Dodaj do ulubionych

Sezon na grzyby

    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 17:38
      W życiu codziennem, grzybem zowią twór przyrody roślinnej, najro zmaitszej postaci, niemający jednak nigdy postaci rośliny zielonej, zwłaszcza wyższego ustroju i chlorofil w sobie zawierającej. Postać ta tak jest roz maitą, że począwszy od kropelki jakby szluzu lub kleju, proszku różnej barwy albo ciałek nawpół miękkich, włókienek gałęzistych, nitek pleśniowych, aż do ciał płaskich albo krzaczkowatych lub przyjmujących formy jak u na szych grzybów jadalnych, — wszystko to zowie się grzybem. Niekiedy są one drobne, mikroskopowej wielkości, inne znacznie większej lecz nigdy nie odznaczają się wysokością; posiadają raczej tylko pewną długość i szerokość wydatniejszą, bo to są rośliny tak zwane listowiowe, ( Thallophyta ), to jest bez osi głównej takiej, jaką jest np. łodyga, i pobocznych jak liście, bez pradzi vych korzeni, i daleko prościej zbudowane niżeli mchy, paprocie, skrzy py, wy lub jaka bądź roślina kwiatowa. : rzyby tak jeszcze określić można: że to są najprostsi przedstawiciele j-.v-ai.iv roślinnego; mogą być okazami jednokomórkowymi lub składać się ■ rozmaitej postaci komórek tkanki tworzących, których jednak najgłówniej szą echa jest nieobecność zielonych gałeczek chlorofilem zwanych i kro chmalu, przez co sposób żywienia się grzybów jest zupełnie odmienny od ro ślin zielonych; wreszcie, grzyby bez wyjątku poczynają się zawsze z ciała ca: f • nystego, to jest dzielącego się na części, albo co powszechniej, wydają cego z siebie nasienie czyli zarodnik, przez co nawet i najniżej w organi zacji s ojące, nie mogą powstawać drogą samorództwa (generatio aequivoca ve ! spontanea). Dawniejsze mniemanie jakoby grzyby powstawać mogły sa mowolnie, najnow T szemi badaniami nie zostało stwierdzone.
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 17:40
      Wierzchołki włókienek grzybni z zarodnika lub sklerocjów powstałej ifami (hyphae) naukowo zwane, mają tu wzrost nieograniczony, przez co net podnoszą się w górę i gałęzią rozmaicie, w części nadymają i prze- ródkami dzieląc się, tworzą tkankę komórkową niby miękiszową {pseudopa- enchyma fig. 3 tab. lit.), którą nawet miękiszem grzybowym niektórzy zo- ią. Tkanka ta złożona z komórek dość długich, grubych, często wałeczko wych, rozrasta się w ten sposob, iż tworzy najprzód małe kłębki, fig. 1 tabl. t., które są pierwszym przyszłym zawiązkiem grzybów; tu hify rosną szezegół- iej silnie w swych wierzchołkach, ale także pomnażają się i z zewnątrz ga- ęzieniem, tak, iż z nich wyróżniać się poczynają wkrótce te składowe części członki) grzyba, które go potem tworzyć będą. I tak, przy rozwoju mucho- lora np. wydziela się zaraz z początku błona dosyć gruba, zwana tu oponą velum). Powleka ojaa cały grzyb z początku ( velum universale), przez co ego rodzaju grzyby należą do pokryto -owocowych ( angiocarpae ), a te o takiej błony nie posiadają zowią się nago-owocowe {gymnocarpae ). \ T razie powstania błony tylko u spodu kapelusza, czyli kiedy opona zakrywa ylko blaszki w grzybach zw T anych bedłkami (Agaricus ) lub rurki w grzybach właściwych {Boletus) zowie się wówczas oponą częściową {velum par - tale vel volva). Komórki oponę tworzące różnią się od innych: jedne swą ozdętością a drugie włóknistością, fig. 7 tab. lit., a powstają także z poje- ynczych hif czyli włókienek rureczko waty cli, poprzecznemi przegródkami poprzedzielanych. Opona przy rozwoju i wzroście grzyba zwłaszcza kape- isza, rozciąga się do pewnego stopnia, poczem pęka i jedna jej część pozo- taje w kształcie białych, skórkowatych jakby brodaw T ek na czerwonym tle apelusza fig. 6 i 8 tab. chrlit., kiedy druga przedstawia na trzonie niby ierścieńlub kołnierz {annulus vel armilla), fig. 4, 6 i 7 tabl. chrlit' 7 podrodzaju Amanita opona przy szybkim wzroście trzonka, odrywa się sęsto przy nasadzie tej części grzyba dość wysoko i przedstawia w tenczas ikby pochwę {vagina), która szczególniej w 7 Amanita vel Agaricus vaginatus est stałą i wydatną. Brodawki zaś na kapeluszu muchomorów sąjednako- oź czasowe, bo niezrastając się z nim ściślej, po pierwszym silniejszym eszczu bywają spłókane i giną. Daleko stalszym jest już kołnierz i pochwa dolna, które prawie przez całe życie grzyba trwają. W razie opony częścio- - ej, jak to jest u opienek, pieczarek i innych tego rodzaju grzybów, przy ozrastaniu się kapelusza, opona ta tworzy czasowo przy brzegu tegoż kape lusza albo strzępki {cortina) albo też na trzonie kołnierz. "W dalszym rozwoju i wzroście tkanki młodego związku muchomora, ierzchołki hif poczynają się wkrótce promienisto wydłużać i cokolwiek po chyły lub nawet poziomy kierunek przybierać, przez co dają początek kape luszowi. W nim teraz następuje wydzielanie się różnych warstw tkanek, ja kie później w tej części grzyba zupełnie wykształconej spostrzegać można. A mianowicie, powstaje najprzód obfita warstwa tkanki zwanej miąższem (merenchyma ), która od dołu wydziela z siebie blaszki (laminae), promie nisto od środka ku brzegowi kapelusza rozchodzące się, co w rodzaju bedłek (Agaricus ) fig. 3, 6 i 13 tab. chrlit., widzieć się daje; lub też tworzy rurki (tubuli) pionowe, dość ściśle z sobą spojone, jak to jest w rodzaju grzyba właściwego (Boletus), fig. 9 tab. chrlit., albo wreszcie jak w rodzaju tak zwa nej sarny (Hydnum), gdzie niema ani blaszek ani rurek, lecz tylko sopelki niby cierni e (spinae). I blaszki i rurki i sopelki pokrywają się następnie zarodnikami, co razem zowie się warstwą zarodnikową (hymenium) czyli hymenialną, fig. 6 tab. lit. Blaszki wiszą pionowo, i każdą z obu stron pokrywają zarodniki, tak samo, jak znowu wnętrze rureczek w rodzaju Bole tus, lub powierzchnie sopelków w rodzaju Hydnum, wyściełają 'również zarodniki.
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 17:42
      Tkanka blaszek środkowa z komórek rurkowatych w jednym końcu nie- ) rozdętych złożona, zowie się wrośnią {trama), fig. 6 a tab. lit. Na iej leży warstwa komórek kulistych podzarodnikowych czyli tak zwanych odhymenialnych, fig. 6 b tab. lit., z której wreszcie podnoszą się komórki łącznej wielkości, podłużnie-klinowate, w górze mocno rozdęte, a i zarazem Bwnego rodzaju wyrostkami w wierzchołku kończące się, fig. 6 c tab. lit. Wyrostków tych {sterigma) bywa 2—4 lub kilka, a każdy z nich zaci- aije na swym koniuszku kulistą lub nieco podłużną kómóreczkę, która jest zarodnikiem {spora) grzyba hymenialnego fig. 6 d tab. lit. Duże te ko mórki wraz z swemi wyrostkami przezwano podstawkami {basidia), a po- ieważ bardzo wiele grzybów chociaż najrozmaitszej formy, posiadają owe ik charakterystyczne podstawki czyli basidia, utworzono więc z nich w sy- nmatyce gromadę osobną grzybów podstawko-zarodnikowych czyli basy- ialnyeh {Basidiomycetes) (*). Między podstawkami zarodnikonośnemi wiele est i płonnych czyli nie mających na sobie zarodników. Takie zowią się p a- afizami (paraphyses), a największe między niemi, niekiedy 3 kroć więk- 2 'e; Corda ( Anleitung zum Studium der Mykologie 1842) przezwał pyl- i czkam i (pollinaria ), sądząc, że to są organa męzkie, Brefeld zaś ( Bota- ische Untersuch. 1876) cysty darni ( cistidae ), naznaczając im znaczenie czysto mechaniczne ( 2 ). Po zupełnem wykształceniu się zarodników czyli ich dojrzeniu, odrywają się one od swych podstawek a raczej sterygmów, i przez io z dolnej powierzchni kapelusza wypadają
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 17:44
      Kapelusz, jak powyżej już wspomniano formuje się z górnych części hif ; teraz łukowato od środka trzona odginających się, ze swego splątania tworzących tkankę, która zaczątek tej części grzyba na jego wierzchołku przedstawia. U muchomora wszystko to się odbywa pod osłoną błony, grzyb cały jak w worku za miodu okrywającej lig. 2 tab. lit., a pękającej dopiero przy końcu rozwoju muchomora ( 1 ). Kapelusz w tym grzybie z początku zja wia się jakby mała sklepistośó, która się powiększa od obwodu trzona ; odłącza i pod swym spodem promienisto rozchodzące się blaszki wydziela. Jest to chwila powstawania warstwy zarodnikonośnej (hymeniwń), której pierwotnym materjałem (elementem morfologicznym) są zawsze hify czyli owe niteczki rureczkowate, ciągle w wierzchołku rosnące i protoplazmą wypełnione. Ru- reczki te w pewnych odstępach zaciskają się albo przegródki tworzą, przed stawiając tym sposobem komórki dość długie, a te dopiero (wiele z nich lecz nie wszystkie) następnie grubiejąc i rozszerzając, dają tak zwany niby mię- kisz (pseudoparenchimę) czyli tkankę grzybową, z której pojedyncze części grzyb składające powstają. Co zmusza tkankę w ten sposób powstającą do przyjmowania teraz pe wnych oznaczonych form, prawie zupełnie takich samych od jakich pierwot nie zarodnik pochodził? Odpowiadamy, iż to jest zagadką nader trudną w dzisiejszym stanie nauki do‘rozwiązania, chociaż wielu morfologów usiłuje to powszechne zjawisko biologiczne objaśnić na drodze mechanicznej. Tym czasowo może wystarczyć taka odpowiedź, iż tak zwane dziedzictwo twórcze (haereditas ingeniosa vel procreata ) od rodziców otrzymane, a zawarte w owej odrobinie protoplazmy w zarodniku tkwiącej, jest główną przyczyną powtarzania się formy w nieustannych pokoleniach. Dalszy rozwój i wzrost kapelusza a zatem i całego grzyba, z tego cośmy już wyżej powiedzieli łatwo sobie wyobrazić. Kapelusz z początku do trzona przystający, wkrótce od niego odstawać poczyna, fig. 2 tab. lit., z początku dosyć głęboki, staje się zczasem więcej parasolowatym lub płaskim, a nawe po zupełuem dojrzeniu jakby lejkowato wywiniętym, co wszystko zależy or gatunku grzyba, jakiemu on przekształceniu podlega. Słowem, każdy grzyl kiedy doszedł do wykształcenia wszystkich swych części, rureczki w nim włó- kienkowate czyli hify, które miały wzrost na swych wierzchołkach nieograni czony, teraz wydłużać się przestają, i tym sposobem wzrost na wysokość ustaje. Jeszcze tylko przez czas krótki wydają odnogi przyczyniające się ra czej do zgrubienia pojedynczych części grzyba, lecz i to zczasem ustaje, czyli że kiedy grzyb doszedł do chwili wytworzenia spor czyli zarodników, wszyst kie w nim hify rosnąć i rozgałęziać się przestają, a grzyb otrzymał teraz peł ny rozwój i wzrost swój ukończył. Z tego co powiedziano widać, iż całemu temu rozwojowi dał początek zarodnik czyli owa komóreczka nikła, i że rozwój doprowadził znowu do po wstania zarodników. Ale ponieważ w innych oddziałach czyli rzędach grzy bów nawet znacznie niżej pod względem organizacii stojących, zaczem pełny ich rozwój z zarodnika nastąpi, poprzedza jeszcze chwila powstania osobnych narzędzi czyli raczej komórek, z których jedne uważają się za męzkie a dru gie za żeńskie, i dopiero po połączeniu się zobopólnem tych komórek, tworzy się owoc czyli to co my grzybem zowiemy; rodzi się więc teraz pytanie, czy coś podobnego nie odbywa się w grzybach słoistych czyli obłóczakach {Hy menowy cetes) a zwłaszcza w grzybach kapeluszowych. Rzeczywiście, Karsten opierając się na wzmiance Oersted’a, botanika duńskiego, uczynionej jeszcze w r. 1865, że na grzybni Agaricus variabilis można widzieć komórki podłużne nerkowate, niby żeńskie, i inne szczupłe niby męzkie, które splecione potem hifami, wydawały ten grzyb, — podał w r. 1866 do wiadomości publicznej i szczegółowo opisał (Botan. Unters. Berlin 1866), jak na grzybni Agaricus eampestris i Agaricus vaginatus po wstają najprzód komórki owalne pełne plazmy, i jakby ogonkiem opatrzone, oraz inne cylindryczne, co uważa za organa płciowe, i jak z działania ich wzajemnego na siebie, połączonego z oplątaniem włókienkami grzybni po wstają wyżej wymienione grzyby. Jeśli jaki grzyb z rodziny Agaricinae rozwijać się ma ze swego myce lium lub sclerotium, albo wreszcie z bocznych pędów ściętego pieńka grzy bowego, to zawsze powstaje on wprost z hif i ich rozgałęzień. Agaricineae a z niemi i wszystkie Basidiornycetes nie posiadają żadnych szczególnych or ganów płciowych mówi Van Tieghem, których czynność poprzedzałaby ro zwój tych utworów. Wkrótce to samo potwierdził i Brefeld że w grzybach kapeluszowych żadnej płciowości niema.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 15:00
        Owocniki mleczaja wodnistego są małe lub średnie, bardzo kruche, o nieregularnym przełomie. Kapelusz mierzy zwykle 2-3 (sporadycznie do 6) cm średnicy, nóżka zaś 3-8 cm długości i 40-120 mm szerokości. W dotyku jest matowy i gładki, rzadziej aksamitny, zwykle suchy.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 15:02
        Mleczko (lateksu) wydziela m. wodnisty obficie. Jak wskazuje dawny epitet gatunkowy przypomina ono serwatkę to znaczy jest przezroczysto białawe, przyjemne w smaku albo niemal go pozbawione. Nie przebarwia się na powietrzu.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 15:03
        Mleczaj wodnisty jest grzybem niezbyt przyjemnym w smaku, o obrzydliwym zapachu, szczególnie w stanie surowym
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 15:05
        https://zasoby.ekologia.pl/grzyby/a/398/Lactarius-serifluu_mini.jpg
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 15:54
        SZOKUJĄCE CENY GRZYBÓW - Gazeta - 27.09.2022
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 15:59
        Tradycja zbierania czasznic i innych grzybów purchawkowatych nie jest mocno zakorzeniona, a wielka szkoda. Głównym powodem, dla którego grzybiarze nie zabierają czasznicy jest brak wiedzy - wygląda jak wielka purchawka, dlatego też często bywa niszczona. Innym powodem są jej rozmiary. Te grzyby bowiem potrafią osiągnąć do 60 cm średnicy i ważyć do 5 kg - nie każdy koszyk to "uniesie". Innym powodem, dla którego grzybiarze omijają te okazy, jest utarty schemat wyglądu jadalnego grzyba - jasny korzeń, rozłożysty kapelusz i rurki pod nim.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:28
        Mleczaj wełnianka rośnie w lasach i parkach towarzysząc brzozom. Znaleźć go można w warstwie opadłych liści i traw oraz w towarzystwie mchów. Grzyb ten lubi gliniaste, kwaśne gleby. Występuje na całej półkuli północnej w klimacie umiarkowanym, a także w Australii.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:30
        Trzon osiąga wysokość od 3 do 8 cm i grubość do 2,5 cm. Ma kształt cylindryczny. U młodych okazów jest pełny, później staje się pusty w środku. Ma barwę od białawej, przez jasnoróżową do ochrowożółtej. Powierzchnia trzonu jest gładka lub pokryta małymi jamkami.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:31
        Zarodniki szerokoeliptyczne, pokryte siateczkowatą ornamentacją z niekompletnymi oczkami. Wysyp zarodników kremo
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:33
        Mleczaj wełnianka uznawany jest za grzyb jadalny na Białorusi, Ukrainie, w Bułgarii i Rosji.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:35
        Mleczaj świerkowy owocnikuje od sierpnia do listopada.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:36
        Blaszki gęste, gładkie, rozwidlające się, pomieszane, lekko zbiegające bądź przyrośnięte do nóżki, na młodych owocnikach blado ochrowe, na starszych okazach pomarańczowe, zielono nakrapiane.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:37
        Miąższ wyraźnie inny w trzonie niż w kapeluszu. W trzonie kruchy, gąbczasty, białawy. W kapeluszu bardziej sprężysty, zielony pod samą skórką, a głębiej bladożółty. Gorzkawy w smaku. Mleczko marchewkowe, kilka minut po uszkodzeniu miąższu staje się winnoczerwone.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:38
        Mleczaj świerkowy jest grzybem jadalnym, dopuszczonym do obrotu handlowego w Polsce.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:40
        Niedawno odkryto, iż m. świerkowy tworzy związki mikoryzowe nie tylko ze świerkiem, lecz także mącznicą lekarską Arctostaphylos uva-ursii, zimozieloną, ściśle chronioną w Polsce krzewinką z rodziny wrzosowatych o czerwonych jagodach (mączystych, a nie soczystych, co różni ją od brusznicy), szeroko stosowaną dawniej w lecznictwie i garbarstwie.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:42
        Owocniki mleczaja śluzowatego znaleźć można od końca czerwca do początków listopada, pojedynczo bądź grupami.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:43
        Owocniki mleczaja śluzowatego nie są zbyt duże. Ich kapelusze mierzą zazwyczaj 40-70 mm (sporadycznie więcej, do 110 mm) średnicy, wyrastając na nóżce wysokiej na 30-60 mm, a grubej na 8-15 mm.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:44
        Trzon centralny i słabo żyłkowany wzdłuż, pozbawiony pochwy i pierścienia. Zwęża się ku nasadzie. Szybko staje się watowaty, wreszcie pusty w środku, bardzo łamliwy, do tego okryty jamkami na całej długości. Kolorystycznie niewiele różni się od kapelusza, lecz jest jaśniejszy. Nadgryziony lub zgnieciony brązowieje. U młodych owocników jest mocno śluzowaty w dotyku (stąd nazwa gatunku). W suche dni błyszczy, w deszczowe i mgliste klei się. Ryzomorfy tworzą się rzadko.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:46
        Wysyp zarodników jasnożółty (kremowy) z trudno zauważalnym, cielistym poblaskiem. Spory są szeroko jajowate w kształcie, okryte niewielkimi brodawkami tworzącymi siateczkę. Osiągają 7,0-8,5 x 5,5-6,5 (7,0) µm.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:47
        Mleczaj śluzowaty jest niejadalny, pozbawiony walorów kulinarnych z powodu niemiłego smaku i braku atrakcyjnej woni.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:49
        https://zasoby.ekologia.pl/grzyby/a/397/shutterstock-1821384557_mini.jpg
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:51
        Mleczaj śliski podawany jest z Europy, Azji Mniejszej i płn. Afryki. To częsty gatunek mleczaja na atlantyckim zachodzie, w Wielkiej Brytanii, Irlandii oraz krajach Beneluksu. W Niemczech, Austrii i Szwajcarii staje się o wiele mniej pospolity. W Polsce także jest naturalnie rzadki z uwagi na rosnący ku wschodowi kontynentalizm klimatu oraz niezbyt wielką powierzchnię lasów liściastych.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 18:52
        Kapelusz jak u większości przedstawicieli rodzaju Lactarius także u m. śliskiego na najmłodszych okazach jest rozpłaszczony, na średnich coraz bardziej wklęsły, wreszcie robi się lejkowaty z małym garbkiem w samym centrum, w dotyku niemal gładki, o ledwo wyczuwalnym żyłkowaniu. Brzegi kapelusza m. śliskiego zazwyczaj lekko się podwijają, choć zdarzają się owocniki z brzegami mocno odgiętymi albo rozpostartymi, nierzadko rowkowanymi lub nieco żeberkowanymi. W suche, upalne dni wierzch kapelusza słabo lśni, zwykle jednak jest raczej matowy, śliski, a zarazem lepko-oślizgły. Środek z garbkiem przybiera często kolor brązowo bordowy z zielonkawym odcieniem, dalej kapelusz robi się zielono siwy, myszato szary, oliwkowo lub cieliście brązowy, a sam brzeg jest znacznie jaśniejszy, ochrowy lub żółtawy, miejscami wręcz kremowy. Im starszy owocnik, tym bardziej matowy w dotyku.
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 17:45
      Wszystkie grzyby jako twory zielonych gałeczek czyli chlorofilu w swych komórkach nie zawierające, przymuszone są pobierać swój pokarm nieco ina czej, niżeli rośliny zielone. Te drugie czerpią swój pokarm z gruntu lub środka w którym przebywają, pochłaniają jeszcze prócz tego z powietrza kwas węglowy, rozkładają go pod wpływem światła słonecznego na tlen i węgiel, i z tego rozkładu węgiel zatrzymują i przyswajają (assymilują) a tlen z siebie wydzielają. Chlorofil zatem jest jakby przyrządem przeznaczonym do rozkładu kwasu węglowego i otrzymania tą drogą węgla, który przy tlenie i wodorze, z rozkładu wody w roślinie pochodzących, oraz soli potażowych z gruntu dostarczanych, tworzy krochmal (skrobię), główny materjał (wraz z ciałami azotowemi) do budowy ciała roślinnego niezbędny ('). Wszystkiego tego w grzybach nie widzimy, bo w nich chlorofilu nie ma, a materjał budowlany dla swego ciała pobierają wyłącznie z gruntu, który przez to winien być bogaty w związki węglowe i azotowe. I rzeczywiście, grzyby pojawiaj się tylko na resztkach organicznych w rozkładzie będących, a więc w węgiel i azot obfitujących, i rośliny w takich warunkach wzrastające fizjologowie przezwali gnilne mi (saprophytae), to jest mogącemi wzrastać tylko na świeżo gnijących organizmach; te zaś co się żywią świeżym sokiem organiz mów żyjących, zowią się pasożytami ( parasitae). Wszelki więc grzyb może być tylko wyrażając się naukowo: saprofitem lub parazytem, co też i jest w rzeczywistości. Kiedy jednak organizm roślinny jako jestestwo żywe, potrzebuje jesz cze prócz pokarmu oddychać, to jest pobierać tlen z otaczającego to je stestwo środka, łączyć go w sobie z materją żywą, organiczną, a przez ten proces chemiczny otrzymać siłę dla innych życiowych zjawisk, wydzielając przez to z siebie kwas węglowy. Procesowi temu podlegają tak samo rośliny zielone chlorofil zawierające, jako i grzyby, które chlorofilu nie mają. Grzy by więc wydzielają z siebie ciągle pod wpływem światła i bez niego kwas węglowy (oddychają), kiedy rośliny zielone pod wpływem światła tak mają ten proces przez assymilację przykryty, ową niezbędną nieustannie dla każde go żywego organizmu czynność życiową, że w dzień zdają się wydzielać z siebie tylko tlen, a wnocy kwas węglowy, czyli prawdziwie oddychają, bo wówczas assymilować węgla z powietrza nie mogą. I taka to jest główna różnica fizjologiczna grzybów od roślin zielonych. U grzybów mycelium czyli tak zwana grzybnia jest tym organem, za pomocą którego twory te pokarmy z gruntu pobierają. Grzybnia przeto prze nika zazwyczaj dość głęboko grunt, styka się z nim na znacznej powierzchui, i wsysa pokarm złożony z wody i rozpuszczonych w niej rozmaitych soli, któ re organizm grzyba przyswaja w sobie czyli przerabia na ciała, jakie w grzy bach potem się trafiają. Że pojedyncze włókienka grzybni prawie nie ustę pują w swem rozgałęzieniu włókienkom pojedynczych roślin powszechniej uprawianych, dowodzi tego jaka bądź bedłka, oto np. tak zwana podróżniczka Agaricus oreados. Grzybek to niewielki, prawie najmniejszy między po wszechnie jadalnymi, a mimo tego długość jego grzybni ze średniej wielkości grzyba wzięta, wedle wyrachowań jednego z mikologów, wynosi około 100 metrów. Tak więc długość włókienek grzybni ułożona mniej więcej na prze strzeni czterech cali kwadratowych, styka się ze swym substratem i ztamtąd swoje pożywienie czerpie, gdyż włókienka te wsysają pokarm całą swą po wierzchnią, bez żadnego wyjątku.
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 21:01
      Ponieważ ciała trujące jakie się w rozmaitych grzybach znajdują do tychczas bardzo mało i niedostatecznie poznanemi zostały, o czem przy skła dzie chemicznym grzybów wspominaliśmy, przeto i ich teksykologja wielce jest niedokładną i dużo do życzenia pozostawia. Właściwie jeden tylko ga tunek grzyba trującego, to jest muchomor zwyczajny czerwony, (.Agaricus muscariuś) fig. 8 tabl. chrmlit., bliżej zbadać postarano się, a alkaloid z niego otrzymany i wypróbowany ze stanowiska toksykologicznego, dokładniej opi sany został. Wszystko więc co tu powiedzieć można, ściąga się tylko do te go ciała, gdyż o innych prawie tak jak nic nie wiemy. Główmem siedliskiem ciała trującego w grzybach, zdaje się być wedle badań Letellier’a i Speneux'a, więcej część zarodnikonośna ( hymenium ), ani żeli sam miąższ trzona i kapelusza. Z tern wszystkiem jednak, trucizna grzybowa znajduje się i w innych częściach grzyba, tylko w mniejszej może ilości lub złagodzona innemi ciałami. Jest ona dosyć trwałą, bo z mucho morów np. zasuszonych i ze 30 lat mających, udało się chemikom Koppe i Schmiedebergowi otrzymać muskarynę, która w niczem nie różniła się od muskaryny ze świeżych okazów otrzymanej. Boudier wspomina także, że bulbozyna przez zasuszenie muchomora żółtego z którego ją otrzymano, nic się nie zmieniła, co prawdopodobnie to samo i o innych grzybach trująeych powiedzieć można. Tylko w razie zagnicia grzyba i jego rozkładu, ciało ja dowite w nim zawarte mogło się przemienić, i swe własności utracić. Zatrucia grzybami nieoględnie na pokarm wybranymi zdarzają się wprawdzie bardzo często, ale zawsze u ludzi tylko wielce nieświadomych lbardzo nieuważnych. Użycie grzybów jadowitych rozmyślne jako trucizny w celu samobójstwa, prawie się nie zdarza, może dla tego, że nie dosyć pe wny to środek, niekiedy dość długo (dni kilka) organizm niszczący, i z wiel- kiemi cierpieniami połączony. Częściej można słyszeć o użyciu grzybów ja dowitych dla zbrodni zabójstwa, a już najczęściej o otruciach przypadkowych. Doktór Ferdynand Falek Profesor Farmakologii na uniwersytecie w Kiel, autor Lehrbuch der praktischen Toxicologie (Stuttgart 1880), na str. 21 swego dzieła podaje wyciąg z pruskiej statystyki, obejmującej 11 prowincii pruskich (między niemi Szląsk, Poznańskie, Saksonia, Hanower itd.), w któ rych otruć śmiertelnych jagodami i grzybami między rokiem 1869 a 1879 tra fiło się u 92 osób, to jest między dziećmi niżej 15 lat było 58 wypadków otrucia się na śmierć, a między osobami starszemi nad 15 lat 35 wypadków, czyli 6o°/o między dziećmi a 37 °/ 0 między dorosłymi. Licząc czwartą część otruć na jagody, wypadnie na grzyby 69 wypadków, czyli na rok około 7 osób ginie od grzybów trujących. Z tego wypada, że nie tylko u nas zdarza ją się wypadki otrucia tego rodzaju, gdyż ludzie biedni a nieostrożni są wszędzie, mimo większego prawdopodobnie w Prusach rozpowszechnienia znajomości grzybów szkodliwych. Przyczynia się do tego zapewne i trudność rozróżniania grzybów jadalnych od podejrzanych lub absolutnie szkodliwych czyli trujących, o czem w następnym rozdziale będzie mowa. Znaki otrucia po spożyciu np. muchomora objawiają się dość rychło, bo niekiedy już w dziesięć minut, pół godziny, w godzinę, dwie lub więcej. Występuje najprzód silny ból brzucha, ściskanie gardła i nudności, przy ogól- nem osłabieniu, poczem rozpoczynają się wymioty i liczne wypróżnienia. Je śli ta ostatnia słabość za zbyt często się powtarzała, wtedy zauważyć można i krwiste odchody, a z nimi kawałki grzyba, tak samo jak przy wczesnych wymiotach spostrzega się on w wyrzuconym przez usta płynie. W chwili spokoju organów trzewiowych, działanie trucizny zwraca się głownie na mózg i wówczas następuje silne uderzenie, niekiedy nawet majaczenie, tętno zwal nia, staje się nieregularnem i słabem, kończyny ciała ziębną i obfitym potem pokrywają się, wreszcie przy nadzwyczaj silnem osłabieniu chorzy otruci umierają już niekiedy po upływie 7—12 godzin, czasem na drugi lub trzeci dzień. Boudier wspomina, że przy użyciu znacznych ilości muchomora, tra fia się i pomięszanie zmysłów, połączone z drgawkami całego ciała lub nawet szaleństwo. Jeśli zaś następuje wyzdrowienie, co nie rzadko się zdarza po przyjęciu mniejszych ilości trucizny, to powyżej przytoczone przypadłości ustępują dopiero po upływie dni kilku. Badania pośmiertne zmarłych otrutych muchomorami, nie pokazały nic osobliwego ani właściwego. W żołądku i kiszkach znaleziono wprawdzie resztki grzyba, które w sądowych badaniach posłużyć mogą jako przyczyny śmierci, ale błony śluzowe tych organów były tylko lekko zaczerwienione bez jawnych oznak ich zapalenia. Działanie samego alkaloidu czyli muskaryny na organizm człowie ka lub zwierzęcia, badali chemicy Schmiedeberg i Koppe, a głównie ró żni lekarze o ezem tak piszą. U człowieka 8—5 miligramów muskaryny zastrzyknięte pod skórę, wy wołują już po upływie 2 —3 minut silny wypływ śliny i znaczny napływ krwi do głowy, tętno wzmaga się, twarz czerwienieje, na czoło pot występuje, za wrót głowy mocny, wzrok utrudniony, ściskanie w piersiach i ogólny niepo kój przy nudnościach i kruczeniu w brzuchu. Oto najpowszechniejsze obja wy działania tej trucizny, bo przy powyżej wymienionej dawce wymioty i roz wolnienie żołądka nie następują. U zwierząt, małe już dawki muskaryny działają trująco i zabójczo. Koty np. po przyjęciu 3 —4 miligramów muskaryny trują się w ciągu paru godzin, a znaki tego otrucia: lizanie i ruchy szczęk, wypływ śliny i łez, bur czenie w brzuchu, dławienie się i krztuszenie, mocne zwężenie źrenicy i czę ste zadyszkowe oddychanie przy wymiotach i rozwolnieniu; zwierzę mocno się wyciąga leżąc, a kiedy wymioty i wypróżnienia ustają, oddech staje się coraz słabszym, i przy drgawkach i ustaniu oddychania następuje śmierć, chociaż serce przez czas pewien kurczyć się nie przestaje. Muskaryna wywiera także wyraźny wpływ i na krążenie krwi, gdyż za- strzyknięta żabie w ilości 0,025 miligr., a pewniej w ilości 0,1 miligr., wstrzy muje u niej bicie serca, które całemi godzinami trwać może, dopóki się go mechanicznem podrażnieniem na nowo nie pobudzi. Dziwna rzecz, że atro pina działa tu wprost przeciwnie, jak muskaryna, gdyż po ustaniu ruchów serca od muskaryny, alkaloid beladony znowu je przywraca i działanie pierw szej znosi. Nawet zwierzęta, którym zastrzyknięto poprzednio atropinę, zdol ne są przyjąć bez żadnych złych następstw znaczniejsze ilości muskaryny, gdy tymczasem bez pierwszej niechybnieby je śmierć spotkała. Na muska- rynie i atropinie sprawdza się przeto, przed wiekami jeszcze poznany anta gonizm niektórych trucizn roślinnych, których jednak dotychczas działanie dynamiczne tajemnicą jest okryte
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 21:01
      Ponieważ małe dawki muskaryny działają wogóle na organizm zwierzę cy silnie podbudzająco, bez wielkich i zbyt niebezpiecznych następstw, nie dziw zatem, że niektóre dzikie ludy północne azjatyckie, mając pod ręką prawie wszędzie muchomory i znając z doświadczenia ich własności, używają tych grzybów w celu upijania się
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 21:03
      Po uśmierzeniu się wymiotów i rozwolnienia zadają mocną herbatę lub kawę, lekki odwar kory dębowej lub taninę dla strącenia muskaryny i wypro wadzenia jej z organizmu, a zresztą w każdym podobnym wypadku należy wezwać rady lekarza. Szczególniej unikać należy napojów kwaśnych lub sa mego octu, bo te pomagają rozpuszczeniu się muskaryny, a tern samem za trucie zwiększają
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 21:03
      Wykazanie zatrucia grzybami zwłaszcza dla sądowych sprawo zdań, w)maga badania pod lupą lub mikroskopem wypróżnień wymiotowych i stolcowych, czy nie ma w nich szczątków spożytego grzyba. W razie zna lezienia coś podobnego, budowa anatomiczna tkanki grzybnej zaraz nas oświeci o przedmiocie poszukiwania. Jeśli grzyb wyrzucony znalazł się w większej ilości, to nawet z zebranych części można muskarynę otrzymać, której próba fizjologiczna na zwierzęciu, stwierdzi nasze mniemanie o gatunku grzyba badanego. Do moczu muskaryna przechodzi dość łatwo i bez zmiany, zkąd może być do orzeczeń sądowych użytą. Ale możności wydzielenia mu skaryny z trzewiów lub innych organów dotychczas nie ma, i brak nawet do tego wszelkich danych.
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 21:04
      Oznaki otrucia tym grzybem różnią się nieco od otruć muchom rem czerwonym lub wprost muskaryną. Przypadłości występują tu znacznie później, bo dopiero w kilka godzin. Wprawdzie w opisach niektórych wy padków powiedziano, że pierwsze objawy otrucia okazały się w godzin 3, 4, 6, 7, 8, większość jednak występowała po upływie 12 godzin, a były takie co się objawiały w godzin 15, 20, 24, 29, 30, nawet 48 od zjedzenia grzyba.
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 21:05
      Oględziny pośmiertne okazały ciało otrutego nie stężałe, źrenice rozszerzone, krew ciemno-wiśniowo-brunatną, płynną, a na wielu miejscach (na opłucnej, osierdziu, wątrobie, nerkach, śledzionie, tkance mięsnej serca i żołądka etc.) liczne plamy sine; prócz tego wątroba była wielce zmienioną i pęcherze moczowe rozdęte
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 21:30
      Zaczniemy od tak zwanych gołąbków czyli surojadek, których kilkanaście jest gatunków, a między niemi jadowite, mocno trujące, i niewin ne dość powszechnie jadalne. Pierwszych jest w Polsce 8 gatunków, a dru gich o gatunkówu Lecz nie wszystkie 8 gatunków są zarówno niebezpieczne, gdyż właściwie 8 tylko gatunki są trujące, a 5 tak zwane podejrzane, to jest wywołujące po zjedzeniu niestrawność, odbijanie się i ból głowy. Do trujących należy najprzód tak zwana stegnówka, albo syro- jeszka mierz li w a Agaricus vel Russula emetica fig. 11 tabl. chrlit. Przypadki otrucia się tym grzybkiem trafiały się, a i teraz między nieświado mymi trafiać się mogą, chociaż o wypadku śmierci nikt szczegółowo nie do niósł. Przypadłości po zjedzeniu ograniczają się do zawrotu głowy, odurze nia i osłabienia ogólnego, poczem następuje ból brzucha, kurcze i gwałtowne wymioty. Osłabienie i ból ciała ogólny trwają niekiedy dni 8—10; poczem następuje wyzdrowienie.
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 22:01
      eśli wziąść pod uwagę całą w pełni gromadę grzybów, obejmującą do 20 tysięcy gatunków, to ich rozdzielenie na rzędy, rodziny, rodzaje i gatunki byłoby konieczne. Ale my tu mamy na względzie głównie grzyby wyższego ustroju czyli kapeluszowe, z tych wyjmujemy pewną tylko ich część, to jest trujące, które występują właściwie w dwóch tylko rzędach, mianowicie w pod- stawko-zarodnikowyeh Basidiomycetes, mających zarodniki osadzone na tak zwanych podstawkach (busidict) i woreczko-zarodnikowych A.scomycetes , ma jących zarodniki w woreczkach ( asci ). Pierwsze czyli podstawko-zarodniko- we lozdzielają się na: 1) Exobcisidicei, 2) Tcemellinei, 3) Gcisteromycetes i 4) Hymenomycetes; drugie zaś, to jest woreczko-zarodnikowe, 1) Gymno- cisci , 2) Erasiphaei, 3) Tubeyacei, 4) Pyvenomycetes i 5) Discomycetes. Grzyby kapeluszowe mają swoich przedstawicieli jedynie w rodzinie Hyme nomycetes i Discomycetes. Te 2 dopiero rodziny obejmują każda po kilka dziesiąt rodzai, a rodzaje po kilkaset lub kilkadziesiąt gatunków. Odnośnie do grzybów truj ących kr aj o w y ch, rozdzielenie ich systematyczne będzie następne.
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 22:03
      Mleczaje. Bedłki mleko za załamaniem sączące, za młodu bez opony, z kapeluszem sklepi- stym, w starości rozmaicie zaklęsły m i blaszkami po trzonie spływającemi.
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 22:05
      Opieńki. Bedłki około pni drzew rosnące oponą pod spodem kapelusza wkrótce znikającą okryte. Kapelusz często łuseczkami pokryty.
      Opieńki szkodliwe.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 19:22
        UDANE GRZYBOBRANIE - Nasze Miasto - 27.09.2022
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 22:06
      Przylepki. Bedłki zazwyczaj lepkie, z trzonem łusecz kami włókienkowatemi pokrytym, z blaszka mi za młodu oponą bardzo prędko znikającą okryte
      Bedłka odrażliwa, trująca
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 22:08
      Z tego widać, że wszystkich grzybów trujących krajowych jest 28 ga tunków należących do 3 rodzai i 8 podrodzai, lecz i z tych jeszcze jedna po łowa jest mniej niebezpieczną niż druga, którą to drugą połowę niebezpiecz niejszą tablica chromolitografowana tu przyłączona przedstawia. Wizerunki te grzybów trujących, winny posłużyć do szybszego oznaczenia grzyba na potkanego, gdyż z podobieństwa kształtu, barwy 'i innych cech, nie trudno osądzić co w ręku posiadamy. Lecz mimo takiego ułatwienia, potrzeba ko niecznie dla pewności porównać jeszcze każdy grzyb dany z opisem słownym, i jeśli ten zgadza się z osobnikiem, o który nam chodzi, wtedy dopiero może my stanowczo oznaczyć jego nazwę. Umieszczamy przeto poniżej szczegó łowy opis grzybów trujących, co dopiero wymienionych, dając najprzód ich nazwy naukowe i pospolite lub równoznaczne czyli synonimy, następnie krót ki rys ich cech rodzajowych i gatunkowych, oraz innych podziałów, a wresz cie dołączając do każdego z tych gatunków, jak najtreściwszy dokładny opis, miejsc pobytu i inne ważniejsze szczegóły. O grzybach podejrzanych, lub jadalnych, wspomnimy także ale tylko ogólnie, jako dopełnienie obrazu mi- kologicznego krajowego, na czem skończymy nasze przedstawienie grzybów trujących
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 22:17
      Muchomor żółty

      Synonimy: Agaricus phalloides varietas. — Ag. citrinus Schaef. — Amanita citrina Pers. ■— Muchar cytrynowy czyli blado-żółty albo siar czysty, Bedłka sromotnikowa albo trująca. Podsadka trujące Cechy gatunku: Trzon od dołu maezugowaty, często szczątkaii opony pochwiasto lub strzępkówato okryty; kapelusz najczęściej zupełn: gładki, siarczysto-żółty, blaszki do trzonu dochodzące. Opisanie: Jest to muchomor średniej wielkości, do 4 lub 5 cali do rastający, cały siarczysto lub słomiasto-żółty, bardzo rzadko kanarkowo-żoł- ciejący. Trzon ma gruby, tęgi, prosty, u spodu maczugowato zgrubiały i pokryty jakby pochwą lub strzępkami, z rozdarcia opony powstałymi, wyżej zaś, pod kapeluszem, trzon ten posiada kołnierz nieco lepki, błoniasty, podłuż nie kreso wany. Kapelusz 2—4 cali szeroki, z początku kulisty, później płaski, suchy, jedwabisto połyskujący, czasem nieco wilgotnawy i szczątkami opony pokryty, które tak jak u zwyczajnego muchomora, po każdym mocniej szym deszczu, zaraz nikną. Blaszki kapelusza nierównej długości, dość gęste, całobrzegie, białe, do trzona dochodzące. Miąższ nie obfity, kruchy, białawy, dość prędko robaczeje i brunatnieje. Smak wszystkich części gorz ki, przykry, drapanie w gardle i zgagę sprowadzający lub nawet do wymio tów pobudzający. Zapach nieprzyjemny, odurzający, przypominający jakby zbutwieliznę. Rośnie dość pospolicie po lasach wszędzie, w Europie środkowej, w miej scach nawet piasczystych ale mchem pokrytych, od Sierpnia do późnej jesieni, i jest szczególniej w lesie Puławskim i okolicznych, oraz koło Warszawy i w wielu innych miejscowościach kraju naszego, bardzo pospolity. Należy do muchomorów bardzo jadowitych, a tern niebezpieczniejszy, że jak mikologowie francuzcy i niemieccy utrzymują, zdarzały się wypadki otrucia tą bedłką, biorąc ją zamiast pieczarki. Nam się zdaje, że kto tylko raz widział pieczarkę prawMziwą i muchomora żółtego, ten z trudnością mógł by się omylić, biorąc jedno za drugie. Pierwiastkiem działającym jest ta sa ma amanityna co w muchomorze zwyczajnym, lecz Boudier nazywa go bulbo- zyną, a Ore faloidyną, i odróżnia ją od amanityn
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 22:20
      Muchomor cętkowany - Synonimy: Amanita pantherina Secretan i Eabuh. et Gourm Myc. eui. h. 1 2 t. 1. Krombh Schwam. t. 29 fig. 10—13. — Muchomor pla misty albo bedłka pstrokata. Cechy gatunku: Trzon od dołu nieco łuskowaty, pochwą grubą i dość dużą mocno do trzonu przylegającą opatrzony; kapelusz ciemno cisawy, licznemi białemi brodawkami pokryty; blaszki u kapelusza w środku najszer sze, i dlatego jakby brzuchate, eałobrzegie. Opisanie: Muchomor średniej wielkości, do 4 lub 5 cali najwyżej dorastający. Trzon majak w poprzednich gatunkach, biały, gładki i pełny. z wiekiem drążejacy, od dołu nieco łuseczkowaty i pochwą białawą, grubą do trzona ściśle przylegającą, opatrzony; kołnierz pod kapeluszem częstu z ukosa i nisko przyczepiony, z początku biały, później ciemniejszy. Kape lusz do 4 cali szeroki, z początku sklepisty, później rozpłaszczony, lub nawet nieco wklęsły, ciemno-cisafry albo brudno-żółtawy, czasem w 7 zieloną lub mo- drawą barwę wpadający, w starości szary i suchy, za młodu i w czasie wil gotnym lepki, pokryty brodawkami drobnemi, białawemi, początkowo jakby mączastemi, u brzegu prążkowany, blaszki białe, w środku najszersze czyli brzuchate, ostrze ich całkowite. Miąższ skąpy, lecz czysto i niezmiernie biały. Smak i zapach dość obojętne. Szczególniej obficie rośnie w Kieleckiem, lecz i w lesie Puławskim i okolicznych, oraz w bardzo wielu innych miejscowościach kraju naszego, nie rzadko się trafia, od połowy Sierpnia do końca Października. Zalicza się do silnie jadowitych muchomorów, tak dla ludzi, jako i dla zwierząt.
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 22:22
      Muchomor szorstki. Synonimy. Amanita aspera Pers. — Bedłka szaro-brunatna. Cechy gatunk u: Trzon gruby, ku górze cieńczejąey a od dołu nie- z jyt mocno rozdęty; kołnierz duży, odstający, kapelusz wypukły, szaro-bru- natny, blaszki białe, zaokrąglone. Opisanie: Jest to bedłka gruba, ciężka, do poprzedzającej podobna, ale bardzo zmienna. Trzon ma biały, często drobnemi łuseczkami okryty, u górze cieńczejąey, a od dołu nie zbyt mocno rozdęty, za młodu pełny, później dęty, do 5 cali dorastający, kołnierz na nim duży, odstający, biały. Kap ul us z z początku wypukły, później płaski, brunatny albo brunatno-czer- wono-szary, 3—4 cali szeroki, wśrodku często brodawkami białemi lub bru- dnemi pokryty; blaszki białe, zaokrąglone, całobrzegie. Miąższ dość ob fity, twardawy, niezmienny, biały, pod skórką, jasno-brunatno-paskowany. Zapach i smak nieprzyjemne. Tiafia się po brzegach lasów liściastych, we Wrześniu, w południowej części Lubelskiego i w Kieleckiem, zwłaszcza w lasach gór Świętokrzyzkich. łsależy do muchomorów wielce podejrzanych o jadowitość, chociaż do kładniejszych badań nad nim dotychczas nie robiono.
    • madohora Re: Sezon na grzyby 21.09.22, 22:25
      Gołąbki. — Są to bedłki dość odrębnej powierzchowności, chociaż mają wszystkie cechy rodzaju Agaricus. Rosną zazwyczaj wprost na ziemi i odznaczają się zupełnym brakiem opony, trzo nem w samym środku kapelusza osadzonym, wałeczkowatym szczególnej gład kości i czystości barwy, jakby woskowej, kapeluszem zaś w brzegu nigdy nie podwiniętym, gładkim i zupełnie nagim. Zarodniki u nich są duże, kuliste, brodawkowato-kolczyste. Miąższ dość obfity, ale suchy i kruchy. Smak w ga tunkach jadowitych i podejrzanych ostry, często gorzki, a w jadalnych przy jemny i słodki. Pierwszych w okolicach Warszawy, Puław 7 , oraz w wielu in nych miejscowościach naszego kraju, znalazłem dotychczas 5 gatunków a drugich tamże 8 gatunków można było bliżej i dokładniej oznaczyć. Lud nasz często używa bedłek zwanych gołąbkami lub surojadkami albo syrojeszkami na pokarm, że je nawet surowe jeść można, ale te co są ja dowite, nie łatwo dają się po smaku od jadalnych odróżnić i dla tego 5 ga tunków jadowitych opiszemy szczegółowo, a 8 jadalnych wymienimy tylko z krótką ich diagnozą.
    • madohora Re: Sezon na grzyby 22.09.22, 18:04
      Gołąbek śmierdzący - Cechy gatunku: Trzon dość gruby, później dęty; kapelusz sklepisty albo nieco wklęsły, lepki; blaszki bardzo nierówne, widlasto-dzielne, białe. Opisanie: Bedłka duża, wejrzenia przyjemnego i pięknego, blado- brudno-żółtej barwy, ale nieprzyjemnego zapachu. Trzon gruby, 3—4 cali wysoki, z początku sklepisty, później nieco wklęsły, lepki, brunatnawy, albo blado-żółty, w brzegu pięknie rowkowany. Blaszki ze sobą pozrastałe, bar dzo nierówne, widlastodzielne, białe. Zarodniki białe. Miąższ zielonawo- biały, obrzydliwie śmierdzący, a smaku ostrego, nieprzyjemnego. Rośnie dość pospolicie po lasach cienistych, wilgotnych, w lecie i na początku jesieni, zwłaszcza w lasach Puławskich i okolicznych, oraz w Swię- tokrzyzkich, w Ojcowie i w innych miejscowościach. Należy do gołąbków wcale niejadalnych bo trochę śmierdzi i smak ma nieprzyjemny, a nawet uważają go za jadowitego. Właściwie woń tego go łąbka nie jest tak nieprzyjemną, jak o tem pisze wielu autorów; jest ona wła ściwą grzybom, pomięszana z wonią gorzkich migdałów i stęchlizny
    • madohora Re: Sezon na grzyby 22.09.22, 18:05
      Gołąbek czarniawy. Synonimy: Agaricus nigrescens. Cechy gatunku: Trzon gruby, krótki, po przełamaniu wewnątrz czerwieniejący; kapelusz duży, wklęsły; blaszki grube, rzadkie. Opisanie: Bedłka z wejrzenia do gołąbków podobna, ale brzydka i po przełamaniu czerwieniejąca. Trzon jej gruby, do 3 cali wysoki, pełny, twar- dawy, biały, dostający zczasem plam czarniawych. Kapelusz 3—6 cali sze roki, mięsisty, poduszkowaty, zczasem mocno wklęsły i pogięty, oliwkowo-sza- ry, później czarniawy. Blaszki nierówne, grube i znacznie od siebie pood- dalane, brudno-żółto-białej barwy. Miąższ dość obfity, biały, w powietrzu czerwieniejący. Smak mniej ostry, jak w poprzedzającym gatunku, a zapach nieznaczny. Trafia się w lesie Puławskim ale nie obficie i należy do gołąbków wiel ce podejrzanych, od ludu wcale nie jadanych. Gołąbków jadalnych, jak powyżej wspomniano jest u nas 8 gatunków, lecz z tych 5 tylko jest powszechnie jadanych, mianowicie: G. czerwonka Agaricus alutaceus Schaf., G. żółty A. luteus Huds., G. fioletowy A. caeruleus Pers., G. biały A. lacteus Pers. i G. różnobarwny A. integer Lin.; resz ta 3 gatunki, to jest: G. brudno-źółty A. ochroleucus Pyrs., G. zielony A. vi- rescens Schaef. i G. kruchy A.Jragilis Lin., jadane bywają wyjątkowo, to jest w niektórych tylko okolicach kraju naszego. Pierwsze mają smak łagodny, przyjemny i słodkawy, drugie zaś nieco pieprzny, nawet trochę palący, jak np. A.fragilis. Lecz jedne i drugie posiadają ogólny typ swój, wspólny na wet z gołąbkami jadowitymi, które, jak już powiedziano, odznaczają się sma kiem mdłym, wstrętnym, i wybitnie ostrym, palącym i gorzkawym
    • madohora Re: Sezon na grzyby 22.09.22, 18:07
      Podrydzyk psi - Synonimy: Agaricus zonarius Bolt. Lactarius chrysorrheus'E y .— Podrydzyk ostry, Bedłka tygrysowa. Cechy gatunku: Trzon kruchy, w górze rozszerzony; kapelusz wklę sły, w brzegu podwinięty, blado-pomarańczowy, kolisto pręgowany; blaszki rzadkie, dwoiste. Opisanie: Bedłka do rydza podobna, lecz z sokiem mlecznym bru dno lub żółtawo-białym, nader obfitym, ostrym i palącym. Trzon 1 —2 ca lowy, pełny, później drążejący, kruchy, u wierzchu rozszerzony, biało albo jasno-cielisty. Kapelusz 1—2 calowy, z początku pępkowaty, później. 53 wklęsły, w brzegu podwinięty, wilgotny, lepki, blado-pomarańczowy, szaro- żółto albo buro pręgowany kołami współśrodkowemi, jaśniej ku środkowi a ciemniej ku brzegom, czasem tylko plamisty. Blaszki dwoistej długości, białawe lub cisawe, dość gęste, cienkie, ważkie, nieco po trzonie zbiegające. Miąższ jędrny, kruchy, białawy. Smak ostry, gryzący. Zapach żywiczny. Bośnie dość pospolicie po lasach iglastych, suchych, w końcu lata i w jesieni, w okolicach Warszawy, Puław i wszędzie w Lubelskiem, Badom- skiem, Kieleckiem i t. d. Poczytuje się za bedłkę jadowitą, dlatego nigdzie na pokarm nie jest używaną, a nawet należy się jej wystrzegać, aby ją nie brać za rydza, który jednak łatwo się odróżnia swym sokiem mleczno-pomarańczowym i zielenie niem miejsc zranionych
    • madohora Re: Sezon na grzyby 22.09.22, 18:09
      Rydz czarny. S3 nonimy: Ladarius fuliginosus. — Rydz paskudny, Jelonek, Bedł- ka ostra. 9' ec ^y gatunku. Ti zon twardy, białawy; kapelusz zrazu wypukły, później lejkowaty, brunatnawo-szary; blaszki po trzonie zbiegające. Opisanie: Jestto bedłka średniej wielkości, brunatno szara, z sokiem mleczno-białym, później czerwieniejącym. Trzon 2—3 cali wysoki, twar- dawy, nierówny, u spodu nieco zagięty, barwy białawej, przez dotykanie ru dziejącej. Kapelusz 2 — 3 calowy z początku wypukły, później płaski i wklęsły, bez połysku, szary, popielaty, w bury kolor wpadający, w środku nieco jaśniejszy. Blaszki gęste, cienkie, troistej długości, po trzonie zbie gające, białe, brudno-żółte, później czerwonawe. Zarodniki żółtawe. Miąższ białawy, na powietrzu pomału czerwieniejący. Smak ostry, ściagajacy. Za pach nieprzyjemny, odrażający. Trafia się pojedynczo po lasach liściastych lub mieszanych, jesienią: w okolicach Warszawy, Puław, w lasach Świętokrzyzkich i w innych czę ściach kraju. Należy do bedłek niejadalnych a nawet jadowitych, lubo jako mleczaje, w stanie świeżym i surowe są ostre i palące, rzec można jadowite, po ugoto waniu jednak lub tylko sparzeniu wodą gorącą i jej odlaniu, tracą znacznie na swej ostrości i są mniej szkodliwe, a niektóre nawet stają się jadalnymi. Mimo tego, rydz czarny należy do powszechnie niejadalnych i szkodliwych bedłek.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 19:39
        Preferuje torfowiska wysokie i przejściowe, z kożuchem mchów torfowców, z kwaśną, a nawet ekstremalnie kwaśną glebą.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 19:41
        Blaszki przyrastają szeroko do nóżki. Wpierw kremowo białawe, potem różowawe lub gliniasto rude.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 19:43
        Mleczko wydziela się dość obficie z młodych owocników, ze starszych skąpo. Początkowo jest wodniste i białawe, z czasem przebarwia się na miąższu na żółto. Najpierw smakuje łagodnie, potem robi się gorzkie.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 19:44
        Mleczaj siarkowy jest jadalny, jednak niezbyt smaczny, gdyż bywa ostro gorzki. Zaleca się kilkakrotne ugotowanie połączone z odlewaniem wywaru, ewentualnie także moczenie w occie lub kwaśnym mleku.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 19:46
        https://zasoby.ekologia.pl/grzyby/a/393/shutterstock-1594734652_mini.jpg
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 19:47
        Mleczaj rydz rośnie w lasach i młodnikach iglastych. Jest związany mikoryzą z sosną. Znaleźć go można również na piaszczystych glebach. Występuje na całej półkuli północnej w klimacie umiarkowanym. Ponadto rośnie również w Australii.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 20:05
        Mleczaj rydz jest grzybem jadalnym. Uważany za jeden ze smaczniejszych grzybów. W Polsce jest pospolity
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 20:07
        Kapelusz mleczaja rydza ma średnicę 4-15 cm. Na początku jest płasko-wypukły, później rozpościera się i ma niewielkie wklęśnięcie pośrodku, na końcu staje się lejkowato- wklęsły z podwiniętymi brzegami. Ma barwę cielistoczerwonawą lub występuje w różnych odcieniach pomarańczowego. Powierzchnia jest gładka i sucha, podczas wilgotnej pogody jest lekko śliska i często posiada białawe oszronienie
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 20:08
        Miąższ barwy kremowej. Po uszkodzeniu przybiera barwę pomarańczową. Po kilkunastu godzinach od uszkodzenia szarzeje. Ma gorzki i cierpki smak oraz słodki, owocowy zapach
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 20:09
        Mleczaj rydz jest cennym grzybem jadalnym. Zawiera prowitaminę A, czyli beta-karoten, dlatego jest 🍊 pomarańczowy
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 20:11
        https://zasoby.ekologia.pl/grzyby/a/96/800px-lactarius-deliciosus-finland_mini.jpg
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 20:37
        Mleczaj rudy rośnie w lasach mieszanych i iglastych, głównie pod sosnami i świerkami. Znaleźć go można również przy bagnach i torfowiskach. Grzyb ten lubi kwaśne gleby. Występuje na półkuli północnej w umiarkowanym klimacie.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 20:38
        Trzon mleczaja rudego osiąga wysokość od 3 do 12 cm i szerokość 0,8-1,8 cm. Ma walcowaty kształt. Na początku jest pełny, później staje się pusty i kruchy. Kolor na początku jest białawy, później czerwonobrązowy.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 20:39
        Mleczaj rudy jest uznawany za grzyb niejadalny głównie ze względu na swój ostry smak. Według niektórych źródeł, po odpowiedniej obróbce można z niego przygotować smaczne dania. Grzyb ten posiada jednak również właściwości szkodliwe, jego spożycie na surowo może wiązać się z wystąpieniem takich dolegliwości jak biegunka, wymioty czy nudności.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 20:41
        https://zasoby.ekologia.pl/grzyby/a/95/800px-lactarius-rufus-bz5-1_mini.jpg
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 20:43
        Mleczaj różowoblaszkowy obserwowany był w Europie, Maroku, wschodniej Syberii oraz USA.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 20:45
        Kapelusz za masywny lecz kruchy, za młodu wypukły, później rozpostarty, wreszcie miseczkowaty, z gładką powierzchnią barwy kości słoniowej, ale różowo lub karminowo nabiegły, o mało wyraźnych, koncentrycznych, ciemniejszych, różowo lub karminowo siwych smugach. Skraje podwinięte. W dni suche błyszczący i suchy w dotyku, w dni dżdżyste niezmiernie tłusty i lepki.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 20:46
        Miąższ mleczaja różowoblaszkowego jest solidny, białawy, tylko u najdojrzalszych owocników pod samą skórką różowy, a w trzonie żółknący. Aromat zgoła niewyczuwalny lub ledwo wyczuwalny. Smak początkowo „tylko” gorzki, potem straszliwie palący w język i przełyk.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 22:56
        Mleczaj różowoblaszkowy najpodobniejszy jest do mleczaja chrząstki L. vellereus. Różni się odeń jak sama nazwa wskazuje bardziej różowymi, poza tym cieńszymi i gęstszymi blaszkami, tudzież takimi samymi przebarwieniami kapelusza. Ponadto chrząstka jest znacznie pospolitsza w Polsce. Dość podobny bywa również mleczaj biel L. piperatus. Z kolei gołąbek smaczny Russula delica nie produkuje mleczka, poza tym ma krótszą nóżkę
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 22:58
        Choć mleczaj różowoblaszkowy na pierwszy rzut oka przypomina białokapeluszowe mleczaje z podrodzaju (sekcji) Albati, to tak naprawdę należy do sekcji Zonati. Mleczaje Albati charakteryzują się bowiem kleistymi i mocno tłustymi w dotyku kapeluszami, o mniej lub bardziej mocnym strefowaniu; śnieżno białymi lub kremowymi zarodnikami oraz białym, nie zmieniającym koloru lateksem
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 23:00
        Polska nazwa rodzajowa „borowiki” wprowadzona została dopiero w 1939 r. – wcześniej szlachetne grzyby nazywane były hubami lub po prostu grzybami. Wspomniane wyżej przetasowania taksonomiczne sprawiły, że część gatunków uznawanych dawniej za borowiki została przeniesiona do innych rodzajów botanicznych, podczas gdy wiele grzybów uznawanych dotychczas za podgrzybki dostąpiła „awansu”.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 23:01
        Identyfikacja borowików jest łatwa i trudna zarazem – spora część gatunków jest jednoznacznie rozpoznawalna, podczas gdy niuanse między gatunkami mogą wprawiać w zakłopotanie nawet doświadczonych grzybiarzy.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 23:02
        Grzybiarze najczęściej obawiają się pomylić apetycznego prawdziwka z borowikiem szatańskim (Rubroboletus satanas), zwanym potocznie szatanem. Dobra, acz smutna wiadomość jest taka, że ryzyko to maleje z każdym rokiem, bowiem pięknie wybarwiony borowik ma status wymierającego i w Polsce znajduje się na liście gatunków pod ochroną ścisłą. Aby go prawidłowo odróżnić od jadalnych prawdziwków, warto zapamiętać, że posiada karminoczerwony trzon, żółknący tuż pod kapeluszem oraz pomarańczowe rurki, które z czasem stają się czerwone i oliwkowe. Szatany mają zdradziecko łagodny smak, a ich konsumpcja powoduje ciężkie zatrucia żołądkowo-jelitowe.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 23:04
        Również pod względem odżywczym borowiki należą do grzybowej elity. W porównaniu z innymi rodzajami grzybów są bardzo bogate w białko i złożone węglowodany, zawierając przy tym śladowe ilości tłuszczu – trudny o lepszy składniki zrównoważonej diety odchudzającej. Aby zwiększyć przyswajalność chronionego chityną białka niezbędne jest poddanie borowików obróbce cieplnej.
        Poszczególne gatunki są pod tym względem ponadprzeciętnie atrakcyjne, dostarczając organizmowi także cennych aminokwasów i antyoksydantów. I tak np. z przeprowadzonych dotąd badań wynika, że borowiki ceglastospore są bogate w substancje mineralne, takie jak sole mineralne: cynku, magnezu i potasu oraz związki o wysokim potencjale antyutleniającym. W formie skoncentrowanego ekstraktu skutecznie obniżają ciśnienie krwi.
      • madohora Re: Sezon na grzyby 27.09.22, 23:05
        Ciężkie metale były często obserwowane w większych stężeniach w tkankach borowika usiatkowanego, zaś rzadki na terytorium Polski borowik klinotrzonowy okazuje się być regularnie skażony arsenem – z tego powodu całkowicie odradza się jego konsumpcję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka