jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 19.12.08, 05:41 Jadę kiedyś tramwajem, tłok spory, wszystkie miejsca siedzące zajęte. Na jednym z siedzeń Murzyn, na oko około 40-tki. Na którymś przystanku wsiadła młoda kobieta w ciąży, Murzyn zerwał się z miejsca i doskonałą polszczyzną mówi: "Proszę, niech pani usiądzie". Kobieta się uśmiechnęła, podziękowała, ale, niestety, nie zdążyła usiąść, gdyż między nią a Murzyna wcisnął się nachalnie ok. 60-letni babsztyl. Znacie ten typ, już wyraz twarzy zdradza niechęć do wszystkich i pretensje o wszystko. Rozwaliło się to to na krzesełku i zadowolone. Murzyn mówi do niej: "Przepraszam, ale ustąpiłem miejsca tej pani w ciąży." Babsztyl tylko spojrzał na niego z wyższością i nic nie powiedział. No to Murzyn znowu: "Przepraszam, ale uważam, że to ta pani powinna skorzystać, a nie pani". Na to baba, znów z tym spojrzeniem: "Nie wiem jak u was w Afryce, ale u nas, w Polsce, starszym osobom ustępuje się miejsca". A Murzyn na to: "Nie wiem jak u was w Polsce, ale u nas, w Afryce, takie wredne stare baby się zjada!" Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 19.12.08, 05:42 Byłem parę lat temu na kolonii. Kolega miał urodziny, więc chcieliśmy dać mu prezent. Wyczekaliśmy odpowiedni moment, aż będzie sam w pokoju. Wtedy wbiegliśmy z okrzykiem: niespodzianka!!! Nasz kolega właśnie w tym momencie... zaspokajał się sexualnie ręką Zemdlał z wrażenia. Na pewno do końca życia zapamięta te urodziny i naszą niespodziankę... Dodam jeszcze, że do końca obozu był jakiś taki nietowarzyski. Ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 19.12.08, 05:43 Moja kobieta posiada telefon na kartę, ja mam abonament. Pewnego dnia jestem w pracy a tu dzwoni mój telefon. Patrzę - Ona, więc odbieram. -Zadzwoń do mnie. -Dobrze dzwonię. Wybrałem numer -Co chciałaś? -Nie mogę teraz z Tobą rozmawać. I rozłączyła się. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 19.12.08, 05:43 Idę sobie pasażem handlowym. Przede mną idą 3 dziewczyny w wieku tak mniej więcej licealnym. W pewnym momencie słyszę taki tekst: Ona1: Kurcze, mam ochotę na loda. Ona2: Ale co: zrobić czy zjeść. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 19.12.08, 05:44 W szkole koles pyta sie nauczycielki informatyki : Koles: Prosze pani jaki my mamy tutaj internet ? Nauczycielka : Internet Explorer Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 19.12.08, 05:44 kumpel wchodzi do sklepu i do sprzedawczyni : ,, ma pani jajka?" sprzedawczyni: ,, a pan nie ma"? Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 19.12.08, 05:45 Kolega idzie z psem na spacerze, podchodzi do niego pijaczyna płci żeńskiej i pyta: -co to za rasa? kolego odpowiada: -napierdalacz, na co uradowana pani mówi - o jaka ładna polska rasa Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne III 19.12.08, 16:03 Wczoraj w autobusie jechała facet, któremu się coś w głowę porobiło (nie śmieję się, współczuję) i przez całą drogę coś do siebie gadał ale dość rozsądnie. Siedziałam tyłem, więc nie widziałam. Cały czas miałam wrażenie że dwóch facetów rozmawia z sobą o biznesie - ja czytałam książkę, więc myślę, mogli by ciszej - w którymś momencie facet gada: - I jak pojechałem do stolicy to mi membrana w telefonie pękła (?) Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne III 19.12.08, 16:04 Pogoda na wariatów: Obok sklepu stała pani, która sama nie wyglądała na zbyt "normalną" i nagle mówi do swojego towarzysza: - A bo to jest taka szkoła dla świrniętych dzieci... Odpowiedz Link
madohora Re: Wpadki słowne III 19.12.08, 17:50 Idzie dwóch kolesiów ulicą Stawową w Katowicach a tam kobieta już od pewnego czasu gra na skrzypcach kolędy. Jeden koleś mówi do drugiego: - Choć jej wyłączymy ten instrument Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:24 Podłuchane w toalecie. Czas akcjirzerwa. Dwie damy w nastoletnim wieku. Jedna: Masz podpaskę? Druga: Nie, ale mam tik taka. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:25 Na polskim gościu niemożliwie z czegoś cieszy (nie wiadomo z czego) Zdziwiona nauczycielka na to: - Paweł co Cię tak teraz podnieca ? Gościu nie zdążył odpowiedzieć jak odezwał się inny koleś - lewa ręka Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:26 Zadzwonił do mnie gościu i chciał wykonać pewną dyspozycję w imieniu żony. Musiałem zweryfikować dane więc sie pytam grzecznie: - Zna Pan nazwisko panieńskie teściowej ? - Panie !!! A nie wystarczy że muszę JĄ znać ?? Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:27 Swego czasu mąż kuzynki posiadał wypasioną BMWicę... Czego to ona nie miała... Komputerek pokładowy, telewizorek, skórzane siedzenia z wbudowaną aparaturą masującą i inne cuda techniczne których nie rozumiem. Pewnego pięknego dnia, musiał pilnie gdzieś tym autem wyskoczyć, wyskoczył tak szybko, że nie zabrał portfela, i w drodze powrotnej komputer pokładowy zabuczał mu, że na oparach benzyny jedzie i nijak nie da rady dojechać bez tankowania, więc nie mając przy sobie portfela zajechał na tanksztela. Pogrzebał po kieszeniach, wydobył wszelką dostępną gotówkę, po czym odezwał się do zapatrzonego w BMWicę pana obsługującego dystrybutor: - Za 7 zł! I k**wa ani słowa! ANI SŁOWA. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:27 Swego czasu rozpisano konkurs na hasło promujące wyroby Knorra. Mój wujas postanowił zdobyć pierwsze miejsce i zaszczytny tytuł sloganizera wszechczasów hasłem: "Z Knorrem nawet gó*no smakuje lepiej!". Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:28 Obudzilim się dzisiaj z małżowinką bladym świtem. Patrzę za okno - lejeeeee. Patrzę na zegarek - 8.30. Znaczy, kuffaa, po nowemu 7.30. Łomatkoicórko, co tak rano w niedzielę robić? No to jej pytam: jakie masz plany? Ona: mężusiu, pognijemy w łóżeczku? Ja: to rozkładaj się bliżej mnie ... Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:28 Zaszłyszana w autobusie rozmowa dwóch młokosów: - Tyy, masz nowa empetróje! Pokaaa! - Fajna, nie? - Noo, a ile ma megabajtów? - Jakich megabajtów! Ona ma GIGAbajty! - Tak? To ile ich ma? - Pół. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:29 Mój ojciec ostatnio często zajmuje się moim siostrzeńcem (który ma 2,5 roku). Młody jest niesamowicie wygadany jak na swój wiek. Któregoś dnia rano: [d] - dziadek [s] - siostrzeniec [d] - a teraz dziadek pójdzie się uczesać, chcesz iść ze mną Wiktorku? [s] - tak! Dziadek się czesze, młody bierze drugi grzebień i mówi: [s] - ja też muszę sie uczesać, nie chce wyglądać jak stary dziad... Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:29 Na polskim w liceum: Uczeń: Przyjdzie dzisiaj do nas mikołaj ? Nauczycielka: Jak sie dobrze zjarasz... Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:29 Jadę sobie BUSEM 20, mgła jak cholera 2-3 mety widoczności, a że stałem koło kabiny kierowcy, to usłyszałem jego cichy tekst - "Ku**a mać gdzie ten przystanek" Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:30 Wracam kiedyś ze szkoły - luzik, booyaka, a tu idzie koleś z panienką. Nieświadomy "zagrożenia" idę spokojnie, a kiedy przechodziłem koło nich gość do mnie: - dawaj komórkę - żartujesz? - odpowiedziałem i poszedłem dalej A z tyłu słyszę jak panna mówi do gościa - ty to nawet kurwa komórki ukraść nie umiesz... Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:30 Syn znajomego zamówił jakąś super - specjalną klawiature do grania, promocyjna cena, jedyne 300pln. Paczka doszła po tygodniu, w środku było Commodore. Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:31 Autentyczna historia ze ślubu opowiedziana przez mojego kolegę. Ksiądz zwraca się do młodych "Powtarzajcie za mną", a po cichu do pana młodego "Jak pan ma na imię?". Na to pan młody głośno do mikrofonu "Jak pan ma na imię?". Na to ksiądz po cichu "Nie, nie. Jak PAN ma na imię?". Na to pan młody głośno do mikrofonu "Pan ma na imię Jezus". Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:31 Jadę tramwajem i słyszę gadkę dwóch dresiarek : - Fajansiarz jeb..ny... na pizzę to miał ... a na solarium to mi mówi, że już nie ma !!! Odpowiedz Link
jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:31 Byłam na festynie w Pilawie. Mam tam koleżankę, której mama jest juz z 5 mężem ( z każdym ma dziecko, albo dwoje. Koleżanka zaprosiła mnie do siebie i chciała mi przedstawic brata. Spotakaliśmy jej babcię, a ona mówi pokazując na mnie: A ta od którego? Odpowiedz Link