Dodaj do ulubionych

Wpadki słowne III

    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:41
      Belgia, lipiec 2006. Idę sobie chodnikiem a za mną jakichś dwóch pracowników fizycznych, jak się okazało polaków. Zaczęli komentować moje hmm "walory", słowami F1: "eee niezła jest tylko d*pe ma trochę dużą" F2: "niee, no co Ty Czesiek, fajna dupcia jest, puknąłbym nie ma co"
      i mniej więcej przez pięć minut w tym tonie. W końcu nie wytrzymałam i z uśmiechem na twarzy zapytałam panów która godzina płynną polszyczną... ich miny bezcenne smile
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:42
      Plac Szczepański, clubowy club Prozak. Przed wejściem lasia Von plastic del fantastic i jej men el ziom. Młodzieniec mówi:
      - Jak ty możesz być taka, bawisz się pół roku na mój koszt...
      - Uspokój się
      - Co uspokój się, jak dla mnie to ty zwykła kur... jesteś, leje na ciebie... aha, i oddawaj kwiatka
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:42
      Mam dla was opowiastkę sprzed dwóch dni, z Empiku.
      Stoję sobie na grach komputerowych, oglądam ze sprzedawcą demko nowych Settlersów, gadamy o jakichś pierdołach. Nagle podchodzi małolat (M). Takie skrzyżowanie blokersa z wypłoszem, na oko lat 15 - 17. Podchodzi i zagaja do sprzedawcy (S).
      M - A żeby uruchomić Bitwę o Śródziemie, to potrzeba cd-klucza?
      S - No tak...
      M - Aha, no bo ja oglądałem pudełko i tam nie ma żadnego naklejonego.
      S - No nie ma, jest wklejony w środku.
      M - Aha, a mógłbyś otworzyć jedno, to bym se spisał.
      Laliśmy z gościa jakieś 15 minut
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:42
      Mam w klasie koleżankę, nie chcę jej oceniać, ale powiem, że jest BLONDYNKĄ. Za to świetnie biega. Ostatnio szła na zawody i kumpel ją spytał:
      -w czym startujesz?
      ona na to:
      -w spodenkach
      Padłam smile
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:43
      Sąd Okręgowy w Warszawie, napis na toalecie: Toaleta nieczynna w związku z remontem od marca 2005. Dopisek: Najwyższy czas otworzyć!
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:43
      W wakacje wybrałem się do małej wiejskiej księgarni po jakąś książkę na lipcowy wieczór jako, że panował tam straszny nieporządek postanowiłem nie marnować czasu na długie poszukiwania i poprosiłem kasjerkę o pomoc:
      -Czy ma Pani może Tolkiena ?
      (Po 10 min poszukiwań na wielu półkach)
      -Ni ma
      -Może mi Pani polecić coś z Fantasy ?
      - Odyseja może być ?
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:43
      rzecz sie dzieje w Teatrze Wielkim podczas przedstawienia "Wesela" stanislawa wyspianskiego. Grupa spoznionych osób wchodzi na sale 20 minut po rozpoczeciu. w tym samym czasie pada w trakcie sztuki cytat: "dziady skad przybywacie?" a no to grupa osób odpowiada: "z pgr-a skierki"
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:44
      Męska toaleta w Niemczech przy autostradzie. Napisz na ścianie (po niemiecku): "Szukasz dowcipu na ścianie? Nie szukaj go tam, trzymasz go w ręce".
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:44
      ojciec mojej Pannny trafil piatke w totka.mowie do niej:
      -szkoda ze nie trafil 6 bo bym sie oswiadczyl
      ona:
      -szkoda ze nie trafil, to bym Cie kopnela w dupesmile
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:45
      Siedzimy w szkole, lekcja fizyki. Nauczyciel tłumaczy nam, dlaczego kolor czarny "przyciąga" słońce. Wtem padło pytanie od BLONDYNKI: "Czy to znaczy, że jeśli założę czarny kostium, to będę się szybciej opalać?"
      Jej inteligencja mnie powala smile
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:45
      Wracamy nocnym tramwajem z krakowskiej starówki na Nową Hutę. W pewnym momencie wsiada babcia. Siedzący obok dresiarz podrywa się, bierze ją pod ramię i mówi troskliwym tonem:
      - Niech se babcia pierdolnie!
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:45
      Rzeszowska firma budowlana, (n)owy i (d)uuuzy, stary pracownik costam robia. D mowi do N co ma robic, ale ten nie slyszy, wiec za chwile N pyta:
      N: co mam robic?
      D: wypierdalaj!
      N: (strach w oczach, pozycja embrionalna, mysli czarne, zycie przed oczami) ..aaaale o co chodzi?
      D: ten gruz tam dalej wypierdalaj!

      podobno UFFF N bylo nad morzem nawet slychac wink
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:46
      Kumpel poszedł do sklepu odzieżowego zakupić jakiś ciuch, ale niestety miał przy sobie tylko grube pieniądze, więc ekspedientka poprosiła go żeby gdzieś rozmienił. Chłopak chodził po sklepach dookoła ale nigdzie nie rozmienił w końcu trafił na pocztei i myśli sobie kupi 3 znaczki i zapłaci tymi 100 PLN dostał 3 znaczki daje 100 PLN a pani w kasie pyta nie masz drobnych a on mówi mam i wyciąga z kieszeni drobne pieniądze. Dopiero jak wyszedł z poczty przypomniał sobie po co tam był.
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:46
      Jedziemy autokarem do Londynu. Jeden z pasażerów ciągle opowiada jak to on sobie nie poradzi w Anglii; zna angielski, jest sprytny i kontaktowy, zresztą kiedyś już był w GB. Wjeżdżamy na victorię, wysiada, bierze torby, chwilę się rozgląda po czym podchodzi do ochroniarza i mówi:
      "Ekskjuzmi, łer is the PeKaeS stejszyn?"
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:47
      Koniec roku w pewnej z polskich szkół, psorka G. wysyła mnie na kuchnię po słoik na kwiatki. Przybywam, proszę o słoik, pani zdenerwowana że brakuje już słoików:
      - Kto Cię tu przysłał...?!
      - Psorka G..., na kwiatki jej trzeba
      - Ahhh... To niech sobie wsadzi w d...- słoików nie ma
      Poległem ze śmiechu ;D
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:47
      Przychodze do domu, mama wyskakuje do mnie z tekstem:
      - robert, ta komorka jest zepsuta, caly dzien jest podlączona do kontaktu i sie laduje a nadal jest 80gr
      ... zgasłem xD
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:48
      Za Animal Planet:
      - Dziś w programie nie będę zajmował się tylko wielkim waleniem...
      Aż lektor się zająknął.
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:48
      Syn mój rzekł do mnie dzisiaj:
      - Ojcze, czy dzisiaj wraz z córką Twą a moja siostrą, jedziemy do Babci Gandzi?
      Zadumałem się i odrzekłem:
      - A którą to babcię nazywasz Babcią Gandzią?
      I odpowiedział mi junior:
      - No Babcię Marysię...
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:49
      bylem z koleżanka i jej chłopakiem w pubie. Ona fajna on taki typowy dres łysy 2 na 2. Jak się z nią żegnałem, to powiedziała, że możemy się spotkać za tydzień. Spytałem się co na to jej "napięty harmonogram". A ten jej chłopak wstał do mnie z pięściami i z tekstem "kogo nazywasz harmonogramem, ch*ju". Bałem sie roześmiać...
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:49
      Na Lubelszczyźnie był "specjalista" od wyszukiwania i rozbrajania granatów metodą ekologiczną. Obejmował pień grubego drzewa ramionami, tak że przy ładunku manipulował po omacku. Ale jak słusznie sądził, w razie wybuchu pień chronił resztę ciała. Jego koncepcja się sprawdziła. Stracił tylko prawą rękę.
      Z artykułu na Onecie pt. "Idą bombowe wakacje" (akapit: Pomysłowość narodu nie zna granic)
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:50
      Byłem na spływie kajakowym. Ośrodek przy rzece, w lesie, oddalony od miast/wsi. Idę do baru/sklepiku po kawę rozpuszczalną.
      -Dzień dobry, czy jest kawa instant?
      <dziewczyna robi krzywą minę>
      -Co proszę?
      -Czy jest kawa rozpuszczalna?
      -<patrzy na mnie jak na czubka>
      - No taki proszek, co się zalewa wrzątkiem, miesza i ma się gotową kawę
      - Nie mamy czegoś takiego... <jeszcze dziwniejsza mina>
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:51
      Siostra pracuje w cukierni, jej koleżance zdarzyła się taka sytuacja.
      Jakaś kobieta pyta
      - przepraszam, z czym jest ten jabłecznik? [!!]
      - (koleżanka trochę zgłupiała, ale mówi) no..ee..ciasto, jabłka, krem...
      - z jabłkami? to nie, nie chcę...
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:51
      Kiedyś gdy wychodziłam do sklepu, mąż poprosił mnie żebym kupiła mu piwo. Przyniosłam więc to piwo ze sklepu, a on mnie pyta:
      - A o czteropaku słyszałaś?
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:52
      Wtorkowe leniwe popołudnie... Leżymy na łóżeczku: ja i mój facet czytając gazetki... (ja jakąś bzdurną gazetkę, której grupą docelową są mężatki z dziećmi walczące z nadwagą i zmarszczkami)
      Poruszona jednym artykułem zwracam się do mojego ukochanego:
      - A wiesz, w tej gazetce piszą, że nie jesteś chodzącym ideałem.
      - Bo jestem leżącym ideałem.
    • jurek-de1 Re: Wpadki słowne III 22.12.08, 07:53
      siedzę sobie na ławce w parku i czekam na moją dziewczynę, ciepełko fontanna dzieciaki bawiące się i chlapiące woda. Do tej wesołej gromadki podchodzi młoda mamusia z kilku letnim synkiem. Mały miał rowerek i kask, który odstawił na parking obok ławki mamy. Zaczął bawić się z resztą... moja dziewczyna przychodzi siedzimy teraz razem i przypatrujemy się tej sielance. Jeden z maluchów podszedł do rowerka chłopca i zaczął na niego sie pakować, mam w najlepsze gadała przez telefon i nic nie widziała. W momencie kiedy rowerek został podprowadzony przez małego złodziejaszka, właściciel ze złami w oczach drze się.... Mama!!! Kurwa mówiłem ci, ze byś mi bryki pilnowałabig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka