madohora Re: Wice z Nikisza 19.05.24, 23:42 Księdzu zginęła mąka. Podejrzewał organistę, więc postanowił dobrać się do niego podczas spowiedzi. Podchodzi organista Antek do konfesjonału, a ksiądz bez wstępów pyta: – Nie wiesz, kto mi mąkę kradnie? – Co ksiądz mówi? – Kto mi mąkę kradnie? – Tu nic nie słychać – odpowiada sprytny organista. – Co ty opowiadasz! – Zamieńmy się miejscami, to zobaczymy. Zamienili się miejscami. – A nie wie ksiądz, kto zaleca się do mojej żony? – pyta Antek. – Rzeczywiście, tu nic nie słychać. Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 19.05.24, 23:48 Pierwsza w nocy. Kobieta pyta małżonka: – Kochany, czy kupisz mi futro? – Kupię. – Tak się cieszę! – Nie ma z czego. – Dlaczego? – Bo ja mówię przez sen. Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 19.05.24, 23:55 W szpitalu lekarz pyta się zmartwionej matki: – Czym się pani tak martwi? Przecież urodziła pani ślicznego, zdrowego synka. – Ale panie doktorze on jest rudy, mój mąż od razu pozna się, że to nie jego syn. – Spokojnie, ja to załatwię. Lekarz wychodzi na korytarz gdzie czeka ojciec dziecka: – Niech pan mi powie jak często uprawia pan seks z żoną? – Co tydzień. – Proszę nie żartować! – No dobrze, co miesiąc. – Proszę pana, ja jestem lekarzem i znam się na takich rzeczach, proszę powiedzieć prawdę. – No dobrze, raz na pół roku. – To pan idź teraz do żony i zobacz co żeś zardzewiałym narządem zmajstrował… Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 20.05.24, 00:06 Rozmowa w pracy: – Moja żona jest cudowna. Wieczorem, gdy wracam z pracy, ona całuje mnie, pomaga się rozebrać, zdejmuje mi buty, zakłada kapcie i gumowe rękawiczki. – A po co gumowe rękawiczki? – Żeby wygodniej się myło naczynia. Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 20.05.24, 00:11 – Panie kelner, jakie wino poleciłby pan do tego dania – wytrawne, czy półwytrawne? – Pan jest z tą damą, która właśnie wychodziła do toalety? – Owszem. – Poleciłbym wódkę. Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 20.05.24, 21:44 - Za co siedzisz? - Za nic - Jak to za nic? - Byłem magazynierem. Przyjechali kontrolerzy i nic nie znaleźli Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 20.05.24, 21:48 Przychodzi milicjant do sklepu: - Czy są karty do gry - Są - To poproszę ósemkę Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 20.05.24, 22:01 Lekarz bada Kowalską a końcu mówi: - Potrzeba pani więcej rozrywki. Powinna pani robić to na co ma pani największą ochotę - Niestety, jest to niemożliwe – wzdycha Kowalska – mam bardzo zazdrosnego męża... Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 20.05.24, 22:07 Przychodzi staruszka do spowiedzi i wyznaje: - Cudzołożyłam proszę księdza... - Kiedy? - odpytuje ją duchowny - Dwanaście lat temu – pada odpowiedź - I tyle lat się nie spowiadałaś, córko? - pyta z naganą w głosie ksiądz - Wyspowiadałam się już wtedy ale jak to miło czasem powspominać... Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 20.05.24, 22:13 Szef pyta kandydata zgłaszających się do pracy: - Czy jest pan przesądny? Delikwent przez chwilę się zastanawia po czym przyznaje: - Szczerze mówiąc, jestem - W takim razie na pewno ucieszy pana fakt, że nie wypłacamy trzynastej pensji Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 20.05.24, 22:25 - Twoja żona jest brunetą czy blondynką? - Trudno powiedzieć, jeszcze nie wróciła od fryzjera Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 21.05.24, 21:19 Strasza pani wypełnia w urzędzie PIT. Urzędniczka sprawdza w milczeniu dokument a potem mówi: - Wszystko w porządku, jeszcze tylko musi się pani podpisać - A jak mam się podpisać? - pyta zdezorientowana kobieta - Tak jak zwykle. Stasza pani myśli przez chwilę, po czym zaczyna pisać: Pozdrawiam i całuję gorąco Babcia Jadzia Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 21.05.24, 21:22 Rozmawiają dwie przyjaciółki: - Mój mąż się w ogóle mną nie interesuje – mówi jedna - Spróbuj włożyć jakąś seksowną bieliznę – radzi druga - Już tak zrobiłam - I co? Nie pomogło? - Wiesiek uniósł głowe znad gazety i zapytał „Kto umarł?” Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 21.05.24, 21:26 Policjant zatrzymuje kierowcę, który jedzie zygzakiem małym fiacikiem i pyta: - Coś się wypiło panie kierowco? - Ależ skąd. Wiozę w bagażniku wielkieo suma i strasznie się rzuca! Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 21.05.24, 21:29 Młody mężczyzna mówi koledze o problemach małżeńskich: - Ożeniłem się dla pieniędzy - I co? I co? Było warto? - Coś ty, lepiej już było wziąć kredyt! Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 21.05.24, 21:34 - A czy zadanie domowe mógłbym przeslać pani SMS – em? 2005 rok Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 21.05.24, 21:38 W salonie magii - Czy byłaby pani w stanie zdjąć klątwę, którą rzuciła na mnie żona – pyta klient - Zapewne tak – mówi wróżka – musiałabym tylko poznać jej treść - Bardzo proszę „I nie opuszczę cię aż do śmierci” Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 21.05.24, 21:41 Po kłótni małżeńskiej żona pakuje walizki - Jadę do mamy – oznajmia gniewnie - Bardzo proszę. Będę mieć w domu święty spokój - Nie ciesz się tak. Wrócimu tu obie! Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 21.05.24, 21:46 - To szczyt bezczelności – krzyczy Karol na kumpla – Ja ci mówię, że moja żona jest w ciąży a ty mnie pytasz z kim? - Uspokój się. Myślałem że wiesz.. Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 21.05.24, 21:54 - Koło kogo chcesz usiąść przy stole – babcia pyta pięcioletnią Kasię, koło mamy czy cioci? - Obok tortu – rezolutnie odpowiada mała Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 21.05.24, 21:56 Mąż mówi do żony: - A może wypróbujemy wieczorem odwrotną pozycję? - Z przyjemnością kochanie – mówi żona – Ty stań przy zlewie a ja sobie pooglądam telewizję Odpowiedz Link
madohora Re: Wice z Nikisza 21.05.24, 22:03 Młoda dziewczyna wyszła za mąż za znacznie starszego mężczyznę. Gdy minął miesiąc miodowy żona przyniosła do sypialni wieszak. - A po co nam to? - Najwyższa pora aby coś jednak w tym pokoju stało! Odpowiedz Link