Dodaj do ulubionych

Nobel dla anty-Busha

10.10.09, 19:55
Tegoroczna nagroda Pokojowego Nobla jest skandalem. Rowniez w
Norwegii ponad 65% uwaza, ze Obama na nagrode nie zasluzyl. Nie daje
sie nagrod za dobre checie, ale czyny. Ale w komitecie Noblowskim w
Oslo przewodniczy obecnie Thorvald Jagland, polityk i nieudany w
swoim czasie premier, rzadzacej Arbeiderparti, parti lewicujacej.
Znany ze swoich nieudanych akcji w mediach, teraz tez
oswiadczyl: "nagroda byla sluszna, za 3 lata mogla byc za pozno"!
Pytanie co mial na mysli??!
Obserwuj wątek
    • gugula Nobel dla anty-Busha 10.10.09, 22:36
      Obama doprowadził do tego, że Murzyn został prezydentem rasistowskiego kraju (jeszcze przed pół wiekiem była tam segregacja rasowa). I za to należy mu się nagroda Nobla. Brawo i gratuluję.
      • hubert100 Re: Nobel dla anty-Busha 11.10.09, 01:22
        A co to on ta segregacje zakonczyl? Cos ci sie poprzestawialo w lepetynie...
        • airtair Re: Nobel dla anty-Busha 11.10.09, 15:14
          Dzięki wielkiemu "planowi" Busha, który połozył kres własnej
          orientacji poprzez sprawowanie władzy- jest republikaninem- dokonał
          wielu rzeczy, które są uznane za niewłaściwe pojmowanie
          terminu 'władzy'- min. Zamaist wszechstronności pokazał, że nie
          możemy się na nim opierać. Nie to nie.
    • mj63 Rece precz od Obamy 11.10.09, 04:51
      Dzieki amerykanskim wyborcom ze wybrali Obame. Wybranie czarnego
      Obamy dowodzi o jakiejs juz dojrzalosci wyborcow w stanach. Swiat
      powoli moze liczyc ze wrocimy do jakiejs stabilizacji. Duren Bush
      doprowadzil do wiekiego kryzysu na calym swiecie. Glupiutka Sarah
      Palin z Alaski czaji sie na liderke partii republikanskiej. Jesli
      chodzi o Nobla to sam Obama jest zaskoczony.
      • hubert100 Re: Rece precz od Obamy 11.10.09, 06:21
        Ten Obama to kontynuuje polityke Busha. Ci co pociagaja za sznurki pozostali ci
        sami... Zapytaj sie Dr.J-k to ci powie...
    • airtair Re: Nobel dla anty-Busha 11.10.09, 15:11
      Przeciwnicy Busha pewnie tryufują. Był moment, kiedy wydawałóo się,
      że jedyne co Bush potrafi to wprowadzać władze totalitaryzmu pod
      przykrywka republikańskiej deklaracji- w jej wyniku kilka osób
      poszło na wieczny spoczynek drogą dosyć niekonwencjonalną. Osiem lat
      kadencji jankesa- kto wie, co kazdy prawdziwy, rdzenny jankes
      najlepiej potrafi ??? ;) To nie była "prawdziwa" Ameryka, jaką
      pokazywał ojciec Busha- i pewnie obserwatorzy z Norwegii tez wzięli
      pod uwagę "aspekty" władzy Obamy i udało im się przykryć uraz wielu
      do poprzedniego prezydenta. No bo co Bush dobrego zrobił? Jest złym
      mówcą -"był"- czasem trzeba w lewo, żeby niewłaściwe przykryć prawem.
    • anti.global pewnie KN liczy,ze Obama nie wywola przez to wojny 11.10.09, 17:10
      z Iranem, ale to plonne nadzieje, on sie do tej nagrody nie poczuwa, wie
      ze na nia nie zasluzyl i nie zamierza sie do niej dopasowywac.
      • hubert100 Re: pewnie KN liczy,ze Obama nie wywola przez to 11.10.09, 20:49
        Zalezy od Zydow. Jak Izrael zaatakuje to i Nobel nie pomoze...
        • hubert100 Re: pewnie KN liczy,ze Obama nie wywola przez to 11.10.09, 21:49
          www.lewrockwell.com/paul/paul315.html
    • jakwbanku.com Norweski Komitet Noblowski zaskoczył sam siebie nt 12.10.09, 01:28
    • felusiak1 Popierałem Busha 12.10.09, 17:39
      W artykule mowa jest o pani Valle, która rzekła była:
      "Ci którzy popierają Busha nie będą szczęśliwi, że Obama został noblistą"
      Pani Valle bardzo się myli. Ja jestem bardzo szczęśliwy.
      Martwi mnie jedynie, że prezydent Obama nie dostał Nobla z ekonomii.
      Dostał za pokój nie ruszając palcem a nie z ekonomii gdzie tak się napracował
      aby uratować świat przed krachem.

      PS. Technicznie Obama jest jankesem, a nie Bush.
      W USA termin yankee nie jest obraźliwy i odnosi się do mieszkańców
      północno wschodnich stanów. Bush jest z południa.....
      • hubert100 Re: Popierałem Busha 12.10.09, 17:55
        Felus kiedy swoja nagrode Noble z ekonomii odbierasz.To za to ze felus
        przewidzial dobrze zlottttto i wstawil sobie zlotego zeba na czas...

        www.atimes.com/atimes/Middle_East/KJ09Ak01.html
      • airtair Re: Popierałem Busha 12.10.09, 18:15
        felusiak1 napisał:

        > W artykule mowa jest o pani Valle, która rzekła była:
        > "Ci którzy popierają Busha nie będą szczęśliwi, że Obama został
        noblistą"
        > Pani Valle bardzo się myli. Ja jestem bardzo szczęśliwy.
        Fachowcy pewnie ci nie uwierzą.

        > Martwi mnie jedynie, że prezydent Obama nie dostał Nobla z
        ekonomii.
        > Dostał za pokój nie ruszając palcem a nie z ekonomii gdzie tak się
        napracował
        > aby uratować świat przed krachem.
        >
        > PS. Technicznie Obama jest jankesem, a nie Bush.
        > W USA termin yankee nie jest obraźliwy i odnosi się do mieszkańców
        > północno wschodnich stanów. Bush jest z południa.....
        Bo to nie termin jest obraźliwy, tylko "przekoanie", któremu
        podporzadkowują swoje myślenie- Bush wjechał z biegu po rozmawach ze
        swoim ojcem na fotel prezydialny- widać to było po braku
        wątpliwości, jaki mu się udzielił.
        W zyciu nie słyszałam, żeby ktokolwiek przytomny czarnego
        porównywałby do jankesa... no chyba, żeby nie było po równo.
        • felusiak1 Re: Popierałem Busha 12.10.09, 18:36
          airtair napisała:
          > W zyciu nie słyszałam, żeby ktokolwiek przytomny czarnego
          > porównywałby do jankesa...

          Zapewne jest wiecej rzeczy, o których w zyciu nie słyszałaś.
          • hubert100 Re: Popierałem Busha 12.10.09, 19:18
            Prawda jak chcesz cos wiedziec air to zapytaj sie felusia. Jeszcze nie bylo
            czegos takiego w czym by sie nie pomylil...
            • gendiva Re: Nobel dla felusiajednego 12.10.09, 20:53
              za wiedze, niczym nie poprata:)

              > PS. Technicznie Obama jest jankesem, a nie Bush.
              > W USA termin yankee nie jest obraźliwy i odnosi się do mieszkańców
              > północno wschodnich stanów. Bush jest z południa.....

              Bush jest z poludnia, felusieden nam tu pisze.

              Felus, Bush jest tak samo z poludnia jak Clintonowie z polnocnego
              wchodu,LOL.
              • felusiak1 Re: Nobel dla felusiajednego 13.10.09, 08:51
                Bush jest z Texasu na 100 procent

                Clinton jes z Arkansas a jego małżonka z Chicago

                Rzecz w tym, że dyskusja jest idiotyczna. Tak jakbym przygladał się ludziom z
                tourette syndrome i zaawansowaną hubertozą..........

                Wysięk i pych
                • hubert100 Re: Nobel dla felusiajednego 13.10.09, 15:58
                  Felus ty mistrzu BS z zaawansowana felusiakoza, nawet ten zloty zab ci nie
                  pomaga w "wypowiadaniu" sie. Lepiej pojedz do Ft. Knox na donuta. Ten zloty zab
                  bedzie tam jedynym zlotem w tym skarbcu...

                  ctv2.theglobeandmail.com/servlet/story/RTGAM.20091012.wtims1012/business/Business/businessBN/ctv-business
                • gendiva Re: Nobel dla felusiajednego 16.10.09, 19:26
                  za szerzenie legend jako historycznej prawdy:D

                  felusiak1 napisał:

                  > Bush jest z Texasu na 100 procent
                  _________
                  Ha! Ha! Ha!

                  Dokladnie gdzie w Texasie GWB, bo chyba o nim sie wypowiadasz, sie
                  urodzil?

                  Texanstwo klanu Bushow to, jak z nowojorskoscia Clintonow, najlepszy
                  przyklad *carpetbagging*.


                  www.merriam-webster.com/dictionary/carpetbagger
    • br0fl0vski Re: Nobel dla anty-Busha 15.10.09, 17:48
      www.globalresearch.ca/index.php?context=va&aid=15622



      googlarskie tlumaczenie
      • gendiva Re: Nagroda Nobla za sporadzyczny pokoj 16.10.09, 18:17
        jak wisienka maraschino ...

        The Nobel Peace Prize long ago ceased to be an award given to people
        who really spend their whole careers agitating for peace. Like most
        awards the Prize has evolved into a kind of maraschino cherry for
        hardcore careerists to place atop their resumes, a reward not for
        dissidence but on the contrary for gamely upholding the values of
        Western society as it perceives itself, for putting a good face on
        things (in Obama’s place, literally so).

        Who knows, maybe Barack Obama’s award is already tied to that
        particular Iraq plotline. He was, after all, elected in part because
        his party, the Democratic Party, which had supported the idiotic
        invasion at the start, had lately decided to abandon the idea and
        present itself as being against this particular war.

        More likely the Obama critics who believe that Obama won this award
        for not being George Bush are right as well. The problem the
        international community had with Bush wasn’t that he believed in war
        and the use of force, it was that he believed in the unilateral use
        of these things. Bush did not believe in the use of force as an
        expression of a whole society’s values, he believed in it as an
        expression of his own machismo.

        This is what Barack Obama did to “earn” the Nobel Prize. He put the
        benevolent face back on things. He is a good-looking black law
        professor with an obvious bent for dialogue and discussion and
        inclusion. That he hasn’t actually reversed any of Bush’s more
        notorious policies — hasn’t closed Guantanamo Bay, hasn’t ended
        secret detentions, hasn’t amped down Iraq or Afghanistan — is
        another matter. What he has done is remove the stink of
        unilateralism from those policies.

        They’re not crazy-ass, blatantly illegal, lunatic rampages anymore,
        but carefully-considered, collectively-run peacekeeping actions,
        prosecuted with meaningful input from our allies.

        You see the difference? The Nobel committee sure did!

        .....

        Essay warty przeczytania

        trueslant.com/matttaibbi/2009/10/13/on-the-nobel-prize-for-occasional-peace/
        • hubert100 Re: Nagroda Nobla za sporadzyczny pokoj 16.10.09, 18:26
          Kuzyn Obamy zostal kandydatem przyszlorocznej nagrody Nobla....

          justelite.net/wp-content/uploads/2008/08/020fdgdfgfdgfdg_pics.jpg
          • gendiva Re: Nagroda Nobla za sporadzyczny pokoj 16.10.09, 18:40
            kto wie, kto wie:D

            Poki co moze sobie potrenowac 'war games' na kompie by sie
            malokontentowi przypodobac.
            • hubert100 Re: Nagroda Nobla za sporadzyczny pokoj 19.10.09, 06:34
              www.informationclearinghouse.info/article23749.htm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka