pyta się ojca: - Tato, po co oni biegną? - Pierwszy na mecie dostanie nagrodę. - A reszta po co biegnie? dodał: Fatality14 Zobacz ten dowcipNa stadionie dziecko pyta się... Oceń: 126 23 158 24 Jasiu mówi do kolegi: - Wiesz co? Teraz moja mama codziennie jeździ konno żeby zrzucić trochę kilogramów. - I co? Pomaga? - Pewnie. Koń schudł już 10 kilo. dodał: skrillex09 Zobacz ten dowcipJasiu mówi do kolegi: - Wiesz... Oceń: 163 13 161 16 Pani pyta Jasia w szkole: - Ile jest pięć plus pięć? Jasio przebiera rękami w kieszeniach i mówi: - Jedenaście! dodał: Czarnuch Zobacz ten dowcipPani pyta Jasia w szkole: - Ile... Oceń: 94 160 97 54 Pani w szkole pyta Jasia: - Powiedz mi kto to był: Mickiewicz, Słowacki i Norwid? - Nie wiem. A czy pani wie kto to był: Zyga, Chudy i Kazek? - Nie wiem - odpowiada nauczycielka. - To co mnie pani swoją bandą straszy? dodał: Bezpieczny Zobacz ten dowcipPani w szkole pyta Jasia: -... Oceń: 192 25 245 22 - Tatusiu! A co to jest tam po lewej? - pyta mały yeti swojego ojca. - Tam jest ludzki cmentarz, synku. - A co to jest cmentarz? - Tam ludzie chowają swoich zmarłych, oni sobie leżą i czekają nie wiadomo na co. - To czemu my ich nie zjemy, skoro się nie ruszają, tylko uganiamy się za takimi co uciekają? - Bo widzisz, mój synku, ludzie z gruntu są źli… dodał: Damiano92 Zobacz ten dowcip- Tatusiu! A co to jest tam po... Oceń: 99 24 114 21 W zoo: Tato dlaczego ta gorylica jest poza klatką? - pyta Jasiu. Jasiu jesteśmy dopiero przy kasie! dodał: TheMiecina Zobacz ten dowcipW zoo: Tato dlaczego ta gorylica... Oceń: 167 16 173 19 Przychodzi mały Jaś do szkoły. Ma całą opuchnięta i czerwoną twarz, pani się pyta: - Co się stało Jasiu? - Ooossss - No co się stało.... - Ooooosssssaaaaa - Co osa? Ugryzła cię? - Nie, tato łopatą zabił! dodał: damian103 Zobacz ten dowcipPrzychodzi mały Jaś do... Oceń: 148 10 174 13 Wchodzi mały Jasio do kuchni i mówi: - Mamo, jestem głodny. - Słuchaj, to że sypiam z twoim ojcem nie znaczy, że jestem twoją mamą! - To jak mam do ciebie mówić? - Po prostu Andrzej! dodał: Meble_z_Ikei Zobacz ten dowcipWchodzi mały Jasio do kuchni i... Oceń: 166 12 211 16 Facet mówi do swojej dziewczyny: - Jolkaaaa! Chwilę potem odzywa się Jasiu: - Jolkaaaa! - Jolkaaa, co robisz dziś wieczorem? Znowu Jasiu: - Jolkaaaa, co robisz dziś wieczorem? Na to facet do Jasia: - Od*al się od mojej laski! - Od*al się od mojej laski! Przychodzi mama Jasia, facet do niej: - Proszę pani, proszę powiedzieć synowi żeby mnie nie udawał! - Jasiek, przestań robić z siebie idiotę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 20:05 Mama pyta Jasia: - No i co tam było dzisiaj w szkole? - Normalnie - odpowiada Jaś. - A na religii? - Pani opowiadała jak Mojżesz wyprowadził lud wybrany z Egiptu. - To powiedz mi jak to było. - Doszli nad Morze Czerwone, Mojżesz wyjął telefon komórkowy, wezwał ekipę budowlaną. Ekipa zbudowała most, lud wybrany przeszedł na drugą stronę i poszedł dalej. Mama woła zdziwiona: - Jasiu, pani wam to powiedziała? - Mamo, jak ja powtórzyłbym Ci co mówiła pani, nigdy byś nie uwierzyła. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 20:05 Szef poprosił mnie o jakiś dobry żart Ja: Nie mogę, jestem zajęty. Szef: Hahaha zajebisty, dawaj jeszcze jeden. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 20:06 Nauczycielka pyta ucznia: - Jasiu, dlaczego nie byłeś wczoraj w szkole? - Bo dwa dni temu siedziałem w parku na ławce, a pani przechodziła z koleżanką. Za wami szło dwóch facetów, którzy mówili: "Ja będę rąbał tą z prawej a ty tą z lewej!". No i myślałem, że pani nie żyje. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 20:06 Tata próbuje zmobilizować Jasia do nauki. - Jasiu, jak dostaniesz piątkę to dam ci 10 złotych. Następnego dnia, w szkole, Jasiu podchodzi do nauczycielki i szepcze: - Proszę pani, chce pani łatwo zarobić pięć złotych? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 20:06 Jasio przychodzi do taty i mówi: - Tato, tato kup mi łuk. - No niestety Jasiu, nie mam teraz pieniędzy, ale jak znajdę czas to ci samodzielnie zrobię. Tata przychodzi po 3 dniach do Jasia i pokazuje mu wypasiony łuk i strzały. Jasio zadowolony wziął od razu i pobiegł na podwórze postrzelać do kur. Nie mógł jednak napiąć cięciwy i wraca do taty. - Tato, ten łuk jest zepsuty! - Zaraz ci pokażę, jak się z takiego łuku strzela. Ojciec wziął łuk i strzałę, napiął cięciwę i strzelił. Strzała poleciała w kierunku sąsiada. Nagle słychać jęk. - Jasiu, sprawdź co się stało! Jasio pobiegł... Wraca za 15 minut. - Tato, mam dobrą i złą wiadomość! - Zacznij od dobrej. - Dobra jest taka, że przestrzeliłeś wacka sąsiadowi! - To wspaniale! A jaka jest ta zła wiadomość? - I dwa policzki mamusi... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 20:07 Nauczycielka próbuje nauczyć swoich uczniów dobrych manier. Pyta: - Michał, gdybyś zabrał dziewczynę na randkę do restauracji, to jak powiedziałbyś jej, że musisz iść do łazienki? - Poczekaj chwilę, muszę się wysikać. - odpowiedział Michał. - To byłoby bardzo niegrzeczne i nieodpowiednie. A ty, Krzysiu jak byś zapytał? - zwróciła się do innego ucznia. - Przepraszam, ale naprawdę muszę iść do toalety. Zaraz wracam. - Lepiej, Krzysiu ale użycie słowa "toaleta" przy stole nie do końca jest właściwe. A Ty, Jasiu? Wysilisz dziś mózg i pokażesz nam dobre maniery? Na co Jasiu odpowiedział: - Najdroższa, wybaczysz mi na chwilę? Muszę uścisnąć dłoń mojemu drogiemu przyjacielowi którego mam nadzieję przedstawić ci po kolacji. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 20:07 Jasiu chwali się koledze: - Moja mama to jeździ jak piorun. - Tak szybko? - Nie, tak często wali w drzewa Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 20:08 "Kochani Dziadkowie. Dziś pierwszy raz poszedłem do szkoły. Zajęcia zaczęły się od lekcji wychowawczej. Nasza pani wychowawczyni powiedziała, że zawsze, ale to zawsze, trzeba mówić prawdę. W tej sprawie do Was piszę. Podczas ostatnich wakacji, które u Was spędzałem, pewnego dnia zszedłem do spiżarni, nasrałem do słoika i postawiłem go na półkę z konfiturami." Dziadek chlasnął babkę w łeb i wrzeszczy: - A mówiłem, że gówno! A ty nie, scukrzyło sie! Scukrzyło! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 20:08 Nauczycielka na lekcji: - Jasiu czemu nie masz tematu z wczorajszej lekcji? - Bo mam nowy zeszyt. - A gdzie stary? - Stary w robocie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 21:43 - Jasiu wymień pięć zwierząt żyjących w Afryce - mówi nauczycielka. - Dwie małpy i trzy słonie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 21:44 Jasio przychodzi na egzamin z logiki i na bezczelnego pyta profesora: - Pan się łapie w tej logice panie Profesorze? - Oczywiście, co za pytanie. - To ja mam taką propozycję panie Profesorze, zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan 5, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk. - OK, niech pan pyta. - Co obecnie jest legalne, ale nielogiczne, logiczne ale nielegalne, a co nie jest logiczne ani legalne? Profesor nie znał odpowiedzi postawił Jasiowi 5 i woła swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedź. Ten mu natychmiast odpowiada: - Ma pan 65 lat i jest pan żonaty z 25-letnią kobietą, co jest legalne, ale nielogiczne. Pana żona ma 20-letniego kochanka, co jest logiczne ale nielegalne. Pan stawia kochankowi swojej żony 5 chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 21:44 - Tato, kto to jest alkoholik? - pyta Jasiu. - Widzisz te cztery drzewa? Alkoholik widzi osiem. - odpowiada ojciec. - Ale tato, tam są tylko dwa drzewa... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 21:45 Nauczyciel na lekcji polskiego pyta się Jasia: - Jaki to czas? Ja się kąpię, ty się kąpiesz, on się kąpie... - Sobota wieczór, panie profesorze. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 21:46 Szli sobie przez las Jasiu i Małgosia. W pewnej chwili zobaczyli dwie małe wiewiórki kopulujące ze sobą. Małgosia, wpadając w zakłopotanie pyta Jasia: - Jasiu, co one robią? - Smażą placki. - odpowiedział Jasiu i poszli dalej. W pewnym momencie znów sytuacja się powtarza z tym, że Małgosia zobaczyła dwa zajączki bzykające się na polance. - Jasiu, co one robią? - Smażą placki. Odpowiedział Jasiu i poszli dalej. W końcu doszli do domu, a na wejściu mamusia pyta córkę: - Małgosiu, kochanie, co robiliście? - A wiesz mamo, smażyliśmy placki z Jasiem. - Co takiego, placki? To może dałabyś mi chociaż jednego spróbować. Słysząc to, Małgosia podniosła sukienkę do góry i mówi: - Teraz mamusiu to mi możesz wylizać patelnię! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 21:46 Pani na lekcji pyta się dzieci jaki odgłosy można usłyszeć na farmie. Dzieci mówią: - Muu. - Bee. - Kwa-kwa. Nagle odzywa się Jasiu - Spie*dalaj z tego traktora! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 21:46 W piaskownicy: - Czy może pani powiedzieć synowi, żeby mnie nie udawał? - Jasiu, przestań robić z siebie idiotę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 21:58 Dziadek zabrał Jasia pierwszy raz na rozprawę sądową. Jasio widząc po raz pierwszy adwokata ubranego w togę, pyta: - A dlaczego ten pan jest ubrany jak kobieta? - Bo będzie zaraz długo mówił! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 21:59 Wrócił Jaś wieczorem do domu. Wcześniej z kolegami wypalił kilka skrętów, więc zastanawia się jak nie wpaść przed rodzicami. Postanowił pójść do salonu - sądząc, że o tej porze nikogo już tam nie będzie. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i myśli dalej. Stwierdził, że pójdzie do kuchni. Otwiera drzwi - a tam ojciec siedzi. Szybko zamknął drzwi i postanowił pójść do sypialni. Otworzył drzwi - a tam też ojciec siedzi i krzyczy do niego: - Gówniarzu, zatłukę cię, jak jeszcze raz otworzysz drzwi od kibla! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:00 - Jasiu, kogo częściej słuchasz, mamy czy taty? - pyta nauczycielka w szkole. - Mamy. - A dlaczego? - Bo mama więcej mówi! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:03 Żył sobie kiedyś chłopiec, który uwielbiał czytać. Czytał wszystko, co mógł dostać w swoje ręce, uwielbiał chodzić do swojej ulubionej księgarni. Pewnego dnia, chłopiec uświadomił sobie, że przeczytał wszystko, co sklep ma do zaoferowania. Podszedł do właściciela i spytał, czy może kupić jakąś książkę, której nie zna. Właściciel powiedział, że tak. Sięgnął po książkę o tytule ŚMIERĆ. Sprzedał go ucieszonemu chłopcu po obniżonej cenie 50 zł. Ostrzegł go jednak, alby nigdy nie spoglądał na tylną okładkę książki. Cóż, chłopak wrócił do domu i zadowolony zaczął czytać powieść. Zawsze jednak zastanawiał się, co znajduje się z tyłu książki. Pewnego dnia pokusa była zbyt silna. Chłopiec spojrzał na tylną okładkę nowej pozycji i po chwili upuścił ją w przerażeniu. Tam, tłustym drukiem było napisane: CENA : 19,99 Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:04 Jasio miał 10 lat i był bardzo ciekawski. Słyszał od starszych kolegów trochę o "zalotach" i chciał wiedzieć jak to jest i jak to się robi. Co robi mały chłopiec żeby się takich rzeczy dowiedzieć? Idzie do mamusi! A więc Jasio poszedł do mamy. Mamusia się trochę zakłopotała i zamiast wyjaśnić, nakazała Jasiowi, żeby schował się za zasłoną w pokoju siostry w celu podglądania jej ze swoim chłopakiem. Tak też Jasio zrobił. Następnego ranka opowiada wszystko mamie: - Siostra i jej chłopak usiedli rozmawiając przez chwilę. Po czym on zgasił większość świateł i zostawił tylko jedną nocną lampkę. Zaczął ją całować i obściskiwać. Zauważyłem, że siostra musiała być chora, bo jej twarz zrobiła się taka śmieszna. On też musiał to wyczuć, bo wsadził jej rękę pod bluzkę w celu znalezienia jej serca... tak jak lekarze to robią na badaniu, ale on nie był taki zdolny jak lekarz, bo miał problemy ze znalezieniem tego serca. Wydaje mi się, że on też był chory, bo wkrótce zaczęli obydwoje dyszeć i zaczynało im brakować tchu. Druga ręka musiała mu zmarznąć, ponieważ włożył jej ją pod sukienkę. Wtedy siostra poczuła się gorzej i zaczęła jęczeć, wzdychać, skręcać się i ślizgać tam i z powrotem na kanapie. I tu zaczęła się jej gorączka. Wiem, że to była gorączka, ponieważ powiedziała mu, że jest napalona. W końcu dowiedziałem się, co spowodowało, że byli tacy chorzy - wielki węgorz dostał mu się jakoś do spodni. Nagle wyskoczył ze spodni i stał tak długi na 25 cm. Kiedy siostra to zobaczyła naprawdę się wystraszyła, oczy zrobiły się jej wielkie, a usta otworzyły. Mówiła, że to największy jakiego widziała... powinienem jej powiedzieć o tych, jakie łapaliśmy z tatą nad jeziorem - te to dopiero były duże, ale wracając do nich... siostra była bardzo dzielna rzuciła się na węgorza i próbowała odgryźć mu głowę... potem złapała go w dwie ręce i trzymała mocno kiedy on wyciągnął pysk z worka i zaczęła ślizgać ręka po jego głowie tam i z powrotem, żeby powstrzymać go przed ugryzieniem. Potem siostra położyła się na plecach i rozłożyła nogi... aby móc go ścisnąć, chłopak jej pomagał i położył się na węgorzu. Wtedy dopiero zaczęła się walka. Siostra zaczęła jęczeć i piszczeć, a jej chłopak o mało co nie rozwalił kanapy. Podejrzewam, że chcieli zabić go przez ściśnięcie między nimi... po chwili pewni, że zabili węgorza przestali się ruszać i głośno wzdychali. Chłopak był pewien, że zabili węgorza, bo wisiał taki wiotki, a reszta jego wnętrzności wisiała na zewnątrz. Siostra i jej chłopak byli już trochę zmęczeni walką... ale powrócili do zalotów. On zaczął ją znowu całować... itd, aż tu nagle okazało się, że węgorz żyje!!! Szybko się podniósł i zaczęli walkę na nowo. Podejrzewam, że węgorze mają 9 żyć tak jak koty... tym razem siostra próbowała go zabić przez siadanie na nim. Po 35 minutach ciężkiej walki w końcu zabili węgorza. Jestem tego pewien, bo widziałem jak chłopak siostry ściągnął z niego skórę i wyrzucił do śmietnika... Mama zemdlała... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:04 Nauczycielka pyta dzieci: - Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią? - Kalarepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jasiu. - Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę. - Nie, proszę pani. Pani chyba nigdy nie oberwała kalarepą po jajach Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:04 Pani wychodząc ze sklepu widzi płaczącego Jasia: - Jasiu, dlaczego płaczesz? - Bo miałem 2 złote, ale zgubiłeeeeeeeem! Pani bez słowa wyciąga 2 złote i daje Jasiowi. Jasiu przestaje płakać, pani odchodzi. Po chwili jednak znów słyszy donośny płacz Jasia. - Jasiu, a czemu teraz płaczesz? - Właśnie sobie pomyślałem, że gdybym nie zgubił tamtych 2 złotych, miałbym teraz czteeeeeeery! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:05 Pani w szkole pyta Jasia kim chce zostać w przyszłości. Jasiu mówi: - Proszę pani ja chce zostać menelem. Niech pani pomyśli zero ZUSU, podatków, NFZ się tobą nie interesuje. Dwadzieścia lat później Jasiu spogląda z 8 piętra swojego hotelu w Dubaju na szereg nieruchomości i mówi. - Kurna! Gdzie popełniłem błąd!? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:05 Mały Jasio wybrał się na mecz. Siedzący obok mężczyzna pyta go: - Jak tu wszedłeś, synku? - Miałem bilet. - Sam go kupiłeś? - Nie, tata kupił. - A gdzie jest tata? - W domu, szuka biletu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:05 Ogrodnik zauważył, że do jego ogrodu co nocy zakrada się złodziej jabłek. Wkurzony postanowił złapać delikwenta. Zaczaił się w nocy i czeka. W końcu złodziej zjawił się. Gdy był już na drzewie nasz ogrodnik szybko podbiegł i złapał biednego złodzieja za jaja. Zapanowała błoga cisza, co bardzo zdumiało ogrodnika. Spytał on: - Ktoś ty? Nie uzyskał jednak odpowiedzi. Zacisnął mocniej jaja złodzieja - tez cisza. Zdziwiony i zdenerwowany zacisnął ręce z całej siły, jak tylko potrafił najmocniej, i jeszcze raz pyta: - Kim ty, u diabla jesteś?! Na to cichy głos odpowiedział mu: - Jasiu... - Który? We wsi dużo Jaśków! - To ja, Jasiu niemowa... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:06 Facet ogląda mecz, nagle obraz mu się rozjechał. Pewnie znowu ptaki na antenie usiadły – myśli i wychodzi na dach. A tam syn jego jedyny, Jasio, fajkę pali. - Co ty robisz smarkaczu, co ty sobie myślisz? - Tato patrz – odpowiada spokojnym głosem syn i wskazuje głową przed siebie. Ojciec patrzy i widzi piękny zachód słońca, całe miasto spowite czerwienią... - Kontemplujesz sobie piękno przyrody, a fajka pomaga ci wpaść w stan melancholii, tak? - Nie tato, nie o to chodzi - odpowiada Jasio, a ponieważ złapał ostatniego macha wraca do domu. Więcej o tym nie rozmawiali… aż do następnego dnia. Ojciec wychodzi na dach o tej samej porze i bez zdziwienia znów widzi jak jego syn ćmi. - Słuchaj nie podoba mi się, że... - Ale tato, patrz! Facet patrzy i widzi tłum ludzi wracających z pracy, każdy się gdzieś śpieszy, każdy gdzieś biegnie. - Palisz, bo czujesz się wolny i niezależny, a to podkreśla ten nastrój, tak? - Nie tato, nie o to chodzi. - To o co chodzi?! - Patrz, jakie zajebiste kółka puszczam! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:18 - Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe? - Nie. Dlaczego?! - Bo przed szkołą stoi twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:18 Jaś pyta dziadka: - Dziadku, czy leciałeś już samolotem? - Tak. - A bałeś się? - Tylko za pierwszym razem. - A później? - Później już nie latałem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:19 Rodzice Jasia mieli poważny problem z synem. Podczas, gdy cała rodzina z przekonaniem chodziła na niedzielne msze, Jasio twierdził zawzięcie, że Boga nie ma! Zdesperowani rodzice zabrali go do księdza, aby ten przemówił mu do rozumu. No to ksiądz się go pyta: - Jasiu, dlaczego nie wierzysz w Boga? - Bo go nie ma. - Ależ Jasiu, Bóg jest wszędzie... - Gdzie bym nie spojrzał? - Dokładnie! - krzyczy uradowany ksiądz. - A u Kowalskich w piwnicy? - Też jest! - A guzik prawda!! Kowalscy nie mają piwnicy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:19 Lekcja na temat własnej przyszłości. Nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu, a ty kim byś chciał zostać jak dorośniesz? - Chcę zostać księdzem jak mój dziatek i tata. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:20 Są 90-te urodziny dziadka. Jasiu przychodzi do niego i mówi: - Dziadziuś, mam dwie wiadomości - dobrą i złą, którą wolisz najpierw? - Dobrą. - Na twoich urodzinach będą striptizerki! - Oooo, bardzo fajnie. A ta zła? - Będą w twoim wieku! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:21 Jasiu. Dowcipy o Jasiu - Jasiu - mówi pani nauczycielka - czy wierzysz w życie pozagrobowe? - Nie. Dlaczego?! - Bo przed szkołą stoi twój dziadek, na którego pogrzeb zwolniłeś się wczoraj z lekcji. dodał: MalyMIs Zobacz ten dowcip- Jasiu - mówi pani... Oceń: 457 69 320 1 Jaś pyta dziadka: - Dziadku, czy leciałeś już samolotem? - Tak. - A bałeś się? - Tylko za pierwszym razem. - A później? - Później już nie latałem. dodał: wojciech3414 Zobacz ten dowcipJaś pyta dziadka: - Dziadku,... Oceń: 359 131 220 1 Rodzice Jasia mieli poważny problem z synem. Podczas, gdy cała rodzina z przekonaniem chodziła na niedzielne msze, Jasio twierdził zawzięcie, że Boga nie ma! Zdesperowani rodzice zabrali go do księdza, aby ten przemówił mu do rozumu. No to ksiądz się go pyta: - Jasiu, dlaczego nie wierzysz w Boga? - Bo go nie ma. - Ależ Jasiu, Bóg jest wszędzie... - Gdzie bym nie spojrzał? - Dokładnie! - krzyczy uradowany ksiądz. - A u Kowalskich w piwnicy? - Też jest! - A takiego ch**a! Kowalscy nie mają piwnicy! Zobacz ten dowcipRodzice Jasia mieli poważny... Oceń: 361 67 267 Lekcja na temat własnej przyszłości. Nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu, a ty kim byś chciał zostać jak dorośniesz? - Chcę zostać księdzem jak mój dziatek i tata. dodał: kubi_lesniak Zobacz ten dowcipLekcja na temat własnej... Oceń: 318 109 186 7 Są 90-te urodziny dziadka. Jasiu przychodzi do niego i mówi: - Dziadziuś, mam dwie wiadomości - dobrą i złą, którą wolisz najpierw? - Dobrą. - Na twoich urodzinach będą striptizerki! - Oooo, bardzo fajnie. A ta zła? - Będą w twoim wieku! dodał: kabareciarz Zobacz ten dowcipSą 90-te urodziny dziadka.... Oceń: 497 28 333 4 Pani na lekcji pyta dzieci co widziały po drodze idąc do szkoły? Karolcia: - Ludzi. Bardzo dobrze - mówi pani. Adaś: - Samochody. Bardzo dobrze - mówi pani. - Jasiu, a ty co widziałeś? Jasiu wstaje i mówi: - Krzyż, drzewa, płoty... - A co zrobiłeś przed krzyżem? - zapytała nauczycielka. - Przeżegnałem się. - A dlaczego przeżegnałeś się przed krzyżem, a nie przed drzewem? To drzewo i to drzewo. Jaś chwile pomyślał i pyta nauczycielkę: - Ma pani męża? - Mam. - To dlaczego całuje pani męża w usta, a nie w dupę. To ciało i to ciało. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:22 Jasiu wraca do domu z przedszkola cały podrapany na twarzy. Mama wystraszona się pyta: - Jasiu! Co się stało? - Dzisiaj było mało dzieci w przedszkolu. - Dobrze, ale co to ma wspólnego z tym co ci się stało? - Pani kazała nam ustawić się w kółko, złapać za rączki i tańczyć dookoła choinki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:22 Jasiu rozmawia z ojcem: - Tatusiu, chyba muszę iść do okulisty! - Dlaczego? - Bo od dawna nie widzę kieszonkowego, które miałeś mi dawać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:25 Pani od języka polskiego pyta Jasia: - Jeżeli powiem jestem piękna, to jaki to będzie czas? - Z całą pewnością przeszły. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:28 Pani w szkole zarządziła zabawę w zagadki. Pierwsza zgłasza się Małgosia: - Co to jest: je trawę, daje mleko, a w środku ma literkę "r"? - To krowa Małgosiu, ale podoba mi się tok Twojego rozumowania. Następny jest Jaś: - Co to jest: długie, często się napręża, a w środku ma literkę "u"? Pani się zarumieniła: - Jasiu! Natychmiast wyjdź z klasy! Jaś posłusznie wstaje, wychodzi. W drzwiach zatrzymuje się i rzuca: - To jest łuk, proszę Pani, ale podoba mi się tok Pani rozumowania. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:28 - Tato, kup mi rowerek! - Rowerek... Syneczku, olej rowerek. Poczekaj, niedługo będziesz mógł jeździć na motorowerku, nie wolisz motorowerka? - Jasne, tato! ...Minęło trochę czasu... - Tato, kup mi motorowerek! - Synu, motorowerki są da wieśniaków, poczekaj roczek, kupimy skuterek, nie wolałbyś skuterka? - Super, tato, jasne, że wolę! ...Minęło trochę czasu... - Tato, kup mi skuterek - Ech, synu, skuterki są dla ciot, poczekaj dwa latka dostaniesz motor! Motor! Nie chcesz motoru? - Tak! Tak! Chcę! ...Minęło trochę czasu... - Tato, co z moim motorem? - Synu, powiem szczerze, jest sens kupować motor skoro za rok będziesz już mógł prowadzić samochód? Prawdziwą brykę! Hę? HĘ? - Jasne, tato... ...Minęło trochę czasu... - Tato, kup mi auto... - Auto? Po cholerę ci auto, jak ty nawet na rowerku jeździć nie umiesz... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:29 Jasiu chwali się kolegom: - Jestem silny jak byk, bo jem dużo mięsa. Na to jeden ze słuchaczy: - Wątpię. Ja na przykład jem dużo ryb, a nie umiem pływać. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:29 Jasiu z tatą idą ulicą. Nagle syn prosi tatę: - Tato kup mi lody, no kup mi lody, no kup. Ojciec w końcu nie wytrzymuje: - Jasiu ja też bym zjadł lody, ale niestety pieniądze mamy tylko na wódkę Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:30 Jasio wraca do domu i szlocha rozpaczliwie. - Co się stało?! - pyta mama. - Łowiliśmy z tatą ryby i trafiła mu się naprawdę wielka sztuka, ale kiedy zaczął ją wyciągać, to się zerwała i uciekła. - Daj spokój, Jasiu. To nie jest powód do płaczu! Powinieneś się raczej śmiać z tego. - I tak właśnie zrobiłem, mamusiu... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:31 Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał IDIOTA. Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i mówi: - Ale pan jest roztargniony. Miał pan wystawić ocenę, a nie się podpisywać. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:32 - Mamo, choinka się pali! - wola Jasio z pokoju do matki zajętej w kuchni. - Choinka się świeci, a nie pali - poprawia matka. Za chwile chłopiec krzyczy: - Mamo, mamo, firanki się świecą! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:33 Do szkoły podstawowej na lekcje języka polskiego zapowiedział się Minister Oświaty Roman G., z wizytacją. Pani Kasia lekko zdenerwowana myśli co tu zrobić, by cała klasa "zabłyszczała" intelektem, a przy okazji by nie okryła się hańbą. Więc wymyśliła, że każde dziecko wypowie słowo na kolejną literę alfabetu, a żeby uniknąć klęski ze strony Jasia (który strasznie przeklinał), Jaś po prostu zacznie (no bo jakie przekleństwo jest na A?!). Nastaje sądny dzień, Roman Edukator zasiadł w ostatniej ławce.. Pani Kasia mówi do Jasia: - Jasiu, powiedz słowo na literkę A. Jasiu na to: - Automatycznie. Pani Kasi kamień spadł z serca... i mówi do Małgosi: - Małgosiu, powiedz słowo na literkę B. A w tym momencie wstaje Giertych i mówi: - Jasiu, a czy Ty znasz znaczenie tego słowa? A Jasiu na to: - Oczywiście! Załóżmy, że Pana matka, jest ku**ą! Czyli Pan automatycznie jest skur**synem Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:34 Nauczycielka na języku polskim kazała dzieciom napisać zdanie z wyrazem "prawdopodobnie". Pierwsza zgłasza się Agatka i czyta: - Prawdopodobnie polecę samolotem do Egiptu z mamą. Potem zgłasza się Jurek: -Za dwa miesiące będzie zima i prawdopodobnie będzie padał śnieg. Nauczycielka widzi, że Jasiu bawi się małymi samochodzikami, więc kazała przeczytać mu jego zdanie. Jasiu czyta: - Mój tata idzie z gazetą do kibla. Prawdopodobnie będzie srał, bo czytać nie umie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:34 Pani w szkole: - Z czego robi się kiełbasę? Dzieci milczą. - Jasiu, Ty powinieneś wiedzieć - Twój tata jest rzeźnikiem? - Ja wiem, ale Tatuś powiedział, że jak komuś powiem, to mnie zabije. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:35 Przychodzi mały Jasiu do taty i pyta: - Jak ja się znalazłem na świecie? Tata myśli co mu powiedzieć. - Jasiu, bocian Cię przyniósł. - Tato, czemu Ty jesteś taki głupi? - Jasiu, dlaczego tak brzydko mówisz? - Bo mamy taką fajną mamę, a Ty bociany pie***lisz. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:36 Jasiu - pyta się Pani: - Biorąc pod uwagę twoje lenistwo, jakim zwierzęciem chciałbyś być? - Wężem. - A dlaczego? - Bo leżę i idę Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:42 Zrobiłam to specjalnie - bo czytanie tego samego dowcipu na tej samej stronie tylko lekko odświeżonego przestaje być śmieszne Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:42 Pani od przyrody robi eksperyment z robakami. Wkłada 1 robaka do szklanki i nalewa alkoholu - robak zdechł. Wkłada 2 robaka i nasypuje tytoniu - robak zdechł... Wkłada 3 robaka do szklanki ze zwykłą wodą - robak żyje. Pyta się Jasia: - Jaki wyciągamy z tego wniosek? - Kto pije i pali ten niema robali. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:43 Ojciec przegląda dzienniczek szkolny Jasia: - Co to, znowu jedynka z historii? - Niestety, historia lubi się powtarzać. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:50 Pani mówi Jasiowi że jak chce zdać do trzeciej klasy musi napisać wypracowanie o rodzinie. Jasiu idzie do domu i pyta sie mamy... - Mamo? Pomożesz mi napisać wypracowanie? - Nie teraz Jasiu, potem napisze ci wypracowanie. Zdenerwowany Jasiu odzie do taty... - Tato? Napiszesz mi wypracowanie? - Nie teraz czytam gazete. Jasiuo idzie do siostry a ta bawi się akurat lalkami i wrzeszczy; NIE RÓB MI TERO BARBI GIRL. Gdy Jasiu nie uzyskał pomocy idzie do braci, a Ci oglądają; Supermena i Jasio słuszy; za supermena, za supermena.. Wkurwiony Jasiu idzie do babki.. - Babko, pomóż mi za z wypracowaniem. - Spadaj.. ! Gdy Jasiu odchodzi słyszy EREMEF FM. Następnego dnia Jasiu siedzi w szkolnej ławce. I słyszy głos pani. - Jasiu, napisałeś mi wypracowanie?. - Nie teraz, potem napisze ci wypracowanie. - Jasiu, czytaj wypracowanie. - Nie teraz, czytam gazete. - Jasiu, do dyrektora !!!! - Nie rób mi tego BARBI GIRL ! - Jasiu, za kogo ty mnie uważasz ??? - Za supermena, za supermena.. - Jasiek ! Z kąd ty wytrzasnołeś te teksty ??? - Z EREMEF FM ! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:50 Mama pyta Jasia: -Poco ci mapa i kompas? -Bo idę posprzątać swój pokój.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:51 Jasiu chce przeprowadzić gąski przez drogę: - Spierjcie na drugą stronę, bo was samochód przejedzie! Przechodząca z boku zakonnica słysząc, że Jasiu przeklina, tłumaczy,że nie wolno przeklinać. Jasiu poproś je spokojnie: - Gąski, gąski przejdźcie przez drogę, bo was samochód przejedzie! Gąski już przeszły, a zakonnica do Jasia: - Widziałeś jak spierdalały? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:52 Mama pyta Jasia: - No i co tam było dzisiaj w szkole? - Normalnie - odpowiada Jaś. - A na religii? - Pani opowiadała jak Mojżesz wyprowadził lud wybrany z Egiptu. - To powiedz mi jak to było. - Doszli nad Morze Czerwone, Mojżesz wyjął telefon komórkowy, wezwał ekipę budowlaną. Ekipa zbudowała most, lud wybrany przeszedł na drugą stronę i poszedł dalej. Mama woła zdziwiona: - Jasiu, pani wam to powiedziała? - Mamo, jak ja powtórzyłbym Ci co mówiła pani, nigdy byś nie uwierzyła. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:54 Nauczycielka na lekcji do dzieci: - Kim jest dla nas Bóg? Zgłosiła się Magda: - Jest pasterzem. - A kim my jesteśmy dla Boga? - pyta się znowu nauczycielka. Nagle cisza w klasie nikt nie odpowiada. Wtem zgłasza się Jasiu - Jesteśmy stadem baranów. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:54 Przychodzi mama Jasia do biura pośrednictwa pracy, żeby synowi robotę jaką załatwić: - Pani, nie byłoby dla Jasia jakieś roboty, bo pije chłopak i pije.... - A co Jasiu potrafi? - No murować umie, podstawówkę skończył... - A to mamy: murarz, 4000 na rękę... - Pani kochana! Toć przecież Jasiu cały czas będzie chodził pijany, jak tyle pieniędzy zarobi... A za mniej coś nie ma? - No jest jeszcze - pomocnik murarza, 3000 na rękę .... - No ale 3000? To przecież będzie pił i pił... A tak za 600-700 złotych to coś by się nie znalazło? - 600-700... Hmmm... To by Jasio musiał studia skończyć.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:54 Dyrektorka przedszkola postanowiła odmalować wszystkie stare sale. Nie miała jednak pomysłu na kolor farby, kazała więc wszystkim przedszkolankom zapytać dzieci, jakie barwy podobają im się najbardziej. Jedna z nich zaczęła więc pytać podopiecznych: - Karolinko, jak sądzisz, na jaki kolor możemy pomalować naszą salę? - Na różowo! Pani pyta kolejne dziecko: - A ty, Mateuszku, jak myślisz? - Na niebiesko! Spytała też małego Jasia: - A tobie, Jasiu, jaki kolorek by się spodobał? Mały się zamyśla, po czym odpowiada: - Północną ścianę to bym pomalował na niebiesko, południową na czerwono, wschodnią na różowo, zachodnią na pomarańczowo, i jeszcze przez środek tego wszystkiego pie*dolnął bym taki zielony pasek. Pani, przerażona słownictwem Jasia, kazała mu przyjść do przedszkola z rodzicami. O umówionej godzinie zjawia się Jaś z ojcem. Pani każe powtórzyć Jasiowi to, co powiedział, ze wszystkimi szczegółami. Ojciec pozieleniał. - Jasiu, jak mogłeś! Nie spodziewałem się tego po tobie! Wiesz, jak by to chu*owo wyglądało!? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:55 Jasiu zakończył szkołę średnią z najlepszymi wynikami i jemu przypadł zaszczyt przemówienia podczas rozdania świadectw. Stanął na podeście i zaczyna: - Chciałbym bardzo podziękować mojej kochanej mamie za ten wspaniały wpływ, jaki na mnie miała. Za to że zawsze była przy mnie, cały czas mogłem na nią liczyć i że pomagała mi kiedy tylko tej pomocy potrzebowałem. Kocham ją nad życie i nie wiem, kim bym był gdyby nie ona.... Nagle Jasio stęknął, zatrzymał się i zaczął z trudnością literować słowo. Jednak przerwał na chwilkę i w końcu przemówił: - Przepraszam bardzo za przerwę, ale pismo mojej mamy jest takie niewyraźne! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:55 Przychodzi Jasiu do burdelu z rozjechaną żabą oraz skarbonką i mówi do burdelmamy: - Dzień dobry. Czy jest pani chora na AIDS? - Dziecko, po co ci pani chora na AIDS? - No bo czy jeśli będę uprawiał seks z panią chorą na AIDS, to będę chory na AIDS? - Tak. - A czy jeśli moja opiekunka przyjdzie do mnie jak co dzień i będzie mnie molestować, to czy będzie chora na AIDS? - Tak. - A czy jeśli mój tato będzie uprawiał seks z moją opiekunką, to czy on też będzie chory na AIDS? - Tak. - A czy jeśli moja mama będzie uprawiać seks z moim tatą, to czy ona też będzie chora na AIDS? - Tak. - A czy jeśli śmieciarz przyjedzie jak w każdą środę i będzie uprawiał seks z moją mamą, to czy będzie chory na AIDS? - Tak. - No i o tego sukinsyna mi chodziło, bo mi żabę rozjechał. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:56 Pan nauczyciel pyta się dzieci w szkole, czy znają pojęcie słowa rarytas: - No dzieci, co jest dla was rarytasem? - Banany, pomarańcze - mówi Staś - Bułka z masłem i szynką - dodaje Małgosia - Tyłeczek 16-letniej dziewczyny - mówi Jaś Nauczyciel wyrzuca z sali Jasia i każe mu przyjść następnego dnia z ojcem. Nazajutrz Jasio przychodzi do szkoły i siada w ostatniej ławce: - Dlaczego nie przyszedłeś z ojcem i dlaczego siedzisz w ostatniej ławce? - pyta się nauczyciel - Bo tata mi powiedział, że jeśli dla pana tyłeczek 16-letniej dziewczyny nie jest rarytasem to pan jest pedał i mam się od pana trzymać z daleka! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:59 Jasiu chodził do szkoły bardzo brudny, więc jego nauczyciel napisał do rodziców: - Jasiu śmierdzi, Jasia trzeba myć. Następnego dnia w dzienniczku ojciec odpisał: - Jasiu nie jest do wąchania. Jasia trzeba uczyć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:00 Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie. - Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia. Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa... Może ktoś z Was wie? W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki. - To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono... Jaś podnosi w górę rączkę: - Monotonia! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:00 Siostra na religii pyta się Jasia: - Jasiu. Kto zbudował arkę? - No... eee - Dobrze siadaj piątka. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:01 Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła: - Dziesięć minut spóźnienia! - Ku*wa, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:03 Jaś Fasola - Odcinek 3 - "Pech Jasia Fasoli" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:03 Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesięcy. Oczywiście Jasio jako pierwszy podnosi rączkę i krzyczy: - Ja, ja. Pani pyta: - Jasiu powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa. - Viagra, proszę pani. Zaskoczona pani, nie wiedząc co powiedzieć upewnia się czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza, pani pyta dalej: - A na co Jasiu Twoim zdaniem ta Viagra jest? - Na sraczkę proszę Pani - odpowiada Jaś. - Jak to Jasiu na sraczkę - jesteś pewien? - pyta zaskoczona pani. - Tak proszę Pani. Co wieczór moja mama mówi do taty: "Zażyj Viagrę może ci to gówno stwardnieje." Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:05 Mały Jasiu przeczytał w gazecie, że w mieście otwarto agencję towarzyską. Po chwili pyta ojca: - Tato, a co właściwie robi się w takiej agencji? Zakłopotany ojciec odpowiada: - No, ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że robi się tam człowiekowi dobrze. Nazajutrz Jasiu dostał od ojca pieniądze na kino, ale zamiast na film, biegnie do agencji towarzyskiej. Dzwoni do drzwi i otwiera mu nieco zdziwiona panienka. - Co tu chłopczyku chciałeś? - No chciałem, żeby mi zrobić dobrze. Mam nawet pieniądze! Panienka zaprosiła Jasia do środka, zaprowadziła go do kuchni, ukroiła trzy duże pajdy chlebka, posmarowała je masłem oraz miodem i podała Jasiowi. Po godzinie Jasi wpada do domu i krzyczy: - Mamo, tato! Byłem w agencji towarzyskiej! Ojciec o mało nie spadł z krzesła, mamie oczy na wierzch wyszły. - I co? - pytają Jasia po chwili. - Dwie zmogłem, ale trzecią już tylko wylizałem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:06 Pani kazała na lekcję przygotować dzieciom historyjki z morałem. Historyjki mieli dzieciom rodzice opowiedzieć. Następnego dnia dzieci po kolei opowiadają, pierwsza jest Małgosia. - Moja mamusia i tatuś hodują kury - na mięso. Kiedyś kupiliśmy dużo piskląt, rodzice już liczyli ile zarobią, ale większość umarła. - Nie licz pieniędzy z kurczaków zanim nie dorosną - tak powiedzieli rodzice - Bardzo ładnie. Następny Mareczek: - Moi rodzice mają wylęgarnie kurcząt. Kiedyś kury zniosły dużo jaj, rodzice już liczyli ile zarobią, ale z większości wykluły się koguty. - Dobrze Mareczku a jaki z tego morał? - Nie z każdego jajka wylęga się kura - tak powiedzieli rodzice. - Bardzo ładnie. No i wreszcie grande finale czyli prymus Jasio (pani łyka valium): - Łociec to mnie tak pedział: Kiedyś dziadek Staszek w czasie wojny był cicho ciemnym. No i zrzucali go na spadochronie nad Polską. Miał przy sobie tylko mundur, giwere, sto naboi, nóż i butelkę szkockiej whisky. 50 metrów nad ziemią zauważył, że leci w środek niemieckiego garnizonu. Niemcy już go wypatrzyli, więc dziadek Staszek wychlał całą whisky naraz, żeby się nie stłukła, odpiął spadochron i spadł z 20 metrów w sam środek niemieckiego garnizonu. I tu dawajta! Pandemonium! Dziadek Staszek pruje z giwerki! Niemcy walą się na ziemię jak afgańskie domki! Juchy więcej niż na filmach z gubernatorem Arnoldem. Z 80 ubił i jak skończyły mu się pestki wyjął nóż i kosi Niemców jak Boryna zborze. Na 30 klinga poszłaaaa, pozostałych dziadek za***ał z buta i uciekł... W klasie konsternacja. Pani, mimo valium - w spazmach, pyta się: - Śliczna historyjka dziecko, ale jaki morał? - Też się taty pytałem a on na to: "Nie wk*rwiaj dziadka Staszka jak se popije" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:06 Lato, popołudnie, mąż mówi do żony: - Może pójdziemy do łóżka? - Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy? - Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia. - Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę. Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy: - Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła, procesja pogrzebowa idzie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:07 Przychodzi Jaś do taty i pyta: - Tato, jaka jest różnica między wyrazami potencjalnie a realnie? - Jasiu, zrób tak: idź do mamy i zapytaj ją czy przespałaby się z Johnem Travoltą za milion dolarów. Potem idź do brata i zapytaj go czy przespałby się z Orlandem Bloom za milion dolarów, a potem idź do siostry i zapytaj czy przespałaby się z Paulem Walkerem za milion dolarów. Jasio poszedł i pyta mamę czy by się przespała z Johnem Travoltą? A ona na to: - Oczywiście! Potem Jasio idzie do brata i pyta czy przespałby się z Orlandem Bloom? A on: - Kto by się nie przespał za milion dolców? No to Jasio idzie do siostry i pyta ją czy by się przespała za milion dolarów z Paulem Walkerem? A ona na to: - Naturalnie! No to Jasio idzie z powrotem do ojca i mówi: - To ja już rozumiem! Potencjalnie mamy w domu trzy miliony dolarów, a realnie dwie dz*wki i jednego pedała Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:07 Jest spotkanie do pierwszej komunii św. Ksiądz rozdaje poświęcone różańce. Jasio w końcu dostaje swój i zaczyna się nim bawić. Ksiądz do Jasia: - Jasiu nie wolno bawić się różańcem. - Dlaczego? - pyta Jasio. - Bo w każdym tym koraliku jest aniołek. - No to aniołki! Karuzela Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:07 Jest spotkanie do pierwszej komunii św. Ksiądz rozdaje poświęcone różańce. Jasio w końcu dostaje swój i zaczyna się nim bawić. Ksiądz do Jasia: - Jasiu nie wolno bawić się różańcem. - Dlaczego? - pyta Jasio. - Bo w każdym tym koraliku jest aniołek. - No to aniołki! Karuzela. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:08 Nauczycielka pyta dzieci: - Jakie warzywo sprawia, że oczy łzawią? - Rzepa, proszę pani - wyrywa się z odpowiedzią Jaś. - Nie Jasiu, zapewne miałeś na myśli cebulę. - Nie, proszę pani! Pani nigdy nie oberwała rzepą po jajach. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.04.13, 22:32 U lekarza: Lekarz - Pokaż mi język mój przyjacielu Jasiu: - Aha! Zaraz! Już raz oberwałem jak pokazałem język profesorowi w szkole! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.04.13, 22:50 - Oj, Dawidek! Pfuj! Jaki ty jesteś brudny! - Daj pokój, przecież ty jesteś jeszcze brudniejszy! - No tak! Ale ja jestem starszy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.03.15, 11:11 Czego się Jaś nie nauczył, tego Jan nie będzie umiał Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.04.13, 22:54 - Czy to prawda tatusiu, że śmiech rozbraja? - Tak jest moje dziecko - W takim razie podczas konferencji rozbrojeniowej wszyscy powinni się śmiać?! 1927 rok Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.05.13, 12:26 W pierwszej klasie szkoły podstawowej pyta nauczycielka małego Jasia: - Umiesz czytać i pisać? A na to Jasio: - Dobre sobie! Gdybym to wszystko umiał, nie przyszedłbym tutaj! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.05.13, 12:47 - No Wojtusiu, czy wiesz dlaczego cię nazwałem małym głuptasem? - A bo nie jestem jeszcze taki duży jak pan, panie profesorze Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.05.13, 12:48 Jacuś przygląda się mamie, która różuje się przed lustrem: - Mamo czy to prawda, że różowe policzki są oznaką zdrowia? - Tak moje dziecko - No to jesteś mamusiu, z jednej strony zdrowsza niż z drugiej Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.05.13, 13:54 Nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu, z czego robi się kiełbasę? Twój tata pracuje w rzeźni to powinieneś to wiedzieć - Ja wiem, ale tatuś proszę pani zabronił mi o tym mówić! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.05.13, 20:53 - Proszę niech mi pan wytłumaczy - pyta nauczyciel ojca małego Kazia - skąd pański syn zna te wszystkie okropne słowa, którymi obrzuca swoich kolegów - Proszę pana profesora, w domu na pewno ich nie słyszy. Ale tuż obok nas znajduje się urząd skarbowy i chłopak słyszy wszystko co mówią ludzie wychodzący z urzędu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.05.13, 12:04 Nauczyciel wyjaśnia działanie zimna i ciepła. Gorąco rozszerza ciała, zimno kurczy, Jasiu, daj przykład działania ciepła i zimna: Jasiu namyśla się chwilę i w końcu mówi: - Już wiem. Lato rozszerza długość dnia a zima go kurczy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.05.13, 12:06 Nauczyciel poucza dzieci, że za złe czyny następuje kara a za dobre nagroda - A czy jest kara za to czego nie zrobię? - Za to nie ma kary - A to dobrze. Bo ja dzisiaj nie mam zadania domowego Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.05.13, 12:56 Nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu, co rysujesz - Pana Boga - Ale Jasiu nikt nie wie jak wygląda Pan Bóg - No to teraz wszyscy się dowiedzą Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.05.13, 21:47 Jaś patrzy na mamę, która czyni nieustanne wysiłki żeby uspokoić jego młodszego braciszka: - Mamo czy to Aniołek przyniósł nam go z nieba? - Tak kochanie - Hmm. To się wcale nie dziwię, że go stamtąd wyrzucili Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.05.13, 12:56 Jasio pyta dziadka: - Dziadku, co robisz z tą butelką? Budujesz w niej żaglowiec? - Chciałem ale teraz już tylko chciałbym wyciągnąć z niej rękę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.05.13, 20:52 Mama pyta Jasia" - Dlaczego nie ukłoniłeś się swojej nauczycielce? - No coś ty mamo? W wakacje? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.06.13, 19:26 Nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu, co rysujesz? - Pana Boga - Ale Jasiu, przecież nikt nie wie jak on wygląda - No to zaraz wszyscy będą wiedzieli Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.06.13, 19:56 Nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu, z czego robi się kiełbasę? Twój tata pracuje w masarni, powinieneś to wiedzieć - Ja wiem proszę pani, ale tatuś zabronił mi o tym mówić Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.06.13, 20:57 .- No teraz pocałuj panią nauczycielkę i idź spać - Nie pocałuję - mówi mały Jaś - Tata chciał ją wczoraj pocałować to go uderzyła w twarz Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.06.13, 21:34 .- Ile człowiek ma płuc - pyta nauczyciel uczniów 3 klasy - Cztery! - Jedno! - Trzy! - Pięć! - Źle1 - woła zirytowany nauczyciel Wreszczie podnosi się 9 letni Jaś i głośno odpowiada - Dwa panie profesorze! - Dobrze! A skąd ty o tem wiesz? - Widziałem u mojej najstarszej siostry gdy się kąpała w balii w zeszłym tygodniu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.06.13, 21:41 Żona w nocy: - Mężu wstań i pokołoysz Jasia to ustanie krzyczeć, wszak to nasze wspólne dziecko Mąż: - Kołysz duszko swoją połowę a moja niech krzyczy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.06.13, 21:58 .- Poczekaj Jasiu, znowu byłeś niegrzeczny. Jak tylko ojciec przyjdzie to zaraz mu powiem - Takie są już te kobiety, Nic nie mogę utrzymać w tajemnicy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.06.13, 22:03 Naczuciel pyta Jasia: - Ile jest 2x3? - Siedemnaście, panie nauczycielu - odpowiada chłopiec - Ty ośle jeden! Kto cię tak nauczył?! - Tatuś, on jest kelnerem w restauracji Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.06.13, 22:44 Na ulicy stoi może sześcioletni andrus i zanosi się od płaczu. Nadchodzi jakiś pan i pyta chłopaka o powód łez: - A bo proszę pana - odpowiada zagadnięty - straciłem złotego, którego dał mi ojciec na lekarstwo dla matki... - No nie płacz. Masz tu złotego....A jak tamtego zgubiłeś? - Przegrałem proszę pana z Ferdkiem w sześćdziesiąt sześć!... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.06.13, 22:45 .- A pan Jan nie da mi nic na imieniny? Cóż ci mam dać, skoro nie mam żadnej zabawki? - A mama mówiła, że pan Jan to ma małego bzika Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.06.13, 10:26 Nauczyciel na lekcji mówi do Jasia: - Z ciebie byłby doskonały przestępca - Dlaczego? - dziwi się Jaś - Bo w swoim zeszycie nie zostawiasz żadnych śladów swojej działalności Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.06.13, 10:28 Mama pyta Jasia: - Powiedz mi kto jest najgrzeczniejszy w twojej klasie? - Nauczyciel! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.06.13, 21:35 - Bój się Boga, Jasiu! 12 lat jeszcze nie masz a już palisz papierosy! Cóż będzie gdy będziesz starszy? - Będę palił cygara! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 22:22 - Nie za ciężkie? - Dam radę, tylko pomóż mi to obrócić w stronę szkoły! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.18, 23:11 Pani od polskiego wywołuje Jasia do odpowiedzi: - Jasiu, podaj, proszę dwa zaimki. - Kto? Ja?! - Brawo Jasiu, piątka! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.18, 23:11 Pani od polskiego wywołuje Jasia do odpowiedzi: - Jasiu, podaj, proszę dwa zaimki. - Kto? Ja?! - Brawo Jasiu, piątka! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.18, 23:56 Szkoła. Lekcja. Nauczyciel: - A teraz Wowa do tablicy! Wowa: - Iwanie Iwanyczu, ja się nie nauczyłem. - Dlaczego? - Wczoraj mojego brata wypuścili z więzienia, gdzie siedział 15 lat za zamordowanie nauczyciela. - Myślisz, że mnie nastraszysz! Siadaj - cztery. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.18, 21:33 Lekcja biologii. Nauczycielka tłumaczy: - Pręciki i słupki w kwiatkach to ich organy reprodukcyjne. Głos Jasia z tyłu klasy: - K*rwa! A ja je wąchałem! Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 27.09.18, 14:40 10 letni Jasio pyta ojca: - Tato czy metr szescienny drzewa ro duzo czy malo? - To zalezy, czy je sprzedajesz czy rabiesz?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.10.18, 22:39 Jasio patrzy zafascynowany jak jego mama kładzie maseczkę na twarz: - Po co to robisz mamusiu? - pyta - Bo chcę być piękna Po pewnym czasie mama zmywa maseczkę: - Co się stało - pyta Jasio - Poddałaś się? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.10.18, 19:59 Trzech nauczycieli postanowiło wystąpić o pozwolenie na broń. Ponieważ czas ich naglił umówili się bezpośrednio z naczelnikiem Wydziału ds Administracyjnych. Po chwili wyszedł pierwszy nauczyciel z gimnazjum i mówi: - Du*pa nie dali Następnie wchodzi nauczyciel z liceum - Mi też nie dali Na końcu wchodzi wiekowy nauczyciel ze szkoły specjalnej. Po chwili wychodzi uśmiechnięty i krzyczy: - Dostałem! Na trzy sztuki! - A jak to zrobiłeś? - Normalnie. Wszedłem do biura, położyłem formularz na blacie i powiedziałem - Podpisz dziecko tu i tu tak jak cię uczyłem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.11.18, 21:47 Na religii: - Kto widzi i wie wszystko? Na to Jasiu: - Moja sąsiadka.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.11.18, 22:56 Jeden przedszkolak mówi do drugiego: - U mnie modlimy się przed każdym posiłkiem. - U mnie nie. Moja mama bardzo dobrze gotuj Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 09.02.19, 18:19 Na lekcji religii ksiądz prosi dzieci aby narysowały aniołka. Wszystkie dzieci rysują aniołka z dwoma skrzydełkami a Jasiu z trzem. Ksiądz podchodzi i pyta: - Jasiu, czy widziałeś kiedyś aniołka z trzema skrzydełkami? - A widział ksiądz z dwoma? Odpowiedz Link
balzack Duży Jaś:) 09.02.19, 22:12 Żona żali się mężowi: - Wcale o mnie nie myślisz, tylko sport i sport. Nawet nie pamiętasz kiedy jest rocznica naszego ślubu - Ależ pamiętam. To było tego samego dnia, gdy Małysz wygrał Turniej Czterech Skoczni Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.03.19, 23:31 Przychodzi mama z zebrania i krzyczy: - Jasiu, twoja wychowawczyni mówi że od końca wakacji ani razu nie byłeś w szkole - A to wakacje już się skończyły? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.06.13, 23:23 - Patrz Jasiu, dzisiaj znowu zrobiłeś dużo błędów - gani swego ucznia nauczycielka poprawiając mu dyktando - Tak - odpowiada Jasiu - Ja muszę wszystko pisać z pamięci a pani to może ciągle zaglądać do książki! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.06.13, 23:32 Jasiu wbiega do domu i krzyczy: - Mam dla was dobre wieści - Jakie synku? - Nie na darmo opłaciliście autocasco. Sąsiad zaparkował swój samochód na waszym aucie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.18, 21:53 Nauczyciel wyjaśnia na lekcji: - Ciepło sprawia, że rzeczy zwiększają swoją objętość, zimno – że się kurczą. Możecie podać jakieś przykłady? - Wakacje są dłuższe od ferii zimowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.06.13, 23:36 Tata Jasia spotyka na klatce schodowej tatę Miecia: - Dzień dobry sąsiedzie, odrobił pan już zadanie z matematyki? - Dzień dobry odrobiłem ale wie pan z lekkimi trudnościami... - A da pan odpisać po starej znajomości? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.06.13, 23:16 Jaś poszedł z babcią do kościoła a tam ksiądz modli się - Za duszę Zdzisława, Za duszę Kazimierza - Babciu, uciekajmy - mówi chłopiec - Bo ksiądz w końcu i nas zadusi! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.13, 20:38 Jaś wchodzi do klasy sporo po dzwonku: - Znowu spóźniłeś się na lekcje! - karci go nauczycielka - Przecież mówiła pani wczoraj, że na naukę nigdy nie jest za późno! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.13, 20:39 Na biologi nauczycielka mówi do Jasia: - Powiedz mi skąd się biorą śledzie? - No...te...tego...jeden śledzi drugiego Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.13, 20:56 Na lekcji religii katechetka mówi do Jasia: - Jak tak dłużej pójdzie to nie spotkamy się w niebie... - o...to musiała pani nieźle narozrabia Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.13, 20:58 Jasiu opowiada o swoim pobycie w indiańskiej wiosce: - I poznałem wodza Wielkie Światło i jego dwóch synów - A jak się nazywali" - Włącznik i Wyłącznik Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.13, 21:00 Dzieci uczą się jak zachowywać się w lesie podczas burzy. Pani pyta Jasia: - Co zrobisz kiedy burza będzie w górach? - Położę się na ziemi żeby piorun myślał, że już nie żyję Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.13, 21:02 - Gdzie masz świadectwo? - pyta ojciec Jasia - Pożyczyłem koledze, bo chciał nastraszyć swojego ojca Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.06.13, 21:03 Ojciec czyta na dobranoc bajkę swojemu synowi. Po pół godzinie przychodzi mama i pyta: - I co śpi? - Nareszcie śpi - odpowiada Jasiu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.06.13, 17:36 Wpada Jasiu szczęśliwy po zakończeniu roku szkolnego do domu. Ojciec ogląda świadectwo i mówi: - Durniu! Same pały a ty się cieszysz! - Jeszcze tylko lanie i wakacje! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.07.13, 23:05 - Gdybyś z Jasiem przez kładkę przechodził i Jasiu wpadł by do wody to co byś zrobił? - Wyśmiałbym go! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.07.13, 00:08 Ciocia wychodzi już do domu: - No Jasiu - mówi mama do syna - Pocałuj ciocię w rękę Jasio całuje - A co trzeba powiedzieć, gdy ciocia wychodzi? - Chwała Bogu! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.07.13, 17:29 - Jasiu? Umiesz liczyć? - Tak. Tata mnie nauczył - To powiedz co jest po sześciu - Siedem - A po ośmiu? - Dziewięć - Dobrze. A powiedz mi co jest po dziesięciu? - Walet! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.07.13, 17:31 Do Jasia na basenie podchodzi ratownik: - Dziecko, nie można sikać do basenu - Ale wszyscy sikają do basenu - Może. Ale nie z trampoliny Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.07.13, 17:14 - Jasiu, kogo częściej słuchasz mamy czy taty? - Mamy - A dlaczego? - Bo mama więcej mówi Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.07.13, 17:17 Jaś jest okropnie zakochany w Małgosi: - Małgosiu co powinienem ci dać żeby móc cię pocałować - Chyba narkozę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.07.13, 15:11 - Tato, czy mogę zostać piratem? - pyta Jaś - Jak będziesz grzeczny synku! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.07.13, 15:12 -Jasiu, znasz liczby? - Znam, tato mnie nauczył - To powiedz co jest po sześciu? - Siedem - A po siedmiu - Osiem! - Świetnie, a po dziesięciu? - Walet! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.07.13, 15:14 List wuja do Jasia: "Przesyłam ci te 10 zł o które prosiłeś Pamiętaj tylko na przyszłość, że 10 pisze się z jednym zerem Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.07.13, 16:54 Nauczycielka pyta Jasia: - Jakie jest twoje hobby? - A co to jest hobby - pyta Jaś - No to co lubisz najbardziej - Zupa pomidorowa Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.08.13, 15:18 Sąsiadka pyta małego Jasia: - Kim chcesz zostać jak dorośniesz? - Żyrafą, żeby tata nie mógł mnie targać za uszy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.03.19, 23:57 Lekcja włoskiego: - Często nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo coś jest dla nas ważne, póki tego nie stracimy albo samo się skończy. Jasiu, podaj przykład! - Papier toaletowy proszę pani! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.05.19, 23:04 - Dzień dobry. Tata w domu? - Wstyd powiedzieć ale taty nie ma - A dlaczego wstyd? - Bo ja nie lubię kłamać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.19, 22:51 Wchodzi matka do pokoju dorastającego syna. Patrzy, a tam na ścianach pełno plakatów z rozebranymi panienkami. Matka: - I co, będziesz się teraz gapił na gołe baby? Syn: - A co, mam się gapić na gołe ściany? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.07.19, 22:22 ILE GODZIN MA KTO SPAĆ. Sześć godzin jest dosyć, Młodemu staremu, S'edm kupcom i oraczom, A ośm wikaremu, Lecz osły i ospalcy, Większe szczęście mają, Bo dzień dały przesypiać, Sobie pozwalają Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.07.19, 00:08 Tato uczy synka: - Powiedz "tata". - Mama. - Powiedz "tata"! - Mama! - Mów "tata"! - Mama!!! - Mów, kur*a "tata"!!! - Kur*a! W tym momencie mama wraca z zakupów: - Witaj, skarbie, mamusia wróciła! - Kurwa! - O Boże, kto Cię tego nauczył?! - Tata! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.07.19, 00:17 Na lekcji geografii: - Województwo podkarpackie graniczy ze Słowacją od południa - mówi nauczycielka. - A przed południem z kim graniczyło? - dopytuje się Jasio. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.07.19, 00:31 Mały Jasiu puka do sąsiada. - Tatuś prosił, żeby pan pożyczył... - Cukru? Soli? - próbuje zgadnąć sąsiad. - Nie, korkociąg. - Korkociąg? Powiedz tatusiowi, że zaraz sam przyniosę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.07.19, 00:56 W klasie nauczycielka mówi do uczniów: - Chciałabym, żebyście dziś byli bardzo cicho i spokojnie, moi drodzy. Okropnie boli mnie głowa. - Przepraszam! - mówi Jasio. - Czemu pani nie zrobi tego, co zawsze robi moja mama, kiedy boli ją głowa? - A co robi twoja mama?! - Każe mi iść się bawić na dwór. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.07.19, 10:28 Ojciec do Jasia: - Mamusia skarży się, że zachowujesz się, jakbyś w ogóle nie słyszał, co do ciebie mówi. - Ale tato... - Nie tłumacz się, tylko mów, jak ci się udało to osiągnąć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.08.13, 15:19 Jasiu przeczytał głośno sonet Adama Mickiewicza - Dobrze -pochwalił go nauczyciel - A teraz opowiedz swoimi słowami treść sonetu - Nie mogę! - stwierdza Jasiu - Moje głośne czytanie przeszkodziło mi słuchać Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.08.13, 15:20 - Jasiu, dlaczego ściągasz od Małgosi? - Nie proszę pani! To Małgosia ściągała ode mnie a ja teraz sprawdzam czy nie zrobiła błędów Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.08.13, 15:20 Jasiu zwraca się do taty: - Tato co chciałbyś ode mnie na urodziny - Nic synku, zupełnie nic. - A dlaczego? - Bo nie mam pieniędzy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.08.13, 18:37 - Jasiu, skąd masz tak wielkiego siniaka na czole - Od myślenia mamo - Jak to "od myślenia?" - A bo myślałem, że Kazik mnie nie trafi kamieniem Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.08.13, 18:38 - Jaka waszym zdaniem powinna być idealna szkoła? - Zamknięta Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.08.13, 18:44 - Ciociu, czy włożyła byś nos w gniazdo szerszeni? - Ależ co ty Jasiu mówisz? - A... bo mama twierdzi, że ty wszędzie wtykasz nos Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.08.13, 18:46 Idzie Jasiu ulicą i dzwoni do niego telefon: - Wczoraj na dyskotece poznałem dziewczynę i mam jej telefon - Jaki? - pyta Jasio - Taki z klapką! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.08.13, 20:23 Mały Jaś jest źądny wiedzy. Całemi godzinami męczy swego ojca różnemi pytaniami. W końcu ojciec powiada: - Daj mi te raz spokój, chcę czytać gazetę - Jeszcze jedno pytanie, ojcze! Jeśli osa siądzie na pokrzywie, czy wtedy pokrzywa kłuje osę, czy osa pokrzywę?,.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.08.13, 20:27 Ksiądz katecheta: Teraz powie nam Janek. ile mamy Sakramentów świętych? Janek: Żadnego, proszę księdza katechety, bo tatuś mówił, że ksiądz proboszcz zaniósł ostatnie Sakramenta naszej chorej sąsiadce. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.08.13, 21:11 - Chodź no tu Jasiu i powiedz mi dlaczego ja ci muszę skórę przetrzepać - Bo jestem słabszy, inaczej by tatko nie miał odwagi Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.08.13, 21:12 Ojciec ukarał syna i sprawił mu tęgie lanie po czym mówi: - Wierz mi synu, że mnie bardziej boli niż ciebie - Ale nie w tym samym miejscu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 10:46 Mały Jasio wybrał się na mecz. Siedzący obok mężczyzna pyta go: - Jak tu wszedłeś, synku? - Miałem bilet. - Sam go kupiłeś? - Nie, tata kupił. - A gdzie jest tata? - W domu, szuka bilet Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 10:47 Tata pyta Jasia: - Poprawiłeś jedynkę z matematyki? - Nie, bo pani miała cały czas dziennik przy sobie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 10:48 Przybiega Jasiu na stację benzynową z pustym kanistrem na benzynę. Sprzedawca pyta: - Jasiu co się stało? Pali się? Jasio odpowiada: - Tak, moja szkoła, ale już przygasa. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 10:48 Lekcja biologii. Pani mówi o niebezpiecznych, jadowitych wężach. Poprosiła dzieci, aby wymieniali wszystkie gatunki jadowitych węży, jakie znają. Kiedy zostały wymienione prawie wszystkie, odezwał się Jasio: - Jest jeszcze jeden wąż, rozporkowiec, jak raz taki jeden ukąsił moją siostrę, to przez 9 miesięcy puchła... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 10:51 -Czym jest dla nas Bóg ? - pyta ksiądz na lekcji. -Pasterzem- wyrywa się Małgosia. -A kim my jesteśmy dla Boga? -Stadem baranów !- mówi z dumą Jaś. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 11:03 - Jasiu, kogo częściej słuchasz, mamy czy taty? - pyta nauczycielka w szkole. - Mamy. - A dlaczego? - Bo mama więcej mówi! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 11:04 Dlaczego twój tata był głupi - pyta Jaś. Taak. Chyba Twój - odpowiada tata. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 11:04 Mama wysłała Jasia do sklepu po mięso z indyka i dała mu 20 złotych. Jasiu spotkał w drodze do sklepu kolegę, który miał cukierki. Za wszystkie pieniądze na mięso kupił cukierki. Gdy wrócił do domu, powiedział mamie, że nie starczyło mu na mięso. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 11:05 Przychodzi Jaś do mamy i pyta: - Mamo, mamo... - Tak, synku? - Dlaczego wilk pożarł babcię w bajce "Czerwony Kapturek"? - Dlatego, że nie poświęcała czasu swojej wnuczce. - Czyli moją babcię też pożre wilk, dzięki mamusiu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 11:09 Pani nauczycielka pyta Jasia: - Jasiu, powiedz jakieś zwierzę na "sz". - Szczypawka. - Dobrze! Teraz powiedz jakieś na "d". - Druga szczypawka. - A teraz na "c". - Czyżby jeszcze jedna szczypawka? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 11:12 Jasio wraca ze szkoły zapłakany i mówi: - Mamo, dzieci się ze mnie naśmiewają, że mam wielki żołądek i jestem żarłokiem. - Nie, Jasiu. Jesz tyle, co inne dzieci. A teraz zjedz zupę, bo mi wanna potrzebna. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 18:32 Na lekcji polskiego: - Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter? - Kiedy mamy słaby wzrok! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 18:33 Pani pyta dzieci: - Jaka jest liczba mnoga od rzeczownika niedziela? - Wakacje, proszę pani! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 18:34 Zając przyjeżdża hulajnogą, a wilk go pyta: - Skąd masz tą hulajnogę? - Nie piję, nie palę, to mam. Następnego dnia zając przyjeżdża rowerem, a wilk go pyta: - Skąd masz ten rower? - Nie piję, nie palę,to mam. Następnego dnia wilk przyjeżdża kabrioletem, a zając go pyta: - Skąd to masz? - Sprzedałem butelki Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.19, 19:49 N a u czy c i e 1. Ależ Kohn, zastanów się, jeśli metr sukna kosztuje 3 rubl~, to 7 metrów nie może kosztować 15 rubli. Mały I( o h n. No, ja myślałem, że 5 to na wyprzedaży. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.08.19, 00:12 Facet, Wychodząc od państwa Pępkiewiezów: - Nie pojmuję, skąd się ta zielóna farba wzięła Pa moich rękach? — Pewnie się pan drapał pogłowiej — odrzekł mały Staś,— który się bawił koło bramy. - - Dla czego tak myślisz? pyta go facet, — A bó mamusia mówi za wsze, źe panu zielono w głowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.08.19, 18:28 Małego Jasia matka zaprowadziła do krawca, by wziąść miarę na ubranie, a krawiec go pyta: — Powiedz mi mały, czy mam wy watować marynarkę? — Jabym -wolał, aby mi pan wywatował spodnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 19:43 Mama tłumaczy Jasiowi: - Trzeba być grzecznym, żeby pójść do nieba! - A co trzeba zrobić, żeby pójść do kina? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 22:36 Mały Jasio wpada do domu i pyta: - Mamo, czy małe dziewczynki mogą mieć dzieci? - Nie - mówi mama - Oczywiście, że nie. Jasio biegnie z powrotem i mama słyszy, jak woła do swoich kolegów: - W porządku! Możemy zabawić się jeszcze raz! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:05 Jasiu wpada spóźniony do szkoły. Na schodach stoi dyrektor i woła: - Dziesięć minut spóźnienia! - Ku*wa, ja też! - stwierdza Jasiu ze zrozumieniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.08.19, 23:40 Jasiu prosi mamę: - Mamusiu, kup mi rower. - Nie, synku. Rower jest bardzo drogi. Nie kupię ci. A poza tym byłeś niegrzeczny i nie zasłużyłeś. - Mamusiu, to pobaw się chociaż ze mną. - No, pobawić się możemy. A w co chciałbyś się bawić, Jasiu? - pyta mama. - Pobawmy się w mamusię i tatusia. Idź do sypialni i czekaj na mnie. Zaintrygowana mama przebrała się w piżamę i leży w łóżku. Wchodzi Jasiu z rękami złożonymi z tyłu, chodzi z kąta w kąt i w pewnym momencie mówi: - Wstawaj, stara, idziemy małemu rower kupić. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 18:36 dzie Jasiu drogom Pyta go jakaś babcia - Chłopcze przeprowadzisz mnie przez ulicę ? Jasiu na to - A da mi pani 100 zł -Zgoda mówi babcia Jasiu szczęśliwy przeprowadził babcię przez ulicę Woła z drugiej strony - No to niech mi pani da te 100 zł. Babcia - Ale jak bym ci dała do bym musiała jeszcze raz przekroczyć ulice a nie umiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 18:37 Pani od polskiego pyta Jasia: - Jasiu podaj dwa zaimki. - Kto?! Ja?! - Brawo Jasiu, piątka. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 18:46 Jaś skarży się koledze: - Wiesz, mój tata to straszny tchórz... - Dlaczego? - Bo jak mama wyjeżdża to idzie spać do sąsiadki Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 18:48 Małgosia do Jasia: - Mogę ci zrobić zdjęcie? - Jasne, a dlaczego? - Bo mamy zrobić zdjęcie katastrofy ekologicznej Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 18:49 - A mój tata jest pilotem - chwali się Jaś. - Wielkie rzeczy - odpowiada Karol - mój tata pilotem włącza telewizor. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 18:52 Jaś strasznie lubi czytać książki - wykupił wszystkie, jakie tylko były w pobliskiej księgarni. Pewnego dnia zapytał się sprzedawcy, czy nie mają jakiejś książki której jeszcze nie czytał. Po chwili na ladzie pojawiła się książka pod tytułem "Śmierć" . -Mogę sprzedać ci tą książkę w promocyjnej cenie - mówi sprzedawca - za 70 zł. Tylko pamiętaj, aby pod żadnym pozorem nie patrzyć na tył książki! Jasio zapłacił i wyszedł. Od razu zabrał się do czytania, jednak ciągle go intrygowało, co może się znajdować na tyle książki. Gdy już podjął decyzję zerknął na tył książki i zobaczył wielkim, tłustym drukiem napisane... Cena: 19,99 Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 18:52 Do rodziny Fąfary przyjechała teściowa. Stęskniony za babcią Jasio próbuje usiąść na kolanach. - Jasiu, usiądź obok mnie na krzesełku. - Dlaczego? - Bolą mnie nogi. Musiałam z dworca iść na piechotę. - Na piechotę? Przecież tato powiedział, że babcię diabli przynieśli. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 18:54 Jaś wraca do domu z zakrwawionym nosem. Na jego widok mama woła: -Jasiu co ci się stało!? -Dziś byliśmy w cyrku i magik wyciągnął mi z nosa 100 złotych. -A co to ma do rzeczy? -Po pokazie reszta klasy chciała znaleźć resztę Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 18:58 Pani wychodząc ze sklepu widzi płaczącego Jasia: - Jasiu, dlaczego płaczesz? - Bo miałem 2 złote, ale zgubiłem! Pani bez słowa wyciąga 2 złote i daje Jasiowi. Jasiu przestaje płakać, pani odchodzi. Po chwili jednak znów słyszy donośny płacz Jasia. - Jasiu, a czemu teraz płaczesz? - Właśnie sobie pomyślałem, że gdybym nie zgubił tamtych 2 złotych, miałbym teraz cztery Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 18:59 Pani na lekcji mówi: - Ułóżcie zdanie ze słowem cukier. Jaś odpowiada: - Wczoraj piłem herbatę. Pani: - A gdzie cukier? Jaś - Rozpuścił się Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.08.13, 20:44 wchodzi Jasio do domu z pełnym koszem jabłek mama pyta -skąd masz tyle jabłek? Jasio odpowiada -od sąsiada -a sąsiad wie? -tak, przecież mnie gonił Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.08.13, 17:28 Jasiu przychodzi do szkoły i pani się go pyta -Jasiu ile masz lat? Nie wiem -Jasiu ile jest gwiazd na niebie? Nie wiem -Jasiu czym twoja babcia zabija muchy?Nie wiem -Jasiu czym twój dziadek walczył na wojnie?Nie wiem Jasiu przychodzi do domu i pyta się mamy -Mamo ile mam lat? siedem -Mamo ile jest gwiazd na niebie? tyle ile się policzy -Mamo czym moja babcia zabija muchy?klapkom na muchy -Mamo czym dziadek walczył na wojnie? karabinem Jasiu przychodzi do szkoły i pani go się pyta -Jasiu ile masz lat? tyle ile się policzy -Jasiu ile jest gwiazd na niebie? siedem -Jasiu czym twoja babcia zabija muchy?karabinem -Jasiu czym twój dziadek walczył na wojnie?klapką na muchy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.08.13, 17:29 - Proszę pani, ja się w pani chyba zakochałem - mówi dziesięcioletni Jasiu do nauczycielki. - Przykro mi Jasiu, ale ja nie lubię dzieci. - A kto lubi, będziemy uważać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.08.13, 18:02 BABCIA DO JASIA: JASIU JAKIE MASZ OCENY Z RELIGI? 3 SZÓSTKI ,BABCIU!-ODPOWIADA JASIU! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.09.13, 12:52 Ekspedientka do małego Jasia: - Proszę stanąć na końcu kolejki - Nie mogę, tam już ktoś stoi Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.09.13, 12:52 Jasio nie chce jeść marchewki: - Jak nie zjesz zawołam wilka - straszy go mama - I myślisz, że on zje to świństwo! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.09.13, 12:53 Kolega pyta Jasia, co dostał na urodziny. Jaś odpowiada: - Widzisz pod oknem tego granatowego mercedesa? - Tak, to fajny samochód - No to takiego koloru dostałem czapkę Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 07.09.13, 18:10 - Jaki jest wasz nowy nauczyciel? - Niewiele wie, bo ciągle o coś pyta Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 07.09.13, 18:11 Jaś strzela z pistoletu na wodę - Tylko nie pochlap wodą dywanu - woła mama - Spokojnie, ja strzelam z atramentu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.09.13, 20:44 Na języku polskim: - Jasiu powiedz mi jakieś zdanie w trybie oznajmiającym - Koń ciągnie wóz - Dobrze. A teraz przekształć to zdanie aby było w trybie rozkazującym - Wio! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.09.13, 20:46 Do szkoły wpada spóźniony Jaś. Na jego widok dyrektor woła: - Dziesięć minut spóźnienia! Jaś na to: - Nie może być? Ja też! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.09.13, 20:48 Nauczycielka do Jasia: - Obawiam się, że nie postawię ci czwórki z matematyki - Nie szkodzi, piątka też może być Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.09.13, 23:19 - Jasiu, co robiliście na chemii? - Materiały wybuchowe - Zadał pan coś? - Nie zdążył Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.09.13, 23:21 Mama pyta Jasia: - Dokąd idziesz z mapą i kompasem? - Posprzątać mój pokój Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.03.15, 11:17 Tu mosz Jewa norycz drzewa, a ty Jónek, pełny dzbónek. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.03.15, 11:19 Ogibej mie, mamko, po kieł mi je Janko, jak mi będzie Jano nie ogniesz mie mamo! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.03.15, 11:22 Jak sie Janek (24 VI) kąpie w wodzie, żniwom deszcze na przeszkodzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.03.15, 11:23 Kiedy się Jasio rozpłacze, a matuś (św. Anna 26 VII) go nie ululi, to będzie płakał do Świętej Urszuli (21 X) Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.03.15, 11:25 Do św. Jana o deszcz prosić trzeba, później baba zapaską napędzi go z nieba. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.03.15, 11:26 Każdy deszcz na Jana długie deszcze wróży i powodzióm służy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.03.15, 11:29 Jaki się Jan obwieści, takich będzie dni trzydzieści Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.03.15, 11:30 Ile deszczu przed św. Janem, tyle pogody po św. Janie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.03.15, 11:35 Jan Apostoł (27 XlI) ośnieżony, św. Józef (19 III) już zielony Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.03.15, 11:36 Na Jana Nepomucena (16 V) wiadoma już zboża cena. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.06.18, 19:51 Matka tłumaczy nastoletniemu synkowi: - Ile razy mam ci mówić, że cię urodziłam a nie ściągnęłam z internetu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.06.18, 11:54 - Edek, pracujesz? - Pracowałem na pół etatu ale mnie zwolnili - Dlaczego? - Bo to była praca na cały etat! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.06.18, 22:58 - Jasiu, co zrobisz jak będzie burza? - Położę się na ziemi, żeby piorun pomyślał, że już nie żyję Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.06.18, 01:05 Na lekcji pani pyta Jasia: - Jak nazywają się mieszkańcy Warszawy? - Zwariowała pani? Skąd mam wiedzieć?! Toż to półtora miliona luda! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.06.18, 16:30 Dyskutują dwaj licealiści: - Co to jest teoria względności Einsteina? - To proste, jak jesteś na fajnej imprezie, to kilka godzin mija jak jedna chwila. A jak siedzisz w poczekalni do dentysty to każda chwila jest wiecznością. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.06.18, 21:11 „Nadgrobek." „Dziś w zimnym grobie Spoczywa sobie, Nim wieki zbiega Tnie Chrapickiego, Aż głos Anioła: Wstawaj zawoła, Bo już gotowa, Pieczeń wołowa" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.06.18, 20:31 Szkolenie grupowe policjantów. Oficer szkoleniowy zadaje końcowe pytania: - No to kto mi powie, jakiego koloru jest niebieski mundur policyjny? Zgłosił się las rąk i padają odpowiedzi: - Czarny! - Czerwony! - Biały! Zdenerwowany lekko oficer zauważył nieśmiało wysuniętą rękę i mówi: - No proszę może ty, tak ty tam z tyłu... Nieśmiały policjant cichutko odpowiada: - Niebieski. - Wspaniale! Czyżby geniusz! - krzyczy oficer. - A teraz następne pytanie: - Jakiego koloru jest niebieski samochód policyjny? I znów las rąk i odpowiedzi: - Czerwony! - Biały! - Zielony! Oficer zdenerwowany mówi: - No to może nasz geniusz? Ten sam nieśmiały policjant cichutko odpowiada: - Niebieski. - No wspaniale! Cudownie! - krzyczy szczęśliwy oficer. - No to czas na ostatnie pytanie: - Ilu cylindrowy jest czterocylindrowy samochód policyjny? I znów las rąk i odpowiedzi: - Pięcio! - Dwu! - Ośmio! Naprawdę zdenerwowany oficer z nadzieją patrzy na nieśmiałego, ale przecież genialnego policjanta i prosi go o podanie odpowiedzi. Nieśmiały policjant staje i cichutko odpowiada: - Niebieski. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.06.18, 22:21 Na lekcji polskiego: - Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter? - Kiedy mamy słaby wzrok! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.07.18, 18:40 Na lekcji matematyki nauczyciel pyta dzieci: - Nad rzekę poszło piętnastu chłopców. Pięciu z nich rodzice nie pozwolili wchodzić do wody. Ilu się kąpało? - Piętnastu, panie psorze! - wyrywa się Jaś. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.08.18, 22:21 Pani na lekcji plastyki kazała dzieciom narysować swoją ulubioną osobę znaną z telewizji. Pani zaczęła sprawdzać rysunki. Podchodzi do Jasia, ale okazało się, że Jaś ma pustą kartkę. Pani pyta Jasia co narysował. Jaś odpowiada: -Kubicę. -A gdzie on jest? -Odjechał. Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 05.08.18, 22:49 - Kaziu, nie pij wody z kałuży, przecież tam żyje mnóstwo bakterii! - Już nie, przejechałem przez nie kilka razy rowerem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 07.08.18, 00:09 Mały Jasio po raz pierwszy w życiu poszedł z mamą do cyrku. Z ciekawością ogląda popisy akrobatów jeżdżących na jednokołowym rowerze. Po występie pyta mamę: - Czy jak oni się kiedyś dorobią na tych występach, to kupią sobie normalny, dwukołowy rower? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 07.08.18, 12:28 Jasio wraca ze szkoły i mówi do mamy: - Wszyscy się ze mnie śmieją i mówią, że mam dużą głowę. - To nieprawda, Jasiu, wcale nie masz dużej głowy. Nagle słychać łomot w przedpokoju. Wpada ojciec Jasia i krzyczy: - Co za idiota postawił tam rower?! Mama: - To nie rower, to okularki Jasia! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 15:05 Idzie Jasio z babcią do kościoła siadają, po chwili Jasio się pyta babci: - Gdzie jest łazienka? Babcia mówi: - Tam na górze. Jasio idzie w takim razie na górę. Po chwili ksiądz mówi: - Boże! jakie nam dary zsyłasz A Jasio siedział nad księdzem, bo tak zrozumiał babcie. I na księdza kupa poleciała. ksiądz się dziwnie popatrzył i mówi: - Boże! czego od nas chcesz?! - Papieru ludzie papieru! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.08.18, 19:54 Babcia mówi do Jasia: - Ja też kiedyś chodziłam do przedszkola. - A kiedy? - Dawno temu. - Bardzo dawno? - Bardzo. - Gdy byłaś jeszcze małpką? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.08.18, 22:07 Jasiu, czy umyłeś już uszy? - Nie, ale jeszcze słyszę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.18, 11:18 Przychodzi mały Jaś do szkoły. Ma całą opuchnięta i czerwoną twarz, pani się pyta: - Co się stało Jasiu? - Ooossss - No co się stało.... - Ooooosssssaaaaa - Co osa?? Ugryzła cię?? - Nie, tato łopatą zabił! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.18, 11:48 Trzecioklasista Jasio przeczytał po raz osiemnasty bajkę o Czerwonym Kapturku, ale nadal nie przypominała ona filmu pod tym samym tytułem, który znalazł w laptopie ojca. Odpowiedz Link
madohora2 Re: Dowcipy o Jasiu 12.07.13, 18:12 - Skąd się biorą te ciągłe deszcze - pyta tato patrząc przez okno - Ja wiem skąd - odpowiada Jasio - Jak to? - pyta tata - Z kości dziadka - Co? - No bo dziadek już od tygodnia mówi, że będzie deszcz bo on go w kościach czuje Odpowiedz Link
madohora2 Re: Dowcipy o Jasiu 12.07.13, 20:48 Sześcioletni Jasiu próbuje się sam ubierać: - Dlaczego przewracasz skarpetkę na drugą stronę - pyta matka - Bo po prawej stronie jest dziura - odpowiada Jasio Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.09.13, 23:26 Jaś wraca po szkole do domu a tata mówi: - Znowu zgubiłeś klucze do domu? - Tak, ale tym razem dołączyłem karteczkę z adresem Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.09.13, 23:30 Dzwonek do drzwi. Jaś biegnie otworzyć. Po chwili biegnie do ojca i pyta: - Tato, ten komputer na pewno przyniósł Mikołaj? - Tak, a bo co? - Bo facet mówi, że jakieś raty niezapłacone Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.09.13, 23:34 - Odmień czasownik skarżyć - Ty skarżysz, on skarży - A w pierwszej osobie? - Ja nigdy nie, skarżę proszę pani Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 25.09.13, 16:18 - Jasiu, włożyłeś sweter na lewa stronę... - Wiem, zrobiłem to specjalnie - A dlaczego? - Bo na prawej jest dziura Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 25.09.13, 16:20 Jaś widzi jak mama sprząta mieszkanie. W końcu podchodzi do niej i mówi: - Mamo, nie mogę patrzeć jak się tak męczysz. Wychodzę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 25.09.13, 16:21 Nauczycielka fizyki mówi do Jasia: - Jasiu, powiedz coś o napięciu - Na pięciu napadło dziesięciu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.10.13, 17:57 – Tato! On mnie ciągle bije! – wrzeszczy Małgosia, wskazując na Jasia. Ojciec, nie odrywając wzroku od komputera: – To go zresetuj. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.10.13, 17:59 Jasio zgubił w tłumie ojca i zwraca się pomoc do policjanta: – Czy nie widział pan takiego jednego pana bez takiego chłopca jak ja? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.10.13, 18:00 Jaś patrzy na mamę, która czyni bezskuteczne wysiłki, by uspokoić jego młodszego braciszka: – Mamo, czy to aniołek przyniósł nam go z nieba? – pyta. – Tak, kochanie. – He… To ja się wcale nie dziwię, że go tam nie chcieli. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.10.13, 18:01 Dzieci rysują sporty zimowe. Podchodzi pani do Jasia i pyta: – Jasiu, czemu nic nie narysowałeś? – Nieprawda, narysowałem Małysza. – A gdzie on jest? – Poleciał. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.10.13, 10:07 Pani od biologii pyta Jasia: – Jasiu, jakie znasz komórki? – Nokia, Samsung, Siemens… Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.10.13, 10:08 Pani pyta Jasia: – Czemu spóźniłeś się do szkoły? – To przez ten znak. – Jaki znak? – „Zwolnij, szkoła” Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.10.13, 10:10 Mama pyta Jasia: – No i co tam było dzisiaj w szkole? – Normalnie. – A na religii? – Pani opowiadała, jak Mojżesz wyprowadził lud wybrany z Egiptu. – To powiedz mi, jak to było? – Doszli nad Morze Czerwone, Mojżesz wyjął telefon komórkowy, wezwał ekipę budowlaną. Ekipa zbudowała most, lud wybrany przeszedł na drugą stronę i poszedł dalej. – Jasiu, pani wam to powiedziała?! – woła zdziwiona mama. – Mamo, jak ja powtórzyłbym ci, co mówiła pani, to dopiero byś nie uwierzyła. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.10.13, 16:56 – Jasiu, skąd ci przyszło do głowy, że połówka jest mniejsza od ćwiartki? – To niech pani porówna ćwiartkę słonia z połową myszy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.10.13, 16:58 – Mamo, czy już jest piętnasta? – pyta głodny Jaś. – Nie, syneczku, dopiero jest czternasta. – To straszne. Mój żołądek znowu się spieszy o godzinę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.10.13, 17:00 Jaś spostrzegł, że jego koleżanka obcięła włosy. – Wcale nie wyglądasz już jak brzydka dziewczyna. – Naprawdę? A jak wyglądam? – Jak brzydki chłopiec. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.10.13, 17:01 – Tato, gdzie leżą Antyle? – pyta Jaś. – Zapytaj mamy, to ona ostatnio robiła porządki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.10.13, 17:02 Małgosia mówi do Jasia: – Jasiu, powiedz długi wyraz. – Guma. – Ale to nie jest długi wyraz. – Nie, ale można go rozciągnąć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.10.13, 17:04 Na lekcji wychowawczej Jasio mówi kolegi: – W tamtym roku miałem czerwony pasek. – A w tym roku? – Zepsuł mi się. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.10.13, 17:05 Pani pyta Jasia w szkole: – Jasiu, kiedy odrabiasz lekcje? – Po obiedzie. – To dlaczego dziś masz nieodrobione? – Bo jestem na diecie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.10.13, 17:07 Jasio pierwszy raz jest na basenie. Już miał wskoczyć do basenu, kiedy usłyszał krzyk ratownika: – Stój! W basenie nie ma wody! – To świetnie, bo ja nie umiem pływać. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.10.13, 18:40 – Wymieńcie przykłady wielkiej miłości – prosi nauczyciel. – Romeo i Julia! – mówi Jacek. – Tristan i Izolda! – zgłasza się Kasia! Na to odzywa się Jaś: – Mój tata i telewizor… Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 25.10.13, 23:40 - Jasiu, umiesz liczyć? - Tak, tata mnie nauczył - To co jest po sześciu - Siedem - A po siedmiu - Osiem - Brawo, a co po dziesięciu - Walet! Odpowiedz Link
balzack Re: Dowcipy o Jasiu 27.10.13, 11:24 Dzieci w szkole miały napisać opowiadanie z morałem. Jasiu o dziwo zrobił zadanie, więc pani go wybrała. "A więc części ciała okrutnie się pokłóciły, bo kto ma rządzić? - My powinnyśmy być władcą, bo to my wszędzie chodzimy! - Mówiły nogi. - A my wszystko widzimy! - odpowiadały oczy. - My wszystko podnosimy! - Protestowały ręce. - To przecież ja wami władam !!! - Nie mógł nie odezwać się mózg. Nagle odezwał się tyłek. - Wszyscy w śmiech. - Z koro tak, to protest - Powiedział tyłek i przestał cokolwiek robić. Po jakimś czasie: nogi i ręce się powykręcały, oczy zrobiły się sine, a mózg przestał myśleć. Więc szefem został tyłek." Pani myśląc, że w tym opowiadaniu chodzi oto, że nie można nikogo wykluczać, nawet gdy ten ktoś zdaje się być nie zbyt "fajny" pyta Jasia o morał. A Jasiu odpowiada: - Szefem może zostać tylko ten co gówno robi. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.10.13, 19:34 Lekcja religii w szkole. Ksiądz mówi dzieciom o małżeństwie. - Wiecie, że Arabowie mogą mieć kilka żon? To się nazywa poligamia. Natomiast chrześcijanie mają tylko jedną żonę. A to się nazywa... Może ktoś z Was wie? W klasie cisza, nikt nie podnosi ręki. - To się nazywa - podpowiada ksiądz - mono... mono... Jaś podnosi w górę rączkę: - Monotonia! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:54 W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. Zostaje sporo jedzenia, więc ojciec prosi kelnera: - Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska. - Hurrrrra! - woła Jasio - Będziemy mieć pieska Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:57 Pani na poczcie zobaczyła jak Jasiu wrzucał list bez znaczka do Św. Mikołaja. Jako, że list bez znaczka nie miał szansy dojść nigdzie, więc z koleżankami stwierdziły, że przeczytają. Jak postanowiły tak zrobiły, no i czytają: "Drogi Święty Mikołaju. Piszę do Ciebie ten list, ale pewnie i tak nie dojdzie, bo nie stać mnie nawet na znaczek. Pochodzę z bardzo biednej rodziny i nie stać nas nawet na jedzenie. Ale zawsze marzyłem Św. Mikołaju, żeby dostać pod choinkę narty, łyżwy i kombinezon narciarski i piszę ten list, bo może tym razem stanie się cud i spełnią się moje marzenia..." Panie z poczty przeczytały, wzruszyły się losem Jasia i postanowiły zrobić mu niespodziankę, i kupić mu prezenty pod choinkę. Jak postanowiły, tak zrobiły. Uzbierały trochę pieniędzy i kupiły Jasiowi narty i łyżwy, ale brakło im pieniędzy na kombinezon narciarski. Trudno, wysłały Jasiowi taki prezent jaki miały. Za jakiś czas ta sama pani z poczty patrzy a Jasiu znowu idzie z listem bez znaczka, do Św. Mikołaja, więc znowu wzięła list i z koleżankami czyta: "Drogi Święty Mikołaju. Dziękuję Ci bardzo za wspaniałe prezenty. Dziękuję za narty, łyżwy i ten kombinezon którego nie dostałem, ale który na pewno wysłałeś. Nie przejmuj się Św. Mikołaju, to nie twoja wina. Ja wiem, po prostu te kur** z poczty go wzięły Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:59 Jasiu bawił się pod stołem, wokół którego siedzieli goście. W pewnym momencie pyta się babci: - Babciu, a co Ty masz pod spódniczką? - To jeżyk. - A kiedy zdechł, bo strasznie śmierdzi? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 23:10 Jasiu poszedł do sklepu po klej. - Owszem - mówi sprzedawca. Mamy klej, nawet bardzo dobry, tylko nie możemy go odlepić od regału. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.10.13, 19:37 Jasio, pisząc wypracowanie, pyta ojca: - Tato, jak się powinno pisać: Królowa Lodu, czy Królowa Loda? - To zależy, synu, czy chcesz żeby była postacią negatywną, czy pozytywną... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.10.13, 19:39 Jest zakończenie roku szkolnego. Każde dziecko przyniosło prezent z własnego zakresu możliwości. Pani wiedząc, gdzie pracują rodzice dzieci próbuje zgadnąc, co dostała bez otwierania prezentu. Najpierw prezent daje Ania. Pani wiedząc, że jej rodzice pracują w kwiaciarni, potrząsa pudełkiem i mówi: - Aniu, czy to są kwiaty? - Skąd pani wiedziała? Później prezent daje Waldek. Pani wie, że jego rodzice pracują w sklepie ze słodyczami. Potrząsa pudełkiem i mówi: - Waldku, czy to są czekoladki? - Skąd pani wiedziała? Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Pani zawsze bez problemu zgaduje co dostała. Jako ostatni daje prezent Jasio. Pani wie, że jego rodzice pracują w branży monopolowej. Nim potrząsnęła pudełkiem zauważyła, że z pudełka coś wycieka. Postanowiła to polizać. - Jasiu, czy to jest szampan? - Nie... Pani postanowiła jeszcze raz "skosztować": - No to może ajerkoniak? - Nie... - Poddaję się, Jasiu. Co to jest? - Świnka morska! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.10.13, 19:42 Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy: 1. Monarchia 2. Seks 3. Religia 4. Tajemnica Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie. Jasiu z dumą: - Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.10.13, 19:45 Jasio idąc z mamusią ulicą zauważył konia. Koniowi w wyniku jakiegoś nagłego wzruszenia zwisał pod brzuchem dość potężny - jak to u konia - organ. Jasio zaintrygowany: - Mamusiu, czy ten koń jest chory? Mamusia z westchnieniem: - Synku, żeby twój tatuś był taki zdrowy... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.10.13, 16:58 Na lekcji religii: – Powiedz mi, Jureczku, przez kogo zostali pobici Filistyni? – Nie wiem, proszę księdza, jeszcze nie czytałem dzisiejszych wiadomości sportowych Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.10.13, 17:00 – Jasiu, kiedy używamy wielkich liter? – Gdy mamy słaby wzrok! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.11.13, 18:19 - Jasiu, ty hultaju, mówisz że ciocia jest głupia, natychmiast powiedz ze tego żałujesz - Okropnie żałuję, że ciocia jest głupia Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.11.13, 18:22 - Jakże się uczy pani synek? - Doskonale. Profesorowie tak go kochają, że nawet po skończeniu lekcji go proszą aby został w klasie jeszcze godzinę albo dwie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.11.13, 21:40 - Kochany Jasiu wiesz że ja mogłabym zazdrościć temu pniu drzewa! - A to dlaczego? - A bo widzisz, ów pień ma tyle obrączek a ja ani jednej Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.11.13, 21:59 Mały Jasio w dzień imienin dziadka składa mu życzenia: - Życzę dziadkowi wszystkiego dobrego, szczęścia i kaszlu! - A dlaczego życzysz mi kaszlu? - A bo dziadzio będzie musiał sobie kupić karmelków na kaszel a i ja też trochę dostanę Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.11.13, 17:25 Mówi pani do Jasia - nie rozumiem ile błędów może popełnić jeden człowiek? -Wcale nie jeden, pomagali mi rodzice Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.11.13, 17:30 Dziadek zabrał Jasia pierwszy raz na rozprawę sądową. Jasio widząc po raz pierwszy adwokata ubranego w togę, pyta: - A dlaczego ten pan jest ubrany jak kobieta? - Bo będzie zaraz długo mówił! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.11.13, 17:32 Jest Jasiu w wodzie, ma wody po kolana. Przypływa 1 łódka i pan mówi z tej łódki: - Jasiu wchodź bo się utopisz. - Nie ja wierzę w Boga on mnie uratuje. Przypływa 2 łódka, Jasiu ma wody po pas i pan mówi: - Wchodź bo się utopisz. - Nie, ja wierzę w Boga on mnie uratuje. W końcu Jasiu ma wody po szyję i przypływa 3 łódka i pan mówi: - Wchodź Jasiu bo się utopisz. - Nie ja wierzę w Boga on mnie uratuje. No i Jasiu się utopił. Jest już w niebie i mówi do Boga: - Boże ja w ciebie tak wierzyłem, czemu ty mnie nie uratowałeś? - Bo ty głupi jesteś, ja po Ciebie trzy łódki wysłałem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.11.13, 20:20 - Jasiu, co tam robisz w szkole? - Nic, proszę pana siedzę i czekam aż zadzwonią i puszczą do domu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.11.13, 21:00 - Jasiu, powiedz mi jakieś przysłowie - Bliższa koszula ciału aniżeli kożuch - Kto mi powie jeszcze jakie trafniejsze przysłowie? - Bliższa pchła ciała niż koszula - wyrywa się Antek Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.11.13, 21:34 – Jasiu, jaki znasz najdłuższy wyraz? – pyta Małgosia. – Guma. – Ale to nie jest długi wyraz. – No nie, ale można go rozciągnąć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.11.13, 23:22 Lato, popołudnie, mąż mówi do żony: - Może pójdziemy do łóżka? - Ale Jasiu jeszcze nie śpi, jak mu wytłumaczysz, że tak wcześnie do łóżka idziemy? A jak coś usłyszy? - Ja to załatwię - mówi mąż i idzie do Jasia. - Jasiu, stań w oknie i licz ubranych na czarno ludzi. Za każdego dostaniesz ode mnie złotówkę. Jasiu idzie do okna, rodzice do łóżka. Jasiu liczy: - Złoty... dwa... trzy... oj, ojcu by taniej prostytutka wyszła, procesja pogrzebowa idzie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.11.13, 23:24 Jasiu, zachowujesz się jak prosię! - strofuje mama Jasia za zachowanie przy stole - wiesz, co to prosię? - Tak mamusiu - dziecko maciory. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.11.13, 23:26 Jasiu zakończył szkołę średnią z najlepszymi wynikami i jemu przypadł zaszczyt przemówienia podczas rozdania świadectw. Stanął na podeście i zaczyna: - Chciałbym bardzo podziękować mojej kochanej mamie za ten wspaniały wpływ, jaki na mnie miała. Za to że zawsze była przy mnie, cały czas mogłem na nią liczyć i że pomagała mi kiedy tylko tej pomocy potrzebowałem. Kocham ją nad życie i nie wiem, kim bym był gdyby nie ona.... Nagle Jasio stęknął, zatrzymał się i zaczął z trudnością literować słowo. Jednak przerwał na chwilkę i w końcu przemówił: - Przepraszam bardzo za przerwę, ale pismo mojej mamy jest takie niewyraźne! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.11.13, 23:26 Jasio idąc z mamusią ulicą zauważył konia. Koniowi w wyniku jakiegoś nagłego wzruszenia zwisał pod brzuchem dość potężny - jak to u konia - organ. Jasio zaintrygowany: - Mamusiu, czy ten koń jest chory? Mamusia z westchnieniem: - Synku, żeby twój tatuś był taki zdrowy... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.11.13, 23:34 W przedszkolu Jasiu siedzi na nocniczku i płacze. - Dlaczego płaczesz? - pyta pani wychowawczyni - Bo pani Zosia powiedziała, że jak ktoś nie zrobi kupki to nie pójdzie na spacer. - I co? Nie możesz zrobić... - Ja zrobiłem, ale Wojtek mi ukradł !!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 25.11.13, 19:27 Jaś przychodzi ze szkoły z podbitym okiem. – Dlaczego masz podbite oko? – pyta tata. – Bo myślałem... – Myślałeś?! – Tak. Myślałem, że Jacek nie trafi mnie śnieżką Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 25.11.13, 19:28 - Poproszę pastę do butów. – Jakich? – Sznurowanych. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 25.11.13, 19:31 – Jasiu, kogo więcej słuchasz, taty czy mamy? – pyta pani na lekcji. – Mamy. – A dlaczego? – Bo mama więcej mówi. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.11.13, 09:21 Pani w szkole do Jasia: - Jasiu, twoje zachowanie jest skandaliczne!!! Jutro przyprowadzisz ojca do szkoły!! Jasio na to (spokojnie): - Ja nie mam ojca. - A co mu się stało? - pyta zdziwiona nauczycielka. - Walec go przejechał. - No to niech przyjdzie matka. - Matkę też przejechał walec. - A dziadka masz? - powiedziała z odrobiną zwątpienia. - Nie. - Jego też przejechał walec?! - pytanie wykazywało nieomal zdumienie. - Tak. - A babcię?!? - tu głos nauczycielki zaczął objawiać brak nadziei na uzyskanie pomyślnej odpowiedzi. - Też. - odpowiedział (po raz trzeci monosylabą) Jasiu. - Ale chyba masz jakiegoś wujka czy jakąś ciocię którzy uniknęli tej strasznej śmierci!??! - zapytała pełna zwątpienia, już prawie nie wierząc, że Jasio jej ulży. - Nie. - głos Jasia był tak samo spokojny jak na początku - Wszystkich przejechał walec. - Biedny Jasiu! Co ty teraz zrobisz??? - zaczęła się użalać nad nim nauczycielka. - Nic - odparł rezolutny Jasio. - Będę dalej jeździł walcem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.11.13, 10:06 Jasio idąc z mamusią ulicą zauważył konia. Koniowi w wyniku jakiegoś nagłego wzruszenia zwisał pod brzuchem dość potężny - jak to u konia - organ. Jasio zaintrygowany: - Mamusiu, czy ten koń jest chory? Mamusia z westchnieniem: - Synku, żeby twój tatuś był taki zdrowy... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.11.13, 10:14 Co byś zrobił Jasiu, gdybyś znalazł na ulicy portfel, a w nim 100 tysięcy? - Hmm, jakby go zgubił jakiś biedny człowiek to bym go oddał.... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.11.13, 10:15 Na lekcji polskiego: - Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter? - Kiedy mamy słaby wzrok! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.11.13, 10:19 Jasiu, umiesz liczyć? - Tak, tato mnie nauczył! - To powiedz, co jest po sześciu? - Siedem. - Świetnie, a po siedmiu? - Osiem. - Brawo, nieźle cię tato nauczył, a co jest po dziesięciu? - Walet. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.11.13, 10:21 Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy: 1. Monarchia 2. Seks 3. Religia 4. Tajemnica Powiedziała też, że kto skończy jako pierwszy, będzie mógł iść do domu. Dzieci zaczęły pisać. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzyć, że udało mu się już skończyć. Prosi go jednak, żeby odczytał swoje wypracowanie. Jasiu z dumą: - Zerżnięto królową! - Mój Boże! Kto?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.11.13, 10:23 Mały Jasio bawi się w kuchni kolejką, a jego tata gotuje obiad. Jasio zatrzymuje kolejkę i mówi: - Wszystkie cholerne dupki, które chcą wysiąść, niech do cholery wysiadają. Ci, którzy chcą wsiąść, niech do diabła wsiadają! - Jasiu! - krzyczy ojciec - Nie mogę uwierzyć, że używasz takiego słownictwa! Powinieneś się wstydzić! Idź teraz do swojego pokoju i nie wracaj, dopóki nie przemyślisz tego, co zrobiłeś! Jasio idzie więc do swojego pokoju i wraca za godzinę. Kontynuuje swoją zabawę tylko do momentu, kiedy mówi: - Wszyscy panowie i wszystkie panie, które chcą wysiąść, możecie teraz wysiąść, a ci, którzy chcą wsiąść, mogą teraz wsiadać. A ci, którzy mieli kłopoty z powodu naszego godzinnego opóźnienia, niech rozmawiają z tym dupkiem w kuchni! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.11.13, 10:56 P a n i d o m u: Nie mogę pozostać cały dzień bez służby. Niech Jasiek wyjdzie dzisiaj za swoimi interesami, a Frania jutro. J a s i e k: Proszę jaśnie pani, myśmy chcieli wziąć ślub, więc niewiem, czy tak można, ale pójdę się księdza zapytać. Odpowiedz Link
madohora Prawie jak Jasiu:)))))))))) 28.11.13, 11:33 M a ł y A d a ś: Proszę cioci, niech ciocia wetknie swój nos do kałamarza z atramentem. C i o c i a: Ależ Adzio, cóż to ma znaczyć? Ani mi się śni czynić coś podobnego. A d a ś: Widzi tatka, iż to nie prawda, co tatko wciąż powiada, że ciocia wszędzie swój nos wścibia. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.11.13, 11:45 - Jak to Dziuniu, zjadłeś wszystkie ciastka, nie pomyślawszy nawet o siostrzyczce? - Owszem mamo, cały czas o niej myślałem - bałem się, że przyjdzie, zanim nie skończę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.12.13, 18:51 Jednego razu prosił syn ojca, aby mu dał innego nauczyciela - Cóż ty masz przeciw twojemu dotychczasowemu nauczycielowi? - To, że nic nie umie. - - Jakże ty możesz o tem sądzić? - - Tak, kochany Ojcze, bo nauczyciel zawsze się mnie o wszystko pyta, a ja niestety! zwyczajnie tego nie wiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.12.13, 15:49 Nauczycielka mówi do Jasia: – Twoje wypracowanie na temat kota składa się tylko z jednego zdania: „Moja kotka urodziła dwa kociaki”. Czy to nie za mało? – Myśmy się też zdziwili, bo poprzednio miała pięć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.12.13, 16:40 Mama pyta się Jasia: - Jasiu dlaczego płaczesz? - Bo śniło mi się że szkoła się paliła. - Nie płacz to tylko sen! - Właśnie dlatego płaczę... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.12.13, 16:44 - Dlaczego ciągle spóźniasz się do szkoły? - pyta nauczycielka Jasia. - Bo nie mogę się obudzić na czas... - Nie masz budzika? - Mam, ale on dzwoni wtedy gdy śpię. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.12.13, 16:45 - Jasiu dlaczego spóźniłeś się do szkoły? - Bo pewnej pani zginęło 100 000 zł. - I co? Pomagałeś szukać? - Nie! Stałem na banknocie i czekałem aż odjedzie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.12.13, 22:53 Dyrektor szkoły przechodzi korytarzem obok klasy z której słychać straszny wrzask. Wpada, łapie za rękaw najgłośniej wrzeszczącego, wyciąga na korytarz i stawia w kącie. Po chwili z klasy wychodzi trzech młodzianów i pytają dyrektora: - Czy możemy już iść do domu? - A z jakiej racji? - No...przecież skoro nasz nowy pan od matematyki stoi w kącie to chyba lekcji nie będzie? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.12.13, 22:59 Dwóch malców siedzi w piaskownicy i dyskutuje: - Mój tata jest najszybszy na świecie! - A wcale że nie! - A wcale że tak! Jest urzędnikiem. Pracuje codziennie do piątej w domu jest już piętnaście po czwartej Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.12.13, 23:02 W Wigilię Bożego Narodzenia Fąfarowie słyszą u sąsiadów straszny hałas. Fąfarowa komentuje: - Albo synek Kowalskich dostał na gwiazdkę bębenek albo Kowalski zaczął śpiewać kolędy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.12.13, 23:09 Po Świętach Bożego Narodzenia do psychiatry przychodzi mały Jasio i mówi: - Panie doktorze z moim tatą coś jest nie tak. Przed kilkoma dniami przebrał się za starego dziadka i twierdził że nazywa się Święty Mikołaj Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.12.13, 23:12 Przed Świętami Święty Mikołaj rozdaje prezenty na ulicy. Jasio po otrzymaniu jednego z nich mówi: - Święty Mikołaju, dziękuję ci za prezent - Głupstwo - odpowiada Święty Mikołaj - Nie masz mi za co dziękować - Wiem, ale mama mi kazała Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.12.13, 23:39 Jasiu pisze list do Świętego Mikołaja: "Chciałbym narty, łyżwy, sanki i grypę na zakończenie ferii świątecznych" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.01.14, 14:18 Antoś wraca do domu z przedszkola cały podrapany na twarzy. Mama przestraszona pyta: - Jasiu! Co się stało?! - Dzisiaj było mało dzieci w przedszkolu. - Dobrze, ale co to ma wspólnego z twoimi zadrapaniami?! - Pani kazała nam ustawić się w kółko, złapać za rączki i tańczyć dookoła choinki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.01.14, 17:01 Nauczyciel opowiada życiorys pewnego wielkiego poety i dodaje na końcu uwagę, że przy domu urodzenia tegoż znajduje się tablica pamiątkowa. Na to zgłasza się mały Walek i woła z promieniejącem obliczem: - Panie nauczycielu, do naszego domu jest także przytwierdzona tablica pamiątkowa! - Tak? I cóż tam napisano? - pyta bakałarz zdziwiony, a Walek na to dumnie: - Zaraza pyska i racic. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.01.14, 17:14 Postępowy - Bój się Boga, Bolesiu, masz dopiero lat trzynaście, a już palisz papierosy. Co będziesz robił, gdy będziesz starszy? Będę palił cygara, proszę pana. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.01.14, 17:33 Katecheta pewien opowiadał o zdobyciu Jerycha; mianowicie że żydzi 7 razy wkoło miasta krążyli z wielkim hałasem, z powodu czego mury miasta się poobalały. Po chwilce zaśmiał się głośno pewien chłopiec, któremu sąsiad jego coś do ucha szepnął. Nauczyciel, chcący dociec przyczyny takiej wesołości, dowiedział się, że ów chłopiec '1astępujące słowa szepnął sąsiadowi do ucha: "To by ci było pysznie, gdybyśmy także w ten sposób mogli obalić szkołę. Ja bym wtenczas od rana do wieczora obchodził naokoło szkoły i wrzeszczał najbardziej." Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.01.14, 17:44 Pewien nauczyciel na Śląsku omawiając szczęśliwy stan naszych pierwszych rodziców w raju, zapytał w końcu: "Dlaczego byli Adam i Ewa tacy szczęśliwi?" Uczeń pewien dał odpowiedź: "Bo nie mieli teściowej!" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.01.14, 22:28 W nauce. - Frącek: No, jakże ci się u twojego majstra podoba? Józek: Majster jak majster, ale majstrowa - to istny zegarek. Frącek: Taka punktualna? Józek: Co to, to nie, ale co godzinę . .. bije. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.01.14, 22:33 Ze świata dziecięcego. (Tatuś i Jaś siedzą przy śniadaniu). Tatuś (krzywiąc się): - Szkaradna kawa! Znowu mleko musiało być sfałszowane. Jaś (zaciekawiony): Prawda, tatusiu, że takie fałszowane mleko to daje fałszowana krowa? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.01.14, 22:35 Przyszly dyplomata. Chodźno, Stasieczku, pokażę ci coś bardzo ciekawego. - E, takie małe dzieci, jak ja, nie powinny być ciekawe. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.01.14, 22:40 "Tajemnica stanu" w szkole miejskiej. - Nauczyciel: No, Jasiu, jak się nazywa to zwierzę, które tu widzisz na rysunku? Jaś (syn rzeźnika) milczy. Nauczyciel: A więc z czego twój ojciec robi kiełbasy? Jaś: Oho! nie głupim!... tego za nic w świecie nie powiem, jeszczeby mi tatuś lanie sprawi Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.01.14, 23:41 Biedaczysko. - Coś taki smutny, Janku? - Bom się najadł. - Więc cóż z tego? - Straciłem apetyt do jedzenia a przysłowie powiada, że jak się je, apetyt przychodzi. U mnie przeciwnie, jadłem i znikł zupełnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.01.14, 14:38 - Jaka będzie liczba pojedyncza od rzeczownika powidła? - Śliwka, proszę pani Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.01.14, 14:55 W pewnej szkole nauczyciel opowiadał uczniom jak wiele niedźwiedzi bywało dawniej w kraju ale - dodał przy tym - cywilizacja je wyniszczyła - Wiecie tedy co to jest cywilizacja? - Tak jest - zawołał Jasiu - cywilizacja to ciężka choroba na którą niedźwiedzie umierają Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.01.14, 14:57 Ojciec do syna: - Nie wiem doprawdy jak ty nie wstydzisz się żyć w ten sposób, masz 24 lata i nie potrafisz zapracować na siebie. Ja w twoim wieku miałem już żonę z 50 000 posagu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.01.14, 15:18 - Bawmy się w emigrantów, którzy płyną do Ameryki - Dobrze, ale kto będzie udawał morską chorobę? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.01.14, 15:19 - Co robiła Adam, pierwszy nasz rodzic w raju? - pyta nauczyciel dzieci - Narzekał - odpowiada Jasiu - Dlaczego narzekał? - Bo był goły Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.01.14, 16:50 - Czy tatusia nie bili rodzice? - Nigdy - To czemu tatuś z nich nie bierze przykładu? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.01.14, 16:52 - Prawda, że ten dzieciak to cały ja? - Tak męż kochany. Nie zasypia przed trzecią w nocy Zupełnie jak ty! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.01.14, 16:59 - Biedny Janek! Lekarze już go opuścili - Nie rozczulaj się, opuścili go bo nie chciał im płacić! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.01.14, 17:09 - Z takim złym świadectwem jako chłopak to bym się lękał wrócić do domu - Oj to tato musiał być wielkim tchórzem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.01.14, 17:13 - Patrz Jasiu, znowu zrobiłeś dużo błędów - mówi nauczycielka poprawiając dyktando - Tak - odpowiada Jasiu - ja muszę wszystko pisać z pamięci a pani może co chwilę zaglądać do książki Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.01.14, 17:14 - Jasiu, dlaczego spóźniłeś się do szkoły - A bo proszę pana obiad się dziś długo gotował - A co mieliście na obiad? - Chleb ze śledziem Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.01.14, 17:20 - Słuchaj Wojtek, ożeń się z Maryśką. - Albo ja głupi! Ona ma 40 lat a ja 20 to jak ja będę miał 100 lat to ona 200. Nie chcę i basta! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.01.14, 17:29 Matka: - Podarowałam ci Jasiu wczoraj dziesięć złotych abyś był grzeczny a ty znowu rozrabiałeś Jasiu: Tak mamo, nie dam się przekupić Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.01.14, 18:01 - Tak dzieci wykazałem wam jasno do czego prowadzi pijaństwo? Jasiu, powiedz do czego prowadzi pijaństwo? - Do knajpy! Odpowiedz Link
madohora2 Re: Dowcipy o Jasiu 22.01.14, 20:36 Na lekcji polskiego nauczycielka prosi Jasia by powiedział jakieś słowo w którym jest literka "o'" - Noga - odpowiada Jasiu - Bardzo dobrze. A teraz taki w którym "o" występuje dwa razy - Boisko - A może znasz taki wyraz w którym "o" występuje aż trzy razy? - Goool! -bez zastanowienia krzyczy Jasiu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.01.14, 22:16 Jasio wraca do domu i szlocha rozpaczliwie - Co się stało?- pyta go mama - Łowiliśmy z tatą ryby i trafiła mu się naprawdę wielka sztuka ale kiedy zaczął ją wyciągać to się zerwała i mu uciekła - Daj spokój, Jasiu to nie jest powód do płaczu. Powinieneś się raczej śmiać - I tak właśnie zrobiłem, mamusiu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.01.14, 22:17 Z listu wujka do Jasia: "Przesyłam ci te 10 złotych o które prosiłeś. Pamiętaj tylko, ze 10 pisze się z jednym zerem...." Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:07 Przychodzi Jasiu z poparzoną reką i nogą... - Jasiu! Co ci się stało w rękę? - pyta siostra - Prąd mnie kopnął. - A w nogę? - Chciałem mu oddać...!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.08.19, 21:39 Jasiu mówi do Taty: - Tato pójdziemy do cyrku - Nie mam czasu - mówi Tata czytając gazetę - Obiecałeś - wiesz podobno pokazują tam fajny numer naga kobieta jeździ na tygrysie. - No dobrze pójdziemy, Tata dawno nie widział tygrysa. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 17:22 Dyrektor przyprowadził do klasy nową nauczycielkę: - Dzieci, to wasza nowa nauczycielka. Mam nadzieję, że wam się spodoba. Jasiu: - Dupeczka niczego sobie... Dyrektor: - Ba! Sam wybierałem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:20 W klasie Jasia miał zjawić się dyrektor. Pani prosi chłopca: - Jasiu, gdy przyjdzie pan dyrektor, usiądź w ostatniej ławce i postaraj się zgłaszać rzadko. - Dobrze - mówi Jasiu. W końcu dyrektor przychodzi. Pani zadaje polecenie: - Dzieci, powiedzcie słowo na literkę "h." Cała klasa się zgłasza, a Jaś aż skacze po ławce. Pani myśli: "Nie, Jasia nie będę pytała, bo nie wiadomo, co on tam wymyśli, więc spytam Romka." - Romku, proszę. - Hamak - odpowiada chłopiec. Dyrektor uśmiechnięty, widzi, że dzieci ładnie pracują, często są aktywne. - Dobrze, a teraz na literkę K. Dzieci krzyczą: - Niech pani zapyta Jasia! On jeszcze nie odpowiadał! - Dobrze... - wzdycha pani i cała trzęsie się ze strachu - No... No... Jasiu? - Kamień - pani odetchnęła z ulgą. - A teraz... - Ale ku*wa, taki wielki! - dokańcza Jaś. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 18:27 Na stadionie dziecko pyta się ojca: - Tato, po co oni biegną? - Pierwszy na mecie dostanie nagrodę. - A reszta po co biegnie? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 21:57 Dzieci w szkole miały napisać opowiadanie z morałem. Jasiu o dziwo zrobił zadanie, więc pani go wybrała. "A więc części ciała okrutnie się pokłóciły, bo kto ma rządzić? - My powinnyśmy być władcą, bo to my wszędzie chodzimy! - Mówiły nogi. - A my wszystko widzimy! - odpowiadały oczy. - My wszystko podnosimy! - Protestowały ręce. - To przecież ja wami władam !!! - Nie mógł nie odezwać się mózg. Nagle odezwał się tyłek. - Wszyscy w śmiech. - Skoro tak, to protest - Powiedział tyłek i przestał cokolwiek robić. Po jakimś czasie: nogi i ręce się powykręcały, oczy zrobiły się sine, a mózg przestał myśleć. Więc szefem został tyłek." Pani myśląc, że w tym opowiadaniu chodzi oto, że nie można nikogo wykluczać, nawet gdy ten ktoś zdaje się być niezbyt "fajny" pyta Jasia o morał. A Jasiu odpowiada: - Szefem może zostać tylko ten co gówno robi. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:27 Mama pyta Jasia: - Co dziś robiłeś na podwórku? - Udawałem ptaka. - A co robiłeś - śpiewałeś czy ćwierkałeś? - Jadłem robaki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:36 Jasio podejrzał, jak jego dziadek "załatwiał się" za stodołą. Po chwili pyta: - Dziadku, co to było takiego, co ci z rozporka zwisało? Dziadek nie bardzo wie, jak Jasiowi odpowiedzieć, więc mówi: - To był ślimak. - Tak też myślałem - mówi Jasio - bo to do ch**a nie było podobne! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:41 W wyciagu na Czantorię podróżny zwraca się do współpasażerki: - Czy mogłaby Pani powiedzieć synkowi, żeby przestał mnie przedrzeźniać? - Oczywiście. Jasiu, przestań zachowywać się jak kretyn! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:45 Jasio zwierza się potajemnie koledze: - Wydaje mi się, że moi rodzice już mnie nie kochają. - Dlaczego tak twierdzisz?! - Dają mi dziwne zabawki do kąpieli... - Spokojnie, do kąpieli różne rzeczy się bierze. - Tak? Toster, suszarkę, przedłużacz?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.08.19, 22:50 Następnego dnia Jasiu siedzi w szkolnej ławce. I słyszy głos pani. - Jasiu, napisałeś mi wypracowanie?. - Nie teraz, potem napisze ci wypracowanie. - Jasiu, czytaj wypracowanie. - Nie teraz, czytam gazete. - Jasiu, do dyrektora !!!! - Nie rób mi tego BARBI GIRL ! - Jasiu, za kogo ty mnie uważasz ??? - Za supermena, za supermena.. - Jasiek ! Z kąd ty wytrzasnołeś te teksty ??? - Z EREMEF FM ! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.11.13, 21:08 - Mamusiu - mówi mały chłopczyk do matki smażącej pączki - czemu do mnie nic nie mówisz? - A co mam mówić? - pyta matka - przecież widzisz, że jestem zajęta. Zresztą co mam do ciebie mówić? - No mogłabyś przecież zapytać: Jasiu czy nie chcesz pączka? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 08.02.14, 21:06 Upewnił się. - Panie nauczycielu, prawda, że nie można być ukaranym za to, czego się nie zrobiło? - Naturalnie, że nie można. - To ja, panie psorze, nie zrobiłem lekcji. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 08.02.14, 21:08 Oryginalna moneta. - Spójrz na tę dwuzłotówkę. Przypatrz jej się. Takiej drugiej niema na świecie. - A co w niej tak osobliwego? - To, że moja własna. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 08.02.14, 21:09 Ostrożny - Podobno nigdy się me kąpiesz . .. Czy to prawda? - Ano tak. Widzisz, doktór powiedział mi, że mam żelazne zdrowie. Boję się, żeby mi od wody nie zardzewiało. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.02.14, 21:04 Mamusiu, czy to prawda, że Murzyni bardzo dużo potrzebują guzików? - pytał Staś mamy, powróciwszy z tatusiem z nabożeństwa, na którem była zbiórka na misje. - Skądże ci, synuś, takie pytanie. Przecież wiesz, że Murzyni są bardzo biedni; nie stać ich na ubranie, więc i guzików nie wiele zużywają. . . - A bo ja, mamusiu, widziałem, jak tatuś rzucił guzik na tackę. kiecdy ksiądz zbierał na misje. - Tatuś zapewne tylko się pomylił i zamiast złotego - rzucił guzik. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.02.14, 21:08 - Tatusiu, czuć od ciebie tytoń. - Być może, właśnie mamusia wychodząc uściskała mnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.02.14, 21:17 Ojciec do syna, którego ukarał: - Powiedz mi teraz za co dostałeś baty? - No widzisz jaki ty jesteś. Najpierw mnie bijesz a potem sam nie wiesz za co mnie biłeś Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.02.14, 22:50 To nie on. Pewien nauczyciel na wsi był tak srogim, że dzieci bały się go jak ognia, bo też za najmniejsze przewinienie sypały się plagi. Razu pewnego podczas lekcji religji był wielce zagniewany. to też grzmiącym głosem krzyknął: - Gapski, kto stworzył niebo i ziemię? .. - To nie ja, proszę pana nauczyciela, jak Boga kocham, to nie ja - odpowiedział zalękniony chłopak, który sądził, że został posądzony o jakieś przewinienie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.02.14, 22:53 - Czemu tak hałasujesz, Tadziu, czyż nie wiesz, że. tatuś śpi? - To mam hałasować. gdy tatuś nie śpi i dostać od niego w skórę. Jakaż ty jesteś naiwna, mamusiu! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.02.14, 00:20 - Kto wie ile nóg ma chrabąszcz? Mały Jasiu po namyśle: - Pan profesor niema wiekszego zmartwienia? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.02.14, 17:36 Ciekawy. - No, Kazieczku, ciesz się, bocian przyniósł ci małego braciszka. Chcesz go zobaczyć? - Braciszka nie, ale bociana tobym chciał zobaczyć! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.02.14, 18:26 Matka: - Słuchaj Janku, te oto piękne jedwabne suknie, pończochy, krawaty, zawdzięczamy małemu, słabemu robaczkowi! - Janek: - 'Wiem, wiem, to jest nasz tatuś, prawda Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.02.14, 18:37 Młoda jeszcze wdowa, matka trojga dzici, wyszła powtórnie za mąż. Dawny przyjaciel jej pierwszego męża spotyka raz dzieci na spacerze z boną i pyta 5-letniego nadzwyczaj roztropnego Stasia: - Jakże bardzo kochacie swego nowego tatusia Staś potakuje głową, lecz równocześnie odzywa się: - Ale on wcale nie jest stary, mieliśmy go już zeszłą zimę Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.02.14, 18:57 - Jasiu - mówi nauczyciel czytając wypracowanie ucznia na temat "nasz pies" - twoje wypracowanie jest słowo w słowo takie samo jak twojego brata - No pewnie, przecież to ten sam pies Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.02.14, 12:19 Gdy się na egzaminie zapytano: jaka jest różnica między starym testamentem, a nowym, mała dziewczyna odpowiedziała, że stary to jest podarty, a nowy cały. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.02.14, 15:29 - Wiesz co, - mówił do swojego znajomego pewien arystokrata, uważający się za półboga niemal i obrażający się śmiertelnie, gdy go nie tytułowano jaśnym panem - jutro się żenię, ale jeśli się doczekam syna, nigdy mu nie dam imienia Jan. - A to dlaczego - Bo nie mogę przecież pozwolić, aby mój lokaj mówił do niego kiedyś: Jaś nie oświecony. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.02.14, 15:32 Nauczyciel właśnie wytłumaczył uczniom znaczenie globusu i chce się przekonać , czy wszyscy dobrze go zrozumieli. Pyta przeto jednego z chłopców: - Janku, powiedz mi, gdzie znajdę się, jeżeli z tego miejsca, gdzie mieszkamy, przewiercę dziurę nawskroś, na drugą stronę globusa Janek, syn prokuratora: - Na ławie oskarżonych. - Dlaczego? - Za uszkodzenie cudzej własności. - Skądże znowu - Tak, proszę pilna. Globus jest własnością szkoły i nie wolno w nim wiercić dziur. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.02.14, 20:34 Józio z zaciekawieniem przygląda się nieustannie płaczącemu nowonarodzonemu braciszkowi. - Mamusiu, mego braciszka anieli z nieba przynieśli? - Tak, dziecino. - Wyobrażam sobie, jak musieli się cieszyć, gdy pozbyli się wreszcie takiego wciąż wrzeszczącego bębna. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.02.14, 19:24 Jaś mówi do kolegi z przedszkola: – Moja mama urodziła mi tydzień temu braciszka. – I do kogo jest podobny? – pyta kolega. – Z oczu do mamy, z nosa do taty, z głosu do syreny policyjnej. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.02.14, 19:24 W szkole na matematyce pani pyta Jasia: – Jasiu, co to jest kąt? – Kąt to najbrudniejsza część mojego pokoju. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.02.14, 22:31 "Tatusiu! nasz nowy nauczyciel mówi głupstwa"! "Jak to"? "No bo dziś powiedział, że jeśli jeszcze raz przyjdziemy do szkoły z brudnymi rękami to nam dobrze głowę zmyje"! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.02.14, 22:45 - Wstydź się, Stasiu! jak można braciszka nazywać głupim! Idź, przeproś go i powiedz że tego żałujesz. Staś: Bardzo cię przepraszam, kochany braciszku, i żałuję tego żeś głupi! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.02.14, 22:51 Jasiek (zobaczywszy murzyna, który w czasie przerwy obiadowej śpi na rusztowaniu): - Franek! popatrz! ten się roboty nie boi! Tuż koło niej się położył Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.02.14, 22:58 - Dlaczego tak płaczesz" dziecko"? - Bo mi żal wielbłąda! Takie pożyteczne zwierzę a garbate! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.02.14, 23:00 Egzamin. - Zdaje mi się że to pytanie jest dla ciebie za trudne? - Pytanie nie, panie profesorze, tylko odpowiedź! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.02.14, 12:30 Mam dość szkoły, człowieku! Niema tam komu wierzyć. Wczoraj powiedział nauczyciel że 4 + 6 jest 10, a dziś mówi 2 + 8 jest 10. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.02.14, 12:36 W czasach kiedy jeszcze stosowano kary cielesne: - Jasiu, zazwyczaj jesteś grzeczny. Ale jak już coś zbroisz to kto cię bije? Mama, tata czy niania? - Mama, tata, niania, siostra. Zależy kto ma czas. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.02.14, 18:23 - Osłowicz! znowu przyszedłeś do szkoły bez zeszytu! Widziałeś ty kiedy żołnierza, coby na wojnę szedł bez karabinu i tornistra? - Tak, panie psorze! Taki żołnierz nazywa się generał Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.02.14, 18:23 Trudne początki Policjant do cyklisty: - I czemuż pan tutaj wjeżdża. Widzi pan chyba napis: "Cyklistom przejazd wzbroniony . . ." czy nie umie pan czytać' Cyklista: - Czytać umiem, ale nie umiem zatrzymać roweru. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.02.14, 18:24 Policjant do aresztanta, którego prowadzi przez ciemny korytarz: - Tutaj uważajcie, tu jest schód. Aresztant: - Niech się pan o mnie nie obawia, panie przodowniku. Ja ten £chód znam od dziecka. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.02.14, 18:24 - Przestań, Stasiu! Lekarstwo musisz zażyć, nic ci nie pomoże. - Jak mi nic nie pomoże, mamusiu, to poco mam zażywać Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.02.14, 18:26 - Cesiu! nie dłub w nosie! - A dlaczego, mamusiu? - Bo był taki wypadek, że chłopiec, który dłubał w nosie, złamał sobie przy tem palec. - To nic nie szkodzi, mamusiu, bo i tak zostały mu jeszcze cztery palce do dłubania. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.03.14, 19:15 Wojtuś pł zynosi swojej Magdusi dwa piękne jabłka. Ta zdziwiona pyta? Ceguz se Wojtuś nie weźmies jednego? Wojtuś: „E, bo jedno do gnojówki mi wpadło, i nie wiem chtóre! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.03.14, 19:35 Jasiowi mama kupiła za ciasne buciki. — Oj mamo, jak mnie but boli! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.03.14, 19:37 Mąż (do żony): Moja droga, przyszyj Kaziowi guzik do spodni, bo już od kilku dni chodzi bez guzika. Żona (po chwili z niezadowoleniem): A który guzik mam przyszyć, bo widzę, że tu dwóch brakuje. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.03.14, 19:38 Matka (przedstawia przyjaciółce swoje niemowlę) : Jakże Oi się mój nowonarodzony podoba!? Przyjaciółka: Ale śliczny... Takie to biedactwo łysiutkie, bez ząbków, powtarzam, prześliczne. Wykapana mama Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.03.14, 17:49 - Wiesz, synku, że gdy ty urośniesz, będziesz pracował na życie. - Wiem, mamusiu — i dlatego też staram się jak najmniej rosnąć ... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.03.14, 22:35 - Jasiu, kiedy mi wreszcie oddasz sto złotych, które ci rok temu pożyczyłem" - Wiesz, Franek, ty mi zawsze przypominasz moję małę. siostrzenicę! Ona także cię,gle zadaje takie pytania, na które nie można odpowiedzieć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.03.14, 21:28 Jasio pyta babcię: - Babciu czy byłaś szczepiona na choroby zakaźne? - Byłam, a dlaczego pytasz? - Bo ile razy do nas przychodzisz tato mówi: "Znów tę cholerę do nas przyniosło!". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.03.14, 21:38 Do rodziny Fąfary przyjechała teściowa. Stęskniony za babcią Jasio próbuje usiąść na kolanach. - Jasiu, usiądź obok mnie na krzesełku. - Dlaczego? - Bolą mnie nogi. Musiałam z dworca iść na piechotę. - Na piechotę? Przecież tato powiedział, że babcię diabli przynieśli. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.03.14, 22:42 Jasiu, podaj mi dzisiejszy dziennik. — O dzisiejszego nie mogę, proszę pana. — Dlaczego? — Bo go wziął do czytania pan profesor, — a zanim ten skończy, to dziennik będzie już wczorajszy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.03.14, 23:00 Mały Franuś odmawia swój wieczorny paciorek. Podczas tego podchodzi do niego jego braciszek Jaś i pociąga go za włosy. Franuś odwraca się i mówi: — Kochana Boziu poczekaj, aż ja temu Jasiowi dam w moldę Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.03.14, 23:12 Profesor: Powiedz mi Lipicki, kto to był Neron ? Lipicki (szóstoklasista): Neron to był pies radcy, ale już zdechł. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 07.03.14, 00:00 Rodzice Jasia przeprowadzili się na drugi koniec miasta, przenieśli go zatem do innej szkoły. - Jakiż jest twój nowy profesor? - pyta ojciec, gdy Jaś wrócił ze szkoły. - Bardzo pobożny, tatusiu... - Jak to? Skądże to wiesz? - Bo po każdej mojej odpowiedzi składa ręce, podnosi oczy i z westchnieniem mówi: ..Boże! Boże!... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 07.03.14, 00:21 Moniek, dziesięcioletni synek państwa Kupferduft, figlując z braćmi, włożył sobie na głowę gliniany garnek, który pani Kupferduft kupiła na targu. Zbiegła się cała rodzina, ale mimo wszelkich wysiłków i mądrych rad dziadzia i babci, nie potrafiono zdjąć parszywego czerepu - jak mówiła mama Mońka - z jego rudej głowy. Cóż robić? Posłano po lekarza. - Panie doktorze! - zawołała pani Kupferduft, gdy lekarz stanął w drzwiach - co za nieszczęście! Uj! ten Moniek! Co un zrobił! Ratuj go pan, bidnego Moniuchnę! - Ależ, nie jest tak źle! - uspokaja lekarz. - Proszę mi tylko dać młotek. O! już mam! to wystarczy! Mówiąc to, wziął leżący na stole młotek, chwycił garnek, tkwiący na głowie Mońka, za brzeg, i zamierzył się. - Uj! - wrzasnęli Kupferduftowie, zasłaniając sobie oczy. - Cóż takiego? - zawołał lekarz ze zdumieniem, wstrzymując cios. - Zaręczam państwu, że chłopcu nic się złego nie stanie... _ To nie to! - zawołała pani Kupferduft - ale czy nie mógłbyś pan zdjąć Moniuchnie garnka z głowy w taki sposób, żeby się garnkowi nic nie stało? On jest przecie jeszcze całkiem nowy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.04.14, 18:19 Ojciec do Jasia: - Mamusia skarży się, że zachowujesz się, jakbyś w ogóle nie słyszał, co do ciebie mówi. - Ale tato... - Nie tłumacz się, tylko mów, jak ci się udało to osiągnąć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.04.14, 18:24 Jasiu, umiesz liczyć? - Tak, tato mnie nauczył! - To powiedz, co jest po sześciu? - Siedem. - Świetnie, a po siedmiu? - Osiem. - Brawo, nieźle cię tato nauczył, a co jest po dziesięciu? - Walet. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.04.14, 18:25 Pani pyta się na lekcji uczniów jak wygląda święty Mikołaj. To dzieci mówią, że ma brodę, worek z prezentami, czerwone ubranie. Jeszcze Jasio się zgłasza i mówi, że ma grubą dupę. Pani się pyta: dlaczego? Na to Jasio mówi, że tata powiedział, że pod choinkę dostanie wielkie gówno. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.04.14, 11:47 - Pieprzycki! zrób zadanie, Gdybym pożyczył twojemu ojcu 100 rubli na 6 procent, na czas... - Mój ojciec nie potrzebuje pożyczki od pana profesora, jeszcze może panu profesorowi coś dać. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.04.14, 13:49 - Ależ z tobą, Jasiu, to już naprawdę nie można wytrzymać! Cały dzień trzeba się łajać! - Niech się mamusia o to nie martwi, ja przecież wcale nie jestem obraźliwy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.04.14, 14:26 Profesor: Gąsiorkowski! Dlaczego się śmiejesz? Uczeń: Ja się nie śmieję, panie psorze... Profesor: Ja się nie pytam, czy się śmiejesz, ale dlaczego się śmiejesz? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.04.14, 14:38 - Cóż ty robisz, dziecko, u studni? - Myję rózgę, mamo, bo mam dzisiaj na sobie nowe spodnie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.04.14, 14:44 - Czy pamiętasz, Karolu, jak byłeś zakłopotany, kiedyś mi się oświadczał? - Nie, moja kochana! Jestem tak zakłopotany od czasu naszego małżeństwa, że tego, co było przedtem, nic a nic nie pamiętam. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.04.14, 15:06 - Tyś rozumniejszy od Władzia.., Prawda'? Ty nie palisz? - O, nie! Ja, proszę pana profesora, już przestałem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.04.14, 15:24 - Czy ty, Stasiu, zawsze bywasz taki milczący? - Nie, wujaszku, tylko teraz mama obiecała mi złotówkę, jeżeli będę milczał i nie powiem nic o czerwonym nosie wujaszka. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.04.14, 16:32 - Czego ty płaczesz, Kaziu? - Bo miałem odrę i teraz cztery tygodnie nie będę chodził do szkoły. - No, to możesz się pocieszyć tym, że więcej odry nie dostaniesz, - Ależ, ja dlatego właśnie płaczę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.04.14, 16:54 Pani pyta Jasia w szkole: - Ile jest pięć plus pięć? Jasio przebiera rękami w kieszeniach i mówi: - Jedenaście! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.04.14, 16:57 Jasiu, umiesz liczyć? - Tak, tato mnie nauczył! - To powiedz, co jest po sześciu? - Siedem. - Świetnie, a po siedmiu? - Osiem. - Brawo, nieźle cię tato nauczył, a co jest po dziesięciu? - Walet. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.04.14, 16:57 Pani pyta się na lekcji uczniów jak wygląda święty Mikołaj. To dzieci mówią, że ma brodę, worek z prezentami, czerwone ubranie. Jeszcze Jasio się zgłasza i mówi, że ma grubą dupę. Pani się pyta: dlaczego? Na to Jasio mówi, że tata powiedział, że pod choinkę dostanie wielkie gówno. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.04.14, 16:58 Jasiu rozmawia z ojcem: - Tatusiu, chyba muszę iść do okulisty! - Dlaczego? - Bo od dawna nie widzę kieszonkowego, które miałeś mi dawać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.04.14, 21:48 - Powiedzcie mi, chłopcy, gdzie najwięcej znajduje się drogich kamieni? - W lombardzie, proszę pana profesora! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.04.14, 21:52 Cóż to, tatko milczy, kiedy mię mama tłucze, a ma pretensję być dobrym obrońcą Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.04.14, 22:14 - Mój przyjacielu, za cóż wy tak bijecie swojego chłopaka? - To czemu nie chce zmieścić nogi w hutach, które świeżo kupiłam na jarmarku? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.04.14, 22:41 - Panie konsyljarzu! Lekarstwo, które pan przepisał dla naszego Józia, już wyszło. - Być nie może! Mówiłem przecie, by dawać trzy razy na dzień po herbatniej łyżeczce, - Tak, lecz chłopak nie chciał inaczej przyjmować, zanim mąż mój, babcia, ja i niania za każdym razem nie skosztowaliśmy po łyżeczce. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.04.14, 22:44 Ciotka, Jak możesz rzucać kamieniem do ptasząt? Czy nie wiesz, że to źle zabijać niewinne stworzenia? Siostrzeniec. A ten ptak, co go ciocia ma na kapeluszu, czy sam umarł? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.04.14, 23:04 Rzecz dzieje się przy lekcji ortografii trzynastoletnia panna otrzymuje burę od nauczycielki: - Wstydź się, Józiu, takaś juz duża, a nie umiesz, jak się należy, napisać własnego nazwiska, - - Ba, proszę pani-odpowie filozoficznie panna -i tak za kilka lat będę je musiała je zmienić!... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.04.14, 23:16 N auczyciel. Wymień mi, Piskorski, jakąś dobroczynną działalność słońca, U czeń. Gdy słońce zacznie silnie przypiekać... mamy wakacje, Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.04.14, 23:43 Nauczyciel. Jeżeli cię kto uderzy policzek, nadstaw mu drugi U czeń, A jeżeli mnie palnie w nos? Ja mam, tylko jeden! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.04.14, 20:48 Dziadek dał Jasiowi 20 złotych na urodziny. Mama obserwuje Jasia, wreszcie mówi: - Jasiu, podziękuj dziadziusiowi - Ale jak? - Powiedz tak jak ja mówię, gdy tatuś daje mi pieniążki Jasiu zwraca się do dziadka: - Czemu tak mało? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.04.14, 21:03 Na lekcji języka polskiego nauczyciel pyta: - Czym będzie wyraz "chętnie" w zdaniu "Uczniowie chętnie wracają do szkoły po wakacjach" Zgłasza się Jasio: - Kłamstwem, proszę pani! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.05.14, 11:30 Tato pyta Jasia: - I co poprawiłeś tę dwóję z fizyki? - Nie, pani nie wypuszcza dziennika z rąk Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.05.14, 14:41 - Mamusiu, ten pan zachwycał się tobą - Doprawdy? _ - Tak; słyszałam, jak mówił: za taką żonę tobym ślicznie podziękował! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.05.14, 15:14 - A teraz powiedz mi, jaką wyższość, niezaprzeczoną, że tak powiem, mieli nad nami starożytni grecy? - Że nie potrzebowali uczyć się greckiej gramatyki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 08.05.14, 19:54 - Jasiu, czy twój tata nie pomaga ci już w odrabianiu lekcji? - Nie, ta ostatnia dwója z matematyki kompletnie go załamała Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 09.05.14, 19:51 Nauczyciel na lekcji wf. zarządził ćwiczenie rowerków, a Jasio nie ćwiczy. Nauczyciel podchodzi do niego i pyta: – Dlaczego nie ćwiczysz? – Dlatego, że właśnie zjeżdżam z górki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 09.05.14, 19:52 Pani pyta Kasię: – Kasiu, co to jest litr? – To samo co kilogram, tylko na mokro. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.05.14, 20:51 Przychodzi Jasio do domu i mówi: - Mamo, mamo nareszcie nauczyłem się pisać! - A co napisałeś? - Nie wiem, bo jeszcze nie umiem czytać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.05.14, 20:53 Nauczyciel sprawdza zadanie domowe: - Otwórzcie zeszyty...Małgosiu kiedy odrabiasz lekcje? - Po obiedzie - To czemu tej pracy domowej nie odrobiłaś? - Bo jestem na diecie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.05.14, 21:02 Mały Janek wracając ze szkoły do domu zanosi się od płaczu. - Dlaczego płaczesz mój chłopczyku? - pyta jakaś starsza dama, której żal się zrobiło na widok rozpaczającego chłopca. - Płaczę z powodu reumatyzmu i artretyzmu - brzmiała odpowiedź chłopaka - Ależ mój drogi, jesteś jeszcze za młody. ażeby mieć artretyzm czy reumatyzm - Tak - brzmiała odpowiedź Janka - ale dostałem zły stopień ponieważ oba te słowa napisałem z błędem na dyktandzie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.05.14, 21:02 Mama mówi do synka: - Jasiu, przecież mówiłam ci żebyś poszedł do fryzjera - Dziś już byłem - To idź jeszcze raz i tym razem usiądź bliżej nożyczek! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.05.14, 21:37 Nauczycielka pyta Jasia: - Jakie kwiaty lubisz najbardziej? - Róże - Proszę napisz to na tablicy - Pani profesor, chyba jednak wolę maki Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.05.14, 21:38 - Jasiu, dlaczego napisałeś kura przez "ó"? - Bo się wymienia na "kogut" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.05.14, 21:39 Na lekcji geografii: - Jasiu, podejdź do mapy i pokaż Londyn Jasio szuka, szuka i mówi: - Przykro mi ale w Londynie jest straszna mgła. Jutro pani pokażę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.05.14, 21:40 - Jasiu, czy zmieniłeś już rybkom wodę w akwarium? - Nie było takiej potrzeby. Jeszcze tamtej nie wypiły. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.05.14, 16:22 Ojciec zobaczywszy dwóch swoich synków, siedzących na jabłoni, pyta groźnie: — A wy co tam robicie. Starszy Józek tłómaczy się : — To proszę ojca, Wacek rwie jabłka. — A ty co tam robisz ? — Ja nic. Ja tylko wlazłem powiedzieć mu, żeby tego nie robił. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.05.14, 16:24 — Proszę mamy, czy to prawda, że profesorowie są mądrzy ? — Prawda, kochanku. — A dla czego ten profesor u nas nawet abecadła nie umie ? — Co ty pleciesz, Stasiu ! ? — Jak mamę kocham! Przecież wczoraj pokazał rai abecadło i pytał się, co to za litera Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.05.14, 17:17 Mały Macioś był wielki wisus. Kiedy zaczął chodzić do szkoły, zapytał go się ojciec: „Jakżeż ci się podoba w szkole, mój synku? — „W domu biją w szkole biją", odpowiedział chłopczyk Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.05.14, 17:24 — Pewien profesor we Włoszech, który daleko mieszkał, miał zwyczaj na ośle jeździć do szkoły. Zachorowawszy posłał karteczkę z doniesieniem, że dziś lekcyi dawać nie będzie. — Ha! kiedy tak, — odezwał się jeden z uczniów — to już osioł nie przyjdzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.05.14, 17:32 — G apski! Gdzie Judyta ucięła Holofemesowi głowę ? — Przy szyi, panie profesorze. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.05.14, 17:33 Józio (przed klatką z małpami): - Mamusiu, czy to prawda, że ludzie pochodzą od małp? - Tak dowodzą uczeni. - To wolałbym już na powrót być małpą Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.05.14, 19:15 W pewnej szkole w Australii wyjaśniał nauczyciel dzieciom przypowieść o dobrym pasterzu i dodał: — Pasterz, który swoję trzodę p r ow a d z i, jest przełożonym tej trzody. Wyobraźcież sobie dzieci, że wy jesteście owieczkami, a wtenczas czem ja jestem? — Starym baranem — woła cała klasa. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.05.14, 20:02 Pewna nauczycielka, siląc się, aby jak najjaskrawiej odmalować uczniom swoim doniosłość kary, jaka spotkała Nabuchodonozora, mówi: — Przez pięć lat żywił się tylko trawą, jak krowa. A mały Władek przerywa jej: — A czy on też potem dawał mleko ? proszę pani. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.05.14, 20:52 Matka: - Widzisz Stasiu, powinieneś być tak pracowity jak te pszczoły Staś: Tak, one mogą być pracowite bo ciągle mają miód do jedznia Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.05.14, 21:12 Nauczyciel {z niedowierzaniem} - Kto ci pisał to zadanie - Ojciec - odpowiada Jasio - Sam?- - Nie...trochę mu pomagałem Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.05.14, 21:42 — Ale to jedno musi pan przyznać, że mój Oleś ma otwartą głowę. — O, aż zanadto. Co wejdzie jednem uchem, to zaraz drugiem wyjdzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.05.14, 21:44 Podczas gdy Magda z butem sic biedzi, Coś tam majstrują przy drugim sąsiedzi Magdzie strach wszystkie członki wypręża Gdy raptem w bucie zoczyła węża. Bieży profesor: toć gratka miła Że Magda w bucie węża złowiła Nie wąż to jednak — kot z buta wyłazi, Pada profesor, chłopcy z figla radzi. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.14, 00:08 Pewien katecheta opowiadał przypowieść o miłosiernym Samarytaninie. W nawiązaniu do słów Chrystusa: „Idźże i czyń tak sam o“, rzekł do dzieci: — Wy możecie także w życiu waszem zostać miłosiernymi Samarytaninami. Na to powstał pewien chłopiec i rzekł: — O nie! To niemożliwe! — Dlaczego? — zapytał nauczyciel. Chłopiec odparł: — Bo nie mamy osła! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 09.06.14, 20:56 - Bądź zdrów, Władek, śpieszę się na kolej. Już tak późno! - Niech ciocia będzie spokojną, tatuś o całą godzinę naprzód posunął tylko cyfry Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 09.06.14, 20:58 - Śliczne dziecko! Co za kolorki,.. Wygląda jak malowana.., - Mamusia jest malowana, bo się maluje...a mnie nie chce nigdy malować, choć jestem grzeczna Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.04.14, 11:25 - Ciociu! ciocia zawsze szuka w gazetach środków upiększających --tu jest jeden taki głoszony, - Gdzie? pokaż! - O tu jak stare żelazo uchronić przed rdzą... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 09.06.14, 20:59 - Co to jest ruda? - Ruda, to jest proszę pana profesora taka blondynka, która ma włosy zardzewiałe... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 09.06.14, 21:00 - Ależ z tobą, Jasiu, to już naprawdę nie można wytrzymać! Cały dzień trzeba się łajać! - Niech się mamusia o to nie martwi, ja przecież wcale nie jestem obraźliwy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 09.06.14, 21:23 Profesor: Gąsiorkowski! dla czego się śmiejesz'? Uczeń, Ja się nie śmieję, panie psorze... Profesor, Ja się nie pytam, czy się śmiejesz, ale dla czego się śmiejesz? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 09.06.14, 21:30 - Cóż ty robisz, dziecko, u studni? - Myję rózgę, mamo, bo mam dzisiaj na sobie nowe spodnie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.06.14, 21:08 - Tyś rozumniejszy od Władzia... Prawda? Ty nie palisz? - O, nie! Ja, proszę pana profesora, już przestałem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.06.14, 21:31 - Czy ty, Stasiu, zawsze bywasz taki milczący? - Nie, wujaszku, tylko teraz mama obiecała mi złotówkę, jeżeli będę milczał i nie powiem nic o czerwonym nosie wujaszka. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.06.14, 21:38 - Czego ty płaczesz, Kaziu? - Bo miałem odrę i teraz cztery tygodnie nie będę chodził do szkoły. - No, to możesz się pocieszyć tem, że więcej odry nie dostaniesz, - Ależ, ja dlatego właśnie płaczę! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.06.14, 20:43 - Powiedzcie mi, chłopcy, gdzie najwięcej znajduje się drogich kamieni? - W lombardzie, proszę pana profesora! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.06.14, 23:59 Pięcioletni Jasiu mówi do mamy: - Mamusiu, pozwól mi przedstawić sobie mego starego przyjaciela i kolegę Stasia! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.06.14, 00:03 - Tatusiu, czy nauczyciel może mnie ukarać za coś czego nie zrobiłem? - Nie, Jasiu, to byłoby niesprawiedliwe. A o co idzie? - A nasz nauczyciel ukarał mnie dziś za to że nie odrobiłem zadania domowego Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.06.14, 00:06 Pięcioletni Kazio: - Mamusiu patrz, jak wszystkie małpy są podobne do wujcia Karola! Mama: - Cicho, Kaziu! Nie mówi się tego głośno! Kazio: - Dlaczego, mamusiu, przecież małpy nie rozumieją? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.06.14, 00:06 Nie to samo: - Czy wy jesteście siostrzyczki? - Nie, bliźnięta! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.06.14, 20:21 - Ależ Jasiu, nie można tak zabierać komuś krzesła gdy chce już usiąść to nie Liga Narodów 1926 rok Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.06.14, 20:22 - Tak, Jasiu, widzisz człowiek to tylko trochę kurzu - Widać już dziadek to powiedział mamusi bo mi tak dzisiaj spodnie strzepała że aż kurz leciał! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.06.14, 09:38 - Panie konsyljarzu! Lekarstwo, które pan przepisał dla naszego Józia, już wyszło. - Być nie może! Mówiłem przecie, by dawać trzy razy na dziennie po herbatniej łyżeczce, - Tak, lecz chłopak nie chciał inaczej przyjmować, zanim mąż mój, babcia, ja i niania za każdym razem nie skosztowaliśmy po łyżeczce. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.06.14, 09:41 Ciotka, Jak możesz rzucać kamieniem do ptasząt? Czy nie wiesz, że to źle zabijać niewinne stworzenia? Siostrzeniec. A ten ptak, co go ciocia ma na kapeluszu, czy sam umarł? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.06.14, 10:00 Rzecz dzieje się przy lekcji ortografii trzynastoletnia panna otrzymuje burę od nauczycielki: - Wstydź się, Józiu, takaś juz duża, a nie umiesz, jak się należy, napisać własnego nazwiska, - Ja, proszę pani - odpowie filozoficznie panna - i tak za kilka lat będę je musiała zmienić!... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.06.14, 10:05 Nauczyciel. "Jak się nazywa morze pomiędzy wschodnim brzegiem Azji a zachodnim Ameryki?" (Książątko milczy), Nauczyciel: Wasza książęca mość ma najzupełniej rację: jest to ocean spokojny, Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.06.14, 10:05 Nauczyciel. Wymień mi, Piskorski, jakąś dobroczynną działalność słońca, Uczeń. Gdy słońce zacznie silnie przypiekać...mamy wakacje Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.06.14, 21:29 - Co to jest kość słoniowa? - Nie wiem ale mam to w głowie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.06.14, 16:59 Nauczyciel. Jeżeli cię kto uderzy w jeden policzek, nadstaw mu drugi, Uczeń, A jeżeli mnie palnie w nos? Mam, tylko jeden! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.06.14, 17:09 - Ależ moje dzieci, nie zapisujcie wszystkiego co do was mówię, bo to przecież nie ma sensu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.06.14, 17:46 - Tadziu patrz, bocian przyniósł co braciszka - Ja nie chcę braciszka. Prosiłem o rower. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.06.14, 17:49 - Czemu płaczesz dziewczynko? - Bo mama powiedziała mi, że nie mogę przejść przez ulicę dopóki nie przejedzie tramwaj - I? - No i od pół godziny żaden nie przejechał! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.06.14, 17:50 - Co ci twoje dzieci dały na imieniny? - Pudełko odpadków cygar zebranych na "tych lepszych ulicach" Dowcip z 1926 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.06.14, 20:36 - Chłopcze! Czemu się nie myjesz? Przecież każdy może widzieć co dziś jadłeś na obiad - No co? - Zupę czekoladową - Nieprawda! Kapustę! Czekolada była wczoraj.. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.06.14, 20:37 Nauczyciel: - Jak nazwiemy człowieka, który cały dzień siedzi w knajpie? Uczeń: - Restaurator! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.07.14, 18:21 Mamusiu, mamusiu, chodź szybko! Mały Jasiu stanął na tylnych nogach! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.07.14, 19:09 - No, bądźcie zdrowe dzieci: boję się spóźnić na kolej. - Niech się ciocia nie boi. Tatuś umyślnie dzisiaj posunął zegar o pół godziny! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.07.14, 19:10 - A teraz powiedz mi, jaką wyższość, niezaprzeczoną, że tak powiem, mieli nad nami starożytni grecy? - Że nie potrzebowali uczyć się greckiej gramatyki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.07.14, 23:27 Na lekcji biologii nauczycielka mówi: - Pamiętajcie, że nie wolno całować kotków ani piesków, bo od tego można zachorować. A może ktoś z was poda przykład? Zgłasza się Jasio: - Ja mam, proszę pani. Moja ciocia całowała raz kotka. - I co? - No i zdechł. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.08.14, 20:55 Jaś (płacząc):-Mamo! Michaś znowu nabił mi sińca!... - Co za niegrzeczne dziecko! - Ale bo też i mamusia przyjmuje bez wyboru wszystko, co jej pierwszy lepszy bocian przyniesie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.08.14, 21:25 Jaś (płacząc):-Mamo! Michaś znowu nabił mi sińca!... - Co za niegrzeczne dziecko! - Ale bo też i mamusia przyjmuje bez wyboru wszystko, co je pierwszy lepszy bocian przyniesie! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.08.14, 21:32 Karolek (syn architekta):-Czy, proszę ojca bocian dostarcza dzieci według rysunku? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.08.14, 21:56 Nauczycielka: Jak będzie czas przyszły od poślubić? Uczennica: Rozwieść się. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.08.14, 17:33 - Ojciec uspakaja figlujące dzieci: - Cicho, dzieci, cicho!... Mama śpi.., Pozwólcie waszemu papie choć przez chwil parę nasycić się spokojem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.14, 21:29 - Dzieci, nie bijcie się i nie kłóćcie ciągle o wszystko; przecież i my z tatą nie zawsze się kłócimy... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.08.14, 23:50 Matka (do zbytkującego malca). Jak nie będziesz grzeczny, to cię będę myła co rano przez cały tydzień! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.08.14, 16:55 - Podzieliłeś się, Heniu, czekoladkami z Luciem - Tak, mateczko, Oddałem mu wszystkie papierki, on tak czytać lubi,-a czekoladki, ponieważ mu szkodzą, sam zjadłem. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.08.14, 17:07 Też mi kara Ojciec do syna (który przy deserze głośno mlaska językiem):-Wstydź się! Zaraz mi tu za karę zjesz jeszcze jedno ciasteczko. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.08.14, 17:50 - Jędrusiu! ile ty masz lat? - Na kolei sześć, w tramwaju ośm, a domu dwanaście. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.08.14, 18:53 - Cóż, Zosiu, czy twój braciszek jeszcze nie chodzi? - Jeszcze me, ale już ma dwie nogi! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.08.14, 19:03 Łysy nauczyciel: No teraz, moje dzieci, kiedy wam wytłumaczyłem, czy potrafi mi które powiedzieć, co to jest "nicość"? Uczeń: Ja, panie profesorze, Nauczyciel: No, dalej, więc jak opiszesz? Uczeń: Nicość jest to, co pan profesor ma na głowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.08.14, 20:00 - Widzisz Helenko - tłumaczy pięcioletniej córeczce pani Klara - nie wolno ci gniewać się na tatusia, bo tatuś bije cię tylko dlatego, że cię kocha... - Dobzie, do bzie, mamusiu - odpowiada z powagą dziecko - ale dlaczego on ciebie nie bije, kiedy cię pszecie też kocha?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.08.14, 20:06 Mamusiu! - mówi dziewięcioletnia Jadzia- ja bym chciała dać coś naszej "fralajn" na imieniny... - A co takiego, koteczku? - pyta ciekawie matka, rozczulona dobrem sercem córeczki. - Takie cukierki, jakie wczoraj dostałam... - Takie cukierki! ale wiesz przecie, dziecino, jak chorowałaś sama po nich. - Właśnie dlatego, mamusiu! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.08.14, 20:27 - Jak urośniesz, Heńku, co będziesz robił? - Zapuszczę brodę, ciociu... - Na co? - Aby nie myć całej twarzy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.08.14, 20:30 Siedmioletnia Mania: Ty, Stasiek, chodź tu! Będziemy teraz bawić się w tatusia i mamusię. Sześcioletni Staś, Nie chcę, bo ty za mocno bijes! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.08.14, 21:14 Nauczyciel. Co robili Izraelici, przeszedłszy przez Czerwone morze? Józek, Suszyli ubrania, proszę pana psora! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.08.14, 21:59 - Idąc ulicą, moje dziecko, miej zawsze oczy spuszczonej jest to skromnie, a znaleźć też można czasem portmonetkę, Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.08.14, 22:00 Czy Paryż pani zna? Doskonale... A kiedy pani była? - Jak miałam rok i pięć miesięcy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.14, 16:13 Mały Jaś, Tatusiu! połknąłem centa, którego mi tatuś dał wczoraj. Czy to bardzo niedobrze? Ojciec, Spodziewam się, ale przede wszystkiem muszę ci zwrócić uwagę, że jesteś za młody jeszcze, aby już pożerać mój majątek... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.14, 16:15 - Mój synu jeżeli wiesz, czego chcesz, a chcesz tego, co możesz, i jeżeli możesz wszystko, czego chcesz, i wiesz, że możesz to, czego chcesz-wtedy jesteś człowiekiem skończonym. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.08.14, 16:23 - Czy mi mamusia da jeszcze jedno ciastko? - Przecież jeszcze pierwszego nie zjadłaś? - Właśnie nie wiem, czy mam jeść je prędko czy wolno? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.09.14, 13:03 Nauczycielka pyta Jasia: – Powiedz mi, co kojarzy ci się jesienią? – Łyżka – odpowiada chłopiec. – A dlaczego łyżka??? – Bo je-się-nią. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.09.14, 13:08 Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden, strasznie strapiony, zagaduje drugiego: – Jak ten czas szybko leci! Coś strasznego! Mój syn ma już dziewięć lat! – To dobrze. Pomocnik na stare lata rośnie. Dlaczego się tym frasujesz? – Do szkoły go zapomniałem posłać... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.09.14, 16:33 Nauczycielka, nie radząc sobie z Jasiem, kazała mu przyjść do szkoły z ojcem. – Proszę pana, jeżeli Jaś dalej będzie się tak uczył, to pójdzie do szkoły specjalnej. – Pani! Niech on najpierw tę szkołę skończy, a później pomyślimy o dalszej nauce. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.09.14, 16:34 Bliźniaki Mówi jedna kobieta do drugiej: Ładne ma pani bliźniaki. Ależ to jest jedno dziecko, tylko bardzo ruchliwe. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.09.14, 16:35 Mama pyta synka: – Jasiu, czego się dowiedziałeś w szkole? – Że inne dzieci mają znacznie większe kieszonkowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.09.14, 20:50 — Znowu się spóźniłeś do szkoły Wykrętalski! — Proszę pana psora, tatuś miał dziś ślub. — To sam o powiedziałeś mi przedwczoraj. Czy twój tatuś dwa razy w tygodniu żeni się ? — Proszę pana psora, niekiedy i pięć razy , bo tatuś jest kościelnym. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.09.14, 20:54 — Wstydź się, Tadziu ! — mówi ojciec do 8-letniego syna który ukłuł się w palec i brzydko zaklął — Tacy mali chłopcy jeszcze nie klną! — Więc co ja mam robić? Mamusia mówi, że jestem już za duży, żeby płakać, a ty mówisz, że jestem za mały, żeby kląć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.09.14, 22:48 Tata mówi do Jasia: - Ale jesteś brzydki - Mam to po tobie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.09.14, 22:50 - Jasiu, odmień mi w czasie teraźniejszym czasownik "gonić" - Ja gonię, ty gonisz, on goni, my gonimy, wy gonicie - A oni? - Oni uciekają! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.10.14, 20:11 M a m a : Janku! tyś bardzo niegrzeczny. Będąc jedynakiem, powinieneś być lepszym. J a n e k : Ale mamciu, ja za to nie mogę, żem jedynakiem! Czy mam być grzecznym i za te dzieci, których niema? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.10.14, 22:41 Janek słuchał opowiadania, jako orzeł porwał w swe szpony małe dziecię, które na polu przy żeńcach leżało, i uniósł je z sobą na wysoką skałę, do gniazda. Ktoś powiedział, że orzeł, to pewnie najsilniejszy ptak. „O, nie!" odparł mały Janek, „bocian najsilniejszy; on niedawno do sąsiada dwoje dzieci przyniósł." Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.10.14, 22:59 Chłopak przestraszony: „Mamciu! mamciu! patrz; ogromny pająk siedzi na powale! Matka czytając zajmującą książkę: „No, to nicy moje kochanie. Zatłucz go nogą i basta! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.10.14, 23:00 M ł o d y k a w a l e r (do małego brata swej oblubionej): „Jutro nasze zaręczyny; którąż suknię przywdzieje twoja siostra na tę uroczystość? C h ł o p c z y k : „Tę, którą zawsze bierze, gdy swe zaręczyny obchodzi. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.10.14, 23:01 A n n a : „Cóż ci to, Maryniu, żeś taka roznerwowana? M a r y n i a (leżąc na kanapie): „Bo też coś okropnego; nasza służąca nagle zachorowała i musiała pójść do swych rodziców- Teraz moja biedna mama musi sama wszystką robotę zrobić. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.10.14, 23:03 Wu j : Andziu! Cóż mam ci podarować na urodziny? A n d z i a: Lalkę, wujciu! Wu j : A jakaż to lalka ma być? A n d z i a : Bliźnięta, wujaszku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.10.14, 23:18 ■ Synek: Mamciu! czy też chłopcy murzyńscy chodzą w spodniach? Ma t k a : Nie, moje dziecię! oni chodzą jak ich Bóg stworzył. Synek: Nie dawno zbierano pieniądze na murzyńskie dzieci, a tatuś rzucił guzik od spodni do skrzynki. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.10.14, 17:24 Przy wizytaeyi jednoklasowej szkoły, w której nauka l-eligii była według oddziałów tak podzielona, że uczniowie II. oddziału uczyli się z historyi biblijnej „Nowy Testament" a III. oddział „Stary Testament", zagadnął ks. Dziekan ucznia z II. oddziału: „Opowiedz mi historyę o Eliaszu!" Chłopiec nieco zakłopotany odrzekł: „Pięknie proszę, to ja nie wiem, bo ja tu jest dopiero od narodzenia Chrystusa, ale ci co za mną siedzą (trzeci oddział), io wiedzą, bo ci już tu są od stworzenia świata." Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.10.14, 17:25 Katecheta, wiedząc, że następnego dnia odbędzie się wizytacya szkoły, chciał o tem zawiadomić swych uczniów i odezwał się do nich: „Jutro ma się odbyć wizytacya szkoły. To wam mówię, aż mi każdy dobrze odpowiada. Wiem, żeście są leniuchy i nicponie i że niewiele umiecie. Ale żebyście sami siebie i przytem mnie nie zahańbili, chcę wam powiedzieć, co będę słuchał. Ciebie, Pyszko, spytam cię, czy wierzysz w Boga Ojca. Jak odpowiesz ?“ (Pyszko odpowiadasmile „Wierzę.“ „Jak brzmi I. artykuł wiary ?“ Mędrok Paweł (siedzi obok Pyszki i powiada na pamięć I. artykuł). „Co to znaczy ?“ Kajfosz Jan (siedzi obok Mędroka i powiada wykład 1. a rtykułu). „Wierzysz w Boga Syna?44 Sieczka Paweł (siedzi obok Mędroka i odpowiadasmile „Wierzę.“ Tak idzie dalej pytanie za pytaniem a chłopcy odpowiadają jeden wedle drugiego. Nakoniec mówi ks. katecheta: „Widzicie,'tak to pójdzie, tak to iść musi. Te pytania, któreście dziś dostali, dostaniecie też jutro. Każdy musi się dobrze swoją odpowiedź nauczyć.44 Przyszła wizytacya._ Katecheta egzaminował, wszystko szło dobrze, aż naraz wtrącił się do egzaminowania sam pan wizytator i stawia pytanie: „Wierzysz w Ducha Świętego ?“ Chłopiec zakłopotany spogląda na miejsce sąsiada, którego _ dziś w szkole niema, nie wie co ma powiedzieć, aż nareszcie odpowiada: „Proszę, ja nie wierzę, to wierzy mój sąsiad, co go tu dziś niema. 1921 rok Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.10.14, 17:25 Nauczyciel pierwszej klasy prowadził rozmówki zaraz na początku roku szkolnego ze swoimi nowicyuszami. Żeby się z nim dobrze porozumiał, mówił po naszemu i pytał się; Na co jest siekiera? (Na rąbanie drzewa.) Na co jest pług? (Na oranie.) Na co jest piec ? Odpowiedź: Na sadze Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.10.14, 17:26 Nauczyciel pyta się chłopca: Jak się nazywasz? Odpowiedź: „Ruśniok. A ja k jeszcze? (Chciał się dowiedzieć imię chrzestne.) Odpowiedź: „Ruśniok. Ale jak ci na imię, na miano? Odpowiedź: „Ruśniok. Przecież się też jeszcze inaczej nazywasz? Na to rozgniewany chłopiec: „Czyś głuchy, czy nie słyszysz? Ruśniok. No dobrze, ty się nazywasz Ruśniok, ale tata ciebie inaczej wołają. Jak cię wołają tata'? Chłopiec: „Ruśniok. To nie prawda. Takcie tata nie wołają. A ja k cię mama wołają? Chłopiec: „Ruśniok. To nie prawda, to ci nie wierzę. Jak są ziemniaki, kapusta, gałuszki na misie a mama chcą, żebyś szedł jeść, ja k cię wołają ? Chłopiec: „To mnie nie trzeba wołać, to jo idę som. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.10.14, 17:26 W szkoło robił nauczyciel uczniowi zarzuty, że ile czyta i że pomimo wszelkich napominań nie chce się w czytaniu poprawić. „Ja byłem młodszy i mniejszy a czytałem o wiele lepiej,“ rzekł nauczyciel. Na to uczeń: „Toć, ale to musieli mieć lepszego nauczyciela.‘‘ Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.10.14, 17:28 Do szkoły przybył nowy inspektor. Po ukończonej inspekcyi rzekł do nauczyciela:' „Jestem zadowolony, życzyłbym atoli, żeby uczniowie, gdy się ich co zapytam, dodali zawsze : Panie inspektor. Na przykład: Nazywam się Paweł Noga, panie inspektor. W okolicy rozniosło się, jakie odpowiedzi sobie pan inspektor życzy. Nauczyciele zawiadomili o tem uczniów. Przy jednej z następnych inspekcyi, było to podczas nauki religii, pyta się pan inspektor: „Co rzekł Pan Bóg do węża, który zwiódł Ewę?11 Uczeń odpowiada: pan Bóg rzekł: Przeklęty będziesz, panie inspektorze, po brzuchu czołgać się będziesz, panie inspektorze, proch żreć będziesz, panie inspektorze.“ — Chłopiec chciał jeszcze dalej opowiadać, lecz pan inspektor wziął kapelusz i prędko odszedł. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.10.14, 17:31 Nauczyciel rozbierał w szkole przysłowie: Nie wszystko złoto, co się świeci. Pod koniec zapytał się: „No, dzieci, któż z was mógłby mi powiedzieć odnośny przykład. „Po krótkiem namyśleniu głosi się mały Michałek, podnosi się prędko i krzyczy: „wiksa" na buty. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.10.14, 20:29 Pewien nauczyciel wyprowadził klasę na spacer, by na pouczyć historyi naturalnej. Ale hultaje dziecka nie zważają przy takiej sposobności zbytnio na słowa nauczyciela, o ile się nadarza sposobność do innej rozrywki. Klasa przechodzi koło zaprzęgu oślego. Osieł stoi z wózkiem przy jednej piekarni. Gdy pan nauczyciel minął osła i zatrzymał się w pobliżu, objaśniając dzieciom znaczenie jakiegoś drzewa, kilka chłopców nagabywało na biednego osła i ten zaczał krzyczeć. Tedy wołał właściciel jego na pana nauczyciela, żeby sobie zrobił porządek z dzieckami. Hultaje odbiegli, tylko jedno spokojne niewiniątko, które się nie poczuwało do żadnej winy, zostało stać w pobliżu osiełka. Nauczyciel, doskakuje a nie pytając się długo, wycina biednemu niewinnemu chłopczynie kilka policzków. Chłopiec płacze, klasa wraca do szkoły, a chłopiec płacze dalej. Tu przechodzi dyrektor szkoły a widząc płaczącego chłopca, pyta go: „Cóż ci jest," na co chłopczyna odpowiada: „Pan nauc z y c i e l mnie bił, a j am temu osłu p r z e c i e ż nic nie z robi ł ! " Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.10.14, 20:57 Ach, proszę pana, synek mój to prawdziwy geniusz: chłopiec ma lat ośm a już pali papierosy, w karty grywa i doskonale zna się na bilardzie! A jakże czy ta ? O, co do tego, to jeszcze za młody. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.10.14, 23:31 O mamusiu, mówił Karolek. „Miałem taki straszny sen tej nocy. Śniło mi się, że się biłem z ogromnym niedźwiedziem, który mnie na kawałki rozszarpał. Czy taki sen okropny coś zna czy? — „Tak, synku", powiedziała mama, sięgając po trzcinkę; „to znaczy, że już teraz wiem, co się stało z temi jabłkami, których wczoraj nie mogłam znaleźć!" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.10.14, 23:34 Nauczyciel szkółki niedzielnej: „Powiedz mi Jurku, kim byli F a ry z eu sz e ? " Ju rek : „Fa ryz eusze byli to ludzie, któ rzy w miejscach publicznych pościli, a w ukryciu zjadali domy wdów." Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.10.14, 23:37 „Ile masz lat, Zosiu ? “ „Ach, nie wiem już naprawdę. Mamusia miała 30 lat, gdy się urodziłam, a teraz ma 28 Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.10.14, 00:43 Mały Zdziś dorwał skądś wędkę i wybrał się „na ryby“. Starszy pan, który zastaje go nad rzeką „łowiącego" już ryby, widzi ze zdumieniem, że chłopiec na końcu wędki przyczepił jabłko. Pyta go więc, dlaczego on założył taką przynętę — przecież ryby lubią robaki... —-Ja wiem, proszę pana — odpowiada Zdziś — ale ja chciałem od razu dużo ryb złapać, a to jabłko jest całe robaczliwe, to tam jest pewnie kilka robaków Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 15:54 Michoł: Co powiadoł twój tatulek, jak ci oglądnął świadectwo? Maciej: Trząs głową. Michoł: Jyny? Maciej: Yhy, ale moją. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 15:56 Mały Janek pyto sie roz swoi mamy: Mamulko, a wszystki bojki sie zaczynają "Był roz jedyn..:'? Mama: Mosz rozum Janiczku. Tatowe bojki sie zaczynają dycki: "Dzisio móm ważne zebrani ..:' Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 15:59 Maciej: Mamulko, jo dzisio w szkole doł nauczycielowi najlepszą odpowiydź. Mamulka: Ja? Tom móm radość z tego. A co to było? Maciej: Powiedzioł żech mu, że trusiok mo trzi nogi. Mamulka: Ty maśloku jedyn. Trusiok mo przeca jyny dwie nogi. Maciej: Nó ja, ale wszyscy insi chłopcy powiadali, że mo sztyry nogi, Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:01 Tatulek: Wiysz Kuba, cyganić to je oszkliwo rzecz. Jak jo mioł dziesięć £oków, to żech sie nie odwożył cyganić. Kuba: A kiedy żeście zaczli? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:03 Stary Drzistóń pyto sie synka dóma: Bonifacy, ty nie wiysz, co je Paganini? Bonifacy: Ni, tatulku. Drzistóń: Tak prziniyś hónym atlas, aż ci to pokożym. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:04 Ojciec do swojigo sztemościorocznego synka: Ty, Francek, ty sie mi moc wczas chytosz kwitu! Francek: Tatulku, a kiedy wy żeście zaczyli pić? Ojciec: Jak mi było trzicet roków. Francek: Nó ja, teraz to jo już wiym, czymu to tak pieróńsko nadganiocie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:06 Przyszeł mały Ferda do aptyki i pyto aptykorza, aby mu doł jaki lyk, coby nie bolało. Aptykorz: A co cie boli? Ferda: Jeszcze nic, ale po połedniu beje mój tatulek moje świadectwo oglądoł. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:09 _ Maciej, skocz do masorza, a podziwej sie, czy mo masorz świński nogi. Maciej przichodzi po godzinie do dómu, a mamulka sie go pyto: - Tak co je? Maciej: Mamulko, jo nic nie widzioł, bo ón mioł wysoki bóty obute, Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:11 Zeflik: Tato, co to je za pómnik? Ojciec: To je pómnik zwycięstwa. Zefiik: A czymu to zwycięstwo przedstawio baba? Ojciec: To poznosz, synu, aż dziepro urośniesz. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:14 Maciej przilatuje na policyj e i woło: Pujdą hónym, panie szandar, do nas, bo sie mój tatulek ze sąsiadym biją już godzine. Szandar: Czymuś już rychli nie prziszeł? Maciej: Bo tatulek z początku jeszcze nie byli na spodku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:16 Ojciec: Cóż beczysz, gupi kluku? Synek: Bo mie mama sprała, żech je mamlas. Ojciec: To ci świętą prowde powiedziała, Synek: To nic, ale jeszcze powiedziała, żech je taki sóm mamlas jak tata. -- MADOHORA FORUM NIKISZOWIEC Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:18 Nauczyciel: Alfóns, powiydz mi, jako je r6żnica między zdaniami głównymi a zdaniami pobocznymi? Alfóns: Zdania główne to są taki, co mamulka dóma mówią, a zdania poboczne to są taki zdania, co tatulek powiadają. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:19 Mama: Maciej, gibko leć po dochtora, bo Karliczek połknął jegłe. Maciej: Cóż tak dziwoczycie? Czy już inszej ni mocie? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:20 Matka: Ty, Maciej, mył żeś sie już? Maciej: Yhy, Matka: A dziwoł żeś sie do szpigla, czyś je czysty? Maciej: Po co? Dyć jo to widzę na ręczniku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:21 Mały Alfons zbił swoją siostrziczke Hanusie. Mama sie go pyto: Czymu żeś to zrobił? Alfons: My grali na Hadama i Ewe, a 6na zamiast dać mi jabko, to go sama zjadła. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:22 Maciej: Mamulko, jo by chcioł braciszka. Mama: To musisz poczkać, co tymu powiy tatulek. Maciej: Dyć o tym nie musi ani tata wiedzieć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:24 Kuba sie niegrzecznie w klasie zachowoł, za co go nauczyciel wygnoł za dwiyrze. Przechodził prawie przez siyń inspektór i słyszy, jak sie tam Kuba strasznie śmieje. Inspektór: Na czymu sie tak strasznie śmiejesz? Kuba: Na, bo jo sie niegrzecznie zachowoł, za to mie pón rechtór wyciepół na świyży luft, a óni muszą tyn smród wóniać, Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:28 Nauczyciel: Maciej, czymu żeś dzisio zaś prziszeł nieskoro do szkoły? Maciej: Bo ujec stracił na ceście do Jabłonkowa sto korón, a jo ich pumogoł chladać. (szukać) Nauczyciel: A naszli żeście ich? Maciej: Jo ich naszeł, ale ujec jeszcze fórt chladają. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.10.14, 00:11 Cicho, bębnie! — woła matka w złości, bijąc dziecko A ojciec: Jakże możesz wymagać, żeby bęben był cicho kiedy w mego bijesz Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.10.14, 00:16 - Szkaradny chłopcze! Czemuż dajesz siostrzyczce bibułę do jedzenia? — Myślałem, że jej to dobrze zrobi, bo przed chwilą napiła się atramentu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.10.14, 00:19 Dwaj chłopcy widzą, jak koń płoszy się wobec przejeżdżającego auta. Młodszy pyta o przyczynę. - Widzisz, odpowiada starszy tonem pouczającym. Koń nawykł do widoku koni, ciągnących wóz, boi się tedy wozu, który jedzie sam. I ty spłoszyłbyś się z pewnością, widząc, że ulicą idą spodnie, bez człowieka w środku Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.10.14, 00:21 Ojciec (o swoim synu): Nie pali! Nie pije! Nie wychodzi nocą do miasta! Idealny człowiek! — Szczęśliwy ojcze! Ileż lat liczy twój syn — Cztery! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.10.14, 01:28 Podczas wizytacji n au k i religii wstąpił wizytujący ksiądz senior do jednej z klas szkoły powszechnej w wiosce N. Chcąc przekonać się o tem, ile też dzieci umieją zadawał dzieciom pytania z z ak re su historii biblijnych. Był tam pewien chłopczyk, który na jakiekolwiek pytania nie dawał żadnych odpowiedzi. Chcąc jednak coś od niego usłyszeć powiada mu ksiądz senior: „Może przecie sobie przypomnisz jakiś w y ro k z Pisma Świętego. Choćby jakiś króciutki". Po krótkim namyśle powiada wreszcie chłopiec: „Judasz odszedł, a odszedłszy powiesił się“. „No, pięknie. A może powiesz nam jeszcze jaki wyrok, może jakiś bardziej budujący" — powiada ksiądz senior. „Idźże i uczyń ta k ż e ” — odrzekł chłopiec Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.10.14, 01:30 Nauczyciel prz esłu ch u je na nauce religii zadanej pamięciowej re cytacji 3 artykułów wiary z objaśnieniami. Czyni to tak, że każe coraz to innemu uczniowi recytować coraz to dalsze zdania objaśnienia. Nieszczęście chciało, że wskazał na chłopca, który drzemał, jako że było to pod koniec roku szkolnego. „Ach, ty tu śpisz” — zauważa nauczyciel. Chłopiec wyrwany z drzemki zerwał się zmieszany. Ale ocknąwszy się, r e c y tu je : „To jest istotną prawdą. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.10.14, 00:11 - Ty, mnie się zdaje że u nas jest ktoś z wizytą - Czemu tak myślisz? - Bo mamusia śmieje się z dowcipów tatusia Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.10.14, 00:17 - Kaziu, co mi możesz powiedzieć o Napoleonie? - Same dobre rzeczy panie profesorze Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.10.14, 17:26 Nauczyciel: - Powiedz mi Adamku czy są jakieś ptaszki bez pierza? Adamek: - Tak panie profesorze Nauczyciel: - Tak? To wymień mi takiego ptaka Adamek: - Kurczę Nauczyciel: - Czy widziałeś kiedyś kurczę bez pierza? Adamek: - Widziałem! Było oskubane! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.10.14, 17:37 Nauczyciel: - W tym roku będą dwa zaćmienia Słońca. Któż z was wie co nieco o zaćmieniu słońca? Jasiu: - Zwyczajnie widać je gdzie indziej nie u nas Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.10.14, 19:29 Nauczyciel: Powiedz mi gdzie masz serce? Uczeń milczy Nauczyciel pokazując na piersi: Czy nie czujesz jak ci bije? Uczeń: Nie, to zawsze czuję trochę niżej Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.10.14, 19:34 Ojciec do syna (który był pierwszy raz w szkole): - Karolku jak ci się podobało w szkole Karolek: - Źle, nauczyciel mnie wybił Ojciec: - Ależ Karolku on cię ma wychować Karolek: - Piękny nauczyciel co ze zadku rozpoczyna! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.10.14, 19:39 - Jaka to część mowy "jajko" - Rzeczownik - Dobrze. A jakiego rodzaju? - To zależy co się z niego wylęgnie kogut czy kura Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.10.14, 19:58 Lekarz do chorego Józefka: - Pokaż mi swój język Józefku Józefek: - Nie, nie tego nie zrobię! Wczoraj pokazałem go nauczycielowi i do dzisiaj mnie wszystkie kości bolą Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.10.14, 20:02 Pewien proboszcz zwiedzając wiejską szkółkę zapytał siedzącego w pierwszej ławce pyzatego chłopca: - Powiedz mi mój drogi ile rzeczy potrzeba do odbycia chrztu? - Trzy, wielmożny jegomościu - odparł bez namysłu chłopak - Jak trzy? Cóż to nie znasz katechizmu? Do odbycia chrztu potrzeba tylko dwóch rzeczy: wody i słowa Bożego - A przecież potrzeba jeszcze dziecka - odparł tryumfująco egzaminowany Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.10.14, 20:06 Lekarz do dzieci znajomej rodziny: Tak to wy gracie na doktora a jakóż to robicie? Mały Ferduś: Wojciechowski co rad pije herbatkę to ja mu ją zakazuję a Anielce co ją cierpieć nie może to ją przepisuję Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.10.14, 19:20 W szkole. Nauczyciel, tłumacząc, co to jest kompas: - z przodu masz północ, po prawej ręce wschód, po lewej zachód, a z tylu co masz? - Uczeń (zawstydzony): Łatę na spodniach! Mówiłem matce, że pan profesor zaraz ją dojrzy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.10.14, 21:53 Adamku, a kto to słyszał nic słuchać babci (starki) ? Abo co? A czwarte przykazanie, smarkaczu? Ech, co mi tam starko będziecie zawracała głowę. Wszak tam tylko mówią o tacie i mamie, a o starce przecież tam nic nie ma. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.10.14, 22:03 Nauka nie poszła w las. Katecheta do dzieci: - Zapamiętajcie sobie to, moje dziatki, że natychmiast po przebudzeniu z rana powinniście zmówić modlitwę Na drugą lekcy pyta się jednego z uczniów: - Co ty Jurek robisz, gdy wstajesz z rana? - Idę tatulkowi po gorzałkę do żyda, proszę księdza katechety. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.10.14, 23:58 Mały Antoś lubiał bardzo często kłamać. Ojciec jego starał się mu wpoić miłość do prawdy trzcinką; nic nie pomagało. Próbował więc po dobroci. "Słuchaj Antosiu," powiada, "kłamstwo jest brzydką wadą, jeżeli nie porzucisz tego, pójdziesz do piekła, a tego przecież nie chcesz. Dlatego daj mi teraz; przyrzeczenie, że od dziś dnia nie będziesz nigdy kłamał. A teraz idź zobacz, kto teraz dzwonił. Jeżeli jest ten pan, który już wczoraj ze mną chciał mówić, powiedz mu, że mnie nie ma w domu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.10.14, 00:01 N a u c z y c i e l : Syn pański posiada nadzwyczajny talent do gry na fortepianie, byłoby rzeczywiście wielkim grzechem, gdyby go pan nie dał wykształcić! Oj c i e c: Dobrze, dobrze, ale trzy korony za godzinę? N a u c z y c i e l (z gniewem): Czy to może za dużo?! Myśli pan, że to przyjemność, takiego osła czegoś nauczyć? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.11.14, 20:51 Mama pyta Jasia wracającego z koloni: - Jasiu, dlaczego przysłałeś pustą pocztówkę? - A bo tam było tak pięknie, że nie do opisania Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 14.11.14, 20:58 Zdenerwowana nauczycielka pyta Jasia: - Dlaczego ty ciągle spóźniasz się do szkoły? - Bo nie mogę się obudzić na czas - Ale jak to? Nie masz budzika? - Mam, ale on dzwoni wtedy kiedy ja śpię! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.11.14, 22:24 Nauczyciel rozmawiał z uczniami o grzechach i występkach tak długo aż był przekonany, że wszystko co im mówił dzieci zrozumiały. - A więc - zwraca się w końcu do jednego malca - Co to jest występek? Chłopiec odpowiedział szybko: - Występkiem jest grzech, który przejdzie w nałóg - A czy samobójstwo jest występkiem? - Tak jest, jeśli przejdzie w nałóg! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.12.14, 22:28 Przychodzi Jasio do domu i mówi: - Mamo! Mamo wreszcie nauczyłem się pisać! - Tak? A co napisałeś?! - Tego nie wiem, bo jeszcze nie umiem czytać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.12.14, 22:32 Nauczyciel sprawdza zadania domowe: - Otwórz zeszyt Małgosiu, kiedy odrabiasz lekcje? - Po obiedzie - To czemu pracy domowej nie odrobiłaś? - Bo jestem na diecie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.12.14, 00:12 Chłopca zapłakanego, pyta ojeciec o przyczynę. - To Michaś uderzył mnie w plecy. - Trzeba mu było oddać, a nie beczeć. . - Oh, ja mu też oddałem wprzód nim mnie uderzył! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.12.14, 23:17 - Gdzie Boleś? - pyta mąż gdy wieczorem wrócił do domu - W łóżku - Czemu? - Bo klął okropnie! - No to ja go zaraz nauczę. Pójdę do niego! W ciemnym korytarzu trącił się o szafę: - Do stu milionów diabłów - krzyknął - żeby to zaraz pioruny zatrzasły z taka przeklętą szafą Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.12.14, 17:27 Nauczyciel do ucznia: Jakiego rodzaju jest szewc? Uczeń: To zależy, czy damski, czy męski. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.12.14, 17:29 - Wiesz byłem wczoraj w teatrze... - Byłeś na operze czy na komedii? - Nie, na... galerii. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.12.14, 17:31 Nauczyciel: Walek, tyle razy już mówiłem, że nie mówi się gęba, tylko usta,.. No, cóżeś tak na mnie gębę otworzył? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.12.14, 16:46 Dwóch chłopców idzie drogą spotykają kobietę, która pędzi przed sobą osła. - Dzień dobry matko osłów - rzecze jeden z nich. - Dzień dobry, moje dzieci - dobrotliwie odpowiedziała kobieta. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 17.12.14, 16:47 Matka pyta dwuletnią Helę: - Dlaczego mamy oczy? - Do patrzenia. - A nos? - Do wąchania - A uszy? - Do telefonu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.12.14, 00:01 Podróżny: Powiedz-no mały, czy w waszej miejscowosci jest co godnego widzenia? Chłopczyk: Owszem, proszę pana, Rzeźnik Szalaputa rusza uszami, a piekarka Kiwelowa ma wąsy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.12.14, 00:04 Matka: Synku, czy obrałeś jabłko, zanim je zjadłeś? Synek: Tak mamusiu! Matka: A coś zrobił z łupinami? Synek: Zjadłem je także. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.12.14, 00:07 - Czemu płaczesz, Franiu? - Zjadłem cały placek! - To nie masz przecież o co płakać! - Tak, ale ja myślałem, że to placek Zosi! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.12.14, 00:09 Nauczyciel: Grzyby, moje dzieci j można znaleźć w miejscach wilgotnych, mokrych. Uczeń (wyrywa się): Aha! teraz wiem dlaczego one mają kształt parasola! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.12.14, 14:42 OJCIEC: Stasiu, co zrobiłeś z dwudziestoma groszami, które dostałeś, żebyś wypił chininę? STAŚ: Kupiłem, proszę tatki, śliwek za dziesięć, a za dziesięć wynająłem Henrysia do wypicia chininy. . Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.12.14, 15:37 - Uciekajmy Kuba, bo ten pies tak na nas szczeka... - Przecież wiesz, że pies, który szczeka, nigdy nie kąsa. - Ja wiem, ale nie wiem, czy on wie? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.12.14, 15:39 - Cóż tam dzieci robicie w tym rowie? - Bawimy się w samochód i wywracamy, naturalnie koziołki do rowu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.12.14, 20:17 Przed Świętami Święty Mikołaj rozdaje prezenty na ulicy. Jasio po otrzymaniu jednego z nich mówi: - Święty Mikołaju, dzięki ci za prezent - Głupstwo - odpowiada Święty Mikołaj - Nie masz za co dziękować - Wiem, ale mama mi kazała Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.12.14, 20:21 Po Świętach Bożego Narodzenia do psychiatry przychodzi mały Jasio i mówi: - Panie doktorze, z moim tatą coś nie w porządku. Przed kilkoma dniami przebrał się za starego dziadka i twierdził, że nazywa się Święty Mikołaj Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.12.14, 20:22 Jasio pisze list do Świętego Mikołaja: "Chciałbym narty, łyżwy, sanki i grypę na zakończenie ferii świątecznych" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.12.14, 20:26 W grudniu Jasio napisał pocztówkę do Mikołaja: "Mikołaju! Mam biednych rodziców. Proszę cię przynieś mi rower górski i klocki lego. Na poczcie jedna z urzędniczek niechcący przeczytała list Jasia. Zrobiło jej się smutno i pokazała ją kolegom z pracy. Wszyscy postanowili zrobić Jasiowi niespodziankę. Złożyli się na klocki Lego i wysłali mu w paczce. Po Świętach ta sama urzędniczka czyta list od Jasia:"Mikołaju dziękuję ci za klocki, a rower to pewnie ci na poczcie ukradli. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.12.14, 22:01 Mały Jaś nie przyszedł do szkoły a żaden z kolegów nie umiał podać powodu jego nieobecności. Na drugi dzień Jaś zjawił się w szkole. - Dlaczego wczoraj nie byłeś w szkole? - A bo - płacząc, mówi Jaś - gdy szedłem do szkoły zobaczyłem, że na płocie wiszą spodnie pana profesora. więc wróciłem do domu, bo myślałem że nie będzie szkoły. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.12.14, 22:15 – Czy zauważyłeś, że odkąd zaczęliśmy Jasiowi dawać kieszonkowe za dobre stopnie, przynosi ze szkoły same piątki? – mówi żona do męża. – Coś mi się wydaje, że on dzieli się nauczycielem – odpowiada mąż. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.12.14, 22:16 – Jasiu, jakim zwierzęciem chciałbyś być, biorąc pod uwagę twoje lenistwo? – Wężem. – A dlaczego akurat wężem? – Bo leżę i idę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.12.14, 22:18 – Ściągnij czapkę – prosi nauczyciel ucznia. – Przecież mówił pan wyraźnie: Żadnego ściągania na lekcji. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.12.14, 22:19 Chłopak przyszedł na imprezę bez swojej dziewczyny. – O, jesteś dzisiaj sam? – dziwi się gospodarz. – No, Gosia miała zły humor. – A dlaczego? – Bo nie chciałem jej zabrać Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.01.15, 13:33 Nauczycielka pyta w szkole Jasia, po co hoduje się świnie. – Proszę pani, ze świni mamy bardzo dobre i zdrowe mięso – odpowiada Jaś. – No dobrze, a do czego jeszcze przydaje się nam świnia? – dopytuje pani. – Świnia jest jeszcze bardzo dobra na przezwisko. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 01.01.15, 20:29 Nauczyciel: Pamiętajcie dzieci na przyłowie - milczeniem daleko zajdziesz Jasiu: Wierutne bajki proszę pana. Maszyna jedzie od bany daleko a przecież hałasuje Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.01.15, 20:40 W wagonie: Matka: — Nie wychylaj się Jasiu przez okno, bo wiatr porwie ci kapelusz. (Ojciec chwytając kapelusz): — O, widzisz, już go niema! — Jaś zaczyna płakać. Ojciec po chwili rzecze: — Nie płacz, jak gwizdnę, to kapelusz zaraz powróci. Ot, już jest! Jaś się uspokaja, rodzice zaczynają rozmawiać z sobą. Jaś wyrzuca kapelusz przez okno i prosi: — Niech tatko znów teraz gwiźnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.01.15, 19:38 Straszna historya. Matka do synka: — Adasiu czego tak beczysz? — Hi, hi, hi!... ciocia powiedziała, że mi umyje ręce, a umyła mi i twarz!.Hi, hi, h i!... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.01.15, 19:43 - Powiedz Grzesiu, jaki kraj znajduje się na ziemi, naprzeciw nas? — Ja tego nie rozumiem. - A więc wyobraź sobie, że ja wielkim świdrem przebiję otwór w ziemi na wy lot i ciebie tam wsadzę. W którem miejscu byś wyszedł? — Tam, gdzie dziura panie profesorze. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.01.15, 19:44 W czasie kiedy jeszcze Sienkiewicz żył Powiedz mi Antosiu, czy wolałbyś być Mickiewiczem, czy eż Sienkiewiczem? Wolałbym być Sienkiewiczem. A dlaczego? Bo Mickiewicz już umarł. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 04.01.15, 19:55 W szkole. — Piotrusiu, wymień ze zwierząt, pięć takich, które żyją w krajach podbiegunowych. Trzy foki i dwa białe niedźwiedzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.01.15, 19:00 Mama pyta Jasia: – Czego się nauczyłeś dzisiaj w szkole – Mówić pełnymi zdaniami. – I co, nauczyłeś się? – No... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.01.15, 19:01 – Mamusiu – pyta synek – ile lat jesteś żoną tatusia? – Dziesięć. Dziecko dopytuje się nadal: – A ile jeszcze musisz? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.01.15, 20:02 Ogrodnik widzi, jak jego synek dużą ilość wody. Pyta go: – Jasiu, dlaczego pijesz tak wody? – Byłem w ogrodzie i zjadłem dwa kilogramy truskawek. – A co to ma do rzeczy? – Zapomniałem je przedtem umyć! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.01.15, 12:22 Początek nauki w pierwszej klasie. Nauczyciel pyta kolejno uczniów jak im na imię. Pewien chłopczyk wymienia tylko nazwisko i zdaje się nie rozumieć co to jest imię. - Słuchaj - mówi nauczyciel - kiedy jesteś na podwórzu i matka chce abyś przyszedł do domu hak wtedy woła? - Kiedy my nie mamy podwórza - No dobrze. Więc kiedy jesteś na ulicy a czas na obiad to jak cię matka woła? - Wtedy ojciec na mnie gwiżdże! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.02.15, 15:04 - Czy zauważyłeś, że odkąd zaczęliśmy Jasiowi dawać kieszonkowe za dobre stopnie przynosi ze szkoły same piątki? - mówi żona do męża - Coś mi się wydaje, że on się dzieli z nauczycielem - odpowiada mąż Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.02.15, 15:05 - Ściągnij czapkę - prosi nauczyciel ucznia - Przecież mówił pan wyraźnie "żadnego ściągania" Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.02.15, 15:17 Jasio pyta tatę: - Czy to prawda, że bociany odlatują do ciepłych krajów? - Prawda synku - To kto mnie przyniósł w styczniu? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.02.15, 15:28 - Tato, już nigdy nie pójdę z tobą na sanki! - Nie gadaj tyle synu, tylko ciągnij! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.02.15, 00:01 Mały Antoś: - Tato my momy strasznie sprytnom muter - Czymu tak myślisz? - Bo dzisiej pokozała jak się wyjyżdżo z garażu bez otwiryanio drzwi Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.02.15, 00:04 Mało Hanka pyto taty: - Tato, czymu mlyko jest tuste? - A bo jo wiym? Chyba żeby niy skrzypiało przy dojyniu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.02.15, 00:10 Mama do Jurka: - Kiery je w szkole twoim najlepszym kolegom? - Antek - Jak to, przeca to nojwiykszy rozrabiaka! - To prowda, ale gdyby niy on, jo bych był nojwiykszy! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.02.15, 00:35 - Wiysz - prawi Jasio Jędrkowi - chciołbych być czarownikiym - Jak to? - Bo mógbych naszego pana od matmy zamiynić w kanarka - I co by ci z tego przyszło? - Potym potwiyroł bych w naszy kasie wszystkie okna! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.02.15, 21:32 _ Mamo, czymu sie wszystki bojki zaczynają od "Był se roz...?" _ Nie wszystki. Jak zaczyno opowiadać bojki twój tata, mówi: "Móm dzisio ważne zebrani..." Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.02.15, 13:00 - Mój kolega to prawdziwy skąpiec - A co robi? - Zawsze targuje się z parkomatem Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.02.15, 13:01 Mam do Jasia: - Synku, wziąłeś prysznic? - No jasne! Jak coś zginie, to zawsze moja wina! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.02.15, 13:02 Siedzi wrona na drzewie i mówi sama do siebie: - Jedno skrzydło czarne, drugie skrzydło czarne. O rany! wyglądam jak Batman! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.02.15, 17:29 Jasio kopie dół w ogródku. Zaciekawiony sąsiad pyta: - Co robisz?! - Kopię grób dla mojej złotej rybki. - Ale dlaczego aż taki duży?! - Bo jest w twoim pierd*lonym kocie!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.02.15, 17:30 Na lekcji biologii pani pyta się Jasia: - Co to jest? - Szkielet. - Czego? - Zwierzęcia. - Ale jakiego?! - Nieżywego! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.02.15, 18:12 - Nie rozumiem, jak jeden człowiek może robić tyle błędów?! - dziwi się polonistka, oddając pracę domowa uczniowi. - Wcale nie jeden - odpowiada uczeń. Pomagali mi mama i tata. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.02.15, 18:14 Pani od polskiego wywołuje Jasia do odpowiedzi: - Jasiu, podaj, proszę dwa zaimki. - Kto? Ja?! - Brawo Jasiu, piątka! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.02.15, 18:17 Na lekcji polskiego: - Jasiu, powiedz nam, kiedy używamy wielkich liter? - Kiedy mamy słaby wzrok! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.02.15, 18:48 - Czym będzie wyraz "chętnie" w zdaniu: "Uczniowie chętnie wracają do szkoły po wakacjach."? Zgłasza się Jasio: - Kłamstwem, panie profesorze! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.02.15, 18:51 Szkolna pani psycholog mówi do kobiety na wywiadówce: - Pani syn ma kompleks Edypa. - Kompleks, nie kompleks - ważne, żeby mamunię kochał! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.02.15, 18:53 Ojciec pyta syna: - Co robiliście dziś na matematyce? - Szukaliśmy wspólnego mianownika. - Coś podobnego! Kiedy ja byłem w szkole, też szukaliśmy wspólnego mianownika! Że też nikt go do tej pory nie znalazł... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.10.14, 23:21 Franku! Gdzie Judyta ucięła Holofernesowi głowę? Przy szyi, panie nauczycielu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:31 Nauczyciel: Powiydz mi Maciej, co to znaczy "ręka ręke myje"? Maciej: To znaczy, że obie ręce są zmazane. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:33 Jak Kuba jeszcze chodził do szkoły, to sie uczyli o zwiyrzętach dómowych. Rechtór sie dziecek pytoł, kiery by na drugi dziyń żywą wesz prziniós do szkoły. Gdo prziniesie, tyn dostanie koróne, Kuba sie zgłosił, że prziniesie, Na drugi dziyń pyto sie ruchtór Kuby, czy tą wesz prziniós. Kuba sięgnął lewą ręką za lewe ucho, wyłuskoł cosi z włosów, pooglądoł i doł spadki, Potym siągnął prawą ręką za prawe ucho, wychladoł we włosach, pooglądoł i doł rechtorowi, Rechtór doł Kubowi koróne, jako było domówióne, i mówi mu: Ty, Kuba, czymu żeś mi nie doł te wesz spoza tego lewego ucha? Kuba: Panie rechtór, óni se myślą, że jo je taki gupi i że im za koróne dóm kotną samiczke, co? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:40 Dzichta uczył swojigo pięciorocznego synka. że jak pojedzie kiedy w cugu albo w tramwaju, a beje siedzioł. a przidzie jako starszo osoba, to ji mo grzecznie zrobić miejsce. Roz jechoł Dzichta do Cieszyna ze swoim synkym cugym. W Trzyńcu wsiadła jedno starszo paniczka. Synek sie na chwile na nią dziwo. bo nie było miejsca i siedzioł tatowi na kolanach. Za chwile nabroł odwogi. zeskoczył z tatowych kolan i powiado: - Siedną se oto za mnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 16:42 Jak był Maciej mały. powiado mu roz starka: _ Maciej. ale już byś mioł iść spać. Jo. jak żech była mało, to żech dycki z kurami chodziła spać. Maciej: - A nie spadli żeście z tej grzędy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 17:15 Kajfas: - Jak sie nazywosz. chłapieczku? Chłapiec: - Jozefek, Kajfas: - A czyj żeś je? Chłapiec: - Ja. to by moja mama też rada wiedziała. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 17:16 Ambróż: - Tatulku, jako si e pisze "twarz"? Ojciec: - Przez "rz", synku. Ambróż: - A jak by to trzeba było wymowiać, aby to "r" było wyrażnie słyszeć? Ojciec: - No. "morda". synku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 17:17 Nauczyciel po wyłożeniu historyje potopu i arki Noego sie pyto: - Chłapcy, kiery z was wiy. co zostało po potopie? Maciej: - Jjjoo wwiym. Nauczyciel: - Więc co? Maciej: - Bbbłoto. panie nauczycielu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 15.03.15, 17:19 W szkole pyto się Maciej nauczyciela: - Jako to było w raju? Czy jyny Hadam z Ewą byli sami w raju? Nauczyciel: - Ale, katać też tam, Były tam i wszystki zwiyrzęta. Maciej: - To ni ma prowda. bo mole tam nie były. Nauczyciel: - Jak to nie były? Maciej: - Bo tam ni miały co żrać. Bo wtynczas Hadam i Ewa chodzili sadzy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:24 Karolek: - Tato, jak mi dosz pięć koron, to ci powiym, co dzisio mamie powiedzioł pocztorz. Tata: - Tu mosz, a honym mów! Karolek: - Dzisio żech jyny przini6s gazety, paniczko. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:25 Alf6ns: - Mamulko, mogę sie iść bawić? Mama: - Z tą dziurą w pończosze? Alf6ns: - Ni, z Janką od sąsiada. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:27 Maciej: - Mamulko, jo dzisio w szkole doł nauczycielowi najlepszą odpowiydź. Mamulka: - Ja? To m6m radość z tego. A co to było? Maciej: - Powiedzioł żech mu, że trusiok mo trzi nogi. Mamulka: - Ty maśloku jedyno Trusiok mo przeca jyny dwie nogi. Maciej: - N6 ja, ale wszyscy insi chłopcy powiadali, że mo sztyry nogi. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:28 - U nas wszyscy nazywają sie d6ma na ..J" - mówi siostra Kuby swoji kamratce. - Tata sie nazywo Jaugustyn, mama Jagata. brat Jantoni, a ujec Jadam, jyny jo sie nazyw6m na ..L". Kamratka: - Tak jako sie nazywosz? Siostra Kuby: - Jo, jo sie nazywom Lulja. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:30 Maciej: - Ujec, po kierej str6nie idzie baba, jak idzie z chopym? Ujec: - Po prawej. Maciej: - Na ni. Ujec: - Tak po kierej? Maciej: - Po tej str6nie, kaj są auslagi. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:33 Jozefek: - Tatulku, kiela je gwiozdek na niebie? Tatulek: - Wiyncy, jak piosku na pustyni. Jozefek: - Tatulku, a kiela je piosku na pustyni? Tatulek: - Wiyncy, jak kwiotk6w na łące. Jozefek: - Tatulku... tatulku...tatulku... Tatulek: - Dej mi już roz święty pokój z tym twoim gupim tatulkym. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:34 Do Trzyńca przijechoł cyrkus. Poszeł też mały Jędrys z tatą do menażeryje sie podziwać. Oglądali wszystki zwiyrzęta, a jak prziszli ku sł6niowi, powiado mały Jędrys tatowi: - Tako hrubo skóra, co mo słoń, to by sie nom obom przidała. Ojciec: - Czymu? Jędrys: - Ciebie, jak cie mama wali, a mie, jak rechtor. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:36 Dziecko: - Czymu sie dycki pudrujecie, a malujecie? Ciotka: - Abych była piekniejszo. Dziecko: - A czymu tego nie widać? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:38 Do Jabłonkowa przijechoł cyrkus. Mały Pawełek pyto strasznie tatulka, aby mu doł pięć koron, że sie chce iść na tego wielkigo gada podziwać. Tatulek: - Mosz ty rozum? Weź se poWiększające szkło, a podziwej sie na gliste, a bejesz mioł to samo. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:39 Jozefek: - Tatulku, jo by chcioł, abyście sie dycki gniywali. Ojciec: - A czymu? Jozefek: - Bo żeście sami tu 6negdy powiadali mamulce, że w gniywie sie nie śmiy dziecka bić. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:41 Maciej: - Tatulku, jako je różnica między zwykłym gwerym a maszyngwerym? Ojciec: - Jako je różnica? No, poczkej, jako by to nejlepi wytłumaczyć? Widzisz, to je tak: jak jo doma mówię, to je jako tyn zwykły gwer, a jak mama zacznie d6ma mówić, to je jako tyn maszyngwer. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:42 Roz chycił fojt Macieja w swoji zogrodzie, jak mu jabka obiyroł, i mówi mu: - Na ni ma cie też gańba, Macieju, jabka kraść? Dyby tak twój tata wiedzioł, tyn by ci doł w skóre. Maciej: - Katać teź tam. Dyć mój tatulek je hynej, na tej ostatni jabłoni. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:44 Ojciec: - Maciej, kiery rozwalił to okno w naszej chałupie? Maciej: - Jo to wiym, ale to nie śmiym powiedzieć, jo to obiecoł. Ojciec: - Jak żeś to obiecoł, tak to nie śmiysz powiedzieć. Nie śmiysz ani słowa złomać. A k6mu żeś to obiecoł? Maciej: - Kubowi od Nociasty. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:45 Gabryjel: - Mamo, kiedy momy nejdłógszy dziyń? Matka: - Dycki ku końcu każdego miesiąca. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:46 Kajfas: - Jak sie nazywosz, chłapieczku? Chłapiec: - Jozefek. Kajfas: - A czyj żeś je? Chłapiec: - Ja, to by moja mama też rada wiedziała. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:48 Glina spotkoł na ulicy sąsiadowego synka, siedym roków starego. Glina: - Chodzisz ty razym z moim Antkym do jednej klasy? Synek: - Chodzę. Glina: - No a je szykowny? Synek: - Je, ale... Glina: - Co, ale? Synek: - Tyn wasz syn ni mo dobrej opinije we szkole. Glina: - Jak to? Synek: - Bo nigdy żodnymu nie podpowiado, a zadania nie dowo żodnymu odpisać. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:50 Mama idzie z małym Jozefkym na szpacyr. Jozefek: - Mamo, mosz ze sobą bónb6ny? Mama: - Na co? Jozefek: - No, jakbych zaczął beczeć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:51 Mały Karliczek je piyrszy roz w mieście i widzi jedną dziołuche w bluzce bez rękowów i pyto sie mamy: - Do czego se ta dziełucha uciyro nos? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:53 Julek: - Mamulko, kiedy mie bocón prziniós? Mama: - Siódmego grudnia. Julek: - Tak to ni ma prowda. Mama: - Jak to ni ma prowda? Julek: - Bo siódmego grudnia już tu downo boconów ni ma. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:54 Mama: - Jak to, Jozefku, żeś se kolano strzaskoł, a przi tym żeś ani nie beczoł? Jozefek: - Boch myśloł, że cie ni ma d6ma. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:56 Mama: - Karliczku, dzisio p6jdziesz bez wieczerze spać, boś był spómy. Karliczek: - No dobre, ale co beje z tym proszkym, co mom brać po wieczerzi? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 12:57 Tata woło małego Klymynsa i powiado mu: - Wiysz co? Bocón ci dzisio prziniós braciszka. Mosz z tego radość? - Klymyns: - To wiysz, tato, zaroz to lecę mamie powiedzieć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 13:08 Tata sie pyto Macieja: - Maciej, jako ci sie podobo nasze nowe dziecko? Maciej: - Je piekne. Ale czymu żeście nie zebrali o jedno nómer większe? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 13:10 Przilatuje mały Jędrys do chałupy i pyto sie mamy: - Mamulko, co je gorsze, złomać noge, czy galaty rozerwać na zadku? Mama: - To wiysz, że złomać noge je gorsze. Jędrys: - Tak sie ciesz, mamulko, bo jo jyny galaty rozerwoł. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 13:13 Mama pouczo małą Marynke: - Widzisz, jak już bejesz mieć siedym roków, to bejesz mógła o siódmej iść spać, a jak bejesz miała osiym roków, to pójdziesz o ósmej do łóżeczka. Marynka: - Aha, teraz już wiym, czymu tatulek o trzeci rano przichodzi do chałupy. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 13:14 Bileterka: - Syneczku, jo ci ni mogę dać biletu na tyn film. On je dlo młodzieży szkolnej zakozany. Synek: - Jyny mie tam puszczą, jo jeszcze do szkoły nie chodzę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 13:15 Maciej: - Tato, powiydzcie mi, jak je lepi - ożynić sie, czy zostać swobodny? Tata: - Lepi sie ożynić, bo starymu pachołkowi je wszędzi na świecie źle, a człowiek żónaty jyny dóma przi babie ni może wydzierżeć. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 13:17 Mało Haneczka mówi mamie: - Mamulko, kup mi nową lalke! Mama: - Co se ty myślisz? Kaj by my prziszli, dybych ci musiała każdy rok nową lalke kupować? Haneczka: - Mie nie chcesz kupić, a ty se każdy rok kupujesz. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 13:19 Małej Haneczce spod bonbon do błota. Ta go podniósła i dała do gęby. Mama to widziała i woło na nią: - przeca żeś tyn bónbón nie zjadła ze ziymie? Haneczka: - Czymu ni? Matka: - Dyć był cały od błota. Haneczka: - To nic, jo go przedtym z tego błota oblizała. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 13:21 Fyrtała obiecoł swoimu synkowi, że jak nie przepadnie w piątej klasie, to potym pojedzie na feryje ku starzikowi do Cieszyna. Synek ale jednak przepod. Fyrtała sie ze synkym strasznie wadził, ale na kóniec synka posłoł do Cieszyna. Jak synek po feryjach przijechoł do dómu, pyto sie go tata, co powiedzioł starzik na to, żeś przepod. Synek: - Starzik powiadoł: - Ta piąto klasa musi być strasznie ciężko, bo twój tata też w ni przepod. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.03.15, 13:23 Tata: - Było dobre to zadani, Władeczku, coch ci wczora napisoł? Władek: - Złe było. A nauczyciel powiadoł, że je z ciebie niezadowolóny. Tata: - Jak to sy mnie? Władek: - Nó tak, bo oglądnął nejprzód zadani i powiedzioł: "Tak to dali nie pójdzie, mószę z twoim tatą pomówić". Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.03.15, 14:37 - Powtórzmy tabliczkę mnożenia - mówi ojciec do Jasia - Na pewno wiesz ile jest dwa razy dwa jest cztery a ile będzie sześć razy siedem? - Tato, dlaczego ty zawsze rezerwujesz dla siebie te lżejsze przykłady? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.03.15, 14:40 Do szkoły wbiega zdyszany Jaś: - Proszę pani, jakiś mężczyzna bije mojego brata! - To dlaczego dopiero teraz to zgłaszasz? - Bo do tej pory brat wygrywał Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 24.03.15, 14:42 Nauczyciel do Jasia: - Znowu jedynka! Przecież ty masz w głowie same trociny! - To mnie pan pocieszył! Mama mówi, że ja nic nie mam w głowie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 08.04.15, 16:34 Mały Janek: - Proszę pana, jeżeli wezmę u pana 2 funty cukru po 32 fenigi, 3 funty soli po 10 fenigów i kawy za 25 fenigów. To ile mi pan wyda reszty z pięciu marek Kupiec zliczył wszystko i mówi" - Reszty oddam ci 3 marki 81 fenigów. Czy zabierzesz zaraz towar? Janek: - Nie - tylko mam takie zadanie na jutro do szkoły a nikt mi go zrobić nie chciał. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 08.04.15, 16:52 Nauczyciel: - Dlaczego przychodzisz za późno do szkoły? Fryc: - Mój ojciec mnie potrzebował Nauczyciel: - Nie mógł twój ojciec kogo innego potrzebować Fryc: - Nie Nauczyciel: - Dla czego nie? - Bo mi wytrzepał skórę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 08.04.15, 17:24 Nauczyciel: - Powiedz i kto ciebie stworzył Uczeń(pokazując wielkość stopy) - Tak wielkim stworzył mnie Pan Bóg, resztę zaś sam urosłem Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 08.04.15, 17:27 Mały Kazio w dzień imienin dziadka składa powinszowanie: - Życzę dziadkowi wszystkiego dobrego, szczęścia i kaszlu! - A dlaczego ty smarkaczu życzysz mi kaszlu? - A bo dziadzio musi sobie kupić karmelków od kaszlu, to ja też troszkę dostanę. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 09.04.15, 14:41 Nauczyciel: Powiedz mi, Fajtłapski, które zwierzę bywa najmocniej przywiązane do człowieka? Uczeń: Pijawka, panie profesorze. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 09.04.15, 14:55 - Powiedz mi, Gapski, jakie jest najgłośniejsze nazwisko polskie współczesne? Wiesz? - Wiem, panie profesorze. - No, to powiedz. - Radzi. .. radzi... radzi... i wił. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 09.04.15, 14:56 - Bajdalski, jak się nazywa główne miasto w Turcyi? - Rachatłokum nad rzeką Chałwą... - Co ty bredziesz? Któż ci to powiedział? - A, taki Turek, co makagigi sprzedaje i nazywa się Aron Hassanbej.. . Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.04.15, 13:30 Jasio obchodzi 7 urodziny. Patrzy przez okno, czy idą goście. – Mamo! Idzie kuzyn i kuzynka! – Nie mówi się kuzyn i kuzynka, tylko kuzynostwo. – Mamo! Idzie wujek i ciocia! – Nie mówi się wujek i ciocia, tylko wujostwo. – Mamo! Idzie dziadostwo! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 11.04.15, 13:31 W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. Zostaje sporo jedzenia, więc ojciec prosi kelnera: – Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska. – Hurrrrra! – wołają dzieci – Będziemy mieć pieska Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 25.04.15, 20:40 Przychodzi Jasio do lekarza: - Co ci dolega chłopcze? - Kuleję z matematyki! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 25.04.15, 20:43 Nauczycielka plastyki poleca dzieciom namalować rzekę i wędkarza. Pod koniec lekcji sprawdza prace uczniów i pyta Jasia: - A ty chłopcze, dlaczego nie narysowałeś wędkarza? - Bo w tej rzece, którą narysowałem łowienie ryb jest wzbronione! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 25.04.15, 20:45 Nauczyciel na lekcji do Jasia: - Z ciebie to byłby doskonały przestępca! - Dlaczego? - dziwi się Jaś - Bo w zeszycie nie zostawiasz żadnych śladów działaności Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 25.04.15, 20:48 Nauczyciel pyta ucznia: - Powiedz, Jaworski w jaki sposób można uzyskać światło dzięki wykorzystaniu wody? - Panie profesorze, moja mama w tym celu po prostu myje okna! - odpowiada uczeń Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.05.15, 18:24 Późnym wieczorem do domu dziesięcioletniego Jasia puka sąsiadka. Dziecko otwiera jej drzwi. Kobieta wytrzeszcza oczy ze zdziwienia. Widzi chłopca z cygarem w zębach i szklanką whinksy w ręce. Pyta: - Są rodzice? - A wyglądam tak jakby byli? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 02.05.15, 18:25 - Mamo, idę zobaczyć zaćmienie słońca - Idź, tylko nie podchodź za blisko! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.05.15, 17:00 Mama tłumaczy Jasiowi: - Trzeba być grzecznym, żeby pójść do nieba! - A co trzeba zrobić, żeby pójść do kina? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.05.15, 17:03 Na lekcji języka polskiego nauczyciel pyta: - Czym będzie wyraz "chętnie" w zdaniu: "Uczniowie chętnie wracają do szkoły po wakacjach."? Zgłasza się Jasio: - Kłamstwem, panie profesorze! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.05.15, 17:04 Przybiega dzieciak na stację benzynową z kanistrem: - Dziesięć litrów benzyny, szybko! - Co jest? Pali się? - Tak, moja szkoła. Ale trochę jakby przygasa. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 10.05.15, 17:05 - Wydaje mi się, że moi rodzice mnie nienawidzą. - Dlaczego tak myślisz?! - Dają mi dziwne zabawki do kąpieli... - Do kąpieli różne rzeczy się bierze. - Tak? Toster, suszarkę, przedłużacz?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.15, 15:39 Do szkoły zaproszono fotografa i nauczyciel zachęca dzieci do zrobienia wspólnego zdjęcia: - Pomyślcie tylko, gdy już będziecie dorośli popatrzycie kiedyś na fotografię i powiecie: "To Ania, teraz jest prawnikiem. to jest Krzyś. Teraz jest lekarzem..." Na to cienki głosik z tyłu sali: - A to jest nauczyciel. Teraz już nie żyje. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.15, 15:42 Hrabia z hrabiną tańczą walca na wielkim balu - Pst, hrabino teraz kręcimy się w drugą stronę - Dlaczego to mój hrabio? - Kończy mi się gwint w protezie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.15, 15:43 Po hulaszczej nocy hrabia pyta Jana: - Czy w moim samochodzie drzwi otwierają się do góry? - Nie, proszę pana - A niech to...Znowu mnie przywieźli w bagażniku! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.15, 15:44 - Janie! - Słucham panie - Czy możesz przysunąć mi fortepian? - Będzie pan grać? - Nie, ale zostawiłem tam cygaro Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.15, 15:45 Hrabia do Jana: - Janie, podlej kwiaty w ogrodzie - Ale przecież pada deszcz - To weź parasol Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.15, 15:46 Hrabia woła Jana: - Janie, proszę przeprowadzić grę wstępną z hrabiną. Ja jeszcze poczytam... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.15, 15:48 Początki motoryzacji hrabia ze służącym jadą automobilem. W pewnym momencie wyprzedza ich bryczka zaprzężona w cztery konie: - Janie, dorzuć węgla, spójrzmy śmierci w oczy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.15, 15:49 Hrabina pyta Jana: - Janie co robi hrabia? - Leży i nie oddycha Na to hrabina: - A tak, on zawsze był leniwy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.15, 15:50 - Janie, czy cytryna ma nóżki? - Nie, jaśnie panie - A niech to. Znowu wycisnąłem kanarka do herbaty Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.15, 15:51 Hrabia beszta lokaja: - To skandal od pół godziny dzwonię i dzwonię a ty nie przychodzisz - Nie słyszałem, jaśnie panie - To mogłeś przyjść i powiedzieć, że nie słyszysz! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.15, 15:53 Pani pyta Jasia: - Która rzeka jest dłuższa Ren czy Missisipi? - Missisipi - Dobrze. A o ile jest dłuższa? - O sześć liter. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.15, 15:55 Jaś woła zza drzwi łazienki: - Jaką koszulkę mam dziś włożyć, z krótkim czy długim rękawem? - Z krótkim. A czemu pytasz? - Bo nie wiem dokąd mam umyć ręce! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.15, 15:57 - Zosiu, co tak długo robisz w kuchni? - Kostka lodu mi wpadła do wrzątku i nie mogę jej znaleźć! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.15, 16:00 - Tato, co to jest GPS - To takie urządzenie, które mówi ci gdzie i jak jechać gdy prowadzisz samochód - Mama? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 31.05.15, 16:10 - Jasiu, a co twoja mama tak ciągle w łóżku leży? - Bo się boi żeby ojciec go na wódkę nie sprzedał Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.06.15, 13:40 Pewien proboszcz zwiedzając wiejską szkółkę zapytał siedzącego w pierwszej ławce Jasia: - Powiedz mi kochanku ile rzeczy potrzeba do chrztu - Trzy, wielmożny panie - odrzekł chłopak - Jak to trzy? To ty nie znasz katechizmu? Do chrztu potrzeba dwóch rzeczy - wody o słowa Bożego - A przecież potrzeba jeszcze dziecka - odparł tryumfująco zapytany Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.06.15, 20:57 Mały Jasio pojechał do dziadków na wakacje. Babcia podaje obiad na co Jaś: - U nas zawsze do obiadu jest surówka - Przykro mi ale u nas nie ma surówki - A u nas jest zawsze! Babcia idzie do kuchni kroi warzywa na surówkę. Przynosi ją i stawia przed Jasiem. Jaś patrzy na surówkę, potem na babcię i mówi: - U nas zawsze jest surówka tylko ja jej nigdy nie jem... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.07.15, 21:04 - Jasiu! Chodź, napijesz się ze mną wódeczki - Ależ tato! - No co ja ci pomogłem odrobić lekcje! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.07.15, 21:05 Wizyta u okulisty: - Jaką literę pokazuję? - pyta lekarz - A gdzie pan jest? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.07.15, 22:27 Ojciec pyta syna: No i jak ci poszedł egzamin? Przez 20 minut egzaminator trzymał mnie w krzyżowym ogniu pytań I co? Nie wydusił ze mnie ani słowa! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.07.15, 22:29 Nauczyciel do Jasia: - Świetny rysunek ale przyznaj się kto ci go robił mama czy tata? - Nie wiem, bo już spałem Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.07.15, 22:45 Jasiu opowiada o swoich wrażeniach z pobytu w wiosce indiańskiej. - I poznałem wodza Wielkie Światło i jego dwóch synów - A jak się nazywali? - Włącznik i Wyłącznik Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.07.15, 22:46 Nauczycielka pyta Jasia: - Dlaczego u ciebie na wywiadówce była bacia? - Szczerze? - Szczerze - Bo jest głucha Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.07.15, 22:47 - Teraz przeprowadzimy test IQ - A co to jest? - Dziękuję, test właśnie się skończył Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.07.15, 22:48 - Jasiu, jak podzieliłbyś siedem gruszek na trzy osoby? - Zrobiłbym kompot Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 12.07.15, 22:51 Ojciec z synem idą ulicą całą drogę dziecko marudzi: - Tato kup mi lody, tato kup mi lody, no kup Ojciec w końcu nie wytrzymuje: - Ja też chętnie zjadłbym lody ale pieniądze mamy tylko na wódkę Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 18.07.15, 21:42 Gdy się na egzaminie zapytano: - Jaka jest różnica między starym testamentem a nowym? Mała dziewczynka odpowiedziała, że stary jest podarty a nowy to jest cały. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 19.07.15, 21:55 - Czy ciocia lubi pierniki? - pyta czteroletni Józio swoją ciocię - Oj, bardzo lubię - odpowiada ciocia - Taaak? To ja dam moją paczkę wujowi do schowania - postanawia przezornie malec Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.07.15, 22:42 Nauczycielka do Jasia: - Świetny rysunek, ale przyznaj się kto ci go robił? Mamusia czy tatuś? - Nie wiem, bo już spałem! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.07.15, 22:43 - Jasiu, choć napijesz się wódeczki - Ależ tato... - No a ja to ci pomogłem odrobić zadanie Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.07.15, 23:18 - Jasiu, umiesz liczyć? - Tak. Tata mnie nauczył - To powiedz co jest po sześciu - Siedem - A po siedmiu - Osiem - Bardzo dobrze, a co jest po dziesiątce? - Walet! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 28.07.15, 23:21 Pani w szkole pyta uczniów: - Z czego robi się kiełbasę Dzieci milczą, na to pani - Jasiu, ty na pewno powinieneś wiedzieć. Twój tata jest rzeźnikiem - Ja wiem, ale tata powiedział, że jak komuś powiem to mnie zabije! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.07.15, 12:10 Jasiu spaceruje z mamą po parku i widzi jak paw rozkłada ogon: - Mamo, mamo patrz! Kura zakwitła! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.15, 20:31 Lekcja historii nauczycielka pyta: - Kto wie coś o Napoleonie? Zgłasza się Jasiu, najgorszy uczeń w klasie" - Najlepszy Napoleon jest w Czechach! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.08.15, 20:35 Pewien profesor lubił dość pikantnie żartować. Studentki były bardzo oburzone i postanowiły, że gdy następnym razem profesor znowu zacznie opowiadać sprośne dowcipy te wstaną i wszystkie razem wyjdą z sali. Profesor zaczął: - Słyszałem, że we Francji jest niedobór prostytutek... Studentki spojrzały po sobie, wstały i kierują się ku drzwiom - Drogie panie, nie tak szybko! Najbliższy samolot do Paryża odlatuje dopiero jutro! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.09.15, 15:49 Pani pyta Jasia: - Jasiu, powiedz jakieś zdanie oznajmiające - Koń ciągnie wóz - Brawo. A teraz przekształć to zdanie tak żeby było zdaniem rozkazującym - Wio! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.09.15, 16:08 - Jasiu, twój braciszek umie chodzić? - Nie, ale ma już nóżki Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 13.09.15, 16:53 Jasio puścił głośnego, śmierdzącego bąka w klasie i został wyrzucony za drzwi. Chodzi sobie po korytarzu i powtarza: "Gdzie tu sens, gdzie logika?". Spotyka go dyrektor szkoły, który usłyszał, co Jasio mamrocze pod nosem i pyta go, co się stało. A Jasio na to: - Otóż spierdziałem się panie dyrektorze w klasie, a pani wyrzuciła mnie za drzwi. No i oni tam wszyscy zostali w tym smrodzie, a ja tu sobie na korytarzu oddycham świeżym powietrzem. Więc pytam - gdzie tu sens, gdzie logika?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.09.15, 17:42 Dzieci piszą wypracowanie na temat: Jak wyobrażam sobie bycie informatykiem? Nie pisze tylko Jaś. - Dlaczego nie piszesz? - pyta polonistka. - Czekam, aż mi się otworzy edytor tekstu. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.09.15, 17:44 W piaskownicy bawią się dzieci, jedno z nich siedzi same w rogu. - Dlaczego twój dzieciak siedzi dziś tak sam w kącie? - No bo dzisiaj bawią się w pracownie komputerową, a mój instaluje Linuxa. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 16.09.15, 19:51 - Tato? - spytał Jasio - Czy tę budowę ogrodzili, żeby nikt nie widział co robią? - Nie, oni ja ogrodzili aby nikt nie widział, że oni tam nic nie robią Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 20.09.15, 23:05 - Chciałbym się spytać proszę pani... - Mów śmiało - Którą ręką pani nos uciera - Prawą - A ja chustką! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.09.15, 00:21 - Janek, lubisz ty wędzone śledzie? - Tak sobie - ale więcej wolę "wędzone" zegarki Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.09.15, 00:25 Ławnik: - Czego chcecie? Abram: - Proszmy W.M. pana ławnika o tego sprawę dla Joska co do tego majątek po starych Mośkach Ławnik: - Jakiż yo z niemi ma Josek stosunek familijny Josek: - Stara Mośkowa moje babke co ją to W.M znał to była moi matki cocieniec Abram: - Nie tak W.M Ławniku! Mosiek dziadek co miał ten mali sklep ze smolem i powrozłem w rinky to był jemu zięć Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 21.09.15, 00:31 Niania: A zmówiłeś już paciorek Jaś: Już Niania: A prosiłeś na końcu o zdrowie mamy? Jaś: Tak Niania: I dla taty? Jaś: Tak Niania: I dla wszystkich? Jaś: O nie! Bo wówczas by tato nie miał roboty! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 22.09.15, 17:48 Po wakacjach Jaś opowiada kolegom: - Mówię wam, było rewelacyjnie. Jaka prędkość, jakie wrażenia. Jadę na słoniu, patrzę a za mną pantera i dwa gepardy - I co zrobiłeś? - Nic. Karuzela stanęła. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 26.09.15, 00:45 8-Ietnia W an d zia, p ro si ojca: — T atu siu , n iech mi ta tu ś n a ry s u je te g o b o c ia n a k tó ry m n ie przy n ió sł? — Nie u m ie m , m o je dziecko. — F! B lag u je ta tu ś . T a tu ś by um iał, tylko się ta tu ś ż e n u je . Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.09.15, 23:13 List Jasia do Jani . . . . Przyjdź dzisiaj do mnie wieczorem, kochana Janiu, ale bez majtek, gdyż mam ci coś ważnego powiedzieć, a zależy mi na czasie... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.09.15, 23:27 — Mamusiu! czy b o n a ma skrzydła? — Jak to , m oje dziecko? — Bo tatuś powiedział do niej, że jest aniołem ! — Tatuś miał rację!... Bona jest aniołem i dlatego dziś z d o m u wyleci! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.09.15, 15:48 Na lekcji religii ksiądz zwraca się do dzieci: - Narysujcie aniołka Wszyscy uczniowie rysują aniołki z dwoma skrzydełkami tylko Jasio z trzema - Jasiu, widziałeś aniołka z trzema skrzydełkami - pyta ksiądz - A ksiądz widział z dwoma?! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.09.15, 17:09 - Maniusiu! To nieładnie! Nie kładzie się paluszka do nosa. Tak nie robią dobrze wychowane dzieci - A gdzie się go kładzie, proszę mamy? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 29.09.15, 17:30 Święcone już przygotowane. Pani dom u otoczona gronem ?pociech", czyni przegląd zastawionego stołu... ? Zdaje się, że jest wszystko, co być p o winno na święta ? rzecze zadowolona. Mały Ignaś odzywa się na to: Proszę mamy jeszcze nie ma olejku rycynowego, a będzie on na pewno potrzebnym Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.09.15, 15:49 Przychodzi synek do mamusi i pyta: - Mamusiu, czy to prawda że dzieci przynosi bocian? - Tak synku - A Święty Mikołaj przynosi prezenty? - Tak kochanie - A ty gotujesz, sprzątasz i robisz zakupy? - Tak skarbie - To mamusiu, po co właściwie trzymamy tatusia? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.09.15, 16:34 Jaś nie chce pić tranu. Tato mu obiecał, że za każdą łyżeczkę wypitego tranu wrzuci mu złotówkę do skarbonki. Wreszcie w butelce pokazało się dno. Otworzono skarbonkę. Uradowany Jaś liczy pieniądze i pyta: - A co kupicie mi za te pieniążki? - Nową butelkę tranu... Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.09.15, 17:11 - Województwo Podkarpackie graniczy ze Słowacja od południa - mówi nauczyciel - A przed południem z kim graniczyło? - dopytuje Jaś Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 03.10.15, 21:07 Nauczycielka poleca uczniom napisać wypracowanie na temat zimy. Następnego dnia dzieci odczytują swoje wypracowania. - Jasiu, a teraz ty. Przeczytaj co tam napisałeś - Za oknem mróz i śnieg - czyta Jasio - wszystko wydaje się być uśpione i nawet ptaki gdzieś się skryły - Dobrze, czytaj dalej - W dali widać zamarznięte jezioro a na horyzoncie słonko chyli się ku zachodowi - Świetnie Jasiu, bardzo dobrze i co dalej? - Na środku jeziora pieprzą się dwa wilki - Oj niedobrze Jasiu, niedobrze - krzyczy Jasio - Pewnie, że niedobrze bo im się łapy rozjeżdżają Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.10.15, 17:44 - Dzień dobry pani profesor. Jestem Miecio Gapiszewski, były uczeń pani - Miecio...Miecio....Gapiszewski...Już przypominam sobie, największy łobuz w całej szkole, któremu przepowiadałam że źle skończy. Cóż tam u pana panie Gapiszewski? - Przyszedłem prosić o rękę pani córki Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.10.15, 17:50 W dzieciństwie zamiast komputera i internetu miałem...dzieciństwo Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.10.15, 17:53 Nikt nigdy nie widział niewidzialnego człowieka.Jeżeli to nie jest dowodem na jego istnienie to nie wiem co miałoby nim być Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 06.10.15, 17:54 Wprowadzono nowe taryfy za prąd. Teraz ludzie, którzy bali się ciemności boją się światła Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.10.15, 12:43 - Jasiu, dlaczego wnosisz to wiadro z wodą do sypialnie? - Bo tata prosił żeby go o piątej po cichu obudzić! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.10.15, 12:56 - Jasiu jak powiem “Jestem piękna” to jaki to będzie czas? - Przeszły, proszę pani Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.10.15, 12:57 Jasiu siedzi przy stole nad wielkim kawałkiem ciasta: - Chcesz to wszystko sam zjeść? - pyta Tomek - Oczywiście, że nie sam, tylko z bitą śmietaną! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 05.11.15, 11:59 Syn pyta ojca: - Tatusiu czy wiesz może co się dzieje z ludźmi kiedy umrą? - No cóż synku, prawda jest taka że zamieniają się w pył i kurz - To wygląda na to że pod moim łóżkiem już paru umarło Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.11.15, 15:55 - Jasiu, umiesz liczyć? - Tak. Tata mnie nauczył - To powiedz mi co jest po sześciu? - Siedem - Świetnie, a po siedmiu - Osiem - Brawo nieźle cię tata nauczył. A co jest po dziesięciu? - Walet! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.11.15, 22:35 Ojciec ogląda zeszyt syna: - Oj, nierówne literki piszesz - To nie literki, to nuty Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.11.15, 22:37 Mama śpiewa córeczce kołysankę na dobranoc. Powtarza ją już chyba dziewiąty raz. Nagle dziecko pyta: - Mamo, kiedy przestaniesz śpiewać, bo chcę już spać! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.11.15, 22:38 Mama do Jasia, który wrócił do domu po pierwszym pobycie w szkole: - Synku, czego dowiedziałeś się w szkole? - Że koledzy dostają wyższe kieszonkowe Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.11.15, 22:40 Zadowolony Jasio wpada do klasy i mówi: - Proszę pani a ja mam małego braciszka! Nauczycielka pyta: - A do kogo jest podobny? - Z oczek do mamy, z noska do taty a z głosu do syreny policyjnej! Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 27.11.15, 22:42 Do sklepu z owocami weszła zdenerwowana kobieta i poirytowanym głosem rzekła do ekspedientki: - Wczoraj był tu mój mały Karolek po jabłka. Miał kupić trzy kilogramy i za tyle zapłacił. Ale gdy zważyłam jabłka w domu to było trochę ponad dwa kilogramy! Jak tak można?! Na to ekspedientka nieco oburzona pretensjami: - A Karolka pani zważyła? Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 23.12.15, 16:46 Mama oznajmia Jasiowi: - Dzisiejszej nocy Święty Mikołaj przyniósł ci w prezencie siostrzyczkę. Chcesz ją zobaczyć? - Nie - odpowiada Jasiu - Chcę zobaczyć tego Mikołaja Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.12.15, 23:02 Jasio mówi do mamy: - Mamo, chciałbym ci coś ofiarować pod choinkę - Nie trzeba syneczku, jeśli chcesz sprawić mi przyjemność to popraw tę jedynkę z matematyki - Za późno mamusiu, kupiłem ci już perfumy Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.12.15, 23:04 Przed Świętami Święty Mikołaj rozdaje prezenty na ulicy. Jasio po otrzymaniu jednego z nich mówi: - Święty Mikołaju dziękuję ci za prezent - Głupstwo - odpowiada Święty Mikołaj - Nie masz za co dziękować - Wiem, ale mama mi kazała Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.12.15, 23:05 Tata pyta Jasia: - Dlaczego chcesz aby Święty Mikołaj przyniósł ci dwie kolejki elektryczne? - Bo ja też chcę się bawić kiedy jesteś w domu Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.12.15, 23:07 Dzieci mówią kim chciałyby zostać w przyszłości. Wybierają zawody aktorek, piosenkarek, strażaków, policjantów itp. Tylko Jaś mówi, że chciałby zostać Świętym Mikołajem. D- Czy dlatego Jasiu, że święty Mikołaj przynosi prezenty? - Nie. Dlatego, że pracuje raz w roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Dowcipy o Jasiu 30.12.15, 23:14 W grudniu Jasiu napisał pocztówkę do Świętego Mikołaja: "Jesteśmy biedni, Święty Mikołaju może ty przyślesz mi na Święta klocki Lego i rower" Jedna z pracownic poczty niechcący otworzyła list, przeczytała jego treść i pokazała koleżankom i kolegom z pracy. Wszyscy się ulitowali, złożyli i kupili chłopcu klocki. Po świętach Jasiu znowu wysyła list do Mikołaja - "Święty Mikołaju, dziękuję ci za klocki ale rower to chyba mi na poczcie ukradli...." Odpowiedz Link