madohora Re: Humor z akt sądowych 13.03.20, 23:38 Chłop przyszedł do adwokata i opo wiedział mu pewną sprawę. — Doskonale! — oświadczył adwo kat — Oddaj mi pan to, a wygramy napewne. — Wygramy? — Nie ulega wątpliwości! — A więc dam pokój, — zadecydował chłop — gdyż to com mówił, dotyczy mego przeciwnika. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 17.03.20, 20:08 Hans zatrudnia się w nowej firmie. – Jak długo był pan w poprzednim miejscu pracy? – pyta personalny. – Dwanaście lat – odpowiada Hans. – A dlaczego pan stamtąd odszedł? – Zostałem ułaskawiony. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 22.03.20, 17:17 W więzieniu: — Z jakiegoż to po- yodu przymknęli cię? — Jechałem za prędko autem. A ty kądźeś się tu wziął? — Jechałem autem zbyt powoli. — Ależ to nie jest rzecz karygodna! — O tak! Auto zostało skradzione. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 30.03.20, 23:21 Czy świadek wie, kto dokonał zabójstwa? – Nie, wysoki sądzie. – Czy świadek zdaje sobie sprawę, jaka jest kara za kłamstwo pod przysięgą? – Znacząco mniejsza niż za morderstwo, wysoki sądzie Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 06.04.20, 16:16 W sądzie rozpatrywana jest sprawa wypadku samochodowego. Zeznaje świadek – żona oskarżonego: – Ja, wysoki sądzie, prowadziłam samochód. Mąż siedział za kierownicą. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 06.04.20, 16:17 Osiemdziesięciolatka skazano na 25 lat więzienia. Ten stwierdza: – Wysoki sądzie, dziękuję za zaufanie pokładane w moim stanie zdrowia i postaram się nie zawieść Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 21.04.20, 19:38 – Cześć, kochanie! Jestem w sklepie. Coś wziąć? – Masz maskę? – Mam. – To zabieraj pieniądze z kasy! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 02.05.20, 23:42 Dziennikarka pyta więźnia: – Czy gdy odsiedzi pan swój wyrok, będzie pan szczęśliwy? – Nie wiem, proszę pani. Jestem skazany na dożywocie Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 05.05.20, 20:34 Sprawa rozwodowa. Żona: – Wysoki sądzie, ja naprawdę dbałam o nasze gniazdko! Mąż: – To prawda. Tak bardzo dbałaś, że chętnie ciągnęły do niego różne ptaki Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 11.05.20, 16:56 – Oskarżona, mieszkała pani z mał-żonkiem prawie od 50 lat! A potem go zabiła. Dlaczego? – Cóż, Wysoki Sądzie, jakoś tak odkła-dałam, odkładałam. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 11.05.20, 17:05 Dwaj bawarscy policjanci, Heinz i Kunz, znaleźli przed budynkiem gimna-zjum zwłoki. – Czy ty wiesz, jak się pisze „gimna-zjum”? – pyta Heinz. Kunz długo się zastanawia, wreszcie mówi: – Lepiej zaciągnijmy tego trupa przed pocztę. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 17.05.20, 20:18 Chcąc wystawić na próbę kasjera, włożyłem do kasy trzy tysiące dolarów. — I udało się? — Wyśmienicie! — Musiałeś pan jednak przedsięwziąć środki ostrożności, jak sądzę? — Oczywiście. Dolary były fałszywe. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 17.05.20, 20:25 W więzieniu: — Z jakiegoż to po- yodu przymknęli cię? — Jechałem za prędko autem. A ty kądźeś się tu wziął? — Jechałem autem zbyt powoli. — Ależ to nie jest rzecz karygodna! — O tak! Auto zostało skradzione. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 17.05.20, 23:56 Uproszczone postępowanie: — Po syłam panu zamówiony towar, oraz fakturę. Należytość płatna per cassa natychmiast. Jednocześnie oddaj ę spra wę adwokatowi, celem poczynienia kro ków sądowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 18.05.20, 23:38 Ojczulku! Dlaczego banki mają kraty w oknach? — Aby dyrektorowie zwolna do nich przywykli. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 19.05.20, 00:17 Czy jest pan kasjer? — Niema go. — A kiedy wróci? — To zależy od ławy przysięgłych Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 19.05.20, 14:09 Sędzia ogłaszając wyrok, brzmiący: pięć lat więzienia, zapytał sędzia obwinionego, czy ma coś jeszcze do powiedzenia.Nic! — odparł — Dziwi mnie tyl ko, że pan sędzia tak rozrzutnie dysponuje czasem bliźnich swoich. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 21.05.20, 23:33 Przed sądem zeznaje świadek Żyd. Sędzia wypytuje o personalia: – Czym się świadek zajmuje? – Ja się kręcę, proszę pana sędziego – odpowiada Żyd. – I z tego świadek żyje? – Tak, proszę pana sędziego. – Bardzo świadka przepraszam – mówi zdenerwowany sędzia – może mi świadek powie: a jeśli ja się będę kręcił, to czy ja też z tego będę żył? – Nie, panie sędzio, ale jak ja się będę kręcił koło pana sędziego, to i pan będzie żył, i ja też... Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 22.05.20, 18:24 Oskarżony! Cóż to za bezczelność! O samej północy włamałeś się do miesz kania tego oto człowieka i ograbiłeś go doszczętnie! — Panie sędzio! Kiedym stanął przed panem przed rokiem, zarzuciłeś mi pan, żem śmiał w biały dzień napaść kogoś tam na ulicy. Kiedyż więc u djaska mam pracować? Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 22.05.20, 19:12 A. więc pięć lat więzienia! Oskarżony, czy masz pan coś dodać jeszcze? — O nie! Dość mi tego, aż nadto! Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 22.05.20, 19:25 Żebrak prosi gospodynię o jałmużnę. — Czy lubicie wódkę? — pyta dama. — Hm... — mruknął pod nosem — nie wiadomo czy jest to zaproszenie, czy przesłuchanie sądowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 22.05.20, 19:42 Oskarżony! Czy masz pan coś na swe ispra wiedliwienie ? — Tak, Proszę, niech pan prezydent ■aczy uwzględnić młody wiek mego obrońcy Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 22.05.20, 19:59 Pewna dama zwiedza więzienie. — Czy będziesz pan szczęśliwy, gdy upłynie czas kary? — pyta jednego z więźniów. — Nie wiem, proszę pani, jestem do żywotnio skazany. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 22.05.20, 23:08 E?ogaty jegomość złożył słynnemu adwokatowi plik aktów dla przepro wadzenia procesu, załączając do nich dwadzieścia banknotów po 1000 fran ków. Adwokat zażądał tygodnia czasu dla przestudjowania aktów. Nazajutrz wrócił klijent, oświadczając, że od pro cesu odstępuje, gdyż zawarł z prze ciwnikiem korzystną ugodę. Adwokat wziął bez słowa akta i oddał je klijen- * towi. — Panie mecenasie.. . —powiedział tenże, przejrzawszy papiery — tam była pewna kwota. .. wszakże pan znalazł pieniądze. . . nieprawdaż? — O tak! — odparł adwokat —Tc zupełnie wystarczy. Moje uszanowanie. Odpowiedz Link
madohora Re: Humor z akt sądowych 24.05.20, 20:32 Policyjny patrol na interwencji łączy się z komisariatem: - Przyślijcie ekipę z kryminalnego, mamy zabójstwo... - Szczegóły? - Ofiara to mężczyzna, lat 30, matka kilkanaście razy dźgnęła go kuchennym nożem za to, że wszedł na mokrą, świeżo umytą podłogę. - Aresztowaliście ją? - Nie, podłoga jeszcze mokra. Odpowiedz Link