Dodaj do ulubionych

Opowieści niesamowite

    • madohora Re: Opowieści niesamowite 09.10.21, 16:47
      Pensjonat Sanato na zboczach Antałówki w Zakopanem. Nie wiemy co dokładnie straszy w tym miejscu, ale jakieś duchy są tam na pewno. Zrujnowany pensjonat to miejsce gdzie kręcono bowiem polski, amatorski horror. Nic dziwnego. Zrujnowane wnętrza byłego Sanatorium Pocztowców na postronnych widzu budzą przerażenie.
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 09.10.21, 16:47
        Stary szpital w Nowym Targu - to niemal identycznie przerażające miejsce jak wspomiane przed chwilą Sanato z Zakopanego. Osoby, które mają na tyle odwagi by zapuścić się w te zrujnowane mury mówią o dziwnych odgłosach, które słyszały w pustym budynku
        • madohora Re: Opowieści niesamowite 09.10.21, 16:47
          Zabytkowe piwnice we wsi Frydman. Przez laty ta miejscowość należała do Węgier. Tu składowano importowane z okolic Tokaju wino, które następnie trafiało do Polski. Podobno spiska szlachta więziła tu też niepokornych góralskich chłopów. Dziś czasem w piwnicach słychać ich jęki.
          • madohora Re: Opowieści niesamowite 09.10.21, 16:48
            Widmo Brockenu. To nie konkretne miejsce, ale zjawisko, które może nas spotkać podczas wędrówki w Tatrach. Polega na zaobserwowaniu własnego cienia na chmurze znajdującej się poniżej obserwatora. Zdarza się, że cień obserwatora otoczony jest tęczową obwódką zwaną glorią. Wśród taterników istnieje przesąd mówiący, że człowiek, który zobaczył widmo Brockenu, umrze w górach. Wymyślił go w 1925 i spopularyzował Jan Alfred Szczepański. Ujrzenie zjawiska po raz trzeci „odczynia urok”, co więcej – szczęśliwiec może się czuć w górach bezpieczny po wsze czasy.
            • madohora Re: Opowieści niesamowite 09.10.21, 16:49
              Na koniec zostawiliśmy najdziwniesze miejsce. Jest owiem legenda mówiąca o tym, że niebezpieczeństwo czeka na ludzi w.... kościele w Jurgowie. To bowiem świątynia gdzie "pod chórem" jest diabeł. Chodzi oczywiście o sławną figurę przedstawiającą Archanioła Michała, który właśnie pokonał diabła. Na tego diabła nie wolno spojrzeć ani kobietom, ani dzieciom. Podobno nawet przez obiektyw... Inaczej spotkać ich może coś złego.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:27
                Tomasz Edison

                Kiedy Thomas Edison wynalazł fonograf w 1877 roku, pierwszym nagraniem, jakie stworzył, był jego własny głos recytujący rymowankę dla dzieci „Mary Had a Little Lamb”. Następnie, w 1920 roku, ogłosił plany uchwycenia innego rodzaju głosu: głosu należącego do tych, którzy już nie żyją. Konkretnie, „telefonu duchów” zdolnego do rozmowy ze zmarłymi, mówi Marc Hartzman , historyk i autor Chasing Ghosts: A Tour of Our Fascination with Spirits and the Supernatural .
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:28
                Wynalazca mówił o swojej wierze w ideę jednostek życia” – wyjaśnia Hartzman. „Krótko mówiąc, sto bilionów z nich tworzy człowieka i utrzymuje nas w funkcjonowaniu. Kiedy umieramy, jednostki życia przechodzą na kogoś innego”.
                • madohora Re: Opowieści niesamowite 02.08.25, 23:25
                  Przed swoją haniebną śmiercią Kidd przejął i splądrował wiele statków. Jednak tym, który wpędził go w kłopoty, był Quedagh Merchant, statek z angielskim kapitanem, pływający z francuskimi dokumentami regulacyjnymi (znanymi jako przepustki) i przewożący towary należące do szlachcica dworu cesarza Mogołów w Azji Południowej, jak napisał Frederick Hanselmann , archeolog podwodny z Uniwersytetu Indiany, w swojej książce „ Zaginiony statek kapitana Kidda: wrak Quedagh Merchant ” (University Press of Florida, 2019). To spowodowało, że Brytyjczycy nazwali Kidda piratem. Kiedy Kidd się o tym dowiedział, popłynął do Nowego Jorku innym statkiem, próbując oczyścić swoje imię. Quedagh Merchant został porzucony wkrótce po odejściu Kidda, a jego wrak odnaleziono w 2007 roku
                • madohora Re: Opowieści niesamowite 02.08.25, 23:30
                  Nie trzeba dodawać, że Rozpruwacza nigdy nie odnaleziono, a przez lata dziesiątki osób pojawiały się jako potencjalni kandydaci. W swojej książce z 2012 roku „ Kubuś Rozpruwacz: Ręka kobiety ” John Morris sugeruje, że Rozpruwaczem była kobieta o imieniu Lizzie Williams, choć inni eksperci podają to w wątpliwość. Wydaje się mało prawdopodobne, aby prawdziwa tożsamość Rozpruwacza kiedykolwiek została ustalona.
                • madohora Re: Opowieści niesamowite 02.08.25, 23:45
                  Czy Cezarion był naprawdę synem Cezara?
                  W 47 roku p.n.e. Kleopatra VII urodziła syna o imieniu Cezarion, którego, jak twierdziła, był synem Juliusza Cezara . W 44 roku p.n.e. Kleopatra mianowała Cezariona współwładcą Egiptu, a zachowane dzieła sztuki przedstawiają matkę i syna jako współwładców.
                  Nie ma jednak pewności, czy dziecko rzeczywiście było synem Cezara. Cezar nigdy nie uznał go za swojego. Jeden z przyjaciół Cezara, Gajusz Oppiusz, napisał nawet pamflet, w którym zaprzeczył, że Cezarion był synem Cezara. Kleopatra VII popełniła samobójstwo po tym, jak ona i Marek Antoniusz zostali pokonani przez Oktawiana w 30 r. p.n.e., a Cezarion zginął wkrótce potem.
                  Ponieważ nie zachowały się żadne szczątki Juliusza Cezara ani Cezariona, mało prawdopodobne jest, aby naukowcy byli kiedykolwiek w stanie z całą pewnością stwierdzić, czy Cezar był rzeczywiście ojcem Cezariona.
                • madohora Re: Opowieści niesamowite 02.08.25, 23:49
                  Los Arki jest niejasny. Starożytne źródła wskazują, że została ona przeniesiona z powrotem do Babilonu lub ukryta przed zdobyciem miasta. Możliwe jest również, że Arka została zniszczona podczas grabieży miasta. W każdym razie miejsce jej pobytu pozostaje nieznane. Od czasu jej zaginięcia krąży wiele opowieści i legend o losie Arki. Jedna z nich głosi, że Arka ostatecznie dotarła do Etiopii , gdzie jest przechowywana do dziś. Inna historia głosi, że Arka została ukryta przez Boga i pojawi się dopiero po przybyciu Mesjasza.
                • madohora Re: Opowieści niesamowite 02.08.25, 23:53
                  Czy Wiszące Ogrody Babilonu istniały naprawdę?
                  Starożytni pisarze opisują fantastyczny szereg ogrodów zbudowanych w starożytnym mieście Babilon, na terenie dzisiejszego Iraku. Ogrody te, rzekomo zbudowane przez Nabuchodonozora II (panowanie ok. 605–562 p.n.e.), wywarły tak duże wrażenie na niektórych starożytnych pisarzach, że nazwali je „cudem świata”. Około 250 r. p.n.e. Filon z Bizancjum napisał, że w Wiszących Ogrodach „rośliny uprawiano wysoko nad poziomem gruntu, a korzenie drzew były osadzone na górnym tarasie, a nie w ziemi”.
                • madohora Re: Opowieści niesamowite 02.08.25, 23:57
                  Chociaż żaden poważny badacz nie wierzy w dosłowną prawdziwość tej historii, niektórzy spekulują, że legenda mogła być częściowo inspirowana prawdziwymi wydarzeniami z historii Grecji. Jedną z możliwości jest to, że cywilizacja minojska (jak się ją obecnie nazywa), która rozkwitała na Krecie do około 1400 roku p.n.e., mogła być inspiracją dla historii Atlantydy. Chociaż Kreta leży na Morzu Śródziemnym, a nie na Atlantyku, osady minojskie ucierpiały w wyniku wybuchu wulkanu Thera w Grecji.
                • madohora Re: Opowieści niesamowite 03.08.25, 00:01
                  Badania archeologiczne w Nazarecie, rodzinnym mieście Jezusa, ujawniają więcej informacji na temat środowiska, w którym dorastał. W ostatnich latach naukowcy odkryli dom z I wieku n.e., który – kilka wieków po czasach Jezusa – był czczony jako dom, w którym Jezus dorastał. Nie wiadomo jednak, czy rzeczywiście był to dom Jezusa.
                • madohora Re: Opowieści niesamowite 03.08.25, 00:07
                  Gdzie jest Święty Graal?
                  Święty Graal, kielich, z którego Jezus pił podczas ostatniej wieczerzy z uczniami przed ukrzyżowaniem, nigdy nie został odnaleziony i prawie na pewno nigdy nie zostanie odnaleziony. W rzeczywistości zainteresowanie nim wzrosło dopiero w średniowieczu, po tym jak autorzy niektórych opowieści o Królu Arturze opisali poszukiwania Świętego Graala jako wyprawę, którą podjął król Artur i jego rycerze.
                • madohora Re: Opowieści niesamowite 13.05.26, 13:00
                  https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/4OrZOQgoRage4hFfX.jpg
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:30
                Archiwum zawiera również dokumenty dokumentujące liczne podróże West do Lily Dale , obozu spirytualistycznego poza Buffalo w stanie Nowy Jork, gdzie odwiedzała Kelly w celu odczytów i uzdrowień. Obejmowało to pobyt latem 1955 r., kiedy West była obecna na poświęceniu nowej świątyni uzdrawiającej w społeczności 3 lipca .
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:31
                „Nastolatek przeprowadził wiele seansów dla królowej w Pałacu Buckingham, zanim przekazał swoje obowiązki mediumiczne innemu medium” – wyjaśnia. „Victoria kontynuowała organizowanie seansów w pałacu i była znana z tego, że w kwestiach politycznych zasięgała rady u swojego zmarłego męża”.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:33
                „Jego zainteresowanie znacznie wzrosło, gdy uwierzył, że usłyszał osobistą wiadomość od swojego syna” – wyjaśnia Hartzman. Syn Holmesa, Kingsley, zmarł na zapalenie płuc, którego nabawił się po ciężkim ranie w bitwie nad Sommą w 1916 r . Doyle ostatecznie podróżował po Europie i Ameryce, aby głosić cuda spirytualizmu i życia pozagrobowego.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:35
                PHENAS
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:37
                Według Stowarzyszenia Historycznego Białego Domu istnieją dowody na to, że Mary Todd zorganizowała aż osiem seansów spirytystycznych w Białym Domu (konkretnie w Czerwonym Pokoju) po śmierci Willie'ego i że prezydent uczestniczył w kilku z nich.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:38
                Ale Mary Todd, w tym czasie opłakująca zarówno syna, jak i męża, nadal próbowała komunikować się ze zmarłymi członkami rodziny. To, wraz z tym, co uznano za „niewłaściwe” i „niekobiece” okazywanie żalu po zamachu na prezydenta, sprawiło, że Mary Todd stała się obiektem publicznych kpin .
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:40
                Mary Todd Lincoln samotnie przechadzała się po salonie. Kilka godzin wcześniej była świadkiem zabójstwa swojego męża Abrahama Lincolna w pobliskim Ford's Theatre; teraz została wygnana z łóżka prezydenta przez wściekłego sekretarza wojny Edwina Stantona, który wyrzucił ją z pokoju , gdy zaczęła histerycznie płakać. Nieopodal umierał jej mąż — ale jego żona, z którą była przez 23 lata, nie chciała tego zobaczyć.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:41
                Mary Todd Lincoln zawsze miała trudności ze spełnianiem surowych oczekiwań wobec kobiet jej epoki. Od kobiet, nawet sławnych żon, oczekiwano, że będą skupiać się na domu, a nie szukać uwagi lub pojawiać się publicznie, ale Mary kochała być w centrum uwagi i miała talent do rozgłosu. To powodowało tarcia za życia jej męża, a po jego śmierci okazało się katastrofalne.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:42
                Była Pierwsza Dama nie miała żadnych praw do Białego Domu, a gdy się ociągała — z okazjonalnymi przerwami na potyczkę z grupą prominentnych mężczyzn z Illinois, którzy planowali pochować Lincolna w dramatycznym grobowcu w Springfield — stała się obiektem drwin. W końcu opuściła Biały Dom i zamieszkała w hotelu w Chicago.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:43
                Zdesperowana Mary przeprowadziła się do tańszego hotelu, ponieważ jej wydatki wzrosły. Zaczęła składać petycje do Kongresu o rentę wdowią. Kongres był sceptyczny: nie przyznali żonie Williama Henry'ego Harrisona renty po jego śmierci w 1841 r. na zapalenie płuc (jego miesięczna kadencja była najkrótsza ze wszystkich amerykańskich prezydentów), a nawyki zakupowe Mary były znane. Gdy przyjaciel Mary, Charles Sumner, bronił jej sprawy w Waszyngtonie, zwróciła wzrok ku Nowemu Jorkowi.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:45
                W krótkim czasie została wykorzystana przez WH Brady'ego, kupca, który przekonał Mary, że bogaci Nowojorczycy przekażą pieniądze na jej sprawę, jeśli zgodzi się sprzedać swoje ubrania na publicznej aukcji. Przekonał ją, aby przekazała prywatne listy — niektóre z nich sugerowały, że bogaci Nowojorczycy dopuścili się nieprawidłowości rządowych — aby „uwiarygodnić” jej ubrania. To był podstęp. Listy wydają się być sfabrykowane, aby stworzyć rozgłos dla sprzedaży, a gdy wiadomość o wyprzedaży pani Lincoln trafiła do gazet, stała się obiektem kpin.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:46
                Z upływem lat publiczne upokorzenie Mary trwało. Były partner prezydenta w kancelarii prawnej oskarżył Mary o to, że nie jest chrześcijanką i rozpuścił plotki o małżeństwie Lincolna w prasie. Kiedy Mary zakwestionowała te twierdzenia, skrytykowano ją za to, że nie zachowuje się jak dama.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:48
                Wiktoria Woodhull

                Być może najbardziej znana z jej startu w wyborach prezydenckich Stanów Zjednoczonych w 1872 r. jako pierwszej kobiety, która tego dokonała, Victoria Woodhull spędziła całe życie, torując szlaki w wielu dyscyplinach. Uważa się, że od najmłodszych lat wierzyła, że ​​otrzymała specjalne wskazówki i ochronę od duchów zmarłych, co dało jej siłę do podejmowania działań nietypowych dla kobiety w tamtym czasie.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:50
                W 2009 roku Peter Aykroyd (ojciec Dana i wnuk Sama) opublikował książkę zatytułowaną A History of Ghosts , która dokumentuje ogólną historię spirytualizmu, a także rolę rodziny Akykroyd w społeczności. Omawiając spirytualizm w wywiadzie dla Canadian Broadcasting Corporation z maja 2020 roku , Dan Aykroyd zauważył: „Wierzymy — i myślę, że to moja religia — że można mówić z drugiej strony, [i] że świadomość przetrwa”.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:52
                Niektóre z najbardziej znanych dzieł af Klimta są częścią serii zatytułowanej The Paintings for the Temple, która według Scotta „miała na celu przedstawienie transcendentnych, pulsujących sfer, których nie możemy obserwować naszymi zmysłami”. Zaczęła malować tę serię w 1906 roku, po tym, jak duchy skontaktowały się z nią i resztą The Five, namawiając ją do podjęcia się projektu, i ukończyła go w 1915 roku.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 26.08.24, 12:30
                Szaleństwo na punkcie przepowiadania przyszłości zapanowało w całej Polsce na samym początku okupacji niemieckiej. Ludzie przygnębieni klęską, zdezorientowani i pozbawieni informacji o losach rodziny, szukali pocieszenia w siłach nadprzyrodzonych. Byli gotowi uwierzyć w najbardziej nieprawdopodobne wróżby, jeśli tylko dawały one nadzieję na poprawę ich losu.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 26.08.24, 12:32
                W Krakowie popularne stały się seanse spirytystyczne. Ludzie spotykali się wieczorami w mieszkaniach i za pomocą porcelanowego talerzyka oraz napisanego na stole abecadła porozumiewali się z duchami. Chciano w ten sposób uzyskać informacje o zakończeniu wojny czy losach zaginionych osób. Tak spędzano również czas w długie wieczory, kiedy obowiązywała godzina policyjna i trzeba było pozostać w domu.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 26.08.24, 17:22
                Demonolodzy mieli ręce pełne roboty. Zgłaszały się do nich kolejne osoby, będące świadkami nadprzyrodzonych zjawisk. Niektórzy rozpaczliwie prosili Warrenów o pomoc, nie mogąc poradzić sobie z otaczających ich złem. Ed przez długi czas był jedynym świeckim demonologiem, którego uznawał Watykan. Lorraine była zaś prawdziwym medium, zatem posiadała dar jasnowidzenia i porozumiewania się z duchami przodków. Do ich prywatnego Muzeum Okultyzmu często trafiały różne eksponaty, związane z badanymi przez małżeństwo sprawami. Warrenowie zamykali muzeum na cztery spusty chcąc upewnić się, że wszystkie rzeczy zostały poświęcone i są bezpieczne przed resztą świata. Najsolidniej zabezpieczonym przedmiotem w piwnicznym muzeum stała się szmaciana lalka Annabelle. Warrenowie zamknęli ją w szklanej gablotce z napisem „Nie otwierać!”
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 26.08.24, 17:27
                Pewnego dnia pielęgniarki zauważyły, że lalka zaczęła unosić się nad łóżkiem. Po kilku sekundach lewitowania z impetem spadła na podłogę. Gdy podniosły zabawkę odkryły, że na ręce i korpusie lalki znajdują się ślady krwi. Tego było już za wiele. Donna zadzwoniła do medium – nieznajomej kobiety z okolicy, która rzekomo badała zjawiska paranormalne. Po przybyciu na miejsce kobieta wyjaśniła przerażonym pielęgniarkom, że w wynajmowanym przez nie domu mieszkała kiedyś siedmioletnia Annabelle Higgins. Dziewczynka zginęła tu w niewyjaśnionych okolicznościach, a jej duch wędrował od pokoju do pokoju. Annabelle wybrała Szmacianą Anię na łącznik ze światem ludzi. Historia samotnego ducha dziewczynki poruszyła Donnę i Angie. Postanowiły, że duch Annabelle – której imieniem ochrzciły później lalkę – pozostanie z nimi. Kobiety przyrzekły sobie, że postarają się żyć w zgodzie z lalką. A ona być może odwdzięczy się im za troskę i już więcej nie będzie ich straszyć. Donna i Angie nie wiedziały jednak, jak bardzo się mylą.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 26.08.24, 17:29
                Warrenowie zatelefonowali do znajomego egzorcysty. Ten zaś przez kilka godzin odprawiał egzorcyzmy, które wypędziły demona z mieszkania młodych kobiet. Pobłogosławił też każdy kąt domu, by nigdy więcej nie wydarzyło się w nim nic złego. Warrenowie na wszelki wypadek zabrali ze sobą lalkę i umieścili ją w zabezpieczonym na kłódkę pokoju w piwnicy. By nie stwarzała zagrożenia, zamknęli Szmacianą Anię na klucz w szklanej gablocie.
              • madohora Re: Opowieści niesamowite 22.09.24, 12:49
                W 1807 r. Reszel nawiedziły pożary. Najpierw spłonęła zamkowa wieża, nieco później niemal całe miasto. Na domiar złego na wieść o zbliżaniu się wojsk napoleońskich trzymani na zamku więźniowie podnieśli bunt, powodując kolejny pożar. Ogień ogarnął zamek, kompletnemu zniszczeniu uległy wnętrza i dachy. Ogrom zniszczeń był tak poważny, że rozważano nawet rozebranie budowli. W dodatku żołnierze napoleońscy ostatecznie złupili miasto. Władze pruskie musiały więc znaleźć kozła ofiarnego, toteż podejrzenie padło od razu na Barbarę Zdunk, którą oficjalnie oskarżono o podpalenie miasta, poddano torturom i po procesie (22 czerwca 1808 r.) skazano na śmierć przez spalenie na stosie. Zarówno Izba Sprawiedliwości w Królewcu, jak król pruski Fryderyk Wilhelm II w Berlinie zatwierdzili wyrok. Ostatnią noc przed egzekucją nieszczęsna kobieta spędziła w celi w zachodniej baszcie zamku. Skazaną przywieziono wozem drabiniastym, skutą ciężkimi łańcuchami. Egzekucji dokonał kat z Lidzbarka, któremu zlecono poufnie, aby dyskretnie udusił ofiarę przed zapaleniem stosu, który 21 sierpnia 1811 r. zapłonął tuż za murami Reszla, na Wzgórzu Szubienicznym. Zbrodnia budziła szczególną odrazę gdyż Barbara była z pewnością niewinna, choć mogła być chora umysłowo. Potraktowano ją jak czarownicę, choć nie oskarżono o czary.
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 01.02.22, 13:42
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 04.02.22, 17:43
      https://img4.dmty.pl//uploads/202202/1643988303_1z80b3_600.jpg

      Mnie też!
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 07.07.22, 21:06
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 22.01.23, 16:38
      Być obecnym i przytomnym na wła
      snym pogrzebie, to sytuacja okropna,
      która zamraża krew w żyłach. A prze
      cież są wypadki, w których sztuka le
      karska nie potrafi wyraźnie odróżnić
      śmierci, od letargu. O takim wypadku
      donoszą świeżo z Jugosławii.
      We wsi P. zmarła włościanka Lasce-
      vico. Przez całe życie odmawiała ona
      sobie wszystkiego i głodowała, ale po
      jej śmierci znaleziono u niej większą
      gotówkę, która — według ostatniej wo
      li zmarłej — użyta być miała na piękny
      pogrzeb. Okazały kondukt żałobny
      znajdował się już w połowie drogi do
      cmentarza, kiedy nagle powstała pani
      ka. Ludzie, znajdujący się w pobliżu
      trumny, wydawali przeraźliwe okrzyki
      i uciekali w popłochu. Z trumny odez
      wało się nagle gwałtowne stukanie, tak
      iż niosący trumnę byliby ją z przestra
      chu bez mała rzucili na ziemię.
      Kiedy trumnę postawiono na ziemi,
      stukanie stało się jeszcze gwałtowniej
      sze. Wreszcie znalazł się jakiś odważ
      ny uczestnik pogrzebu, który podszedł
      do trumny i otworzył ją. Zaledwie u-
      niesiono wieko, a domniemana nie
      boszczka podniosła się w trumnie. Po
      nieważ przekonano się, że nie chodzi
      tutaj o żadne-, „strachy “ a tylko żywą
      osobę, przeto i innym wróciła odwaga.
      Otulono więc w cieplejszą odzież nie
      boszczkę i odwieziono do domu.
      Po przyjęciu posiłku zaczęła opo
      wiadać, co przeżyła w czasie letargu.
      Słyszała wszystko, co się dokoła niej
      działo, ale nie potrafiła dać żadnego
      znaku życia. Dopiero w drodze na
      cmentarz odzyskała władzę w człon
      kach i zaczęła stukać.
      Z historii znany jest cały szereg wy
      padków stanów letargicznych. Do naj
      głośniejszych należy wypadek Marcele
      go Prevost, autora znanego romansu
      „Manon Lescaut“. Na skutek wykona
      nego nań zamachu i odniesionych cięż
      kich obrażeń, uważano go za umarłego.
      Na szczęście lekarz sądowy dokonać
      miał na jego czaszce sekcji. Lecz zaled
      wie poczyniono pierwsze do tego przy
      gotowania, nieboszczyk ożył. Stało się
      to tak nagle, że lekarz dostał wstrząsu
      nerwowego i udać się musiał na dłuż
      szą kurację.
      Także o sławnej francuskiej artyst
      ce dramatycznej Racheli, która żyła w
      pierwszej połowie 19-go wieku, jest wia-
      \ domym, że w chwili, kiedy zwłoki jej
      miały być zabalsamowane, ożyła i pier
      wszą swoją „śmierć“ przeżyła jeszcze o
      wiele lat.
      Dziwnvm zbiegiem okoliczności wła
      śnie we Francji w tych czasach częste
      były wypadki letargu. Dlatego to senat
      francuski w roku 1866 uchwalił specjal
      ne przepisy, mające zapobiec pogrze
      bom osób pogrążonych w letargu. O
      dziwnym wypadku letargu opowiada
      także kardynał Doubet. Lekarze uznali
      za umarłego pewnego młodego księdza,
      gdy tymczasem znajdował się on tylko
      w ciężkim omdleniu. Dopiero po 48 go
      dzinach wróciła mu przytomność. Tym
      młodym księdzem bvł nie kto inny jak
      — kardynał.
      Chociaż wypadki grzebania osób w
      stanie letargu są rzadkie, nie można się
      dziwić, że ludzie, których stać na to,
      czvnią zarządzenia, by jeszcze z grobu
      dać mogli znak życia. I tak ostatnio
      pewien milioner amerykański zarządził
      w testamencie, że w trumnie jego umie
      szczony winien być mikrofon, połączo
      ny z megafonem na zewnątrz grobowca.
      Mechanizm winien być przez cały rok
      po jego śmierci trzymany pod prądem
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 23.01.23, 20:18
      NAWIEDZONY LAS W WITKOWICACH - www.msn.com.pl - 23.01.2023
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 02.02.23, 00:19
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 09.05.24, 21:40
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 09.05.24, 21:59
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/HQLh1hRyLikIY9ccX.jpg
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 17.06.24, 16:32
      Chłopiec, który wrócił z innego świata, opowiedział, co widział
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 17.06.24, 16:33
      Pacjenci, którzy doświadczyli śmierci klinicznej, raz po raz opowiadają o swoim doświadczeniu opuszczenia ciała, dzieląc się wspomnieniami tego, co słyszeli i widzieli po drugiej stronie.
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 17.06.24, 16:34
      Chłopiec Colton Burpo miał zaledwie 3 lata, kiedy pękł mu wyrostek robaczkowy objęty zapaleniem. Jego rodzice, Todd i Sonya Burpo, początkowo myśleli, że chłopiec ma grypę, więc leczyli go w domu przez kilka dni, zanim zabrali go do szpitala.
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 17.06.24, 16:35
      Coltona przewieziono na salę operacyjną. Chłopiec zaczął krzyczeć i wezwał tatę na pomoc. Jego ojciec, który był pastorem, został sam w pokoju.
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 17.06.24, 16:36
      Chłopiec zobaczył znaki Jezusa. Myśląc, że jego syn mówi o kolorowych wydrukach, Todd poprosił go o wyjaśnienie swojej odpowiedzi. Colton mówił o czerwonych śladach na dłoniach.
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 17.06.24, 16:37
      Jednak Todd nie uwierzył synowi i pokazał mu fotografię swojego pradziadka, a chłopiec rozpoznał w nim tego, z którym rozmawiał.
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 22.09.24, 12:52
        Wieść niesie, że właśnie tutaj, wśród gęstych krzewów i zarośli, miało znajdować się wejście do tajemnego lochu, łączącego się z podziemiami zamku. Loch ów, odkryty na początku XX w., nie cieszył się jednak dobrą sławą. W 1914 r., kiedy miasto okupowały na krótko wojska rosyjskie, kilku żołnierzy weszło do tegoż lochu i nigdy zeń nie wyszło (podobny los stał się wcześniej udziałem innych śmiałków). Po tym wypadku władze kazały podziemny tunel zasypać; uczyniono to tak skutecznie, że zatracono miejsce, w którym znajdowało się wejście. Podczas II wojny światowej nastąpiła duża rotacja mieszkańców Reszla. W latach 40. tych ubiegłego wieku widywano jeszcze tajemnicze ognie na bagnach, ale powoli cała sprawa odchodziła w zapomnienie. Złowrogie opowieści odżyły, kiedy we wczesnych latach 70. tych, na fatalnym moście jeden z mieszkańców Reszla w tajemniczych okolicznościach rozbił motocykl, zabijając siebie i dziecko; nawierzchnia była sucha, motor sprawny, a jadący nim trzeźwy. Przypuszczano wówczas, iż zobaczył dziwną zjawę i przypomniano sobie wszystkie krążące podania, związane od dawna z tym ponurym miejscem.
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 22.09.24, 12:58
        Ostatnim, który zetknął się z widmem w bardzo dziwnych okolicznościach w latach 70. tych XX w., był ówczesny zamkowy kustosz, Mieczysław Żołądź. „Kilka lat temu urządziłem w pustej jeszcze wówczas sali rycerskiej wystawę moich obrazów – relacjonował – sam nocowałem obok w małym sklepionym lamusie, służącym niegdyś za areszt. Trapiły mnie dziwne, niespokojne sny... Widziałem ciąg zamkowych komnat, przez które przesuwał się bezgłośnie jakiś wyniosły cień, który zbliżywszy się, przybrał postać rycerza w długim, krwistej barwy płaszczu zarzuconym na zbroję. Zjawa ta weszła do komnaty rycerskiej, zbliżyła się do ściany, na której wisiał obraz przedstawiający pejzaż zamkowej góry - uniosła zakutą w żelazo prawicę i... obudził mnie brzęk tłuczonego szkła. Zerwałem się z posłania i otworzyłem drzwi do sali rycerskiej. Zanim jednak znalazłem w ciemnościach kontakt, upłynęła krótka chwila, w czasie której słyszałem wyraźnie odgłos ciężkich kroków oddalających się przez zamkową sień. Zapaliłem światło. Obraz widziany we śnie leżał wśród odłamków rozbitego szkła, a ciężkie dębowe drzwi prowadzące do sieni były uchylone”.
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 22.09.24, 20:23
        Herbowi bracia Skrzyńscy, wspomagani przez sieć swoich informatorów, napadali na ciągnące do Czech i na Węgry bogate karawany kupieckie i orszaki wielmożów. Szczególnym okrucieństwem wsławił się Spytko – pozornie dworny i bogaty, o miłej powierzchowności, a w istocie – mściwy i wiecznie żądny łupów. Miarka przebrała się, kiedy wspomniany Gels dokonał napadu na Elżbietę, córkę króla Kazimierza Jagiellończyka, kiedy ta – pod opieką dwórek Barbary Sulickiej i Katarzyny Siemiginowskiej – wracała do Krakowa. Królewnie udało się uciec, ale pozostałe dwie kobiety zostały okrutnie zamordowane. O współudział w tej zbrodni oskarżono także Skrzyńskiego.
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 22.09.24, 20:31
        Dzisiaj nie ma już śladu po warowni Skrzyńskich; również nie odnaleziono podziemnego korytarza, łączącego podobno Grójec z zamkiem w Żywcu (wzniesionego w 1467 r. przez ród Komorowskich).
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 22.09.24, 20:40
        Z kolei Adam Kwilecki z Krakowa, który w dzieciństwie bywał u rodziny w Kielcach, zapamiętał sobie inną historię. Otóż w północnym skrzydle, gdzie ongiś elewi w założonej przez Staszica Akademii uczyli się górnictwa i geologii, widywano „postać młodego człowieka ubranego w granatowy surdut ze złotymi guzikami i białe obcisłe spodnie [takie właśnie mundury nosili wtedy studenci]. Ten człowiek, nawet przy świetle lamp, przechadzał się po pokojach. Podobno ktoś wertujący zapiski, dotyczące Akademii Staszica, twierdził, że w tym właśnie miejscu wydarzył się niegdyś tragiczny wypadek: któryś ze studentów zbliżył się do płonącego kominka, zapaliło się na nim ubranie i na skutek poparzeń chłopiec zmarł...”.
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 22.09.24, 22:48
        Podobnego ducha (albo tego samego) widziało także latem 1948 r. trzech krakowskich harcerzy, obozujących w Pieskowej Skale, wśród nich Leopold R. Nowak. „Noc była księżycowa – relacjonował – staliśmy na warcie, nagle na wewnętrznym dziedzińcu pojawił się jakiś dziwny kształt – jakby wysoki mężczyzna w długim płaszczu. Postać ta zbliżała się w naszym kierunku, a potem nagle jakby wtopiła się w mury”. Tak więc raczej nie ulega wątpliwości, iż w Pieskowej Skale od wielu lat zdarzają się osobliwe zjawiska, tak akustyczne jak i wzrokowe.
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 22.09.24, 22:53
        Zaś tajemniczy, zakapturzony mężczyzna - widmo może być wspomnianym banitą i warchołem Krzysztofem Szafrańcem lub żyjącym w tym samym stuleciu Piotrem III Szafrańcem, zafascynowanym czarną magią, ale i zwyczajnym rozbojem. Okrutny z natury, zwabiał podobno kupców, podążających szlakiem z Krakowa, przyjmował ich po wielkopańsku, urządzał dla nicj wspaniałe uczty, poczym prowadził do komnat, w których podłogi wyposażone zostały w zapadnie. Gdy syci i napojeni goście zasnęli, pan zamku uruchamiał zapadnie, a nieszczęśnicy ginęli w czeluściach, rozbijając się o skały u podnóża rezydencji...
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 23.09.24, 21:38
        Wśród mieszkańców wsi Babice od niepamiętnych czasów krążyły opowieści o tym tajemniczym zjawisku. Widziała je podróżująca autostopem para małżeńska z Wrocławia, Joanna i Stanisław Michalikowie, którzy w lipcu 1972 r. rozbili swój namiot na łące, w pobliżu bukowego lasu. Oto ich relacja: „Noc była ciepła, pogodna, chyba była pełnia. Postanowiliśmy zobaczyć, jak wygląda zamek w świetle księżyca. Szliśmy drogą wśród lasu, ale nawet i tu nie było ciemno... Blask księżyca przesączał się przez liście. Byliśmy już prawie na szczycie wzgórza, kiedy zerwał się wiatr, las zaszumiał, a na drodze, chyba ze sto metrów za nami pojawił się jakiś ciemny kształt, który szybko posuwał się w naszym kierunku. Po chwili można już było poznać, że jest to jakby duża bryczka ciągniona przez trzy pary koni. To spotkanie późnym wieczorem w miejscu przecież odludnym, z niezwykłym zaprzęgiem, było tak nieoczekiwane, że ogarnęło nas zdziwienie. Zeszliśmy na pobocze drogi, a obok nas przesunęła się kareta.
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 23.09.24, 21:46
        https://media.tenor.com/GvD0gVw7rjMAAAAM/horse-carriage.gif
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 23.09.24, 21:51
        Edward Raczyński w swoich Wspomnieniach Wielkopolski (Poznań 1842) utrzymywał, że „w zamku Rydzyńskim jest kaplica, przed kaplicą pokój, a w tym pokoju obraz kobiety wyższego stanu. Kto jest tą kobietą, kto ją malował, zawiesił, skąd się wzięła w tym zamku? – nikt tego nigdy nie wiedział; nikt wiedzieć nie będzie. Obraz ten nie ma nic uderzającego w sobie, oprócz surowego spojrzenia i ręki jednej nienaturalnie jakoś położonej...”.
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 23.09.24, 21:55
        Zaczyna się msza święta, kapłan (...) gorąco się modli; dwa małe szkielety zdają się modłom jego odpowiadać, żaden głos, żadne westchnienie dosłyszeć się nie daje (...). Kończy się obrzęd ; kapłan zasiada na krześle – widmo przystępuje do spowiedzi. O! jakże gorąco się modli; jakiż to ciężar piersi jego rozpiera! Spowiada się, kapłan słucha i długo, długo słucha. Ileż to łez i westchnień przerywa tę spowiedź! Wielki Boże! Jakże straszliwem musi być wyznanie tego widma, jaka zbrodnia jego. Patrz! Patrz! Po trupiej czaszce kapłana zimny pot zlewa się strumieniem, w wydrążonych oczach błysk promień oburzenia, wiszący obraz kobiety cały czernieje, jakiś głuchy grzmot daje się słyszeć nad zamkiem!
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 23.09.24, 21:58
        Po pożarze zamku w 1945 r. duch przestał się pojawiać. Może ma to związek z powtarzaną nadal opowieścią, że bardzo dawno temu powrócił do Rydzyny ów kapłan, w sędziwym już wieku, odnalazł w parku drzewo, pod którym były pogrzebane ciała dzieci, wydobył spod korzeni dwa szkielety i sprawił im chrześcijański pochówek. Być może, Biała Dama wreszcie doczekała się przebaczenia...
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 23.09.24, 22:02
        Panuje w naszym narodzie dziwna skłonność do rozpowszechniania, a raczej do wymyślania opowieści o zjawach i wizjach; do osadzania ich w prawdopodobnych realiach i przedstawiania jako prawdy
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 23.09.24, 22:12
        Tymczasem, duchy obecne były nie tylko w rozpowszechnionej niesformalizowanej kulturze ustnej, ale również w kulturze pisanej – zarówno popularnej, jak i uczonej – i to w najróżniejszych jej obszarach. Pojawiały się więc w prasie, w tekstach literackich, kazaniach, traktatach religijnych i moralistycznych, rozprawach z dziedziny teologii, medycyny i nauki, tekstach politycznych, historiografii, czyli właściwie wszędzie.
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 23.09.24, 22:15
        Takie wykorzystanie duchów miało w Anglii miejsce już wcześniej, pod koniec XVII w., kiedy w okresie Restauracji po turbulencjach wywołanych przez wojnę domową zarówno filozofowie, jaki i duchowni zajmowali się przywracaniem ładu intelektualnego i religijnego. Reprezentatywnym dla tego okresu tekstem był traktat Josepha Glanvilla, Saduccismus Triumphatus, w którym autor dawał odpór „saduceuszom”, czyli osobom kwestionującym zmartwychwstanie ciał i istnienie niematerialnych bytów duchowych. Sadducismus był w zasadzie antologią (rzekomo) zweryfikowanych relacji o duchach i innych nadprzyrodzonych zjawiskach, których zadaniem było udowodnić wątpiącym w ich prawdziwość, jak bardzo się mylą. Z kolei Richardowi Baxterowi, ważnemu purytańskiemu teologowi i autorytetowi, duchy – przywołane wielokrotnie w jego dziele O pewności istnienia świata duchów (The Certainty of the World of the Spirits, 1691) – oraz opowieści o ich ukazywaniu się ludziom służyły bardziej jako exempla, które miały przyciągnąć uwagę odbiorców, wyrwać ich z duchowej apatii i letniości i w rezultacie nakłonić do nawrócenia i moralnego postępowania.
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 23.09.24, 22:19
        Warto może w tym miejscu zauważyć, że uporczywe trwanie duchów i zjaw w angielskiej kulturze protestanckiej (zarówno w jej głównym nurcie, jak i na obrzeżach, vide metodyzm) oparte jest na pewnym paradoksie. Wykorzystanie ich przez pastorów i kaznodziejów wymagało przecież przejścia do porządku dziennego nad wczesnym reformacyjnym aksjomatem, że dusze ludzkie nie mogą powracać na ten świat po śmierci (przekonanie, że z piekła nie było wyjścia, kiedy się już tam trafiło, ludzie zbawieni nie mieli najmniejszego sensownego powodu, by opuszczać niebo – a czyściec przecież nie istniał – było starym argumentem). Naruszało to też protestancką doktrynę o ustaniu cudów. Ta niekonsekwencja wskazuje z jednej strony na niezwykłą trwałość wierzeń o duchach i ich zdolność do przetrwania w każdym religijnym środowisku; a z drugiej sugeruje, że duchy były zbyt użyteczne w krzewieniu protestantyzmu, a także jego obrony przed erozją powodowaną przez sekularyzm, by można było z nich całkiem zrezygnować. Wartość teologiczna duchów była nie do przecenienia i dostrzegano to bez względu na podziały religijne.
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 23.09.24, 22:22
        Wyjaśnianie zjawiska pojawiania się duchów za pomocą przyczyn naturalnych było nasilającą się tendencją, ale rzecz jasna nie oznaczało to zaniku uświęconej tradycją interpretacji podobnych zjawisk. Pokazuje to chociażby ciekawy dwugłos, jaki pojawił się we wpływowym periodyku „Gentleman’s Magazine” w 1747 r. W listopadzie opublikowano relację o przemarszu pieszej armii duchów w Cumbrii, na północy Anglii, obserwowanym przez wielu świadków trzykrotnie w przeciągu kilku lat, zawsze w dzień przesilenia letniego. Narrator próbował zaproponować jakieś naturalne wyjaśnienie, sugerował złudzenie optyczne, a nawet działanie przelatującego, silnie świecącego meteorytu (sic!), ale w końcu przyznał się do porażki, apelując do innych czytelników o pomoc. Miesiąc później pojawiła się odpowiedź innego korespondenta, który jednak nie zaproponował żadnej nowej „naturalnej” hipotezy. Zamiast tego gwałtownie zaatakował swego adwersarza za to, że nie dopuszcza do siebie możliwości – ba, wręcz nazywa ją absurdem – że widziani żołnierze byli po prostu duchami, które przecież mogą ukazywać się ludziom jak chcą, w dowolnym kształcie, miejscu i czasie[14]. Jak widać, nie wszyscy potrzebowali nowego (nowoczesnego?) spojrzenia na duchy, bo w zupełności wystarczało im stare. Inaczej mówiąc, nie wszyscy godzili się na „odczarowywanie” ich świata.
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 23.09.24, 22:25
        img]media.tenor.com/pNdGUDkcHo4AAAAM/ghost.gif[/img]
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 12.01.25, 23:21
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/OPSlI9O6p0KdFOW2X.jpg
      • madohora Re: Opowieści niesamowite 02.08.25, 23:23
        Jedyny ślad ich potencjalnego miejsca pobytu? Tajemnicze słowo CROATOAN wyryte na palisdzie i kolejny napis CRO wyryty na drzewie. White założył, że mieszkańcy udali się na wyspę Croatoan, która obecnie nazywa się Hatteras Island. Jednak burza uniemożliwiła White'owi dotarcie na wyspę i nie udało mu się zebrać wystarczającej ilości pieniędzy na kolejne poszukiwania.
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 17.06.24, 16:38
      Chłopiec nie tylko opisał, jak wyglądała jego nienarodzona siostra, ale nawet przekazał od niej wiadomość swojej matce.
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 17.06.24, 16:39
      Colton powiedział, że Jezus kazał mu wrócić. Chłopiec przyznał się ojcu, że w ogóle nie chce wracać. Ale Jezus mówił dalej, że musi spełnić modlitwę swego ojca. „Pamiętam tę modlitwę. Ta lekceważąca, niewłaściwa i pełna gniewu modlitwa” – wspomina Todd. „Czy On naprawdę odpowiada na takie modlitwy?”
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 17.06.24, 16:40
      Wspominając swoją wizję, chłopiec mówi, że wszyscy w niebie mieli skrzydła, spotkał anioły i konia pomalowanego w kolorach tęczy.
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 05.07.24, 19:38
      Klątwa rodziny Kennedych
      Rozpoczęła się w 1963 roku, gdy prezydent Kennedy został zamordowany. Kilka lat później Robert Kennedy padł ofiara zamachu a senator Ted Kennedy przeżył katastrofę lotniczą. Zginął jednak później w wypadku samochodowym. Pierwszy syn Roberta Kennedy’ego zmarł w wyniku przedawkowania narkotyków, drugi w wypadku na nartach. JFK junior wraz z żoną i siostrą, również zginął w wypadku a żona RFK juniora powiesiła się
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 05.07.24, 19:39
      Klątwa runicznych kamieni z Bjorketor
      Te przeklęte kamienia, stoją na starym, szwedzkim cmentarzysku datowanym na VI-VII wiek. Wyryty na nich napis, przestrzega przed zniszczeniem któregokolwiek z nich. Każdego kto podejmie się tego wyzwania, czeka śmierć.
      Podobno w XV wieku pewien mężczyzna, chciał przenieść kamienie. Rozpalił pod nimi ogień, który miał sprawić, że popękają. Nagły powiew wiatru, zaprószył iskrę w jego włosach. Mężczyzna spłonął.
      Od tej chwili nikt nie ruszał!
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 05.07.24, 19:41
      Klątwa Poltergeista
      Czwórka aktorów, która wystąpiła w horrorze „Poltergeista”, zmarła w przeciągu 6 lat! Do niektórych scen używano prawdziwych zwłok, podobno właśnie to było przyczyną klątwy!
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 05.07.24, 19:59
      Klątwa Supermana
      Aktorzy, którzy wcielili się w rolę tego superbohatera nie skończyli dobrze.
      George Reeves popełnił samobójstwo. Christopher Reeve został sparaliżowany po upadku z konia. Dana Reeve, żona Christophera zmarła na raka płuc. Lee Quigley zmarł w 1991 roku z powodu nadużywania substancji narkotykowych. Margot Kidder (Lois Lane) cierpi na chorobę dwubiegunową. Jerry Siegel i Joe Shuster byli nękani przez DC Comics
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 05.07.24, 20:03
      Klub 27.
      Robert Johnson, Brian Jones, Dave Alexander, Jimi Hendrix, Janis Joplin, Jim Morrison, Kurt Cobain i niedawno, Amy Winehouse – wszyscy byli bardzo utalentowani i zmarli w wieku 27 lat
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:25
      Popularność spirytualizmu wahała się w XIX wieku i na początku XX wieku, gwałtownie wzrastając w związku z wielkimi wojnami i pandemiami.
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:26
      Chociaż kilku europejskich myślicieli XVIII wieku bawiło się koncepcją potencjalnego związku między nauką a zjawiskami nadprzyrodzonymi, nowy ruch religijny znany jako współczesny spirytualizm narodził się w północnej części stanu Nowy Jork w 1848 roku . To wtedy dwie siostry, Margaret i Kate Fox, zyskały lokalną, a później międzynarodową sławę po tym, jak twierdziły, że potrafią nawiązać kontakt z ludźmi zza grobu. Dla niektórych praca mediów, takich jak siostry Fox, była czystą rozrywką. Ale dla innych stała się religią i jest nadal praktykowana jako jedna z kilku pozostałych społeczności do dziś.
    • madohora Re: Opowieści niesamowite 25.08.24, 15:26
      Przyjrzyjmy się ośmiu sławnym osobom, które w pewnym momencie swojego życia uwierzyły, że można komunikować się ze zmarłymi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka