• madohora Re: OPOLE 25.08.25, 18:19
      Inne‎ ‎kościoły‎ ‎w‎ ‎Opolu. Pod‎ ‎wpływem‎ ‎wielkiej‎ ‎trwogi‎ ‎i‎ ‎przerażenia, jakie‎ ‎wyżej‎ ‎wspomniana‎ ‎zaraza‎ ‎(1679‎ ‎r.)‎ ‎wywołała, zaczęli‎ ‎Opolanie‎ ‎wznosić‎ ‎ze‎ ‎składek‎ ‎obok‎ ‎gospo dy,‎ ‎w‎ ‎której‎ ‎pierwszego‎ ‎zadżumionego‎ ‎złożyli (przy‎ ‎rynku‎ ‎garncarskim),‎ ‎świątynię‎ ‎w‎ ‎obszernych projektowaną‎ ‎zamiarach.‎ ‎Świątyni‎ ‎tej‎ ‎tylko‎ ‎część, na‎ ‎presbyteryum‎ ‎przeznaczoną,‎ ‎stanęła;‎ ‎zaokrą glona‎ ‎w‎ ‎całość‎ ‎dzisiejszą‎ ‎kaplicę‎ ‎pod‎ ‎wezwaniem św.‎ ‎Sebastyana‎ ‎stanowi.‎ ‎Niezawodnie‎ ‎pożar,‎ ‎któ ry‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1682‎ ‎tak‎ ‎okropnie‎ ‎miasto‎ ‎spustoszył, związał‎ ‎ręce‎ ‎Opolanom‎ ‎i‎ ‎tamę‎ ‎ofiarności‎ ‎ich‎ ‎poło żył.‎ ‎Obecnie‎ ‎odbywa‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎kaplicy‎ ‎św.‎ ‎Seba styana‎ ‎nabożeństwo‎ ‎dla‎ ‎uczniów‎ ‎tutejszego‎ ‎semina- ryum‎ ‎nauczycielskiego. Prócz‎ ‎wyżej‎ ‎wspomnianych‎ ‎kościołów‎ ‎istniały w‎ ‎Opolu‎ ‎aż‎ ‎do‎ ‎sekularyzacyi‎ ‎klasztorów‎ ‎dwa‎ ‎jesz cze‎ ‎kościółki:‎ ‎św.‎ ‎Krzyża,‎ ‎przed‎ ‎bramą‎ ‎nadodrzań- ską‎ ‎i‎ ‎św.‎ ‎Barbary‎ ‎przed‎ ‎bramą‎ ‎Bytomską.‎ ‎Kiedy kościółek‎ ‎św.‎ ‎Krzyża‎ ‎powstał‎ ‎niewiadomo;‎ ‎rów nież‎ ‎brak‎ ‎pewnych‎ ‎wiadomości‎ ‎o‎ ‎koś.ciółku‎ ‎św. Barbary.‎ ‎Po‎ ‎pierwszym‎ ‎już‎ ‎śladu‎ ‎nie‎ ‎znajdujesz; po‎ ‎drugim‎ ‎został‎ ‎budynek‎ ‎przy‎ ‎ulicy‎ ‎Krakowskiej. Oprócz‎ ‎tego‎ ‎napotykamy‎ ‎także‎ ‎na‎ ‎kaplicę‎ ‎zamko wą,‎ ‎znajdującą‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎nowym‎ ‎zamku‎ ‎na‎ ‎Ostrówku. W‎ ‎niej‎ ‎odprawiał‎ ‎każdorazowy‎ ‎kapelan‎ ‎zamkowy nabożeństwa.‎ ‎Pod‎ ‎koniec‎ ‎wieku‎ ‎XVIII‎ ‎była‎ ‎ka plica‎ ‎ta‎ ‎zupełnie‎ ‎opuszczoną. 7,‎ ‎Dwa‎ ‎zamki‎ ‎Piastowskie‎ ‎w‎ ‎Opolu. Nie‎ ‎bez‎ ‎interesu‎ ‎będzie‎ ‎rzucić‎ ‎okiem‎ ‎wyobraźni na‎ ‎stolicę‎ ‎śląskich‎ ‎Piastów,‎ ‎jaką‎ ‎przez‎ ‎ubiegłe‎ ‎trzy stulecia‎ ‎była.‎ ‎Przez‎ ‎cały‎ ‎ten‎ ‎przeciąg‎ ‎czasu‎ ‎bowiem bardzo‎ ‎mało‎ ‎Opole‎ ‎się‎ ‎zmieniło,‎ ‎co‎ ‎szło‎ ‎głównie‎ ‎z obwarowania‎ ‎miasta‎ ‎mufem. Już‎ ‎wyżej‎ ‎powiedziano,‎ ‎że‎ ‎od‎ ‎czasów‎ ‎niepa miętnych‎ ‎wznósił‎ ‎się‎ ‎„na‎ ‎górze“‎ ‎stary,‎ ‎posępny^‎ ‎a jednak‎ ‎wielki‎ ‎żamek‎ ‎książęcy.‎ ‎Porzucili‎ ‎go‎ ‎ksią żęta‎ ‎najprawdopodobniej;‎ ‎dla‎ ‎mało‎ ‎obronnego‎ ‎położobego
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 18:23
      został‎ ‎przyjęty.‎ ‎Ale‎ ‎zamek‎ ‎krakowski‎ ‎i‎ ‎rycerstwo ziemi‎ ‎krakowskiej‎ ‎stały‎ ‎wiernie‎ ‎przy‎ ‎narodowym księciu.‎ ‎Opolczyk‎ ‎zatem,‎ ‎nie‎ ‎ufając‎ ‎silom‎ ‎swoim, na‎ ‎samą‎ ‎odezwę‎ ‎Łokietka,‎ ‎wyrzucającą‎ ‎mu‎ ‎hańbę kuszenia‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎wspólne‎ ‎z‎ ‎cudzoziemczem‎ ‎mieszczań stwem‎ ‎pogrążenie‎ ‎ojczyzny‎ ‎na‎ ‎nowo‎ ‎w‎ ‎odmęt‎ ‎bez- rządu‎ ‎i‎ ‎nakazującą‎ ‎mu‎ ‎natychmiastowe‎ ‎opuszczenie Krakowa,‎ ‎wyniósł‎ ‎się‎ ‎czemprędzej‎ ‎z‎ ‎miasta.‎ ‎Pa łając‎ ‎jednak‎ ‎gniewem‎ ‎przeciwko‎ ‎rokoszanom,‎ ‎któ rzy‎ ‎go‎ ‎takiej‎ ‎sromoty‎ ‎nabawili,‎ ‎a‎ ‎może‎ ‎też‎ ‎w‎ ‎chęci przejednania‎ ‎Łokietka,‎ ‎uwięził‎ ‎Bolesław‎ ‎wójta‎ ‎Al berta‎ ‎i‎ ‎dwóch‎ ‎jego‎ ‎krewnych‎ ‎krakowskich‎ ‎i‎ ‎uwiózł ich‎ ‎z‎ ‎sobą‎ ‎do‎ ‎Opola,‎ ‎gdzie‎ ‎ich‎ ‎na‎ ‎zamku‎ ‎trzymał w‎ ‎zamknięciu.‎ ‎Dopiero‎ ‎po‎ ‎pięciu‎ ‎latach‎ ‎ciężkiej niewoli‎ ‎oswobodził‎ ‎się‎ ‎wójt‎ ‎Albert‎ ‎pieniędzmi‎ ‎z turmy‎ ‎opolskiej‎ ‎i‎ ‎z‎ ‎całą‎ ‎rodziną‎ ‎do‎ ‎Czech‎ ‎upiekł szy,‎ ‎nędznie‎ ‎tam‎ ‎życia‎ ‎dokonał. Tymczasem‎ ‎stary‎ ‎zamek‎ ‎opolski‎ ‎stal‎ ‎się‎ ‎za szczupłym‎ ‎dla‎ ‎licznej‎ ‎rodziny‎ ‎książęcej,‎ ‎zaczem prawdopodobnie‎ ‎już‎ ‎na‎ ‎początku‎ ‎XIV‎ ‎wieku‎ ‎zbudo wano‎ ‎nowy‎ ‎na‎ ‎Ostrówku.‎ ‎Zdaje‎ ‎się‎ ‎świadczyć‎ ‎o tern‎ ‎wzmianka‎ ‎w‎ ‎dokumencie‎ ‎z‎ ‎dnia‎ ‎14-go‎ ‎sierpnia 1307‎ ‎r.,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎mowa‎ ‎o‎ ‎kaplicy‎ ‎zamkowej.‎ ‎Ta kiej‎ ‎kaplicy‎ ‎w‎ ‎starym‎ ‎zamku‎ ‎nigdy‎ ‎nie‎ ‎było.‎ ‎Inny dokument‎ ‎z‎ ‎roku‎ ‎1359‎ ‎wspomina,‎ ‎że‎ ‎klasztor‎ ‎Mino rytów‎ ‎budowano‎ ‎w‎ ‎pobliżu‎ ‎zamku,‎ ‎co‎ ‎przy‎ ‎znacz- nem‎ ‎oddaleniu‎ ‎starego‎ ‎zamku‎ ‎od‎ ‎klasztoru‎ ‎nie‎ ‎mo że‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎tegoż‎ ‎odnosić.‎ ‎W‎ ‎roku‎ ‎1387‎ ‎już‎ ‎wyraźnie nowy‎ ‎zamek‎ ‎jest‎ ‎wymieniony.‎ ‎W‎ ‎roku‎ ‎1410‎ ‎był tam‎ ‎burgrabią‎ ‎Przecław‎ ‎dc‎ ‎Kusmalz,‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎142' wystawił‎ ‎w‎ ‎nim‎ ‎Kropidło‎ ‎swe‎ ‎dwa‎ ‎zajmujące‎ ‎do kumenty,‎ ‎o‎ ‎których‎ ‎jeszcze‎ ‎na‎ ‎innem‎ ‎miejscu‎ ‎będzie mowa.‎ ‎Z‎ ‎czasem‎ ‎stary‎ ‎zamek‎ ‎stał‎ ‎się‎ ‎ruiną. Opis‎ ‎nowego‎ ‎zamku‎ ‎podałem‎ ‎już‎ ‎powyżej,‎ ‎i nie‎ ‎będę‎ ‎go‎ ‎powtarzał.‎ ‎Natomiast‎ ‎podać‎ ‎wypada dalsze‎ ‎dzieje,‎ ‎tego‎ ‎jeszcze‎ ‎dziś‎ ‎istniejącego‎ ‎budyn ku.‎ ‎W‎ ‎roku‎ ‎1564‎ ‎grunt‎ ‎pod‎ ‎fundamentami‎ ‎głównego budynku‎ ‎usunął‎ ‎się,‎ ‎skutkiem‎ ‎czego‎ ‎mury‎ ‎tak‎ ‎się porysowały,‎ ‎że‎ ‎trzeba‎ ‎było‎ ‎spoić‎ ‎je‎ ‎22‎ ‎ankrami.‎
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 18:27
      nie.‎ ‎Ciężkie‎ ‎czasy‎ ‎a‎ ‎przedewszystkiem‎ ‎częste‎ ‎po żary‎ ‎uszczuplały‎ ‎opłaty‎ ‎dawane‎ ‎przez‎ ‎mieszczan tak‎ ‎dalece,‎ ‎źe‎ ‎urząd‎ ‎miejski‎ ‎był‎ ‎zmuszony‎ ‎do‎ ‎przed sięwzięcia‎ ‎kroków‎ ‎celem‎ ‎zyskania‎ ‎potrzebnych‎ ‎na wvdatki‎ ‎sum‎ ‎pieniężnych. Jakoteż‎ ‎po‎ ‎dłuższych‎ ‎zabiegach‎ ‎udało‎ ‎mu‎ ‎się to‎ ‎w‎ ‎części.‎ ‎Dnia‎ ‎10‎ ‎maja‎ ‎1580‎ ‎r.‎ ‎uprzywilejo wał‎ ‎czyli‎ ‎darował‎ ‎cesarz‎ ‎miastu‎ ‎122‎ ‎talary‎ ‎32‎ ‎gro sze‎ ‎i‎ ‎7‎ ‎halerzy‎ ‎rocznych‎ ‎opłat‎ ‎od‎ ‎domów‎ ‎miej skich,‎ ‎jakoteż‎ ‎drzewo‎ ‎z‎ ‎lasów‎ ‎opolskich‎ ‎do‎ ‎2‎ ‎wa pienników‎ ‎i‎ ‎3‎ ‎pieców‎ ‎cegielnych,‎ ‎pierwsze‎ ‎na‎ ‎wie czyste‎ ‎czasy,‎ ‎drugie‎ ‎na‎ ‎przeciąg‎ ‎lat‎ ‎24.‎ ‎Natural nie,‎ ‎źe‎ ‎i‎ ‎ze‎ ‎strony‎ ‎miasta‎ ‎nie‎ ‎obyło‎ ‎się‎ ‎bez‎ ‎oliar, albowiem‎ ‎miasto‎ ‎odstąpić‎ ‎musiało‎ ‎cesarzowi‎ ‎sumę w‎ ‎wysokości‎ ‎1563‎ ‎talarów,‎ ‎jaką‎ ‎miało‎ ‎w‎ ‎zastawie u‎ ‎książąt‎ ‎raciborskich.‎ ‎Znać‎ ‎wysoka‎ ‎ta‎ ‎suma‎ ‎nie przynosiła‎ ‎miastu‎ ‎tych‎ ‎ulg,‎ ‎jakie‎ ‎wypływały‎ ‎z‎ ‎da rowizny‎ ‎cesarza,‎ ‎bo‎ ‎inaczej‎ ‎miasto‎ ‎nigdy‎ ‎na‎ ‎taki układ‎ ‎by‎ ‎się‎ ‎nie‎ ‎było‎ ‎zgodziło. Jeszcze‎ ‎przed‎ ‎upływem‎ ‎wspomnianych‎ ‎24‎ ‎lat wniósł‎ ‎burmistrz‎ ‎i‎ ‎rajcowie‎ ‎miasta‎ ‎proźbę‎ ‎do‎ ‎ce sarza‎ ‎o‎ ‎ponowienie‎ ‎tego‎ ‎przywileju.‎ ‎Proźbę‎ ‎tę uzasadniono‎ ‎niekorzystnem‎ ‎położeniem‎ ‎finanśowem miasta.‎ ‎Ratusz‎ ‎przez‎ ‎przeciąg‎ ‎20‎ ‎lat‎ ‎stał‎ ‎spusto szony‎ ‎i‎ ‎trzeba‎ ‎go‎ ‎było‎ ‎zupełnie‎ ‎odnowić,‎ ‎co‎ ‎pocią gnęło‎ ‎za‎ ‎sobą‎ ‎kosztów‎ ‎za‎ ‎przeszło‎ ‎3‎ ‎i‎ ‎pół‎ ‎tysiąca talarów.‎ ‎Pozatem‎ ‎miasto,‎ ‎wyposażone‎ ‎majątkowo licho,‎ ‎bo‎ ‎bez‎ ‎żadnej‎ ‎wioski,‎ ‎folwarku‎ ‎lub‎ ‎lasu,‎ ‎było biedne.‎ ‎Także‎ ‎okoliczność,‎ ‎że‎ ‎przy‎ ‎założeniu‎ ‎sta wu‎ ‎zatopiono‎ ‎70‎ ‎włók‎ ‎roli,‎ ‎jakoteż‎ ‎czasy‎ ‎wojenne, w‎ ‎czasie‎ ‎których‎ ‎miasto‎ ‎płacić‎ ‎musiało‎ ‎znaczne sumy‎ ‎a‎ ‎nadto‎ ‎utrzymywać‎ ‎źołdactwo,‎ ‎jakoteż‎ ‎li czne‎ ‎a‎ ‎wielkie‎ ‎powodzie‎ ‎przyczyniły‎ ‎się‎ ‎do‎ ‎upad ku‎ ‎miasta. Wszystkie‎ ‎te‎ ‎uzasadnienia,‎ ‎na‎ ‎mocy‎ ‎których chciano‎ ‎przedłużyć‎ ‎przywilej‎ ‎dawniejszy,‎ ‎nie‎ ‎od niosły‎ ‎skutków‎ ‎pożądanych.‎ ‎Dopiero‎ ‎wtedy,‎ ‎gdy w‎ ‎roku‎ ‎1603‎ ‎ponowiono‎ ‎proźbę‎ ‎a‎ ‎w‎ ‎niej‎ ‎zaznaczo
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 18:30
      znaczne,‎ ‎poszły‎ ‎znowu‎ ‎na‎ ‎wojnę‎ ‎turecką,‎ ‎a‎ ‎mar grabia‎ ‎utrzyma!‎ ‎się‎ ‎aż‎ ‎do‎ ‎śmierci‎ ‎przy‎ ‎posiadaniu tych‎ ‎księstw,‎ ‎niby‎ ‎prawem‎ ‎zastawu. Jakokolwiek‎ ‎wspomniany‎ ‎książę‎ ‎Jan‎ ‎był‎ ‎wier nym‎ ‎wyznawcą‎ ‎wiary‎ ‎katolickiej,‎ ‎nie‎ ‎można‎ ‎mu szczędzić‎ ‎zarzutów‎ ‎w‎ ‎sprawie‎ ‎układu‎ ‎powyżej‎ ‎po danym.‎ ‎Wiedział‎ ‎dobrze,‎ ‎że‎ ‎margrabia‎ ‎Jerzy‎ ‎jest zagorzałym‎ ‎protestantem,‎ ‎a‎ ‎jako‎ ‎taki‎ ‎gorliwym krzewicielem‎ ‎zasad‎ ‎religijnych‎ ‎Lutra.‎ ‎Już‎ ‎za‎ ‎cza sów‎ ‎jego‎ ‎rządów‎ ‎wzmagał‎ ‎się‎ ‎protestantyzm‎ ‎w księstwie‎ ‎jego,‎ ‎pomimo,‎ ‎iż‎ ‎sam‎ ‎starał‎ ‎się‎ ‎nowy ruch‎ ‎religijny‎ ‎stłumić.‎ ‎A‎ ‎cóż‎ ‎dopiero‎ ‎mówić‎ ‎o‎ ‎sto sunkach‎ ‎religijnych‎ ‎za‎ ‎czasów‎ ‎protestanckiego‎ ‎Je rzego.‎ ‎W‎ ‎tym‎ ‎względzie‎ ‎zawinił‎ ‎książę‎ ‎Jan‎ ‎bar dzo‎ ‎wiele,‎ ‎bo‎ ‎widząc‎ ‎jakie‎ ‎szkody‎ ‎ta‎ ‎nowa‎ ‎walka religijna‎ ‎katolicyzmowi‎ ‎w‎ ‎ziemiach‎ ‎jego‎ ‎stale‎ ‎wy rządzała,‎ ‎nie‎ ‎powinien‎ ‎był‎ ‎układu‎ ‎tego‎ ‎z‎ ‎Jerzem zawierać‎ ‎i‎ ‎tym‎ ‎sposobem‎ ‎wydawać‎ ‎kraj‎ ‎na‎ ‎łup protestanckich‎ ‎książąt.‎ ‎Tego‎ ‎społeczeństwo‎ ‎nasze mu‎ ‎nigdy‎ ‎darować‎ ‎nie‎ ‎może. Te‎ ‎nieznośne‎ ‎stosunki‎ ‎religijne‎ ‎z‎ ‎ówczesnych lat‎ ‎charakteryzuje‎ ‎list,‎ ‎wystosowany‎ ‎przez‎ ‎księcia Jana‎ ‎do‎ ‎papieża‎ ‎Klemensa‎ ‎‘VII,‎ ‎który‎ ‎tu‎ ‎w‎ ‎stresz czeniu‎ ‎podaję.‎ ‎Książę‎ ‎Jan‎ ‎pisze‎ ‎tak: „Księstwa‎ ‎rządom‎ ‎moim‎ ‎podlegające‎ ‎zapełnione są‎ ‎przez‎ ‎ludzi‎ ‎wyznania‎ ‎luterskiego,‎ ‎którzy‎ ‎wy wołują‎ ‎w‎ ‎wszystkich‎ ‎zakątkach‎ ‎wzburzenia,‎ ‎obcho dzą‎ ‎wioskę‎ ‎za‎ ‎wioską,‎ ‎depcąc‎ ‎wszystkie‎ ‎świętości nogami.‎ ‎Do‎ ‎tego‎ ‎dodać‎ ‎należy,‎ ‎że‎ ‎więcej‎ ‎powa żani‎ ‎prałaci‎ ‎kolegiaccy‎ ‎opuścili‎ ‎swe‎ ‎siedziby‎ ‎miej skie,‎ ‎pozoscają‎ ‎na‎ ‎probostwach‎ ‎wiejskich‎ ‎i‎ ‎do‎ ‎posię- dzenia‎ ‎największych‎ ‎majątków‎ ‎dążą,‎ ‎które‎ ‎po‎ ‎czę ści‎ ‎roztrwaniają,‎ ‎lub‎ ‎też‎ ‎zakopują‎ ‎w‎ ‎ziemi‎ ‎i‎ ‎tak dla‎ ‎przyszłego‎ ‎antychrysta‎ ‎skarby‎ ‎gromadzą.‎ ‎Stra- sznem‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎do‎ ‎wytrzymania‎ ‎jest‎ ‎to,‎ ‎że‎ ‎kilku‎ ‎pra łatów‎ ‎aż‎ ‎cztery‎ ‎razy‎ ‎do‎ ‎Opola‎ ‎przybyło,‎ ‎nie‎ ‎po czuwając‎ ‎się‎ ‎wcale‎ ‎do‎ ‎zwiedzenia‎ ‎swej‎ ‎żywicielki, kościoła‎ ‎kolegiackiego.‎ ‎Gdyby‎ ‎nie‎ ‎ta‎ ‎okoliczność, że‎ ‎w‎ ‎dziedzictwie‎ ‎po‎ ‎naszych‎ ‎przodkach,‎ ‎książąt
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 18:36
      Stosunki‎ ‎tycli‎ ‎nad‎ ‎wyraz‎ ‎smutnych‎ ‎czasów skreśli!‎ ‎kustosz‎ ‎kościoła‎ ‎kolegiackiego‎ ‎ks.‎ ‎Szkopek, które‎ ‎poniżej‎ ‎przytaczamy‎ ‎dla‎ ‎bliższej‎ ‎informacyi czytelnika.‎ ‎Najwięcej‎ ‎wartościowe‎ ‎przedmioty‎ ‎i skarby‎ ‎zdołano‎ ‎uchronić‎ ‎przed‎ ‎nadejściem‎ ‎nieprzy jaciela.‎ ‎Najpierw‎ ‎przechowywano‎ ‎je‎ ‎w‎ ‎Chrapkowi- cach,‎ ‎następnie‎ ‎wywieziono‎ ‎je‎ ‎do‎ ‎Wielunia‎ ‎w‎ ‎Pol sce,‎ ‎następnie‎ ‎do‎ ‎Krakowa.‎ ‎Kustoszowi‎ ‎samemu zabrano‎ ‎całą‎ ‎trzodę‎ ‎chlewną‎ ‎i‎ ‎wszelkie‎ ‎zapasy zboża.‎ ‎Nadto‎ ‎zostało‎ ‎mieszkanie‎ ‎jego‎ ‎cztery,‎ ‎pro bostwo‎ ‎w‎ ‎Groszowicach‎ ‎pięć‎ ‎razy‎ ‎spalone.‎ ‎—‎ ‎Do piero‎ ‎po‎ ‎zawarciu‎ ‎pokoju‎ ‎w‎ ‎Polsce,‎ ‎odeszły‎ ‎wojska nieprzyjacielskie.‎ ‎Po‎ ‎nich‎ ‎nadciągły‎ ‎wojska‎ ‎cesar skie,‎ ‎zajmując‎ ‎miasto‎ ‎celem‎ ‎obrony.‎ ‎Pomimo,‎ ‎że były‎ ‎to‎ ‎wojska‎ ‎własnego‎ ‎kraju,‎ ‎zachowywały‎ ‎się niesfornie‎ ‎a‎ ‎utrzymanie‎ ‎ich‎ ‎przysporzyło‎ ‎miastu wielkich‎ ‎wydatków. W‎ ‎roku‎ ‎1637‎ ‎koronował‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎cesarza‎ ‎Ferdy nand‎ ‎III,‎ ‎dotychczasowy‎ ‎rządzca‎ ‎księstw‎ ‎jaworzyń skiego,‎ ‎świdnickiego,‎ ‎raciborskiego‎ ‎i‎ ‎opolskiego. Wojna‎ ‎trzydziestoletnia‎ ‎srożyła‎ ‎się‎ ‎jeszcze‎ ‎w‎ ‎całej pełni‎ ‎a‎ ‎niebezpieczeństwo‎ ‎było‎ ‎wielkie.‎ ‎W‎ ‎roku 1642‎ ‎napadają‎ ‎na‎ ‎księstwo‎ ‎opolskie‎ ‎wojska‎ ‎szwedz- ko-francuskie,‎ ‎które‎ ‎się‎ ‎usadowiły‎ ‎gwałtem‎ ‎w‎ ‎Opo lu.‎ ‎Miasto‎ ‎zostało‎ ‎w‎ ‎części‎ ‎zburzone‎ ‎i‎ ‎spalone. Mieszkańcy‎ ‎okolicznych‎ ‎wiosek‎ ‎schowali‎ ‎się‎ ‎z swym‎ ‎dobytkiem‎ ‎w‎ ‎olbrzymich‎ ‎wtenczas‎ ‎jeszcze borach.‎ ‎W‎ ‎tym‎ ‎czasie‎ ‎podupadło‎ ‎miasto‎ ‎zupełnie,‎ ‎a ostatecznie‎ ‎pożar‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1647‎ ‎zniszczył‎ ‎to,‎ ‎co‎ ‎zo stało‎ ‎przez‎ ‎nieprzyjaciela‎ ‎nietknięte.‎ ‎Wszystkie‎ ‎te nieszczęśliwe‎ ‎walki‎ ‎powstałe‎ ‎na‎ ‎tle‎ ‎religijnem‎ ‎za kończono‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1648‎ ‎pokojem‎ ‎monasterskim‎ ‎i‎ ‎do piero‎ ‎wtenczas‎ ‎mógł‎ ‎kraj‎ ‎i‎ ‎ludność‎ ‎jego‎ ‎swobodniej patrzeć‎ ‎w‎ ‎przyszłość. 10.‎ ‎Pożary‎ ‎miasta‎ ‎Opola. Opole‎ ‎przechodziło‎ ‎różne‎ ‎burze,‎ ‎wojny,‎ ‎które miastu‎ ‎wyrządzały‎ ‎wielkie,‎ ‎olbrzymie‎ ‎wprost‎ ‎szko dy.‎ ‎Do‎ ‎najdotkliwszych‎ ‎plag‎ ‎należą‎ ‎niewątpliwie
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 18:42
      koło‎ ‎13‎ ‎tysięcy‎ ‎guldenów.‎ ‎Generalny‎ ‎urząd‎ ‎kra jowy‎ ‎dał‎ ‎miastu‎ ‎700‎ ‎guldenów‎ ‎zapomogi‎ ‎a‎ ‎nadto darował‎ ‎poszkodowanym‎ ‎opłaty‎ ‎podatkowe‎ ‎na‎ ‎prze ciąg‎ ‎trzech‎ ‎lat. Straszny‎ ‎pożar‎ ‎srożył‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎Opolu‎ ‎w‎ ‎ostatnim roku‎ ‎panowania‎ ‎austryackiego.‎ ‎Dnia‎ ‎30-go‎ ‎maja 1739‎ ‎r.‎ ‎wybuchł‎ ‎ogień,‎ ‎który‎ ‎dwie‎ ‎trzecie‎ ‎części miasta‎ ‎zamienił‎ ‎w‎ ‎gruzy.‎ ‎Z‎ ‎210‎ ‎domów‎ ‎miasta pozostało‎ ‎tylko‎ ‎75‎ ‎nietkniętych.‎ ‎Spaliły‎ ‎się‎ ‎trzy browary,‎ ‎słodownia,‎ ‎szpital,‎ ‎ratusz,‎ ‎młyn‎ ‎zamko wy,‎ ‎klasztory‎ ‎00.‎ ‎Dominikanów,‎ ‎Minorytów‎ ‎i‎ ‎Je zuitów,‎ ‎i‎ ‎kościoły‎ ‎dominikański‎ ‎i‎ ‎jezuicki.‎ ‎Mosty spaliły‎ ‎się‎ ‎zupełnie‎ ‎a‎ ‎także‎ ‎i‎ ‎zamek‎ ‎został‎ ‎znacznie uszkodzony.‎ ‎Mieszczaństwo‎ ‎podupadło‎ ‎zupełnie; majątkowo‎ ‎zniszczone,‎ ‎nie‎ ‎było‎ ‎w‎ ‎stanie‎ ‎o‎ ‎własnych siłach‎ ‎budynków‎ ‎odbudować.‎ ‎Szkody‎ ‎były‎ ‎olbrzy mie,‎ ‎wynosiły‎ ‎bowiem‎ ‎około‎ ‎63‎ ‎tys.‎ ‎talarów.‎ ‎Sa mo‎ ‎odbudowanie‎ ‎ratusza‎ ‎kosztowało‎ ‎5437‎ ‎talarów, na‎ ‎ówczesne‎ ‎czasy‎ ‎i‎ ‎stosunki‎ ‎sumę‎ ‎dość‎ ‎poważną. W‎ ‎liczbach‎ ‎powyższych‎ ‎nie‎ ‎są‎ ‎objęte‎ ‎szkody,‎ ‎jakie wyrządził‎ ‎pożar‎ ‎budynkom‎ ‎kościelnym‎ ‎i‎ ‎klasz tornym. W‎ ‎roku‎ ‎1757‎ ‎zgorzało‎ ‎34‎ ‎domów‎ ‎i‎ ‎szkoła miejska.‎ ‎Ale‎ ‎i‎ ‎wojny‎ ‎śląskie‎ ‎dały‎ ‎się‎ ‎Opolu‎ ‎zna cznie‎ ‎we‎ ‎znaki.‎ ‎1762‎ ‎r.‎ ‎spaliło‎ ‎się‎ ‎14‎ ‎domów‎ ‎na przedmieściu,‎ ‎klasztor‎ ‎00.‎ ‎Jezuitów‎ ‎i‎ ‎część‎ ‎klasz toru‎ ‎dominikańskiego.‎ ‎Znamienniejszych‎ ‎wypad ków‎ ‎pożarnych‎ ‎miasta‎ ‎w‎ ‎późniejszych‎ ‎latach‎ ‎nie napotykamy‎ ‎już‎ ‎więcej.‎ ‎Widać,‎ ‎że‎ ‎po‎ ‎tak‎ ‎licznych klęskach‎ ‎zaczęto‎ ‎stawiać‎ ‎budynki‎ ‎masywne,‎ ‎to‎ ‎też ogień‎ ‎nie‎ ‎rozszerzał‎ ‎się‎ ‎już‎ ‎nigdy‎ ‎z‎ ‎taką‎ ‎szybkością jak‎ ‎dawniej‎ ‎i‎ ‎nie‎ ‎wyrządzał‎ ‎już‎ ‎tak‎ ‎wielkiego‎ ‎spu stoszenia.‎ ‎Ciężkie‎ ‎koleje‎ ‎przechodziło‎ ‎miasto‎ ‎Opole, to‎ ‎też‎ ‎nigdy‎ ‎nie‎ ‎mogło‎ ‎dorównać‎ ‎innem‎ ‎miastom. Nic‎ ‎też‎ ‎dziwnego,‎ ‎jeżeli‎ ‎jeszcze‎ ‎w‎ ‎połowie‎ ‎wieku XVJII-go‎ ‎było‎ ‎takiem,‎ ‎jak‎ ‎je‎ ‎widzieliśmy‎ ‎krótko po‎ ‎założeniu.
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 18:45
      rzem,‎ ‎wyruszył‎ ‎ponownie‎ ‎przeciw‎ ‎niemu.‎ ‎Uczynił to‎ ‎na‎ ‎wezwanie‎ ‎rokoszan‎ ‎ziemi‎ ‎krakowskiej,‎ ‎któ rych,‎ ‎jak‎ ‎ojciec‎ ‎jego,‎ ‎w‎ ‎dążeniach‎ ‎popierał‎ ‎i‎ ‎do panowania‎ ‎polskiego‎ ‎się‎ ‎zabierał.‎ ‎Niestety‎ ‎nie‎ ‎zdo łał‎ ‎zdobyć‎ ‎twierdzy‎ ‎krakowskiej‎ ‎i‎ ‎musiał‎ ‎przed‎ ‎nad chodzącą‎ ‎siłą‎ ‎zbrojną‎ ‎Władysława‎ ‎Łokietka‎ ‎do‎ ‎księ stwa‎ ‎swego‎ ‎uciekać.‎ ‎Za‎ ‎nim‎ ‎podążyła‎ ‎część‎ ‎roko szan,‎ ‎obawiając‎ ‎się‎ ‎sprawiedliwego‎ ‎lecz‎ ‎surowego króla.‎ ‎I‎ ‎Bolesław‎ ‎II‎ ‎odznaczał‎ ‎się‎ ‎przychylnością dla‎ ‎Niemców.‎ ‎Wsie‎ ‎Tarnów,‎ ‎Chwalmierzowice,‎ ‎Po pielów‎ ‎i‎ ‎Damaracz‎ ‎uprzywilejował‎ ‎prawem‎ ‎niemiec- kicm.‎ ‎Pozatem‎ ‎utwierdził‎ ‎jeszcze‎ ‎bardziej‎ ‎miasto Opole,‎ ‎widocznie‎ ‎z‎ ‎obawy‎ ‎przed‎ ‎nieprzyjacielem. Bolesław‎ ‎zmarł‎ ‎12-go‎ ‎maja‎ ‎1313‎ ‎r.‎ ‎i‎ ‎został‎ ‎pogrze bany‎ ‎w‎ ‎kościele‎ ‎00.‎ ‎Minorytów. 7.‎ ‎Bolesław‎ ‎III.‎ ‎1313—1338. Z‎ ‎synów‎ ‎po‎ ‎Bolesławie‎ ‎II‎ ‎objął‎ ‎pierwszy‎ ‎Bole sław‎ ‎Niemodlin,‎ ‎Głogówek,‎ ‎Białą‎ ‎i‎ ‎Strzelce,‎ ‎inny Bolesław‎ ‎Opole‎ ‎i‎ ‎Olesno.‎ ‎Rządy‎ ‎jego‎ ‎przypadają w‎ ‎czasie‎ ‎sporów‎ ‎o‎ ‎koronę‎ ‎polską,‎ ‎do‎ ‎której‎ ‎rościli sobie‎ ‎prawo‎ ‎królowie‎ ‎czescy.‎ ‎Już‎ ‎Wacław‎ ‎II‎ ‎zdo był‎ ‎był‎ ‎1290‎ ‎r.‎ ‎Kraków‎ ‎i‎ ‎koronował‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎króla polskiego.‎ ‎Książęta‎ ‎śląscy‎ ‎stanęli‎ ‎po‎ ‎stronie‎ ‎króla czeskiego‎ ‎a‎ ‎nawet‎ ‎książę‎ ‎bytomski‎ ‎Kazimierz‎ ‎zło żył‎ ‎pierwszy‎ ‎hołd‎ ‎temuż‎ ‎królowi.‎ ‎Za‎ ‎przykładem księcia‎ ‎Kazimierza‎ ‎poszli‎ ‎i‎ ‎inni‎ ‎książęta‎ ‎i‎ ‎już‎ ‎w roku‎ ‎1291‎ ‎złożyła‎ ‎reszta‎ ‎książąt‎ ‎górnośląskich‎ ‎hołd królowi‎ ‎czeskiemu.‎ ‎Skutek‎ ‎był‎ ‎fatalny;‎ ‎Łokietek wyzuty‎ ‎ze‎ ‎wszystkich‎ ‎swoich‎ ‎posiadłości,‎ ‎a‎ ‎Wa cław,‎ ‎król‎ ‎czeski,‎ ‎przyłączywszy‎ ‎do‎ ‎księstw‎ ‎kra kowskiego‎ ‎i‎ ‎sandomierskiego‎ ‎jeszcze‎ ‎połowę‎ ‎Wiel kopolski,‎ ‎koronował‎ ‎się‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1310‎ ‎w‎ ‎Gnieźnie‎ ‎na króla‎ ‎polskiego.‎ ‎Wacław‎ ‎zmarł‎ ‎1305‎ ‎r.,‎ ‎nastąpił‎ ‎po nim‎ ‎syn‎ ‎jego‎ ‎Wacław‎ ‎III,‎ ‎ale‎ ‎rok‎ ‎zaledwie‎ ‎pano wał,‎ ‎zabity‎ ‎przez‎ ‎skrytobójcę‎ ‎w‎ ‎Ołomuńcu.‎ ‎Na nim‎ ‎skończyła‎ ‎się‎ ‎czeska‎ ‎królewska‎ ‎dynastya,‎ ‎zwa ną‎ ‎Przemyślidów.‎ ‎Czesi‎ ‎powołać‎ ‎mieli‎ ‎na‎ ‎swój‎ ‎tron nowy‎ ‎jaki‎ ‎dom‎ ‎panujący.‎ ‎Po‎ ‎krótkiej‎ ‎przerwie‎ ‎ob
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 18:49
      rządzcą‎ ‎całego‎ ‎królestwa‎ ‎polskiego,‎ ‎ale‎ ‎ledwie‎ ‎mu tę‎ ‎godność‎ ‎powierzył,‎ ‎zaraz‎ ‎musiał‎ ‎odwołać,‎ ‎bo kraj‎ ‎się‎ ‎burzył‎ ‎przeciw‎ ‎księciu,‎ ‎który‎ ‎zatracił‎ ‎w sobie‎ ‎zupełnie‎ ‎poczucie‎ ‎ojczyzny. Po‎ ‎wstąpieniu‎ ‎Władysława‎ ‎na‎ ‎księstwo‎ ‎opol skie,‎ ‎powstały‎ ‎dla‎ ‎kraju‎ ‎czasy‎ ‎nieszczęśliwe.‎ ‎Wdał się‎ ‎w‎ ‎wojnę‎ ‎z‎ ‎księciem‎ ‎brzeskim‎ ‎Ludwikiem,‎ ‎w‎ ‎któ rej‎ ‎został‎ ‎w‎ ‎bitwie‎ ‎pod‎ ‎Kluczborkiem‎ ‎pobity‎ ‎i‎ ‎zmu szony‎ ‎był‎ ‎do‎ ‎zawarcia‎ ‎pokoju.‎ ‎Książę‎ ‎bawiąc‎ ‎na dworze‎ ‎węgierskim,‎ ‎bardzo‎ ‎mało‎ ‎bawił‎ ‎w‎ ‎kraju. Rządy‎ ‎za‎ ‎niego‎ ‎sprawował‎ ‎brat‎ ‎jego‎ ‎Bolesław.‎ ‎Tu na‎ ‎dworze‎ ‎węgierskim‎ ‎zażywał‎ ‎największej‎ ‎chwały, lecz‎ ‎pozbyty‎ ‎wiclkorządztwa‎ ‎nad‎ ‎królestwem‎ ‎pol- skiem,‎ ‎uchyliła‎ ‎się‎ ‎ta‎ ‎chwała‎ ‎dotychczasowa.‎ ‎Wró ciwszy‎ ‎teraz‎ ‎do‎ ‎księstwa,‎ ‎zajął‎ ‎się‎ ‎niem‎ ‎na‎ ‎dobre, tern‎ ‎więcej,‎ ‎że‎ ‎brat‎ ‎jego‎ ‎Bolesław‎ ‎był‎ ‎się‎ ‎przeniósł do‎ ‎wieczności.‎ ‎Dnia‎ ‎9-go‎ ‎sierpnia‎ ‎1382‎ ‎roku‎ ‎zało żył‎ ‎klasztor‎ ‎jasnogórski,‎ ‎wyposażając‎ ‎go‎ ‎znacznie, obdarzywszy‎ ‎go‎ ‎cudownym‎ ‎obrazem‎ ‎Matki‎ ‎Boskiej. W‎ ‎tym‎ ‎samym‎ ‎roku‎ ‎zmarł‎ ‎jego‎ ‎opiekun‎ ‎i‎ ‎sprzymie rzeniec‎ ‎król‎ ‎węgierski‎ ‎Ludwik.‎ ‎Wtedy‎ ‎to‎ ‎Polacy wszczęli‎ ‎walki‎ ‎zbrojne‎ ‎o‎ ‎koronę‎ ‎polską,‎ ‎chcąc‎ ‎mieć na‎ ‎tronie‎ ‎polskiego‎ ‎króla,‎ ‎opiekuna‎ ‎i‎ ‎ojca. Węgry‎ ‎stały‎ ‎się‎ ‎widowiskiem‎ ‎najrozmaitszych intryg.‎ ‎Elżbieta,‎ ‎małżonka‎ ‎zmarłego‎ ‎Ludwika,‎ ‎sta rała‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎utrzymanie‎ ‎Polski‎ ‎dla‎ ‎swej‎ ‎córki‎ ‎Jadwigi. Węgier‎ ‎dla‎ ‎córki‎ ‎Maryi.‎ ‎Przytem‎ ‎zamierzano‎ ‎Zyg munta‎ ‎pozbawić‎ ‎panowania.‎ ‎Z‎ ‎innej‎ ‎znów‎ ‎strony zamierzał‎ ‎przyłączyć‎ ‎Węgry‎ ‎do‎ ‎swej‎ ‎korony‎ ‎syn brata‎ ‎Ludwika,‎ ‎Karol,‎ ‎król‎ ‎neapolski.‎ ‎Zygmunt‎ ‎zaś z‎ ‎swej‎ ‎strony‎ ‎pragnął‎ ‎zaślubienia‎ ‎Maryi‎ ‎węgierskiej i‎ ‎objęcia‎ ‎rządów‎ ‎nad‎ ‎Węgrami‎ ‎i‎ ‎Polską.‎ ‎Włady^. sław‎ ‎opolski‎ ‎stanął‎ ‎po‎ ‎stronie‎ ‎węgierskiej‎ ‎królowej. Rozgniewany‎ ‎na‎ ‎niego‎ ‎Zygmunt‎ ‎wypowiedział‎ ‎mu wojnę,‎ ‎napad!‎ ‎na‎ ‎jego‎ ‎księstwo‎ ‎kujawskie,‎ ‎niszcząc wszystko‎ ‎dokoła.‎ ‎Książę‎ ‎Władysław‎ ‎wyruszył‎ ‎prze ciw‎ ‎niemu‎ ‎z‎ ‎wojskiem‎ ‎i‎ ‎pobił‎ ‎go‎ ‎w‎ ‎potyczce‎ ‎pod Inowrocławiem. W‎ ‎tym‎ ‎czasie‎ ‎wyszła‎ ‎Jadwiga‎ ‎za‎ ‎Władysława
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 18:53
      Koronnemu,‎ ‎Zbigniewowi‎ ‎z‎ ‎Brzezia,‎ ‎pojmać‎ ‎go,‎ ‎co‎ ‎się też‎ ‎stało‎ ‎w‎ ‎Kaliszu.‎ ‎Po‎ ‎kilku‎ ‎tygodniach‎ ‎puszczono go,‎ ‎gdy‎ ‎śląscy‎ ‎jego‎ ‎krewni‎ ‎dali‎ ‎piśmienne‎ ‎zapew nienie,‎ ‎że‎ ‎nic‎ ‎nie‎ ‎przedsięweźmie‎ ‎na‎ ‎szkodę‎ ‎Polski, i‎ ‎że‎ ‎o‎ ‎żadne‎ ‎biskupstwo‎ ‎w‎ ‎jej‎ ‎granicach‎ ‎nigdy‎ ‎sta rać‎ ‎się‎ ‎nie‎ ‎będzie.‎ ‎Wkrótce‎ ‎jednak‎ ‎dobroduszny Jagiełło‎ ‎przywrócił‎ ‎Kropidłę‎ ‎na‎ ‎usilne‎ ‎prośby‎ ‎i‎ ‎bła gania‎ ‎książąt‎ ‎śląskich‎ ‎do‎ ‎łaski‎ ‎i‎ ‎względów‎ ‎i‎ ‎pozwoli! mu‎ ‎po‎ ‎Mikołaju‎ ‎Kurowskim‎ ‎objąć‎ ‎napowrót‎ ‎biskup stwo‎ ‎kujawskie.‎ ‎Osięgnąwszy‎ ‎cel‎ ‎upragniony,‎ ‎po czął‎ ‎Kropidło‎ ‎znowu‎ ‎bawić‎ ‎i‎ ‎hulać,‎ ‎pozostawiając zarząd‎ ‎dyecezyi‎ ‎oficyałowi.‎ ‎Nierzadko‎ ‎nawet‎ ‎po jawiał‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎dworze‎ ‎Jagiełły. Niekorzystne‎ ‎też‎ ‎światło‎ ‎rzuca‎ ‎na‎ ‎Kropidłę postępowanie‎ ‎jego‎ ‎wobec‎ ‎Wrocławia,‎ ‎z‎ ‎którern kiewni‎ ‎jego‎ ‎opolscy‎ ‎ciągłe‎ ‎wiedli‎ ‎spory.‎ ‎Gdy‎ ‎tam że‎ ‎przybył‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1410,‎ ‎czynili‎ ‎mu‎ ‎rajcy‎ ‎wymówki o‎ ‎jego‎ ‎braci.‎ ‎Biskup,‎ ‎uniósłszy‎ ‎się‎ ‎gniewem,‎ ‎zel żył‎ ‎dokuczliwie‎ ‎rajców,‎ ‎skutkiem‎ ‎czego‎ ‎pochwy cono‎ ‎go‎ ‎i‎ ‎osadzono‎ ‎w‎ ‎więzieniu.‎ ‎Wprawdzie‎ ‎wkrót ce‎ ‎opamiętali‎ ‎się‎ ‎Wrocławianie,‎ ‎wypuścili‎ ‎biskupa na‎ ‎wolność‎ ‎i‎ ‎wszystko‎ ‎czynili,‎ ‎by‎ ‎go‎ ‎ułagodzić,‎ ‎ale zawzięty‎ ‎.Kropidło‎ ‎nic‎ ‎darował‎ ‎im‎ ‎wyrządzonej‎ ‎so bie‎ ‎obelgi.‎ ‎Nie‎ ‎tylko‎ ‎bowiem‎ ‎odtąd‎ ‎braci‎ ‎swoich czynnie‎ ‎wspierał‎ ‎w‎ ‎rozbojach,‎ ‎popełnianych‎ ‎na‎ ‎kup cach‎ ‎wrocławskich‎ ‎i‎ ‎zapewne‎ ‎łupami‎ ‎z‎ ‎nimi‎ ‎się dzielił,‎ ‎ale‎ ‎łamał‎ ‎uroczyście‎ ‎dane‎ ‎słowo‎ ‎i‎ ‎okazywał nieubłaganą‎ ‎zawziętość‎ ‎ku‎ ‎miastu,‎ ‎przez‎ ‎braci‎ ‎jego haniebnie‎ ‎krzywdzonemu,‎ ‎a‎ ‎swoim‎ ‎uporem‎ ‎przedłu ża!‎ ‎interdykt,‎ ‎rzucony‎ ‎z‎ ‎jego‎ ‎powodu‎ ‎przez‎ ‎biskupa wrocławskiego‎ ‎Wacława‎ ‎na‎ ‎całą‎ ‎dyecezyą. W‎ ‎trzy‎ ‎lata‎ ‎później‎ ‎był‎ ‎Kropidło‎ ‎na‎ ‎sławnym zjeździe‎ ‎w‎ ‎Horodle‎ ‎nad‎ ‎Bugiem,‎ ‎gdzie‎ ‎Polska‎ ‎i‎ ‎Li twa‎ ‎połączyły‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎sobą‎ ‎jakoby‎ ‎w‎ ‎jednę‎ ‎rodzinę, poczem‎ ‎wybrał‎ ‎się‎ ‎na‎ ‎sobór‎ ‎do‎ ‎Konstancyi.‎ ‎Miał tam‎ ‎sposobność‎ ‎przez‎ ‎lat‎ ‎cztery‎ ‎przypatrzenia‎ ‎się wielu‎ ‎znakomitym‎ ‎i‎ ‎świątobliwym‎ ‎prałatom,‎ ‎ale‎ ‎to bynajmniej‎ ‎nie‎ ‎pobudziło‎ ‎go‎ ‎do‎ ‎odmiany‎ ‎życia. Wesoło‎ ‎bawił‎ ‎się,‎ ‎głośne‎ ‎odprawiał‎ ‎łowy‎ ‎i‎ ‎spijał
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 18:57
      600‎ ‎wozów‎ ‎z‎ ‎żywnością‎ ‎i‎ ‎odzieżą‎ ‎dla‎ ‎swego‎ ‎wojska, niewiele‎ ‎to‎ ‎pomogło,‎ ‎bo‎ ‎transport‎ ‎został‎ ‎przez‎ ‎Opo lan‎ ‎zabrany,‎ ‎częścią‎ ‎zniszczony,‎ ‎zaś‎ ‎częścią‎ ‎za brany‎ ‎i‎ ‎sprzedany.‎ ‎Stało‎ ‎się‎ ‎to‎ ‎niezawodnie‎ ‎z‎ ‎po lecenia‎ ‎księcia‎ ‎Mikołaja,‎ ‎który‎ ‎ponownie‎ ‎stanął‎ ‎po stronie‎ ‎króla‎ ‎Macieja. To‎ ‎niepowodzenie‎ ‎i‎ ‎nadchodząca‎ ‎ciężka‎ ‎zima spowodowała‎ ‎tak‎ ‎jedną‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎drugą‎ ‎stronę‎ ‎do‎ ‎za warcia‎ ‎pokoju.‎ ‎Może‎ ‎byłaby‎ ‎wojna‎ ‎skończyła‎ ‎się inaczej,‎ ‎możeby‎ ‎król‎ ‎polski‎ ‎był‎ ‎zebrał‎ ‎więcej‎ ‎woj ska.‎ ‎gdyby‎ ‎nie‎ ‎to.‎ ‎że‎ ‎tegoż‎ ‎samego‎ ‎roku‎ ‎Tatarzy najechali‎ ‎wschodnie‎ ‎prowineye‎ ‎polskie.‎ ‎Na‎ ‎koniec w‎ ‎roku‎ ‎1479‎ ‎zawarto‎ ‎w‎ ‎Ołomuńcu‎ ‎pokój‎ ‎na‎ ‎warun kach‎ ‎bardzo‎ ‎ciężkich‎ ‎dla‎ ‎Władysława‎ ‎czeskiego. To‎ ‎też‎ ‎król‎ ‎polski‎ ‎odradzał‎ ‎takiej‎ ‎umowy,‎ ‎ale‎ ‎Wła dysław‎ ‎wojny‎ ‎już‎ ‎nie‎ ‎chciał;‎ ‎zmęczony,‎ ‎zniechę cony,‎ ‎przystawał‎ ‎na‎ ‎wszystko,‎ ‎byle‎ ‎mieć‎ ‎spokój. Król‎ ‎polski‎ ‎pogniewał‎ ‎się‎ ‎o‎ ‎to‎ ‎na‎ ‎syna‎ ‎i‎ ‎nigdy‎ ‎tego ołomunieckiego‎ ‎układu‎ ‎nie‎ ‎uznał.‎ ‎Książę‎ ‎Mikołaj zmarł‎ ‎1486‎ ‎r.,‎ ‎pozostawiwszy‎ ‎kilku‎ ‎synów,‎ ‎z‎ ‎któ rych‎ ‎Mikołaj‎ ‎II‎ ‎i‎ ‎Jan‎ ‎byli‎ ‎ostatnimi‎ ‎książętami‎ ‎z rodu‎ ‎Piastów.‎ ‎Z‎ ‎niemi‎ ‎wymarła‎ ‎męska‎ ‎linia‎ ‎Pia stów‎ ‎opolskich. Mikołaj‎ ‎II.‎ ‎1486—1497. Jednym‎ ‎z‎ ‎książąt‎ ‎górnośląskich,‎ ‎który‎ ‎nie‎ ‎uległ iiicmczyźnie,‎ ‎lecz‎ ‎zachował‎ ‎przywiązanie‎ ‎do‎ ‎kolebki swego‎ ‎rodu,‎ ‎był‎ ‎Mikołaj‎ ‎II,‎ ‎pan‎ ‎na‎ ‎Opolu.‎ ‎Nic sprzyjając‎ ‎Niemcom‎ ‎ani‎ ‎Węgrom,‎ ‎którzy‎ ‎w‎ ‎roku 1478‎ ‎zajęli‎ ‎Śląsk,‎ ‎przemyśli‎ ‎wał‎ ‎Mikołaj‎ ‎nad‎ ‎połą czeniem‎ ‎księstwa‎ ‎swego‎ ‎z‎ ‎Polską.‎ ‎Nie‎ ‎tajną‎ ‎pozo stała‎ ‎myśl‎ ‎jego‎ ‎królowi‎ ‎węgierskiemu‎ ‎Maciejowi, zaczem,‎ ‎by‎ ‎zapobiedz‎ ‎oderwaniu‎ ‎się‎ ‎księstwa‎ ‎opol skiego‎ ‎od‎ ‎Śląska,‎ ‎polecił‎ ‎staroście‎ ‎śląskiemu,‎ ‎aby Mikołaja‎ ‎i‎ ‎brata‎ ‎jego‎ ‎Jana‎ ‎w‎ ‎moc‎ ‎swą‎ ‎dostać‎ ‎się starał.‎ ‎Spełnił‎ ‎rozkaz‎ ‎starosta‎ ‎i,‎ ‎zwbiwszy‎ ‎braci do‎ ‎Koźla,‎ ‎w‎ ‎silnej‎ ‎zamknął‎ ‎ich‎ ‎wieży‎ ‎1478‎ ‎roku. Dopiero‎ ‎ponowiwszy‎ ‎hołd‎ ‎i‎ ‎złożywszy‎ ‎okup‎ ‎w‎ ‎ilości 80‎ ‎0‎ ‎złotych,‎ ‎wydostali‎ ‎się‎ ‎bracia‎ ‎na‎ ‎wolność.
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 19:03
      września‎ ‎1501‎ ‎r.,‎ ‎zaś‎ ‎drugi‎ ‎raz,‎ ‎jak‎ ‎wykazują‎ ‎akta kościoła‎ ‎parafialnego,‎ ‎27-go‎ ‎września‎ ‎1514‎ ‎r.‎ ‎Ten drugi‎ ‎pożar‎ ‎był‎ ‎znacznych‎ ‎rozmiarów‎ ‎a‎ ‎miasto‎ ‎spło nęło‎ ‎zupełnie.‎ ‎Także‎ ‎i‎ ‎dom,‎ ‎w‎ ‎którym‎ ‎zamieszki wali‎ ‎wikarzy,‎ ‎się‎ ‎spalił,‎ ‎a‎ ‎książę‎ ‎Jan‎ ‎wybudował dla‎ ‎nich‎ ‎nowy‎ ‎dom‎ ‎murowany,‎ ‎podczas‎ ‎gdy‎ ‎daw niejsze‎ ‎miejsce‎ ‎zamieniono‎ ‎na‎ ‎ogród.‎ ‎Również‎ ‎i powodzie‎ ‎były‎ ‎nadzwyczaj‎ ‎liczne,‎ ‎których‎ ‎było‎ ‎w wieku‎ ‎XVI,‎ ‎według‎ ‎zestawienia‎ ‎pewnego‎ ‎kronika rza,‎ ‎aż‎ ‎17.‎ ‎Powódź‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1501‎ ‎była‎ ‎tak‎ ‎wielka i‎ ‎niebezpieczna,‎ ‎iż‎ ‎zdawało‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎masy‎ ‎wody‎ ‎za- biorą‎ ‎most‎ ‎nad‎ ‎Odrą‎ ‎ze‎ ‎sobą. Różne‎ ‎są‎ ‎zdania‎ ‎dotyczące‎ ‎dnia‎ ‎śmierci‎ ‎księcia Jana.‎ ‎Jeden‎ ‎z‎ ‎kronikarzy‎ ‎podaje‎ ‎dzień‎ ‎26-go‎ ‎marca 1532‎ ‎r.,‎ ‎inni‎ ‎zaś‎ ‎dzień‎ ‎25-go‎ ‎marca,‎ ‎a‎ ‎jeszcze‎ ‎inni dzień‎ ‎28-go‎ ‎marca.‎ ‎Wszystkie‎ ‎te‎ ‎twierdzenia‎ ‎są niedokładne,‎ ‎bo‎ ‎jak‎ ‎z‎ ‎napisu‎ ‎umieszczonego‎ ‎na‎ ‎gro bowcu‎ ‎księcia‎ ‎wynika,‎ ‎nastąpiła‎ ‎śmierć‎ ‎księcia‎ ‎27-go marca‎ ‎1532‎ ‎r.‎ ‎Napis‎ ‎ten‎ ‎w‎ ‎języku‎ ‎łacińskim‎ ‎brzmi, jak‎ ‎następuje:‎ ‎„Dnia‎ ‎27-go‎ ‎marca‎ ‎1532‎ ‎r.‎ ‎zmarl‎ ‎ja śnie‎ ‎oświecony‎ ‎i‎ ‎sławny‎ ‎książę‎ ‎i‎ ‎pan,‎ ‎książę‎ ‎Jan śląski,‎ ‎ostatni‎ ‎pan‎ ‎na‎ ‎Opolu,‎ ‎Głogowie‎ ‎i‎ ‎Raciborzu, zasłużony‎ ‎u‎ ‎Boga‎ ‎i‎ ‎ludzkości‎ ‎przez‎ ‎swoją‎ ‎dobro czynność‎ ‎i‎ ‎pobożność.‎ ‎Amen.“ Opole‎ ‎od‎ ‎roku‎ ‎1532‎ ‎do‎ ‎1645. Z‎ ‎wymarciem‎ ‎męskiej‎ ‎linii‎ ‎opolskich‎ ‎Piastów w‎ ‎roku‎ ‎1532,‎ ‎przypadłe‎ ‎księstwo‎ ‎wraz‎ ‎z‎ ‎miastem do‎ ‎korony‎ ‎czeskiej.‎ ‎Z‎ ‎historyą‎ ‎Czech‎ ‎zatem‎ ‎złą czone‎ ‎są‎ ‎dzieje‎ ‎księstwa‎ ‎naszego.‎ ‎Różne‎ ‎koleje ono‎ ‎przechodziło,‎ ‎różnych‎ ‎panów‎ ‎miało,‎ ‎a‎ ‎losy‎ ‎jego nie‎ ‎były‎ ‎najlepszemu‎ ‎W‎ ‎jednym‎ ‎z‎ ‎poprzednich rozdziałów‎ ‎dowiedzieliśmy‎ ‎się,‎ ‎że‎ ‎książę‎ ‎Jan‎ ‎od dawna‎ ‎już‎ ‎wyznaczył‎ ‎swego‎ ‎następcę.‎ ‎Król‎ ‎cze ski‎ ‎Ferdynand‎ ‎był‎ ‎przeciwny‎ ‎umowie‎ ‎dotyczącej kraju‎ ‎będącego‎ ‎już‎ ‎wtedy‎ ‎jego‎ ‎własnością.‎ ‎Wpraw dzie‎ ‎później‎ ‎oddał‎ ‎król‎ ‎Jerzemu‎ ‎księstwa‎ ‎opolskie‎ ‎i raciborskie‎ ‎lecz‎ ‎nie‎ ‎jako‎ ‎własność,‎ ‎ale‎ ‎w‎ ‎zastawie za‎ ‎złożeniem‎ ‎sumy‎ ‎w‎ ‎wysokości‎ ‎183‎ ‎333‎ ‎guldenów.
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 19:06
      księstw‎ ‎przez‎ ‎Gabora‎ ‎nastąpiło‎ ‎30-go‎ ‎maja‎ ‎1622‎ ‎r. Niedługo‎ ‎trwała‎ ‎przyjaźń‎ ‎pomiędzy‎ ‎cesarzem‎ ‎i‎ ‎no- wem‎ ‎księciem,‎ ‎bo‎ ‎już‎ ‎roku‎ ‎następnego‎ ‎powstał Gabor‎ ‎przeciw‎ ‎niemu.‎ ‎Cesarz‎ ‎widząc,‎ ‎że‎ ‎zamiast przyjaciela‎ ‎miał‎ ‎wielkiego‎ ‎nieprzyjaciela,‎ ‎odebrał mu‎ ‎tak‎ ‎jedno‎ ‎jak‎ ‎i‎ ‎drugie‎ ‎księstwo. Już‎ ‎w‎ ‎roku‎ ‎1623‎ ‎składały‎ ‎stany‎ ‎śląskie‎ ‎pono wnie‎ ‎hołd‎ ‎cesarzowi,‎ ‎który‎ ‎rządy‎ ‎obu‎ ‎księstw‎ ‎po wierzył‎ ‎bratu‎ ‎swemu‎ ‎Karolowi,‎ ‎ówczesnemu‎ ‎bisku powi‎ ‎wrocławskiemu.‎ ‎Gdy‎ ‎tenże‎ ‎1624‎ ‎r.‎ ‎umarł,‎ ‎na stąpił‎ ‎po‎ ‎nim‎ ‎brat‎ ‎jego‎ ‎Ferdynand‎ ‎Ernest.‎ ‎W‎ ‎jego rządy‎ ‎przypadają‎ ‎najzaciętsze‎ ‎walki‎ ‎z‎ ‎protestan tami,‎ ‎oblężenie‎ ‎miasta‎ ‎przez‎ ‎wojska‎ ‎nieprzyjaciel skie,‎ ‎łupienie‎ ‎klasztorów‎ ‎i‎ ‎kościołów‎ ‎opolskich, jakoteż‎ ‎wiele‎ ‎innych‎ ‎strasznych‎ ‎przypadków.‎ ‎Je szcze‎ ‎za‎ ‎życia‎ ‎swego‎ ‎kazał‎ ‎cesarz‎ ‎syna‎ ‎swego‎ ‎Fer dynanda‎ ‎Ernesta,‎ ‎późniejszego‎ ‎cesarza‎ ‎Ferdynanda III,‎ ‎koronować‎ ‎na‎ ‎króla‎ ‎czeskiego.‎ ‎Równocześnie oddał‎ ‎mu‎ ‎w‎ ‎rządy‎ ‎prócz‎ ‎dotychczasowych‎ ‎księstw opolskiego‎ ‎i‎ ‎raciborskiego,‎ ‎księstwa‎ ‎jaworskie‎ ‎i świdnickie.‎ ‎Koszta‎ ‎jakie‎ ‎miasto‎ ‎Opole‎ ‎w‎ ‎czasie‎ ‎od 1621‎ ‎do‎ ‎1637‎ ‎r.‎ ‎poniosło,‎ ‎były‎ ‎wielkie.‎ ‎Szkody‎ ‎i wydatki‎ ‎na‎ ‎utrzymanie‎ ‎wojsk‎ ‎wynosiły‎ ‎174‎ ‎tys. talarów,‎ ‎zaś‎ ‎postradało‎ ‎podatków‎ ‎na‎ ‎przeszło‎ ‎187 tysięcy‎ ‎talarów.‎ ‎Te‎ ‎wszystkie‎ ‎wydatki‎ ‎i‎ ‎straty, jakoteż.‎ ‎liczne‎ ‎pożary‎ ‎lat‎ ‎ostatnich‎ ‎doprowadziły miasto‎ ‎do‎ ‎częściowego‎ ‎upadku. W‎ ‎roku‎ ‎1637‎ ‎wstąpił‎ ‎Ferdynand‎ ‎Ernest‎ ‎pod nazwiskiem‎ ‎Ferdynanda‎ ‎III‎ ‎na‎ ‎tron‎ ‎cesarski.‎ ‎Wciąż jeszcze‎ ‎srożyła‎ ‎się‎ ‎wojna‎ ‎trzydziestoletnia;‎ ‎w‎ ‎roku 1642‎ ‎zostało‎ ‎miasto‎ ‎oblężone,‎ ‎roku‎ ‎następnego‎ ‎trzy razy‎ ‎wzięte‎ ‎szturmem,‎ ‎aż‎ ‎ostatecznie‎ ‎1644‎ ‎roku zmuszone‎ ‎było‎ ‎się‎ ‎poddać.‎ ‎Już‎ ‎zbliżało‎ ‎się‎ ‎miasto do‎ ‎zupełnego‎ ‎upadku‎ ‎a‎ ‎jednak‎ ‎cesarz‎ ‎nie‎ ‎myślał o‎ ‎naprawieniu‎ ‎złego.‎ ‎Przeciwnie,‎ ‎wszelkiemi‎ ‎siła mi‎ ‎dążył‎ ‎do‎ ‎ponownego‎ ‎zastawienia‎ ‎księstwa.‎ ‎W tym‎ ‎celu‎ ‎rozkazał‎ ‎sporządzić‎ ‎spis‎ ‎wszelkich‎ ‎maję tności‎ ‎ziemi‎ ‎opolskiej‎ ‎oraz‎ ‎dochodów‎ ‎z‎ ‎tychże. Ogółem‎ ‎przedstawiało‎ ‎księstwo‎ ‎wartość‎ ‎471‎ ‎tys.
    • madohora Re: OPOLE 25.08.25, 19:10
      zdarzenia‎ ‎polityczne,‎ ‎wojny‎ ‎śląskie,‎ ‎a‎ ‎z‎ ‎niemi‎ ‎przej ście‎ ‎Śląska‎ ‎pod‎ ‎panowanie‎ ‎pruskie. Zakończenie. Przedstawiliśmy‎ ‎Czytelnikowi‎ ‎historyę‎ ‎Opola a‎ ‎poniekąd‎ ‎i‎ ‎okolicy‎ ‎pod‎ ‎względem‎ ‎politycznym aż‎ ‎do‎ ‎roku‎ ‎1740,‎ ‎zaś‎ ‎z‎ ‎historyą‎ ‎kościołów‎ ‎i‎ ‎ich fundacyi‎ ‎posunęliśmy‎ ‎się‎ ‎znacznie‎ ‎dalej,‎ ‎do‎ ‎czasów nowoczesnych.‎ ‎Wiele‎ ‎dałoby‎ ‎się‎ ‎jeszcze‎ ‎o‎ ‎Opolu napisać‎ ‎i‎ ‎niech‎ ‎Czytelnik‎ ‎nie‎ ‎myśli,‎ ‎że‎ ‎to‎ ‎co‎ ‎w‎ ‎ksią żce‎ ‎znajduje‎ ‎jest‎ ‎wszystko,‎ ‎co‎ ‎o‎ ‎Opolu‎ ‎napisać‎ ‎lub powiedzieć‎ ‎można.‎ ‎Brak‎ ‎tu‎ ‎poglądu‎ ‎na‎ ‎stosunek gospodarczy‎ ‎miasta,‎ ‎stosunków‎ ‎handlowych,‎ ‎bra kuje‎ ‎także‎ ‎historyą‎ ‎cechów‎ ‎rzemieślniczych‎ ‎i‎ ‎wiele innych‎ ‎rzeczy.‎ ‎Lecz‎ ‎nie‎ ‎odrazu‎ ‎Kraków‎ ‎zbudo wano.‎ ‎Tak‎ ‎się‎ ‎ma‎ ‎sprawa‎ ‎z‎ ‎„Historyą‎44‎,‎ ‎historyą prastarej‎ ‎stolicy‎ ‎piastowskiej.‎ ‎To‎ ‎też‎ ‎jeżeli‎ ‎Pan Bóg‎ ‎użyczy‎ ‎autorowi‎ ‎życia‎ ‎i‎ ‎zdrowia,‎ ‎to‎ ‎napisze w‎ ‎najkrótszym‎ ‎czasie‎ ‎część‎ ‎drugą‎ ‎dziejów‎ ‎naszego miasta‎ ‎Opola‎ ‎i‎ ‎okolicy,‎ ‎a‎ ‎Wydawnictwo‎ ‎„Gazety‎44 ją‎ ‎wydrukuje. W‎ ‎drugiej‎ ‎części‎ ‎uzupełnione‎ ‎zostaną‎ ‎braki, jakie‎ ‎niejeden‎ ‎z‎ ‎czytających‎ ‎niniejszej‎ ‎książeczki spostrzeże.‎ ‎Przedewszystkiem‎ ‎uwzględniona‎ ‎zosta nie‎ ‎historyą‎ ‎wsi‎ ‎powiatu‎ ‎i‎ ‎ich‎ ‎kościołów.‎ ‎Kto‎ ‎bę dzie‎ ‎chciał‎ ‎zapoznać‎ ‎się‎ ‎z‎ ‎dalszemi‎ ‎losami‎ ‎Opola i‎ ‎okolicy‎ ‎—‎ ‎a‎ ‎któżby‎ ‎z‎ ‎nas‎ ‎Górnoślązaków‎ ‎tego nie‎ ‎chciał?‎ ‎—‎ ‎ten‎ ‎będzie‎ ‎mógł‎ ‎za‎ ‎tani‎ ‎grosz‎ ‎dalszy ciąg‎ ‎„Historyi‎44‎ ‎nabyć.‎ ‎Tymczasem‎ ‎zachęcamy‎ ‎do pilnego‎ ‎czytania‎ ‎części‎ ‎pierwszej,‎ ‎jakoteż‎ ‎do‎ ‎opo wiadania‎ ‎dziejów‎ ‎minionych‎ ‎ojczyzny‎ ‎naszej‎ ‎młod szemu‎ ‎pokoleniu,‎ ‎wychowując‎ ‎je‎ ‎na‎ ‎chwałę‎ ‎Bożą i‎ ‎pożytek‎ ‎Ojczyzny.
    • madohora Re: OPOLE 28.08.25, 17:41
      Hvistoria strzeleckiego parku sięga początków XIX w. Dokładną datę jego powstania
      określa się na rok 1832. Założycielem parku był ówczesny rezydent zamku strzeleckiego
      – Hrabia Andrzej Maria Renard.
      Park Miejski w Strzelcach Opolskich stanowi obecnie osobliwość botaniczną, historyczną
      i turystyczną. Jest częścią zabytkowego zespołu pałacowo-parkowego zlokalizowanego w centrum miasta. Zajmuje powierzchnię ok. 65 ha. Północno-zachodni fragment Parku przecina
      droga wojewódzka nr 426 dzieląc go na dwie części- dużą i małą Część na zachód od ul. Parkowej to tzw. Mały Park o powierzchni ok.10 ha, a cześć na wschód od drogi to Duży Park
      o powierzchni ok. 55 ha.
      Park Miejski stanowi niewątpliwą atrakcję Miasta i Ziemi Strzeleckiej, a także jest jednym
      z najpiękniejszych i największych na Opolszczyźnie. Największym walorem parku jest jego
      kompozycja, nieograniczająca się do samego obszaru parku, lecz wybiegająca daleko poza jego
      granice i włączająca do całości kompozycji otaczający krajobraz. Park skomponowano w stylu
      angielskim, w odmianie romantycznej. Bogactwo występujących w parku form ogrodniczych,
      klombów, ugrupowań drzewnych, krętych dróg i polan a także stawów i kanałów dały efekt
      zmienności widoków oraz większej przestrzeni.
      Na terenie parku w przeszłości znajdowały się m.in. rzeźba bogini obfitości Ceres, świątynia grecka, mauzoleum, w którym znajdowały się prochy właścicieli zamku. Mały Park znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie zamku. Rośnie tu wiele zabytkowych drzew, np. czerwony
      buk, srebrny klon, wielkolistna lipa, cisy, tulipanowce, miłorząb, platany, a ponadto: sosny,
      dęby, klony, graby, biały buk, biała topola. W Dużym Parku spotkać można kasztany, białe
      buki, wierzby, amerykańskie białe jodły i inne bardziej pospolite gatunki.
      W roku 1984, decyzją Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, park został wpisany do rejestru zabytków województwa opolskiego.
      W roku 2006 w strzeleckim parku, została wytyczona i oznakowana ścieżka ekologicznoedukacyjna „Szlak Hrabiego Renarda”, na której w przystępny sposób, w czasie terenowych
      zajęć lekcyjnych lub podczas spacerów, można zapoznać się z najwartościowszymi gatunkami drzew.
    • madohora Re: OPOLE 28.08.25, 17:47
      Rozstępują się aleje,
      wchodzę w park, jak w dawne dzieje.
      Zieleni się stromy wąwóz.
      Po wierzchołkach ciemnych wiązów
      coś przebiegło parkiem starym,
      ześliznęło się w konary
      jak wiewiórka wpadło w ciszę
      i gdzieś w górze się kołysze.
      Ktoś się zaśmiał, śmignął drzewem,
      ktoś się skrył za złotokrzewem”
      Autor nieznany
    • madohora Re: OPOLE 28.08.25, 17:54
      Poszczególne części założenia nie różniły się kompozycyjnie, jednak część bliżej zamku jest założeniem bardziej rozwiniętym, co podkreślają rzadziej spotykane w kompozycji pozostałej części drzewa pochodzenia obcego (stare cisy w wieku
      ok. 350-400 lat, tulipanowiec, miłorząb, buk czerwony, okazała
      lipa, platany, klon srebrzysty) i większa ilość dróg. Biegnący ze
      wschodu na zachód ciąg wodny rozlewa się w malownicze stawy.
      Niektóre posiadają wyspy. Jedna z nich – usytuowana na największym stawie – jest całkowicie zarośniętą, stanowiąc miejsce lęgowe dla ptactwa. Zbiorniki częściowo otoczone są zwartą wysoką roślinnością łęgową (olsze, jesiony, topole – głównie
      z samosiewów), w części zaś przylegają do nich mniejsze i większe polany. Na łączącym stawy kanale wodnym, na wysoko-
      ści ruin zamkowych, zachowały się ślady kaskady kamiennej.
      Po południowo – wschodniej stronie tej części parku znajduje
      się zespół budynków zgromadzonych wokół niewielkiego dzińca ogrodzonego kamiennym murem. Jest to miejsce dawnej
      bażanciarni. Znajdujące się tu dwa budynki: jeden murowany –
      w stylu neogotyckim, drugi drewniany, na wysokiej podmurówce − w stylu szwajcarskim. Usytuowane są one pośród gęstego
      obecnie zadrzewienia. W niewielkiej odległości od tych zabudowań znajduje się oddzielny budynek nie związany z pozosta-
      łymi, z dużym kominem − być może dawna cieplarnia.
      Zasadnicze wnętrze parku podzielone jest na szereg obszernych polan krajobrazowych, widokowo połączonych ze
      sobą, otoczonych zwartym drzewostanem. Wnętrze najbliż-
      sze ruinom zamku, o wyjątkowo ozdobnym charakterze, stanowiło zapewne salon ogrodowy. Na polanach rosną pojedynczo lub w grupach stare okazy lip, klonów, dębów, topoli, grabów. W parterze – trawnik, obecnie typu łąkowego, o znacznym stopniu zniszczenia.
      Park nie posiada typowych alei obsadzonych drzewami,
      za wyjątkiem krótkiego odcinka alei ciągnącej się od ul. Opolskiej do środkowej części. Komunikacja piesza odbywa się po
      drogach i ścieżkach wytyczonych wzdłuż granic i poprzecznie
      przecinających poszczególne wnętrza parkowe. Swobodne linie
      dróg i swobodny ich układ rozwinięty został w płaskim terenie
      na modę „parku angielskiego” (obniżenie koryta drogi w stosunku do trawnika, przez co są niewidoczne z pewnego oddalenia).
      Drogi prowadzone są swobodnie w nawiązaniu do obiektów architektonicznych i układów
      funkcjonalno – przestrzennych zieleni i wód w taki sposób, że tworzą
      układ asymetryczny, umożliwiają obserwację tych obiektów z róż-
      nych perspektyw, co zapewnia wiele
      wrażeń estetycznych. W ogólnym
      układzie dróg można doszukać się
      układu obwodnicowego. Kilka odcinków dróg w pobliżu zamku po
    • madohora Re: OPOLE 28.08.25, 18:03
      Pracą zajmującą się wyłącznie parkiem jest artykuł
      B. Goerth w piśmie „Oberschlesien” traktujący o założeniach
      parkowych Górnego Śląska, gdzie autorka poświęca obiektowi
      kilka zdań.
      Do prac powojennych pisanych w języku polskim należą opracowane przez Pracownię Konserwacji Zabytków we
      Wrocławiu studia: urbanistyczne Strzelec Opolskich oraz historyczno - architektoniczne zamku. Katalog Zabytków w Polsce,
      woj. opolskie pow. Strzelecki poświęca ruinom zamku oraz za-
      łożeniu parkowemu krótką notatkę.
      Park nie posiada ważnych do przeprowadzenia analizy starych planów, jedynie na planie miasta z 1750 roku, pochodzący z okresu występowania obwarowań miejskich, w obrębie których przy zamku znajdował się wspomniany przez
      Zimmermanna, jednakże nie uwzględniony na planie − ogród.
      Cennym źródłem zastępującym w pewnej mierze plany jest zestaw czterech lotniczych zdjęć miasta i parku z roku
      1925, i zdjęcie lotnicze z 19.02.1945r. pozyskane w Instytucie
      Herdera w Marburgu (Niemcy) oraz odrys z planu miasta
      Strzelce Opolskie z 4.10.1945r.
      W opracowaniach Marka Gaworskiego, znawcy historii lokalnej, znajdujemy szczegółowe opisy parku sporządzone
      na podstawie „Pamiętników księżnej Sybilli”, z których dowiadujemy się dodatkowo, iż ogrodnikowi Schmidtowi w późniejszym okresie jego działań radami służył Eduard Petzold − jeden
      z najważniejszych i najsłynniejszych projektantów parków, któ-
      ry później na Śląsku stworzył 58 obiektów parkowych
    • madohora Re: OPOLE 28.08.25, 18:09
      Całość prac, założenie alejek i zalesienie grup zagajników,
      zajęło około 25 – 30 lat. O rozmiarach prowadzonego wówczas
      przedsięwzięcia może świadczyć fakt zatrudnienia około 100
      robotników przy pracach realizacyjnych: osuszania pobliskich
      bagien, niwelacji gruntu, kopania stawów i kanałów, wybudowania mostów i przepustów wodnych, usypania sztucznego wzniesienia, na nasadzeniu drzew i krzewów skończywszy. Ponieważ
      płaski, bagienny teren nie obfitował w różnorodne odmiany
      drzew i krzewów, dopiero po osuszeniu sprowadzano dorosłe
      już okazy z okolicznych lasów strzeleckich w dorzeczu Małej
      Panwi oraz z klasztoru w Jemielnicy (aleja lipowa). Były to przede wszystkim rodzime drzewa liściaste z domieszką iglastych
      oraz niewielka liczba aklimatyzowanych drzew egzotycznych
      (m.in. tulipanowce, miłorząb, platany). Poniesione koszty osiągnęły niebagatelną wówczas sumę około
      200 000 marek.
      Prace przy zamku i na terenie
      ogromnego, liczącego wówczas 450 mórg,
      parku prowadzone były równocześnie.
      W parku wznoszono budowle ogrodowe.
      Na sztucznym wzniesieniu wybudowano
      klasycystyczną świątynię w stylu „greckim”.
      Zudowano również mauzoleum – kaplicę
      św. Andrzeja, ananasarnię, oranżerię oraz
      zagrodę bażantarni. W 1840 roku wybudowano neogotycką wieżę Ischl na wzór
      wieży Kolovrat w Ischl w Austrii. Wieża,
      którą nazwano Ischl, miała być prezentem
      dla żony hrabiego – Eufemii von Renard
      - a wzniesiono ją tu, jak podaje Make, dla
      upamiętnienia postaci byłego właściciela Strzelec Opolskich w XVI w. – hrabiego von Renarda, którego siostrą była
      Małgorzata von Kolovrat. Ullrich w swoim artykule zaznacza, że park dzieli się na dwie części
    • madohora Re: OPOLE 28.08.25, 18:17
      Odczytanie poszczególnych treści zawartych w umieszczonych w parku elementach daje obraz ogrodu, w którym starano się sprostać panującej modzie. Naturalny charakter ogrodu jest zasadniczym motywem i jedną z podstawowych zawartych w nim idei.
      Należy też zaznaczyć, że jakkolwiek park pozbawiony
      miał być ściśle wytyczonych granic, bowiem w koncepcji zbli-
      żenia do natury miał być wycinkiem naturalnego krajobrazu, to
      niestety względy natury gospodarczej wykluczały często pełne
      połączenie z otoczeniem. Pozostawiano więc świadomie stare
      ogrodzenia albo nawet zakładano nowe, wyznaczając tym ścisłe granice ogrodu. Podobnie stało się w parku strzeleckim, któ-
      ry otrzymał ogrodzenie w postaci muru z łamanego kamienia
      wapiennego. Jedynie część południowa pozbawiona była trwa-
      łego ogrodzenia, co świadczyć może albo o nieprzewidzianym
      przerwaniu prac, albo też otwarciu tej części parku na naturalny krajobraz.
      Cytat za hrabiną Castell – Castell: „Strzelecki Park miał
      ponad 280 morg, był założony w angielskim stylu, z grupami
      drzew, z ciągnącymi się łąkami i przeróżnymi stawami. Ścieżki
      i dróżki były szykownie ułożone. Nigdzie nie spotkałam się
      z takim bogactwem kwitnących kwiatów, szczególnie różnego rodzaju bzów. Stawy na wiosnę otoczone były żółtymi irysami. Przy dyrekcji był kort tenisowy, ogród z kwiatami, szklarnie i duża palmiarnia z wieloma drogocennymi palmami. Tutaj
      rządził ogrodnik Ullrich... Szkoda, że wujek Schlieffen później
      całą tę powierzchnię z ogrodem, palmiarnią i dyrekcją sprzedał... Ogród warzywny był po drugiej stronie zamku, przy ulicy Opolskiej. Miał 35 morg. Był tam brzoskwiniowy, winogronowy, i figowy dom. Szpaler drzew owocowych ciągnął się przez
      cały kilometr. Niestety wszystko zmarzło to w zimie w 1929
      roku, a wujek Schlieffen nic nowego nie posadził”.
      Podsumowując stwierdzić należy, że krajobrazowe zało-
      żenie parkowe w Strzelcach Opolskich jest jednym z nielicznych
      tak starannie planowanych założeń na terenie Śląska w tym okresie. Sposób krajobrazowego czy romantycznego komponowania
    • madohora Re: OPOLE 06.09.25, 22:14
      Kościół św. Jakuba i św. Agnieszki istniał wg miejscowej tradycji już w
      XI wieku. Dokument historyczny z 1198 roku mówi o konsekracji kamiennej romańskiej świątyni, wzniesionej na miejscu drewnianego kościółka za czasów biskupa Jarosława Piasta. W podziemiach dzisiejszego kościoła św. Jakuba można jeszcze oglądać resztki owej romańskiej budowli. W latach 1401-1430 wzniesiono na jej miejscu katedrę gotycką, istniejącą do dziś.
    • madohora Re: OPOLE 07.09.25, 17:38
      Jedna z bocznych kaplic
    • madohora Re: OPOLE 07.09.25, 17:56
      Wieża Bramy Wrocławskiej
      • madohora Re: OPOLE 07.09.25, 17:59
        Wieża Bramy Ziębickiej w Nysie to jedna z czterech wież przybramnych miasta. Do dziś zachowały się dwie z nich. Gotycka wieża powstała w połowie XIV wieku razem z systemem średniowiecznych murów obronnych. W jej fasadę wmurowano kamiennego lwa, którego według legendy, przywieziono z wypraw wojennych z Ziębic. I to właśnie bramę skierowaną na ten gród ochraniała wieża. Na obiekt można było wejść z wysokości korony murów miejskich, na poziomie drugiej kondygnacji. Do dziś jest tu otwór wejściowy.
    • madohora Re: OPOLE 07.09.25, 18:46
      Nysa, miasto powiatowe w województwie opolskim, w Dolinie Nysy Kłodzkiej, nad Nysą Kłodzką, w pobliżu Jez. Nyskiego.
      Ludność miasta: ogółem — 43,8 tys. mieszkańców (2019)
      Gęstość zaludnienia: 1 566,0 os/km2 (2019)
      Powierzchnia: 28 km2
      Współrzędne geograficzne: długość geograficzna: 17°20′E, szerokość geograficzna: 50°28′N
      Prawa miejskie: nadanie praw — 1223
    • madohora Re: OPOLE 10.09.25, 21:58
      Jako kasztelanowie zasiadali w drugim rzędzie w senacie Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Była to jedna z najważniejszych instytucji politycznych i ustrojowych polsko-litewskiego państwa.
    • madohora Re: OPOLE 10.09.25, 22:21
      Zadowolona podkomorzyna zebrała kilku szlachciców i trochę chłopów. Wtargnęła do Tąpkowic zabierając proventa. Takie poczynania nie podobały się władzom księstwa. Kanclerz nakazał staroście ukaranie winnych bezprawia. Ekonomowi wydał polecenie odzyskania skradzionych dóbr. Starosta choć uznał winę oskarżonych wypuścił ich. Dopiero ponowna interwencja kanclerza doprowadziła do ukarania i chłopów i szlachty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka